- 2 days ago
Category
馃摵
TVTranscript
00:00Po odpaleniu jak najbli偶ej 艣cianki, 偶eby si臋 wszyscy chowali.
00:03Janek, jak u Ciebie?
00:06W porz膮dku, w porz膮dku, czysto.
00:09Waldek, jak u Ciebie?
00:15Waldek, jak u Ciebie?
00:18Jacek, ile ten s艂up ma metr贸w?
00:22Tego go艣cia b臋d膮 wida膰 na tym s艂upie.
00:25Jasiek kopie, Adam nowego s艂upa przywozi, starego wywozi.
00:31No i dobre.
00:32A ty co?
00:32A ty co b臋dziesz robi艂?
00:33A ja jest majstrem.
01:05W Jaworznie powstaje jedna z najnowocze艣niejszych elektrowni w Europie.
01:12Tymczasem w niedalekiej 艁agiszy trwa przygotowanie do wyburzenia starej ch艂odni kominowej.
01:17To jest tak jak ch艂odnica w samochodzie, nie?
01:20I w 艁agiszy jest ma艂y blok, ma ma艂膮 ch艂odnic臋, a my mamy du偶y blok i mamy du偶膮 ch艂odnic臋.
01:28Dlaczego elektryczni musz膮 wyburzy膰 ch艂odnie?
01:31R贸偶nica pomi臋dzy tym, co tam jest burzone, a tu jest budowane, to przede wszystkim du偶o wy偶sza sprawno艣膰.
01:37Tamte bloki klasy 120 megawatt贸w mia艂y sprawno艣膰 oko艂o 33%.
01:43Natomiast nasz blok b臋dzie produkowa艂 energi臋 ze sprawno艣ci膮 prawie 46.
01:50Niezale偶nie od sprawno艣ci, ch艂odnia kominowa to ogromny obiekt, a jej wyburzenie wymaga specjalisty.
01:57Ja jestem emerytowanym majorem wojska.
02:02Od 1995 roku zajmuj臋 si臋 wyburzeniami.
02:05Waldek, idziesz za drug膮 ch艂odni臋, 偶eby z tamtej strony nikt nie ten i z drugiej.
02:11Janek, jak u Ciebie?
02:13W porz膮dku, w porz膮dku, czysto.
02:16Mimo, 偶e robi臋 to tyle lat, to w momencie, kiedy ma by膰 naci艣ni臋ty przycisk, zawsze jest taki lekki dreszcz.
02:23Dobra, wycofujemy si臋.
02:32W Gliwicach obejdzie si臋 dzi艣 bez wybuch贸w, ale z ca艂膮 pewno艣ci膮 b臋dzie ciekawie.
02:38Ekipa Piotrka musi wyregulowa膰 przewody, kt贸re wisz膮 zbyt blisko ziemi.
02:43Humory jak zawsze dopisuj膮, a Piotrek, cho膰 wspomina o emeryturze, chyba naprawd臋 lubi swoj膮 prac臋.
02:51Tak, nogi by chodzi艂y, r臋ce by robi艂y.
02:54Ja, jak ty na tej emeryturze b臋dziesz, czy tak b臋dziesz robi艂?
02:56Jak ja si臋 ciesz臋, 偶e z Wami jad臋, jakby tak ch臋tnie do pracy.
02:59Musisz znale藕膰 jakie艣 dobre hobby, 偶eby w zapalkach...
03:01Nie, jak b臋dzie mia艂 kryzys, to przyjdzie tutaj.
03:04Padniesz na kaw臋 o 6 rano, nie?
03:05No, zrobi臋 Wam do czajnika.
03:08Skontrolowa膰 biuro?
03:09No, nie, ja my艣l臋, 偶e dam se rad臋.
03:12Pytanie, czy 偶ona sobie spowl膮da rad臋?
03:17Emerytura jeszcze daleko, a do pracy ju偶 ca艂kiem blisko.
03:22Nowe wyzwania czekaj膮.
03:24Dzi艣 elektryczni jad膮 do Rudy 艢l膮skiej.
03:29Piotr, elektromonter od prawie 40 lat.
03:34Jacek, elektromonter z powo艂ania.
