- 5 months ago
Category
😹
FunTranscript
00:00:00Kierowniku, szefie, prezesie, mistrzuniu, się nawyprawiało, owce beczą, a wilki, a ta, no mówię ci, tam jest straszny, jak się to, no, no, gender.
00:00:25Czy ty się z baranem na łeb zamieniłeś?
00:00:27Chodzi o tę zajęczycę, gada, że stado wilków żyje z owcami, że to międzygatunkowa miłość.
00:00:34Co? To wbrew naturze.
00:00:36Przew się unosi, a oni rowerami jeżdżą, wege pikniki se organizują.
00:00:41Dotarło do mnie. Gdzie ta zajęczyca?
00:00:44Przy drodze stoi.
00:00:45Coś chrypić zacząłem.
00:00:46No to stnia, moja usunia.
00:00:49Dawno, dawno temu żył sobie młody wilk szary, który bardzo chciał zostać przewodnikiem stawa, a jeszcze bardziej chciał zdobyć serce silicznej bijanki.
00:01:08Ale ona dała mu kosza, bo za bardzo lubił grać do swojej bramki.
00:01:14Szary wziął się porządnie za siebie, chciał zmienić się dla ukochanej.
00:01:19I wtedy stał się cud.
00:01:22Trafił na niesamowitą, wspaniałą i arcymądrą zajęczycę.
00:01:27Wspominałam już, że była ekstremalnie atrakcyjna oraz ponętna?
00:01:31Przynudzasz mami, że aż uszy opadają.
00:01:33Wypad z mojej anegdotki.
00:01:35Kontynuując, Szary błagał mnie o pomoc, więc poczęstowałam go miksturką i tak go przeorało, że zmienił się w barana.
00:01:43Wtedy między nami nie miałam pojęcia, jak mu to może pomóc, ale dorobiłam mu rogi, więc musiał zamieszkać z owcami i nauczyć się je kochać.
00:01:52Gdy jego dawni koledzy zaatakowali trawożerców, Szary dzielnie bronił ich osady.
00:01:58Pokonał Ragira i udowodnił, że potrafi zatroszczyć się o słabszych.
00:02:03I kiedy zmienił się z powrotem w wilka, zaprowadził wyczekiwany pokój.
00:02:09Dzięki temu mamy teraz akcesoria z podobizną Szarego po obłędnie niskich cenach.
00:02:16Rabaty, rabatki, kwiatki, t-shirty, czapki w gratisie, promo na figurki Szarego, plastiku, ale ekologicznym.
00:02:24A i przede wszystkim kupki na dowolny płyn i mikstury na wzdęcia, czknięcia i prógnięcia.
00:02:30Na poroz zarostu i teraz jesteś wiewiór.
00:02:33A i oferta dnia, kalendarze z szarym trzy w cenie pięciu.
00:02:36Oszalałam! Kupcie dzisiaj, a dodam garść ziemi. Tej ziemi, po której chodził.
00:02:44A jak się dostać do tego miasteczka?
00:02:47Z mapą, którą daję totalnie w prezencie przy zakupie trzech figurek.
00:02:51Ej, gdzie z łapami? Towar macany należy do macanta.
00:02:54No, płacimy, płacimy. Może mikstura dla gbura?
00:02:58To, to nasz bestseller. To, bo kto zwykły seller. Tu zaś niedrogi por. Por favor.
00:03:05Królicza łapka? Radary masz przegłucha? Oddałaj mi to!
00:03:14Co?
00:03:15E, wow. Odważną masz stylizację. Szczerze, to aż nie mam słów.
00:03:20Dziewiętnastowieczne szrafiarki zazdroszczą.
00:03:22Patrz, co narobiłeś, kichający paszteci.
00:03:24Ej, do widzenia. No, co mi robisz?
00:03:31Ej, gdzie mi się przy towarze kręci?
00:03:34O, bo w ogóle nie ma, że nie ma.
00:03:37Ale, że nie ma, że nie ma.
00:03:38I o, bo w ogóle nie ma.
00:03:39Dobra, że nie ma.
00:03:40I o, bo nie ma.
00:03:41Później o, bo nie ma.
00:03:42A, bo nie ma.
00:03:43Słyszał.
00:03:44A, bo nie ma.
00:03:45W ogóle, bo nie ma.
00:03:46O, zachęcam do kupna obcisłej bluzeczki godnej kulturysty.
00:03:51Podobno opowiadasz jakieś brednie o tym, że wrogie gatunki żyją razem w pokoju.
00:03:56Jak to brednie?
00:03:57Gadasz, że wilki i owce mieszkają pod jednym dachem.
00:04:01Mieszkają? Dobrze im razem. Taka jest prawda.
00:04:05Nie ma mowy. To jest niezgodne z naturą.
00:04:08Różne złe rzeczy, różne osobniki o mnie mówiły, ale nie można mi zarzucić, że kłamie.
00:04:14Jest takie miejsce. Rządzi w nim sprawiedliwy, uczciwy i dobry wilk szary.
00:04:19Wilk szary? Gdzie jest to miejsce? Zdradzisz nam morze.
00:04:24A może ci żart kupisz? Gwiazdki dla gwiazdy? Nie podoba ci się? To ja lecę.
00:04:30O, czekaj, czekaj! O, nie.
00:04:32Zabieram cię ze sobą. Przeciągnąć ją. Pojeździ po żwirze, to skruszeje. Zabierać łupy.
00:04:44Czekaj!
00:04:46Czekaj!
00:04:50Czekaj!
00:04:51Odwieczonek, gdzie biegniesz?
00:04:57Witaj piękny świecie!
00:04:59Dzień dobry!
00:05:29Uważaj!
00:05:35To dla ciebie!
00:05:36Dla mnie! Dzięki!
00:05:37Zał mi jabłko! Ale prezent!
00:05:40Wilk w owczej skórze 2
00:05:49Siemanko szary!
00:05:51Jak biznesik?
00:05:52Jeszcze mnie w balona nie zrobili!
00:05:59Wszyscy zadowoleni, jakby sierpień był!
00:06:04Też się cieszę!
00:06:06Kraj nam kliknie!
00:06:07Coś taki naburmuszony!
00:06:09Luzuj szczenę!
00:06:10Wiem, co dobre na napięcia!
00:06:12Pończuszek z dziurką!
00:06:14Z dziurką nie jadam!
00:06:23Luz!
00:06:24Dam radę!
00:06:25Dam radę!
00:06:26Nie panikujemy!
00:06:27My? Czyli to ja?
00:06:30No dobra!
00:06:31A tak paniki?
00:06:32Ale czym ty się przejmujesz?
00:06:33Zasłużyłeś na to!
00:06:34Poza tym ja tu cały czas sobie będę!
00:06:37Ej!
00:06:38Moi drodzy!
00:06:39Zgromadziliśmy się dziś, by coś uczcić!
00:06:42Rok temu zjednoczyliśmy się, mimo że łączyło nas tak niewiele!
00:06:46Czy masz raciczki czy łapy?
00:06:49Sierść czy wełnę?
00:06:50Podziękuj wilkowi, który umożliwił życie w pokoju!
00:06:54Chcę dziś oddać pełnią władzy jego ręce!
00:06:58No idź! Jesteś naprawdę kimś!
00:07:01Kochani!
00:07:03Przed wami!
00:07:04Niesamowity!
00:07:05Szary!
00:07:06Dziękuje!
00:07:07Dziękuje!
00:07:08Dziękuje!
00:07:09Dziękuje!
00:07:10Siema!
00:07:11To ja jestem!
00:07:12Fajnie was tu dzisiaj widzieć!
00:07:13Mua!
00:07:14Drogie panie!
00:07:15Dziękuje!
00:07:16Dziękuje!
00:07:17Piotr!
00:07:18Wyglądasz super!
00:07:19O!
00:07:20Hej, Szary!
00:07:21Dasz buziaczka?
00:07:22Może... nie wiem...
00:07:23Uratowałeś miasteczko!
00:07:25Dzięki tobie jest wreszcie pokój!
00:07:27Oddaję ci tę laskę!
00:07:29To symbol władzy i naszej wdzięczności!
00:07:36Uwaga, kochani!
00:07:37Zawyjmy becząc dla Szarego!
00:07:40Wilką najbardziej owczym sercu!
00:07:42O kurcze, super!
00:07:46Strasznie wam dziękuję!
00:07:47Jesteście świetni!
00:07:49Obiecuję wam, że zrobię wszystko, co mogę, żeby zapewnić pokój i dobrobyt!
00:07:54Różnimy się i to jest właśnie piękne!
00:07:57Tym pięknem trzeba się cieszyć!
00:08:01Więc ogłaszam...
00:08:02Imprezkę!
00:08:08Mega Polka?
00:08:09Imprezkę!
00:08:10Imprezkę!
00:08:11Imprezkę!
00:08:12Imprezkę!
00:08:13Imprezkę!
00:08:14Imprezkę!
00:08:15Belgur!
00:08:16Belgur!
00:08:17Uwaga!
00:08:18Uwaga!
00:08:19Uwaga!
00:08:20Imprezkę!
00:08:21Uwaga!
00:08:22Uwaga!
00:08:23Uwaga!
00:08:24Uwaga!
00:08:25Uwaga!
00:08:26Uwaga!
00:08:27Uwaga!
00:08:28Belgur!
00:08:29Co ty zaciąłeś się?
