Skip to playerSkip to main content
  • 18 minutes ago
Transcript
00:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30Wtedy jeszcze nie wiedziałem
00:32To był piątek
00:34Z roboty w magazynie urwałem się wcześniej
00:37Wsiadłem w samochód
00:38Nastawiłem GPS-a
00:40I ruszyłem
00:41Przez te cholerne korki wyjechanie z miasta zajęło mi półtorej godziny
00:45Mimo to humor mi dopisywał
00:48Nieczęsto dostaje się dom w spadku po zmarłym wuju
00:51O wujku wiedziałem niewiele
00:53Właściwie tylko tyle, że mieszkał za miastem
00:55Stronił od ludzi
00:57I jak się okazało byłem jego najbliższą żyjącą rodziną
01:00O domu, który odziedziczyłem wiedziałem jeszcze mniej
01:03Tylko tyle, że był spory
01:07Przeklęte miejsce
01:08Niestety
01:09Wtedy jeszcze nie wiedziałem
01:18Kurwa, jestem bogaty
01:19Pomyślałem
01:21Taka chałupa pomimo tego, że zapuszczona będzie warta ponad bańkę
01:25Drzwi były otwarte, więc do środka dostałem się bez problemu
01:29Hmm, każdy mógł tu wejść
01:31Czyli chata pewnie splądrowana
01:33No nic, rozejrzyjmy się trochę
01:36Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało normalnie
01:40Żadnych śladów włamania
01:42Czyżby tutejsze pijaczki omijały to miejsce?
01:46Tylko dlaczego?
01:47I skąd ten zapach papierosów unoszący się w powietrzu?
01:51Wszedłem do salonu
01:53Przez cały czas towarzyszyło mi głupie uczucie, że ktoś mnie obserwuje
01:57Rozejrzałem się dookoła
01:59Byłem sam
02:01Potłuczona butelka na podłodze obok rozsypanych leków na serce
02:05A więc tu odwaliłeś kitę, stary pryku
02:09Co cię tak wystraszyło?
02:12Coś wystawało spod fotela
02:14Wizytówka
02:16W ostateczności zadzwoń
02:18Numer... oczywiście...
02:20666 i tak dalej
02:22W ostateczności zadzwonię
02:24Hehehe
02:33Zamarłem
02:34Ktoś był w domu
02:36Halo?
02:37Jest tu kto?
02:38Kurwa co za debilne pytanie
02:40Wiadomo, że jest
02:41Wyraźnie słyszałem
02:42Odgłosy dobiegały chyba z kuchni
02:49Żywego ducha
02:50Czyżby wyobraźnia płatała mi figle?
02:55I znowu te szlugi
02:57Nagle stało się coś, czego nie zapomnę do końca życia
03:01W oknie zobaczyłem swoje odbicie
03:04Za mną było krzesło
03:07To pieprzone krzesło przesuwało się samo
03:13Przywiedziało mi się
03:18Wtedy zacząłem się bać
03:26Odgłos dobiegał z góry
03:55Szczepan
03:57Lusik
03:58Chyba nas nie słyszał
04:00No dobra, a teraz najważniejsze
04:03Piwa są dwa
04:04A nas trzech
04:06Będziemy ciągnąć zapałki
04:08Kto wylosuje bez łebka
04:09Siedzi o suchym pysku
04:12Krzycho
04:13Dawaj zapry
04:15I przestań używać telekinezy, kurwa
04:17Piwa z lodówki to mu się nie chciało przyfrunąć
04:19A na zabawę to ma siłę
04:26Kurwa mogłem się tego spodziewać
04:28Z moim szczęściem to było prawie pewne
04:30A udławcie się tym piwem
04:31I idę splądrować baryk
04:33Zobaczymy co powiecie jak przyniosę pół litra
04:35Będzie krzychu, krzychu
04:36Daj łyczka dzioba zamoczyć
04:38Chuja se zamoczcie
04:40O, o
04:44O kurwa chyba mnie widział
04:46W takim razie musi
04:50Umrzeć
04:50Takie są zasady
04:52Za nim
04:56Zatrzymaj się
04:57Nie masz szans
04:58Z żołnierzami piekła
05:01No i skucha
05:03Wyjście jest tutaj
05:06Równie dobrze mogłeś
05:07Pożyczyć od Dominika pistolet
05:10I strzelić sobie w łeb
05:11Z piwnicy nie ma drugiego wyjścia
05:17To nic nie
05:18Da koleżko
05:19To mi no
05:20Prześciel zamek z pistoleta
05:22Szczepan
05:23Muszę ci się do czegoś przyznać
05:26Czas znowu
05:27Wcale nie mam pozwolenia na bronię
05:28A ten pistolet to atrapa jest
05:30Na to leżymy
05:46Otwieracz
05:46Na żartach się nie znasz
05:52Kurwa otwieraj
05:54Bo krzychu użyję telekinezy
05:55I wtedy wszyscy możemy zginąć
05:57A nie tylko ty
06:04Dobra to ten
06:06Spadamy do domu nie
06:07No spadamy
06:13Zaraz wyjdzie
06:14Tani blef
06:17Wychodzi na to że żołnierze piekła są groźnie ale niezbyt bystry
06:21W ostateczności zadzwoń
06:34Glazurka pięćdziesiąt złotych z metra malowanie pięć zetana biało siedem w kolorze jak z fakturą to będzie drożej czyli się
06:39nie opłaca
06:40Nie remont
06:41Trzeba było tak od razu
06:49Jak on trzyma tego diaksa Krzysiek ty miałeś kiedyś kątówkę w rękach
06:55Co?
