- 5 days ago
Na dobre i na złe - odcinek 991 - 29 KWIETNIA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1924 1925 1926 1927 1928 Na dobre i na złe - od Na
Category
🎥
Short filmTranscript
00:16U progu sławy, lecz pełna wiary
00:22Stałam na scenie pośród złudzeń
00:29W dolinie wiary goniłam
00:32Stop!
00:34Co się dzieje?
00:36Chcę przerwę.
00:38Ale źle wygląda, Dorian.
00:39Nie obchodzi mnie to.
00:40To ma być wielki powrót pasji.
00:44Musi być idealnie.
00:46Nagrywamy to czwartą godzinę, ja chcę przerwę.
00:48A dalej źle!
00:50Jeszcze raz.
00:55U progu sławy
00:57Lecz pełna wiary
01:01Stałam na scenie pośród złudzeń
01:07W dolinie wiary goniłam nary
01:13Składałam dźwięki marząc o cudzie...
01:20Dorian!
01:21Co jest kurde?
01:24Dorian!
01:27Pogadam sobie z nią.
01:40Cześć!
01:41Cześć!
01:44Specjalista powinien jeździć czymś porządnym, nie?
01:46Coś ci się rozmazało na feldze.
01:52Wpadniesz do mnie za pięć minut?
01:54Do gabinetu?
01:55Tak. Coś się stało?
01:56Fajne auto.
01:57Idealnie pasuje do nowej posady.
02:01Tak?
02:02Proszę bardzo, o to rekomendacja, o którą poprosił mnie jeden z najbardziej prestiżowych ośrodków neurologicznych na świecie.
02:10Tak, i po polsku, i po angielsku.
02:12Ja próbowałem się tam dostać, kiedy byłem młody, ale było za mało miejsca dla nas wszystkich.
02:20Okazuje się, doktorze Jacyno, że jest pan jednym z najzdolniejszych w naszej specjalizacji.
02:25Proszę pozdrowić mamę.
02:30Dzięki.
02:32Gratuluję.
02:38Przyjechał.
02:39On z swoją limuzyną i się szerogęsił na pergingu.
02:42Chyba chciał, żeby ktoś go pochwalił.
02:44Zmęczona jesteś, co?
02:46Kiepsko spałam.
02:48No nie ma się co dziwić, jak całą noc spędziłaś w lekarskim.
02:51Majka.
02:52No co no, jesteś tutaj częściej niż Julka.
02:54Nie sądzisz, że trochę za dużo pracujesz?
02:56A ty nie sądzisz, że to nie jest twoja sprawa.
03:00Co mamy?
03:01Kobieta po upadku, znaleziona na chodniku.
03:03Ma rozbitą głowę i aktywnie krwawi.
03:05Słyszy mnie pani?
03:07Gdzie jest Dorian?
03:09Ciśnienie 130 na 80, tętno 115, saturacja 95.
03:13Zabieramy ją na tomografię.
03:25Wiem, że...
03:29Kłamiesz.
03:34Nie...
03:36Iga, przestań, nie poddawaj się, ale robisz postępy.
03:40To jest długie zdanie.
03:44K...
03:47Kłamiesz.
03:48Iga, powiedz mi,
03:50ty naprawdę myślisz, że jak powiesz jej prosto w oczy, że wiesz, że kłamie, to klemi zmieni zdanie?
03:54Iga, po pierwsze musiałaby chcieć, po drugie musiałaby zdążyć porozmawiać z prokuratorem.
04:00Jutro jest ogłoszenie wyroku.
04:02Trzy?
04:02Wiem, trzy lata, a groziło jej więcej.
04:05Poszła na współpracę, tak?
04:07Nie wiem, może znajdą jakieś okoliczności łagodzące, może z...
04:14Recy...
04:15Życie.
04:16Ale może będzie odwrotnie.
04:18Czemu nie potrafisz tego zrozumieć?
04:19Może...
04:19Może właśnie nie zmarnuje sobie życia, może właśnie to jej pomoże, tak?
04:24Pomoże jej pozbyć się tego gnoja, raz i na zawsze.
04:27Zamknij.
04:28Co mam zamknąć?
04:30Się.
04:37To przyjaciółka.
04:39Nie pozwolę.
04:40Ona nie może za coś, czego nie zrobiła.
04:43Ona straci dziecko.
04:45Dobry człowiek.
04:46Muszę zrobić wszystko.
04:47Okej.
04:50Okej.
04:52Zrobimy jak chcesz.
04:56No wielce dziękuję, że wreszcie raczyłaś odebrać telefon.
04:59Jestem w pracy.
05:00Prestiżowy ośrodek w Stanach. Wiesz coś o tym?
05:02Poprosili o rekomendacje?
05:04Poprosili.
05:05To znaczy, że biorąc je na poważnie.
05:07Na poważnie?
05:08Na poważnie?
05:10Na poważnie to wyszedłem na idiotę przed Bartem i na nielojalnego gnoja, mamo.
05:13Twój szef zrozumie.
05:17Mamo, mogłaś się mnie zapytać przynajmniej.
05:19Nie, miałaś obowiązek się zapytać, czy ja w ogóle tego chcę.
05:23Wiesz, jak trudno się tam dostać?
05:25Ale to, co zrobiłaś, to w ogóle przekracza wszelkie granice w tym momencie.
05:29Załatwienie ci drogi do światowej kariery, czy kupno nowego samochodu?
05:32Nie zachowuj się jak rozpieszczony bachor.
05:33Dobra, na raz.
05:34Pogadamy w domu.
05:35Doktorze Jacino.
05:36Co?
05:36Nie co, tylko słucham. Potrzebujemy cię na sorze.
05:41Kiedy będę mogła wyjść?
