Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Na dobre i na złe - odcinek 986 - 25 MARCA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1916 1917 1918 1919 1920 Na dobre i na złe - od Na dobre i na złe - odcinek 985 - 18 MARCA 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1916 1917 1918 1919 1920 Na dobre i na złe - od
Transcript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:08Kiedy to się stało?
00:11Wczoraj.
00:12Nie...
00:14Dzisiaj.
00:17Nie wiem, nie pamiętam czy to było przed czy po północy.
00:20Nie popatrzyłam.
00:21Dobrze, spokojnie. Ja napiszę po prostu mniej więcej.
00:24To jest jakiś koszmar po prostu.
00:26Nie wierzę, że to się dzieje.
00:33Dzień dobry.
00:36Dzień dobry.
00:38To jest doktor Homolka.
00:40On zrobi badanie USG.
00:41Mogę zrobić badanie trochę później,
00:44jeżeli pani potrzebuje więcej czasu.
00:45Nie, nie, nie.
00:47Już to ogarniam.
00:58Poczekaj, poczekaj.
01:01Poczekaj.
01:26Poczekaj.
01:32Dzień dobry.
01:34Dzień dobry.
01:34Dzień dobry.
01:35To jest mój partner.
01:37Kalinowska.
01:38Konica, Rafał Konica.
01:39Maniu, masz gości?
01:44Możemy iść.
01:46Maniu, co ty znowu?
01:48Kochanie, takie to ciężkie.
01:51Słuchaj.
01:54Słuchaj.
01:55Kochanie, słuchaj.
01:58Nie możesz się jeszcze dzisiaj do nas przeprowadzić,
02:01dlatego że my musimy załatwić dużo formalności.
02:06i to trwa dłużej niż byśmy chcieli, wiesz?
02:09Powiedz im, co mnie chcesz.
02:11Oni się zgodzą.
02:13Kochanie, bardzo chcę,
02:15ale musimy być cierpliwi.
02:17Nie zostawiaj mnie.
02:19Zdrowie wszystko.
02:20Nie zostawiaj.
02:35Niestety potwierdzam,
02:38że Ciąża zakonczyłaś samoistnie.
02:45To był 12 tydzień, tak?
02:53Bardzo mi przykro.
02:55To była pani pierwsza Ciąża?
02:59Tak.
03:04Leciła się pani na coś?
03:06Brała pani leki?
03:08Nie.
03:08Nie.
03:11I co teraz? Mam iść do domu?
03:14Nie.
03:14Nie zostanie pani chwilę z nami.
03:17Muszę wyczyścić matice,
03:19żeby się nie rozwinieł stan zapalny.
03:22Coś mi jest, tak?
03:24Nie, nie, nie.
03:24Nie, nie, nie.
03:28To standardowy zabieg.
03:30Proszę się nie przejmować.
03:36Dobrze.
03:38Wrócę do pani za niedługo.
03:40Powierzymy pani krew do badania.
03:42Ja się tym zajmę.
03:50Bardzo mi przykro.
03:55To jest komplet dokumentów do wypełnienia.
03:58Naprawdę?
03:59Nie można tego jakoś przyspieszyć?
04:00Przecież widziała pani, jak mała to przeżywa.
04:02A ten kurs, który Agata musi ukończyć,
04:04to ile będzie trwał?
04:05No, parę miesięcy.
04:06Ja mam dwóch synów i jakoś żadnego kursu nie kończyłem.
04:08Ale zdręczam panu, że to jest inna sytuacja.
04:11My odpowiadamy za te dzieci.
04:12Czyli zakładacie jakieś złe intencje?
04:14Serio?
04:14Ale nie o to chodzi.
04:15Chodzi o to, że nie każdy się nadaje na rodzinę adopcyjną.
04:18Rafał na pewno nie chciał tego podważyć.
04:21Tak naprawdę ja przychodzę zapytać, jakie mam szanse.
04:26Ma pani szansę.
04:28Przede wszystkim pani więź z panią jest ważna.
04:32Ale...
04:34Ale sądy nie lubią dawać dzieci samotnym kobietom.
04:39Agata nie jest samotna.
04:40Ja wiem.
04:42Ale dla sądu jest.
04:44Nie ma przecież męża.
04:50No dobrze, dobrze. To weźmiemy ten ślub, skoro trzeba.
05:02Aktualnie niestety nie mam żadnego psychologa, ale mogę poprosić kogoś, żeby z panią porozmawiał.
05:07Nie, nie chcę.
05:09Przepraszam, nie chcę się narzucać.
05:11Myśli pani, że to jest moja wina?
05:13Nie, nie myślę tak.
05:15Że zrobiłam coś nie tak, że nie dbałam o siebie wystarczająco.
