00:11W poprzednim odcinku
00:46No dobra, pies jest pies
00:48Chodź tu, wafik
00:49Nie, nie otwieraj klatki
00:53Co, też chcecie pieska?
00:54Nie ma, byłem pierwszy
00:56O kurczaki, strzelaj
00:59Nie mogę, nie chcę go zabić
01:01Zresztą i tak mardę szansę, żebym trafił
01:04Nie wiem, jak to się dzieje, ale zawsze trafiam w kogoś, kto stoi obok
01:11Ratunku
01:13Bonner, na miłość boską strzelaj, bo zaraz komuś zrobi krzywdę
01:19Już go prawie mam
01:20Pospiesz się
01:22Chwila
01:27Napierdolę, strzelił mi w nogę
01:29Stopa to nie noga
01:31A co kurwa, dupa?
01:32Zero wdzięczności za uratowanie życia
01:34Za nim, za nim
01:36Czekaj, a niedobrze mówię
01:38Za nim, za nim znowu kogoś dopadnie
01:41Panie, ja nie żartowałem
01:44Nie wyjdę stąd bez psa
01:45Kamilek ma jutro urodziny
01:46A co, ja mam z dupy wytrzasnąć
01:48Prawie nic do nas nie trafia
01:50W okolicy są cztery pary z chińszczyzną
01:52No i dał drapaka
01:54Co?
01:54No dyla
01:55Nie wiem, co ty bredzisz
01:56Ale Marcinek uciek
02:00Na szczęście nie kieruję się w stronę miasta
02:03Ruszajmy
02:04Jak będzie tak wył, to łatwo go wytropimy
02:08A nie, czekaj
02:09Jak będę tak wył, to łatwo mnie wytropią
02:12A nie chcę, żeby mnie zmienili z powrotem w tego słabeusa Marcinka
02:17O kurwa, ale to jest moc
02:19I pyst patykiem w kosmos
02:23Ciekawe, czy wszystko mam takie mocne
02:25Czekaj
02:29Ale możliwości
02:30Kopara w łapach
02:32Pod kasarka we fiucie
02:34Karabin w dupach
02:36O Jezu
02:37Jedyny minus
02:39To się rozumu trochę jakby ubyło
02:41No dobra, trzeba się zasyć gdzieś na wsi
02:44I przeczekać obławy
02:49No, gdyby nie ten rozrzucony na polu gnój
02:52To by tu było całkiem romantycznie
02:54Oto marzyna, takie pitolenie
02:56Jak zamknęmy okno, to już prawie nie czuć
03:00Zresztą to chyba kebstak pachnie
03:02A nie gnój
03:03Długo kończysz?
03:04Bo mam niespodziankę
03:07No już czekam
03:09No to teraz uważaj, nie?
03:12Wuala, kurwa
03:15Kubasz
03:15Czy to jest to, co myślę?
03:18Zgadza się, pierścionek
03:20Ożenisz się ze mną?
03:21No kurwa, no pewnie
03:23No jak nie?
03:24Ty, ale jak ty żeś go tam założył?
03:26Paluszki masz słuszne, to i pierścionek z porawy
03:28Mogę?
03:30No co?
03:31Nie ręką, weź japą
03:32Kubasz, wiesz, że takich rzeczy nie robię
03:34Czyli odrzucasz obświadczyny
03:37Yyy
03:40Nie, no dobra, spróbuję
03:47Zajebiście
03:48Tylko do końca
03:53Yyy, co jest?
03:55Yyy, nic, nic, rób dalej
04:05Szybciej, szybciej
04:08Wyjścig
04:11Wyjścig
04:13Oooo, dobra, spadamy
04:18Kuba, kuba, coś tam jezdno
04:20Kurde, połknęłam pierścionek
04:22Ej, zaprzekajcie jeszcze chwilę
04:28Skocz, jeszcze z wami nie skończyłem
04:35Ale smród, czy naprawdę musimy wozić ze sobą tą zdechłą owcę?
04:39Najlepszą przynętą na wilka jest padlina
04:43No ale mogłeś ją schować do bagaznika, a nie ładować na tylne siedzenie
04:47Hmm, o tym nie pomyślałem
04:51Ojciec miał dwóch synów
04:53Jeden był głupi, a drugi gruby
04:56Pewnego dnia gruby rzekł do głupiego
05:00Oddaj mi swoją porcję
05:02Na co głupi zdjął spodnie
05:04Odwrócił się i wypiął do grubego gołe pośladki mówiąc
05:09Pocałuj mnie
05:10W dupę?
05:11Zapytał gruby
05:13W usta
05:14Odrzekł głupi
05:15Okazało się, że był homoseksualistą
05:19Koniec
05:20Co to ma wspólnego z Marcinkiem?
