00:21Cześć, mamo.
00:22Arturku.
00:24Robię śniadanie.
00:25Na co miałeś ochotę?
00:27Wiesz co?
00:30Nie jestem głodna.
00:32Może później zda i dojdzie i coś zjem.
00:36Mamo?
00:42Co się dzieje?
00:48Nie wiem, wiesz, ostatnio mam poczucie takiej przegranej.
00:54Tyle zła się.
00:55Naokoło mnie dzieje dramatów.
00:59A ja nic nie mogę zrobić.
01:00Nic nie mogę pomóc.
01:05Po prostu chyba już nikomu nie jestem potrzebny.
01:08Mój mamo, no przestań.
01:10Jesteś centrum tej rodziny.
01:13Tak było, jest i tak będzie.
01:16A wokół jest mnóstwo pięknych rzeczy, fantastycznych ludzi.
01:23No powiedz, że zgadzasz się ze swoim ukochanym dzięciem.
01:27No powiedz, że tak.
01:29Hmm?
01:32Tak.
01:33No.
01:46Nie mogę już.
01:47Dawa, jeszcze jeden.
01:49Jeszcze jeden.
01:50Nie mogę!
01:50Dasz jeden na spokojnie.
01:51Jeszcze jeden.
01:52Nie!
01:53I dajesz!
01:53Dajesz, dajesz, dajesz, dajesz, dajesz!
01:56Jeszcze.
01:57Nie.
01:58Nie, będziesz mnie wnosił stąd.
02:00To przyszedł ma na wodę.
02:07No super.
02:08Wiesz co, przyniosły ci zapasową z szatni, co?
02:11Dzięki.
02:13A co tu się stało?
02:15Oblałaś się.
02:15Oje, no oblałaś się.
02:17Nieźle się oblałam.
02:19Ale wiesz, że musisz się przebrać sam.
02:20No wiem, no.
02:21No.
02:22No tak jak wiesz, to chodź.
02:23No przecież ćwiczę teraz.
02:25Chodź, pomogę ci, będzie fajnie.
02:28My już lecimy.
02:43KONIEC!
03:01Hej, pomyślałam, że zjemy razem śniadanie, jak kiedyś.
03:10Jak miło. Kiedyś to było kiedyś. A teraz mam rehabilitację. Muszę zjechać na dół na ćwiczenie. Sorry.
03:31Tak ci powiedział? No. Ale mnie też strasznie peskuje. No ale przynajmniej przekonał się do ćwiczeń.
03:42Ale co ty mówisz? On ma rehabilitację dopiero w południe. A wczoraj ćwiczeń odmówił. No co ty?
03:48Nawet nie tyle odmówił, co po prostu się odwrócił i grał na telefonie. Wczoraj olał rehabilitanta i mnie, dzisiaj ściemnia
03:55tobie. Nie wiem, z nim to chyba trzeba jakoś inaczej.
04:00Przepraszam.
04:06Halo?
04:07Kochanie, Marcin załatwił sprawę, ale już czas. Byśmy sami zaczęli działać.
04:14A no tak, faktycznie. Ojejku, zagadałam się. Dobra, już idę.
04:27No co jest?
04:31No wiesz co, tak źle się czuję z tym, że pod mojego pierwszym wyjściu ze szpitala tak szybko odpuściłam.
04:40Próbowałam z nim rozmawiać, dzwoniłam do niego, ale nie odbierał.
04:44A ja nie chciałam się narzucać, chociaż powinnam była.
04:47A ja uważam, że zrobiłaś bardzo dużo.
04:51Byłaś z nim cały czas w szpitalu, potem zapłaciłaś za całą rehabilitację.
04:56Następnie cały czas próbowałaś podtrzymywać kontakt.
04:59Wiesz, w takich sytuacjach chęć musi wychodzić z obu stron.
05:06Tak?
05:07No tak, wiem.
05:26Dzień dobry, Bartłomiej Gisiecki z tej strony.
