- 7 weeks ago
Na dobre i na złe - odcinek 978 - 28 Stycznia 2026 - tvp vod dailymotion - m jak milosc odcinek online online on-line przyjaciółki kuchenne rewolucje na dobre i na złe odcinki za darmo odcinki za free 1901 1902 1903 1904 1900
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:21Wszystko tu jest ekologiczne.
00:24Musiałby to jeść, kąpać się w tym i popijać płynem do mycia naczyń,
00:29żeby mieć takie objawy.
00:33A jak sytuacja w lodówce?
00:36Sfermentował.
00:38Chyba nie będę pobierać próbki, co?
00:41Jeśli Janek nie wszedł w kontakt z toksyną w ziewnie,
00:44a nie przez skórę, no to musiał...
00:46Co jest jeść? A tu nie ma żadnego jedzenia.
00:51Idę zobaczyć w drugim pokoju.
00:53Uuu, pleśń, fuj.
00:55Nie miał objawów zatruca pleśnią.
00:59Chociaż tu jest jej całkiem sporo.
01:09Kochanie, wysiądź.
01:10Obiecałeś, że mnie zawieziłeś do biura?
01:11To tutaj, chodź. Chodź, to tutaj wysiadam.
01:13Zostaw mnie.
01:14Tomeczku, proszę cię bardzo.
01:15Dlaczego mnie przywiozłaś w jakimś obce miejsce?
01:17Przepraszam bardzo.
01:19Czy może mi pan pomóc męża do szpitala zaprowadzić?
01:21Oczywiście.
01:23Cześć. Dobrze, że jesteś.
01:25Słuchaj, która jest godzina?
01:27Zawieziłeś mnie do pracy?
01:28Tak, tak, oczywiście.
01:29Mundek, noszę.
01:33Jestem Artur Bart, jestem lekarzem.
01:35Jak pani mąż ma na imię?
01:36Tomek.
01:37Pani Tomku?
01:38Tak.
01:39On odchorobywał przeziębienie, ale dzisiaj zadzwonili po południu sąsiedzi, że śwenda po osiedlu w piżamie, szukasz po samochodu.
01:46Pani Tomku, mamy teraz taką nową politykę firmy, że zanim pan pójdzie do biura, musi pan zostać zbadany.
01:52O, już są nosza, proszę bardzo.
01:54Co?
01:55Tak, tak, tak, proszę.
01:57Wiesz co, mi jest jakoś niedobrze.
01:59O, wiesz, idealnie, proszę bardzo, proszę się położyć, będzie już tylko lepiej.
02:04Szybko.
02:12Kim pan jest?
02:13Możecie się pośpieszyć?
02:15Ja mam za chwilę prezentację.
02:16Ok.
02:18Doktor Woźnicka jest teraz z pacjentem, Tadek w pracowni obrazowej, a trzeci dyżurujący jeszcze nie przyszedł.
02:23Ok.
02:24Dobra, to zrób proszę dojście i litr płynów.
02:27Dobra.
02:28Proszę wystawić ręce przed siebie i zgiąć je tak w nadgarstka.
02:32O, dobra.
02:34Poradzimy sobie, dziękuję.
02:38Dziękuję.
02:42Co mi jest?
02:43Czy pani mąż przyjmuje jakieś leki?
02:46Dostał antybiotyk na przeziębienie.
02:49A był u lekarza?
02:51On miał tylko lekką gorączkę i bóle stałą, więc korzystał z teleporady.
02:55A od tej ludni miał te objawy?
02:57Jakieś trzy.
02:59A pamięta pani nazwę tego antybiotyku?
03:01Przepraszam, ja pana zbadam.
03:09Narkotyki?
03:10Alkohol?
03:11To jak nie jest pijane czy na haju tylko chory?
03:13Ale proszę się nie martwić, ja tego nie sugeruję.
03:15Po prostu muszę mieć pełen obraz pacjenta.
03:17Nie znam pani męża.
03:18Jakieś choroby?
03:19Autoimmunologiczne, dziedziczne, cukrzyca?
03:22Nie, nie.
03:23Co się dzieje z panią do poczekalni?
03:25Proszę bardzo.
03:27Zaraz dam panu gazik.
03:28USG, USG.
03:30Proszę się położyć.
03:31Proszę, spokojnie.
03:32Mhm.
03:34Marysiu, żona powinna męża szanować.
03:38O, patrz, znalazłam w graży, w graży, taki przepis na pyszną roladę.
03:45Zrobię zdjęcie i ci wyślę, tak.
03:48No jak to po co? Upieczysz mu na zgodę.
03:52Dobry wieczór, ja chciałam tylko zapytać, jak się pani czuje?
03:56Na pewno ten mój guz nie jest zabójczy, bo pani już była dzisiaj tyle razy, że...
04:01Badania obrazowe wykazały, że zmiana jest zlokalizowana bez rozsiewu.
04:06Ale będę panią jutro operować i tak sobie pomyślałam, że może miałaby pani jakieś pytania albo wątpliwości.
