- 4 days ago
Category
📺
TVTranscript
00:10Panie Borwuszniku, możemy zaczynać przesłuchanie.
00:13Tak, tak, tak, oczywiście, zatrzymajmy.
00:17Ja jestem najważniejszym świadkiem, prawda?
00:19No tak, jedynym, Pamelo.
00:24Moni, można cię prosić?
00:25Zaczynamy przesłuchanie świadka.
00:31Dzień dobry, jestem Molly.
00:32Pamela.
00:34Więc jak to było, ojciec dał ci tę kopertę i poszłaś na górę, tak?
00:38Tak, zbliżyłam się do drzwi mieszkania numer 8.
00:42W zabliszce było napisane Chery Kick.
00:44To bardzo ładne imię, prawda? Chery.
00:46Zawsze chciałam mieć przyjaciółkę.
00:48Dobrze, dobrze, do rzeczy. A co było dalej?
00:50Tym palcem nacisałam dzwonek.
00:53To znaczy, miałam nacisnąć, ale nie zdążyłam, bo drzwi otworzyły się i stanął kick morderca.
00:58A skąd bierze morderca?
01:00Widziałaś, jak kogoś mordował?
01:01Nie, ale każdy głupi by się domyślił, że to on zamordował tę biedną Iris.
01:05A jak wyglądał?
01:07Strasznie. W płaszczu i w kapeluszu.
01:10A co robił?
01:12Zapytał, czego chcesz, a potem zabrał kopertę.
01:14Ale ja zobaczyłam leżącą na tapczanie Iris Sharp.
01:17Wglądała, jakby spała.
01:21A czy zapamiętałaś jakieś szczegóły?
01:23Czy ten mężczyzna miał może coś na ręku?
01:26Obrączkę albo sygny?
01:27Miał sygnety.
01:29Nosił może okulary?
01:30Nie.
01:32Poznała byś go?
01:33Oczywiście.
01:34Wzięłam go z bliska, tak jak teraz panu widzę i dobrze zapamiętałam.
01:38Moli, pokaż teraz Pameli kartotekę.
01:51Przypatrz się dobrze.
01:53Nie.
01:55Nie.
01:56Nie.
02:00A ten?
02:02Nie.
02:04A ten?
02:08Nie.
02:14Nie.
02:22Prowadź tych ludzi.
02:25Daj cię.
02:34Chodź, Pamelo, przyjrzyj się dobrze teraz tym mężczyznom.
02:36Może poznajesz któregoś z nich.
02:39No, zastanów się.
02:45Nie wiem.
02:46No, pomyśl.
02:52Ten jest podobny.
02:54Nie, to detektyw z naszej sekcji.
02:57Dziękujemy panu bardzo.
03:00Dziękujemy ci, Pamelo.
03:01Czeka, pańka, żebyś o tym nikomu nie mówiła, że byłaś na policji, a nie o co cię pytaliśmy i co
03:05widziałaś, dobrze?
03:06Jak to?
03:07Nie można opowiedzieć?
03:09Nawet koleżankom w szkole?
03:11Nawet.
03:12Moli zaprowadź teraz Pamela do bufetu.
03:15I tu jeszcze porozmawiam z Panem Sherwoodem.
03:28Coś panu powiem, Sherwood.
03:30Niech pan zapomni, że jest pan dziennikarzem na tropie sensacji, a pomyśli lepiej o swojej córce.
03:35Przecież nie tylko Pamela wiedziała mordercę, ale o nią także.
03:39Męskiej córce grozi wielkie niebezpieczeństwo.
03:42Skoro może wiedzieć, że to była Pamela?
03:44A nie przyszło panu do głowy, że to może być ktoś z pana otoczenia?
03:47Z redakcji?
03:50Ci faceci nie zajmują się narkotykami.
03:52Tak, a co pan powie w takim razie o Gilmanie?
03:57Podobno bierze narkotyki, ale...
04:00Tu mamy do czynienia z wyspecjalizowanym gangiem handlarzy.
04:03Oni nie zażywają narkotyków.
04:05Tak, rzeczywiście.
04:08To Iris Sharp mogła być meksykańskim łącznikiem tego gangu.
04:12Na ręce miała kilka metalowych bransoletek, które można kupić tylko w Meksyku.
04:16A poza tym w torebce jej znaleziono meksykańskie prawo jazdy.
04:20Jak pan na to wpadł?
04:22Alice Sharp wychodziła z Jumę.
04:25Słyszałem, że to punkt przeżutowy kokainy z Brazylii.
04:29Kiedyś zginął inny meksykański łącznik, też kobieta.
04:32I też uduszona nylonową pończochą.
04:38Ten morderca w mieszkaniu to widocznie musiał być ktoś ważny, chyba hurtownik.
