Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Na dobre i na złe - odcinek 987 - 01 KWIETNIA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1916 1917 1918 1919 1920 Na dobre i na złe - od Na dobre i na złe - odcinek 986 - 25 MARCA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1916 1917 1918 1919 1920 Na dobre i na złe - od
Transcript
00:00www.astronarium.pl www.astronarium.pl www.facebook.com
00:30Nie dam rady. Rozum. Ocenimy teraz córeczkę. Niech pan wspiera żonę.
00:48Panie doktorze. Chwileczkę. Mogę przytulić córkę. Panie doktorzyn.
01:01Panie doktorzyn.
01:06Wychodzę dzisiaj pani doktor. Gratulacje.
01:12Lekarzem to ja jestem jak założę kitel lekarski.
01:16Nie za ostro?
01:19Przepraszam. Co? Nie. Pytam czy nie za ostro się maluje.
01:24A. No to zależy jakie masz plany na wieczór.
01:30Przyjeżdża po mnie chłopak.
01:36Dzień dobry. Nie wybierasz się do Barta?
01:41Spokojnie. Sam mówiłeś, że tylko spokój.
01:43Iga. Wiem co mówiłem. Nie łapnie zasłówka.
01:46Chodzi mi tylko o to, że teraz kiedy Klemia się przyznała, oczyściła cię z zarzutów i wkopała tego całego.
01:53Igora dobrze by było, żebyś zajęła się sobą i tylko sobą i to jak najszybciej.
01:57Idziemy. Hop.
01:58No tak.
02:00Już.
02:01Już się zbieram.
02:02Chodź, chodź.
02:04Ty wiesz, to jest strasznie dziwne być pacjentem w szpitalu, w którym jest się lekarzem.
02:11Nie przyjedzie.
02:12Narzeczony.
02:13Bucnie narzeczony.
02:15Dzban niewychowany chyba.
02:18Już mnie głowa rozbolała.
02:20Bo ja mam proszę pana migrenę.
02:21Z aurą.
02:22Okej.
02:23A każdy facet to jest świnia.
02:27Ja nie będę się sprzeczała.
02:28Nie mogę się denerwować.
02:30Nie możesz. Idziemy.
02:42Może jednak jakoś ci pomogę.
02:44A może jednak zajmiesz się swoim egzaminem, co?
02:47Chciałbym, żeby wszystko było w porządku.
02:50I jest w porządku.
02:52Używasz tego samodzielnie od kilku dni, a tam każda elektroda powinna być we właściwym miejscu.
02:57I każda elektroda jest na właściwym miejscu.
03:00Nie mać taka Zosia Samosia.
03:12I co myślisz?
03:15Jest okej.
03:16Może jednak pojedziesz ze mną?
03:18Nie. Nie, nie.
03:20Za każdym razem jak jadę z Tobą na egzamin to nie kończy się to dobrze.
03:25Nie przesadzaj.
03:27Pisemne mam już zdane.
03:28Dzisiaj mam ustne i wyniki od razu.
03:30No to teraz od razu pan doktor się spakuje i pojedzie na egzamin i go zda.
03:34Ale ja mam jeszcze masę czasu.
03:35A ja myślę, że powinieneś iść. Pa, pa. Do widzenia.
03:39Do widzenia.
03:43Trzymam kciuki.
03:46Dzięki.
03:50Pa.
03:50Pa.
04:04Ja nie wiem czy się zapełniałem.
04:07Hej. Hej.
04:08Nic mi nie jest. Jedź.
04:11Zresztujesz sobie?
04:12Nie. Tatek nic mi nie jest.
04:13Jedź. Musisz...
04:22Znowu to samo.
04:29Nie umiałeś nawet przeciąć pępowin.
04:31Co z tego? Nie chciałem tam być.
04:32Dlaczego nie powiedziałeś?
04:34A zapytałaś?
04:35Nie. Tak samo jak nie zapytałaś czy chcę znać płeć dziecka.
04:37Chciałeś?
04:38Pewnie, że tak.
04:40Teraz o naszej córce będziesz mówił dziecko.
04:42Przez całą książę tak mówiłaś. Ty możesz?
04:45To oni tam się robią.
04:49Poprosiłem o pilną konsultację neonatologiczną.
04:52Może nam pan to wszystko wytłumaczyć?
04:55Pełną diagnostykę już mamy.
04:58Jak za mną, panie profesorze?
05:01Ogólną kondycję pani zna, pani doktora.
05:09Wygląda nieźle.
05:10Możecie przestać?
05:11Na czym stoimy?
05:13Mój partner życiowy, jak sama nazwa wskazuje, bardzo przejmuje się moim życiem.
05:20Znalazłeś jakieś rozwiązanie?
05:22Tak.
05:24Tętniak jest tutaj.
05:26Odcinek nadklinowy tętnicy.
05:28Jeżeli wypreparujemy tętnicę przed i za i uda nam się ją połączyć, to odetniemy tętniak.
05:34Pozostanie na miejscu, ale wypadnie z obiegu i przestanie być zagrożeniem.
05:38Będziesz mi otwierał głowę?
05:46Jakie mam szanse?
05:48Potrzebuję szerokiego dostępu.
05:50Jak najszerszego. To jest konieczne.
05:53Kiedy operacja?
05:54Jak najszybciej.
05:56A jeżeli chodzi o szanse, to jeżeli tętniak pęknie, to zdecydowanie się zmniejszą.
06:14Zaczekaj.
06:16Ale masz świadomość tego, że nie ma takiej potrzeby i że powinieneś jechać, bo się spóźnisz.
