#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00KONIEC
00:00:30KONIEC
00:01:00KONIEC
00:01:30KONIEC
00:02:00KONIEC
00:02:02KONIEC
00:02:08Nie wiem co Panu powiedzieć. Chciałabym... Wie Pan co to znaczy przez dwa lata mieć takie mieszkanie. Prawda Paweł?
00:02:16Przez tyle czasu skombinujemy własne.
00:02:19Jak mi Paweł powiedział że chce Pan nam pożyczyć mieszkanie. Czy Pan rozumie?
00:02:26Nic z tym dziwnego. Paweł jest moim krewnym, a pani jest bardzo miła.
00:02:30O, dziękuję. Zaraz, gdzie są moje gazety?
00:02:36O, dziękuję.
00:02:38Dziś w końcu będziemy sami.
00:02:41Żadnych awantur gospodarzy za drzwiami.
00:02:44Ani ciszy, w której stare baby podsłuchują.
00:02:48Proszę, klucze.
00:02:52Nie, bądźcie zdrowi.
00:02:56Nie spalcie chałupy.
00:02:58Na który dworzec? Na Pragę nie jadę. Mam naprawę na mokotowę.
00:03:14Na który dworzec? Na Pragę nie jadę. Mam naprawę na mokotowę.
00:03:27Lotnisko.
00:03:29A pan za granicę?
00:03:30Tak jest.
00:03:34Dziękuję.
00:03:43Pan daleko?
00:03:44Do Iraku.
00:03:45To się nie opłaca.
00:03:47Dlaczego?
00:03:48Panie, przecież oni tam nie mają polskiej wód.
00:03:50Bierz pan.
00:03:55Nie rozumiem.
00:03:56Bierz pan. To na fart, na szczęście.
00:03:59Yes, that's our luggage here, isn't it?
00:04:01That's it.
00:04:01Well, yes.
00:04:02Those two and that one.
00:04:03Yes.
00:04:04What do we do now?
00:04:05Well, how do I know?
00:04:06Proszę bardzo.
00:04:09Tam są moje walizki te dwie.
00:04:11Nadwaga.
00:04:12Musi pan do płacić.
00:04:14Co pan tam nałożył, że tyle waży?
00:04:15Nic, książkę, ale dopłacę.
00:04:16Dobrze, proszę bardzo.
00:04:18Dopłaka.
00:04:18Dlaczego ty nie chcesz, żebym cię odprowadziła na lotnisko?
00:04:30Uwaga.
00:04:32Przyczyn atmosferycznych.
00:04:33Odlot samolotu polskich linii lotniczych do Aten
00:04:36w dniu dzisiejszym jest odwołany.
00:04:38Odlot samolotu do Aten nastąpi w dniu jutrzejszym
00:04:41około godziny 12.
00:04:42Dziękuję.
00:04:44Czy pan chce zabrać walizki?
00:04:46Nie wie pan. To trudno.
00:04:47Zostawię tylko, gdzie ja mogę dopłacić.
00:04:49Tam, tam w okienku, proszę bardzo.
00:04:50Tam tylko.
00:04:51Proszę pana, gazety chcę zabrać.
00:04:54Ja tu, zdaje się, mam za nadwagę zapłacić.
00:05:03300 zł.
00:05:05300 zł.
00:05:10Raz, dwa, trzy.
00:05:12Czy można zadzwonić?
00:05:14Proszę bardzo.
00:05:27Ewa?
00:05:30Nie, przepraszam, to pomyłka. Przepraszam.
00:05:33Czy będzie pani jeszcze raz dzwonił, bo mi się bardzo spierza?
00:05:36Nie, nie, nie, nie, u mnie jest zajęty, ja pojadę.
00:05:38Proszę pana.
00:05:38Dziękuję bardzo.
00:05:42Proszę.
00:05:43Dziękuję.
00:05:43Za telefon, dziękuję pani.
00:05:45Dziękuję.
00:05:46Dziękuję.
00:05:47Boń meidän.
00:05:53Dziękuję.
00:05:56Dziękuję.
00:05:58Dziękuję.
00:06:12Dziękuję.
00:06:12Ewa.
00:06:20Ewa.
00:06:28Myślałem, że dzwonki nie dzwonią, ale dzwonią.
00:06:32Dzwonią, dzwonią, dzwonią.
00:06:34O Pani, co za ulga.
00:06:36Dzwonki jeszcze nigdy nie zawiodły.
00:06:40Dzwonią.
00:06:41A?
00:06:42Dzwonią.
00:06:57Dzwonią.
00:06:59Dzwonią.
00:07:02Dzwonią.
00:07:03Pani inżynierze!
00:07:24Pani inżynierze!
00:07:26Co, pan inżynier jeszcze nie wyjechał?
00:07:32Nie, jutro jadę. Cześć.
00:07:34No, to lecę. Wszystkiego!
00:07:36Pani Backu, nie pan poczeka. Pojadę z panem.
00:07:38No dawaj, tylko jeszcze lecę po bęzynę.
00:08:02A gdybym to ja leciała na dwa lata do Iraku, to bym chciała, żebyś mnie odprowadził.
00:08:14Co jest?
00:08:16Przepraszam!
00:08:18Przepraszam!
00:08:20Przepraszam!
00:08:22Przepraszam!
00:08:34Przepraszam!
00:08:36Przepraszam!
00:08:38Przepraszam!
00:08:44사람들이
00:08:45Taki
00:08:46nie
00:08:49Wiret
00:08:50Gdybyś była moją żoną, to też nie byłoby takie proste, żebyśmy razem wyjechali.
00:09:11Ja to pana nie rozumiem, co z pana za człowiek.
00:09:14U mnie jak fajran, to fajran.
00:09:17No przecież pan już wszystko zdał, jeszcze pan jedzie?
00:09:19Nie lepiej się zabawić?
00:09:21Zaraz pan kończy, co?
00:09:23A jeszcze tylko papiery zdam i spokój na dziś.
00:09:31Wiesz, jak będziesz w Iraku, minie druga rocznica naszego Poznania.
00:09:40A tam w Iraku to pan pozna jakieś nowe dziewczyny, jakieś inne.
00:09:43Polera.
00:09:45Ale drogie te telewizory.
00:09:47No, można kupić mniejszym ekranem, nie?
00:09:49Ej, co tam będę brał, byle co.
00:09:51Jak brać, to już dobre.
00:09:55No jak pan wróci, to w osiedlu już nowi ludzie będą mieszkać.
00:10:00Dobre chaty będą, jak pragnę Boga, samym taką chciał mieć.
00:10:02Konrad?
00:10:12Kocham cię.
00:10:12No, powiedzieli, że może na początku przyszłego roku zaraz jedę.
00:10:22Chwileczkę.
00:10:24Ewa!
00:10:24Poczekaj.
00:10:27Przecież nic nie jedzie.
00:10:29Nie musi mi pan ratować życia.
