- 2 days ago
M jak miłość - odcinek 1922 - WTOREK 31 marca - dailymotion - odcinki online za free za darmo M jak milosc 1915 Przyjaciółki 313 314 315 Na dobre i na złe 984 985 983 986 Kuchenne rewolucje odc on-line tvp vod całe odcinki M jak miłość - odcinek 1921 - Poniedziałek 30 marca - dailymotion - odcinki online za free za darmo M jak milosc 1915 Przyjaciółki 313 314 315 Na dobre i na złe 984 985 983 986 Kuchenne rewolucje odc on-line tvp vod całe odcinki
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Na na na na na na na na na na na na na na na na na na na na
00:04Starasz się jak ja, by noc była cicha
00:10Budzisz się i znika czar
00:16Co przyniesie dzień i na wiele pytań
00:21Odpowiedzi nie szukaj sam
00:26Em jak miłość, krew i wino, nagły blask
00:33Ty kochasz pierwszy raz
00:37Em jak miłość, serca siła, którą masz
00:44Na zły i dobry czas
00:48Na na na na na na na na na na na na na na na na herum
01:20DZIENNIKARZ
01:51DZIENNIKARZ
01:53Każe nam się zrywać od rana, biegać, a potem jeszcze trzeba wkuwać wieczorem.
01:58Jak ci się coś nie podoba, to zmieni ścieżkę zawodową.
02:02Co ty myślałeś, że wojsko to jakaś romantyczna przygoda?
02:05No, akurat od przygód romantycznych to ty tu jesteś specem.
02:09To fakt. Teraz patrz i ucz się od najlepszych.
02:15Dzień dobry.
02:16Dzień dobry. Może jakiś buziaczek?
02:18Ludzie patrzą.
02:20Niech patrzą. I zazdroszczą.
02:24Brawo.
02:34Dobrze, to widzimy się w kancelarii. Do widzenia.
02:39Zaczyna mnie to już troszkę wkurzać.
02:42Co?
02:42Moj mąż. Przystojny, elegancki, seksowny.
02:48I biegnie do tej kancelarii, żeby rozwiązywać problemy jakichś bogatych, znudzonych, niemoralnych klientek.
02:57Niemoralnych?
02:59No, niemoralnych. Skoro muszą się zadawać z prawnikami, to na pewno coś z nimi jest nie tak.
03:04No ja siedzę w domu taka sama.
03:08Rozmemułana. Przeglądam te papieżyska.
03:14Nie wiem, co jest bardziej pociągające.
03:16Co?
03:17Kobieta niemoralna czy rozmemułana?
03:23No, dzwoni jakaś wziągła.
03:26Już.
03:31Poczekam.
03:36A dokąd ty mnie?
03:38Czekałem, czy ta maszynka by jeszcze poleciała?
03:41No.
03:42Zależy, kogo posadzisz za sterami.
03:45Jak on się popisuje?
03:47Ja nie wiem, co ty w nim widzisz.
03:49No a tylu dziewczynom się podoba.
03:51No to chyba i jemu dziewczyny się podobają.
03:54Liczbie mnogiej.
03:55Ej, ja tu jestem.
03:57Wszystko słyszę.
03:58Dobra, sery.
03:59To zmiana tematu.
04:00Dość już u facetach.
04:01Laski, zapisujecie się ze mną na kurs spadochronowy?
04:04Trochę adrenaliny.
04:06Majka.
04:06Nie, nie mam czasu.
04:07Mówiłam ci.
04:09Tak, słucham?
04:11O, ciekawe, kto dzwoni.
04:13Pan mi da chwilę, dobrze?
04:15Może Justynka.
04:17Serio?
04:21Już nie mogłaś się ukryźć w język?
04:25Czemu nie odbierze tutaj?
04:27Tylko musi gdzieś wyjść.
04:30Ale ja nie mogę się z Panem teraz zobaczyć, bo mam zajęcia.
04:33Wiem, że o 14 jesteś już wolny.
04:36Będziemy musieli pogadać.
04:38Do zobaczenia.
04:48Problemy z teściem przyszłym?
04:51Cicho.
04:52No, co jest?
04:54Ojciec Justyny zwariował.
04:56On naprawdę chce, żebym się z nią hajknął.
04:59No, wiesz, tak by wypadało.
05:01By wypadało po giełocie?
05:03Żebym wszystko ustalone z Justyną, że będę płacił za dzieciaka,
05:06ale żadne małżeństwo nie wchodzi w grę.
05:10Ja kocham Majkę.
05:11Ostatnio mówiłeś, że ją lubisz.
05:13Kocham ją, rozumiesz?
05:17Popieprzony jesteś.
05:19Trzeba było myśleć głową, a nie...
05:28Kawy?
