Skip to playerSkip to main content
#dailymotion #youtube #facebook #twitter #twitch #motiongraphics #deezer #tv #dlive #instagram #stream #motion #twitchstreamer #fightingmentalillness #twitchclips #twitchretweet #twitchaffiliate #twitchshare #ant #scribaland #tiktok #grecja #spotify #gelio #gry #vimeo #google #motionmate #youtuber #greekquotes
Transcript
00:00:00Łowca głów w Trinity
00:00:30Występują
00:01:00Występują
00:01:30Występują
00:02:00Występują
00:02:05Występują
00:02:13Występują
00:02:16KONIEC
00:02:46KONIEC
00:03:16KONIEC
00:03:46KONIEC
00:04:16KONIEC
00:04:20KONIEC
00:04:22KONIEC
00:04:46Dziękuje za oglądanie.
00:05:16Dziękuje za oglądanie.
00:05:46Dziękuje za oglądanie.
00:06:16Dziękuje za oglądanie.
00:06:46Dziękuje za oglądanie.
00:07:16Dobra robota.
00:07:24Widziałeś, jak go trafiłem?
00:07:27Otrzymaj mi konia.
00:07:28Mnie też.
00:07:30Łap cię za pudła.
00:07:37Złoto jest nasze.
00:07:40Dziękuje za oglądanie.
00:08:10Dziękuje za oglądanie.
00:08:40Dziękuje za oglądanie.
00:08:42Dziękuje za oglądanie.
00:08:44Dziękuje za oglądanie.
00:08:46Dziękuje za oglądanie.
00:08:48Dziękuje za oglądanie.
00:08:50Dziękuje za oglądanie.
00:08:52Dziękuje za oglądanie.
00:08:54Dziękuje za oglądanie.
00:08:56Dziękuje za oglądanie.
00:08:58Dziękuje za oglądanie.
00:09:00Dziękuje za oglądanie.
00:09:01Dzień dobry.
00:09:31To jakaś pomyłka. Nie udzielam pożyczek.
00:09:37Chyba dobrze trafiliśmy. Starzec da nam kasę.
00:09:42Mówiłem panom, że nie udzielam pożyczek. Jestem tylko księgowym.
00:09:46Tylko księgowym? Nie mam pieniędzy.
00:09:57Przekonajmy się.
00:10:01Chodźcie, obsłużymy się sami.
00:10:13Co my tu mamy?
00:10:15Chodźcie.
00:10:20Dorwiemy was, przeklęci mordercy.
00:10:50Dorwiemy was, przeklęci mordercy.
00:11:20Dorwiemy, że to robi. Dlatego nie mogę wykonać swojej pracy. Mam związane ręce. Nie mogę dłużej ryzykować. Pamiętajcie, że straciłem już dwóch zastępców.
00:11:30To twoja praca, szeryfie, i dobrze ci za nią płacą.
00:11:36Pizarro ma rację.
00:11:38O, panujcie się. Mam pewien pomysł. Powinniśmy zatrudnić łowcę głów. Przecież wyznaczyliśmy już nagrody za głowy na wacherów, więc poniesiemy tylko trochę wyższe koszty.
00:11:53Nie zgadzam się. Nie stać nas na to. Zbankrutujemy.
00:12:01Masz rację.
00:12:02Absolutną rację.
00:12:04Nie po to płacę podatki.
00:12:06Cicho.
00:12:08Nie zapłacę ani centa więcej.
00:12:10Panowie, najpierw poproszę gubernatora, żeby przysłał do nas agenta federalnego.
00:12:15Zgadzam się.
00:12:41Nadjeżdża Pizarro.
00:12:45Witaj, przyjacielu.
00:12:55Czemu zawdzięczamy tę wizytę?
00:13:01Sprawdzasz, co u nas słychać?
00:13:03Wkrótce zawita do nas agent federalny.
00:13:06Tak? Nie martw się.
00:13:08Niejednego już uśmierciliśmy.
