- 2 days ago
Category
📚
LearningTranscript
00:00Wskutek rosyjskich ataków na Ukrainę, część wywiadów zrealizowano jako wideokonferencję.
00:09Koniec kwietnia 1986 roku był pogodny.
00:15Coś pięknego.
00:18To były długie, słoneczne i ciepłe dni.
00:23Rankiem 26 kwietnia wstałem, ubrałem się i wypiłem kawę.
00:30Niektóre wspomnienia nie były dotąd publikowane.
00:42Usłyszałam z mężem huk, myśleliśmy, że to burza.
00:45W czarnobylskiej elektrowni jądrowej doszło do wypadku.
00:50Wszyscy chcieli za wszelką cenę coś z tym zrobić.
00:55Ja wcisnąłem ostatni przycisk.
01:00Paliwo jądrowe zaczęło się topić.
01:06Zbiła się chmura radioaktywna, a reakcja łańcuchowa wyrwała się spod kontroli.
01:12Nikt nic nie mówił, bo wszędzie byli tajnacy.
01:20Mieszkańcom Prypeci odcięto telefony, by wieści się nie rozniosły.
01:26Władze chciały zatuszować katastrofę, a świat nabierał podejrzeń.
01:34Na główek głosił, chmura śmierci nadciąga nad Wielką Brytanię.
01:42Czarnobyl. Dni, które wstrząsnęły światem.
01:45Część pierwsza.
01:51Prypeć, Ukraina.
02:04To jest centrum.
02:08Sala koncertowa będzie w moją stronę, a to centrum handlowe.
02:13Miasto Prypeć zbudowano w latach 70. w szczycie Zimnej Wojny.
02:19Wspaniałe nagranie.
02:21Jakbym cofnęła się w czasie.
02:24Wówczas Ukraina tkwiła za żelazną kurtyną radzieckich tajemnic.
02:30Szkoda, że nie możemy odwiedzić naszego miasta.
02:33Mieszkańcy rozjechali się po świecie, ci, którzy mieli szczęście i przeżyli.
02:41Ała Krawczuk chodziła wówczas do liceum.
02:44W 1982 roku przenieśliśmy się do Prypeci.
02:49Miasto otaczały lasy.
02:53Nauczyłam się tam jeździć na rowerze, bo było tam sporo zieleni i przestrzeni, zwłaszcza wokół szkoły.
03:03Każdy pamięta młodość jako najpiękniejsze lata życia.
03:08Ja również.
03:15Kalina Sulimowa z mężem Walerijem przybyła tam zaraz po studiach.
03:22Walerij i ja poznaliśmy się na studiach w Leningradzie.
03:28Śpiewaliśmy w uniwersyteckim chórze.
03:31Tam się spotkaliśmy.
03:37Zakochaliśmy się w Prypecie od pierwszego wejrzenia.
03:42Jej układ i architektura były bardzo nowoczesne, jak na tamte czasy.
03:50Miała piękne place i bulwary.
03:56To nowe radzieckie miasto było utopią stworzoną w jednym celu.
04:04Prypeć była osadą dla pracowników elektrowni atomowej w Czarnobylu.
04:13Jako młodzi inżynierowie dostaliśmy mieszkanie.
04:19Mieliśmy trzyletnią córkę.
04:22Dostała miejsce w przedszkolu.
04:25My pracowaliśmy jako inżynierowie chemicy.
04:36Oboje byliśmy zatrudnieni w czarnobylskiej elektrowni jądrowej.
04:42Elektrownia w Czarnobylu, zwanym po ukraińsku Czornobylem,
04:46leżała zaledwie dwa kilometry od miasta.
04:51Dwa pierwsze reaktory uruchomiono w 1977 roku.
04:56Wołodymyr, ojciec Ały Krawczuk, pracował nad dwoma kolejnymi na początku lat 80.
05:02Był inżynierem budownictwa, więc projektował konstrukcje,
05:06a potem nadzorował prawidłowe wykonanie.
05:11To było źródło nowej, czystej energii,
05:16wykorzystującej najnowsze technologie.
05:21Projekt miał wielką przyszłość.
05:24Budowniczowie byli dumni ze swojego udziału.
05:30Ołeksandr Syrota uratował większość historycznych nagrań.
05:34Dziś jest dziennikarzem.
05:35W 86. miał 9 lat i uczęszczał do szkoły podstawowej w Prypeci.
05:43Często odwiedzaliśmy elektrownię.
05:46Organizowali wycieczki dla dzieci.
05:50Nasza klasa miała mentora,
05:52czyli zakłady, które otaczały uczniów opieką.
05:56Dla nas to był wydział elektryczny Czarnobylskiej Elektrowni.
06:01Dawali nam ołówki z logiem i zeszyty.
06:04Gdybym wtedy wiedział, to bym je zachował.
06:08Mówili, że energia atomowa, wykorzystywana do celów pokojowych, jest bezpieczna,
06:13a radziecka energetyka atomowa jest najbezpieczniejsza na świecie.
06:19Mówi się, że kluczowym elementem elektrowni jądrowej jest paliwo.
06:26To prawda.
06:28Ale jako chemik powiem, że najważniejsza w elektrowni jądrowej jest woda.
06:35Bo to ona służy za chłodziwo.