05:29Nie, nie, już nie zdążę.
05:31Andrzej Budzyński, o to dzwoniam.
05:33To ja dzwoniłam.
05:35Paulina, zmieniłaś numer?
05:37Musiałam.
05:38Igor bez przerwy do mnie wydzwaniał i zostawiał wiadomości,
05:42że nie zgodzi się na rozwód i że nie pozwoli mi odejść.
05:47Stało się to nie do zniesienia.
05:50Andrzej, powiedz mi, jak długo może potrwać taka sprawa rozwodowa?
05:57A to zależy od sędziego, czasami idzie szybko, wystarczy jedna rozprawa,
06:01ale tylko wtedy, kiedy obie strony są zgodne i chcą rozwodu.
06:08No tak.
06:12Paulina, oderli się od tego, nie wiem, jakaś praca z przyjacielem, znajomi.
06:18Nie mam przyjaciół pracy, sama z tego zrezygnowałam.
06:25Igor mi zapewniał wszystko, czego potrzebowałam.
06:29Przepraszam cię, ale...
06:31Nie, nie, to ja cię przepraszam.
06:34Niepotrzebnie ci to wszystko mówię i zawracam głowę.
06:36Zapisz sobie, proszę, mój numer.
06:38Jasne, super.
06:40Cześć.
06:47Cześć.
07:01Nie!
07:03Daj mi się, koje?
07:12Święty Mostowie.
07:33Podchorążowie, czy macie do mnie jakieś pytania?
07:35Czy coś jest niejasne, coś wytłumaczyć?
07:37Brak.
07:38Dobrze, w takim razie uważam, że zajęcia możemy zakończyć.
07:41Zapraszam wszystkich przez hangar.
07:48Majka.
07:50Przepraszam cię.
07:52Sera.
07:54Ja wiem, że to jest, lecz mi, trudna sytuacja.
07:58I to nie jest normalne.
08:00No twój chłopak ma dziecko ze swoją byłą, ale...
08:06Ja po prostu nie mogę na niego patrzeć.
08:08Dlaczego tak się zachowuję?
08:09Dobra, tę część już sobie daruj.
08:11Ale przeprosiny przyjęte.
08:14Chodź.
08:22Ja od początku wiedziałam, jaki jest Tomasz.
08:25Znaczy, nie wiedziałam, ale...
08:28Czułam.
08:30Chociaż nie jestem ślepa.
08:32Widzę, jak patrzy na te wszystkie laski, jak laski patrzą na niego.
08:35Ale ja byłam w nim zakochana po uszy.
08:38No, byłaś.
08:41Gdybym nie poprosił o cokolwiek, zrobiłabym wszystko.
08:44Wszystko.
08:45Ogień bym za nim skoczyła.
08:47A Majka, dalej byś skoczyła?
08:49Wiem, że zaraz powiesz, że jestem głupia, ale mimo wszystko ja go nadal kocham.
08:53Nie powiem, że jesteś głupia.
08:55Tylko po prostu...
08:56Ale zakochana i naiwna, to wychodzi na to samo.
08:59Nie wiem, tłumaczyłam sobie, że...
09:01Że jakoś w tym wszystkim się zachował uczciwie.
09:04Się przyznał.
09:06Będzie płacił na to dziecko.
09:08Jest fair, nie?
09:10I on mnie tak bardzo prosił, żebym mu wybaczyła.
09:13Że...
09:13Mówił, że tak bardzo mnie kocha.
09:16I się zgodziłam.
09:19Miałam pojęcia, że to będzie tak trudne, żeby mu znowu zaufać.
09:23Dziewczyny do szyku!
09:40Kto tam?
09:53Pani Paulina Jabłońska?
09:55Tak.
09:55Bardzo proszę, kwiaty dla Pani.
09:57Dziękuję.
09:58Do widzenia.
09:59Do widzenia.
10:10Wybacz mi, proszę.
10:12I wróć do mnie.
10:13Igor.
10:14biologicalma to niej.
10:38zauważyło miło.
10:39Dzień dobry.
10:39Dzień dobry.
10:43Andrzej, Andrzej, przepraszam, że tak do ciebie wydzwaniam, ale Igor mnie wyśledził, wie gdzie mieszkam, chyba powinnam teraz coś wynająć,
10:52zmienić to mieszkanie
10:53Przepraszam cię, ale nie bardzo mogę teraz rozmawiać, cześć, zaraz mam wideokonferencję, później do ciebie zadzwonię, dobrze, albo podjadę, wspólnie
11:03ustalimy, zastanowimy się, co robić, dobrze?
11:06Dobrze, dzięki, cześć
11:21Dzień dobry
11:25Dzień dobry
11:26Dzień dobry
11:27Igor Jabłoński, chciałbym porozmawiać z mecenasem Budzyńskim
11:31Był pan omówiony?