00:08:30Przerąbane!
00:08:31Trzeba wiać!
00:08:32Jakieś owce!
00:08:33Są tuż przy bramie!
00:08:34Jest lis i owca!
00:08:36A gonią ich dwa wilki!
00:08:37Wilki!
00:08:38Wilki?
00:08:39Chwila, chwila!
00:08:40Nie dramatyzujmy!
00:08:41Eee...
00:08:42No może delikatnie?
00:08:44Zajmę się tym!
00:08:46Pomóc ci?
00:08:47Nie, sam se poradzę!
00:08:49Wracam za minutę!
00:08:50Max za dobę, okej?
00:08:52Pójdę z tobą, Sherry!
00:08:53A kto tu będzie rozkręcał imprezę?
00:08:55Oj, daj spokój!
00:08:56Co mi się może złego stać?
00:08:57Zostań tu i dobrze się bawcie!
00:08:59Będę jak wrócę!
00:09:00Wrzuć na luz!
00:09:01Przecz ze smutkiem!
00:09:02Bawić się!
00:09:03Przecz ze smutkiem!
00:09:04Bawić się!
00:09:05Hej, hej!
00:09:06Wszystko fajnie?
00:09:07Wow!
00:09:08Chyba nie bardzo!
00:09:09Zostaw nas!
00:09:10Raju, ja chciałem... w ogóle gdzie wy lecicie?
00:09:11To nie twoja sprawa!
00:09:12Dlaczego na mnie krzyczysz?
00:09:13Halo, ty chyba jej nie zjesz, prawda?
00:09:14Co?
00:09:15Czy cię pogięło?
00:09:16O nasz obiadek!
00:09:17Chcesz pogadać?
00:09:18Spoko, ale nie musisz się tak rzucać!
00:09:19Ty mi tu nie śmieszkuj, Kundlu!
00:09:20Kundlu?
00:09:21Znacie ten film?
00:09:22I to nie chcę, że nie chcę, nie chcę!
00:09:23Ale to nie chcę, że nie chcę!
00:09:24Ale to nie chcę, że nie chcę, że nie chcę!
00:09:25Ale to nie chcę!
00:09:26Nie chcę, że nie chcę, że nie chcę!
00:09:27Nie chcę, że nie chcę!
00:09:28Nie chcę, że nie chcę!
00:09:29Nie chcę, że nie chcę, że nie chcę!
00:09:30Nie chcę, że nie chcę!
00:09:31Co? Czy cię pogięło?
00:09:33O nasz obiadek!
00:09:35Chcesz pogadać? Spoko, ale nie musisz się tak rzucać!
00:09:38Ty mi tu nie śmieszkuj, Kundlu!
00:09:40Kundlu?
00:09:41Znacie tego typa?
00:09:42Jakiś strasznie szybki ten fast food!
00:09:45Przejdź na wegetarianizm, brutalu!
00:09:48Panie pozwolą, że pomogę?
00:09:49Masz ten! Przechlapane! Zajarzyłeś?
00:09:52Biegnijcie do bramy! Tam wam pomogą!
00:09:54Ja sobie poradzę!
00:09:55Kogoś tu trzeba nauczyć manier!
00:09:58Taki kozak jesteś!
00:10:02No chodź!
00:10:04Nadia!
00:10:05Na masz!
00:10:10Nie!
00:10:11No!
00:10:14Słucham?
00:10:16Słuchajcie!
00:10:22Co?
00:10:23Szary!
00:10:24Dobrze mówię!
00:10:25Wiesz kim jestem?
00:10:26Spoko! To ja jednak jestem celebryta!
00:10:36Zadajesz się z rasą owiec! To obrzydliwe!
00:10:39Cierpi na tym reputacja mięsożerców na całym świecie!
00:10:44Jesteś wilkiem!
00:10:46Stoisz na górze łańcucha pokarmowego!
00:10:49Wybij sobie te nowoczesne dyrdy mały z głowy!
00:10:52Za trzy dni obchodzimy największe święto wilków!
00:10:55Choć z naszą watachą, a zabawimy się!
00:10:58Jak tylko wilki potrafią!
00:11:00Długo nie miałem krwistej baraniny między zębami!
00:11:04A słyszałem, że w twoim miasteczku jest jej pod dostatkiem!
00:11:11Są, że w drugim miasteczku mamy do wyboru od nich!
00:11:13Po prostu nie mały zębami!
00:11:15A nie!
00:11:16Też w tobie...
00:11:17Eee!
00:11:24Witam, witam!
00:11:25Co, zabłądziło się?
00:11:26Ja się nazywam Simone!
00:11:28Słyszałam, że jest takie miejsce, gdzie wilki mogą żyć z owcami i z chomikami i z królikami i w ogóle...
00:11:32Z roślinożercami?!
00:11:33I kolikami i w ogóle...
00:11:34Z roślinożercami?
00:11:36Właśnie, bo ja chciałabym ze wszystkimi dobrze żyć.
00:11:39My szukamy nowego miejsca dla siebie.
00:11:50Hej, hej!
00:11:53Bolało, jak spadałaś z nieba.
00:11:55Zrobiłaś mi apetyt na miłość.
00:11:57A nie, nie, nie, to znaczy...
00:11:59Twe rybie oczy.
00:12:01O, zaraz.
00:12:02Gadzie, oczy...
00:12:03Gorzej ci, ziom.
00:12:04No gadaj.
00:12:05Hej, bo mówiłeś chyba o moich oczach.
00:12:07Nie, nie o twoich.
00:12:08Ja myślę, że są morsko błękitne.
00:12:10Żona mówi, że brzydkie.
00:12:11A ty co myślisz?
00:12:11Ja tu z miłości więdne, wiesz?
00:12:15Szary nadal nie wrócił.
00:12:17A jak coś złego się stało?
00:12:18Cześć, szary.
00:12:33Hej, ziom.
00:12:35Jak leci?
00:12:37Dzięki.
00:12:39Cześć, szary.
00:12:40Szary, czekaj.
00:12:53Jak dorosnę, też będę chronić nasze miasteczko.
00:12:58Zupełnie jak ty.
00:12:59Bardzo ładne marzenie.
00:13:16Mam fatalne wieści.
00:13:19Naszemu miastu grożą mroczne wilki.
00:13:22Chcą, żeby znowu było między nami tak jak kiedyś.
00:13:24A jak nie, to zaatakują.
00:13:27O nie.
00:13:27My się tak dobrze przecież dogadujemy.
00:13:30No to co mamy robić?
00:13:31Uciec?
00:13:32Gonić łaburzow!
00:13:34Nie uciekniemy.
00:13:35Nigdy.
00:13:36Wilki i owce chcą żyć w pokoju.
00:13:38Nikt nam nie będzie mówił, że mamy żyć inaczej.
00:13:41Stłuką nas na kwaśne jabłko.
00:13:43Wszyscy wiedzą, że mroczne wilki są jak dresy na steryda.
00:13:46Tak, aplikowanych prosto w pośladek.
00:13:49Więc chcecie się poddać tak bez walki?
00:13:51Nie.
00:13:51Jeśli teraz uciekniemy, to już zawsze będziemy uciekać.
00:13:55Trzeba walczyć o to, w co wierzymy.
00:13:57Nie dawajmy sobą pomiatać.
00:13:59Mamy prawo bronić naszych wartości.
00:14:01Z takim liderem na pewno sobie poradzimy.
00:14:04Podpisuję się wszystkimi kopytami.
00:14:07Pokażemy im, na co nas stać.
00:14:10Nikt nie będzie nami pomiatał.
00:14:13Bujo, zbierz wszystkich najtwardszych.
00:14:15Przygotujemy ich do bitwy.
00:14:17Jasne.
00:14:18Opracuję plan budowy fortecy.
00:14:19A po co nam plany?
00:14:22Zaczniemy budować, to jakoś pójdzie.
00:14:24Znieście wszystkie ciężkie rzeczy.
00:14:26Zabezpieczymy wrota.
00:14:27Zbudujemy barykady.
00:14:29I raz.
00:14:32I raz.
00:14:34I raz.
00:14:35I raz.
00:14:39I raz.
00:14:42I raz.
00:14:43I raz.
00:14:49Dobra, Betta.
00:15:06Co tu jest?
00:15:07A nie wiem.
00:15:08Było u Belgura pod wycieraczką.
00:15:10Gdzie?
00:15:13Gdzie?
00:15:15Nie raz.
00:15:16Nie raz.
00:15:17Nie raz.
00:15:18Co to za przeciągi?
00:15:20Kto otworzył okno?
00:15:21Okno?
00:15:22Gdzie?
00:15:25Jeszcze kawałek.
00:15:28Przeciążę się.
00:15:32No i Wajran.
00:15:37Jeszcze jest za wycieczek.
00:15:38To gratulacje.
00:15:39No, taki miks Wawelu z Malborkiem.
00:15:40Dwie wieże, czaisz?
00:15:41A do tego jacuzzi z gorącą smołą.
00:15:42Lotne brygady szerszeni.
00:15:43Fosy z kleszczami.
00:15:44Czary.
00:15:45Czary.
00:15:46Czary.
00:15:47Czary.
00:15:48Czary.
00:15:49Czary co?
00:15:49Czary?
00:15:50Czary.
00:15:51Czary.
00:15:52Czary.
00:15:53Czary.
00:15:54Czary?
