Skip to playerSkip to main content
  • 2 hours ago
Nie tęsknij, jak już odejdę | Full Episode | Polish Drama (Dubbing)
Transcript
00:00:30Na co czekasz? ¡Wchodź!
00:00:38¡Aww! ¡Caleb, Dylan!
00:00:39¿Ten tort, to dla mnie?
00:00:40Ale wszystko się zmieniło, gdy wprowadziła się Lola.
00:00:44¡SDOLA, TOLLA!
00:00:46Wszyscy myślą, że jest niewinna, ale ja znam jej prawdziwe oblicze...
00:00:50¡SDOLA, TOLLA!
00:00:52Co tu robisz?
00:00:54Co ona tu robi?
00:00:56Obiecałeś, że będziemy spędzać urodziny razem.
00:00:58No, no, no, no, no, no, no.
00:01:37No, no, no, no, no.
00:02:07No, no, no, no.
00:02:15Loli przytrafia się jedna dobra rzecz, a ty udajesz atak astmy?
00:02:19Nie wierzę, że próbowałaś zepsuć jej wyjątkowy dzień.
00:02:22Próbowałam zepsuć jej wyjątkowy dzień?
00:02:24Zamknęliście mnie na zewnątrz, żebym mogła mieć swoją chwilę.
00:02:28Nawet nie zareagowaliście jak upadłam.
00:02:30Dlaczego to ja jestem ta zła?
00:02:32Zawsze wszystko przekręcasz.
00:02:34Nie miałaś ataku astmy od miesięcy.
00:02:36Pewnie już nawet nie masz astmy.
00:02:39Masz inhalator.
00:02:41A Lola cóż nigdy w życiu nie miała przyjęcia urodzinowego.
00:02:44Zasłużyła na to, a ty to zrujnowałaś.
00:02:47Wiesz, Lola nie mogła nawet zjeść swojego tortu, bo tak martwiła się o ciebie.
00:02:51Właśnie taką jest osobą.
00:02:52Rozumiem, że może jesteś przyzwyczajona do bycia w centrum uwagi.
00:02:56A może patrzysz na Lolę z góry, bo jest tylko córką służącą.
00:02:59Nie.
00:02:59Do pięt jej nie dorastasz.
00:03:01Lola jest szczera i miła.
00:03:04Ty jesteś fałszywa i mamy już tego dość.
00:03:07To nieprawda.
00:03:09Ja nigdy nie byłam...
00:03:10Daj spokój.
00:03:11Boże, myślałaś, że się nie zorientujemy?
00:03:13Te wszystkie fałszywe uśmiechy i miłe gesty.
00:03:16Wszystko dla cholernej kasy.
00:03:18Żaden z nas już nigdy cię nie polubi.
00:03:21Boże, strasznie dajesz nam w kość.
00:03:40Co się z nami stało?
00:03:46Hej, Daisy.
00:03:48Dzwonię by ci powiedzieć, że twoje łóżko jest super wygodne.
00:03:52A twoje ubrania...
00:03:54Cóż, chyba obie możemy się zgodzić, że lepiej leżą na mnie.
00:03:58Obyś nie miała nic przeciwko, że od teraz wszystko, co twoje, jest moje.
00:04:03A, i nie zapomnij sprawdzić mojej relacji, okej?
00:04:06Wrzuciłam ją specjalnie dla ciebie.
00:04:22Strasznie dajesz nam w kość.
00:04:30No i po wielkiej miłości.
00:04:33Trzy lata wyrzucone w błoto dla kogoś, kogo zna zaledwie od sześciu miesięcy.
00:04:46Daisy?
00:04:47Ciociu Haley, miałaś rację co do Nowego Jorku.
00:04:51Chcę wrócić do LA.
00:04:52Do ciebie i Owena.
00:04:54A, to co do mnie, kochanie?
00:04:56Nic mnie...
00:05:00I nikt mnie już tutaj nie trzyma.
00:05:04Przykro mi, że się nie udało, kochanie.