06:40Oexi Breus był operatorem czwartego reaktora.
06:45Przy panelu sterowania stały zwykle cztery osoby.
06:50Schładzanie reaktora to jedna z najważniejszych prac w elektrowni atomowej.
06:58Zapewnienie bezpieczeństwa to ogromna odpowiedzialność.
07:02Te zadania spoczywały na moich barkach.
07:05Tata wyjaśniał, że istnieją trzy poziomy zabezpieczeń.
07:10Jeśli pierwszy układ zawiedzie, to natychmiast włącza się kolejny poziom i tak dalej.
07:20Nie martwiliśmy się.
07:24Ufaliśmy systemom bezpieczeństwa.
07:26Naprawdę.
07:28Z ręką na sercu nie sądziliśmy, że w naszej elektrowni może coś się stać.
07:3725 kwietnia 1986 roku.
07:45W nocy z piątku 25 kwietnia operator elektrowni zaplanował test bezpieczeństwa oraz rutynową konserwację czwartego bloku.
07:55Halina miała nocą zmianę.
08:00Następnego dnia wypadały jej urodziny.
08:04Kończyła 25 lat.
08:06Zamierzaliśmy uczcić je małą imprezką.
08:13Pojechała na swoją zmianę.
08:20Piątek przeszedł już w sobotę, gdy Halina dotarła do elektrowni.
08:26O północy weszłam do laboratorium.
08:30Koledzy powięszowali mi urodzin.
08:37Cieszyli się, że zrobili to przed moim mężem.
08:43Nieco później szef laboratorium powiedział, że tej nocy nie będzie za wiele pracy, więc puścił mnie do domu.
08:55Wiedziałem, że nie można nagle wyłączyć reaktora, bo potrzeba więcej wody do chłodzenia.
09:06Przeczuwałem więc, że moja żona wróci wcześniej.
09:13Wybiegłam przed zakład, a ostatni autobus właśnie odjeżdżał.
09:19Ktoś patrzył przez tylną szybę i zobaczył, jak wybiegam z elektrowni.
09:29Poprosił, by zatrzymać autobus.
09:32Pojazd stanął, a ja pobiegłam do niego.
09:39Usłyszałem kroki.
09:42Krzyknąłem
09:43Witaj, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.
09:47Fajnie.
09:51Pomówiliśmy chwilę o imprezie,
09:53a potem
09:54położyliśmy się spać.
10:10Mąż i ja usłyszeliśmy huk.
10:15Myśleliśmy, że to piorun.
10:19Dom się nieco zatrząsł.
10:21Ale uznaliśmy, że to był grom, więc położyliśmy się spać.
10:32Chirurg z Prypeci, dr Ołeksandr Bugar, też już spał.
10:39Za 22
10:42obudził mnie alarm.
10:45Zwykle podjeżdżała karetka i mnie zgarniała, a potem odwoziła.
10:50Tym razem nie mieli wolnego wozu, więc kazali przyjść piechotą.
10:55Nawet ptaki nie śpiewały.
10:59Panowała kompletna cisza.
11:02Od strony elektrowni zauważyłem poświaty.
11:08Różowawe blask.
11:11Nigdy wcześniej nie widziałem takiego koloru.
11:14Na ciemnym niebie świeciła kopuła.
11:18Była piękna.
11:20Koniec cytatu.
11:27Okna mojego oddziału wychodziły dokładnie na czwarty blok.
11:32Miałem go jak na dłoni.
11:36Zobaczyłem, że z budowli nic nie zostało.
11:39Błonęły jego zbliszcze.
11:44Zszedłem na dół i od razu przywieźli mi pierwszą ofiarę.
11:48Nazywał się Szyszynok.
11:52Był pierwszym pacjentem.
11:57Miał poparzenia na całym ciele.
11:59Jego stan był ciężki.
12:00Z wyjątkiem nóg był cały poparzony.
12:03Ale jego skóra nie zaczerwieniła się, lecz była niebieska, niebieskawa i wszędzie pęcherze.
12:09Od razu rozpoznałem, że to poparzenia popromienne.
12:14Gdy to pojąłem, ogarnął mnie strach.
12:2026 kwietnia 1986 roku.
12:25Pięć godzin po eksplozji reaktora w Czarnobylu, w pobliskiej Prypecie nikt nie wiedział o zagrożeniu.
12:31Operator reaktora Oexy Ibreus miał zmianę w czwartym bloku.
12:4426 kwietnia obudziłem się, ubrałem i wypiłem kawę.
12:49Miałem stawić się do pracy na ósmą.
12:52Czekała mnie zwykła dzienna zmiana.
12:56Wszystko szło utartym szlakiem.
12:59Z jednym wyjątkiem.
13:01Nie złapałem tego autobusu, co zawsze.
13:04Chemik z Czarnobyla, Walerii Sulimow, przygotowywał urodziny żony.
13:10Gdy obudziłem się rano, poszedłem do lokalnego sklepu kupić coś na imprezę.
13:18Spotkałem kolegę.
13:21Zapytał, czy wiem o eksplozji w zakładzie.
13:27Odparłem, że chyba żartuję.
13:30Uznałem, że robi sobie żarty.
13:32Nie dopuszczałem takiej myśli, bo to było niemożliwe.
