Skip to playerSkip to main content
  • 4 months ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00Rok 2050, Polska jest najpotężniejszym mocarstwem na świecie, lecz nawet wtedy nie może czuć się bezwiesna, ponieważ zagrożenie nadciąga z kosmosu.
00:10Jedyną osobą, która może powstrzymać kosmiczną invadnię jest...
00:14Porucznik Kabura!
00:23Taki wstyd.
00:25Taki wstyd.
00:27Wacław, daj spokój, teraz to już jakby rodzina.
00:30Komu ja córkę oddaję?
00:32Morda obita.
00:33Wudą jedzie w całym kościele.
00:36Taki huch wczorajsza, a papieroha to jeszcze przed kościołem.
00:39Palił dym z gęby, w środku wypuścił.
00:41Oj, Wacław, nie narzekaj, trzeba się cieszyć z tego, co jest.
00:45Jowitka nie jest zbyt urodziwa.
00:47Skurwa, wiem po kim.
00:48Wacław, w kościele jesteś.
00:50Wolałbym w grobie.
00:52Weselej przynajmniej, przecież tego gołodupca z tą poszwarą utrzymać trzeba będzie.
00:56Mieszka, a nie im kup kredyt, spłacaj, a nie daj Boże się rozmnożą to i bachora trzeba będzie utrzymywać do czterdziestego roku życia jak się w ojca wda.
01:04Skurna, nie zaradny tłumok.
01:06Nie taki znowu nie zaradny.
01:08Do bogatej rodziny się wrzenia.
01:10Cześć, ten zaradny tłumok to Mateo, czyli ja, a ten Bazyl obok mnie to moja przyszła żona Jowitka.
01:19Wiem co myślicie, ślub powinno się brać z miłości, a nie dla korzyści materialnych.
01:24Ale zdziwię was, robię to z miłości.
01:27Z miłości do forsy.
01:30Teść jeździ Octavią w dieslu.
01:33Mało?
01:34O matko, troszkę mi niedobrze po tym kawalerskim.
01:37Teraz tylko, żeby nie popatrzyć na Jowitkę, bo wtedy na bank się schaftuje.
01:42Zacznijmy jednak od początku.
01:45O cholera Danusia, Danusia, nie przekręcaj mordy, tylko samymi oczami popatrz.
01:54Widzisz tego przy słodyczach?
01:57Co on tam robi?
01:59Konia wali, ale ty głupia jesteś, tylko udaje.
02:03Tak naprawdę kradnie batoniki.
02:05Ty faktycznie chyba.
02:07Dobra, przyłapiemy go na gorącym uczynku.
02:15A co ty tu robisz, łasuchu jeden?
02:21Ty on naprawdę walił konia.
02:24Wynoś się zboczeńcu, bo zaraz wyzwiemy policję.
02:28Ale najpierw, skończ co zacząłeś.
02:45I to się nazywa kawalerski.
02:57Jarek, Jarek, złasz twoja kolej.
03:00Po co on tam wlazł w ogóle?
03:02Odlać się.
03:03Na drzewo?
03:04Dobra, nie ważne, moja kolej.
03:05Proszę, proszę, proszę, co my tu mamy?
03:08Picie alkoholu w miejscu publicznym.
03:15I niszczenie zieleni.
03:26Mateo, daj spokój, sto złoty nie mandat.
03:29Kawalerski ma się tylko kilka razy w życiu, zdrówko.
03:32A nie, nie mamy czym.
03:34I bardzo dobrze, kto pije w klubie Gołgą?
03:36Chyba tylko Hubert Urbański.
03:38Zamawiajmy ten taniec i spierdalajmy stąd,
03:40bo od samego patrzenia na bar robię się biedniejszy.
03:43Dla kogo?
03:47Dla pana młodego!
03:49Dobre objaśnie zasady.
03:50Przyjemność kosztuje 200 złotych.
03:52Taniec trwa dwie minuty ani sekundy dłużej.
03:55Siedzisz grzecznie, łapy przy sobie.
03:57Żadnego macania.
03:58Dotkniesz, wylatujesz.
04:00KPW...
04:01KPW HWDP!
04:13Bech!
04:14xe
04:15Bak,
04:16ki,
04:17to
04:18Tak.
04:19czekaj
04:20aret
04:21dla
04:22respons
04:25w
04:26dos
04:27jak
04:27Dzieterminowy
04:37Js!
04:46Udało się!
04:48Dobra, dziewczynki, już były, teraz czas na wódę i disco polo!