00:13:09Może odpocznij trochę.
00:13:12Paco martwię się o wszystkich. Rozumiesz?
00:13:15Masz dobre...
00:13:18Ktoś nadjeżdża.
00:13:28Ruszajmy.
00:13:29Dokąd to?
00:13:57Przeszkadzacie agentowi federalnemu.
00:14:01Chciałbym pojechać dalej.
00:14:03Lepiej będzie, jeśli zawrócisz.
00:14:07Muszę dotrzeć do Trinity przed zachodem.
00:14:11Tak, nie wypada.
00:14:14Rzeczywiście.
00:14:17Oddaj panu zegarek.
00:14:19Dziękuję.
00:14:21Czas na mnie.
00:14:22Pewnie.
00:14:35Jest twój, Ryan.
00:14:37Mam go.
00:14:46Masz swój skarb.
00:14:47Prześwięce.
00:14:48Sprawdź.
00:14:49Czas na mnie.
00:14:51Kjeż.
00:14:51Finna.
00:14:52Jad?
00:14:52Przyp�ă.
00:14:53Uw.
00:14:54Uw.
00:14:55Uw.
00:14:56Uw.
00:14:57Uw.
00:14:57Uw.
00:14:58Uw.
00:15:10Uw.
00:15:11Woo-hoo-hoo!
00:15:41Wie-hoo-hoo!
00:15:55Spójrz!
00:15:57Wysaćmy coś!
00:15:59Wysadźmy coś!
00:16:01Wysadźmy coś!
00:16:03Wysadźmy coś!
00:16:07Wyśadźmy coś!
00:16:09Wysadźmy coś.
00:16:21Kojoty.
00:16:25Twój szef się boi?
00:16:29Wynośmy się.
00:16:32Do zobaczenia, szeryfie.
00:16:39Puść mnie. Wstawaj.
00:16:46Dokąd nas zabieracie?
00:16:51Zwiąż ich.
00:16:55Przepisz nam gospodarstwo, jeśli chcesz ocalić swoich synów.
00:16:58Dobrze, jak sobie życzycie.
00:17:01Mądra decyzja.
00:17:04Nie krzywdźcie moich synów.
00:17:06Przynieście mu pióro.
00:17:08Trzymaj.
00:17:09W drogę. Jedziemy.
00:17:27To Paco.
00:17:39Mamy gościa.
00:17:52Witaj.
00:17:59Przyjechałeś nam pogratulować?
00:18:02Myślę, że zaczynają wyciągać wnioski.
00:18:05Mówiłem, że nie masz się o co martwić.
00:18:08Będziesz bogaty.
00:18:09Jak się udała nasza mała prezentacja w mieście?
00:18:15Bardzo dobrze.
00:18:16Jesteście warci 10 tysięcy.
00:18:23Bardzo ładny portret.
00:18:27Pokaż.
00:18:28Kto by pomyślał?
00:18:30Uważajcie, bo staliście się łakomym kąskiem dla łowcy głów.
00:18:39Bo to niezła sumka.
00:18:40Myślisz, że jakiś się skusi?
00:18:44Jeśli tak, to zginie.
00:18:48Kiedy wracasz do miasta?
00:18:50Zaraz.
00:18:52Jutro napijemy się razem w Trinity.
00:18:55Co ty na to?
00:18:57Dobry pomysł.
00:18:58Wszyscy chcemy się trochę rozerwać.
00:19:02Rozumiem.
00:19:11Nawacherowie nadciągają.
00:19:15Ruszać się.
00:19:17Na stanowiska.
00:19:28Znów się chowacie?
00:19:30Znów się chowacie?
00:19:30Znów się chowacie?
00:19:58Znów się chowaciem.
00:20:04Znów się chowacie.
00:20:05Znów się chowacie?
00:20:09Znów się chowacie.
00:20:26Uch.
00:20:28Uciekajmy!
00:20:30Uciekajmy!
00:20:56Uciekajmy!
00:21:00Za mną, chłopcy!