13:42Powiedział mi, że czwarty reaktor już nie istnieje.
13:48Ściany północna i południowa się zawaliły.
13:53Szalał tam pożar.
14:01Gdy zobaczyłem rozwalony budynek, a właściwie ruiny, włosy stanęły mi dęba.
14:11Przypuszczałem, że cała nocna zmiana zginęła.
14:14Że pogrzebało ich w tych zgliszczach.
14:21Dokąd miałem pójść?
14:25Myślałem, że mój zakład pracy przestał istnieć.
14:29Równo mi było uwierzyć, że to się stało naprawdę.
14:33Myślałem, że to niemożliwe.
14:37Eksplozja rozpróła czwarty blok i odsłoniła radioaktywny rdzeń.
14:41Wiele materiałów radioaktywnych i produktów reakcji rozszczepienia
14:48uniosło się do atmosfery.
14:52Wokół czwartego bloku rozrzuciło nawet fragmenty prętów paliwowych.
15:05Pracowałam w laboratorium mieszczącym się między trzecim a czwartym blokiem.
15:1050 metrów od ściany czwartego.
15:16Delikatnie mówiąc, to było bardzo blisko.
15:20Pracowałam tam na nocnej zmianie z kolegą,
15:24Walerijem Chodemczukiem.
15:29Ja wróciłam do domu, a on został.
15:36Był jedną z pierwszych ofiar.
15:41Poszedł sprawdzić sprzęt,
15:44wszedł do bloku i niestety tam już został.
15:48Zginął.
15:50Nie mogli nawet wynieść zwłok.
15:58Dostałam dar z niebios.
16:02Ja też mogłam tam zostać.
16:06Tułam się, jakbym urodziła się po raz drugi.
16:08A mogłam podzielić jego los.
16:15Poszedł tam mój inny kolega.
16:19Władimir Szaszanok.
16:21Sprawdzał sprzęt i przyjął ogromną dawkę promieniowania.
16:28W szpitalu dr Ołeksandr Bugar zrobił dla Szaszanoka co tylko mógł.
16:34Trafił na intensywną terapię,
16:39ale niestety przyjął ogromną dawkę promieniowania.
16:43Poznałem to po poparzeniach radiacyjnych.
16:47Umarł rano.
16:51Do szpitala przywieziono strażaków,
16:53którzy walczyli z pożogą.
16:56Mieli już silne objawy choroby popromiennej.
17:00Mdłości, słabość i zawroty głowy.
17:04Tracili przytomność.
17:06Nikt nic nie mówił, bo byli tam tajniacy.
17:11Kontakt był utrudniony.
17:15Gdy na dachu szalał pożar,
17:17operator reaktora OXE Breus
17:19zszedł na dół i starał się schłodzić paliwo.
17:23Wszyscy coś robili.
17:25Biegali, miotali się,
17:26starali dostarczyć wodę do reaktora.
17:29Wszyscy chcieli za wszelką cenę coś zrobić.
17:43Ale woda się skończyła.
17:46Gdy o 10.04 zabrakło chłodziwa,
17:50wyłączyłem pompę, bo nie była potrzebna.
17:53Wody nie było.
17:56To ja wcisnąłem ostatni przycisk
17:59przy czwartym reaktorze.
18:04Cała woda spłynęła.
18:06Reaktor nie miał chłodzenia,
18:08więc paliwo zaczęło się topić.
18:14Rdzeń się topił.
18:19Na ten widok
18:21wszyscy zrozumieli
18:23fachowym umysłem
18:24i zwyczajnie po ludzku,
18:25że reaktora już nie ma.
18:32Topiące się pręty paliwowe
18:34mają 2000 stopni Celsjusza
18:37i mogą łatwo przepalić
18:39beton i stal pod reaktorem.
18:44Stopiony rdzeń emitował promieniowanie
18:47na wszystkie strony.
18:52Za panelem sterowania reaktora
18:55była kałuża.
18:57Powiedziano mi, że emituje
18:59800 mikrorentgenów na sekundę.
19:04dopuszczalna dawka dla operatora bloku
19:07to 0,8 rentgena na sekundę.
19:11Czyli tutaj dokładnie tysiąckrotnie
19:13przekraczała dopuszczalny poziom.
19:16Bałem się, że w godzinę dwie
19:18przyjmiemy dopuszczalną roczną
19:19dawkę promieniowania.
19:23Wyszedłem z zakładu
19:26przez bramki
19:26mierzące promieniowanie.
19:28Wziąłem prysznic
19:29i zmyłem wszystko z siebie.
19:34Byłem zaskoczony,
19:35że miałem tak silną opaleniznę.
19:38Cała moja skóra
19:39zbrązowiała.
19:43Odsłonięte części ciała,
19:44czyli twarz, szyja i dłonie
19:46były czerwone.
19:47A poza tym miałem
19:49piękną opaleniznę.
19:51Tymczasem w pobliskiej Prypeci
19:53sklepy i szkoły
19:54były otwarte jak zwykle.
19:57Przez pierwszy dzień,
19:59sobotę 26 kwietnia,
20:02lokalne władze milczały.
20:04Podobnie najwyższe organy
20:06ZSRR nic nie powiedziały.
