Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:00:00Ostatni zabójca.
00:00:30Scenariusz.
00:01:00Zdjęcia.
00:01:09Muzyka.
00:01:18Muzika.
00:01:40Muzika.
00:02:10Muzika.
00:02:23Muzika.
00:02:28Muzika.
00:02:33Muzika.
00:02:36Muzika.
00:02:39Muzika.
00:02:42Muzika.
00:02:45Muzika.
00:02:48Muzika.
00:02:50Muzika.
00:02:53Muzika.
00:02:56Muzika.
00:02:59Muzika.
00:03:02Muzika.
00:03:05Muzika.
00:03:08KONIEC
00:03:38RAMON
00:04:08KONIEC
00:04:38Co się stało?
00:05:08KONIEC
00:05:38Co oni cię zrobili, syny?
00:06:03Siedź spokojnie.
00:06:08Zagoi się.
00:06:10Musimy pomówić z Barretem.
00:06:12Ja się tym zajmę.
00:06:14Warto spróbować, synu.
00:06:18Po co Barretowi nasza ziemia?
00:06:20Już wziął za nią pieniądze.
00:06:22Wiem, co mówię.
00:06:26Barret chce ziemi.
00:06:30Bydło potrzebuje miejsca.
00:06:32Barret wypędza osadników, więc dlaczego nam miałby okazać litość?
00:06:36Kiedyś nie było nic na tej ziemi.
00:06:42Zajęliśmy się nią razem z matką.
00:06:46Zajęliśmy się nią razem z matką.
00:06:54Jedliśmy suchy chleb.
00:06:58Zima była mroźna.
00:07:00A lato suche.
00:07:02Po dwóch latach ziemia odżyła.
00:07:16I urodziłeś się ty.
00:07:18I urodziłeś się ty.
00:07:24Twoja matka zmarła uprawiając ją własnymi rękami.
00:07:30Tu ją pochowaliśmy.
00:07:32Nie zapominaj o tym.
00:07:34Zabiję każdego, kto będzie chciał odebrać nam tę ziemię.
00:07:46Jedź do Barretta.
00:07:48Powiedz mu, że zapłacimy.
00:07:50Jesteśmy uczciwi.
00:07:52Przekaż, że o tym pomówimy.
00:08:04Wszelkie zmaragumienie.
00:08:06Jezda.
00:08:16Wszelkie zmaragumienie.
00:08:18Wszelkie zmaragumienie.
00:08:20Zobacz, czy nie?
00:08:22Wszelkie zmaragumienie.
00:08:24Damy im nauczkę, Ramon. Jedź za nami.
00:08:41Nigdzie nie jadę, Stevens.
00:08:44Chcesz czekać, aż podpali nasze domy?
00:08:47Podpalając je nic nie zyskamy.
00:08:49To wbrew prawu.
00:08:51Wbrew prawu.
00:08:52Jeśli sami nie wymierzymy sprawiedliwości, pozabijają nas jeden po drugim.
00:08:58Wymierzmy im sprawiedliwość.
00:09:00Nie chcesz sprawiedliwości, a zemsty.
00:09:03Ja nie jadę.
00:09:05A gdyby podpalili ci dom, zabili żonę?
00:09:08Nikt nikogo nie zabił.
00:09:11Spalili domy.
00:09:12To sprawa dla szeryfa.
00:09:14Co z ciebie za Meksykanin?
00:09:19Zostaw go, Mek.
00:09:20Nie brudź sobie rąk.
00:09:26Będziesz następny.
00:09:28Nie przychodź po pomoc, jeśli twoje ranczo spłonie.
00:09:32Zapamiętaj.
00:09:33Dobrze zrobiłeś.
00:09:48Zemsta pozostawia niesmak, jak niedojrzały owoc.
00:09:52Ty już o tym wiesz, prawda, Ramon?
00:09:55Wychodźcie z rękoma w górze.
00:10:14No dalej, łajdaki. Szybko.
00:10:21Podpalić dom.
00:10:44Moje krasy.
00:10:46KONIEC
00:11:16Bart, ten człowiek szuka Pana Barretta.
00:11:40Muszę pomówić z Panem Barrettem.
00:11:42Gdzie go znajdę?
00:11:44Jest Ramon.
00:11:45Dlaczego Pan Barret ma z Tobą rozmawiać?
00:11:51Miałem mu zapłacić.
00:11:53Masz pieniądze?
00:11:54Miałem je, ale...
00:12:02On je ukradł.
00:12:04Poznaje go.
00:12:06Napadli mnie i okradli.
00:12:08O czym Ty mówisz? Było ich czterech.
00:12:11Znasz go?
00:12:13Nie wiem.
00:12:15Wielu tu niegodziwców.