00:21:06Przegoniliśmy ich!
00:21:08Tak jest!
00:21:10Nie mamy z nimi żadnych szans.
00:21:14Co z tego, że obroniliśmy ten szans?
00:21:16Tak!
00:21:18Przegoniliśmy ich!
00:21:20Tak jest!
00:21:22Nie mamy z nimi żadnych szans.
00:21:24Co z tego, że obroniliśmy ten szans?
00:21:26Nie mamy z nimi żadnych szans.
00:21:28Co z tego, że obroniliśmy nasze miasto?
00:21:30Wrócą silniejsi!
00:21:32Racja!
00:21:34Jak to my?
00:21:36Jakoś nie widziałem cię na polu walki.
00:21:38Uspokój się!
00:21:40Dziękuję!
00:21:42Musimy coś wymyślić.
00:21:44Gubernator przysłał pułkownika, który nie miał z nimi żadnych szans.
00:21:48Potrzebujemy profesjonalnego zabójcy.
00:21:50Potrzebujemy...
00:21:52Alana Boyda.
00:21:54Zgadzam się z Johnem.
00:22:00Alan jest drogi.
00:22:02Kto za to zapłaci?
00:22:04Zapłacimy, ile będzie trzeba.
00:22:06Boyd jest najlepszy.
00:22:08Musimy wysłać po niego kogoś, kto nie wzbudzi podejrzeń tych bandytów.
00:22:14Może syna Jeffreya?
00:22:16Myślę, że nie będą go podejrzewać.
00:22:20Co wy na to?
00:22:22To dobry pomysł.
00:22:24Porozmawiajmy z nim.
00:22:28Zaczęli się stawiać.
00:22:32Musimy ich złamać.
00:22:36Tom Jeffrey ma tu ściągnąć Alana Boyda.
00:22:39Musicie go zabić, zanim to zrobi.
00:22:42Gwarantuję, że chłopak nigdy nie dotrze do celu.
00:22:46Potem zajmiemy się mieszkańcami Trinity.
00:22:50Jesteście z nami?
00:22:54Tak.
00:22:56Do upadłego.
00:23:00Więc ustalone.
00:23:02Chodźmy.
00:23:04Bądź ostrożny, synu.
00:23:16Nie martw się, wrócę jutro.
00:23:18Mam najszybszego konia.
00:23:20Dobrze.
00:23:22Miłej drogi.
00:23:24Dzięki.
00:23:26Bóg z tobą.
00:23:28Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji.
00:23:32Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji.
00:23:34Przykro mi, że Tom zginął.
00:23:36Bóg jeden wie, skąd bandyci czerpią informacje.
00:23:38Niestety, skąd bandyci czerpią informacje.
00:23:40Niestety, skąd się je mają.
00:23:42Co planujesz?
00:23:44Pojadę po Alana Boyda.
00:23:46Rozumiem, że jesteś świadomy ryzyk.
00:23:48Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji.
00:23:50Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji.
00:23:52Przykro mi, że Tom zginął.
00:23:54Bóg jeden wie, skąd bandyci czerpią informacje.
00:23:56Niestety, skąd się je mają.
00:23:58Co planujesz?
00:24:00Pojadę po Alana Boyda.
00:24:04Rozumiem, że jesteś świadomy ryzyka.
00:24:08Będziesz zdany na siebie, więc bądź ostrożny.
00:24:10Daję ci wolną rękę.
00:24:12Dziękuję, George.
00:24:14Będę.
00:24:16Może mi się poszczęści.
00:24:30DZIkien 앞으로 outmali.
00:24:32Będę.
00:24:33Brane.
00:24:34Sprawia.
00:24:36Będę.
00:24:38Będę.
00:24:39Będę.
00:24:40Niestety powiat.
00:24:42Do tego, że tam, czyszcząc?
00:24:44Gędy.
00:24:45Będę.
00:24:46Będę.
00:24:47Będę.
00:24:48Będę.
