- 11 hours ago
Charlie, Kate and Jen Get Romantic
Martin swata Charliego i Jen.
Martin swata Charliego i Jen.
Category
馃摵
TVTranscript
00:01Lacey, twoja kolej.
00:03Jak wygl膮da szcz臋艣liwe miejsce, kt贸re wyobra偶asz sobie, gdy jeste艣 z艂a?
00:07To pusta pla偶a pokryta bia艂ym piaskiem.
00:11Siedz臋 na niej i popijam mojito.
00:17Brawo.
00:18Patrick, chcia艂em powiedzie膰, 偶e apartament w hotelu Four Seasons przy Central Parku,
00:24ale mojito kosztuje tam 30 dolar贸w.
00:26Wol臋 pla偶臋 Lacey.
00:27Przygotowa艂am ci mojito.
00:33Jeste艣my w Grecji, dlatego opalam si臋 nago.
00:37Wcze艣niej m贸wi艂em, 偶e Disneyland, ale teraz wol臋 pla偶臋.
00:43Jest prywatna.
00:45Nie wpuszczamy na ni膮 elementu.
00:48Jestem pod wra偶eniem.
00:51Pojmujecie szcz臋艣liwe miejsce jako co艣 banalnego i maj膮cego przynie艣膰 wam korzy艣ci.
00:59Jak nasza wycieczka do domu w spokojnej staro艣ci?
01:02Ed, a ty?
01:03Moim szcz臋艣liwym miejscem jest m贸j dom.
01:05Przez najbli偶sze sze艣膰 dni 偶ona pojecha艂a do Teksasu pochowa膰 ciotk臋.
01:10Co si臋 sta艂o?
01:11Kogo to obchodzi?
01:13Ciesz臋 si臋, 偶e pozby艂em si臋 wrednej baby.
01:15Z domu.
01:19To wszystko na dzi艣.
01:21Do zobaczenia.
01:23Ed, pami臋taj, 偶e twoim gniewnym partnerem jest Nolan.
01:27Dlaczego akurat on?
01:30Przecie偶 by艂o losowanie.
01:32Gniewnego partnera zazwyczaj si臋 nie lubi.
01:35Postanowione.
01:39Ed, nie podobaj膮 nam si臋 twoje rasistowskie wyliczanki.
01:43Nie powtarzaj tego wi臋cej.
01:50Sko艅czyli艣cie?
01:51Mo偶emy obejrze膰 mecz.
01:54艢mierdzisz jak popielniczka.
01:56W pralni by艂 po偶ar.
02:00Zn贸w palisz.
02:01To przez ten rozw贸d.
02:03Paleniem nie relaksuje.
02:05To powolna 艣mier膰.
02:09Z akcentem na powolna.
02:13To moje 偶ycie.
02:15B臋d臋 robi艂 co chc臋.
02:17Od lat nie potrafi臋 rzuci膰.
02:19Musisz to zrobi膰.
02:21Masz wielki wp艂yw na wnuczk臋.
02:23Wczoraj m贸wi艂a, 偶e strzyka jej w biodrze.
02:30Przechodzisz w idealnym momencie.
02:32Wci膮偶 pracujesz z palaczami?
02:35Pr贸bowa艂am przesta膰, ale nie potrafi臋 tego rzuci膰.
02:39M贸wi臋 to na ka偶dym seminarium.
02:42Nie obra藕 si臋, ale nie wierz臋, 偶e byle psycholog jest w stanie mi pom贸c.
02:49Nie jestem byle psychologiem.
02:52Spotkajmy si臋 jutro o dziewi膮tej.
02:54B臋dziesz siedzia艂 cicho.
02:55Po pi臋ciu sesjach rzucisz palenie.
02:57Charlie, do kuchni.
03:02Co za przera偶aj膮ca kobieta.
03:07艁apy precz, jest moja.
03:12Co jest?
03:14Zostawi艂e艣 to w mojej szufladzie.
03:17My艣la艂e艣, 偶e w ko艅cu pozwol臋 ci zosta膰 u siebie na noc.
03:25Rozgryz艂a艣 mnie.
03:26Przepraszam.
03:29Tak zachowuj膮 si臋 pary, a my ni膮 nie jeste艣my.
