Skip to playerSkip to main content
  • 6 weeks ago

Category

馃棡
News
Transcript
00:00To pa艅skie dokumenty najcz臋艣ciej w takich sprawach staj膮 si臋 game changer, tak?
00:03No tak, tutaj jest tak.
00:05Bo je艣li nie ma orzekania o winie, to pa艅ska praca by艂aby niepotrzebna, rozumiem, 偶e...
00:09A w艂a艣nie nie. Wie Pani, uk艂ad jest taki. M臋偶czy藕ni graj膮 pieni臋dzmi, kobiety graj膮 dzie膰mi.
00:12I cokolwiek by艣my nie robili, jakkolwiek by艣my si臋 nie ustawiali pod te osoby, to fina艂 zawsze jest taki sam.
00:25Dzie艅 dobry Pa艅stwu, to jest podcast pod paragrafem.
00:28Ja nazywam si臋 Mirela Mazurkiewicz, a moim go艣ciem dzi艣 jest Mariusz Sukmanowski, prywatny detektyw.
00:34Dzie艅 dobry.
00:34Dzie艅 dobry.
00:35B臋dzie tajemniczo. Nie boi si臋 Pan?
00:38Czego?
00:39No, domy艣lam si臋, 偶e rozpoznawalno艣膰 nie jest wymarzonym stanem dla prywatnego detektywa.
00:47Chyba raczej wola艂by si臋 Pan wtopi膰 w t艂um.
00:50Tak, no oczywi艣cie, no nasza praca to g艂贸wnie pozostawanie w cieniu, by膰 nie tyle co niewidzialnym,
00:56co po prostu dyskretnym, poufnym, przede wszystkim to, co robimy.
01:00No i dlatego te偶 nie chcemy, nie chce, 偶eby zbyt szerokie grono wiedzia艂o o mnie,
01:05a w szczeg贸lno艣ci, kiedy ju偶 dzia艂amy w zleceniach, no musimy bardzo tutaj wachlowa膰 si艂ami, 艣rodkami,
01:12偶eby jednak nas nie rozpozna艂o.
01:14No ale tutaj ju偶 mleko si臋 wyla艂o.
01:16Przyszed艂 Pan do studia, wszyscy nasi widzowie mog膮 zobaczy膰, jak Pan wygl膮da, kogo unika膰 na ulicy.
01:24No tak, ten wygl膮d jest dzisiaj dla Pani specjalnie tak przygotowany.
01:27Oczywi艣cie w pracy ten wygl膮d si臋 zmienia, ale pami臋tajmy te偶 o tym, 偶e jakby jestem w艂a艣cicielem firmy
01:33i mam swoich dobrych, zaufanych wsp贸艂pracownik贸w, kt贸rzy t膮 prac臋 wykonuj膮 r贸wnie dobrze jak ja,
01:39by膰 mo偶e nawet i lepiej.
01:40Czyli nie dzia艂a Pan w pojedynk臋.
01:42Absolutnie, tutaj nie ma mo偶liwo艣ci, 偶eby zrobi膰 dobr膮 prac臋, dobr膮 robot臋,
01:46dobre zlecenie dla klient贸w, dzia艂aj膮c w pojedynk臋. To jest niewykonalne.
01:49No ale ja wiem, 偶e Pan pojawia si臋 te偶 w terenie, pojawia si臋 Pan przy realizacji okre艣lonych zlece艅.
01:55Pods艂ucha艂am, 偶e to jest tak, 偶e czasami si臋 trzeba po prostu ucharakteryzowa膰.
01:59No tak, no oczywi艣cie, no raz, 偶e musz臋 prowadzi膰 nadz贸r, dwa, 偶e s膮 tego typu sprawy,
02:03gdzie faktycznie trzeba osobi艣cie by膰, s膮 to sprawy trudne, wielow膮tkowe,
02:07b膮d藕 te偶, kt贸re wymagaj膮 po prostu mojego bezpo艣redniego zaanga偶owania.
02:12Charakteryzacja.
02:12No w艂a艣nie, jak to jest t膮 charakteryzacj膮?
02:15Kim Pan jest? Kim Pan si臋 staje?
02:17A kim Pani chce, 偶ebym by艂, tym b臋d臋.
02:18Tak?
02:19Tak samo, jak mam wiele imion. No tak, oczywi艣cie.
02:21Tak, charakteryzacja na pewno, kwestia zmiany wizerunku, wygl膮du,
02:25zmiany samochod贸w, 艣rodk贸w transport贸w.
02:28To s膮 jakby takie rzeczy kluczowe, podstawowe w naszym zawodzie,
02:31w pracach, w zleceniach, kt贸re realizujemy.
02:33Wiem, 偶e wsp贸艂pracuj臋 z Panem zawodowa charakteryzatorka
02:36i tutaj ju偶 nie ma rzeczy niemo偶liwych.
02:39To znaczy co, je偶eli trzeba zrobi膰 z Pana seniora,
02:42to stanie si臋 Pan w jednej chwili seniora?
02:43W jednej chwili mo偶e nie, to trzeba chwil臋 przygotowa膰, oczywi艣cie.
02:47Mam te偶 senior贸w, kt贸rzy u mnie pracuj膮,
02:49radz膮 sobie 艣wietnie, doskonale, a przede wszystkim nie wbudzaj膮 偶adnego podejrzenia.
02:53M贸wi臋 oczywi艣cie o licencjonowanych detektywach,
02:56zar贸wno kobietach, jak i m臋偶czyznach.
02:57I te osoby do wybranych zlece艅 oczywi艣cie jak najbardziej nam pomagaj膮.
03:01Natomiast fakt jest taki, 偶e do charakteryzacji trzeba si臋 umiej臋tnie przygotowa膰.
03:05Natomiast oczywi艣cie dzia艂amy te偶 sytuacyjnie.
03:08Dzia艂amy te偶 w zespole, b膮d藕 w zespo艂ach w zale偶no艣ci od zlece艅.
03:11Wi臋c ta charakteryzacja jest fajna, potrzebna
03:14i bardzo cz臋sto robiona na okoliczno艣膰 konkretnych zdarze艅.
03:17Pan mi te偶 m贸wi bardzo na okr臋tk臋.
03:20Pan nie wpuszcza mnie do tej swojej kuchni,
03:22a ja najbardziej chc臋 zobaczy膰 kuchni臋 Pa艅skiej pracy.
03:24Jak to wygl膮da? Kiedy na przyk艂ad stajecie si臋,
03:27albo kiedy musicie si臋gn膮膰 po senior贸w?
03:28Wie pan co, no c贸偶, no kwestia obserwacji pieszej,
03:31czyli obserwacji najbardziej wymagaj膮cej,
03:33obserwacji, kt贸ra musi by膰 na zgranym zespole.
03:37To znaczy si臋, obserwacja piesza jest najtrudniejsza z obserwacji,
03:41kt贸r膮 mo偶na przeprowadzi膰 w terenie,
03:43dlatego 偶e po pierwsze w pojedynk臋, my艣l臋, 偶e pa艅stwo wyobra偶asz,
03:46偶e nie ma mo偶liwo艣ci, 偶eby przeprowadzi膰 skutecznej obserwacji,
03:48dlatego 偶e za chwilk臋 dojdzie do dekonspiracji.
03:51No to co, umawiacie si臋 na przyk艂ad na szachy w parku,
03:53wiedz膮c, 偶e wasz figurant b臋dzie w tamtym rejonie?
03:56Wie panie co, tak, my pozyskujemy wiedz臋 najpierw o figurancie,
03:59dok艂adnie profilujemy go, zanim dopiero wejdziemy w zlecenie,
04:02natomiast oczywi艣cie dzia艂amy sytuacyjnie,
04:04my nie wiemy, gdzie on si臋 w danym momencie pojawi,
04:06gdzie b臋d膮, czy to b臋dzie galeria w艂a艣nie, czy na przyk艂ad park,
04:09no wi臋c dlatego te偶 musi mie膰 si艂y 艣rodki,
04:12plecak, w kt贸rym zawsze znajduj膮 si臋 r贸偶nego rodzaju rzeczy.
04:15Robi si臋 ciekawie, co jest w plecaku prywatnego detektywa,
04:19prosz臋 nam zdradzi膰.
04:20Wie pani co, tak, to te偶 w zale偶no艣ci oczywi艣cie,
04:23natomiast taki podstawowy zestaw, kt贸ry kosztuje kilkana艣cie,
04:26kilkadziesi膮t tysi臋cy z艂otych, to oczywi艣cie r贸偶nego rodzaju kamery,
04:30kamery na dzie艅, kamery na noc, sprz臋t, kamery kamuflowane,
04:34kt贸rych teraz bardzo cz臋sto korzystamy, bardzo mocno dzi臋ki temu
04:37pozwalamy sobie na pozyskiwanie wiedzy bezpo艣redniej naszych obecno艣ci.
04:43M贸wimy oczywi艣cie o miejscach sta艂ych, miejscach, gdzie nale偶y obj膮膰
04:48czyj膮艣, na przyk艂ad posesj臋, samoch贸d, miejsca, nawet dora藕nie,
04:51dwie, trzy godziny, p贸艂torej godziny, godzina,
04:54te rzeczy nam bardzo mocno pomagaj膮, czyli nie pokazujemy sami siebie,
04:57a gromadzimy bardzo wy materia艂.
04:59Natomiast je艣li chodzi o kwesti臋 obserwacji pieszej,
05:02bo o tym rozmawiali艣my, najbardziej wymagaj膮c膮,
05:04je艣li chodzi pod k膮tem obserwacji, no jest to zesp贸艂 os贸b,
05:08kt贸re no musz膮 wzajemnie si臋 informowa膰, gdzie idziemy, w kt贸r膮 stron臋.
05:12Musi by膰 wymienno艣膰 pozycji, tak, 偶eby w艂a艣nie nie dosz艂o do konspiracji.
05:16Powiedzia艂a pani o parku. Park w艂a艣nie jest takim fajnym,
05:19miejsce z jednej strony, gdzie 艂atwo si臋 wtopi膰,
05:21z drugiej strony si臋 jest park rozleg艂y, mamy godziny do po艂udniowe,
05:24no ten ruch tam b臋dzie ograniczony i to bardzo mocno.
05:27B臋d膮 mamy z dzie膰mi, co najcz臋艣ciej, i seniorzy w艂a艣nie,
05:31kt贸rzy b臋d膮 chodzili sobie i spacerowali.
05:33Czyli z du偶ym prawdopodobie艅stwem, je艣li b臋dziecie prowadzili obserwacje w parku,
05:37to mo偶e si臋 okaza膰, 偶e b臋dzie to prywatny detektyw senior,
05:40udaj膮cy karmienie go艂臋bi?
05:43Siedz膮cy sobie, czytaj膮cy ksi膮偶k臋, rzadziej w telefon, prawda,
05:47no bo wiemy, 偶e osoby starsze maj膮 telefony i ca艂kiem sprawnie si臋 pos艂uguj膮,
05:51ale 偶eby legendowa膰 podejmowane czynno艣ci i przede wszystkim wszystkie sprawy,
05:55kt贸re w tym momencie nas dotycz膮, to po prostu, no tak,
05:59b臋dzie w艂a艣ciwa na przyk艂ad ksi膮偶ka.
06:00To wy kierujecie swojego figuranta tam, gdzie by艂oby wam najlepiej dzia艂a膰,
06:05czy zdajecie si臋 na to, jak karty zostan膮 rozdane?
06:08Tak, no ci臋偶ko jest skierowa膰 sytuacyjnie w kim艣, jakby,
06:14kto, z kim po pierwsze nie mamy kontaktu bezpo艣redniego.
