- 4 days ago
Na dobre i na złe - odcinek 989 - 15 KWIETNIA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1924 1925 1926 1927 1928 Na dobre i na złe - od Na Na dobre i na złe - odcinek 988 - 08 KWIETNIA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1916 1917 1918 1919 1920 Na dobre i na złe - od Na
Category
🎥
Short filmTranscript
00:29Zdjęcia i montaż
00:31To Olena
00:33Mama Czarka
00:35Przepraszam
00:37Ja przepraszam, że kazałem ci czekać
00:40Ale myślę, że już
00:41Będzie spało do rano
00:43Nie chcesz o niej rozmawiać?
00:45No w ogóle nie wiem, czy chcę rozmawiać
00:52A gra wstępna
01:12Zdjęcia i montaż
01:17Zaraz wróćaj
01:18Nie uciekaj
01:43Miała pani odpoczywać?
01:47Jeszcze chwileczkę
01:49Jest już prawie dwudziesta
01:51Chciałabym panią zbadać
01:53Zanim pójdę do domu
01:54To czekanie jest najgorsze
01:56Czy będzie widział?
01:59Czy będzie chodził?
02:01Czy kiedyś zagra w piłkę?
02:04Albo pojedzie na kolonie?
02:06Pani chciałaby wszystko od razu wiedzieć
02:09Jaki kierunek studiów wybierze?
02:11A kogo zagłosuje w pierwszych wyborach?
02:15Jest z nami osiem tygodni i walczę naprawdę bardzo dzielnie
02:19Ale rozumiem
02:21Czasami chciałoby się przewinąć te trudne momenty, żeby wiedzieć
02:25Czy wszystko dobrze się ułoży
02:28A z drugiej strony
02:29Przewinęłaby pani ten czas spędzony z nim?
02:36Pięć minut
02:38Dobrze?
02:39Dziękuję
02:44Naprawdę czekam
02:45Dobrze
02:55Cześć
02:55Cześć
02:56Hej
02:56Gdzie ci tu postawić?
02:58Na stoliku
03:01Dzięki
03:04Nie przesadzasz trochę?
03:05To tylko kurs
03:06Bez którego nie skończę specjalizacji
03:08Mhm
03:09Słuchaj
03:09Znalazłem kilka książek
03:11Trochę notatek
03:11Fiszki, które zrobiła mi Maria
03:13I patrz co jeszcze mam dla ciebie
03:14Nie
03:15Mhm
03:16Naprawdę?
03:17No pewnie, zobacz
03:17Bohaterze
03:21Wiem, że stresujesz się tym testem z symulatora
03:23Ale kompletnie tego nie kumam
03:24Przecież już tu w szpitalu robiliście przeznaczeniowe wszczepienie zastawki
03:27Ale bagar na asystę wziął Oliwia
03:29Poza tym symulator to jest zupełnie co innego
03:32Mhm
03:33No dobra
03:34Analogowa dziewczyna
03:37Będę uciekał
03:40Odbierzesz? To jest pewnie pizza
03:42Mhm
03:49Cześć
03:50Cześć
03:54Cześć
03:55Glorysiu czy wchodź
03:56Nie, nie
03:58Nie będę wam przeszkadzał
04:08I co z tą pizzą?
04:11Mmm
04:13To był pan dyrektor
04:15Szlak
04:15No ale co ty hej
04:17Będziesz go teraz gonić na bosaka?
04:22Nie chcę, żeby sobie coś pomyślał
04:25No ale co ma sobie pomyśleć?
04:27Powiedziałem mu, że się uczysz
04:29Poza tym jestem kompletnie ubrany
04:30W butach
04:32A nawet gdybym nie był, to nic mu do tego
04:37Nie wnikam
04:39Według mnie
04:40Masz prawo mieć znajomych
04:43Uciekam
04:44A ty ucz się pilnie
04:46Dziękuję
04:47Dziękuję
04:48Cześć
04:49Hej
04:50Cześć
05:02Cześć
05:23Cześć
05:31Cześć
05:32Niech pani go zrzuci
05:40O
05:43Dziękuję
05:44No wiem, wiem
05:52Jak mogłam zapomnieć o piesku?
05:54Rozumiem
05:55Rozumiem
05:56Pa, pa
05:57Pa
06:01To teraz
06:02Kąpiel
06:04Idziemy spać
06:06I
06:15Jednak wyśpimy się kiedy indziej
06:18Chodź
06:19Jedziemy
06:20Zmiana planów
06:25Po prostu chcę z nim porozmawiać
06:28O
06:28W tej sukience
06:32W tych włosach
06:33Akurat
06:35Unikam go od miesiąca
06:36I myślę, że już czas
06:38Żebyśmy pokrytali
06:39A to nie jest tak, że jak
06:42Facet cię kocha
06:42I ty go też kochasz
06:44To go nie unikasz?
06:45Unikam go
06:46Dlatego, że to jest skomplikowane
06:48A nie dlatego, że go nie kocham
06:50No dobrze, ale gdybyś
06:53Nie chciała, żebyśmy cię powstrzymywały
06:55To byś do nas nie napisała co zamierzasz
07:01Hmm?
07:02Hmm?