11:32Niestety nie
11:36W takim razie obawiam się, że niestety nie będzie to możliwe dzisiaj, mecenac jest zajęty
11:43Dzień dobry, a co pan tutaj robi?
11:45Pan chce rozmawiać z mecenasem Budzyńskim, ale mecenas ma spotkanie online
11:50No to będzie musiał się panu omówić na inny termin
11:54Jestem pewien, że jeżeli ta przemiła pani pójdzie i powie mecenasowi Budzyńskimu, że chce się z nim spotkać, to na
12:01pewno znajdzie dla mnie chwilkę
12:19A, ciekaw jestem, na jakim etapie jest reporterskie śledztwo pani Aldony Daniluk
12:26Tak? I czy prokurator Łuksza nadal jest takim formalistą?
12:36Przykra mi, ale mecenas Budzyński nie może pana przyjąć
12:39O, jaka szkoła
12:44No cóż, będzie musiał
12:49Pan jest głuchy?
12:52Dla sądu kluczowe będą wszelkie zmiany
12:54Głuchy, pan jest mecenas Budzyńskim, zajęty
12:57Przepraszam, połączymy się za chwilę
12:59Zróbmy małą przerwę
13:02Co się dzieje?
13:05Wpuść pana, poradzę sobie
13:06Może jednak będziesz potrzebował świadka
13:12My jeszcze nie skończyliśmy
13:14No, na pewno nie
13:19Dziękuję, panie mecenasie
13:24Widzę, że jest pan rozsądnym człowiekiem
13:28Niestety, nie mogę tego samego powiedzieć o panu
13:30Jeśli chodzi o moją żonę, to rozsądne przesłanki biorą w łeb
13:36Ma pan świadomość, że do rozwodu nie dojdzie
13:39Ja nigdy na to nie pozwolę
13:43Ale sąd może udzielić rozwodu niezależnie od pańskiej zgody
13:48Bądź jej braku
13:49Rozmawiajmy poważnie
13:51Może
13:52Paulina nie odbiera ode mnie telefonu
13:55Dlatego przyszedłem do pana, bo
13:56Zakładam, że jesteście w kontakcie
13:58I chciałbym, żeby pan jej coś przekazał
14:01Słucham
14:04Jestem gotów spełnić każde jej życzenie
14:06Zrobię wszystko
14:07Pójdę na terapię, jeżeli tego zażąda
14:10Ale odejść jej nie pozwolę
14:14Powie jej to pan
14:17Przekażę pani Paulinie, że jest pan gotowy pójść na terapię
14:20Pani Paulinie, myślałem, że jesteście na ty
14:23Byliście kochankami
14:24To nie jest pańska sprawa
14:25Nie moja
14:31Panie wiosenasi
14:34Jeżeli pomoże mi pan
14:37Przekonać Paulinę, żeby wycofała pozew
14:40Nie pożałuję pan
14:42Ja mam kontakt
14:45Będzie pan miał
14:46Najlepszych klientów w tym mieście
14:49To ustawi te kancelarie na lata
14:51A ja
14:54Zapomnę o
14:55Różnych naszych zaszłościach
14:57Również tych dotyczących Kamila Gryca
15:00To pański przyjaciel, prawda?
15:05To co zrobi Paulina
15:08Zależy tylko i wyłącznie od niej
15:15No dobrze
15:17Ma pan dar przekonywania
15:20Więc niech ją pan przekona
15:23Bo ja bez mojej żony żyć nie mogę
15:30Pan bez swojej
15:33Pewnie też nie
15:49Znowu mamy zajęcia na ścieżniku
15:52Ja chyba jakieś korki będę musiał od ciebie wziąć
15:54Mniej gadaj, a więcej śpisz
15:56To nie będziesz musiał
15:57No dzień dobry
15:58No
16:00Serio się jeszcze gniewasz na mnie
16:02Lepiej powiedz co robimy po południu
16:04Ja idę do bistro, ale ty nie wiem
16:06A wiesz, ja też?
16:07No chyba nie
16:09O, ale jak sobie przypomnę tą szarlotkę na ciepło
16:11To chyba z wami pójdę
16:12No ja też chyba
16:13Oho
16:14Wiejska piękność przyjechała do Mostowiaka
16:16I to z torbą słoików
16:18Jesteś beznadziejny, wiesz?
16:20A co ja powiedziałem?
16:22Hej, Mateusz
16:22Majka
16:25Cześć
16:25Cześć
16:27Przepraszam, ale ja nie mam zbyt wiele czasu
16:29Nie no, nie ma problemu
16:30To ja przepraszam, że tak bez zapowiedzi
16:32Później jechał do Warszawy
16:34To się z nim zabrałam
16:37Lubisz kołomki?