04:12To teraz jeszcze mamy czas, żeby o tym porozmawiać.
04:15Że ty masz czas przypominać mu, żeby posprzątał.
04:19A później jeszcze poprawiać powinien.
04:22No wymyśliłaś sobie ten swój podział obowiązków teraz.
04:25Je masz ze swoim.
04:26O, wszystko wiem.
04:28Poszerzy pani zwężony odcinek cewki moczowej.
04:30Usunię zmianę z marginesem, a potem zrekonstruuję wszystko na nowo.
04:36Tak, ale nie wiem jeszcze, jak duży margines będzie konieczny.
04:40No mówiłam!
04:43Wszystko pamiętam.
04:45Proszę już iść na tę swoją randkę.
04:49Która to?
04:51Pierwsza.
04:52Trzymam kciuki.
04:55Do zobaczenia.
04:56Widzenia.
04:57O, hej.
04:58A ty jeszcze nie gotowa?
04:59Już kończę.
05:00Ale obiecałam siostrze zająć się jej dzieciakami, żeby mogła wyjść z mężem, więc...
05:10Więc...
05:11Ktoś musi odwołać randkę, żeby na randkę mu łodzić ktoś.
05:14Następnym razem?
05:15O, moi ulubieni mieszkańcy Leśnej Góry. Wyskoczymy coś zjeść?
05:20Ej.
05:21A, przepraszam.
05:23A widzę, że macie już plany.
05:25To znaczy, no, my tylko idziemy do kina, więc...
05:28No, możesz z nami iść.
05:31Ktoś mi ostatnio przypomniał, że troje to tłok.
05:34Zresztą Maryska i tak mi jutro opowie wszystko przy śniadaniu.
05:39I proszę.
05:40I parę już mam.
05:42I zaraz będę miał randkę.
05:44Także, pa misiaczki.
05:45Tylko nie róbcie niczego, czego ja bym nie zrobił.
05:48Pa.
05:51Sorry.
05:53Halo?
05:54No hej, Julka, co tam?
05:56Co się dzieje?
05:57Pacjent 50 lat.
05:59Splątany.
06:00W czasie przyjęcia Glesgo 13.
06:02Zarzucenie błąd śluzowych.
06:04Krwawienie z dziąseł.
06:05Obustronna asterixia.
06:07Mocz brunatny.
06:08Wątroba powiększona w badaniu ultrasonograficznym.
06:12Czekam na wyniki badań, ale mi to wygląda na biorunujące zapalenie wątroby.
06:17Kiedy zaczęły się objawy?
06:19Trzy dni temu.
06:20Podobno nie pije, nie bierze narkotyków, ale jeżeli pogarszę się w takim tempie,
06:23to moim zdaniem przeszczepienie może być jego jedyną szansą.
06:26Kolejka oczekujących jest długa.
06:28Ja zdaję sobie z tego sprawę, ale możemy po prostu wciągnąć go na nią już teraz.
06:32To ja przygotuję dokumenty do poltransplantu.
06:34Dzięki.
06:35Zaraz prześlę wam jego kartę.
06:38Biorę go na intensywną terapię.
06:40To co, to wracaj do Czarusia, ja się tym zajmę.
06:46Jestem z dziadkiem.
06:48Dla niego to bez znaczenia, czy jesteśmy w kinie, czy w gabinecie.
06:51A dla ciebie?
06:52Dla mnie też. Chodź.
07:10Max!
07:11Po coś tam wlazło?
07:15Z ciekawości śrubki były obluzowane. Patrz.
07:18Musimy to zgłosić na policję.
07:30Janek nie jest przestępcą.
07:34Pomógł nam, kiedy prawdziwi przestępcy zhakowali szpital, pamiętasz?
07:38Cały czas mówił, że ktoś go otruł. Co jeżeli nie bradził?
07:44Gloria, to nie ma sensu. Rozmawialiśmy o tym.
07:51Pieniądze, paszporty.
07:53Obejrzałam dostatecznie dużo filmów, żeby wiedzieć, że tak zachowuje się ktoś, kto przed czymś ucieka.
08:08Proszę.
08:12Proszę.
08:13Dziękuję.
08:16Do pani jeszcze nie wyszedł?
08:24Pierwsze dziecko?
08:26Piotruś.
08:30Piotr.
08:32Piękne imię.
08:34Tomek Masyna z pierwszego małżeństwa. Ma na imię Patryk.
08:38Chciałam, żeby też było na pech.
08:42Co z moim Tomkiem?
08:43Pani mąż jest na intensywnej terapii.
08:46Podaliśmy mu leki przeciwbólowe i uspokajające, więc teraz śpi.
08:50Ale jeśli pani chce, to mogę panią na chwilę do niego zabrać.
08:54Czekaj się na ciebie.
08:55Nie no, jedź do domu.
08:58Chodź.
09:08Nie pali, nie pije, zdrowo się odżywia.
09:14Badania wykazały, że pani mąż ma wirusowe zapalenie wątroby typu C.
09:20To ta choroba, co się przenosi przez zakażone jedzenie?