04:42Zabił Iris Sharp, a potem uciekł z Cherry King, sposzony przez pana córkę.
04:45I on wie, kim jest Pamela.
04:47Przecież napisał pan swoje nazwisko w liście do Cherry King, czy tak?
04:52Tak.
04:55Ale niech pan się nie martwi, zapewni mi Pameli, należy tą ochronę.
04:59Więc tak, wiemy już na pewno, że morderca i Cherry King działają razem.
05:03Podejrzany jest Peerl, ale Pamela go nie rozpoznała.
05:07Następnie Gilman, on wiedział, gdzie mieszka Iris Sharp.
05:12Jest jeszcze tajemniczy Peter Johnson.
05:15Kto?
05:16Peter Johnson.
05:18Przyjaciel Cherry King.
05:19Podobno była jego utrzymanką.
05:21Mieszka tu w Feniks, ma prywatny samolot i dawał jej kosztowne prezenty.
05:25To proste, znajdziemy go.
05:27Panie Sherwood, nie radziłby panu pisać wszystkiego w gazecie,
05:31na przykład tego, że Pamela podała opis mordercy.
05:34Jak pan widzi, sensacje w prasie są ciekawe, dopóki nie dotyczą nas samych.
05:44Niech pan pozdrowi inspektora Harrisona.
05:46Nie dziwię mu się, że nie lubi tych facetów z pracy.
05:58Teraz rozumiem.
06:00Dlaczego zrobił się taki ruch wokół tej zaginionej Cherry King?
06:04O co chodzi?
06:07Mężczyźni wolą blondynki.
06:09Duża nadłuchiwana lala.
06:14Ale trzeba przyznać, że ty masz szczęście do sensacyjnych wiadomości.
06:17Nawet jak ich nie ma, to potrafisz je sprowokować.
06:19A te historie zajęli z szarmi.
06:22Nie żartuj, Laura, ta dziewczyna nie żyje.
06:26Szkoda, że nie widziałeś miny Bunksa.
06:29Twój Ezra powiedział ci, że ceni ludzi, którzy potrafią postawić na swoim.
06:32Widzisz?
06:33Tylko wyszedłeś na ring i już odnosisz sukcesy.
06:37A, załatwę panu za na dobre.
06:41Zrób to dla mnie w prezencie.
06:44Ale ty jesteś kliszożercza.
06:46Nawet się tego nie domyślałam.
06:48Jeszcze wielu rzeczy się nie domyślasz.
06:51Przestań, Laura.
06:52Szysztof bardzo bacz i powie Vincentowi.
06:56Wszystko mi jednał, wuj Ezra i tak wie, że szaleje za to.
07:04Nie, nie, nie, nie, nie.
07:05Nie w tym momencie, jak nam tak dobrze idzie.
07:08Zresztą zaraz to będzie Sherwood.
07:10Zobaczę, czego chcę.
07:14Panie redaktorze, przyszedł pan Sherwood.
07:16Witaj, Sherwood.
07:18Gratuluję.
07:19I jednocześnie przyznaję się do porażki.
07:22Zlekceważyłem sprawę zaginięcia tej tancerki, piosenkarki.
07:25Jak ona się nazywa?
07:26Nie zgrywaj się, Harry.
07:27Doskonale wiesz, jak ona się nazywa.
07:29Co?
07:30A, jakoś mylą mi się te wszystkie nazwiska.
07:32Ale jak ty wpadłeś na to, że zostanie zamordowana jej siostra Iris Sharp?
07:36To jest ja tego nie mogłem przewidzieć.
07:37Aha, ale tak zamarkowałeś wszystko, jakbyś wiedział, że to się stanie.
07:41Twoja córka dzwoni do drzwi w pięć sekund po zabójstwie i widzi mordercę.
07:45A skąd ty wiesz, że tam była moja córka?
07:47Nie czytasz gazet?
07:51O!
07:51Tu, tu i tu.
07:55Tylko w naszym ekspresie nic nie ma, a mamy przecież wiaromości z pierwszej ręki.
08:02Jak te wiadomości wydostały się z policji do diabła?
08:04A, ty myślisz, że tylko my mamy wścibski dział miejski?
08:09Harry.
08:11Ty i ja musimy się rozmówić w sposób ostateczny.
08:15Wiem, że znasz Cherry King.
08:17Nie znam.
08:20Przestań mi deptać po piętach i wrabiać mnie w swoje teorie.
08:24Znasz Cherry King.
08:26I to dość intymnie.
08:28Co ty kryjesz?
08:31O co ci chodzi do diabła?
08:33Wczoraj moja córka była w jej domu i widziała mordercę Iris Sharp.
08:39Ale to nie byłem ja, Al.
08:42Harry.
08:44Pameli grozi niebezpieczeństwo.
08:46Morderca w każdej chwili może ją rozpoznać.