00:12:17Mówi, że jesteś złodziejem.
00:12:19Zostaw go mnie.
00:12:21Zostaw go mnie.
00:12:23Łajdaku.
00:12:29Co tu się dzieje, Slim?
00:12:38Gdzie Twoje maniery?
00:12:39Mówi, że Slim go okradł.
00:12:43To Ty, Ramon.
00:12:45Czekałem na Ciebie.
00:12:47Kto mówi prawdę?
00:12:49Miałem dla Pana pieniądze, ale on mi je ukradł.
00:12:53To prawda?
00:12:55Prawda?
00:12:57To oszust.
00:12:59Nieprawda, rozpoznaję go.
00:13:01Pogrywasz ze mną?
00:13:03Nie, przyrzekam, że to on.
00:13:05Będziesz miał problemy, jeśli kłamiesz.
00:13:07Nie kłamie.
00:13:09Jechałem z pieniędzmi.
00:13:11Wymyśla, bo ich nie ma.
00:13:13Zrobię wszystko, żeby przynieść kolejne pieniądze.
00:13:17Mogłeś to zrobić, zamiast go oskarżać.
00:13:21Pokaż mu, że źle zrobił.
00:13:23Zajmę się tym, Panie Barrett.
00:13:25Panie Barrett.
00:13:27Zajmę się tym, Panie Barrett.
00:13:29Panie Barrett.
00:13:31Panie Barrett.
00:13:33Panie Barrett.
00:13:35Panie Barrett.
00:13:37Panie Barrett.
00:13:39Panie Barrett.
00:13:41Panie Barrett.
00:13:43Panie Barrett.
00:13:45Panie Barrett.
00:13:47Panie Barrett.
00:13:49Panie Barrett.
00:13:51Panie Barrett.
00:13:53Nadal uważasz, że cię okradłem?
00:13:55Złodziei.
00:13:56Powtórz to.
00:13:58Wszyscy jesteście złodziejami.
00:14:04Tracimy czas.
00:14:08Zrobię z ciebie dżentelmena.
00:14:10Przypomnij sobie dobrze.
00:14:12Przypomnij sobie dobrze.
00:14:14Kto cię okradł?
00:14:16Ty, złodzieju.
00:14:36Przyznaj, że to zmyśliłeś.
00:14:40Mówię prawdę.
00:14:42Jak można być takim oszustem?
00:14:54Ty ukradłeś te pieniądze.
00:15:02Do mnie.
00:15:10Co się dzieje?
00:15:12Co się stało?
00:15:14Stevens spalił całe ranczo.
00:15:21Na konie.
00:15:22Przezcie.
00:15:23Przezcie.
00:15:23Przezcie.
00:15:24Przezcie.
00:15:25Zobaczmy.
00:15:55Osadnicy spalili Rancho Passo.
00:16:10Tracimy czas.
00:16:13Musimy działać.
00:16:15Jeśli zostawiłbyś to mnie.
00:16:17A kto spalił Dom Kennego?
00:16:19Musiałem to zrobić.
00:16:21Zatruli bydło.
00:16:25Wiesz, co o tym myślę.
00:16:29Nie interesuje mnie to.
00:16:32Rządzisz, kiedy chcesz, zapominając, że jesteśmy partnerami.
00:16:39Wiem, że nimi jesteśmy.
00:16:42Nie podoba mi się to, co robisz.
00:16:47Nie chcę ruszać osadników.
00:16:50Chcę ziemię.
00:16:52Legalnie.
00:16:55Legalnie w życiu ich nie wypędzimy.
00:17:01Co chcesz zrobić, Bart?
00:17:03Stevens się tym zajmie.
00:17:07Stevensa zostaw mnie.
00:17:11Do pewnych rzeczy potrzebny jest rozum i dużo spokoju.
00:17:15Nie mogę być spokojny, jak widzę, co się dzieje.
00:17:24Uspokój się, Bart.
00:17:29Zajmij się bydłem.
00:17:31Stevensa zostaw mnie.
00:17:32Nie pozwalaj sobie.
00:17:38Nie zapominaj, że znam cię aż za dobrze.
00:17:42Mógłbym wysłać cię do więzienia jednym spojrzeniem w stronę szeryfa.
00:17:46Znaczy, że znam moja szeryfa.
00:17:48Znaczy, kto znam, że znam cię odbierze?
00:17:50Znaczy, kto znam cię odbierze?
00:17:50Znaczy, kto znam cię odbierze?
00:17:53Znaczy, kto znam cię odbierze?
00:17:59Znaczy, kto znam cię odbierze?
00:18:10Damy nauczkę osadnikom.
00:18:14Popamiętają nas.
00:18:15Zobaczmy, że nie będzie z nami.
