Skip to playerSkip to main content
  • 5 months ago
Projekt firma - Krzysztof Zubeil

Category

🗞
News
Transcript
00:00Te moje niepowodzenia to są takie cegiełki do mojego sukcesu, bo gdyby było zawsze tylko dobrze, to nie miałbym motywacji do tego, żeby być jeszcze lepszy.
00:11Kiedy cały świat zamarł i dla branży transportowej, no to katastrofa. To co, pan wiedział, że jak usiądzie i się chwilę zastanowi, to znajdzie coś, co będzie torpedo?
00:20Pamiętaj, jeżeli ludzie uciekają w lewo, to idź w prawo. I całe życie w ten sposób. Ja mówię, zawsze nie idź za tłumem. Idź w drugą stronę.
00:34Mirela Mazurkiewicz to jest podcast Projekt Firma, a moim gościem jest dziś Krzysztof Cubail, DJ, który został właścicielem liczącej się w branży transportowej w środowisku międzynarodowym firmy.
00:49400 autokarów, 400 busów.
00:54Tak. I tam kilkadziesiąt samochodów osobowych.
00:58Kiedy zapytałam, ile nie był w stanie się pan nawet ich doliczyć, czyli stracił pan rachubę, intratny biznes?
01:05No, gdyby nie był intratny, to bym go nie był w stanie robić w takiej skali. Chociaż z drugiej strony, żeby był intratny, to musi być duża skala.
01:15Bo marżowość, że tak powiem, na tym produkcie jest bardzo niska. Ryzyko bardzo wysokie.
01:24No, sezonowość niestety. I dlatego różne formy naszego przewozu osób pozwalają, że ta sezonowość się gdzieś tam wypłaszcza.
01:34Czyli jeżeli jeden temat się kończy, drugi zaczyna. Dlatego nie może to być oparte na jednym, że tak powiem, produkcie tego przewozu osobowego.
01:44Bo ta sezonowość jednak ma duże znaczenie. A żeby utrzymać, że tak powiem, poziom pracowników, obojętnie czy są kierowcy, czy pracownicy biurowi, mechanicy, no to trzeba zapewnić tą pracę przez cały rok.
02:00Ta sezonowość to jest wypadkowa 30-letnich doświadczeń. To znaczy, uczył się pan tego, jak zrobić, żeby ta sezonowość się zazębiała i żeby nie było takich martwych sezonów?
02:11Tak, tak. Zdecydowanie trzeba było się tego nauczyć. Bo na przykład sezon holenderski jest inny od sezonu niemieckiego czy belgijskiego.
02:22Jeszcze jest sezon szkolny, sezon zimowy, wiosenny. Różne formy potrzeb, że tak powiem, przewozu osób w różnych porach roku są.
02:32I to powoduje, że trzeba tak układać sobie te wszystkie puzzle, żeby po prostu tą ciągłość zachować przez cały rok.
02:43A który sezon jest złoty?
02:45No na pewno od 15 kwietnia do 15 września to jest, że tak powiem, taki bardzo wzmożony ruch. No ale żeby on mógł być złoty, to trzeba mieć mocną jesień, mocną zimę i mocny początek wiosny, albo przynajmniej taki, który by pozwolił wyjść na zero.
03:06A gdzie pan szuka tej mocnej jesieni, zimy i wiosny?
03:09No w różnych formach, że tak powiem. Są firmy, które gdzieś tam po prostu w tym czasie starają się już zupełnie wyciszyć.
03:21Także trzeba szukać, no nie chciałbym tutaj zdradzać tych tajemnic, w jaki sposób sobie z tym radzimy.
03:27No bo to jest jednak 30 lat naszej pracy. Jak sobie w ten sposób radzimy, żeby jednak, żeby móc sobie pozwolić na to,
03:35żeby od kwietnia do 15 września pracować na 200 czy na 300%, bo gdyby, że tak powiem, jakby to powiedzieć, gdyby nie było tej zimy wystarczająco mocnej,
03:50no to wtedy też nie byłoby nas stać nawet na to, żeby rozpocząć ten sezon letni mocno.
03:57No bo to też jest bardzo duże zaangażowanie.