00:10:31Przepraszam, nie chciałem przeszkodzić się.
00:10:38Jedziemy.
00:10:38Czas leci.
00:10:57Wszystko tu się pozmieniało.
00:11:04Czas leci.
00:11:06Ile pana tu nie było?
00:11:08Jedziemy.
00:11:12Mizerunia pan wygląda.
00:11:14Jak Boga kokam.
00:11:15Cześć.
00:11:16Takie plany budowy.
00:11:17To szukicyńska robota.
00:11:21Cześć.
00:11:21Dzień dobry.
00:11:22Ale pan to lubi, co?
00:11:25Dzień dobry.
00:11:26Dzień dobry.
00:11:27Ja to najbardziej w niedzielę lubię.
00:11:29Siąść z wędką.
00:11:30Dzień dobry.
00:11:31Wziąć kartkę, zakąskę i czekać.
00:11:34Dzień dobry.
00:11:34To jest życie.
00:11:36No, no to ja tu.
00:11:37Cześć.
00:11:38Cześć.
00:11:40Do kierownika, co?
00:11:44Dzień dobry.
00:11:46Cześć.
00:11:47Chciał pan wyjechać?
00:11:48Ja miałem.
00:11:49No i co?
00:11:50Jutro.
00:11:51Dobry i to?
00:11:52No i z czym pan przyszedł?
00:12:00Bo nic pan nie mówi.
00:12:02A co mam mówić?
00:12:05Pana swoje racje.
00:12:08Ja mam swoje.
00:12:09Pewnie, że mam swoje.
00:12:11Ostatecznie to ja jestem kierownikiem roboty.
00:12:13Pan zaplanował osiedle, ale ja je robię.
00:12:16A pan...
00:12:16Zaraz, chwileczkę.
00:12:18A ja?
00:12:19No, a pan tu siedzi.
00:12:21Nad nim, jakby to było dziecko w chórach.
00:12:22Lepie.
00:12:23Przecież jeśli coś będzie nie tak, to i tak będzie na mnie.
00:12:26Nie?
00:12:27No, lepiej, żeby nie było.
00:12:31Mniejsza z tym, panie Kazimierzu, ja do pana napiszę z tego Iraku,
00:12:34ale chciałbym, żeby pan pocipo to do pana tutaj przyszedłem, żeby pan napiszę mi od czasu do czasu, jak tutaj co, dobrze?
00:12:43No dobrze.
00:12:44Niech pan mi przyśle adres.
00:12:45No.
00:12:45Proszę, tylko niech pan pisze wyraźnie.
00:12:48Postaram się.
00:12:49Postaram się.
00:12:49Samolot nie odleciał.
00:12:52No właśnie.
00:12:53Ale by właściwie jak w drodze.
00:12:55A my to kierowniko mamy taką sprawę.
00:12:58Bójcie się boga.
00:12:59Teraz?
00:13:01Na co czekasz?
00:13:03No.
00:13:03Inżynier?
00:13:07Dzień dobry, inżynierze.
00:13:09Dzień dobry, panie Matusiek. Jak leci?
00:13:12No nie bardzo.
00:13:13Dlaczego?
00:13:13Nasza brygada ma przestoje.
00:13:15Ci z dziewiątki nie dają materiału.
00:13:17A może pan inżynier coś załatwi?
00:13:20No bo kierownik pan rozumie, o pieprzy.
00:13:21Dobrze, załatwię.
00:13:23To będę leciał.
00:13:25Do widzenia, panie Matusiek.
00:13:25Szkoda, że pana inżyniera tu nie będzie.
00:13:27Tak, że pana jak na czwartyni...
00:13:29Panie inżynierze!
00:13:30Tak?
00:13:31A niech pan tam nosi taki kapelusz ze słomy.
00:13:34Słońce.
00:13:35Głowie szkoda.
00:13:35Do widzenia.
00:13:36Ja tu czekam, pan inżynierze.
00:13:38Dobra, czekajcie.
00:13:41No co jeszcze?
00:13:44Mówili mi ludzie, że brygada Matusiaka ma przestoje,
00:13:46bo z dziewiątki B nieśpieszo się ze stawu.
00:13:49To niech pan pogoni, co?
00:13:51A nie mogli do mnie przyjść?
00:13:54Mogli, a niech pan pamięta, co?
00:13:55Do widzenia.
00:13:56Do widzenia.
00:14:01A niech pan siada, panie inżynierze, jedziemy.
00:14:04Dziękuję, panie Matusiek.
00:14:05Dokąd pana zawieść?
00:14:07Pojawiłem.
00:14:10Tak, do miasta.
00:14:25Zapraszam.
00:14:27Amin.
00:14:28Dzień dobry.
00:14:58Ciągle jeszcze nie wierzę.
00:15:00Na pewno coś się stanie i on jeszcze tu wróci.
00:15:02Wtedy się będziesz macie.
00:15:04Paweł.
00:15:08Paweł.
00:15:10Paweł.
00:15:28Paweł.
00:15:30Dzień dobry.
00:15:32Dzień dobry.
00:15:34Dzień dobry.
00:15:36Dzień dobry.
00:15:52Proszę pana, chciałam...
00:15:54Proszę pana.
00:15:56Halo?
00:15:58Nie, nie ma.
00:16:00Nie było dziś pana mecenasa.
00:16:02Dobrze, jak przyjdzie to powiem.
00:16:04Dzień dobry.
00:16:06Dzień dobry.
00:16:08Dzień dobry.
00:16:10Dzień dobry.
00:16:12Dzień dobry.
00:16:14Dzień dobry.
00:16:16Dzień dobry.
00:16:18Dzień dobry.
00:16:20Dzień dobry.
00:16:22Proszę.
00:16:47Parówki, proszę.
00:16:49Parówki?
00:16:52I wódeczka.
00:16:53Nie, piwko.
00:17:12Konrad?
00:17:15A nie zastanowiłeś się, jak ja się obejdę bez ciebie przez te dwa lata?
00:17:19Mam nadzieję, że nie będę przez całe dwa lata budował tej elektrowni.
00:17:30Może uda mi się ciebie ściągnąć na jakieś parę miesięcy.
00:17:36Zresztą, gdybyś była moją żoną, to też nie byłby takie proste, żebyśmy razem wyjechali.
00:17:43Hmm?
00:17:44Słyszysz mnie?
00:17:45Proszę pana.
00:17:50Proszę pana.
00:17:52Słucham.
00:17:53Pan będzie tu długo siedział?
00:17:56Wie pani, nie wiem.
00:17:57Bo ja mam do pana prośbę.
00:17:59Umówiłam się tu z koleżanką i nie mogę już dłużej siedzieć, więc jakby pan był...
00:18:04Ale pan się nie gniewa, co?
00:18:05Nie gniewa wszystko.
00:18:07Więc jakby pan był taki dobry i oddał jej coś, to...
00:18:10Tak dobrze, ale jak ja ją poznam?