05:28Mamy pani wizytówkę od Marcina Chodakowskiego.
05:35I co robimy z tym okienkiem? Idziemy gdzieś?
05:37No to jest tylko półtorej godziny.
05:39No to kawa.
05:40O.
05:40To ja się tym zajmę.
05:42Majć, a ty na migrałowym, nie?
05:44A co, ty sześć kawę będziesz niąsł?
05:46Ja potrzebuję po treningu kalorii czekoladowych.
05:49Dobra, to ja poproszę dużą kawę czarną i mafinka owocowego.
05:54A dla mnie latte na owsianym.
05:55A jak nie będzie, to na zwykłym krowim.
05:57Dobra, to idę z wami, bo ktoś musi to wszystko spamiętać.
05:59Dobra, do zgo.
06:01Chodźmy.
06:02Majka?
06:04Chyba dobrze wam się układa, co?
06:06Różnie. Górki, dołki.
06:09I boczki.
06:13Sorry, wiem, to nie moja sprawa.
06:15Nie, no powiedz, o co ci chodzi.
06:17Nie, ale ja nie chcę się wtrącać.
06:18No powiedz.
06:21Serio?
06:26Widziałam wczoraj Tomasza i był z jakąś laską.
06:28Objęci.
06:29Nie, to jest Justyna.
06:31Z tego była dziewczyna.
06:32Wiem, że spotykają.
06:34Ona teraz potrzebuje opieki.
06:36Majka, ale ja wiem, jak wygląda Justyna.
06:38I to na pewno nie była ona.
06:48Tak, oczywiście.
06:50Tak, pana córka to przecież wspaniała dziewczyna.
06:54Tak, i propozycja również jest bardzo poważna.
07:00Tak, Justyna dla mnie również jest bardzo ważna.
07:04Przemyślę, oczywiście, że przemyślę.
07:07Dobrze, pozdrawiam.
07:09Do zobaczenia.
07:09O, a książe jak zawsze na gotowe.
07:13Dzięki.
07:14Co jest?
07:16Nie wiem.
07:18A to jak mnie nazwałeś?
07:20Książę?
07:23Dobre nawet.
07:32Tak więc, no co, no widzimy się za miesiąc.
07:34Dziękuję, panie doktorze.
07:35Dziękuję bardzo.
07:36Do widzenia.
07:37Do widzenia.
07:40Przepraszam, masz chwilę.
07:41Tak, tak, tak, proszę.
07:43Tak, tak, proszę.
07:43Konsultowałam właśnie tego pacjenta, którego do mnie wysłałeś i ewidentnie przechodził zawał.
07:48Miałeś rację.
07:49W EKG właśnie wyszło, że ma odwrócone załamki te we wszystkich odprowadzeniach przedsercowych.
07:56Widzisz, bo w badaniach krwi wyszedł podwyższony poziom markerów martwicy mięśnia sercowego i powiem szczerze, że to mnie zaniepokoiło.
08:05Naprawdę, brawo za czujność, doktorze.
08:08No już, bez przesady, dobra.
08:11Tu są lata praktyki w wiejskiej przychodni.
08:13Mamy tutaj sporo zawałowców i chorób wieńcowych.
08:21A właśnie, dostałam zaproszenie na konferencję kardiologiczną.
08:26Opieka pozawałowa.
08:28Kraków, listopad.
08:29Może dołączysz?
08:34To ciekawe nawet.
08:37Raczej nie dam rady.
08:39Przepraszam.
08:41Tato ma mały problem.
08:43Pacjent przyszedł na szczepienie i zdarzył się mały wypadek.
08:47O, proszę księdza.
08:48Zapraszam księdza.
08:49Księdzu siądzie, proszę.
08:50Przemyśl to jeszcze.
08:53Tak.
08:56Dobra, to w patrobie wracam do pacjentów.
08:59Co się wydarzyło?
09:05Proszę bardzo.