08:48Ale co ja mam z tym wszystkim wspólnego?
08:52Znasz Cherry King.
08:53A ona działa razem z zabójcą Iris Sharp.
08:56Harry.
08:57Pomóż mi, bo inaczej tak cię wrobię w tę historię, że popamiętasz.
09:01Ściekasz się, bo wysadziłem cię z siodła.
09:03Chciałbyś zająć mój fotel.
09:05Charlotte, widzę, że ta gazeta jest za ciasna dla nas dwóch.
09:10Zmuszę cię do przyznania się.
09:12Myślisz, że nie wiem o tych historiach, jakie wyprawialiście razem z Arturem?
09:15Odczepcie ode mnie i zajmij się swoimi kochankami.
09:18Z tą wariatką Laurą na czele.
09:20To w jej łóżku załatwiasz sobie chody u Wincenta.
09:37No i wyobraź sobie, bracie, że przychodzi Waczek do restauracji, nie?
09:43Mhm.
09:43Zamawia tutaj ciebie owoc.
09:47Wyglądasz, jakbyś zaatakował Japonię w odwecie za Pearl Harbor.
09:51Miałem awanturę z Banksem.
09:53Gratuluję.
09:54Słyszałem o rychłych zaręczyniach z Lauren Parker.
09:58Zastaw Banksa z pokoju.
10:00Wyrzucisz go, jak już będziesz właścicielem tego koncernu.
10:07Jack, pójdziesz znów obserwować Simone Club.
10:10Policja założyła im posłuch, ale nic nie mają.
10:12Film jest ostrożny.
10:13Ale ja mam jeszcze...
10:14Siniak pod okiem.
10:16Reporter mnie siedzi na krześle, tylko unosi się nad ziemią i zagląda w ludzkie dusze.
10:20Albo po łóżko.
10:21Ile bracie ciekawych rzeczy możesz znaleźć po łóżkiem.
10:24Ben, jeźdź na lotnisko i dowiedz się czegoś o facecie, który lata sportowym samolotem i ma wyhaftowany na sztab roku
10:31PJ, Peter Johnson.
10:33Ładuj się.
10:42Z porucznikiem, dziękuję proszę.
10:47Sherwood, z Fenyx Express.
10:50Panie poruczniku, żądam, aby pan natychmiast przyjechał i przesłuchał Banksa.
10:54Naszego redaktora naczelnego.
10:56Tak.
10:58Znam poważne okoliczności obciążające.
11:03Tak!
11:04Co jest?
11:10Nie żyję.
11:11Trzeba przeszukać pokój i zabezpieczyć śladem.
11:14Tak.
11:24Panie poruczniku, tu jest drugie wyjście na korytarz.
11:35Poruczniku.
11:37Chodź się.
11:45Kto ostatni wychodził z tego gabinetu?
11:47Paszeru, godzinę temu.
11:49A potem nikt nie przychodził, ani wychodził z gabinetu redaktora Banksa.
11:53Chciałem zatelefonować.
12:05Komisariat?
12:06Proszę o sekcję zabójstwa.
12:09Himmings?
12:10Daj się ekipę i przyjdź do redakcji, do Fenyx Express.
12:13Co?
12:14Tak, morderstwo.
12:15Co?
12:16Tak, to sama sprawa.
12:18C jak czery.
12:21Cześć.
12:31Szerwut.
12:33Czekam jutro na pana w komisariacie.
12:39Tak.
12:40Przyznał pan Szerwut, że to wszystko staje się zagadkowe.
12:43A pańska rola w całej tej sprawie coraz bardziej podejrzana.
12:46Sprawa jest podejrzana, ale nie z mojego powodu.
12:48No, nie zaprzeczy pan chyba, że bił się pan z Banksem i powalił go na panu okę.
12:51Nie zaprzeczę.
12:52I że jako ostatni widział go pan żywego.
12:54Ostatni widział go jego zabójca.
12:56Hm.
12:57Zdaniem sekretarki nikt po pana wyjściu do jego gabinetu nie wchodził.
13:00Jest jeszcze tylne wyjście od strony zapasowych schodów.
13:02Tak, Szerwut.
13:04Morderca wszedł tylnymi drzwiami.
13:06Sądzę, że był umówiony z Banksem.
13:08Zresztą to nie musiał być mężczyzna.
13:10To mogła być kobieta.
13:11Na przykład Sherry King.
13:13Skąd bowiem znalazł się tam kolczyk?
13:14Przypominam, że to właśnie pan znalazł ten kolczyk, Szerwut.
13:17Mógł pan za sobą przyjść, a potem dla zmylenia śledztwa udawać, że go pan znalazł.
13:21Prawda?
13:21Tak, kolczyk znalazł pan, Szerwut.
13:23To skąd do diabła mogłem wejść w posiadanie tego kolczyka?