00:18:13Och, to nietrudno.
00:18:16Ona jest bardzo ładna.
00:18:18Więc bardzo panu dziękuję.
00:18:21Przepraszam.
00:18:34Czy pani szuka koleżanki?
00:18:51Mógłby pan być bardziej oryginalny.
00:18:56Nieśmiały podrywać.
00:19:01Numerek.
00:19:03Ja do telefonu.
00:19:04A wiesz, jutro będę miała wolny dzień w klinice.
00:19:30Dũngimy pinań 1.
00:19:50Dũngimy fifty遍.
00:19:51Dlaczego ty nie chcesz, żebym cię odprowadziła na lotnisko?
00:20:21Mówiłem ci już tyle razy.
00:20:23Ale ja tego nie rozumiem.
00:20:26Oj Ewa, Ewa, aleś ty uparta.
00:20:30No powiedz.
00:20:35Wiesz, nie będę cię widział dwa lata.
00:20:42A jak będziemy się żegnali na lotnisku, to dopiero będzie głupio.
00:20:48Głupia, czy smutna.
00:20:51Baśka jestem.
00:20:54Słucham?
00:20:56Baśka jestem.
00:20:58Tak, ale...
00:20:59A Kryśka już poszła.
00:21:01Przepraszam, jaka Kryśka?
00:21:03Kryśka, tak.
00:21:04Aha, tak.
00:21:06Przepraszam, pani Dziadzka, u się zaraz wszystko wytłumaczę.
00:21:09Proszę bardzo.
00:21:12A napije się pani czegoś?
00:21:14Kawę poproszę.
00:21:15I wódki.
00:21:16Płaszczyk, proszę pani, do szatni.
00:21:21Tak.
00:21:22I to w takim razie ja poproszę dwie wódki, kawę i wodę.
00:21:31Płaszczyk, proszę pani, do szatni.
00:21:46Przed wojną, nie do pomyszenia.
00:21:50Płaszczyk, senio.
00:22:03Niech pan popatrzy, jaki głupiś puchatek.
00:22:05Do kurz puchatek.
00:22:07Tak, zupełnie, nie?
00:22:09No.
00:22:10Aha.
00:22:11Ha.
00:22:12Ha.
00:22:25Kawa.
00:22:26Ha.
00:22:27Ha.
00:22:28Ha.
00:22:39Dobrze, że nic nie mówisz.
00:22:45Bardzo to lubię.
00:22:47Orzełek?
00:22:51No panie Ciutek, masz pan u mnie dychę.
00:22:55Wszystko zapłacił?
00:22:57Tak.
00:22:58Wszystko.
00:22:59Biedny Kubuś puchatek.
00:23:01Ile ty masz lat?
00:23:04Osiemnaście.
00:23:06Osiemnaście i trzy miesiące.
00:23:08A ty?
00:23:09Ja?
00:23:10Trzydzieści pięć.
00:23:13Ha.
00:23:14Ha.
00:23:15Staruszku, dlaczego nie jesteś przy żonie i dzieciach?
00:23:17Bo ja nie mam żadnej dzieci.
00:23:18Ha.
00:23:19To pewnie jesteś niedobry.
00:23:23Tak, tak, tak.
00:23:24Jestem bardzo niedobry.
00:23:25Ha.
00:23:26Ha.
00:23:27To fajnie, bo ja lubię niedobry.
00:23:28Tak, no to dobrze.
00:23:29To pij kawę i uważaj, bo niedobrzy ludzie lubią męczyć.
00:23:33Ha.
00:23:34Ha.
00:23:35Już piję.
00:23:36A jak ty masz na imię?
00:23:39Konrad.
00:23:41Konrad, Konrad.
00:23:43Daj zajarzyć.
00:23:47I...
00:23:48Co?
00:23:49Na ognia.
00:23:50Aha.
00:23:51Zajarzyć.
00:23:52Przepraszam.
00:23:53Przepraszam.
00:23:54Proszę.
00:23:55Przepraszam.
00:23:56Przepraszam.
00:23:57Przepraszam.
00:23:58Przepraszam.
00:24:02Przepraszam.
00:24:04Ty pewne jesteś...
00:24:05Jesteś...
00:24:06Jesteś...
00:24:07Jesteś...
00:24:08Jesteś...
00:24:09Proszę.
00:24:17Ty pewne jesteś...
00:24:19...tynnikarzem?
00:24:23Nie.
00:24:24No to aktorem.
00:24:28E, nie, to bym cię znała.
00:24:29To pracujesz w telewizji?
00:24:32Nie.
00:24:34No to jesteś pijakiem i zbawiasz ludzkość.
00:24:36Zgadza się?
00:24:40No to powiedz, co robisz.
00:24:42Ja?
00:24:46Mam fermę w Bieszczadach.
00:24:48Pase bydło rogate.
00:24:51I jeżdżę na koniu.
00:24:54E, bujarz.
00:25:00A co to jest?
00:25:02Oko.
00:25:03Co?
00:25:04Oko.
00:25:07No i staj jestem inżynierem.
00:25:11Może być.
00:25:12No.
00:25:14Odwróć się, chcę zobaczyć jakie masz oczy.
00:25:21Aha, już wiem.
00:25:22A też wiem.
00:25:23Co ty wiesz?
00:25:25Ja kiedy masz oczy, to inteligentny, nieźwiedziu.
00:25:32To będzie najlepiej.
00:25:36Moje uszanowanie?
00:25:37Czym mogę służyć?
00:25:39Sok z gry chyta, proszę.
00:25:41Proszę.
00:25:42Nie chciałabym być taka jak ona.
00:25:43Chyba nie będę.
00:25:44Jak to zrobisz?
00:25:45Nie wiem, ale chyba nie będę.
00:25:47No, jeżeli jesteś taka uparta, to poczekaj.
00:25:49Wiesz?
00:25:50Pójdę zatelefonować.
00:25:51I nie.
00:25:52Do zobaczcie.
00:25:53Do zobaczenia.
00:25:54Do zobaczenia.
00:25:55I przyjec.
00:25:56Też dziewczyny.
00:25:57Do zobaczenia.
00:25:58Do zobaczenia.
00:25:59Do zobaczenia.
00:26:00Do zobaczenia.
00:26:01Do zobaczenia.
00:26:02Do zobaczenia.
00:26:03I byśmäßig cenitsu.
00:26:06A Gandaj to zieci.
00:26:08Do zobaczenia, do zobaczenia.
00:26:10Zapytał, czy nalać, więc powiedziałam, że tak.
00:26:26Bardzo dobrze.
00:26:29Ale ja będę pijana, mówię Ci.
00:26:31No cóż będę miał kłopoty?
00:26:33Właśnie, że nie, bo ja sobie pójdę.
00:26:36Zresztą kłopoty mają tylko żule.
00:26:38Co?
00:26:39Żule mają kłopoty.