07:04Zmienił się
07:07Sama widziałaś jak walczył o szpital
07:11A poza tym przyszedł tutaj dzisiaj i spotkał zawadę, więc chciałabym mu to wytłumaczyć
07:17Zawadę?
07:19Dobra, jeden problem naraz
07:21Nie jesteście jeszcze razem, nie wróciliście do siebie, więc po co ty masz się z czegokolwiek mu tłumaczyć?
07:27A poza tym
07:28To chcesz do niego tak po prostu przyjść i uważasz, że to jest nimem romantyczne?
07:32No nie wiem, dla mnie to podchodzi pod takie trochę stalkerstwo
07:36Poczekaj, poczekaj, poczekaj
07:37Ile razy zrobiłaś tak z Radwanem?
07:43Zjemy teraz lody
07:49Prześpisz się z tematem
07:51I jutro porozmawiasz z Begerem
07:53Nie w tej sukience
08:02To jest naprawdę bardzo ładna sukienka
08:05Za ładna
08:09Naesiąc
08:17DoEtwa
08:18Po projektu
08:18Zatracowalna
08:19Moje
08:19Zatracowalna
08:29O nie, na pewno nie.
08:38Dzień dobry.
08:39Dzień dobry.
08:40Przepraszam, musiałem u niego zostać, nie chciał zasnąć.
08:44Jesteś za miękki.
08:46Wiem.
08:48Zostawię go jutro u dziadka, to będziemy mieli wieczór dla siebie.
08:53Śniadanie?
08:55Już idę.
09:07Hej.
09:09O, zakręciłaś Loka.
09:12Będzie rozmowa.
09:13Pójdę do niego po obchodzie.
09:15Nina zostawiła.
09:18Ja się zaczynam zastanawiać, czy ona w ogóle lubi tę zabawkę.
09:21No wszędzie ją zostawia.
09:27Żadnych przestrug?
09:29A ty jak przestrzegałaś mnie przed Mario, to coś pomogło?
09:39Przepraszam, co pani robi?
09:41Dyrektor Beger kazał.
09:55No nie jest dobrze.
09:58Spotkanie jest dwunastej, przełóż na przyszły tydzień.
10:01A, odebrałaś mi garnitur sprawiedli?
10:03Będzie po południu.
10:04Świetnie.
10:06Nikogo nie łącz, nikogo nie wpuszczaj.
10:08Wyrzuciłeś mnie z grafiku operacji?
10:10Pan dyrektor jest bardzo zajęty.
10:12Nie, nie, nie trzeba.
10:13Czekałem właśnie na doktor Krasucko.
10:18Sprawdziłam w systemie, zabrałeś mi wszystkich pacjentów.
10:21Ja nawet nie mam dostępu do kart.
10:22A, czyli teraz twoja kolej.
10:24Co?
10:25No, myślałem, że przerzucamy się oczywistościami.
10:31Nie jesteś ordynatorem kardiochirurgii.
10:33Nie możesz tego robić.
10:35Naprawdę?
10:36A nie, czekaj.
10:38Jestem tu dyrektorem.
10:39Myślałem, że mi się pomyliło.
10:47Kamil przyniósł mi książki.
10:48Było u mnie przez pięć minut.
10:51Wiedząc, jak bardzo się przykładasz, chcę ci po prostu pomóc.
10:55Jeśli jeszcze pamiętasz, to ja jestem kierownikiem twojej specjalizacji.
10:59A w programie jest napisane, jak byk, że musisz zaliczyć 40 dni roboczych stażu kierunkowego w zakresie chirurgii naczyniowej i
11:08endowaskularnej.
11:09A jak mam zrobić staż na chirurgię, jak nie pozwalasz mi operować?
11:14Możesz operować.
11:17Przypadki naczyniowe.
11:18No, oczywiście, jeśli znajdziesz czas pomiędzy pacjentami z poradni.
11:23To poradnie przychodzą ludzie z żylakami.
11:25Tam się wypisuje jeden i ten sam lek.
11:28No, może trafić się jakieś ciekawe powikłanie.
11:35W czymś jeszcze mogę ci pomóc.
11:39Nie.
11:53Hmm, Marysia.
12:01Jagoda.
12:05Jeszcze.
12:07O, tutaj.
12:09No, dziewczynki już mają coraz mniej miejsca, może pani czuć dyskomfort.
12:14Czyli to nie są skurcze?
12:15Brzuch jest napięty, ale wznowiliśmy podawanie leków tokolitycznych.
12:20To jest 34 tydzień.
12:22Bardzo rzadko zdarza się opóźniać tak długo poród.
12:25Akcji porodowej możemy się spodziewać w każdym momencie.
12:28Pani doktor, ja utrzymam je do terminu.
12:32Mieliśmy bardzo dużo szczęścia.
12:34Bardzo dobrze pani zareagowała na leki.
12:36Nie wydarła się żadna infekcja.
12:38Wacław chciał jako pierwszy wyjść na świat, ale że w odpowiedniej pozycji można było go urodzić siłami natury.
12:45Boję się, że teraz...
12:46Uda się.
12:48Uda się.