13:26Był pan przecież w mieszkaniu Sherry King.
13:27Mógł pan tam znaleźć, ewentualnie mógł pan ją znać wcześniej.
13:30Zamiast zająć się śledztwem,
13:32usiłuje pan wciągnąć dziennikarza, który wpadł na trop całej afery w jakieś gołosłowne podejrzenia.
13:36Jeżeli znaleziono jeden kolczyk, to drugi jest w uchu Sherry King.
13:46Nie ma żadnych porachunków, jeżeli już to były tylko próby oczernienia Banksa przez Sherwuda.
14:10W celu zdobycia jego stanowiska.
14:12A jednak, panie prezesie, jak pan scharakteryzowałby Banksa?
14:20Czy pańskim zdaniem mógł on być wmieszany w jakieś ciemne sprawki z Sherry King?
14:25Ależ wykluczone.
14:27Harry Banks był wyjątkowo uzdolnionym człowiekiem, robiącym karierę, kryształowo uczciwy, oddany pracy.
14:35Ja znałem go doskonale, to przecież to był mój przyjaciel.
14:38Z bólem znoszę myśl, że on nie żyje.
14:41W mojej opinii Harry Banks był podejrzanym typem.
14:45Wiem, że był zamieszany w dość ciemne transakcje na czarnym rynku.
14:48A poza tym miał na sumieniu tajemnicze zniknięcie pewnej modelki.
14:53Myślę, że pan Cole mógłby na ten temat więcej powiedzieć.
14:56Ja pierwszy raz o tym słyszę.
14:59Niestety fakt pozostaje faktem, że uderzył pan Banksa.
15:01I rzeczą policji będzie przeprowadzić śledztwo i ustalić co między wami zaszło.
15:08Niestety w Sherwood nie widzę dalszej możliwości redagowania przez pana naszej gazetkę.
15:13Stop! Nie zgadzam się.
15:17Tracisz głowę, Arturze?
15:19Zdaje się, że to po stracie i z żalu po banksie, co?
15:25Pan Sherwood nie jest o nic oskarżony.
15:27To tylko takie fantazje pana inspektora, prawda?
15:30Pan Sherwood pozostaje nadal kierownikiem działu miejskiego.
15:34Niestety, panie prezesie, będziemy musieli przeprowadzić śledztwo w redakcji.
15:38Ustalić szczegół po szczególe, jak to było dziwne do prawdy.
15:41Zgłosiła się Iris Sharp ze zdjęciem swojej zaginionej siostry, a potem potoczyła się lawina.
15:47Przepraszam, panowie.
15:51Notatka z rewizji Ugilmana.
15:54Ugilmana?
15:55Tak.
15:56A coś nowego.
15:57Rewizja w domu Gordona Gilmana wskazała na jego kontakty z Cherking.
16:01Znaleziono tam jej szukienkę, fotografię i broszkę w kształcie litery C, podobną do tego kolczyka.
16:08Ciekawe pana...
16:09Gilman?
16:10To także pracownik pańskiego koncernu, panie prezesie?
16:13A nie, niestety. Zwolniony z pracy.
16:15A kto zajął jego miejsce?
16:17Harry Banks, panie inspektorze.
16:19A to miejsce także już jest wolne.
16:23Ciekawe, kto będzie następny, Foxy Dzielnik.
16:37Kretyni!
16:38Idioci!
16:41Gdybym teraz mógł, to on was wszystkich wyrzucił na zbity łeb!
16:46Do Rynsztoka!
16:47Pety zbierać, a nie pracować w moim koncernie!
16:52Co ci przyszło do głowy, żeby oskarżać Sherwooda?
16:55Banks nie żyje, więc naszą sprawą jest dowiedzieć się, kto go zabił.
16:58I wymierzyć sprawiedliwość, a nie pakować się w łapy glin!
17:01Ezra, myślałem, że...
17:03Milcz!
17:03Ty brudny żyj go laku!
17:05Muszę cię znosić, bo ożeniłeś się z Elen.
17:07A teraz muszę jeszcze osłaniać drugiego faceta, w którym się kocha Laura.
17:10Taka afera w mojej redakcji.
17:12Jeśli chodzi o mnie, to ja rezygnuję.
17:14Milcz, Sherwood!
17:16A swoje zastranne ambicje może pan schować do kieszeni!
17:28Moje drodzy chłopcy, obaj jedziecie na tym samym koniu, tylko tego konia ja prowadzę za uzdę.
17:37Artur, zamkniesz dziób i nie powiesz nic więcej inspektorowi Harrisonowi na temat Sherwooda.
17:44Sherwood, niech pan przestanie wypominać Arturowi tę głupią historię z modelkami.
17:49Ta sprawa jest raz na zawsze załatwiona. Zrozumiano?
17:53Tak.