04:52Słuchaj Paulinka, to już trzecie winko
04:57Pijana Paulina, trochę przegina
05:01Spasuj Paulina, nie kończ tego drina
05:04Znamy Paulinę, z każdym idzie w skinę
05:07Boże, niech to się wreszcie skończy
05:13Jarek Mateo, patrzcie mordy, rzucę w niego za palaru
05:22Jezu, o czym ja myślę, chyba do reszty zwariowałem
05:32Przecież jestem dobrym człowiekiem
05:34Kamil, weź się w garść
05:37Patrzcie, a teraz buty
05:39Padam, padam, same chłopaki
05:43Ej, to moja dupa, wyjmuj ten palec
05:46O, niechcący, pomożcie mi wejść na scenę
05:49He, he, he, disco-bog-gig
05:53Disco-bog-gig
05:54Dość
05:59KWD 5, uważaj!
06:11Nie możesz zginąć, wisi mi kasę za naprawę
06:14Niszko-bog-gig
06:27Niszko-bog-gig
06:27Niszko-bog-gig
06:29Cholera, wszyscy to zginiemy
06:31Może to i dobrze
06:33Nie będę się musiał żenić z Jowitką
06:35Nareszcie, tyle lat na to czekałem
06:44Dwa tygodnie, to nasz czwarty koncert
06:47Cudowne uczucie
06:49Jezu, Kamil, co ty robisz?
06:51Opanuj się, przecież ty nie jesteś zły
06:53Oczywiście, że nie jestem
06:56Oni i tak już nie żyją
06:58Zabiła ich woda i disco-polo
07:01Rozwalając ich teraz, robię im tylko przysługę
07:05A, chyba, że tak
07:06Kotasy, ścicie mój laser
07:11Uff, uratowani
07:19Raczej ujebani z pierdolady!
07:26I to się nazywa diskotyka!
07:30Uff, dzięki pani
07:35Panie poruczniku, uratował nas pan
07:36Jak to was?
07:38H-U-D-5 melduje się na służbie!
07:40O nie!
07:42A tak w ogóle to co pan robił na dyskotece?
07:45A tak se przyleciałem ponapierdalać do kosmitów!
07:49Kurwa mać!
07:50Co jest?
07:50Ktoś nam zajebał rakietę!
07:52Grzesiu, przepraszam
08:01Nawet mnie nie wkurwiaj
08:03Jeszcze mamy dzisiaj dwa koncerty do zagrania
08:07A, chyba, chyba, chyba!
08:09Uff, uff, uff, uff!
08:13No nie wierzę!
08:14Naprawdę zajebaliśmy tą rakietę!
08:16Jaro, kurwa, rura!
08:18Ile fabryka dała!
08:20He, he, he, he!
08:21Dwie paki!
08:22I co, Mateo?
08:23Mówiłem, że jak ja zorganizuję kawalerski,
08:25to go nie zapomnisz do końca życia!
08:27He, no ale nie wiem
08:28Po pierwsze, już jesteśmy nieźle najebani,
08:31więc raczej niewiele będziemy pamiętać!
08:33A czekalnie, przypomnijmy sobie, jak jutro wyjdziemy na parkik!
08:36A po drugie?
08:37A po drugie?
08:38Przecież ten psychol nas zabije!
08:40Nie wiem, czy zauważyliście, ale miał karabin!
08:43Najpierw musiałby nas złapać!
08:45A do tego potrzebuje rakiety!
08:47A ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!
09:05He, he, szkoda, że Capi w środku, bo się Rudy zrzygał wczoraj w kabinie,
09:09to byśmy wojskową rakietą polecieli!
09:11Ale leci za nami twardo!
09:13He, he, ale był kawalerski!
09:15Iiii, nie Mateo? No.
09:17Dom weselny, nie przeleć.
09:19Przelecę to ja dzisiaj ciebie marzę na chyba.
09:21Hehehehehehehehe
09:23Cieszałeś Mateo?
09:25Hehehehe
09:27No. He. O, ci tu czego?
09:29No bramy robią weselną, puszczą jak dostaną flaskę.
09:33A skąd my im flaskę weźmiemy jak wszystkie poszły na kawalerskim?
09:36Stóp!
09:38Ale my, my nie puścimy.
09:41Hehehehe
09:43Jej!
09:45Cholera, jasna. Ej, ma tu nogi!
09:47O Jezu, nic się panu nie stało?
09:49Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!
09:53O, dziękuję!
09:55Porucznik Kabura!
09:57Zostaw subskrypcję i oglądaj produkcję CDA Premium.