00:00Stracili siedmioro dzieci. Wielu powiedziałoby, po takim cierpieniu nie da się już wierzyć.
00:06O niej powiedzieli coś zupełnie innego.
00:09Krystyna i Seweryn przez lata marzyli o dziecku.
00:12Pierwsza ciąża okazała się pozamaciczna.
00:15Potem przyszły kolejne. Jedna z nich była bliźniacza.
00:18W czternastym tygodniu lekarze powiedzieli, że jedno z dzieci jest ciężko chore i zaproponowali jego usunięcie.
00:25Odpowiedzieli, skoro Bóg dał im życie, tylko On może je zabrać.
00:30Kilka dni później usłyszeli jeszcze gorszą wiadomość.
00:34Nie żyło już żadne z dzieci.
00:36Krystyna musiała je urodzić, później pochować.
00:40Wspomina, że właśnie wtedy umarła razem z nimi.
00:43Nie chciało jej się jeść, nie chciało jej się rozmawiać z mężem.
00:47Największy żal miała do Boga.
00:49Krzyczała, dlaczego?
00:51Mówi, że był moment, kiedy nie chciała już żyć.
00:54Ale Bóg nie zostawił jej samej.
00:56Przysłał ludzi, kapłana, który po prostu przychodził.
01:00Siadał z nimi, pomagał umyć okna, przytulał jak ojciec i powtarzał,
01:05kiedy przejdziesz przez ten krzyż, zobaczysz, przyjdzie zmartwychwstanie.
01:09I ono naprawdę przyszło.
01:11Nie dlatego, że zniknęło cierpienie, ale dlatego, że pojawił się pokój.
01:17Dziś mówią, mamy dziewięcioro dzieci.
01:20Dwoje jest z nami na ziemi, siedmioro czeka na nas w niebie.
01:24To nie jest historia o tym, że wiara zabiera cierpienie.
01:27To historia o tym, że nawet wtedy, gdy nie dostajesz odpowiedzi na pytanie,
01:31dlaczego, Bóg nie przestaje być obecny.
01:34Krzyż nie zniknął, ale nie zniknęła też nadzieja.
01:38I może właśnie dlatego chrześcijaństwo nie obiecuje życia bez cierpienia.
01:42Obiecuje, że nawet przez największy krzyż człowiek nigdy nie idzie sam.