05:43Robimy pani badania.
05:45W tomografii raczej nic nie wyszło, ale może mieć pani wstrząśnienie mózgu.
05:49Tak, ale my nagrywamy płytę i ja muszę wracać do pracy.
05:54Producent nie będzie zadowolony.
05:56Przepraszam.
05:59Doktor Tomasz Jacino, neurochirurg.
06:03Wprowadzisz mnie?
06:05Pani doktor.
06:09Uraz głowy, prawdopodobnie w wyniku omdlenia.
06:12Zakręciłam się w głowie, przewróciłam się. Nie to wszystko.
06:15EKG w porządku. Echo też.
06:18Muszę wracać do pracy. Śpiewam w chórkach.
06:21Nagrywam płytę.
06:22Proszę wodzić wzrokiem za moim pacjentem, dobra?
06:28Już, już, spokojnie, spokojnie.
06:32Nie podoba mi się to.
06:34Objawy wstrząśnienia mózgu, klasyk.
06:36Normalnie ludzie w takiej sytuacji przejmują się swoim zdrowiem, a ona gada tylko o pracę.
06:40Pracowliczka?
06:41Śpiewa w jakichś chórkach.
06:45Właśnie, a propos pracy. Mam dla ciebie pytanie.
06:48Co byś powiedziała na możliwość podjęcia stażu w renomowanym, ale takim cholernie renomowanym ośrodku w Stanach?
06:55Ale że...
06:57Ja?
06:59No tak, ty. W sensie wolałabyś tutaj zostać z przyjaciółmi, czy bardziej postawiałabyś na rozwój kariery za granicami kraju za
07:07gigantyczne pieniądze.
07:09Tylko, że pracę załatwiła ci matka?
07:12Hmm. Chodzi o ciebie.
07:14No, a o kogo?
07:15Odpowiedź jest chyba oczywista.
07:17Czyli?
07:17Słuchaj.
07:19Interesuje cię kasa i drogie auta.
07:22A pracę tutaj podobno też załatwiła ci mamusia.
07:25Więc goń za marzeniami.
07:36Ty niby jesteś dorosły, a podjąłeś w życiu chociaż jedną samodzielną, odpowiedzialną decyzję?
07:42Właśnie, że jestem dorosły. Pełnoletnim.
07:44Jakim prawem w ogóle pani Ania po was zadzwoniła, co?
07:47Chciałabym numer telefonu do rodziców chłopaka, który cię pobił.
07:50Mamo, nikt mnie nie pobił.
07:52Tomasz Acyno, lekarz specjalista. Co tu się wyprawia?
07:55Danielek został pobity.
07:56Daniel. Daniel.
07:58Dzień dobry. Dostał w brzuch od kolegi.
08:00Już mnie nic nie boli.
08:02Ale panie doktorze, proszę zobaczyć, jak on wygląda. Blady, osobiały.
08:05Mamo. Mamo. Przestań mi wreszcie robić siarę.
08:08Możesz nie podnosić głosu, tu są chorzy ludzie.
08:10Wy jesteście chorzy.
08:11Dobra, chodź. Zbadam cię. Skoro to nic takiego, to i tak nie ma sensu, żebyś tu długo czekał.
08:16Idziemy.
08:18Mogę iść sam?
08:20Jestem przecież pełnoletni. Masz do tego pełne prawo.
08:37Pani doktor?
08:38Tak.
08:39Są wyniki tej pacjentki z urazą głowy.
08:41A.
08:42Okej.
08:43Okej? Złabiamy się później.
08:45Dzięki.
08:48Małgorzata Ochocka. Muszę wiedzieć, co z nią.
08:50A pan jest kimś z rodziny?
08:52Z pracy. Znalazłem ją. Pod studiem, jak leżała na chodniku. Już wiecie, co jej się stało?
08:58Jeżeli nie jest pan upoważniony, nie mogę panu przekazać żadnych informacji.
09:01Pani nie rozumie. Ja muszę wiedzieć. Jestem producentem muzycznym. Nagrywamy nową płytę Patty i jej wielki comeback. Gosia jest potrzebna.
09:08Bardzo potrzebna. Śpiewa w chórkach.
09:11Patty?
09:12Błagam. Niech mi pani chociaż powie, że nic jej się nie stało.
09:17Jesteśmy w trakcie diagnozy. Proszę czekać.
09:26Czyli kolega kopnął cię w brzuch, tak?
09:28Nie kolega, tylko pajac Kacper z trzeciej decyna. Wszystkich się wyżywa.
09:33To pozwól, że tego pajaca nie będę tu wpisywał, okej?
09:37Tak.
09:40Sorry, że się tak wydarłem. Głupio mi trochę, ale oni są naprawdę wkurzający.
09:45No jak to rodzice?
09:47Czyli pan też ma wkurzających?
09:49No.
09:52Mi matka żyć nie daje.
09:55Ciągle lata na te wszystkie zebrania.
09:58Wszystko organizuję i wszystkiego się wtrąca.
10:00Chociaż ja pół roku temu skończyłem 18 lat.
10:03To przez nią ten cały Kacper i reszta się na mnie uwzięli.
10:06I dlatego się im postawiłeś?
10:09No.
10:10Postawiłem się, jak mnie wyzwał od mamiń synków i wtedy mi przywalił.
10:17Rozumiem, że dalej cię boli, tak?
10:19Nie no.
10:20Teraz już nie tak...
10:22Nie wiem, mnieś tutaj bolało przez jakieś pół godziny,
10:25ale wziąłem ibuprofen, co mi pani dała.
10:28Dobra.
10:29Zbadam cię teraz.
10:30Połóż się.
10:33Ale wiesz co?
10:34Mnie kumple też dręczyli w szkole.