00:24:49Będę.
00:24:50Będę.
00:24:52Będę.
00:24:53Będę.
00:24:54Będę.
00:24:55Będę.
00:24:56Będę.
00:24:58Nieźle. Mów dalej.
00:25:04Wysoko się pan ceni, panie Boyd.
00:25:08Bo jestem najlepszy. Wiem.
00:25:15Dlatego pańska stawka nie gra roli.
00:25:19Zapłacimy za pańskie usługi.
00:25:22Ostatnio mam wiele zleceń.
00:25:24Liczę sobie 10 tysięcy podstawy, 2 tysiące za każdego trupa
00:25:29i oczywiście nagrodę.
00:25:36Decydujesz się czy nie?
00:25:47Zapomniałem.
00:25:48Zaliczka jest równa cenie trzech trupów.
00:25:54Dzięki niej lepiej mi się pracuje.
00:26:04Rozumiem.
00:26:06Stoi.
00:26:08Proszę.
00:26:096 tysięcy.
00:26:12Co to?
00:26:13Bardzo cicha,
00:26:19ale
00:26:20zabójcza broń.
00:26:26Jest dokładna?
00:26:34Patrz.
00:26:36Tak.
00:26:48Dokładna.
00:26:51Spotkamy się w Trinity.
00:27:06Do se.
00:27:19Nie.
00:27:32Każdżą.
00:27:33Dzięki za oglądanie!
00:28:03Dzięki za oglądanie!
00:28:33Grabasz.
00:28:34Dzięki za oglądanie!
00:29:04Dlaczego?
00:29:06Dzięki tobie!
00:29:09Nawacherowie mają informatora.
00:29:11Wiesz, kim on jest?
00:29:13Mów, co wiesz.
00:29:14Staram się trzymać z dala od kłopotów, ale gdybym miał zgadywać, to postawiłbym na pana Pizarro.
00:29:26Dzięki za oglądanie, że twoje trumny są coraz lepsze.
00:29:37Musiałeś dużo ćwiczyć.
00:29:39Zrób kilka na zapas, bo czeka cię mnóstwo pracy.
00:29:46Ci bandyci nie mają żadnych skrupułów.
00:29:54To zwierzęta.
00:29:57Zabiją każdego, kto stanie im na drodze.
00:30:00Nie chciałbym szyć twojego ostatniego garnituru.
00:30:04Co prawda, to byłoby arcydzieło, ale musiałbym w nim pochować Alana Boyda.
00:30:10Przykro mi, ale muszę cię rozczarować.
00:30:13Grabasz, który mnie pochowa, jeszcze się nie narodził.
00:30:16Na razie.
00:30:18Powodzenia.
00:30:46Przestraszyłem cię?
00:30:57Pukaj przed wejściem.
00:31:01Może i jesteś właścicielem szynku, ale nie moim.
00:31:05Jeśli mnie poślubisz, to złoto twojego ojca będzie moje.
00:31:11Po jego śmierci.
00:31:13Niezły pomysł, prawda?
00:31:16Pobierzemy się?
00:31:18Jesteś ambitny, ale nigdy nie wyjdę za żmiję.
00:31:37Nic ci nie powiem.
00:31:40Przekonamy się.
00:31:46Poproszę mleko.
00:31:57Mleko?
00:31:58Już podaję.
00:32:02Nie znajomy, co robisz sam w barze?
00:32:06Dzieciom nie wolno tu wchodzić.
00:32:08No, chyba, że z mamusią.
00:32:20Zignoruj go.
00:32:21Grywasz w karty?
00:32:23Tak.
00:32:24Usiądź.
00:32:26Chętnie.
00:32:30Podoba mi się u was.
00:32:32Chyba zatrzymam się tu na kilka dni.
00:32:34Uwielbiam ciszę i spokój.
00:32:38Spokój?
00:32:43Od roku nie jest u nas spokojnie.
00:32:46Kiedyś było inaczej.