12:52Oglądasz, robisz wywiad jak trzeba, zlecasz badania, jak się kwalifikuje do leczenia zabiegowego,
12:58wypisujesz skierowanie na operację i ustawiasz termin zgodnie z grafikiem.
13:02A jak nie, wypisujesz receptę nad jasminę, maś z heparyną i następne.
13:06I tak przez 8 tygodni.
13:09Gloria, co się ty wymyśliła?
13:14Wyrobiam godziny na naczyniówce.
13:16Ale po cholerę tu! I wszystkie naraz.
13:19Wiozą nam rozwarstwionego tętniaka aorty.
13:22Wrócisz jak skończymy operować.
13:23A, a, a...
13:25Max ją tutaj zesłał.
13:26Nie wiem czy będzie zachwycony.
13:29Zresztą...
13:33To nie był twój pomysł?
13:36Nie.
13:37Mógł cię pociągnąć za warkocze na długiej przerwie.
13:39Wyszłoby na to samo.
13:42Trzymaj się.
13:44Dzięki.
13:52Dzień dobry.
13:53Zapraszam.
13:57Tutaj, tak?
13:59Mhm.
14:00Co pana sprowadza?
14:01Jeśli po ćwiczeniach i fizjoterapii objawy nie ustąpią,
14:06to możemy wstrzyknąć taki specjalny hydrożel w ścianki cewki moczowej,
14:12żeby zwęzić jej światło.
14:13No i to jest mało inwazyjny zabieg, a efekty są bardzo dobre.
14:17Super, bardzo dziękuję.
14:21Proszę odpoczywać.
14:24Maria?
14:25Co tam?
14:27Masz dla mnie kolejną pacjentkę?
14:28Nie, nie.
14:29Mam pytanie.
14:30Bo pisałaś o tej jutrzejszej imprezie,
14:34że...
14:34jakieś swoje ulubione danie
14:36i ja...
14:37Przepraszam, przepraszam, przepraszam.
14:39Szyfaj, super.
14:41Słuchaj, przynieś cokolwiek.
14:43Kamil zawsze piecze ciasto,
14:45ja zrobię lasagne,
14:46więc nawet jeśli
14:47zdążysz przynieść tylko wino,
14:49to będzie dobrze.
14:50Dobra.
14:50Super.
14:51To zwyczajnie.
14:51Dzięki.
14:54Co mu chodzi?
15:03Postanowiłeś przenieść moje rozwarstwienie aorty
15:05do innej sali?
15:06Zmiana planów.
15:09Postanowiłem trochę pomóc,
15:10skoro Gloria zajęta jest w poradni.
15:12Ale ja poprosiłem Borysa,
15:14żeby mi asystował.
15:15Doktor Jakubek ma dużo planowych zabiegów.
15:17Nie będzie ci chyba przeszkadzało
15:18moje towarzystwo, prawda?
15:33Ma pan żylaki.
15:35Proszę się, ubrać i siadać.
15:36Co?
15:38Myślałem, że to tylko stare baby mają.
15:41No, wie pan, bardzo niewiele chorób
15:42rozróżnia płeć i ma preferencje.
15:45No, dobrze.
15:46A co może pani z tym zrobić?
15:48Wygląda na to, że choroba nie jest
15:50jeszcze zaawansowana,
15:51ale skieruję pana na USG,
15:53żebyśmy mogli ocenić,
15:54które żyły są chore
15:55i czy nie formują się zakrzepy.
15:58Zapiszę też leki
16:00uelastyczniające
16:00i wzmacniające naczynia.
16:02No i może pan nosić
16:04pończochy uciskowe.
16:06To skoro to nie babska choroba,
16:07to dlaczego babskie rozwiązania
16:09mi pani proponuje?
16:10Może pan też po męsku
16:11wypowiedzieć im wojnę
16:12i najechać okoliczne wioski.
16:15Za to ja rekomenduję
16:17zmianę diety,
16:19leki i ćwiczenia
16:20poprawiające krążenie.
16:22Ale decyzja oczywiście należy do pana.
16:25No dobra.
16:36Dziewczyny,
16:37nie szalejcie tak...
16:52Czy coś się stało?
16:55Powinna pani leżeć.
16:57Następny wylew?
16:58Nie, nie, nie.
16:59To nic takiego.
17:00To tylko badanie kontrolne.
17:02Ale dlaczego on nie ma już
17:04tych rurek na buzi?
17:05Zdjąłem mu maskę,
17:06żeby trochę potrenował.
17:07To już prawie pół godziny.
17:10Saturacja cały czas w porządku.
17:12Panie doktorze,
17:12może nie ma co kuść losu.
17:14Oddech jest miarowy,
17:15parametry w porządku.
17:16Dlaczego nie?
17:18Czy będę go mogła
17:19potem wziąć na ręce?
17:20Jak tylko odciągnie pani mleko
17:22dla niego,
17:23bo kończy nam się.
17:25Myślę, że jeszcze tydzień
17:27i będziemy próbować
17:28przystawać go do piersi.
17:29Naprawdę?
17:35Podaję morfinę,
17:36bo ratownicy dali ketoprofen,
17:38ale nie zadziałał.
17:40Nazywam się Michał Wilczewski,
17:41jestem chirurgiem naczyniowym.