10:36Ale to ja zostałem neurochirurgiem.
10:39Boom.
10:40Pokaż to.
10:42O, wow.
10:44To niezłą tubę dostałeś.
10:45Nie, no gdzie tam?
10:48Zasłaniałem się.
10:49Kacper to wali jak panienka.
10:57Zrobię ci parę badań.
10:59Dobra?
11:00Okej.
11:05Glukoza lekko wyższa, podobnie CRP nieswoiste, leukocyty tak samo, magnez i potas nieznacznie poniżej normy.
11:12To źle?
11:14To nie są jakieś duże odchylenia mnie.
11:16To wygląda na przemęczenie.
11:20Czyli nie jestem na nic chora.
11:23Zostawię panią oczywiście na obserwacji, zwłaszcza z uwagi na wstrząśnienie mózgu, ale jeżeli chodzi o wyniki, to ja mam bardzo
11:32podobne.
11:33Nagrywaliśmy od 6 rano i dopiero po 4 godzinach zrobiliśmy przerwę.
11:39Wyszłam kupić coś do jedzenia i zasłabłam.
11:43To by się mogło zgadzać.
11:49Przepraszam, czy ja mogłam mieć pytanie?
11:51Tak.
11:53Jaka ona jest?
11:54W sensie Patty.
11:57Słuchałam jej piosenek w dzieciństwie i wiem, że ten producent mówił, że nagrywacie teraz jej nową płytę.
12:02Dorian tu jest?
12:03Tak, w poczekalni.
12:05Nie ma tutaj wstępu.
12:06Pewnie wściekłem.
12:07Lekko zdenerwowanej.
12:10Przepraszam, pójdę.
12:12Niech pani sobie odpoczywa.
12:14Patty jest produktem.
12:17Jest dokładnie taka, jaka ma być, żeby się sprzedawała.
12:22Mam nadzieję, że nie zniszczyłam pani dzieciństwa.
12:26Przepraszam.
12:47I co?
12:49Co z moim Danielkiem?
12:50Zbadałem Daniela palpacyjnie, zrobiłem USG i pobrałem krew do badań.
12:54Krew?
12:55Ale po co krew?
12:57To znaczy, że coś mu jest, prawda?
12:59Przepraszam, ale Daniel nie udzielił zgody na informowanie państwa o jego stanie zdrowia, więc...
13:04Nie no, chyba się przesłyszałem.
13:06Nie, jest dorosły, ma do tego pełne problemy.
13:08Jaki dorosły, rozpieszczony bachor?
13:10Przepraszam, spieszę się.
13:11Panie doktorze, bardzo dobrze, że państwo robicie mu te wszystkie badania.
13:18My się naprawdę bardzo martwimy o Daniela, bo rzeczywiście on ostatnio je tylko te nuggetsy.
13:23Do tego całe dnie gra na komputerze.
13:25I jeszcze przyłapałam go na tym nawapowaniu.
13:29No okej, ale tak czy się nie...
13:31Panie doktorze, pan widzi, jak on wygląda.
13:33My naprawdę z mężem bardzo się o niego martwimy.
13:35Proszę mu zrobić wszystkie możliwe badania.
13:38Proszę pani, zrobię badania, które uznam za konieczny i na które zgodę wyrazi pacjent.
13:43Przepraszam.
13:45Spieszę się.
13:55Wiem, że kła...
13:58Świetnie już mówisz.
14:00Tak się cieszę, że są już...
14:02Ty.
14:06Iga uważa, że zmarnujesz sobie życie.
14:08Nie ma gadywizuj to, bo klemi to są...
14:11Trzy lata gęzienia.
14:12Jeśli to nie ty...
14:13Nie!
14:14Iga jest pewna, że to nie ty.
14:17Iga chce, żebyś powiedziała prawdę.
14:20Chcecie jeszcze herbaty?
14:22Nie!
14:23Iga.
14:25Ona boi...
14:27Iga, przestań.
14:29Proszę cię.
14:31Przestań.
14:36Znam prawdę.
14:38To nie ty.
14:39Dlaczego kłamiesz?
14:40Nie kłamie.
14:42Kłamie.
14:44Nie.
14:49To nie ma znaczenia.
14:51Nieważne.
14:55Prawda.
14:56Prawda nie jest ważna.
14:58Ważne jest to, żeby Igor zniknął z mojego i z waszego życia.
15:01I żeby w końcu poszedł siedzieć.
15:04Kremi.
15:14W telhinie wiary goniłam mary.
15:22Składałam dźwięki marząc o cudzie.
15:45Co się dzieje?
15:46Pani doktor!
15:49Proszę podnieść ręce do góry.
15:50Do góry, do góry.
15:51Co się dzieje?
15:52Dusi się.
15:53Intubujemy?
15:58Już lepiej.
16:01Proszę nas tak nie straszyć.
16:05Zachowujesz się jak gówniarz.
16:06Rozwydrzony.
16:07Jak to w końcu do ciebie dotrze,
16:09że ty się nie mścisz na nas,
16:10ale przede wszystkim na swoim zdrowiu?
16:12Powiedziałam lekarzowi o tych nuggetcach i owapowaniu.
16:15Sfariowałaś?
16:16On jest w porządku.
16:17Poza tym mam prawo jeść, co chcę.
16:19Skoro tak, to kupuj sobie je sam.
16:20Zabieram ci kieszonkowe.
16:22Popieram.
16:22Nie zrobisz tego.
16:23A dlaczego nie?
16:24Przecież jestem dorosły.
16:25Robię, co chcę.
16:26Bo nie zrobisz.
16:28Daniel, co robisz?
16:31Nie no, patrz na niego.
16:32Dorosły mężczyzna.
16:34Samiec alfa normalnie.
