- 11 minutes ago
Category
🎈
FunTranscript
00:07Zosia, 13 miesięcy, ostre zapalenie ucha środkowego, odwodniona, temperatura 39,9, niestety nie zareagowała na połączenie ibuprofenu z paracetamolem.
00:17Podaliśmy metamizol i wlesł tę bułę.
00:19Dobra, a gdzie są jej rodzice?
00:22Matka przyjechała z ją na badania do przychodni, ale niestety się ulotniła zanim przyjechaliśmy.
00:27Zgłosiliście to? Nie możemy leczyć bez zgody rodzicom.
00:30Oczywiście, że zgłosiliśmy, ale wiecie jak to jest. Matka jest młoda, pielęgniarka powiedziała, że jest samotna i w kolejnej ciąży.
00:38A to jak się ogarnie, to przyjedzie do szpitala.
00:42No dobrze, to w takim razie, na razie zrobimy jej tylko badania i zawieziemy na pediatrię.
00:48Poczekamy na decyzję sądu albo na pojawienie się matki z leczeniem.
00:52No chyba, że ingerencja medyczna okaże się niezbędna, no to ja po prostu biorę odpowiedzialność na siebie i tyle.
00:59Dobra, robimy morfologię z rozmazem, TRP, OB, prokalcytonina i fibrynogen.
01:07Majka?
01:08Tak, co za męda cię porzuciła?
01:14Ojoj, maluchu.
01:15A ja teraz badam ci serduszko, dobra?
01:18A? Dziecko to nie jest karnet na siłownię, żeby je sobie tak anulować.
01:27Majka, Tobie też się wydaje, że to jest...
01:40Dobrze.
01:42Mamy rozwarcie 3 centymetry, więc Jagoda zdecydowanie się do nas nie śpieszy.
01:49A jak długo Jagoda może być bez wód płodowych? Nie udusi się?
01:53Nie, nie udusi się. Wystarczy, że posiedzi na tyle długo, żeby zadziałał nam steryd.
02:00To jest 35 tydzień, więc płuca i inne narządy są już prawie wykształcone.
02:07O, no właśnie. Już ułożyła się nawet główką do dołu.
02:14To posłuchamy serduszka.
02:21Szkoda, że Adaś tego nie słyszy.
02:24Powinnam mu dać znać, że zaraz rodzimy.
02:27Nie, to jeszcze, jeszcze.
02:29Będziemy mieć szczęście, jeżeli poród zacznie się rano.
02:34Pewnie już jest po tym swoim badaniu.
02:36Mogę do niego zadzwonić?
02:38Jasne, oczywiście.
02:47Mojej żonie odeszły wody.
02:50Mamy uniesienie odcinka ST.
02:53Zapis charakterystyczny dla zespołu brukadów.
02:56Możemy odpiąć plaka INIT.
02:58Zaczekaj, kochanie. To znaczy, że mogę już iść?
03:01Skończyłem co prawda badanie, ale musi pan jeszcze poleżeć jakąś godzinkę.
03:05Pan doktor mówi, że jeszcze godzina.
03:09Powiedz Jagodzie, żeby się nie śpieszyła.
03:13Kocham was. Pa.
03:18Trochę mi się w głowie kręci.
03:20To jest normalne?
03:22To efekt uboczny tego leku.
03:23Musi pan po prostu trochę odpocząć.
03:26Ale potem mogę iść do żony.
03:29Pielęgniarka, pana zawiezie. Żadnego chłodzenia.
03:32Choćbym się musiał czołgać.
03:36Beger, możemy porozmawiać?
03:40Przepraszam.
03:45Myślałeś, że jak mi powiesz przez telefon, że Dobry będzie u nas operował,
03:48to ja to wezmę na klatę?
03:49Skordynowałeś pozostałych?
03:52Wątroba do Gdańska pojedzie naszą karetką.
03:54Po resztę organów szpitale przyślą swój transport.
03:56Pacjenci są poinformowani. Możemy wrócić do Dobrego?
03:59Słuchaj, jak się na to zgadzałem, nie miałem pojęcia, co Dobry zrobił Marii.
04:04Myślałem, że to takie, wiesz, no taki zwykły syf, jaki czasem zostaje po nieudanych związkach.
04:10Zawada powiedział mi o tym dosłownie przed minutą.
