#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00Pani Kolder
00:00:30Pani Kolder
00:01:00Pani Kolder
00:01:30Pani Kolder
00:02:00Pani Kolder
00:02:29Pani Kolder
00:02:31Pani Kolder
00:02:33Pani Kolder
00:02:35Pani Kolder
00:02:37Pani Kolder
00:02:39Pani Kolder
00:02:41Pani Kolder
00:02:43Pani Kolder
00:02:45Pani Kolder
00:02:47Pani Kolder
00:02:49Pani Kolder
00:02:51Pani Kolder
00:02:53Pani Kolder
00:02:55Pani Kolder
00:02:57Pani Kolder
00:02:59Pani Kolder
00:03:01Pani Kolder
00:03:03Pani Kolder
00:03:05Pani Kolder
00:03:07Pani Kolder
00:03:09Pani Kolder
00:03:11Pani Kolder
00:03:13Pani Kolder
00:03:15Pani Kolder
00:03:17Pani Kolder
00:03:19Pani Kolder
00:03:21Pani Kolder
00:03:23Pani Kolder
00:03:25Pani Kolder
00:03:27Pani Kolder
00:03:29Pani Kolder
00:03:31Pani Kolder
00:03:33Pani Kolder
00:03:35Pani Kolder
00:03:37Pani Kolder
00:03:39Bierz swojego konia.
00:04:05Nie mogę go znaleźć.
00:04:07Jak można zgubić coś tak dużego?
00:04:09Bo na nim siedzisz, idioto.
00:04:13Złaś z niego, bo odstrzelę ten twój durny łeb.
00:04:22Sukij syny.
00:04:28Oberwałem.
00:04:32Też cię kocham.
00:04:34Z bó plaster jazdy.
00:04:40Z bó恩 i straci.
00:04:42Z bó
00:04:44dobra.
00:04:44Z bó, dobra.
00:04:44I z bó, z bó.
00:04:46Z bó, dobra.
00:04:47I z bó.
00:04:48KONIEC!
00:05:18KONIEC!
00:05:48KONIEC!
00:06:18KONIEC!
00:06:20KONIEC!
00:06:22KONIEC!
00:06:24KONIEC!
00:06:26KONIEC!
00:06:28KONIEC!
00:06:30KONIEC!
00:06:32KONIEC!
00:06:34KONIEC!
00:06:36Zatrzymamy się tu, Emmet?
00:06:38Nie. Będziemy jechać, aż znajdziemy jakieś miłe miejsce, by zdechnąć z głodu, idioto.
00:06:44Kiepsko z moją nogą.
00:06:46Mam nadzieję, że krwawienie jej pomaga, bo trochę tego poleciało.
00:06:50Zamknij mordę.
00:06:52Może ty zamkniesz swoją, Rufus?
00:06:54Ja i Frank idziemy ukraść nowe konie, kryj nas.
00:06:58Tylko bez ofiar.
00:07:00Bo co? Bo ja tak mówię.
00:07:02No już.
00:07:06Tak jest.
00:07:10Chodź, Frank.
00:07:16To nie są najlepsze konie, jakie ukradliśmy.
00:07:30Trzeba wam czegoś?
00:07:32Jim Calder.
00:07:34Zarządzam tą stacją.
00:07:36Witamy, panie zarządco.
00:07:38Pine Bluff jest nie dalej niż mile stąd.
00:07:40Nie jedziemy tam.
00:07:42Napójcie konie i odjedźcie.
00:07:44Co za strzał?
00:07:58Nie ma co zbierać. To była samoobrona.
00:08:00Idź, znajdź nam coś do żarcia.
00:08:02I ugotuj coś.
00:08:04To dla bab.
00:08:06Rób co mówi.
00:08:07A niech was.
00:08:08Ugotuj.
00:08:09To uwłacza mojej męskości.
00:08:11Może upiekę im placek.
00:08:12Z końskiego łajna.
00:08:13To dobra.
00:08:14Z końca.
00:08:15Co za strzał?
00:08:16Co za strzał?
00:08:17Nie ma co zbierać.
00:08:18To była samoobrona.
00:08:19Idź, znajdź nam coś do żarcia.
00:08:21I ugotuj coś.
00:08:22To dla bab.
00:08:23Rób co mówi.
00:08:24A niech was.
00:08:25Ugotuj.
00:08:26To uwłacza mojej męskości.
00:08:28Może upiekę im placek.
00:08:29Z końskiego łajna.
00:08:31I już wiem, co zjemy na kolację.
00:08:39Frank! Emmett!
00:08:44Idziemy.
00:08:51Ma tu panienka whisky?
00:09:01Zdejmij to.
00:09:05Odwróć się.
00:09:08Tak lepiej.
00:09:31No!
00:09:33No!
00:09:34No!
00:09:35No!
00:09:36No!
00:09:37No!
00:09:38No!
00:09:39No!
00:09:40No!
00:09:41No!
00:09:44No!
00:09:52Kolej na mnie.
00:09:56No!
