Skip to playerSkip to main content
  • 3 weeks ago
M jak miłość - odcinek 1906 - Poniedziałek 02 Lutego 2026 - dailymotion - odcinki online za free za darmo M jak milosc Przyjaciółki 314 315 316 317 Na dobre i na złe 978 979 980 981 982 Kuchenne rewolucje odc on-line tvp vod całe odcinki M M jak miłoś
Transcript
00:00Na na na na na na na na na, na na na na na na.
00:05Starasz się jak ja, by noc była cicha, budzisz się i znika czar.
00:16Co przyniesie dzień i na wiele pytań odpowiedzi, nie szukaj sam.
00:25Tym jak miłość
00:29Krew i wino, nagły blask
00:33Ty kochasz pierwszy raz
00:36Tym jak miłość
00:40W serca siła, którą masz
00:44Na zły i dobry czas
00:47Przed Pawłem i Franką kolejny etap czarnej serii
01:09Zapoczątkowanej feralnym wypadkiem
01:12Franka musi mieć kolejną operację
01:19Taki tętniak
01:21To tykająca bomba zegarowa
01:23Nie poddam się
01:25Będę walczyć
01:28Agnes?
01:32Za kilka dni wylatuję do Stanów
01:35I myślę, że już raczej tutaj nie wrócę
01:38Dlatego musimy porozmawiać
01:40To będzie długa noc pełna emocji
01:44Jestem twoją córką
01:46Czy Rogowscy przyjmą Agnes do swojej rodziny?
01:52Wśród papierów
02:09Mamy znalazły mi korespondencję z przyjaciółką
02:17Mama po prostu czuła, że coraz bardziej zaczęły się wycofowywać
02:29No i uprzedziła się ją uczciwie, że
02:32Chciałbyś wrócić do Polski po stażu?
02:39Tak planowałem, tak
02:40Taka mama nie chciała, żebyś został z nią litości
02:43Albo ze względu na dziecko
02:45Ale z jej...
02:49Ale z jej...
02:52Przepraszam
02:54Z jej listów wynika, że...
03:00Przestały się cię żałowały tej decyzji
03:03I nie chciałam
03:08Dlatego czy ładna asła
03:11No a potem
03:13Wszystko się pokomplikowało
03:15I nie chciałam
03:21Mylä tutaj
03:23Nie ogólnie
03:24Nie
03:25Każda
03:26I no
03:29Z jej
03:30I
03:31I
03:32I
03:33ğ
03:45Adam, nie mogę spać
03:50I myślę o nas
03:52Zależy ci na Adamie?
03:58Słucham?
04:00Pytam, czy to dla ciebie coś ważnego
04:01Bo dla mnie bardzo
04:04Nawet nie wiesz jak bardzo
04:06Jeżeli dla ciebie to tylko żart
04:08Zabawa
04:09To ostaw go w spokoju
04:11Martin jest zaburzony
04:26Ale on jest tak
04:28Sprytny
04:30Że nikt go nigdy nie złapie za rękę
04:33Ja wiem, że on
04:35Podpalił moje mieszkanie
04:37Ale wątpię, żeby policja znalazła
04:39Jakieś konkretne dowody na to
04:40Ile tego wyjeżdżam
04:44Ale teraz znów uciekasz
04:47On nie odpuści
04:53Ja się go boję
04:55Ja wiem, że to jest niebezpieczny człowiek
04:58Ale proszę cię rozważ
05:00To znaczy
05:02Rozważmy jakąś inną opcję
05:04A my w rodzinie
05:07Policjantka
05:09Ja opowiem jej
05:10O tej sytuacji
05:13Może
05:13Zdecyduję o jakimś nadzorze
05:17Zostań
05:22Chociaż na parę dni
05:24Zanim wyjedziesz do Stanów
05:26Tak
05:32Tak to postanowione
05:33Tak
05:34To był
05:35Ciężki dzień
05:36Jak ja mogłem cię nie poznać?
05:50Tylko coś mu się śniło
06:15Ale już zasnął
06:17Miał dzisiaj dużo atrakcji
06:20Ty też już powinnaś się położyć
06:26Wyjeżdżamy po szóstej
06:29Gotowa?