04:12Chodzi ci tylko o artykuły w gazetach.
04:14Wiesz, wiesz, jak rzadko zdarza się taka operacja?
04:18Jednoczesne przeszczepienie serca i płuc jednemu pacjentowi?
04:21Niektórzy kardiochirurdzy w całej swojej karierze nie zrobią ani jednego.
04:24I oczywiście ciebie nie może to ominąć.
04:26Od nas w zespole będzie tylko krasucka i zawada.
04:29Szkoda, że ci się altruizm skończył, kiedy dawałeś mu operację.
04:41Weszliśmy do celi.
04:42Śpiąc odwrócił się nieco, ale po chwili zapadł znów w głęboki sen.
04:48Holmes podszedł do dzwana z wodą, zwilżył gąbkę i dwa razy przetarł nią mocno twarz więźnia.
04:54Pani Agnieszko.
05:00Dawid zawsze czytał po trzy książki naraz.
05:05Te zaczął dzień przed wypadkiem.
05:12Pani wie, że on nie...
05:14Ja wiem.
05:18Wiem, co oznacza śmierć mózgu.
05:19Ja po prostu...
05:22Nie mogę znieść myśli, że to jest jeszcze jedna rzecz, której on nie dokończy.
05:28Że jeszcze tylu rzeczy nie zrobi.
05:31Rozumie pan?
05:37Pan chce go już zabrać, tak?
05:40Przyszedłem tylko sprawdzić jego parametry.
05:44Wiem, że to głupie.
05:48Ale wie pan, do kogo trafią...
05:51Znaczy...
05:52Kto dostanie jego serce...
05:54Pani Agnieszko, przepraszam, ale naprawdę nie mogę pani tego powiedzieć.
06:01Pani mąż odmieni życie nie tylko pacjentów czekających do przeszczepienia,
06:06ale również ich bliskich.
06:10Oni nawet nie będą wiedzieli, jak on ma na imię.
06:15Ale będą o nich pamiętać.
06:36Ja nie wiem, jak bager może zdawać po stronie tej świni.
06:40To wydaje mi się, że...
06:43Po prostu nie wiedział.
06:46Też mogłeś mi wcześniej powiedzieć.
06:48Nie chciałem zdradzić zaufania Marysi.
06:51A poza tym z tą wiedzą i tak niewiele byś mogła zrobić.
06:55Szpital ma świetnych prawników i myślę, że...
06:58Bager nie miałby nic przeciwko, żeby jej pomogli.
07:03Jesteś niemożliwa.
07:04Bo?
07:06No, bo sama wiele przeszłaś, a tak wszystkim wierzysz.
07:12Kiedy Marysie wracasz z Krakowa i znalazła coś na dobrego?
07:16Mam nadzieję.
07:20Dzięki.
07:24Pa!
07:25Pa!
07:29Skąd masz mój adres?
07:31Dziewczyny z kadry z naszego starego szpitala mi dały.
07:34Możemy pogadać?
07:35Wracaj lepiej do domu, zanim obie będziemy miały kłopoty.
07:38Wiem, że Kuba zrobił ci to samo, co mnie.
07:42Proszę, pogadajmy.
07:48Razem możemy coś...
07:49Nic nie możemy!
07:51Nagrywasz mnie?
07:53No co ty zweriowałaś?
07:56Sorry.
07:58Sorry, po prostu mamy szparanoję.
08:00Ale naprawdę nic nie możemy z tym zrobić,
08:02bo jest tutaj słowo przeciwko słowu,
08:04a jego po prostu jest ważnicze.
08:06Nie, to nie jest prawda.
08:10Powodzenia.
08:11Szczerze.
08:16Gosia, proszę.
08:23Nie ma żadnych siniaków, żadnych zadrapań.
08:26Jest dobrze odżywiona.
08:28No tak, ale czy to na pewno jest Nina?
08:30Bo ja naprawdę nie chcę robić Blance znowu niepotrzebnych nadziei.
08:35Ratownicy powiedzieli, że jej matka zostawiła ją w przychodni.
08:39Ja jestem pewna, że to jest Nina.
08:42Zobacz, czy to ona.
08:45Nie wiem, ale...
08:47Wygląda na to, że macie rację.
08:50No to trzeba powiadomić Blankę.
08:54Laryngolokiusz on padał?
