- 16 hours ago
مسلسل Gaska مترجم - Episode 1
Category
📺
TVTranscript
00:03Do you know what's going on?
00:05Do you know what's going on?
00:06Portal...
00:07Plotkarski.
00:08O celebrytach.
00:08Pisałam.
00:10Aha.
00:11Tina Turner.
00:13John Travolta.
00:15Hmm?
00:17Dokładnie.
00:18Ale pracowałaś tam tylko trzy miesiące.
00:21To nie można się z tobą dogadać.
00:22Lena?
00:25Nie.
00:26Oni tam po prostu...
00:29Bardzo nie po amerykańsku myśleli.
00:31A ja...
00:33Nie wiem jak pana, ale mam...
00:34Bardzo amerykańskie podejście.
00:36I...
00:37Zawsze mówię...
00:39Always.
00:41Just do it.
00:44Świetnie trafiłaś.
00:46Nie znajdziesz bardziej amerykańskiego Polaka ode mnie.
01:00Jestem Włorek.
01:02Boss.
01:04A ty popełniłaś huge mistake i teraz będziesz musiała pracować w moim sklepie, kochana.
01:10Pytanie.
01:13Czy jesteś w Stanach?
01:17To znaczy, czy jesteś w stanie?
01:20Dobra, weź.
01:21Nie, poważnie mówię.
01:23Zobacz.
01:23Mój tata jest z Ameryki, odkąd się tam wyprowadził.
01:27Dzień dobry.
01:28Przepraszam za spóźnienie.
01:30Jest i pani Magda.
01:33A nie, na panią to trzeba zasłużyć. Madzia jestem.
01:39Dobrze, drogie panie.
01:41Dzisiaj macie dzień próbny,
01:43a od jutra jedna z was zostanie z nami na stałe.
01:47Jak jedna?
01:49Konkurencja, esencja kapitalizmu.
01:51Tak jak mówiliśmy, chcemy, żeby tu było jak w Ameryce.
01:54Kraju bezdomności, epidemia opioidów i policyjnej brutalności?
01:57Nie, jak w USA.
02:00A swoją drogą,
02:02czy to nie jest zabawne,
02:04że największy myśliciel naszych czasów
02:07nazywa się tak jak organ odpowiedzialny za myślenie?
02:17Mózg.
02:19To się inaczej pisze.
02:21A jak się czyta?
02:22Musk.
02:24Ja pomyślałam, że hard.
02:27Serce.
02:32Mamy większe plecy w gąsce?
02:45Co to jest?
02:46Pańska skórka chyba taka.
02:48Tylko bez cmentarza?
02:50Nie.
02:50To jest 4 tysiące w plecy, tak?
02:52Dzisiaj ostatni dzień tygodnia amerykańskiego i nie sprzedaliście ani jednej paczki tych.
02:57Co to właściwie jest?
03:00Z centrali.
03:02Wysyłają.
03:04Pewnie z GMO.
03:07Chcą nas ogłupić.
03:08Tydzień amerykański, mój ulubiony.
03:12Kochana załogo, poznajcie waszą nową koleżankę.
03:16Będzie nią Magda albo Lena.
03:21Cześć.
03:22Madzia jestem.
03:24Włodku, właśnie tłumaczę naszej załodze, że naszym targetem na dziś jest popylenie tych asortymentu.
03:30Marshmallows.
03:31Specjalnie zamówiłem podwójne zatowarowanie.
03:34W Ameryce to uwielbiają.
03:36To jest idealne do lasu.
03:38Do lasu.
03:40Bo co płonie w lesie?
03:42Technicznie rzecz biorąc, wszystko w lesie płonie.
03:46Ogniska.
03:47Kochani, ogniska.
03:49I mamy klientów pytać, czy ognisko robią z tą pańską skórką?
03:54Nie moją.
03:55Naszą skórką, Luba, zmień podejście.
03:58I tak, Luba.
03:59Tak macie robić.
04:00B2C Luba, tak?
04:01B2C.
04:02Pożyjemy, zobaczymy, tak?
04:04Business to consumer.
04:06Indywidualne podejście.
04:07Każdy ma nakłonić jednego klienta do zakupu tych...
04:13naszej skórki.
04:15Słyszałyście dziewczyny?
04:16Jest robota do zrobienia.
04:17Marek, wprowadzisz nasz narybek.
04:21Nie podbijać do nowych sikorek.
04:23Są już zaklepane.
04:26Tak?
04:29Cześć.
04:30Cześć.
04:30Madzia.
04:32Gotowe?
04:34Ja zaraz wracam.
04:36Dobra.
04:38A skąd do nas trafiłaś?