16:39Tak
16:40Moja babcia często je robi
16:42To może moje też
16:44Będą ci smakować
16:45Akurat wczoraj zrobiłam
16:47Proszę
16:52Ładnie tu macie
16:54Kawiarnia, sala wykładowa, uczelnia
16:56Wielki świat
16:58No duży obiekt
17:02Może ty zły jesteś, że przyjechałam, co?
17:04Nie, nie, dlaczego nie?
17:07Bo wiesz, ja już tak mam
17:09Co w sercu to na języku
17:13Lubię cię
17:16No i wiesz
17:17Nieraz człowiek ma tylko raz w życiu okazję, żeby
17:21Poznać kogoś fajnego
17:23Nie no, po prostu
17:24Nie mam zamiaru zmarnować tej szansy
17:31Kuzyn dzwoni, muszę się zbierać
17:34Ale
17:38Za lemonietki
17:43Hej
17:44Hej
17:46To
17:48Jest mój numer
17:50Jakbyś był w okolicy
17:54Ja akurat byłem tylko przejazdem
17:56I raczej nie mam zamiaru tam wracać
17:58Jak ty nie zamierzasz?
18:00A ślub mojego brata zarysałem miesiąc?
18:02Tak?
18:04Nie no super, no to musisz mnie odwiedzić
18:06Koniecznie
18:09Tak wiem, zachowałem się jak dupek
18:13Ale po prostu jak widzę, jak ten mostowiak na ciebie patrzy
18:15To mnie
18:17Krew zalewa
18:18Majka, no
18:20Ile jeszcze zamierzasz się na mnie gniewać, co?
18:25Ja wiem, że ja nabroiłem, okej?
18:27Ja rozumiem to
18:29I naprawdę dałbym wiele, żeby to wszystko odwrócić i żeby wszystko wróciło do normy, ale...
18:36Ale w jednym nie kłamałem
18:46Kocham cię
18:47I zależy mi na tobie
18:53I naprawdę staram się
18:54Ja wiem, że widzisz, że się staram
18:57Być lepszy, żeby to wszystko wróciło do tego, jak było kiedyś
19:03Ale musisz dać mi szansę
19:15Chodź tu
19:22A z mostowiakiem i tak byś się zanudziła na śmierć
19:28No w takim razie widzimy się jutro w sądzie i przepraszam za to zajście
19:32Nic się nie stało
19:33No i dziękuję za wyrozumiałość
19:35To ja dziękuję za wszystko, do widzenia
19:37To do widzenia
19:40Jesteś już wolny?
19:42Tak
19:44Co ci mówił Jabłoński?
19:47Straszył cię?
19:48Nie, uważał na słowa, bardzo się pilnował
19:50Na koniec tylko
19:53Jedna mała, zawoalowana groźba
19:56Więc niech ją pan przykona
19:59Bo ja bez mojej żony żyć nie mogę
20:03Pan bez swojej
20:05Pewnie też nie
20:10Jak tylko wszedł, zacząłem go nagrywać, ale
20:14Chyba nam się to nie przyda
20:15Ale uprzedzałem cię, żebyś nie brał tej sprawy
20:18Teraz to jestem pewien, że dobrze zrobiłem
20:21Musimy pomóc tej dziewczynie się z tego wyplątać
20:25Robimy swoje
20:28Ty współpracujesz z prokuratorem, ja skupiam się na Paulinie
20:33Tylko on tak łatwo nie odpuści?
20:36Ale dorwiamy z okien syna
20:40Sympatyczna dziewczyna
20:41Co chcieć?
20:43Stary, czy ty się musisz we wszystko wpierdzielać?
20:45O Jezu, ale co ty się rzucasz?
20:47Dziewczyna grzecznie cię poprosiła
20:51Chłopaki!
20:53Chłopaki, cześć
20:54Chodźcie, byliśmy mówieni przecież
20:55Co ci chodzi?
20:57Chodź, zostawia się kumpla samego na placu mojego
21:00Chodź
21:01Dzień dobry, Janek
21:03Dzień dobry, podełóż
21:07A mnie jest wszystko jedno
21:08Możecie tu zostać, możecie wyjść
21:10Nie mamy żadnych tajemnic
21:12Zamknij drzwi
21:24Siadaj
21:25Ja postoję
21:26Siadaj, powiedziałem
21:42Pytam po raz ostatni
21:45Kiedy masz zamiar ożenić się z moją córką
21:50Koniec wykrętów
21:52Zrobiłeś dziewczynie dzieciaka
21:53To zachowaj się jak człowiek z honorem
21:55Ty masz może popcorn?