00:26:41Zresztą one, oni, oni po to są żulami, żeby mieć kłopoty.
00:26:45Jasne?
00:26:46Jasne.
00:26:47Wypijmy.
00:26:50Konrad.
00:26:51Tak?
00:26:52Ja Ci jeszcze o tym nie mówiłem, ale ja będę na Ciebie czekać.
00:26:59Słyszysz mnie?
00:27:01Mhm.
00:27:02To dlaczego nic nie mówisz?
00:27:03Ja wiem, że zdarzają się rzeczy przypadkowe i że to nic nie znaczy.
00:27:15Ale jednak chyba znaczy.
00:27:16Słyszysz mnie?
00:27:20Słyszysz mnie?
00:27:23Często tu przychodzisz?
00:27:26Byłam tu, wiesz, z kimś dwa razy, a teraz jestem trzeci.
00:27:32Kryśka mnie tu wyciąga, wiesz?
00:27:34Tak jak dzisiaj.
00:27:35Złamała mi obcas i tutaj się ze mną mówiła.
00:27:37To wcale nie jest tak fajnie.
00:27:38A to dlaczego?
00:27:39No mówicie, że Kryśka lubi takie te lokale.
00:27:42A tak, tak, tak.
00:27:43Ja już teraz wszystko wiem.
00:27:46Jaki ważny.
00:27:48Wcale nie ważny.
00:27:50Wiesz, takie dziewczyny jak ta, no, Kryśka, to one lubią dużo ruchu.
00:27:58Ale do Ciebie to się na pewno mówi kapito.
00:28:01Nie, do mnie się mówi ponio.
00:28:02Ponio.
00:28:02Ponio.
00:28:04Tak, a co, Ty wódki nie pijesz?
00:28:08Nie.
00:28:08A pewno dobrze całujesz.
00:28:14Nie, a Ty naprawdę się wódki nie pijesz?
00:28:16Nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie.
00:28:18Ja?
00:28:18Nie, gajowy.
00:28:19Gajowy.
00:28:22Może dobrze, może źle, no, raczej źle.
00:28:28Dziwny jesteś.
00:28:31Prawdopodobnie.
00:28:35Pewno...
00:28:36Co?
00:28:36Zbierałeś znaczki, jak byłeś mały.
00:28:40Tak, a Ty na pewno zbierasz aktorki.
00:28:43O, już nie zbieram, a trzech miesięcy.
00:28:44A jak z tymi znaczkami?
00:28:46A ja zbieram, zbieram.
00:28:47A, widzisz.
00:28:50Dlaczego?
00:28:51Co?
00:28:52A pewno Ci się nie podobam.
00:28:54Albo Ci się podobam.
00:28:55Zapalisz?
00:29:00Proszę.
00:29:00Proszę.
00:29:14Masz bardzo ładną szyję.
00:29:19I co jeszcze powiesz?
00:29:20A no dużo innych rzeczy Ci mam ciekawych powiedzieć.
00:29:25Miły jesteś.
00:29:26Tak.
00:29:27Moja specjalność.
00:29:28Ale...
00:29:28Tylko popiół Ci spadł na kolana.
00:29:32Dziękuję.
00:29:34Popiół Ci spadł na kolana.
00:29:35Tak, no to co?
00:29:40Chcesz już iść?
00:29:41A Ty nie?
00:29:43Nie wszystko jedno.
00:29:44A Ty pewno narodzinny obiad.
00:29:49Przyznasz, że ja nie byłam taka wymagająca.
00:29:52Spóźnialeś się jak chciałeś.
00:29:53A Ty masz swoje życie, ja swoje.
00:29:55Słusznie?
00:29:56No to...
00:29:59Ja już sobie pójdę.
00:30:02Ja też.
00:30:03Bardzo miło mi się siedziało.
00:30:06Wychodzisz?
00:30:07Tak, tylko zaraz zapłacę.
00:30:09Ile ja płacę?
00:30:11104 zł.
00:30:14Pan starszy.
00:30:16Trzy wódki.
00:30:19I piwo na zakąskę.
00:30:26Przepraszam.
00:30:42Jeszcze wcześniej.
00:30:45Swetar wziąłeś?
00:30:50Patrzmy, nagi mi wzrosną.
00:30:53To mój brat.
00:30:56Dzisiaj jest właśnie rocznica tutaj.
00:30:59Kiedyś...
00:31:00Kiedyś?
00:31:04Co?
00:31:06Chodźmy.
00:31:22Nie no, nie znożę taksówek.
00:31:24Automusy są o wiele zabawniejsze.
00:31:25Nie wątpię teraz.
00:31:27Chodź.
00:31:27Dokąd?
00:31:28Chodź.
00:31:29Chodź.
00:31:34Nie pójdzie za drogie.
00:31:36Takie dziewczątka nie pożałują na to grosze.
00:31:39Same sobie szyją.
00:31:40I to jak?
00:31:41Aż wstyd.
00:31:42Gorącą igłą.
00:31:44Z byle szmatu.
00:31:46Pan student?
00:31:47A nie widzi pan?
00:31:47Dzień dobry.
00:31:49Dzień dobry.
00:31:57Na jeden numerek?
00:32:00Na jeden?
00:32:00Na jeden.
00:32:01I torebkę.
00:32:04Torebkę.
00:32:10Czołbaśka!
00:32:12A, czoł!
00:32:15No jak?
00:32:16No, poznajcie się tutaj z Konrad.
00:32:18Terenc.
00:32:19Halo, cześć!
00:32:20Cześć!
00:32:21Poskaczemy?
00:32:22A nie, nie mogę, bo urodzisz się.
00:32:24Proszę, proszę.
00:32:24A nie, nie mogę, bo urodzisz się.
00:32:54Simona?
00:32:55Ale jak naprawdę?
00:32:56A co taki jesteś?
00:32:58Marysia.
00:32:59Ale mów mi Mańka.
00:33:01Przepraszam, zniema pan zapał.
00:33:24Przepraszam.
00:33:32Proszę pani.
00:33:33Wódki nie ma, tylko wino.
00:33:35Nie proszę pani, ja tylko...
00:33:37Zaraz.
00:33:45Wiznik, osiem złotych.
00:33:47Proszę, ale ja chciałam zadzwonić.
00:33:49Teraz?
00:33:50Nikt pan nie usłyszy, jak będzie przerwa.
00:33:54Wódki nie ma, tylko wino.
00:34:00Co?
00:34:02Zły pan, że poszła tańczyć, co?
00:34:05Po prostu pewnie pan gorzej tańczy.
00:34:10Co bijemy?
00:34:12Wódki nie ma, tylko wino.
00:34:13Dwa bermuty, poproszę.
00:34:15Wiesz, nigdy nie przypuszczałam, że cię poznam.
00:34:17Czytałam twoje reportaże, ale myślałam, że jesteś całkiem inny.
00:34:21Znam lokal, gdzie się coś dzieje.
