Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

馃棡
News
Transcript
00:00No i st膮d wiem, 偶e by艂a mg艂a od samego rana, warunki s膮 kiepskie, no to m贸wi臋, no to b臋dzie nieweso艂o.
00:05Ma wyl膮dowa膰 tramolot, no to ciekawe, jak on to zrobi.
00:08Jest daszek tej werandy, czy takiego holu, takim wej艣ciowego do hotelu i akurat, nie pami臋tam dok艂adnie, o kt贸rej godzinie,
00:21zacz臋li wchodzi膰 na ten daszek, bo robili jakie艣 prace dekarskie, jacy艣 ludzie, Rosjanie, bo to to porobiasz,
00:27jacy艣 robotnicy m贸wi膮c na okrucie, no to akurat, 偶e praktycznie bie偶膮c kamera stoi prawie, 偶e na tym daszku,
00:33a 偶e oni tam si臋 ludzie szwendali, nosili jakie艣 blachy, jakie艣 narz臋dzia, jakie艣 drabiny, no to prawdopodobie艅stwo,
00:39偶e najpierw to si臋 ba艂em, 偶eby j膮 po prostu wr臋cz ukradn膮艂.
00:43No ale widz臋, 偶e oni si臋 ma, no to wiadomo, to zobacz臋 co艣 ciekawego, we藕mie, stoi w oknie,
00:47no nie pomijaj膮c, 偶e tam sentyment do tego kamery, a tak dalej, ale w og贸le, no jednak to cz艂owiek ma takie du偶e,
00:52w okrucie warto艣ci i w艂asno艣ci, i mnie to zabior臋 to akurat, no bo, a w艂a艣nie str膮c膮, uszkodz膮, a szkoda.
01:00Bior臋 Ci t膮 kamer臋, wy艂膮czam j膮, bo akurat, no bo jak ju偶 nie mam co nagrywa膰,
01:07no bo ile艣 tam samolot贸w przelecia艂o, a to kurde przegapi艂em, no to mnie trudno, zdarza si臋,
01:12no w takiej mgle, no to bywa.
01:14I w tym momencie trzymaj膮c dopiero co wy艂膮czon膮 kamer臋 w d艂oniach,
01:19widz臋, s艂ysz臋 najpierw ten dziwny d藕wi臋k zwi膮zany z tymi silnikami,
01:23偶e to wyje co艣 nienaturalnie, m贸wi臋, kipiorun.
01:26I pr贸buj臋 w艂膮czy膰 t膮 kamer臋, ale nacisam ja ten guzik co trzeba,
01:31no i patrz臋, no, leci ten samolot,
01:34skrzyd艂, huk艂, 艂up, s艂up ognia,
01:37tak jak wybuch艂o co艣, 艂upn臋艂o wcze艣niej,
01:41m贸wi臋, kurde, co jest?
01:44Jakie jest dole, to nasz.
01:49Nie ma co si臋 oszukiwa膰, to by艂o rosyjskie lotnisko wojskowe.
01:55Niekt贸re nawet si臋 pytali, 偶e chyba mam co艣 nie tak z g艂ow膮,
01:58bo w miar臋 normalny cz艂owiek nie biegnie z kamer膮 na miejsce katastrofy
02:01na lotnisko wojskowe.
02:03I w takiej sytuacji, jak cz艂owiek biegnie, no to, m贸wi臋,
02:07jest to troch臋 tego spontanu,
02:09ale jednak troch臋 zdrowego rozs膮dku by艂o,
02:12bo stara艂em si臋 w艂a艣nie i艣膰 w takim kierunku, w takie miejsca,
02:15偶eby albo raz mi kamer臋 nie zara艂o,
02:17drugi raz, 偶e mniej wi臋cej mie膰 gdzie ucieka膰.
02:21No psychika to podejrzewam, 偶e gdzie艣 chyba zosta艂a w domu,
02:25bo to by艂o raz pewnego rodzaju spontan,
02:28drugiej strony 艣wiadomo艣膰, 偶e rejestruje si臋 co艣 zadko spotykanego bezpo艣rednio.