08:56Nie, jeszcze nie. Pogonię go.
09:10Przepraszam.
09:20Coś się stało?
09:22Kopie mnie gadzina.
09:25A to...
09:26znaczy, że...
09:28wszystko z nią w porządku.
09:31No to po co to kategie?
09:33Pani mi o czymś nie mówi, żeby mnie nie straszyć?
09:37Nie, wszystko jest w porządku.
09:38No po prostu wolę dmuchać na zimne.
09:41Podeszły Pani wody po urazie, więc...
09:44Proszę.
09:49No Pani odbierze, ja się nie obrażę.
09:52Nie, nie.
09:55Dobrze, przepraszam. Odbiorę jednego.
09:58Jestem teraz z pacjentką, nie ma...
10:05Zaraz ktoś do Pani przyjdzie, dobrze?
10:11Laryna portagłosowa, Mario!
10:12Przyjeżdżaj do szpitala!
10:13Nina się chyba znalazła.
10:34Dzień dobry...
10:36Dzień dobry...
10:39Dzień dobry...
10:40Dzień dobry.
10:43Nie.
11:10Nie.
11:45Nie.
12:08Temperatura trochę spadła.
12:09Krętno 105, saturacja 100%.
12:12A poza tym?
12:13Poza tym?
12:15Przecież ktoś ją przetrzymywał prawie dwa tygodnie.
12:17Rońka, zbadałem ją przy przyjęciu.
12:20Nie ma żadnych obrażeń ani śladów przemocy, jeżeli o to ci chodzi.
12:24Nikt nie zrobił jej krzywdy?
12:26Nie.
12:27Jesteś pewien?
12:28Jestem pewien.
12:30Laryngolog poprosił o wyniki tomografii ucha środkowego, zanim przyjedzie do Niny na konsultację, także musimy ją na chwilę zabrać.
12:36Ja ją wezmę. Nie zostaw jej.
12:40Okej.
12:41Wiesz, że będziemy musieli podać jej sedację, żeby nie ruszała się pod czeskaną?
12:46Tak.
12:46Okej.
12:49Idziemy.
13:07Nie chciałam pana doktora wystraszyć.
13:10Nie wystraszyłem się.
13:13Mateuszak raczej będzie już spał do rana.
13:15Dostał sporo leków przez cały dzień do tego reanimacja, zabieg.
13:19Nawet dla młodego organizmu to dużo.
13:23Chciałam pójść do mojego męża, ale nie mogłam go znaleźć.
13:29Powinni robić w tych koszulach takie kieszonki na telefon.
13:33Zaprowadzę panią do niego.
13:38Proszę poczekać, przyprowadzę muzyk i pozbędziemy się tej kroplówki.
13:49Jesteś pewna, że nie dałaś jej za dużo tego midazolamu?
13:53Spokojnie, dałam jej w sam raz.
13:55Obudzi się zaraz po skanie, zobaczysz.
13:59Jeszcze tylko momencik.
14:04I już.
14:23Nadal kręci się panu w głowie?
14:25No to...
14:26Czuje się świetnie.
14:28Kiedy kończymy?
14:30Jeszcze tylko pięć minut.
14:31Nie, ale niech pani będzie człowiekiem.
14:33Zaraz mi się dziecko urodzi, beze mnie.
14:35Proszę pana, proszę mnie posłuchać.
14:38Dla osoby z zespołem brugadów leka imid to niebezpieczny lek.
14:42I niestety skubaniec nie metabolizuje się szybko.
14:48Adasiu, nic się nie ominęło.
14:50A skurcza nawet się jeszcze nie zaczęło.
14:53No widzi pan.
14:56Chyba możemy pozwolić już panu Adamowi się podnieść.
15:00Przesiądzie się pan na wózek.
15:02I możemy zabrać was na ginekologię.
15:05I mogę być przy porodzie, nie muszę tu wracać na oddział.
15:10Doktor Zawada zdecyduje jutro czy wystarczą leki,
15:12czy potrzebny panu będzie kardiowertery, ale jestem w dobrej myśli.
15:16Choroba ma raczej łagodny, bezobjawowy przebieg.
15:18Mogę prosić o wózek?
15:19No ale panie doktorze, bo Matyjemu, naszą synowie,
15:23też nic nie było aż do dzisiaj.