17:42Ten ból wygląda na niedokrwienny.
17:46Może się pan położyć na plecach?
17:52Nie, nie dam rad.
17:54Proszę wyprostować kolana.
18:00No nie.
18:02Muszę zbadać pana brzuch.
18:05Kiedy pojawił się ból?
18:06Au!
18:07Nie tu.
18:09Od godzinę temu, no.
18:10Myślałem, że to kolka,
18:12ale tak mnie zgięło,
18:13że spadłem z łóżka.
18:15A czyli ból pojawił się
18:16w trakcie snu?
18:16No nie bardzo.
18:17Pracuję w domu.
18:20Żona miała akurat wolny dzień.
18:22Wie pan, doktor,
18:23jesteśmy małżeństwem tyle lat.
18:25Staramy się jakoś ten ogień...
18:28Jasne.
18:29Miał pan kiedyś problemy
18:31z krążeniem z sercem?
18:33Nie.
18:34A gdzie pana boli?
18:35No właśnie tu wszędzie.
18:38A miał pan jakieś...
18:42problemy z krzepliwością krwi?
18:44Nie wiem nic o tym.
18:51A przyjmuje pan jakieś leki?
18:54Sildenafil wziąłem.
18:55Ale nic pan o tym nie powiedział
18:56w wywiadzie.
18:57W jakiej dawce?
18:59Cztery tabletki.
19:01Czemu aż tyle?
19:03Tolerancja mi się podniosła.
19:06Nie słyszę perystaltyki elit.
19:08Będziemy musieli pana operować.
19:11A moja żona
19:12nie pozwoli jechać karetką.
19:14Obiecała, że przyjedzie.
19:16Julka,
19:17zamierz pana na tomografię.
19:18Poproś Paweł, żeby zrobił angio.
19:20A ja poinformuję panią...
19:21Julita.
19:27Panie doktorze,
19:28co jest z moim mężem?
19:30Pani Julita.
19:31Tak.
19:32Pani mąż ma prawdopodobnie
19:34zator tętnicy kreskowej.
19:36W tym momencie zabieramy go na badania,
19:38ale jak już będą wyniki,
19:40będę musiał go operować.
19:41Ale zator i tętnica w jednym zdaniu,
19:43to jak poważny jest jego stan?
19:45Nie wiem, jaki fragment jelita jest niedokrwienny,
19:47więc dopiero w trakcie operacji będę wiedział,
19:51czy i jaki fragment jelita będę musiał usunąć.
19:54A to znaczy, że on będzie
19:55do tego woreczka?
19:57Na brzuchu?
19:59Możliwe, że będzie potrzebne wyłonienie stomii.
20:01Ale tak jak już mówiłem,
20:02dowiem się tego wszystkiego w trakcie operacji.
20:05Bardzo proszę, w recepcji wskażam pani miejsce,
20:07gdzie może pani przeczekać operację.
20:09A jak czegokolwiek się dowiem,
20:10od razu dam pani znać.
20:13Panie doktorze,
20:15ja go znam od 35 lat
20:17i jeszcze mi się nie znudził.
20:18Proszę o tym pamiętać.
20:33Nie mogę się doczekać jutra.
20:35Przeznanie w pracy.
20:37Muszę leczać. Pa.
20:50I co?
20:52Nic nie powiesz?
20:57Odwrócona trąba słonia.
20:59To technika, którą obaj dobrze znamy.
21:00O czym tu gadać?
21:03O nieobecnych.
21:07Moja mama ma się dobrze.
21:09Dzięki.
21:10Wiesz dobrze, o kogo mi chodzi.
21:18Sam ostatnio zauważyłeś,
21:20że nikt nie jest niezatapialny,
21:22więc nie będę się sprzeczał
21:24z decyzjami dyrektora.
21:26Mogę im się tylko dziwić.
21:31Uważasz moje zachowanie
21:32za nieracjonalne?
21:36To nie ja wymyśliłem program
21:37praktyk kardiochirurgicznych.
21:41Uważam, że jeśli twój
21:42rezydent boi się,
21:43że jego prowadzący
21:44może nie zaliczyć mu operacji,
21:45które zakończyły się sukcesem,
21:47to to nie jest dobre dla szpitala,
21:49który potrzebuje starzystów
21:50i młodych lekarzy.
21:54Proszę protezę łuku aorty.
22:08Dobra.
22:09No ja wracam na sur.
22:10Cześć.
22:12Dzięki, Jurka.
22:13Dzięki.
22:15I jak?
22:15Musimy poczekać.
22:18Panie Dawidzie,
22:19rozmawiałem z pańską żoną
22:21i kazała się panem dobrze
22:22zaopiekować.
22:23Może nie wygląda,
22:24ale potrafi być groźna.
22:27Tak, tylko pana uprzedzał.
22:30Będę pamiętał.
22:33Panie Dawidzie,
22:34bardzo proszę jeszcze przez chwilę
22:35się nie ruszać, dobrze?
22:41Nie widzę.
22:43Panie doktorze,
22:44ja nic nie widzę na lewe oko.
22:46Wyciągaj go.
22:48Nie widzę nic.
22:54Ja nic nie widzę.
22:56A teraz?