05:19Poronienia, zwłaszcza w pierwszym trymestrze, zdarzają się.
05:24Więc...
05:25Przepraszam.
05:26Pani ma pewnie dużo obowiązków, a ja panią zatrzymuję.
05:29Nie, w porządku.
05:32Pani jest taka dobra i ładna.
05:38Dziękuję.
05:41Opinia pani dyrektor jest ważna dla sądu.
05:44No nie musiałeś się z nią kłócić.
05:45Ale przecież to ona zaczęła.
05:46Nie.
05:47Sprowokowała mnie.
05:48Nie.
05:48W każdym razie dowiedzieliśmy się, że musimy wziąć ten ślub.
05:54Musimy.
05:57Słyszałaś, co powiedziała.
06:00Powinniśmy zadzwonić do urzędu stanu cywilnego i dowiedzieć się o najbliższy termin.
06:04No to zrób to.
06:06Nie złość się.
06:08Następnym razem będę dla niej miły, no.
06:17Dzień dobry.
06:19Co się dzieje?
06:20Pacjentka upadła na ulicy.
06:22Zgłasza silny ból biodra promijający w kierunku pachwiny i nie może ustać na tej nodze.
06:26Czy straciła pani przytomność?
06:28Nie.
06:29Coś mi chrupnęło i upadłam.
06:32Uderzyła się pani o coś?
06:33Jakiś uraz?
06:34Nie.
06:34Leczy się pani na coś?
06:35Jakieś bieżne?
06:36Nie.
06:37Tętno 96, ciśnienie 118 na 78.
06:41A i podaliśmy e-ketoprofen dożylnie w transporcie.
06:43Dobra, dziękuję.
06:44Dziękuję.
06:46Zbada pani biodra miednicę.
06:55Zrobimy morfologię elektrolity CRP, no i RTG biednicy stawów biodrowych w dwóch projekcjach.
07:08Może ja po prostu nie mogę mieć dzieci?
07:11A dlaczego pani tak myśli?
07:14Nie wiem, mam 29 lat i pierwszy raz zaszłam w ciąży.
07:18A wcześniej starała się pani o dziecko?
07:20No tak, ale kilka lat temu.
07:22I konsultowała to pani z lekarza?
07:25Kiedy chodziłam z tymi miesiączkami, no to wspominałam.
07:29Z miesiączkami?
07:30Mam bardzo bolesne i długie, takie nie do wytrzymania.
07:35I co lekarze powiedzieli?
07:38Nic.
07:39Że taka moja uroda.
07:45Przepraszam, muszę odebrać.
07:49Halo, pani Jadziu, coś się stało?
07:53Ale ja nie mogę teraz wyjść ze szpitala.
07:57Dobrze, dobrze, dobrze.
07:58Coś wymyśla i zadzwonię. Dziękuję.
08:01Ranka. Wszystko w porządku?
08:03Tak, tak, dziękuję.
08:04Na pewno?
08:05Mhm.
08:17Halo, Mario, cześć. Jesteś wolny?
08:21Potrzebuję pomocy z Niną.
08:23Trzebuje ją odebrać od pani Jadzi.
08:27Okej, dzięki.
08:34Pęknięcie szyjki kości udowej.
08:40Widzę.
08:42No to...
08:44To co się tak wpatrujesz?
08:46Dziewczyna jest ledwo po trzydziestce, to się nie powinno wydarzyć.
08:49No nie powinno, ale się wydarzyło, więc mogło.
08:53Popatrz na inne kości.
09:01Osteomalacja.
09:04Trzeba zrobić rezonans i densytometry.
09:07Ok, mogę wrzucić ją na rezonans, mam akurat okienko.
09:11To robimy.
09:13Nie ma na co czekać.
09:16Dzięki, Bawa.
09:36Dzięki.
09:37Dzięki.
09:37Dzięki.
09:37Damiętam, wszystko jest w porządku.
09:39No tak, ale dopiero za dwa dni dowiemy się, czy podłapała tego wirusa.
09:42Spokój, niczego nie podłapała. Poza tym odporność ma na pewno po mnie.
09:48Dobra, klucze, SMS-em prześlecie kod do klatki, wszystko jest w domu, mleko w lodówce.
09:54Ja postaram się jak najszybciej wrócić.
09:56Okej, ale też nie musisz. Mam cały dzień wolny, także obaj się, bo jeszcze ty się przeziębisz.
10:06Dzień.
10:08Pa, jest. Będę niedługo.
10:10Pa, pa, pa.
10:19Dzień dobry. Wszystko w porządku?
10:22Dzień dobry. Czekam na męża, jedzie z pracy.
10:25Ale coś się dzieje?
10:27Dziwnie się czuję.
10:28To znaczy?