04:40Odeszłam z takiej jednej redakcji, nieważne.
04:43Zacznijmy od podstaw.
04:45Fejsujesz?
04:46Nie, że cię zbywam, ale mam przerwę od telefonu, social mediów.
04:50Zróbą mi panie.
04:54To jest fejsowanie.
04:56Sorry.
04:57Myślałam, że chcesz mnie zaprosić do znajomych.
04:59Tak.
05:00Bo na pewno powiedziałby, fejsujesz.
05:03Mhm.
05:04Tak mówią młodzi ludzie.
05:08Szufla.
05:09Fejsujemy się wieczorem przed prywatką.
05:14Tak, wiem. Jestem idiotko, ok?
05:17Hej.
05:18Nie bądź niemiła.
05:21Tle siebie jestem.
05:23Tym bardziej.
05:25A czemu odeszłaś z redakcji?
05:27Znudziło ci się bycie dziennikarką?
05:30Dziennikarka to jest duże słowo.
05:32Wspisywałam z Instagrama,
05:34Anna Lewandowska chwali się Wilną w Hiszpanii.
05:35Zobacz zdjęcia.
05:36I co, fajnie mieszka?
05:37Co?
05:39No, dom w Hiszpanii.
05:41Dobrze dla niej.
05:42Drugie miejsce, które bym wybrał do życia.
05:44Po Polsce.
05:46Tak ci to dobrze w gąsce?
05:48Ciekawi ludzie.
05:49Atmosfera.
05:50Warzywa, owoce.
05:51Gdzie wady?
05:54To co dalej?
05:56Dalej cała alejka do spejsowania.
06:02Dawaj.
06:03Będziesz miała przewagę nad Madzią.
06:06Tam chyba akurat nie będzie problemu.
06:08Sorry.
06:09Tampa mi zaczął przeciekać.
06:11Wszystko ok?
06:12Super.
06:13Co robimy?
06:16Uwielbiam fejsowanie.
06:21Kroniki Imperium.
06:23Odcinek kolejny.
06:24Z czym kojarzy mi się Ameryka.
06:26Kiedy poleciałem po raz pierwszy do mojego deli, to poczęstował mnie tym.
06:34Marshmallows.
06:36Marshmallows.
06:36Ja tego nie mogę sprzedać.
06:37A ja myślałem, że to będzie hit.
06:39Przecież to jest tysiące możliwości.
06:41Dlaczego ludzie tego nie kupują?
06:42To powinni kupować dentyści.
06:44Zobaczcie.
06:45A.
06:47Zabezpieczony.
06:48Uzębienie pacjenta.
06:51Jest okej?
06:52Jest okej.
06:53Jest dobrze.
06:54Jest słodycz, cierpienie i słodycz.
06:56Chcesz zaimpunować znajomym?
06:58Proszę bardzo.
06:59Where is Michael?
07:01Where is Michael?
07:03My son.
07:04Ty.
07:06Fajny ten Marek, nie?
07:08Pozytywny.
07:10Aż za bardzo jak na mój bluz.
07:13Ja bym brała.
07:14Ale wiesz.
07:16Wiem.
07:17Masz okres.
07:19Co nie?
07:20Męża mam.
07:22Czekaj, pokaż.
07:23Zobacz.
07:24Rafał.
07:25Fajny taki, mówię ci.
07:28I jurny?
07:29To z dzisiaj.
07:30Z autokaru.
07:31Harcerzy na obóz pod miasto wjedzie mój bohater.
07:34Co ty robisz?
07:37Kartony.
07:38Ogarniam.
07:40Zgodnie z wytycznymi centrali,
07:42najbardziej wydajnym sposobem magazynowania opakowań na bazie papieru
07:45jest rozrywanie i składanie, tak?
07:47Bardzo duże słowo.
07:49Fokus.
07:51Te nie.
07:54Te bierze pan od Dżdżowic.
07:59Pani Dominiko?
08:00A ja dobrze?
08:02Perfekt.
08:07Została ostatnia partia fajerwerek.
08:09Wyłożysz ja.
08:11Fajerwerków.
08:13Co?
08:14Mówi się fajerwerków.
08:16A.
08:19Ty taka mądra jesteś, co?
08:21Powinnaś coś wykładać.
08:25Zacznij od fajerwerków.
08:37Ter Semaj
08:41No, Siemasz.
08:45Hej.
08:46Jestem.
08:46Cześć, młody.
08:47Wiem. Słyszałam ksywkę.
08:48A nie, to to nie moja ksywka.
08:50To tak tylko na mnie mówią.
08:51A.
08:53A ty tutaj jesteś na jakimś stażu z technikum, tak?
08:55No, I have 28 years and a half.