06:17Ale wasz zleceniodawca ju偶 zapewne ma.
06:19Ma, ale to te偶 jest wiedza ograniczona, wie pani,
06:21dlatego, 偶e bardzo cz臋sto, je艣li chodzi o nasze sprawy,
06:24s膮 to sprawy w艂a艣nie rozwodowe, oko艂o rozwodowe, rodzinne,
06:28no i oczywi艣cie ma艂偶onkowie, partnerzy wiedz膮.
06:32Maj膮 jak膮艣 wiedz臋 wyj艣ciow膮 na temat swoich ma艂偶onk贸w,
06:35czy te偶 partner贸w, natomiast w fina艂 okazuje si臋,
06:38偶e ta wiedza by艂a im skutecznie dzielona przez lata.
06:40No i to, co nam przekazali, te informacje bazowe,
06:43cz臋艣ciowo faktycznie pokrywaj膮 si臋 i s膮 wiarygodne.
06:46I jaki procent, jaki procent najcz臋艣ciej s膮 te informacje potwierdzaj膮ce?
06:50Wie pani co, my艣l臋, 偶e tak oko艂o 60%,
06:53natomiast, no te 40% to trzeba sobie wypracowa膰 po prostu,
06:57wi臋c to s膮 te informacje, kt贸re gromadzimy.
07:00Cz臋sto te偶 s膮 informacje, kt贸re, no, s膮 zupe艂nie nowe dla tych os贸b,
07:05pocz膮wszy od jakich艣 zainteresowa艅, poprzez r贸偶nego rodzaju dziwne preferencje,
07:09ale, no, m贸wi臋, my jakby ustalamy fakty, my nigdy nie wr贸偶ymy z fus贸w.
07:13I to jest jakby ta nasza przewaga, ale przede wszystkim kwestia
07:17profesjonalnego ogromadzenia informacji o osobach.
07:20Zna si臋 pan na sztukach walki i pewnie wielu naszych odbiorc贸w
07:24teraz wyobra偶a sobie tego prywatnego detektywa,
07:27kt贸ry jak trzeba, to tropi niewiernych ma艂偶onk贸w,
07:29czy niewiernych partner贸w, ale jak trzeba, to tropi przest臋pc贸w
07:32i jak trzeba, to niejednego roz艂o偶y na 艂opatki.
07:35Tak to faktycznie wygl膮da?
07:38Sztuki walki usztatowa艂o mnie jako cz艂owieka
07:40i to jest jakby g艂贸wny kierunek,
07:43wi臋c dzi臋ki temu na pewno to, co przynosz臋 do firmy swojej
07:47i te偶 buduj膮 w ten spos贸b, czyli kwestia dyscypliny,
07:50zaanga偶owania, wytrzyma艂o艣ci, braku przeci臋tno艣ci,
07:54dlatego, 偶e przeci臋tno艣膰 jest dla s艂abych.
07:57My staramy si臋, ja jako kiedy艣 zawodnik, jeszcze czy nie uczestnicz膮cy,
08:03startuj膮cy w zawodach r贸偶nego rodzaju,
08:05ale te偶 jako przedsi臋biorca wprowadzam to do swojej firmy,
08:08wi臋c tutaj przeci臋tno艣膰 jest jakby nie dla mnie.
08:12Tutaj osoby, kt贸re chc膮 by膰 przeci臋tnymi,
08:14na pewno mnie nie znajd膮 pracy,
08:15na pewno te osoby, kt贸re pracowa艂y u mnie przez jaki艣 czas,
08:19a udesz艂y, no to przez to, 偶e nie spe艂nia艂y po prostu pewnych standard贸w.
08:22A co to jest nieprzeci臋tny detektyw?
08:24Jakie cechy ma nieprzeci臋tny detektyw?
08:26Wie pani co, tak, dobry detektyw, nieprzeci臋tny,
08:29to cz艂owiek, kt贸ry jest po prostu zaanga偶owany ca艂o艣ciowo,
08:33to znaczy si臋 holistycznie, to nie jest praca na etacie przede wszystkim,
08:36偶e przechodzimy do pracy, mamy 8 godzin, 10, 12,
08:40po tej pracy, wie pani, d艂ugopisy wypadaj膮 z r膮k,
08:44zamykamy na klucz, odbijamy kart臋 kontroli dost臋pu
08:48i mamy tyle na naszej pracy.
08:50To jest praca, gdzie trzeba ca艂y czas o nie my艣le膰.
08:52B臋d膮c na zleceniu, ostatni przyk艂ad,
08:55ju偶 osobi艣cie te偶 mia艂em udzia艂,
08:56ponad 24 godziny ci膮g艂ego zlecenia,
08:59偶eby zrobi膰 materia艂 3-4 minutowy.
09:02Kwestia absorpcji.
09:03Obserwacja, rozumiem, ten d艂uga.
09:04Tak, oczywi艣cie, wi臋c jest kwestia zm臋czenia,
09:06naturalny element, kt贸ry zawsze si臋 pomaga.
09:08Zm臋czenie powoduje to, 偶e mamy skrzywiony obraz,
09:14rzeczywisto艣ci, to, co si臋 wok贸艂 nas dzieje,
09:15niekiedy dochodzi do nadinterpretacji,
09:18偶e wydaje nam si臋, 偶e gdzie艣 kto艣 szed艂.
09:20Jeste艣my te偶, prosz臋 pami臋ta膰, na wysokich obrotach
09:24i w pi臋ci w naszym j臋zyku, mocno figurant贸w, wi臋c...
09:28W pi臋ci figurant贸w, tak to si臋 nazywa.
09:30W pi臋cie, czyli tak, po prostu jeste艣my blisko nich,
09:33na tyle, 偶eby gromadzi膰 o nich dobre informacje,
09:36nawet niekiedy, 偶eby ucha przy艂o偶y膰,
09:38a niekiedy na tyle daleko, 偶eby jednak by膰 nierozpoznawalnym.
09:41To g艂贸wnie chodzi o to, 偶e ponadprzeci臋tno艣膰
09:44wi膮偶e si臋 z tym, 偶e ca艂y czas tej pracy trzeba my艣le膰.
09:47My艣le膰, co robimy, jakie b臋d膮 konsekwencje tego, co zrobimy.
09:52Dzia艂amy bardzo mocno, w szczeg贸lno艣ci w tych sprawach
09:54w艂a艣nie osobistych, rozwodowych, oko艂o rozwodowych, rodzinnych,
09:57na bardzo wysokich emocjach.
10:00Tutaj mamy bardzo cz臋sto w艂a艣nie zerwane wi臋zi rodzinne
10:03i te emocje s膮 bardzo du偶e, wi臋c...
10:05Ja rozumiem, 偶e wy nie mo偶ecie wchodzi膰 w te emocje.
10:07Wasze emocje pewnie wi膮偶膮 si臋 z tym, czy zostaniecie zdekonspirowani, czy nie, ale...
10:11Emocje nie do ko艅ca, dlatego 偶e oczywi艣cie nasz klient jest dla nas bardzo wa偶ny.
10:17On nas wynagradza, on zleca nam dzia艂ania, czynno艣ci.
10:21My je realizujemy najlepiej, jak potrafimy i jest to naprawd臋...
10:25Powiem to nieskromnie, dlatego 偶e tak m贸wi臋, m贸j udzia艂 na dzie艅 dzisiejszy jest sporadyczny, marginalny,
10:31ale zesp贸艂, kt贸ry jakby przej膮艂 moj膮 my艣l, robi to bardzo dobrze
10:36i dlatego te偶 te osoby 艣wiadcz膮 dobr膮 prac臋, je艣li chodzi o kwesti臋 w艂a艣nie tego zm臋czenia,
10:41o kwesti臋 tej jako艣ci pracy.
10:43Zm臋czenie w艂a艣nie powoduje to, 偶e mo偶e by膰 obraz zakrzywiony.
10:46No i co robicie po 24 godzinach, 偶eby kontaktowa膰?
10:49Tak, trzeba ca艂y czas my艣le膰.
10:51M艂odym detektywom polecam, 偶eby rozmawiali ze sob膮,
10:54dlatego 偶e m贸wienie do siebie, po prostu s艂uchamy siebie.
10:58M贸wienie do siebie powoduje to, 偶e ca艂y czas nasze my艣li p艂yn膮.
11:02P艂yn膮, czyli czy dobrze stoimy, czy za chwil臋 wejdzie s艂o艅ce,
11:05czy to b臋dzie strona wschodnia.
11:06Je艣li b臋dzie wschodnia, s艂o艅ce po艂o偶y si臋 na szybie.
11:09Je艣li wejdzie na szybie, najgorszy materia艂, robi si臋 pod s艂o艅ce.
11:11Trzeba si臋 b臋dzie przestawi膰, ale w tym czasie kto艣 m贸g艂 patrze膰 przez okno.
11:15Je艣li widzi sam, kt贸ry stoi od dnia wczorajszego, czy dwa dni,
11:19to on ju偶 jest sw贸j, prawda?
11:20No bo samoch贸d stoi i tyle.
11:22Ale je艣li za chwil臋 zmieni kilkana艣cie, kilkadziesi膮t metr贸w dalej,
11:25kto艣 si臋 tym zainteresuje.
11:26Wi臋c tutaj ca艂y czas trzeba my艣le膰, po pierwsze, 偶eby nie naruszy膰 czyj艣 prywatno艣ci,
11:30bo to jest bardzo wa偶na rzecz.
11:31Dzia艂amy w procesie bardzo cz臋sto,
11:33a je艣li nie, to nasz materia艂 ma warto艣膰 dowodow膮
11:36i wcze艣niej czy p贸藕niej znajdzie si臋 na pewno w procesie,
11:38czy to cywilnym, czy garnym.
11:39Czyli generalnie ca艂a zabawa polega na tym,
11:41偶eby nie zepsu膰 tej pracy, bo wtedy ten materia艂,
11:44cho膰 skrupulatnie zebrany, mo偶e okaza膰 si臋 bezwarto艣ciowy.
11:47Dok艂adnie tak. Ta prywatno艣膰 musi by膰 zachowana,
11:50my jej nie naruszamy.
11:51To po pierwsze, wi臋c je艣li chodzi o t臋 kwesti臋 jakby motywacji
11:54samego siebie w czasie tego zlecenia,
11:56bo to jest bardzo wa偶ne.
11:57Oczywi艣cie te偶 jakby m贸j nadz贸r,
11:59kiedy ludzie s膮 w nocy i trzeba po prostu ich wydzwoni膰,
12:02zadzwoni膰 i do nich zapyta膰,
12:04jak wygl膮da sytuacja,
12:06bo wiadomo, 偶e mamy noc,
12:08chce si臋 spa膰, trzeba te偶 podkr臋ca膰.
12:11Aha, ch艂opan, 偶eby nie zasn臋li, tak?
12:13呕eby nie byli zbyt w臋czni.
12:14Jest taki czas, kiedy mo偶na sobie na to pozwoli膰
12:17i ja bior臋 za to 100% odpowiedzialny,
12:19bo my wiemy, kiedy mo偶na to zrobi膰.
12:21Mamy tak sprz臋t poustawiany,
12:22偶e cokolwiek by si臋 nie wydarzy艂o,
12:24on nam udokumentuje pewne rzeczy,
12:26ale wypanie ten sprz臋t.
12:27A my jeste艣my tu i teraz,
12:29wi臋c widzimy tu i teraz.
12:31I tutaj, w tej danej sytuacji,
12:32musimy podejmowa膰 decyzje,
12:34wi臋c to jest taka jedna rzecz.