06:31Gotowa?
06:34Wszystko będzie dobrze
06:35Wiem
06:41Chodźmy spać
07:01Zdjęcia
07:31Kochanie, musisz złapać trochę snu.
08:01Dobra, jasne. To jedna sprawa załatwiona, a ta druga?
08:10Słuchaj, mogłabym wziąć dzisiaj wolne.
08:14Hania wyjeżdża na obóz, musimy dokupić jeszcze parę rzeczy, bo pomyliła godziny.
08:19Jasne, załatwię zastępstwo.
08:21A, i nie złość się tak na młodą.
08:24Każdemu zdarza się czasami o czymś zapomnieć.
08:27Na przykład ty zupełnie zapomniałaś o naszych porannych przebieżkach.
08:31O której odstawiasz młodą?
08:37Przepraszam cię, muszę kończyć, jeszcze jesteśmy w proszku.
08:41Do zobaczenia, pa.
08:43Cześć.
08:58Cześć.
09:00O co? Co tak patrzysz? Może ja też chcę podciągnąć formę?
09:08To zawsze dobry pomysł. Ale może najpierw kawa?
09:12Przepraszam, miałem bardzo intensywny tydzień, dlatego nie odbierałem telefonów.
09:26Cześć.
09:28Ale u mnie nic się nie zmieniło.
09:30Tak, wiem, pamiętam.
09:32Cześć.
09:34Cześć.
09:36Cześć.
09:38Cześć.
09:40Cześć.
09:42Cześć.
09:44Cześć.
09:46Cześć.
09:48Cześć.
09:50Cześć.
09:52Cześć.
09:54Cześć.
09:56Cześć.
09:58Cześć.
10:00Cześć.
10:02Cześć.
10:04Cześć.
10:06Cześć.
10:08Cześć.
10:10Cześć.
10:11Cześć.
10:12Cześć.
10:13Cześć.
10:14Cześć.
10:15Cześć.
10:16Cześć.
10:17Cześć.
10:18Cześć.
10:19Cześć.
10:20Cześć.
10:21Cześć.
10:22Cześć.
10:23Cześć.
10:24Cześć.
10:25Cześć.
10:26Cześć.
10:27Cześć.
10:28Cześć.
10:29Cześć.
10:30Cześć.
10:31Cześć.
10:32Cześć.
10:33Cześć.
10:34Cześć.
10:35Cześć.
10:36Cześć.
10:37Cześć.
10:38Cześć.
10:39Cześć.
10:40Cześć.
10:41Cześć.
10:42Cześć.
10:43Cześć.
10:44Cześć.
10:45Cześć.
10:46Paula, odwiozę cię do domu
10:56Nie jadę do domu, tylko do pracy
10:58Okej, w takim razie podrzucę cię do galerii
11:00Dobra
11:00Odwal się
11:02Ja nie potrzebuję twojej litości
11:04Paula
11:09Dobra, synuś
11:12Odwiedzimy mamę do szpitala
11:16I ruszamy do grabiny
11:18Ty do babci, a ja na budowę
11:22Muszę przypilnować, żeby wybudowali nasz piękny domek
11:27Bo inaczej to mama z nimi porozmawia
11:31Tak po góralsku
11:32Dobrze, że ma inne sprawy na głowie
11:36Na ją szczęście
11:39To co?
11:46Ruszamy
11:48Ruszamy
11:50Ruszamy
11:52Spalt
12:04Już niedługo
12:08Już niedługo
12:21Moja piękna
12:23Dzień dobry
12:25Dzień dobry
12:27Uż zrobiłam kawę, przepraszam, że się tak rządzę, Jezus
12:36Jesteś w domu u siebie, spokojnie
12:38Napijesz się, prawda?
12:44A tak, chętnie oczywiście
12:46Nie spałem całą noc
13:00Tysiące myśli i wspomnień
13:10My też nie mogą spać
13:14Spokojnie, spokojnie
13:26Damy lada, zobaczysz
13:28Wszystko się ułoży
13:30Dlatego ja nie chcę burzyć waszego spokoju
13:36Więc mi się wydaje, że najlepiej będzie jak wszystko po prostu zostanie tak jak było
13:42Zresztą i tak za kilka dni mi ja już tutaj nie będzie i proszę cię nie mów nikomu o mnie, dobrze?