03:33Nie zostawiamy u siebie swoich rzeczy, nie jemy razem 艣niada艅, a ja nie wysy艂am ci臋 do sklepu po tampony.
03:40Mog臋 kupowa膰 ci tampony.
03:42Dzi臋ki nim mogliby艣my je藕dzi膰 konno, p艂ywa膰 i gra膰 w siatk贸wk臋 pla偶ow膮 w ka偶dy dzie艅 miesi膮ca.
03:48To pewien symbol.
03:50Ten dezodorant nie zamaskuje smrodu spoconej pachy, kt贸r膮 jest nasz zwi膮zek.
03:58Zabior臋 go.
03:59Ale pami臋taj, 偶e na 艂o偶u 艣mierci po偶a艂ujesz, 偶e nie chcia艂a艣 spoconej pachy.
04:08Jeden gniewny Charlie
04:17W ko艅cu b臋dziesz musia艂a si臋 do mnie odezwa膰.
04:21Co si臋 dzieje?
04:22Sam nie b臋dzie odzywa膰 si臋 do Martina, dop贸ki on nie rzuci palenia.
04:27Bola艂bym, 偶eby Sam zacz臋艂a pali膰, a Martin przesta艂 si臋 odzywa膰.
04:31On w ko艅cu by zamilk艂, a ona wygl膮da艂aby fajnie.
04:35Wiem, 偶e robisz to dla mnie, ale pami臋taj, 偶e gdybym umar艂 jutro, a ty by艣 si臋 do mnie nie odezwa艂a,
04:43nie powinna艣 mie膰 wyrzut贸w sumienia.
04:45Nie m贸w tak.
04:46Mam ci臋, amatorko.
04:51Kupi艂am co艣, co pomo偶e ci rzuci膰 palenie.
04:57Guma z nikotyn膮, ziarna s艂onecznika,
05:01a w ramach straszaka p艂uco z rakiem ukradzione ze szpitala.
05:07呕artuj臋.
05:08To tylko ciasto.
05:10Nie potrafisz w艂膮czy膰 bojlera, a umiesz zrobi膰 p艂uco z ciasta?
05:15Dzi臋kuj臋, Jen.
05:16M贸j syn post膮pi艂 g艂upio, rozstaj膮c si臋 z tob膮.
05:22Post臋powa艂 g艂upio ju偶 du偶o wcze艣niej.
05:24Co ty na to?
05:29Dzi臋ki za przysmaki.
05:32Jak by艂o na spotkaniu z Kate?
05:35Co mnie wyko艅czy膰, zanim zrobi膮 to papierosy?
05:39Nie poddawaj si臋, jeste艣 moim ojcem.
05:41Nie wiem, co bym zrobi艂, gdyby co艣 ci si臋 sta艂o.
05:44Akurat.
05:45Czego chcesz?
05:48Faktycznie, przesadzi艂em.
05:50Potrzebuj臋 rady.
05:52Chcia艂bym zabra膰 Kate na romantyczny weekend,
05:54ale ona uwa偶a, 偶e tak post臋puj膮 pary.
05:57Nie dziwi臋 si臋, to zimna kobieta.
06:00M贸wisz tak, bo nie pozwala ci pali膰.
06:03Ale to fakt.
06:06Chc臋, 偶eby艣 udawa艂, 偶e jedziemy do Monterrey na wy艣cigi.
06:10Wycofasz si臋 w ostatniej chwili, a ja zabior臋 Kate.
06:14Dlaczego tak si臋 z ni膮 m臋czysz?
06:16Masz przecie偶 Jen.
06:18Z nami koniec.
06:20Jen to przesz艂o艣膰, a Kate...
06:22przysz艂o艣膰.
06:23Przysz艂o艣膰, w kt贸rej maszyny zajmuj膮 miejsce ludzi.
06:27Kr臋ci mnie to.
06:30Pomo偶esz mi czy nie?
06:32B臋dziesz moim d艂u偶nikiem.
06:35P艂ac臋 za tw贸j czynsz, kabl贸wk臋 i samoch贸d.
06:37B臋dzie ci臋偶ko, ale co艣 wymy艣l臋.
06:44Jak by艂o?
06:46Kaza艂a mi napisa膰 list, w kt贸rym 偶egnam si臋 z papierosami.
