- 3 weeks ago
M jak miłość - odcinek 1911 - Poniedziałek 23 Lutego - dailymotion - odcinki online za free za darmo M jak milosc 1911 1912 1913 1914 1915 1910 1909 Przyjaciółki 311 312 313 Na dobre i na złe 968 969 970 Kuchenne rewolucje odc on-line tvp vod całe odcinki
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00Na na na na na na na na na na na na na na na na na na na
00:05Starasz się jak ja, by noc była cicha
00:10Budzisz się i znika czar
00:16Co przyniesie dzień i na wiele pytań
00:21Odpowiedzi nie szukaj sam
00:26M jak miłość
00:28M jak miłość
00:29Krew i wino, nagły blask
00:33Ty kochasz pierwszy raz
00:36M jak miłość
00:41Serca siła, którą masz
00:44Na zły i dobry czas
01:06Janek to prawdziwy żołnierz, o słuszną sprawę walczy do samego końca
01:12Jesteś moim starszym bratem i kurczę, wiesz jak bardzo Ciebie szanuję, ale no w sprawie z Eweliną totalnie dałeś ciała
01:18Daj mi spokój, ale może porozmawiać z niem chociaż, nie?
01:24Halo Michał, to ty?
01:26Możemy się spotkać i chwilę ze sobą porozmawiać?
01:29Teraz mnie o to pytasz? Wiesz, że ja jutro wychodzę za mąż?
01:33Serio pozwolimy, żeby Ewelina weszła za tego palanta?
01:36Nie każdy błąd da się naprawić
01:39Ale może trzeba postawić wszystko na jedną kartę?
02:05Chcesz kawę?
02:07Poproszę
02:23Cześć
02:25Hej
02:28Ale mi go szkoda
02:31Nie ma chyba nic gorszego
02:35Niż złomane serce?
02:38Dzięki
02:40Jakby on jeszcze nie był tak uparty jak osioł
02:44Ja wczoraj próbowałem z nim jeszcze raz pogadać, ale
02:48No nic z tego nie będzie
02:57To co?
02:59Śniadanie?
03:01Nie no
03:01Czy to naprawdę nie potrafisz myśleć o niczym innym?
03:08Jak ktoś na siłę chce być nieszczęśliwy, to niech będzie
03:33Kinga, czy twoja mama?
03:35Tak, ćwiczy jogę
03:36Przed naszym wyjazdem na wakacje podesłałam jej kilka linków i vlogów i zobacz jak wróciło
03:41Oczywiście poprosiłam nią, żeby się nie przeciążała, jest w końcu po operacji kręgosłupa
03:47Właśnie widzę, że jakoś tak odmłotniała, zmieniła fryzurę
03:53Może ona się zakochała?
03:55Kto? Moja mama?
03:57Mzoś ty
03:57To jest najbardziej konkretna i twardo stąpająca po ziemi kobieta jaką znam
04:03A co z tym panem Łukaszem? Z klubu seniora?
04:06Co? No nic no
04:08Pisał tam do niej jakieś smsy
04:10Odpisywała mu tylko kurtuazyjnie
04:11Nie no, coś ty nic z tego nie będzie
04:13Jasne
04:14Dobra, to skończ no, poproszę, bo ja się spóźnie bebisty
04:20Master yoga
04:22Przestań
04:36Dzień dobry Krysiu, przemyślałeś moją propozycję?
05:04Dzień dobry
05:04Hecema?
05:05Dzień dobry
05:06Moment
05:10Michał!
05:12Co jest?
05:14Autko się zepsuło
05:15Nie chce odpalić
05:17Może mu się zdarzyć, stare jest
05:19No to może się przejdziemy
05:21Nie, pieszo
05:22Na pieszo jest daleko, weźcie rowery
05:24W szopie stoją
05:25Będzie szybciej
05:26I jedźcie wytrójkę
05:28My jak ogarniemy autko, to do was dołączymy z Tomaszem
05:31Dobra
05:33A jak będziecie pływać uważajcie, bo mocne wiry są
05:35A w zeszłym roku utonęły dwie osoby
05:37Dobrze, będziemy uważać
05:39Dzięki
05:41Saper
05:42Saper do nogi
05:44Saper chodź tu do mnie
05:46Saper
05:47Wracaj tu
05:47Jak sobie nie radzisz ze zwierzakiem, to może nie powinnaś mieć psa
05:50Otrzep się ode mnie i od mojego psa
05:52Saper
05:52Widziałem go w naszym ogrodzie, rozkapało nam grządki
05:54Tak jasne, chyba masz przewidzenie
05:56Polecam ci sprawdzić siatkę za domem, pewnie tam gdzie się spotkał
05:58A ty lepiej sobie sprawdź wzrok, a na przyszłość polecam lekarza od oczu
06:01Chodź sobie, idziemy
06:08Jak będziesz mi tak uciekać, to cię nie będę spuszczała ze smycz, rozumiesz?