00:32:48Teraz mieszkańcy pakują dobytek i wyjeżdżają.
00:32:52Nie mogą tego znieść.
00:32:54Czego?
00:32:54Chodzi o Pizarro, który ich okrada.
00:33:04Kontroluje miasto, zastraszając mieszkańców.
00:33:09Dość tego.
00:33:14Pan Pizarro to wspaniały człowiek.
00:33:18Wiem, o czym mówię.
00:33:21To on tu rządzi.
00:33:22Niedługo się o tym przekonasz, nieznajomy.
00:33:26Pan Pizarro to bardzo mądry człowiek.
00:33:29Nie słuchaj jej.
00:33:32A ty ugryź się w ten swój długi język.
00:33:38Pizarro wie wszystko o wszystkich.
00:33:41Coś ci powiem.
00:33:46To sekret, więc gęba na kłódkę.
00:33:49Pizarro zna nawet terminy dostaw złota.
00:33:54On wie wszystko.
00:33:58Wie też, kto pojechał po Alana Boyda.
00:34:01Kojarzysz go?
00:34:02Alan Boyd, wielki łowca głów.
00:34:05Na pewno nie dotrze tu żywy.
00:34:07Wygrałam.
00:34:18No wycrazy.
00:34:34Dzięki za oglądanie!
00:35:04HOTEL
00:35:18Na jak długo?
00:35:23To zależy od powodzenia interesów.
00:35:25Nowe miasto, nowi ludzie.
00:35:27Sam pan rozumie.
00:35:28Jestem agentem ubezpieczeniowym.
00:35:30Sam nie wiem, jak długo tu zostanę.
00:35:34Mam nadzieję, że pański pobyt będzie udany.
00:35:41Jest pan zainteresowany ubezpieczeniem?
00:35:43Nie, i nie sądzę, żeby ktoś był.
00:35:45Szkoda, liczyłem na klientów.
00:35:47To, co zawsze.
00:36:00Mamy nowego gościa.
00:36:09Podaje się za agenta ubezpieczeniowego.
00:36:14Zajmijcie się nim.
00:36:16Weźcie Marty'ego i strzelajcie celnie.
00:36:19Zrozumiono?
00:36:21Pewnie.
00:36:23Zdrowie.
00:36:39Zdrowie.
00:36:56KONIEC!
00:37:26KONIEC!
00:37:28ZFAMOUSZÓZÓK!
00:37:30KONIEC!
00:37:32KONIEC!
00:37:34KONIEC!
00:37:36KONIEC!
00:37:38KONIEC!
00:37:40KONIEC!
00:37:48Maja Koly!
00:37:56Mogę się dołączyć?
00:37:59Nie.
00:38:06Zostaw ją. Teraz moja kolej.
00:38:24Co zamierzasz?
00:38:26Ej, co to jest?
00:38:28Potrzymaj.
00:38:46Przesadziłeś.
00:38:50Taki z ciebie twardziej?
00:38:52Bijesz mniejszego?
00:38:54Jesteś mniejszego?
00:38:56Nie.
00:38:58Nie.
00:38:59Nie.
00:39:00Nie.
00:39:01Nie.
00:39:02Nie.
00:39:04Nie.
00:39:06Nie.
00:39:07Nie.
00:39:08Nie.
00:39:09Nie.
00:39:10Nie.
00:39:11Nie.
00:39:12Nie.
00:39:13Nie.
00:39:23Nie.
00:39:24Nie.
00:39:29Nie.
00:39:30...
00:39:31KONIEC!
00:40:01KONIEC!
00:40:17Chodźcie, zasnęli.
00:40:31KONIEC!
00:40:47Dokąd idziecie?
00:40:51Gdzie je wywiało?
00:40:53Przeklęte szmaty!
00:41:01To on. Przygotujcie się.
00:41:21Co to?
00:41:31Chodźcie.
00:41:33Co się stało?
00:42:01Alan Boyd zabił trzech naszych.
00:42:04Wiecie, co robić?