10:30Kręci mi się w głowie, sama nie wiem, co z tym Maćkiem już powinien tutaj być.
10:35Dobrze, może poczekamy na niego w szpitalu, dobrze? Może nas przecież znajdzie.
10:40Bardzo spoko.
10:50Była Pani u nas ostatni miesiąc temu?
10:53Mniej więcej.
10:55Dobrze.
10:56I wtedy wszystko było w porządku?
11:00Tak.
11:01Tak.
11:02A kiedy Pani ma termin?
11:04Pod koniec tygodnia.
11:06Ja pobiorę krew.
11:09Mąż jest panikarzem.
11:11Dzwoni do mnie co godzinę z pracy.
11:13Powiedziałam mu o tych zawrotach głowy i że chyba ciśnienie mi skacze.
11:18Okazało natychmiast wsiadać do taksówki i przyjechać tutaj.
11:23A teraz nie odpisuję.
11:26Najważniejsze, że Pani z nami jest.
11:30Proszę się nie denerwować. Wszystko sprawdzimy zaraz i będzie dobrze.
11:35Na pewno doznacie.
11:40Mamy już jakiś obraz sytuacji.
11:43Chociaż dużo tu niewiadomych.
11:46Doszło do złamania kości, szyjki kości udowej.
11:50Pani jest za młoda na takie urazy, dlatego pozwoliłem sobie na parę dodatkowych badań i ma Pani ogromne niedobory witaminy
11:57D, wapnia, anemię.
12:00Te normy są wielokrotnie zaniżone, nie ma mowy o pomyłce.
12:04Czy Pani na coś chorowała?
12:06Nie.
12:09A może coś z nerkami? Brała Pani sterydy?
12:12Już mnie Pan pytał. Nie.
12:13Proszę się nie denerwować.
12:15Lepiej, żebyśmy poznali przyczynę, bo to naprawdę niecodzienny przypadek.
12:18Nie chorowałam na nerki.
12:25Może jakaś... jakieś zaburzenia hormonalne?
12:28Nie biorę żadnych leków.
12:29Jakieś? To każdy bierze. Choćby od bólu głowy.
12:32Żadnej chemii.
12:33Nawet H2O?
12:34Nawet.
12:35No to by już Pani umarła z odwodnienia. H2O to woda.
12:38Generalnie wszystko, z czego się składamy, to jakaś chemia.
12:41Przeszedł Pan tutaj ze mnie kpić?
12:44Przepraszam.
12:46Ta rozmowa idzie w dziwnym kierunku.
12:47Zaraz zoperuje Pani to biodro, ale jeśli nie usuniemy przyczyn, to...
12:51Nie zgadzam się na żadną operację.
12:53Co takiego?
12:54Nie zgadzam się.
12:56A przecież Pani nie wyjdzie o własnych siłach ze szpitala.
12:59Organizm sam się zregeneruje.
13:01Wystarczy mu nie przeszkadzać.
13:08O, mam sprawę.
13:10Zgarnęłam pacjentkę sprzed szpitala.
13:13Pacjentka jest w 38 tygodniu.
13:16Ma ciśnienie 180 na 120.
13:18Zleciłam morfologię, nerki i próby wątrobowe.
13:21Żyla to wygląda.
13:23Przyprowadziłam do mojego gabinetu.
13:25Tak jest.
13:29Agata, potrzebuję twojej pomocy.
13:32Ty?
13:32Tak.
13:33Dziewczyna 33 lata.
13:34Złamana szyjka kości łódowej.
13:36Zrobiłem RTG, dencytometry, rezonans.
13:40Kości ma jak sito.
13:42No i tu masz wyniki krwi.
13:46Przewlekła choroba nerek, nowotwór, stan zapalny, zaburzenia hormonalne?
13:51Wszystko neguję.
13:52No ale jakaś przyczyna musi być.
13:54No z tego co się zorientowałem, to jakaś fanatyczka natury.
13:57To jeszcze nic złego.
13:59Tak, ale ona nie zgadza się na operację.
14:01A co ja mogę zrobić?
14:02Właśnie myślałem, że jakoś do niej dotrzesz, jak kobieta z kobietą.
14:05Ja nie potrafię z nią rozmawiać, żartuję, a ona się obraża.
14:07Przecież zwykle dobrze czytam czyjeś intencje.
14:09To prawda.
14:15W której sali leży.
14:20Pani Marianna Lesiak.
14:23Ja jestem hematolożką i internistką.
14:26Doktor Konica prosił mnie o konsultację.
14:29Ja jestem bratem Marianny.
14:31Chciałam porozmawiać o pani wynikach.
14:33Nie ma o czym.
14:35Dobrze się czuję, jestem zdrowa i chciałabym wyjść ze szpitala.