06:15Poczekaj
06:17Hej Zuza, co tam?
06:18Hej, słyszałam, że wróciłaś
06:20Jak tam było nad morzem?
06:22Spoko, chociaż już pod koniec wegety się trochę wynudziłam
06:25A to fajnie, że już jesteś
06:27A idziesz dziś na grilla do Huberta?
06:31Do kogo?
06:32Jakiego Huberta?
06:34Max ściągnął go do naszej szkoły
06:36Od września będzie z nami w klasie
06:39Hubert robi dziś grilla zapoznawczego
06:41I zaprasza całą klasę
06:46Czekaj
06:51Imprezka Green
06:52Kied w ostatnią niedzielę wakacji, gdzie u Huberta na deszczowej
06:59O nie
07:08O, to Kinga
07:12No hej
07:13Tak
07:15Tak, ona już ma doświadczenie w pracy za barem
07:18W sobotę?
07:19Super, dobra
07:20Dzięki, to cześć
07:22Zgodziła się?
07:23Super
07:24Super
07:24Możemy jechać?
07:28Uuuu
07:32Ej, wiecie, że za ilczenie na ramię można dostać mandat?
07:35No nie dalej jak w te wakacje
07:36Ja jestem tak swoją siostrę policjantkę, więc
07:38O, sorry
07:39No ale byś mógł trochę technikę poprawić
07:40Prosto jedziemy
07:44Prosto, ja prowadzę, to ja decyduję
07:47Prosto, poczekaj
07:48Ty, co?
07:49Ej
07:50Prosto
07:53Lubiłeś to specjalnie
07:55Mati
07:58Mati
07:59Mati
08:01Mati
08:01Matilda, jemu się coś stało, naprawdę
08:03No śpania przecież
08:05No ty durniu
08:08Mówiłem, że by jechać prosto, no
08:09Ludzie, proszę, jedźmy już, no
08:13Wiem, ja byliczyłem jakąś reanimację
08:15Usta, usta
08:16Zaraz naprawdę będziesz potrzebował reanimacji
08:19U, u, u, u, u
08:23Boże, jak mnie wkurza ten dupek
08:27Ale kto taki?
08:29No ten nowy chłopak, co tu się wprowadził ostatnio
08:32Wyobraź sobie babciu, że on zaczął mnie pouczać
08:34Że, że psa to lepiej powinna trzymać na smyczy
08:36O, jeszcze zrobił mi awanturę, że niby saper zakrada się do ich ogrodu
08:40Nie, to niemożliwe
08:41No właśnie
08:42Ojejku, a wiesz czegoś jeszcze dowiedziałam
08:44To jest najgorsza rzecz na świecie
08:45On będzie chodzić z nami do klasy
08:47Naprawdę, dlaczego to ja zawsze muszę mieć takiego pecha?
08:50Nie mógł się tutaj wprowadzić ktoś, nie wiem, sensowny
08:54Lenka
08:56Popatrz
09:01Ten chłopak to chyba miał rację
09:03Widzisz nowy podkop sapera?
09:07O nie
09:20Idę na ryby
09:23Dzień dobry
09:23Uwodzenia
09:24Przeda się
09:27Zabrałem się
09:31Tak na marginesie to ten ślub zaczyna się o 17
09:34To jest 40 minut stąd
09:39Janek, to jest dziesiątka?
09:41Nie, czorka
09:55Saper
09:58Saper
09:59Saper, gdzie jesteś?
10:01Saper
10:04Saper
10:06Saper, co ty robisz? zwariowałeś?
10:08Saper
10:11No, co za łajza.
10:13Saper, skąd ty to masz?