17:54Ja i tak się dowiem, kto sprzątnął Banks'a.
17:58A swoją drogą to był kompletny cymbał.
18:01Ja nie rozumiem, Arturze, co ty w nim widziałeś.
18:06Przepraszam. Może się myliłem na jego temat. Przepraszam.
18:11Teraz nie wolno dopuścić do podejrzeń policji w mojej redakcji.
18:15Panie Sherwood, niech pan zredaguje wieczorne wydanie gazety z wiadomością o śmierci Banksa.
18:21Opis wydarzeń i tak dalej, ale raczej, żeby wszystko zatuszować.
18:25Najlepiej sugerować, że mordercą był jakiś murzny.
18:29Rozumiem.
18:30A ty, Arturze, napiszesz wspomnienie pośmiertne w imieniu grona przyjaciół.
18:36I znajdź jakieś sympatyczne zdjęcie Banksa.
18:41Mam nadzieję, że znajdzie się gdzieś takie jakimś cudem.
18:53Pani i panowie, dom mody Bichon Taylor
18:57wita Państwa na pokazie kolekcji jesiennej pod nazwą
19:01Błękitny Anioł.
19:04Oto ostatnie nowości sezonu na jesieni roku 1948.
19:09Nasi wydrawni projektanci ze wstrętem odrzucają propozycje paryskich domów mody
19:15jak okropne kostiumy Chanel czy pretensjonalne stukie Balansiaki.
19:21Nasz dom preferuje modę pełną powabu, seksu i prawdziwej elegancji
19:26dla potrzeb każdej wytwornej dana.
19:28Rita Hyros, Giole Garo, Jane Russell, Ingrid Bergman i Awa Gardner.
19:35Oto turystki domowy Bichon Taylor, uśmiechajka.
19:46Model ten zakupiony został na naszej ostatniej kolekcji biodolicy
19:53przez siostrzenicę generała Eisenhowera.
19:58Wypełniona w ogóle z etorą pomierze,
20:02z etorą pomierze, z etorą pomierze, z etorą pomierze,
20:04taki śmiech i pietnik to uśmiechajka.
20:10I wreszcie szczyt marzeń fabryki skupi każdej wytwornej danej.
20:15Przebój i szał sezonu Błymi Pytnanią.
20:21Pana, dlaczego nazywa się Błymi Pytnanią?
20:25Przecież była czarna.
20:26To taka metafora.
20:32Co?
20:34Przenośno, aluzja do Marleny Wittre.
20:37Przenośno, aluzja do Marleny Wittre.
20:41Siusiu, nie siedzę.
20:42Co?
20:43Siusiu, może wyjść.
20:46Dobrze wychowana ta jelka.
20:48Pana, gdzie tu jest?
20:49No dobrze, ale poczekaj chwilkę.
20:51Zaraz będzie przerwa.
20:52No dobrze.
20:54No dobrze to idź sama. Trafisz?
20:55Dzień dobry.
21:12Dzień dobry.
21:15Dzień dobry.
21:18Dzień dobry.
21:21Serun, słucham.
21:23Al...
21:25Kochanie...
21:31No co takiego na miłość wosko?
21:34Ja...
21:37Ja nie wiem jak ci to powiedzieć...
21:41Pamela... została porwana.
21:44Kiedy by się stało?
21:47Gdzie jesteś?
21:48U Bichama i Taylora, kilka minut temu.
21:52Policja...
21:56Ale...
21:56Możesz mnie zabić.
21:59Nie upilnowałam jej.
22:05Nie płacz Laura, to nie twoja wina.
22:09Jadę na policję, spotkamy się w komisarjacie.
22:26Zobacz!
22:28Zobacz!
22:30Zobacz!
22:31Zobacz!
22:33Zobacz!
22:34Zobacz!
22:36Zobacz!
22:39Zobacz!
22:40Zobacz!
22:43Zobacz!
22:44Zobacz!
22:51Zobacz!
22:53Zobacz!
23:04Zobacz!
23:06Zobacz!
23:20KONIEC
23:43KONIEC
23:45Wdzielisz się tego bubka w samochodzie?
23:48Ruszaj!
24:28KONIEC
24:46KONIEC
25:15KONIEC
25:46KONIEC
26:07KONIEC
26:07KONIEC
26:07KONIEC
26:17KONIEC
26:19Na uprzejmie, któremu siedzię na Craveton Street?
26:22Craveton Street?
26:24A jaka to dzielnica?
26:25Nie przypominaj sobie, kochasiu, nie będzie ci to już do niczego potrzebne.
26:45Podnieście go.
27:04No i co?
27:06Zdecydujesz się mówić, Gilman?
27:10Powiedziałem wszystko.
27:12Nie, nie powiedziałeś, cały czas kręcisz.
27:15A to ci się nie opłaci.