14:39Tak, ale jak leki przeciwbólowe przestaną działać, to nie będzie się pani dobrze czuła.
14:44Nie wyrażałam zgody na żadne znieczulenia.
14:47Rozumiem, ale proszę mi wierzyć, żeby pani tego nie wytrzymała.
14:52Potraficie coś poza faszerowaniem chemią i krojeniem ludzi?
14:55Bardzo surowo nas pani ocenia.
14:57Miała pani złe doświadczenia z lekarzami, tak?
15:01Ja pani opowiem.
15:03Parę lat temu u siostry zdiagnozowano jakieś guzki na tarczycy.
15:08No to było takie rutynowe badanie USG.
15:11Lekarz skierował ją na dalsze badania, a ona wpadła w panikę.
15:16I zamiast to sprawdzić, to znalazła sobie jakąś guru od medycyny alternatywnej.
15:21I guzki zniknęły po biorezonansie, rozumie pani?
15:25Ale chcieli mi zrobić biopsję.
15:27Tak.
15:28A biopsja rozsiewa raka.
15:30Ta baba nawkładała jej głupot do głowy.
15:32Ona mi pomogła.
15:33Guzki się wchłonęły.
15:34W ogóle mnie nie słuchasz.
15:36Potrafisz tylko szydzić.
15:37To były niezłośliwe zmiany nowotworowe, tak?
15:41Bo jeżeli tak, to one mogły się wchłonąć samoistnie.
15:43Nie byłby potrzebny do tego...
15:45Pani jest taka sama.
15:47Macie tylko swoją prawdę i nic innego do was nie dociera.
15:50Proszę mnie zostawić w spokoju.
15:57Pani Kamilo, robi mi cesarkę.
16:01Nie będę rizykował.
16:03Ale dlaczego?
16:04Ma pani bardzo wysokie ciśnienie.
16:06Wyniki nie są dobre.
16:08Może coś z dzieckiem?
16:09Nie.
16:10To bardziej pani jest zagrożona.
16:13A chociaż, jeżeli pani, to i dziecko.
16:16Ale proszę się nie denerwować, to donoszę na ciążę.
16:20Dam pani znieczłonierdzeniowe.
16:22Pani będzie przytomna.
16:24Dzieciątko natychmiast pani podamy.
16:26Moja żona tu jest.
16:28Moja żona.
16:29Proszę pana.
16:30Pan doktor mówi, że musi być cesarka.
16:32To ciśnienie...
16:33Ale to jest rzucawka.
16:35Mówiłem, że to jest rzucawka.
16:36Ja sprawdziłem to w internecie.
16:37Niech się pan nie denerwuje.
16:39To stan przed rzucawkowi.
16:41Rzucawka może się rozwinąć,
16:42ale na to nie pozwolimy.
16:44Już zabieram żonę na salę.
16:50Proszę pana.
16:56Marianna zawsze jak się...
16:57Proszę.
16:58Jak się czegoś bała,
16:59to uciekała w to magiczne myślenie.
17:03W szkole uczyła się kiepsko.
17:04To wymyśliła, że ktoś ją zaczarował.
17:08Że wysyła jej jakąś negatywną energię.
17:10No to głupoty.
17:12To nie było szkodliwe.
17:14Ale nawet miało to swój urok.
17:16Ale myśleliśmy, że może zostanie poetką.
17:19No ale teraz?
17:20Przecież ona zaraz zrobi sobie krzywdę.
17:22Już zrobiła.
17:23Czy pan może mi powiedzieć coś więcej
17:25o tej bioenergoterapeutce?
17:27Tak.
17:28To jest...
17:31naturopatka.
17:31To się teraz tak nazywa.
17:36O, wow.
17:37Ja już specjalizację zrobiłem z tego oszołomstwa.
17:40Biorezonans, naturalne wsparcie w chorobach nowotworowych,
17:44suplementacja, dietetyka, uzdrawianie depresji.
17:47Wszystko jedna osoba.
17:48Bierze 400 za jedną konsultację.
17:51Czy pan jest w stanie przekonać siostrę do tej operacji?
17:55Ale myśmy przestali z nią rozmawiać.
17:57To szkoda nerwów.
17:59Ja jestem naukowcem, fizykiem.
18:03Żona wykłada biologię na uniwersytecie.
18:05A Marianna przychodzi i opowiada o jakiejś żywej wodzie.
18:11Przepraszam, pani doktor, ale ja muszę lecieć.
18:13Muszę odebrać dzieci i żona ma zajęcia.
18:16Dobrze, ostatnie pytanie.
18:17Czy siostra jest na jakiejś szczególnej diecie?
18:20Bo ma naprawdę silną anemię.
18:22Marianna je wyłącznie surowe warzywa i owoce.