00:15:55Szerzy! Spokój!
00:15:56Pohamuj ten wojenny zapęd.
00:15:58Masz być mądrym liderem.
00:16:00Dodać otuchy naszemu stadu, by uwierzyli,
00:16:03że można pokonać mroczne wilki.
00:16:06Wszystko zależy od ciebie.
00:16:08Jasne, ale może by tak znaczy ja...
00:16:11Boisz się?
00:16:12Nie masz czego.
00:16:14Masz grubą skórę.
00:16:15Przewodzisz nami.
00:16:16Będziemy cię wspierać, służyć kopytom, a nawet racicom.
00:16:20Dzięki, Belgur.
00:16:21No, leć, leć.
00:16:23Buduj te swoje dwie wieże.
00:16:24Tak, jeszcze raz dzięki.
00:16:26Jeszcze jedno.
00:16:27Może by wywiesić białą flagę, bo...
00:16:29Milczeć.
00:16:30Nie gadaj tyle, tylko rób.
00:16:31Jasne.
00:16:36Co?
00:16:46Ja nie umiem latać!
00:16:50Strasznie tu wieje!
00:16:54Ratunku!
00:16:59Pomocy!
00:17:00Aaaaa!
00:17:03Aaaaa!
00:17:03Aaaaa!
00:17:03Aaaaa!
00:17:04Aaaaa!
00:17:05A...
00:17:05A...
00:17:06A...
00:17:06A...
00:17:06A...
00:17:07Zbudowaliśmy te twoje dwie wieże, coś nie chcą stać, wiesz?
00:17:09Ziko, nie dałem zielonego światła.
00:17:11Coś gadałeś.
00:17:12To zrobiłeś.
00:17:12To wygląda gorzej niż pchli targ na moim ogodzie.
00:17:15Ale suchar.
00:17:16Daj mi plan budowy nowej fortecy.
00:17:18To może go narysuj, koleś.
00:17:20Ja?
00:17:20Ty tu jesteś architektem.
00:17:22Do roboty!
00:17:23Tak, ale...
00:17:23Lecisz w podkokach, Ziko!
00:17:25Plan miał być gotowy na wczoraj!
00:17:37Widzę ją!
00:17:38Widzę twoją przeszłość!
00:17:40Karty pokazują mi,
00:17:41że w bliskiej przyszłości
00:17:43ktoś skopie wam zadek, tak?
00:17:45Karty mówią, że nie usiądziesz przez parę tygodni.
00:17:49Co tam pleciesz pod nosem, Mondralo?
00:17:51Ja?
00:17:52Ja nic nie mówię.
00:17:53Karty mówią za mnie.
00:17:54Tu jest długa podróż,
00:17:55a tu kopy w zadek,
00:17:57a tu zwycięzca król Pik.
00:18:00Jutro ten szarak poda nam owieczki na półmisku w pięciu smakach.
00:18:05Boi się was.
00:18:10Widzę!
00:18:11Widzę stroszny szeczy!
00:18:15Co?
00:18:15Widzę...
00:18:16Co takiego mi się?
00:18:18Dużego, włochatego dzbana!
00:18:20Jak śmież!
00:18:22Szefulo!
00:18:23Szefululo!
00:18:24Rybia donosi, że stawiają w fordece,
00:18:25a w posie...
00:18:26Myślą, że nam się obrą, tak?
00:18:29Stany, ale...
00:18:30Tak chcą się balić, dobrze.
00:18:32Pokażemy im, co znaczy brutalna siła.
00:18:35Coś strasznie nerwowy ten twój szef.
00:18:38Dzisiaj to jest oazą spokoju.
00:18:40Zebrać wszystkie wilki!
00:18:42Zaatakujemy ich!
00:18:44Tak jest!
00:18:44Jesteś głupszy niż myślałem, Szary.
00:18:48A mogliśmy się dogadać.
00:18:50Garkusiu!
00:18:51Co?
00:18:52Nerwy grożą zaburzeniami trzeźwej oceny sytuacji.
00:18:54Co?
00:18:54Chcę ci przypomnieć, że jesteś moim więźniem.
00:18:59Grożą ci straszne me...
00:19:00No i widzisz, im bardziej się denerwujesz,
00:19:04tym gorzej na tym wychodzisz psychicznie i fizycznie.
00:19:06Dałem rozkaz do ataku i nie możesz.
00:19:09Nic na to poradzić.
00:19:11Ogień!
00:19:14Uw!
00:19:15Ojej!
00:19:15Boli!
00:19:16Ojej!
00:19:17Ojej!
00:19:18O...
00:19:18Ogień!
00:19:25Ojej!
00:19:26Mamusiu...
00:19:34Twój temperament szybciej do szpitala, niż do zwycięstwa cię zaprowadzi.
00:19:44Kiedy potworne zło podniosło swój ohydny łeb,
00:19:47najwspanialsze umysły w miasteczku połączyły siły, by się bronić.
00:19:51Przed wami, kochani, coś co was zadziwi i zachwyci.
00:19:56A oto!
00:19:58Ale heca ta forteca, architektoniczne dzieło sztuki.
00:20:02Ma wieżę obserwacyjną, ma wejście, ma sypialnię, ma stołówkę.
00:20:06Jadalna minidynka? Nie zżeraj mi szafki!
00:20:10Ja pomogę zdobyć zapasy.
00:20:12Tak, bardzo słusznie, dobra myśl.
00:20:16Ziko, rozdziel zadania i do roboty.
00:20:19Rozkaz!
00:20:23Humler, pierwsza grupa.
00:20:25A ja to co?
00:20:27Zajmij się fundamentami.
00:20:29Czak, ty bierzesz drugą grupę, budujecie wieże.
00:20:31A ja? A ja to co?
00:20:33Koza, zajmiesz się strategią obrony.
00:20:35A ja to co?
00:20:37Co?
00:20:38Ty nic, ty siedź cicho.
00:20:39Ja chcę budować, jestem most budowniczy.
00:20:42Nawet koza ma ekipę, a ja nie?
00:20:44A ty nie.
00:20:45Chcę coś zbudować!
00:20:46A ja chciałbym przeżyć.
00:20:48Ale o co ci chodzi?
00:20:49Nie ruszasz makiety, tak?
00:20:52Planujesz jakieś fortyfikacje?
00:20:54Wilczy dół.
00:20:55Mój?
00:20:56Nie, wilczy.
00:20:57No ja, jestem wilkiem.
00:20:58A ja owcą.
00:20:59Chyba baranem.
00:21:00Na jedno wychodzi.
00:21:01No chyba nie bardzo.
00:21:02Co?
00:21:03Załamałem się.
00:21:04Ale stoisz prosto.
00:21:05No bo ja zawsze miałem ładną posturę.
00:21:06A o czym to?
00:21:07O wilczym dole.
00:21:08Wiesz co?
00:21:09Dołujesz mnie.
00:21:10Nie, planuję fortyfikacje.
00:21:11Ale, ale...
00:21:13A nic nie kuma.
00:21:14Kamu pomóc!
00:21:36Co?
00:21:37Tak, kawałek.
00:21:38A znowu.
00:21:39Co?
00:21:40Co?
00:21:41Wyciągamy raciczki!
00:21:42Tam zrzucać cegły.
00:21:43Nie, nie, nie.
00:21:44Phil!
00:21:45Mocniej!
00:21:46Moś?
00:21:47Moś?
00:21:48Co ty wyprawiasz?
00:21:49Nie zabijaj dziury!
00:21:50To jest luk!
00:21:51To jest luk?
00:21:52OK.
00:21:53A po co tam luk?
00:21:54Robimy ogrodzenie.
00:21:56Młocniej.
00:21:57Moś?
00:21:58Moś, co ty wyprawiasz?
00:21:59Nie zabijaj dziury!
00:22:00To jest luk!
00:22:01To jest luk?
00:22:03OK.
00:22:04A po co tam luk?
00:22:05My ogrodzenie, mroczne wilki będą iść od tej strony.
00:22:08Jak nie przejdą, pójdą tędy.
00:22:10Wtedy otworzymy luki, a wtedy...
00:22:12BAM!
00:22:13Będą zbierać zęby z ziemi.
00:22:15Pokaż jeszcze raz, jak to strzela.
00:22:17Słuchajcie, coś chyba nie wyszło.
00:22:19Sorry cię bardzo, ale budowanie fortecy to nie jest zabawa dla byle barana.
00:22:23Wiesz co, tam się przydasz.
00:22:25Gdzie?
00:22:26Gdzie cię nie ma, jasne?
00:22:27A gdzie mnie nie ma?
00:22:28Gdzieś, gdzie nie jesteś.
00:22:30Aha.
00:22:31A ja pójdę poszukać.
00:22:35Ej, widzisz?
00:22:36No, kolce.
00:22:37I spadające rzeczy.
00:22:39Nie chcę, żeby na mnie spadła rzecz.
00:22:42Musimy z tym iść do szefa.
00:22:43Oj tak, oj tak.
00:22:44Tylko tym razem ty wszystko gadasz.
00:22:53Na masz.
00:22:58O ja jadę.
00:22:59O ja jadę.
00:23:00O ja jadę.
00:23:01O ja jadę.
00:23:03O ja jadę.
00:23:04O ja się podoba?
00:23:06O ja jadę.
00:23:07O ja naudenLI mi do nas nie ma.
00:23:10O ja.