02:36Nast臋pna sprawa, te偶 potrafi艂em si臋 na tyle skupi膰,
02:39skoncentrowa膰 na tym, co robi膰,
02:42偶e stara艂em si臋 unika膰 zagro偶e艅.
02:44To na przyk艂ad, jak stra偶acy lali t膮 wod臋,
02:46bo najlepszym rozwi膮zaniem by艂o p贸j艣膰 od drugiej strony,
02:49tylko, 偶e liczy艂em si臋 z t膮 mo偶liwo艣ci膮,
02:53偶e wcze艣niej czy p贸藕niej kto艣 przyjdzie z rosyjskich s艂u偶b
02:57i si臋 by膰 mo偶e zainteresuje.
03:11S艂ysza艂em tam w tle, kto z nimajek
03:13i widzia艂em jakiego艣 cz艂owieka, kt贸ry biegnie od tej strony,
03:15w kt贸rej ja nadchodzi艂em,
03:18st膮d drogi.
03:20No i postaram si臋 schowa膰 w艣r贸d tych woz贸w stra偶ackich,
03:25no bo wiadomo, tam niby sporo ludzi,
03:27tylko, 偶e akurat szcz臋艣cie w nieszcz臋艣cie polega艂o na tym,
03:30偶e ja mia艂em charakter z tym szar膮 kursk臋,
03:32kt贸ra z daleka by艂a zroczna.
03:34Po moim zachowaniu mo偶na bym wnioskowa膰,
03:36偶e raczej nie zajmuj臋 si臋 udzieleniem pierwszej pomocy.
03:43Pono膰 wszyscy nie 偶yj膮.
04:09Wzi膮艂em g艂臋boki oddech,
04:11m贸wi臋 dobra, chwila, przeanalizujmy sytuacj臋,
04:13co si臋 dzieje, tak?
04:14Jeste艣my na parkingu, patrz臋 dooko艂a,
04:19bor chodzi,
04:20przepraszam, sk膮d ta w k膮t,
04:22no ale ok, maj膮 swoje sektory,
04:24przemieszczaj膮 si臋, tak?
04:26No s膮 spokojni.
04:26Mia艂em te偶 艣wiadomo艣膰 tego,
04:28偶e robi臋 co艣 wyj膮tkowego, szczeg贸lnego,
04:30ale nie wiedzia艂em, 偶e a偶 tak wyj膮tkowego,
04:33no bo, przepraszam za 艣mia艂e艣,
04:35uzna艂em, 偶e to prawdopodobnie
04:37kt贸ry艣 z naszych samolot贸w,
04:38bardziej, tak powiedzmy, nazwijmy go pomocniczych,
04:41przylecia艂 i nie widz膮c w艂a艣nie ani foteli,
04:44ani niestety szcz膮tk贸w ludzkich,
04:46ani tym podobnym,
04:46jakich charakterystycznych element贸w
04:48dla katastrofy,
04:49gdzie mogliby tam by膰 ludzie,
04:52to m贸wi臋,
04:52偶e zgin臋艂a niestety,
04:55albo a偶,
04:56tylko tego,
04:58piloci,
04:58czy obs艂uga tego samolotu.
05:00Nauczony pewnym do艣wiadczeniem takim zawodowym
05:04i korzystaj膮c z do艣wiadczenia koleg贸w operator贸w,
05:06偶e idziesz w takie dziwne miejsce,
05:08gdzie jest prawdopodobie艅stwo,
05:09偶e ci mog膮 zabra膰 sprz臋t
05:11i to bierz za sob膮 tak膮 kaset臋,
05:12tak?
05:13Pan na wabia, pan na to.
05:18Przysz艂o takich dw贸ch osi艂k贸w z FSB,
05:20wi臋c nie z FSB,
05:22to kazali mi aresztowa膰,
05:23a takich dw贸ch osi艂k贸w z OMONu.