03:37Od pocz膮tku pracuje z Piotrkiem w brygadzie.
03:42艁ukasz, pasjonat z do艣wiadczeniem.
03:47S艂up wysoki jak radiostacja Gliwicka.
03:50Kto odwa偶y si臋 na niego wej艣膰?
03:54Chyba nie.
03:54Ju偶 co, no jest za wysoki, mo偶e w tym budzisz.
03:56Nie, co dzisiaj?
03:57Nie, ja si臋 waj臋, 艣wigaj.
04:04Piotru艣, tak doszli艣my do wniosku.
04:06Starsi potrzebuj膮 wi臋cej ruchu, nie?
04:07Nie chcia艂by艣 si臋 tu we藕膰 uziemi膰?
04:09Bo my m艂odzi, to my tam jeszcze stawy wiejesz, nie, ale...
04:12Macie, m艂odzi maj膮 twarde stawy.
04:15G贸ra, k***a, bez opier...
04:16Dobra, 艣wigaj do g贸ry, bo mi zupa stygnie.
04:19Patrzcie to 艂adnie, jak jak tu si臋 chodzi.
04:21Bezpiecznie przede wszystkim.
04:22Bezpiecznie tak jest.
04:25Jacek, ile ten sub ma metr贸w?
04:307, 7, 7, 1.
04:33Ja stawiam na 43 metry.
04:35Ale tu Ci臋 nie wycyrkruj臋, bo tak teraz mi si臋 te typy sub umyl膮, wi臋c...
04:40To jest sub, jego podstawowa wysoko艣膰 jest jakie艣 28, plus jeszcze 15 metr贸w, tak偶e, tak jak m贸wi臋, ponad 40 metr贸w.
04:49Wysoka konstrukcja, na szcz臋艣cie, dzi艣 pogoda sprzyja, nie jest 艣lisko, nie pada艂 deszcz, wi臋c wchodzi艂o si臋 bezpiecznie.
04:58Jeszcze, jeszcze, jeszcze, Jacku!
05:02Dobra.
05:05Dobra, no.
05:06Trzymasz?
05:07Trzymam.
05:07艢migamy.
05:09Ja odci膮gam.
05:12Tego go艣cia b臋d膮 wida膰 na tym subie.
05:15Trzymam, nie?
05:16Ale to nie jest ci臋偶ar znowu, jak si臋 znisz izolatora.
05:20Sprawda?
05:22Sprawda.
05:22Sprawda.
05:26Widzisz, 艁ukasz?
05:28Ten sub si臋 wydaje wygi臋ty, nie?
05:31To znaczy nie wydaje, ale jest chyba.
05:32No, wiesz, to by trzeba by艂o mierzy膰.
05:34No, m贸j 偶ab艂.
05:36Ale i jego by trzeba by艂o regulowa膰, 偶eby przewody mia艂y zwiz odpowiedni do za艂o偶onego.
05:41No, ewidentnie z tej strony by trzeba by艂o go popu艣ci膰, 偶eby tam poszed艂.
05:44Ju偶 艣wiat艂ow贸d jest nowy i ma zwiz inny ni偶 przewody, nie?
05:51Bo tak teren chodzi.
05:54Tu s膮 szkody takie?
05:56Szkody g贸rnicze takie s膮.
05:57Zadaniem elektrycznych b臋dzie wyr贸wnanie poziomu przewod贸w po obu stronach s艂upa.
06:02Zanim wykonaj膮 g艂贸wn膮 cz臋艣膰 pracy, musz膮 jednak uziemi膰 lini臋.
06:11W Szczawnicy wci膮偶 kr贸luje zima.
06:15Cho膰 dzi艣 ekipa elektrycznych nie wybiera si臋 wysoko w g贸ry, dojazd nie b臋dzie 艂atwy.
06:22呕eby wykona膰 swoj膮 prac臋, musz膮 po w膮skich i 艣liskich g贸rskich drogach przewie藕膰 dwunastometrowy s艂up.
06:31A w og贸le to kiedy jemy 艣niadanie?
06:36Tak, jak do r贸wku jeza艂em, wiad艂em.