12:36Druga rzecz, na pewno kwestia warsztatu,
12:37praca detektywa w tym sensie,
12:39kwestia legendowania podejmowanych czynno艣ci.
12:42Dlatego te偶 bardzo cz臋sto u mnie w firmie,
12:45ale te偶 w wielu biurach detektywistycznych,
12:47czy te偶 agencjach,
12:49pracuj膮 byli funkcjonariusze r贸偶nych s艂u偶b,
12:51policji, wojska coraz cz臋艣ciej,
12:53czy te偶 s艂u偶b specjalnych,
12:54po kt贸rych r贸wnie偶 ja jestem,
12:56tam te偶 r贸wnie偶 pracowa艂em,
12:58wi臋c to s膮 osoby tak jakby profilowe.
13:00Natomiast detektyw jest to cz艂owiek,
13:02kt贸ry spaja wiele umiej臋tno艣ci.
13:03Przede wszystkim,
13:04o pierwszym ju偶 wspomnieli艣my,
13:06czyli kwestia umiej臋tno艣ci przelagodowania si臋,
13:09tak, czyli musimy umie膰 si臋 zachowa膰 w danej sytuacji.
13:13Nie mo偶emy by膰 spi臋ci, napi臋ci.
13:15To w艂a艣nie maj膮 bardzo cz臋sto problem,
13:17funkcjonariusze operacyjnych,
13:18g艂贸wnie policji, czy te偶 innych s艂u偶b,
13:20dlatego, 偶e oni pracuj膮 przy figurantach,
13:23kt贸rzy s膮 g艂贸wnie przest臋pcami, bandytami.
13:25To s膮 ludzie elektryczni w naszym j臋zyku,
13:27czyli ludzie, kt贸rzy s膮 wyczuleni na obecno艣膰 s艂u偶b,
13:29偶e wiedz膮, 偶e co艣 si臋 ko艂o nie mo偶e dzia膰,
13:31wi臋c oni s膮 bardzo...
13:32O, czyli to s膮 trudniejsze zlecenia.
13:34Tak, tak, dlatego oni s膮 bardziej zachowawczy, prawda?
13:36A my tutaj w mojej firmie pracujemy na efekcie
13:40i mo偶emy klientowi wiele rzeczy m贸wi膰,
13:43pokazywa膰,
13:44ale c贸偶 z tego,
13:45je艣li nie b臋dzie efektu naszej pracy,
13:46wi臋c efektywno艣膰 jest jakby g艂贸wnym kierunkiem.
13:48A co wy robicie z tymi elektrycznymi?
13:49Co robicie, 偶eby oni dali si臋 podej艣膰?
13:52Ka偶dy si臋 da podej艣膰.
13:53Wie pani co,
13:54nie jest nikt w stanie utrzyma膰 takiej absorpcji,
13:58za wyj膮tkiem oczywi艣cie ludzi dobrze wyszkolonych,
14:01ludzi ze s艂u偶b,
14:01ale te偶 bandyt贸w,
14:03kt贸rzy wiele lat ju偶 pracuj膮,
14:05w cudzys艂owie oczywi艣cie,
14:07na rynku przest臋pczym
14:08i oni wiedz膮,
14:09偶e co艣 si臋 ko艂o nich kr臋ci,
14:10co艣 si臋 dzieje,
14:11dlatego te偶 ludzie z cywila,
14:12kt贸rych mam w firmie,
14:13ludzie, kt贸rzy pracuj膮,
14:15s膮 bardzo dobrzy,
14:15bo nie maj膮 tego obci膮偶enia.
14:17Nie maj膮 obci膮偶enia tego,
14:18偶e mo偶e doj艣膰 do konspiracji
14:19i po prostu trzeba zadzia艂a膰.
14:21Trzeba wej艣膰 do kawiarni,
14:23restauracji w miejsce,
14:25nakr臋ci膰 materia艂,
14:26po prostu wyj艣膰,
14:27zrobi膰 to umiej臋tnie.
14:28Dok艂adnie.
14:29Natomiast m贸wi臋,
14:30no tutaj zale偶y wszystko od formatu,
14:31wi臋c no to jest ta kolejna rzecz,
14:33kt贸ra pokazuje o tym,
14:34czy detektyw b臋dzie si臋 nadawa艂 do pracy,
14:36wi臋c kwestia legendowania,
14:37kwestia takiego luzu,
14:38w czasie zlecenia to jest bardzo wa偶ne,
14:39偶eby mie膰 ten luz,
14:40偶eby po prostu nie by艂o wida膰 napi臋cia.
14:43Kolejna rzecz,
14:44my spajamy w sobie odpowiedni,
14:46mo偶e nie wiem,
14:47no policji mo偶e taki najbardziej,
14:48mo偶e by艂by dobry,
14:50wydzia艂 operacyjny,
14:51czyli ludzie,
14:51kt贸rzy dzia艂aj膮 w terenie,
14:52ale te偶 musz膮 wiedzie膰,
14:54zna膰 te偶 proces,
14:55prawda,
14:55czyli tak jak wydzia艂y dochodzeniowe,
14:58czyli musimy zna膰 podstawy
14:59kodeksu post臋powania karnego,
15:01musimy wiedzie膰,
15:02w jakich si臋 przepisach obracamy,
15:04czyli g艂贸wnie nasza ustawa,
15:06przepraszam,
15:07o us艂ugach detektywistycznych,
15:08pokazuje nam,
15:10m贸wi nam,
15:10co mo偶emy robi膰,
15:11czego nie,
15:11ale opr贸cz tego przecie偶 mamy
15:12te偶 ca艂e zasoby prawa,
15:14cywilnego, karnego.
15:15A czego nie mo偶ecie robi膰,
15:17a czego klient cz臋sto oczekuje?
15:19Wie pani co,
15:20czego nie mo偶emy robi膰?
15:21No na pewno nie mo偶emy robi膰 tego,
15:24co robi policja w ramach
15:25czynno艣ci operacyjnych,
15:26g艂贸wnie tutaj m贸wimy o kontrol臋 operacyjn膮,
15:28czyli kwestie pos艂uch贸w,
15:30pos艂uchy mamy tutaj na my艣li
15:31oczywi艣cie profesjonalne,
15:33czyli zabezpieczanie linii telefonicznych,
15:36tych rzeczy si臋 nie robi,
15:38nie robi si臋 jeszcze wiele innych rzeczy,
15:40kt贸re s艂u偶by mog膮,
15:41a pewnie o niekt贸rych rzeczach
15:43nie warto nawet wspomina膰.
15:45Tak naprawd臋 dzia艂amy na rynku cywilnym.
15:47Rynek cywilny daje nam uprawnienia
15:50tylko w艂膮cznie takie,
15:52kt贸re pozwalaj膮 nam w miejscach publicznych
15:54dokumentowa膰 pewne rzeczy.
15:56I momentalnie przychodzi mi do g艂owy
15:58taki paradokument popularny
16:01swego czasu w telewizji,
16:02gdzie prywatny detektyw szpikowa艂
16:04na przyk艂ad mieszkanie
16:05czy dom elektronik膮,
16:07czeka艂 a偶 na przyk艂ad podejrzewany
16:09o niewierno艣膰 m膮偶 czy 偶ona
16:11pojawi si臋 w mieszkaniu,
16:12dokumentowa艂 tak膮 schadzk臋,
16:15no i wchodzi艂 z kamer膮,
16:16oczywi艣cie powoduj膮c pop艂och
16:18i sprawiaj膮c, 偶e ci cz臋sto
16:21roznegli偶owani kochankowie
16:22pieszchali na ulic臋.
16:23Tak to wygl膮da w praktyce?
16:25Wolno wam to robi膰?
16:26No tak, re偶yseria seriali telewizyjnych
16:29jest tutaj inwestyj膮 tw贸rcz膮 re偶ysera,
16:32natomiast ona nie ma nic wsp贸lnego
16:33z rzeczywist膮 prac膮.
16:34To, co pani powiedzia艂a,
16:36kamery kamuflowane w艂a艣nie,
16:38rejestratory d藕wi臋ku,
16:40popularnie zwane pods艂uchami,
16:42nawet wysokoczu艂e,
16:43to tak, no to
16:44to jest film po prostu.
16:46Oczywi艣cie, 偶e...
16:46Czyli to si臋 nie zdarza w 偶yciu.
16:47Nie, nie, no tego rzeczy
16:48nie mo偶emy robi膰 w tym sensie,
16:50偶e absolutnie w og贸le
16:51wej艣cie si艂owe
16:51w jakiekolwiek pomieszczenie,
16:54pok贸j hotelowy,
16:56dom mieszkalny,
16:57mieszkanie,
16:58jest to naruszenie miru domowego
17:00i to s膮 zarzuty
17:02karne po prostu.
17:03A bior膮c pod uwag臋,
17:04偶e jeste艣my
17:05detektywami licencjonowymi,
17:07wi臋c jeste艣my...
17:07I nie chcemy straci膰 licencje.
17:08Oczywi艣cie, profesjonalistami,
17:09no to do Ligi W贸jt
17:10b臋dzie wi臋ksza na pewno dla nas
17:11ni偶 dla przedszynknego Gowalskiego,
17:13kt贸ry mo偶e powiedzie膰,
17:14偶e pomyli艂 drzwi
17:14i tak mu si臋 wesz艂o z buta,
17:16brzydko m贸wi膮c.
17:17No nie,
17:18takie rzeczy nie mo偶na robi膰.
17:19Oczywi艣cie,
17:19takie materia艂y bardzo cz臋sto...
17:21Kiedy艣 bywa艂y takie sytuacje,
17:22sprawy, gdzie detektywi
17:23te偶, 偶eby by艂y stare czasy,
17:25pr贸bowali w艂a艣nie
17:26tego typu materia艂y kr臋ci膰.
17:28S膮dy nie wiedzia艂y si臋
17:28za bardzo do tego ustosunkowa膰,
17:30wi臋c pierwsze,
17:30kiedy oni si臋 przyjmowa艂y
17:31te materia艂y,
17:32p贸藕niej si臋 okaza艂o,
17:32偶e to by艂y obrazy s膮du,
17:33no bo wie Pani,
17:34by艂y te偶 kr臋cone
17:35miejsca intymne,
17:36trzeba by艂yby te miejsca intymne
17:38p贸藕niej zretuszowa膰.
17:40Zes艂ania膰.
17:40No wi臋c ten krunek
17:42by艂 zupe艂nie pomylony.
17:44Tutaj g艂贸wnym kierunkiem,
17:45je艣li chodzi w艂a艣nie
17:46o udowadnianie w tego kierunku,
17:47w tym kierunku,
17:48je艣li chodzi o kwesti臋 dowodow膮,
17:50jest systematyczno艣膰
17:51i powtarzalno艣膰,
17:52偶eby艣my ca艂y czas dokumentowali,
17:53偶e kochankowie na przyk艂ad
17:55spotykaj膮 si臋 razem,
17:57偶e to nie s膮 spotkania biznesowe,
17:59prawda,
18:00偶e one maj膮...
18:00To jak Pan udowodni,
18:01jak Pan ich z艂apie
18:02na gor膮cym uczynku.
18:04Przecie偶 zawsze mo偶na powiedzie膰,
18:05偶e oni w tym pokoju fotolowym
18:06spotkali si臋 po to,
18:07偶eby porozmawia膰.
18:08Tak, tak, tak.