27:16Pani, dołożymy ci tak, że nie będziesz mógł trafić głową na stryczek, jak będziesz chciał się powiesić w swojej własnej
27:21celi.
27:22Nie, nie, nie.
27:23A co, będziesz łowił czy nie?
27:24Co wy chcecie zrobić?
27:25Dołoż się.
27:42Podnieście go.
27:46Czekają cię ciężkie chwile, Gilman.
28:16My tu nie lubimy szprycerów.
28:17Po co chodziłeś do hotelu?
28:19Po co chodziłeś do hotelu?
28:19Chcełem zobaczyć ze strzelki.
28:20Po co?
28:22Pocham.
28:23A ona to dziwka.
28:27A mówiłeś, że jej nie znasz.
28:29Dlaczego kłamałeś?
28:30Bałem się.
28:31Nie chciałem mieć nic wspólnego z jej ziknięcia.
28:33A skąd miałeś jej broszkę w domu?
28:35Głupiłem jej.
28:36A co jej nie dałeś?
28:38Bo odeszła ode mnie.
28:41Banksy ją zabrał.
28:44Gilman.
28:46Łobuzie, przyzwań się.
28:48Wiesz, gdzie jest Pamela?
28:49Porwałeś ją.
28:49Nie, nie.
28:50Nie, ale.
28:52A wiesz, kto to zrobił?
28:53Błagam się.
28:54Powiedz.
28:55Nie wiem.
28:56Słuchaj.
28:57Może to Pił?
29:00On miał jakieś konszachty z Banksym.
29:02Razem handlowali narkotykami.
29:04Dla wielkiej obłocach.
29:05Piotr Johnson.
29:08Kto to jest?
29:10Piotr Johnson.
29:18Piotr Johnson.
29:18Odsudźcie go.
29:25Halo?
29:27Baby?
29:28Tak.
29:28Słuchaj, son.
29:29Co tam słuchasz u was?
29:30Przesłuchujemy Gilmana.
29:32Zostawcie go na razie w spokoju.
29:33Otrzymam ważny meldunek.
29:34Patrol policji natknął się w mieście na samochód Sherwooda.
29:37W środku leży zabity Gray.
29:39Ten...
29:39Tak, tak.
29:40Ten dziennikarz.
29:40Myśleli początkowo nawet, że to Sherwood.
29:42Nie, to niemożliwe.
29:43Sherwood jest tutaj ze mną.
29:44Znaleziono również notatnik Graya z zapisanymi numerami samochodów.
29:47Jeden z numerów dotyczy auta Charlie Pirla.
29:49Niech pan jedzie natychmiast...
29:50do Sybona i klubu i aresztuje go.
29:53Tak jest, już jadę.
29:55Jack Gray nie żyje.
29:56Zastrzelony w swoim samochodzie.
29:58Jedziemy aresztować Pirla.
30:00Zróbcie mu zastrzec, żeby wrócił do siebie.
30:30Zastrzelony w swoim samochodzie.
30:33ZastrzelTake.
30:34O한, o katło.
30:41Zastrzel Harrison.
30:42crossje mi, right now?
30:46Zastrzel filmsów, czy przynasz mi?
30:47Zastrzel cocoły?
30:47Zastrzel róży mi, right now?
30:48Zastrzel tyends jak-
30:50Zastrzel ci dlaczego.
30:52Czy o nazw puntos?
30:54This sport wuestku wyjraź ici.
30:55Czy my z circle nie wie,
30:58repreć się.
31:24KONIEC
31:30KONIEC
31:59KONIEC
32:01KONIEC
32:32KONIEC
32:33KONIEC
32:33KONIEC
32:33KONIEC
32:33KONIEC
32:33KONIEC
32:34KONIEC
32:34KONIEC
32:34KONIEC
32:35KONIEC
32:36KONIEC
32:39KONIEC
32:45KONIEC
32:48KONIEC
32:50Wsiadaj.
32:53Wiemy o tym, że handlujesz narkotykami, Peel.
32:56Nie umieliśmy cię tylko przyłapać.
32:58Zresztą to nie sekcja narkotyków.
33:00To mnie moja sprawa.
33:02Zaraz, zaraz. A jaka to sekcja?
33:04Sekcja zabójstw.
33:06Zabójstw?
33:08A co ja mam z tym wspólnego?
33:11Co wy nie chcecie wmówić?
33:12Siadaj! Fox, powiedz mi.
33:16Chevrolet DS 1853.
33:19To twój samochód, Pierre.
33:21Dwie godziny temu
33:22z tego samochodu twoi ludzie
33:24zastrzelili na ulicy dziennikarza Jacka Greya.
33:27Za współudział w morderstwie.
33:28Nawet jeśli tego się nie zrobiło własnymi rękami,
33:30w naszym stanie grozi długoletnie więzienie.