00:42:05Zabić go.
00:42:08Znajdziecie go.
00:42:10Słyszeliście?
00:42:11Tak.
00:42:12Upewnijcie się, że nie żyje.
00:42:31Należy się 12 tysięcy, bo nagroda wynosi 6.
00:42:50Uprzedzam, że wkrótce przyjdę po kolejne wypłaty.
00:42:53Rozumiem.
00:43:09Nie przepadam za łowcami głów, ale pan zna się na rzeczy.
00:43:14Dziękuję.
00:43:19Dziękuję.
00:43:21Dziękuję.
00:43:23Dziękuję.
00:43:27Dziękuję.
00:43:29Dziękuję.
00:43:31Dziękuję.
00:43:33KONIEC
00:44:03KONIEC
00:44:33KONIEC
00:45:03KONIEC
00:45:33KONIEC
00:45:37Dlaczego komplikujesz sprawę?
00:45:40Twój ojciec ukradł kupę złota ze starej kopalni.
00:45:45Gdzie je schował?
00:45:48Nigdy ci tego nie powiem.
00:45:52Wszystko mi wyśpiewasz, jeśli delikatnie cię do tego zmuszę.
00:45:57Szkoda mi obijać taką piękną twarz.
00:45:59Bydlak, uderz mnie. Nic ci nie powiem.
00:46:07Nie byłbym tego taki pewien.
00:46:09Mam w zanadrzu jeszcze skuteczniejsze metody.
00:46:13Wolałabym umrzeć niż ci powiedzieć.
00:46:17Martwa, na nic mi się nie przydasz.
00:46:20Daję ci jeden dzień na przemyślenie sprawy.
00:46:22Tylko jeden.
00:46:24Dobrze wiesz, co się stanie, gdy nawacherowie cię dopadną.
00:46:29Jesteś uparty, ale to nic nie da.
00:46:39Do zobaczenia.
00:46:41Do zobaczenia.
00:46:43Do zobaczenia.
00:46:44Do zobaczenia.
00:46:45Dzięki za oglądanie!
00:47:15Dzięki za oglądanie!
00:47:45Odwiedź kościół, a wszystkiego się dowiesz.
00:47:50Dzięki za oglądanie!
00:48:17Dowiem się.
00:48:18Dzięki za oglądanie!
00:48:23Dzięki za oglądanie!
00:48:28Dzięki za oglądanie!
00:48:51Co za strata czasu!
00:48:53Dzięki za oglądanie!
00:49:18Dzięki za oglądanie!
00:49:19Dzięki za oglądanie!
00:49:20Dzięki za oglądanie!
00:49:21Dzięki za oglądanie!
00:49:22Dzięki za oglądanie!
00:49:23Dzięki za oglądanie!
00:49:24Dzięki za oglądanie!
00:49:25Dzięki za oglądanie!
00:49:26Dzięki za oglądanie!
00:49:27Dzięki za oglądanie!
00:49:28Dzięki za oglądanie!
00:49:30Dzięki za oglądanie!
00:49:31Dzięki za oglądanie!
00:49:32Dzięki za oglądanie!
00:49:33Dzięki za oglądanie!
00:49:34Dzięki za oglądanie!
00:49:35Dzięki za oglądanie!
00:49:36Dzięki za oglądanie!
00:50:06Dzień dobry.
00:50:36Przyprowadzę ją.
00:50:48Zabieramy cię na przejaźdźkę.
00:50:50Czego chcesz?
00:51:06Co robisz?
00:51:10Puszczaj.
00:51:12Pomocy.
00:51:14Pomocy, puść mnie.
00:51:17Unieść!
00:51:20Dzień dobry.
00:51:21Zabieramy cię.
00:51:22Zabieramy cię.
00:51:25Să nujăși,ă nujăși!
00:51:26Să nujăși!
00:51:27Să nujăși!
00:51:28Să nujăși!
00:51:30Să nujăși!
00:51:32Să nujăși!