04:00Ale to z tego wnioskuję, że to, czego pan nie powiedział, to wcale nie jest powszechna wiedza.
04:05To jest wasz taki tajnik, który daje wam mocne nogi.
04:10Tak, to jest to przekładanie kart, które ja zawsze tak popularnie mówię, że lubię przekładać te karty i tak długo, aż się dobrze ułożą.
04:20Ale na pewno jeszcze to nie jest tak, że jest jeden model i ten jeden model funkcjonuje przez 5, 10 czy 15 lat,
04:26bo co roku się troszeczkę zmienia, tak więc to, co w tym roku jest dobre, to w przyszłym roku niekoniecznie musi być.
04:35Także to nie jest tak, że jeżeli ktoś podpatrzy u nas, że my to zrobiliśmy w tym roku tak i że on ten ktoś zrobi to w przyszłym roku tak samo, że to zadziała.
04:43Czyli trzeba cały czas mieć rękę na pulsie i czuć to tętno i reagować.
04:47Siedzieć, patrzeć, obserwować, reagować.
04:51Tak naprawdę wszystko zaczęło się od małego biura podróży i to nie pańskiego biura podróży.
04:56Tak, tata otwarł biuro podróży w 1994 roku, bo wtedy miałem 17 lat.
05:02No i to było w domu na wsi, głębokiej wsi, 25 kilometrów od Opola.
05:07I tam sprzedawaliśmy bilety w komunikację tej międzynarodowej.
05:13No i tata pracował w PKS-ie.
05:15No ja chodziłem do szkoły, do technikum.
05:17No i kto kiedy mógł po prostu obsługiwać klientów, wtedy obsługiwał.
05:24Egzamin dojrzałości też zdawał pan inny niż koledzy z technikum.
05:28Tak, zdecydowanie tak.
05:30Jak to było, proszę powiedzieć.
05:32No tak się złożyło, że no wiedziałem, że kończysz technikum i chciałem coś robić dalej.
05:40A ze względu na to, że to biuro podróży, które mieliśmy na wsi, w jakiś tam sposób porosperowało.
05:46To nie były jakieś tam duże zarobki, ale jednak było to na poziomie tego, co mój tata zarobiał w PKS-ie.
05:54Tak więc stwierdziłem, skoro tyle mogę zarobić, to od tego, czy można zacząć.
05:59I pamiętałem, że jak chodziłem do szkoły muzycznej w przedszkolu, to to chodziłem do Ozimka,
06:05to wiedziałem, że tam na Ozimku, na PKS-ie, na poczekalni PKS-u było jakieś takie pomieszczenie.
06:12I ja mówię, no tam można by było zrobić biuro podróży.
06:15No i pojechałem na tą poczekalnię, znaczy w ogóle na ten dworze z PKS.
06:20Tam wraz z dyżurnymi ruchu poszukaliśmy, jakie to pomieszczenie można by było wykorzystać.
06:28I było to pomieszczenie dla sprzątaczek.
06:32Była toaleta męska, damska i pomieszczenie dla sprzątaczek.
06:35I w tym pomieszczeniu dla sprzątaczek wysprzątaliśmy, wymalowaliśmy.
06:41I w takim pomieszczeniu małym otwarliśmy to biuro podróży.
06:46Od razu był sukces finansowy?
06:48Nie, ale ja sobie radziłem właśnie poprzez to, że jeszcze grałem po różnych imprezach.
06:56Tak więc jakoś zawsze miałem te pieniądze, bo zawsze umiałem sobie te pieniądze zarobić na chociażby przez to granie.
07:05No właśnie, zapowiadając pana powiedziałam, że jest pan też DJ-em, może dzisiaj już nie tak aktywnym.
07:12Natomiast to jest chyba taka działka, z której się nie wyrasta.
07:17I pan znalazł takie nieoczywiste połączenie, bo wszedł pan bardzo mocno w branżę transportową, a jednocześnie uznał, że ta muzyka będzie pobrzmiewała.
07:27A co tak w ogóle wyszło z tego, że w wieku tam wiedziałem, że chciałem grać, zawsze mnie interesowała muzyka.
07:34Stąd też chodziłem trochę do szkoły muzycznej.