06:23Inaczej w ogóle nie pojadę.
06:25Nie możesz tak mówić, bo to jest szantaż emocjonalny.
06:29Mogę.
06:30Zaczekaj.
06:35Pani profesor?
06:44Adam Zabrzeski.
06:46Poznała pani, ale jaja.
06:49Przepraszam.
06:50Co tu Zabrzeski robi?
06:52Z Zabrzeski tu żonę przywiózł, ale wszystko w porządku.
06:56I Zabrzeski wziął papierki i do żony, która czeka w samochodzie.
07:00Mam nadzieję, że Zabrzeski nie został polonistą.
07:03Broń Boże, ale radzę sobie w życiu.
07:06Właściwie to dzięki pani.
07:09Jezus.
07:10Ale szczery i wdzięczny.
07:13I co po mnie zostało?
07:15To i paru innych.
07:17A pani? Co pani tutaj robi?
07:19A myślałeś, że nie żyje?
07:21Skąd?
07:22Kłamiesz Zabrzeski.
07:24No bo to raz, jak kogoś nie ma w sieci, to...
07:26Słyszałam.
07:27To już nie żyje.
07:30Plecy mnie bolą.
07:35Mogę jakoś pomóc?
07:38Zawsze byłeś uczynny.
07:43Przepraszam, panie Adamie, za te głupie odzywki.
07:48Stare czas.
07:49Ale niech pan już biegnie do żonę, bo pewnie się niecierpliwi.
07:54Może jednak jakoś.
07:56Numerami telefonu się wymieńmy, wtedy sobie pójdę.
07:59Ma pani komórkę?
08:01No, mam.
08:11Chodź.
08:13Lauę wyszła?
08:14Wyszła.
08:15Jednak po nią przyjechał.
08:17Najukochaj.
08:18Bud, dzban i świnia.
08:19Wiem, co to jest?
08:21Ja też się zbieram.
08:23A niby dokąd? A operacja?
08:25Operacja chwilowo nieaktualna.
08:27Słucham?
08:29Gdzie jest Klemi?
08:31Klemi?
08:33Nie, nie, nie, nie, Iga, nie zgadzam się.
08:36Widzę, że coś cię przybije, ale myślałam, że chodzi ci o twoje własne zdrowie.
08:39Bo chodzi, gdzie ona jest?
08:41Zadzwoń do niej.
08:42Próbowałam, nie odbiera.
08:43Nie dziwię się.
08:45Gdzie ona jest?
08:46Nie mam pojęcia, Iga, proszę cię.
08:49Możesz pozwolić rzeczom toczyć się własnym torem, bez ciebie tym razem?
08:52Proszę cię.
08:53I tak będą cię ciągać po sondach.
08:55To była...
08:58To jest dobra dziewczyna.
09:00A skoro tak twierdzisz...
09:03Bardwie?
09:07Jakoś tak podejrzewam...
09:09jakąś prowokację z państwa strony, bo czego tak naprawdę państwo ode mnie oczekują?
09:13Pan naprawdę jest dla nas wzorem do naśladowania.
09:15Jako lekarz starej daty jest pan...
09:18Starej daty?
09:19Ja?
09:20Młoda kobieta, przepraszam, ja jestem legendą.
09:22No owszem, legendą jestem.
09:23Ale jakiej starej daty?
09:24No przecież to nie metryka stanowi o przydatności do spożycia, tylko kompetencje.
09:28Starej daty.
09:29I to jest właśnie przykład zupełnego braku wyczucia miejsca i czasu, ale to jest jeszcze nic, to jest nic przy
09:35tym, co robi nowe pokolenie starzystów.
09:37Wiem, słyszałem o jednym takim, zostawił pacjenta o godzinie 15 samego w sali podczas wywiadu, rozumiecie?
09:42Tak, bo jemu starzyście skończył się czas pracy, jemu.
09:44A na dodatek jeszcze nic nie umieję, kompletnie.
09:47No i mają te analizatory objawów, czelpoty.
09:50Ale nie, nie, słuchajcie, to jest rzad przydatne urządzenie, zwłaszcza do wstępnej analizy, oceny.
09:55Bo nic bowiem przecież nie zastąpi lekarza, moj dozło się.
09:58Takiego lekarza, moj dozło się.
09:59Starej daty.
10:00Widzi pani? Powiedziałem przez panią.
10:01Starej daty, przez panią.
10:02Panie profesorze, jest pan proszony na sort, na konsultację.
10:05Ciągła, orka, ciągła.
10:08Co? To nagrało się? Mamy to?
10:12Bo nic bowiem przecież nie zastąpi lekarza, moj dozło się.
10:15Takiego lekarza.
10:16Starej daty.
10:17Widzi pani? Powiedziałem przez panią.
10:18Starej daty.
10:19Ej!
10:20Możesz się to wyperswadować?
10:21Pacjent ma prawo odmówić operacji.
10:23Ale nie lekarz, który wie doskonale, w jakiej znalazł się sytuacji, prawda?
10:27Lekarz też człowiek.
10:29Oczywiście ja bym robił operacje ryzykowne, ale bez tego może być tylko gorzej.
10:34Iga, proszę ci.
10:36Za chwilę może być za późno.
10:39Co boisz się, że będziesz się musiał mną opiekować, jak coś pójdzie nie tak?
10:42Nie mów tak dobrze.
10:45Doktorze Zagajowski, mógłby pan na porodówkę raczej pilnę?
10:55Co jest?
10:58Boję się.