18:08No dlatego w艂a艣nie m贸wi臋,
18:09tutaj jest niezwykle wa偶na
18:10powtarzalno艣膰 systematyczno艣膰,
18:12bo to nie b臋dzie jeden pok贸j,
18:13to b臋d膮 r贸偶ne inne miejsca,
18:14to b臋d膮 spacery,
18:15to b臋d膮 miejsca wyjazdowe,
18:18poza miejscem zamieszkania,
18:19to b臋d膮 delegacje w艂a艣nie,
18:20je艣li to s膮 koledzy
18:21tak zwani z pracy,
18:23wi臋c tutaj trzeba mie膰 powtarzalno艣膰
18:24i to powtarzalno艣膰,
18:25je艣li jest,
18:26prosz臋 wierzy膰,
18:27a ja jestem cz臋sto 艣wiadkiem
18:28w r贸偶nych s膮dach,
18:29nie tylko w Opolu,
18:29ale poza艂ek naprawd臋
18:31w ca艂ej Polsce je偶d偶臋.
18:33S膮dy maj膮 dok艂adnie
18:33taki sam pogl膮d
18:35na t膮 spraw臋,
18:35na t膮 sytuacj臋,
18:36no trzeba wykaza膰.
18:38Czyli nie trzeba zarejestrowa膰
18:39sceny 艂贸偶kowej,
18:40偶eby udowodni膰 zdrad臋?
18:41Nawet nie mo偶na,
18:42nawet nie mo偶na
18:43tego zarejestrowa膰.
18:44Oczywi艣cie,
18:45je艣li s膮 spacery razem,
18:46ludzie trzymaj膮 si臋 za r臋ce,
18:47kt贸rzy mamy ruchy werbalne,
18:48prawda, one pokazuj膮,
18:49s膮 poza艂unki,
18:50no to s膮 jednoznaczne,
18:51to nie s膮 poza艂unek w czo艂o,
18:52tylko w usta,
18:53to nie jest poza艂unek
18:54na przywitanie,
18:54jak wita si臋 kolega
18:55z kole偶ank膮.
18:56Teraz o czym艣 m贸wi膮 po prostu
18:58i s膮d oczywi艣cie to,
18:59s膮d oczywi艣cie bior臋,
19:00偶e to pod uwag臋,
19:01no bo...
19:01Suma tych sytuacji
19:02daje dosy膰 czytelny okres.
19:03Tak, dlatego te偶
19:04te czynno艣ci musz膮 trwa膰,
19:05one nie s膮 jednodniowe,
19:07to nie s膮 dwudniowe.
19:08Te czynno艣ci trwaj膮
19:09mniej wi臋cej tak 艣rednio,
19:10statystycznie oko艂o,
19:11oko艂o dw贸ch, trzech tygodni.
19:12To jest taki naprawd臋
19:13okres optymalny
19:14i w tym czasie
19:15te czynno艣ci po prostu prowadzimy.
19:17Po prostu my si臋 ustawiamy
19:18na figurant贸w,
19:19my ich profilujemy,
19:20my wiemy o nich bardzo du偶o,
19:22podchodzimy do nich tak jak trzeba.
19:25Przede wszystkim tak jak m贸wi臋,
19:26偶eby nie naruszy膰 ich prywatno艣ci,
19:27ale co wa偶niejsze,
19:28albo r贸wnie wa偶ne,
19:29偶eby mie膰 ten materia艂
19:31bardzo dobry,
19:32materia艂, kt贸ry b臋dzie mia艂
19:33tak dok艂adnie warto艣膰 procesow膮,
19:35zawsze maj膮c w ty艂 g艂owy,
19:36偶e wcze艣niej czy p贸藕niej
19:38sprawozdanie ko艅cowe,
19:39czyli ten dokument,
19:39raport z naszej czynno艣ci
19:40trafi do s膮du,
19:42czy te偶 do prokuratury,
19:43czy te偶 innych organ贸w procesowych.
19:44Domy艣lam si臋,
19:45偶e nie tylko niewiernych partner贸w
19:47艣cigacie.
19:49Nie tylko niewiernych partner贸w,
19:51wiernych r贸wnie偶.
19:52Nie tylko niewiernych wiernych r贸wnie偶.
19:53Czyli co,
19:53kto艣 przyszed艂 do was
19:54ze zleceniem,
19:55偶eby potwierdzi膰 wierno艣膰?
19:56Tak, tak, dok艂adnie.
19:58Wie pan, co?
19:59Dok艂adnie tak si臋 to dzieje.
20:01Oczywi艣cie symptomy,
20:02kt贸re s膮 w艣r贸d ma艂偶onk贸w,
20:05czy te偶 partner贸w,
20:05widz膮 zachowanie swoich partner贸w,
20:08czyli na przyk艂ad gor臋cy telefon,
20:09nagle si臋 co艣 zmienia,
20:11p贸藕niej jest kwestia agresji,
20:13bo taki,
20:13tak wygl膮da w艂a艣nie proces
20:14w pierwszej ko艅cu
20:15z rady psychologicznej,
20:17czyli oddalanie si臋
20:20najpierw psychologiczne od partnera,
20:21dopiero p贸藕niej fizyczno艣膰 jest na ko艅cu.
20:23Wi臋c te symptomy wskazuj膮,
20:25偶e oni wiedz膮,
20:26偶e co艣 si臋 dzieje,
20:27nie potrafi膮 za bardzo wy艂apa膰,
20:29brzydko m贸wi膮c co,
20:31nie chc膮 sami ingerowa膰 si臋
20:33w 偶ycie swojego ma艂偶onka,
20:35czy partnera,
20:36i po prostu przychodz膮
20:37i prosz膮 o pomoc.
20:38Wiedz膮, 偶e chyba ja si臋 myl臋,
20:40偶e to prawdopodobnie nie,
20:41偶e to absolutnie m贸j m膮偶,
20:42czy 偶ona,
20:43to s膮 z艂oci ludzie,
20:44i chyba jaki艣 ci臋偶ki okres przechodzimy,
20:47czy oni przechodz膮 w swoim 偶yciu
20:49na t艂ok pracy,
20:50bo tym sobie to t艂umacz膮.
20:52I tak prewencyjnie
20:53potrzebaliby艣my sprawdzenia.
20:55No i w wi臋kszo艣ci
20:56te sprawdzenia s膮 jednak,
20:57no potwierdzaj膮 si臋 z tym,
20:58co oni przypuszczali.
21:00Czyli, 偶e to nie by艂
21:01taki z艂oty cz艂owiek.
21:02Tak, 偶e to jednak,
21:03tak m贸wi艂em na pocz膮tku naszej zmowy,
21:04偶e te informacje,
21:06kt贸re gromadzimy,
21:06no s膮 zupe艂nie rozleg艂e,
21:08偶e si臋 finalnie okazuje,
21:09偶e cz艂owiek, z kt贸rym mieszkali,
21:11z kt贸rym dzielili jedno 艂o偶e,
21:13maj膮 wsp贸lne dzieci,
21:15no przekazywana by艂a im
21:16wiedza cz膮stkowa,
21:18wiedza tylko tak膮,
21:19kt贸r膮 powinni wiedzie膰.
21:21To te偶 o czym艣 艣wiadczy,
21:22o ich relacjach.
21:23No ale je艣li mamy do siebie zaufanie,
21:24to pewny czas si臋 nie pyta
21:25w rodzinie, w domu, prawda?
21:27Ale to jest te偶 tak,
21:27偶e czasami wasi klienci
21:29chc膮 sprawdzi膰,
21:30czy partner na pewno jest wierny.
21:33Pytam o takie testowanie.
21:34Czy na przyk艂ad przychodz膮 i m贸wi膮,
21:36no zwi膮za艂bym si臋 z tym cz艂owiekiem
21:38na dobre, nie wiem,
21:39chcemy wzi膮膰 艣lub,
21:40albo planujemy wybudowa膰 dom,
21:42ale nie wiem,
21:42czy on jest godny zaufania.
21:44Przetestujcie,
21:45czy da艂by si臋 skusi膰
21:46na atrakcyjn膮 partnerk臋,
21:48albo atrakcyjnego partnera.
21:49Tak, to s膮 takie dwa w膮tki,
21:51mo偶na z tego wy艂膮czy膰.
21:52Pierwszy jest taki,
21:53偶e testerzy wierno艣ci kiedy艣,
21:55to by艂 taki chwilowy rzut w Polsce.
21:58Nawet sam kiedy艣 pr贸bowa艂em
21:58te pewne rzeczy robi膰,
21:59ale ten kierunek zupe艂nie by艂 chybiony.
22:02Dlaczego?
22:03Dlatego, 偶e to przysz艂o oczywi艣cie ze Stan贸w.
22:06To jest taka moda by艂a.
22:08Honey Trapper,
22:08czyli po prostu zastawia艂 si臋 pu艂apk臋
22:11na swojego partnera,
22:12czyli co zrobimy tak,
22:14偶eby da膰 kogo艣 zwerbowa膰,
22:15zobaczy膰, czy si臋 da podej艣膰,
22:17czy by膰 mo偶e dojdzie do jakiej艣 zdrady.
22:19Raz, 偶e po prostu jest to niemoralne,
22:21tak naprawd臋.
22:21I fajnie, 偶e w Polsce si臋 to nie przyj臋艂o.
22:23My mamy jednak inn膮 kultur臋 warto艣ci,
22:24ni偶 tak kultury zachodniej.
22:25Mimo wszystko nadal.
22:27I jeste艣my zupe艂nie troszeczk臋 innymi lud藕mi.
22:31Jednak zwi膮zki maj膮 do zaufania.
22:34To by艂 jaki艣 kr贸tki okres czasu,
22:35natomiast wiem, 偶e kto艣 jeszcze,
22:37to nie s膮 firmy,
22:38to s膮 pojedynczy,
22:39to s膮 jeste艣 wolny,
22:40strzelcy oczywi艣cie robi膮 to nielegalnie.
22:42Tak, ale to jest kompletnie chybiony pomys艂.
22:45Natomiast wiem,
22:46偶e niekt贸rzy to realizuj膮,
22:48czyli podpuszczaj膮 po prostu.
22:49No wie pani,
22:50je艣li mamy imprez臋,
22:51je艣li jest alkohol,
22:53je艣li jest muzyka,
22:54wyjazd jest daleko,
22:55poza miejsce swojego zamieszkania,
22:57konia z rz臋dem,
22:58konia z rz臋dem,
22:59komu nie uda si臋 kogo艣 sprofilowa膰,
23:01czy podej艣膰.
23:02To nie na tym to polega.
23:03A drugi w膮tek w艂a艣nie jest te偶,
23:05o kt贸rym pani powiedzia艂a,
23:06czyli pomimo tego,
23:07偶e znamy si臋 jako mo偶e艅stwo,
23:09jako partnerstwo,
23:10pomimo tego,
23:10偶e mamy do siebie jakie艣 zaufanie,
23:14robi膮c kolejny krok w swoim 偶yciu,
23:16czyli wi膮偶膮c si臋,
23:17chc膮c mie膰 dzieci.
23:18No i cz臋sto ten maj膮tek,
23:20kt贸ry okazuje si臋,
23:22偶e trwalej wi膮偶e,
23:24ni偶 niejedno przy偶yczenie,
23:26艣lubowanie,
23:27i podpis pod dokumentem,
23:30no okazuje si臋,
23:31偶e tak,
23:32ludzie chc膮 jednak sprawdzi膰,
23:33mimo wszystko,
23:34bo wyszli te偶 z innych zwi膮zk贸w,
23:35to s膮 ludzie te偶 ju偶 po przej艣ciach zazwyczaj,
23:38wi臋c maj膮 te偶 do艣wiadczenie 偶yciowe odpowiednie,
23:40chc膮 w艂a艣nie,
23:40偶eby przy艣wietli膰,
23:41偶eby sprawdzi膰,
23:41czy na pewno to b臋dzie ten dobry cz艂owiek.