13:50Ja tylko żałuję, że Basię nie zobaczy, bo naprawdę ją polubiłam
14:11Dzień dobry mama
14:13Dzień dobry
14:14Mogę?
14:15No jasne oczywiście
14:17Ja już dawno nie śpię
14:18Ale co się dzieje?
14:21W nocy był jakiś ruch, jakieś zamieszanie?
14:26Agnes wróciła wieczorem
14:30Aha
14:33I co? Chcesz pogadać?
14:37Chodź
14:40No więc sama widzisz Natalku, że sprawa jest poważna
14:44Myślę, że szef też uzna, że sytuacja wymaga wzmożonej czujności
14:48Od razu do niego zadzwonię
14:50No dziękuję, pozdrów ode mnie Haneczkę
14:52Jasne, pa
14:53Pa kochanie, pa
14:54Pa kochanie, pa
15:11Nie masz do mnie żalu?
15:12Sporzyłam wasz spokój
15:20Jeszcze nigdy bym tego nie zrobiła, gdybym nie miała pewności
15:24Zrobiłam test genetyczny i mogę ci go pokazać, jeżeli chcesz, mam go tutaj
15:28Nie, nie musisz wam niczego pokazywać, to jest tak oczywiste, że
15:32Jesteś jego córką, że bardziej się już nie da
15:39Jakoś nie wydajesz się zaskoczona
15:44Bo nie jestem
15:50Ja domyśliłam się, że to twoja córka
15:52Wiesz
15:58Czasem takie sprawy lepiej widać z boku
16:02Tylko co dalej?
16:07No właśnie
16:11Nic
16:13Agnes za kilka dni wylatuje do Stanów
16:18Na stałe
16:22Czyli znowu ją stracę
16:28Ona nawet nie chce, żebym ja
16:32Z kimkolwiek o niej rozmawiał
16:34Bo to niczego nie zmieni
16:35Wprowadzi tylko niepotrzebne zamieszanie
16:37I takie tam
16:41A co ty o tym myślisz?
16:47Ja...
16:52No dla mnie zmieniło się wszystko
16:59Mam drugą córkę
17:00Poznaliście się już z Pawłem, prawda?
17:01Tak
17:02A...
17:03Właściwie to w pewnym sensie
17:04Jest twoim przyrodnim bratem?
17:05Poznaliście się już z Pawłem, prawda?
17:06Tak
17:07A...
17:08Właściwie to w pewnym sensie jest twoim przyrodnim bratem?
17:10A to może na razie nie mówmy o tym odpankam?
17:12Cześć
17:13Cześć
17:14Cześć
17:15Cześć
17:16Cześć
17:17Cześć
17:18Cześć
17:19Cześć
17:20Mamo, nie uwierzysz
17:22Jechałem z Antosiem i rozmawialiśmy sobie
17:24To znaczy ja mu coś opowiadałem i on nagle ba, ba, ba, ba, ba, ba
17:26No ewidentnie babcia
17:27No ewidentnie
17:28A...
17:33Właściwie to w pewnym sensie jest twoim przyrodnim bratem?
17:34A to może na razie nie mówmy o tym odpankam
17:37Cześć
17:38Cześć
17:39Cześć
17:40Cześć
17:41Mamo, nie uwierzysz
17:42Jechałem z Antosiem i rozmawialiśmy sobie
17:44To znaczy ja mu coś opowiadałem i on nagle ba, ba, ba, ba, ba
17:48No ewidentnie babcia
17:50No ewidentnie
17:51A te kroski na twarzy to już ma od dawna?
17:55Od dawna?
17:56Nie, tak od czasu do czasu, jak jest ciepło.
17:59To chyba potówki.
18:01Dla mnie to raczej wygląda na alergię pokarmową.
18:05No wiesz, Agnes jest pediatrą, więc może jednak to sprawdzicie.
18:11No ostatnio rozszerzyliśmy mu trochę dietę, więc...
18:15To ja lecę na budowę.
18:17Zaraz, zaraz, powiedz, a...
18:20Jak Franka?