16:36Mam tego dosyć.
16:36Jadę do domu.
16:38Daniel, ja rozumiem,
16:39że ty uważasz,
16:40że my się nie zachowaliśmy w porządku.
16:42Nie, Jola.
16:43Powinny być jakieś granice.
16:47Chodź.
16:47Daniel.
16:54Właśnie winałem twoich rodziców na korytarzu.
16:57Postawiłem im się.
16:59Nie moja wina, że się obrazili.
17:05Mam twoje wyniki badań.
17:07Hemoglobina.
17:08W granicach normy lekki stan zapalny.
17:11A co to znaczy?
17:12To nie musi oznaczać nic strasznego.
17:15Po prostu pewnie bierze cię jakaś wirusówka.
17:17Jesteś też odwodniony,
17:18więc potrzymałbym cię tutaj jeszcze trochę na kroplówce,
17:22a za parę godzin powtórzę badania.
17:24Co ty na to?
17:24Spoko.
17:26I tak wolę tutaj siedzieć z padem,
17:28niż z nimi w domu.
17:30Witale.
17:35Dobre.
17:38Czy to może mieć coś wspólnego z tym moim omdleniem?
17:41Raczej nie.
17:43Takie zakrztuszenie oczywiście może się zdarzyć,
17:46ale to, że pani nie była w stanie w ogóle odkrztusić,
17:48już nie powinno.
17:50A zdarzyło się to wcześniej?
17:52Kilka razy,
17:53ale nigdy aż tak.
17:55Ostatnio mam problem z gardłem,
17:57jak długo śpiewam.
17:59Zbadam panią teraz, dobrze?
18:04Dobra.
18:06Proszę robić dokładnie to, co pani powiem.
18:08Proszę zamknąć powieki, zacisnąć.
18:10Dobrze.
18:12Proszę zacisnąć zęby.
18:14Mocno.
18:15Szeroki uśmiech.
18:17I proszę powiedzieć a.
18:19A.
18:20E.
18:21E.
18:22Dobrze.
18:22A teraz proszę powiedzieć pataka, pataka, pataka.
18:24W tym tempie.
18:25Pataka, pataka, pataka.
18:26Okej.
18:28Śpiewa profesjonalnie, ma wyćwiczone głosy.
18:30No to może zaburzać badanie.
18:33A mogłaby pani dla nas zaśpiewać?
18:36Nie, przepraszam.
18:38Ja...
18:38I wolałaby mnie.
18:40Nie mogę śpiewać dla ludzi tak poza sceną.
18:43A tak, to znaczy, jak chcę panią przebadać, to może być ważne.
18:46Mam tak zapisane w kontrakcie.
18:48Okej.
18:57Młody człowieku.
19:00Halo.
19:02Tak.
19:04Możesz to ściszyć?
19:06Przeszkadza mi.
19:16No tego to już za wiele.
19:20Halo.
19:25Co się stało?
19:26No gość pali papierosa.
19:28Ej, no bez przesady.
19:30Tu nie wolno palić.
19:31Ale proszę pani, przecież to nie jest prawdziwy.
19:33Ale to jest szpital i tutaj nie wolno palić.
19:36Oddawaj to.
19:37No to jest...
19:37Oddawaj.
19:39Co się stało?
19:41Brziuch.
19:42Bolicie?
19:43Bardzo.
19:44W którym miejscu?
19:45Tutaj.
19:48Pani Gosiu,
19:50teraz nikt nas nie słyszy.
19:52Jesteśmy tu sami.
19:55U progu szła,
19:57lecz pełna wiary,
20:00stałam na scenie
20:05pośród złudzeń.
20:07W dolinie wiary
20:10goniłam
20:11Mary.
20:14Składałam dźwięki
20:17marząc
20:17o cudzie.
20:20Dobra, i teraz pataka, pataka, pataka.
20:22Pataka, pataka, pataka, pa...
20:25Pa...
20:28Co mi jest?
20:29Mam przypuszczenia.
20:30Ale muszę jeszcze zrobić
20:31dodatkowe badanie.
20:35Doktorze, Jacyno...
20:36Tak.
20:36Ten pacjent, Daniel,
20:37wydaje mi się, że on ma ostry brzuch.
20:38Przepraszam.
20:47Ciśnienie 110 na 75,
20:49powoli spada,
20:50tętno 120.
20:51Dobra, bo tu mamy płyn,
20:52w jamie odszedł nowej.
20:53Powiedz mi,
20:54boli jak naciskam,
20:55czy jak puszczą?
20:56O Jezu.
20:57O, przy puszczeniu.
20:58Dobra, 5 miligramów morfiny
20:59i tomografne, już.
21:05I proszę sobie tutaj trzymać.
21:07Dobrze.
21:08Zabierzemy panią na fibroskopię
21:10i zrobimy dodatkowe badania krwi.
21:12Doktor Jacyno zlecił
21:14ACR-AB,
21:15mózg i hormony tarczycowe.
21:17Dobrze.
21:17Dziękuję.
21:20Pani się zorientowała, prawda?
21:26Ten głos poznałabym wszędzie.
21:28To kawał mojego dzieciństwa.
21:30Takie praktyki w biznesie muzycznym
21:33niestety zdarzają się częściej,
21:35niż można sobie pomyśleć.
21:38Jest produktem,
21:39jak mówiłam.
21:41Wymyślona osobowość,
21:43ma wyglądać,
21:44chodzić na ścianki,
21:45tańczyć.
21:46A teksty?
21:48Niektóre napisałam sama.
21:50Większość napisał zespół
21:52dla mnie,
21:53dla Patti,
21:54znaczy się.
21:55Oczywiście pod dyktando producenta.
