- 6 days ago
Grupa młodych aspirujących aktorów musi przeżyć brutalne lekcje ekscentrycznego i nieprzewidywalnego profesora, który testuje granice ich możliwości.
Category
🎈
FunTranscript
00:00:18DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:00:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:12ZA OBSERWACIE
00:01:28DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:37DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:52DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:05DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:14DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:21DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:36DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:40DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:55DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:23DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:28DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:55DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:59ZA OBSERWACIE
00:04:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04:12DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04:15i udawaj, że zależy Ci na pracy.
00:04:51Skąd je masz?
00:04:54Krążą po internecie.
00:04:56To nie ja.
00:04:58Nie?
00:04:59To moja twarz, ale nie ciało.
00:05:02Nie wspominałaś o siostrze bliźniaczce.
00:05:05Cicho, Hugo.
00:05:07Sprawę bada dział kadr.
00:05:10Nie mam na to czasu.
00:05:12Wracam do samolotu.
00:05:14Nigdzie nie idziesz.
00:05:15Uziemili Cię aż do wyjaśnienia sprawy.
00:05:17To moja praca.
00:05:19Muszę Cię zawiesić bez wypłaty.
00:05:22Oddaj skrzydełka.
00:05:25Lipa.
00:05:27Nie potrzebujesz tych zdjęć, gejaszku.
00:05:31Za to mam skrzydła.
00:05:34Czuję się jak w więzieniu.
00:05:37W więzieniach nie masz przerwy.
00:05:39To metafora.
00:05:40Analogia.
00:05:41Nienawidzę tej pracy.
00:05:43Jak większość.
00:05:45Nienawidzę współlokatora.
00:05:46To tylko współlokator.
00:05:48Powiedz coś mądrego.
00:05:50Nie mówię.
00:05:51Chcę, byś cieszył się życiem.
00:05:55To nie życie.
00:05:57Mieszkam w kawalerce z jaskiniowcem.
00:06:00Drugi raz nie zdałem egzaminu adwokackiego.
00:06:02Dlatego pracuję na słuchawce,
00:06:04a szefowa chce mi wcisnąć żyrafę w dupę.
00:06:09Faktycznie brzmi jak więzienie.
00:06:12Myślisz, że to zabawne,
00:06:14ale aktywizm to nie żart.
00:06:17Mamy czarnego prezydenta.
00:06:19Czego więcej chcesz?
00:06:20Domu z ogrodem.
00:06:25Zwy rol.
00:06:28Wszystko gra?
00:06:30Chyba.
00:06:31Widzieliście to?
00:06:33Wyciągnął penisa.
00:06:34Nic nie zrobiliście.
00:06:37To stało się zbyt szybko.
00:06:39Policja?
00:06:40Ktoś się o mnie ocierał.
00:06:43Ja tu nie zostaję.
00:06:45Afroamerykanie nie powinni stać obok miejsca przestępstwa.
00:06:49Przesadzasz.
00:06:50Czarna twarz.
00:06:51Maska.
00:06:53Miał czarną maskę, nie twarz.
00:06:55Ogarnij fakty.
00:07:08Kto zgłaszał ocieractwo?
00:07:10Ja.
00:07:11To ten czarny sprawca?
00:07:13Nie.
00:07:14Uciekł.
00:07:16Łapy na widoku.
00:07:17Co zrobiłem?
00:07:19Mam paralizator.
00:07:20To rasizm.
00:07:22Nic nie zrobił.
00:07:23A ty kto?
00:07:25Drew Thomas.
00:07:27Nazywam się...
00:07:28Mam to gdzieś.
00:07:28Co tu robisz?
00:07:29Jest świadkiem.
00:07:31Widziałeś to?
00:07:31Stałem obok.
00:07:33I stałeś bezczynnie podczas ataku seryjnego ocieracza?
00:07:38To stało się zbyt szybko.
00:07:43Dobra pierdoło.
00:07:46Zacznijmy od rysopisu.
00:07:49Nie widziałem jego twarzy.
00:07:52Zapomniałeś soczewek?
00:07:54Nie noszę.
00:07:56Bo szczypią w oczy?
00:07:58Nie potrzebuję.
00:08:08Zaczekaj, nie skończyliśmy.
00:08:11Ile palców widzisz?
00:08:14Jeden.
00:08:16I trzy połówki, czyli dwa i pół.
00:08:18Potrzebujesz okularów.
00:08:20Nie wiedziałem, że połówki się liczą.
00:08:23Tak jak nie wiedziałeś, że rysopis pomoże złapać bandziora.
00:08:27Przecież to mnie napadł.
00:08:29Widziałeś coś więcej niż bezczynny obywatel?
00:08:32Mówiłam, miał czarną twarz.
00:08:34Maskę.
00:08:35Cicho tam.
00:08:37Maskę.
00:08:38Chcesz dostać prądem?
00:08:40Wypad.
00:08:41Dziękuję.
00:08:43Wszystko jasne.
00:08:45Pora wypełnić raport i wysłać pocztą.
00:08:50I tyle?
00:08:52Pozostaje tylko czekać?
00:08:54Tak.
00:08:55Możesz wypełnić to za nią, jeśli w końcu się ruszysz.
00:09:08Serio?
00:09:10Miłego dnia.
00:09:12Jedziemy?
00:09:18Wywalili mnie za nagie zdjęcia, a teraz napadł mnie zboczeniec.
00:09:22To normalne?
00:09:22Nagie zdjęcia?
00:09:24Spóźnię się na zajęcia.
00:09:27Zajęcia z nagich zdjęć?
00:09:29Zapomnijmy o tym.
00:09:31Mogę to wypełnić.
00:09:32I zadzwonię.
00:09:33Nie.
00:09:34Życzę ci lepszego dnia.
00:09:36Jasne.
00:09:45Evan Paulus, Akademia Gwiazd?
00:09:50Udało się, dostałam rolę.
00:09:52Do zobaczenia.
00:09:53Ujrzysz mnie na ekranie.
00:09:58Będę w filmie.
00:10:00Zastosowałem twoje techniki i mnie przyjęli.
00:10:03Jesteś geniuszem.
00:10:04Miasto jest moje.
00:10:10Dzwonię z biura producenta.
00:10:12Była u nas dwójka twoich uczniów.
00:10:15Nigdy nie widzieliśmy takich talentów.
00:10:21Gdybym dostał piwo za każde takie nagranie,
00:10:25wszyscy bylibyśmy teraz pijani.
00:10:30Siedzicie tu i marzycie o sławie.
00:10:36Jak chcecie osiągnąć to, co ludzie z taśmy?
00:10:41To proste.
00:10:44Zrobicie dokładnie to, co powiem.
00:10:49Możecie się wymądrzać i działać po swojemu,
00:10:52ale nie przychodźcie do mnie z płaczem,
00:10:54gdy wy lecicie na te zaszczane ulice.
00:10:59Tylko ja mogę zaprowadzić was na szczyt.
00:11:03Im szybciej zrozumiecie, jakie macie szczęście,
00:11:07tym szybciej zabłyśniecie jaśniej niż neony.
00:11:17Uważaj, NASA.
00:11:20Odkryjemy nowe gwiazdy.
00:11:25Miała zgrabny tyłek.
00:11:28Na twoim miejscu bym się za nią wziął.
00:11:32Świetna rada, jak zwykle.
00:11:35Potrzebuję nowego pilota.
00:11:37Mogę być twoim nawigatorem?
00:11:40Możemy polecieć z nią nad międzynarodowe wody.