06:42Jakby艣 sobie wzi膮艂 kask, to by艣 sobie jad艂 wcze艣niej.
06:46Zubk臋 bym zachypn膮艂.
06:50Zimna zubka by艂a, niedobra.
06:54No bo kto艣 i pr膮d wy艂膮czy艂, na tym jest podgrzuci.
06:57Na piecu.
07:00Kawalkada elektrycznych zbli偶a si臋 do Ochotnicy Dolnej, gdzie dzi艣 b臋d膮 wymienia膰 stary s艂up na nowy.
07:07Jak wida膰, wszyscy mieszka艅cy gospodarstwa ciesz膮 si臋 na ich przyjazd.
07:11Stary s艂up zosta艂 ju偶 nadgryziony z臋bem czasu.
07:15Organizacyjnie to jest wyzwanie, bo trzeba bardzo du偶o sprz臋tu, tak偶e roboty starczy dla ka偶dego.
07:22Staszek jest podno艣nik pierwszy.
07:25Dostajesz Paw艂a i Tomka rozbroj膮 s艂upa.
07:29Marek, za艂o偶ysz koszyk.
07:31I dostajesz tatka i Grze艣ka, wymieniacie przy艂膮cz.
07:36Jasiek kopi臋, Adam nowego s艂upa przywozi, starego wywozi.
07:42Marek, operujesz HDS-em, no to wiadomo.
07:45No i dobre.
07:46A ty co?
07:46A ty co b臋dziesz robi艂?
07:47A ja jest majster.
07:48No, majster, dyrygent.
07:49Ale co?
07:49Nie pasuje?
07:53To do roboty.
07:54No to idziemy.
07:57Dominik, jak wida膰, bardzo dobrze czuje si臋 w roli majstra.
08:00W艂a艣ciwie poinstruowana ekipa rusza do akcji.
08:13W 艁agiszy trwaj膮 ostatnie przygotowania przed eksplozj膮.
08:17Setki 艂adunk贸w czekaj膮 na odpalenie.
08:21Tomek, s艂yszysz mnie? Jak u Ciebie?
08:24S艂ysz臋, ale kiepsko.
08:25To jest tak, 偶e p艂aszcz ch艂odni niespe艂na dwie sekundy, natomiast na s艂upach u podstawy ch艂odni detonacja zacznie si臋 po dw贸ch
08:34sekundach, a sko艅czy w czwartej sekundzie.
08:36Natomiast na p艂aszczu ona si臋 zacznie po jednej sekundzie od odpalenia, a sko艅czy si臋 w granicach trzeciej sekundy.
08:42Dalszy rozw贸j detonacji nast膮pi poprzez konektory, z kt贸rych ka偶dy ma 17 tysi臋cy sekundy.
08:49B臋dzie to taki wyszcza艂 na ca艂ej ch艂odni w obie strony, jak by strzela艂 z karabinu maszynowego.
08:57A przepustk臋 masz, 偶eby Ci臋 wypu艣cili.
09:02Najpierw b臋d膮 b艂yski na ch艂odni, b臋dzie wida膰 to wszystko.
09:06Od momentu odpalenia po jednej sekundzie zaczn膮 si臋 detonacje.
09:10I w kilka sekund tony stali i betonu run膮.
09:15Wa偶ne jest zagro偶enie tzw. sejsmiczne, czyli upadek masy z du偶ej wysoko艣ci.
09:20Co艣 upada na ziemi臋 i nast臋puje wszcz膮c, gdzie mo偶e nast膮pi膰 p臋kni臋cie fundament贸w, p臋kni臋cie 艣cian, wr臋cz zawalenie si臋 jakiego艣 budynku.
09:28Tutaj strefa bezpiecze艅stwa wynosi 200 metr贸w.
09:31Powstaje fala nadci艣nienia, kt贸ra jest gro藕na dla ludzi.
09:35Mog膮 pop臋ka膰 b臋benki w uszach.
09:37Wiemy w jakiej odleg艂o艣ci najbli偶ej mo偶e si臋 znajdowa膰 cz艂owiek, 偶eby jemu si臋 nic nie sta艂o.
09:44Macie wszystko gotowe?
09:46Tak jest.