05:23Nic, tak tylko myślałem na głos
05:25Chociaż może i ma
05:27Co to za pedzio jedzie na długich?
05:34Zaraz, czy za tym pedzio mnie biegł Marcinek?
05:37A więc miałem rację
05:40O Jezu
05:42Nie skręcaj tak ostro
05:44Bo się zaraz pożygam
05:45I rura
05:48Ustrzygałem
05:55No i masz grzech
05:57Zwaliłem konia
05:58A ślubowałem czystość
06:06Rzucaj barana
06:07Zatrzyma się, gdy zwęszy padlinę
06:15Czy, czy, czy, czy, czy
06:17Padlina?
06:19Ale zajebiście
06:21Chwycił przyrętę
06:31Kilkutygodniowa
06:32Moja ulubiona
06:37Nie wiedziałem, że macie na wyposażeniu paralizatory
06:41Nie mamy
06:42Ale na giełdzie samochodowej na Słomcynie można dostać wszystko
06:45Zesrał się
06:46A nie to ogon
06:49Nathan, Bonner, po jaką cholerę przytargaliście tutaj tego wilkołaka?
06:53Dlaczego nie kropnęliście go na miejscu?
06:55Jeszcze kogoś upierdzieli i będzie nieszczęście
06:57No właśnie nieszczęście to już było
06:59To jest ten upierdzielony
07:01Co?
07:01Marcinek?
07:02Co takiego?
07:03Bonner, ile razy mówiłem, żebyś nie brał tego mu okosa na akcję?
07:07Narażasz jego życie za...
07:08Ile ty mu właściwie płacisz?
07:10No tyle co na umowie
07:11Czyli nic jeszcze, bo umowy nie mamy
07:13No ale ciągle jest na okresie próbny, no to nie będę drukował, nie?
07:17Ile czasu minęło od zakażenia?
07:19No wczoraj byliśmy na akcji, to go upierdolił tak...
07:22Grzech, przekleństwo
07:23Z jakieś 23 godziny temu
07:25Czyli mamy godzinę
07:27Spóźnimy się chwilę i na zawsze pozostanie bestią do piwnicy z nim
07:32Macie coś ze srebrem?
07:33Bo stućce ani świeczników nie dam zapaskudzić stolcem
07:37No w sklepie mieli tylko takie, o
07:38Plastikowa bransoletka a la srebrna
07:41Czekolada
07:43Czekolada?
07:44No pazłotko jest takie, sreberko z folii aluminiowej
07:47No i pastetowa, o
07:48Srebrny laur konsumenta
07:51Srebrny, czyli nie najlepsza
07:53Dobra, spróbuj z tą pastetową
07:58Jestem gotowy
08:00Proszę odwrócić wzrok
08:01To nie będzie przyjemny widok
08:04Nie rozumiem, czy srebra nie można aplikować przez inny otwór?
08:08Na przykład gębą?
08:10No oczywiście, że można
08:11Jednak jest to bardziej ryzykowne, no bo w gębie są zęby
08:14Poza tym ciężko taką wielką kiełbachę wepchać do buzi
08:19Kuczy obudził się
08:20Owy Judasy podstępni
08:23Od zaplecza na śpiocha
08:26Za to się idzie siedzieć
08:27Marcinek, dzieciu, to dla twojego dobra
08:30Daj spokój, Poner, on nas nie rozpoznaje
08:34Precz wilca zarazo z ciała tego chłopca
08:37Precz rozkazuję ci
08:43Wyłaś
08:44Wyłaś z dupy
08:49No i grzech, przekleństwo
08:52Nie, dupa to nie brzydkie słowo
08:57Sprawdzałem w wikipedii
09:08O kurcze, gdzie ja jestem?
09:10Dlaczego jestem przywiązany?
09:12Dlaczego jestem bez spadni?
09:14No i dlaczego dup skapali jak po wizycie na backstage u behemota?
09:20I wtedy stanął oko w oko z bestią i powiedział
09:24Do budy!
09:25A Kundel popatrzył spodę łaa i zaczął się czochrać
09:29Bo pchły miał wielkie jak jaja
09:33A tam takiego tekstu nie ma w żadnym egzorcyzmie
09:36Wiem! Bredze! Gram na czas!
09:40Pora na bardziej klasyczne metody
09:44Nieee! Tylko niewino! Spokojnie, zaraz będzie po wszystkim
09:50Zbyt duże ryzyko, nie strzelaj!
09:58Dobra, śluz!
10:07Sprytne! To mszalne?
10:09Jeszcze nie, ale bestia o tym nie wiedziała
10:12No to jeszcze tylko na ostry dyżur z Marcinkiem na szycie łba
10:16I sprawa załatwiona
10:18Dzień dobry!
10:20Dzień dobry!
10:26Dzień dobry!
Comments