10:59Dlatego chcesz, żeby wszystko wydarzyło się samo? To rozwiązanie jest do dupy.
11:04To wtedy się mną zajmiesz.
11:06Nie jestem cudotwórcą. Potem będzie gorzej.
11:12Jak długo trwa kuracja polem elektrycznym?
11:16No, nie całe dwa tygodnie.
11:21Nie było do tej pory omdleń ani zasłabnięć?
11:26Nie, i teraz też tylko zakręciło mi się w głowie.
11:29Pozwól działać doktorowi Jakubkowi, dobrze?
11:32Spokojnie.
11:34Nawodnijmy panią dane leki przeciwwymiotne.
11:36Dałem krew na cytos.
11:38A co on tu robi? Jestem tu lekarzem kolego.
11:42Poprosiłem o konsultację neurologiczną.
11:44Ale jego?
11:45Tak.
11:46A w porównaniu do ciebie, ja mam zaliczony egzamin specjalizacyjny.
11:51A Tadek właśnie jedzie zaliczyć egzamin specjalizacyjny.
11:55Właśnie.
11:57Jedź już, jestem w szpitalu, jestem bezpieczna.
12:00Ja się nią zajmę.
12:01Przypilnuję jej.
12:03I nie puszczę nigdzie, dopóki nie wrócisz.
12:07Dzięki.
12:08Dobra, jadę.
12:10Pa. Powodzenia.
12:12No, dziękuję.
12:15Przepraszam, to ja pierwszy.
12:17Znaczy, najpierw się wychodzi.
12:18Tak, na wsi, tak.
12:20Pani Maria zgłosiła się do nas z bólem pleców.
12:23Witam Panią serdecznie.
12:24Dobrze.
12:25Profesor Falkowicz, chirurg naczyniowy.
12:27Pani Maria jest w grupie ryzyka.
12:29Poprosiłem ciebie, żeby nie tracić czasu.
12:32Przygotowałem USG.
12:33Proszę słonić ruch.
12:34I proszę powiedzieć Pani Mario, czy ból promieniuje?
12:37Podałem leki przeciwbólowe.
12:39W badaniu palpacyjnym wyczułem lekką pulsację.
12:44Zaraz zobaczymy.
12:46Postrzegam, to będzie zimne.
12:48Uwaga.
12:50A.
12:51No i tak, rzeczywiście, jest tutaj guz.
12:57Tętniak.
12:58Tętniak?
12:59Tak.
13:00Desyć spory.
13:02Osiem centymetrów.
13:04Mamy szczęście, że nie pękł.
13:07Operacja?
13:08Tak, zapewne.
13:10Ale najpierw poszerzymy diagnostykę, sprawdzimy dokładnie tomografią, jakie jest ryzyko pęknięcia tego drania, jak również ryzyko innych powikłań.
13:18Zabieramy się do roboty.
13:19Oczywiście.
13:20Proszę się wytrzeć.
13:21Dziękuję.
13:50Dzięki.
13:53Kazał cię wołać jak najszybciej.
13:55Jasne.
13:56Wyciągnąć dziecko?
13:57Nie, na razie nie trzeba.
13:59Dzień dobry maluszku.
14:01Hej, hej.
14:02Jak mamy na imię, co?
14:05Rodzice jeszcze nie zdecydowali.
14:07Też nie chcieli znać płci przed porodem.
14:12Jakieś kłopoty?
14:14Są młodzi.
14:17Trzeba im pomóc przez to przejść.
14:19Jak się przekonałem, wiek nie zawsze idzie w parze z dojrzałością.
14:24No dobrze.
14:25Zobaczmy, co mamy.
14:27Dzień dobry.
14:29Dzień dobry.
14:32No już, już.
14:34Spokojnie.
14:34Hej, hej.
14:35No i to szło tak, że turysta zgubił się w górach.
14:38No i krzyczy, nie?
14:39Wrzeszczy na cały głos.
14:41I znalazł go niedźwiedź.
14:43I się pyta, co ty robisz?
14:44Dlaczego tak drzesz mordę?
14:45I on mu mówi, że no, no bo pomyślałem, że jak będę krzyczał, no to ktoś się zjawi i mi
14:50pomoże.
14:50No i ten niedźwiedź tak patrzy na niego z pobłażeniem i mówi, no i co pomogło?
14:56No, ale mój tata to lepiej opowiada.
14:59A poza tym Martyna zna się świetnie na elektronice.
15:02No, można tak powiedzieć. Aktualnie mam dodatkowe wsparcie, impulsów, kreatywności.
15:09Mamy próbki głosu Falkowicza.
15:13No i chcieliśmy stworzyć taki czat podmedyczny?
15:21Asystent diagnostyczny.
15:23Żeby gadał jak Falkowicz?
15:25Tak.
15:25Podobnie głosem Falkowicza da się to zrobić?
15:28No, no pewnie, że się da, ale on o tym wie?
15:34Mamy to.
15:35No i mają te analizatory objawów, czelpoty.
15:38Nie, nie, słuchajcie, to jest akurat przydatne urządzenie, zwłaszcza do wstępnej analizy, oceny.
15:43No i uznaliśmy to za wstępną zgodę.
15:46Ooo, konsylium młodych lekarzy.
15:50Taki żart był.
15:52Pani Mario, mamy zarezerwowany tomograf.
15:57Dzień dobry, Aleksandr Zagajewski, chirurg dziecięcy.
15:59Doktor Homolka...
16:00Doktor Homolka już nie przyjdzie?
16:02Przyjdzie, ale za jakiś czas.