05:24No sam fakt,
05:26偶e ja wa偶臋 oko艂o 70,
05:27prawie 80 kilo,
05:29tak mnie podnie艣li do g贸ry,
05:30tylko nogami tak macha艂em 艣miesznie.
05:31Czyli,
05:32czyli akurat wida膰,
05:33偶e oni byli i zdesperowani,
05:35do艣膰 taki tego,
05:36zacz臋li mnie szarpa膰,
05:37tam z tego.
05:38Ja m贸wi臋, spokojnie,
05:39nie ma problemu,
05:40ju偶 id臋,
05:40tylko poka偶cie,
05:41gdzie to by艂o.
05:54I wyrywa艂 t膮 torb臋 ze sprz臋tem,
06:08to po sposobie,
06:10jak oni to m贸wili,
06:11jak m贸wili
06:12i po ich oczach,
06:14bo wida膰,
06:14偶e w tych oczach by艂o wr臋cz przera偶enie.
06:20Na pewno wiedzieli,
06:22co jest grane
06:22i w jakiej sytuacji
06:24si臋 znale藕li,
06:26a tym bardziej
06:26kto艣 z kamer膮,
06:27tym bardziej z polskiej telewizji,
06:31to w og贸le cz艂owiek
06:31z kamer膮
06:32na takim miejscu.
06:34To ju偶 w og贸le by艂a panika,
06:35bo Rosjanie w og贸le
06:36boj膮 si臋 kamer przecie偶.
06:37Jak cokolwiek si臋 dziwnego dzieje,
06:39w jakich艣 dziwnych
06:40r贸偶nych sytuacjach,
06:41jak widz膮 kamer臋,
06:42to odazuj臋 z panika u nich.
06:48Ja m贸wi臋,
06:49偶e jestem reporterem,
06:50偶e jestem z polskiej telewizji,
06:52偶e to jest moja praca,
06:52偶e mam akredytacja
06:54i to w og贸le nie interesowa艂o.
07:00Pojawi艂 si臋
07:01polski dyplomata
07:02i te rosyjskie s艂u偶by
07:04pyta艂y tego dyplomaty,
07:06czy zna pan tego cz艂owieka,
07:07wie pan, kto on jest
07:08i tak dalej.
07:09Ja m贸wi臋,
07:09偶e jestem z polskiej telewizji,
07:11przedstawi艂em si臋
07:12i tak,
07:14odtedy,
07:14niestety,
07:15nic tego nie zosta艂o nagrane,
07:16bo wtedy ju偶 mnie sprz臋t
07:17mia艂em zabrany.
07:18On m贸wi,
07:19偶e nie,
07:19偶e ja nie znam tego cz艂owieka
07:21i powiedzia艂 rzecz,
07:22kt贸ra mnie zmrozi艂a,
07:24prosz臋 go aresztowa膰
07:25i zniszczy膰 mu sprz臋t.
07:27Nie zabra膰 sprz臋t,
07:28tylko zniszczy膰.
07:29Ale je艣li rosyjskie s艂u偶by
07:35s艂uchaj膮 polskiego dyplomatu
07:36i robi膮 to, co im ka偶e,
07:37no to mnie to troch臋 zdziwi艂o,
07:39tym bardziej,
07:40no,
07:40nie b臋d臋 oszukiwa艂,
07:42oczekiwa艂em od tego cz艂owieka
07:43pomocy.
07:45Absolutnie nie by艂o mg艂y.
07:47Gdzie艣 tam mo偶e
07:47sza膰 jaka艣 co艣,
07:49ale absolutnie
07:50widoczno艣膰 by艂a
07:51stuprocentowa.
07:54To mnie zaskoczy艂o,
07:55偶e dojecha艂em do p艂yty lotniska,
07:57Wiktor krzyczy,
07:57graj mi to.
07:58Ja nie bardzo wiem co,
08:00bo nic nie widz臋.