09:25Nie, to jest WZW typu A.
09:28WZW typu C można zarazić się przez kontakt z krwią zakażonej osoby albo rzadziej, ale również przez kontakty seksualne.
09:39Także panią też będziemy musieli zbadać.
09:47Proszę pani.
09:49Przyp...
09:54Ten sposób zarażenia jest bardzo rzadki.
09:56Dwa tygodnie temu wrócił z delegacji.
10:01Tak się skończyło jego pierwsze małżeństwo.
10:04Jego żona zaszła w ciążę, a on nie był gotowy.
10:07Raz zdradził, znowu to zrobi.
10:10Nie tak się mówi.
10:11Równie dobrze mógł się zarazić podczas robienia tatuażu.
10:16Jakiejkolwiek innej ingerencji medycznej.
10:21On miał robiony przeszczep włosów.
10:24Trochę wyliniął na czubku i ja sam go namawiałam.
10:28Musi mi pani koniecznie podać nazwę kliniki, musimy ich natychmiast powiadomić.
10:32Poleciał to zrobić do Turcji, bo...
10:34Kolega z pracy mój polecił je.
10:37Boże, on walczy o życie, a ja myślę o nim najgorsze rzeczy.
10:41Nie, proszę się nie martwić.
10:43Zrobimy pani badanie krwi, a potem zamówię taksówkę, żeby spokojnie wróciła sobie pani do domu.
10:49Ja nie chcę, żeby pani wracała sama w takim stanie.
10:53Chciałabym zostać.
10:54Nie, to nie jest możliwe na intensywnej terapii, ale obiecuję, że od razu damy znać, jak tylko stan męża się zmieni.
11:01OK?
11:03No to chodźmy.
11:07Transaminazy.
11:08AST 780.
11:16780, OK.
11:19ALT 1100.
11:23100.
11:24Bilirubina, 28 mg.
11:29Może...
11:31Zamówię nam coś do jedzenia?
11:33Może pizzę?
11:34OK.
11:35Tylko skończmy to najpierw, dobra?
11:41Kreatynina?
11:42A, tak, przepraszam.
11:442,12 mg.
11:52Cisza.
12:123,12 mg.
12:26Co da pani?
12:28Dim z... albo nie.
12:30Ciekańka będę poproszł.
12:42Ciekańka.
12:44Dziękuję.
12:52Na drodę.
12:55Jestem samochodem.
12:58A rano mam dyżur.
13:00Cardiochirurg.
13:08Kamil.
13:10Monika.
13:16A...
13:18Czemu nie śpisz, Kamilu?
13:21Niewyspany kardiochirurg chyba nie jest marzenie żadnego jego pacjenta.
13:28Właśnie miałem się zbierać.
13:30Wystawiła mnie dziewczyna z aplikacji.
13:33O.
13:34A to ci się często zdarza?
13:35Częściej niż myślisz.
13:44A ty?
13:47Rozwozisz znajomych po impredzie?
13:50Nie chciałam siedzieć sama w domu.
13:59Może w delegacji?
14:00W biurze.
14:07Pewnie puka swoją asystentkę.
14:13Jesteś pewna?
14:15Czasami nadgodziny to tylko nadgodziny.
14:17Przejszałam jego maile.
14:19To znaczy, no nie jestem z tego dumna, ale...
14:21Przynajmniej wiem, że to nie jest tylko w mojej głowie.
14:29Przykro mi, że cię to spotkało.
14:40Chcesz o tym pogadać?
14:41Nie.
14:51Ale możemy tak...
14:53Po prostu posiedzieć?
14:54Nie.
14:56Dziękuje.
14:58No nie.
15:00I baj.
15:15Dziękuje.
15:16Jak ty możesz pracować przy takim łomocie?
15:26Słuchanie nudnej muzyki to jakieś nowe rozporządzenie dyrektora?
15:29Gdybym miał aż taką władzę, to bym już nie leczył, tylko przesuwał was jak pionki.
15:33Haha, pomarzyć zawsze można.
15:36Możesz mi to wysłać do laboratorium, tam gdzie wysyłasz próbki po sekcjach zwłok.
15:41Chcesz, żebym wysłał resztki żarcia na badania spektrometrem?
15:47Aha.
15:48Podejrzewasz, że ktoś się czai na ciebie z cykutą, cezarza?
15:51Ha, ha, ha.
15:53Mam pacjenta w ciężkim stanie.
15:55Strasznie szybko się posypał i nie reagował na normalne protokoły leczenia.
15:59Zanim wprowadziliśmy go w śpiączkę, coś majaczyło o truciu.
16:03Wyniki badań toksykologicznych jeszcze nie przyszły z Krakowa, a wiesz jak z nim jest.
16:07Żeby oznaczyli konkretną toksynę, musisz podać im nazwę tej, której szukasz.
16:11Poprosiłem o oznaczenia większości znanych, ale...
16:14I liczysz na to, że odpowiedzi kryją się w tych kawałkach nadpleśniałej pizzy?
16:20Dokładnie tak.
16:21Zpała pani chociaż trochę?