00:11:44Wiesz, o czym mówię? Co masz na myśli?
00:11:46Tu wasz drugi pilot. Startujemy.
00:11:48Spodziewajcie się wielu podskoków i turbulencji.
00:11:55O tak. Jesteś chory.
00:11:59Czemu nie wziąłeś numeru?
00:12:01Wiem, gdzie ją znaleźć.
00:12:06Dlaczego mnie opuściłeś?
00:12:08Byłeś moim najlepszym kumplem, Michael.
00:12:12Najlepszym kumplem.
00:12:16Jesteś moją najlepszym kumplem, Michael.
00:12:19Jezu!
00:12:19Jezu!
00:12:20Co jest?
00:12:23Kim jest Michael?
00:12:26Zaćpał się.
00:12:29Był twoim kumplem?
00:12:31To z monologu.
00:12:33Pukasz czasem?
00:12:38Kim jest ten facet w lustrze?
00:12:44Co?
00:12:47To Tydru, po śmierci Michaela jesteś swoim najlepszym kumplem.
00:12:50Zawsze jesteś obok.
00:12:51Czasem musi ci to wystarczyć.
00:12:54Dzięki, Hansel.
00:12:56Zamknij drzwi.
00:13:10Spoglądam na faceta w lustrze.
00:13:13Proszę go, by się zmienił.
00:13:26Nie, nie rozumiesz.
00:13:30Potrzebuję czegoś dziwniejszego.
00:13:36Co cię bawi?
00:13:38Nic.
00:13:39Otwórz drzwi.
00:13:47Zamknij.
00:13:49Już.
00:13:55Puszczaj.
00:13:57Lubisz to?
00:13:58Zostaw.
00:13:59Mogę tak cały dzień.
00:14:02Odwal się, gruba suko.
00:14:04Co robisz?
00:14:05Dróg?
00:14:06Niech to szlak.
00:14:09Dasz radę.
00:14:10Nie wychodź z roli.
00:14:13Nadal to umiem.
00:14:15Uwolnię bestię.
00:14:18Rozbal ich.
00:14:19Dajesz mała.
00:14:25To rozgrzewka, durniu.
00:14:28Żółtodzioby idą tam.
00:14:32Nigdy nie będziesz gwiazdą, złama się.
00:14:34Sucka!
00:14:36Sucka!
00:14:43Sucka!
00:14:47Sucka!
00:14:50Sucka!
00:15:16Dzień dobry!
00:15:18Dzień dobry!
00:15:21Witajcie w słynnej Akademii Gwiazd!
00:15:31Przydzielę was do grup.
00:15:35Pierwsza, druga, trzecia, czwarta.
00:15:45Dziś ukażecie swe wnętrza.
00:15:50Badania wykazały, że większość ludzi woli umrzeć niż przemawiać przed publicznością.
00:16:01Jesteście odważni.
00:16:03Quesse diche!
00:16:04Quesse diche, ziomek!
00:16:07To włoskie powitanie.
00:16:13Suń się.
00:16:15To spóźniłeś się po włosku.
00:16:17Siadaj.
00:16:20Jak mówiłem, przedstawicie nam swój monolog, który pokaże, jak długa jest wasza droga do aktorstwa.
00:16:39Wielki Evan Polus wyznaczył mnie na strażnika, który wybierze, kto nadaje się na jego zajęcia, a komu nie jest pisana
00:16:48sława.
00:16:50Jeśli waszej grupie się uda, traficie do klasy Polusa i zostaniecie Gwiazdami Hollywood.
00:17:02Największymi.
00:17:09Zamierzasz zapieprzać przez dziesięć godzin?
00:17:12Nic nie masz.
00:17:15Ja jem ośmiernice trzy razy dziennie.
00:17:18Mam ich dosyć.
00:17:20Chodzę w ruskich butach i wyłażą mi z nich stopy.
00:17:25Nie jestem bandytą.
00:17:29Jestem Tony Montana, więzień polityczny z Kuby i zasługuję na ludzkie traktowanie.
00:17:36Le biega.
00:17:39Dobra robota.
00:17:42Bieda.
00:17:43Nikt nie zostaje gwiazdą w jeden wieczór.
00:17:47To ewolucja.
00:17:50Nawet Brad Pitt był żałosnym robalem, z którego uczyniliśmy sławę.
00:17:56Brad Pitt tu nie chodził. Czyżby?
00:18:00Pan Włoch ma jakie zimie?
00:18:02Rubisio Uccellini.
00:18:05Mam więcej niż zimie.
00:18:07Pięknie.
00:18:09Rozpocznijmy ewolucję.
00:18:14Dzwoni Max i pyta
00:18:15Quesedicze ziomek.
00:18:19Chyba mnie mają.
00:18:21Zostań na linii.
00:18:24Krzyczy.
00:18:25Oto czy linię brachu.
00:18:29Zakopałem forsę w ogrodzie.
00:18:34Tej samej nocy polazłem tam z latarką.
00:18:38Wykopałem wór gotówki.
00:18:42Koniec.
00:18:43Jens!
00:18:47Uccellini!
00:18:52Dobra robota.
00:18:59Mieliśmy przygotować monolog z filmu fabularnego.
00:19:03Ten był dokumentalny.
00:19:05A ty kto?
00:19:07To monolog z kokainowych kowbojów.
00:19:10Czyli z dokumentu z wywiadami.
00:19:14To nie byli aktorzy.
00:19:16John Wayne był kowbojem.
00:19:20Prawdziwym.
00:19:21Jeśli nie lubisz prawdziwych filmów,
00:19:24nie spodoba ci się to, co dla ciebie mam.
00:19:27Cięcie.
00:19:28Co przygotowałeś, Shakespeare?
00:19:30Powiedziałem cięcie.
00:19:33Samokontrola to ważny element tej branży.
00:19:37Czasem warto posunąć się dalej.
00:19:40Ale często trzeba się odsunąć.
00:19:45Tak?
00:19:46John Wayne naprawdę brał kokainę?
00:19:49Tu jestem.
00:19:51Nie.
00:19:51John Wayne nie był kokainowym kowbojem.
00:19:55Mogę wygłosić monolog Wayne'a?
00:19:57A przygotowałeś go?
00:20:00Mój monolog zatytułowałem Ruby.
00:20:04Kimże jest Ruby?
00:20:07To Włoch z moich zajęć aktorskich.
00:20:10Uważa się za macho,
00:20:12ale gdyby miał choć w połowie
00:20:13tak długiego drąga jak ja,
00:20:16nie musiałby udawać twardziela.
00:20:18Kese Dichetzwelu.
00:20:22Oddawaj moją rodzinę, sukiń synu.
00:20:32Raz chciałam wystąpić na scenie
00:20:35i połknęłam harmonijkę.
00:20:41Płukali mi żołądek.
00:20:46Czemu mnie zostawiłeś?
00:20:49Byłeś moim najlepszym przyjacielem.
00:20:54Koniec.
00:21:01Kto teraz?
00:21:06Może Ty?
00:21:08Z oczu płynęły łzy.
00:21:15A on przyszedł
00:21:17i mnie pocałował.
00:21:24Ten pierścionek i obietnica w sercu
00:21:28dowodzą, że jestem kochana.
00:21:32Wreszcie jestem kochana.
00:21:41Koniec.
00:21:48Wspaniale.
00:21:50Poruszyłaś mnie do głębi.
00:21:53Aż się spociłem.
00:21:59Pora poznać się bliżej.