00:18:17Zobaczmy, że nie będzie z nami.
00:18:23Zobaczmy, że nie będzie z nami.
00:18:45KONIEC
00:19:15KONIEC
00:19:45KONIEC
00:20:15KONIEC
00:20:45KONIEC
00:21:15KONIEC
00:21:45Dzięki za oglądanie!
00:22:15Witaj Django. Kupa czasu. Owszem. Cena ta sama? Wyższa. Dobrze. Za dobrą robotę trzeba zapłacić. Do rzeczy, panie Barrett.
00:22:45Tysiąc więcej. Weź tyle. Za miesiąc dostaniesz kolejne dziesięć. Ma pan za dużo?
00:22:59Kogo chcesz zabić? Gubernatora? Niżej. Wartego dziesięć tysięcy? Dużo więcej.
00:23:11Dlaczego za miesiąc, a nie teraz? Sytuacja musi się uspokoić. Rolnicy muszą zejść z pól. To będzie lepszy moment.
00:23:23Brakuje tysiąca dolarów. To tak nie działa. Niech ci będzie. Niech nikt się o tym nie dowie.
00:23:29Brakuje tysiąca dolarów. To tak nie działa. Niech ci będzie. Niech nikt się o tym nie dowie.
00:23:45Ten człowiek zabije się własnymi rękoma. Czekam na ciebie za miesiąc. To będzie ciężka robota. Ostrzegam.
00:23:57Dobrze. Zdążę się przygotować. Przypominam, że rozkazy daję tutaj ja.
00:24:03Te, które daje panu mnie, kosztują.
00:24:33Siedem.
00:24:41Musi pan spróbować z kimś innym. Kolejny raz w siódemka.
00:24:47Uważasz, że oszukuję? Nic takiego.
00:24:53Źle zrozumiałem.
00:24:56Zagrajmy raz jeszcze.
00:25:03Nikt nie pokrywa banku.
00:25:07To miasto oszustów.
00:25:11Trzeba się ich pozbyć.
00:25:23Jedynym oszustem jesteś ty.
00:25:29Nie wiesz, do kogo mówisz.
00:25:33Dosyć, bo wezwę szeryfa.
00:25:35Wynoś się.
00:25:37Niech się pani nie wtrąca.
00:25:40Chce mnie pani przestraszyć.
00:25:44Przestań, upiłeś się.
00:25:47Powiem Barrettowi.
00:25:49Idź do diabła razem ze swoim kochankiem.
00:25:53Robię co chcę.
00:25:56Nie jestem twoim kochankiem.
00:26:03Ty, żmijo, zapłacisz mi za to.
00:26:17Uważaj, Bart.
00:26:18Obrażasz kobietę szefa.
00:26:20Barrett, Barrett, Barrett.
00:26:32Jest nikim jak ona.
00:26:37Jesteś zwykłą zdzirą.
00:26:39Co tu się dzieje?
00:26:54Kto strzelał?
00:26:55Co tu się dzieje?
00:27:03Z теп resignation.
00:27:08Co tu się dzieje?
00:27:09Lepiej uważajcie.
00:27:38Następnym razem wsadzę was wszystkich.
00:27:58Rum.
00:28:08Zobaczmy.
00:28:13Zobaczmy.
00:28:18Do kąd idziesz?
00:28:42Kończę to.
00:28:44Rum.
00:28:44Rum.
00:28:46Nie umiesz przegrywać?
00:28:48Nie wystarczy ci?
00:28:51Mój przyjaciel nie lubi się powtarzać.
00:28:53Już skończyłem.
00:28:55Spróbujmy jeszcze raz.
00:28:58Nie odmawiaj przyjacielu, siadaj.
00:29:07Na co czekasz?
00:29:11Decyzja.
00:29:12Co to będzie?
00:29:13Co to będzie?
00:29:13Ja postawię.
00:29:25Gram z kolegą, a nie z tobą.
00:29:35Słyszałeś?
00:29:36Dziękuję.
00:29:52Wchodzę.
00:29:52Gramy.
00:30:15Gramy.
00:30:16Siedem
00:30:22Oszust
00:30:46Siedem
00:31:16Byłem ostatnim, kogo oszukał. Przekaż to, komu trzeba.
00:31:46Morderca
00:32:16Jest ranny?
00:32:43Tak. Zna go pani?
00:32:44Tak. Proszę go zabrać.
00:32:47To Meksykanin. Obwinił go.
00:32:52Po raz pierwszy mogę tu komuś podziękować.
00:33:11Proszę na siebie uważać.
00:33:13Co się stało?
00:33:27Pojawił się tu i zaczął strzelać.
00:33:29Nie czu się z nią skrzym.
00:33:29Nie czu, co się skrzyma.
00:33:31Nie czułam.
