Skip to playerSkip to main content
  • 3 days ago
Transcript
00:00KONIEC
00:30Chleb jest
00:33Mąka jest
00:34Jaja
00:36A jaja?
00:37Co jaja?
00:38No jaja, nie widzę jaj
00:39No tu leżą jak byk
00:41Mhm, masz szczęście
00:43Jaja jest
00:44Chwileczkę
00:46Wacław
00:47Co Wacław?
00:47Kupiłeś papierosy
00:49A co ty gadasz, Tereska? Jakie papierosy?
00:51Srakie, co na Paragonie robią papierosy za 11,80?
00:54A to ten, przede mną facet kupował i się ten, kasjerka pomiliła i nie skasowała
01:00No to się do mojego dopisało widocznie
01:02Dopisało? Z kogo ty chcesz idiotę zrobić?
01:05Huchnij
01:05Chuj Tereska, daj spokój
01:07Huchnij?
01:10Za mało jeszcze raz
01:15No, masz szczęście
01:17Teraz bierz się za prasowanie
01:46A więc trzeba jarać na tą stronę
01:49Może jesteś sprytna, ale ja jestem sprytniejszy, jen za jedno sposoby
01:54A bym cię za mać wie
01:59Chhhhhhhhhh
02:36No i sybę wybił baran jeden.
02:39Co?
02:40Jajco, papierochy paliłeś?
02:42Jakie papierochy, Tereska?
02:43Wstałem, bo ten przeciąg oknem trzepnął się po tłuchu, no.
02:48Przyszedłem zamknąć papierosy, to wymyśliłaś, no.
02:52Przeciąg, mówisz?
02:55Ała, oła, Tereska, no to co ty, ała?
02:59Następnym razem wyrwę ci je razem z jajami.
03:03Śpij z w kuchni.
03:09O, wałkuje, krowo.
03:11Znowu narobi tych pierogów, tysiąc i będzie się nimi opychała całe dnie.
03:16Sama chce, to żre, ale zapalić człowiekowi to nie pozwoli.
03:20Ale mi się zajarać chce.
03:22Eee, no babsko przebrzydłe wszystkie musiała zabrać.
03:26Jeszcze jakby do śmieci wywaliła, to bym wygrzebał jak ostatnim razem.
03:30Ale teraz przewidziała i w kiblu spuściła.
03:34No niby mogę otworzyć szambo i spróbować wyłowić.
03:37Ale to przecież mokre będą.
03:39To trzeba wysuszyć.
03:41Eee, no właśnie, można wysuszyć.
03:50Jest! Pływa w gęstym paczuszka.
03:54Mam szczęście.
03:56Dobra, trzeba ją uratować.
04:01No chodźcie, chodźcie do mnie.
04:04Płyńcie do wujka Wacława.
04:06Płyńcie papieroski, kochane.
04:08O, o, o, o, o!
04:09No i co?
04:10Teraz ostrożnie i ciach, do góry wędzisko.
04:15Uratowane.
04:17Ha, ha, ha!
04:18I kto jest teraz górą?
04:20Kto jest...
04:20O kurde.
04:39Wiesz co, Muniek?
04:41Tak sobie myślę, że całkowity zakaz palenia w piekle.
04:44To lekka przesada.
04:45No, w końcu to piekło.
04:47Nie zbudowali go dla przyjemności.
04:50To ma być kara.
04:51No, ale kara dla ludzi, co tam trafiają, a nie kurwa dla demonów.
04:54Jak tak dalej pójdzie, to wszystkiego zabronią.
04:57Papierosy nie wolno.
04:58Na rowerze bez kasku nie wolno.
05:00Piwko wypić w miejscu publicznym.
05:02Takich chuj.
05:03O legalizacji trawki to możemy sobie pomarzyć.
05:06Kiedyś się wkurzę, pierdolę to wszystko i zapiszę się do nieba.
05:10Tam przynajmniej palić można, gdzie się chce.
05:12Mirek!
05:13Ktoś tu idzie.
05:18Zabić go?