07:36Chociaż jeszcze w tamtych czasach, że tak powiem, bycie DJ-em to nie była jakaś taka oczywista sprawa.
07:45No bo to był, który tam 1994-1993 rok i ja już wtedy grałem i pamiętam, że pierwsze pieniądze pojechałem zarobić do Niemiec.
07:58Zbierałem truskawki i po to pojechałem, że wiedziałem, że chcę sobie kupić sprzęt nagłośnieniowy, żeby grać w te imprezy.
08:06No i pojechałem, że tak powiem, pracowałem na tym polu, zbierałem truskawki i przyjechał busik z ludźmi.
08:13I tak sobie wtedy pomyślałem, że kupię sobie ten sprzęt nagłośnieniowy, ale kiedyś chciałbym sobie kupić takiego jednego busika i wozić ludzi do pracy.
08:23Dzisiaj łącząc busy i autobusy ma pan ich 800.
08:27Tak.
08:29Wtedy nie przeszło panu to przez myśl?
08:30Nie, nie, nie, na pewno nie.
08:32Wtedy marzyłem o jednym, żeby mieć po prostu, żebym sam mógł sobie jeździć tym autem i wodzić tych ludzi do pracy.
08:41Powiedziałam, że ta muzyka pobrzmiewa, bo później był taki czas, kiedy ułatwialiście młodzieży dojechanie na dyskoteki po to, żeby mogli bezpiecznie i nie spędzając rodzicom snu z powiek dotrzeć i wrócić z tej imprezy.
08:55Jak już okazało się, że wypełniacie niszę, która jest potrzebna, to wpadliście. Czy wpadł pan na pomysł, żeby na najważniejsze imprezy muzyczne w Europie również wozić ludzi?
09:08Tak. Cały czas właśnie lubiłem przewozić osoby na tego typu imprezy. Wiadomo, że to są takie przewozy podwyższonego ryzyka i że ktoś musi zadbać o bezpieczeństwo tych ludzi.
09:22Bo wiadomo, że często byli pod wpływem alkoholu, rozbawieni i trzeba było po prostu tak zrobić, żeby dojechali bezpiecznie, wrócili bezpiecznie, żeby w autobusie było bezpiecznie.
09:37A ja po prostu uwielbiam sprawiać, żeby ludzie czuli się fajnie, żeby byli uśmiechnięci i żeby w tym wszystkim czuli się bezpiecznie.
09:48Proszę mi powiedzieć szczerze, te wyjazdy między innymi na Tomorrowland, to jest odpowiedź na potrzeby rynku, czy to jest taka chęć własna, żeby tam być?
09:58Samo zadowolenie. A że przy okazji rynek też tego potrzebuje, to po prostu spełniam się w tym.
10:07Daję ludziom poczucie fajnej zabawy, tego bezpieczeństwa i tej w ogóle możliwości, że mogą nam pojechać, bo wielu z nich nie do końca byłoby w stanie indywidualnie się przemieszczać i zorganizować taki przejazd.
10:25I zorganizować taki przejazd. No a tych takich przejazdów na tego typu, no wiadomo Tomorrowland to już jest największa taka impreza, ale na takie imprezy robiliśmy naprawdę już od wielu, wielu lat robimy te wyjazdy.
10:39Te wyjazdy, czy to na Mayday, czy nawet jeszcze na Mayday do Dortmundu, na Transmission, na Time Warp do Mannheimu, na State of Trends w Holandii, jeszcze na Trends Energy, no mało kto już może pamiętać, bo to już bardzo dawno temu.
10:54Także tych wyjazdów na tego typu, na Ultra Music Festival do Chorwacji, oj, sporo tych wyjazdów było.
11:02Ale zmienił się Pan o wyraz twarzy, rozmarzył się Pan.
11:05Tak, tak, tak, bo to na pewno są, każdy z tych wyjazdów jest totalnie niezapomniany i mimo, że upłynęło już też mnóstwo lat od tych pierwszych wyjazdów,
11:15to gdziekolwiek bym nie wszedł do jakiego klubu, czy na jakiś festiwal, to za każdym razem jeszcze się nie zdarzyło, żeby kilka osób do mnie nie podeszło i nie wspominało tam tych czasów tych wyjazdów i że mnie pamiętają i to jest fajne.