00:22:02Będziecie ćwiczyć w swoich grupach.
00:22:05Kese dicze, ziomeczki.
00:22:08Grupa ma szansę.
00:22:11Dlaczego?
00:22:14Bo w niej jestem dzwoneczku.
00:22:18Mówiłeś o ośmiornicach?
00:22:22Lamus.
00:22:26Zastanawiamy się, gdzie zrobimy próbę.
00:22:28Mieszkasz w pobliżu?
00:22:30Ty masz dom.
00:22:32No to idziemy.
00:22:34Nie nadaje się.
00:22:37Lamus, homoś i ja
00:22:38spotkamy się u ciebie.
00:22:40Unchalini wychodzi.
00:22:47Dotknął mnie misiem w penisa.
00:22:51Byłaś świetna.
00:22:54Cycki ci drżały.
00:22:55Usta były pełne złości.
00:22:59Podobało mi się.
00:23:01No i te włosy.
00:23:04Hej, Nikki.
00:23:05Stój.
00:23:07Dręczenie to przestępstwo.
00:23:10Przestań.
00:23:11Chodzisz na zajęcia?
00:23:13Muszę lecieć.
00:23:24Pomóż, mamusiu.
00:23:26Jestem wielkim zboczeńcem.
00:23:34Mogę zaklepać salę w domu starców.
00:23:37Mamy tam dość prywatności.
00:23:41Dobry pomysł.
00:23:43Potem namówimy twoich sąsiadów, by obejrzeli nasz występ.
00:23:48Dziadki się ucieszą.
00:23:51Będą was przytulać przez cały dzień.
00:24:01Od dawna cię pragnąłem.
00:24:03Źle się z tym czuję.
00:24:06Nie myśl o tym.
00:24:08Ciesz się, że będziesz z najprzystojniejszym mężczyzną w twoim życiu.
00:24:14Uncelinim.
00:24:16Uncelinim.
00:24:17Yeah.
00:24:20Zbliż się.
00:24:22Lulu?
00:24:25Zasuwam całe dnie?
00:24:27A ty posuwasz inne w biurze?
00:24:31Ją?
00:24:32Tylko rozmawiamy.
00:24:34Nic się nie stało, Lulu.
00:24:36Zamknij się, Lele.
00:24:42Przestań.
00:24:44Mówiłem ci, że taki przystojniak jak ja nie może być monogamistą.
00:24:49Czasem potrzebuję czegoś innego.
00:24:54Dlatego chcesz być z moją siostrą bliźniaczką?
00:24:58Ty debilu.
00:25:01Czekaj.
00:25:02A moje zdjęcia?
00:25:05Zamoczyłeś swojego robala w złym jeziorze.
00:25:08Żadnych zdjęć.
00:25:12Wrócę do domu, porozmawiajmy o tym.
00:25:16Już nie masz domu.
00:25:18Eks mituje cię.
00:25:21Zapraszam.
00:25:23Pogadajmy.
00:25:24To ty na tym stracisz.
00:25:40Jeszcze zatęskni za tym umysłem i ciałem.
00:25:43A ja wrócę jak syn niestrawny.
00:25:46Chodzi ci o syna marnotrawnego.
00:25:50Nie ma nic wspólnego z azjatkami i patafianami w kapeluszach, jęczącymi przy barze.
00:26:01Odwal się staruszku.
00:26:03Nie potrzebuję rad od próchna.
00:26:06Syn marnotrawny był aroganckim ignorantem.
00:26:10Miał wszystko, czego trzeba do sukcesu, ale zrozumiał to dopiero, gdy wrócił do domu ojca.
00:26:20Ryczysz jak lew, ale utknąłeś w starej klatce.
00:26:29Musisz się rozgrzać, uwolnić się i zacząć zabijać.
00:26:40Jest tu wszystko.
00:26:42Chciwość, pasja, gniew, zazdrość.
00:26:46Nie zagram scenki z dziewczyn z drużyny.
00:26:49To film dla lasek.
00:26:50Nie jestem laską.
00:26:53Odegrajmy ojca chrzestnego.
00:26:55Nie oglądałem tego, bo jesteś idiotą.
00:27:00To nam pomoże.
00:27:02Jest z nami Othello.
00:27:04Oczywiście.
00:27:05To mój dom.
00:27:06Bardzo ładny.
00:27:08Może coś ze...
00:27:10Stań przy mnie.
00:27:11Było tam czterech chłopaków.
00:27:15Mądrze.
00:27:16Oklaski.
00:27:17Mieli po osiem lat.
00:27:19Nie będę udawał dziecka.
00:27:21Nie musisz udawać.
00:27:32To przyjaciele Michaela?
00:27:34Nie, to był monolog.
00:27:37To aktorzy.
00:27:39Chodzę na zajęcia.
00:27:40Nie ma prawa.
00:27:48Nameni.
00:27:55Jestem palavra odzwania.
00:28:00Dukt tribal Newice'ja chrumu.
00:28:02Digkeiten.
00:28:02D separates.
00:28:04DСп reputation.
00:28:06Dtemps czy te...
00:28:07D yapmışzę.
00:28:08DRah.
00:28:18Dzień dobry, jestem Rowie.
00:28:21Nie wątpię.
00:28:24To moja fajka.
00:28:26Przepraszam.
00:28:38Dzień dobry.
00:29:23Chcesz jechać, Tatku?
00:29:26To będzie w telewizji?
00:29:28Występują dla nas, nie przeszkadzaj.
00:29:32Oddajcie mi pieniądze.
00:29:34Będę tęsknić, słonko.
00:29:39Kocham cię, Tato.
00:29:43Czemu dziewczyna nazwała chłopczyka Tatą?
00:29:46To jakieś przedstawienie dla zboczeńców?
00:29:50To teatr, Stary Durniu.
00:29:53Grają do kotleta?
00:29:56Mniej więcej.
00:29:58Gdzie jest kelner?
00:30:01Mam dość.
00:30:03Koniec.
00:30:12Nie moja wina, że nikt nie zatrudnia tych odpadów.
00:30:16Powiedz im to.
00:30:18Uważaj ułomie.
00:30:20Nie mów mi, co mam robić.
00:30:24Za dużo wyrażasz swoją miednicą.
00:30:39Gdzie jest szans?
00:30:49Cześć, Drew.
00:30:51Cześć, Drew.
00:30:52Jak wam poszło?
00:30:56Brak mi słów.
00:30:59Hej, Drew.
00:31:01Cześć.
00:31:02To Hannah, a to Nikki.
00:31:06Miło poznać.
00:31:08Znajoma z zajęć.
00:31:13Do zobaczenia.
00:31:17Połamania nóg.
00:31:18Dzięki.
00:31:22Złamała coś więcej niż nogę.
00:31:25Biedaczka.
00:31:26Jest niezła.
00:31:29Nie jest gwiazdą.
00:31:31Zrozumiesz to.
00:31:33Czym różnią się nasze zajęcia?
00:31:36Idę.
00:31:37Uwolnij bestię.
00:31:42Gdzie jesteś, Czans?
00:31:44Z drogi, Cioto.
00:31:51Zastanów się, kochani.
00:31:53Gdy nie macie obok mnie, nie umiem oddychać.
00:32:02Służba, nie drużba.
00:32:03Ten kowboj nie cofa się przed niczym.
00:32:08Nie odjeżdżaj, tatku.
00:32:12Posłuchaj, synu.
00:32:14Teraz ty jesteś mężczyzną na tym ranczu.