00:33:31Nie czułam.
00:33:33Nie chcę.
00:33:34Nie chcę.
00:33:35Nie czułam.
00:33:36Wszelkie prawa zastrzeżone.
00:34:06KONIEC
00:34:36Postrzelono Cię. Nie ruszaj się.
00:34:44Spróbuję wyjąć kulę.
00:34:48Kawy?
00:34:58Jak się nazywasz?
00:35:02Zanie mówiłeś?
00:35:12Strzelając tam jeszcze coś mówiłeś.
00:35:16Wyjmę Ci kulę i zaczniesz mówić.
00:35:20Nawet lepiej, że nie chcesz mówić.
00:35:26Nawet lepiej, że nie chcesz mówić.
00:35:30Boisz się?
00:35:42Boisz się?
00:35:48Człuchaj się.
00:35:50Zabieram.
00:35:52Zabieram.
00:35:54Zabieram.
00:35:58Zobaczmy, czy straciłeś głos.
00:36:28Napisz się.
00:36:58Nie jesteś niemy.
00:37:28Trudniej ją wyjąć niż wystrzelić.
00:37:58Zobaczmy.
00:38:13Zobaczmy.
00:38:17Zobaczmy.
00:38:23Zobaczmy.
00:38:45P.
00:38:49Niebawem będziesz mógł odejść.
00:38:59Dziewczyna czeka.
00:39:03Zobaczmy.
00:39:13Zobaczmy.
00:39:23Zobaczmy.
00:39:33Zobaczmy.
00:39:35Zobaczmy.
00:39:45Zobaczmy.
00:39:55Zobaczmy.
00:39:57Zobaczmy.
00:39:59Zobaczmy.
00:40:01Zobaczmy.
00:40:03Zobaczmy.
00:40:05Zobaczmy.
00:40:07Zobaczmy.
00:40:29Zobaczmy.
00:40:30Myślisz o dziewczynie?
00:40:33Jak ma na imię?
00:40:35Nie wiem.
00:40:37Piękna.
00:40:39Znałem kiedyś taką.
00:40:43Za dolara szła do łóżka.
00:40:50Miała chłopaka, Meksykanina, takiego jak ty.
00:40:54Wierz mi, kochał ją tak bardzo, że się jej oświadczył.
00:41:02Pytaliśmy go, czemu chce się z nią żenić, a jej wystarczył jeden dolar.
00:41:16Wiedział o tym i chciał zabić każdego, kto z nią spał.
00:41:24Poślubił ją.
00:41:28Gdy wychodził do pracy, ona sprowadzała kochanków za dolara.
00:41:38Dość.
00:41:51Co jest?
00:41:54Prześpij się.
00:42:01Wszystkie są takie same.
00:42:02Odchodzisz?
00:42:23Szerokiej drogi.
00:42:29Wszystkie prawa zastrzeżone.
00:42:30Wszystkie prawa zastrzeżone.
00:42:31Wszystkie prawa zastrzeżone.
00:42:32Wszystkie prawa zastrzeżone.
00:42:36Muzyka
00:43:05Dokąd idziesz?
00:43:13Wracaj!
00:43:15Muzyka
00:43:35Nie ma czasu do stracenia.
00:43:47Chcę się od ciebie uczyć.
00:43:51Czego?
00:43:52Strzelać.
00:43:53Muzyka
00:43:53Bęben nie może być pusty.
00:44:22Miej naboje w kieszeni.
00:44:24Miej naboje w kieszeni.
00:44:39Mocne nogi.
00:44:42Ramie proste.
00:44:42Za nisko.
00:45:00Za wysoko.
00:45:03Jednym strzałem.
00:45:22Albo ty zastrzelisz jego, albo on ciebie.
00:45:25Jednym strzałem, bo będzie za późno.
00:45:55Nie sądziłem, że umiesz grać.
00:46:20W wiosce, gdzie się urodziłem, mieszkał starzec.
00:46:27Co wieczór o zachodzie słońca spacerował i grał.
00:46:30Gdzie się urodziłeś?
00:46:34Na południu.
00:46:37Idź w stronę słońca, a zawsze tam dojdziesz.
00:46:41Wrócisz tam?
00:46:41Za piętnaście dni wracam.
00:46:47Nie teraz?
00:46:49Muszę jeszcze coś załatwić.
00:46:53Co?
00:46:59Nie twój interes.
00:47:02Ani nie mój.
00:47:04Dobrze płacą.
00:47:05Wrócę do domu sprawdzić, czy starzec nadal gra na harmonice.
00:47:21Podejdź no tu.
00:47:22Tylko mało.
00:47:46Gdzie jest?
00:47:49Barrett jest punktualny jak śmierć.
