Skip to playerSkip to main content
  • 22 hours ago
Transcript
00:00Ksiądz stanął w kolejce do spowiedzi i to, co zobaczył przed konfesjonałem, kompletnie go zaskoczyło.
00:05Był czwartek, dziewiąta rano, w kościele ustawiła się kolejka do spowiedzi.
00:10Około dwudziestu osób, wśród nich ksiądz.
00:13Jak każdy wierzący chciał po prostu się wyspowiadać.
00:16Kiedy pojawili się spowiednicy, wydarzyło się coś, czego kompletnie się nie spodziewał.
00:21Nagle wybuchły kłódnie.
00:23Ja byłem pierwszy, pani się wepchnęła.
00:26Ktoś stworzył drugą kolejkę, ktoś inny zaczął się denerwować.
00:29Padły ostre słowa, pretensje i obrażanie się.
00:32I wszystko to dosłownie kilka kroków od konfesjonału.
00:36Później ten ksiądz napisał coś bardzo mocnego.
00:39Jako spowiednik siedzę po jednej stronie kratki.
00:42Dopiero wtedy zobaczyłem, co dzieje się po drugiej.
00:45Zobaczył ludzi, którzy za chwilę mieli prosić Boga o przebaczenie,
00:49a chwilę wcześniej nie potrafili okazać cierpliwości drugiemu człowiekowi.
00:52To historia, która daje do myślenia.
00:54Bo może czasem największym przygotowaniem do spowiedzi nie jest przypomnienie sobie wszystkich grzechów,
01:00tylko pytanie, jak traktuję człowieka stojącego obok mnie.
Comments

Recommended