21:57Cicho
22:19Cześć
22:20Cześć
22:21Wszystko w porządku?
22:24Tak
22:31Zobacz
22:33Zobacz
22:34Wypisuje do mnie wyzwania
22:37Nie daje mi spokoju
22:39Siedzę tutaj w zamknięciu
22:41Nigdzie nie wychodzę
22:44Twój mąż był dzisiaj u mnie
22:46W kancelarii
22:50Jak to?
22:52Co chciał?
22:57To nie jest takie proste
22:58Ja nie planowałem małżeństwa
23:01I co ty nie powiesz?
23:03Ale ty się niczym nie przejmuj
23:05Ja ci zaplanuję całe wesele od A do Z
23:07Ja mogę pana zapewnić, że będę płacił alimenty
23:10Ty myślisz, że tu chodzi o pieniądze?
23:11Uznam dziecko za swoje
23:13Dam mu nazwisko
23:13I będę brał udział w jego czynnym wychowaniu
23:15Ale nie mogę ożenić się z Justyną
23:18Bo...
23:18No, no słucham
23:21Chętnie się dowiem, jakie to obiektywne przyczyny stoją na przeszkodzie
23:24Żebyś się ożenił z moją córką
23:29Bo jej nie kocham
23:33A ona nie kocha mnie
23:42I tu się mylisz
23:52Justynko, chodź do nas na chwilę
23:59Byłam naiwna, myśląc, że
24:01Pozwoli mi odejść
24:08Masz prawo do własnej decyzji
24:10Najgorsze w tym wszystkim jest to
24:13Że cały czas go kocham
24:14Tylko nie jestem w stanie być z kimś
24:16Kto ma na sumieniu ludzkie życie
24:33Andrzej
24:35Nie słyszałeś tego?
24:41Spokojnie, jestem
24:44Twoim adwokatem
24:45I wszystko, o czym tutaj rozmawiamy
24:47Zostaje między nami
24:54Pewnie myślisz
24:56Że jestem żałosna
25:00Jak można kochać kogoś
25:03Wiedząc o nim to wszystko
25:11I życie i mój zawód nauczyły mnie, żeby
25:15Nikogo nie oceniać
25:24Ale mam nadzieję, że nie zmieniłaś zdania
25:27Nie
25:27Ale chyba powinnam zmienić adwokata
25:32Andrzej, martwię się o ciebie
25:34O twoją żonę
25:35Niepotrzebnie was w to wszystko wciągnęłam
25:38Chyba najlepiej by było, gdybym się wycofała
25:40Ale jeśli to zrobisz, to utwierdzisz swojego męża, że to co robi ma sens, że jego metody działają
25:47O mnie się nie martwię, ja sobie poradzę
25:50A jeśli nie czujesz się bezpiecznie, to poprosimy o wzmocnienie ochrony
25:54Nie, to nie jest tak, ja byłam przekonana, że
25:57Że Igordami odejść, że to będzie łatwiejsza
25:59A teraz wiem, że to będzie walka do upadłego
26:01Ale walczysz o siebie, o swoje życie, o niezależność
26:05I odzyskasz to
26:08Tylko na to potrzeba
26:12Czasu, determinacji
26:14I cierpliwości
26:19Moja córka cię kocha
26:21Tak mi powiedziała
26:25Cześć
26:36Będziecie mieli dziecko
26:38A więc i ślub
26:41Ale o resztę nie musisz się martwić
26:44Poprzeczka poszła w górę
26:46Ja...
26:47Ja chciałbym przejść już na emeryturę
26:51Nie ukrywam, że
26:52Bardzo by mi się przydał ktoś, kto poprowadziłby firmę
26:56Oczywiście pod moim czujnym okiem
27:02No
27:04I co ty na to?
27:10Nie musisz teraz podejmować decyzji
27:12Przemyśl sobie na spokojnie
27:14To są ważne decyzje życiowe
27:16Ja nie jestem jakimś potworem bez wyobraźni
27:19Ale pamiętaj
27:21Dobrze jest być uczciwym facetem
27:25Mówi ci to człowiek doświadczony
27:28Który wie co jest w życiu ważne
27:30A co nie
27:35Chodź kochanie, zgłodniałem
27:47A pierdził starcy, to słyszałeś?
27:50On ci daje na tatę całe swoje królestwo
27:56A ty masz czarno na białym, ile to jest wszystko warte
28:03To są... za taką kasę to chyba i gadałbym się kupić
28:08A ty ma, ty co o tym sądzisz?
28:10Szkoda mi tej dziewczyny
28:15Mi też
28:18Z niej tatuś ją pewnie tutaj siłą ściągnął
28:25Kochanie, poczekaj na mnie w samochodzie
28:27Ja jeszcze coś załatwię, dobra?