16:03Unika nas, co?
16:04Nie słusznie.
16:06Na tym etapie doktor Homolka zrobił naprawdę wszystko.
16:09Dlaczego nie powiedział nam wcześniej?
16:10Przecież robi USG.
16:12Doktor Homolka zapewne państwu tłumaczy.
16:14Nie chcemy go już słuchać.
16:16Muszą państwo wiedzieć, że niektóre wady są bardzo trudne, wręcz niemożliwe do wykrycia prenatalnie.
16:21Może pan proście...
16:22Nie przerywaj pana.
16:23Prenatalnie znaczy przed narodzinami.
16:25Wiem, co to znaczy.
16:26Ma pan mnie za idiotę.
16:27Nie przerywaj.
16:28To twoja wina.
16:29Że jesteś nierozgarnięty.
16:30Ciąża była źle prowadzona.
16:32Chciałbym z państwem porozmawiać, ale muszą być państwo na to gotowi.
16:35Tu naprawdę liczy się czas.
16:36Dobrze, niech pan mówi.
16:38Niech sobie idzie, jedziemy do innego szpitala.
16:40Niech pan mówi!
16:43Chciałbym zaproponować państwu pewne rozwiązanie.
16:46Działanie, które zaoszczędzi nam wszystkim cierpienia.
16:49Oczywiście to musi być państwa decyzja.
16:51Z tego, co widzę, nie potrafią się państwo chyba porozumieć.
16:54Więc zróbmy tak.
16:55Proszę mnie zawiadomić, kiedy będą państwo gotowi na rozmowę.
16:58Dobrze?
16:59Jestem do państwa dyspozycji.
17:01Dziękuję.
17:14Klem, odezwij się. Odpisz chociaż słowem na SMS-a.
17:18Czekam na wiadomość.
17:27Nareszcie. Iga, co z tobą?
17:29Ale oni mi nie chcą powiedzieć, gdzie ona jest.
17:31Jacy oni? Gdzie ty jesteś?
17:33Była mu prokuratora.
17:35Klem jej złożyła zeznania, ale nie chcę mi powiedzieć jakie.
17:38Powiedziałem ci jakie.
17:40To ona podrzuciła ci narkotyki.
17:42Igor ją do tego namówił.
17:43To koniec tej sprawy, nie rozumiesz?
17:45Jesteś czysta.
17:46Gdzie ty jesteś?
17:47Kochanie, proszę cię, wracaj do szpitala, albo przynajmniej jedź do domu.
17:51Dobrze, dobrze.
17:52Co dobrze?
17:54Wrócę do szpitala.
17:56Jesteś tam?
17:57A gdzie mam być?
18:00Będę, pa.
18:01Pa.
18:08Po sygnale nagraj wiadomość.
18:11Klemij, jak nie chcesz, nie odbieraj, nie odpowiadaj, ale...
18:16Dzwoniłam, bo chciałam ci powiedzieć, że będę miała operację poważną.
18:22Chciałam, żebyś wiedziała.
18:25Nie wiem, jak to się skończy.
18:48Pani Mario, wszystko w porządku?
18:50Tak, tak, dziękuję.
18:51To w takim razie zostawiam panią.
18:54A profesor Falkowicz na pewno za chwilkę do pani przyjdzie.
18:58Dobrze, dziękuję.
18:59Dziękuję.
19:08A pani ciągle tutaj?
19:13Też nie minęło aż tak dużo czasu.
19:17No tak.
19:19Czas to bardzo względne pojęcie.
19:23Dla każdego płynie w innym rytmie.
19:28Prawda.
19:29Pani jest chora.
19:33Widziałam panią w poczekalni.
19:36Tak, ja panią też.
19:38Z panem Zabrzewskim.
19:41Zabrzewskim.
19:52Zabrzewskim.
20:00Ten lekarz, chirurg ma dobre opinie.
20:03Nasz ginekolog też miał.
20:05No to co robimy?
20:07Nie mam pojęcia.
20:10Powinnam być przy rodzicach.
20:12Po co wyjechaliśmy?
20:15Przypomnieć ci?
20:16Bo chciałaś być samodzielna, dorosła.
20:18Bo myślałam, że ty jesteś.
20:20A ty nawet nie wiesz, że trzeba czyścić syfon pod prysznicą.
20:23To twoje włosy go zapchały!
20:24Jak ty chciałaś dbać o dziecko?
20:25Z tobą!
20:28Rodzice powinni tu być.
20:29To nie moja wina, że urodziłaś tydzień wcześniej
20:31i nie zdążyli tu przyjechać.
20:32Będą jutro.
20:34Napisałam do nich.
20:35Co?
20:36Przecież ty nawet nie wiesz, co jest dokładnie z dzieckiem.
20:38Bo nie chciałaś posłuchać, bo...
20:40A ty wiesz?
20:42No to mi powiedz, no słucham no!
20:43Pokaż tylko siebie!
20:45Proszę państwa, ciszej.
20:47Pacjentki się skarżą.
20:50A mogę zobaczyć moje dziecko?
20:56Jak samo poczucie pani Mario?
20:58Już tak bardzo nie boli.
21:01To jest świetna wiadomość.
21:02Natomiast leki przeciwbólowe, zgodzi się pani ze mną,
21:05nie zlikwidują przyczyny bólu.
21:07Przyczyną jest tętnia kaorty brzusznej.
21:09Mam tu jego dokładny opis.
21:11Chce mnie pan operować.
21:14Chciałbym najpierw skonsultować z panią kilka spraw medycznych.