16:39Chyba przyszła pani wcześniej niż ja.
16:42Bałam się, że on...
16:43że Tomek umrze, a mnie przy nim nie będzie.
16:46Jego wątroba rzeczywiście jest w złym stanie, ale dializy albuminowe pomagają jej przez jakiś czas oczyścić krew.
16:55Zdarza się też, że odciążenie wątroby dializą pomaga jej w regeneracji.
17:00Myśli pan, że jest szansa, że on wyzdrowieje bez przeszczepu?
17:05To się zdarza, ale nie za często, dlatego dobrze, że jest na liście oczekujący.
17:09Chyba pani kogoś, kto... kto mógłby tutaj z panią posiedzieć?
17:16Nie.
17:17Wasz chwilę?
17:37Właśnie rozmawiałem z kobietą w szóstym miesiącu ciąży,
17:40która boi się odejście na krok od łóżka męża.
17:44Jest sama.
17:45Jest przerażona.
17:46Nie ma nikogo.
17:48I tak pomyślałem, gdyby w szpitalu był ktoś, kto mógłby zaoferować jej wsparcie.
17:54Psycholog na przykład.
17:56Kapelan zazwyczaj błąka się w okolicach onkologicznego.
17:58Masz już nowe wyniki, Drago?
18:03Trochę lepiej, ale wciąż słabe.
18:05Ktoś go odwiedzał?
18:07Mama wczoraj powiedziała, że wróci po południu.
18:09Gdyby ktoś inny do niego przyszedł albo o niego pytał,
18:13daj mi znać zatychmiast.
18:16Trzydzieści dziewięć.
18:33Myślałem na początku, że to uczulenie od proszku do prania,
18:36ale to nie wygląda jak wysypka.
18:39Bo to nie jest wysypka.
18:41To jest, proszę pana,
18:43plamica małopłytkowa.
18:46A to nie są krostki, tylko takie jakby
18:49te ci wylewy.
18:50Proszę mi powiedzieć, czy
18:52miał pan ostatnio jakieś krwawienia
18:54z nosa albo
18:55skaleczenie, które się goiło dłużej niż powinno?
18:58Skąd pani to wiedziała?
18:59No, bo właśnie takie są objawy obniżonej ilości płytek we krwi.
19:06Czyli również obniżone krzepnięcie.
19:10A od czego to się robi?
19:12Do tego potrzebuję więcej danych.
19:15A ile to będzie trwało?
19:17Na wyniki z laboratorium poczekamy jakieś dwie godziny,
19:20też w zależności od obłożenia.
19:22Nie mógłbym na przykład wrócić jutro?
19:24Ja nie czuję się zbyt dobrze w zamkniętych pomieszczeniach,
19:26gdzie jest duża liczba ludzi.
19:29Poza tym ja mam tylko
19:30lekką gorączkę i kropki na stopach.
19:33Obniżona ilość płytek
19:34może skutkować krwawieniem z nosa,
19:37ale może też skutkować krwawieniem wewnętrznym.
19:40Także bardzo mi przykro,
19:41ale pana miejsce jest na odudziale.
19:46Pani doktor, przepraszam,
19:47ale w poczekalni jest jakiś chłopak,
19:49który twierdzi, że przyszedł
19:50oddać komuś wątrawę.
19:52Okej.
19:53Przepraszam pana na chwilę.
19:55Zaraz wracam.
19:56I tutaj jest ten pan od wątroby.
20:03O, dziękuję.
20:06Dzień dobry.
20:07Dzień dobry, Julia Bart, jestem lekarką.
20:09Nazywam się Patryk Rajski.
20:11Mój tata Tomasz Rajski
20:12potrzebuje przeszczepienia wątroby.
20:14Sonia, jego żona,
20:15przywiozła go tu wczoraj.
20:16Czytałem, że osoba spokrewniona
20:18może być dawcą.
20:19Ile masz lat?
20:20Dziewiętnaście.
20:21Tak, tylko, że do tego potrzeba
20:27całego morza badań,
20:29diagnostyki.
20:30I musisz wiedzieć o tym,
20:31że sama operacja
20:33i rekonwalescencja
20:34niesie duże ryzyko
20:37i to jest bardzo poważna sprawa.
20:39Ja jestem poważny.
20:40Nie wie pani,
20:56czy jest to jakaś biblioteka?
20:58Byłem chyba na wszystkich oddziałach
20:59poza dziecięcym.
21:01Nie mam pojęcia.
21:02Te wzięłam z domu.
21:07Mam na imię Ignacy.
21:10Karolina.
21:10Nie wyglądasz za dobrze, Ignacy.
21:18Czekam na badania.
21:21Jest szansa,
21:22że wzięłaś jeszcze jedną książkę?
21:25Swoją skończyłem,
21:26a w sklepiku mają tylko jakieś
21:27durne magazyny i romanse.
21:30Proszę.
21:31W ogóle nie skończyłaś.
21:33Ale historia się skończyła.
21:35Reszta to już tylko
21:36wiązanie kokardki na wątkach.