15:24Dlatego jeśli poczuje pan duszności,
15:27ucisk w piersi, zrobi się panu słabo,
15:30proszę natychmiast powiedzieć o tym komuś z personeju, tak?
15:33Co z tym wózkiem?
15:35Doktorze, zostały trzy minuty.
15:37Jeżeli coś się stanie, to nie będzie moja wina.
15:39Nie ma żadnego przepisu, że pacjent ma leżeć co do sekundy
15:42równo 60 minut, jeśli nic mu się nie dzieje.
15:44Może pani pójść po wózek?
15:47Pozostały dziewięćdziesiąt cztery sekundy.
15:58Jak jej nie kochać?
16:25Wszystko w porządku?
16:27Aluś?
16:28Skurcz mocny.
16:30Kiedy miała pani poprzedni?
16:33To nie boli jak skurcz.
16:39Co się dzieje?
16:44Przywróciłam się.
16:45Nie wiem, że za wcześnie odeszły mi wodę.
16:47Doktor Mielewska mówiła, że z dzieckiem wszystko.
16:50A czy przy tym upadku uderzyła się pani w brzuch?
16:54Tak.
16:58Twarde brzuch.
17:00Musi pan wrócić do swojej sali.
17:01Nie, nie, ja chcę być przy porodzie.
17:02Powiedział pan, że mogę.
17:04Pana żona potrzebuje cesarskiego cięcia natychmiast.
17:12Ja wypisuję się na własne żądanie.
17:14Ale jeśli się panu pogorszy...
17:15Od razu poszukam lekarza albo pielęgniarki.
17:17No, na co pani czeka, pani Joasiu?
17:19No przecież jest.
17:20Proszę wcisnąć drugie.
17:21Ja wcisnę.
17:23Oli, kochanie!
17:28No, nie ma wysięku.
17:32Czyli amoksycylina wystarczy?
17:35Infekcja nie zajęła dróg oddechowych.
17:37No, nie ma wysięku.
17:37Tak, ale...
17:38No, martwi mnie obrzęk błony śluzowej struktury kostnej ucha.
17:43Wydaje mi się, że bez mastoidektomii się nie obejdzie.
17:46Dren nie wystarczy?
17:48W zatoce sutkowej jest ropa.
17:51Drenaż ucha środkowego nic nam nie da.
17:53Wezmę ją na blok i za godzinę odwiozę.
17:56Będę chciała być przy operacji.
17:57Nie ma takiej opcji.
17:58Idziemy razem.
17:59Możesz ją zanieść na blok, ale do sali operacyjnej mi nie wejdziesz.
18:02Nie mogę pozwolić, żebyś patrzyła jak twojemu dziecku wiercę otwór w czaszce.
18:09Naprawdę.
18:11Zajmę się Niną najlepiej jak potrafię.
18:15Wierzysz mi?
18:23Co z Jagodą?
18:25Z nią na razie wszystko w porządku, ale łożysko się odklejło.
18:29Musimy ją jak najszybciej wyciągnąć.
18:39Panie Adamie, pan musi tutaj poczekać. To potrwa tylko chwilę.
18:45Padaj się.
18:59Jestem.
19:08Jestem.
19:16O, dobrze.
19:27Czyś nie spadał?
19:29Jestem.
19:31Sprawdź, czy ułożysko w całości.
19:34Servety.
19:37Pęknięte, ale całe.
19:41Podwieszam jedną jednostkę krwi.
19:57Będzie z nami bezpieczna.
20:00Ja wiem, że to dla ciebie trudne,
20:03ale musisz zaufać, że zajmiemy się nią najlepiej, jak się da.
20:18Polka jest typ.
20:19Nie ma.
20:21Nie ma.
20:37Blanka, chodź, poczekamy razem w dyżurce. Zrobię ci herbatę.
20:54Zrobię ci herbatę.
21:29To moja córka?
21:31Rozumiem, że pan jest mężem pani Alicji.
21:32Tak.
21:33Jest cała i zdrowa.
21:35Dziesięć punktów w skali Abgar z piątej minuty po porodzie.
21:38Mogę ją pogłaskać?
21:40Będzie mógł pan nawet wziąć ją na ręce, ale najpierw musi pan przejść na oddział pediatryczny, założyć specjalne ubranie i
21:45umyć ręce.