22:57Widzi pan coś, cokolwiek?
23:00Tak trochę na bokach.
23:02To od tego badania?
23:03Nie, to sytuacja naczyniowa.
23:05Proszę przygotować dla pacjenta
23:07heparynę.
23:08I co, potem będę znowu widział?
23:09Heparyna rozrzedzi panu krew,
23:11co powstrzyma powstawanie kolejnych
23:12zakrzepów.
23:14Dwa zakrzepy w tak krótkim czasie.
23:15Boję się, że trzeci może spowodować udar.
23:16A moje oko?
23:19Nie mogę podać panu leków
23:21rozpuszczających zakrzepy,
23:22ale tak mały zakrzep
23:24może się rozpuścić sam.
23:26Musimy pana pilnie operować.
23:28Panie doktorze,
23:29ja muszę zobaczyć się z żoną,
23:30zanim mnie pan pokroi.
23:32Rozumiem.
23:37Hej.
23:39Hej.
23:40Przepraszam.
23:44Nie mogłem się wcześniej urwać,
23:45bo...
23:47szef mnie
23:47jeszcze na chwilę zatrzymał.
23:49Nie chciał cię wypuścić.
23:51Nie.
23:51Jeszcze na jego żona
23:53uparła się,
23:54że kupił nam
23:56łóżeczka.
23:57Naprawdę?
23:57Tak, i kazała go dopytać,
23:59jakie nam się podobają.
24:00O, jak miło.
24:02Hej.
24:04To co?
24:05Wszystko się ułoży.
24:08Odbijamy?
24:09Mhm.
24:09Dwa.
24:12Oj, oj, oj.
24:13Cześć, mały.
24:17Bacek sam oddycha.
24:18Dziewczyny bezpieczne.
24:21Wyprawkę już prawie całą mamy.
24:23Wiecie, dobrze, nie?
24:26Ze mną tak nie tańczysz.
24:28Słuchaj,
24:29jesteś trochę za ciężka,
24:30żeby tak tobą dyndać.
24:31Poza tym,
24:32z czterema kobietami
24:33i na raz nigdy nie tańczyłem.
24:36Oj, oj, oj, oj, oj.
24:38Dźbij, dźbij.
24:43Cukieraczek.
24:45Kochanie,
24:46kochanie,
24:47jestem i będę tutaj,
24:49aż doktor
24:49skończy cię operować.
24:51Juliś, gdybym się z tego nie wygrzewał.
24:53Ale co ty za głupoty opowiadasz?
24:55Nie widzę na lewe oko.
24:57Jak to możliwe?
24:58Przez kolejny zakrzep prawdopodobnie.
25:00A skąd te zakrzepy?
25:02Przecież on nie pali.
25:03Aktywny fizycznie jest.
25:05Pan Dawid ma
25:06zawiasowaną miażdżycę.
25:07Dodatkowo,
25:08przedawkowo leki na potencje.
25:09Słucham?
25:10Jakie leki?
25:12To może państwo
25:13porozmawiajcie po operacji.
25:15Przepraszam,
25:15muszę iść na salę.
25:17Niech go pan ratuje,
25:18panie doktorze,
25:18bo zamierzam się jeszcze
25:19z nim pokłócić.
25:20Taki mam zamiar.
25:26Rysiek z dwójki
25:27znowu ma 38,5.
25:29Właśnie przyszły jego wyniki.
25:30Nic, zbadam go jeszcze
25:32i może coś poradzimy.
25:33Doktorze!
25:34Doktorze!
25:34Wacek!
25:36Wacek!
25:38Co się dzieje?
25:39On nie.
25:41Słucham?
25:41On nie.
25:43No prawo, Wacław.
25:47Czy wyście zwariowali?
25:48Ale on tak może już?
25:49Oczywiście, że może.
25:50Inne dzieci mogą, nie?
25:52No ale ma sądę i w ogóle, no to...
25:53To znaczy, że już niedługo
25:54nie będzie jej potrzebował.
25:56Proszę państwa,
25:58Wacław dorasta.
25:59Powolutku.
26:01Ale dorasta.
26:03To co, doktorze?
26:05Idziemy do Ryska?
26:06Idziemy, idziemy.
26:10Dziękujemy.
26:19Wzywałeś mnie?
26:20Tak.
26:21Myj się.
26:22Przecież nie mogę.
26:25Zator tętnicy kreskowej.
26:26Myślałem, że się ucieszysz.
26:28Becker zesłał mnie na żylaki,
26:29pamiętasz?
26:30Powiemy mu, że zakrzep
26:32urwał się z nogi.
26:33No już.
26:35Raz, raz.
26:43Dzień dobry.
26:45Proszę.
26:47Dzień dobry.
26:48Dzień dobry.
26:50Ja nie byłam umówiona,
26:52ale...
26:52Mogłabym?
26:54Pewnie.
26:54Ja akurat nie mam pacjentów,
26:55także mogę panią przyjąć.
26:56Dziękuję.
27:01Pani zajmuje się problemami z...
27:08erekcją.
27:09Tak.
27:10Oczywiście, jeśli mają podłoże medyczne.
27:15No więc...
27:18Mój mąż
27:20o niczym nie powiedział.