11:30Może być już dla niektórych nudne, bo gdzie bym nie wszedł, to po prostu każdy przychodzi i wspomina te wyjazdy ze mną i mówią, że to najlepsze wakacje życia.
11:40Jak już się wydawało, że w tym obszarze nic więcej się nie wydarzy, to wszedł Pan z Wisienką na torcie, czyli takim muzycznym autobusem, a nawet dwoma autobusami.
11:51Tak, GT4 Party Bus, tak, mamy dwa takie autobusy stricte na bazie autobusu miejskiego, w których jest stuprocentowa dyskoteka w środku, naprawdę na wysokim poziomie.
12:03Fajnie się to sprzedaje, jest bardzo duże zapotrzebowanie, w sensie ludzie, tacy wchodzą do tych autobusów, wręcz bym powiedział może i trochę niechętnie,
12:14ale jak wychodzą, to wychodzą z takim ucieszem i takim bananem, że oni sami nie wierzą w to, co oni tam po prostu przeżyli w tym autobusie.
12:25Tam naprawdę jest energia i to jest świetne.
12:28Patrząc z boku można sobie pomyśleć, no ale właśnie, co takiego w autobusie, gdzie gra muzyka?
12:32A to Pan dopiero mi uświadomił, że kiedy w takim autobusie bawi się do 120, do 130 osób?
12:37Tak, tak, między 80 a 120 osób.
12:40To ten autobus chodzi we wszystkie strony.
12:42Tak, on po prostu płynie, fruwa i niesamowite uczucie jest, naprawdę.
12:46I to, że ludzie zazwyczaj wiedzą, że w autobusie muszą zachowywać się spokojnie, bo kierowca ich okrzyczy, bo nie wiadomo co, że można tylko siedzieć, a oni w tym autobusie dosłownie fruwają.
12:59Pan postanowił przełamać, jak mi kiedyś powiedział, taki zły PR, jaki towarzyszy komunikacji publicznej, że właśnie niczego nie wolno, trzeba się grzecznie zachowywać, a już o głośnej muzyce to nikt nawet nie śni.
13:12Dokładnie, a my tu totalnie złamaliśmy wszystko i pokazujemy, że za tym też wszyscy stoją ludzie, którzy chcą się bawić, którzy normalnie funkcjonują i chcemy pokazać, że w ogóle komunikacja i autobusy to nie jest zło konieczne.
13:27To za tym wszystkim stoją ludzie i my wszyscy chcemy, żeby ci ludzie w tej komunikacji się dobrze przemieszczali, byli zadowoleni i nie odbierali tego faktycznie jako zło konieczne.
13:41Ale to widać, bo z roku na rok coraz więcej ludzi korzysta z tej komunikacji publicznej, z czego się bardzo cieszymy.
13:48Ale myślę, że to też takie zabiegi powodują, że ludzie jednak patrzą, że ten autobus jest fajny.
13:56Dzisiaj siedzi przede mną człowiek, który w biznesie odniósł sukces, tak?
14:03Nie potwierdzam, nie zaprzeczam.
14:06Nie wiem jak to powiedzieć, żeby mi ktoś powiedział, że jestem nieskromny, no ale tak.
14:11Ale nie zawsze było tak kolorowo.
14:13Nie zawsze było kolorowo, zdecydowanie nie zawsze było kolorowo.
14:16Kryzys gospodarczy z 2008 roku, pandemia poturbowały was?
14:21Kryzys gospodarczy na pewno zdecydowanie mocno mnie poturbował.
14:27Tym bardziej, że do tego kryzysu, nie wiem, to był 2008 rok, no to szło naprawdę rewelacyjnie, bo było po prostu super.
14:37I stwierdziłem, że na ten 2009 rok to w ogóle się przygotuje już tak na full wypasie.
14:43Także wziąłem bardzo dużo samochodów w leasingu, jakieś tam kredyty.
14:48Wiadomo się, że chciałem przygotować do tego sezonu świetnie.
14:51No i byłem przesuper przygotowany, miałem już mega świetną załogę.