00:09:57No!
00:09:59Teraz ja emet.
00:10:29Puh, puh, puh, puh, puh!
00:10:59Puh, puh, puh!
00:11:29Puh, puh!
00:11:59Puh, puh!
00:12:29Puh, puh!
00:12:59Puh, puh!
00:13:01Puh!
00:13:03Puh!
00:13:05Puh!
00:13:37Puh!
00:13:39Puh!
00:13:41Puh!
00:13:43Puh!
00:13:45Puh!
00:13:47Puh!
00:13:49Puh!
00:13:51Puh!
00:13:53Puh!
00:13:55Puh!
00:13:57Puh!
00:13:59Puh!
00:14:01Puh!
00:14:03Puh!
00:14:05Puh!
00:14:07Puh!
00:14:09Puh!
00:14:11Puh!
00:14:13Puh!
00:14:15Puh!
00:14:17Puh!
00:14:19Puh!
00:14:21Puh!
00:14:23Puh!
00:14:25Puh!
00:14:27Puh!
00:14:29Puh!
00:14:31Puh!
00:14:33Puh!
00:14:35Puh!
00:14:37Puh!
00:14:39Puh!
00:14:41Puh!
00:14:43Puh!
00:14:45Puh!
00:14:51Puh!
00:14:53Puh!
00:14:55Puh!
00:14:57Puh!
00:15:07Puh!
00:15:09Puh!
00:15:11Puh!
00:15:13Puh!
00:15:15Puh!
00:15:17Puh!
00:15:19Puh!
00:15:21Puh!
00:15:23Puh!
00:15:25Puh!
00:15:27Puh!
00:15:33Puh!
00:15:35Studnia!
00:15:37Puh!
00:15:39Puh!
00:15:41Puh!
00:15:43Puh!
00:15:45Puh!
00:15:47Puh!
00:15:48Puh!
00:15:49Puh!
00:15:50Puh!
00:15:51Puh!
00:15:52Puh!
00:15:53Puh!
00:15:54Puh!
00:15:55Puh!
00:15:56Puh!
00:15:57Puh!
00:15:58Puh!
00:15:59Puh!
00:16:00Puh!
00:16:01Puh!
00:16:02Puh!
00:16:03Puh!
00:16:04Puh!
00:16:05Puh!
00:16:06KONIEC
00:16:36KONIEC
00:17:06KONIEC
00:17:36Oddaj mi go.
00:18:06Nie byłaś przypadkiem żoną jakiegoś drania z listem gończym?
00:18:20Jesteś łowcą głów.
00:18:22Zgadza się.
00:18:24Zabijasz za pieniądze.
00:18:27Znasz lepszy powód?
00:18:30Znam.
00:18:36Twój mąż odszedł z inną.
00:18:40Chciałabym.
00:18:45Dobrze strzelasz.
00:18:47Nauczysz mnie?
00:18:50Chcesz kogoś zabić?
00:18:52Tak.
00:18:57Akurat.
00:18:59Nawet nie potrafiłaś mnie tam zostawić.
00:19:03Nauczę się.
00:19:04Zapomnisz o tym.
00:19:07Cokolwiek się stało, zapomnisz.
00:19:11Gówno, prawda.
00:19:14Nie wiem, co cię gryzie i nie obchodzi mnie to.
00:19:17Ale rewolwer nie rozwiąże sprawy.
00:19:24Więc nie pomożesz mi?
00:19:27Nie.
00:19:31Odwdzięczę się.
00:19:32Raczej nie skrywasz złota pod tym kocem.
00:19:41Nie mówiłam o pieniądzach.
00:19:44No proszę.
00:19:47Naprawdę chcesz kogoś zabić?
00:19:50Jeśli cię nauczę, dasz się zabić przy pierwszej okazji.
00:20:00To moje ryzyko.
00:20:03Szkoda, by ktoś podziurawił tak piękne ciało.
00:20:05Może będziesz mógł poznać je lepiej.
00:20:20Nie ryzykuję, jeśli nie muszę.
00:20:23Co masz na myśli?
00:20:26Że kiepsko kłamiesz.
00:20:30Dotknę cię, a ty znów walniesz mnie lufą w łeb.
00:20:33I dobrze o tym wiesz.
00:20:36Więc nie, nie pomogę ci.
00:20:37rozwijał nawet młodzień.
00:20:48Jak umów jak to?
00:20:55Co masz przyjrzaiami?
00:20:56KONIEC
00:21:26KONIEC
00:21:28KONIEC
00:21:30KONIEC
00:21:32KONIEC
00:21:34KONIEC
00:21:36Nie.
00:21:56KONIEC
00:22:08Nie.
00:22:26KONIEC
00:22:40KONIEC
00:22:46KONIEC
00:22:52KONIEC
00:22:54Puszczaj!
00:23:24Ilu ich było?
00:23:30Trzech.
00:23:33A Twój mąż?
00:23:37Zabili go.
00:23:39Świeża koszula.
00:23:55Niech Cię szlak.