09:49Po odpaleniu jak najbli偶ej 艣cianki, 偶eby si臋 wszyscy chowali.
09:52Od do艂u do samej g贸ry ona p臋knie, to ju偶 jej nic nie zatrzyma.
09:56Po prostu nie ma takiej mo偶liwo艣ci.
09:58To musi ruszy膰, to nie ma si艂y, nie wytrzyma tej masy, kt贸ra na tym stoi.
10:04Chcia艂bym zobaczy膰 wyburzanie starej ch艂odni kominowej.
10:06Widzia艂em ju偶 jak si臋 buduje nasza nowa ch艂odnia kominowa na nowym bloku.
10:10A teraz chcia艂bym zobaczy膰 jak wygl膮da wyburzanie starej.
10:13Janek, jak u Ciebie?
10:16W porz膮dku, w porz膮dku, czysto.
10:19Waldek, jak u Ciebie?
10:25Waldek, jak u Ciebie?
10:28U mnie w porz膮dku.
10:30Stasiu, jak u Ciebie?
10:33Jeste艣my na pewno r贸dku.
10:38O, tutaj mo偶na stan膮膰.
10:50W Rudzie 艢l膮skiej pracuje ekipa z Gliwic.
10:54Jacek Uziemia lini臋 na wysoko艣ci niemal 40 metr贸w nad ziemi膮.
10:58Dzi臋ki temu ekipa b臋dzie mog艂a bezpiecznie wykona膰 prac臋 na pozosta艂ych s艂upach.
11:03Dobrze chocia偶, 偶e dzi艣 nie pada.
11:07Jest?
11:09Elegancko, na kt贸r膮?
11:10Na moj膮, na mnie.
11:11Dobra.
11:14No to hopie, trzymaj si臋.
11:17Bewe.
11:17B臋dzie rodeo.
11:19Leci.
11:20Dawaj.
11:21Za ka偶dym razem wchodz膮c na tak膮 konstrukcj臋, no, zdaj臋 sobie spraw臋 z tego, 偶e jest to pewne zagro偶enie, jest wysoko艣膰,
11:27z kt贸r膮 mam do czynienia.
11:29Musz臋 sobie z tym radzi膰.
11:31To jest tylko wysoko艣膰, no.
11:33Ka偶dy wykonuje jak膮艣 tam prac臋 na swoim stanowisku.
11:36Nasza praca akurat polega na pracy na wysoko艣ci.
11:37Jeste艣my do tego pozwyczajeni, pracujemy ju偶 od tylu lat.
11:41Obcowanie z wysoko艣ci膮 nie jest dla nas nowo艣ci膮, wi臋c normalno艣膰, totalna normalno艣膰.
11:46Ta normalno艣膰 to praca na wysoko艣ci 10-pi臋trowego bloku.
11:51Trzeba mie膰 mocne nerwy.
11:53Sprawdzi艂em brak napi臋cia, uziemia艂em lini臋, tak偶e mamy bezpieczne warunki, mo偶emy spokojnie, bezpiecznie wykonywa膰 dalsz膮 prac臋.
12:00Teraz czas na w艂a艣ciw膮 cz臋艣膰 pracy.
12:03Podci膮gni臋cie przewod贸w.
12:04To ci臋偶kie zadanie, kt贸re wymaga si艂y i umiej臋tno艣ci.
12:10Nie dam si臋, mistrz.
12:13Teraz do Jacka do艂膮czy na s艂upie 艁ukasz.
12:16B臋d膮 musieli podci膮gn膮膰 zwisaj膮ce przewody, kt贸re za bardzo zbli偶y艂y si臋 do ziemi.
12:26Z g贸ry wida膰 lepiej, co dzieje si臋 na dole.
12:29Cho膰 Jackowi i 艁ukaszowi niestraszna wysoko艣膰, na s艂upie nie jest zbyt wygodnie.
12:35Drabina pomo偶e ustawi膰 si臋 w bezpiecznej pozycji przy pracy.
12:39Na s艂up musi pow臋drowa膰 te偶 Rukcuk.
12:41Narz臋dzie, kt贸re pozwoli podci膮gn膮膰 przewody si艂膮 mi臋艣ni.