21:39Nie cierpię, jak autorzy to robią.
21:40Chcesz się wymienić?
21:43Założę się, że moją
21:44przeczytasz do ostatniej literki.
21:46Zobaczymy.
21:51Nie wiedziałam, że trzymają tu pacjentów
21:53na korytarzu.
21:54W mojej sali jest
21:55głośno.
22:00Dobrze się zaczyna.
22:02Mówiłem.
22:03Tu mi się pani schowała.
22:08Doktor Malewicz coś zatrzymało,
22:09ale pani musi się już szykować do operacji.
22:11Dobrze.
22:16Ale czekaj.
22:17Gdzie mam ci odnieść tę książkę?
22:20Dzięki.
22:21120 na 80.
22:30Ile to potrwa?
22:31To sprawdzanie,
22:32czy się nadaje nadawcę?
22:35Spokojnie.
22:36Na razie pana tata
22:37nie ma jeszcze wskazań
22:38do przeszczepienia wątroby.
22:40To prawda,
22:41jest w ciężkim stanie,
22:43ale
22:43jest pod dobrą opieką lekarzy.
22:46Sonia mówiła,
22:47że
22:47wciągnęliście go
22:48na jakąś listę oczekujących.
22:50Teraz sprawdzę
22:51panu poziom cukru.
22:53To prawda,
22:54wciągnęliśmy go,
22:55ponieważ lista jest długa,
22:57a
22:58różne
22:59procedury
23:00związane z przeszczepieniem też.
23:02Okej, jak się okaże,
23:04że jest zgodność,
23:05to najpierw muszę napisać
23:06jakieś oświadczenie, tak?
23:09Na razie
23:10tylko i wyłącznie
23:11sprawdzamy,
23:12czy może być pan dawcą
23:14dla swojego taty.
23:20Cukier 103.
23:22Przynieś mi proszę
23:23zestaw do pobierania krwi.
23:26Wyzywałaś mnie?
23:27Tak.
23:28To jest Patryk,
23:30syn pacjenta,
23:31którego wczoraj zgłaszałaś
23:32do poltransplantu.
23:34Patryk chce oddać
23:35swojemu tacie
23:36kawałek wątroby.
23:38Ja zaraz,
23:39dzięki,
23:40oddam próbki
23:41do laboratorium,
23:43a ty pamiętaj o tym,
23:45że jeśli będziesz mieć zgodność,
23:47to i tak do niczego
23:48cię to nie zobowiązuje,
23:49okej?
23:51Pani też mnie będzie straszyć?
23:53Mam 19 lat,
23:53mogę sam podejmować decyzję.
23:55Moim obowiązkiem jest
23:57poinformować cię o ryzyku,
23:58a ono jest duże.
24:00Dla dorosłego człowieka
24:00trzeba pobrać więcej organu
24:02niż dla dziecka,
24:03a to znaczy,
24:03że tobie zostanie go
24:04znacznie mniej.
24:05Wiesz,
24:06ludzie w twoim wieku
24:07chcą się bawić,
24:08korzystać z życia,
24:09a ty będziesz musiał
24:10na siebie bardzo uważać,
24:11bo konsekwencje
24:12twoich błędów
24:12mogą być poważne.
24:13Mam internet.
24:14Myśli pani,
24:15że nie czytałem o tym,
24:16zanim podjęłem decyzję?
24:17Czytać o czymś,
24:18a żyć z tym,
24:19to są dwie różne rzeczy.
24:20Chcę to zrobić.
24:21Pomoże mi pani, czy nie?
24:22Tak, oczywiście.
24:46Nie byłeś na policji.
24:55No a co miałbym im powiedzieć?
24:57Sam nie wiem,
24:58co o tym myśleć.
24:59To powiedz mi,
25:00co myślisz.
25:02Odbij się ode mnie.
25:04Najpierw chcesz,
25:05żebyśmy byli tylko przyjaciółmi,
25:06a potem mówisz mi takie rzeczy?
25:10Świnia,
25:10nie zmienij tematu.
25:14Dobrze, no to...
25:15To myślę, że...
25:18że Janek pojawił się w szpitalu,
25:21gdy byliśmy w...
25:23gdy nas schakowali
25:24i wyciągnął nas
25:29z poważnych kłopotów.
25:31Tak?
25:32No.
25:33Nie chciałbym mu robić problemów.
25:35Maks, wydaje mi się,
25:36że jeżeli ktoś próbował go otruść,
25:38to on już ma problemy.
25:40No tak.
25:45A...
25:46Mam zaraz koronarografię.
25:49Chodź ze mną.
25:50Odstresujesz się.
25:51Nie wiem, mam masę papierów
25:53do przerzucenia, nie?
25:55Poczekaj.
25:56Chodź.
26:00To chodź.
26:05Przepraszam pana,
26:07że tak długo musiał pan na mnie czekać.
26:09Miałam jedną nieprzewidzianą sytuację.
26:11Nie, nic nie szkodzi.
26:14Pielęgniarka pobrała mi już krew.