00:23:57To Twoja wina, kretynie.
00:23:59Jak zagoi mi się noga, kopnę Cię tak, że but wyjdzie Ci gębą.
00:24:03Zawsze dwóch na jednego.
00:24:05Gdyby ojciec żył, śpiewalibyście inaczej.
00:24:08Żyłby, gdybyś go nie zastrzelił.
00:24:10Ile razy mam powtarzać?
00:24:12Czyściłem broń.
00:24:14Każdej nocy widzę jego twarz.
00:24:18Chyba to, co z niej zostało.
00:24:20Myślicie, że żołnierze nas ścigają?
00:24:24Już tu są.
00:24:30Zrobimy zasadzkę.
00:24:32Idiota, spadajmy stąd.
00:24:38Ile razy, który znał, nie znał.
00:24:40Nie znał.
00:24:42Nie znał.
00:24:44Ile razy, nie znał.
00:24:46Ile razy, że dobrze.
00:24:47Ile razy, że to znał.
00:24:48Ile razy, że to znał.
00:24:50Ile razy.
00:24:52Masz, załóż to.
00:25:03Pod tym kocem masz tyle, co mój koń.
00:25:10Jestem Price.
00:25:14Thomas Luther Price.
00:25:19Honey Calder.
00:25:22A więc, Honey, ruszajmy.
00:25:25Dokąd?
00:25:27Do Meksyku.
00:25:30Odwiedzimy wytwórcę broni.
00:25:32Broni?
00:25:32Nie nauczę cię strzelać bez porządnego Colta.
00:25:39Nie przeszkodzi ci jazda z nieboszczykiem?
00:25:44Nie.
00:25:45Nie ma.
00:25:52Nie ma.
00:25:54Nie ma.
00:25:55KONIEC
00:26:25KONIEC
00:26:55KONIEC
00:27:15Kup sobie porządne spodnie i buty. Czeka nas długa jazda. Będę w gospodzie.
00:27:21Co zrobić z tymi, co mam na sobie?
00:27:24Wypierz je.
00:27:33Przykro mi, że nie mieliśmy Pani rozmiaru. Proszę się w nich wykąpać. Skurczą się i dopasują. Tylko proszę ich nie zdejmować, póki nie wyschną.
00:27:54KONIEC
00:27:59KONIEC
00:28:03KONIEC
00:28:05Pani opis tej trójki pasuje do niemal każdego w tym mieście. To bracia. Jeden nazywa się Rufus.
00:28:14KONIEC
00:28:15KONIEC
00:28:19KONIEC
00:28:21KONIEC
00:28:23KONIEC
00:28:24KONIEC
00:28:26KONIEC
00:28:28KONIEC
00:28:29KONIEC
00:28:30KONIEC
00:28:32KONIEC
00:28:33KONIEC
00:28:34KONIEC
00:28:35KONIEC
00:28:36KONIEC
00:28:37KONIEC
00:28:38KONIEC
00:28:39KONIEC
00:28:40Dziękuję, szeryfie. Zawsze do usług.
00:28:46Zgłosiłabym to szeryfowi, gdybyś ty nim nie był.
00:28:50Masz mokry tyłek, a ty brodę.
00:29:10Ale ma chłop kształty. Sprawdzam.
00:29:40Twoje spodnie, Tomasie.
00:29:44Tomasie?
00:29:51Jesteś Thomas Luther Price.
00:29:59Zgadza się.
00:30:10Hany?
00:30:25Kolejny?
00:30:39Kolejny?
00:30:41Dokonał wyboru. Sam Harrington.
00:30:45750 za żywego lub martwego.
00:30:49Niezła kasa jak na minutę roboty.
00:30:53Ale musisz udowodnić, że to on.
00:30:57Podobno jest tu od miesiąca.
00:31:01Pewnie sam by go pan przyprowadził, gdyby pan wiedział.
00:31:05Nazywam się Tom Price.
00:31:13Nie wiedziałem, że to pan.
00:31:15Ma pan pieniądze?
00:31:19Świetna robota, panie Price.
00:31:22Sam chciałbym łapać tych łajdaków jak pan.
00:31:26I przepraszam panią.
00:31:30Za co?
00:31:34Bał się, że przeziębie się w mokrych spodniach.
00:31:36To prawda.
00:31:38To na pogrzeb.
00:31:40Wrócę, by zobaczyć grób.
00:31:42Oczywiście. Wszystko załatwię.
00:31:44Wszystko załatwię.
00:31:46Tak.
00:31:56Ruszajmy do Meksyku.
00:31:58Wszystko załatwię.
00:32:00Wszystko załatwię.
00:32:02Wszystko załatwię.
00:32:04Wszystko załatwię.
00:32:06Wszystko załatwię.
00:32:08Co to za jedni?
00:32:10Ja ich dorwę.
00:32:12Schowaj się, bo odstrzelą ci łeb.
00:32:14Nie zrobi to wielkiej różnicy.
00:32:16Mam dość twojej głupiej...