12:461000 metr贸w przewodu wa偶y ponad 300 kilogram贸w.
12:49Trudno sobie wyobrazi膰, 偶eby utrzyma膰 taki ci臋偶ar go艂ymi r臋kami.
12:54Szczeg贸lnie stoj膮c 20 metr贸w nad ziemi膮 na stalowym s艂upie.
12:58Rukcuk dzia艂a jak d藕wignia, kt贸ra pozwala na czas regulacji podnie艣膰 przew贸d.
13:03Wi臋c postaramy si臋 tylko zrobi膰 tak, 偶eby zdemontowa膰 przed艂u偶acze, wpi膮膰 faz臋 to, co zostanie.
13:10No i b臋dziemy mierzyli, no musimy podnie艣膰 przewody do g贸ry.
13:15Dobra, s艂uchaj, popuszczam go.
13:18Dalej.
13:27Elektryczni zeszczawnicy woleliby poczeka膰, ale nie mog膮 czeka膰 z wymian膮 s艂upa na odwil偶.
13:32To by艂a robota planowana.
13:35Kto艣 stwierdzi艂 podczas ogl臋dze艅, 偶e s艂upa trzeba zmieni膰.
13:38No i przyjechali艣my go wymieni膰.
13:40Zanim ekipa Dominika odkopie s艂up, trzeba najpierw od艣nie偶y膰 teren i zdemontowa膰 przewody.
13:51Nie ma nic na wieki.
13:53S艂up jest stary, sp臋kany.
13:54Wida膰 pr臋ty w 艣rodku, tak偶e jest os艂abiony.
13:58Trzeba go wymieni膰 na nowego, mocniejszego.
14:00Ekipa pracuje jednocze艣nie w kilku miejscach, aby sprawnie wykona膰 zadanie.
14:06Tadek i Grzesiek rozpinaj膮 przew贸d biegn膮cy do domu.
14:09W tym czasie Tomek opuszcza lamp臋 latarni.
14:13Teraz ostro偶nie nale偶y zdemontowa膰 stalowe elementy 艂膮cz膮ce s艂up z przewodem.
14:18Przewody natomiast trzeba odsun膮膰 od s艂upa na tyle,
14:22偶eby umo偶liwi膰 manewrowanie ramienia podno艣nika.
14:25Bez u偶ycia podno艣nika wymiana s艂upa by艂aby o wiele trudniejsza.
14:30Jest wy艂膮czony ca艂y obw贸d ze stacji.
14:34Jedno osiedle jest bez pr膮du, to jest tak oko艂o 20-30 dom贸w.
14:40Koparka musi najpierw okopa膰 s艂up dooko艂a.
14:43Trzeba odrzuci膰 ziemi臋 na g艂臋boko艣膰, kt贸ra umo偶liwi wyj臋cie s艂upa.
14:47Szcz臋艣liwcem, kt贸ry wejdzie na ko艂ysz膮cy si臋 s艂up, 偶eby za艂o偶y膰 link臋, jest Tomek.
14:52Je偶eli dobrze wykona zadanie, podno艣nik b臋dzie w stanie 艂atwo wyj膮膰 s艂up,
14:57a po艂owa pracy b臋dzie z g艂owy.
15:00Uda艂o si臋.
15:02Teraz czas na marka, kt贸ry z precyzj膮 operuje kontrolerem podno艣nika.
15:07S艂up w艂a艣nie zako艅czy艂 s艂u偶b臋 w energetyce i odchodzi na wieczny odpoczynek.
15:16A kilkana艣cie metr贸w dalej gazda wykonuje prac臋, kt贸ra wymaga prostszych narz臋dzi.
15:22Ten pojazd o mocy jednego konia szykuje si臋 do odjazdu.
15:28Dzi艣 akurat przyjechali i wymieniaj膮 tego s艂upa.
15:32W por臋 dnia to jest jeszcze ten, a p贸藕niej jak zaczynaj膮 w gospodarstwach pali膰,
15:41w romach, no to ten pr膮d by pasowa艂o, 偶eby by艂 jak najwcze艣niej.
15:44Nie ma ogrzewania, no bo pompki nie dzia艂aj膮 na piece
15:48i nie da si臋 pali膰 w piecu centralnym.
