Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Roman Zięba mówi wprost: próbował go „ogarnąć sobą” – talentem, kontrolą, metodą. I wszystko zaczęło się rozpadać.
Wtedy, zupełnie niespodziewanie, przyjechał Edward Dajczak.
Poprosił, by zobaczyć anioły.

Roman myślał: zobaczy ruinę.
Tymczasem biskup stał w ciszy, patrzył długo…

Ale poszli. Jak na stracenie.

I wtedy stało się coś, czego się nie dało przewidzieć.

Biskup stanął przed tą ścianą
A w oczach pojawiła się cała głębia. Zachwyt.

I w tym momencie artysta zrozumiał: „Ja dam radę”. Nagle wiedział, jak to zrobić. Jak załatać dziury. Jak połączyć przestrzenie. Poprosił go o modlitwę. Uklęknął w pustym kościele.
Słychać było, jak fale biją o brzeg.

Powiedział krótką modlitwę.
A Roma poczuł, że stanęli jakby w słupie światła, który zaczyna się wysoko i obejmuje modlących się swym ciepłem.

Transcript
00:00Ten fresk rodził się w kryzysie, Roman Siempa mówi wprost.
00:05Próbował go ogarnąć sobą talentem, kontrolą, metodą i...
00:10Wszystko zaczęło się rozpadać.
00:12Wtedy zupełnie niespodziewanie przyjechał...
00:15Edward Dajczak poprosił, by zobaczyć anioły.
00:20Roman pomyślał, zobaczy ruinę.
00:22Tymczasem biskup stał w miejscu, patrzył...
00:25I wtedy stało się coś, czego nie dało się przewidzieć.
00:30Stanąwszy przed ścianą...
00:33Biskup...
00:35Zamarł, a w jego oczach pojawiła się...
00:37Głębia...
00:38Zachwyt...
00:40I w tym momencie artysta zrozumiał...
00:42Ja dam radę.
00:43Nagle wiedział, jak to zrobić, jak zabrać...
00:45Ładać dziury, jak połączyć przestrzenie.
00:48Poprosił o modlitwę.
00:50Mógł węgnął w pustym kościele...
00:53Słychać było, jak fale...
00:55Słychać było, jak połączyli ją o brzeg.
00:57Pomodlili się, a Roman poczuł, że stanali...
01:00Jakby w słupie światła, który zaczyna się wysoko i obejmuje modlitwę.
01:05Sących świat.
01:06Swym ciepłem.
01:10KONIEC
01:11KONIEC
Comments

Recommended