27:23My się znamy od początku liceum.
27:26Ja cztery lata dawałam mu zżynać na matmię.
27:29Myślałam, że my...
27:31Ma pani taką osobę w życiu,
27:33której może zawsze zaufać,
27:35przy której czuję się swobodnie,
27:37można o wszystkim powiedzieć,
27:38śmiać się z problemów.
27:40Teraz już chyba mam, tak.
27:42No...
27:42No to rozumiem pani, jak ja się czuję.
27:45Wielu pacjentów przychodzi do mnie z tym problemem
27:47i często mówią o wstydzie.
27:49Ale...
27:50To ja się wstydzę.
27:52Ja nic,
27:53ale to kompletnie nic
27:54nie zauważyłam,
27:55a on za każdym razem brał te tabletki przed.
27:58Wie pani co, ludziom się wydaje,
28:00że sildenafil zawarty w tych tabletkach
28:02powoduje wzwód.
28:03Ale to nieprawda.
28:04On pozwala na wzwód,
28:06ale w reakcji, na stymulację tych,
28:07że gdyby pani mu się nie podobała,
28:09no to i tak by nie zadziałało.
28:12Aaa...
28:12Czyli to?
28:13Nie przeze mnie?
28:14Nie.
28:15To nie przez panią.
28:16Powie pani,
28:16ja już od dawna nie wyglądam,
28:18jak tamta dziewczyna z liceum.
28:20No, ale on też już pewnie od dawna
28:22nie wygląda, jak tamten chłopak, prawda?
28:24Nieprawda.
28:26O Boże.
28:28Pani koledzy go tam operują,
28:30bo przez te tabletki zrobił mu się jakiś zakrzep.
28:33A ja tak siedzę sobie z panią.
28:35Bardzo dobrze, że pani przyszła.
28:36A pani może jest w dobrych rękach,
28:38także proszę się nie martwić.
28:40Może wody?
28:41O tak, tak.
28:42Dziękuję.
28:46O Boże.
28:57Widzisz?
29:01Fragment jelita cienkiego.
29:02Obu marz z powodu niedokrwienia.
29:05Do usunięcia.
29:06Mhm.
29:08Przedaj nam się, Borys.
29:09Poprośmy doktora Jakubka,
29:11powinien być na boku.
29:12Już dzwonię.
29:27Poczekaj.
29:30Przecież mówiłem ci,
29:31że mogę przeprowadzić ten wózek.
29:33Nie, nie, dam radę.
29:38O, wszędzie pani szukam.
29:40Już nawet na neonatologii byłam.
29:43Prosiłam, żeby pani się oszczędzała.
29:44Siedziałam.
29:47Nie mogę oddychać.
29:49Co jest?
29:49Chodź, chodź.
29:50O Jezu.
29:51Dobrze, wejdźmy.
29:54No spokojnie, spokojnie, spokojnie, nie?
30:10Michał miał przypadek naczyniowy
30:12i poprosił, żeby mu asystowało.
30:14Słuchaj, Gloria, jeśli chcesz,
30:17możesz zrobić naczyń od kaderaty.
30:19Nie musisz siedzieć w tej przychodni, non stop.
30:22Dziękuję, ale chyba wolę,
30:25jak nie jesteś dla mnie miła.
30:26Zawsze przychodzi mi za to zapłacić.
30:45Tak.
30:47Jasne, już idę.
30:54Nie widzę żadnych anomalii.
30:57To skąd duszności?
30:59Saturacja spadła.
31:00Serce nie jest problemem, tylko płuca.
31:03Czyli to jest zwykła infekcja?
31:05Wystarczy, że podacie antybiotyk?
31:07Niestety to nie jest takie proste.
31:09To może być obrzęk płuc.
31:10Proszę teraz głębiej oddychać, dobrze?
31:20Mokre rzężenie osłuchowo w płucach.
31:22Pokaż kartę.
31:29Leki, które przyjmuje pani Janka
31:31na opóźnienie akcji porodowej
31:32w dłuższym przyjmowaniu
31:33mogą powodować obrzęk płucny.
31:35Wszystkie objawy się zgadzają.
31:37Musimy odstawić te leki.
31:38Nie, nie.
31:42One jeszcze potrzebują czasu.
31:44Ja mogę im dać większe szanse.
31:47Dobrze, pani Janko, proszę teraz
31:48nic nie mówić, tylko skupić się
31:49na oddychaniu, dobrze?
31:51Pani płuca działają teraz na pół gwizdka,
31:53a życie pani dzieci zależy od tlenu,
31:55którym pani oddycha.
32:01Podamy pani leki,
32:02które pozwolą pani organizmowi
32:04na wydalenie gromadzącego się płynu,
32:06który powoduje ten obrzęk.
32:07Ale ja zalecałbym
32:08jak najszybsze cesarskie cięcie.
32:12Nie chcę przechodzić
32:13tego samego strachu, co z wadzkiem.
32:16Daliśmy dodatkowe osiem tygodni.
32:18Ale i tak odstawicie te leki,
32:19więc pozwólmy im się urodzić naturalnie.
32:22Pani Janko, później pani może nie mieć już sił
32:25na urodzenie trójki dzieci.