00:51:32Ja! Ja! Ja! Ja!
00:52:02Dopiero zaczynamy zabawę.
00:52:18Gdzie jest złoto? Mów, zmusimy cię do gadania.
00:52:25Mów, gdzie jest złoto, bo oberwiesz.
00:52:32Uparta sztuka. Ciekawe, czy jej ojciec jest taki sam.
00:52:40Złożę mu wizytę, a wy ją przyciśnijcie.
00:52:44Spotkamy się później, bracie.
00:52:51Odtrzymy to? Ach, tak. Gdzie jest złoto?
00:52:57Zobaczmy, jaką jesteś kobietą. Zwiążcie ją.
00:53:02KONIEC
00:53:08KONIEC
00:53:11KONIEC
00:53:13KONIEC
00:53:14KONIEC
00:53:16KONIEC
00:53:19KONIEC
00:53:21KONIEC
00:53:22KONIEC
00:53:23KONIEC
00:53:24KONIEC
00:53:26KONIEC
00:53:27KONIEC
00:53:57KONIEC
00:54:27KONIEC
00:54:57KONIEC
00:55:27KONIEC
00:55:57KONIEC
00:56:27KONIEC
00:56:29KONIEC
00:56:31KONIEC
00:56:33KONIEC
00:56:35KONIEC
00:56:39KONIEC
00:56:41KONIEC
00:56:43KONIEC
00:56:45Jeśli nie powiesz, gdzie jest złoto, to skrzywdzimy ciebie i twoją córkę.
00:56:57Co jest dla ciebie ważniejsze? Złoto czy córka? Nie poznasz jej, gdy z nią skończymy.
00:57:07Słuchaj, gdy do ciebie mówię. Wystarczy, że mi zdradzisz, a puszczę was wolno.
00:57:15Wstań! Gdzie ukryłeś złoto?
00:57:25Sam się o to prosiłeś.
00:57:29Bez numerów.
00:57:47Szkoda, że jest pusty. Dopadne go, nie martw się.
00:57:59Szkoda, że jest pusty. Dopadne go, nie martw się.
00:58:13Za chwilę pomyślimy, jak uratować twoją córkę.
00:58:19Jak ci się odwdzięczę. Coś wymyślimy.
00:58:23Chyba nie sądzisz, że zrobię to za darmo.
00:58:27Jesteś bardzo bogaty, więc możesz mi zapłacić.
00:58:31Najlepiej w gotówce.
00:58:35Chyba sobie na to zasłużyłem.
00:58:39Przyjmujesz moją ofertę?
00:58:41Pewnie.
00:58:45Skąd o tym wiesz? Od mojej córki?
00:58:49Kim jesteś?
00:58:51Alan Boyd.
00:58:53Jesteś agentem?
00:58:55Nie zupełnie. Jestem łowcą głów.
00:59:13Stać!
00:59:15Ręce do góry.
00:59:29Znów się spotykamy.
00:59:31Tym razem zginiesz.
00:59:45W6
01:00:13Znów się spotykamy.
01:00:15Dzień dobry.
01:00:45Dzień dobry.
01:01:15Dzień dobry.
01:01:45Wrócisz sam do Trinity, a ja zajmę się Navajerami.
01:01:51Dzień dobry.
01:01:53Dzień dobry.
01:01:55Dzień dobry.
01:01:57Dzień dobry.
01:01:59Dzień dobry.
01:02:01Dzień dobry.
01:02:31Dzień dobry.
01:02:33Dzień dobry.
01:02:35Dzień dobry.
01:02:41Dzień dobry.
01:02:43Dzień dobry.
01:02:53Dzień dobry.
01:02:55Dzień dobry.
01:02:57Dzień dobry.
01:02:59Dzień dobry.
01:03:01Dzień dobry.
01:03:03Dzień dobry.
01:03:05Dzień dobry.
01:03:07Dzień dobry.
01:03:08Dzień dobry.
01:03:09Dzień dobry.
01:03:11Dzień dobry.