20:13Byliśmy specjalistami
20:15od chemii pierwiastków radioaktywnych,
20:17ale do samego końca
20:19nie wierzyliśmy w zagrożenie.
20:22Nawet gdy widzieliśmy
20:23spustoszenie.
20:25Byłam w szoku.
20:27Nikt nie wiedział,
20:28co robić,
20:29ani też nie miał pojęcia
20:31o skali katastrofy.
20:35Radzieckie władze
20:36chciały utrzymać
20:37ten stan rzeczy.
20:40Mieszkańcom Prypeci
20:42odcięto telefony.
20:44Odłączono ich od sieci,
20:46by informacje
20:46nie rozeszły się
20:47poza miasto.
20:55Poszedłem na pocztę,
20:57by zadzwonić do rodziców.
21:00Niestety łączność
21:01została zerwana.
21:04Starałem się dodzwonić,
21:06ale nie było połączenia.
21:1527 kwietnia 1986 roku.
21:20W czarnobylskiej elektrowni
21:2224 godziny po wybuchu
21:24Ohex Ibreus i inni pracownicy
21:26wciąż schładzali stopiony rdzeń.
21:29Wszyscy wiedzieli,
21:30że nie pracujemy
21:31w fabryce makaronu.
21:35Wciąż się słyszy
21:37o heroizmie operatorów,
21:39likwidatorów
21:40oraz strażaków.
21:43Ale nikt z nich
21:44o tym nie myślał.
21:46Na pewno nie ja.
21:48Nie uważam,
21:49bym dokonał
21:50heroicznych czynów.
21:51Po prostu
21:52wykonywałem
21:53swoje obowiązki.
21:59Ze zniszczonego reaktora
22:01wylatywała silnie
22:02skażona para
22:02i odpady.
22:04Próbowano to
22:05za wszelką cenę
22:06zdusić.
22:09Lotnictwo
22:10bombardowało
22:11zbliszcza
22:12czwartego reaktora
22:13piaskiem,
22:14ołowiem i gliną.
22:19Próbowało zalepić
22:21stopione paliwo
22:22i beton.
22:24molten fuel
22:26and concrete.
22:31Ostrzeżono nas,
22:33że śmigłowce
22:34będą zrzucać
22:35na reaktor
22:36worki z piaskiem.
22:39Uspokajano nas
22:40i zapowiadano hałasy.
22:43To był potężny huk.
22:45Każdy zrzut
22:46obejmował wielotonowy
22:48worek z piaskiem.
22:49Wywoływał mały wstrząs,
22:51jakby sejsmiczny.
22:55Śmigłowce krążyły,
22:57a radziecki rząd
22:58nabrał wody w usta.
23:04W radzieckim państwie
23:06zawsze milczano
23:07na temat wypadków.
23:08Niestety.
23:18Ała Krawczuk była w Kijowie
23:20z ojcem Wołodymyrem,
23:21który pracował
23:22przy budowie Czarnobyla.
23:25Gdy nastąpiła katastrofa,
23:27nikogo o tym nie poinformowano.
23:31Wybraliśmy się
23:32na dworzec autobusowy.
23:34To wielki obiekt.
23:35Opustoszał.
23:37Nie było tam
23:37ani ludzi,
23:38ani autobusów.
23:39Tata poszedł
23:40do informacji,
23:41by dowiedzieć się,
23:42co się dzieje.
23:44Powiedziano mu,
23:45że tego dnia
23:46żadne autobusy
23:47nie odjeżdżają,
23:48bo wszystkie wysłano
23:50do Prypeci.
23:51Nastąpił tam
23:51jakiś wypadek.
23:55Pamiętam,
23:56jak ojciec
23:57zbladł.
23:59Zapytał,
24:00do jakiego wypadku
24:01potrzeba
24:02takiej floty autobusów.
24:06Dowiedział się,
24:07że trzeba
24:07ewakuować miasto.
24:10Wtedy zrozumiał,
24:12że doszło
24:13do wielkiej katastrofy.
24:16Nieliczni
24:16znali jej skalę.
24:19Poszliśmy do kierownika
24:20laboratorium
24:21zapytać,
24:21co dalej
24:22i jak poważna
24:23jest sytuacja.
24:26Powiedział,
24:27że nastąpi
24:28ewakuacja.
24:30Skala była ogromna,
24:32więc mieliśmy się
24:33przygotować
24:34i wyjechać
24:36stamtąd.
24:40I wyjechać
24:42stamtąd.
24:44Prawie 36 godzin
24:46po eksplozji
24:47miejscowe władze
24:48w końcu
24:49nakazały
24:49ewakuację.
24:52Z megafonów
24:53dowiedziałem się
24:54o ewakuacji.
24:57Komunikat
24:58powtarzano
24:58kilka razy
24:59co 10-15 minut.
25:02Wtedy
25:03pierwszy raz
25:04naprawdę
25:04się wystraszyłem.
25:07A potem
25:10z głośników
25:11polecono
25:12mieszkańcom
25:12się pakować,
25:15zabrać
25:15najniezbędniejsze
25:17zapasy
25:17na trzy dni
25:18i wsiąść
25:20do autobusów.
25:26Zabrać dokumenty,
25:28jedzenie,
25:29i ewakuować się
25:32bez zbędnych
25:33rzeczy.