08:01A wi臋c podejmujemy decyzj臋,
08:03偶e Wiktor zostaje na miejscu,
08:05a ja bior臋 kamer臋
08:07i id臋 gdzie艣,
08:08nie wiem,
08:09od drugiej strony,
08:10gdzie
08:10nieoficjalnym,
08:13偶e tak powiem,
08:13wej艣ciem
08:14b臋d臋 m贸g艂
08:16cokolwiek zobaczy膰,
08:17pokaza膰, tak.
08:18A ja po prostu
08:23przebieg艂em obok
08:24i po tej 艣cie偶ce
08:25biegn膮c patrz臋
08:26obok mnie biegnie
08:27Piotrek Kra艣ko,
08:27kt贸ry by艂 przypadkiem
08:29w tej okolicy.
08:31Wyszed艂 na spacer po prostu,
08:32zobaczy艂, 偶e co艣 si臋 dzieje
08:33i pobieg艂 w tamt膮 stron臋.
08:36I nagle znale藕li艣my si臋
08:37obok siebie.
08:40To ja krzykn膮艂em mu,
08:42偶e ja gram ca艂y czas,
08:44a ty po prostu
08:45m贸w co widzisz,
08:46przez ca艂y czas m贸w.
08:47Mamy tylko mikrofon efektowy,
08:49ale to si臋 i tak nagra,
08:51wi臋c przez ca艂y czas
08:52my艣my rozmawiali ze sob膮,
08:54komentowali to,
08:55co widzimy.
08:56O, zobacz, widz臋.
08:57O, zobacz, widz臋.
08:58Dobiegli艣my do
08:59blisko takiego wozu
09:01stra偶ackiego.
09:02Tam stra偶acy byli jeszcze
09:04zaj臋ci swoj膮 prac膮,
09:05ale byli ju偶 jacy艣 ludzie,
09:07kt贸rzy
09:07usi艂owali nas powstrzyma膰.
09:11I w odleg艂o艣ci
09:12powiedzmy
09:1440 metr贸w,
09:1550 metr贸w
09:16poprzez krzaki
09:17zobaczy艂em
09:19stercz膮ce do g贸ry
09:20ko艂a samolotu.
09:22Jaki艣 fragment bia艂o-czerwony.
09:24Trudno mi powiedzie膰,
09:25to by艂o wida膰 przez krzaki
09:26i wiedzia艂em,
09:28偶e to jest samolot,
09:28tym bardziej,
09:29偶e oczekiwa艂em samolotu.
09:34By艂o to tak czytelne
09:36i to by艂a jedyna rzecz,
09:37kt贸r膮 by艂em w stanie
09:38sfilmowa膰 w spos贸b oczywisty.
09:39To znaczy,
09:40gdzie艣 tam pomi臋dzy krzakami
09:42wida膰 by艂o jakie艣 fragmenty
09:43czego艣 bia艂ego,
09:44czego艣 czerwonego,
09:46no ale to jest kompletnie
09:47nie do pokazania,
09:48bo je艣li nie ma
09:49jakiego艣 szerszego kontekstu,
09:51tego nie wida膰.
09:51Natomiast ju偶 te ko艂a
09:53by艂y absolutnym
09:54symbolem katastrofy.
09:56Ja go sfilmowa艂em,
10:08kiedy on trzyma telefon
10:11kom贸rkowi przy g艂owie,
10:12s艂ucha, s艂ucha, s艂ucha.
10:14Wok贸艂 niego stoj膮 ludzie.
10:16On odk艂ada ten telefon
10:18i m贸wi,
10:19wszyscy zgin臋li.
10:26Spotykamy jakie艣 dwie panie,
10:27kt贸re tam przechodz膮.
10:30Panie twierdz膮,
10:31偶e widzia艂y samolot,
10:32kt贸ry kr膮偶y艂 nad lotniskiem
10:34par臋 razy
10:35i po czym by艂 jaki艣 ch贸wk
10:38i on spad艂.