05:19Nie, czekaj.
05:20On jest spoko.
05:21Wczoraj dał mi ogień.
05:22Panowie, nie chcę problemów.
05:24Nie wiem, kim jesteście i co robicie na moim podwórku.
05:27Niewiele mnie to obchodzi.
05:28Chciałem tylko zapytać, czy możecie mnie poratować papierosem?
05:32Jasne.
05:33Wiem, jak to jest, jak chce się zajarać, a nie ma co.
05:36Nie, Muniek?
06:06No kurwa.
06:06Ach, pyszne.
06:06To patrz je teraz.
06:08Wkładam łeb do piekła i...
06:10Zastrzej wszędzie, z nas piekła jebana będzie.
06:14Zastrzej wszędzie, z nas piekła jebana będzie.
06:22Zastrzej wszędzie.
06:23Mirasz, nie przesadzasz trochę?
06:25Mogą nas za to przypnąć.
06:26A co ty gadasz?
06:27Kto cziszy ze mną?
06:28Ja.
06:28O kurde.
06:30To tak wygląda piekło?
06:31Noo.
06:32Eee, a wszyscy to wszyscy.
06:343,4
06:35Zastrzej wszyscy, z nas piekła jebana będzie.
06:40Zastrzej wszyscy...
06:41Znacie to?
06:42Stras piekła tu.
06:43Stras piekła tam.
06:45Stras piekła ku, jak zrobi nam cia-la-la-la-la-la-la-la.
06:51Proszę, proszę, proszę.
06:53No jak bykło, jak jak albo noze.
06:55Co to za krzyki po nocy?
06:58O kurde.
06:59I draury, a po nocy papieroski, wódeczka.
07:02Jaka wódeczka? No winko jedno na trzech, no.
07:05Co bądź? Co to za pokraki?
07:07No, no, tylko nie pokraki.
07:09Ostrzegałam. Przyłapie na chlaniu, nogi z dupy powyrywa.
07:13Terenie, no czemu, no nie, nie wygłupia się. Ja tylko żartowałem.
07:16Terenzka, Terenzka!
07:21Zawsze i wszędzie straż piekła jebana będzie?
07:27O cholera, mamy przestranę.
07:29Ręce do góry! Jesteście aresztowani za obrazę straży piekielnej.
07:33Róbcie to, co ja.
07:36Spierdalamy!
07:37Czy oni się nigdy nie nauczą, że tak tylko pogarszają swoją sytuację?
07:41Miałbyś tylko areszt na dwa, cztery, a tak będzie laserowa kula w łeb.
07:46No to klops już po nas. Diabeł mnie podkusił z tymi papieroskami.
07:53Zygmunt, wstawaj, bo cię zastrzelą!
07:56Wacław, przyjacielu, masz tu jakąś kryjówkę?
07:58Możemy schować się w sianie.
08:00Zajebiście, prowadź!
08:03Robson, z tej stodoły to raczej nie ucieknął, nie?
08:05No.
08:06A jak ucieknął, to i tak daleko nie ucieknął.
08:08To może, jak tu jesteśmy, to skorzystamy z okazji i zajaramy po jednym, co?
08:14No już myślałem, że zapomniałeś Pewex!
08:19I co robią?
08:20Palał papierosy i gadają.
08:22Niedobrze, myślałem, że odpuszczą.
08:24Zaraz, koledzy, skoro oni mają broń, to wy chyba też macie.
08:28Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, słyszałeś, muniek?
08:31Broń, ha, ha, dobre.
08:33No co?
08:33Broń, kurna, człowieku, ja jestem taksówkarzem, a Zygmunt sambiarzem.
08:38No, no, nie żadnym sambiarzem, tylko pracownikiem MPO, cierpiarzu głupi.
08:43Może i mam chujowatą robotę, za to nie zalatuje ode mnie stolcem.
08:48O, ci mędo!
08:53Mam!
08:54Podpalimy stodołę, przyjedzie straż pożarna i te mędy ze straży piekielnej uciekną, bo nie możemy się za bardzo ludziom pokazywać,
09:00dobre?