00:32:18Schowajcie się.
00:32:20Schowajcie się.
00:32:22Schowaj się, bo odstrzelą ci łeb.
00:32:26Nie zrobi to wielkiej różnicy.
00:32:28Mam dość twojej głupiej...
00:32:30Schowajcie się.
00:32:32Nie zrobi to wielkiej różnicy.
00:32:34Mam dość twojej głupiej...
00:32:36Schowajcie się.
00:32:38Strzelą ci łeb.
00:32:39Nie zrobi to wielkiej różnicy.
00:32:42Mam dość twojej głupie i...
00:32:45Schowajcie się!
00:32:51Mam plan.
00:32:53Zaczekać, aż zdechną z głodu?
00:32:55Jest to jakaś myśl.
00:32:57Cicho, ruszamy stąd.
00:32:59To jest ten twój plan?
00:33:00Tak. I co dalej?
00:33:02Pojedziemy dalej. Tak przeżyjemy.
00:33:06Zmywajmy się.
00:33:08Zmywajmy się.
00:33:38Zmywajmy się.
00:33:47Nazywa się Bailey.
00:33:49Nikt nie wie, czemu osiadł w Meksyku.
00:33:54Najpierw otworzył warsztat w Nowym Orleanie.
00:33:58Gdy wybuchła wojna, zaczął robić broń dla konfederatów.
00:34:00Północ przejęła miasto, więc musiał znikać.
00:34:05Jankesi nie mieli litości.
00:34:10Wytwórca broni z południa byłby ich oczywistym celem.
00:34:14To on stworzył twoją broń?
00:34:25Nie.
00:34:27Zabrałem komuś, kto nie miałby już z niej pożytku.
00:34:30Ale Bailey stworzył wiele sztuk broni.
00:34:35Dwa razy przerabiał moją.
00:34:36Byłoby lepiej, gdyby mieszkał bliżej cywilizacji, ale ma żonę Meksykankę i więcej dzieci niż palców.
00:34:43Mężczyzna powinien zostawić po sobie coś więcej niż groby.
00:35:01Kobieta również.
00:35:13Zabrałem komuś, kto nie miałby.
00:35:43Tomas!
00:35:50Dobrze cię widzieć.
00:35:53I ciebie, bracie.
00:35:54To Hani Kolder.
00:35:57Witamy w Meksyku, pani Kolder.
00:35:59Panno Kolder.
00:36:01Witamy w Meksyku, panno Kolder.
00:36:04Twój stary rewolwer już się rozpadł?
00:36:07Nie, wciąż strzela.
00:36:09Przybyło ci lato rośli?
00:36:10Dwie. Noce są tu zimne.
00:36:13Chodźcie do środka.
00:36:15Do diabła z tym.
00:36:33Coś nie tak, Emmet?
00:36:35Bardzo nie tak.
00:36:36Zamknij się wreszcie.
00:36:39Zrobiliśmy cztery skoki w dwa tygodnie, a jesteśmy spłukani i głodni jak nigdy.
00:36:45Mamy jeszcze trochę kawy i konie.
00:36:49Tylko tknij mojego konia.
00:36:52Nie tknąłbym żadnej części twojego ciała.
00:36:54A co z tą panną z Sonora Town?
00:36:59Nie zaliczyłeś jej i dobrze o tym wiesz.
00:37:02Zaliczyłem, prawda, Emm?
00:37:06Skąd miałbym to wiedzieć?
00:37:08Pamiętasz, jak wróciłem cały pachnący liliami?
00:37:11To żaden dowód.
00:37:13Mówisz, że kłamie?
00:37:15Emm, on mówi, że kłamie.
00:37:17I dobrze.
00:37:18Czy kiedyś was okłamałem?
00:37:22Pamiętasz, jak nie powiedziałeś nam, że w Dylizansie jest gość z dubeltówką?
00:37:26Przez ciebie nas ostrzelali.
00:37:28Właśnie.
00:37:29To nie było kłamstwo, tylko błąd.
00:37:33Nigdy nie mówiłem, że jestem idealny.
00:37:37Ja tylko...
00:37:38Przymknij się, Rufus.
00:37:40Próbuję myśleć.
00:37:44Czym?
00:37:45Ty?
00:37:48Żartowałem.
00:37:50Zero poczucia humoru.
00:37:53Stracę młodszego brata, jeśli ten dureń nie zamknie gęby.
00:37:59Frank?
00:38:01Gdzie znajdziemy dynamit?
00:38:04Chcesz go wysadzić?
00:38:05Nie, chcę obrabować kolejny bank.
00:38:09Pamiętasz, jak mówił o tamtym miejscu?
00:38:13I jak to było?
00:38:15Sonora Town.
00:38:15Przypomniał mi się pewien facet.
00:38:26Piękna kobieta.
00:38:28A chce być mężczyzną.
00:38:31To się nie uda.
00:38:35Raczej nie.
00:38:36I chwała Bogu.
00:38:44Mogę zapytać, dlaczego?