21:47Muszę zaczekać na żonę.
21:50Ona ma na imię Jagoda.
21:52Będziemy czekać. Do zobaczenia.
22:02Pani Adamie, doktor Homolka już kończy. Za chwilę będą przenosili panią Alicję na salę wybudzeń.
22:26Nie wiem, ale jeśli jest hemodynamicznie niestabilny, to lepiej pobrać narządy.
22:32Rozumiem.
22:33Okej, super.
22:51Ile możemy czekać?
22:53Mogę pokombinować z lekami, ale lepiej byłoby go od razu zabrać na blok.
23:00Proszę powiadomić koordynatura, że musimy natychmiast zacząć pobierać organy, tak?
23:21To już?
23:30Dacie nam jeszcze moment?
23:39Dzień dobry.
23:44Dzień dobry.
23:51Dzień dobry.
23:54Dzień dobry.
24:01To jest standardowa procedura.
24:03Rekonbalescencja potrwa kilka tygodni.
24:07Nie martw się.
24:08Jak będzie duża, to nawet nie będzie tego pamiętać.
24:11To jest tutaj, zobacz.
24:13Ta kostka.
24:14Nawet gdyby została blizna, tego nie będzie widać.
24:22Nino.
24:26Moja księżniczka.
24:28Hej.
24:30Przepraszam, że nie odebrałem.
24:32Miałem wyciszony telefon.
24:33Jeszcze samolot Wiki się opóźnił.
24:36Hej, księżniczko.
24:41Już dobrze.
24:48No mamy tak.
24:51Wiadomo.
25:06Dzień dobry.
25:08Ktoś chciałby się przywitać z mamą.
25:14Może ją pani nakarmić, jeśli czuje się pani na siłę.
25:26Niech pani uważa na szwy.
25:29Cześć.
25:36Byłeś u Matiego?
25:37Jeszcze śpi.
25:38Niedługo pielęgniarki go obudzą na pomiar parametrów.
25:41To pójdę do niego, żeby nie obudził się sam.
26:08Zobaczanie, kochanie.
26:09Dzień dobry.
26:18Dzień dobry.
26:28Dzień dobry.
26:31Dzień dobry.
26:32Dzień dobry.
26:36Dawid Romańczyk, 39 lat.
26:38Pacjent od ciału intensywnej terapii w masywnym udarze krwotocznym w wyniku wypadku komunikacyjnego.
26:44Orzeczenie śmierci mózgu nastąpiło wczoraj o godzinie 20.30.
26:49Na sali obecny Max Becker, główny operator, Michał Wilczewski, drugi operator, anestezjolog Marcin Molenda.
26:56Potwierdzamy tożsamość pacjenta.
26:59Pokażmy Dawidowi jego bliskim wdzięczność i szacunek chwilą ciszy.
27:09Dziękuję.
27:10Skalpel.
27:20Piła.
27:27Doktor Becker ocenia właśnie stan narządów.
27:30Mięsień sercowe zdrowy, bez przerostów.
27:37Obie komory odpowiedniej wielkości.
27:41Serce nadaje się do przeszczepienia. Potwierdzamy dostępność narządu.
27:45Kraków już jedzie.
27:48Zaciski?
27:52Zakładam klemy na aorcie.
27:58Zaraz podamy płyn konserwujący.
28:00Michał, stan pozostałych organów?
28:03Mhm.
28:11Wątroba bez widocznych śladów zługnienia i otłuszczenia.
28:15Wątroba też jest ok.
28:35Dzień dobry.
28:36Dzień dobry.
28:46Dzień dobry.
28:46Dzień dobry.
28:48Dzień dobry.
28:58Dzień dobry.
29:07Dzień dobry.
29:21Dzień dobry.
29:44Dzień dobry.
30:15Okej.
30:34Dzień dobry.
30:37Tak myślę i przypuszczam też, że będzie próbowała ją odzyskać.
30:43Dlaczego przywiozła dziecko akurat tutaj?
30:45Przyprowadziła ją do przychodni niedaleko Leśnej Góry.
30:47Ten szpital jest najbliżej, więc to jest logiczne, że ratownicy przywieźli dziecko do tego szpitala.
30:53Tak, bardzo logiczne.
30:55To co teraz, co dalej?
30:57A teraz czekamy na naszych operacyjnych, którzy dostali szczegółowy rysopis tej kobiety.