21:59Moja Nemezis
22:01była ze mną zawsze,
22:03gdy miałam doła,
22:04jak wściekałam się na rodziców,
22:06albo sytuację w domu.
22:08To nie jest może mój ulubiony,
22:11ale jest mój...
22:15Proszę mi wybaczyć,
22:17ale...
22:18Dlaczego?
22:20W sensie...
22:22Nie chciała Pani zrobić
22:23własnej kariery?
22:25Próbowałam,
22:28ale...
22:30Dorian, producent,
22:33twierdził,
22:33że mam
22:35ciężkie warunki fizyczne.
22:37Na gwiazdę
22:38nadawała się Patti.
22:43Dorian jest...
22:44Nie.
22:47Mam zapisane w kontrakcie,
22:48że jakby się okazało,
22:49że ja mówię takie rzeczy,
22:50to wie Pani,
22:51ja bym się nie wypłaciła.
22:53Jasne.
22:56Tak więc jestem głosem Patti
22:58dożywotnią.
23:02Co robimy?
23:03No, najpierw
23:04fibroskopię,
23:06a potem omówimy wyniki.
23:09Dobrze.
23:11Zaraz wrócę.
23:23Pęknięta śledziona
23:24z krwią w jamie otrzypnowej.
23:26To musi być czynne krwawienie,
23:27jak go badałem,
23:28miał miękki brzuch.
23:30Wzmacnia się przy kontraście.
23:32Rozdarcie jest małe,
23:33ale
23:34wykrwawiło bardzo mocno.
23:36Za mocno.
23:37Bierzemy go na blok.
23:44Wszystko ok?
23:46Tak, dziękuję.
23:47Dobra.
23:49Gosia!
23:50Byłem coś załatwić.
23:51Jak się czujesz?
23:52Wychodzisz?
23:53Pacjentka jedzie na badania.
23:54Czyli już wiecie, co jej jest?
23:55Gdybyśmy wiedzieli,
23:56to byśmy jej nie badali.
23:57To chyba oczywiste.
23:59Przyniósłem ci nowe kawałki,
24:00będzie mnie nagrywać jutro.
24:00A nie wiemy, kiedy pacjentka wyjdzie.
24:02Jeśli jest dla pana tak ważna,
24:04jak pan twierdzi,
24:04powinno panu bardziej zależeć
24:05na jej zdrowiu.
24:06Tam znacie, jak wyjdę.
24:08Dobra.
24:08To ja jadę do wytwórni.
24:11Zwolni, jak będziesz coś wiedzieć.
24:15Co się dzieje?
24:16Zabieramy cię na blok.
24:17Kim oni są?
24:18Polis Jakubek, jestem chirurgiem,
24:20będę cię operował.
24:20Operował?
24:21Najprawdopodobniej doszło do naruszenia śledziony.
24:24Krwi jak narasta, musimy zaopatrzyć.
24:26Marcin Molenda, anestezjolog.
24:28Proszę bardzo, musisz zapoznać się
24:29z możliwymi komplikacjami.
24:31Podpisać zgodę na operację.
24:32Poczekajcie.
24:33Daniel, musimy jechać.
24:34Sprawa jest poważna.
24:34Zadzwoń się po mamę.
24:35Dobrze, przepraszam.
24:36Uspokójmy się wszyscy.
24:37Ja naprawdę muszę mu teraz zadać kilka pytań.
24:39Dobrze idzie.
24:40Ile ważysz?
24:41No nie wiem.
24:42Siedemdziesiąt.
24:43Dobrze, chorujesz na coś przewlekle.
24:45Astma, serce, padaczka, cukrzyca.
24:46Nie.
24:47Proszę was, zadzwońcie po mamę.
24:49Zaraz kończymy.
24:50Masz uczulenie na jakieś leki?
24:51Lateks?
24:52Nie wiem.
24:52Dobrze, jesteś na czczo?
24:54Jadłeś coś w ciągu sześciu godzin.
24:56Nie.
24:58Podpisujesz zgodę?
24:59Proszę, zadzwońcie po mamę.
25:02Będzie dobrze.
25:03Podpisuj.
25:06Dobra, wezmę to.
25:16120 na 80.
25:19Ciśnienie i tętno w normie.
25:23Dobra, zdejdziemy się weć.
25:26Nie, czekajcie panowie.
25:29Ujdzie treść pokarmową w Czchawicy.
25:31Cholera, podjeżdżał przed operacją?
25:32Mówił, że przed operacją nic nie je, a saturacja spada.
25:43Chryst znam mu wypadł.
25:47Szybciej by się w dusi.
25:48Idziemy się na ciebie.
25:49Tak, tak, tak.
25:54Pogadamy po południu, bo ja się śpieszę teraz.
25:56Cześć, cześć.
25:57Cześć.
26:00Poczeka, poczeka.
26:02Mogę pani przyjść pomóc?
26:05Jutro wyrok.
26:07Pani Kaczorowska, poszkodowana w wyczesnej sprawie.
26:09Klemi winna.
26:12Nie, nie winna.
26:14Przepraszam, ale dzień przed rozprawę.
26:16Nie, nie, nie, nie, nie.
26:17Ale proszę mnie przepuścić.
26:18Nie.
26:20Nie ma znaczenia.
26:21Nie można.
26:22Prawda nie jest ważna.
26:24Ważne jest to, żeby Igor zniknął z mojego i z waszego życia.
26:27I żeby w końcu poszedł siedzieć.
26:30Proszę pani, z tego nagrania nic w prost nie wynika.
26:33To niestety nie jest dobre.
26:34Nie, nie winna.
26:37Śpieszę się na rozprawę.
26:50Trzymaj.
26:51Tak.
26:53Tak dobrze.
26:54Zaraz zszyjemy i będzie po sprawie.