09:06Dzień dobry.
09:07I dla Ciebie.
09:08O, dziękuję.
09:08Zuza, siadaj tu.
09:10A, tak.
09:11Chętnie.
09:14O, Michał dzisiaj przyjeżdża na uczelnię.
09:17O.
09:18Ma jakieś spotkanie z pułkownikiem.
09:20A wiecie, do której mamy dzisiaj zajęcia?
09:23Bo ja nie ogarnię się tego planu za bardzo.
09:25Maja?
09:28Mamo?
09:46Nie czekajcie na mnie, dobra?
09:51Zuzo, o co chodzi?
09:52Wiesz coś?
09:53Nie.
09:56Przepraszam, skarbie, że cię znowu obarczam swoimi problemami.
10:02No ale co się dzieje?
10:03Ola?
10:04Hmm, też.
10:06Ona to jak zwykle.
10:07Nie uczy się, peskuje.
10:10Ostatnio nie wróciła na noc.
10:12Działam.
10:13Dobra, nie przejmuj się, ja z nią porozmawiam.
10:15Przyjadę do domu na weekend.
10:17Ale to nie chodzi o Olę.
10:20Nie wiem, jak mam ci to powiedzieć.
10:21Normalnie się wstydzę.
10:26Chodzi o pieniądze.
10:29Mam długi.
10:31A jak to?
10:32Przecież pilnujemy wydatków.
10:34No tak, wiem.
10:35I gdyby nie twoja pomoc i te pieniądze, które tu zarabiasz.
10:38Przecież ja wiem, że ty oszczędzasz sama, żeby przesłodniamy jak najwięcej.
10:41No dobrze, powiedzmy konkretnie, o co chodzi.
10:45No przed wakacjami Ola potrzebowała korepetycji,
10:48bo ty miała wycieczkę szkolną.
10:50Tak.
10:51I nogę złamała, pamiętasz, wiesz.
10:54No.
10:54To leczenie, rehabilitacja.
10:57Wszystko kosztuje.
10:59Poszłam do takiej firmy.
11:02Po szybką poszczkę.
11:07Wczoraj był u nas findykator.
11:19Ja myślę, że akurepik to nie trzeba zapraszać.
11:22No wiem, ale tak oficjalnie.
11:24Ja to zrobię, ale dobra?
11:25Dobrze.
11:26Dobrze.
11:26Dobrze.
11:26No fajnie.
11:26No to się słupacz zresztą.
11:27Dziękuję.
11:28O, nie.
11:29Hej.
11:29O, cześć.
11:30Cześć.
11:31Cześć.
11:33Cześć.
11:36Ja was chłopaki zostawię.
11:38Poplotkujcie sobie.
11:39Idę po kawę z mlekiem.
11:41Z mleczkiem, z mleczkiem.
11:42Dziękuje, kochanie.
11:46No co?
11:48No co?
11:48Nawet twardemu wiarusowi mięknie serce czasem.
11:52Nawet teraz poważnie.
11:54Dziękuję.
11:55To co dla mnie zrobiłeś?
11:57Dla mnie i dla Roliny.
11:59Nie, no wiesz, no.
12:01Nie przyceniaj moich zasług.
12:02To była akcja zespołowa.
12:04Majka i Matylda mi wierciły dziurę w brzuchu,
12:06a no ja byłem sceptyczny.
12:09Ale no wiesz, jak pogadałem z panią Basią,
12:14to poszło.
12:16To może za to dobre słowo zawiózłbym pani Basi
12:19jakiś ładny bukiet, co?
12:20No, może.
12:23Zaprosiłeś dzieciaki?
12:24Nas nie trzeba zapraszać.
12:26My sami przyjedziemy w ten weekend.
12:28Tak, to też.
12:29Ale chcemy was zaprosić do tego waszego ulubionego bistro
12:33dzisiaj na kolację.
12:35Tego bistro, w którym Majka pomaga w bagacie.