18:25Od ponad roku oczyszcza organizm z toksyn.
18:28O Boże.
18:29Pani doktor, jeżeli ona będzie chciała stąd wejść,
18:32to proszę ją puścić.
18:34I proszę się nie obwiniać.
18:37Myśmy się już podbali.
18:45Proszę o to na uspokojenie.
18:52Muszę do żony.
18:52Nie, nie, nie, nie. Proszę, niech pan jeszcze usiądzie.
18:55A poza tym...
18:57Żona i tak teraz ma operację, więc pana nie wpuszczą.
19:00Tyle chodziliśmy o tej szkoły rodzenia.
19:02Dowiedział się pan tam na pewno dużo przydatnych rzeczy.
19:06Nie o samym porodzie.
19:07Niby tak.
19:09Myśli pani, że ona naprawdę wyzdrowieje?
19:11Myślę, że na pewno musi pan...
19:13Pani doktor, musi pani do nas pilnie przyjść.
19:18Dobrze, przepraszam na chwilę.
19:20Co się stało?
19:21Ten facet...
19:25Przestań mnie prześladować.
19:27Odszczep się ode mnie raz na zawsze.
19:29Przepraszam, co tu się dzieje?
19:30To nie jest pani sprawa.
19:31To jest moja pacjentka, więc to jest moja sprawa.
19:33Zmusiła mnie, żebym tu przyszedł.
19:35Zaraz pani pokażę.
19:38Ta wariatka napisała, że prześle zdjęcie płodu mojej żonie.
19:43Rozumie pani?
19:44Zrobiła zdjęcie, żeby mnie szantażować.
19:46Ona jest chora na głowę.
19:47To nie jest prawda.
19:48Napisałam, że jestem...
19:51Poroniłam i że jestem sama.
19:53Dobrze, proszę stąd wyjść.
19:54Wierzyła jej pani?
19:55Wychodzi pan.
19:56Czy mam wezwać ochronę?
20:01Dobrze, pani pani złożyła.
20:03On kłamie.
20:04On mnie oszukał.
20:05Powiedział, że się rozwodzi.
20:07I potem się okazało, że to nie jest prawda.
20:09Dobrze, proszę się nie zadręczyć.
20:11On potrafi tak wszystko przekręcić, że to ja wychodzę na wariatkę.
20:14I wszyscy w pracy stanęli po jego stronie.
20:16Ale ja pani wierzę.
20:20Naprawdę?
20:21Naprawdę?
20:26Dobrze, że panią spotkałam.
20:30Tutaj jest pani bezpieczna.
20:34Możemy przejść na ty?
20:37Zuza.
20:39Blanka.
20:42Dziękuję.
20:43Proszę się uspuchać.
20:44Będzie dobrze.
20:51O.
20:52Rozmawiałeś z pacjentką?
20:54Tak, ale nie jest to takie proste.
20:57Ona ma jakąś naturopadkę z internetu.
21:00Żywi się według jej zalecenia tylko surowe warzywa i owoce.
21:03I nie bada się.
21:04I nie leczy.
21:07Powiedz mi, dlaczego ludzie wierzą tym szarlatanom?
21:13Może bardziej odpowiadają na ich potrzeby emocjonalne.
21:17Ale ja chcę jej tylko operować biodro.
21:20Ja nie chcę się angażować emocjonalnie.
21:22To nie jest moja rola.
21:24To nie jest moja rola.
21:31Wiem, wiem.
21:32Nie zmuszaj.
21:35Poza tym moja operacja jest na nic, jeśli nie zmieni sposobu jedzenia.
21:39Nic się nie będzie goiło.
21:40Agata, co robić?
21:49Agata, co robić?
21:55Nie ma terminów.
21:56Znaczy są terminy na przeszły miesiąc, ale nie ma dużego wyboru.
22:01Słucham?
22:05Ślub.
22:07Urząd stanu cywilnego.
22:13No to zarezerwuj.
22:21Pani Kamilko, za dwie godziny powtórzymy badania.
22:24Ciśnienie będzie powolutki spadać.
22:26Wszystko jest pod kontrolą.
22:28Super.
22:35Widziała pani?
22:38Mój.
22:39Wspaniały.
22:40Gratuluję.
22:41Pierwszy raz w życiu zrobiłem coś, co ma ręce i nogi.
23:06Wie pani, że przypomniałam sobie, że byłam kiedyś na takiej diecie,
23:11tylko że dosłownie trzy dni.
23:15Wytrzymałam.
23:16I to dawno temu.
23:17To trzeba dłużej, żeby był jakiś efekt.
23:19No właśnie.
23:20Ja totalnie panią podziwiam, bo to trzeba mieć nieprawdopodobną siłę woli.