00:38:47Długa historia.
00:38:49I nie moja sprawa.
00:38:50Wracając, rewolwer dla niej musi być lekki.
00:39:06A z tym zawsze są kłopoty.
00:39:08Im lżejszy, tym cieńsza stal.
00:39:11A to oznacza słabszą konstrukcję.
00:39:13Ale mam kilka sztuczek w zanadrzu.
00:39:21Thomas?
00:39:32Noc będzie chłodna.
00:39:35Jak cholera.
00:39:36C DDT.
00:39:41Do dzieć chłodniu.
00:39:44Do dzieć chłodniu.
00:39:54Trzymaj.
00:40:24Chwyć obiema rękami.
00:40:28Wyciągnij przed siebie, o tak, trochę dalej, tą ręką.
00:40:34Teraz unieś na wysokość ramion i skręcaj po pół obrotu naraz.
00:40:46Dobrze.
00:40:47Teraz powoli odkręcaj.
00:40:50Nie pozwól, żeby prześlizgnęło ci się przez palce.
00:40:53Do samego końca, tak samo jak nakręcałaś.
00:40:56Śmiało.
00:41:05Dobrze ci poszło.
00:41:09Ćwicz rano i wieczorem, aż dojdziesz do 30 powtórzeń.
00:41:13I wtedy będę gotowa?
00:41:16Wtedy dostaniesz większy kamień.
00:41:18Dzień dobry.
00:41:20KONIEC
00:41:50KONIEC
00:42:20KONIEC
00:42:50KONIEC
00:42:52KONIEC
00:42:54KONIEC
00:42:56KONIEC
00:42:58KONIEC
00:43:00KONIEC
00:43:02KONIEC
00:43:04KONIEC
00:43:08Naładował do lufy jakieś trzy razy więcej prochu niż normalnie.
00:43:13Jeśli nie wybuchnie mu w twarz, powinien ci długo służyć.
00:43:20KONIEC
00:43:24KONIEC
00:43:26KONIEC
00:43:28KONIEC
00:43:30KONIEC
00:43:32KONIEC
00:43:34KONIEC
00:43:36KONIEC
00:43:38KONIEC
00:43:40KONIEC
00:43:42KONIEC
00:43:44KONIEC
00:43:46KONIEC
00:43:48Kto to?
00:44:07Kaznodzieja?
00:44:13Nie.
00:44:15Wymiana komory. Dwa tygodnie.
00:44:25Może jeden.
00:44:45Dbam o wygląd broni, bo zawsze uważałem śmierć za coś wyjątkowo nieatrakcyjnego.
00:45:06Podła, wstrętna rzecz i nieodwracalna.
00:45:09Mogę jedynie dodać jej odrobinę z tylu.
00:45:13Po co dwa spusty?
00:45:15Taki mały trik Bayleya.
00:45:17Nie musisz odciągać kurka kciukiem.
00:45:19Dolny spust naciskasz środkowym palcem, kurek idzie do tyłu.
00:45:23Teraz pociągnij drugi.
00:45:27Nigdy nie ciągnij za spust, jeśli nie celujesz, nawet jeśli broń jest nienaładowana.
00:45:32To twoja pierwsza lekcja.
00:45:37Chodź.
00:45:38Będziemy ćwiczyć stąd.
00:45:40Nie ma sensu podchodzić bliżej, dopóki nie będziesz szybka.
00:45:50A teraz...
00:46:06Wyciągnij broń z kabury. Powoli i ostrożnie.
00:46:11Nie.
00:46:13Powoli i ostrożnie.
00:46:16Nie.
00:46:19Powoli i ostrożnie.
00:46:21Najpierw precyzja, potem szybkość.
00:46:26Unieś broń na wyciągnięcie ręki.
00:46:28Celuj prawym okiem wzdłuż lufy.
00:46:31Oczy otwarte.
00:46:32To ważne.
00:46:33Wyjaśnię później.
00:46:34Pociągnij za spust, ale nie do końca.
00:46:39Uparta jak muł, co?
00:46:41To kaliber 45.
00:46:45Potrafi powalić człowieka z tej odległości.
00:46:49Nie było nawet blisko.
00:46:52Trafiłaś w ziemię, trochę w prawo.
00:46:54Nieźle.
00:46:55Spróbuj jeszcze raz.
00:46:56Tym razem obróć się bokiem.
00:46:59Ty też jesteś celem, pamiętasz?
00:47:04Śmiało.
00:47:05I jeszcze raz.
00:47:15Jeszcze raz.
00:47:23I jeszcze raz.
00:47:25I jeszcze raz.
00:47:37Ocena dystansu to nie wszystko, ale jest cholernie ważna.
00:47:41O zachodzie cień się wydłuża.
00:47:43Myślisz, że dystans jest duży, a to złudzenie.
00:47:46W południe cienia brak, słońce świeci z góry.
00:47:50Wydaje się, że jesteś tuż przy nim.
00:47:52Z bliska widzisz zbyt wiele, pot, usta, oczy i wtedy on cię zabije.