10:16Zostaw, zostaw to.
10:17Nie jedz, nie jedz tego, saper.
10:20Saper.
10:22Boże.
10:33Tak, no.
10:35O, szukasz swojego psa?
10:36Bo go tu nie ma.
10:37Tak, wiem, bo przyłapałam go, jak zżelę ostatniego szaszłyka.
10:42I znalazłyśmy z babcią nowy podkop.
10:45O, naprawdę? Rano mówiłeś, że mam zwidy.
10:47Jakbyś nie zauważył, to próbuję cię przeprościć, ale jak widać, nie ułatwiasz tego.
10:51Okej. Słucham.
10:56Przepraszam, miałeś rację.
10:58Odkupię ci te szaszłyki.
11:02Odkupić to każdy głupi potrafi.
11:04Wiesz, no, było z nimi trochę roboty.
11:06Krojenie warzyw?
11:08Zabawa z barymiatą?
11:08Okej, pomogę ci.
11:10Zadowolony.
11:10Krojenie warzyw?
11:25Zadowolony.
11:28Krojenie w Bye- obsc büyük.
11:36Krojenie w Wrocławas.ereg,
11:38który ja też odbierdziłeś.
11:47Chciałabym dzisiaj wyskoczyć tak na godzinkę albo dwie
11:53Na przemiarkę sukni ślubnej
11:55Pewnie, leć, leć, ciesz się, szczęściaro
11:58A pojedziesz ze mną?
12:00Ja?
12:01No
12:37Wszelkie prawa zastrzeżone
12:55Może byś nam pomógł?
12:56No co ty Majka?
12:58Prawdziwy nężczyzna nie leży na kocu
12:59Nie pije też kolorowych drinków
13:02Nie pyta o drogę
13:03I nie płacze, prawda?
13:06Uważaj, tam są moje kanapki
13:09Ale jak prawdziwy nężczyzna czegoś chce
13:12No to co, to sobie bierze?
13:14To grzecznie pyta
13:15Mogę?
13:16Możesz
13:18Radu, ko!
13:20Pomocy!
13:21Po boże
13:33Plaża w Sulejowie
13:35Topi się dziecko
13:37Tak, potrzebujemy pomocy
13:41Mój kolega właśnie wskoczył po tego chłopczyka do chody
13:45Dobrze
13:46To ja biegnę po apteczkę!
13:49Dobrze!
14:05Apteczkę!
14:06Mam!
14:16Tam dalej jest supermarket
14:17Ale w niedzielę zamknięty
14:20Brawo, Sherlocku
14:21Tylko nie idziemy do supermarketu
14:23Tutaj jest mały, rodzinny sklep
14:26Nie można było tak od razu?
14:29Te szaszłyki to na klasowy grill, tak?
14:32Skąd wiesz?
14:34Aaaa
14:36Będziemy chodzić do tej samej klasy
14:37Wspaniale
14:38Też się cieszę
14:41Boże, nie wierzę, że idę kupić mięso
14:43Fuj
14:44Jesteś wege?
14:46Nie no, szacun, ja też kiedyś próbowałem
14:49Ale nic z tego nie wyszło
14:50Zabrakło mi silnej woli
15:00PAŁA
15:02Tutaj, tutaj!
15:06Trzeba go przykryć
15:10Nie oddycham
15:15Bięć!
15:30Dobrze, dobrze, dobrze, dobrze, dobrze, dobrze.
15:35Dobrze, dobrze, jest dobrze.
15:37Wszystko dobrze?
15:37Wszystko dobrze.
15:38Tak? Ok.
15:55Szefowo, kawa się zaraz kończy. Zrobi szefowa zamówienie?
16:02Kinga?
16:03Tak.
16:05Mówiłem, że kawa się kończy.
16:07A tak, tak, wiem. Zrobi, zrobię.
16:24Tak, Magda.
16:25Cześć.
16:26Nie przeszkadzam?
16:27Nie, nie.
16:29Wszystko w porządku? Masz dziwny głos?
16:32Halo?
16:36Nie.
16:38Wszystko ok.
16:39To przecież słyszę, przestań się wygłupiać.
16:42Co się dzieje?
16:47Znalazłam kurtkę Franki.
16:50Jeansową, jej ulubioną.