10:39No i okazuje si臋,
10:40偶e w tym miejscu
10:41ju偶 nic nie wskuramy,
10:42wi臋c idziemy gdzie艣 dooko艂a,
10:46popatrze膰, poszuka膰.
10:48Mo偶e s膮 jakie艣 艣lady
10:49czy cokolwiek,
10:50co wskazywa艂o by na to,
10:52偶e wydarzy艂a si臋 ta tragedia.
10:56No i widzimy drzewo,
11:00kt贸re jest u艂amane.
11:02Cz艂owiek si臋 tam na miejscu znajduje,
11:03kt贸ry jak si臋 okazuje
11:05jest by艂ym pilotem.
11:08Opowiada nam o tym,
11:09co widzia艂.
11:15Te偶 na bie偶膮co niewiele rozumiem,
11:18nie wszystko rozumiem,
11:20bo cz艂owiek m贸wi szybko
11:22i m贸wi specjalistycznym j臋zykiem.
11:25No koniec ko艅c贸w t艂umaczy,
11:27co si臋 mog艂o sta膰.
11:28M贸wi, 偶e nie widzia艂 samolotu,
11:30natomiast no to wszystko,
11:31co tutaj wida膰,
11:32po艂amane drzewa,
11:33wskazuje na to,
11:34偶e jaki艣 tam b艂膮d
11:36musia艂 zosta膰 pope艂niony
11:37przez pilota,
11:39jak twierdzi cz艂owiek.
11:41Ca艂y czas mam wra偶enie,
11:42偶e nie mam punktu zaczepienia,
11:43偶e nie mam podstawowej odpowiedzi
11:45na pytanie,
11:47czy i do jakiej tragedii dosz艂o,
11:50co si臋 wydarzy艂o,
11:51bo ca艂y czas nie widz臋 miejsca zdarzenia.
11:55To, 偶e widz臋 fragmenty samolotu,
11:58ok, no ka偶e mi my艣le膰,
11:59偶e gdzie艣 tam dalej jest brak samolotu,
12:02natomiast ca艂y czas nie mog臋 do niego doj艣膰,
12:04co powoduje,
12:06偶e wpadam w tak膮 troch臋 frustracj臋,
12:08bo zdaj臋 sobie z tego spraw臋,
12:10偶e powinienem pokaza膰 miejsce tragedii,
12:13a ca艂y czas nie mog臋 do niego dotrze膰.
12:16W艂a艣ciwie nie my艣l臋 o niczym.
12:18To, czy chce mi si臋 pi膰,
12:20czy chce mi si臋 je艣膰,
12:22nie wiem, nie ma to znaczenia.
12:24Ca艂y czas pr贸bujemy znale藕膰
12:26jakich艣 naocznych 艣wiadk贸w,
12:27czy kogo艣,
12:29ktokolwiek nam powie,
12:30co mog艂o si臋 tutaj wydarzy膰.
12:32W ko艅cu trafiamy do czego艣,
12:34jak rozumiem,
12:35by艂o takim punktem nawigacyjnym,
12:37radiolatarni膮.
12:38Domek murowany,
12:39rozpadaj膮cy si臋
12:40i stare wojskowe auto ci臋偶arowe
12:43z wielk膮 lamp膮 na dachu.
12:45Wchodzimy na teren,
12:46wychodzi dw贸ch facet贸w.
12:47S膮 grzeczni, ale stanowczy.
12:50Niewiele m贸wi膮,
12:51prosz膮 nas, 偶eby艣my opu艣cili to miejsce.
12:53M贸wi膮 tylko,
12:54偶e to, co oni mieli zrobi膰,
12:55to zrobili,
12:56偶e lamp臋 w艂膮czyli
12:57i wyrzucaj膮 nas z tego ogrodzonego miejsca.
13:04S艂awek szed艂 do wozu i m贸wi,
13:06to nas zabrzmia艂o jak co艣
13:09z zupe艂nie innego 艣wiata.