26:16Poza tym udało mi się
26:17zorganizować coś do czytania.
26:20Super.
26:21Dobra, to proszę się rozebrać.
26:23Chodź.
26:25Chodź.
26:28Ale pan jest opalony.
26:31Gdzie pan złapał w tym roku tyle słońca?
26:33W górach.
26:35Co roku pakuję plecak, namiot.
26:37No i włóczy się bite dwa tygodnie.
26:40Super.
26:42Do góry ręce.
26:45A nie ukąsiło pana coś przypadkiem w tych górach?
26:48Żadnego kleszcza w tym roku nie odczepiałem.
26:51Okej.
26:53To teraz dół.
26:55To, że pan nie odczepiał,
26:56to nie znaczy, że pan anioł gryzł.
26:58Ja używam takiego spreju na awady
27:02i też dokładnie oglądam się pod prysznicem.
27:04Mhm.
27:06Aj.
27:09Tutaj?
27:11Bolesna pachmina.
27:14Proszę się odwrócić.
27:15To by świadczyło o tym,
27:16że jednak gdzieś tutaj,
27:19w tym miejscu,
27:21coś pana ukąsiło.
27:23O, no i mamy tutaj wyraźne ślady po ukąszeniu.
27:35Ja myślałem, że to krostka.
27:37Nie, przykro mi.
27:42No cóż.
27:43No to proszę się ubrać.
27:45Ja dzwonię na internę
27:46i poleży panu nas kilka dni.
27:50Ale ja nie wziąłem tu książek.
27:52Spokojnie, ja panu coś zorganizuję.
28:01Ja po prostu nie rozumiem.
28:03No prawda, masz szczęście,
28:04bo musielibyśmy to przełożyć.
28:05Ja nie będę pracował po godzinach.
28:07Nie wiem, że dzisiaj dwie operacje
28:08i jestem po prostu zmęczona.
28:09Rekonstrukcja cewki moczowej
28:10trwa tyle, ile trwa
28:11i będziemy tutaj siedzieć
28:13tak długo, jak będzie trzeba.
28:19Na początek sprawdzimy sobie pęcherz.
28:22Poproszę cystoskop.
28:37Cześć.
28:48Przyszedłeś.
28:50Tak się cieszę.
28:53Jesteś w ciąży?
28:57Szósty miesiąc.
28:58Szósty miesiąc.
28:59Tata ci nie powiedział?
29:00Przecież wiesz, że prawie w ogóle się nie widujemy.
29:03Szósty miesiąc.
29:05No i co?
29:06Porozmawiałeś z lekarzami?
29:07Możesz być dawcą?
29:09To jest wpadka?
29:11Słucham.
29:14Mama zawsze mi mówiła, że...
29:17że to nie moja wina,
29:18że po prostu niektórzy ludzie
29:19nie nadają się na rodziców,
29:20ale on
29:22zaplanował to z tobą?
29:25Chce tego dziecka?
29:29Patryk!
29:32Patryk!
29:35Znieczulam.
29:44Wprowadzam igłę.
29:48Sorry.
29:50A propos.
29:52Dzwonił ojciec Janka,
29:54ale powiedziałem mu,
29:55że nie mogę udzielić żadnych informacji
29:56przez telefon,
29:57ale dopytywał,
29:58czy jego sen w ogóle przeżyje.
30:00Kiedy?
30:01Chwilę po tym, jak rozmawialiśmy.
30:04Ojciec Janka nie żyje.
30:06Jego matka powiedziała mi wczoraj.
30:10To kończ sama.
30:13Naprawdę?
30:17Nie mam żadnych dowodów,
30:19ale...
30:20Nie, nie mogę w tej chwili
30:22przyjechać na komisariat.
30:23Mam za mało personelu,
30:24a ktoś musi go pilnować.
30:28Hej!
30:28Hej!
30:29Hej!
30:29Zaczekaj!
30:30Odzwonię.
30:31Zaczekaj!
30:40Zaczekaj!
30:41KONIEC
31:11Co jest?
31:22Podałem mu bolus u rapidelu.
31:25Załóż mu nową kroplówkę.
31:26Jasne.
31:28Komisariat?
31:34Mówi Max Beger.
31:37Tak, dzwoniłem do was przed chwilą.
31:38Że teraz połączy mnie pan łaskawie z kimś kompetentnym.
31:44Mam już nie tylko silne przeczucie,
31:47że ktoś próbował otruć jednego z naszych pracowników.
31:50Mam też dowody.
32:02Wszystkie pożary ugaszone mamy pół godziny dla siebie.
32:06Łał, udało mi się wyrwać ostatnią porcję.
32:10O, i bohater.
32:14Ach, mniam, mniam, mniam.
32:15Dziękuję.
32:16Dziękuję.
32:25Halo?
32:27Mhm.
32:28Kiedy będą?
32:32Dobra.
32:34Hej.
32:36Jedzie do nas dwóch rannych z wypadku na wylotówce.
32:40No leć, no co?
32:44Leć.
32:45Ocham cię.
32:47Kołupka i jeszcze jednego pieroga chociaż.