00:05:06Ale Owen oszaleje ze szczęścia, gdy się dowie, że wracasz.
00:05:12Ten chłopak jest w tobie zakochany po uszy, odkąd byliście dziećmi.
00:05:17Zawsze cię wspierał.
00:05:18Nie tak jak ci chłopcy od Millerów.
00:05:20I wiesz, że twoja mama była dla mnie jak siostra, więc zawsze możesz do nas wpaść.
00:05:25Dzięki, ciociu Haley.
00:05:26Rezerwuję ci bilet w pierwszej klasie i wszystko będzie gotowe, zanim wrócisz.
00:05:35Nie stójcie tak, przygotujcie pokój gościnny.
00:05:39Moja kochana Daisy wraca do domu.
00:05:50Za trzy dni już ich nie będzie.
00:05:55Ruszy ich to chociaż trochę.
00:06:14O mój Boże!
00:06:17Nic ci nie jest?
00:06:19Właściwie.
00:06:21Dobrze ci tak.
00:06:28Co jest z tobą nie tak?
00:06:30Caleb i Dylan dali mi te ubrania.
00:06:32Nie możesz ich tak kraść.
00:06:34O, wyluzuj.
00:06:35Pożyczyłam tylko kilka twoich ciuszków.
00:06:38Czy już ci nie mówiłam?
00:06:40Wszystko, co masz, jest moje.
00:06:44Nawet bracia Miller oddadzą mi to wszystko.
00:06:49Z uśmiechem na twarzy.
00:06:51Nie dotykaj mnie!
00:06:52Nie w marcu. Wszystko w lutym.
00:06:55Daisy, proszę, proszę, nie bij mnie.
00:06:58Przepraszam, że zniszczyłam ci ubrania.
00:07:01Co ty do cholery robisz?
00:07:03Lola, wszystko w porządku?
00:07:05Przepraszam, nie chciałam ci zniszczyć ubrania.
00:07:07Mama poprosiła mnie, żeby mi jej pomogła.
00:07:09Proszę, nie złośc się naprawie, to obiecuję.
00:07:11To nie twoja wina.
00:07:12Nie powinnaś plać jej cholernych ubrań.
00:07:14Daisy, co to ma być?
00:07:15Jej mama jest sprzątaczką, ale to nie znaczy, że może się tak traktować.
00:07:18To nie tak, jak myślicie, ja nie...
00:07:20Boże, dlaczego taka jesteś?
00:07:22Przeproś, Lola.
00:07:23Już.
00:07:27Niczego złego nie zrobiłam.
00:07:29Czemu mam przepraszać?
00:07:32W porządku, chłopaki.
00:07:33To moja wina.
00:07:34Chciałam tylko pomóc mamie, a zdenerwowałam Daisy.
00:07:37Jestem do niczego.
00:07:39Jesteś dla siebie zbyt surowa.
00:07:41Ale Daisy, jeśli jej nie przeprosisz, możesz spakować swoje graty i wynosić się stąd.
00:07:47Hej!
00:08:02Witaj w domu, Daisy.
00:08:03Tak się cieszę, że w końcu jesteś.
00:08:05Możesz zostać z nami na zawsze.
00:08:06To teraz twój dom, księżniczko.
00:08:14Tak się cieszę, że to będzie mój dom.
00:08:15Więc to tak, co?
00:08:18Pamiętacie, co powiedzieliście trzy lata temu, gdy przyjechałam?
00:08:22Obiecaliście mi, że to będzie mój dom.
00:08:23Tak, i daję ci wybór.
00:08:26Albo przeprosisz Lola, albo wypierdalaj.
00:08:29Dylon!
00:08:35Wszystko gotowe, kochanie.
00:08:37Owen odbierze cię z lotniska za trzy dni.
00:08:39I upewnij się, że twoje dokumenty o przeprowadzce są załatwione.
00:08:43Przeprowadzka?
00:08:45Przeprowadzka?
00:08:47Gdzie się wybierasz?
00:08:50Czy ja dobrze słyszałem?
00:08:51Lotnisko?