18:22Franka, no, denerwuję się, ale nie odpuszczę jak to ona.
18:28Ani sobie, ani mnie.
18:30A że jestem pantoflażem, to...
18:33Przepraszam, pantoflaż to...
18:36Pantoflaż to...
18:38To znaczy, że spełniam życzenia swojej żony.
18:42Okej, czyli pantoflaż to spełnia życzeń, tak?
18:46Można tak powiedzieć.
18:52Czyli tak, jak się umawialiśmy, rezonans magnetyczny serca i aorty.
19:00Zrobimy jeszcze anglioteka całego ciała w poszukiwaniu ewentualnych innych tętniaków i rozwarstwień, a w przyszłym tygodniu operacja.
19:07Panie doktorze, przepraszam.
19:12Proszę mi powiedzieć, ja podjęłam słuszną decyzję, prawda?
19:16Tak.
19:17Wiem, że już na ten temat rozmawialiśmy, po prostu...
19:21Po prostu się boję.
19:23Rozumiem.
19:25Ale tętniak to bomba zegarowa.
19:27I operacja jest jedynym sposobem, żeby tę bombę rozbroić.
19:30Jest pani silna, zdrowa.
19:34Wszystko będzie dobrze.
19:36I tego się trzymamy. Zgoda?
19:38Zgoda.
19:40Do zobaczenia.
19:55Jadę do przychodni, ale dzisiaj wrócę szybciej.
19:59Błagodnie.
19:59Na razie.
20:00Cześć.
20:00Błagodnie.
20:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
20:34DZIĘKI ZA OBSERWACIE
21:04Mamo, mogę cię o coś zapytać? Tylko to dosyć osobiste pytanie i ty takich pytań bardzo nie lubisz.
21:19No zaryzykuję, chociaż chyba wiem o co ci chodzi. Jesteś dość monotematyczna, myszko.
21:25Co to znaczy?
21:26To znaczy, że ciągle pytasz o to samo. Ale dobra, o. Zanim ty mnie o coś zapytasz, to ja też chcę ci zadać pytanie.
21:34Czy tobie ze mną jest aż tak bardzo źle, że ciągle próbujesz to zmienić?
21:43My we dwie to może nie jakaś duża, ale chyba całkiem niezła drużyna. I jakoś sobie radzimy, co?
21:49Tak, tylko, że ja po prostu się o ciebie martwię.
21:55Bo widzisz, ja niedługo skończę szkołę, później studia, znajdę pracę, później męża, będziemy mieli dwoje dzieci i przeprowadzę się do Warszawy albo do Krakowa, a ty zostaniesz tu sama.
22:11Ma to sens? Ale może zanim się wyprowadzisz, to kupimy ci kurtkę, co?
22:17Zapomniałam telefonu. Y... Mogę?
22:32Proszę.
22:41O, chyba ktoś się stęsknił. Miałaś już badania?
23:07Nie, jeszcze nie.
23:08Słuchaj, Antoś zaczął mówić.
23:13Paweł, przecież on ma dopiero pięć miesięcy.
23:18No dobrze, no nie pełnymi zdaniami, ale powiedział babcia.
23:23Aha.
23:25Mama też się śmiała, nie wiem o co wam chodzi. Zaraz ci wyślę zdjęcia, jak nasz synek rządzi w grabinie, a ja zasuwam na budowę. Dzwonimy się później, dobrze? Pa.
23:33Pa.
23:34Pa.
23:38Cześć Franka, co tam?
24:03Cześć Kinga. Mogłabyś dzisiaj do mnie wpaść?
24:08Tak, oczywiście. Po pracy do ciebie podjadę. Słuchaj, a może przywiozę ci coś porządnego na obiad, co?
24:14A mogłabyś wpaść teraz, zaraz?
24:19Tak, a co się dzieje?
24:20Przyjedź, proszę.
24:26Dobra, zaraz będę.
24:28A i gdybyś mogła pożyczyć mi ten tablet, w którym zapisujemy zamówienie?
24:34No i super, uwinęłyśmy się. Zdążymy na zbiórkę.
24:37Super.
24:41Mamo, może jestem trochę monotematyczna, ale już miałaś taką dobrą relację z Adamem i znowu urwaliście kontakt.