16:53Nie wiem, strasznie mnie to rozwaliło.
16:57Zobacz, Franka odeszła.
16:59I co?
17:01I nic.
17:02Życie toczy się dalej.
17:05Praca.
17:06Bistro.
17:08Kawa się skończyła.
17:09Trzeba zrobić zamówienie.
17:12Rozumiem.
17:16Kinga.
17:20Strasznie mnie jest przykro.
17:21Już...
17:22Nie wiem, naprawdę...
17:24Nie wiem, chyba nie ma słów, które byłyby odpowiednie w takiej chwili.
17:29Nie da się nic mądrego powiedzieć.
17:32To jest oczywiście banalne, ale...
17:34Czas.
17:37Tylko czas może uleczyć ranę.
17:42A przeszłości nie cofniemy, nie zmienimy.
17:45Możemy się z nią tylko pogodzić.
17:46Wiemy.
17:49Jakoś...
17:49Średnio sobie z tym radzę.
17:53Rozumiem.
17:54To strasznie martwię się o Pawła.
17:58Co się z nim dzieje?
18:01Boże Magda, oni się tak kochali.
18:03Ja...
18:04Nie wiem, czy po czymś takim człowiekiem jest w stanie się go odnieść.
18:10A on się do Ciebie odzywał?
18:12Nie.
18:14Piotrek do niego wydzwania.
18:16Pisze smsy.
18:18Zostawia wiadomości.
18:19On, mama.
18:20I nic.
18:26Słuchaj, a...
18:28Co robicie wieczorem?
18:29Może po pracy z Andrzejem byśmy przyjechali do Was?
18:32Może byśmy na spokojnie o tym porozmawiali?
18:38Tak.
18:40Dziękuję.
18:41Trzymaj się.
18:44Kuziaki, na razie.
18:46Będziemy wieczorem.
18:48Pa.
19:10Paweł?
19:10Tu Paweł Zduński.
19:12Zostaw wiadomość.
19:22Igo!
19:25Igo!
19:27Igo!
19:29Igo!
19:29Igo!
19:41Igo!
19:43Igo!
20:10Igo!
20:12Igo!
20:16Igo!
20:39Igo!
20:40No iż jeździ po całej Polsce, taką ma robotę.
20:42No i teraz dostał dobrą fuchę w Warszawie i firma zgodziła się mu sfinansować wynajem domu.
20:48Wybrał to miejsce chyba dlatego, że mieszka tutaj mój dziadek
20:52Kiedyś mieszkał razem z babcią
20:54Ale teraz jest sam
20:56Nawet nieźle sobie radzi
20:57Ale od śmierci babci czuję się bardzo samotny
21:01Rozumiem
21:02Tak jak z moją babcią po śmierci dziadka
21:05Wiesz, ona teraz cały czas przychodzi do nas do domu
21:08I opiekuje się moimi siostrami bliźniaczkami
21:11Siostrami bliźniaczkami?
21:12Kurde, ale czad
21:14Tak, tak
21:16Mam jeszcze brata
21:17Ale ja go tu już poznałaś
21:19Na szczęście on występuje tylko w jednym egzemplarzu
21:23I tak, uczmy się serwować
21:26Tak, hop
21:29Brawo, proszę
21:33Bawcie się
21:43Halo
21:44Krysiu
21:47Nie odpisałaś mi i tak
21:50Nawet nie wiedziałem, czy odbierzesz ze mnie telefon
21:53No bo nie wiem, co mam ci odpowiedzieć
21:58Powiedz po prostu tak
22:00Ja jestem cierpliwym człowiekiem, ale
22:03Wystawiasz mnie na ciężką próbę
22:06Takie wirtualne znajomości są dobre dla naszych wnuków
22:09Ja to chciałbym cię, nie wiem, zaprosić na kawę
22:12Jeszcze najpierw na kolację porozmawiać z tobą
22:17No Łukasz, przecież jest dobrze tak jak jest, po co mamy coś zmieniać?
22:23Czekaj, czego się boisz?