08:59What are you doing?
09:00You look at me.
09:01No, I am.
09:03You look at me.
09:04You look at me.
09:08Listen.
09:10How fast is it?
09:12Do you love cycling?
09:14Because a couple of Zozki bought Kawasaki.
09:16It's an option to go in the parking lot and see how Bączki works.
09:20Maybe.
09:22Well, it's elegant.
09:23No.
09:26Mogę ci zgarnąć?
09:28Jeszcze lepiej.
09:29Tylko czekaj.
09:30Czy ty masz tyle miejsca, bo nas to czwórka jest, nie?
09:33Czy się zmieścimy?
09:33I jak czwórka?
09:34No, bo mój stary Rafał.
09:35Twój ojciec?
09:36Nie.
09:38Jak ojciec ojca bym brała, daj spokój.
09:40Nie, mój mąż.
09:41I dwójka dzieci.
09:42Marcel i Leoś.
09:44Ty, Marcel to w ogóle szaleje za motorami.
09:46To co?
09:47O której po raz przyjedziesz?
09:52Dwunasta?
09:53Super.
09:54Ja im od razu dam znać, ale się ucieszą.
09:56Mieliśmy iść do zoo, ale ile do tego zoo można chodzić, no nie?
09:59Nagram się Rafałkowi.
10:00Tydzień amerykański.
10:02Parszmallow z tylko 7,99.
10:14Ej, ty, ty, ty!
10:16Czekaj, czekaj.
10:21Czekaj, czekaj, czekaj.
10:22Ej, ej, ej, ej, ej, ej, ej, ej, ej, ej, ej.
10:24A co my tu mamy, co?
10:27A?
10:28A?
10:29To nie moje.
10:30No ja wiem, że nie twoje agregacie.
10:32Przecież ja bym nigdy w życiu czegoś takiego nie zajmował, no.
10:34Ej, kolego, kolego, nie czaruj mnie.
10:36Ja wiem, jak działają złodzieje.
10:38Sam Garowa dwudziestaka.
10:40Ale przyszedłem na dobrą stronę.
10:42Na stronę Jastrzębiu.
10:44No.
10:46Ale nie trzeba robić afery.
10:48Po prostu zapłać za to.
10:50Może wiesz, jesz się paćki i zapominamy o sprawie?
10:53Za nic nie zapłacę.
10:54Chcesz iść do więzienia?
10:55Wiesz, że Kazik był w więzieniu?
10:57To dosłownie pierwsza rzecz, którą mi powiedział.
11:00No, powiedz mu, Kazik, jak tam było?
11:04Bardzo zależy od zakładu.
11:06Bo to ludzie tworzą miejsca, wiadomo.
11:10U nas w Marczegie ekipa była naprawdę sztywna.
11:13Więc nie było źle.
11:16Do widzenia.
11:18Ej.
11:18Nie, nie zatrzymaj go.
11:22Poza sklepem i tak nie mogę.
11:24Bo gdybym mógł, to wiesz.
11:25Nie zatrzymaj go.
11:37Nie zapomniał, co się zafijся.
11:40To było zarazy.
11:42Nie zatrzymaj go.
11:44Nie zatrzymaj go.
11:46Nie zatrzymaj go.
11:48Świat.
11:49Nie zatrzymaj go.
11:56People! Marshmallows! Come and buy it!
12:04He's smiling, he's inviting me.
12:07Marshmallows. Marshmallow.
12:10Small. Small.
12:13Small.
12:14Small.
12:15Small.
12:15Small.
12:18Marshmallow.
12:19Always.
12:20Z tyzons.
12:22Marsz.
12:23Marszerujemy.
12:25Hopianki.
12:33Jaki miałaś target?
12:35Słucham?
12:36Miałaś wyłożyć fajerwerki.
12:38A przepraszam, nie mogę tego zrobić.
12:40Jak to nie możesz?
12:40Chodzi o pieski.
12:41Jakie pieski?
12:42Wszystkie pieski.
12:43Dla nich to jest tortura, boją się hałasu.
12:45Rokie jakoś się nie boi.
12:46Rokie.
12:47Mój Amstel.
12:47A to jest argument aneglotyczny.
12:50O czym ma w ogóle ta wakacja?
12:52Pracujesz w sklepie.
12:54Tak.
12:55Masz wyłożyć towar.
12:56Tak.
12:57Albo jest jakaś klauzura sumienia.
12:59Tak.
13:03Za dobre dla nas jesteś, co?
13:05Tak.
13:06Staram się czynić dobro i tobie też polecam.
13:09Zdarzyło mi się wylecieć za to z pracy, ale nie żałuję.