00:34:25Pij szybko.
00:34:26Wyskoczylibyśmy razem.
00:34:28Ja wiem.
00:34:30Nie masz jakiejś koleżanki?
00:34:32A bo co?
00:34:33A tu jest kumpel jeszcze z uniwersytetu, z wodzem.
00:34:36No to zobaczę.
00:34:40Widowisko fascynujące w swej witalności i zapamiętanie.
00:34:43Poznajcie się, to jest Roksana.
00:34:45Bardzo mi przyjemnie.
00:34:46No to co, możemy pryskać, tak?
00:34:47Kolega czeka z wozem.
00:34:49To może ja tylko wezmę sorepkę, dobrze?
00:34:51A to ty przyjdź do szaru.
00:34:52Idź się przede mną, ja zapłacę.
00:34:57Proszę pana.
00:34:58Tak?
00:34:59Proszę pana, niech pan da spokój.
00:35:00Jak sobie rozumiem?
00:35:01Niech pan da sobie spokój z Anią.
00:35:03Dziękuję Aniu.
00:35:04Zaraz, Simona, Mańka, Roksana.
00:35:06Mam was pytać o odpis metryki?
00:35:07To chyba Roksana.
00:35:08Tak.
00:35:09Ona jest Ania.
00:35:10Niech ją pan zostawi w spokoju.
00:35:12Ale już.
00:35:13A potem.
00:35:14Mogą być nieprzyjemności.
00:35:15Wie pan, czy ja to córka?
00:35:20Dziękuję, wystarczy.
00:35:21Ale niech pani nie mówi, że ja pani powiedziała.
00:35:23Dobry go.
00:35:31Przepraszam.
00:35:33Przep...
00:35:34Proszę pani, no jak?
00:35:35Kiedy będzie przerwa?
00:35:36Jaka przerwa?
00:35:37No mówiłem pani, że...
00:35:39Chciałem zatelefonować, że...
00:35:40A...
00:35:41Przerwa będzie jak się zmęczą.
00:35:42Tak.
00:35:43Czasem to trwa długo, ale dzisiaj wcześniej zaczęliśmy.
00:35:45Aha.
00:35:46Aha.
00:36:16Nie ma, nie ma ani ich, ani auta.
00:36:19Mówiłam, że pojechali.
00:36:20Dlaczego pani ich nie zatrzymała?
00:36:22Zawsze to się pani tak grzebie z tymi paltami, a teraz to piorunem.
00:36:25Spieszyli się.
00:36:26Ale umówili się ze mną.
00:36:27Proszę.
00:36:28Cześć.
00:36:29Ta Mańka to nawet chciała czekać.
00:36:31Ale ten redaktor coś jej nagadał i kazał się spieszyć.
00:36:34Oba podejść?
00:36:35I nie, sam wychodzę.
00:36:36Pamięta pani dziewczynę, z którą przyszedłem?
00:36:37Dlaczego nie?
00:36:38Zawsze tu przychodzimy.
00:36:39To ja pani zostawię numerek, a pani wyda płanę.
00:36:42Dobrze.
00:36:43Dziękuję.
00:36:44To pan też tu zostawia dziewczynę i ucieka.
00:36:53Hej, hej!
00:36:55Dlaczego wyszedłeś?
00:36:56Bo nie miałam nic do roboty.
00:36:58Yyy...
00:36:59Słuchaj, zapomniałam, jak ci najmie.
00:37:01Connor.
00:37:02No to Connor, zwracaj.
00:37:03Nie mam parę spał do załatwienia, muszę już iść.
00:37:05A wrócisz potem?
00:37:06Yyy, potem?
00:37:07No coś zachwaczysz potem, to znaczy...
00:37:09Za godzinę, dwie, jak załatwisz te swojej sprawy.
00:37:11Tak, tak.
00:37:12Przyjdę.
00:37:13No to wracaj, będę czekała, ty niedźwiedziu.
00:37:16Ciało.
00:37:37Dzień.
00:37:38Dzień.
00:37:39Dzień.
00:37:40Dzień.
00:37:41Dzień.
00:37:42Dzień.
00:37:43Dzień.
00:37:44Przepraszam.
00:37:46Coś pan naiwny, wierzysz pan w telefon?
00:37:48Nie ma.
00:37:50Aha, nie ma.
00:37:51Nie ma.
00:37:53Nie ma.
00:38:01Proszę państwa, no co to jest? Przecież jak to?
00:38:03Pani tu nie stała. No i dlaczego pan wpuszcza, no?
00:38:06Proszę pani, no pani nie stała w tej kolejce.
00:38:09Ja nie mogę czekać.
00:38:10Tu chodzi o życie.
00:38:11Nie, no proszę pana.
00:38:13Chłopcu, gniazda, wypadę.
00:38:14No, no.
00:38:18I sam.
00:38:20Drzwi.
00:38:21To ty?
00:38:33To ty, słuchaj.
00:38:36To wszystko, co ci wtedy mówiłam, to wszystko nieprawda.
00:38:41Słuchaj, muszę się z tobą zobaczyć.
00:38:45Nie wiem, tylko przecież nie w czesu.
00:38:48Czy coś się stało?
00:38:52Wypadek bardzo ciężki, ale zaraz będzie doktor.
00:38:55To coś poważnego.
00:38:56Bardzo.
00:38:56Czy jest tutaj telefon?
00:39:23Siedemdziesiąty trzeci.
00:39:27Więcej nie wpuszczamy.
00:39:28Płaszcz.
00:39:29Proszę włożyć kapcję, wycieczka w drugiej sali.
00:39:31Milecik, proszę.
00:39:46Prosto, prosto.
00:39:48Już, pan, dwa.
00:39:50Niech, pan.
00:39:50Chorodzyk, pan.
00:39:52Dziękujemy.
00:39:54Sąch, pan.
00:39:55Niech, pan.
00:39:56Sąch, pan.
00:39:57Wręcz.
00:39:58Dziękujemy.
00:39:59Dziękujemy.
00:39:59Dziękujemy.
00:40:00Dzień dobry.
00:40:30Dzień dobry.
00:41:00Dzień dobry.
00:41:30Dzień dobry.
00:42:00Dzień dobry.
00:42:30Dzień dobry.
00:42:32Dzień dobry.
00:42:34Dzień dobry.
00:42:36Dzień dobry.
00:42:38Tak.
00:42:40Dzień dobry.
00:42:42Dzień dobry.
00:42:44Dzień dobry.
00:42:46Dzień dobry.
00:42:48Dzień dobry.
00:42:50Dzień dobry.
00:42:52Dzień dobry.
00:43:22Dzień dobry.
00:43:52Dzień dobry.
00:43:54Dzień dobry.
00:43:56Dzień dobry.
00:43:58Dzień dobry.
00:44:00Dzień dobry.
00:44:02Dzień dobry.
00:44:04Dzień dobry.
00:44:06Dzień dobry.