22:26Przecież widziałaś mnie już w klubie seniora, wiesz, że nie wyglądam jak Piers Brosnan
22:33Bardziej się już nie zawiedzie
22:39Ale ja chciałam ci coś powiedzieć, wiesz
22:42Ja już bardzo dawno się z nikim nie umawiałam
22:46Dobrze, dobrze, czekaj, mam pewien pomysł
22:50Na pierwszą randkę przyjdę ze swoim wnukiem
22:54Ale na jaką randkę? No coś ty
22:58No na naszą
22:59W kawiarni, Maciejka, tu na Kwiatowej
23:03Dzisiaj o godzinie 19
23:05Tylko przyjdź koniecznie, bo będę czekał
23:07No to zobaczysz
23:09Posłuchaj Łukasz
23:10Halo
23:15No bez sensu
23:17Nigdzie nie idę, no
23:20Warto, że idziesz na randkę?
23:28I gotowe
23:30Super, bo byśmy na pieszo wracali
23:47Dzień dobry, panie Winiar
23:49To pana goście?
23:52Witam, tak
23:53Coś zmalowali?
23:55Uratowali chłopaka od Małkowskich
23:56Siostra go nie upilnowała i poszedł się kąpać
24:00A mało co nie zakończyłoby się tragedią, gdyby nie ci dzielni młodzi ludzie
24:06Pochwała im się należy
24:08Młodzi żołnierze, tak?
24:09A jak, sami żołnierze
24:11Tradycja rodzinna
24:12To wszystko pana rodzina?
24:15Wszystko nie
24:16Ale to mój brat i jego przyjaciele
24:23To całkiem nie złeś, nałożę ci?
24:25Kochani, słuchajcie
24:26Przedstawiam wam najlepsze jarskie szaszłyki
24:29Cebulka, papryka, bakłażan
24:31Także polecam wam
24:33A, no i nie jedzcie tego świństwo, bo wiedzieliście, że dżungla amazońska
24:37Co tam dżungla amazońska? Tyle wytrzymała, do rady jeszcze trochę
24:40Ja myślałam, że tu jesteś pro wege
24:42Jestem, wspieram was duchem
24:45Dżungla dżunglą, ale my wolimy mięso
24:50Nałożę ci?
24:50Ej!
24:51Zabieraj łapy
24:54A mówiłaś, że się nie znacie z Hubertem?
24:58No bo nie wiedziałam, że chodzić się do tego gościa, który mieszka obok mnie
25:02Zresztą jestem tu tylko dlatego, że mój pies zżarł jego szaszłyki i musiała mu pomóc
25:06Dobra, dobra, nie tłumacz się
25:08To zapowiada się ciekawie, brawo Lenka
25:10Hej, nie brydj w tę stronę
25:12Stąpasz po bardzo cienkim lodzie, koleżanka
25:26Proszę
25:27Dziękuję
25:36Nie wstydź ci?
25:38Przed Jankiem?
25:42Ono tobie tak dobrze mówi
25:45Że jesteś bohaterem, superhero
25:52Mati dzisiaj wyciągnął dziecko z wody
25:54I nie bał się nurtu
25:57A ty byłeś się porozmawiać z dziewczyną? Serio?
26:04Ja rozumiem, że to jest trudne przyznać się do błędu
26:09Ale ja rozumiem, że to nie chodzi tylko o mnie
26:12Nawelina wychodzi dzisiaj za mąż
26:15Za jakiegoś dupka
26:17Nie wiem, ale może go kocha
26:19Może go kocha
26:20A może ciebie kocha i o tym się nigdy nie dowiesz, bo nie porozmawialiście
26:26Jejku
26:27Dziewczyno, czego ty ode mnie chcesz?
26:32Ja po prostu nie chcę, żebyś żałował
26:54To co? Idziecie? Czy zostajecie?
27:03Janek, która godzina?
27:06Dziesięć po czwartej
27:08A co?
27:09Daj mi pięć minut przebiorę się i pojedziemy
27:11Poprowadzisz?
27:15Nie
27:20Jejce?
27:22Jejce mi?
27:42Będzie dobrze.
27:54Halo?
28:14Że co?
28:15Gdyby się przesłyszałem.
28:16Musisz pójść ze mną na tę randkę w charakterze przyzwoiczki.
28:22Słuchaj.
28:23Najlepiej gdybyś wpadł, tak chodź na chwilkę, z jakąś swoją koleżanką.
28:28Przecież ja tutaj nie znam nikogo, żeby...
28:32Dobra, może się ktoś znajdzie.