24:50Miałam swoje powody.
24:52Mhm, jasne.
24:53A ja, a ja, a ja, a ja, a ja. Dobra.
24:57Ops.
25:03O-o.
25:05Co tam?
25:07Mama?
25:10Uuu.
25:12O, ho, ho, ho. Musiałam chyba na jakiś gwuźdź najechać.
25:17No nic, nie możemy się spóźnić na zbiórkę, tak?
25:22Czekaj.
25:23Halo?
25:26Chciałabym zamówić taksówkę.
25:29Stresuję się tą operacją i...
25:33W ogóle mam złe sny i...
25:35I dziwne przeczucia.
25:43To naturalne, że się niepokoisz.
25:47W ogóle strach to taka reakcja organizmu, wiesz, na...
25:51zagrożenia.
25:54On ma nas przestrzec sprzeci tym.
25:59Dlatego tu jesteś, dlatego jest ta operacja.
26:02Mówiłam, więc sama sobie też to cały czas powtarzam.
26:13Przywiozłam ten tablet, o który prosiłaś.
26:14Wiesz...
26:16No, no.
26:20Ja wpadłam na taki pomysł, żeby nagrywać Antosiowi różne rzeczy.
26:24Taki...
26:26pamiętnik.
26:28Od dzisiaj na przykład.
26:31Mały odkrył jakieś nowe dźwięki i...
26:34Paweł uważa, że Antosi już mówi.
26:41Pewnie nagrywaj.
26:44Tylko błagam cię, odrzuć te czarne myśli.
26:49Wszystko będzie dobrze.
26:54Pani Franciszko, zapraszam na badanie.
26:56Leca.
27:11No właśnie, też myślałam, że mamy więcej czasu, a kurczę, ledwo zdążyłyśmy.
27:15Byłyśmy na styk.
27:17Jeszcze ktoś mi przebił oponę.
27:19No ale nic, no.
27:20Pojechała.
27:22No.
27:23To może przyjedź do nas.
27:24Co będziesz sama w domu siedziała?
27:27Wiesz co, babciu, nie zdążę.
27:28Muszę lesieć do pracy.
27:29Jeszcze tutaj ogarnąć to pobojowisko, pochani.
27:32Aj, mały potwór.
27:35Potwór, potwór.
27:36Ale już za nim tęsknisz.
27:40Ścipskie to takie.
27:42Małe.
27:44Niegrzeczne, ale kocham ją, no.
27:47Wiem, kochanie, wiem.
27:49No to co?
27:50No, przyjeżdżasz po pracy jutro do mnie na obiad.
27:55Możesz przyprowadzić tego swojego znajomego, Adama.
28:01Bardzo sympatycznie, chłopak.
28:03Pa.
28:06No pięknie.
28:07Jak nie jedna, to druga.
28:08Hej.
28:22Jednak jestem.
28:23Hania pojechała, ja stwierdziłam, że może na coś się przydam.
28:26Podgonię troszkę papierkową robotę.
28:29Za tobą to naprawdę trudno nadążyć.
28:31Byłabym wcześniej, tylko przed galerią ktoś mi naciął oponę.
28:37A nie miałam dojazdówki, więc musiałam odholować auto do warsztatu.
28:40Myślałam, że najechałam na gwuźdź, ale wulkanizator mi powiedział, że w użyciu był nóż.
28:45Bo cięcie było czyściutkie.
28:47Przed galerią?
28:49O której godzinie to się stało?
28:52Widziałaś coś podejrzanego?
28:53Kogoś?
28:54Szefie, wypadek cysterny.
28:55Grudek prosi o pomoc, tylko wpadło o zgłoszenie o kobiecie poszukiwanej listem gończym.
29:02Była widziana u nas tutaj nad rzeką w pobliżu tych domków letnich.
29:06Jedźcie na miejsce wypadku, my ogarniemy poszukiwaną.
29:09Tak jest.
29:12Czyli co, na coś się przydam?
29:15To co, ruszamy?
29:16Mhm.
29:25Cześć, Pawełku.
29:55Mam nadzieję, że...
30:01To znaczy...
30:03Jestem pewna, że za jakiś czas będziemy się z tego śmiać.