13:11S艂awek m贸wi,
13:12a chcecie zdj臋cia stamt膮d?
13:13Z miejsca katastrofy?
13:15Bo ja tam by艂em.
13:16M贸wi, jak to by艂e艣?
13:17M贸wi, no by艂em tam,
13:18wyjesz t膮 moj膮 kamerk膮.
13:19Pokazuje mi t膮 kamerk臋.
13:21M贸wi, to dawaj to.
13:23Pi臋li艣my t膮 jego kamerk臋
13:25pod maszyn臋 w wodzie.
13:26My艣my patrzyli na te zdj臋cia,
13:29no byli艣my zaszokowani, prawda?
13:31No i pytania by艂y g艂upsze ni偶 si臋 komu艣 wydaje,
13:34dlatego, 偶e pytanie by艂o,
13:36jak ty si臋 tam znalaz艂e艣?
13:37Przy nas nawet nikt nie zadawa艂 pytania,
13:40co widzia艂e艣?
13:41Bo widzieli艣my ten filmik, prawda?
13:44Byli艣my wszyscy w ci臋偶kim szoku
13:45i pytanie by艂o najg艂upsze z mo偶liwych.
13:47No jak si臋 tam znalaz艂e艣?
13:49S艂awek ma dosy膰 specyficzny spos贸b opowiadania,
13:54w zwi膮zku z tym to takie oczywiste by艂o po prostu.
13:59No zobaczy艂em, 偶e samolot leci
14:01i us艂ysza艂em chum, no to pobieg艂em, no.
14:03Pobieg艂em, zrobi艂em zdj臋cia,
14:05co mi si臋 uda艂o
14:06i tu s膮 te zdj臋cia.
14:09Dopiero potem przysz艂y pytania,
14:11ale czy widzia艂e艣,
14:11czy tam jakie艣, nie wiem,
14:13czy ludzie byli 偶ywi, czy co艣?
14:15Na kadrze, 偶eby kto艣 zgin膮艂, to nie,
14:16bo my艣la艂em, 偶e taki pusty samolot,
14:17typu, wiesz, piloci, obs艂uga i tak dalej.
14:20No bo wiem, 偶e jest info,
14:20偶e niby to prezydencki samolot,
14:22ale chyba raczej nie by艂o tam 70 czy 90 os贸b.
14:25Odg艂os贸w, wo艂ania obowi膮zk贸w?
14:26Nie, 偶adne takie normalne, potworna cisza,
14:29jak po katastrofie.
14:30Zanim ja zd膮偶y艂em si臋 tego b艂ota wygrzeba膰,
14:32no to zaraz ch艂opaki mnie o monowce chwycili
14:34i mi do ciurmy p贸jdziesz.
14:36Ale pytam si臋, za co?
14:37Ja jestem w polskiej telewizji,
14:38to jest moja robota,
14:39to jest m贸j obowi膮zek.
14:40Ja skontaktowa艂em si臋 z redakcj膮
14:43i zapyta艂em naszego szefa Radka Kietli艅skiego,
14:46czy ja mam zosta膰, czy mam wraca膰.
14:49On powiedzia艂, 偶e bym wraca艂,
14:50bo te zdj臋cia, kt贸re zrobi艂em,
14:51bardziej si臋 przydadz膮 w Polsce.
14:54A 偶e tam ju偶 jest ekipa,
14:55to jakby ja tam nie jestem potrzebny,
14:57偶e on po prostu wraca艂,
14:57jaka jest taka mo偶liwo艣膰.
14:59Wr贸ci艂 z nami samolotem Jakiem minister Sasin.
15:10To tam nie by艂o atmosfery na to,
15:11偶eby pyta膰 kogokolwiek o to, co si臋 sta艂o,
15:14bo wszyscy byli przygn臋bieni tym,
15:17co si臋 sta艂o.