09:00No prawie.
09:01No co?
09:01No przecież się schajcamy razem z tą stodołą.
09:06Szczyny się nie palą.
09:08No i?
09:08Jezu, jeszcze nie kapuję, wystarczy, że naszczymy na siebie nawzajem i mokrze będziemy się gorzej palić.
09:14Zaraz, zaraz, zaraz.
09:15Chcesz na mnie naszczać?
09:16Albo na wadzka?
09:17Jakiś zdziwiony w szabie grzebie codziennie, a tu musiku przeszkadza.
09:20Zaraz, chwileczkę.
09:21Jak to podpalić stodołę?
09:22Moją stodołę?
09:23Uwierz mi, to jedyny sposób.
09:26Chyba, że chcesz skończyć jak twoje babsko.
09:31Szczyj.
09:34No i koniec.
09:35Staś, a nie masz jeszcze po jednym?
09:38Poczęstować?
09:39A składałeś się na racę?
09:40No nie, ale...
09:41No właśnie, nawet jak mówiłem, pozys to nie chciałeś, tylko musiałem na krechę w kiosku brać.
09:45Teraz będziesz czekał, aż wypalę resztę paczki.
09:47No ale co ja mam w tym czasie robić?
09:49Nie wiem, co mnie, to zabij tych dwóch hutasów.
09:51Tylko laser przestaw na minimum, żeby się stodoła nie zajęła i straż pożarna nie przyjechała, bo przypał będzie.
10:01Skończyli palić i strzelają ruchy, kto ma zapalniczkę?
10:04Ja nie, ja też nie.
10:06Co?
10:06No nie gadajcie, że zgubiliście, na darmo się dałem obczać?
10:10A nie, czekaj, ja mam.
10:12Kurwa, zamok.
10:14Już, pana, sporo mi to było, po co ja się dałem namówić na te papierosy, że ci zjawo kule nie
10:20palę.
10:21O kurwa, Robson, już tego gaz nie zemkiło.
10:24To daj dopalić, co?
10:27Nie składałeś się na racę.
10:31Wiesz co staś?
10:33Pierdol się.
10:34Zobaczymy, co powiesz, jak ci powiem, co mam w tej piersióweczce.
10:37O kurwa.
10:37Robson, chcesz zajarać?
10:39Spadaj.
10:39No nie gadaj, że nie będzie ci się chciało, jak się napijesz.
10:42A kto powiedział, że nie mam szlugów?
10:44Co?
10:45Jaki zydek, a ode mnie wziął?
10:47Oddawaj jednego.
10:48Pocałuj mnie w dupę.
10:49I wtedy dasz?
10:51Dobra.
10:52Nie tak szybko.
10:53Pedały.
10:55Egzorcysta zaniecały trzysta.
10:57A spróbuj się pocałować to.
11:00Co?
11:02Ale jak?
11:03Trafiłem.
11:04I to dwa razy.
11:06Ale jaja.
11:07Kolej jest tam kto?
11:08Można wejść, już jest bezpiecznie.
11:11Poszli sobie?
11:12Poszli, poszli.
11:13Do piachu.
11:14Miałeś pocał, szczęście, że przejeżdżałem akurat i z drogi zobaczyłem strzały z lasera.
11:19O kurse.
11:20No to faktycznie przybył pan w samą porę, bo zdążyli zastrzelić tą jędzę Tereskę, a mi się upiekło.
11:25Nie ma sprawy.
11:26Należy się dwieście.
11:27Ile?
11:28No, z fakturą by było jeszcze drożej.
11:30Bacuś, wszystko gra?
11:32O kurwa, jeszcze dwa.
11:33Za pacysta, za niecałe trzysta, dokładnie za dwie stówy.
11:38Jak z fakturą będzie drożej, ważaj bez dupie.
11:41Dostaniesz po dupie.
11:43Ważaj dupcy peze.
11:44Na muczkę cię bierze.
11:45Dostaniesz po dupie.
Comments

Recommended