23:44I te偶 wchodzicie wtedy do gry?
23:46Tak, no oczywi艣cie,
23:47no to jest taka jakby zwyczajowa praca, prawda?
23:49No ale co wtedy sprawdzacie?
23:50Nie wiem,
23:51ile mia艂 wcze艣niej partnerek,
23:52ile zarabia?
23:54Zar贸bki mo偶na sprawdzi膰 oczywi艣cie,
23:56na pewno t膮 aktywno艣膰 mo偶na sprawdzi膰,
23:59wypyta膰 na zasadzie wiadu 艣rodowiskowego,
24:02z miejsca, w kt贸rym on pochodzi,
24:03faktycznie, jakie by艂y relacje,
24:05czy takie rzeczy si臋 dzia艂y,
24:06kwestia jego karalno艣ci gdzie艣,
24:08kwestia jakich艣 d艂ug贸w,
24:10kt贸re ewentualnie posiada,
24:12b膮d藕 te偶 jeszcze samego sposobu prowadzenia si臋,
24:16jakich kiedy艣 mia艂.
24:18Nie m贸wimy oczywi艣cie o latach jakich艣 tam m艂odzie艅czych,
24:20chocia偶 one te偶 o czym艣 nam m贸wi膮,
24:23co艣 wskazuj膮,
24:24natomiast chodzi o og贸ln膮 wiedz臋,
24:27czyli te takie ma艂e kamyszki,
24:28kt贸re tak zawsze gromadzimy,
24:29po to, 偶eby da艂y nam ca艂o艣ciow膮 wiedz臋
24:32i ca艂o艣ciowy obraz takiej osoby.
24:36A to ciekawe.
24:37Wiele takich os贸b jest,
24:38kt贸re przychodz膮 z takim konkretnym zleceniem?
24:40Wie pan co, uwa偶am,
24:41偶e my艣l臋, 偶e coraz cz臋艣ciej,
24:42wie pani, 偶e ludzie,
24:44zanim wejd膮 zwi膮zek,
24:45no traktuj膮 go troszeczk臋,
24:46brzydko m贸wi膮c, transakcyjnie.
24:47To jest te偶 pewnie s艂abo艣膰.
24:48To tak jakby nowe czasy,
24:50w kt贸rych teraz obecnie si臋 znajdujemy,
24:52one te偶 w艂a艣nie patrz膮 w ten spos贸b,
24:54jakby, 偶e...
24:55Ch艂odna kalkulacja.
24:56Ch艂odna kalkulacja.
24:57No wie pani, no c贸偶,
24:59to jest temat,
24:59o kt贸rym pewnie mogliby艣my d艂ugo rozmawia膰,
25:00ale z uwagi na to,
25:02偶e no kobiety w Polsce s膮 dosy膰 mocno
25:04ju偶 teraz wyemancypowane,
25:06wi臋c s膮 te偶 bardzo cz臋sto zaradne.
25:09Du偶o lepiej ni偶 m臋偶czy藕ni.
25:10No przykro to m贸wi膰,
25:10bo teraz s膮 m臋偶czyzn膮,
25:11ale kobiety naprawd臋 na dzie艅 dzisiejszy
25:15no s膮 du偶o mocniejsze.
25:17Ja, jak pani wspomnia艂a,
25:18prowadz臋 te偶 klub karate.
25:21No i naprawd臋,
25:22je艣li chodzi o zawodnik贸w,
25:24to na dzie艅 dzisiejszy same dziewczyny.
25:26Ale to znaczy,
25:27偶e wasi klienci to cz臋艣ciej kobiety?
25:30To kobiety chc膮,
25:31zanim wejd膮 w relacje tak na 100%,
25:34to chc膮 mie膰 pewno艣膰,
25:36czy to jest racjonalna decyzja?
25:37Tak, w wi臋kszo艣ci kobiety.
25:39W og贸le, je艣li chodzi o kwestie
25:40czy zdrad ma艂偶e艅skich,
25:42kiedy艣 by艂 taki czas,
25:43偶e troszk臋 si臋 wyr贸wnowa艂o,
25:44偶e zar贸wno klientami byli
25:45i m臋偶czy藕ni i kobiety
25:46mniej wi臋cej proporcjonalnie 50 na 50.
25:49Teraz wr贸ci艂o znowu do tych starych czas贸w,
25:52czyli na dzie艅 dzisiejszy znowu jednak
25:54wi臋kszo艣膰 kobiet jest z naszymi klientami,
25:57czyli kobiety s膮 jednak bardziej 艣wiadome,
26:00wiedz膮, co si臋 dzieje wok贸艂 nich,
26:03czego chc膮, s膮 zdecydowane.
26:05Czyli jednak nie emocjami si臋 kieruj膮,
26:07raczej ch艂odn膮 kalkulacj膮.
26:09Tak, no wie Panie,
26:10no kobiety,
26:11wy jako kobiety jeste艣cie,
26:12jakby spajacie wiele umiej臋tno艣ci,
26:14walor贸w,
26:15ale r贸wnie偶 i przywad,
26:15jak i ka偶dy,
26:17a jedn膮 z nich,
26:18kt贸ra na pewno zosta艂a wypracowana,
26:19ostatnich latach jest to,
26:20偶e kobiety lepiej sobie narodz膮 na rynkach pracy,
26:24s膮 lepszymi fachowcami ni偶 m臋偶czy藕nie,
26:25to trzeba powiedzie膰 wprost,
26:27s膮 bardziej zaradne,
26:28no bo prowadz膮 te偶 cz臋艣ciej,
26:29cz臋sto domy, rodziny,
26:32firmy swoje,
26:33no i z takimi kobietami,
26:35prosz臋, powiem Pani,
26:36jako klienci w sprawach na przyk艂ad gospodarczych,
26:40ci臋偶ko si臋 rozmawia,
26:42ci臋偶ko si臋 negocjuje.
26:43Wie Pani z m臋偶czyzn膮,
26:44my niekiedy wchodzimy na wsp贸lne tematy
26:45i kto艣 lubi motocykl,
26:47jakie艣 inne rzeczy
26:48i mamy wsp贸lne pod艂o偶e.
26:50Z kobietami si臋 trudno rozmawia.
26:52Bo co, trzymaj膮 na dystans?
26:53Trzymaj膮 si臋...
26:54Wie Pani, one s膮 skonkretyzowane,
26:56tutaj s膮, wie Pani,
26:57ma by膰 tak i tak
26:58i tutaj niemocenstwa,
26:59jakie艣 propozycje s膮 niemile widziane,
27:01a je艣li ju偶,
27:02to takie musz膮 by膰 bardzo mocno uargumentowane,
27:04co pokazuje po pierwsze
27:05i profesjonalizm,
27:06po drugie, no niestety
27:08one przenosz膮 te偶 ten sw贸j profesjonalizm do domu,
27:10gdzie w domu mamy zupe艂nie inne relacje,
27:12tam mamy emocje,
27:13tam s膮 wi臋zi rodzinne,
27:15tam mamy trudne sytuacje,
27:16przez kt贸re przez wiele lat pracowali艣my razem,
27:20no i nagle przychodzi Pani menad偶er,
27:23no m膮偶 jest 艣redniej klasy specjalist膮,
27:26no i ona zarz膮dza wszystkim.
27:28Domem r贸wnie偶.
27:29Pracownikami nim r贸wnie偶,
27:30wi臋c staje si臋 pobocznym towarem
27:33jej nowego rozdania,
27:35brzydko m贸wi膮c,
27:36to jakby to sp艂ycam oczywi艣cie,
27:38ale tak to z moich obserwacji
27:39na dzisiejsze,
27:40z o艣wiadczenia zawodowego,
27:42ale te偶 偶yciowego w艂a艣nie wygl膮da,
27:43偶e te relacje troszeczk臋 zosta艂y bardzo sp艂ycone.
27:48St膮d te偶 po pierwsze m臋偶czy藕ni oddali pola swoim partnerkom,
27:53swoim 偶onom,
27:55bo si臋 nie odnale藕li w kt贸rym艣 momencie.
27:57Z drugiej strony sam wiem po sobie,
27:59偶e cz艂owiek jest tak膮 istot膮,
28:02偶e jak mu czego艣 brakuje,
28:03no to trzeba sobie uzupe艂ni膰.
28:05Wi臋c je艣li menad偶er,
28:07pan dyrektor,
28:08pan prezes
28:09przez ca艂e lata by艂 obs艂ugiwany przez ma艂偶onk臋,
28:12wie pani pranie, gotowanie, sprz膮tanie,
28:15wchodzi艂 na gotowe
28:16i mia艂 jeszcze swoje problemy
28:18i prowadzenie firmy,
28:20ale mia艂 wszystko zgod膮
28:21jakby podane na tacy,
28:23no to kiedy ju偶 tej 偶ony nie ma,
28:25to si臋 te偶 musi odnale藕膰 w tej sytuacji
28:27i teraz sobie musi sam prasowa膰,
28:30sam pra膰, sam gotowa膰,
28:31no i nagle nie widzi tych krasnoludk贸w,
28:33kt贸re mu te wszystkie rzeczy przygotowa艂y.
28:35No wi臋c takie mamy nowoczesne czasy,
28:38ciekawe jak najbardziej.
28:40Podobno jak w tej piosence, tak?
28:42Kobiety staj膮 si臋 coraz bardziej samcze.
28:44Tak, no to te偶 m贸wi臋,
28:46te cechy, tak m贸wi si臋 o energiach
28:48tych m臋skich kobietach.
28:50Tak, oczywi艣cie, one s膮 bardzo mocno zauwa偶alne.
28:54To te偶 to powoduje, 偶e po pierwsze,
28:57no te zwi膮zki ma艂偶e艅skie dla tego tak,
28:59tych roz艂ad贸w mamy coraz wi臋cej w Polsce statystycznie
29:02i to si臋 potwierdza, naprawd臋.
29:03M贸wi臋 ju偶 teraz do艣wiadczenia zawodowego.
29:06Coraz tych rozwod贸w jest coraz wi臋cej,
29:08a jak rozwody, to przecie偶 pami臋tajmy o tym,
29:10zerwane wi臋zie rodzinne.
29:11To nie tylko sam papier,
29:12to nie sam dokument,
29:13kt贸ry pozbawia nas jakby wsp贸lno艣ci ma艂偶e艅skiej,
29:16ale nas jako tworu cywilnego w przestrzeni prawnej.
29:20Wi臋c mamy te偶 dzieci, kt贸re bardzo cierpi膮.
29:24Dzieci s膮 jak g膮bka, jak bufor,
29:26kt贸ry ka偶de emocje negatywne rodzic贸w
29:28w czasie okresie rozwodowym bardzo mocno ch艂on膮.
29:32Wi臋c prosz臋 zobaczy膰,
29:34one ju偶 b臋d膮 z rozbitej rodziny,
29:36co by膰 mo偶e dla niekt贸rych jest to standardem
29:39i kto艣 to te偶 jakby bagatelizuje i sp艂aca,
29:42natomiast jest to sp艂aszczone.
29:44Natomiast fakt jest taki,
29:45偶e dzieci te za chwil臋 b臋d膮 mia艂y swoje rodziny.
29:48I przenios膮 pewne wzorce.
29:50I przenios膮 pewne wzorce w dok艂adnie swoje doros艂e 偶ycie.