00:47:54Nie wiesz kiedy, ale przychodzi.
00:47:56Zawsze.
00:48:00Zwolnię cię, jak to powtórzysz.
00:48:02Witam.
00:48:15Witam.
00:48:23Ciekawa gra. Mogę dołączyć?
00:48:27Niska stawka.
00:48:28W porządku.
00:48:29W porządku.
00:48:32Wiele się tu zmieniło, odkąd Bart nie żyje.
00:48:42Nikt za nim nie płacze.
00:48:45Oprócz Pana.
00:48:48Był moim przyjacielem.
00:48:51Ty łajdaku.
00:48:53Będzie lepiej.
00:48:56Dzięki współpracy możemy zmienić to miasto.
00:48:59W raj na ziemi.
00:49:02Powtarzasz się.
00:49:04Chcę jak najlepiej.
00:49:07Prosty ze mnie człowiek.
00:49:12Musimy pomówić.
00:49:14Przepraszam.
00:49:21Zwykły oszust.
00:49:22Zależy mu na ziemi, ale nie swojej.
00:49:26Jedna z przykazań mówi, nie kradnij cudzej ziemi, bo jeszcze pod nią skończysz.
00:49:31Wystarczy mu kradnij
00:49:46bringen, nie kup losing.
00:49:50abelu mu kradni manufacturers.
00:49:55Śmieszy cię to?
00:50:05Mogłem cię zabić.
00:50:07Nie pozwalaj sobie.
00:50:18Czym jest dla ciebie rewolwer?
00:50:21Bronią.
00:50:23Nie.
00:50:23Jest narzędziem do samoobrony.
00:50:31Rewolwer jest bezużyteczny, jeśli nie umiesz się nim posługiwać.
00:50:35Uczę się.
00:50:36Strzelać to nie wystarczy.
00:50:38To ty i twój wróg.
00:50:40Stoić się naprzeciwko siebie.
00:50:42Macie po jednym rewolwerze, po sześć strzałów.
00:50:46Jeden z was dominuje.
00:50:48Ten, który ma słońce za plecami.
00:50:50Po pierwsze dlatego, że ma je za sobą,
00:50:52a po drugie dlatego, że wrogowi świeci w oczy.
00:51:01Szukaj cienia.
00:51:02Jeśli go nie widzisz, przesuń się, zwilżając usta.
00:51:05Zobacz, że wiatr wiatr wieje ci w oczy.
00:51:15Lepiej, żeby wiał w plecy.
00:51:17A z boku?
00:51:29Posisz sprawdzić, jak mocno wieje.
00:51:32Jeśli unosi się kurz, wieje mocno.
00:51:34Jeśli poruszają się drzewa, wieje lekko.
00:51:38Jak to sprawdzasz?
00:51:40Czuję to we włosach.
00:51:44Dlatego są długie.
00:51:47Zachowuj się jak bestia, zapominając, że jesteś człowiekiem.
00:51:51Zwierzę przeciwko zwierzęciu.
00:51:54Całe ciało musi czuć, że chce zabić.
00:51:56Oddech, spojrzenia.
00:51:58Wszystko sprzyja.
00:51:59Skąd to wszystko wiesz?
00:52:07Z doświadczeniem.
00:52:11Gdy stajesz przed śmiercią, wiesz, że musisz zmienić się w zwierzę.
00:52:15Jeśli nie, masz małe szanse na przeżycie.
00:52:18Widziałeś kiedyś pumę?
00:52:20Gdy jest głodna, skrada się powoli.
00:52:23Staje nieruchomo.
00:52:24Po co?
00:52:32Sprawdza wiatr.
00:52:35Z wiatrem dochodzą do niej zapachy.
00:52:39Gdy coś znajdzie, atakuje.
00:52:42To instynkt.
00:52:48Tylko żywi są głodni.
00:52:54Ty nigdy nie jesz przed pojedynkiem.
00:52:58Ja się golę.
00:53:01Ten, komu zależy na życiu, goli się przed starciem.
00:53:10Zależy ci?
00:53:14Tak.
00:53:15Nie jestem taki jak ty.
00:53:43Nie zależy mi na życiu.
00:53:45Jeśli chcesz, możesz być płatnym zabójcą.
00:53:50Maszyną do zabijania.
00:53:52Nieźle zarobisz.
00:53:54Nie chcę pieniędzy.
00:53:55Twoja dziewczyna ich chce.
00:53:59Nie.
00:54:03Masz trochę racji.
00:54:06Ciężko zrozumieć kobiety.
00:54:08Nigdy nie wiesz, co ukrywa on.
00:54:12Nie wiem, co się dzieje w nim.
00:54:42Nie wiem, co się dzieje w nim.
00:54:45Społeczność.
00:54:46Zyskasz szacunek.