15:18My艣leli艣my, 偶e mo偶e co艣 zobaczymy,
15:20偶e wystartujemy i mo偶e co艣 zobaczymy.
15:23Nie by艂o nic wida膰 z samolotu.
15:29Zapad艂 zmierzch, czy w艂a艣ciwie nocjusz
15:49i pozwolono nam, 偶eby艣my poszli na miejsce katastrofy
15:55z id膮cymi tam w艂a艣nie premierami,
15:58z premierem Tuskiem, z premierem Putinem.
16:02No i by艂o wida膰 fragmenty samolotu.
16:04By艂o ju偶 ciemne.
16:05By艂a ta艣ma, poza kt贸r膮 nie mo偶na by艂o dalej wej艣膰.
16:09No i mogli艣my sfilmowa膰 wrak pracuj膮cych tam,
16:14ludzi, kt贸rzy wyjmowali fragmenty.
16:16To jaki艣, widzia艂em doch贸d osobisty.
16:21Widzia艂em paszport wyjmowany,
16:23widzia艂em fragmenty jakiej艣, garderoby,
16:29telefon kom贸rkowy.
16:31Widzia艂em, 偶e ludzie, kt贸rzy to zbierali,
16:35bardzo pieczo艂owicie wszystko wk艂adali do work贸w.
16:40Pokazywa艂em po prostu, co ludzie wyjmuj膮.
16:41Dopiero jak wyjmowali w艂a艣nie, zobaczy艂em koszul臋,
16:45kt贸ra by艂a w 艣wietnym stanie,
16:50to dopiero te obrazy do mnie dociera艂y.
16:53To, 偶e le偶y tam rozbity samolot,
16:56ju偶 nie mia艂o dla mnie wi臋kszego znaczenia.
16:58To ju偶 wiedzia艂em.
17:00Ju偶 wiedzia艂em, 偶e zosta艂 zniszczony,
17:01偶e ludzie nie 偶yj膮, 偶e le偶y na jakiej艣 tam przestrzeni.
17:06Natomiast fragmenty wyjmowane,
17:07kt贸re na zbli偶eniach by艂em w stanie identyfikowa膰,
17:11偶e to jest na przyk艂ad portfel,
17:13albo to jest czyj艣 telefon kom贸rkowy.
17:15No to to robi艂o kolosalne wra偶enie.
17:17Dlatego, 偶e nie mia艂em do czynienia z lud藕mi,
17:20z nie偶yj膮cymi, z cia艂ami.
17:21Mia艂em do czynienia z fragmentami ich 偶ycia.
17:23Zobaczy艂em, jak wyj臋to flag臋 bia艂o-szerwona.
17:26Nie by艂a w b艂ocie, tylko by艂a bia艂o-szerwona.
17:29To to robi艂o wra偶enie.
17:30Zobaczy艂em, jak wyjmowali wieniec.
17:33By艂, owszem, troszk臋 podniszczony,
17:35ale bardzo troszk臋.
17:36Te fragmenty robi艂y na mnie kolosalne wra偶enie.
17:41Sfilmowa艂em premier贸w podchodz膮cych do fragmentu skrzyd艂a,
18:03gdzie z艂o偶yli kwiaty.
18:05Sfilmowa艂em ten moment, kiedy Putin podnosi Tuska.
18:14Oni obaj byli zdruzgotani.
18:16To nie mam 偶adnej w膮tpliwo艣ci.
18:19Ja by艂em zdruzgotany.
18:29Sceneria zniszczonego kompletnie samolotu,
18:33艣wiadomo艣膰, 偶e zgin臋li ci ludzie
18:35i wra偶enie takiej absolutnej bezsilno艣ci.
18:38Marek Czumkiewicz powiedzia艂 mi, 偶e prawdopodobnie b臋dzie tu Kaczy艅ski.
18:45Potem pojawi艂 si臋 kto艣, kto to potwierdzi艂.
18:50Ale nikt nie wiedzia艂, kiedy, kt贸r臋dy przyjedzie i tak dalej.