33:03Odważaj.
33:04Proszę cię, nie ja się jedęfetyzmu, dobra?
33:11No pięknie.
33:13Mhm.
33:15Pięknie, mamy to.
33:18Zabieramy się do rekonstrukcji.
33:21Ja wiedziałem, że nie wyjdę w czasie.
33:24Wszyscy to wiedzieliśmy,
33:26ale tylko ty marudzisz.
33:27Odsłań.
33:37Męż jest na 40 lat.
33:38Siedział na miejscu pasażera,
33:39nie zapiął pasów,
33:40wyleciał przez trzy lat.
33:42Prawa pośródowa złamana,
33:44uraz miednicy,
33:45prawej kości przedramienia
33:46i przynajmniej trzy złomane żebra.
33:48Ma rytmi, ale wydaje się niegroźna.
33:50Dostał 100 mg ketoprofenu
33:52i 500 ml płynów do żylnie na miejscu.
33:56Trochę majaczy.
33:56Nie, nie ma ja czym.
33:59Moja własna żona chciała mnie zabić.
34:02Kamil, zajmij się nią,
34:03a my weźmiemy jej mężę.
34:08No i na zmianę.
34:10Raz traci przytomność,
34:11raz ją odzyskuję.
34:15Jeśli pacjent jest słaby i chory
34:17i wpompuje się w niego
34:18odpowiednią ilość epinefryny,
34:20to umrze na zawał.
34:21Nie wiem, jak to panu jaśnie wytłumaczyć.
34:23Epinefryna, czyli tak jak adrenalina,
34:25tak jak przy...
34:26od alergii.
34:27Też.
34:29Przedawkowana powoduje
34:30przyspieszenie akcji serca,
34:31wzrost ciśnienia,
34:33zwęża naczynia obwodowe,
34:34prowadząc do ciężkiego brzęku płuc,
34:36wylewów krwi do mózgu i zgonu.
34:37Dobra, dobra.
34:38Rozumiem.
34:39Poprosiłem o ochronę,
34:41żeby przygotowali dla was
34:42wszystkie nagrania godzinę przed
34:44i po tym incydencie.
34:45No i super.
34:46Tylko chciałbym to przejrzeć razem z panem.
34:49Nie widziałem jego twarzy, miał maseczkę.
34:51Ale chyba jakąś posturę, sposób poruszania się
34:53to pan widział, nie?
34:55No, to proszę ze mną.
34:56Temperatura 35,8 jest wychłodzone.
35:02Tętno 103 na minutę,
35:04ciśnienie 175 na 95
35:06i saturacja 94.
35:09Jest przepływ w złamanej kończynie,
35:11nie jest tak źle.
35:11Wjechała w drzewo.
35:14Specjalnie to.
35:16To wariatka jest.
35:17Proszę zachować siłę.
35:19Dusz na mu.
35:27Szmer obustronny, prawidłowy.
35:29To może być coś kardiologicznego.
35:32Zamienię się z zawadą.
35:34Powiedz mu, że zabieram go na traumaskę.
35:36Jasne.
35:41Przepraszam.
35:54Kamil, gdzie ty jesteś?
35:59Tętno 118 na minutę,
36:01ciśnienie 140 na 90,
36:03saturacja 95%,
36:04temperatura 37.
36:06Okej, zajmij się radą na głowie, dobrze?
36:08Można?
36:09Mam...
36:10Mam taka wyściekła.
36:18Hej.
36:20Mogę jakoś pomóc?
36:22Daj znać, proszę, Neuro,
36:23żeby przyzłali kogoś na konsultację.
36:25Jasne.
36:29Tadek, potrzebujemy cię na sorze.
36:32Kamilku,
36:33boję się.
36:35To wy się znacie?
36:36Skupmy się na wyleczeniu pacjentki.
36:40Brzuch miękki, niebolesny.
36:42Tadek nie może,
36:43ale Tomasz,
36:44jak do nas zajdzie?
36:46Dzwoniłam do ciebie.
36:48Wyciszyłem,
36:49zanim odebrałem pacjentkę
36:50z karetki.
36:51Chodź, mam duszność
36:52oraz klatki,
36:53ale płuca wydają się okej.
36:55A rytmia?
36:58Poradzisz sobie?
36:59Tak.
37:01Idź.
37:01Idź.
37:01To ty.
37:16Nazywam się Kamil Zawada,
37:17jestem kardiochirurgiem.
37:18Przepraszam,
37:19ale nie przypominam sobie,
37:20żebyśmy się wcześniej poznali.
37:22Ale moja żona...
37:23Tak czeka na konsultację neurologiczną.
37:25Jak będziemy wiedzieć coś więcej,
37:27damy panu znać.
37:33Dobra, to może pomożesz Gloria i w trójce,
37:36a ja pójdę zanieść próbki do laboratorium.
37:38Dobra.
37:55Mogę?
37:59A zaraża pan?
38:00Nie.
38:01Podobno mam tularemię od kleszcza.
38:06A ten telewizor musi tak ryczeć?