14:56Byłem przygotowany pod każdym względem i myślałem, no teraz to już po prostu rozbije bank.
15:03Ale no cóż, tak się stało jak się stało, że nagle 15 stycznia mniej więcej, tak chyba pamiętam, ten ruch ustał.
15:12Zrobił się bardzo delikatny, no i po prostu czekałem z miesiąca na miesiąc, co się wydarzy, no dlaczego się nie wydarzy, no przecież jestem gotowy.
15:22Jak to może nie iść, jak przecież całe życie szło.
15:26Znaczy całe życie, no to po prostu te pierwsze 10-15 lat.
15:30Także to 10 lat, tak, że szło bardzo, bardzo fajnie i czego bym nie zrobił to zawsze był sukces.
15:37A tu nagle, no jestem przygotowany na 500% do tego, żeby zrobić świetną robotę, a tu nagle nie ma ludzi.
15:46A jednocześnie trzeba płacić.
15:48A jednocześnie trzeba było płacić, tak więc no to był bardzo bolesny czas, bardzo.
15:54Ile on Pana kosztował?
15:56W grubych milionach.
15:58I to, i to przeciągło się na dosyć długi czas.
16:03No tak więc, no ale powiedzmy już w 2011, 2012, 2011 roku już tak wychodziłem na prostą.
16:132012, 2013 był, już naprawdę było okej.
16:17No i 2014 sytuacja na Krymie.
16:22Znowu tak troszeczkę pokiereszowała nas trochę, no ale to już nie było tak źle.
16:27Ze względu na waszego ważnego partnera.
16:29Ze względu na naszego partnera, no ale też w tym czasie dwie takie bardzo poważne firmy, z którymi współpracowałem w Holandii ogłosiły bankructwo.
16:39No także znowu, że tak powiem, dostałem w pysk.
16:44I znowu trzeba było się z tego jakoś wykaraskać.
16:48No i to stwierdziliśmy wtedy, że no może ten przewóz osób jest bardzo ryzykowny.
16:53Może pójdziemy w przewóz towarowy.
16:55No i poszliśmy w przewóz towarowy.
16:57Bardzo fajnie się to rozwijało.
16:58Wszystko spoko, pięknie, ale...
17:00Ten transport towarowy był krótkim epizodem.
17:03Tak, był stosunkowo krótkim epizodem.
17:05Nie był to, że tak powiem, zły temat.
17:10Tylko, że względu na to, że ja nie jestem excelowy i totalnie nie czułem tego transportu towarowego.
17:20Jednak uwielbiam pracę z ludźmi.
17:23Dla ludzi.
17:24A dla towaru jakoś nie czułem tej wewnętrznej satysfakcji z tego, że przewozimy ten towar.
17:30Mimo, że uważał, że może jest to bardziej dochodowy biznes.
17:35To jednak stwierdziłem, że nie chcę tego robić.
17:37I po prostu pozbyłem się go w jakiś tam swoisty sposób tego, ten transport towarowy.
17:44No ale kosztował mnie bardzo dużo pieniędzy.
17:46Ze złych podjętych decyzji.
17:49Zbyt dobrego serca.
17:54No ale nie będę tego żałował, bo to doprowadziło mnie do sytuacji, gdzie musiałem się jeszcze raz pozbierać.
18:01I być jeszcze mocniejszy.
18:03Ma pan sporo doświadczenie w tym zbieraniu się.
18:05Tak.
18:06No myślę, że przez to, że tyle razy, że gdzieś tam może nie upadłem, ale potrzaskałem sobie mocno za kolana.
18:16To spowodowało, że musiałem stać jeszcze silniejszy.
18:20I myślę, że te moje niepowodzenia to są takie cegiełki do mojego sukcesu.
18:27Bo gdyby było zawsze tylko dobrze, to nie miałbym motywacji do tego, żeby być jeszcze lepszy.
18:33A to spowodowało, że wiedziałem, że skoro dzisiaj popełniłem błąd, to muszę go jeszcze dzisiaj naprawić albo max jutro.
18:42I ja nie mam problemu z naprawianiem swoich błędów, czy nawet błędów innych.
18:48Mam z tego satysfakty, że udaje mi się nawet te złe decyzje czy te błędy naprawić.