00:44:08Dzień dobry.
00:44:10Dzień dobry.
00:44:20Dzień dobry.
00:44:22Nie odleciałem, Staci, no jak widzisz, coś się stało.
00:44:28Samoloty.
00:44:30Chodź.
00:44:43Proszę.
00:44:46Nie wyjechał pan jednak w Wizeń.
00:44:49No, od razu mówiłam Stasiowi, a narobili szumu koło tego konkursu.
00:44:55Proszę bardzo.
00:44:56Samolot mu nawalił i Konrad wpadł na chwilkę.
00:45:06Bo nie, jest szalenie dziwne uczucie, jak się ma tak dużo czasu, nie?
00:45:11Tak, tak.
00:45:13Ja tak chodzę sobie po mieści.
00:45:19A, nieco, przepraszam, że ja nie w porę.
00:45:24No, jeśli Konrad nie wyjechał, to może po prostu się gdzieś...
00:45:28Bo nie, nie, nie, proszę pana, tylko tak się złożyło, że dzisiaj ostatni dzień idzie film, no i myśmy...
00:45:34Tak, tak, tak, tak.
00:45:35Ale nie, rzeczywiście.
00:45:36W ogóle przepraszam.
00:45:38Bardzo, do przykro.
00:45:38Do widzenia, panie.
00:45:39Do widzenia, wszystkiego najlepszego.
00:45:41Wszystkiego również, do widzenia.
00:45:42Cześć, Stasiu.
00:45:46Bardzo cię przepraszam, ale sam rozumiesz.
00:45:51Rozumiem, wszystko w porządku.
00:45:54Ubieraj się, Stasiu.
00:45:55Dziękuję.
00:45:56Bo się spóźnimy na kronikę.
00:45:58Już, już, już.
00:46:00Kiedy jedziesz?
00:46:02Ja jutro.
00:46:02Stasiu.
00:46:07Trzymaj się, ciepło.
00:46:32Nie wyjechałeś?
00:46:38Nie, jutro jadę.
00:46:39No to wchodź.
00:46:50Pracuję.
00:46:52Pracuję, ale niedługo ktoś przychodzi.
00:46:56Tak, widzę.
00:46:58Co się stało?
00:46:59Jakaś awaria samolotu, czy coś takiego.
00:47:05Kiedy lecisz?
00:47:06Ja?
00:47:07A, jutro jadę.
00:47:08O dwunastej.
00:47:10A pamiętasz o tej czarnej bieliźnie?
00:47:15Pamiętam.
00:47:16Numer 46.
00:47:19A nie można dostać w komisię?
00:47:22No wiesz, ale trzeba szukać.
00:47:25Dobra.
00:47:26To umiesz robić.
00:47:29Kiedy nam się dzieło?
00:47:36Rozumiem.
00:47:36Nie, nie, nie.
00:47:38Ja zaraz sobie pójdę, tylko tak po prostu nie mam nic na roboty.
00:47:41Rozumiem.
00:47:43Nie mam co sobie zrobić, a tak.
00:47:46Iść.
00:47:48A co z Ewą?
00:47:51Przecież wyjechałem.
00:47:52Nie.
00:47:55Nie ma jej domu.
00:47:56Rozumiem.
00:48:02Po co ty robisz takie kolacyjki, co?
00:48:06Potem.
00:48:08Jestem głodny.
00:48:09Poza tym mam cholernie dużo pracy.
00:48:13Nigdy nic innego u ciebie nie słyszałem.
00:48:15Na mnie czas.
00:48:22Słuchaj.
00:48:24Słuchaj, może potrzebujesz trochę pieniędzy, co?
00:48:28Dziękuję.
00:48:28Ja mam pięćsetkę.
00:48:30Trochę drobny.
00:48:31Wystarczy mi.
00:48:32Tak.
00:48:33Pisz, stary.
00:48:39Dwa słowa.
00:48:40Dwa słowa.
00:48:40Dwa słowa, Ủów.
00:48:41Słuchaj.
00:48:42Dwa słowa.
00:48:43Dwa słowa.
00:48:45Dwa słowa.
00:48:46Dwa słowa.
00:48:50Dwa słowa.
00:48:53Dwa Later구나.
00:48:55Dwa.
00:48:57Dwa słowa.
00:48:59Dwa słowa, Dwa that.
00:49:02Dwa słowa.
00:49:03Dwa słowa.
00:49:04Dwa wella słowa.
00:49:05Dwa splavy.
00:49:06Da nah, da na bNO.
00:49:06meaningful nulla.
00:49:06PAMPARIM PAMPARARAPA
00:49:36KONIEC
00:50:06KONIEC
00:50:13KONIEC
00:50:19Nie ma sygnału. Nie ma. Zepsuty.
00:50:26A wiesz, jutro będę miała wolny dzień w klinice.
00:50:36Dziękuje.
00:50:52Popatrz, jakie śmieszne tworzenie.
00:50:54Wiesz, chcę mieć takiego pieselska.
00:50:56Kupię ci go.
00:50:57A kotlet się smaży.
00:51:00Słucham pana.
00:51:02Wódkę i wody.
00:51:06Panie, to są ludzie?
00:51:11To są kukły, nie ludzie, panie.
00:51:15Ja kiedyś miałem ludzi, to byli ludzie.
00:51:18To był oddział, panie.
00:51:20Dobra, dobra.
00:51:22No, tylko niedobra, tylko niedobra.
00:51:25Panie, będzie ten kotlet, czy nie?
00:51:28Smaży się kotlet.
00:51:30Dobrze mu, tak?
00:51:32To był oddział, panie.
00:51:34Jasne.
00:51:34Tylko niejasne, tylko niejasne.
00:51:39Nie wiesz, pan, kim jestem, a gadasz pan.
00:51:42Do takich jak pan,
00:51:45jak u nich, cholera.
00:51:48Jak u nich walczyłem kiedyś.
00:51:51Rylgraf nosiłem,
00:51:53Stena nosiłem, panie.
00:51:57Kolegów nosiłem, niech byli kaput.
00:51:59A teraz...
00:52:01Ech, panie.
00:52:04No co, będzie ten mój kotlet, czy nie?
00:52:07Panie, z twojego człowieka, to ja od razu poznam.
00:52:10Taki już jestem.
00:52:13Napijmy się.
00:52:16Napijmy się.
00:52:19Jak ci na imię?
00:52:26Jak ci na imię?
00:52:27Też walczyłeś?
00:52:36Ty też?
00:52:41Dobrze, że nic nie mówisz.
00:52:45Walczyłeś?
00:52:48Co?
00:52:49Nie.
00:52:50Ale widzisz?
00:52:52Gowniarz jesteś.
00:52:54Nie człowiek.
00:52:55Człowiek walczy, a gowniarz nie.
00:52:59Tak, bracie.
00:53:01Z czerpic jestem.
00:53:04Jak coś będzie tego, to...