00:48:02Stań dalej.
00:48:05Zobacz wszystko i nic.
00:48:10Celuj tutaj.
00:48:12Po strzale, rusz się.
00:48:22On też strzela.
00:48:29Poza oceną dystansu musisz poznać ludzką naturę.
00:48:35Z lewej dumny, wyprostowany gość.
00:48:38Kciuki przy pasie, nogi szeroko.
00:48:41Z prawej, typ z opuszczonym kapeluszem, bokiem do ciebie, wygląda jakby cię nie zauważył.
00:48:51Musisz zabić obu.
00:48:53Lepiej zacznij od szybszego.
00:49:01Do dzieła.
00:49:02Celuj tu.
00:49:20Ćwiczymy dalej.
00:49:21Muzyka
00:49:33Muzyka
00:49:38Muzyka
00:49:42Muzyka
00:49:46Muzyka
00:50:16Muzyka
00:50:46Muzyka
00:51:16Muzyka
00:51:25Muzyka
00:51:34Muzyka
00:51:43Muzyka
00:51:52Muzyka
00:52:01Nie przypomina zawodowego zabójcy, prawda?
00:52:26Muzyka
00:52:35Muzyka
00:52:44Muzyka
00:52:45Muzyka
00:52:54Muzyka
00:52:55Muzyka
00:53:04Muzyka
00:53:05Muzyka
00:53:14Muzyka
00:53:15Muzyka
00:53:24Muzyka
00:53:25Muzyka
00:53:34Muzyka
00:53:35Muzyka
00:53:44Muzyka
00:53:45Muzyka
00:53:53Muzyka
00:53:54Muzyka
00:53:55Muzyka
00:53:56Muzyka
00:53:57Muzyka
00:54:06Muzyka
00:54:16Muzyka
00:54:17Muzyka
00:54:18Muzyka
00:54:19Muzyka
00:54:20Muzyka
00:54:30Muzyka
00:54:32Muzyka
00:54:42Winchester
00:55:12Bairi
00:55:42Gah
00:56:04No!
00:56:34Strzelaj, Hany! Jeszcze raz!
00:56:52Strzelaj, Hany! Jeszcze raz!
00:56:55Wycofać się!
00:57:25Rufus!
00:57:43Rufus!
00:57:45Rufus!
00:57:47Rufus!
00:57:49Rufus!
00:57:51Rufus!
00:57:53Na ziemię, Rufus!
00:57:55Sejf zaraz wybuchnie!
00:57:57Minutkę! Na ziemię durnu!
00:57:59Przecież mówię!
00:58:15Wysadziłeś naszą forsę, skończony idiota!
00:58:19Rufus!
00:58:21Rufus!
00:58:23Idziemy!
00:58:25Ale ja...
00:58:27Chryste!
00:58:29Dzięki, M!
00:58:33Zdjęcia!
00:58:35Zdjęcia!
00:58:37Zdjęcia!
00:58:39Zdjęcia!
00:58:41Bezdam na trzec
00:58:55Zdjęcia!
00:58:57Zdjęcia!
00:58:59Dzięki za oglądanie!
00:59:29Dzięki za oglądanie!
00:59:59Dzięki za oglądanie!
01:00:29Barman mówi, że ich widział.
01:00:33Skoro tu byli, może zajrzą tu znów po południu.
01:00:38Powtarzam, Hani, odpuść sobie.
01:00:40Nie mogę.
01:00:42Nie chcesz.
01:00:46Nie.
01:00:48Muszą zapłacić za to, co zrobili.
01:00:50Ty też zapłacisz.
01:00:52Czy wygrasz, czy przegrasz, to cię odmieni.
01:00:58I dobrze.
01:01:00Cóż, to twoje życie.
01:01:03Życie?
01:01:04Każdy mężczyzna patrząc na mnie myśli, ja też patrzę.
01:01:07I co widzisz?
01:01:09Kobietę, którą uratowałem z czystej złośliwości.
01:01:12Żałuję, że cię wtedy nie zostawiłem.
01:01:14Śmiało.
01:01:20Już cię nie potrzebuję.
01:01:29Wykorzystałaś mnie.
01:01:30Tak.
01:01:38Tak jak mówiłem.
01:01:41Nie potrafisz kłamać, Hani.
01:01:44Przy
01:02:10Jak to nie masz forsy?
01:02:27Co zrobiłeś ze swoją działką z ostatniego skoku?
01:02:31Starczyło na chwilę.
01:02:32Frank ma rację, baby kosztują.
01:02:34Ty i baby?
01:02:35W spodniach masz jeszcze mniej niż w głowie.
01:02:38Zamknij się, M. Powiedz mu.
01:02:41Zamknąć się.
01:02:42A dwa do dwóch to cztery.
01:02:50Łaźnia.
01:02:54Fryzjer.
01:03:06Ale się wypachniłeś, Frank.
01:03:08Nie odwracaj się.