28:33Dziękuję
28:33Proszę
28:36Przepraszam
28:36Macie tutaj może jakąś stołówkę albo kawiarnię
28:39Gdzie mogłabym chwilę zaczekać?
28:41Tak, kawiarnia tam jest
28:42Ok
28:45A ty czekasz na Tomka?
28:47Nie, nie, na ojca
28:49A ty znasz Tomka?
28:51No tak, jestem jego koleżanką z roku
29:00Co się stało?
29:02Mój ojciec
29:04Boże, co za kompromitacja
29:07Poczekaj, nie powinno się tak wydenerwować
29:09Wiem
29:12Który to miesiąc?
29:14Ósmy
29:16Mam termin w grudniu
29:17Na święta
29:19Ja już nie wyrabiam
29:21Mój ojciec mnie tutaj zaciągnął
29:23I kazał mu powiedzieć Tomkowi, że go kocham
29:26Chce, żeby on się ze mną ożenił
29:30To jest to było ogromne
29:36A kochasz go?
29:41Ale ja nie chcę jego litości
29:48Cześć kochani, gdzie jesteś?
29:49No już, zaraz wracam
29:52Mam tylko pewien pomysł
29:53Jeśli to jest głupie, to powiedz mi od razu
29:55Dobrze?
30:21Zapraszam
30:23Dzień dobry
30:24Dzień dobry
30:25Dzień dobry
30:25Cześć kochanie
30:26Cześć kolegów
30:29Przepraszam
30:29Mam wrażenie, że tak zdołowałam Andrzeja moim kiepskim stanem psychicznym
30:34Nie chciałabym, żeby wyszło, że się wprosiłam
30:36Nie, nie, naprawdę nie ma żadnego kłopoty
30:39Zresztą dzisiaj przy śniadaniu rozmawialiśmy o tym, żeby zaprosić Panią Paulinę do nas
30:43Prawda?
30:44Tak, absolutnie
30:45No
30:45To czego się Pani napije?
30:48Przepraszam, bo myśmy
30:49Myśmy zaprosili Panią na kolację, ale nic nie jest gotowe, więc
30:53Na spokojnie
30:54Mam nadzieję, że wspólnymi siłami sobie jakoś poradzimy
30:59Kawę, herbatę, wodę?
31:00Woda
31:10Halo?
31:11Hej, możesz gadać? Czy już wróciłaś z ojcem do domu?
31:15Nie, czekam na niego w tej waszej kawiarni
31:18Może tu porozmawiać z tym swoim znajomym
31:21Jezu, Jezystyna, tak mi przykro jest, naprawdę przepraszam cię za tą całą sytuację
31:26Wiesz co, to czekaj, bo to nie jest rozmowa na telefon
31:29Poczekasz tam, nie, do ciebie przyjdę
31:30A ty nie idziesz z nami do bistro?
31:33Później wpadnę
31:41Kochanie, wygląda na to, że do spagetti mamy wszystko poza makaronem, serem
31:46Może być trochę wina, jeszcze kupimy
31:49Dobrze, to pójdę do sklepu
31:50Co dobrze
31:51Przepraszam
31:53Kamil?
31:54Jesteś gdzieś na mieście?
31:56W domu, a co?
31:58Padł mi akumulator dosłownie stął koło was
32:00Podjechałbyś z kablami?
32:02A to ja jestem pomoc drogowa, czy co?
32:04Nie, Jęcz, tylko poratuj kumpla
32:05Wyśleć pineskę
32:07Dobra, zaraz będę
32:08Kochanie, to idę do sklepu
32:09Po drodze jeszcze tylko pomogę Kamilowi odpalić auto
32:14Poradzisz sobie?
32:14Jasne, oczywiście już sobie poradzimy
32:17Dobra
32:20Chyba zepsułam wam wieczór
32:22Nie, nie, my często mamy takich spontanicznych gości
32:25Słuchaj, przejdźmy na ty, naprawdę będzie prościej
32:27Magda
32:27Paulina
32:28Paulina, wina?
32:30Z chęcią
32:31No, cudownie
32:32Ja będę ci tylko troszeczkę towarzyszyć
32:35Nie bardzo mogę ze względu na serce
32:37Ale to mi się przyda chyba
32:45Słuchaj, ale to miejsce, które mi wysłałeś
32:47To jest jakaś knajpa
32:50No i bardzo dobrze
32:51To zajrzyj do środka
32:56A to jest jakiś żart?