29:52I to jest bardzo niebezpieczne.
29:55Dlatego te偶 te emocje, kt贸re s膮 przy tych rozwodach bardzo mocnych,
30:00one s膮 oczywi艣cie uzasadnione.
30:01No bo wie Panie, no trudno powiedzie膰,
30:02zrada jest z rad膮.
30:03Oczywi艣cie mamy symptomy,
30:05m贸wimy kto艣 by艂 zaniedbywany,
30:07co jest te偶 prawd膮.
30:08Natomiast kwestia zdrady fizycznej, psychicznej
30:11powoduje, 偶e ci臋偶ko jest p贸藕niej jakby zaufa膰
30:14i ci臋偶ko jest wr贸ci膰 si臋 nawet w ramach terapii psychologicznych
30:18do takiego punktu wyj艣ciowego, kt贸ry by艂 kiedy艣.
30:20Niemniej jednak, no z uwagi na szacunek do tej drugiej strony,
30:24kt贸r膮 przecie偶 no 偶yli艣my wiele lat,
30:26kilkana艣cie, kilkadziesi膮t lat,
30:27maj膮c wsp贸lne dzieci, przez ten dobrostan ich,
30:30no nale偶y te偶 rozumie膰 kwesti臋 rozstania.
30:33Wi臋c fakt jest taki, 偶e bardzo cz臋sto przecie偶 jest te偶 tak,
30:37偶e my te informacje gromadzimy.
30:38My zbieramy te dokumenty, mamy warto艣膰 procesow膮
30:41i klient po prostu, czy klientka bierze od nas
30:44sprawozdanie ko艅cowe, tutaj pomaga mecenas,
30:48przygotowuje dokumenty i id膮 do s膮du
30:50i mamy proces rozwodowy.
30:51No je艣li jest bez orzekania o winie, no to w porz膮dku,
30:54bo to jest najbardziej preferowany,
30:55najlepszy kierunek jest mo偶liwy, kt贸ry te偶 mog臋 proponowa膰,
30:58kt贸ry proponuj臋 swoim klientom.
30:59Je艣li mamy orzekania o winie, ponad dwa lata
31:01w s膮dach okr臋gowych, w ca艂ej Polsce.
31:02Ale rozumiem, 偶e to pa艅skie dokumenty
31:05najcz臋艣ciej w takich sprawach staj膮 si臋 game changerem, tak?
31:07No tak, tutaj jest tak.
31:08Bo je艣li nie ma orzekania o winie,
31:10to pa艅ska praca by艂aby niepotrzebna, rozumiem, 偶e...
31:12A w艂a艣nie nie, a w艂a艣nie nie.
31:14W艂a艣nie powiem pani, dlaczego nie.
31:15Dlatego, 偶e je艣li nie mamy, 偶e decyzja,
31:18kt贸r膮 podejmuj膮 ludzie, ma艂偶onkowie,
31:20partnerzy, mo偶e mniej, bardziej ma艂偶onkowie,
31:22bo mamy jeszcze kwesti臋 finansow膮,
31:24zabezpieczenia kontaktu z dzie膰mi i inne rzeczy,
31:27wi臋c nasze dokumenty...
31:29S膮 asem w r臋kawie.
31:30S膮 elementem negocjacji ma艂偶e艅skich,
31:32tak to powiem, w ten spos贸b,
31:33偶e je艣li my gromadzimy informacje,
31:35kt贸re jasno wskazuj膮,
31:36偶e do tych zrad dochodzi艂o, dochodzi nadal,
31:40kwestia negocjacji z ma艂偶onkiem, czyli...
31:42Czyli ma艂偶onek pokazuje raport i m贸wi,
31:44nie podskakuj, bo w sam dzie艅 nie wygrasz, tak?
31:47Tak, bardzo mocno upraszczaj膮c,
31:49jakby t膮 kwesti臋, tak.
31:51Do tego si臋 to sprowadza,
31:52natomiast to trzeba oczywi艣cie umie膰 o tym rozmawia膰,
31:55po pierwsze, po drugie,
31:56no musimy wiedzie膰, o czym rozmawiamy, prawda?
31:58No je艣li...
31:59Wie pani, uk艂ad jest taki,
32:00m臋偶czy藕ni graj膮 pieni臋dzmi,
32:01kobiety graj膮 dzie膰mi
32:02i cokolwiek by艣my nie robili,
32:04jakkolwiek by艣my si臋 nie ustawiali,
32:06pod te osoby, to fina艂 zawsze jest taki sam.
32:08Wi臋c m臋偶czy藕ni maj膮c firm臋,
32:11zarabiaj膮c du偶e pieni膮dze,
32:12albo te偶 mniejszy,
32:14ale maj膮c t膮 prac臋 sta艂膮,
32:16no b臋d膮 chcieli przeci膮ga膰 dzieci
32:19dobrami materialnymi,
32:20czyli po prostu pieni臋dzmi.
32:21Kobiety, z uwagi na to,
32:22偶e ju偶 si臋 powoli zmienia
32:24orzecznictwo s膮dowe
32:24i ta alienacja rodzicielska
32:26z pomini臋ciem m臋偶czyzn
32:28jest ju偶 mniejsza procentowa,
32:29ale nadal to jest oko艂o 90%,
32:32gdzie jednak dzieci zostaj膮 z matk膮.
32:34Wiadomo, kwestia biologii,
32:36kt贸ra bardzo cz臋sto jest niezasadna,
32:37no ale taki mamy system
32:39i trzeba si臋 do niego
32:40na dzie艅 dzisiejszy dostosowa膰,
32:42chocia偶 wiele rzeczy si臋 z nim nie zgadzam,
32:43no ale tak to wygl膮da.
32:47Wi臋c siadaj膮c do sto艂u rozm贸w,
32:50kr贸tko m贸wi膮c,
32:51trzeba mie膰 t膮 warto艣膰 negocjacyjn膮
32:53i bardzo cz臋sto nasze materia艂y
32:55takimi s膮,
32:56wi臋c te sprawy pewnie znalaz艂yby
32:58sw贸j fina艂 w s膮dach,
32:59ale z uwagi na to,
33:00偶e materia艂 zosta艂 przygotowany
33:01w艂a艣ciwie dobrze
33:02i jest procesowo bardzo dobry,
33:05no po prostu pokazuje,
33:07偶e...
33:07Nie op艂aca si臋 bi膰.
33:09Nie op艂aca si臋 bi膰,
33:10chocia偶by przez ten pryzmat
33:12tego materia艂u dowodowego,
33:14ale te偶 przez ten pryzmat,
33:15偶e wie pani,
33:16no je艣li mamy rozw贸j z orzeka艅 i owieniem,
33:19a jest to okres,
33:20czasokres od dw贸ch lat zwyczaj.
33:22I to naprawd臋 we wszystkich
33:23s膮dach okr臋gowych w Polsce,
33:24bo je偶d偶臋 po ca艂ej Polsce
33:25na sprawy rozwodowe,
33:26wi臋c tak to trwa.
33:28To szkoda 偶ycia.
33:29Mamy 艣wiadk贸w,
33:30prania brud贸w,
33:30brzydko m贸wi膮c,
33:31ca艂a rodzina jest brana,
33:32a oczywi艣cie s膮dy jakby
33:34mniej warto艣ciuj膮
33:36zeznania jako 艣wiadk贸w rodziny
33:37ni偶 os贸b zewn臋trznych,
33:39na przyk艂ad takich jak ja
33:39czy moi wsp贸艂pracownicy,
33:41do tego,
33:41偶e my jeste艣my osobami wynaj臋tymi,
33:43oczywi艣cie pracujemy dla klienta,
33:45ale zachowaniem oczywi艣cie
33:46po pierwsze kanonu moralno艣ci,
33:48po drugie,
33:48no ustawa,
33:49kt贸ra zobowi膮zuje,
33:49偶e dokumentujemy fakty,
33:51jeste艣my lojalni dla naszych klient贸w
33:53i to jest bardzo wa偶ne,
33:54偶eby mie膰 ten kr臋gos艂up moralny
33:56na tyle mocny,
33:57偶eby w 偶aden spos贸b
33:58nie da膰 si臋 pr贸bowa膰
34:00gdzie艣 podchodzi膰
34:01z tej drugiej strony,
34:02czyli przekupi膰.
34:03Tak, no wie Pani,
34:04m贸wimy te偶 o dzia艂ach
34:05bardzo maj臋tnych,
34:06no nie szukujmy si臋.
34:07No i w艂a艣nie, bo rozmawiali艣my
34:07o sprawach rodzinnych,
34:08ale my艣l臋, 偶e sporo Waszych spraw,
34:10to s膮 te偶 sprawy takie,
34:11gdzie na przyk艂ad
34:12udzia艂owiec pr贸buje
34:13wsp贸lnika prze艣wietli膰,
34:15gdzie pracodawca pr贸buje
34:17pracownika prze艣wietli膰,
34:18czy 藕le my艣li.
34:19Tak, bardzo dobrze.
34:20Wywiad gospodarczy,
34:21bo o nim mowa,
34:23jest to element te偶
34:24naszej dzia艂alno艣ci,
34:25element, kt贸ry
34:26w Polsce szereczkuje.
34:28Jedynym takim miejscem
34:30chyba jest Warszawa,
34:30tam mamy sporo
34:32tego typu zlece艅.
34:33Tam s膮 po prostu
34:34du偶e biznesy,
34:34tam s膮 du偶e firmy,
34:35tam s膮 przej臋cia
34:36i jakby wrogie przej臋cia.
34:38I co wtedy robicie?
34:40Wie Pani co,
34:40to jest naprawd臋
34:41proces z艂o偶ony,
34:42bo tak,
34:42je艣li chodzi,
34:43je艣li chodzi o sam
34:44艣wiat gospodarczy,
34:46skupiamy si臋
34:46nawet
34:48taki zwyk艂y
34:49艣wiat gospodarczy,
34:49kt贸ry ka偶dy mo偶e zrobi膰
34:50w ci膮gu, nie wiem,
34:51godziny czasu,
34:52maj膮c na to czas,
34:53czy taki podstawowy,
34:54sprawdzenie
34:55w bazach danych
34:57og贸lnodost臋pnych,
34:58prawda,
34:58czyli w CIDG,
34:59w KRS-ie,
35:01czy sp贸艂ki s膮,
35:01czy s膮 zarejestrowane,
35:02na kogo,
35:03jaki kapita艂,
35:03no oczywi艣cie
35:04sp贸艂ki,
35:05sp贸艂ki z ogranicz膮
35:06odpowiedzialno艣ci膮
35:07z kapita艂em zak艂adowym
35:075 tysi臋cy z艂otych
35:08to s膮 wydmuszki
35:09i ja wiem,
35:09偶e jest pewna
35:11forma prawna,
35:12kt贸ra optymalizuje
35:13dzia艂alno艣ci,
35:14natomiast no,
35:15je艣li mamy du偶y biznes,
35:16a sp贸艂ka ma kapita艂 zak艂adowy
35:175 tysi臋cy z艂otych,
35:18no to oczywi艣cie
35:19nie wchodzimy nigdy
35:19w tak膮 sp贸艂k臋,
35:21nie patrzymy,
35:22偶e za chwil臋
35:22b臋dzie patrzyli.
35:24Czyli pan doradza klientowi,
35:25czy ten partner
35:26w biznesie
35:27dobrze rokuje.