18:55Nie zamiatam nigdy tematów pod dywan, tylko po prostu je rozwiązuję.
18:59Nie czeka pan aż się rozejdzie po kościach. Jakoś to będzie.
19:02Nie. Nie. Chcę je na pewno zawsze naprawić.
19:05Bo nie da się tak, że robi się tylko rzeczy dobrze, bo jest mnóstwo błędów, które się robi.
19:16Ale myślę, że przez to, że uwielbiam naprawiać te swoje błędy i nawet innych ludzi,
19:23to doprowadziło nas do tego sukcesu, który mamy obecnie.
19:27Powiedzieliśmy to sobie przed wejściem do studia, ale pan ma chyba taką nieczęstą cechę,
19:32która sprawia, że pan paradoksalnie, jakkolwiek to brzmi, lubi wychodzić ze strefy komfortu.
19:38Zdecydowanie tak.
19:39Tak.
19:40Czym trudniej, tym lepiej.
19:41Te osoby, które mnie znają, to wiedzą, że jak jest zbyt nudno i zbyt oczywiste,
19:46oczywiście, to ja się wtedy nudzę.
19:50Także czekam tylko, że tak powiem, zbieram energię na trudniejsze momenty i wtedy wkraczam.
19:55I wtedy tak naprawdę wkraczam.
19:57I rozwiązuję problemy takie, które ktoś by w ogóle nie miał szans już po prostu psychicznie
20:03czy fizycznie tego wnieść.
20:05To ja wtedy wchodzę z pełną energią.
20:07Jestem w domu.
20:09W swoim żywiole.
20:11Tak było właśnie w covidzie.
20:13Tak więc jak, że powiem, cały rynek się zawalił i wszyscy ludzie się wystraszyli,
20:19to ja byłem w siódmym niebie i mogłem wtedy funkcjonować idealnie.
20:24Ale to znaczy co?
20:25Kiedy cały świat zamarł i dla branży transportowej, no to katastrofa.
20:29To co, pan wiedział, że jak usiądzie i się chwilę zastanowi, to znajdzie coś, co będzie torpedą?
20:35Nie wiedziałem, ale ja działam wtedy, kiedy jest najtrudniej.
20:39I, że tak powiem, te poprzednie dwa, trzy lata były dla mnie właśnie takie trudne,
20:45bo wychodziłem z tego towaru, tego transportu towarowego.
20:48I, że tak powiem, byłem przygotowany do takiego, że tak powiem, niekomfortowych sytuacji.
20:55I ja już byłem, że tak powiem, zaprawiony w bojach.
20:59I w momencie, kiedy cały świat się po prostu schował,
21:02bo przez te dwa lata, kiedy mi było źle, to całemu światu było bardzo dobrze.
21:08No i każdy stwierdził, że skoro jest covid, to trzeba się schować za płotem i przeczekać.
21:14A ja uznałem, że to jest dla mnie najlepszy moment na to, żeby po prostu pójść na całość.
21:21I co pan wtedy zrobił?
21:22Woziliśmy ludzi.
21:24Ja nie wiem, jak to będzie teraz ocenione, ale ludzie potrzebowali tego transportu,
21:30a firmy się po prostu pochowały.
21:33Stwierdziły, że przeczekają ten moment, a myśmy nie czekali.
21:38Także granice nigdy nie były zamknięte.
21:42Zawsze były otwarte.
21:44Wtedy wyłączyłem telewizję i zacząłem po prostu patrzeć według własnej intuicji.
21:54I tak jak całe życie idę według własnej intuicji, tak też postępowaliśmy.
21:59Nie zamknęli Pana w więzieniu.
22:03Tak, nie zamknęli mnie w więzieniu.
22:05Boję się tu powiedzieć, że tak powiem, może nie chciałbym tego tutaj rozwijać,
22:09ale poszliśmy w stu procentach pod prąd, ale też swoim dzieciom i wszystkim mówię,
22:15jeżeli ludzie uciekają w lewo, to idź w prawo.
22:17I całe życie w ten sposób.
22:19Ja mówię, zawsze nie idź za tłumem.
22:21Idź w drugą stronę.