06:50艁膮czy nas toksyczny zwi膮zek.
06:52Przez ciebie tras臋 czas i pieni膮dze.
06:54Wp臋dzisz mnie do grobu.
06:56Podobny list napisa艂em do ciebie w Dzie艅 Ojca.
07:00Masz go wspiera膰.
07:02W ten weekend zabieram go do Monterrey,
07:06偶eby uczci膰 jego niepalenie.
07:08W ten weekend?
07:10Tak, wszystko zaplanowa艂em.
07:12Dobacz, ale zapomnia艂em, 偶e id臋 na pogrzeb.
07:16Czyj?
07:17Steve'a, oczywi艣cie.
07:21Steve zmar艂?
07:22Tak mi przykro.
07:25Pracowali艣cie razem w tej firmie przez wiele lat.
07:28To by艂a 艣wietna firma.
07:29Tyle lat.
07:34Ze Steve'em.
07:37Skoro nie jedziesz, strac臋 zaliczk臋 za wy艣cigi i hotel.
07:40Zabra艂bym Kate, ale w艣cieknie si臋, gdy z ni膮 wygram.
07:44Nie masz szans.
07:47Znasz wyniki bada艅.
07:49M臋偶czy藕ni maj膮 lepsz膮 koordynacj臋 r臋ka-oko.
07:52Ty jeste艣 dobra w koordynacji buty-torebka.
07:56Pobij臋 ci臋 z r臋k膮 zawi膮zan膮 za plecami.
07:59Robi艂am to nie raz.
08:00Zabior臋 Michaela.
08:02Jad臋 z tob膮.
08:04Daj spok贸j.
08:06Postanowione.
08:07Przyjad臋 po ciebie wieczorem.
08:09Jed藕 za mn膮.
08:10Przywykniesz do zapachu moich spalin.
08:15Nie mog艂e艣 wymy艣li膰 nazwy firmy?
08:19Wymy艣li艂em imi臋 Steve.
08:23Kto to?
08:25Tw贸j gniewny partner Nolan.
08:27Dzwoni艂e艣 do mnie, wi臋c przyszed艂em.
08:30Wchod藕.
08:32Nie zamykam drzwi.
08:33Mam bro艅.
08:38Przyjecha艂em najszybciej jak mog艂em.
08:40Co si臋 sta艂o?
08:40M贸j s膮siad postanowi艂 zreperowa膰 sw贸j motocykl akurat wtedy, gdy mam woln膮 chat臋.
08:47Strasznie ha艂asuj臋.
08:49Bez przerwy.
08:50Teraz jest cicho.
08:52Jeste艣 gniewnym partnerem czy specjalist膮 od motocykli.
08:56We藕 piwo i siadaj.
08:57Mecz si臋 zaczyna.
08:59Si膮d藕 we wgnieceniu po mojej starej.
09:02Spr臋偶yny nie maj膮 z ni膮 szans.
09:07Nie interesuj臋 si臋 sportem.
09:10Nikt nie prosi Ci臋 o komentowanie meczu.
09:14Masz tu siedzie膰, a偶 przestan臋 si臋 z艂o艣ci膰.
09:28Wci膮偶 jestem z艂y.
09:32Hej Charlie.
09:33Hej Ned.
09:34Jak weekend?
09:36Dobrze.
09:38Instruktor powiedzia艂, 偶e mog艂aby 艣ciga膰 si臋 zawodowo, gdyby zacz臋艂a ba膰 si臋 艣mierci.
09:44Obojrzymy mecz?
09:45Nie.
09:46Sp艂acisz m贸j d艂ug.
09:48P贸jdziesz ze mn膮, Jen i Sam na kr臋gle.
09:52Naprawd臋 tego chcesz?
09:55Dawno nie byli艣my nigdzie w komplecie.
09:58Wiem, 偶e mnie nie trawisz, ale musisz wzi膮膰 si臋 w gar艣膰.
10:03Nie wiedzia艂em, 偶e czujesz si臋 odrzucony.
10:06My艣la艂em, 偶e lepiej to ukrywam.
10:09Zr贸b to dla swojego staruszka i b臋dziemy kwita.
10:12Zgoda.
10:14Hej, guys.