25:47Dokładnie
25:48o 14
25:48trudna
25:50do określenia
25:51liczba
25:52autobusów
25:52podjechała
25:54do wszystkich
25:55budynków.
25:59Zabrałem
26:00to co
26:01nakazali
26:01i wraz
26:02z żoną
26:03i córką
26:04stawiłem się
26:05do ewakuacji.
26:07W Prypeci
26:07zostali
26:08nieliczni
26:08pracownicy
26:09elektrowni,
26:10w tym
26:10Walerii.
26:12Resztę
26:12zmuszono
26:13do wyjazdu.
26:15Wraz
26:15ze wszystkimi
26:16sąsiadami
26:16wsiedliśmy
26:17do autobusu.
26:18Pobiegłem
26:19na tył,
26:19gdzie już
26:20siedzieli
26:20moi koledzy.
26:22Autobus
26:23ruszył
26:23spod naszego
26:24budynku.
26:27Wjechał
26:27w arterię
26:28Aleję Lenina.
26:29Tam
26:30uformowano
26:30konwój.
26:37Z
26:39moskiewskiego
26:40Centrum
26:40Chorób
26:41Popromiennych
26:42przyjechali
26:44lekarze
26:44i ponownie
26:47zbadali
26:47strażaków
26:48oraz personel,
26:49którzy przeżyli.
26:51Postanowili
26:53przewieźć ich
26:53do Moskwy.
26:56Zlecono
26:57mi
26:57medyczne
26:58zabezpieczenie
26:59ewakuacji.
27:01W końcu
27:03przygotowano
27:03pierwszą
27:04kolumnę.
27:05Włączono
27:06mnie do
27:06obsługi
27:07medycznej.
27:08Z tą
27:08kolumną
27:09opuściłem
27:10miasto
27:10Prypeć.
27:12Z
27:12miasta
27:13Prypeć.
27:26W dwie godziny
27:28ewakuowano
27:30pięćdziesiąt
27:30tysięcy
27:31mieszkańców
27:31Prypeć.
27:33My
27:34dzieci
27:36bawiliśmy się
27:37w wojnę.
27:38Strzelaliśmy
27:39z wyimaginowanych
27:41karabinów
27:41do jadących
27:42za nami
27:43autobusów.
27:44I tak
27:45ruszyliśmy
27:46na trzydniową
27:46wyprawę
27:47w Nieznane.
27:50Ewakuowani
27:51nie wiedzieli
27:52dokąd jadą
27:52i czy w ogóle
27:53wrócą.
27:55Tymczasem
27:56władze
27:56ukrywały
27:57katastrofę
27:58przed obywatelami
27:59ZSRR
27:59i całym
28:01światem.
28:0528 kwietnia
28:071986 roku.
28:10Stockholm,
28:11Szwecja.
28:14Monitorowaliśmy
28:15Szwecję
28:16za pomocą
28:17siedmiu,
28:17ośmiu stacji.
28:19Koło laboratorium
28:20mieliśmy
28:21sprzęt pomiarowy.
28:24Fizyk jądrowy
28:25Lars-Erik
28:25De Geer
28:26pracował
28:26dla szwedzkiego
28:27Ministerstwa Obrony
28:28wykrywając
28:29nielegalne testy
28:30broni atomowej.
28:32Cieszyłem się,
28:34że będę pracował
28:34przy rozbrojeniu
28:35jądrowym.
28:37Z naszym sprzętem
28:38mogliśmy wykryć
28:39pojedynczy atom
28:40w okoju.
28:44Dwa dni po
28:45eksplozji w Czarnobylu
28:46szwedzka elektrownia
28:47jądrowa
28:48w Forsmarku
28:49wykryła
28:49nietypowy
28:50wzrost
28:50promieniowania.
28:56W poniedziałek
28:5828 kwietnia
28:59byłem chory.
29:02Leżałem w łóżku
29:03i usłyszałem
29:04w radiu,
29:05że coś się
29:05wydarzyło
29:06w Forsmarku.
29:08Natychmiast
29:09musiałem
29:10ozdrowić.
29:13Kolega Larsa
29:15Ingmar
29:15Wintersved
29:16już sprawdzał
29:17filtry powietrza.
29:21W drodze
29:22ze stacji
29:23Sztokholm
29:23Centralny
29:24do laboratorium
29:25wymieniłem
29:26filtr
29:27i przyłożyłem
29:28czujnik.
29:30Otrzymałem
29:31odczyt
29:31100 tysięcy
29:32do miliona
29:33razy wyższy
29:34od dotychczasowego
29:35maksimum.
29:37Zadzwoniłem
29:38do Ingmara.
29:41Powiedziałem,
29:41że natychmiast
29:42jadę do laboratorium.
29:45Wykryłem
29:46izotopy promieniotwórcze,
29:48które nie mogły
29:49powstać
29:50w bombie atomowej.
29:51Musiały pochodzić
29:53z reaktora jądrowego.
29:57W elektrowni
29:59były bramki
29:59dozymetryczne,
30:01mierzące
30:01poziom
30:02napromieniowania
30:03pracowników.
30:06Ale to
30:07wchodzący
30:08do elektrowni
30:09mieli wyższe
30:09odczyty
30:10od wychodzących.