00:23:12O ja jadę.
00:23:14Uważ.
00:23:15Uważ.
00:23:16Młagój magiczka jak zbyt mu aldикę a kuchawcz.
00:23:18Naturanska to dajna ma starszy obd Wardów.
00:23:21Uważa 100 Letube Cr Dakarnicka.
00:23:22Nie szczerz się tak, bo cię próchnice widać.
00:23:26Pobił cię miłośnik zieleniny?
00:23:28Gramy jeszcze raz?
00:23:28Eee, spadła.
00:23:29Nie mogę, choć chętnie bym poszła, ale jestem przywiązana.
00:23:33Chłopcze, ty jesteś kłębkiem nerwów.
00:23:35To może sobie meliskę wypij.
00:23:37Nie jestem kłębkiem.
00:23:38O, tak, tak, oczywiście.
00:23:40Powiedz mi, co cię gnębi?
00:23:41To się zaczęło w dzieciństwie, kiedy mamusia...
00:23:43Chwila, co jest?
00:23:45Nie, stop.
00:23:46Niech ktoś ją stąd wyprowadzi.
00:23:49Zapraszam.
00:23:50O, dzień dobry, Wilczku.
00:23:51Jak tam twoje migrany?
00:23:52Super, twoje mantry i medytacje czynią cuda?
00:23:55Może jeszcze zapasz jej ziołowej herwatki i postaw ptysia z kremem.
00:23:59Wynocha!
00:24:01Stać.
00:24:02Co to jest?
00:24:03Co, co jest?
00:24:05To!
00:24:06Pół na pół, bawełna i poliester.
00:24:08Łatwo się pierze, gdy trzeba pracować.
00:24:10Sejdź mi z oczu, zanim to na tobie rozszarpię.
00:24:13A kiedy znasz raport, o który prosiłem?
00:24:15Doom, twoja kolej!
00:24:17Idę, idę!
00:24:18Widzę, że idziesz, ale co robisz w tym t-shercie?
00:24:21Składam raport, szefie.
00:24:22Szary buduje fortecę i nastawiał pułapę.
00:24:24Oj, będzie dzisiaj nieprzyjemnie.
00:24:27Aaaa!
00:24:28Aaaa!
00:24:29Aaaa!
00:24:30Aaaa!
00:24:31Aaaa!
00:24:32Aaaa!
00:24:33Aaaa!
00:24:33Aaaa!
00:24:34Aaaa!
00:24:34Aaaa!
00:24:35Aaaa!
00:24:36Aaaa!
00:24:36Aaaa!
00:24:37Aaaa!
00:24:51Aaaa!
00:24:52Aaaa!
00:24:54Aaaa!
00:24:55Aaaa!
00:24:56Aaaa!
00:24:57Aaaa!
00:24:58Aaaa!
00:24:59Aaaa!
00:25:00Aaaa!
00:25:01Aaaa!
00:25:02Aaaa!
00:25:03Aaaa!
00:25:05Aaaa!
00:25:06Aaaa!
00:25:09Aaaa!
00:25:10Aaaa!
00:25:11Aaaa!
00:25:11Aaaa!
00:25:14Aaaa!
00:25:15Aaaa!
00:25:19Bismillah!
00:25:20Zdejmę ten gips. Szary powinien zacząć się modlić o życie.
00:25:27Nervusz.
00:25:41I leż!
00:25:43Dobrze, a teraz do widzenia się z Państwem, Papa au revoir.
00:25:50Daj, jak to się dzieje.
00:25:57Czuć te, co?
00:25:59To, co?
00:26:00Z gorszego bagna się wyciągałem?
00:26:01Nie no, to się nie dzieje.
00:26:04No, to zamburowało mnie!
00:26:10OK.
00:26:20KONIEC
00:26:50KONIEC
00:26:52KONIEC
00:27:06KONIEC
00:27:08KONIEC
00:27:14KONIEC
00:27:16KONIEC
00:27:18Wielki
00:27:22KONIEC
00:27:30KONIEC
00:27:32KONIEC
00:27:34PUKA
00:27:36KONIEC
00:27:40KONIEC
00:27:42Dzień dobry.
00:28:12Dzień dobry.
00:28:42Dzień dobry.
00:28:44Dzień dobry.
00:28:46Dzień dobry.
00:28:48Dzień dobry.
00:28:50Dzień dobry.
00:28:52Dzień dobry.
00:28:54Dzień dobry.
00:29:24Dzień dobry.
00:29:26Dzień dobry.
00:29:28Dzień dobry.
00:29:30Dzień dobry.
00:29:32Dzień dobry.
00:29:34Dzień dobry.
00:29:36Dzień dobry.
00:29:38Dzień dobry.
00:29:40Dzień dobry.
00:29:42Dzień dobry.
00:29:44Dzień dobry.
00:30:14Dzień dobry.
00:30:16Dzień dobry.
00:30:18Dzień dobry.
00:30:20Dzień dobry.
00:30:22Dzień dobry.
00:30:23Dzień dobry.
00:30:24Dzień dobry.
00:30:26Dzień dobry.
00:30:28Dzień dobry.
00:30:30Dzień dobry.
00:30:31Dzień dobry.
00:30:32Dzień dobry.
00:30:33Dzień dobry.
00:30:34Dzień dobry.
00:30:35Dzień dobry.
00:30:36Dzień dobry.
00:30:37Dzień dobry.
00:30:38Dzień dobry.
00:30:39Dzień dobry.
00:30:40Dzień dobry.
00:30:41Dzień dobry.
00:30:42Dzień dobry.
00:30:43Dzień dobry.
00:30:44Dzień dobry.
00:30:45amazing.
00:30:48so时候.
00:30:49treat tego
00:30:59chอabłowiczony mówi
00:31:01tak OK.
00:31:02i tak
00:31:04O, że chcesz?
00:31:06O, słyszę, że gadacie o bzdurach, to pomyślałem że dołączę.
00:31:08Fajnie, a teraz się odłącz.
00:31:10O, mh, to okej, pa pa, Szary.
00:31:12Widzisz?! Jaki on jest wściekły!
00:31:14Uspokajam wszystkich, bo jestem oażą spokoju!
00:31:16Ale kiedyś pewnie i mnie dopadną stresy!
00:31:18Jak myślisz, kto chciałby działać na naszą niekorzyść?
00:31:20Jesteś pewny, że ci się to nie wydaje?
00:31:22Co mi się wydaje?
00:31:24Hej, friend, Szary się pyta, czy mi się coś nie wydaje.
00:31:26Ten dzielny baran nie wydaje, jak to nie wydaje.
00:31:28Ktoś mi się wydaje, że tam nie wydaje?
00:31:30Szary się pyta, czy mi się coś nie wydaje.
00:31:32Ten dzielny baran skoczył na główkę do basenu, w którym nie było wody.
00:31:37Ała, stary. Jak zdrówko?
00:31:40Odpowie ci, jak mu szczena wróci na miejsce.
00:31:42O mój Boże.
00:31:43A to tylko mały uraz. Znów wyskoczył do tego basenu, dobrze mówię?
00:31:48Żołnierz to jest żołnierz, nie?
00:31:50Codziennie ktoś z naszych ma dziwny, nieszczęśliwy wypadek.
00:31:53Czasem po kilka dziennie.
00:31:54No na przykład wyobraź sobie.
00:31:56Ćwiczysz kopnięcia, żeby móc nakopać mrocznym.
00:31:58Aż tu nagle, zamiast piłeczki, atakuje cię kuleczka do kręgli.
00:32:02Więc zaczynasz delikatniej, zapominasz o traumie.
00:32:05Aż tu nagle, zamiast loteczki, atakuje cię kuleczka do kręgli.
00:32:10W końcu trafiasz do wyra.
00:32:12Wszystko zaczyna się układać, zaczynasz powoli przysypieć.
00:32:15Wyłączasz światło, aż tu nagle...
00:32:19Atakuje cię kuleczka do...
00:32:21Przestań już tą kuleczką!
00:32:23Trzeba wszystkich zebrać.
00:32:28Żołnierze!
00:32:33Jesteście wspania...
00:32:34Nia...
00:32:35Nia...
00:32:35No dobra, zrobimy sobie lekcję samoobrony.
00:32:41Okej, ktoś na ochotnika?
00:32:43Z szeregu wystąp!
00:32:45Dobra, Fred ma coś z głową.
00:32:48Wiecie, nie możecie unikać...
00:32:49Shari!
00:32:50Shari!
00:32:51Bierzesz się!
00:32:52Bierzesz się, Sylwio!
00:32:53Teraz!
00:32:54Niemczech!
00:32:55Ale...
00:32:56Ale...
00:32:57Ale...
00:32:59Nie!
00:33:01Nie!
00:33:02Nie!
00:33:03Nie!
00:33:04Nie!
00:33:05Nie!
00:33:06Nie!
00:33:08Lenka!
00:33:09Co jest?
00:33:10Aż tam!
00:33:11Róóó!
00:33:12Nie!
00:33:13Nie!
00:33:14Nie!
00:33:15Nie!
00:33:16Nie!
00:33:17Aż!
00:33:18Aż!
00:33:19Aż!
00:33:20Aż!
00:33:21Obydż!
00:33:23Lecę, lecę! Już zaraz lecę!
00:33:28Przejdźcie!
00:33:30Ostrożnie!
