Skip to playerSkip to main content
  • 12 years ago
Cza­sami, późno w no­cy siedzę bez ce­lu w naj­ciem­niej­szym kącie mo­jego po­koju. Jes­tem całko­wicie nieosiągal­na, mo­je myśli błądzą gdzieś po­za tym wszys­tkim, jes­tem tyl­ko ja i cisza. Tyl­ko ja i ten kojący spokój, dzięki które­mu mo­ja dusza może odet­chnąć. Cza­sami widzę nas... Widzę jak tańczy­my, uśmie­cha­my się do siebie, wokół są in­ni, a my jes­teśmy tak bar­dzo blis­ko siebie, tak jak nig­dy wcześniej kiedy ktoś pat­rzył. Mówisz mi że mnie kochasz, że jes­teśmy jed­nym na wie­czność. Po raz pier­wszy nie uda­jemy że nic po­między na­mi nie ma, po raz pier­wszy nie mu­simy się cho­wać i uk­ry­wać naszej miłości. Po­woli budzę się z te­go sta­nu nieświado­mości, wra­cam do świata w którym żyje­my, ale osob­no mi­mo że każde­go dnia nasze ciała sta­ja się jed­nością, po­mimo te­go że każde­go dnia za­tapiam w To­bie każdą swoją ra­dość i smu­tek, każde­go dnia zat­ra­cam się w To­bie ty­siąc ra­zy bar­dziej i każde­go dnia uświada­miam so­bie że muszę trzy­mać się cho­ciaż metr od Ciebie kiedy ktoś pat­rzy.. Codzien­nie sa­ma so­bie się dzi­wię że po­mimo te­go że tak bar­dzo Cie pragnę to nie mogę te­go oka­zać, że to wyt­rzy­muję choć wewnątrz mnie wszys­tko krzyczy. Dziś po raz ko­lej­ny mu­siałam wrócić do rzeczy­wis­tości i wmówić so­bie że ser­ce mam z lo­du.

Category

🎵
Music
Comments

Recommended