01:03:13Dzień dobry.
01:03:15Dzień dobry.
01:03:17Dzień dobry.
01:03:19Dzień dobry.
01:03:21Dzień dobry.
01:03:23Dzień dobry.
01:03:25Dzień dobry.
01:03:55Dzień dobry.
01:04:25Dzień dobry.
01:04:55Dzień dobry.
01:05:25Dzień dobry.
01:05:55Dzień dobry.
01:06:25Dzień dobry.
01:06:55Dzień dobry.
01:07:25Dzień dobry.
01:07:43Dzień dobry.
01:07:45Patrzcie.
01:07:50To sprawka tego łowcy głów.
01:07:52Chodźcie.
01:07:53Zabijemy go.
01:08:23Zabijmy go.
01:08:53Zabijmy go.
01:09:23Zabijmy go.
01:09:53Zabijmy go.
01:10:23Zabijmy go.
01:10:53Zabijmy go.
01:11:23Zajdźcie go od tyłu, słyszycie?
01:11:25Zabijmy go.
01:11:55Zabijmy go.
01:12:25Zabijmy go.
01:12:55Zabijmy go.
01:13:25Zabijmy go.
01:13:27Zabijmy go.
01:13:29Zabijmy go.
01:13:31Zabijmy go.
01:13:33Zabijmy go.
01:13:35Zabijmy go.
01:13:37Zabijmy go.
01:13:39Zabijmy go.
01:13:41Zabijmy go.
01:13:43Zabijmy go.
01:13:45Zabijmy go.
01:13:47Zabijmy go.
01:13:49Zabijmy go.
01:13:51Zabijmy go.
01:13:53Zabijmy go.
01:13:55Zabijmy go.
01:13:57Zabijmy go.
01:13:59Zabijmy go.
01:14:01Zabijmy go.
01:14:04Zabijmy go.
01:14:05Zabijmy go.
01:14:09Dzień dobry.
01:14:27Wracajcie.
01:14:29Nie uciekajcie.
01:14:31Boicie się jednego człowieka?
01:14:33Stójcie.
01:14:35Wracajcie.
01:14:47Zabiję was jak psy.
01:15:01Oślepłem.
01:15:03Nic nie widzę.
01:15:05Oślepłem.
01:15:07Pomocy.
01:15:15Nic nie widzę.
01:15:17Nic nie widzę.
01:15:19Nic nie widzę.
01:15:29Stój.
01:15:31Nie odwracaj się.
01:15:33Zabiję.
01:15:35Zabiję.
01:15:37Zabiję.
01:15:39Zabiję.
01:15:41Zabiję.
01:15:43Zabiję.
01:15:45Zabiję.
01:15:47Zabiję.
01:15:49KONIEC!
01:16:19KONIEC!
01:16:25KONIEC!
01:16:27KONIEC!
01:16:37Ty draniu!
01:16:49KONIEC!
01:16:55KONIEC!
01:17:19KONIEC
01:17:49Proszę, wiedziałem, że będziecie zadowoleni.
01:18:00Panowie, zrobiłem swoje.
01:18:03Wasza niedola dobiegła końca.
01:18:05Rozumiem, że nie będziecie mnie już potrzebować.
01:18:10Jeśli to się zmieni, to przywieźcie dużo pieniędzy.
01:18:19Przetrzymywali pańską córkę w starej kopalni.
01:18:25Nic jej nie jest.
01:18:27Pamięta pan o naszej umowie?
01:18:34Dziękuję.
01:18:37Pan Alan Boyd?
01:18:38To ja.
01:18:40Banda Meksykańców najechała miasto Carson.
01:18:42Tylko pan może ich przegonić.
01:18:44A są gotowi zapłacić?
01:18:49A
01:18:53KurRET
01:19:09KONIEC
01:19:11KONIEC
01:19:17KONIEC
01:19:42Tekst polski Agata Kapelańska. Czytał Maciej Więckowski.
Comments

Recommended