28:35Dzisiaj godzina dziewiętnasta, kawiarnia Maciejka. To na razie, pa.
28:48Hej, Lenka, słuchaj, muszę cię porwać na chwilę.
28:57Słuchaj...
28:58Co to za poważna sprawa?
29:01No wiesz, w ramach zadośćuczynienia, za twojego pupila, czy ty mogłabyś pójść ze mną na randkę?
29:13Ale nie tak jak myślisz.
29:16Na głowę upadłeś?
29:18Na randkę mojego dziadka.
29:21Na podwójną randkę.
29:24W ramach przez Wojtki.
29:26Teraz do mnie zadzwonił.
29:27No wiem, że sobie robiłaś nadzieję, ale ja jeszcze do tego nie dojrzałem.
29:32Jaka szkoda, ojej.
29:33No wiem, wiem.
29:34Czekaj, z twoim dziadkiem?
29:49Teraz albo nigdy.
29:50Słuchaj.
29:51Słuchaj.
29:52Słuchaj.
29:52Słuchaj.
29:53Słuchaj.
29:53Słuchaj.
29:59Ewelina, ogarnęłaś tort?
30:00Nie, no mówiłam ci, że jeszcze...
30:02Nie, kurde.
30:03Pieprzaj.
30:03Wiesz, to wszystko jest na poliwniku w głowie.
30:06Małe nerwy.
30:07Tak.
30:08Ewelina.
30:10Cześć, Ewelina.
30:13Zaraz do was przyjęta.
30:16Cześć.
30:20No...
30:22Miałeś rację ze wszystkim.
30:27Jestem...
30:28Cholernym tchurzem.
30:29Chciałem cię przeprosić.
30:30Za wszystko chciałem cię przeprosić.
30:37I co ja mam ci teraz powiedzieć?
30:39Że przeprosiny przyjęte?
30:48Przyjęte, ale...
30:50Co dalej?
30:52Ewelina!
30:53Idziesz?
30:56Nie wychodź za tego faceta.
30:59Proszę cię.
31:00Zwariowałam się.
31:02Ewelina!
31:04Nigdy nie byłem bardziej poważny.
31:07Nadal cię kocham, proszę.
31:09Idź...
31:10Za mnie.
31:40Mamo, dziewczynki powiedziały mi, oczywiście w wielkim sekrecie, że dzisiaj idziesz na randkę. Co?
31:50Nigdzie nie idę.
31:51Ale mamo, dlaczego?
31:53Z tym panem Łukaszem znacie się już od dłuższego czasu, to może być świetna przygoda.
31:57Dziewczynki są już duże, jutro zaczyna się szkoła, najwyższa pora mamuś pomyśleć o sobie.
32:02I w związku z tym pomyślałam, że te kolczyki pięknie będą wyglądały z tą twoją granatową bluzką.
32:16Kochanie, dziękuję ci, ale naprawdę nigdzie się nie wybieram.
32:20Babciu, czy ty idziesz na randkę?
32:22Boże, ile razy mam się tłumaczyć, nie idę na żadną randkę.
32:27Tylko chyba musisz, bo ja idę na tę samą randkę co ty.
32:34Co?
32:46Co?
33:16JUSZI cowboy
33:19scriptures
33:20Kochania
33:37Kochani
33:44Control
33:45Co się dzieje? To cholery! Co je? Co się dzieje?
33:57Nawet nie wiesz jak się cieszę. To dla mnie naprawdę wielka radość.
34:03I specjalnie się przygotowałem na ten wieczór.
34:10Chłopasz, młodzież będzie z nami chciała grać.
34:13Dzień dobry. Poznałeś już moją wnuczkę?
34:18Bardzo miło. Dzień dobry.
34:21To mój wnuk. Hubert. Znam, znam.
34:25To co? Zagramy? Damy im niezłego kupnia.
34:31Śmiało, śmiało.
34:39No jakoś zaskakująco szybko nas spławili, nie od razu po pierwszej partyjce.
34:44No bo przegrali z nami, to dlatego.
34:46No tak.
34:49No, a myślisz, że coś z tego będzie?
34:53Wiesz, że twój dziadek, moja babcia.
34:58Kto wie, dajmy im trochę czasu.
35:00W każdym razie myślę, że na następną randkę ty już nas nie zaproszą.