01:03:13Jeśli zrobisz, co powiem, twoje życie będzie dużo prostsze.
01:03:22I dłuższe.
01:03:26Zdejmij pas.
01:03:27Rzuć go na ziemię.
01:03:37Kopnij go i odwróć się.
01:03:41Frank Clemens.
01:03:43Prawda?
01:03:44Skoro tak tam napisali.
01:03:47Za twoją głowę chcą 100 dolarów.
01:03:49To przez inflację.
01:03:54Biuro szeryfa jest po drugiej stronie.
01:03:56Może dojdziemy tam razem.
01:03:58Nie zdarzymy.
01:03:58Zdejmij.
01:03:59Nie.
01:04:03Zdejmij.
01:04:03KONIEC
01:04:33KONIEC
01:05:03KONIEC
01:05:05KONIEC
01:05:07KONIEC
01:05:09KONIEC
01:05:11KONIEC
01:05:13KONIEC
01:05:15Thomas?
01:05:17Thomas?
01:05:19Thomas?
01:05:21Thomas?
01:05:23Zabierz mnie stąd.
01:05:27KONIEC
01:05:29KONIEC
01:05:31KONIEC
01:05:33KONIEC
01:05:35KONIEC
01:05:37KONIEC
01:05:39KONIEC
01:05:41KONIEC
01:05:43KONIEC
01:05:45KONIEC
01:05:47KONIEC
01:05:49KONIEC
01:05:51KONIEC
01:05:53KONIEC
01:05:55KONIEC
01:05:57KONIEC
01:05:59KONIEC
01:06:29Miałeś rację.
01:06:41Nie umiem kłamać.
01:06:46Strzelać też nie.
01:06:49Teraz to ty kłamiesz.
01:06:53Oni cię zabiją, Hani.
01:06:56Spróbują.
01:06:59Obiecaj mi.
01:07:11Obiecaj, że...
01:07:16Hani.
01:07:21Jasna cholera.
01:07:29KONIEC
01:07:34KONIEC
01:07:36KONIEC
01:07:38KONIEC
01:07:40KONIEC
01:07:41KONIEC
01:07:43KONIEC
01:07:47KONIEC
01:07:50KONIEC
01:07:52KONIEC
01:07:56KONIEC
01:07:57KONIEC
01:08:27Słucham.
01:08:34Wie pan, gdzie znajdę braci Clemens?
01:08:38Frank jest w pokoju 22, reszty nie widziałem.
01:08:44Na początek wystarczy.
01:08:54Pracujesz dla mnie?
01:08:56Nie.
01:08:57Szukam kogoś.
01:09:01Jeśli to ten z góry, nie warto go szukać.
01:09:04Warto.
01:09:18Wcześniej zaczynasz, Herman.
01:09:20Późno kończę.
01:09:21Będziemy na zewnątrz.
01:09:22W porządku.
01:09:23Wstawaj.
01:09:40Zakładaj to.
01:09:56Mogę włożyć spodnie?
01:09:58Nie ponosisz ich długo.
01:10:00O co ci do cholery chodzi?
01:10:04Zamierzam cię zabić.
01:10:06Możesz próbować.
01:10:13Możesz próbować.
01:10:14Jak tylko będziesz gotowy.
01:10:16Jak tylko będziesz gotowy.
01:10:29jeszcze raz, honey.
01:10:36Jeszcze raz.
01:10:38Jeszcze raz.
01:10:40Chyba spadł twój szyld.
01:10:53dolarów.
01:11:03Proszę.
01:11:03100 dolarów.
01:11:07Cholera, kobieto.
01:11:09Musiałaś go przecinać na pół?
01:11:12Ale połówki pasują, prawda?
01:11:14Proszę.
01:11:16To na pogrzeb.
01:11:19To dość wyjątkowy gest.
01:11:23Nauczył mnie go wyjątkowy mężczyzna.
01:11:27Wszystko ma pójść na pochówek.
01:11:31Nie podoba mi się ten ton.
01:11:34Wystarczy, że pan to zapamięta.
01:11:35Nie chciałbym być panią, gdy pozostali Klemensowie się o tym dowiedzą.
01:11:41Ja nie chciałabym być panem w żadnych okolicznościach.
01:11:55Ukradłem Biblię.
01:11:57Chcesz coś przeczytać?
01:12:01Wiesz, że nie umiem czytać.
01:12:03Do diabła z nim.
01:12:04Nie mów tak, rozzłościsz Boga.
01:12:08Zamknij gębę.
01:12:10Ja chcę coś powiedzieć.
01:12:12Byle szybko.
01:12:14Dobrze.
01:12:19Dopiero co wykitowałeś, Frank.
01:12:21A ja już za tobą tęsknię, wredny skurczybyku.
01:12:35Zamiast wyć, powinieneś szukać tej suki, która to zrobiła.
01:12:39Oczywiście, że szukałem tej cholernej...
01:12:41Przepraszam, Boże.
01:12:42Wytropię ją.
01:12:44Em, ona próbuje zniszczyć naszą rodzinę.