30:10Ale teraz nie jest mi do śmiechu.
30:16Strasznie się boję.
30:22Boję się tej operacji.
30:25Nie tego, że...
30:26No i pięknie, wiedziałam.
30:43Zabraknie mi olejów do smażenia.
30:44Mamo.
30:45Powinien być tam w szafce.
30:47Tak?
30:47Tam, po prawej stopie.
30:48Dobra, dobra.
30:50No nie ma.
30:52Ja mogę skoczyć do sklepu?
30:53Tak?
30:54Pewnie, że tak.
30:54To słuchaj, trzeba wyjść od nas...
30:57A ja wiem, wiem, wiem, wiem.
30:59Już pyłam.
30:59A my z mamą zajmiemy się sałanką, prawda?
31:02No, no, pewnie.
31:03Okej, dobrze, pozdrowię.
31:24Poczekaj, dam cię na głośnik.
31:30Cześć, pozdrawiam prosto znad jeziora.
31:32Dzięki.
31:35Jest super.
31:36A wy dokąd jedziecie?
31:39Ja, tajemnica zawodowa.
31:41Na interwencję?
31:43Jaką?
31:44No, nic ciekawego.
31:46Tym razem na pewno nie chodzi o inwazję kosmitów.
31:50Co?
31:51Jakich kosmitów?
31:52No, stara historia.
31:54Jak byłem młody, zostałem wezwany do gospodarza,
31:57który twierdził, że w nocy UFO zniszczyło mu wszystkie róże w ogródku
32:01i ukradło rower.
32:03Nie wierzę.
32:04Serio, ktoś może wymyśleć takie głupie rzeczy?
32:07No tak.
32:08A ja musiałem później spisać bardzo poważne zeznania
32:11i rozwiązać tę kosmiczną zagadkę.
32:13Cześć, mamo.
32:30No ale pachnie, mówię ci.
32:33Niech zgadnę.
32:34Ciasto ze śliwkami.
32:37Wiedziałem.
32:38Gdzie jest Agnes i Marysia?
32:42No Marysia usypia Antosia.
32:45A Agnes poszła do sklepu, ale już tyle czasu minęło i ciągle jej nie ma.
32:52Marysia dzwoniła do niej, ale nikt nie odpowiada.
32:56Może zabłądziła gdzieś?
32:58Zadzwonię do niej.
32:59Na budowę wszystko.
33:29Wszystko dobrze.
33:29Odbieram Antosia od mamy i wracam do Warszawy.
33:32Tylko idź ostrożnie, Pawełku.
33:38Radungu!
33:40Omocy!
33:41Weź mój telefon od samochodu!
33:51Nie ruszaj się, bo ci był na mnie bark.
33:55Nie ruszaj się, bo ci był na mnie bark.
34:09Witaj!
34:18Witaj!
34:25Halo, policja?
34:26No w sumie taka robota mi odpowiada.
34:29Służbowy spacer nad rzeką.
34:32Szkoda, że w regulaminie nie ma służbowych kąpieli.
34:35Jako komendant mogę wydać zgodę.
34:38Wskakuj.
34:38Tylko najpierw zdaj sprzęt.
34:40Może zgodzić się na małe przesłuchanie.
34:48W zasadzie mam tylko jedno pytanie, na które znam już odpowiedź.
34:52Czy Paula z tobą rozmawiała?
34:53Dlatego przestałaś się ze mną spotykać.
34:5904, zgłoś się do 210.
35:0204, zgłaszam się.
35:03Potrzebny patrol na interwencję.
35:05Pobicie młodej kobiety.
35:06Sprawca ujęty przez świadka.
35:08Pilne, wysyłam dokładną lokalizację.
35:11Przyjęłam.
35:18Agnes, w końcu.
35:19Już zaczęliśmy się z mamą o ciebie niepokoić.
35:23Moje Boże.
35:29Nic ci się nie stało?
35:32Naprawdę nic mi nie jest.
35:36Dobrze.
35:40Słuchaj, jesteś pewna, że nie chcesz jechać do szpitala?
35:42Nie, to jest tylko rozcięta warga.
35:46Nóż wojskowy, atak, a przedtem groźby karalne.