26:57Marcin, pacjent mi się napina.
26:59A to trzeba było nie wierzyć dzieciakowi, że nic nie nad przed operacją.
27:02Litości.
27:03Planchoskopia się przeciągnęła.
27:05Chodzą leki zwiatrzające.
27:07Dobrze, że przynajmniej ewakuowaliśmy krwi.
27:10Jak to zszykniesz?
27:11Wiadomo, że tak.
27:13Trzymaj.
27:15Kontynuujemy.
27:17Dobra.
27:19Zszywamy.
27:22Cholera jasna.
27:24Cholera jasna.
27:25A co się dzieje?
27:26Nie, tak go nie zszyje.
27:28Tkanki puszczają.
27:29Jak u dziadka.
27:32Dobra.
27:33Otwieramy go.
27:34Ucuwamy śledzionę.
27:36Konieczne?
27:37Tak, konieczne.
27:53Wszystko okej?
27:55Tak, jak?
27:56Spokojnie.
27:58Mam te najnowsze wyniki badania, które zlecił doktor Jacyna.
28:02Okej.
28:05Na pewno wszystko dobrze?
28:06Tak, tak.
28:08Dzięki.
28:10Okej.
28:11Jak coś to jestem.
28:22Możesz mi powiedzieć,
28:24dlaczego osiemnastolatek, którego diagnozowałeś i przyjmowałeś,
28:28rozpada mi się na stole.
28:29W jego wynikach nie było nic takiego.
28:33Nic takiego?
28:34Tkanki mu się rwą, zęby wypadają.
28:36Naprawdę nic takiego?
28:38To może być coś z tkanką łączną,
28:41ale na zespół Marfana chłopak nie wygląda.
28:44W tomografii to poichnięcie nie wyglądało źle,
28:47żeby wycinać model śledzian,
28:48ale to musi być jakaś choroba genetyczna
28:51albo jakieś niedobory.
28:53Niedobory?
28:56Ty, ty, ty, ty, ty, ty, ty, ty.
28:57No, ale właśnie.
29:01Trochę nie chce mi się w to wierzyć,
29:02ale chyba wiem, co mu jest.
29:06Pomyślał rację.
29:09Wrócę do pacjenta.
29:11Jasne.
29:16Miastenia?
29:17Choroba autoimmunologiczna.
29:21Organizm atakuje nerwy,
29:22przez co mięśnie szybko się męczą.
29:25Stąd pani problemy ze śpiewaniem,
29:27z przełykaniem.
29:28Ma pani mniej popularną odmianę tej choroby.
29:32Zwykle kojarzona z ospałością,
29:36szybkim męczeniem się,
29:37opadaniem powiek.
29:39Jak to się leczy?
29:40Będzie pani musiała zmienić tryb życia,
29:43pozostawać pod opieką lekarza.
29:45Ale choroba zwykle daje się opanować.
29:48A moje śpiewanie?
29:49Ma pani postać miasteni,
29:52która dotyka mięśni oddechowych,
29:54aparatu mowy, więc...
30:01Mam 38 lat.
30:05Potrafię tylko to...
30:10śpiewać.
30:12To całe moje życie.
30:14Wiem, rozumiem.
30:15Proszę się nie załamywać.
30:17Połowa pacjentów uzyskuje trwałą remisję.
30:21I w moim przypadku to jest możliwe?
30:24Nie mogę dać pani gwarancji,
30:26że choroba się nie zaostrzy.
30:28Nie będę mogła śpiewać?
30:30Możliwe.
30:32Ale proszę być dobrej myśli.
30:37Wie pani co?
30:39Może to nawet lepiej?
30:41Skończy się ta cała farsa.
30:46Spati.
30:49Przykro mi.
30:57Chcę być sama.
30:58Oczywiście.
31:16To co teraz?
31:19Musimy czekać na przeszczep, tak?
31:22Bez śledziony da się żyć.
31:23Ale będzie musiał bardziej uważać na infekcje.
31:27On musi zmienić tę dietę.
31:29Tak, tak.
31:30Tryb życia.
31:31Musimy mu w tym pomóc.
31:33Soro mi to.
31:34Może nas posłucha.
31:35Śledziona odpowiada bardziej za odporność,
31:39nie za trawienie.
31:40Ale dietę i tak musi zmienić.
31:42Moim zdaniem ma szkorbut.
31:45Siach, przecież...
31:46Szkorbut?
31:47To choroba marynarzy sprzed dwustu lat.
31:50Tak.
31:51Marynarzom brakowało wielu składników odżywczych,
31:54przede wszystkim witaminy C.
31:55Prawdopodobnie tak samo jak Danielowi,
31:57jeśli faktycznie, tak jak Państwo mówili,
31:59jadł tylko te nuggetsy z kurczaka.
32:01Nie, nic innego.
32:02Zamawia albo w fast foodach,
32:03albo zamawia te mrożonki.
32:07Potwierdzimy to oczywiście badaniami,
32:08ale kluczem do leczenia tej choroby
32:10będzie właśnie właściwa dieta.
32:14Szkorbut.
32:16Pewnie ma Pan teraz nas za jakąś patologię.
32:20Nad Damianem zawsze było ciężko zapanować.
32:23Nie wiem, może to też jest nasza wina,
32:26ale on od małego był uparty,
32:29wybrzydzał, obrażał się,
32:32wpadał w histerię, jak mu czegoś zabranialiśmy.
32:35Nie słuchał nas.
32:36Teraz, kiedy skończył 18 lat,
32:38stwierdził, że w ogóle nie będzie nas słuchał.
32:42Hej, spokojnie.
32:46Serio?
32:48Rozumiem.