01:12:47Co ty nie powiesz?
01:12:49Musi zginąć.
01:12:51Wytropimy ją i zabijemy.
01:12:55Co oni tam robią?
01:12:59Nie mam pojęcia.
01:13:01To rusz tyłek i się dowiedz.
01:13:03Kazali im wykopać dwa kolejne doły.
01:13:16Kto im kazał?
01:13:18Jakaś kobieta w mieście.
01:13:20Tak?
01:13:23Powiedz im, że wystarczy jeden.
01:13:25Dla niej.
01:13:26Dla niej?
01:13:27Dla niej.
01:13:27Bo zabijemy tę babę.
01:13:40Poproszę ćwiartkę tego.
01:13:42Nie sprzedajemy w takiej pojemności, ale mogę zaproponować dużą butelkę.
01:13:50Rzuć ten flakon.
01:13:52Witaj, Rufusie.
01:14:02Słyszałem, że wycwaniłaś się od ostatniego razu.
01:14:07A to ciekawe, o tobie nic takiego nie mówią.
01:14:12Dobrze się bawiliśmy, prawda?
01:14:17Wspominam to nieco inaczej.
01:14:19Nie rozpoznałem cię od razu, bo nie widziałem cię wcześniej ubranej.
01:14:32Emmet i ja jesteśmy wściekli za to, co zrobiłaś Frankowi.
01:14:37Był naszym bratem.
01:14:39A bracia nie rosną na drzewach.
01:14:42Wiesz, co teraz zrobimy?
01:14:45Ty, ja i Em urządzimy sobie małą imprezkę, jak za dawnych czasów.
01:14:49A potem odrąbiemy ci głowę.
01:14:56No dalej, laleczko.
01:14:58Róż ten tyłek.
01:15:01Słyszysz?
01:15:02To na pochówek.
01:15:24Starczy na dwa.
01:15:26Zgadza się.
01:15:27Zrobiłaby mi pani wielką przysługę, gdyby po prostu wyniosła się z miasta, zanim ktoś niewinny oberwie.
01:15:34Klemensom pewnie pan tego nie powiedział, co?
01:15:38Nikomu nie szkodzili, po prostu jeździli sobie tu i tam.
01:15:42To pani robi tu zamieszanie.
01:15:44Proszę przekazać ostatniemu z braci, że Hani Kolder czeka przy starym więzieniu.
01:15:50Załatwię co trzeba i nie będę dłużej przeszkadzać.
01:15:53Twarda z pani kobieta.
01:15:59Mówią, że nie ma twardych kobiet.
01:16:02Są tylko słabi mężczyźni.
01:16:03Mówią, że nie ma twardy.
01:16:33Zgadza się.
01:17:03Kim ona do diabła jest, żeby fundować mojej rodzinie pogrzeby?
01:17:16Gdzie ona jest?
01:17:20Mówiła, że będzie czekać w starym więzieniu.
01:17:22Ach tak.
01:17:23Tylko pamiętaj, to ma być samoobrona.
01:17:31Mówiła.
01:17:33KONIEC
01:18:03KONIEC
01:18:33KONIEC
01:19:03KONIEC
01:19:33KONIEC
01:20:03KONIEC
01:20:33KONIEC
01:21:03KONIEC
01:21:05KONIEC
01:21:07KONIEC
01:21:09KONIEC
01:21:11KONIEC
01:21:13KONIEC
01:21:15KONIEC
01:21:17KONIEC
01:21:19KONIEC
01:21:21KONIEC
01:21:23KONIEC
01:21:25KONIEC
01:21:27KONIEC
01:21:29KONIEC
01:21:31Gdy przeciwnik jest zbyt blisko, widzisz za dużo.
01:21:42Pot, usta, oczy.
01:21:46Obserwuj jego ręce, obserwuj oczy.
01:21:49Pamiętaj, on też chce cię zabić.
01:21:53Wyceluj.
01:21:57Gotowa, Hany? Przygotuj się.
01:22:00Teraz.
01:22:09I jeszcze raz.
01:22:13Strzelaj.
01:22:30Czy wygrasz, czy przegrasz, Hany Kolder?
01:22:41Przygot truthful, zapewne.
01:22:42Czy wygrasz?
01:22:43Czy wygrasz?
01:22:43Czy wygrasz?
01:22:43Czy wygrasz?
01:22:44Czy to czystń?
01:22:44Czy to skupia?
01:22:44Czy wygrasz?
01:22:44Czy to czystnie?
01:22:46Czy to z nich będzie?
01:22:47Czy czystnie?
01:22:47Czy to?
01:22:48Czy to?
01:22:49Czy to?
01:22:49Czy to w co?
01:22:50Czy to z nową ziną?
01:22:50Czy to?
01:22:50Dzięki za oglądanie!
01:23:20Dzięki za oglądanie!
01:23:50Dzięki za oglądanie!
01:24:20Dzięki za oglądanie!
01:24:50Dzięki za oglądanie!
Comments