10:16Wow.
10:17Jen, wygl膮dasz fantastycznie.
10:22Czy to otwarcie kr臋gielni?
10:28Jakiej kr臋gielni?
10:30Co艣 mu si臋 pomyli艂o.
10:32Idziecie na koncert.
10:34Andrea Bocelli, to w艂oski tenor.
10:39My艣la艂am, 偶e id臋 z tob膮.
10:41Naci膮gn膮艂em sobie plecy.
10:43Nios膮c trumn臋 Steve'a.
10:46Chcia艂bym do was do艂膮czy膰, ale musicie i艣膰 na koncert sami.
10:51To ten niewidomy 艣piewak.
10:53Da艂 czadu w ulicy Sezamkowej.
10:56Przewierz si臋, Charlie.
10:57Limuzyna ju偶 czeka.
10:59Zam贸wi艂e艣 limuzyn臋?
11:02Pr贸bujesz nas zeswata膰, draniu?
11:04Rozumiem twoje zdenerwowanie.
11:06Na kr臋gle mo偶emy p贸j艣膰 jutro.
11:15Jak by艂o?
11:17Wci膮偶 tu jeste艣?
11:19Ona chce sp臋dzi膰 tu noc.
11:22Wspania艂e wie艣ci.
11:25Ogl膮dali艣my gwiazdy, gdy zobaczy艂em ten b艂ysk w jej oku, kt贸ry tak bardzo kocha艂em.
11:31Wracamy do siebie.
11:34Nie wierz臋.
11:35I dobrze.
11:38Upi艂a si臋 w limuzynie i gada艂a przez ca艂y koncert.
11:43Kaza艂a Boczellemu za艣piewa膰 Bohemian Rhapsody.
11:46Pono膰 to jej ulubiona piosenka operowa.
11:50Nie mog艂o by膰 tak 藕le.
11:53Niewidomy 艣piewak patrzy艂 si臋 w naszym kierunku.
11:59Dlaczego jeste艣 taki zamkni臋ty?
12:03Zawsze b臋d臋 kocha艂 Jen.
12:05Ale chc臋 by膰 z Kate.
12:07Ona nie zaanga偶uje si臋 w zwi膮zek.
12:10Czy Kate to szcz臋艣liwa kobieta?
12:15Nie m贸w tak o niej, bo si臋 wch贸rzy.
12:19Dobranoc, Tato.
12:30Kate, wiem, 偶e kolejne spotkanie dopiero w czwartek, ale musimy porozmawia膰.
12:36Oddzwo艅.
12:39Tato?
12:40Wci膮偶 tu jeste艣?
12:42Tak.
12:44Id藕 do domu.
12:47Podaj piwo.
12:50Ale najpierw wy艂膮cz termostat.
12:53Gor膮co tu.
12:56To ju偶 sz贸ste piwo.
12:57Chyba wystarczy.
13:00Ka偶臋 ci aportowa膰, a nie liczy膰.
13:02Nie m贸w tak, bo wyjd臋.
13:05I dok膮d p贸jdziesz?
13:07Do siostry.
13:10Szkoda, 偶e jej nie mam.
13:13Co si臋 tu dzieje?
13:16Nie chc臋 zosta膰 sam na sam ze swoimi my艣lami.
13:20Chc臋 robi膰 rzeczy, kt贸rych b臋d臋 偶a艂owa艂.
13:24Naprzeciwko mieszka pewna wdowa.
13:27Codziennie podlewa trawnik w szlafroku.
13:34Dzi艣 si臋 do mnie u艣miechn臋艂a.
13:37Mia艂a rozpi臋ty szlafrok.
13:41Musi by膰 mi艂膮 kobiet膮.
13:45Nie by艂em z inn膮 od 40 lat.
13:51Je艣li ta kobieta jutro zn贸w nie zawi膮偶e szlafroka,
13:54nie wiem, co si臋 wydarzy.
13:58Nie wiem, co si臋 wydarzy.
14:00Nie martw si臋, jestem dla ciebie.
14:03Mo偶esz na mnie liczy膰.
14:04O kt贸rej podlewa?
14:05O 8.00.
14:08Starzy ludzie s膮 jak rolnicy.
14:14Prosz臋.