21:16Czy ja mogę mówić otwarcie?
21:18Ależ oczywiście poznajemy się z panią bliżej.
21:21Znakomicie.
21:22Więc ja przyjrzałem pani wywiad.
21:23Czytałem dokumentację medyczną i ma pani tak.
21:26Nadciśnienie. To jest jedna sprawa, prawda?
21:29Dodatkowo są upośledzone funkcjonerek.
21:33Miała pani incydenty mniej do krwionne serca.
21:37Czasem duszno się robi i wtedy tak boli.
21:40No tak, tak.
21:40Bierze pani również leki przeciwzakrzepowe, prawda?
21:43Cierpi pani na chroniczną, taką przewlekłą chorobę płuc.
21:46Ale już nie palej. Po co te wypominki?
21:49Pani Mali, operacja jest konieczna.
21:52Ten tętniak jest duży.
21:53On się powiększa.
21:54Musimy go zaoperować.
21:55Natomiast anatomia naczyń wyklucza leczenie endowaskularne.
21:59Czyli?
22:00Mało inwazyjne.
22:01Ja muszę zrobić operację na otwartym brzuchu, prawda?
22:03I teraz biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności.
22:06Duże to ryzyko.
22:08No jeżeli ten tętniak pęknie.
22:10Czy pani rozumie, co ja mam na myśli?
22:16Proszę mi dać chwilę.
22:19Oczywiście.
22:20Ale decyzję trzeba podjąć.
22:31Pomoże mi pani?
22:34Mhm?
22:38Wada jest nisko. Nie ma przetok.
22:42Do czego zmierzasz?
22:44Oni nawet nie chcieli z tobą rozmawiać.
22:48Można by to zrobić jednoetapowo.
22:50To złamanie standardowej procedury leczenia.
22:53Wiem.
22:54Najpierw stomia jak najszybciej, żeby udrożnić.
22:57Potem dokładna diagnostyka i dopiero rekonstrukcja.
23:00I kilkunastotygodniowe leczenie.
23:03Wiem.
23:03Standardowa diagnostyka to wlew kontrastowy,
23:07rezonans w magnetycznej miernici.
23:10Oni nawet tutaj nie chcą zostać.
23:15Robiłeś to już?
23:16Oczywiście, że tak.
23:17Słuchaj.
23:18Zrobimy tak.
23:19Jeżeli po otwarciu okaże się, że operacja jednoetapowa jest niemożliwa,
23:25wracamy do rutyny.
23:27Okej?
23:29Kto miałby ci tu asytować?
23:32No nie.
23:33Tak.
23:33Nie.
23:34Tak.
23:34Przestań. Daj spokój. Zastanów się. To dziewczynka.
23:37Wiem, że rodzice są w szoku, ale to nie jest jakaś niezwykła sytuacja.
23:42Hej.
23:43Umiem to zrobić.
23:45I to zrobię.
23:47Jedyne, co zrobimy tu, przed transportem dziecka, to wyłonienie stomi.
23:52Przepraszam, że przeszkadzam.
23:55Nowe problemy?
23:56Nie.
23:57Matka dziecka chce porozmawiać.
23:59Z doktorem Zagajewskim.
24:01O.
24:03Powiedz, że zaraz będę.
24:05Okej.
24:11Przemyśl to.
24:25Panie, wyciąga mi Pani Wenflonu?
24:27Doktor Jacyno mówił, żeby zostawić.
24:31Nie wypisujecie mnie?
24:33Doktor Jacyno powiedział, że sam o tym zadecyduje.
24:37Czyli będzie mnie utrzymał, dopóki nie wróci Tawek?
24:40Ach, naprawdę nie wiem, jakie są jego intencje.
24:43A co, ja bym chciała wyjść?
24:45No to oczywiście może Pani.
24:47Tylko jeśli tak Pani zadecyduje, to proszę wcześniej...
24:51Skontaktować się z doktorem Jacyną.
24:53Dokładnie tak.
24:55Dzięki.
24:56Dziękuję.
25:02Dbają tu o Paciu.
25:05A ja o siebie muszę zadbać sama.
25:09Niech Pani nigdzie nie wychodzi i mi pomoże.
25:14A jak chce Pani to zrobić?
25:17Podsłuchałam trochę, jak Panią tu wychwalali.
25:20Nie, chcieli mnie podpuścić.
25:24Jeden, dwa, trzy, cztery. To jest kod do mojego telefonu.
25:31Najprostszy, ale przynajmniej nikt się nie będzie męczył.
25:35A czemu Pani mi to mówi?
25:37A może Pani podejść tu bliżej?
25:39Mhm.
25:46Chciałam prosić, żeby mnie Pani nagrała.
25:52OK?
25:54Na co Pani choruje?
25:56Przepraszam.
25:59Nie szkodzi.
26:00Nie szkodzi.
26:03Standardowo wykonuje się dwa zabiegi.
26:05W kilkutygodniowym odstępie.
26:07To jest bardzo duże obciążenie dla układu ukrążenia oddechowego i metabolicznego.
26:12To znaczy?
26:12To znaczy, że pierwszą operację i tak będziemy musieli przeprowadzić.
26:17Wyłonienie stomi to jest bardzo ważne.
26:19Jelita muszą zostać udrożnione.
26:22Bez tego stan dziecka może się pogorszyć.
26:25Natomiast ja proponuję Państwu zupełnie co innego.
26:27Proponuję, żebyśmy się od razu skupili na operacji odtworzeniowej.
26:31Jednej, skondensowanej.
26:32Z krótszym obciążeniem organizmu.