00:53:07Zadzwoń.
00:53:12Dzisiaj nie ma ludzi.
00:53:13Każdej każdego chce zrobić, rozumiesz?
00:53:18Każdej każdego.
00:53:20Teraz taki jeden z drugim
00:53:22chce mnie wylać,
00:53:24bo jakieś rachunki się tam nie zgadzają.
00:53:27A ja za nich, rozumiesz,
00:53:29krew przelewałem.
00:53:31Ja...
00:53:32Wiem, a chodził pan z Tenem,
00:53:34z Wisem, z Coltem,
00:53:35a może z Parabelem, co?
00:53:37Tak.
00:53:37I granaty ręczne też były.
00:53:39Też były.
00:53:40Były.
00:53:41Wszystko było.
00:53:42Co?
00:53:43Coś tu taki ciekawy, co?
00:53:46Ja wcale nie jestem ciekawy.
00:53:49No i zdaje się...
00:53:50Kotlet panu noc.
00:53:52Kotlet.
00:53:53Rozumiesz, kotlet to ja.
00:53:55Rozumiesz?
00:53:56Ja i ojcezna to jedno,
00:53:59a oni by...
00:54:00Oni by chcieli mnie...
00:54:01O, tak.
00:54:02Bo jakieś...
00:54:04Jakieś gówniarskie rachunki
00:54:05się nie zgadzają.
00:54:07Główniarsze.
00:54:13Mardience.
00:54:15Mardience.
00:54:19Może by pan zarezerwuje stołek.
00:54:22Zaraz wrócę.
00:54:35A wiesz?
00:54:37Jutro będę miała wolny dzień w Klinicach.
00:54:39Dźwięk.
00:54:41Dźwięk.
00:54:41Dźwięk.
00:54:42Dźwięk.
00:54:43Dźwięk.
00:54:44Dźwięk.
00:54:45Dźwięk.
00:54:46Dźwięk.
00:54:47Zajedzę, to ja.
00:55:13Kotlet jak wiór.
00:55:17Jak cię będą bili, zadzwoń do mnie.
00:55:21Zawołam chłopaków i cześć.
00:55:24Zadzwonię.
00:55:28Krew zaleje.
00:55:30Co ci jest?
00:55:32Nic.
00:55:34Podwójną.
00:55:36Setka?
00:55:38Proszę.
00:55:40To jesteś mój kumpel.
00:55:53To dobre.
00:55:55Jak jesteś mój kumpel, to mi powiedz, dlaczego moja żona mnie nie lubi.
00:56:01I w tym jest.
00:56:02Jest, jest.
00:56:03No.
00:56:04Ja ci powiem.
00:56:06Bo ona już nie żyje.
00:56:09Ja tak na nią patrzę, jak ona śpi i jak pochrapuje, to ja wiem, że ona jest kaput.
00:56:18Ona też wie, że co ci będę mówić i tak nie rozumiesz.
00:56:24Gówniarz jesteś.
00:56:26Zamknij się.
00:56:27No cicho, cicho.
00:56:29No szczerbiec jestem.
00:56:31A wiesz się?
00:56:35Dobry Polak nie odmawiał.
00:56:38No, dwie setki proszę.
00:56:40Proszę.
00:56:43Proszę.
00:56:46Ten pan już nie może.
00:56:47Powiedział, że jest dobrym Polakiem.
00:56:51Zobaczymy.
00:56:56No.
00:56:59Cześć.
00:57:10Widźba?
00:57:11Zły Polak.
00:57:12Czerbiec jest.
00:57:13Co proszę?
00:57:26Mydły ręcznik.
00:57:27Proszę.
00:57:29Proszę.
00:57:30Dziękuję.
00:57:40No co, jedziemy?
00:57:41Nie mam dokąd.
00:57:42Siadajcie szybciej.
00:58:05No co, jedziemy?
00:58:07Nie mam dokąd.
00:58:08Siadajcie szybciej.
00:58:10Pudciej.
00:58:40KONIEC
00:59:10KONIEC
00:59:40KONIEC
00:59:42Proszę pani...
00:59:44Dziękuję bardzo pani...
00:59:46Przepraszam...
00:59:50Ja bym chciał prosić coś...
00:59:52O! Żubrówkę!
00:59:54Nie, nie, dziękuję!
00:59:58Proszę bardzo!
01:00:00KONRAD
01:00:26Konrad
01:00:28Wracaj!
01:00:30KONRAD
01:00:38KONRAD
01:00:40KONRAD
01:00:42KONRAD
01:00:44KONRAD
01:00:46KONRAD
01:00:48KONRAD
01:00:50KONRAD
01:00:52KONRAD
01:00:53Jednak przyszedłeś!
01:00:54Myślałam, że kłamiesz!
01:00:56KONRAD
01:00:58KONRAD
01:01:06KONRAD
01:01:08KONRAD
01:01:18KONRAD
01:01:20KONRAD
01:01:22KONRAD
01:01:24KONRAD
01:01:26KONRAD
01:01:28KONRAD
01:01:30KONRAD
01:01:32KONRAD
01:01:34KONRAD
01:01:40KONRAD
01:01:42KONRAD
01:01:44KONRAD
01:01:52KONRAD
01:01:54KONRAD
01:01:56KONRAD
01:01:58KONRAD
01:02:00KONRAD
01:02:08KONRAD
01:02:10KONRAD
01:02:12KONRAD
01:02:14KONRAD
01:02:16KONRAD
01:02:18KONRAD
01:02:20KONRAD
01:02:24KONRAD
01:02:26KONRAD
01:02:28KONRAD
01:02:30KONRAD
01:02:32Dzień dobry.
01:03:02Chcesz?
01:03:18Odważny, głupca się.
01:03:21Dużo pijesz?
01:03:24Nie.
01:03:27Rzadko.
01:03:28I w ogóle raczej mało.
01:03:33Gdybym pił, nie mógłbym pracować.
01:03:37To dlaczego teraz pijesz?
01:03:40Bo nie mam nic do roboty.
01:03:41Tak się składa.
01:03:43A w ogóle nie chcę pić.
01:03:44Nie lubię wódki.
01:03:47Ale...
01:03:47Na co my teraz czekamy?
01:03:50Na kogo?
01:03:51No na kogo tak jesteś ważny?
01:03:57Tak.
01:03:58Właściwie to ty masz rację.
01:04:00Racje.
01:04:02Na co?
01:04:04Nie na kogo.
01:04:06Więc...
01:04:07Czekamy na ciepło.
01:04:10Usiądźmy sobie tutaj.
01:04:17Pokojku.
01:04:19Będziemy coś pili.
01:04:21Albo jedli.
01:04:22O właśnie.
01:04:24Czekamy na ciepło.
01:04:26Bo ty nie masz swojej chaty, co?
01:04:28Nie.
01:04:29Nie mam swojej...
01:04:30A ty?
01:04:32To biedny jesteś.