00:08:53Przyprowadzka?
00:08:53Zostawiasz nas?
00:08:55I kim to cholery jest Owen?
00:08:56Oddaj spokój.
00:08:57To pewnie jakiś aktor, któremu płaci, żeby udawał jej faceta.
00:09:00Pewnie planuje jakiś wyczyn, by zwrócić na siebie naszą uwagę.
00:09:03To żałosne.
00:09:05Widzisz to?
00:09:07Gówno ci się z tego należy!
00:09:09Daisy, daj spokój.
00:09:10Nie rób scen.
00:09:12Po prostu przeproś, a my ci wybaczymy.
00:09:17W porządku, Caleb, Dylon.
00:09:20Daisy może odzyskać swój pokój.
00:09:22Po prostu wrócę do piwnicy.
00:09:23To nic takiego.
00:09:24Czekaj.
00:09:26Przejęłaś mój pokój?
00:09:57Mamy coś dla ciebie.
00:10:01Oby ci pasował.
00:10:04O mój Boże!
00:10:06Piękny jest!
00:10:16Naprawdę to zrobili?
00:10:19Daisy!
00:10:24Mogła dostać każdy inny.
00:10:26Dlaczego mój?
00:10:27Obudź się, Daisy.
00:10:29Jesteś pasożytem!
00:10:30Wszystko, co jesz, nosisz, dotykasz, dostałaś od nas!
00:10:33A Lola w przeciwieństwie do ciebie, zasłużyła sobie, by tu być.
00:10:37Co masz za znęcanie się nad Lolą?
00:10:40Jestem twoim przybranym bratem.
00:10:41Moim obowiązkiem jest nauczyć cię, co jest dobre, a co złe.
00:10:44Caleb, Dylon, może to zeszło za daleko.
00:10:46Nie chcę wtrącać się między was.
00:10:48Nie, w porządku, Lola.
00:10:50Zasługujesz na większy pokój.
00:10:51Słyszysz to, Daisy?
00:10:53Obgadywałaś Lolę za naszymi plecami,
00:10:55a ona wciąż chce cię chronić.
00:10:57Rozpieściliśmy cię
00:10:57i zmieniłaś się w rozpieszczoną smarkulę.
00:11:00Od dzisiaj przenosisz się do piwnicy,
00:11:03więc pakuj swoje graty.
00:11:04A kiedy w końcu nauczysz się, jak traktować ludzi,
00:11:08to wtedy pogadamy o powrocie na górę.
00:11:10To nie będzie konieczne.
00:11:14Może wziąć mój pokój
00:11:16razem ze wszystkimi moimi rzeczami.
00:11:18Oddaję wszystko.
00:11:20Od dawna wiem, że nie ma już dla mnie miejsca w tym domu.
00:11:24Słyszysz to, stary?
00:11:26Dalej.
00:11:27Nic nie rozumie.
00:11:29Nie będziemy dłużej znosić twojego zachowania.
00:11:32A co do nękania Loli,
00:11:35lepiej, żeby to się nie powtórzyło.
00:11:39Nie.
00:11:41Powtórzy się.
00:11:46I...
00:11:47Co to ma znaczyć?
00:11:55Daisy, co ty do cholery robisz?
00:12:07Macie tu wszystko,
00:12:09o co niby was prosiłam.
00:12:11Pieniądze,
00:12:12prezenty,
00:12:13spadek.
00:12:14Wszystko oddaję.
00:12:16Nic
00:12:16od was
00:12:17nie chcę.
00:12:20Boże, jesteś taką panikarą.
00:12:22Myślisz, że jak to oddasz,
00:12:24to będziemy kwita?
00:12:24Hej, wystarczy.
00:12:25Nie potrzebujemy twoich przedstawień.
00:12:28Ta cała szopka...
00:12:31jest żałosna.
00:12:36Chodźcie.
00:12:38Idziemy.
00:13:02Przygotowałam ci pokój.
00:13:03Odwzorowałam wszystko z czasów,
00:13:05gdy byłaś mała.