14:16Nawroty to normalna sprawa.
14:18Sama by艂am palaczk膮.
14:21Rozumiem ci臋.
14:23U偶ywamy ich, 偶eby radzi膰 sobie z l臋kiem.
14:25Co robi艂e艣, 偶eby poczu膰 si臋 lepiej zanim zacz膮艂e艣 pali膰?
14:29Kocha艂em si臋 z 偶on膮.
14:31A po rozwodzie?
14:32Nie by艂a tak ch臋tna.
14:35Po rozwodzie nie jest romantycznie.
14:38Nie zawsze.
14:39Sp贸jrz na Charlie'ego i Jennifer.
14:42Jak to?
14:43呕ar zn贸w zap艂on膮艂.
14:46Jennifer i Charlie si臋 spotykaj膮?
14:49Nie wiedzia艂a艣?
14:50Oczywi艣cie, 偶e wiedzia艂am.
14:53Od dawna.
15:01Musia艂o do tego doj艣膰.
15:03Charlie dojrza艂.
15:04Ma do艣膰 p艂ytkich i bezsensownych romans贸w.
15:07Chce si臋 ustatkowa膰.
15:09Oczywi艣cie.
15:16Czasem ludzie dochodz膮 do tego, 偶e musz膮 zmieni膰 co艣 w swoim 偶yciu.
15:21Ciesz臋 si臋 ich szcz臋艣ciem.
15:25Bardzo.
15:27Ale偶 to przyjemne.
15:36Kate, co si臋 dzieje?
15:38Byli艣my um贸wieni?
15:40Nie.
15:41Mam co艣 dla ciebie.
15:49Dezodorant podr贸偶ny.
15:52P艂yn do p艂ukania ust.
15:56I szczoteczka do z臋b贸w.
16:00Nie wiem, ilu facet贸w chcia艂o u ciebie nocowa膰, ale to nie nale偶y do mnie.
16:06Nale偶y.
16:07Kupi艂am to dla ciebie, 偶eby艣 m贸g艂 tego u偶ywa膰, gdy b臋dziesz nocowa艂.
16:12U ciebie?
16:13Tak, post臋puj膮 pary.
16:16Chcesz ze mn膮 by膰?
16:19Miejmy to z g艂owy.
16:21Jeste艣 w ci膮偶y?
16:22Nie.
16:24Umierasz?
16:25Nie.
16:25Ja umieram?
16:26Nie.
16:26Powiedz, 偶e si臋 cieszysz i ju偶.
16:30M贸wisz powa偶nie?
16:31Tak, zamknij si臋 i mnie poca艂uj.
16:36Chcesz si臋 ca艂owa膰, cho膰 nie uprawiamy seksu.
16:39Naprawd臋 m贸wisz powa偶nie.
16:44Co si臋 nagle sta艂o?
16:46Nie chcia艂a艣 wy艂膮czno艣ci.
16:48Ludzie si臋 zmieniaj膮.
16:50Po co tak to analizuj臋?
16:52Wspaniale.
16:53W ko艅cu mo偶emy zrobi膰 co艣 szalonego.
16:56Bardziej szalonego ni偶 zazwyczaj?
16:58Tak.
17:00Ty i ja.
17:03W miejscu publicznym.
17:05W centrum handlowym.
17:09B臋dziemy trzyma膰 si臋 za r臋ce.
17:17To ja.
17:20Zaspa艂em.
17:22Nie ma jej tam.
17:24Na trawniku le偶y w膮偶.
17:27Martwi臋 si臋.
17:31Nie r贸b tego, Ed.
17:33Przesta艅 to robi膰.
17:36Pomy艣l o swojej 偶onie.
17:41Co tu robisz?
17:43Mia艂em ci臋 sprawdzi膰.
17:45Nie warto.
17:4540 lat.
17:47Tyle dostan臋 za zabicie ciebie.
17:50To moja 偶ona.
17:52Wr贸ci艂a wcze艣niej.
17:53Nie wierz臋.
17:55Musz臋 sprawdzi膰.
17:59Wci膮偶 nie wiem.
18:00Nigdy nie widzia艂em twojej 偶ony.
18:06Zjedziemy lunch?
18:08Nie dzi艣.