00:54:49Będą się ciebie bać.
00:54:51Zawsze będziesz po drugiej stronie muru.
00:54:54Mam to gdzieś.
00:54:55Też tak miałem, ale zorientowałem się, że życie płynie beze mnie.
00:55:05Starzejesz się.
00:55:07Możliwe.
00:55:08Jestem zmęczony życiem w samotności.
00:55:17Jesteś jedynym przyjacielem, jakiego mam.
00:55:21Wcześniej nie chciałem go mieć.
00:55:25Jesteś pewien, że jestem przyjacielem?
00:55:28Tak.
00:55:31Tak jak ty jesteś tego pewien.
00:55:35Uważaj.
00:55:37Mówiłeś, że masz coś do załatwienia.
00:55:40Zrób to, a potem myśl o przyjaźni.
00:55:43Sam mnie tego nauczyłeś.
00:55:46Masz rację.
00:55:48Najpierw praca.
00:55:49Bywa, że przyjaźń trzeba odłożyć na bok.
00:55:53Na zawsze.
00:55:55Zrozumiesz, gdy zabijesz pierwszą osobę.
00:55:58Zrozumिteil.
00:56:00Zrozumieli, nie?
00:56:01Zrozumieli.
00:56:16Zrozumieli.
00:56:20Zrozumieli, ty.
00:56:22Zrozumieli.
00:56:23KONIEC
00:56:53Rozwalę go.
00:57:12Twarda sztuka, co?
00:57:14Sam spróbuj.
00:57:15Rozkaz to rozkaz.
00:57:23KONIEC
00:57:35Dość.
00:57:41Stać. Co wy robicie?
00:57:46Napadł na mojego człowieka, szeryfie.
00:57:49Oszalałeś, on mnie napadł.
00:57:51Jest bez broni.
00:57:53Moi ludzie są zmęczeni tymi prowokacjami.
00:57:56Nie mogę stać z założonymi rękami, szeryfie.
00:58:01Pójdziecie do więzienia.
00:58:04Wezwę sędziego federalnego.
00:58:07Szeryfie,
00:58:09to Stevens atakuje moich nieuzbrojonych ludzi.
00:58:15Nie myśl, że ci się to uda, Barrett.
00:58:18Koniec rozejmu.
00:58:20Chcecie wojny?
00:58:23Macie ją, łajdaki.
00:58:27Dość tego, Stevens. Idziemy.
00:58:30Zostaw się, chodź, pójdzie!
00:58:31Dobrze.
00:59:01Szybko się uczysz.
00:59:04Masz powód, żebym przestał ci ufać.
00:59:14Chcesz mnie sprawdzić?
00:59:17Nas obydwu.
00:59:21Jeśli uda ci się mnie zabić, jesteś gotowy.
00:59:26Naprawdę mógłbym cię zabić.
00:59:31Walczysz, czy może się boisz?
00:59:36Nie.
00:59:43Nas dwóch.
00:59:44Możesz mnie zabić.
00:59:48Nieprawda, że nie zależy ci na życiu.
00:59:51Boisz się.
00:59:52Jeśli umrzesz, ta dziewczyna znajdzie stu takich jak ty.
00:59:57Daj jej tę możliwość.
01:00:00Sam tego chciałeś.
01:00:02Zabiję cię.
01:00:03To mi się podoba.
01:00:06Albo ja, albo ty.
01:00:08Me, albo ty.
01:00:09Zabiję cię.
01:00:21KONIEC
01:00:51KONIEC
01:01:21KONIEC
01:01:51Ej, tu.
01:02:17Śmiało, zabij mnie.
01:02:19Byłeś zbyt pewny siebie.
01:02:21Musiałem dać ci nauczkę.
01:02:24Nie zapominaj, żeby liczyć do sześciu.
01:02:27Inaczej zginiesz.
01:02:31To matematyka.
01:02:35Musisz liczyć.
01:02:40Kroki.
01:02:45Strzały.
01:02:47Swoje i jego.
01:02:49Licz wszystko.
01:02:52Licz minuty.
01:02:55Nikt nie otrzyma rewolweru dłużej niż trzy minuty.
01:02:59Potem ręka zaczyna drżeć.
01:03:05Jeśli zadrży, to po tobie.
01:03:08Licz.
01:03:09Jeśli po jednym kroku się zatrzyma, boi się.
01:03:13Po dwóch jest niezdecydowany.
01:03:14Po trzech strzela.
01:03:17Co robisz?
01:03:35Nabój z dziurą pośrodku zawsze trafia.
01:03:44Kogo teraz chcesz zabić?
01:03:46Nie wiem.
01:03:49Nie znam go.
01:03:51Jutro ostatni dzień.
01:03:54Potem zmienię życie.