00:13:06O, i widzisz te kwiaty?
00:13:07Są od Owena.
00:13:09Nalegał, żeby samemu je wybrać.
00:13:11Nigdy nie widziałam,
00:13:13żeby kupował kwiaty
00:13:14jakiejkolwiek dziewczynie.
00:13:15Stokrotki?
00:13:18Pamiętał.
00:13:22Caleb?
00:13:24Dylan?
00:13:26Z wami koniec.
00:13:29Tak, jak chcieliście.
00:13:45O, jakie słodkie zdjęcie.
00:13:53Oddawaj.
00:13:57To tylko zdjęcie.
00:13:59W czym problem?
00:14:03Te wspomnienia wiele dla mnie znaczą.
00:14:06Nawet jeśli dla was nie znaczą już zupełnie nic.
00:14:10Lola chciała tylko zobaczyć zdjęcie.
00:14:12Hej, dlaczego ze wszystkiego musisz robić taki dramat?
00:14:15Tak, cię przepraszam, Daisy.
00:14:17Ja...
00:14:18chyba po prostu byłam...
00:14:20zastrosna?
00:14:21Wasza trójka ma tyle wspólnych wspomnień,
00:14:24a Caleb, Dylan i ja nie mamy ani jednego zdjęcia.
00:14:27Możemy je zrobić teraz, jeśli chcesz.
00:14:29Naprawdę?
00:14:29Tak.
00:14:37O mój Boże!
00:14:40Polaroid?
00:14:43To dla mnie?
00:14:45A dla kogo innego?
00:14:47Mówiłaś, że zawsze chciałaś ozdobić szafkę zdjęciami.
00:14:51Wiesz.
00:14:52Ale pamiętaj,
00:14:54że ten aparat
00:14:55jest tylko dla naszej trójki.
00:14:56Nikogo więcej.
00:14:58Chodźcie!
00:14:59Zróbmy jedno teraz!
00:14:59Dawaj!
00:15:03Zrobiliśmy je w dniu, kiedy się wprowadziłam.
00:15:08A to...
00:15:09zaraz po moim ataku astmy.
00:15:14Siedzieliście przy moim łóżku szpitalnym przez dwie noce.
00:15:20Daisy.
00:15:24A teraz mnie nienawidzicie.
00:15:32Mówiliście, że jesteśmy rodziną.
00:15:34Że to coś znaczy!
00:15:37Ale to wszystko było kłamstwem.
00:15:40Każde słowo.
00:15:42Każda obietnica.
00:15:43To Daisy i bracia Miller.
00:15:45Myślałem, że trzymają stanek.
00:15:46Czy w końcu zostawią Daisy?
00:15:48Próbowałam.
00:15:50Boże,
00:15:50próbowałam.
00:15:53Ale nie mam już siły krzyczeć,
00:15:55żebyście wreszcie usłyszeli mój płacz.
00:15:59Daisy!
00:16:00Przestań!
00:16:03Daisy, przestań!
00:16:13Daisy!
00:16:15Nie miałam pojęcia,
00:16:17że zrobienie sobie z nimi zdjęcia
00:16:19tak bardzo cię zdenerwuje.
00:16:20Jeśli poczujesz się lepiej,
00:16:23możesz mnie uderzyć.
00:16:29Puść moją rękę!
00:16:38Lola!
00:16:39Tak mi przykro.
00:16:41Nie miałam pojęcia,
00:16:42że tak ją zdenerwuję.
00:16:47Ja...
00:16:50Czy on właśnie...
00:16:52Nie, to niemożliwe.
00:16:56O kurwa!
00:16:58Czekaj, co?
00:16:59Myślałem, że ta trójka
00:17:00trzyma sztamę!
00:17:01Serio, nie widzisz?
00:17:03Daisy najwyraźniej
00:17:04pokłóciła się z bracmi Miller,
00:17:06ale ona jest nową gwiazdą.
00:17:07Daisy, ja...
00:17:09Czy ty mnie uderzyłaś?
00:17:15Ty...