26:35Kiedy?
26:35Jak najszybciej.
26:38A jeśli...
26:39Gdybym nie był przekonany, naprawdę, proszę mi uwierzyć, nie proponowałbym Państwu tego.
26:43Czy ona będzie żyła normalnie?
26:45Oczywiście. Ona ma bardzo duże szanse na normalne funkcjonowanie.
26:51Dobrze, to ja powiem Panu tylko...
26:53Nie Pani. Państwo. Oboje.
26:56Przed operacją potrzebuję zgody obojga rodziców.
26:59A przynajmniej brak sprzeciwu.
27:05Jest i nasza księżniczka.
27:07Mała jest po diagnostyce.
27:09Jest trochę niespokojna.
27:11Nie.
27:13Nie.
27:14Nie.
27:15Nie.
27:19Nie.
27:20Nie.
27:22Nie.
27:24Nie.
27:26Nie.
27:27No...
27:28To...
27:29Może nagramy moim telefonem, co?
27:32Dobrze.
27:34A...
27:36Proszę.
27:40Kotowe?
27:41O, jeszcze...
27:43Już można, tak?
27:47Pani Wando, klucz... wie Pani gdzie jest?
27:52Wanda to moja sąsiadka. Trochę mi pomaga, ale nie jesteśmy na ty.
27:59Ojej, zepsułam chyba.
28:01Nie, nie, na spokojnie. Potem znajdę komputer pod neto.
28:06Tak? Mogę dalej?
28:07Pewnie.
28:09Kwiatki trzeba podlać. Ten przy oknie potrzebuje dużo wody.
28:15Pieniądze są w albumie ze zdjęciami.
28:18Nie jest tego dużo, ale proszę je wziąć.
28:22Teraz do Zabrzeskiego.
28:24Dobrze.
28:27Panie Adamie, Pan mi przypomniał, nie mam kontaktu z dawnymi uczniami.
28:37Zabrzeski wpisał mi rano swój numer telefonu.
28:42Wandy też tu jest, znaczy w moim telefonie.
28:45Dobrze.
28:49Panie Adamie, nie mam kontaktu z uczniami.
28:56Jestem samotna.
28:59Chciałam Pana prosić.
29:03Nie, to bez sensu.
29:07Panie mnie zrozumie.
29:08Pani Martyno.
29:26Iga, wszystko w porządku?
29:30Tak.
29:31Wchodzisz?
29:32Bart mi powiedział.
29:34Wkurzył się.
29:38No chodź.
29:40Zaraz.
29:41Wejdź do środka, przeziębisz się.
29:43Ale zdecydowałaś się w końcu na operację.
29:48Super.
29:48Zaopiekuję się tobą.
29:49Chodź.
29:52Czekam w środku.
29:55Halo?
29:56Kremi?
30:07Chciałabym zabrać dziecko.
30:09Już?
30:09Trzeba wyłonić stomię, a znalezienie innego szpitala może zająć trochę czasu.
30:17Ale my zostajemy tutaj.
30:20Jak to?
30:21Proszę przekazać doktorowi Zagajewskiemu, że zdecydowaliśmy się na operację, którą zaproponował.
30:28Jednoetapową.
30:29Tutaj.
30:29Teraz.
30:30Dobrze, w takim razie i tak trzeba przygotować mało.
30:34Proszę powiedzieć doktorowi, że wyrażamy zgodę.
30:37Oboje.
30:41Dobrze.
30:59Pani Mario, to co? Przygotujemy się do operacji?
31:02Podam Pani leki uspokajające?
31:03Tak.
31:07Chileczkę, bo to jest chyba mój telefon.
31:12Rzeczywiście, to telefon Pani Martyny. Rozumiem.
31:18To co? Jest Pani gotowa?
31:22Tak.
31:24Teraz już tak.
31:27Nie będzie bolało.
31:29Jaka temperatura?
31:3025 stopni.
31:32Maty grzewcze włączone?
31:34Tak.
31:35Daj tu trochę więcej światła.
31:37Narzędzia podgrzamy?
31:39Tak.
31:40Okej, to co?
31:42Zaczynamy.
31:44Tak jak planowaliśmy.
31:46Wejście przez krocze.
31:47Tylko powolutku.
31:49Spokojnie.
31:59Co?
32:00Łąci się on coś nieprawidłowo?
32:03Słowcze toki?
32:05Musiałyby być albo bardzo mało, albo przebiegać w nietypowy sposób, żeby nie widać ich było w WSG, ale z tego
32:12co widzę to jest okej.
32:16To dobrze.
32:21Cholera.
32:22Co?
32:23Zrośnięte struktury krocia i wąska mietnica.
32:30Piłaniamy stomię i odraczamy operację?
32:38Co robisz?
32:40Sprawdzam możliwe komplikacje.
32:44I co dalej?
32:47Odłóż to.
32:50Dlaczego?
32:51Nie możemy być przygotowani na wszystko. Nie jesteśmy nawet gotowi na siebie.
32:58Wiem, że nie przeciąłem tej pępowiny, ale...
33:00Nie powinnam tego od Ciebie wymagać.
33:05Jak wrócimy do domu, to...
33:09Zrobimy dużury po sześć godzin przy dziecku.
33:12Nie dasz rady pracować zdalnie i zajmować się maluchem.
33:16Widzisz, jak Ty mnie nie znasz.
33:23Przejdziemy przez to wszystko wspólnie, bo jeśli nie, to...
33:25Przestań gadać.
33:28Przytul mnie.