00:32:17Nakarm kury i wyduj krowy.
00:32:21Nie daj nikomu tknąć twojej matki i siostry.
00:32:31Kocham cię, tato.
00:32:40Nie piszczaj!
00:32:43Nie!
00:32:44Nie!
00:32:45Nie!
00:32:52Akcja!
00:32:55Pytam ostatni raz.
00:32:57Kto nabrudził w mojej stołówce?
00:32:59Nie ja, ser.
00:33:01Nic nie jadłem.
00:33:03Możesz odejść, żołnierzu.
00:33:05Wynocha!
00:33:08Nie ja.
00:33:10Przysięgałem służyć krajowi i mówić prawdę.
00:33:12Nie umiem kłamać.
00:33:15Uratowały cię nasze wspólne zainteresowania.
00:33:19Możemy je przedyskutować.
00:33:23Do bunkra!
00:33:25A ty?
00:33:29Nie obchodzi mnie, co powiesz.
00:33:31Nie nadajesz się do woja.
00:33:34W końcu pokażę ci, gdzie twoje miejsce.
00:33:37To było w scenariuszu?
00:33:39Stól pysk.
00:33:40Jesteś do niczego.
00:33:41Koniec.
00:33:49Grupa druga i trzecia.
00:33:58Traficie na zajęcia Ewana Polusa.
00:34:07Gru, udało nam się.
00:34:12Unchalini!
00:34:13Walcie się!
00:34:15Jutro o drugiej idziecie ze mną.
00:34:18Pracuję.
00:34:20Na pewno?
00:34:27Tak.
00:34:31Coś mu kupię.
00:34:33To miłe.
00:34:47Powiem im.
00:34:50Adrian nie może.
00:34:52Wejdźmy.
00:34:53Nie chcę czekać na Rubizio.
00:34:56Obiecaliśmy.
00:35:00Quesedice!
00:35:01Miłe panie, zabawimy się?
00:35:07Dobrze dziś wyglądasz.
00:35:09Dziękuję.
00:35:10Ty też jesteś piękna.
00:35:13Chodźmy coś kupić.
00:35:15Ale nic nie dam tym szczurom.
00:35:18Szczurom?
00:35:19To urocze dziewczynki.
00:35:22Stosują taktykę wymuszenia, by sprzedać ciastka.
00:35:26To dzieci.
00:35:28Nie mają żadnej taktyki.
00:35:31Kupicie ciasteczka na cel charytatywny?
00:35:35Quesedice mała.
00:35:37Chcielibyśmy, ale nasz przyjaciel musi się trzymać z dala od dzieci.
00:35:42Nie, nie, nie, nie, nie.
00:35:43Nieprawda.
00:35:44Powiedz im, że to nie jest prawda.
00:35:45To jest prawda.
00:35:45Prawda.
00:35:47Wybaczcie, on kłamie.
00:35:49Co robisz?
00:35:52Zaoszczędziliśmy siedem dolców.
00:35:59Gdzie znowu jest Częs?
00:36:02Częs!
00:36:10Okropne miejsce.
00:36:11To niemiłe.
00:36:14Przestań być chamski.
00:36:22Gotowi?
00:36:25Burger z bekonem bez sałaty.
00:36:28Do tego sałatka czy frytki?
00:36:32Sałatka.
00:36:34A pan?
00:36:36Burger z indyka i sałatka Cezar.
00:36:40Skończył się napój winogronowy.
00:36:42Może być cola?
00:36:49Jasne.
00:36:53Mówiłeś o winogronach?
00:36:55Spokojnie.
00:36:56Pewnie cię z kimś pomyliła.
00:36:59Kolor mojej skóry nie mówi od razu, na co mam ochotę.
00:37:03Nie będę spokojny.
00:37:05To samo mówiłeś w lutym.
00:37:07Miesiąca czarnej historii też nie lubisz?
00:37:11Spytała o napój.
00:37:17Ile razy mam przypominać, że byliśmy umówieni na sesję zdjęciową?
00:37:22Teraz.
00:37:24Zapomniałem.
00:37:26Mam ochotę urosnąć i kopnąć cię w dupę.
00:37:30Zabieraj ją ze sklepu.
00:37:32Wychodzimy na tę obszczane ulicę.
00:37:34I otwórz mi drzwi.
00:37:42Nieważne, ile to zajmie.
00:37:47Zapłacisz za spóźnienie.
00:37:49Gotowy?
00:37:51Rozgrzewam się.
00:38:05Ten aparat w ogóle działa?
00:38:08Skończyliśmy.
00:38:11Czemu kupujemy tutaj?
00:38:13Bo jestem biednym aktorem i nie mam pieniędzy.
00:38:16Jesteś aktorem tylko idiotą.
00:38:18Może.
00:38:19Stój zboczeńcu, łapy w górę.
00:38:20Co zrobiłem?
00:38:22Co zrobiłem?
00:38:23Mam cię.
00:38:25Ale jesteś wielki.
00:38:28Morda w kubeł z wyrodnialcu.
00:38:30Jestem niewinny, powiedzcie im.
00:38:35Łapy na siedzenie.
00:38:39Potraktuję cię prądem, nie kłamie.
00:38:41Nagle bez nim.
00:38:44Bawi cię to?
00:38:46Na pewno nie?
00:38:48Co ty na to?
00:38:59Wystarczy.
00:39:03Burger i sałatka.
00:39:06Smażony kurczak, wieprzowina i słodkie ziemniaki.
00:39:10Kurczak?
00:39:10Zamawiałam sałatkę.
00:39:12Nie dosłyszałam.
00:39:13Sałatkę.
00:39:14Nie mamy sałatki ze słodkich ziemniaków.
00:39:21To ma być wolność?
00:39:23To jest bzdura.
00:39:27Ty zjedz kurczaka.
00:39:31Nie wiedziałem, że połówki się liczą.
00:39:33I nie wiedziałeś, że pedofilia jest niezgodna z prawem.
00:39:37Nic nie zrobiłem.
00:39:39Oby.
00:39:40Jeśli zobaczę, że choćby mrugasz okiem w stronę dziecka,
00:39:44potraktuję cię paralizatorem.
00:39:47Rozumiemy się, Marysiu?
00:39:48Marysiu?
00:39:49Rozumiemy się?
00:39:50Nie, tak.
00:39:53Precz z moich oczu.
00:39:55I z tego sklepu.
00:40:03Spisałeś się.
00:40:05Ucieka jak mała suczka.
00:40:14Cześć, Hannah.
00:40:18Kupiłam ci dwie koszulki.
00:40:20Niebieską i fioletową.
00:40:22Będziesz w nich dobrze wyglądać.
00:40:29Spodobają ci się.
00:40:31Dzięki.
00:40:32Nie musiałaś.
00:40:35Ładne.
00:40:37Pomożesz?
00:40:40Dziękuję.
00:40:44Jak to się stało?
00:40:46Ciocia hoduje konie.
00:40:50Lubiłam jeździć, ale traktor mojego wujka przestraszył wierzchowca.
00:40:59Spadłam i straciłam czucie po prawej stronie ciała.
00:41:06A ja się wkurzam, gdy zdrętwieje mi noga.
00:41:09Przepraszam.
00:41:11Przykro mi.
00:41:13W porządku.
00:41:15Czym się zajmujesz?
00:41:17W zeszłym roku skończyłem prawo.
00:41:20Jesteś prawnikiem?
00:41:22Telemarketerem.