32:49Rozumiem i przepraszam,
32:51że nie wziąłem pod uwagę tego,
32:53co wcześniej Państwu mówili o jego diecie.
32:59Spokojnie, spokojnie, spokojnie.
33:02Dziękujemy.
33:17Czego chcesz?
33:22A może ja bym chciała, nie wiem,
33:25nowy samochód?
33:27Albo nowy telefon,
33:28nową turetkę sobie kupić.
33:30Obchodzi cię to w ogóle?
33:32No to może mnie też nie powinno obchodzić.
33:34Czego ty chcesz?
33:36Nie, nie, poczekaj, poczekaj, poczekaj,
33:38powiedziałam.
33:39To ty mnie posłuchaj, mamo.
33:40Nie dzwoń do mnie więcej.
33:41A zwłaszcza nie do pracy.
33:43Na razie.
34:06To już tyle musisz pracować,
34:08że zamieszkałeś w szpitalu, tak?
34:09Odwal się, Tomasz, jak nie jestem w nastroju.
34:11Tracimy pan, Tomasz.
34:12Lekarz specjalista, rezydentko, oliwko.
34:14A co ci ugryzło?
34:16Jestem mami z synkiem, który wyciąga od ciebie kasy.
34:19A ja tak powiedziałam?
34:20No może nie wprost, ale owszem, hipokrytko.
34:23Podsłuchałem przed chwilą twoją rozmowę?
34:25Oczywiście, że podsłuchałeś,
34:27tylko tego można się po tobie spodziewać.
34:30Chwalisz się przed mamusią.
34:31Czego sobie nie kupisz?
34:33A mi zarzucasz, że interesuje mnie tylko kasa.
34:35No gównana z ciebie, przyjaciółka.
34:37Potrzebowałem się poradzić, komuś zwierzyć,
34:39ale wybiłem do tego najgorszą możliwą osobę.
34:42Już Beger ma więcej empatii.
34:43Ja w przeciwieństwie do ciebie i do Begera
34:45nie zarabiam kasy na pieprzone nowe samochody.
34:48O, tylko na torebki, tak?
34:49Niektórzy, Tomaszek, mają prawdziwe problemy.
34:53Moja stara narobiła długów.
34:55Mojemu młodszemu rodzeństwu zabiorą dom.
34:57Więc ja muszę brać potrójne zmiany,
34:59bo mi nikt nie zaproponuje stosu kasy
35:01i posady w Stanach.
35:06Przepraszam, nie wiedziałem.
35:17Martwiłem się, ale...
35:21Cieszę się, że napisałeś, że już jedziesz.
35:31Zjedz coś.
35:34Jeszcze ciepłe.
35:46Od początku wiedziałem, że to nie klemi tylko Igor.
35:50Posłuchaj mnie.
35:55Kiedy ją wreszcie odnalazłem, jak leżałaś w szpitalu
35:58i powiedziałem jej, co ci się stało,
36:01to kompletnie ją to rozbiło.
36:04Wtedy podjęła decyzję.
36:07Oczywiście prosiłem ją, żeby to przemyślała,
36:11żeby nie robiła niczego pochopnie,
36:14żeby myślała o dziecku,
36:16o córce.
36:19Mówiła mi, że może jej nigdy nie odzyskać,
36:22ale powiedziała, że to jedyny sposób,
36:24żeby pozbyć się Egora raz i na zawsze.
36:26Że już nigdy nie skrzywdzi ani jej,
36:29ciebie, Marlenki.
36:32To była jej świadoma decyzja.
36:36Ja nie chciałem i nie miałem prawa jej tego odbierać.
36:43Iga.
36:46Leżałaś w szpitalu w złym stanie przed operacją.
36:54Przepraszam, że cię okłamałem.
37:22Ścieliłaś łóżko, ja kładłam się sama.
37:30Ważyłaś piwo, by potem je wypić.
37:39Byłaś tak blisko, a ja byłam mała.
37:46Taka, że wcale mnie tu nie widziałaś.
37:54Skończ już przepraszać,
37:57ty moja nemesis.
38:02Mój ty powodzie i moja ty złości.
38:10Obie to wiemy, staramy się przeżyć.
38:18Mimo tej całej wielkiej miłości.
38:27Czarne i białe, jak guzik i nitka,
38:35Jak kot i pies, ze sobą żyjemy.
38:43I miłość ta nasza jest może i brzydka.
38:51Lecz innej kochana nie dostaniemy.
38:59Jak czarne i białe, jak guzik i nitka,
39:07Jak kot i pies, ze sobą żyjemy.
39:15I miłość ta nasza jest może i brzydka.
39:22Oliwia, śpisz.
39:28Już nie.
39:36Przyszedłem, żeby iść.
39:39Przyszedłem do pracy, ale też chciałem, chciałbym cię...
39:44Jeśli chcesz mnie przeprosić, to możesz mnie przekupić kanapką, jakąś mocną kawą.
39:51Ja wczoraj spieprzyłem chyba wszystko, co było możliwe.
39:55Prawie zabiłem młodego chłopaka, bo wydawało mi się...
39:59Ja nie wiem, co mi się wczoraj wydawało.
40:02Ale dałem ciała po całości i przepraszamy.
40:07Pamiętasz tę piosenkę Arkes wczoraj?
40:09Mhm.
40:10Takie schorzenie diagnozuje się miesiącami.
40:14Ty sobie poradziłeś w parę godzin.
40:17Czyli jednak miała Stenia Grabis?
40:18Jednak nie wszystko spieprzyłeś, doktorze Tomaszu.
40:25Okej.
40:31Okej.
40:33Chciałem...
40:36Chciałem ci to dać.
40:41To jeszcze nie są moje pieniądze. Mam już mało wspólne konto, ale oddam.
40:47Ale w końcu ja też swoje zarabiam.