16:01W 艁agiszy lada chwila rozlegnie si臋 pierwsza eksplozja.
16:05Kiedy us艂yszymy sygna艂 ostrzegawczym, ch艂odnia kominowa runie.
16:11Kiedy us艂yszymy sygna艂, dwunnos 讘注 hacerlo.
16:20Kiedy us艂yszymy si臋 to o starze.
16:23W艂a艣ciwie sana.
16:24Kiedy us艂yszymy si臋, 偶e nie zniszka w li艣cie.
16:25W艂a艣ciwie pan.
16:40O, o! Widzicie?
16:51To jest w艂a艣nie to, 偶e kamie艅 leci nie wiadomo gdzie.
16:54W porz膮dku, mnie w porz膮dku!
16:56Pot臋偶na eksplozja, ogromny huk i w ci膮gu kilku sekund tak wielki obiekt le偶y na zim.
17:01My艣l臋, 偶e koniec eksploatacji naszej ch艂odni b臋dzie podobny, natomiast nast膮pi to nie wcze艣niej jak za 40-50 lat.
17:08Reszt臋 rozbi贸rki maszyny mog膮 wykona膰 z poziomu ziemi.
17:12Major mo偶e wi臋c odtr膮bi膰 sukces operacji.
17:15Tysi膮ce ton betonu i stali z nieczynnej ch艂odni zostan膮 teraz rozdrobnione i wywiezione.
17:20Cho膰 resztki budowli wygl膮daj膮 jak krajobraz po bitwie, to wkr贸tce pusta przestrze艅 zostanie starannie zagospodarowana.
17:32Dwa miesi膮ce przygotowa艅 do wybuchu, 6 sekund eksplozji i ch艂odnia przesz艂a do historii.
17:46Elektryczni z Gliwic wykonuj膮 regulacje zwis贸w.
17:53Wypu艣膰cie mi metr na d贸艂.
17:56Musz臋 zajmi膰 metrem, a ja bym ju偶...
17:59呕ebym sobie m贸g艂 zaznaczy膰 i do wizowania by膰 gotowy.
18:05To ci臋偶ka fizyczna praca, kt贸ra wymaga dok艂adnych pomiar贸w i precyzji.
18:10Dlatego w jej wykonanie zaanga偶owana jest ca艂a brygada.
18:16Tak jak przy wieszaniu obrazu na 艣cianie, 偶eby sprawdzi膰, czy przewody wisz膮 r贸wno, potrzebne jest oko kogo艣, kto stoi dalej.
18:25Dlatego Piotrek wchodzi na s艂up, 偶eby z odpowiedniej odleg艂o艣ci przyjrze膰 si臋 przewodom i dokona膰 pomiaru.
18:36W tym czasie 艁ukasz podci膮ga przewody.
18:42Nie wiem, czy tego rosn膮膰 zaraz nie b臋dziemy musieli, bo ju偶 b臋dzie nam k膮towa膰 zaraz.
18:46Zobaczymy.
18:47Wiesz?
18:47Tak, b臋dziemy widzieli.
18:49Jacek, du偶o brakuje.
18:51To tego metroka wywalimy.
18:53Co?
18:54Metroka wywalimy na 60...
18:56Tak, tak, tak.
18:57Musimy przywi膮za膰 te izolatory.
19:00Daj link臋 na d贸艂.
19:02Tak, ju偶 tak.
19:03Tu na strzynce jest sznur贸wka z karabinkiem.
19:07Za Czebiackowi.
19:10O, tej linkce mu widzisz.
19:11Tu na 艂a艅cuch jest.
19:16Tak, Alkoszku.
19:18A masz j膮 skomplenowan膮?
19:20Tak.
19:21Tak.
19:22To tam bolce mia艂e艣, nie?
19:23Damy rad臋.
19:24Ja ci tu 15 dam.
19:26My jeste艣my ju偶 teraz przy tym chyba.
19:28No zobacz ju偶.
19:38Tak, Piotru艣, okej?
19:40Jest.
19:42Dobry!
19:43Jak si臋 nie reguluje zwis贸w, wtedy krzywi膮 si臋 s艂upy.