00:33:43Tam! Szary!
00:33:49Słażcie stąd! Szybko! Szybko!
00:33:52Szybko!
00:34:15To chyba nie tak miało wyglądać, co?
00:34:18O nie!
00:34:20O nie!
00:34:22O nie!
00:34:23O nie!
00:34:24O nie!
00:34:25O nie!
00:34:26O nie!
00:34:27O nie!
00:34:28O nie!
00:34:29O nie!
00:34:30O nie!
00:34:31O nie!
00:34:32O nie!
00:34:33O nie!
00:34:34O nie!
00:34:35O nie!
00:34:36O nie!
00:34:37O nie!
00:34:38O nie!
00:34:39O nie!
00:34:42Pomocy!
00:34:43Niech mi coś pomogę!
00:34:48Szybko!
00:34:49O nie!
00:34:51Jak że się zkręca w taki sposób?
00:34:53A co?
00:34:54O nie!
00:34:55Szybko!
00:34:56Zdęgna!
00:35:05Pociągnijcie!
00:35:15Szybcie!
00:35:21Dajemaj!
00:35:23Zdęgna!
00:35:25Szybcie!
00:35:28Dajem radę!
00:35:30Dajemy!
00:35:32Mówi, ciągle!
00:35:33Noga!
00:35:35Cała.
00:35:54Wszyscy są cali?
00:35:56Nie.
00:35:57Nie.
00:35:58Nie.
00:35:59Nie.
00:36:00Nie.
00:36:01Nie.
00:36:14Psst, Szary.
00:36:15Szary.
00:36:16Psst, ono tu Szary.
00:36:19Coś ci powiem, Szary.
00:36:21Gadaj szybko, czasu nie mam.
00:36:23Fortesa się rozwaliła, trzeba budować nowe barykady.
00:36:25A czemu tak się stało?
00:36:27Bo ktoś mocno namieszał w planach, na baz grał tu strasznie.
00:36:30Właśnie dlatego to wszystko runęło.
00:36:32Dziwne.
00:36:33To mało powiedziane.
00:36:34No ale kto mógł to zrobić?
00:36:36Nie żebym wskazywał prosto, ale zapewne kojarzysz tę nową, podejrzaną osobę.
00:36:41Simone?
00:36:42Nie żebym wskazywał kopytkiem.
00:36:44No ale ona wydaje się taka miła.
00:36:46A może to jest podstęp?
00:36:47Może Mroczne Wilki wpuściły ją tu na przeszpiegi?
00:36:49Czy wiedzą, co my wiemy?
00:36:51I kiedy się dowiedzieli, co my wiemy?
00:36:53A skoro wiemy, że oni wiedzą, kiedy ujawnimy się z tym, że wiemy, że wiedzą, no wiesz...
00:36:57Ło, łow, łow, łow, Ziko!
00:36:58Czy ty przypadkiem trochę nie przesadzasz?
00:37:00Nie, nie, nie, zrozum.
00:37:01Wiemy, że wiedzą, że nie wiemy, czy wiedzą, że wiemy...
00:37:03Cicho!
00:37:04Jeśli ktoś rzeczywiście skną cił te plany, zachowuj się normalnie.
00:37:07Normalnie, rozumiesz?
00:37:09Biorę tę sprawę.
00:37:10I co ładnie?
00:37:12Kwiatuszku!
00:37:14Hej, czekaj, kwiatuszku!
00:37:16Kwiatuszku!
00:37:18Kwiatuszku!
00:37:20Hej, czekaj, kwiatuszku!
00:37:22Ha!
00:37:23Ha!
00:37:27I co ładnie...
00:37:28HEHHEH!
00:37:29HeH, he!
00:37:30Kwiatuszku!
00:37:31Hej, czekaj, kwiatuszku!
00:37:34Heh, kamu!
00:37:35He-Heh!
00:37:36He-Heh!
00:37:37To, że co...
00:37:39KONIEC
00:38:09Wytropiłeś coś ciekawego?
00:38:21Nie, nie, nie, ja jestem Chutkowic i stąd te lornetka.
00:38:26Podglądasz mnie. Już od wczoraj.
00:38:28Nie, nieprawda, ja się tylko...
00:38:32Ty mnie, ty mnie śledzisz.
00:38:34Co? Nie, oczywiście, że nie.
00:38:37Często się widujemy. Małe miasto, rozumiesz?
00:38:40Takie małe, że czasem sam na siebie wpadam, no...
00:38:43O, cześć.
00:38:45Rozumiem. Przykro mi, Ziko, ale nie pociągasz mnie.
00:38:49Ja przecież cię nie śledzę, bo mi się podobasz.
00:38:53Aha, czyli jednak śledzisz.
00:38:56Ale to niewinne śledzenie. Chcę wiedzieć, jakie masz marzenia.
00:39:00Marzenia? Jak dorosnę, zostanę blogerką kwiatową.
00:39:04To dlatego całymi dniami zbierasz te zieleniny?
00:39:07Tak. Zobacz, jak ładnie pachną.
00:39:09To ja myślałem, że przerosłem Sherlocka Holmesa, a byłem na tropie zwykłej blogerki.
00:39:15Co ja Sheremu powiem?
00:39:16Powiesz mu, że to ładne kwiatki.
00:39:19Nie, nie, nie, nie.
00:39:21Tak, tak, ja, ja zaraz...
00:39:24Nie, nie, nie, nie. Plan jest taki, że ustawiacie się w szeregu...
00:39:29Tak, w szeregu zbiórka i znajdźcie sobie jakąś broń, dobrze?
00:39:33Tak, w szeregu zbiórka i... Znajdźcie sobie jakąś broń, dobrze?
00:39:45Powiedz, proszę, co cię trapisz, Aryk?
00:39:48No, bo widzisz, Belgur...
00:39:53Każdy ma prawo do błędów.
00:39:57Mroczne wilki mogą zaraz tu być, a ja nie mam planu.
00:40:00Co ze mnie za lider? Co ze mnie za trener? Co ze mnie za bohater?
00:40:04A poza tym forteca mojego pomysłu prawie ich zabiła.
00:40:07Nie jestem przywódcą. Przykro mi.
00:40:11Ale się pomyliłeś.
00:40:13No bardzo ciekawe.
00:40:14Twierdzisz, że się pomyliłem, ale uważasz, że to ja powinienem być przywódcą.
00:40:19Każdy popełnia błędy, tak?
00:40:21Bierz tę laskę.
00:40:23Kto ci powiedział, że przywódca to osoba, nie o my?
00:40:26No, myślałem, że...
00:40:30Nie, nie, nie.
00:40:32Nie, nie, nie, nie.
00:40:34Nie, nie, nie, nie, nie.
00:40:40Sorry.
00:40:42Nie wielkie osiągnięcia tworzą wielkiego przywódcę i bohatera, wiesz?
00:40:47Tylko zauważanie błędów i wyciąganie wniosków ze źle podjętych decyzji. Jasne?
00:40:53Czyli jednak...
00:41:04Chaos można zmienić w sens.
00:41:07W coś naprawdę wspaniałego.
00:41:10Jasne.
00:41:11Mami, wiem już jak się z tego wyplątać.
00:41:14Ona może na przykład zmienić mroczne wilki w słodkie szczeniaki.
00:41:17Albo nasze owce w wielkich wojowników.
00:41:20Nie do końca o to chodziło.
00:41:21Jesteś ekstra, Belgur. Super pomysł.
00:41:26A, i jeszcze jedno.
00:41:28Jak zrobiłeś ten kolorowy obrazek wiatr, co?
00:41:31Ja...
00:41:31Nie, czekaj, nic nie mów.
00:41:33Rozumiem.
00:41:34To tajemnica.
00:41:35Dobra, pa!
00:41:37Ech, to młode pokolenie.
00:41:39Szybciej mówią niż myślą.
00:41:53Pamiętajcie, głowa nie zadek.
00:41:55Tłuczę się tylko raz.
00:41:57Dlatego niezbędne będą kaski.
00:42:00Okej.
00:42:01Okej.
00:42:02No, nie wiem.
00:42:04Trochę przeginka.
00:42:05Dobra.
00:42:06To gdzie uderzamy?
00:42:08W czułe miejsce.
00:42:09Tamci się ćwiczą, a my dźwigamy tą padzie.
00:42:12Tak, i co w tym złego?
00:42:13Trzeba zmierzyć siłę natarcia rogów i kopyt.
00:42:16A po co ją mierzyć?
00:42:17Rozwalał ją po jednym razie i my znowu będziemy musieli targać następnie.
00:42:21Jeden rozwala, drugi targa.
00:42:23Takie plama datury.
00:42:28Dalej, dalej, dalej, dalej.
00:42:30Kto to jest?
00:42:31Ta mroczne wilki!
00:42:33O, wydrapiecie gały!
00:42:34O, szary, dzień dobry.
00:42:38Super pomysł!
00:42:39Dajecie radę!
00:42:40Robić formę!
00:42:41Fajny koszyk!
00:42:42Jak zaatakują, leć na nich na złamanie karku!
00:42:44W złamaniach?
00:42:45To ja jestem ekspertem!
00:42:47Tak!
00:42:47Zrobimy im narod poduszką!
00:42:49Zrobimy im popalić!
00:42:56Jak tam przygotowania?
00:42:58Powoli wydajemy wszystkim broń.
00:43:00Co dalej robimy?