13:13Nie kochana.
13:13Dobra.
13:14W sensie lepsza.
13:15Lepsza się czujesz.
13:16Nie trzeba nam tu takich fajerwerek.
13:22No i spoko.
13:23Ale nie ty będziesz o tym decydować.
13:40Chciałam powiedzieć, że rezygnuję.
13:43Wasza menadżerka uprawia mobbing, a ja się nie godzę na pracę w takich warunkach.
13:46Bardzo mi przykro, ale nie.
13:51Co za szczęście?
13:53Bo ja nie cierpię przekazywać złych wieści.
13:56Na przykład od roku nie zrezygnowałem z Night Sport Network, mimo że nie transmitują już rodeo.
14:03Wiesz, że co?
14:05Może i tak chciałem zatrudnić Madzię?
14:19I co, Rafi, jak harcerze?
14:21Co?
14:22Cieszą się na ognisko?
14:24No tylko weź zdjęcia porób, dobra?
14:26No.
14:27Siema, znowa.
14:28Masz szlugę?
14:30Szlugera.
14:32A podwieziesz mnie?
14:34Pewnie.
14:41Gnie za młody?
14:43Na samochód fajki?
14:44Ja mam 29 lat prawie.
14:46Za 6 miesięcy.
14:48Palę praktycznie cały czas.
14:50Wow.
14:51Ty, słuchaj.
14:54Szkoda mojego i twojego czasu.
14:56Masz kogoś?
14:59To jest taka rozmowa?
15:01Wiesz, w takie sklepy to łatwiej jak się ma kogoś blisko.
15:07A ja tu trochę znaczę.
15:11Chcesz go spłacić?
15:14Rozjaśnię ci obraz, bo słabo widzisz.
15:18To ty nie masz pracy?
15:20To ty masz karę do zapłaty za pomówienie celebrity?
15:24A, a, a wiem co chcesz powiedzieć.
15:25O, ja nie pomawiałam.
15:27Ja tylko napisałam prawdę.
15:28Who cares?
15:31Kara to kara.
15:33A ty jesteś za słaba nawet na to, żeby pracować w Goose the Shop.
15:37Pokonała cię Mazia.
15:39The crazy wife.
15:44Zobaczyła.
15:46Co, zobaczymy?
15:47My się zobaczymy?
15:49Ja mogę, jakby co.
15:51Tylko jutro popołudniem jestem zajęty.
15:55Wrócimy do tego, ok?
16:05I zdrawkę poproszę.
16:06Straż ci się demonizuje ten cukier u nas.
16:10Młodzi idą w narkotyki, bo sobie cukrza nie mogą normalnie zjeść.
16:16Za mną lecz!
16:17A w Ameryce jest inaczej.
16:51Za mną lecz!!
17:00Na poność i jestem przyglądać.
17:02Ma prawdę?
17:05Ma?
17:08Ma?
17:09Ma?
17:12Ma.
17:20Lena, I was surprised. I know that the experience of Magdy is missing, but finally you found yourself better.
17:30No, I... I'm not better. It was a help of Madzi. She was hercer in the office and I just
17:38took them here.
17:40You're welcome. You're welcome. You're like Bill Gates and Paul Allen. Madzia, Madzia, come here.
17:50You're both. Magda, Lena. Magda, Lena. I'm going to say Lena, Magda.
17:57Młodku, nie możemy zostawić obu. Mamy wytyczne z korporacji.
18:02No, ale przecież nie stać nas na to, żeby nie mieć ich obu. To jest Dream Team.
18:09Dziewczyny, witajcie w zespole.
18:15To co? Zostajemy razem?
18:19Kochani, za 20 minut widzimy się na parkingu. Świętujemy koniec tygodnia amerykańskiego.
18:26Ha, ha!
18:29Szanowni klienci, Gąska powoli idzie spać. Za 10 minut zamykamy sklep. Zapraszamy do kasy Grysiego.
18:54Halo, pan? Co jest? Słyszy mnie, pan? Zamykamy sklep. Ach.
19:09To cześć. No co ty, Lena? Pojawielki będą. Nie, dzięki. Muszę chodzić. Dzięki.
19:19I co? Spalamy? Marek, co jest? Słuchajcie, kurde, mokre ląty mają. Co oni za łajno z tej tą trali wysylają,
19:29ha?
19:29To olej to. Ja tu mam zapisany pokaz z 4 lipca z Ohio. Tamto dopiero strzelają.
19:36No co tak stoisz? Powiedz coś.
19:42Na raziczko.
19:47Na raziczko? Really?
20:09Na raziczko.
20:11Na raziczko.
20:11Na raziczko, trzymaj layoż?".
Comments