40:53To nie w moim stylu.
40:55Poza tym wydaje mi się, że powinieneś tę kasę przeznaczyć na inny ważny cel.
41:01Na torebku.
41:03Idź po pracy do banku i załóż sobie wreszcie własne konto.
41:07Dobra.
41:08Teraz wybacz mi, ale...
41:11Jestem niezmiernie ciekawa, co u mojej pacjentki.
41:16Widzimy się później.
41:19Na potrójnym espresso.
41:21Dobrze.
41:27Rozumiesz?
41:29Rozumiesz, że jest ósma rano i już dwa portale plotkarskie wypuściły ten bełkot?
41:38Kolejny. Bo... Boże, zabij mnie.
41:41Głos Patty należy do kogoś innego.
41:43Anonimowe nagranie wyciekło, czy to będzie skandal dekady?
41:46Jak mogłaś być aż tak głupia?
41:48Zaczynasz mnie wkurzać. Powtarzam ci, Dorian, ostatni raz. To nie ja.
41:54Kazałeś mi ćwiczyć dniami i nocami. Bo co?
41:58Co? Wielki powrót Patty?
42:00Przepraszam, co tutaj się dzieje?
42:02Przecież my teraz nie nagramy tej płyty. Tylko się zbłaźnimy.
42:05To wszystko poszło w cholerę. Jej kariera i nasz zarobek.
42:09Zarobek twój, Dorian.
42:10Proszę stąd wyjść. Teraz.
42:13Wiesz, co jest najgorsze?
42:14Że teraz będę musiał wydać tę płyty jako twoją.
42:16I odciąć się od Patty. Żeby przynajmniej mnie dali spokój.
42:26I jak się pani dzisiaj czuje, pani Gosiu?
42:28Dziękuję. Zdecydowanie lepiej.
42:32Wspaniale. Proszę odpoczywać.
42:34Dobrze.
42:44Pamiętaj, że masz dopiero 18 lat.
42:46Na pewno wszystko da się naprawić.
42:48A jeżeli nie?
42:50Całą noc czytaliśmy o tej chorobie.
42:52Naprawdę nie jest koniec świata.
42:53Właśnie.
42:55Marynarze na przykład leczyli się z tego kiszoną kapustą.
42:59Ale ja przecież nie lubię kiszonej kapusty.
43:01Będę ci przygotowywać pełnowartościowe posiłki.
43:04Razem zadbamy o twoją odporność.
43:09Danielku.
43:13Daniel.
43:14Żadnej kiszonej kapusty.
43:16Będziemy jeść na getsy.
43:17Tak?
43:18Ja wszystko przemyślałam.
43:20Papryka, natka, pietruszki, nawet kiszona kapusta.
43:23Zmielimy to tak i przyprawimy, że nawet nie poczujesz różnicy.
43:27Wszyscy będziemy jeść na getsy.
43:29Tak.
43:29Tak.
43:31Zmielone.
43:32Damy radę.
43:33Tak.
43:41Dziękuję za wysłuchanie, Wysoki Sądzie.
43:44Dziękuję obrońcom.
43:46Teraz głos zabierze prokurator.
43:49Dziękuję, Wysoki Sądzie.
43:51W sprawie przeciwko Igorowi Jasinowskiemu oraz Klementynie Zawadzkiej
43:56nie ma wątpliwości, że oskarżeni działali w porozumieniu na szkodę Iggy Kaczorowskiej
44:03z ewentualnym zamiarem pozbawienia jej zdrowia lub życia.
44:08Z uwagi na kwalifikację czyn usiłowanie zabójstwa i występującą recydywę wnioskuje.
44:18Dla Igora Jasinowskiego o karę w wysokości piętnastu lat pozbawienia wolności
44:25bez możliwości zwolnienia warunkowego.
44:28A co ty mi piętnastaka chcesz przyklepać człowieku?
44:30Proszę, o spokój!
44:34Natomiast dla oskarżonej Klementyny Zawadzkiej, z uwagi na przyznanie się jej do winy,
44:42współpracę w trakcie postępowania oraz istotne przesłanki, że była pod wpływem nacisku ze strony oskarżonego,
44:55Wnioskuję o nadzwyczajne złagodzenie kary.
44:58Trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby wynoszący pięć lat.
45:05Dziękuję.
45:07Dziękuję.
45:08Fajnie się bawisz, suko. Dojadę cię, rozumiesz?
45:11Dojadę cię! Was wszystkich dojadę!
45:12Proszę o spokój!
45:14Dojadę cię i ciebie też dojadę, rozumiesz?
45:16Wszystkich was dojadę! Wszystkich was dojadę!
45:19Znajdę cię!
45:24Wyrok jest prawomocny.
45:33Ścieliłaś łóżko, ja kładłam się sama.
45:41Ważyłaś piwo, by potem je wypić.
45:48Byłaś tak blisko, a ja byłam mała.
45:56Taka, że wcale mnie tu nie widziałaś.
46:03Skończ już przepraszać, Ty moja nemesis.
46:13Mój Ty powodzie i moja Ty złości.
46:20Obie to wiemy, staramy się przeżyć.
46:29Mimo tej całej wielkiej miłości.
46:37Tak czarne i białe, jak guzik i nitka, jak kot i pies, ze sobą żyjemy.
46:53I miłość ta nasza jest może i przytka, lecz innej kochana nie dostaniemy.
47:09Jak czarne i białe, jak guzik i nitka.
47:18Znajdę cię!
47:19Znajdę cię!
47:19Znajdę cię!
47:20Znajdę cię!
47:21Znajdę cię!
47:21Znajdę cię!
47:22Znajdę cię!
47:22Znajdę cię!
47:22Znajdę cię!
Comments