01:03:56Jak to?
01:03:57Mówiłem ci.
01:03:59Wracam, gdzie się urodziłem.
01:04:01Chce mieć żonę i dzieci.
01:04:04Kupić dom.
01:04:04Jeśli znajdę starca, wezmę go ze sobą.
01:04:13Dam mu jeść i pić.
01:04:15Każę mu się położyć i powiem mu...
01:04:17Wystarczy tej tułaczki staruszku.
01:04:22Odpocznij.
01:04:23Ciągle maszerujesz.
01:04:27Kiedyś usiadł.
01:04:29Ja widziałem go ciągle w drodze.
01:04:32Nigdy się nie zatrzymał.
01:04:35Ty jesteś tym starcem.
01:04:38Zdecydowałeś wspiąć się na mur, o którym mówiłeś.
01:04:41Może.
01:04:43Żartowałem.
01:04:47Nie zapytałeś, dlaczego chcę nauczyć się strzelać?
01:04:51Chcesz kogoś zabić.
01:04:53Tak, ale kogo?
01:04:55Nie zapytałeś, dlaczego chcę nauczyć się na mur, o którym byłeś.
01:05:13Dziecko, o którym byłeś.
01:05:25Dzień dobry.
01:05:55Widziałem wielu umierających ludzi i już mnie to nie wzrusza.
01:06:01Muszę jechać.
01:06:03Nie szukaj kłopotów.
01:06:05Nie przejmuj się mną, wiem co robię.
01:06:09Nie mogę ci pomóc.
01:06:15Trzymaj.
01:06:17Tu jest wszystko.
01:06:19Pędzel, ostrze, lusterko.
01:06:21Pamiętaj, że kto się goli, nie myśli o śmierci.
01:06:25Zobaczmy.
01:06:53Wap.
01:06:54Łap.
01:06:57Jeśli trafisz, będziesz z siebie dumny.
01:07:00A jeśli nie trafisz, to nigdy się o tym nie dowiesz,
01:07:03bo dziura i tak już tam jest.
01:07:05Ty też nie trafiłeś?
01:07:09Kto wie? Najważniejsza jest intuicja i wiara w siebie.
01:07:24Ramon tu był.
01:07:37Kto? Kim jest Ramon?
01:07:41Nie pamiętasz go?
01:07:46On cię pamięta.
01:07:52Chciał cię zabić.
01:07:54Chciał cię zabić.
01:07:58Chciał mnie zabić.
01:08:01Dlaczego?
01:08:03Zapytaj go.
01:08:06Mówił, że się nie śpieszy.
01:08:09Już długo czeka.
01:08:12Mów, co wiesz.
01:08:15Przesadziłeś, Barrett.
01:08:21Pozostało ci tylko jedno.
01:08:22Zabić go.
01:08:26O ile on nie zabije ciebie.
01:08:28Może tylko cię zabić.
01:08:31To jest chyba za dużo, żeby chcielić.
01:08:32Zabić go.
01:08:37Sypia.
01:08:38No reczalc...
01:08:39Przesadzi.
01:08:40Mówił.
01:08:42Wystarczy.
01:08:42KONIEC
01:09:12KONIEC
01:09:42KONIEC
01:09:44KONIEC
01:09:47KONIEC
01:09:50KONIEC
01:10:02Podziękuj Barrettowi, że wychodzisz. Zapewnił, że to koniec awantura.
01:10:07Nie wierzę, szeryfie.
01:10:23Jeśli Barrett tak powiedział, to znaczy, że dopiero zaczyna.
01:10:29Odpuść, to nie szatan.
01:10:32Przeciwnie.
01:10:34W tym kraju ziemię należą do kolonistów.
01:10:37A Pan zrobi dobrze, nie pomagając tej świni.
01:11:07Nie ma.
01:11:09Nie ma.
01:11:11Nie ma.
01:11:13Nie ma.
01:11:15Nie ma.
01:11:17Do zobaczenia!
01:11:47Ramon.
01:12:14Na miłość boską.
01:12:17Tysiąc dolarów za zabójcę tego człowieka.
01:12:22Tysiąc dolarów za zabójcę.
01:12:27Tysiąc dolarów za zabójcę tego człowieka.
01:12:29Tysiąc dolarów za zabójcę tego człowieka.
01:12:33Tysiąc dolarów za zabójcę tego człowieka.
01:12:41Tysiąc od stołu.
01:12:42Tysiąc dolarów za zabójcę.
01:12:43Ramon, Barrett chce pomówić.
01:12:57Osobiście, nie z jego dworakami.
01:12:59Coś ty powiedział?
01:13:13Dzień dobry.
01:13:43Dzień dobry.
01:14:13Dzień dobry.