00:41:23Póki nie zdam egzaminu adwokackiego.
00:41:25Co robisz w Akademii Gwiazd?
00:41:42Kształtuj swoje pośladki przy skocznych rytmach.
00:41:46Czy ta maszyna da mi tyłeczek bogini?
00:41:50Oczywiście.
00:41:52Naprawdę działa?
00:41:54Bo miałam tyłek Jennifer Lopez.
00:42:00Machałam nim jak naćpana Shakira.
00:42:05Faceci stawali na baczność na mój widok.
00:42:11Obiecujemy efekty po 15 minutach ćwiczeń dziennie przez miesiąc.
00:42:15Coś, ty powaga?
00:42:17Jasne.
00:42:19Gwarantujemy zwrot gotówki.
00:42:20Pani mąż też będzie stawać na baczność.
00:42:24Nic nie mówiłam o mężu.
00:42:27Chłopcze, nie wszyscy mamy tak dobrze w życiu.
00:42:32Kumasz?
00:42:33Pytam się.
00:42:36Tak.
00:42:39Co dostanę za darmo?
00:42:45Weszliście tu jako średniacy.
00:42:48Ale gdy z wami skończę, zobaczycie więcej czerwonych dywanów niż szczochów na tej ulicy.
00:42:59Moi nowi uczniowie mają robić dokładnie to, co im powiem.
00:43:10Zabawmy się.
00:43:14Może zacznie Niki.
00:43:19Daj mi to.
00:43:20Wróciłaś z wojny, podczas której twój oddział natknął się na minę.
00:43:25Zginęło trzech twoich przyjaciół.
00:43:27Ty przeżyłaś.
00:43:29Ale straciłaś obie nogi.
00:43:34Weź koc.
00:43:45Jesteś bohaterką wojenną.
00:43:47Ale twój narzeczony nie może na ciebie patrzeć.
00:43:52Nie podobasz mu się bez stóp i smukłych nóg.
00:43:56Jesteś załamana.
00:43:58Zostawi cię.
00:44:00Porozmawiaj z nim.
00:44:03Zaczynaj.
00:44:10Dlaczego?
00:44:13Dlaczego, Tommy?
00:44:16Kochałam cię nie z powodu twoich włosów czy oczu.
00:44:19Kochałam całego ciebie.
00:44:22Porzucasz mnie tylko dlatego, że nie mam stóp, kostek ani kolan?
00:44:29Widzicie?
00:44:30To coś pięknego.
00:44:34Powaliłaś mnie na kolana.
00:44:36Wszystkich zachwyciłaś.
00:44:38Jeszcze nie wychodź z roli.
00:44:42Kochałam cię.
00:44:45Jesteś piękna.
00:44:47Ty też.
00:44:51Co się dzieje, Rachel?
00:44:54To nie tak, jak myślisz.
00:44:57Jak to?
00:44:58Nic się nie stało.
00:45:00Z moją siostrą?
00:45:03Mówiłaś, że mnie kochasz.
00:45:06Co wy robicie?
00:45:08Jak mogłaś?
00:45:19Głuchy, siadaj obok narzeczonej, którą właśnie zniszczyłeś psychicznie.
00:45:24Powiedz jej, czemu nie możesz na nią patrzeć.
00:45:27Pięknie ci idzie, kotku.
00:45:29Pięknie, Danny.
00:45:31Pięknie.
00:45:32Powiedz, dlaczego?
00:45:38Pierdoła.
00:45:44Nie chodzi o to, że cię nie kocham.
00:45:47Ale mieszkam na plaży.
00:45:49Co to ma do rzeczy, cholerny egoisto?
00:45:53Nie jestem dość piękna dla twoich opalonych znajomych?
00:45:59Mówię o piasku.
00:46:02Nie popchnę po nim wózka.
00:46:05Ważę tylko 60 kilo.
00:46:08Uważasz, że to dobry tekst?
00:46:11Nie wiem.
00:46:13Do dupy.
00:46:15Rozgrzej go.
00:46:19Cholera.
00:46:25Co teraz?
00:46:31Dusisz mnie, puszczaj.
00:46:41Nie zostawiam cię z powodu nóg.
00:46:44Stałaś z moją siostrą dziwko.
00:46:48Zaczyna się.
00:46:50Widziałem was za garażem.
00:46:51Chciałem z tobą być, ale mnie zdradziłaś.
00:46:57A to suka.
00:46:59To nieprawda.
00:47:01Zamknij się, Rachel.
00:47:02Teraz ja mówię.
00:47:04Uwolnij bestię.
00:47:05Czas zabijania.
00:47:11Lekarz powiedział, że straciłaś nogi.
00:47:14Ale nie wspomniał o najważniejszym.
00:47:17Straciłaś też serce.
00:47:29Koniec.
00:47:30Pięknie.
00:47:33Zauważyliście to?
00:47:36Wyeliminowałem strach.
00:47:38Adrenalina napędzała jego grę.
00:47:43Nikt was tego nie nauczy.
00:47:45Po to tu jesteście.
00:47:47Beze mnie nie dacie rady w tej branży.
00:47:51Rozłożyłeś mnie na łopatki.
00:47:54Cisza.
00:47:56Ro miał swój przełom.
00:48:02Zamknijmy się i pijmy.
00:48:05Zdrowie.
00:48:06Chwila.
00:48:08Co zrobicie, gdy już będziecie gwiazdami?
00:48:12Otworzę butik w Mediolanie.
00:48:16Teraz ja.
00:48:18Ja trochę się zabawię, a potem odzyskam Lulu.
00:48:22Jest moją opoką.
00:48:25Ja kupię konia i pojadę w góry.
00:48:32A ty, Hannah?
00:48:34Chciałabym znaleźć faceta, który mnie pokocha.
00:48:39Trafisz na niego.
00:48:41Będzie najszczęśliwszym gościem na Ziemi.
00:48:44Mówię serio.
00:48:47Wznieśmy toast, zanim się pożegam.
00:48:52Zdrowie.
00:49:08Masz włosy jak jedwak.
00:49:11Gładkie jak woda.
00:49:16Pachną nieziemsko.
00:49:25Przyszedł z bok.
00:49:27Masz szczęście.
00:49:28Idę do kibla.
00:49:36Nagie zdjęcia.
00:49:38Ta sama twarz, inne ciało.
00:49:41To nie ja.
00:49:44Więc mogę je obejrzeć w necie?
00:49:48Tylko tak możesz zobaczyć nagą laskę?
00:49:52Przyłapałaś mnie.
00:49:54Jak taki mały chłopiec może próbować sił z wielką kobietą?
00:50:00Quesedicze, Niki.
00:50:02Zabawimy się we trójkę?
00:50:06Hej, Drew.
00:50:08Co?
00:50:10Wal się.
00:50:17Powiem ci, co się stanie.
00:50:19Co takiego?
00:50:21Napijemy się i pójdziemy do mnie.
00:50:24Uważasz, że cię lubię?
00:50:26Nie musisz.
00:50:29Chcę odegrać z tobą scenkę.
00:50:31Niby jaką?
00:50:47Czy to prawda?
00:50:52Mogę ugryźć jeszcze mocniej.
00:51:06Rozbieraj się.
00:51:46Firmowy regulamin zabrania spódniczek 8 cm powyżej kolana.
00:51:50Dobrze wiem, że ciągle masz styczność z dłuższymi rzeczami.
00:51:55Precz.
00:52:08Cholera.
00:52:24Chciałaś mnie widzieć.