22:23To już wiem, że nie lubi Pan Excela.
22:25I zastanawiam się cały czas, jak to jest możliwe, że pańską część branży da się prowadzić bez Excela,
22:29a branży transportowej nie.
22:31Trochę transportu towarowego.
22:33Bo w tym przewozie osób po prostu idę trochę z własnym pomysłem takim.
22:37A w towarówce, no nie może, tam nie ma miejsca na pomysł.
22:39Tam jest po prostu A, B, dziękuję.
22:41Tak, jeden dodać jeden, musi być dwa.
22:43A w przewozie osób jeden dodać jeden, nie musi być dwa.
22:45Tak więc ja na pewno, to nie ma miejsca na pomysł.
22:49Tam jest po prostu A, B, dziękuję.
22:51Tak, jeden dodać jeden, musi być dwa.
22:53A w przewozie osób jeden dodać jeden, nie musi być dwa.
22:57Tak więc ja na pewno, znaczy nasza firma, bo nie tylko ja jestem właścicielem obecnie,
23:04tak więc nasza firma, że tak powiem, wymyśla sposoby tego transportu, tej logistyki
23:12inaczej niż robi to większość konkurencji.
23:16Wymyślamy swoje sposoby na tą całą logistykę i to jest naszą mocną domeną.
23:22Tak więc szukanie rozwiązań czy nowoczesnych, na pewno nowoczesnych, na pewno innych,
23:29na pewno ciekawych i to, że jesteśmy bardzo elastyczni i reagujemy natychmiast.
23:35I że tak powiem, to chyba jest najmocniejsza naszą stroną, że no u nas naprawdę jest akcja,
23:42reakcja, satysfakcja i to, no nie lubimy nuty.
23:46Także jeżeli nie ma czegoś takiego, że my sobie to zaplanujemy i że to będzie trwało dwa lata.
23:50Nie ma czegoś takiego.
23:52My sobie dzisiaj zaplanujemy i jeżeli jutro trzeba będzie to zmienić, to jutro to winimy.
23:55A jeżeli pojutrze trzeba znowu będzie zmienić, to znowu to zmienimy.
23:59Tak więc my nie boimy się, że tak powiem, zmian.
24:02Wręcz boimy się, jak ktoś powie, że my już nie chcemy zmian.
24:05Jeżeli ktoś mi powie, że on już nie chce zmian albo chce spokojnej pracy, to się nie nadaje.
24:10Kończy się rozwój.
24:11Tak, a ja nie boję się, że tak powiem stagnacji.
24:15Ja strasznie boję się stagnacji.
24:19Po prostu nie jestem nauczony, że tak powiem tego modelu życia.
24:228 milionów kilometrów robią wasze samochody.
24:26Nie rocznie, miesięcznie.
24:28Miesięcznie, tak.
24:29Także żeby wprowadzić w ruchu przewozu osób pojazdy w takie miliony kilometrów, to jest naprawdę mnóstwo pracy.
24:39I niesamowite zaangażowanie.
24:41To też wymaga pewnie zespołu.
24:43Bardzo mocnego zespołu.
24:45Tak jak powiedziałem, no nie jestem już, nawet chyba jestem, że tak powiem, no nie jestem właścicielem sam w firmie.
24:55Mamy w ogóle spółki podzielone na różne spółki siostry, która każdy gdzieś tam zarządza swoim projektem.
25:04Mam bardzo dobrych wspólników, bardzo dobrych dyrektorów, kierowników.
25:10Tak więc ten zespół jest najważniejszy, bo ja sam nic nie zrobię.
25:14Ja nie ma opcji, żebym był sam w stanie prowadzić tą firmę, czy zarządzać tymi wszystkimi projektami, bo tych projektów jest bardzo dużo.
25:23Tak więc my się spotykamy, rozmawiamy i zastanawiamy się jak każdy z tych projektów rozwiązywać i rozwijać.
25:33Ale to mówię, bez tych wszystkich ludzi, którzy mnie otaczają, na pewno nie byłbym w stanie zrobić nic.
25:39Ja jestem tego świadomy, ale też zawsze takich ludzi dla siebie szukałem, żeby mi pomagali.