33:36Przy kolejnym dziecku przetnę tę pępowinę.
33:40Chyba.
33:44Pacjentka jest bardzo niestabilna.
33:46Wiem, krwawię mi z każdego naczynia.
33:48Proszę rozpuścić noradrenalinę i dobutaminę.
33:53Nie powinno tak siąpić.
33:54Zastawiliśmy przed operacją leki przeciwkrzepliwe przecież.
33:57Pacjentka ma przewlekłą niewydolność krążenia
33:59i zaawansowany zespół kruchości.
34:02Trzeba się liczyć z tym, że wątroba nie produkuje czynników krzepnięcia.
34:07Tekanki też ma niepełnowartościowe.
34:09Zobaczę.
34:09Widzisz, muszę podciąć tutaj.
34:10Wyżej.
34:12Znaczy, ja nie będę w stanie wszyć tutaj tej protezy.
34:29Dzień dobry, a pani w jakiej sprawie?
34:31W porządku, panie Zbierzku.
34:32To przyjaciółka.
34:37Jak się czujesz?
34:40Ika, po co ty tu przyjechałaś?
34:42To nierozsądne.
34:45Nierozsądne.
34:47Dobrze powiedziane.
34:50Chodź, napijemy się herbaty.
34:57Chodźmy.
34:59A chyba niczego nie uszkodziłem przy rozdzielaniu.
35:02Sprawdzisz?
35:03Skóra jest cała.
35:05Niczego nie uszkodziłeś.
35:07Wygląda dobrze.
35:08Widzisz?
35:09Mówiłem ci, że przydasz się na asyście.
35:12Co teraz?
35:14Teraz, mój drogi, musimy zlokalizować zwieracze
35:16i precyzyjnie umieścić zakończenie jelita.
35:19Stymulator nerwowy, poproszę.
35:21Teraz te niewielkie impulsy elektryczne
35:24spowodują skurcz mięśni.
35:26Zaraz będziemy wszystko wiedzieć.
35:31Okej.
35:33Klem naczyniowy, poproszę.
35:37Przygotujemy się do otwarcia worka tętniaka.
35:41Proszę dać mi chwilę.
35:43Dobrze.
35:45Zoptymalizuję objętości płynowe.
35:47Dobrze, ruchy, proszę, ruchy.
35:49Pogarsza się.
35:53Ale po operacji będziesz zdrowa, tak?
35:57Nie tarabaniłam się tutaj, żeby rozmawiać o moim zdrowiu.
36:01Od tego mam neurochirurga w szpitalu.
36:05To co chcesz?
36:06Spojrzeć ci w oczy.
36:10Namieszałam zresztą jak zwykle.
36:14Chcę to odkręcić.
36:16Zakończyć.
36:17Znalazłam się w jakimś błędnym kole.
36:19Muszę to przerwać, chcę to przerwać.
36:20Rozumiesz?
36:23Dlaczego wzięłaś to na siebie?
36:26Bo to zrobiłam.
36:30Zdajesz sobie sprawę, że tym przekreśliłaś szansę na odzyskanie dziecka?
36:35Nie każda kobieta powinna być matką.
36:39Nie każda się do tego nadaje.
36:42Moje dziecko będzie miało lepiej beze mnie.
36:44Emi.
36:51Zrobiłaś to.
36:55Tak.
36:56Idź już.
36:58Proszę.
37:04Człowieku, zlituj się i wypuść mnie, stąd błagam.
37:07Nie.
37:08Obiecałem tatkowi.
37:10Ale ja świnia jestem, co nie?
37:12No super, dzięki.
37:14Zdał?
37:15No nie wiem, ma wyłączeniem telefonu.
37:17Oto nie zdał.
37:18Ale z ciebie kolega.
37:20No dobra, mogę już.
37:22Obiecuję, że będę na terenie szpitala.
37:25Spreparuj mi tego Falkowicza.
37:29Nie mogę nic obiecać.
37:31To pokażesz mi całe to ustrojstwo.
37:34Z miłą chęcią.
37:36Mogę ci nawet do niego podłączyć, jak chcesz.
37:39Mogę?
37:42Dzień dobry.
37:43Tadek mnie zabije.
37:46Dobrze, zakończyłem dospolenie protezy.
37:49Możemy zdjąć zaciski i zacząć przepracę krążenia?
37:51Myślę, że tak.
37:53Dobrze, zdejmuję.
37:54Zdrażniam.
37:59Mamy hiperkaliemię.
38:02Kwasica metaboliczna.
38:04Podaję wapń.
38:06Podaję insulinę.
38:07Ja lubię swoje.
38:08Profesorze, niech pan robi, co się da.
38:12Tracimy ją.
38:14Wszystko jest na swoim miejscu.
38:15Udało się bez większych komplikacji.
38:17A teraz to państwo jesteście najważniejsi w dalszej opiecie.
38:20Co to znaczy?
38:22Regularne kontrole, fizjoterapia.
38:25Oczywiście poprowadzimy państwa krok po kroku.
38:28Na pewno nie zostaniecie sami.
38:31Kiedy będziemy mogli pójść do małej?
38:33Niedługo.
38:34Jakby się urodziła na nowo.
38:37To ładne.
38:39Zostawiam państwa.
38:51To nie klemnie.
38:52Ale przecież się przyznała.
38:55Jeśli wskazałaby tylko Igora, nikt by jej nie uwierzył.
38:59Igor by się wyparł.
39:00Powiedział, że to zwykła zemsta kryminalistki.
39:03Tak skoro siebie też oskarżyła.