00:52:28Wiesz, po co jest grafik?
00:52:31Tak.
00:52:32Nie sądzę.
00:52:34Gdybyś wiedział, przychodziłbyś o czasie, jak inne pracowite pszczółki.
00:52:40To się nie powtórzy.
00:52:43Zgadza się.
00:52:44To twoje ostatnie ostrzeżenie.
00:52:47Potem wylecisz.
00:52:50Będziesz wypinął tyłek, by zarobić na czynsz.
00:52:54Wiesz, co to oznacza?
00:52:56Gacie spuszczone do kostek w brudnym kiblu.
00:53:00Jest kryzys, więc za loda dostaniesz ze dwie dychy.
00:53:07Wiesz co?
00:53:10Odchodzę.
00:53:11Odchodzę.
00:53:17Zabieram to.
00:53:22Wariat.
00:53:26Jeśli chcesz być gwiazdą, odbieraj telefony.
00:53:29Wiem, że jesteś na planie i grasz w jakimś debilnym filmie.
00:53:34Wracaj na zajęcia albo znowu wylądujesz na tych zaszczanych chodnikach.
00:53:47Oddychasz?
00:53:48Tak.
00:53:49A teraz?
00:53:51Też.
00:53:53Kłamiesz, suko.
00:53:54Padnij na kolana.
00:53:57Nie chcę.
00:53:58A co powiesz na to, fajfusie?
00:54:03Podoba ci się?
00:54:06Przestań.
00:54:09Rozgrzałeś się?
00:54:10Tak.
00:54:11Uwolnij bestię, ciulu.
00:54:22Drew?
00:54:24Co?
00:54:25Wal się.
00:54:32Rose, proszę cię tylko o jedno.
00:54:38Obiecaj mi to.
00:54:40Przeżyj.
00:54:47Wiem, że jest ciężko, ale złóż mi obietnicę.
00:54:55Obiecuję.
00:54:59Nie puszczaj.
00:55:03Nigdy nie puszczę, Jack.
00:55:06Nie puszczę.
00:55:14Widzieliście?
00:55:17Nad ich głowami zbiera się mroczna chmura na gród.
00:55:20Za chwilę zaczną padać oscary.
00:55:27Koniec sceny.
00:55:29Pięknie.
00:55:31Pięknie.
00:55:33Mam ważne ogłoszenie.
00:55:37Za tydzień wasze prezentacje.
00:55:42Pomóżcie sobie nawzajem.
00:55:45Wspierajcie się.
00:55:46Trzymajcie kciuki.
00:55:49Powiedzcie rodzinie i przyjaciołom.
00:55:52Niech przyjdą was obejrzeć.
00:55:55Macie być naładowani adrenaliną.
00:55:58Życzę wam jak najlepiej.
00:56:01Niech każdy przyniesie 50 dolców na pokrycie kosztów przedstawienia.
00:56:07Pięćdziesiąt to dla mnie dużo.
00:56:13Słucham?
00:56:15Przesłyszałem się?
00:56:18Porzucisz karierę wartą miliony przez głupie pięć dych?
00:56:22Chcesz powiedzieć, że rezygnujesz?
00:56:26Tego nie powiedziałam.
00:56:30Porzuciłem miliony z aktorskich gasz.
00:56:33Przeżyłem cztery straszne rozwody.
00:56:38Wszystko dla was.
00:56:40Miałem gracia Madeusza w objazdowym teatrze,
00:56:43ale wybrałem moich uczniów, ponieważ ich kocham.
00:56:47A ty co robisz?
00:56:50Kopiesz mnie prosto w ryj z powodu pięciu dych.
00:56:55Dokładnie jak twoja postać Rose.
00:56:59Obiecała, że nigdy nie puści Jacka.
00:57:02A potem co?
00:57:04Jej ukochany leżał na dnie oceanu.
00:57:14Babcia, nie da mi takiej sumy.
00:57:19Dajcie mi nóż.
00:57:22Słucham?
00:57:24Czy mamy coś przygotować poza scenką i pieniędzmi?
00:57:31Dziękuję za inteligentne pytanie.
00:57:37Odnajdźcie w sobie bestię i ją uwolnijcie.
00:57:43To wasza jedyna szansa na podbicie Hollywood,
00:57:48więc musicie się postarać i powalić widownię.
00:57:53Wszyscy mają spaść z krzesłem.
00:57:56No dalej.
00:57:58Uwolnijmy bestię.
00:58:03Oto chodzi.
00:58:05Oto wasz król.
00:58:08Zasłużyłeś na główną rolę.
00:58:13Jest waszym wodzem.
00:58:15On tu rządzi.
00:58:17A ja wychodzę.
00:58:22To oznacza, że jestem szefem.
00:58:25Spotykamy się jutro o siódmej.
00:58:27Wybierzmy godzinę, która wszystkim pasuje.
00:58:31Już wybrałem.
00:58:33Jeśli nie stawisz się o siódmej,
00:58:35wylądujesz na obszczanej ulicy.
00:58:40Proszę.
00:58:45Coś mnie martwi.
00:58:48Pieczę w piersi.
00:58:51Ja martwię się, że za chwilę rozpadniesz się ze starości,
00:58:55ale nie zawracam ci głowy.
00:59:01Przeszli miesiąc szkoleń.
00:59:03Nie za wcześnie na pokazanie ich producentom i agentom?
00:59:09Boisz się o nich?
00:59:11Przecież to autystycy i stare baby, banda degeneratów.
00:59:16Wcale nie.
00:59:18Mają nadzieję i marzenia, jak wszyscy.
00:59:22Jedna z nich nie czuje połowy ciała.
00:59:25Ma na imię Hanna.
00:59:26Jest piękna i utalentowana.
00:59:29Powiedz to reżyserowi drugiego zaklinacza koni.
00:59:33Zadzwoni i powie ci.
00:59:35Hanna nie mogła utrzymać lejców jedną ręką.
00:59:39Myślisz, że to pomoże jej w karierze?
00:59:42Nie wiem, o co ci chodzi i mam to gdzieś.
00:59:47Delektuję się pyszną szkocką,
00:59:49a ty weź poduszkę i wciśnij ją sobie w zad.
00:59:54Jestem królową.
00:59:56To główna rola.
00:59:57Gratuluję.
00:59:59Ja będę rycerzem w lśniącej zbroi.
01:00:03Quesedice, droganiki.
01:00:05Jako królowa odegrasz ze mną najwięcej scen.
01:00:09Dlaczego?
01:00:10Nie wiem.
01:00:12Pomyśl, z kim powinna konwersylować królowa.
01:00:17Nie ma takiego słowa.
01:00:19Z królem.
01:00:21Ja jestem rycerzem.
01:00:24Wolę to niż rolę niedouczonego, leniwego króla.
01:00:27Przestańcie.
01:00:29W porządku.
01:00:31Weź się za robotę, rycerzu.
01:00:33Ja mam do pogadania z królową.
01:00:38Chodź.
01:00:46Sukinkot.
01:00:48Świetnie ci poszło.
01:00:50Spotkamy się później.
01:00:51Wszystko gra?
01:00:53Jest super.
01:01:03Broń się.
01:01:04Nie dzisiaj.
01:01:13Wiem, kim jest twoja kochanka.
01:01:19Skąd wziąłeś dowód Niki?
01:01:28Pewnie go szuka.
01:01:31Powinienem go odnieść.
01:01:41Dobra jesteś.
01:01:47Wypnij tyłek, spójrz na mnie i powiedz suńcza linii.
