Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Transcript
00:00Witam, tu Mirek z M艂awy.
00:02Jak zwykle, jak chc臋 cokolwiek powiedzie膰, co chcia艂em powiedzie膰, to od razu zapominam, je偶eli chodzi o spraw臋 Cygan贸w, tak?
00:10Wi臋c przypomn臋 jeszcze raz.
00:13Cyganie pu艣cili w 2002 roku na mnie kl膮tw臋.
00:18Ta kl膮twa by艂a straszliwie destrukcyjna.
00:20Uwa偶am, 偶e chyba najsilniejsza na 艣wiecie.
00:23Mo偶e Pan B贸g da艂 mi j膮 prze偶y膰, dlatego 偶e jestem bardzo silny psychicznie.
00:28I po prostu mo偶e tylko ja bym prze偶y艂 t膮 klantw臋, wi臋c j膮 prze偶y艂em.
00:33Trwa艂a 24 lata, sko艅czy艂a si臋 tym, 偶e poszed艂em na policj臋, zg艂osi艂em to do prokuratory.
00:40I po dw贸ch miesi膮cach demony przy mnie podczas snu zabi艂y moj膮 niero偶sz膮 偶on臋 Magdalen臋.
00:51Chodzi o to, 偶e ja nie mog艂em si臋 wybudzi膰.
00:54Ja s艂ysza艂em, 偶e ona si臋 dusi, ale nie mog艂em si臋 wybudzi膰, a w tym czasie s艂ysza艂em g艂osy demon贸w.
01:00Cyga艅skie g艂osy, tak, 偶e zamknij mord臋.
01:04Ta suka ma zdechn膮膰, a ty masz zamkn膮膰 mord臋 i nigdy nic nie m贸wi膰 o Cyganach.
01:09Jak si臋 obudzi艂em, to jaka艣 kolejna grupa demon贸w we mnie wesz艂a.
01:13I po prostu nie mia艂em czucia emocjonalnego.
01:17Bardzo dziwnie reagowa艂em.
01:18Wydawa艂o mi si臋 w og贸le, 偶e jestem starszy o par臋 lat.
01:23Jaki艣 trik z pami臋ci膮 te demony zrobi艂y.
01:25Mniejsza o szczeg贸艂y.
01:27C贸偶 wam chc臋 powiedzie膰?
01:28To jest prawda.
01:29To nie s膮 偶arty, to nie s膮 偶adne bajki.
01:32Ja jestem cz艂owiekiem...
01:34To znaczy jestem chory, tak?
01:37Ale dlatego, 偶e mnie atakuj膮 zewn臋trzne istoty, kt贸re wchodz膮 w m贸j m贸zg.
01:43W moje 偶ycie, r贸wnie偶 w innych ludzi dooko艂a mnie.
01:47I jest to, oczywi艣cie mo偶na to nazwa膰 bardzo ci臋偶k膮 chorob膮, bo opr贸cz symptom贸w wewn臋trznych, czyli walki z tymi demonami w
01:57r贸偶nych mo偶liwych konfiguracjach,
02:01gdzie manipuluj膮 pami臋ci膮, faktami, emocjami, wywo艂uj膮 ataki strachu i tak dalej,
02:08no to jest jeszcze zewn臋trzne ataki, zewn臋trzne ataki miliony much, owad贸w, bo tak sobie przeliczam,
02:17偶e dziennie w lato atakowa艂o mnie, nie wiem, oko艂o tysi膮ca much.
02:20I to takich nadr臋tnych much, ca艂e noce nieprzespane, prawie ponad 20 lat nieprzespanych nocy,
02:28sen tylko 2-3 godziny, a potem koszmary noczne, gdzie cz艂owiek po prostu budzi si臋 ci膮gle zlany.
02:34Potem, jak ju偶 za艣niesz na chwil臋, to przy艣ni ci si臋 co艣 takiego, albo pojawi si臋 w twoim u艣le co艣 takiego,
02:40偶e ci臋, albo jakie艣 g艂osy s艂yszysz, 偶e natychmiast si臋 budzisz.
02:44Tak偶e opr贸cz wewn臋trznych s膮 tak jakby zewn臋trzne czynniki, czyli owady, jakie艣 g艂osy, stuki w nocy cz臋sto.
02:53No i przede wszystkim, jak budzisz si臋 rano, to masz niesamowite uczucie paniki, niesamowite uczucie strachu,
02:59nie masz pami臋ci, zanim j膮 odzyskasz, musisz sta膰 i w tym strachu p贸j艣膰 jeszcze gdzie艣 tam, tak,
03:07herbat臋, zrobi膰 艣niadanie i w og贸le dopiero odzyskujesz pami臋膰, gdzie ty jeste艣, kt贸ry to jest rok i co si臋 dzieje.
03:13Og贸lnie mo偶na to nazwa膰 odmiennymi stanami 艣wiadomo艣ci, tak jak by艂 kiedy艣 taki film,
03:18Odmienne Stany 艢wiadomo艣ci, to ten tytu艂 jest bardzo adekwatny, z tym, 偶e to s膮 naprawd臋 bardzo odmienne.