00:17:16Ty pierwsza popchnęłaś Lollę!
00:17:19Ja...
00:17:19Gdybyś tak nie przesadziła,
00:17:21to bym się nie wkurzył!
00:17:25Po prostu przeproś Lollę,
00:17:26a potem będziemy mogli
00:17:27o tym zapomnieć, okej?
00:17:30Nie będę przepraszać.
00:17:32Ej, nie przeginaj!
00:17:33Gdyby nie nasza rodzina
00:17:35nadal gniłabyś na ulicy.
00:17:37Może tak byłoby lepiej.
00:17:38Ty niewdzięczna, mała...
00:17:39Okej, wystarczy!
00:17:41Wystarczy.
00:17:44Ja pierwszy przeproszę.
00:17:47Nie powinienem był tego robić,
00:17:49okej?
00:17:49To była moja wina.
00:17:51Przepraszam.
00:17:52Okej?
00:17:53Proszę, po prostu odpuść.
00:17:56Lola wiele przeszła.
00:17:59Zawsze chciałaś mieć kota.
00:18:00Prawda?
00:18:01Może go kupię.
00:18:02Mogę ci kupić to, co zechcesz.
00:18:05Kota?
00:18:11Chcesz go zabrać do domu?
00:18:14Znajdziemy jej lepszy dom.
00:18:16Mam alergię na koty.
00:18:20No, no, no, no.
00:19:09No, no, no, no.
00:19:20No, no, no, no.
00:19:43No, no, no, no.
00:19:56No, no, no, no.
00:20:09No, no, no, no.
00:20:12No, no, no, no, no.
00:20:18No, no, no, no.
00:20:58No, no, no, no.
00:21:20No, no, no, no, no, no.
00:21:39No, no, no, no, no.
00:21:41No, no, no, no, no.
00:21:43No, no, no, no.
00:22:14No, no, no, no, no, no, no.
00:22:43No, no, no, no.
00:23:31No, no, no, no, no, no, no.
00:23:36No, no, no, no, no, no.
00:24:01No, no, no, no, no.
00:24:23No, no, no, no, no.
00:24:42No, no, no, no.
00:25:03No, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no,
00:25:09no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no,
00:25:12no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no,
00:25:13no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no,
00:25:13no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no,
00:25:16no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no
00:25:32¡Puedo puedo traerlo, pero hasta el clima nos mandó!
00:25:36Perdón, no debería darle por si a nada.
00:25:40¡Rálas y perdón, Lole!
00:25:42¡Dóluo eso para! ¡Huemos lo último vez! ¡No perdón! ¡No perdón! ¡No perdón!
00:25:52¡No perdón!
00:25:59¡No se entiende!
00:26:14¡Suscríbete al canal!
00:26:41¡Suscríbete al canal!
00:27:01Gracias, Pani Stirling.
00:27:04¿Qué te pasa, niños? ¿Qué?
00:27:07Estás toda en sientas.
00:27:09Esta noción es masaca,
00:27:10a la sangre más o menos baja.
00:27:12¿Tú enojo?
00:27:14Sí.
00:27:18No sé, no sé qué pasa entre vosotros.
00:27:21Pero esto no es en el porcón.
00:27:24Mas szczécie, que esta noción no es romana.
00:27:27Pero si no se despegue a la vida, se puede ser mejor. ¿Crees?
00:27:32Sí. Gracias, señor Stirling.
00:27:36Bien, tengo que buscarle.
00:27:52¿Como quieres?
00:27:55¿Como quieres?
00:27:59¿Como quieres ver?
00:28:01¿Como lo quieres ver?
00:28:03¿Piecesas ver con la cosa?
00:28:04Te veras, pero te veras.
00:28:11¡Dónde te veras!
00:28:13¿Como es esto?
00:28:15¡Ah!
00:28:15¿Por qué me nove!
00:28:16¿Como te enviodí?
00:28:17¡Ap boca al離as!
00:28:21¡Jos está en el rango!
00:28:22¡Y la السiedad!
00:28:22¡Y tu que estoy viendo!