00:43:01Teraz trzeba znaleźć mami.
00:43:03I to szybko.
00:43:04Mami?
00:43:05Tego się nie da zrobić.
00:43:06Ona może być wszędzie.
00:43:07Ja wiem, gdzie ona jest.
00:43:09Gark ją schwytał i teraz więzi.
00:43:11Porwał ją.
00:43:12Widziałam to.
00:43:13Pst!
00:43:13Ona nie jest szpiegiem.
00:43:15Chce być blogerką.
00:43:16Co?
00:43:17Też się zdziwiłem.
00:43:18A kto to blogerka?
00:43:19No, a weź se znajdź w necie.
00:43:22Szary.
00:43:23Muszę odnaleźć mami.
00:43:25To ja pójdę z tobą.
00:43:26Jak to?
00:43:27Przecież...
00:43:28Raz już prawie cię straciłam, więc idę z tobą.
00:43:30Pianga.
00:43:48Jak tam żołnierze?
00:43:54Wszystko w porządku?
00:43:55Tak jest, kapitanie.
00:43:58Hej!
00:43:58A?
00:44:00Hej, wrogo objawia!
00:44:01Uuuuuh!
00:44:01Ha!
00:44:06Sztosik!
00:44:07Co?
00:44:07Jak?
00:44:08Jak!
00:44:08Jak?
00:44:09Jak?
00:44:10Jak?
00:44:10Jak?
00:44:12Jak?
00:44:13Tak jakby artyczą!
00:44:14Jaki.
00:44:19Jak?
00:44:19Jak?
00:44:20Kasia, konser?
00:44:21Jak ma zadowolenia!
00:44:22Jak ma?
00:44:22Jak ma zadowolenie!
00:44:23Jak ma żar ich zadowolenie!
00:44:24Jak ma zadowolenie!
00:44:26Up!
00:44:26Piana!
00:44:28Piana!
00:44:30Zdra!
00:44:32Zdra! Zdra!
00:44:40Tandy!
00:44:42Zdra!
00:44:44Zdra!
00:44:48Zdra!
00:44:56A czew dress on!
00:45:00Uczymy się bowieconek!
00:45:02trails on!
00:45:04Jakiți preference!
00:45:07Zostați okpekw shoulders
00:45:07.
00:45:20Zatrzymaj się!
00:45:29Wysoko.
00:45:44Zręczny masz bazurki.
00:45:46Najpierw nawlekasz to tu i przedlekarz tak dokładnie.
00:45:51Ładnie?
00:45:52Tak, tak.
00:45:53Szelełkowanie masz we krwi.
00:45:54Brawo!
00:45:55Nie używamy wrzeciona, żeby nie skończyć jak śpiąca królewna.
00:45:59Mami.
00:46:01Bez wyjścia.
00:46:02Ile to?
00:46:03Hej, mami.
00:46:04Do twarzy mi w zielonym?
00:46:05Szef mówi, że nie bardzo, no i nie wie mnie.
00:46:07Jeśli lubisz jakiś kolor, to ci w nim dobrze.
00:46:12No też mu tak mówię.
00:46:13A on, że się gryzie z brązowym futrem.
00:46:15Bo się gryzie.
00:46:16Co ty nie powiesz?
00:46:17Bo ja pomówię ładnemu we wszystkim ładnie.
00:46:20A on?
00:46:21A on mi mówi, żebym się przejrzał w lustrze.
00:46:24To takie trochę niemiłe.
00:46:25Ale i tak noszę się na zielono, bo w życiu trzeba iść po swoje.
00:46:29Zawsze to powtarzam, w życiu trzeba iść po swoje.
00:46:32Idziesz po swoje?
00:46:33Tak.
00:46:34Bo trzeba robić to, co cię uszczem.
00:46:36Świnia.
00:46:37Słucham?
00:46:38Co się tu w ogóle dzieje?
00:46:40Gdzie jest nasz więzień?
00:46:41Mami uczyła nas, szydełko...
00:46:42Wania!
00:46:43Szydełko Wania!
00:46:44Szydełko Wania!
00:46:45Szydełko Wania!
00:46:46Szydełko Wania!
00:46:47Szydełko Wania!
00:46:48Znaleźcie zajęczycy, ale już!
00:46:50Mami, musisz nam pomóc.
00:46:52Dla ciebie wszystko, wilczku.
00:46:53Chodzi o eliksiry.
00:46:54Ojejciu...
00:46:55Mroczne wilki mi je zabrały.
00:46:56Ale...
00:46:57Nic nie szkodzi.
00:46:58Poeksperymentujemy i może coś nowego mi wyjdzie.
00:47:01Oko Traszki, dziób dziobaka.
00:47:03Alokazum!
00:47:04I gotowe!
00:47:05A... a na co to jest?
00:47:07Po tym zmienicie się w smoki, które zioną ogniem!
00:47:11Efekty uboczne to łuski na ciele, czkanie lawą, suchość w ustach, lekka zgaga...
00:47:16To wszystko przez ten ogień zbyska.
00:47:18To wszystko przez ten ogień zbyska.
00:47:20Ojejcie!
00:47:21Ojejcie!
00:47:22Ojejcie!
00:47:23Ojejcie!
00:47:24Ojejcie!
00:47:25Ojejcie!
00:47:26Ojejcie!
00:47:27Ojejcie!
00:47:28Ojejcie!
00:47:29Ojejcie!
00:47:30Ojejcie!
00:47:31Ojejcie!
00:47:32Ojejcie!
00:47:33Ojejcie!
00:47:35Ojejcie!
00:47:36O!
00:47:37Nie będzie nam potrzebna forteca.
00:47:39Tak, a bronczne wilki będą zbiadać w podskokach.
00:47:41A nie byłbym tego taki pewny.
00:47:43Szary!
00:47:44Ty pamiętasz, że ostatnio zmieniła cię w barana...
00:47:46Auu!
00:47:47Za co?
00:47:48Ooo!
00:47:49Wyśliznęła mi się.
00:47:50No dobrze.
00:47:51Po kolei, kto bierze do dzioba?
00:47:53Ja bez dnia.
00:47:54Wtedy w łeb się puchni chcesz wypić truciznę?
00:47:56Tam pływają...
00:47:57Ołazy!
00:47:58O, biedny wilczek.
00:47:59Co ty taki nieuchny?
00:48:00Eee!
00:48:01Robisz nas wariatów!
00:48:02Wmieszamy gatunki, a teraz jakiś ślimak, czy jakaś wipiórka może tu przyjść i nas czymś napoić.
00:48:07Wypisuje się!
00:48:08No kto skosztuje? Ryzyko śmierci po spożyciu jest niewielkie.
00:48:13Nie bój się szary.
00:48:15Powariowajcie, będą wszyscy powariowali.
00:48:17Te oczy są niczym gwiazdny, mój ty pączku.
00:48:22Pączki, lubię pączki, na bogato polukrowane.
00:48:26Ej, owieczko, chcesz łyżkę pożywnej zupki?
00:48:30Mówię ci pyszna.
00:48:32Słonko! Gwiazdko moja!
00:48:50Rybko, żabko, powiedz coś ukochana!
00:48:57Co ty?
00:48:57Łał, lubię silne dziewczyny.
00:49:00Ja też mogę!
00:49:02Jak teraz sobie podjemy, to jutro rozwalimy mroczne wilki!
00:49:05No nie, a...
00:49:05Poha, mój entuzjazm.
00:49:07Nie wiem, jak długo działa mikstura.
00:49:09Myślę, że lepiej będzie podać napój tuż przed walką.
00:49:12Świetny pomysł.
00:49:13Tylko kto powinien pilnować kociołka?
00:49:16Już wiem.
00:49:16Łał, ale silna.
00:49:18Nie zamartwiaj się.
00:49:28Nie wiem, czy dobrze robimy.
00:49:32Posyłam ich do walki.
00:49:34A może jak była okazja, powinniśmy uciec?
00:49:38Może trzeba przywrócić naturalny porządek?
00:49:40Może Gark ma rację i łamiemy prawa natury?
00:49:43Nie wierzę, że chcesz znów być częścią zdziczałej watachy wilków.
00:49:47I polować.
00:49:47Wolę wędkować niż polować.
00:49:49Zmieniłeś prawa natury i nas wszystkich.
00:49:51Pokazałeś, że drapieżcy jak my mogą się ucywilizować i żyć inaczej.
00:49:55Jeśli chcemy, to nawet z owcami.
00:49:57A owce nauczyłeś, że mogą się postawić brutalnemu drapieżcy.
00:50:01Przewodzisz nami, więc wygramy z mrocznymi wilkami.
00:50:04Z tobą pokonalibyśmy armię tygrysów szablozębnych i tyranozaurów.
00:50:08Jesteś legendą, kochanie.
00:50:11Rządzisz pierwszą międzygatunkową oazą wolności.
00:50:14Wow, epicka gadka.
00:50:17Jesteś jak Belgur, tylko inna.
00:50:19Nie, że staraj łysiejąca, tylko że mądra.
00:50:21To, że rządzę oazą, no podobało mi się to.
00:50:24Zainspirowałaś mnie.
00:50:24Proszę, nie nabijaj się.
00:50:26Mówię poważnie.
00:50:27Jutro dam tym beznadziejnym, mrocznym wilkom nauczkę.
00:50:31Jaka romantyczna noc, nie?