39:07Myślisz, że to jest aż tak wyrafinowane naprawdę?
39:10Nie.
39:12To jest bardzo proste.
39:13To się nazywa lojalność.
39:15Dobrze.
39:16Nawet jeśli tak jest, to co ty chcesz zrobić?
39:18Przyznała się, tak?
39:19A teraz ty pójdziesz i powiesz, że to nieprawda?
39:21Proszę cię, Iga.
39:24Ale ja to wiem.
39:26I co, mam to ukryć?
39:28Pogodzić się z tym?
39:30Odetchnąć z ulgą?
39:35No to co teraz?
39:38Nie wiem.
39:43Co ja się z tobą mam, co?
39:50Iga, Iga.
39:55Dzień dobry.
39:56Gdzie jest Martyna?
39:58Zdałeś?
39:59Nie ma jej na SOR-ze.
40:00Obiecała, że nie ruszy się ze szpitala.
40:01Chciała iść na operację Falkowicza.
40:03Gdzie?
40:03Tadek, zdałeś?
40:06Tadek!
40:06Ej!
40:08No i masz.
40:10Rana wygląda dobrze.
40:11Dziecko jest stabilne.
40:12Wszystkie parametry w normie.
40:16Co z Igo?
40:18Szykuję się do operacji.
40:26Można podejść.
40:28Proszę.
40:30Można mówić do córeczki.
40:35Pielęgniarka przekaże państwu, jak się zaopiekować dzieckiem.
40:41Panie doktorze, jak nasze dziecko ma na imię Janina?
40:48Janka.
40:49Janka.
40:51Ładnie.
40:54Powodzenia.
40:55Dzień dobry.
41:04Janka.
41:24Pani Marczymo, jak się Pani czuje?
41:27Dobrze, dziękuję.
41:29Była Pani na SOR-ze, dobrze Pani znosi leczenie?
41:31Pan wie.
41:33Ja generalnie wszystko wiem.
41:34No tak.
41:36To było takie chwilowe zasłabnięcie.
41:40Mhm.
41:41A właściwie mam do Pana jedną sprawę.
41:45Chodzi o Panią Marię, tę pacjentkę z SOR-u.
41:48No to była operacja wysokiego ryzyka.
41:50Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy.
41:52Tak, tak.
41:52Ja w ogóle w to nie wątpię.
41:54O co innego mi chodzi.
41:56Tak.
41:58Nie do końca...
42:01Niech Pan posłucha po prostu.
42:05Pamiętam każdego.
42:08Uczyłam w technikum.
42:12Dziewcząt tam prawie nie było.
42:14No.
42:15I tych nagrań jest mnóstwo.
42:17Nie włączyłam telefonu.
42:20A Pani Maria powiedziała mi, że nie ma żadnej rodziny.
42:26Co ja teraz mam zrobić?
42:29Nie wiem.
42:30Nie wiem Pani Marczymo.
42:32Martyna!
42:33Tu jesteś.
42:34Cześć.
42:35Przepraszam, moi profesorze.
42:36Czy Pan wreszcie zdał ten egzamin?
42:39Zdałem.
42:40No.
42:41Lepiej pójść do niż...
42:43Gratuluję.
42:47Szukałem Cię.
42:49No ja tu sobie siedzę.
42:50Czekam.
42:58Pan doktor.
43:02Podejdziemy do operacji.
43:04Jutro na spokojnie.
43:05Przez nocy wypoczniesz.
43:25Gratuluję specjalizacji.
43:29Dzięki.
43:30Powinienem być teraz na bloku.
43:36Wiadomo co z Igą?
43:38Bart z Tomaszkiem nadal operują.
43:40Martyna, jakiś facet o Ciebie wypytuje?
43:42Mówi, że do niego dzwoniłaś?
43:45A, tak, no.
43:47Zmarła pacjentka.
43:49Taka nauczycielka.
43:50I to jest jej uczeń.
43:52Pożyczę na chwilę, dobra?
43:56Aha.
44:07Pani Maria teoretycznie mówiła tu do mnie,
44:10ale właściwie to mówiła do Was wszystkich.
44:12Do swoich uczniów.
44:15I wydaje mi się, że zachowałam wszystko to,
44:18co było najważniejsze.
44:21Pamiętam każdego.
44:24Uczyłam w technikum.
44:27Dziewcząt tam prawie nie było.
44:31Może kilka na całą szkołę.
44:34Moi uczniowie.
44:36Każdego pamiętam.
44:38Nie mam z nimi kontaktu.
44:41Już dorośli.
44:42Byłam w wychowawczyniu
44:44siedmiu roczników.
44:50Rytm życia.
44:53Uczyć polskiego w techniku.
44:56Chciałam przekazać,
45:00że najważniejsze.
45:06Być uczciwym.
45:09Tyle.
45:12ja umrę.
45:16Może jeszcze nie teraz.
45:20Boję się.
45:21Mam nadzieję, że
45:23są dobrymi ludźmi.
45:28No.
45:31oni moi wychowarekowie.
45:39Prześle mi Pani to?
45:41Oczywiście.
45:43Muszę to rozesłać do kolegów,
45:45a nie to przekażę dalej.
45:46Pewnie.
45:47Nie ma problemu.
45:48Dziękuję.
46:07Iga żyje.
46:13Zrobiliśmy wszystko
46:15zgodnie z planem.
46:17A co dalej?
46:25Dzień dobry.
46:28Dzień dobry.
46:36Dzień dobry.
46:46Muzyka
46:49Muzyka
47:17Muzyka
Comments

Recommended