23:26Przecież pani uważa, że to są bzdury.
23:29Tylko, że to nie jest ważne, co ja uważam.
23:34Pani dieta doprowadziła do niedoborów i osteomalacji.
23:39Złamała pani biodro.
23:40To się naprawdę nie powinno wydarzyć w pani wieku.
23:43Takie są fakty.
23:48Pani Marianno, przecież pani jest mądra i rozsądna.
23:52No ale ja po prostu źle stanęłam.
23:56I to Piotro wyskoczyło.
23:58Ja pani coś pokażę.
24:03To jest obraz zdrowych kości.
24:08A to jest zdjęcie, które zrobiliśmy pani dzisiaj.
24:12To jest złamanie.
24:14Tu jest przekrój.
24:23Bez operacji to biodro nie zrośnie się prawidłowo.
24:27Bo po prostu nie ma takiej możliwości.
24:32Ja nie mam żadnego interesu, żeby panią namawiać.
24:35Nie jestem chirurgiem.
24:36Nie przeprowadzę tej operacji.
24:38Nie dostanę za to żadnych pieniędzy.
24:42Jeżeli chciałaby pani jeszcze porozmawiać, to proszę dać znać, dobrze?
25:22Dzień dobry.
25:31Dzień dobry.
26:17Dzień dobry.
26:41Dzień dobry.
26:55Dzień dobry.
27:20Dzień dobry.
27:41Dzień dobry.
27:53Dzień dobry.
27:54Dzień dobry.
27:57Dzień dobry.
28:06Dzień dobry.
28:07Dzień dobry.
28:12Dzień dobry.
28:23Dzień dobry.
28:32Dzień dobry.
28:37Dzień dobry.
28:39Dzień dobry.
28:51Dzień dobry.
29:16Dzień dobry.
29:19Dzień dobry.
29:26Dzień dobry.
29:28Dzień dobry.
29:41Dzień dobry.
29:50Dzień dobry.
29:53Dzień dobry.
30:02Dzień dobry.
30:04Dzień dobry.
30:17Dzień dobry.
30:25Dzień dobry.
30:38Dzień dobry.
30:41Dzień dobry.
30:43Dzień dobry.
31:00Dzień dobry.
31:09Dzień dobry.
31:12Dzień dobry.
31:13Dzień dobry.
31:13Dzień dobry.
31:14Dzień dobry.
31:15Dzień dobry.
31:16Dzień dobry.
31:17Dzień dobry.
31:18Dzień dobry.
31:20Dzień dobry.
31:22Dzień dobry.
31:22Dzień dobry.
31:24Dzień dobry.
31:25Dzień dobry.
31:30Dzień dobry.
31:33Dzień dobry.
31:35Dzień dobry.
31:43Dzień dobry.
31:44Dzień dobry.
31:45Pan czeka na mnie?
31:46Tak.
31:48To proszę.
31:54Nie spałem całą noc.
31:57Rozmawiałem z żoną.
32:01I to nie jest tak, że ja nie interesuję się tym, jak czuje się moja siostra.
32:09A ja nie pomyślałam tak.
32:11Ja też rozumiem, że ona w tych teoriach to znajduje jakieś pocieszenie.
32:17Niewiele rzeczy jej się w życiu udało.
32:19Szkoda, że w nas nie ma takiego wsparcia.
32:25Pana siostra przeszła wczoraj operację.
32:32Ale zgodziła się?
32:35Tak.
32:38Ale jak ją pani przekonała?
32:42Wydaje mi się, że pana siostra nie jest aż tak odklejona, jak pan to widzi, tylko okopuje się na tej
32:51pozycji, bo się czuje nieakceptowana i wyszydzana.
32:56No tak, ale nie można podważać faktów.
33:00Ale to, że się ktoś czegoś boi, to też jest fakt.
33:04Ja jak nie potrafię dotrzeć do pacjenta, to zawsze biorę to za swoją porażkę, a nie pacjenta.
33:17Masz kogoś?
33:25Chłopaka narzeczonego?
33:28Dziewczynę?
33:29Mam męża.
33:32A dzieci?
33:34Mam córkę.
33:35O, a w jakim wieku?
33:38Wiesz co, ja mam jakieś wnioski, ale chciałabym to skonsultować z doktorem Homolką.
33:44On ma dużo większe doświadczenie.
33:46Wtedy będę mogła z tobą porozmawiać.
33:51Proszę.
33:52Dziękuję.
33:56O, właśnie mówiłem pani Mariannie, że czekają rehabilitacje.
34:01Dawno nie miałem tak chętnej do ćwiczeń i zabiegów pacjentki.
34:04Zawsze lubiła ćwiczyć i Marianna ma ogromną samodyscyplinę.