03:26Tak jakby kilka r贸偶nych ja藕ni byt贸w si臋 dzia艂o w m贸zgu ludzkim i ka偶dy z nich powoduje r贸偶nego rodzaju inne problemy,
03:39ataki, paniki, strachu, inne straszliwe odczucie emocjonalne i tak dalej.
03:43I one tak na zmian臋 cz艂owieka m臋cz膮. Za ka偶dym razem, jak si臋 budzisz, to jakby艣 by艂 w innym 艣wiecie,
03:48ci膮gle przestraszony, ci膮gle zmartwiony, ci膮gle co艣 jest nie tak.
03:52No i oczywi艣cie, jak ju偶 wstaniesz, przypomnisz sobie, kim jeste艣, co si臋 z tob膮 dzieje i tak dalej,
03:58no to nagle sobie przypominasz o zewn臋trznej sytuacji 偶yciowej, do kt贸rej te demony doprowadzi艂y, tak,
04:03czyli o swoim 偶yciu, o biedzie, chorobie, o ludziach umar艂ych, kt贸rym powiedzia艂e艣,
04:08偶e cyganie pu艣cili na ciebie kl膮tw臋, ci wszyscy ludzie praktycznie poumierali lub umieraj膮, tak,
04:16wi臋c to naprawd臋 jest atak, po prostu powiem w ten spos贸b, nie ma gorszej kl膮twy na 艣wiecie,
04:25dlatego, 偶e gdyby nawet cz艂owiek mia艂 jaki艣 wypadek czy cokolwiek, tak,
04:31to rok, dwa wychodzisz z tego i dalej 偶yjesz, a tutaj nigdy nie jeste艣 w stanie z tego wyj艣膰, nigdy.
04:35Nigdy nie p贸jdziesz do 偶adnego lekarza ani do 偶adnej lekarki, nawet egzorcy艣ci nie pomagaj膮.
04:44Sami egzorcy艣ci potem choruj膮 po spotkaniu ze mn膮, jakim opowiadam o cyganach,
04:49to po prostu m贸wi膮, 偶e nie dadz膮 rady albo nic nie m贸wi膮, tak, a potem choruj膮
04:54i sami po prostu id膮 do szpitali psychiatrycznych.
04:58Wi臋c c贸偶 mo偶na powiedzie膰, jedyne co, to po prostu ostrzegam was jeszcze raz,
05:04nie ryzykujcie z cyganami, nie op艂aca si臋 nic kupowa膰 ani nic sprzedawa膰 im,
05:11dlatego, 偶e w wypadku niezadowolenia klienta albo jakiego艣 konfliktu z tob膮 zawsze b臋dziesz cierpia艂.
05:18Je偶eli b臋dzie to jaki艣 konflikt uw艂aczaj膮cy ambicji i wysokiemu noszeniu si臋 cygana,
05:27to on p贸jdzie do swojej babki lub do swojej matki i przyniesie ci takie nieszcz臋艣cia,
05:32偶e b臋dziesz cierpia艂 kilkadziesi膮t lat i poumiera膰 ich tak, jak u mnie kilkana艣cie lub kilkadziesi膮t os贸b.
05:39U mnie to by艂o o kwot臋 trzech tysi臋cy z艂otych.
05:42I teraz wam chc臋 powiedzie膰 tak膮 ciekawostk臋, 偶e w kwietniu opowiedzia艂em,
05:47bo tak, umar艂a mi Magda i taka para do mnie przyjecha艂a, zacz臋li mi pomaga膰
05:52i bardzo dobrze by艂o, bo oni bardzo mi pomagali
05:57i w jakim艣 tam stopniu chcia艂em si臋 pewnego dnia, bo si臋 bardzo 藕le czu艂em wy偶ali膰
06:03i akurat si臋 im wy偶ali艂em i da艂em im tak膮 kartk臋 z opisem ca艂ej tej sytuacji
06:09i wyobra藕cie sobie, co si臋 sta艂o.
06:11Ja im to da艂em w kwietniu, a u nich zmar艂o sze艣膰 os贸b.
06:14Ich dziecko zmar艂o, kt贸re si臋 nie narodzi艂o, tylko urodzi艂o si臋 martwe.
06:22U kobiety zmar艂y trzy osoby, gdzie jedna pope艂ni艂a samob贸jstwo,
06:26a u m臋偶czyzny dwie osoby, gdzie jedna by艂a z rodziny i kolega pope艂ni艂 samob贸jstwo.
06:33I opr贸cz tego jeszcze jego ojciec by艂 w stanie w szpitalu umieraj膮cym
06:39i tam si臋 kilka godzin modli艂 r贸偶a艅cem,
06:41jako艣 wymodli艂, 偶e ten ojciec prze偶y艂.
06:45Wi臋c ci ludzie, kt贸rzy chcieli mi pom贸c r贸wnie偶.
Comments