35:28Tak, no mamy
35:28sprawozdania finansowe,
35:30kt贸re analizujemy,
35:31mamy biegu
35:32ksi臋gowego,
35:33kt贸ry potrafi
35:35te sprawozdania
35:35dobrze sprofilowa膰,
35:36dobrze odczyta膰,
35:38trzeba te wiedzy,
35:39wi臋c to m贸wi臋
35:39o takich rzeczach podstawowych,
35:40prawda,
35:40ale wchodzimy te偶
35:41bardzo g艂臋boko,
35:42je艣li chodzi o kwestie
35:44sprzeda偶y,
35:44czyli gdzie sprzedaj膮
35:46kontrahenci,
35:46gdzie kupuj膮,
35:47czy okre艣li膰 baz臋
35:47dostawc贸w sprzedawc贸w,
35:48to jest niezmiernie
35:49trudne i ci臋偶kie.
35:50Chcemy wiedzie膰,
35:51z kim przyjdzie nam
35:53wsp贸艂pracowa膰
35:55i du偶o firm
35:56pope艂nia ten b艂膮d
35:57i mimo wszystko nadal,
35:58偶e nie sprawdzaj膮
35:59swoich przysz艂ych
35:59kontrahent贸w,
36:00czyli no wchodz膮
36:01w relacje biznesowe
36:02z uwagi na to,
36:03偶e intuicja im
36:06tak podpowiada,
36:06偶e ju偶 widz膮
36:07te s艂upki,
36:08kt贸re b臋d膮 mi ros艂y
36:09ca艂y czas,
36:10ale w biznesie
36:10przecie偶 mamy
36:11chodn膮 kalkulacj臋
36:12i tutaj trzeba
36:13najpierw sprawdzi膰
36:14swojego partnera,
36:15swojego biznesowego,
36:16wsp贸lnika r贸wnie偶,
36:18偶eby m贸c okre艣li膰,
36:19czy w og贸le warto
36:20wchodzi膰 w ten biznes,
36:20no przepali膰 mo偶na
36:22ka偶de pieni膮dze,
36:24natomiast chodzi o to,
36:25偶eby biznes
36:26budowa膰 systematycznie.
36:28Ile to kosztuje?
36:29Ile musia艂abym wyda膰?
36:30Jaki jest rz膮d kwot
36:31na to,
36:31偶ebym mog艂a sprawdzi膰
36:32swojego przysz艂ego kontrahenta,
36:33偶ebym wiedzia艂a,
36:35czy te miliony
36:35faktycznie si臋
36:36zmaterializuj膮?
36:37Panie,
36:37to oczywi艣cie zale偶y
36:38te偶 o skali firm,
36:39prawda?
36:39Mamy te偶 jednostwej dzia艂alno艣ci
36:40gospodarcze,
36:41gdzie te obroty s膮 mniejsze
36:42i oni nie potrzebuj膮
36:43mie膰 jakiej艣 super wiedzy,
36:47natomiast minimalny
36:48taki raport
36:48o skwataczach
36:49tysi臋cy do tych net,
36:49to plus VAT,
36:50to s膮 rzeczy podstawowe,
36:52ale ju偶 mamy du偶e firmy,
36:53czy wi臋ksze te偶,
36:54gdzie chcemy,
36:54m贸wi臋, okre艣la膰 te偶
36:55warto艣ci sprzeda偶owe,
36:56ale te偶 grupy odbiorc贸w,
36:58no to s膮 ju偶 raporty,
36:59kt贸re s膮 du偶o,
37:00du偶o dro偶sze.
37:00Kilkana艣cie,
37:02kilkadziesi膮t tysi臋cy?
37:02Kilkana艣cie,
37:03kilkadziesi膮t tysi臋cy,
37:04tak, dok艂adnie tak to wygl膮da,
37:05takie bud偶ety,
37:06wi臋c no,
37:07je艣li kto艣 chce sprawdzi膰,
37:08w co wchodzi,
37:09co jest poprawn膮,
37:12poprawn膮 decyzj膮
37:13i poprawnym zwyczajem
37:14powinno by膰,
37:15偶e za nie wejdziemy
37:15w jakikolwiek biznes,
37:16nawet ten bardzo ma艂y,
37:17sprawd藕my,
37:18tak膮 kontrahenta
37:18nawet sami,
37:19poprzez bazy otwarte,
37:21je艣li mamy w膮tpliwo艣ci,
37:22偶e sp贸艂ka jest zarejestrowana
37:25w jakim艣 biurze wirtualnym,
37:27co jest te偶 zwyczajowe,
37:28na dzie艅 dzisiejszy,
37:29bo biznes te偶 przeni贸s艂 si臋
37:30po prostu w stref臋
37:32bardzo mocno cyfrow膮,
37:33mobiln膮,
37:34wi臋c,
37:35a COVID dobrze jeszcze pokaza艂,
37:36偶e faktycznie mo偶na prowadzi膰 biznesy,
37:37nie b臋d膮c na miejscu,
37:39wi臋c sprawd藕my te miejsca,
37:41czy faktycznie tam w og贸le
37:41jest taka firma,
37:42czy to,
37:44te miejsca,
37:44kt贸re s膮 faktycznie,
37:45mamy jakie艣 urz膮dzenia,
37:47mamy jakie艣 maszyny,
37:48czy w og贸le ta firma istnieje,
37:50a je艣li tak,
37:51czy te urz膮dzenia s膮 na miejscu,
37:53czyli no wiadomo,
37:53wtedy te偶 analizujemy,
37:55mamy drony,
37:55puszczamy ten sprz臋t techniczny,
37:57kt贸ry analizuje nam faktycznie,
37:58jak wygl膮daj膮 te zak艂ady,
38:00jak wygl膮daj膮 hale produkcyjne,
38:01jak wygl膮daj膮 materia艂y budowlane,
38:04czy w og贸le one s膮,
38:04czy mamy sprz臋t,
38:06czy s膮 ci臋偶ar贸wki,
38:07wie Pani to s膮,
38:07czy to nie jest wydmuszka.
38:08Tak,
38:09no w艂a艣nie o tym m贸wi臋,
38:10dlatego,
38:10偶e no skalowa膰 biznes,
38:12trzeba po pierwsze wiedzie膰 jak,
38:14umie膰,
38:14a 偶eby to zrobi膰,
38:15no trzeba mie膰 po prostu wiedz臋 te偶.
38:17Dobrzy przedsi臋biorcy,
38:18kt贸rzy dzia艂aj膮 ju偶 kilkana艣cie,
38:19kilkadziesi膮t lat,
38:21oni doskonale znaj膮 swoj膮 konkurencj臋,
38:22oni t膮 konkurencj臋 maj膮,
38:23podobnie jak ja,
38:24bardzo dobrze rozpracowan膮,
38:25bo konkurencja musi by膰 ca艂y czas zanalizowana,
38:27trzeba wiedzie膰 w kt贸r膮 stron臋 idziemy,
38:29jak si臋 do nich ustawia膰 te偶.
38:31Czyli w czasie prywatnym
38:32prze艣wietla Pan innych prywatnych detektyw贸w, tak?
38:34Wie Pani co,
38:36b臋d膮c 艣wiatem przedsi臋biorc膮,
38:38kt贸ry my艣l臋, 偶e jestem,
38:40ja musz臋 ca艂y czas patrze膰,
38:41jak dzia艂a rynek,
38:43w kt贸r膮 stron臋 rynek idzie.
38:44Nie zawsze musz臋 i艣膰 zgodnie z rynkiem,
38:46bardzo cz臋sto id臋 pod pr膮d,
38:47chocia偶by pod k膮tem jako艣ci,
38:49dlatego,
38:49偶e no nasza bran偶a w wi臋kszo艣ci
38:51jest to bran偶膮 rozszczepion膮,
38:52mamy oko艂o 1300 podmiot贸w gospodarczych,
38:55s膮 to w wi臋kszo艣ci ma艂e biura,
38:56jednoosobowe.
38:58Czyli co,
38:58chce mi Pan powiedzie膰,
38:59偶e mo偶na nie jako艣ciowo,
39:02ale taniej?
39:02No niestety, powiem Pani,
39:04jest to bol膮czka
39:05tej naszej profesji,
39:07tego zawodu,
39:08kt贸ry notabene,
39:08no nie jest zawodem m艂odym,
39:10bo ustawa jest przecie偶 z 2001 roku,
39:12ale ona bardzo,
39:13bardzo siermi臋偶na na dzisiejszy,
39:15nie przystaje zupe艂nie do tych warunk贸w,
39:17dlatego jak pyta艂a Pani
39:18o nasze uprawnienia,
39:20to tak naprawd臋 opr贸cz tego,
39:21偶e mamy jedno wy艂膮czenie
39:23z ustawy RODO,
39:25kt贸re jakby zwalnia nas
39:27z informowania os贸b,
39:29wzgl臋dem kt贸rych prowadzimy czynno艣ci,
39:30偶e musimy informowa膰,
39:31to tak naprawd臋...
39:33No w艂a艣nie,
39:34to Pan mo偶e wi臋cej ni偶 ja?
39:36Tak,
39:36dlatego,
39:36偶e do艣wiadczenie 偶yciowe
39:39pokazuje mi,
39:40偶e musz臋 podj膮膰 takie 艣rodki,
39:44takie formy si艂y 艣rodki,
39:45kt贸re pozwol膮 mi przeku膰
39:47dane zlecenie w sukces.
39:48To znaczy si臋...
39:48Okej,
39:48ale bior膮c z punktu
39:50pod uwag臋 przepisy,
39:51czy Panu wolno wi臋cej ni偶 mnie?
39:53Pan jest licencjonowanym detektywem,
39:54ja nie.
39:55Tak,
39:55no na pewno mo偶e w ten spos贸b,
39:56偶e mog臋 legalnie gromadzi膰 informacje
39:58o osobach,
39:59podmiotach i zdarzeniach,
39:59prawda?
40:00Czyli,
40:01a je艣li strzelam,
40:02dojdzie do konspiracji,
40:03kt贸ra jest niezwykle rzadko
40:04i g艂贸wnie z b艂臋dem klient贸w,
40:06kt贸rzy s膮 emocjonalni,
40:07kt贸rzy w kt贸rym momencie
40:07powiedz膮 tak,
40:08ja wynaj膮 na ciebie detektyw贸w,
40:10no i on wie,
40:11偶e kto艣 ko艂o niego chodzi,
40:12no jeste艣my spaleni,
40:13ale nam Pani ju偶 nie powiedzia艂a,
40:14偶e wypinajcie si臋,
40:15ko艅czymy zlecenie
40:16i wtedy,
40:17gdzie dochodzi do konspiracji,
40:18przyje偶d偶a patrol policji,
40:19no oczywi艣cie,
40:20my si臋 legitymujemy,
40:22je艣li trzeba,
40:23je艣li nie trzeba,
40:23no to budujemy swoje legendy,
40:25偶e no...
40:26staramy si臋 do ko艅ca
40:28nie da膰 wylegitymowa膰,
40:29chyba, 偶e nas wtedy zapraszaj膮
40:30na komendy
40:31czy do komisariat贸w,
40:32no wtedy tak,
40:34to jest taka przezorno艣膰 te偶,
40:35jakby nasza ju偶 taka taktyczna,
40:37z uwagi na to,
40:38偶e bardzo cz臋sto dzia艂amy
40:40w ma艂ych miejscowo艣ciach,
40:41wsiach,
40:42gdzie funkcjonalnym policji
40:43okazuje si臋
40:45cz艂onek wielorodzinny
40:46i po takiej informacji
40:47on b臋dzie od razu...
40:48Waszego figuranta, tak?