34:10Świetnie. Pójdę przygotować plan.
34:13Przyjdzie tu nasz rehabilitant, a potem porozmawiamy o zmianach w diecie.
34:17To bardzo ważne.
34:25Jak wydobrzejesz, to zamieszkasz z nami.
34:28Nie ma schodów, będzie ci łatwiej.
34:31No a poza tym, no, będziemy mogli się tobą zająć.
34:34A co Milena na to?
34:38To był jej pomysł.
34:41Ja cię przepraszam.
34:43Za to, że wczoraj tak na ciebie napadłem.
34:48Ale...
34:49To było...
34:51To było ze strachu.
34:53I ja się bałem.
34:56I...
34:57Nie gniewasz się?
35:00Ja też przepraszam.
35:04Trochę przesadziłam ze wszystkim.
35:25Sakra!
35:27Wejdź.
35:28Szkoda na ruch tutaj.
35:30Co się dzieje?
35:32Aha.
35:33Poczekaj, poczekaj.
35:37Już.
35:39Naprawdę?
35:39Trzeba po prostu doprowadzić do ustawień domyślnych.
35:43Też miałam z tym problem.
35:45Poszłam do informatyka, nie jestem taka mądra.
35:47Naprawdę?
35:48Ja bym nawet nie wiedział, czego zapisać.
35:50Mógłbyś zerknąć?
35:51To jest ta pacjentka z wczoraj.
35:53Opowiadała mi, że ma długie i bolesne miesiączki.
35:55Mimo tego, że regularnie współżyje, zeszła w ciążę pierwszy raz i czekoladowa torbiel na lewym jajniku i jest...
36:02Nieruchoma macica, czyli endometrioza.
36:05Tak.
36:06Laparoskopia by nam więcej wyjaśniła.
36:08To bardzo trafna diagnoza.
36:11Przedstaw pacjentce warianty leczenia.
36:14Jeśli planuje zajść w ciążę czy nie, do tego dostosujmy dalsze postępowanie.
36:20Super, dzięki.
36:23Blanka, poczekaj.
36:28Jestem zachwycony twoim zaangażowaniem i postępami.
36:32Uważam, że ty tutaj na tym oddziale to strzał w dziesiątkę.
36:37Dzięki.
36:38Wiem, że masz teraz mało czasu, bo dzieciak, ale będę cię namawiał do szkoleniu i rozwoju.
36:46Masz bardzo dotekliwy umysł i współczujący.
36:52Wszystko w swoim czasie, ale dziękuję.
37:01Agata, dokąd idziesz?
37:03Do domu dziecka, zawieźć dokumenty.
37:06Czemu nie powiedziałaś? Pojechałbym z tobą.
37:08Ale ja jadę do pani dyrektor, a nie do mani.
37:10A to może rzeczywiście lepiej jeźdź sama.
37:12Wiesz co, jak może będziesz jechać po drodze, to...
37:15wstąpisz do urzędu stanu cywilnego i od razu zarezerwujesz termin?
37:22Słuchaj, ja naprawdę rozumiem, że my bierzemy ślub z rozsądku i dla dziecka, ale mógłbyś zachować, nie wiem, odrobinę romantyzmu,
37:29bo mam wrażenie, że się umawiamy na wynajem działki.
37:31Ale... Ale ja...
37:36Ja będę romantyczny?
37:38No.
37:39Ja będę.
37:41Agata, powiedz mi, czy...
37:46Czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną?
37:58Tak.
38:01Znowu.
38:08Teraz bym mamy tak.
38:10Chyba.
38:32Muszę iść.
38:34Tak, oczywiście.
38:59Czyli to znaczy, że jestem chora?
39:02Endometrioza to jest choroba i raczej nieprzyjemna.
39:05Dlaczego lekarze mnie zbywali?
39:06Nie wiem, nie mogę się za nich wypowiadać.
39:08Taka pani uroda.
39:10Przesadza pani.
39:11Przepiszę ci leki, które zlikwidują ból,
39:14ale nie będziesz mogła przez nie zajść w ciążę.
39:17Już nigdy?
39:18Nie, po odstawieniu wszystko wraca do normy.
39:21Dobrze.
39:21I tak nie mam z kim teraz zachodzić w ciążę, więc...
39:24Wypiszę ci receptę i będziesz mogła pójść do domu.
39:29Czyli już się nigdy nie zobaczymy?
39:31Nie no, mam nadzieję, że na kontrolę przyjdziesz i powiesz jak się czujesz.
39:36W ciągu dwóch dni zmieniłaś moje życie i cały czas myślałam, że to ze mną coś jest nie tak, a
39:42jestem ci bardzo wdzięczna.
39:45Dam ci jeszcze swój numer.