01:01:52Noga na kanapę.
01:01:58Świetnie wyglądasz.
01:02:05Rozłóż szlafrok.
01:02:07Rozłóż szlafrok.
01:02:08Odsuń go.
01:02:11Pokaż ramię.
01:02:17Ludzie.
01:02:20Cisza.
01:02:22Mówi reżyser.
01:02:24Poczekajmy na Niki.
01:02:26Spóźnij się.
01:02:28Dlaczego?
01:02:33Jak leci?
01:02:36Ty mi powiedz.
01:02:37Myślałem, że jesteś inna.
01:02:43Mam dosyć.
01:02:45Koniec z tym.
01:02:46Dokąd idziesz?
01:02:47Drew, nie opuszczaj nas.
01:02:50Potrzebujemy cię.
01:02:52Trzymamy się razem.
01:02:57Poszedłem na te zajęcia tylko po to, by ją bzyknąć.
01:03:01Okazała się dziwką.
01:03:02Co do reszty, babcia ma 90 lat.
01:03:05Obudź się.
01:03:07Ty nie umiesz sklecić zdania.
01:03:10Rozmawia się z tobą jak z ćpunem.
01:03:13Narkotykom nie odmawiam.
01:03:15Projektant Ciuchów i Kujon chcą zdobyć Hollywood?
01:03:19A ty, mały, chyba nie wiesz, że już nakręcili film Willow.
01:03:25Spóźniłeś się o 20 lat.
01:03:27Ale może Mikołaj szuka pomocników?
01:03:30Pomachaj swoimi pterodaktylowymi łapami.
01:03:34Kto teraz jest suką?
01:03:36Hej, Drew, co?
01:03:37Wal się.
01:03:40Akademia Gwiazd to pośmiewisko.
01:03:42Jesteśmy śmieszni.
01:03:45I wszyscy wiedzą, że nie jesteś Włochem.
01:03:49Jestem.
01:03:50Jestem Włochem.
01:03:52Nikki?
01:03:53Przestań.
01:04:01Co tu się dzieje?
01:04:08Zrobiła cię na szaro.
01:04:11Puknęła drugiego gościa zaraz po tobie.
01:04:14Dlatego wolę jednorazowe przygody.
01:04:17Nie myślę o uczuciach.
01:04:18Coś podać?
01:04:20Znowu ty?
01:04:23Poproszę Cabernet.
01:04:27Wódka podwójna.
01:04:30Gdyby skusiła się na kogoś innego, a nie na Rubizio.
01:04:34Jest obleśny.
01:04:37Wiedziałem.
01:04:38Mam dar.
01:04:39Dar?
01:04:40Intuicję.
01:04:41Moglibyśmy zrobić ciasteczko Oreo.
01:04:43Nikki jest biała, ale ja jestem czarny.
01:04:47Podwójna wódka i koniak z multiwitaminą i kawałkiem arbuza.
01:04:54Arbuz?
01:04:56Jaka multiwitamina?
01:05:08Wejść.
01:05:11Cześć.
01:05:15Jest Drew?
01:05:17Nieobecny.
01:05:18Czyli go nie ma.
01:05:21Kiedy wróci?
01:05:23Nie wiem.
01:05:25I nie znam cię.
01:05:28Hanna z naszych zajęć.
01:05:32Wyciągam prawą rękę, ona podaje lewą.
01:05:36Wybacz, nie czuję prawej połowy ciała.
01:05:40Z wyboru.
01:05:44Nie, nie potrafię.
01:05:49Piękna, nonkonformistka.
01:05:51Ilość twoich zalet jest trudna do objęcia umysłem.
01:05:56Dlatego nie wyrażę więcej komplementów.
01:06:12Czekaj.
01:06:17Chorowałem jak wół, by być sławnym, ale nie zmienię tego, kim jestem.
01:06:22Taki się urodziłem.
01:06:23Myśl pozytywnie.
01:06:26Nie wiesz, czy ktoś właśnie nie pisze scenariusza o podrywaczu mikrego wzrostu.
01:06:31Co to ma do rzeczy?
01:06:32Boję się dyskryminacji.
01:06:36Bo jesteś mały.
01:06:38Nie debilu.
01:06:39Jestem homo.
01:06:43Na początku byłem kłębkiem nerwów, ale pozwoliłem przejąć kontrolę adrenalinie.
01:06:50Uwolniłem bestię, jak uczył na Zewan.
01:06:53Muszę lecieć.
01:06:54Jest tu mój eks.
01:06:55Nie mam na to siły.
01:06:59Wiem, czego ci trzeba.
01:07:02Puść mnie.
01:07:03Rozkaż mi.
01:07:05Albo będę cię dusił cały dzień, mięczaku.
01:07:07Puszczaj.
01:07:09Rozgrzałem się.
01:07:11Stój.
01:07:13Masz trzy sekundy, by go puścić.
01:07:17Znowu ty?
01:07:19Najpierw harcerki.
01:07:22Teraz upośledzony chłopiec.
01:07:24Nie.
01:07:24Jesteś chorym perwersem.
01:07:27Powiedz im to nieporozumienie.
01:07:29Mam 26 lat.
01:07:31Pomagał mi powalić tłum.
01:07:34Co?
01:07:35W porządku, chłopczyku.
01:07:37Nikomu nie musisz walić.
01:07:40Nie jestem dzieckiem.
01:07:41Wsać to sobie w dupę.
01:07:44W porządku, Teddy?
01:07:47Potraktuję prądem.
01:07:49Ktoś ty.
01:07:49Hugo, co tu robisz?
01:07:52Piłem swoją odtłuszczoną latę, gdy zobaczyłem, że ten brutal atakuje Teddy'ego.
01:07:58Jesteś ojcem tego chłopca?
01:08:00Byłym kochankiem.
01:08:01Był świetny.
01:08:02Robił ze mną niesamowite rzeczy.
01:08:07Będą tam twoi przyjaciele?
01:08:10Chyba.
01:08:12Powinieneś iść.
01:08:14Co pomyślą, gdy się nie zjawisz?
01:08:16Co poczują?
01:08:17Nie obchodzi mnie to.
01:08:18Coś jeszcze?
01:08:21Nie trzeba.
01:08:25To nie w porządku.
01:08:27Jeśli mówiłeś, że coś zrobisz, zrób to.
01:08:31Twoi znajomi czekają, a ty chlejesz w barze.
01:08:36Dobra.
01:08:40Idziemy.
01:08:41Zabieram arbuza.
01:08:45Wrócę do ciebie, chłopczyku.
01:08:47Znajdę twoich rodziców.
01:08:50Nawet nie drgnijcie.
01:08:52Chodźmy.
01:08:53Pomocy.
01:08:55Uwalniam bestię.
01:08:57Spóźnimy się na przedstawienie.
01:09:00Jedź beze mnie.
01:09:01Nie nadążam.
01:09:02Wsiadajcie.
01:09:04Co się dzieje?
01:09:06Nie histeryzuj.
01:09:08Zostaw mnie.
01:09:09Dokąd jedziesz?
01:09:11Uwolnić bestię.
01:09:14Zamknij się.
01:09:16Tylko nie umieraj.
01:09:18Nie wiem, jak to odpalić.
01:09:20Nigdy nie siedziałem na motocyklu.
01:09:26Panie i panowie,
01:09:28przed wami same największe talenty.
01:09:32Przedstawiam Akademię Gwiazd.
01:09:58Dawno temu, w dalekiej krainie, żył bardzo samolubny król.