40:49Tak, oczywi艣cie
40:49i on b臋dzie bardzo ch臋tnie opowiada艂,
40:51co tutaj si臋 dzieje na wsi,
40:53no my nie chcemy pos艂uchu 偶adnego,
40:54bo my nie chcemy,
40:55偶eby nikt o nas wiedzia艂,
40:56ja nie chc臋
40:57by膰 rozpoznawalnym,
40:59chodz臋 w cieniu tyle,
40:59ile musz臋,
41:01prezentuj臋 swoj膮 firm臋,
41:02natomiast
41:03praca musi wyj艣膰
41:05po cichu,
41:05je艣li chodzi o te nasze uprawnienia,
41:07finalnie tak to wygl膮da,
41:08偶e no tak naprawd臋,
41:10no ta ustawa nam to pozwala,
41:11wi臋c no mo偶emy obserwowa膰,
41:13nie rusza膰 czyj膮艣 prywatno艣ci,
41:14natomiast
41:15tutaj g艂贸wnie chodzi o to,
41:16偶e trzeba by膰 bardzo lekwentnym,
41:17trzeba by膰 bardzo pomys艂owym
41:18w tej pracy,
41:20mie膰 mo偶liwo艣ci techniczne...
41:21Elastycznym.
41:21Tak, i mie膰 mo偶liwo艣ci techniczne
41:23i fizyczne, 偶eby zrealizowa膰 zlecenia,
41:25no wi臋kszo艣膰 biur jednoosobowych,
41:27no nie ma takiej mo偶liwo艣ci,
41:28dlatego one staj膮 si臋 jakby...
41:29Czyli to jest druga profesja,
41:31rozumiem.
41:32Druga profesja?
41:32Droga profesja.
41:34W tym sensie, 偶e trzeba du偶o zainwestowa膰.
41:35Tak, tak, nie, no oczywi艣cie,
41:36no wie Pani, tak jak m贸wi臋,
41:37no jeden taki plecak,
41:40kt贸ry wyposa偶ony jest
41:43Detektyw Plus,
41:43kilka innych plecak贸w
41:45z mobilnymi rejestratorami jazdy,
41:48z mobilnym sprz臋tem przeno艣nym,
41:50no to s膮 koszty rz臋du
41:52kilkudziesi臋ciu tysi臋cy z艂otych
41:53i one ca艂y czas si臋 zmieniaj膮.
41:55Ten sprz臋t si臋 serwisuje,
41:56ten sprz臋t si臋 uszkodzi
41:57w czasie zlecenia,
41:58wychodzi co艣 nowego na rynku,
42:00tutaj trzeba by膰 bardzo czujnym,
42:01mamy na dzie艅 dzisiejszy
42:02bardzo mocny post臋p
42:03nie tylko techniczny,
42:05ale te偶 technologiczny,
42:06wi臋c wszelkie formy technologii
42:08r贸wnie偶 wdra偶a si臋 do naszych firm,
42:09偶eby po prostu lepszej one prosperowa艂y.
42:11No przecie偶 jestem podmiotem gospodarczym,
42:13wi臋c te偶 musz臋 firmy rozwija膰.
42:15Natomiast kwestia tych biur
42:17takich pojedynczych,
42:18no one nie maj膮 si艂y przybycia.
42:19Je艣li kto艣 mi m贸wi,
42:20偶e jest detektywem
42:21i sam pr贸buje realizowa膰 decenie,
42:23no nie b臋dzie to nigdy
42:24dobrze decenie wykonane.
42:26Takie biura detektywistyczne pojedyncze,
42:28gdzie jest tylko detektyw,
42:29jest w艂a艣cicielem firmy,
42:30jest te偶 detektywem,
42:34panem od marketingu,
42:35innych rzeczy,
42:35no nie maj膮 prawa bytu,
42:36dlatego 偶e one wcze艣niej czy p贸藕niej
42:40takie firmy jednosobowe
42:40staj膮 si臋 po偶ywk膮
42:42dla og贸lnopolskich agencji detektywistycznych.
42:45To s膮 firmy oczywi艣cie,
42:47kt贸re kompletnie nie dbaj膮 o jako艣膰.
42:49Nie obawiam si臋 tego powiedzie膰,
42:50dlatego 偶e oczywi艣cie mamy
42:52du偶e korporacje,
42:53kt贸re wypracowa艂y sobie
42:54poprzez procedury
42:55pewn膮 jako艣膰 dobr膮 pracy.
42:57Te firmy nigdy nie b臋d膮
42:58dobrej pracy 艣wiadczy膰.
42:59To s膮 ludzie,
43:00kt贸rzy miel膮 zlecenia,
43:01brzydko m贸wi膮c,
43:02u nich jest armia zaci臋偶na,
43:04oni tych detektyw贸w wynajmuj膮,
43:05z tymi decencjami ci ludzie si臋 gubi膮,
43:07myl膮, nie ma kontroli w terenie przede wszystkim.
43:08Ale najbardziej rozpoznawalny detektyw w Polsce nie jest detektywem.
43:14To te偶 pewien paradoks, prawda?
43:16Ju偶 nie jest.
43:16No, na dzisiejszy nie tylko on,
43:18ale i wiele os贸b sw贸j kapita艂 biznesowy,
43:22sw贸j kapita艂 gospodarczy
43:24kr臋ci wok贸艂 influencerstwa,
43:26wi臋c jest si臋 influencerem.
43:29Notabene, dlaczego nie?
43:30No, je艣li kto艣 chce by膰 influencerem, detektywem,
43:32a jest na to zapotrzebowanie,
43:34sprzedawajmy wszystko.
43:37Powiedzia艂am, 偶e zna si臋 pan na sztukach walki,
43:39ale 偶e pan jest sztukiem mistrzem uniku,
43:43to troch臋 pan zboczy艂 z tematu,
43:44wi臋c ja pana zapytam wprost.
43:46Kiedy ostatni raz bi艂 si臋 pan nie na macie?
43:48Wie pan co, nie wiem, mo偶e jakie艣 p贸艂 roku temu,
43:52ale akurat nie zawodowo, mo偶e w ten spos贸b,
43:54dlatego, 偶e emocje, opr贸cz tego,
43:56偶e prowadz臋 us艂ugi detektywistyczne,
43:58to te偶 jakby ochraniamy osoby o statusie VIP,
44:01czyli osoby zamo偶ne, maj膮tne,
44:04ale przede wszystkim te偶 nara偶one na r贸偶ne ataki,
44:07nie tylko fizyczne, ale r贸wnie偶 i cybernetyczne.
44:10To by艂o w przestrzeni publicznej jakie艣 zaczepki,
44:13wieczorow膮 por膮, ch艂opcy porobieni,
44:16brzydko m贸wi膮c, pewnie memfedronem,
44:18kt贸ry na dzisiejszy wyp艂ywa w Polsce
44:19i jest g艂贸wnym o艣rodkiem produkcji,
44:21mo偶e to jakimi艣 innymi narkotykami,
44:23jaka艣 szarpanina.
44:24Musia艂 pan ich zglewowa膰, tak?
44:25No tak, no tu gdzie艣 wychodzi,
44:26to, wie pani, ci臋偶ko si臋 tym chwali膰,
44:28to 偶adna przecie偶 przechwa艂ki,
44:30po prostu trzeba reagowa膰,
44:31jak kto艣 jest w spo艂ecze艅stwie zagro偶ony i tyle.
44:33A to jest tak, 偶e w pracy detektywistycznej
44:35zdarza si臋, 偶e musi pan si臋 bi膰?
44:37Nie, nie zdarzy艂o mi si臋 jeszcze.
44:39Powiem pani, m贸wi臋, my profilimy sobie figurant贸w,
44:42nawet je艣li s膮 sytuacje kryzysowe,
44:44no to staramy si臋 je wyja艣nia膰,
44:45nie fizycznie, wi臋c tutaj nie.
44:48Tutaj, je艣li chodzi o detektywistyk臋,
44:50tak sobie profilujemy figurant贸w,
44:52偶eby tego typu rzeczy unika膰.
44:53Nie trzeba by艂o si臋ga膰 po sztuki walki.
44:55Tak, natomiast trzeba pami臋ta膰 o tym,
44:57偶e dzia艂amy w 艣rodowisku bardzo zmiennym,
44:58w 艣rodowisku przeszedli publicznej
45:01i pomimo tego, 偶e my si臋 dobrze
45:02na figuranta przygotujemy,
45:04no to nie wiemy, co si臋 wydarzy za chwil臋.
45:05Jad膮c samochodem te偶 kto艣
45:06mo偶e na nas wjecha膰, prawda?
45:07Wi臋c pewne rzeczy nie przewidzimy,
45:09natomiast tego rzeczy unikamy.
45:11No m贸wi臋, my chodzimy w cieniu,
45:12my chcemy by膰 nierozpoznawalni
45:14i to te偶 niekiedy w艂a艣nie jest k艂opot
45:18z lud藕mi, kt贸rzy s膮 bardzo charakterni,
45:20a jeszcze byli funkcjonarzami policji,
45:24oficerami nawet,
45:25to jak kto艣 im co艣 powie,
45:26to oni chc膮 odpowiedzie膰,
45:27no nie, no tutaj suweram krzywd臋 nie robi膮.
45:29My musimy by膰 przecie偶 wywa偶eni.
45:31Te emocje to tak naprawd臋
45:33zostaj膮 w kieszeni,
45:34chocia偶 finalnie one faktycznie si臋 odk艂adaj膮,
45:36ale my musimy by膰 na tyle wa偶eni,
45:38偶eby tutaj w zleceniu by膰
45:40maksymalnie wydajnym,
45:41skutecznym i efektywnym.
45:43Co艣, co mnie bardzo nurtuje.
45:44Sp臋dzili艣my w studiu kilkadziesi膮t minut,
45:46przyjrza艂am si臋 panu bardzo uwa偶nie.
45:48Jakie jest prawdopodobie艅stwo,
45:49偶e kiedy w przysz艂ym tygodniu
45:51to ja b臋d臋 pa艅skim figurantem,
45:53偶e ja pana nie rozpoznam?
45:55No tak jak m贸wi艂em,
45:56mam,
45:57tym bardziej,
45:58偶e je艣li dzisiaj si臋 widzimy,
45:59no to ju偶 si臋 nie mo偶emy spotka膰.
46:00Czyli bardziej si臋 pan przy艂o偶y do kamufla偶u,
46:02czy wyznaczy pan kogo艣 jednego?
46:03Nie, absolutnie nie,
46:04oczywi艣cie kto艣 inny.
46:05To jest naturalne.
46:05Wiadomo, 偶e my si臋 ju偶 nie b臋dziemy widzieli
46:07i my si臋 ju偶 nie mo偶emy spotka膰
46:09nawet przez pomy艂k臋,
46:10a b臋d臋 o tym wiedzia艂.
46:12Wi臋c dlatego tak,
46:13tutaj to ju偶 my podchodzimy
46:14i to ju偶 ja jakby organizuj臋 si艂y i 艣rodki.
46:17Mam osoby, kt贸re koordynuj膮
46:19prac臋 do tytu艂u bardzo dobrze
46:20i m贸wi臋,
46:21oczywi艣cie pod moim sta艂ym nadzorem,
46:23ale cz臋艣膰 rzeczy zosta艂a wydelegowana,
46:25wi臋c szansa, 偶e si臋 kiedy艣 spotkamy,
46:28tak, ale na moich warunkach.
46:30Bardzo dzi臋kuj臋 za to spotkanie.
46:31a Pa艅stwa i moim go艣ciem by艂 dzisiaj
46:33Mariusz Sukmanowski,
46:35prywatny detektor.
46:36Dzi臋kuj臋 bardzo.
Comments

Recommended