32:57Nie, to nie jest żart
32:58Po prostu chodź i pogadamy
32:59Musiałem cię wyciągnąć gdzieś
33:01No bo to nie jest sprawa
33:02Ani na telefon, ani na kancelarii
33:04Tym bardziej na twoje mieszkanie
33:06Magda nie może o tym słyszeć
33:07Po prostu
33:08Nie
33:15No, to opowiadak
33:16Bo umieram z ciekawości
33:17A Andrzej nic nie chce mi powiedzieć
33:19Zasłaniaj się tajemnicą adwokacką
33:21Jak się poznaliście?
33:24Ty i twój mąż
33:26To długa historia
33:29Mamy czas
33:30Facet maczył palce w zleceniu zębójstwa
33:33Nie jednego
33:36Także gość nie ma skrupułu
33:39Poznałam go w trudnym momencie
33:43Długo uciekałam przed przeszłością
33:47Przed inną miłością, która mnie
33:51Przeczołgała
33:54Złamała mi serce
33:56Andrzej?
33:59Nie, możesz być z mną szczera
34:00My nie mamy przed sobą żadnych tajemnic
34:02Także
34:05Po tym, czego świadkiem byłem dzisiaj
34:07To jestem przekonany, że to nie ja
34:09I nie Aldona jesteśmy na pierwszej linii strzału
34:11Tylko ty
34:11I twoi bliscy
34:13Po prostu musisz wiedzieć, z kim zadzierasz
34:15Zapoznaj się z tym
34:17To dzisiaj trafiło do prokuratury
34:21To widział tylko prokurator
34:23Aldona i ja
34:25Nie chcę cię straszyć
34:27Ale musisz wiedzieć, z kim idziemy na czołówkę
34:30I nie będziemy bezpieczni
34:31Dopóki facet nie trafi za kratki
34:40Przepraszam cię, kochanie
34:41Wstyd mi, że tak ci wiesz
34:42Głowę zawracam moimi problemami
34:45Daj mi łyżeczkę
34:46Ale już wchodzę na prosto
34:48Powoli
34:50Wzięłam dodatkowe sprzątanie
34:51No i mamuś, po co?
34:53Mówiłam ci, że to biorę na siebie
34:54Nie mamaby, dziecko
34:57O, a to jest Mateusz
34:58Mateusz, chodź, poznaj moją mamę
34:59Dzień dobry
35:02Ale ty, kochany chłopak jesteś
35:04Boże, ja nie wiem, jak ja mam ci dziękować
35:06Za pomoc w załatwieniu odroczenia spłaty
35:08Tego mojego długu
35:10O Boże, co ja powiedziałam
35:12Ale jak mam panu dziękować
35:16Ojej, przepraszam
35:17Ja to taka prosta kobieta jestem
35:18Ale proszę się nie kniewać
35:20Ja też jestem prosty chłopak
35:22I proszę nie mówić do mnie na panu
35:23Bo i ja się obrażę
35:27Pączki przywiozłam
35:29Specjalnie dla ciebie
35:31Własnej roboty
35:35No dobrze, a
35:36Skoro już tak szczerze rozmawiamy
35:39O, jesteśmy dorosłymi kobietami, więc
35:42Jak to było między tobą a Andrzejem
35:47Nic nie było
35:48To znaczy, ja byłam w nim
35:50Szaleńczo zakochana
35:52Ale on był nieprzyzwoicie wierny
35:54Swojej żonie Marcie
35:57No tak
36:00Mogę sobie to wyobrazić
36:01Ma tą przypadłość
36:04A potem
36:06Zdarzył mi się jeden romans
36:08Drugi
36:10Aż w końcu pojawił się Igor
36:13I moje życie
36:16Na nowo nabrało sensu
36:18Barw
36:21Byłam kochana
36:22Noszona na rękach
36:24Obsypywana komplementami
36:28Docierały do mnie w pewnym momencie
36:30Sygnały, informacje, że coś jest nie tak
36:33Także, że być może Igor nie jest zwykłym biznesmenem
36:39Ale chyba wolałam tego nie słyszeć
36:45Wypierałam to
36:49Wolałam żyć
36:50W bajce?
37:00A dzisiaj
37:02Przez chwilę
37:04Poczułam coś takiego
37:07Strach
37:09Że być może już nigdy mnie nikt nie będzie tak kochał jak on
37:27Tylko, że prawdziwa miłość
37:30Nie polega na tego typu kompromisach
37:34Żebyś miała z siebie rezygnować
37:36Musisz o siebie zawalczyć
37:38A on, jeżeli naprawdę cię kocha
37:42Prawdziwie
37:43To powinien pozwolić ci odejść
37:47Ciekawa
37:48Dokładnie to samo powiedział mi Andrzej
37:56Najpierw dostałem gołąbki od Bogny
37:58Teraz pączkę do małej Majki
38:01Ale naprawdę nie wiem, kto to wszystko zje
38:04Ja wiem, kto
38:05W takich sprawach możesz na nas liczyć
38:09A, Jezu, zapomniałam
38:13Kinga się spieszyła
38:14Ale możesz jeszcze
38:15Można ją złapać na zapleczu
38:16A, dobra, dzięki, jasne
38:24I co?