00:50:57Nie jest romantycznie?
00:51:11Mówią, że milczenie jest złotem.
00:51:14Lubię tę twoją tajemniczość.
00:51:17Powiem nawet, że mi to imponuje.
00:51:20Nie jesteś jak inne owce.
00:51:21Przypominasz kromkę chleba.
00:51:27Taką smaczną, skorniszonym.
00:51:29Pewnie ciągle ci ktoś mówi takie miłe rzeczy,
00:51:32tymko ładniej.
00:51:33Ale ja jestem prosty baran.
00:51:35Nie mam u ciebie szans.
00:51:37O, głodna jesteś?
00:51:40Proszę bardzo.
00:51:42Jedzonko przygotowałem już dawno,
00:51:45ale wstydziłem ci się je dać,
00:51:47mój ty najdroższy kwiatuszku.
00:51:50Mam wiele pasji w życiu.
00:51:52Żarcie i...
00:51:53No to by chyba było na tyle tych pasji.
00:51:58To smacznego.
00:51:59Placek z koniczyną i rumiankiem.
00:52:03Nie smakują ci moje wypieki.
00:52:07No jasne.
00:52:08Jak ja mogłem podać zwykłe ciasto
00:52:10do tak niezwykłej damie.
00:52:13Przepraszam cię.
00:52:24Połaszuj dowoli.
00:52:26Jakie szczęście, jak pięknie.
00:52:28Chcesz jeszcze?
00:52:32Oj, masz szrapetyt mój,
00:52:34ty bolczusiu.
00:52:35Jeszcze byś zjadła?
00:52:41To jasna.
00:52:41Dododciu, każdy, kto z wełny
00:52:43lubi być pełny.
00:52:45Każdy, kto z wełny
00:52:47lubi być pełny.
00:53:01Kiedy obca myśli o jedzeniu,
00:53:03to zapomina o Bożym świecie.
00:53:05O, zaraz.
00:53:13Zapomniałem łyżeczek.
00:53:17Ty pamiętałaś?
00:53:19Mamy tyle żarcia,
00:53:21że chyba dokupię sobie
00:53:22drugi żołądek.
00:53:35Ciekawe czemu zjadłaś?
00:53:38Ciekawe czemu zjadłaś?
00:53:40Ciekawe czemu zjadłaś?
00:53:41Ciekawe czemu zjadłaś?"
00:53:41Ciekawe czemu zjadłaś?
00:53:58O Boże, w rodzinie, halo! Hej, co się dzieje, halo?
00:54:01Która ty do wyjścia?
00:54:03Żołnierze, kogo zobaczycie na polu walki?
00:54:05Bezwzględnych wrogów, którzy zniszczą naszą wspólnotę i pogrzebią naszą cywilizację?
00:54:12Nie, tam będzie ktoś inny.
00:54:14Tam będzie rodzina.
00:54:16Rodzina wilków i owiec, które potrafią mieszkać w pokoju na tym małym skrapku ziemi.
00:54:21Dziś razem wytaczamy wojnę tyranii.
00:54:24Bo razem można osiągnąć wszystko.
00:54:27Nie odbiorą nam wolności.
00:54:29Przygotować się do picia!
00:54:35Na przód!
00:54:42Pijemy!
00:54:53Ja nie chcę, nie chcę się zaświnić!
00:54:57Nie chcę, nie chcę się zaświnić!
00:54:59Powiadek!
00:55:03Nie!
00:55:09Ty, sierściuchu, myślałeś, że mnie załatwisz tym soczkiem zajęczycy?
00:55:15Ale ja trzymam lepszego asa w rękawie.
00:55:19Witam!
00:55:20Nie! To byłeś ty!
00:55:22Zgadłeś wodzu. Miksturka, forteca, szkolenia. Nie wyszły, co?
00:55:27Ale czemu?
00:55:28Owce i wilki nie mogą żyć razem. To wbrew naturzy. Nie rozumiesz tego?
00:55:34Zostawałem szału wśród trawożerców. Miałem się ich słuchać, a Gark mnie rozumie. Mają się nas bać.
00:55:42Jak mogłeś?
00:55:43To ty?
00:55:44Jak mogłeś? Zdradziłeś rodzinę.
00:55:47Chciałem, żeby znów było tak jak dawniej, tak jak powinno być.
00:55:50Dosyć tego!
00:55:51Nie! Teraz wszystko będzie dużo lepiej, dużo lepiej!
00:55:54Zamknij te świnki i zagonisz wszystkie do klatki!
00:55:57Wieczorem ucztujemy!
00:55:59Zaraz! Co?
00:56:00Nie!
00:56:01Mówiłeś, że chcesz tylko przywrócić naturalny porządek społeczny!
00:56:05A on polega na ucisku i wyzysku!
00:56:07Ale obiecałeś!
00:56:08Mówi ciego ci nie obiecywałem! Nic mnie nie obchodzisz! Przywódca jest sam dla siebie panem, a ty jakby nie patrzeć jesteś zdrajcą! A zdrajcy są gorsi niż trawożercy! Zamknąć go z szarym później się z nim rozprawię! Chyba, że sami to za mnie zrobią! Ha ha ha! I przyprowadźcie mi te zajęczyce!
00:56:26Przyprowadźcie mi te zajęczyce!
00:56:35Co ja zrobiłem? Co ja zrobiłem? Mój przyjacielu! Oni go zjedzą! Wszystkich po-po-pożerają! Nie tego chciałem!
00:56:44Szary! Zrób coś! Czemu nic nie mówisz? To jest moja wina! Zrób coś proszę, cokolwiek! Jesteś chodzącą legendą!
00:56:53Co? Jasne.
00:56:55Ale to prawda! Miałeś nas uratować!
00:56:58Czemu dałem się nabrać, że Garch jest lepszy? Przyjacielu, wybacz mi! To ja jestem wszystkiemu winny!
00:57:05Nie ty, tylko ja! Jak to? Powinniśmy uciec, kiedy był na to czas! Myślałem, że możemy się im przeciwstawić! Ale ze mnie baran! Teraz nasi przeze mnie zginą! I to wszystko moja wina!
00:57:23Nie! Szary! To nie tak! Znaczy trochę tak, ale nie do końca! Gdybym nie pomógł Garkowi, wygralibyście! Zjednoczyliście się i zbudowaliście fortecę, a ja ją zniszczyłem!
00:57:34Udało ci się wszystkich zjednoczyć! I nadal, działając razem, możemy z owcami pokonać mroczne wilki!
00:57:42Masz rację! Razem damy im radę! Mamy jeszcze jakąś szansę! Nie będzie podkulania ogona!
00:57:48Tak! Trzeba walczyć! Tak, tak! Właśnie! I co teraz?
00:57:53Okej, należało mi się. Teraz stąd uciekniemy! Ale jak? Spróbuję rozwalić drzwi! Eee, to się nie uda! To jest chata Belgura! Drzwi są solidnie wzmocnione!
00:58:02Może rozwalimy je twoją głową!
00:58:04Nie wiem, czy to dobry pom... Eee, w sumie zasłużyłem!
00:58:07Eee, Aaaa!
00:58:10Eee!
00:58:11Eee...
00:58:19Eee!
00:58:20Eee, Eee!
00:58:21Eee!
00:58:22Eee!
00:58:22Eee, ooo!
00:58:23Eee, ooo!
00:58:24No nie da rady! Masz jakiś pomysł?
00:58:27No, to trzeba pomyśleć.
00:58:28Myśleniem nie zniszczysz drzwi!
00:58:30No tak, ale myśląc można coś wymyślić?
00:58:32Na przykład magiczne zaklęcie! Simsalabim!
00:58:39O jacie! Ty to masz siłę w łapach!
00:58:42Mikstura ma mi wciąż działa!
00:58:44Jak działa?
00:58:45Mikstura! Właśnie! Ja wiem, gdzie ona jest!
00:58:47No i...
00:58:48No i...
00:58:49Nadal można ją wypić!
00:58:50Nawet jako świnki pokonają wróci te wilki!
00:58:53Co super!
00:58:54Lećcie razem po miksturę!
00:58:55A ja zajmę się garkiem!
00:58:57Ty to poważnie mówisz? On cię zrówna z ziemią!
00:59:00Zrobię wszystko, żeby tylko go spowolnić!
00:59:04Dzięki naszym wysiłkom przywróciliśmy naturalny porządek rzeczy!
00:59:11Wilki są drapieżnikami!
00:59:14Owce to ofiary! Proste!
00:59:17Nie dotycı!
00:59:21Nie błędy zbyt pozową zasięgu?
00:59:25Łał!
00:59:31Nie będziecie się buntować ani sprzeciwiać
00:59:34Wszechpotężnemu Garkowi!
00:59:38Łał! Ale mówkę walnąłeś!
00:59:41Mnie się nie wyśmiewa!
00:59:42Ależ ona była wspaniała!
00:59:44Widzisz, karty nie kłamią!
00:59:45Tyłki zostaną z kopatu!
00:59:47Cicho tam!
00:59:48Tak się nie zwracamy, dodamy.
00:59:52O, słodziutki Garcio się troszkę zdenerwował!
00:59:57Gdzie się schowałeś?
00:59:58Tutaj!
01:00:00Brać go!
01:00:01Łał!
01:00:02Uuu, nie tędy!
01:00:06Halo, halo!
01:00:10Stójcie!