35:04Nie ma szans.
35:07Trochę szkoda, nie?
35:11No...
35:14No...
35:16No to...
35:18No to pa.
35:20Cześć.
35:21Do jutra.
35:22No...
35:23Do jutra.
35:34Zabierz, ty kradzieju.
35:36Serio, wziąłeś to z ogrodu Huberta.
35:39Jaki obrony z ciebie.
35:41No, od dawaj. Od dawaj.
35:45Majka, ale to był zwariowany dzień, co?
35:48No.
35:50Dobra, kładę tutaj.
35:54Janek, mówiłam ci, żebyś pukał.
35:56No...
35:57Nie!
35:57Przepraszam, ale brat dzwonił.
36:00Powiedział, że jest najszczęśliwszym facetem świata i żeby ci bardzo podziękować, to było to głównie dzięki tobie.
36:05Ej, a ja?
36:07Prosił, żeby wam wszystkim bardzo podziękować.
36:09No właśnie.
36:10To była tak kozacka akcja.
36:13Chodzi o to, że ważne, że skuteczny.
36:18Dziewczyny, jesteście proszone na dywanik.
36:20Dlaczego?
36:21Nie mam pojęcia.
36:22Aha, i Mateusza też zawołajcie.
36:28Nie mogłam się przenóc.
36:31Nie... nie umiałam dać Pawłowi tego tabletu.
36:34Bałam się, jak on zareaguje.
36:36Słuchajcie, Franka tam właściwie to nagrała swoje pożegnanie.
36:44Ej, nie mogę się w ogóle otrząsnąć z tego.
36:48Co i ci nie dziwię.
36:49Ale wiecie co, skąd ona wiedziała?
36:52Skąd ona mogła mieć takie przeczucie?
36:56Jak tak sobie pomyślę, że któregoś dnia nagle moje dzieci mogłyby zostać beze mnie, to...
37:02W ogóle...
37:04Rozmawiałem z mamą.
37:06No i co? Odezwał się do niej?
37:08Nie. Telefonu nie odbiera, ale co jakiś czas wysyła smsy.
37:12Przynajmniej tyle.
37:14Ja nagrałam mu chyba z tysiąc wiadomości. Na żadną nie odpowiedział.
37:23Podkrążowie, w dniu dzisiejszym do uczelni wpłynęło pismo dotyczące zdarzenia z waszym udziałem.
37:29Z Komisariatu Policji.
37:34W Sulejowie.
37:36Z treści pisma wynika, że uratowaliście życie ten sam chłopcom.
37:51Brawo!
37:52Gratuluję bohaterskiej postawy.
37:55Możecie być z siebie dumni.
37:58Dniu dzisiejszym w trakcie spotkania z rektorem komendantem zarekomenduję o wyróżnienie dla was.
38:05Ku chwale ojczyzny.
38:07Dziękuję. To wszystko.
38:14I jak?
38:15Myślałam, że mi serce jest tak.
38:17Jezu, ja też.
38:18A to jest przede wszystkim twoja zasługa.
38:23Przepraszam.
38:26Tak, słucham.
38:28Cześć. Tu Bogna, siostra Egora.
38:33Dostałam twój numer od pana Winiara. Byłam u niego, żeby jeszcze raz ci podziękować.
38:38No ale przecież już dziękowałaś.
38:42Zrobiłeś naprawdę niesamowitą rzecz.
38:45Słuchaj, czy możemy się spotkać?
38:49Bardzo mi na tym zależy, proszę.
38:56Wiecie o czym myślę od śmierci Franki?
39:00O tym, że ciągle za czymś gonimy.
39:05Cały czas się spieszymy.
39:07I po co?
39:09Jaki to ma sens, jak w każdej chwili coś się może posypać?
39:14Bo wydaje nam się, że nas to nie dopadnie.
39:16No, albo trzeba się nauczyć żyć z taką świadomością, że któregoś dnia nas zabraknie.
39:26Wiem, że to nie jest łatwe, ale po przeszczepie miałam taką myśl.
39:29Musiałam się z tym oswoić.
39:31Kochanie, proszę cię.
39:32No co, kochanie, proszę cię.
39:33No mówię, jak jest.
39:34Przecież za, nie wiem, sto, sto pięćdziesiąt lat obcy ludzie będą mieszkali w naszych domach.