01:10:06Jestem inteligentny i przystojny.
01:10:08Czy znajdzie się ktoś lepszy ode mnie?
01:10:11Twa wspaniałość jest nie do pobicia.
01:10:13Jesteś najwspanialszym władcą.
01:10:16Dlatego potrzebuję więcej żon.
01:10:18Mężczyzna tego kalibru nie zadowoli się tylko trzema kobietami.
01:10:22Chcę kolejnych.
01:10:24Możemy prosić, abyś nie przesadzał?
01:10:27Czujemy się jak kolejne numerki.
01:10:30Dupku.
01:10:34Heidi, zawsze byłaś najcichsza.
01:10:37Taka pozostań, albo wywalę cię na te zalane szczynami ulice.
01:10:50Zimno. Czemu nie masz auta?
01:10:53Może cię to bawi, ale dbam o środowisko.
01:10:59Cholerne segweje.
01:11:02Jeden ze strażników niesie wieści.
01:11:09Królu Rubisio, czy mogę przemówić do twojej wspaniałości?
01:11:15Tak, lecz najpierw powiedz,
01:11:18kto jest najprzystojniejszym królem na ziemi?
01:11:22Ty, królu.
01:11:24Choć nie gustuję w mężczyznach,
01:11:26zasługujesz na komplement.
01:11:30Czemu nachodzisz mnie i me konkubiny?
01:11:32Wrócili twoi żołnierze.
01:11:36Przywieźli ci nową żonę.
01:11:39Przyślij ich.
01:11:43Witaj, królu.
01:11:45Znaleźliśmy najpiękniejszą kobietę pod słońcem.
01:11:49To ja jestem najpiękniejsza.
01:11:52Cisza.
01:11:54Potrzymaj.
01:11:57Przyprowadzić pojmaną.
01:11:58Niech ją obejrzę.
01:12:03Co wy na to?
01:12:04Czy jest dość ładna dla najlepszego króla?
01:12:09Żartujesz?
01:12:10Jest dla ciebie zbyt piękna.
01:12:12Nie zasłużyła na dupka.
01:12:14Cicho, durniu.
01:12:15Nie ta kwestia.
01:12:17Mam to gdzieś.
01:12:19Żołnierze, wsadźcie tego idiotę do lochu.
01:12:21Znieważuj mnie.
01:12:23Nie.
01:12:23Nie.
01:12:25Nie.
01:12:29Nie.
01:12:32Poślubię tę niewolnicę miłości.
01:12:35Zostanie mą konkubiną.
01:12:37Dajcie księdza.
01:12:40Kese dicze, wielebny.
01:12:42Pozdrawiam, królu.
01:12:44Wybrałeś prześliczną narzeczoną.
01:12:46Masz szczęście.
01:12:48Zasłużyłem.
01:12:50Zaczynaj.
01:12:51Nie mogę się doczekać nocy poślubnej.
01:12:56Miej litość.
01:12:58Kocham innego.
01:13:00Chcę żyć długo i szczęśliwie z nim.
01:13:03Nie z tobą.
01:13:06Cisza.
01:13:07Na zawsze będziesz moja.
01:13:09Kontynuujmy ceremonię.
01:13:12Jeśli nikt się nie sprzeciwia...
01:13:17Uwolnij moją wspaniałą żonę, parszywy królu.
01:13:20Podróżowałem całą noc, by się z tobą zmierzyć.
01:13:24Teraz widzę, żeś nie król, lecz tchórz.
01:13:40Dosyć.
01:13:44Zamknijcie się.
01:13:46Co wyprawiacie?
01:13:48Tego nie ma w scenariuszu.
01:13:52Wszystko psujecie.
01:13:55Oddaję wszystkim wolność.
01:13:57Żyjcie i dajcie żyć innym.
01:14:00Radujmy się.
01:14:10Walcz o swą miłość.
01:14:13Zasłóż na nią.
01:14:14Zasłóż na nią.
01:14:28Uczalini!
01:14:30Hansel?
01:14:38Dziękuję.
01:14:40Co jest?
01:14:43Wal się.
01:15:09Znasz jiu-jitsu?
01:15:10Medytacyjne sztuki walki.
01:15:12Śpij.
01:15:20Hansel pokonał złego króla.
01:15:23Ciemność ustąpiła miejsca słońcu.
01:15:26Nadszedł nowy dzień.
01:15:28Znasz jiu-jitsu.
01:15:29Znasz jiu-jitsu.
01:15:30A new day has arrived.
01:15:33Znasz jiu-jitsu.
01:15:34Koniec.
01:15:35Znasz jiu-jitsu.
01:15:44Znasz jiu-jitsu.
01:15:51Znasz jiu-jitsu.
01:16:04Dziękuję.
01:16:35Dobrze, że tu jesteś.
01:16:37To wiele dla mnie znaczy.
01:16:40Za trzy sekundy masz leżeć na ziemi.
01:16:43Jak to wytłumaczysz?
01:16:46Nic nie zrobiłem.
01:16:48Co to za młoda dama?
01:16:50Moja dziewczyna.
01:16:52Nie kłam, nie wyrwałbyś takiej szprychy.
01:16:54Przysięgam, powiedz im.
01:16:56Nie znam go. Zgarniamy go.
01:17:05Rozprawę prowadzi sędzia Martinez.
01:17:08Tych geniuszy oskarżono o kradzież motocykla.
01:17:11Na szczęście w końcu zdałem egzamin adwokacki.
01:17:13Proszę usiąść.
01:17:15Powiedz sędziemu, żeby się walił.
01:17:18Nie rób tego.
01:17:21W dzisiejszej sprawie przeciw Akademii Gwiazd
01:17:24wnoszę o uniewinnienie.
01:17:32Tych dwóch zdegradowano.
01:17:35To twoja wina.
01:17:38Pedały.
01:17:44Bulwar oślej parówy, scena trzecia.
01:17:47Teddy opanował swój gniew,
01:17:50gdy znalazł swoje powołanie.
01:17:55Rozgrzał się. Dajcie naszą gwiazdę.
01:18:00Jaką gwiazdę?
01:18:02Nie, nie, nie.
01:18:03Gotowy chłopcze?
01:18:08Wciąż się waha.
01:18:10Weź go za drzwi.
01:18:14Pora na rozgrzewkę, suczko.
01:18:20Z penisem ci do twarzy.
01:18:22Akcja.
01:18:27Jeśli chodzi o Rubizio,
01:18:29w końcu dopadła go karma.
01:18:38Chyba znalazłem nową twarz naszej firmy.
01:18:43Niki...
01:18:46Znajdź ją.
01:18:47Niki zaczęła promować tanie przeloty.
01:18:51Hannah?
01:18:52Mieliśmy spotkać się później.
01:18:55Pojedziemy razem.
01:18:57Tęskniłam.
01:18:58Dzięki.
01:19:00Uważam to za szczęśliwe zakończenie.
01:19:04Nawet dla Nate'a.
01:19:12Dzięki.
01:19:13Dzięki.
01:19:13Dzięki.
01:19:18Dzięki.
01:19:19her.
01:19:33Dzięki.
01:19:34Dzięki.
01:19:35Dzięki.
01:19:36Dzięki.
01:19:39Dzięki.
01:19:42D dzięki.
01:19:56KONIEC
01:20:41KONIEC
01:21:06KONIEC
01:21:29KONIEC
01:21:56KONIEC
01:22:40KONIEC
01:22:44KONIEC
Comments