01:00:11Sam go znajdę!
01:00:13Słyszałeś?
01:00:14Sam się z tobą rozprawię!
01:00:18Nie mogę się doczekać!
01:00:22Nie, bardzo dobrze!
01:00:23Teraz działamy!
01:00:24Piora!
01:00:25No!
01:00:25Jeszcze cię wiesz!
01:00:29Sprawię!
01:00:30Znania, nie będzie!
01:00:31Jak znowu?
01:00:31Nie, bardzo dobrze!
01:00:33Nie, bardzo dobrze!
01:00:34Nie, bardzo dobrze!
01:00:34Sprawię!
01:00:35Sprawię!
01:00:35Nie, bardzo dobrze!
01:00:37Ojej!
01:01:07Włóżaj to.
01:01:26Co ona ma wszy?
01:01:36Włóżaj to.
01:01:39Włóżaj to.
01:01:42Włóżaj to.
01:01:44Włóżaj to.
01:01:47Włóżaj to.
01:01:49Włóżaj to.
01:01:52Włóżaj to.
01:01:54Włóżaj to.
01:01:55Włóżaj to.
01:01:56Włóżaj to.
01:01:57Włóżaj to.
01:01:58Włóżaj to.
01:01:59Włóżaj to.
01:02:05Włóżaj to.
01:02:06Głóżaj to.
01:02:08觉 OC.
01:02:09Ciekawe?
01:02:10Nie?
01:02:11Proszę!
01:02:20Halo!
01:02:26Jesteś!
01:02:27No masz!
01:02:31Koszo, gdzie?
01:02:33Chcesz ogryzek?
01:02:39Zezik, podójmy Zezik!
01:02:43Dobra, dopadnę cię!
01:02:45Ręka!
01:02:51Unik!
01:02:55Proszę bardzo!
01:03:01Jesteś szybszy niż myślałem.
01:03:04Sporo ćwiczyłem, kiedy się dobrze bawiłem.
01:03:07Garkusz!
01:03:09Kiedy dobry przywódca widzi coś nienaturalnego, wtedy to niszczy!
01:03:14Masz!
01:03:16Nie!
01:03:17Dobry przywódca zawsze walczy o to, co słuszne!
01:03:37Mami, odsuniesz się!
01:03:38Nie chcę ci zrobić krzywdy! To nie twoja walka!
01:03:39A czy wy w ogóle musicie walczyć?
01:03:40D!
01:03:41Nietolerancja przeważnie rodzi zło!
01:03:43A ty jesteś przecież dobry!
01:03:44D!
01:03:45D!
01:03:46D!
01:03:47D!
01:03:48D!
01:03:49D!
01:03:50D!
01:03:51D!
01:03:52D!
01:03:53D!
01:03:54D!
01:03:55D!
01:03:56D!
01:03:57D!
01:03:59D!
01:04:00D!
01:04:01D!
01:04:02D!
01:04:04D!
01:04:05D!
01:04:07D!
01:04:08D!
01:04:10D!
01:04:11D!
01:04:12D!
01:04:13D!
01:04:15D!
01:04:16D!
01:04:17D!
01:04:18D!
01:04:19D!
01:04:20D!
01:04:21D!
01:04:22D!
01:04:23D!
01:04:24Co to jest, kiedy zmuszają cię do robienia tego, czego nie chcesz.
01:04:27Przez całe moje życie kazali mi jeść mięso, bo lisy jedzą mięso.
01:04:32Ale ja cały czas czułam, że mi to nie pasuje, bo kocham zieleninę.
01:04:37A tutaj, nareszcie, mogę być taka, jak naprawdę chcę.
01:04:42To jak? Wy też chcecie być po prostu sobą? Dajcie sobie szansę. To jak będzie?
01:04:54Nie! I co?
01:04:57I co teraz?
01:05:00I w górę!
01:05:07Skok! I drugi skok!
01:05:21Żar mi ciebie, wiesz?
01:05:24Masz w sobie takie pokłady nienawiści, że nie pozwalasz, żeby ktokolwiek był szczęśliwy.
01:05:28To jest totalnie chore, wiesz?
01:05:32To nie jest żal ciebie!
01:05:34Kierujesz się sercem i ciągniesz na dno tych słabych i tych silniejszych!
01:05:40Wiesz już, gdzie skończysz?
01:05:42Ja ci powiem!
01:05:43Nie!
01:05:44Nie!
01:05:50Na łopatkach cieniacie!
01:05:52Ci, którzy się od nas różnią, zasługują na szacunek. To jedyne prawo natury, które ma dla mnie sens!
01:05:59Zostaw go, jasne?
01:06:01Tak się sprawy mają!
01:06:03Chcecie iść ścieżką słabości?
01:06:07Poddaj się! To koniec!
01:06:09Koniec? Nie! To dopiero początek!
01:06:15Nie! Nie bit tej mikstury!
01:06:17Nie! Nie bit tej mikstury!
01:06:21Niech to jest!
01:06:51Dobra!
01:06:53Dobra!
01:06:55Dobra!
01:06:57Dobra!
01:06:59Dobra!
01:07:01Dobra!
01:07:03Dobra!
01:07:05Dobra!
01:07:07Dobra!
01:07:09Dobra!
01:07:11Wskakuj, mały!
01:07:13Dobra!
01:07:15Witaj, piękne śmiecie!
01:07:17I co, wszyscy żyli długo i szczęśliwie?
01:07:21Eee, przestańcie, przecież to nie bajka.
01:07:23Wilki czasami nadal żrą się z owcami,
01:07:25ale przecież, kto się czubi, ten się lubi.
01:07:28Tak czy siak, nadal bylibyśmy w lesie, gdyby nie ja.
01:07:31Na szczęście mami znowu pomogła uratować świat przed zagładą,
01:07:36odsunęła widmo nędzy, przewróciła pokój,
01:07:39a teraz niesie kaganek oświaty przez krainę mroku i...
01:07:43Eee, przesadziłam?
01:07:45O, może troszeczkę.
01:07:47Ale na pewno nauczyłam wiele wilków szydełkowania.
01:07:49Kocham cię.
01:07:53Ty, rozrabiako!
01:07:55Halusko czułeś!
01:07:57No...
01:07:59Ach, co oni by beze mnie zrobili!
01:08:01Kocham was!
01:08:09Lewa?
01:08:11Prawa?
01:08:12Lewa?
01:08:13Moja najdroższa!
01:08:15He he!
01:08:16Prawa?
01:08:17He he!
01:08:18O, no!
01:08:19He he he!
01:08:20Moja najdroższa!
01:08:22Polskie słowa w usta bohaterów włożyli przodownicy pracy ze studia PRL na zlecenie Kino Świat.
01:08:32Reżyseria Dariusz Błażejewski.
01:08:34Dialogi Grzegorz Drojewski.
01:08:36Nagranie dialogów Artur Stodolny.
01:08:38Montaż dialogów Artur Stodolny.
01:08:40Zgranie dźwięku 5.1 Artur Stodolny PRL Studio.
01:08:44Kierownictwo produkcji Agata Bornus.
01:08:46Głosów uższa!
01:08:48Zgranie dźwięku 5.1 Artur Stodolny.
01:08:50Zgranie dźwięku 5.1 Artur Stodolny PRL Studio.
01:08:52Kierownictwo produkcji Agata Bornus.
01:08:54Zgranie dźwięku 5.1 Artur Stodolny PRL Studio.
01:08:58Kierownictwo produkcji Agata Bornus.
01:09:01Głosów użyczyli.
01:09:03Szary Otar Saralidze.
01:09:05Mami Małgorzata Socha.
01:09:07Gark Mirosław Zbrojewicz.
01:09:09Skini Piotr Adamczyk.
01:09:11Buczo Adam Bauman.
01:09:13Belgur Włodzimierz Press.
01:09:15Ziko Jarosław Boberek.
01:09:17Simon Karolina Bacia.
01:09:19Mos Waldemar Barwiński.
01:09:21Ajk Paweł Szczesny.
01:09:23Wianka Gabriela Caun.
01:09:26Hobler Jacek Lenartowicz.
01:09:28D. Dariusz Błażejewski.
01:09:30Dum Grzegorz Pawlak.
01:09:32Ram Maciej Kosmala.
01:09:34W pozostałych rolach.
01:09:36Jan Wieczorek.
01:09:37Eryk Błażejewski.
01:09:38Antonina Żwikowska.
01:09:39Katarzyna Skolimowska.
01:09:41Julia Kołakowska Bytner.
01:09:42Brygida Turowska.
01:09:44Aleksandra Kowalicka.
01:09:45Karolina Kalina Wulcewicz.
01:09:47Mikołaj Klimek.
01:09:48Mateusz Kwiecień.
01:09:49Piotr Bong.
01:09:50Konrad Darocha i inni.
01:09:52D. D. D. D. D. D. D.
01:09:55D. D. D. D. D. D.
01:09:57D. D. D. D. D. D. D. D. D. D.
01:09:59D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D. D
01:10:29Dzięki za oglądanie!
01:10:59Dzięki za oglądanie!
01:11:29Dzięki za oglądanie!
01:11:59Dzięki za oglądanie!
01:12:29Dzięki za oglądanie!
01:12:59Dzięki za oglądanie!
01:13:29Dzięki za oglądanie!
01:13:59Dzięki za oglądanie!
01:14:29Dzięki za oglądanie!