31:03Dopiero się dowiedziałam, przyszło was utulić.
31:06Tak.
31:10Wrócić później?
31:11Nie, zostań, zostań.
31:13Gdyby przyszło państwo do głowy, kto mógłby pasować do tego opisu?
31:17Nie wiem, może jakaś pacjentka?
31:18Nie rozumiem, nie zatrzymaliście porywaczy?
31:21Nie.
31:23Przeglądamy monitoring i wszystkie samochody, które w tym czasie przejeżdżały albo zatrzymywały się,
31:27naprawdę robimy wszystko, co w naszej mocy.
31:39Mamuś!
31:39Tylko ostrożnie.
31:43Chcesz pobyć trochę z siostrą?
31:45Nie uszkodzę jej?
31:46Dasz radę.
31:50Proszę.
31:52Tylko ostrożnie?
32:02Wrócę po Jagodę za jakieś pół godzinki.
32:10Adaś, pomożesz mi wstać?
32:14Piągniarka kazała mi zrobić kilka kroków.
32:18Spróbujemy.
32:20Wiesz co, obudziłam się i na początku nie czułam nóg.
32:25Mhm.
32:26Mówiłam, że tak jest po znieczuleniu, ale wystraszyłam się.
32:30Aha.
32:31No i jak?
32:34Stabilnie.
32:35Bardzo.
32:36Działają.
33:01Piękny dzień, żeby zapisać się na kartach historii, co?
33:05To nie pierwsza taka operacja.
33:06Ale bardzo rzadka.
33:08Nie wiadomo, czy będzie nam dane powtórzyć ją kiedykolwiek.
33:12Oby nie w tym samym składzie.
33:15Będziemy tu mieli jakiś problem?
33:18Bo mogę zaprosić kogoś innego do składu.
33:21Nie, jeżeli nie będziemy gadać, to nie mam problemu.
33:23Doktor Krasucka.
33:26Doktor Krasucka.
33:50Doktor Krasucka.
33:53Doktor Krasucka.
33:57Mocną poproszę.
34:01Mało spałam.
34:03Musisz na siebie uważać.
34:06Nerwy i stres kiepsko wpływają na cerę.
34:11Niewielka cena za to, co mogłam osiągnąć dzięki tym kilku dodatkowym godzinom w ciągu doby.
34:16Cieszę się z twoich sukcesów.
34:24Tutaj jest kopia protokołów z przesłuchania w sprawie gwałtu.
34:34To jest lista dziewczyn, które pracowały na kardiochirurgii
34:37w tym samym szpitalu, w którym nadal pracuje Jakub.
34:40Ale magicznie dostała oferty pracy ze szpitali z prywatnej sieci MediCartis.
34:48Zaraz po tym, jak rozstały się z twoim mężem.
34:52No i?
34:54No i sprawdziłam.
34:56Jesteś w zarządzie tej firmy.
34:59Ja myślałam, że ty naprawdę coś osiągnęłaś.
35:02Ale widzę, że na razie słabiutko.
35:04Ciestko do kawy?
35:05Tu są skargi z kadr na twojego męża.
35:10Króla Santa?
35:12Zgłaszające wycofały skargi, ale mam kopię.
35:16Dziewczyny z kadr nie są głupie i nie są też fankami twojego męża.
35:22Może dla ciebie, dla prokuratora i nawet dla dyrektora szpitala w Krakowie
35:27to nie są interesujące informacje, ale dla dobrego dziennikarza śledczego.
35:37Słucham?
35:39Rozmawiałam z kilkoma dziennikarzami i są żywo zainteresowani historią genialnego kardiochirurga Gwałciciela,
35:49którego żona, korzystając ze swoich koneksji, przez lata pomagała mu nie ponosić konsekwencji za swoje czyny.
35:59Marysiu, żaden szanujący się dziennikarz nie weźmie cię na poważnie.
36:07Jeszcze dziś pójdziesz na policję
36:13i złożysz dokumenty obciążające Jakuba.
36:20Jestem pewna, że zostawiłaś coś na czarną godzinę.
36:24To dobra. A jak tego nie zrobię, co?
36:28To kopie wszystkich tych dokumentów trafią do najlepszych redakcji w Polsce.
36:36Tylko tyle?
36:38Zamkniesz za mną?