06:56Gówno co ci dało że uciąłeś klamkę
06:58No w sumie
06:59To co robimy?
07:01Proponuję zmówić paciorek
07:06Jak to zamówić paciorek?
07:08Zmówić idiota
07:11O Jezu zabił krzycha
07:12Nie wiesz że trafiłem
07:13Zaraz przecież demono nie da się tak po prostu zastrzelić
07:17Chyba że się strzeli z całej pety
07:19Albo kula jest poświęcona
07:22Ty
07:22Domino odwrót
07:25Nie no dobra od pojedziałku zapisuje się na strzelnicę
07:27Teraz to już na stówek
07:32Halo
07:32Czy to pomoc?
07:34Te
07:34Jest bezpiecznie możesz wyłazić
07:36No właśnie nie mogę bo ten idiota odciął klamkę
07:39Poradzimy sobie i z tym
07:42Droga wolna
07:44A człowieku co ty robisz?
07:46Prawie mnie zabiłeś
07:48Patrz panie jakie złośliwe
07:49Jak trzeba to nigdy nie trafię
07:51Nie ma co się mazgaić i tego
07:53Do wesela się zagoi nie?
07:55Dobra
07:56Pora oczyścić dom
07:59Otwierać bo będę strzelał i znowu komuś stanie się krzywda
08:04A tego to się nie spodziewałem
08:06A teraz wychodzić z podniesionymi rękami
08:24No dobra
08:25Pora umierać smertynku
08:28Ale zajebiście Szczepan jak zrobiłeś ten głos?
08:33Nie wiem
08:34Nie tak szybko siusiacki
08:37Koniec tego zamulania
08:45Domino na miłość boską wymyśl coś
08:47A dlaczego ja?
08:49Bo z naszej trójki jesteś najgłupsze
08:51Jak wiadomo najprostsze rozwiązania są najprostsze
08:54Hmm no dobra dobra dobra
08:56Mam
08:56Aż się boję gadaj
08:58Spierdalamy
09:00Dobre
09:00Tylko jak?
09:02Mobilne wrota piekieł zostały w ogródku
09:04Wyskoczymy przez okno
09:05Zwariowałeś?
09:06Za wysoko
09:07Do ziemi jest za trzy metry
09:08Możemy złamać nogę
09:10Ola domino skaczemy
09:14Żyje
09:15Domino skacz nic nie bój nisko jest
09:18Hopla
09:20No tak
09:21Dobra wrota piekieł
09:25Szybcie szybcie szybcie
09:26Cholerny złom
09:27Jezu krzychu
09:28Po co je wyłączałeś?
09:29Te baterie starczają na miesiąc
09:31Chyba chcę uciec
09:32Po moim trupie
09:35Podło człowieku
09:36Gdzie ty się uczyłeś strzelać?
09:37Nigdzie
09:39Fakt no zaraz mnie trafi
09:40Przypadkiem kurde
09:41Ile te wrota się będą nagrzewały
09:43Nie ma szans, że go scopnął z takiej odległości
09:45Nawet niechcący
09:46Szybko na dół zanim uruchomi wrota
09:50Za późno
09:53I co frejesy?
09:55Teraz możecie mnie pocałować w dupę
09:57I vice versa
09:58Hopla do piekła
10:01Fakio
10:02A jak nie wiecie co to znaczy
10:03To zesprawcie w internecie
10:07Ociek
10:08No i trudno, ale prędko nie wróci
10:10Domek czysty
10:11Należy się wyjść
10:12Ile?
10:13No z fakturą by było jeszcze drożej
10:15Pomyślałem sobie
10:16Dwie paki piechotą nie chodzą
10:18Ale z drugiej strony jak sprzedam tą ruderę to i tak będę sporo do przodu
10:22Odżałowałem 200 złotych
10:24Zapłaciłem egzorcyście i kiedy myślałem, że problemy mam już za sobą
10:27Pod dom podjechał samochód
10:29Z fury wysiadł starszy gość i zapytał
10:32W czym mogę panom pomóc?
10:35Dzięki, teraz już w niczym
10:36Można powiedzieć, że moje problemy są już pogrzebane
10:39No dobrze, ale co panowie robią przed moim domem?
10:42Yyy, jak to przed twoim?
10:44Przecież dostałem ten dom w spadku
10:46Wszystko się zgadza
10:48Wieś podnóżki
10:48Ulica Ordestowa
10:49Sze...
10:50O kurwa
10:51Dziewięć
10:53A, to tam!
10:58NIEEEE
Comments

Recommended