32:29Chcę poczekać.
32:31Jeżeli będziemy czekać
32:33i zacznie się akcja porodowa,
32:35okaże się, że konieczne jest cięcie.
32:37Przy trójce dzieci to jest jeszcze bardziej niebezpieczne,
32:39gdy macica jest napięta
32:41z kurczami porodowymi.
32:42Skoro mam urodzić przed terminem,
32:44to chciałabym to zrobić sama.
32:58Ja rozumiem pacjentów,
33:00którzy wszystko chcą naturalnie.
33:02Dla matki i dziecka poród naturalny
33:04jest dobry, ale w tym wypadku...
33:06No właśnie.
33:08Dobra, na razie.
33:09Dzięki.
33:11Pani doktor?
33:16Niech pani zaplanuje tę operację.
33:19Ona się zawzięła bez sensu.
33:20Ale pacjentka nie wyraziła zgody.
33:23Ja ją przekonam.
33:25No to proszę działać.
33:37Poprosiłem okulistę o konsultację.
33:40Ale po co? Przecież widzę.
33:42Tak, ale zakrzep mógł się nie w pełni rozpuścić
33:44lub gdzieś przemieścić.
33:46A potem puścicie mnie do domu?
33:48Będzie pan musiał zostać parę dni
33:50na intensywnej terapii.
33:51Po takiej operacji
33:53ryzyko powikła nie jest dość duże.
33:57A żona może tu do mnie przyjść?
33:59Tak.
34:00Poprosiłem koleżankę,
34:01żeby ją przyprowadziła.
34:04I musi pan odstawić Sildynafil.
34:06Przy pańskiej miażdżycy
34:09i tolerancji na lek
34:12to jest po prostu niebezpieczne.
34:16Panie doktorze,
34:17bardzo kocham moją żonę.
34:19I chcę jej dać wszystko
34:21łącznie z orzgazmem.
34:23Czy to coś złego?
34:25Kocha pan swoją żonę.
34:27To najlepsze, co może jej pan dać
34:29to kolejne lata razem.
34:31Teraz trzeba dobrać odpowiednie leki,
34:33zrównoważoną dietę.
34:35To wspaniale, że państwo tak chcecie się
34:37o siebie starać,
34:38ale teraz musi pan postarać się
34:39o zdrowie, swoje zdrowie dla niej.
34:42Zgadzam się z panem doktorem.
34:43To ja zostawię państwa samych.
34:49No i tak.
34:50No i wyżyłem, widzisz.
34:53O, jakie zimne masz rzęce.
34:56No to je ogrzejesz.
35:10Idziemy na sernik.
35:11Nie, ja idę się uczyć,
35:13a później zastanę na otwarte
35:14internie szczyplik.
35:15Uwierz mi, teraz potrzebujesz sernika.
35:18Są takie dni, kiedy tylko sernik
35:20może nas uratować
35:20i to jest właśnie dzisiaj.
35:23Niestety w kroplówce dają z rodzynkami.
35:25A ja znalazłem takie miejsce,
35:26gdzie nie dopuszcza się
35:27takich perwersji.
35:29Blanka, idziesz z nami na sernik?
35:31Nie, muszę odebrać Ninę
35:33o normalnej porze.
35:34Poza tym wolę szargotkę.
35:37Smacznego.
35:38Pa!
35:39Pa!
35:42Także zapraszam.
35:44Będzie pani zadowolona.
35:45Chodź, chodź, chodź.
35:53Dziękuję.
35:57Pa, Czarek.
35:58Pa.
36:04Maria!
36:09Na pewno nie wejdziesz?
36:10Dziękuję, ale zabieram samochód
36:12i jadę na te zakupy
36:14na jutrzejszą kolację.
36:16A możemy ci z Czarkiem pomóc?
36:19Trochę mnie rozstróiły
36:21te telefony od Jakuba.
36:25Chcesz, żebym do niego zadzwonił?
36:26Może następnym razem.
36:28Tymczasem wracam do domu,
36:30wyspać się za wszystkie czasy.
36:32Szczęściara.
36:33Pa!
36:38Cieszę się, że przestaliśmy się mijać.
36:42Ja też.
36:44Pa.
36:45Pa.
36:55Może ja się go niepotrzebnie czekam.
36:58To, że cię wybrał,
37:00nie znaczy, że jesteś mu za to coś winna.
37:03Wiesz, ilu facetów
37:04boi się zobowiązań?
37:09Pierwsze słyszę.
37:10Jakby wam się wydawało,
37:12że jeżeli się zdecydujecie
37:13i z kimś zwiążecie,
37:14to coś lepszego w tym czasie
37:15przejdzie wam koło nosa.
37:17Bo chcecie mieć ciastko
37:18i zjeść ciastko.
37:19Ja chcę tylko zjeść.
37:21Bardzo śmieszne.
37:24O nie!
37:25Czyli szczeklik.
37:28Nie mam mowy.
37:30Hej.
37:31Hej.
37:32Obiecałem sernik.
37:33Będzie sernik.
37:35Chodź.
37:36Nie wiem, czy się zgodziłam?
37:39Będziesz zadowolona.
37:40Obiecuję.
38:01Daj, pomogę.