38:08Pani sąsiadka potrzebuje odpoczynku.
38:11A po co pan tu przyszedł?
38:13Upewnić się,
38:14że operacja pani sąsiadki
38:15poszła dobrze.
38:16No to się już pan upewnił.
38:18Już myślałam,
38:46że cię nie ma w domu.
38:48Co tak cicha czemu pokaż?
38:51Trzeba było zadzwonić.
38:52Nie chciałam, żeby młody się obudził.
38:53A tak sobie pomyślałam,
38:55że oboje mamy dzisiaj wolne,
38:56więc może zjemy razem
38:57romantyczną kolację na śniadanie?
39:00Mhm?
39:01Mam nawet bezalkoholowe wino?
39:04Zapraszam.
39:07Tak, tak.
39:08Moja mama zawsze mówi, że...
39:17nie może być małostkowym.
39:40przepraszam.
39:43Przepraszam.
39:45Jego lekarz był tu przed chwilą.
39:48Tomkowi poprawiły się wyniki.
39:50To...
39:51to nie będzie potrzebało wątroby?
39:53Chyba nie.
39:54ale...
39:56chciałam cię przeprosić.
40:05Byłam tak skupiona na sobie,
40:07na swoim małżeństwie,
40:09swoich sprawach,
40:10swoim dziecku,
40:12że nie przypilnowałam tego,
40:13żebyśmy spędzali z tobą czas.
40:15To nie ty powinnaś tego dopilnować.
40:17Będę mieć brata czy siostry?
40:22Brata.
40:26Chciałbym go kiedyś poznać.
40:28Nie.
40:47Cześć.
41:17Co tu tak cicho?
41:26Twoja sąsiadka poprosiła o zmianę sali.
41:29Podobnie telewizor się zepsuł.
41:32A nie masz nic przeciwko, że tu jestem?
41:36Bałem się, że pomyślisz,
41:37że jestem jakiś namolny.
41:41Ani trochę.
41:47Dzień dobry.
41:48Dzień dobry.
42:03Okej.
42:04Proszę podać mi dłonie.
42:07Ścisnąć jednocześnie mocno.
42:10Okej.
42:12Teraz badam odruchy w stopach.
42:14Hmm?
42:17Dzień dobry.
42:29Można odwiedzić pacjentkę?
42:31Ale kardiologicznie jest wszystko w porządku.
42:34Odwiedzam w cywilu.
42:36Tak?
42:36Jak się czujesz?
42:57Jakbym wjechała w drzewo.
42:59Co się stało?
43:08Spakowałam go.
43:11Pojechałam po niego do pracy.
43:13Powiedziałam, że zabieram go na kolację i...
43:16Chciałam go odwieźć do hotelu.
43:19Miałam przygotowany plan.
43:20Zanim powiedziałam mu, że chcę rozwodu...
43:25W ciągnął zdjęcie, które ktoś nam wczoraj zrobił.
43:31W barze?
43:31No i...
43:34No potem jak...
43:37No wiesz, w twoim aucie...
43:41Zagroził mi, że...
43:44Że puści mnie z torbami.
43:47Że zażąda alimentów.
43:50I że ja mu nic nie udowodnię, bo pokasował wszystkie maile i...
43:52I powiedział mi...
43:56Że to jest moja wina.
43:58Że sypiał z innymi.
44:00Bo jestem beznadziejna...
44:02W życiu i w łóżku i...
44:06To...
44:07To akurat nieprawda.
44:11Nie pomagasz.
44:14Przepraszam.
44:15Naprawdę mi przykro.
44:18Byłam taka wściekła.
44:20I naprawdę chciałabym powiedzieć, że próbowałam go tylko nastraszyć, ale...
44:30Dobrze wiem, że zawsze jeździ bez pasów.
44:43Pewnie masz mnie za okropnego człowieka.
44:50Nie znam nikogo, kto nie zrobiłby czegoś, czego się wstydzi.
45:08O, jak ktoś się u niego ponownie pojawił?
45:11A u kogo? O kim pan mówi?
45:13O naszym informatyku.
45:14Tym, którego pilnujecie.
45:15A nie, ja dzisiaj przyjecham w zupełnie innej sprawie.
45:18Jeden z waszych ratowników medycznych zgłosił popełnienie przestępstwa.
45:21Podobnie jakaś wasza pacjentka chciała zabić męża i spowodowała wypadek samochodowy.
45:24A faktycznie wszyscy o tym mówią.
45:26Wczoraj pooperowałem.
45:27O.
45:27No i właśnie się obudził, rozmawiałem z nim.
45:29Teraz twierdzi, że wczoraj bredził i że ona wpadła w zwykłe pośliznę.
45:32Nie, nie. Szkoda.
45:33Czasu.
45:34Gdzie Anek?
45:51Policjanci kazali przenieść go do innej sali dla jego bezpieczeństwa.
45:55Pacjenta w tym stanie?
45:56Chyba już mu się polepszyło, bo doktor Molenda zaczął go wybudzać.
45:59Policjanci kazali przenie.
Comments