18:10Kobieta, z kt贸r膮 jestem w zwi膮zku, czeka w drugim pokoju.
18:14Mo偶e j膮 znasz.
18:15Ma na imi臋 Kate.
18:17Ta zimna kobieta chce by膰 moj膮 dziewczyn膮.
18:22Nie wierz臋.
18:24Dlaczego?
18:25Bardzo jej nam nie zale偶y, wi臋c...
18:26Przezwyci臋偶y艂a strach przed intymno艣ci膮.
18:29Od tak?
18:30Chyba w to nie wierzysz.
18:32Dlaczego?
18:34Przezwyci臋偶y艂em strach przed tob膮.
18:35Wynocha.
18:36Widzisz?
18:37Robi to, bo powiedzia艂em jej o tobie i Jen.
18:41Czyli?
18:43Powiedzia艂em, 偶e do siebie wr贸cili艣cie.
18:46To nieprawda.
18:47Chcia艂em pozby膰 si臋 Kate, 偶eby艣 skupi艂 si臋 na Jen.
18:53Zabi艂bym, 偶eby m贸c wr贸ci膰 do swojej by艂ej 偶ony.
18:56Drugiej.
18:57Nie twojej matki.
18:58Niech B贸g ma j膮 w swojej opiece.
19:00Przecie偶 ona 偶yje.
19:02Porozmawiaj z ni膮.
19:04Upewnij si臋, czy ma czyste intencje.
19:07Kto ma jakie intencje?
19:10W艂a艣nie dowiedzia艂em si臋, 偶e m贸j tata ci臋 oszuka艂.
19:13Wcale nie wr贸ci艂em do Jen.
19:16Dlaczego to zrobi艂e艣?
19:18Jestem staromodny.
19:20I uwa偶am, 偶e m贸j syn powinien by膰 z matk膮 swojego dziecka.
19:24Twierdzi, 偶e zrobi艂a艣 to, 偶eby do tego nie dosz艂o.
19:28Oboje wiemy, 偶e to nieprawda.
19:29Prawda?
19:33Przemy艣l to dok艂adnie.
19:35Znokautuj go.
19:39Nie 艣pieszy.
19:41Co z tob膮?
19:44P贸jd臋 do domu.
19:49Nie wyg艂upiaj si臋.
19:51Wyrzucimy ojca z kuchni i wszystko om贸wimy.
19:54Nie by艂am na to gotowa.
19:56Historia z Jen mnie sprowokowa艂a.
19:58To nie twoja wino.
20:00Musz臋 przemy艣le膰, dlaczego to zrobi艂am.
20:03Mo偶e tego nie chcia艂a艣, ale trafi艂a艣 w dobre miejsce.
20:07Co z tego, 偶e m贸j ojciec ci臋 nabra艂?
20:08Ja oszuka艂em ci臋, 偶eby sp臋dzi膰 z tob膮 romantyczny weekend w Monterey i by艂o wspaniale.
20:15Oszuka艂e艣 mnie w sprawie Monterey?
20:17Naprawd臋 mi uwierzy艂a艣?
20:19To bez sensu.
20:21Wiem, ale wsp贸lnie wyjdziemy na prost膮.
20:25Tego w艂a艣nie nie lubi臋 w zwi膮zkach.
20:27S膮 pe艂ne k艂amstw i manipulacji.
20:30Partner przydaje si臋 tylko wtedy, gdy w co艣 grasz.
20:33Albo kogo艣 mordujesz.
20:36Nie musimy by膰 par膮.
20:41Potrzebuj臋 przestrzeni.
20:44Jestem twoj膮 przyjaci贸艂k膮.
20:46Mog臋 by膰 te偶 terapeutk膮.
20:48Ale to wszystko.
20:50Przykro mi.
20:59To by艂 ci臋偶ki dzie艅.
21:04Te偶 nie dogadywa艂em si臋 z ojcem.
21:07Ale jednego mnie nauczy艂.
21:09Jeste艣 藕r贸d艂em wszelkiego z艂a.
21:11Przez ciebie nigdy nie b臋d臋 szcz臋艣liwy.
21:13W艂a艣nie.
21:14A potem szli艣my do 艂贸偶ek i czekali艣my na Miko艂aja.
21:16Dla.
Comments