01:04:37Właściwie mam...
01:04:38Swoją.
01:04:40Mówię dobrze, chociaż jestem trochę pijany.
01:04:43Mam...
01:04:44Swoją.
01:04:45Właściwie to nie powinniśmy czekać.
01:04:56Powinienem cię...
01:04:57Pocałować.
01:05:00Odwieźć do domu, a sam pójść do hotelu.
01:05:04No to na co my teraz czekamy?
01:05:05Napijesz się wódki?
01:05:16Nie.
01:05:16Nie.
01:05:16Gdybyś była moją żoną, to też nie byłoby takie proste, żebyśmy razem wyjechali.
01:05:40Mama się na ciebie nie gniewa, jak tak późno wracasz do domu?
01:05:50Może skąd ja mam fajną mamę? Wszystko jej mówię.
01:05:53To znaczy prawie wszystko.
01:05:55Tak.
01:05:59A długo to jeszcze będziemy?
01:06:02Jeszcze...
01:06:03Trochę.
01:06:03Ale ile?
01:06:05Trochę.
01:06:05A długo tam będziesz w tym Iraku?
01:06:12No.
01:06:14Dwa lata.
01:06:15O rany.
01:06:17A jasne.
01:06:19O rany.
01:06:24No to...
01:06:26Ja już chyba sobie pójdę.
01:06:28Pójdziesz?
01:06:30No to chodźmy.
01:06:32Chwileczkę.
01:06:34Ale jesteś uparty.
01:06:35Tak, jestem uparty.
01:06:38Idź.
01:06:41Jak chcesz, to sobie pójdę.
01:06:47Nie chcę.
01:06:48Co się stało?
01:07:03Czemu uciekłaś z dyżuru?
01:07:04Po co przyszedłeś?
01:07:06Nie wpuszczę cię.
01:07:07Nie wpuścisz?
01:07:07Konrad wyjechał.
01:07:10Wiem, wiem.
01:07:11Zresztą chce być sama.
01:07:13Naturalnie.
01:07:14Kochasz go.
01:07:15Mhm.
01:07:16Jak nikogo na świecie.
01:07:17Tak.
01:07:19Ewa.
01:07:19To idź już.
01:07:21Ewa.
01:07:22Nie, nie.
01:07:24Zostaw.
01:07:24Ale już.
01:07:24Te schody są źle zbudowane.
01:07:39Jakiś partaż musi obudować.
01:07:56Zajmują za dużo miejsca.
01:08:02Gdyby inaczej było zaprojektowane belkowanie, byłoby więcej miejsca.
01:08:07O wiele więcej.
01:08:09Jesteś.
01:08:09Tak, jestem.
01:08:28Basiu.
01:08:30Idź do domu.
01:08:33Późno.
01:08:34Dobrze, odprowadzę cię tylko i wracam do domu.
01:08:36Tak, tak, do domu, do domu.
01:08:41Ale wróćmy, bo tam jest postój, taksówek.
01:08:44No chodź.
01:08:45Idź.
01:08:46Nie, idź.
01:08:48Idź.
01:08:49Ale...
01:08:49Idź.
01:09:06Tak.
01:09:06Przyskamy.
01:09:13Konrad.
01:09:16Konrad.
01:09:17Konrad.
01:09:20Wstać.
01:09:22Wstać.
01:09:23Nie.
01:09:27Ratunku.
01:09:28Obywatelu.
01:09:41Obywatelu.
01:09:43Obywatelu.
01:09:43Obywatelu.
01:09:44Obywatelu.
01:09:44Co wam?
01:09:58Słabo?
01:09:59Chory?
01:10:00Nie wygląda na obuza.
01:10:02Odłań się.
01:10:03Zaprawił się.
01:10:06Gębę sobie rozbił.
01:10:08Pojedzie z nami do Chropka.
01:10:09Zaraz, przyjdzie Ewa.
01:10:12Zaraz, zaraz.
01:10:12Ewa spadła z drzewa.
01:10:14Prześpisz się to sobie przypało.
01:10:16A tu co robisz?
01:10:20A tu co robisz?
01:10:20A tu co robisz?
01:10:20A tu co robisz?
01:10:21A tu co robisz?
01:10:22A tu co robisz?
01:10:22Aha.
01:10:23Paszport zagraniczny.
01:10:25No to było pożegnanie.
01:10:28Można go chyba zostawić.
01:10:30Tak, spokojny goś.
01:10:33Prześpij się i rana nic nie będzie pamiętał.
01:10:35Dwa, dwieście trzy, dwieście cztery, dwieście pięć, dwadzieścia siedem, dwieście osiem, trzydzieści trzy, dwieście dwa.
01:10:51Ja wiem, że zdarzają się rzeczy przypadkowe, które nic nie znaczą, ale jednak chyba znaczą.
01:11:00Coś mi się zdaje, że ja wczoraj pana wiozę.
01:11:29Miał pan lecieć do Iraku?
01:11:32Samolot miał lecieć, dopiero dzisiaj.
01:11:35No i złotówkę pan ma?
01:11:37Zmarnował.
01:11:39Ej panie, czuj, że przez pana to zbankrutuję.
01:11:43Dziękuję.
01:11:43Uwaga, pasażerowie oddatujący do Aten proszeni są uprzejmi o przygotowaniu się do podróży.
01:11:55Dziękuję.
01:11:55Tak, mamo. Będę na siebie uważał. A ty uważaj na siebie. Wszystko ci napiszemy. Dobrze. Tak.
01:12:14Do widzenia
01:12:31Zdjęcia
01:12:34Muzyka
01:12:37Konrad!
01:12:53Konrad!
01:12:54Konrad, wszystko dobrze?
01:12:58A zresztą nic nie mów.
01:13:03Myślałam, że się spóźnię.
01:13:05Naprawdę myślałam, że się spóźnię.
01:13:07Uczysz się?
01:13:09Tak, a to źle?
01:13:11Nie, wspaniale.
01:13:12Konrad!
01:13:13Tak?
01:13:15A zresztą nic nie mów.
01:13:18Uwaga! Odlot samolotu polskich linii lotniczych do Aten.
01:13:23Życzymy Państwu przyjemnej podróży.
01:13:25Dziękuję.
01:13:26Do widzenia, Baś!
01:13:29Konrad! Wiesz, mój brat młodszy zbiera znaczki pocztowe.
01:13:33Napisz Warszawa, konserwatorium.
01:13:36Napisać?
01:13:37On się bardzo ucieszy.
01:13:41Ze znaczku.
01:13:42Nie wiem, co dalej.
01:13:45Nie wiem, co wspiąłem.
01:13:45KONRADŏ.
01:13:47KONRADŏ.
01:13:48KONRADŏ.
01:13:50Masz rację, czekamy na co, nie na koło.
01:14:20Czekamy na ciepło.
01:14:24Masz rację, czekamy na co, nie na koło, czekamy na ciepło.
Be the first to comment