33:33O co mnie oskarżacie?
33:36O zabójstwo Jacka Greya,
33:38Iris Sharp,
33:39Harry'ego Banks'a
33:40i o porwanie Pameli Sherman.
33:42W sumie krzesło elektryczne.
33:44Mamo!
33:46Głupie żarty.
33:49Znacie się chyba trochę na prawie, nie?
33:51Jak mi to uda odnicie?
33:54Mamy swoje metody.
33:55Jeśli nie jesteś winien,
33:57to gadaj to wiesz, ale szybko,
33:58bo masz mało czasu.
33:59Nie mam nic do powiedzenia.
34:02Chciałbym się skontaktować z moim adwokatem.
34:04Przyłóż się.
34:22Dosyć podnieście go.
34:27Pil, nie wyjdziesz stąd,
34:28dopóki nie powiesz.
34:29Znikniesz jak zarabiona plama.
34:31Dlaczego zginęła Iris Sharp?
34:33Jakie interesy robiłeś Sherry King?
34:35Gdzie ona jest?
34:35Nie wiem, Banks tobie.
34:36Banks nie żyje.
34:37Kto go zabił?
34:38Nie wiem.
34:38Słyszałeś nazwisko Peter Johnson?
34:40Znasz go?
34:41Słyszałem, ale nie znam.
34:43Mów jaśniej.
34:44Słyszałem.
34:54Słyszałem.
34:54Banks i Peter Johnson to wspólnicy.
34:57Banks był odbiorcą troszków z Ameryki Południowej,
35:00a Johnson hurtownikiem tutaj.
35:02A ty?
35:03Co ty robiłeś?
35:05Ja nic, ja tylko dawałam lokal.
35:08A co robiła Sherry King?
35:10Sherry i kilka innych dziewczyn było meksykańskimi łącznikami.
35:14Tak jak Iris Sharp?
35:16Tak.
35:16To była jej siostra.
35:19She była dziewczyną Banksa,
35:21ale Banksowi wszystkiego było mało.
35:23Chciał zająć miejsce Petera Johnsona,
35:25więc podstawił mu Sherry.
35:27I Sherry została kochanką Johnsona, tak?
35:29Tak.
35:29I wtedy oboje z Banksem zaczęli go szantażować.
35:32Na duże sumy.
35:34Johnson zabił Banksa, żeby się go pozbyć,
35:37a potem Iris Sharp,
35:38bo ona go znała.
35:40Johnson bał się, że Iris Sharp rozpęta aferę szukając siostry.
35:46Peter Johnson, kto to jest?
35:48Mów.
35:49Nie wiem.
35:49Nie widziałem.
35:50Nie widziałem go nigdy.
35:52Ja naprawdę z tym nie mam nic wspólnego.
35:55Wszyscy tak mówią.
35:56No jak to się chłopcy?
35:59Znaleźliśmy Sherry King
36:01w kanale East River.
36:03Utopiona.
36:04Wyłowiona ją z wody.
36:05A wiecie po czym poznaliśmy ją?
36:06W uchu.
36:08Miała ten drugi brakujący kończyk.
36:10Chy, chy, chy, chy.
36:13Chy, chy.
36:15Znajdą ją, prawda?
36:16No powiedz, że znajdą.
36:19Wiesz co mi się przypomniało?
36:21Ja nie wiem czy to ważne, ale
36:22wuj Ezra mówił mi, że
36:24koło czasem pożyczyła jego samolot.
36:26Co?
36:28Artur potrafi pilotować samolot?
36:30Tak, Ezra śmiało się, że
36:31Martur stara się modlować do tego wszystkim.
36:34A co?
36:35To ważna informacja?
36:37Czy ważna?
36:39Co latem byla tym samolotem?
36:42Peter Johnson!
36:49Pierw, powiedz gdzie jest miejsce gdzie magazynowany był towar po przerzuceniu?
36:54Nie wiem.
36:56Ja wiem tylko to co działo się u mnie w klubie.
36:58Jeżeli powiesz prawdę możesz liczyć na pewne względy w sądzie.
37:01Ja się o to postaram, Pierw.
37:03Gdzie towar był dzielony na porcje do sprzedaży?
37:06Hmm?
37:07To musiało być jakieś ustronne miejsce, Pierw, prawda?
37:15To może być...
37:17No.
37:17Taka opuszczona farma
37:2140 mil za miastem w kierunku Prescott
37:24na wzgórzach White Tank.
37:26No świetnie, Pierw.
37:28Podobasz mi się, chłopcze.
37:29Jak się nazywa ta miejscowość?
37:30Tam nie ma nazwy.
37:32To jest samotna farma.
37:35Co Farm Lane.
37:37Farm Lane?
37:38Farm Lane.
37:39Farm Lane.
37:40O, o jest.