12:39No chyba, że tak.
12:40No to ja już piszę do ekipy,
12:42że dzisiaj jemy wieczorem na mieście.
12:43Super.
12:54Wiesz tam, szucham.
12:58Siadaj, proszę.
13:07Zapraszam.
13:16Posłuchaj, młody.
13:18Odmawiasz zabiegów.
13:21Odmawiasz rehabilitacji.
13:24No nie mamy innego wyjścia.
13:25Musimy poważnie rozważyć
13:26wypisanie cię z kliniki.
13:28Będziesz musiał wrócić
13:30do ośrodka wychowawczego.
13:32Nie wrócę tam nigdy.
13:35Dlaczego?
13:36Tam jest do dupy.
13:38Nie wrócę tam.
13:41Pani doktor,
13:42pilnie potrzebujemy panią w piątce.
13:44Jasne, już idę.
13:48Ty tu poczekaj.
13:49My jeszcze nie skończyliśmy.
13:50nie wrócę.
13:58Nie wrócę.
14:25DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:39DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:05DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:32Zrobimy wszystko, żeby było dobrze, ale dla Franka byłoby najlepiej, gdyby trafił do rodziny zastępczej.
15:41Tylko, że takich rodzin jest bardzo mało, a kolejka oczekujących dzieciaków jest bardzo długa.
15:47Czyli grozi mu, to znaczy Frank wróci z powrotem do ośrodka, w to samo środowisko.
15:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:56DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:06Kronek...
16:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:22DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:47ZA OBSERWACIE
17:01Mówiłem, że ją tu znajdziemy.
17:03Dobra, kochani, zostawcie nas samych, co?
17:08DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:16Dobra, to ile jest tego długu?
17:21DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:22Dziesięć tysięcy
17:24No to spoko, to świąt spłaci.
17:27No...
17:28Ja mogę dać dwa tysiące.
17:30No ja też.
17:32Ja się dorzucę do puli.
17:34Pawek?
17:35Ja też.
17:36Dziękuję, ale to nie o to chodzi.
17:38Najgorsze są odsetki.
17:40Cały czas rosną.
17:42Moja mama jakoś przekonała teraz komornika, żeby się trochę wstrzymała, ale...
17:46Chwilowe.
17:47To trzeba by podjechać do tej firmy pożyczkowej.
17:51Pogadać.
17:56Podjadę stąd. Po zajęciach, ok?
18:07No dobra, mają siedzibę na Zielonej.
18:10Autobusem do metra, potem metrem parę przystanków.
18:12Dojedziemy w pół godziny.
18:14Kapral Podchorąży Kubicki.
18:15Do mnie.
18:24Cześć Tomeczku.
18:25Ja wiem, że mnie nie znasz, ale ja znam ciebie.
18:28Jestem ojcem Justyny.
18:29No, ty też będziesz ojcem.
18:34Wiesz jak należy się zachować jako ojciec dziecka?
18:36Dzień dobry.
18:38Dzień dobry.
18:53Dzień dobry.
19:14Dzień dobry.
19:42Dzień dobry.
20:10Dzień dobry, jak ty.
20:23Dzień dobry.
20:30Dzień dobry.
20:45Dzień dobry.
20:47Dzień dobry.
21:08Dzień dobry.
21:16Dzień dobry.
21:31Dzień dobry.
21:34Dzień dobry.
21:35Dzień dobry.
21:37Dzień dobry.
21:37Dzień dobry.
21:48Dzień dobry.
21:50Dzień dobry.
21:55Dzień dobry.
21:56Dzień dobry.
21:58Dzień dobry.
22:08Dzień dobry.
22:09No-
22:09Dzień dobry.
22:14P criticisms.
22:15Gdzie można do ciebie dzwonić?
22:18Nie to nie.
22:21Ffff, znowu podpadniesz majce stary.
22:24Nieładnie.
22:25Dzień dobry.