38:27Myślisz, że Mateusz i Bogno
38:30To się uda?
38:32Ona naprawdę się stara
38:35Zrobiłam gołąbki, przyjechała
38:37To jest niezła laska
38:41No ale nie w typie Mateusza
38:44No tak
38:45W typie Mateusza jest tylko Majka
38:48Tylko Majka jest zajęta
38:49A jej chłopak to łajza
38:51Co poradzisz?
38:53Jak to mawia klasyk, serce nie sługa
38:58Ale może jest dla mnie nadzieja jeszcze
39:01Ojciec Justysi
39:03Ostatnio tak dopieprzył do pieca
39:06Że no ja nie wiem, czy Tomasz się nie zgłosi
39:09Ale że co?
39:12Przyjmie propozycję nie do odrzucenia?
39:14Cholera go wie, ale no
39:16Ja widziałem, jak się łamało
39:19Ale nie mów o tym nikomu
39:22Nikomu?
39:33Trzymaj, się przyziębisz
39:35Dziękuję, musiałam się przywietrzyć
39:39Rozumiem
39:40Czasem trzeba posłuchaj swoich myśli
39:42No, ja swoje słyszę chyba zbyt wyraźnie
39:45Chyba muszę je przestać ignorować w końcu
39:49Wracam, zaraz mówię całą kinterze, posprzątam
39:51No właśnie próbowałem ją złapać, ale już nie miałem okazji
39:55Była jakaś sprawa z Miśkiem
39:56Musiała wrócić do domu
39:57Ja byc zabraż zamknę
39:59No to ci pomogę
40:00Nie no, co ty
40:01No ale takiej propozycji się nie odrzuca
40:03Bo ja już drugi raz nie zaproponuję
40:06Dobra
40:22Dobra
40:24Dobra
40:25Dobra
40:26Dobra
40:28Dobra
40:28Dobra
40:30Dobra
40:32Dobra
40:33Dobra
40:57Rozmawiałam z Pauliną, opowiedziała mi
40:59Wszystkie pikantne szczegóły Waszej znajomości
41:02Ale, no zaraz no
41:05Przecież nie było żadnych pikantnych szczegółów
41:08No nie podpuszczaj mnie
41:09No
41:11Przepraszam
41:15Halo?
41:17Jak się udała kolacja z moją żoną?
41:22Przepraszam
41:25Mam nadzieję, że przekazał mi Pan to, o co prosiłem
41:32Paulina nie zmieniła zdania i nie zmieni
41:34I tu się Pan myli
41:37Swoją drogą
41:39Popełnia Pan wielki błąd
41:42Ja mam nadzieję, że
41:44Bardziej Panu zależy na rodzinie
41:48Nagrywam te rozmowy, to po pierwsze
41:51A po drugie, jakiej przyszłości chce Pan dla kobiety, którą Pan rzekomo kocha?
41:56Ona chce odjeść i uwolnić się od Pana
42:00Pozdrowienia dla szanownej małżonki
42:09Wszystko okej?
42:10Mhm
42:10Kto dzwonił?
42:13Kamil
42:15Żeby podziękować za pomoc
42:19To miłe
42:20Mhm
42:21Chodź, ty zmywasz
42:23Idę, idę
42:35Podjęłam dzisiaj decyzję
42:38Zostaję się z Tomaszem
42:40Majka, a już to przerabialiśmy
42:42No, ale nie, tym razem na serio
43:06Tomek
43:07Musimy porozmawiać
43:11Mój ojciec zmarł na zawał
43:32Teraz została śmiesz tylko ty
43:46Już teraz obejrzyj nowy odcinek na mjakmiłość tvp.pl
43:51W kolejnym odcinku serialu
43:53Jakub nie chciał wchodzić w szczegóły
43:55Wiem tylko, że Marcin i Kama nie mieszkają już razem
43:58Jeśli się nie ogarniesz
43:59To szlak nie trafi, rozumiesz?
44:00I całą agencję też
44:01A Kamy nie odzyskasz
44:03Przyrzekałem, że będę ten ciężar nosił do końca świata
44:06Czy zostaniesz moją świadkową?
44:08W najbliższy weekend
44:08Dostał bardzo prosty komunikat
44:10I może to coś zmieni?
44:12Ten facet od komputera
44:13Dyrektor Sowiński
44:14Chyba chce wam zaszkodzić
44:16Gdyby nie to, że masz obitą mordę
44:17Sam bym się przyłożył
44:18Dzięki za oglądanie
Comments