25:47Zawsze dawałem im, że tak powiem, pełen pakiet zaufania.
25:51Nie każdemu się udało, że tak powiem wykorzystać.
25:56W dobrym tego słowa znaczeniu.
25:57Dokładnie.
25:58Ale jednak większość jednak tak.
26:00Dlatego możemy się rozwijać, dlatego że po prostu ci ludzie są mocni.
26:06Zaufali mi, uwierzyli mi, ale ja też im zaufałem i uwierzyłem w nich.
26:12I to jest chyba taka też mocna sprawa, bo w obecnym społeczeństwie ludzie nie lubią sobie ufać albo boją się ufać, a ja nie boję się ufać.
26:24Czyli daje Pan na start kredyt zaufania?
26:26Zdecydowanie tak.
26:27I to takie mocne zdecydowanie tak.
26:30Ale tak jak powiedziałem, nie każdemu udaje się to wykorzystać.
26:33Ale też tak jak to w życiu bywa.
26:36Ale przez to, że lubię naprawiać błędy, dlatego daję ludziom tą możliwość i daję ten kredyt zaufania.
26:44I nawet jak im nie wyjdzie, to ja ich nie oceniam.
26:46Tylko po prostu naprawiam te rzeczy i przez to znowu się musimy rozwijać.
26:52I znowu wymyślamy nowe rzeczy.
26:54I nie ma nudy.
26:55I nie ma nudy.
26:56Nie ma nudy.
26:57Zdecydowanie.
26:58Miał Pan w życiu szczęście, czy jednak to gdzie Pan jest dzisiaj to jest efekt ciężkiej pracy?
27:04No o kryzysach już wiem.
27:05Tak.
27:06Tu trzeba było jednak włożyć pewnie spory wysiłek.
27:08Ale za każdym razem, kiedy mam do czynienia z kimś kto odniósł sukces, zastanawiam się na ile pomogło mu szczęście.
27:14Na pewno szczęście jest bardzo ważne, ale na pewno szczęściu trzeba pomóc.
27:20Czyli trzeba pomóc w sposób tego właśnie zaangażowania, pracy, pracy i zaangażowania.
27:26Bo co to znaczy szczęście?
27:28No szczęście to jest na pewno to, że trafiłem na tych ludzi na kogo trafiłem.
27:33Trafiłem na osoby, które mi w moim kryzysach pomogły i to tak bardzo mocno nawet finansowo.
27:39Wiedząc, że nie miałem 10 groszy przy sobie i mogłem następnego dnia się w cudzysłowie nie obudzić.
27:47A jednak pomogły mi nie mając nic w zamian.
27:51Ale przez to, że wiedziały te osoby, że te poprzednie lata zrobiłem dla nich wszystko to co się należało w właściwy sposób i nigdy nie było ze mną problemu.
28:03No zaryzykowały i gdzieś tam pomogły mi w tym się odnaleźć.
28:09Tak więc szczęście szczęściem, ale szczęściu trzeba pomóc.
28:13Ale to wystarczy przez po prostu uczciwą pracę, uczciwe podejście, uczciwe relacje, zero jedynkowe.
28:22Także na pewno szczęście jest ważne, ale no szczęście się z nikąd nie bierze.
28:28Właściwie teraz mowa sprowadza się do stwierdzenia, że do odważnych świat należy, bo tutaj słowo odwaga może niewypowiedziane wprost właściwie odmieniliśmy przez wszystkie przypadki.
28:38Tak, no na pewno do odważnych świat należy.
28:43No tak jak już w sumie mówiłem, że tam gdzie ludziom się już nie chce albo nie mają odwagi to wtedy wchodzę ja i idę dalej.
28:51A Państwo pewnie kojarzycie markę GTV Busy, zielone busy.
28:57Właśnie tutaj zanim rozpoczęliśmy naszą rozmowę zrobiliśmy eksperyment i zastanawialiśmy się kto dziś w drodze do pracy nie spotkał choć jednego waszego busa.
29:06Państwu też polecam ten eksperyment, a moim gościem był dziś Krzysztof Czubaila.
29:12Dziękuję bardzo.
29:13Dziękuję.
Be the first to comment
Add your comment

Recommended