22:25A skąd ja mogłem gradually wiedzieć, że tatuś Justyny zna pułkownika?
22:28i miałem jak się wywinąć.
22:30I co?
22:31Tatoś szuka zemsty?
22:33Gorzej.
22:36Szukazięcia.
22:39Propozycja nawet intratna.
22:41Koleś jest królem kurczaków.
22:44Ma pod Warszawą największe w Polsce kurze fermy.
22:48W pakiecie dostajesz dom, samochód.
22:52No i oczywiście tytuł księcia drobił.
22:57I co zamierzasz z tym zrobić?
23:00No kusi mnie to trochę.
23:01No kusi mnie to, bo mnie to nieźle ustawiło.
23:07Ale z drugiej strony...
23:10Nie wiem, zaobrączkowanie, złota klatka.
23:12Bo ja źle postawiłem pytanie.
23:14I chodzi o to, że przecież Majka to twoja dziewczyna.
23:23No tak.
23:29Dobra, żeby nie było, ja Majkę bardzo lubię.
23:32I jestem do niej przywiązany.
23:34I akurat tutaj ma przewagę nad Justyną,
23:37bo do Justyny kompletnie nic nie czuję.
23:40I nigdy nie czułem.
23:43Zaraz to mnie tylko wkurza.
23:48Ja nie chcę rezygnować ze studiów.
23:50No i z bycia żołnierzem.
24:00Kupica.
24:09Przepraszam, że czekaliście, miałem na radę.
24:11Cześć, Maja.
24:12Cześć.
24:13Dobra, to powiedzcie, w czym mogę pomóc.
24:16Zanim pojedziemy do tej firmy, o której się wspominałem,
24:18to chcielibyśmy się dowiedzieć, czy są jeszcze jakieś inne opcje.
24:22Dobra, zobaczmy onowe.
24:26O Jezu, jakie duże odsetki.
24:29Potem wezwanie do zapłaty, kolejne monity i pismo.
24:41Dobra, zróbmy tak.
24:43Zawnioskuję o odroczenie płatności i spłatę w ratach.
24:47To proste pismo zaraz je złożę.
24:50Pytanie tylko, ile czasu zajmie rozpatrzenie wniosku,
24:52a to kluczowe w tej sprawie.
24:58Wiecie co?
25:00Chyba znam prawnika z tej firmy.
25:03My kiedyś współpracowaliśmy przy dużej sprawie.
25:07Może nie zmienił numeru telefonu?
25:13Frenek.
25:16Ja już wiem, dlaczego ty nie chcesz wracać do środka.
25:21Rozumiem cię.
25:23Na twoim miejscu też bym nie chciała.
25:28Rozmawialiśmy dzisiaj długo z panią Jolą,
25:31twoją wychowawczynią.
25:33I znamy sprawa.
25:36I co teraz?
25:38Sypnie pani grosze?
25:40Zapłaci im, żeby mnie nie długli?
25:50To coś pani powiem.
25:52Nie wszystko można kupić.
25:56Dziękuję, że zapłaciła pani za moją rehabilitację.
26:00Tylko, że ja niczego od pani nie chcę.
26:04I jak tylko zacznę zarabiać,
26:06oddam pani te pieniądze.
26:08Wrzucę je pani prosto w twarz.
26:10A teraz wypad!
26:20Mowy nie ma.
26:22Już raz pozwoliłam ci się odepchnąć.
26:26I drugi raz tak nie będzie.
26:28I co?
26:28Będzie tu pani nie tak siedziała?
26:33Masz rację.
26:35W takim razie wypadam.
26:37Na korytarz.
26:40Tam będę siedziała.
27:09Zdjęcia.
27:23Zdjęcia.
27:25Budur.
27:36Dziękuję.
27:41Co?
27:44Nic.
27:48Ja poczekam na dole w samochodzie.
27:50Ile trzeba będzie?
27:53Ale wiesz, że to może długo potrwać.