00:28:24¡Oca!
00:28:24¿Dónde vas? ¿Dónde vas? ¿Dónde vas?
00:28:28¿Dónde vas, nunca más. ¿Dónde vas a ver?
00:28:31¿No te vas a ganas?
00:28:34No te vas a ganas, Lola.
00:28:39Dillon y Caleb no son tan guapas como piensas, entonces no lo ves.
00:28:45¡Y cuando el día te viene, tu te vas a ganas.
00:28:48¡Ah!
00:28:49¡Ah, pucho!
00:28:52¡Ah! ¡Ah!
00:28:53No tienes que hacerle a la oferta, cuando tienes todo lo que te hiciste, todo lo que te quería.
00:29:02¿O? ¿Qué? ¿La abuelita para desayunar?
00:29:12¡Dónde! ¿Quieres que?
00:29:14¡Buenas, Daisy!
00:29:16¡Vamos a ver cómo estás desesperada!
00:29:26¡Prosé! ¡Prosé!
00:29:31¡Prosé!
00:29:32¡Oh! Spójrz na siebie, cała zdyszana i desesperowana, jak smutny, bezpański kundal.
00:29:39Powinnaś była umrzeć razem z rodzicami.
00:29:43¡Nie!
00:29:46¡Nie rób tego!
00:29:52Nigdy nie miałaś szansy na miłość Caleb'a i Dylona.
00:29:56Są moi, rozumiesz?
00:29:58Tylko moi.
00:30:02¡Lola!
00:30:05¡Daisy!
00:30:06Dlaczego mnie popchnęłaś? Próbowałam podać ci inhalator.
00:30:09Nic ci nie jest.
00:30:10Tak.
00:30:10Daisy, co znowu?
00:30:12Lola przyszła tylko zobaczyć, jak się masz, a ty znowu ją atakujesz.
00:30:16Boże, po takim czasie nadal nie nauczyłaś się tej cholernej lekcji.
00:30:20Naprawdę, nie sądziłem, że możesz upaść niżej.
00:30:23Daisy, kiedy stałaś się taka okrutna?
00:30:26Kim ty w ogóle jesteś?
00:30:27Ja...
00:30:29Nie mam nic już do powiedzenia.
00:30:32Po prostu sobie idźcie.
00:30:46Tak.
00:30:48Jestem zła.
00:30:50Cieszycie się?
00:30:52Odepchnęłam Lolę tak mocno.
00:30:54Ze złamaną kostką.
00:30:57A mój inhalator sam spadł na podłogę.
00:31:01I rozpadł się na kawałki.
00:31:06Aha, nie.
00:31:08Przecież nie ma mustmy.
00:31:10Tak powiedzieliście?
00:31:12Chwila, dlaczego jej inhalator jest zepsuty?
00:31:16Co tu się dzieje?
00:31:19Nic ci nie jest.
00:31:21Jeśli nie jesteście ranni ani chorzy, to wynocha z mojego gabinetu.
00:31:25I na lekcje.
00:31:26Porozmawiam z waszymi nauczycielami.
00:31:29Już!
00:31:39Hej, Owen!
00:31:41Daisy!
00:31:42Nie wiem o co chodzi, ale...
00:31:44Miałem złe przeczucie, więc...
00:31:46przyleciałem do Nowego Jorku.
00:31:49Me voy a ir a la escuela.
00:31:50Gracias, Owen.
00:32:10¿Por qué te parqueaste?
00:32:11Porque Daisy es rana.
00:32:13Justo yo hoy abieramos y sacamos de casa.
00:32:19¿Por qué te parque?
00:32:25Jesteś wreszcie, ¡czekaliśmy na ciebie!
00:32:31Proszę, nie dotykaj mnie.
00:32:38To było chamskie, chodźmy już.
00:32:42Nie może tak jechać autobusem.
00:32:44Nie martw się, pójdę z nią pogadać.
00:32:47Ok.
00:32:53Słuchaj, suko.