30:13Wyższe skażenie
30:14poza elektrownią
30:15wskazywało,
30:16że chmura
30:17została przywiana
30:18z innego miejsca.
30:23Dostawaliśmy
30:24codzienne
30:25raporty
30:26ze szwedzkiego
30:26Instytutu Meteorologii,
30:28skąd napływają
30:30masy powietrza.
30:32Po kwadransie
30:33miałem pewność,
30:35że coś wydarzyło się
30:37w Związku Radzieckim.
30:40Szwedzki rząd
30:41przedstawił Moskwie
30:42swoje ustalenia.
30:43Tymczasem
30:44Ingmar
30:44przekazał
30:45mediom
30:45szokujące
30:46wieści.
30:48O 16
30:49udzieliłem
30:50wywiadu.
30:52Agencja
30:53Reutera
30:53podała,
30:54że według mnie
30:55wypadek
30:56wydarzył się
30:56w Związku Radzieckim.
31:00Moskwa
31:01wciąż
31:01wszystkiemu
31:02zaprzeczała,
31:03ale założone
31:04przez Amerykanów
31:05radio
31:05przedzierało się
31:06przez
31:06żelazną
31:07kurtynę.
31:09Nastawiliśmy radio
31:10na konkretne
31:11częstotliwości.
31:13Wyłapywaliśmy
31:14sygnały antenami,
31:15cicho i nielegalnie.
31:18Pierwsze wieści
31:19o katastrofie
31:20i jej skali
31:20usłyszeliśmy
31:22w radiu
31:22Swaboda.
31:30Podano,
31:33że szwedzka
31:34stacja pomiarowa
31:35wychwyciła
31:36wzrost promieniowania
31:37w atmosferze.
31:41Prawie 72
31:43godziny
31:43po wypadku
31:44radzieckie
31:45władze
31:45wypuściły
31:46celowo
31:47nieprecyzyjny
31:48komunikat.
31:49W czarnobylskiej
31:51elektrowni atomowej
31:52doszło do wypadku,
31:53i uszkodzenia
31:54jednego z reaktorów.
31:57Podjęto środki
31:58w celu usunięcia
31:58skutków wypadku.
32:00Poszkodowanym
32:01udzielono pomocy.
32:05Nie dało się
32:06ukryć prawdy.
32:08Sowieci
32:08chcieli
32:09zatuszować sprawę,
32:12a cały świat
32:13już wiedział,
32:14że coś się stało
32:16i nabrał
32:17podejrzeń.
32:25W Wielkiej Brytanii
32:26w poniedziałkowy
32:27wieczór
32:2828 kwietnia
32:29dr Alan Flowers
32:31dał wykład
32:32w Londynie
32:32o bezpieczeństwie
32:33elektrowni jądrowych.
32:38Co poniedziałek
32:39wieczorem
32:40zwykle
32:40wychodziłem
32:41z wykładów,
32:42wsiadałem do auta
32:43i słuchałem
32:43serwisu
32:44o 18.
32:46Uruchomiłem
32:47odbiornik
32:47i dowiedziałem się,
32:48że władze
32:48ZSRR
32:49przyznały,
32:51że doszło
32:52do wypadku
32:53w czarnobylskiej
32:54elektrowni atomowej.
32:58Od razu poczułem,
33:00że to wielka sprawa.
33:03Promieniowanie
33:04po tym wypadku
33:05dotarło
33:05do Szwecji.
33:07To musiała być
33:08poważna katastrofa.
33:09Skoro skażone
33:10chmury są już
33:11w Szwecji,
33:11to pewnie dolecą
33:12i do Wielkiej Brytanii.
33:16Świat drżał
33:17przed rozchodzącym
33:18się promieniowaniem.
33:20W elektrowni
33:20doszło do kolejnego
33:21kryzysu.
33:25Mieliśmy dwa
33:26zagrożenia.
33:27Po pierwsze,
33:28promieniowanie
33:29rozchodziło się
33:29przez atmosferę
33:30poza granicę
33:32ZSRR.
33:35To była
33:36globalna katastrofa.
33:39Równocześnie
33:39lokalnie walczono
33:40z niekontrolowaną
33:41reakcją łańcuchową.
33:44Paliwo się topiło,
33:46wytwarzała się
33:46ogromna temperatura.
33:47Dokąd to miało
33:49spłynąć?
33:49Przepalić blok
33:50aż do ziemi?
33:5330 kwietnia.
33:57Cztery dni
33:57po eksplozji
33:58stopiony rdzeń
33:59czwartego reaktora
34:00przepalał beton
34:01i stal,
34:02zbliżając się
34:03do zbiornika
34:03z chłodziwem.
34:07Czym to groziło?
34:11Gdyby stopione paliwo
34:13jądrowe
34:13połączyło się
34:14z wodą,
34:15to doszłoby
34:17do kolejnej,
34:17jeszcze potężniejszej
34:19eksplozji.
34:22Gorące paliwo
34:23doprowadziłoby
34:24wodę do wrzenia,
34:25co by wyniosło
34:27tysiące ton
34:27radioaktywnej pary
34:29do atmosfery.
34:32Poszło
34:33trzech ludzi
34:33z czarnobylskiej
34:34elektrowni,
34:35dwóch inżynierów
34:36oraz kierownik
34:37zmiany,
34:38Borys Baranow.