01:14:43Dzień dobry.
01:14:45Dzień dobry.
01:14:47Dzień dobry.
01:14:49Dzień dobry.
01:14:51Dzień dobry.
01:14:53Dzień dobry.
01:14:55Dwadzieścia.
01:14:57Kto to?
01:14:59Ramon.
01:15:01Mieszka poza miastem w spalonej chacie.
01:15:04Pan ją spalił?
01:15:06Akceptujesz?
01:15:09W porządku.
01:15:13Wieczorem przywiozę pieniądze.
01:15:16Będę tutaj.
01:15:39Będę tutaj.
01:16:09Nie myślisz o śmierci.
01:16:39Będę tutaj.
01:17:09Ramon?
01:17:25Ramon?
01:17:26Ramon?
01:17:27Ramon?
01:17:28Ramon?
01:17:29Ramon?
01:17:30Ramon?
01:17:31Ramon?
01:17:32Ramon?
01:17:33Ramon?
01:17:34Ramon?
01:17:35Ramon?
01:17:36Ramon?
01:17:37Ramon?
01:17:38Ramon?
01:17:39Ramon?
01:17:40Ramon?
01:17:41Ramon?
01:17:42Ramon?
01:17:43Wysłał cię Barrett?
01:17:44To jego chciałeś zabić?
01:17:47Nie twoja sprawa, wynoś się.
01:17:50Jestem profesjonalistą, kiedy mi płacą.
01:17:52Dlaczego chciałeś go zabić?
01:17:57Zabijając go zabiję siebie z przeszłości.
01:18:01Weź mojego konia i uciekaj stąd na zawsze.
01:18:06Świat jest mały.
01:18:09Szybko zapomnisz.
01:18:10Ty nie zapomniałeś miejsca, z którego pochodzisz.
01:18:14Ja się urodziłem tu i tu zostanę.
01:18:17Nie zmuszaj mnie, Ramon.
01:18:19Mówiłem ci, że słońce musi być za plecami.
01:18:24Pamiętasz, żeby liczyć kroki?
01:18:31Jeden boi się.
01:18:35Dwa jest niepewny.
01:18:40Trzy, strzela.
01:18:48Trzy, strzela.
01:18:49Trzy, strzela.
01:18:51Trzy, strzela.
01:19:04Jego!
01:19:05Zrobiłeś to. To moja zasługa.
01:19:19Teraz to poczujesz. To wielki mur.
01:19:24Nie próbuj go przeskoczyć. Nie uda ci się.
01:19:35Będą w
01:19:44TORZOWANĄDNEW
01:20:05A więc, May, co zdecydowałeś?
01:20:19Wchodzę w to.
01:20:22Dobra decyzja.
01:20:25Zapraszam na górę. Ustalimy warunki.
01:20:30Barrett?
01:20:33Barrett?
01:20:35Nie ruszaj się.
01:20:40Na co czekacie?
01:20:48Ramon!
01:20:50Co się dzieje?
01:20:53Nie jestem już zwykłym chłopakiem, szeryfie.
01:20:56Szeryfie, zrób coś, on chce mnie zabić.
01:20:58Czego chcesz, Ramon?
01:20:59Chcę zabić Barretta.
01:21:01Nie rób tego, Ramon, proszę.
01:21:03Dlaczego chcesz go zabić?
01:21:06To zabójca.
01:21:07Zabił mojego ojca.
01:21:09To nieprawda, to Bart.
01:21:12Zabiłeś go tak samo jak Stevensa.
01:21:15Co wiesz o Stevensie?
01:21:18Zapytaj Barretta.
01:21:19On wie wszystko.
01:21:20Mów co wiesz, Ramon.
01:21:23Ja się tym zajmę.
01:21:24Nie wtrącaj się, szeryfie.
01:21:26Zabiję go, a potem powiem wszystko.
01:21:32Zabójca żyje, Barrett.
01:21:33Zabij się.
01:22:03Kim jest zabójca?
01:22:05Dlaczego mówisz, że żyje?
01:22:12Już nie żyje, szeryfie.
01:22:14Był ostatni.
01:22:16Istnieje mur, którego nigdy nie przeskoczysz.
01:22:33Do momentu, aż zabijesz pierwszego człowieka.
01:22:36Podniosą mur.
01:22:38Będą cię szanować.
01:22:39Będą się bać.
01:22:41Ale ty ciągle będziesz po drugiej stronie muru.
01:22:46Koniec.
01:23:01Tekst polski Joanna Szymanek.
01:23:03Czytał Maciej Więckowski.
01:23:04anna.
01:23:05No to się dziś.
01:23:08Do ich.
01:23:08Dzięki.
01:23:09Wszelkie.
Be the first to comment
Add your comment

Recommended