00:32:55Lepiej nie wsiadaj do tego samochodu,
00:32:58bo zamienię twoje życie w prawdziwe piekło.
00:33:03Hej!
00:33:04Mówię do ciebie.
00:33:06Po prostu odejdź.
00:33:07Nie sądzisz, że jesteś żałosna?
00:33:11Hmm.
00:33:12Hmm.
00:33:14Ty, suko.
00:33:20madı.
00:33:21No.
00:33:22No.
00:33:31No, iporta.
00:33:34No, wprawied!
00:33:38Prawied!
00:33:54No, no, no, no.
00:34:09No, no, no, no.
00:34:39Ale fura, jasna cholera.
00:34:41Tak, nie ma mowy, że oni jadą pod naszą szkołę. Na pewno nie jadą pod naszą szkołę.
00:34:56Daisy!
00:34:57Co się stało?
00:34:59Owen.
00:34:59Owen, proszę, zabierz mnie stąd.
00:35:11Żegnaj, Caleb.
00:35:13Żegnaj, Dylan.
00:35:15Nie tęsknijcie za mną, kiedy odejdę.
00:35:38Kto to był?
00:35:39Czekajcie, sprawdzę, kim byli ci ludzie.
00:35:43Chwileczkę.
00:35:44Nie, nie, ja go znam.
00:35:46Widziałem go w jakimś magazynie czy coś.
00:35:48Naprawdę?
00:35:49Kto to jest?
00:35:50Myślę, że to był...
00:35:51Owen Gray.
00:35:53Dziedzic rodziny Gray.
00:35:54Ale on mieszka w LA, a my jesteśmy w Nowym Jorku.
00:35:58Dlaczego miałby znać akurat Daisy?
00:36:00Dziedzic rodziny Gray?
00:36:01Nie ma mowy.
00:36:03Grayowie to jedna z najbogatszych rodzin w kraju.
00:36:05Po jakiego grzyba chcieliby coś od Daisy?
00:36:08To pewnie ktoś inny.
00:36:18Owen, czy to naprawdę ty?
00:36:22Co się tam stało?
00:36:24Jak do tego doszło?
00:36:27Czy to sprawka Millerów?
00:36:30Powinienem był komuś przywalić.
00:36:32Nie ma potrzeby.
00:36:34Już mi przeszło.
00:36:37Naprawdę?
00:36:39Czy tylko udajesz silną?
00:36:47Żal to nie postój, Owen.
00:36:50To przejście, przez które przeszłam.
00:37:11Dzień dobry, Caleb.
00:37:13Gdzie jest Daisy?
00:37:16Nie wróciła na noc?
00:37:18W takim tempie...
00:37:20Spóźnij się do szkoły.
00:37:21Kogo to obchodzi?
00:37:23Pewnie gdzieś się dąsa w kącie, jak to ma w zwyczaju.
00:37:25Może wróciła do domu z tym facetem?
00:37:28Nie ma mowy.
00:37:29Nie ma mowy.
00:37:31Daisy może i czasem wpada w szał, ale to nie znaczy, że nie wraca na noc do domu i na
00:37:35pewno nie ma chłopaka.
00:37:37Więc pewnie jest w swoim pokoju, sam sprawdzę.
00:37:40Pójdę z tobą, a jeśli jej nie ma, musimy kogoś po nią posłać. Nie możemy pozwolić, żeby szwyndała się po
00:37:46mieście i szargała nasze nazwisko.
00:37:48Czekajcie, patrzcie na to.
00:37:50Z ostatniej chwili dziedzic rodu Grey widziane w towarzystwie Daisy Evans, córki nieżyjącej już legendarnej projektantki biżuterii Linory Evans.
00:37:59Skontaktowaliśmy się już z rodziną Grey w celu uzyskania komentarza.
00:38:02Mówią, że wkrótce zostanie wydane oświadczenie, czy rody Evans i Grey połączą siły.
00:38:07Daisy?
00:38:10To, to na pewno jakiś fejk. Nie ma kurwa mowy, żeby Owen spotykał się z Daisy.