39:49W razie gdyby coś się działo dzwoni.
39:51Dziękuję.
39:53Mogę cię uściskać?
40:00Dziękuję ci bardzo.
40:02Dziękuję.
40:16Dziękuję.
40:35Dzień dobry.
40:36Dzień dobry.
40:37Dzień dobry.
40:38Cześć.
40:41Chodź na chwilkę.
40:43Na chwileczkę.
40:44Przez tobą nic się nie ukryje, co?
40:46A ja przyszłam do pani dyrektor.
40:48Dobrze, dobrze.
40:49Mnie się nie śpiesz.
40:50Tak? Poczekaj.
41:04Nareszcie jestem na odpowiedniej drodze. Wcześniej nie wiedziałam, co będę chciała robić. Znaczy, wiedziałam, że będę chciała iść na medycynę,
41:10ale nie wiedziałam jaką specjalizację wybrać.
41:13I którzy kilka razy zmieniają.
41:15No tak, ale ja się przez to czułam jakaś taka rozlazła i...
41:19Teraz zero wątpliwość i super się współpracuję z homologą.
41:23Ekstra.
41:24Co robisz?
41:26Jadę na zakupy? Takie spożywcze?
41:29To jadę z tobą.
41:32Dobra, dochodź.
41:39Nie wiem, czy zaskoczył mnie wczoraj.
41:42Tym, że zrobił obiad i zajął się dzieckiem?
41:45Tym, że nie został.
41:47Nie wykorzystał sytuacji i...
41:50Nie wiem, jak nie Mario.
41:52A ty jesteś zadowolona czy rozczarowana?
41:58Nie wiem, po prostu...
42:00Co, jak to jest jakaś kolejna jego taktyka?
42:02A może...
42:05przestałaś być najważniejszą kobietą w jego życiu?
42:12Bo twoje miejsce zajęła Nina.
42:16Przykro mi.
42:26Musi pani dużo czasu spędzać na świeżym powietrzu.
42:29Dobrze.
42:31Najlepiej z Manią.
42:33Obiecuję.
42:33Masz nowy pierścionek?
42:36Tak.
42:37Od Rafała.
42:39Oświadczył się.
42:40Weźmiecie ślub?
42:42Kiedy?
42:44Nie wiem, ale ty się dowiesz pierwsza i będziesz najważniejszą gością.
42:49Super. To ja wam upiekę tort i będzie taki jak na mojej urodziny.
42:55Wspaniale.
42:57Może zaprosimy Lucka?
43:00No pewnie.
43:01A kim jest Lucek?
43:02Moim bratem.
43:07Ty masz brata?
43:35Cześć.
43:40Co ty tu robisz?
43:42No czekałem na ciebie.
43:44Chciałbym pogadać.
43:46Wiesz co, ja zrzucam szybko zakupy i jadę pomału.
43:49No właśnie o nie chciałbym porozmawiać.
43:53Może ustalimy jakieś zasady opieki nad dzieckiem?
43:56No ale przecież możesz widzieć się z nią kiedy chcesz.
43:58To chyba jest wygodne.
43:59Ale też wiesz, no...
44:02Ciężko pracujesz, nie ma cię w domu.
44:05Mała jest tutaj i jadzi.
44:06Robię wszystko to co robią ludzie, którzy pracują i samotnie wychowują dzieci.
44:11Ale poczekaj, też nie denerwuj się.
44:14Chciałem zaproponować równy podział.
44:16Co to znaczy?
44:18To znaczy opiekę na przemienną.
44:19Czyli mała jest tydzień u ciebie i potem tydzień u mnie.
44:25Też nie musisz teraz odpowiadać, po prostu przemyśl, co?
44:29Tak wrzucam temat.
44:32Pomóc ci?
44:32Nie, dziękuję. Witam sobie radę.
44:46Aha. Wydaje się, że jest okej.
44:49Gdyby czegoś brakowało, to będę dzwonić.
44:52I po państwa ślubie uzupełnimy tę część jeszcze.
44:55Czy Mania ma brata?
45:00Bo wspomniała coś o nim, nazywała go Lucek.
45:04Chyba by sobie nie wymyśliła.
45:08Tak ma starszego.
45:13Aha.
45:15No, ale to dlaczego nie są razem? Przecież chyba się rodzeństwo nie rozdziela.
45:19Oj, różnie bywa.
45:20A jak jest w przypadku Mani i Lucka?
45:23Lucek jest w ośrodku specjalnym.
45:28Mhm.
45:30A co mu jest?
45:32Nie wiem dokładnie.
45:35Ma jakieś...
45:36No niepełnosprawności.
45:38W każdym razie my tutaj na pewno byśmy nie podołali.
45:40Kowali.
Comments

Recommended