19:48Bo musz膮 za tym nadmiernym zwisem, 偶e tak powiem, pod膮偶aj膮.
19:52Czyli wykrzywiaj膮 si臋 tam, gdzie jest wi臋ksze napr臋偶enie.
19:54Na s艂upie musi by膰 r贸wnomierne obci膮偶enie w obie strony.
19:59No i wtedy s艂up pracuje, jest prosty.
20:02Pracuje normalnie.
20:06Szkody g贸rnicze wp艂ywaj膮ce na stabilno艣膰 terenu
20:10nie u艂atwiaj膮 pracy elektromonterom z Gliwic.
20:13Na dzi艣 koniec uda艂o si臋 sko艅czy膰 przed zachodem s艂o艅ca.
20:28Ekipie ze Szczawnicy uda艂o si臋 ustawi膰 s艂up.
20:32Teraz trzeba go zakopa膰.
20:34Dominik mierzy pion nieskomplikowanym urz膮dzeniem.
20:37Teraz pozosta艂o ju偶 tylko z powrotem zamontowa膰 na s艂upie przewody, lamp臋
20:42i praca b臋dzie sko艅czona.
20:49Tak, akurat si臋 uda艂o trafi膰 z czasem, 偶e sko艅czymy praktycznie,
20:55jak ju偶 s艂o艅ce b臋dzie zachodzi艂o.
20:57No ale fajnie by艂o, bo zrobimy za dnia.
21:01Jeszcze kilka ruch贸w 艂opat膮 koparki i koniec pracy.
21:11Ekipa zwija sprz臋t, ale na dzi艣 to jeszcze nie koniec atrakcji.
21:15I nie jest to nocne wspinanie na s艂upy,
21:18ale wsp贸lne spotkanie przy grillu oraz kulik.
21:22Konie ju偶 nie mog膮 doczeka膰 si臋 spaceru.
21:24Mistrzem ceremonii b臋dzie dzi艣 mistrz Wiesiek,
21:27kt贸ry przygotowa艂 ca艂膮 niespodziank臋.
21:30Cze艣膰 Mariusz!
21:31A cze艣膰, witaj, witaj.
21:34Ja jestem ch艂opie w ubraniu roboczym.
21:35Widz臋, widz臋, widz臋. O, jaki 艂adnie.
21:37Co, karmisz konie?
21:38Masz dzisiaj u nas kulik, tak偶e musz膮 dosta膰 jakie艣 porz膮dne jedzonko.
21:42Pochodnie do r臋ki i wypad艂.
21:44S艂uchaj, a tam w tym moim przyjami s膮...
21:47S膮 wszystko, co jest w grillu przygotowane.
21:49Muzyka, gra g贸ralska.
21:50S艂uchaj, bardzo dobrze. Ciesz臋 si臋, Marek.
21:52Dobra, na razie, do zobaczenia.
21:54Cze艣膰.
21:55Poma艂u dostaniesz, ch艂opie.
21:58Marek, jak na razie.
22:00Osypki piek膮 si臋 na grillu, a humory rozgrzewa mi艂a atmosfera.
22:05Na koniec kulik.
22:06Atrakcja, kt贸ra na szcz臋艣cie nie wymaga pr膮du.
22:11Konie i pochodnie dzia艂aj膮 bez elektryczno艣ci.
22:15Dominik i Tomek z 偶onami wreszcie mog膮 sp臋dzi膰 wsp贸lny wiecz贸r,
22:19kt贸rego nic i nikt im nie zak艂贸ci.
22:21Mamy nadziej臋, 偶e po kuligu wr贸c膮 jednak do cywilizacji,
22:26bo bez nich my te偶 mogliby艣my tylko pali膰 pochodnie i je藕dzi膰 konno.
22:33KONIEK
22:34KONIEK
22:35KONIEK
22:37KONIEK
22:37KONIEK
22:40KONIEK
22:41KONIEK
22:42KONIEK
22:44KONIEK
22:45KONIEK
22:45KONIEK
22:45KONIEK
22:45KONIEK
22:46KONIEK
22:47KONIEK
22:47KONIEK
22:48KONIEK
22:48KONIEK