27:56Ten chłopak jak się zawsze, to nie ma zmiłuj.
28:03To tak jak ty.
28:06Nie daj się.
28:07Nie dam.
28:09Wiadomo.
28:23Majka!
28:24Jezu, przepraszam, nie udało mi się wcześniej wyrwać.
28:27Jutro tam pojedziemy, okej?
28:28No dzięki, ale nie ma takiej potrzeby. Mateusz mi pomógł już.
28:39No tak.
28:42Święty Mostowiak.
28:47No.
28:47Ruchy, ruchy! Bo już jesteśmy spoczynieni.
29:04Ej, brat! Co jest?
29:08Wiesz co? W życiu się tak nie bałem, tak jak teraz.
29:12Chociażby na pierwszej linii pod ostrzałem, ale to nie to samo.
29:17Ale wiesz co, jak się powiedziało A, to i trzeba powiedzieć B.
29:24Mordę.
29:28Mordę.
29:28Mordę.
29:29Bosto grubo.
29:42Powodzenia.
29:44Dzięki.
29:45Dzięki.
29:47Mordę.
30:14Mordę.
30:15Bóg mojej.
30:16Jakże pięknej.
30:17Dziewczyny, wy przygotowaliście przedpole, zabezpieczyliście moje tyły, więc pomyślałem, że dzisiaj też się uda.
30:27Nie jestem dobry w gadaniu, więc przejdę od razu do konkretów.
30:32Zapraszam.
30:36Dobrze.
30:52Ewelinko, czy zostaniesz moją żoną?
31:00Tak.
31:02Tak.
31:32Dzięki.
31:58stop
31:59bait d
32:17No i właściwie, czego pani na mnie chce?
32:21No tylko jednego. Porozmawiać.
32:24No to już, pani wchodzi.
32:36No to już.
32:40Mimo, że ty pewnie tak nie uważasz, to ja sądzę, że w swoim czasie jednak trochę się zaprzyjaźniliśmy.
32:51A przyjaciele dbają o siebie i sobie pomagają.
32:56Dlatego po wyjściu ze szpitala nie wrócisz już do ośrodka opiekuńczego, tylko pojedziesz prosto do rodziny zastępczej.
33:08Moi adwokaci już się tym zajmują.
33:13Wiesz, kaska się czasem przydaje.
33:16No i pewnie znowu trafi na jakichś zwy roli.
33:21No może nie będzie tak źle, bo jeśli tylko się zgodzisz, to trafisz do nas.
33:47Ale dlaczego?
33:50Bo mi na tobie zależy.
33:53Bo nam, mi i Bartkowi na tobie zależy.
34:01Kramek, przemyśl to.
34:05Masz mój numer telefonu.
34:08Jak będziesz chciał pogadać, to zadzwoń, dobrze?
34:28To jeszcze się nie mamy.
34:30Kochani, my się musimy już zbierać.
34:34Oczywiście rachunek jest już uregulowany, a Janek dostał małą dotację na dalszą zabawę.
34:40Nie, no ale zostańcie jeszcze.
34:41Musimy iść.
34:42Mamy jeszcze jedną sprawę do załatwienia, ale w weekend widzimy się u nas, tak?
34:46Tak.
34:47Do zobaczenia.
34:49Pa, pa.
34:50Trzymajcie się.
34:52Gratulacje.
35:03Sms od Piotrka.
35:04Co tam?
35:05Nie jedą.
35:08Odroczenie, spłata w ratach, windykacja wstrzymane.
35:13No wniosek rozpatrzony pozytywnie.
35:15No, dziękuję.
35:19Dziękuję.
35:21Udało się.
35:23Udało się, sen.
35:25A to już udało się.
35:28Bardzo wielki udało się.
35:30Ja.
35:33O, jesu, dziękuję.
35:39Na święta.
35:42Nie wiem.
35:58Nie mam pojęcia, co dalej.