38:05Co ty tu robisz?
38:08Kazałaś mi oddać klucze,
38:09więc czekam.
38:12Niepotrzebnie przyjeżdżałeś.
38:14Dostałem nauczkę.
38:15Wiem, że zasługujesz
38:18na dużo więcej.
38:20Odszedłem od żony.
38:25Doceniam to, ale...
38:35Chodź na górę.
38:36Nie będziemy rozmawiać na ulicy.
38:44Prosiłam cię, żebyś dał mu spokój.
38:47Ja sobie tutaj próbuję
38:48życie od nowa ułożyć.
38:50Z kimś innym?
38:51Nie ma znaczenia.
38:55Spóźniłem się.
38:57Spieprzyłem.
38:59Wiem.
39:00Czasami po prostu...
39:04nie wychodzi.
39:08Mhm.
39:12O.
39:15Wyrzuciłaś kwiaty,
39:16które cię wysłałem.
39:18Dlaczego?
39:19Słuchaj.
39:20Możemy usiąść,
39:22porozmawiać o tym.
39:23Ja odpowiem na wszystkie twoje pytania,
39:25ale kiedy skończymy,
39:26wrócisz do domu
39:27i dasz mi spokój.
39:29Ok?
39:37miało być na pojednanie,
39:42ale na pożegnanie też chyba będzie dobre.
39:54weź...
39:58Niech...
40:01tak...rendre.
40:03... w
40:14Prezenty od pacjentów?
40:18No wiem, że wyglądają jakby robiły je dzieci na plastyce, ale tak, to moje.
40:22Glina dobrze robi mi na głowę i na...
40:25Giętkość palców.
40:39No i słuchaj, jeszcze tylko 45 minut i gotowe.
40:46Ej, hola hola, no co ty robisz?
40:49Wylizuje ten, kto się napracował.
40:51Miałam bardzo, bardzo, bardzo zły dzień.
40:55Niezła próba przejęcia miski, ale nie dam się.
40:57Ej, no wiesz co...
41:01Dobrze.
41:03Da.
41:04Coś...
41:05Pycha.
41:25Ty jesteś pewna?
41:42Zachowaliśmy się nie w porządku
41:44w stosunku do niej.
41:46W ogóle nie powinniśmy byli tego zaczynać.
41:49Mówiłem ci, że z moją żoną to koniec.
41:51No ale byliście razem.
41:52Ale tylko na papierze.
41:54Teraz to już oficjalnie.
41:55Dobra, wszystkie długie związki mają kryzysy.
41:58Ja myślę, że to w ogóle nie chodziło o mnie.
41:59Po prostu nie wiedziałeś, jak masz ratować swoje małżeństwo,
42:03więc katapultowałeś się prosto do mojego łóżka.
42:06Maria, nigdy do niej nie czułem tego, co czuję do ciebie.
42:09Przepraszam.
42:12Dla ciebie to był tylko seks?
42:17No nie.
42:21Kochałam cię.
42:27I nic z tego już nie zostało?
42:33Zawsze będziesz dla mnie ważnym człowiekiem.
42:37Było nam...
42:39No chyba...
42:41Dobrze?
42:44No było.
42:45Było, ale...
42:49Kuba, musisz o mnie zapomnieć i iść dalej.
42:52Jesteś fajnym facetem.
42:53Na pewno z łatwością znajdziesz kogoś, kto cię doceni.
42:57Maria.
42:59Przeprowadzę się do Leśnej Góry.
43:01Znajdę tutaj pracę.
43:08Sprawię, że będziesz najszczęśliwszą kobietą na świecie.
43:19Tak bardzo tęsknię za tobą.
43:23Kuba, proszę cię, to jest błąd.
43:26No co ty?
43:28Przestań.
43:29Przestań.
43:30Puść mnie.
43:32Zostaw.
43:33Kiedyś lubiłaś, jak byłam bardziej szorstki.
43:36Puść!
43:47Mama zawsze mówiła, że jak będę jeść gorące ciasto, to się pochoruje.
43:51Moja mama też mi tak ściemniała.
43:53Mhm.
43:56Bała się, że jak mnie nie powstrzyma, to nic dla niej nie zostanie.
44:01Jak się czujesz?
44:06W porządku.
44:09Wyżytę sumienia?
44:16Z powodu Begera?
44:20Mhm.
44:25To go zaboli, jak się dowie.
44:27Ja mu nic nie powiem.
44:33Chcesz iść na randkę?
44:34Z tobą?
44:35Z tobą?
44:38Ale nie musisz się tak dziwić.
44:47Chyba mam trochę dosyć w randkowaniu.
44:52Ale?
44:54Seks i serni?
44:55W dowolnej kolejności.
45:11Wiedziałam, że mnie kochasz.
45:15Wyjdź.
45:19Dlaczego?
45:22Stanowczo powiedziałam, nie.
45:27Ja myślałem, że się droczysz ze mną.
45:31Że ci się podoba.
45:34No.
45:35A Maria, przecież nie pocałowałaś.
45:37Wynoś się stąd!
45:40Do co.
45:47Jakby śpiewał?
45:51Nie.
45:53Nie.
45:57Nie.
46:07KONIEC!
Comments