36:44Zobacz, że nie wziął!
36:45Zobacz, że nie wziął!
36:58Zobacz, że nie wziął!
37:11KONIEC
37:40O, co tam?
37:43Możemy zaczynać
37:45A nie wiedziałem, że do nas dołączysz
37:48Ale nie dziwię się, że chcesz wyjść przy tej operacji
37:51Nie dołączam do was
37:53Wchodzę za ciebie
37:59Tak nie możesz
38:00To jest mój pacjent
38:03Znając wszystkie fakty
38:05Na temat twojej napaści na dr Malewicz
38:07Nie mogę ci udzielić czystym sumieniem uprawnień
38:09Do wykonywania procedur chirurgicznych
38:11W tym szpitalu
38:13Nie możesz
38:14Mogę
38:17Poinformowałem już ochronę
38:19Ale wolałbym, żebyś wyszedł po dobroci
38:34Ty jesteś głównym operatorem
38:36Gloria Drugin
38:37Ja tylko robię za moralne wsparcie
38:48Daruj sobie następnym razem takie odwiedziny
38:51Chyba, że będziesz miała jakiegoś prawdziwego asa w rękawie
39:02Dzień dobry
39:10Spójrz
39:22Zdjęcie
39:39Mamy problem.
39:48Klemem, proszę.
40:00Możemy podłączyć krążenie pozaustrojowe.
40:27Dzień dobry.
40:30O, dalej fizjoterapia?
40:33E, nie. Profesor dobry prosił, żebym się z nim tutaj spotkał.
40:37Znowu jesteś po niewłaściwej stronie.
40:40A to co, tu nie ma wejścia?
40:44Po stronie dobrego.
40:46A to mój klient.
40:48To świnia.
41:11Tak, Socham.
41:26No, nareszcie.
41:29Musisz zatrzymać tę operację.
41:35Mamy poważniejszy problem.
41:38Zabrali mi pacjenta na podstawie jakichś pomówień.
41:40Jesteś moim prawnikiem czy nie?
41:45Na pana miejscu w ogóle odpuściłbym tę sprawę.
41:48Dzwonił do mnie prawnik pana żony.
41:50Pana żony?
41:53Dorota nie ma swojego prawnika.
41:55Mamy wspólnych.
41:55No, najwidoczniej nie wszystkich.
42:00Zdaje mi się, że pominął pan kilka ważnych detali,
42:03kiedy zatrudniał mnie do prowadzenia sprawy przeciwko doktoru Malewicz.
42:24Jakoś mi głupio tak wracać po prostu na drzewach po takiej operacji.
42:30Nie no, słuchajcie, musimy to jakoś uczcić.
42:33I to jak załatwiłeś dobrego?
42:35Bawcie się sami.
42:38Ale po deżurze.
42:43Ja idę spać.
43:15Dzień dobry.
43:17Pani w odwiedzinę do pacjenta?
43:19Ja...
43:19Muszę panią poprosić o jego nazwisko.
43:22I nazwę oddziału, na którym leży.
43:24Nie, ja tylko chciałam...
43:26A ma pani jakiś dokument?
43:31Przepraszam, ja leczy się u doktor Milewskiej.
43:35Dajcie wózek.
43:36Trzeba panią zabrać na stor.
43:52Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie chodź.
43:56Wezmę ją na chwilę.
43:57Nie, nie, nie.
43:58A ty zaśniesz.
44:00Nie, ja muszę ją chronić.
44:05Nie jesteś sama, Plapka.
44:06To moja dnuczka.
44:11Jeśli ktokolwiek będzie chciał jej zrobić krzywdę...
44:14O moim trupie.
44:17Chodź.
44:18Chodź.
44:21Mamu się nie wyśpij.
44:23Chodź.
44:25Zobacz.
44:28Już odpływa.
44:35Chodź.
45:17Proszę pani, będzie pani musiała jeszcze chwilę poczekać, bo mamy kilka poważniejszych przypadków.
45:23Proszę to wypełnić w międzyczasie i powiedzieć, jak ocenia pani ból w skali od 1 do 10?
45:27W tej chwili 3. W porządku. Gdyby nasilił się, proszę dojść znać.
45:36Zapraszam.
45:42No dobrze, cześć.
46:07Zapraszam.
46:08Dziękuję za uwagę.