34:39Dobrze go znałem.
34:41Chcieli
34:42opróżnić
34:43zbiorniki,
34:45by stopiony
34:46rdzeń
34:47nie wszedł
34:48w reakcję
34:49z wodą.
34:55W całkowitych
34:58ciemnościach
34:59odnaleźli
35:00zawory
35:01i otworzyli
35:03kilka odpływów.
35:05W kilka godzin
35:06woda
35:07spłynęła
35:08całkowicie.
35:11W tej
35:12bohaterskiej
35:13akcji
35:14zapobiegli
35:15potężniejszej
35:16eksplozji.
35:21Nie dopuszczono
35:23do znacznie
35:23gorszej
35:24katastrofy.
35:25Tymczasem
35:26napromieniowane
35:27cząstki
35:27już dotarły
35:28do atmosfery.
35:31Powietrze
35:32zostało
35:32skażone
35:33silnie radioaktywnymi
35:34cząstkami.
35:36Nie było
35:36ich widać,
35:37one nie świeciły.
35:39Przemieszczały się
35:40w atmosferze
35:41i lądowały
35:41jako opad.
35:44Ta niewidzialna
35:45radioaktywna
35:46chmura
35:46rozeszła się
35:48nad całą
35:48Europą.
35:51Dobrze pamiętam
35:52gazetę
35:52z piątku
35:53po katastrofie
35:54z 2 maja.
35:56Wielki
35:57nagłówek
35:57głosił
35:58chmura
35:59śmierci
36:00nadciąga
36:00nad Wielką Brytanią.
36:02Dopiero
36:03po 6 dniach
36:03promieniotwórcze
36:05cząstki
36:05dotarły
36:06do wyspy.
36:10Północna
36:11Walia
36:11Wielka Brytania.
36:14Przeszło
36:142000
36:15kilometrów
36:16na zachód
36:16od Kijowa.
36:16Glyn Roberts
36:18od niedawna
36:18prowadził
36:19z rodziną
36:19owczą
36:20farmę.
36:22Od 1984
36:24roku
36:25dzierżawiliśmy
36:25to gospodarstwo.
36:27Dzień po katastrofie
36:29dowiedziałem się
36:30o niej z wiadomości.
36:32Nie miałem pojęcia
36:33jaki będzie miała
36:34wpływ na nas
36:35i na rolnictwo
36:36w Walii
36:37skoro byliśmy
36:38tak daleko.
36:42na początku
36:44maja
36:44ulewne
36:44deszcze
36:45strąciły
36:45napromieniowane
36:46cząstki
36:47na ziemię.
36:49Noc
36:50kiedy
36:51opadło
36:51skażenie
36:52z Czarnobela
36:53była mglista
36:54ciepła
36:55i dżdżysta.
36:57Staliśmy
36:58we czworo
36:58pięcioro
36:59w mrzawce.
37:05skażony opad
37:07zrosił
37:07glina
37:08oraz pastwiska
37:09na których
37:09pasły się owce.
37:12Obawiano się
37:13że łańcuchami
37:14pokarmowymi
37:15powędruje
37:16Cez i Jod.
37:20Należało
37:21chronić
37:21społeczeństwo.
37:23Istniała
37:23realna szansa
37:24że po pożyciu
37:25skażonych produktów
37:26kilka osób
37:27umrze.
37:37Pamiętam
37:38jak pojechałem
37:38z jagniętami
37:39na targ.
37:42Ogłoszono
37:42że rząd
37:43zakazał
37:44farmerom
37:44sprzedaży
37:45zwierząt
37:45jeśli w mięsie
37:47znajduje się
37:47Cez.
37:50Nie zdawali
37:51sobie sprawy
37:52jaki to ma
37:53wpływ na rolnictwo.
37:55Nie moglibyśmy
37:56sprzedawać
37:57żywca.
37:59Ograniczenia
38:00pozostawały
38:01w mocy
38:01przez przeszło
38:0220 lat.
38:03To dowód
38:04że katastrofa
38:05czarnobylska
38:06wywołała
38:06globalny kryzys.
38:08Przyćmiła
38:09nawet wizytę
38:09prezydenta
38:10Reagana
38:10u prezydenta
38:12Sucharto
38:12w Indonezji.
38:16Co pan wie
38:17o radzieckiej
38:18katastrofie jądrowej?
38:20Mamy tylko
38:21dostępne informacje.
38:23Moskwa
38:24mówi wszystko?
38:29Zwykle
38:30są
38:30powściągliwi.
38:34Dopyta
38:34pan
38:35prezydenta
38:35Gorbaczowa?
38:36To by
38:37sporo
38:38dało.
38:41Pierwszy
38:42raz
38:42radzieckie
38:42kłamstwa
38:43się
38:43nie
38:43utrzymały.
38:46Moskwa
38:46nie mogła
38:47udawać
38:47że nic
38:47się nie
38:48stało
38:48skoro
38:49wszystko
38:49dało się
38:50odczytać
38:50z atmosfery.
38:53Mimo
38:53tuszowania
38:54sprawy
38:54świat
38:55spieszył się
38:56pojąć
38:56skalę
38:57zagrożenia.