35:49Zabieramy go na komisariat.
35:51Będę od was potrzebował więcej szczegółów.
35:53Musicie złożyć zawiadomienie i zeznania.
35:56Dojedziecie sami, czy...
35:57Pojedziemy za wami.
36:05Wszystko w porządku?
36:09Może chcesz jechać do szpitala?
36:11Nie, to tylko adrenalina, która odchodzi.
36:14Wysokaj.
36:14Chyba mam jakieś chusteczki.
36:17Chyba zostanie w areszcie.
36:41A co to za gość?
36:43Znasz go?
36:44Czego on od ciebie chciał?
36:46To jest długa historia.
36:49Nie mam siły jeszcze raz jej opowiadać.
36:52Sorry.
36:53Co się stało?
36:54Ja lecę po Antosia, bo już długo jest z babcią.
37:01Nawet nie wiesz jak ci...
37:03Dziękuję.
37:05Chodź, wracamy do domu.
37:06Dobra.
37:12Ja się zwijam.
37:14Podrzucić cię do warsztatu?
37:16Nie, dzięki.
37:17Wiesz co, ja jeszcze dokończę tutaj te papierki.
37:20Auto będzie i tak dopiero na jutro.
37:23Dobra, to na razie.
37:24Nie odpowiedziałaś mi na pytanie, czy Paula z tobą rozmawiała i czy to dlatego nie chciałaś się ze mną spotykać?
37:38Tak i tak.
37:44Okej.
37:47Posłuchaj.
37:48To prawda.
37:50Byłem z Paulą.
37:51Może raczej spotykaliśmy się.
37:54Ale już jakiś czas temu z nią zerwałem.
37:56Mam czyste sumienie i jestem wolny.
38:03Jakoś to skomentujesz?
38:04Że dobrze, że wisi ci to?
38:06Albo że się cieszysz?
38:08Coś?
38:11Coś.
38:14Tani, trwaniacki wybieg.
38:17Na razie.
38:17Tani, trwaniacki wybieg.
38:19Tani, trwaniacki wybieg.
38:21Tani, trwaniacki wybieg.
38:22Tani, trwaniacki wybieg.
38:23Tani, trwaniacki wybieg.
38:24Tani, trwaniacki wybieg.
38:25Tani, trwaniacki wybieg.
38:26Tani, trwaniacki wybieg.
38:27Tani, trwaniacki wybieg.
38:29Tani, trwaniacki wybieg.
38:31Tani, trwaniacki wybieg.
38:32Tani, trwaniacki wybieg.
38:33Zdjęcia i montaż
39:03Zdjęcia i montaż
39:33Zdjęcia i montaż
40:03Zdjęcia i montaż
40:33A i mam jeszcze
40:40Zdjęcia i montaż
41:10Zdjęcia i montaż
41:40Cholernie długo
41:42Kazałeś na siebie czekać
41:44Warto było
42:21Zresztą w ogóle
42:22Wszystko już teraz będzie dobrze
42:25Twoje kłopoty się skończyły
42:27Facet siedzi w areszcie
42:28A ty jesteś w końcu wśród swoich i bezpieczna
42:33A czym myślisz?
42:39O tym, że życie jest dziwne
42:45Już niedawno byłam całkiem sama
42:51A teraz
42:52W takim momencie w moim życiu nagle
42:57Pojawia się
42:58Mój przeszywany brat
43:02A potem tata
43:08Zdjęcia i montaż
43:17Zdjęcia i montaż
43:25Już teraz obejrzyj
43:39Nowy odcinek na
43:41M jak miłość
43:42TVP pl
43:43W kolejnym odcinku serialu
43:46Co jest?
43:47Patrzę, jak jesteśmy szczęśliwi
43:48A co jeśli to nagle się skończy?
43:51Jesteś
43:51Moją jedyną miłością
43:53Musimy po prostu
43:54przetrwać ten dzień
43:55Artur
43:56Ja nie jestem dzieckiem
43:57Ja ci przysięgam
43:58Ja teraz mówię całą prawdę
43:59To jest bardzo poważny zabieg
44:01Co się dzieje?
44:02Bardzo źle się czuję
44:04Doktorze!
Comments

Recommended