18:54Nie wiedzieli艣my tego.
18:55Zobaczy艂em nagle taki samotny samoch贸d,
18:59kt贸ry podje偶d偶a pod...
19:01w miejsce, gdzie by艂a wyrwa w murze.
19:03Kiedy dobieg艂em do tego samochodu, by艂em blisko.
19:06Oka偶a艂o si臋, 偶e wysiada z niego Jaros艂aw Kaczy艅ski
19:09z grup膮 polityk贸w.
19:12By艂o ciemno, jak m贸wi臋.
19:13To nie by艂o o艣wietlone w spos贸b dostateczny,
19:17偶eby ja to m贸g艂 sfilmowa膰 z daleka.
19:19Wi臋c postanowi艂em, 偶e po prostu tam p贸jd臋.
19:21Wtedy do mnie podszed艂...
19:23Nowak?
19:24Nowak.
19:25Podszed艂 i powiedzia艂, bardzo pana prosz臋, niech pan tego nie robi.
19:28To dosy膰 dziwna sytuacja, dlatego 偶e taka jest moja praca,
19:35taki jest m贸j zaw贸d.
19:37Ja musz臋 to zrobi膰.
19:38On m贸wi, bardzo pana prosz臋.
19:40To jest brat nad grobem brata.
19:43Niech pan tego nie filmuje.
19:46No i uzna艂em, 偶e nie musz臋 tego filmowa膰,
19:48偶e nie powinienem tego filmowa膰.
19:50Patrz膮c przez lup臋, przez wizjer,
19:52mamy wra偶enie nieuczestniczenia w wydarzeniu.
19:55Mamy wra偶enie, 偶e my to obserwujemy,
19:58ale my nad tym panujemy,
19:59bo my mo偶emy to obserwowa膰 bli偶ej i dalej.
20:02Mo偶emy skierowa膰 kamer臋 w inne miejsce.
20:04Mo偶emy interpretowa膰 to, co widzimy,
20:06poprzez pokazywanie rzeczy, kt贸re s膮 obie.
20:09Te emocje trzeba by艂o jako艣 wystudzi膰,
20:11wi臋c siedzieli艣my w pokoju,
20:14nie pami臋tam u kogo,
20:15ale w takim du偶ym pokoju
20:16i gadali艣my po prostu.
20:19Gadali艣my to, co wiedzia艂, to, co s艂ysza艂.
20:22T艂umaczyli艣my sobie, jak to mo偶liwe,
20:25偶e dosz艂o do takiej katastrofy,
20:27a ka偶dy mia艂 inny spos贸b my艣lenia.
20:30My艣la艂em sobie chyba to, co ka偶dy.
20:33Chcia艂bym si臋 dowiedzie膰, co si臋 tam wydarzy艂o.
20:37Jaka jest przyczyna tej tragedii.
20:40Patrzysz obrazem, tak?
20:43I wychodzi ta trumna i sobie my艣lisz,
20:45tam jest prezydent, kt贸ry przed chwil膮 z tob膮 rozmawia艂,
20:48gdzie艣 tam si臋 u艣miecha艂 do ciebie,
20:51kt贸rego widzia艂e艣 w r贸偶nych sytuacjach,
20:53a on jest teraz w tym pudle.
20:57No to, wiesz, no, ciary ci id膮
20:59i to s膮 trudne chwile.
21:02I pami臋tam, 偶e wtedy zawodowo poleg艂em.
21:09To by艂 taki moment, kiedy mia艂em to gdzie艣,
21:14czy ja to nagram, czy nie.
21:15Generalnie, wiesz, patrzysz w lup臋,
21:18偶eby wyostrzy膰, 偶eby skadrowa膰, czy co艣,
21:20a ja patrzy艂em w lup臋, 偶eby si臋 pop艂aka膰.
21:22No, to tak by艂o.
21:23I to, i to, i to.
Comments

Recommended