37:41Jedziemy panowie.
37:42Szybko.
37:44Weźcie go do seli i dajcie mu kawy.
37:46Zdajmy Fox.
37:47Obieżcie branie większą ilość amunicji do samochodów.
37:49Szybko panowie.
37:51Fox.
37:58Zdajmy.
37:59Zdajmy.
38:07Zdajmy.
38:14Zdajmy.
38:15Zdajmy.
38:16Zdajmy María.
38:17Zdajmy.
38:19Zdajmy.
38:21Zdajmy.
38:21Zdajmy.
38:32Zdajmy.
38:47KONIEC
39:15KONIEC
39:45KONIEC
40:23KONIEC
40:35KONIEC
40:36KONIEC
40:36KONIEC
40:36KONIEC
40:36KONIEC
40:37KONIEC
40:39KONIEC
40:39KONIEC
40:42KONIEC
40:49KONIEC
41:17Dzięki za oglądanie!
41:46Dzięki za oglądanie!
42:16Dzięki za oglądanie!
42:41Dzięki za oglądanie!
43:08Dzięki za oglądanie!
43:33Dzięki za oglądanie!
44:10Dzięki za oglądanie!
44:39Dzięki za oglądanie!
45:10Dzięki za oglądanie!
45:18Dzięki za oglądanie!
45:53Dzięki za oglądanie!
46:06Dzięki za oglądanie!
46:46Dzięki za oglądanie!
47:22Dzięki za oglądanie!
47:52Dzięki za oglądanie!
48:22Dzięki za oglądanie!
48:39Dzięki za oglądanie!
48:55Dzięki za oglądanie!
49:09Dzięki za oglądanie!
49:26Dzięki za oglądanie!
49:53Dzięki za oglądanie!
49:55Dzięki za oglądanie!
49:56Dzięki za oglądanie!
49:57Dzięki za oglądanie!
50:03Dzięki za oglądanie!
50:23Dzięki za oglądanie!
50:38Dzięki za oglądanie!
51:01Dzięki za oglądanie!
51:16Dzięki za oglądanie!
51:19Dozd Brew!
51:21Ja.
51:51Jest Pan wreszcie po ruchniku.
51:53Czy zawsze musi Pan robić tyle hałasu?
52:18Pamela.
52:20Pamela, kochani.
52:22Jak się stało?
52:35Przeród chce Panu coś pokazać.
52:37Chodźmy.
52:50Ciekawe kto go tak załatwił.
52:58Nie żyje.
53:00Przeszukaj mu kieszenie.
53:11No cóż znaleźliśmy Pola.
53:14Nie żyje.
53:22Poferta zaadresowana do Pana, Sherwood.
53:31Wyryźdź dziecko z miasta i nigdy nie wraca.
53:34I w przeciwnym razie...
53:35P.G.
53:36P.G.
53:39P.G.
53:40P.G.
53:41P.G.
53:41P.G.
53:42P.G.
53:45P.G.
53:45A więc...
53:46Artur Kolnam się wymyślał.
53:49Ciekawe kto go zabił?!
53:51Ja!
54:04Wiele lat pracujesz w policji. Wydawało mi się, że już nic nie może mnie zadziwić.
54:19Trzeba zawiadomić tych facetów z sekcji narkotyków.
54:24Sprawdźcie styletyku.
54:26Starek wniosek.
54:27Starek wniosek.
54:28Zajmuj.
55:02Ja pan Sherwood, może nie powinienem teraz tego mówić, ale wiem o czym pan teraz myśli.
55:11Reno dwa lata temu. Czy tak?
55:16Co pan wie?
55:19Przejrzałem pańskie papiere. Przysłano mi je z policji w Reno.
55:23Są teraz szanse, aby dowiedzieć się całej prawdy.
55:27Otóż ma pan dwie możliwości.
55:30Albo wyświetlić samą sprawę zabójstwa pańskiej żony, albo nie wracać nigdy do tego.
55:46Chciałem panu poradzić, Sherwood.
55:48To i tak niczego nie zmieni.
55:50Lepiej się nie dowiadywać, co wtedy zaszło między pańską żoną a Arturem Cole.
55:56Kim ona była naprawdę i dlaczego umarła.
56:00Dowie się pan prawdę.
56:02Ale nie będzie pan mógł z tym żyć.
56:06Ta.
56:10Chyba ta.
56:13KONIEC!
56:14KONIEC!
56:23KONIEC!
56:46Zdjęcia i montaż
56:55Zdjęcia i montaż
57:26Zdjęcia i montaż
57:37Zdjęcia i montaż
57:59Zdjęcia i montaż
58:16Zdjęcia i montaż
58:36Zdjęcia i montaż
59:05Zdjęcia i montaż
59:09Zdjęcia i montaż
59:13Zdjęcia i montaż