Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
A potem namalowała 15 twarzy Jezusa, obok których naprawdę trudno przejść obojętnie.

Category

📚
Learning
Transcript
00:00Przez 40 lat była ateistką, a potem namalowała 15 twarzy Jezusa, obok których naprawdę trudno przejść obojętnie.
00:07To historia Marii Bieńkowskiej-Kopczyńskiej, malarki, absolwentki krakowskiej ASP.
00:12Kobiety, która przez lata nie wierzyła w Boga i która sama nie spodziewała się, że kiedyś będzie malować Chrystusa.
00:18Wszystko zaczęło się od nawrócenia, które ją zaskoczyło.
00:21Pojechała do Włoch, nie po modlitwę.
00:23Pojechała oglądać sztukę Freski Giotta i z przewodnikiem turystycznym, a nie z modlitewnikiem.
00:28A jednak właśnie tam wydarzyło się coś, czego nie da się zaplanować.
00:32Na górze Gargano doświadczyła obecności Boga, tak mocno, tak wyraźnie, że nie miała już wątpliwości.
00:38Usłyszała w sercu, że to jest czas łaski i że jeśli teraz go nie przyjmie, drugi raz może już nie
00:43przyjść.
00:44To był moment przełomu, ale od tego przełomu do namalowania Chrystusa minęło jeszcze 7 lat.
00:49Jak sama mówi, czas 7 lat był konieczny, żebym wyzwoliła się ze wszystkich zranień, cierpienia wewnętrznego, które każdy w sobie
00:56nosi.
00:57Namalowałaby wtedy swoje cierpienie, a nie jego.
01:00Tak powstała niezwykła droga krzyżowa, bez rozbudowanych scen, bez tłumów, bez krajobrazów, bez teatralnych gestów.
01:07Tutaj stajesz twarzą w twarz z Jezusem, a w tych obrazach nie ma słodkiego, wygładzonego Chrystusa.
01:13Nie ma religijnej pocztówki.
01:14Jest cierpienie, jest krew, jest męka, ale jest też coś więcej – miłość.
01:19Maria mówi, że oczy Jezusa nie przerażają, bo nawet w cierpieniu są pełne miłości.
01:24I może właśnie to jest najważniejsze, bo bez miłości krzyż nie miałby żadnego sensu.
Comments

Recommended