38:58Dzięki
39:01wolnym
39:01mediom
39:01kraje
39:02na trasie
39:03radioaktywnej
39:04chmury
39:04z ZSRR
39:05poznały
39:06powagę
39:06sytuacji.
39:11Ale
39:12radziecka
39:12władza
39:13wciąż
39:13ukrywała
39:14prawdę
39:14przed
39:14mieszkańcami.
39:18Moskwa
39:19nie
39:19mogła
39:19powiedzieć
39:20prawdy
39:20obywatelom.
39:22Uspokajała
39:23ich,
39:23kazała
39:23działać
39:24normalnie,
39:24a ludzie
39:25nie widzieli
39:26w tym
39:26nic
39:26dziwnego.
39:32Władze
39:33wprowadzały
39:33społeczeństwo
39:34w błąd
39:35z wyjątkiem
39:36samych
39:36okolic
39:37Czarnobyla.
39:39Tam
39:39ludzie
39:39zrozumieli,
39:40że źle
39:41się dzieje.
39:41Promieniowanie,
39:42oparzenia
39:43skóry,
39:43choroby.
39:44Nie można
39:45było negować
39:46zagrożenia.
39:47Władze
39:48utworzyły
39:48strefę
39:49wykluczenia
39:4930
39:50kilometrów
39:50wokół
39:51elektrowni.
39:53100
39:53tysięcy
39:53ludzi
39:53zmuszono
39:54do ewakuacji.
39:56Rodzice
39:56nie wiedzieli,
39:57czy
39:57dr
39:57Bugar
39:58żyje.
40:03Mój
40:04ojciec
40:05cały
40:05czas
40:06jeździł
40:06autem
40:07wokół
40:07Czarnobyla.
40:11Szukał
40:12mnie,
40:12bo
40:13nie było
40:13połączności.
40:16Wróciłem
40:16do rodziców.
40:17Nie pamiętam
40:18daty
40:19swojego
40:19przybycia.
40:21Zadzwoniłem
40:22do drzwi,
40:22otworzyła
40:23moja mama.
40:24Zobaczyła
40:25mnie i się
40:25rozpłakała.
40:26Ja już
40:27nie czułem
40:27żadnych
40:28emocji.
40:28Byłem
40:29wyczerpany.
40:31Ołeksander
40:32Syrota
40:32uciekł
40:32z matką
40:33do
40:33Kijowa.
40:36Społeczności,
40:37do których
40:38nas wywieziono,
40:38przyjęły
40:39nas
40:39chłodno.
40:40Uchodziliśmy
40:41za napromieniowanych
40:43dziwaków.
40:44Gdy poszedłem
40:45do szkoły,
40:45nikt nie chciał
40:46ze mną
40:46siedzieć.
40:49Ewakuowani
40:50spakowali się
40:51na trzy dni,
40:52ale nie mieli
40:52szans na powrót.
40:55Do strefy
40:56wykluczenia
40:56ruszyła
40:57armia robotników
40:58zwanych
40:59likwidatorami.
41:03Likwidatorzy
41:04wykonali
41:04tytaniczną
41:05pracę.
41:07Setki
41:08tysięcy
41:08robotników
41:09w kombinezonach
41:10ochronnych
41:11miały wykryć
41:12i usunąć
41:12jak najwięcej
41:13odpadów.
41:20Zmywali
41:21skażenie
41:21z dachów
41:22i przewracali
41:24ziemię.
41:26Przykrycie
41:27cząstek
41:27piętnastoma
41:28centymetrami
41:29gleby
41:29redukowało
41:30promieniowanie.
41:35Znacznie
41:37trudniej
41:37było zagrzebać
41:38czwarty blok.
41:43Widok
41:44strzaskanego
41:45czwartego bloku
41:46wskazywał,
41:48że poziom
41:48skażenia
41:49jest wysoki,
41:50wręcz
41:50katastrofalny.
41:53To było
41:54oczywiste.
42:00notowane
42:01tam promieniowanie
42:02miliony razy
42:03przekraczało
42:03wszelkie normy.
42:04miliony razy
42:05zwyczajne
42:07przyrodne
42:08radiacji.
42:14w następnej części.
42:19Izotopy
42:20z rdzenia
42:21są bardzo niebezpieczne
42:22dla każdego,
42:23kto się tylko zbliży.
42:24Promieniowanie
42:25jest ogromne.
42:28To było
42:30miasto
42:30duchów.
42:31Wycieczce
42:32zabroniono
42:33stawać na trawie
42:34i dotykać drzew.
42:37Nie wolno
42:39nam było
42:39nawet mówić
42:40o prawdziwej
42:41przyczynie
42:41katastrofy
42:42w Czarnobylu.
42:47Wówczas
42:48nie było
42:49choroby
42:49popromiennej.
42:51Partia komunistyczna
42:52jej zakazała.
42:56Mój człowiek
42:58w elektrowni
42:58pokazał mi zdjęcie.
43:01Rosyjskie
43:02czołgi
43:03wjechały
43:03na plac.
43:05Skubuja.
43:10Krzyczeliśmy
43:11wracajcie do siebie.
43:17Atakujący
43:18elektrownię
43:19czarnobylską
43:19brali na cel
43:20klejnot koronny,
43:21czyli nową
43:22bezpieczną powłokę.
43:27Wersja polska
43:29stworzyła