39:41Jedyne, co możemy zrobić, to...
39:44Przepraszam za chwilę.
39:47Pocelibrować, każdy jeden dzień.
39:50Cieszyć się tym, że jesteśmy razem.
40:02Paweł, wiem, że dla ciebie nie ma to teraz większego znaczenia, ale chcę, żebyś wiedział, że nie jesteś sam.
40:09Myślimy o tobie, martwimy się.
40:12Ja, Kinga, mama, babcia, Magda i w ogóle wszyscy.
40:20Paweł...
40:22Wracaj już, nie przeciągaj tego.
40:26Im dłużej będziesz się izolował, tym trudniej będzie ci wrócić.
40:32Po prostu już wracaj.
40:45Idealny tort weselny.
40:51Żółciutki, miękki biszkopt nasączony likierem, przekładany złotym karmelem.
40:58Na taki tort będę namawiał brata i Ewelinę.
41:00Chyba, że jednak bezowy z białą czekoladą i truskawkami.
41:05Co myślisz? Co byś doradziła?
41:09Błagam cię.
41:11Nie denerwuj mnie.
41:12Człowiek tu walczy.
41:14O figurę, kondycję.
41:16A ty takie tortury?
41:18No, ale...
41:18Ty akurat nic nie musisz.
41:20I figurę, i kondycję masz pierwsza klasa.
41:22Ha, ha, ha.
41:24No, ale...
41:24Co ja powiedziałem?
41:26Wkurzyłaś cię?
41:29Swapowałaś wiązankę ślubną i dlatego tak alergicznie reagujesz na słowo tort weselny.
41:33Dobra, spadaj.
42:04Ha, ha, ha, ha.
42:05Pozdro dla mojej dawnej klasy.
42:07I pewnej osoby, która szczególnie zapadła mi w serce.
42:13Lenko, kochanie, nie jest ci zimno?
42:15Nie, nie.
42:17Wszystko dobrze?
42:20Tak, tak, wiesz...
42:23Po prostu tak sobie myślę, że...
42:27Chciałabym czasami móc zatrzymać te chwile, gdy jesteśmy szczęśliwi.
42:32Mhm.
42:32Wiesz, zrobić taką...
42:34z tą klatkę.
42:36Ja tak robię co wieczór.
42:38Ha, ha, ha.
42:39Ty się śmiesz, a ja mówię, no poważnie.
42:43Hmm...
42:44Myślisz, że kiedyś się jeszcze w kimś zakocham?
42:46Och, ba.
42:47Bo to raz?
42:49No, chciałabym tylko raz.
42:51Jak ty i tata.
42:54Kto wie, kochanie?
42:57Kto wie?
42:57Nie wiem.
42:59O, tu jesteście.
43:02Ej, znajdzie się dla mnie miejsce?
43:03O, nie, nie, nie.
43:05O, nie, nie, nie.
43:06O, tak.
43:07O, nie zepsułeś wszystko.
43:08O, nie zepsułeś wszystko.
43:09O, nie zepsułeś wszystko.
43:09A to jest wszystko.
43:10Jak zepsułem, no wiesz co?
43:15Dobrze!
43:18Dobrze!
43:23Dobrze!
43:24O, nie.
43:25A to będzie?"
43:35O, nie.
43:42O, nie.
43:43O, nie.
43:44O, nie.
43:45O, nie.
43:46Dzień dobry!
43:50Dzień dobry!
43:52Dobrze!
43:57Już teraz obejrzyj nowy odcinek na mjakmiłość.tvp.pl
44:02w kolejnym odcinku serialu.
44:05Kochanie, ty to powinieneś doceniać, rozumiesz, że ja pomimo tych tabunów wielbicieli
44:09ciągle ponad wszystko przekładam czas z moim mężem.
44:14Boże, to to jak ty nic nie ogarniasz.
44:16Najbardziej się cieszę z tego, że znowu zaczęłaś się uśmiechać.
44:19A co, uważasz za szybko, że to jest niestosowne, że nie powinno?
44:22Na facetach już nie można polegać.
44:24No właśnie chodzi o faceta.
44:26Paweł jest rozsądny, potrzebuje czasu.
44:28Ja wiem, tylko ja się martwię, że on zaczął pić.
Comments