36:01Chłopak został tak skrzywdzony, że chyba już nie potrafi nikomu zaufać.
36:14Jeszcze nie potrafi.
36:19Myślę, że przy, przy tobie, przy nas...
36:24Nauczy się tego.
36:26Tylko dajmy mu czas, dajmy mu czas.
36:32C włoski.
36:44Niech żyje.
36:45Na nie płynie.
36:51Nie mi się LLC.
36:52Nie ma.
36:57Nie ma.
37:10KONIEC
37:28KONIEC
37:30Halo?
37:34To ja.
37:36Cześć Franek, no cieszę się, że dzwonisz.
37:40Jak kiedyś będzie pani chciała pogadać, to niech pani wpadnie.
37:47Będę jutro z samego rana, mogę?
37:51Tak.
38:16Muzyka
38:19Tak, Mateuszku, dzwonili z drogi. Niedługo tu będą.
38:26No, dobrze, wszystko ci opowiem rano. Całuję cię. Pa, kochanie. No pa, pa.
38:35Oj, chyba przyjechali.
38:38O, to babcia ich w ogóle nie zna?
38:40No, nie znam. To znaczy, trochę znam.
38:44No tak, od godziny. Przez telefon.
38:47No, masz rację, masz rację. Ale Mateusz mi o nich opowiadał i Janek.
38:53Tak, tak.
38:55Mamo!
38:56Proszę, proszę.
38:57Twoi goście.
38:59Dobry wieczór.
39:00Dobry wieczór.
39:00Dobry wieczór.
39:02Chcieliśmy pani serdecznie podziękować.
39:06Dziękuję, ale naprawdę nie trzeba było.
39:11Ja tylko porozmawiałam z Jankiem, a decyzja już należała do niego.
39:16Tak jak i do pana.
39:17No tak, ale te pani słowa ruszyły całą tą lawinę i...
39:20I finał jest taki, że dziś się zaręczyliśmy.
39:26Cudownie! Gratulacje!
39:29Bardzo się cieszę bardzo.
39:31Siadajcie, proszę.
39:33Zapraszamy, zapraszamy.
39:34Proszę bardzo.
39:35Zabieram, zabieram.
39:37Proszę, proszę.
39:37Ja może spłaszek.
39:38Dobrze.
39:39Na razie. Cześć, cześć.
39:42Musiałaś się tak na niego rzucić, co?
39:44Mogłabyś chłopakowi nie robić więcej nadziei.
39:47Mateusz mi pomógł.
39:49I to nieproszony.
39:49Tak, bo ma prawników w rodzinie i znajomości.
39:52Też mi wyczyn.
39:53Na pewno nie taki, żeby się przy wszystkich tak na niego rzucać.
39:56Serio?
39:56A z kim ty się oprzyciskiwałeś wcześniej?
39:58Tak, no co znowu zrobiłem? Słucham.
39:59Zuza was widziała.
40:02Tak znowu cię nakręca, bo nie odpowiada jej to, że jesteśmy dalej razem.
40:06Jest zastrosna i tyle.
40:07Trochę dziwne jest to nasze razem ostatnio.
40:10Coraz dziwniejsze.
40:12Moja wyrozumiałość też ma swoją granicę.
40:14I chyba właśnie do niej dotarła.
40:17Maika.
40:21Maika.
40:25Maika.
40:27Maika.
40:28Maika.
40:29Maika.
40:32Maika.
40:44Maika.
40:44Maika.
40:45Maika.
40:46Maika.
40:47Maika.
40:48Maika.
40:50Maika.
40:51Maika.
40:52Maika.
40:52Maika.
41:21Maika.
41:22Maika.
41:22Maika.
41:23Maika.
41:24Maika.
41:25Maika.
41:28Maika.
41:28Maika.
41:57Maika.
41:58Maika.
42:10Maika.
42:22Maika.
42:23Maika.
42:24Maika.
42:24Maika.
42:24Maika.
Comments