00:38:16Ta, paparazzi pewnie próbuje wywołać sensację. Rodzina Grey to najwyższa półka. Czego oni mogliby chcieć od Daisy?
00:38:23No właśnie, to zwykły clickbait. Nie ma mowy, żeby w ogóle zbliżył się do Daisy.
00:38:29Ta.
00:38:31To była pomyłka. Musiała być, prawda?
00:38:34Susan! Czy Daisy jest w swoim pokoju?
00:38:36Sprawdziłam wcześniej. Nie było jej. Łóżko było pościelone, a pokój wygląda na nietknięty. Najwyraźniej nie spała po zeszłej nocy.
00:38:43Nie ma kurwa mowy. Parę razy nakrzyczeliśmy na nią i uciekła? Jaki ona ma plan? Znowu chce nas wziąć na
00:38:52litość?
00:38:53Nie, nie, nie. Niech ktoś ją na tej miast sprowadzi. Nie możemy jej pokazać, że takie numery przejdą w naszym
00:38:58domu.
00:39:01Halo?
00:39:02Tak, czy może ktoś namierzyć i sprowadzić Daisy Evans?
00:39:06Tak, chce ją z powrotem w tym domu i to już!
00:39:17Caleb!
00:39:27Caleb!
00:39:28Wszystko w porządku? Wołałam cię, ale kompletnie odpłynąłeś.
00:39:33Yyy, tak. Tak. Wszystko gra. Chodź, idziemy na stołówkę. Zjemy coś.
00:39:39Ach, umieram z głodu. Jesteś najlepszy. A więc w ten weekend pomyślałam, że moglibyśmy pójść na Balbo.
00:39:46Już prawie, już prawie. Dawaj! Dawaj! Dawaj! Dawaj! Dawaj! Dawaj! Dawaj!
00:39:51Tak jest, stary!
00:39:52Łooo! Tak jest!
00:40:07DELON!
00:40:08Hej! Wszystko gra? Odpłynąłeś w środku gry!
00:40:12Tak, wiem. Jest dobrze.
00:40:15Och, Daisy. Jak do tego wszystkiego doszło.
00:40:21Stary, minęły trzy dni. Nasi najlepsi ludzie się tym zajmują i wciąż nic. Nawet nie było jej w szkole.
00:40:28No popatrz, w końcu nabrała odwagi, co? Daj spokój. Hej, robi to, żeby nas sprowokować.
00:40:36Ta, eee... Mam już rację.
00:40:45Co to za babka? Przysięgam. Śniadania są tu z dnia na dzień coraz gorsze. Właściwie prosicie się o zwolnienie.
00:40:53Przepraszam. To... Cóż, pani Evans robiła śniadanie każdego ranka. Musieliście przywyknąć do jej kuchni.
00:41:02Chwila, co? Daisy codziennie robiła nam śniadanie?
00:41:08To wasza praca. Za co my wam w ogóle płacimy?
00:41:11To nie jej wina. Nie mówcie jej, że to powiedziałam, ale chciała utrzymać to w tajemnicy.
00:41:18Nieważne. Po prostu zgrywa zbawicielkę. Jak zwykle.
00:41:25Stary, naprawdę nie mamy pojęcia, gdzie ona jest? Żadnych tropów?
00:41:31Nie.
00:41:32Nie. Detektyw, którego wynająłem powiedział, że rozpłynęła się w powietrzu. Zniknęła.
00:41:40Cholera! Boże, gdzie ona jest?
00:41:45Czekaj. Czekaj, czekaj. Jej pokój. A jeśli w jej pokoju jest jakaś wskazówka?
00:41:50O mój Boże. Chodźmy poszukać.
00:41:56Nigdy jej nie doceniali, kiedy tu była.
00:41:59A teraz udają, że im zależy.
00:42:02Na to już za późno.
00:42:10Zabrała ze sobą wszystkie ubrania, tylko gdzie poszła?
00:42:14Czekaj. Jej szkatułka. Przecież ta materialistka nie odeszłaby bez swojej biżuterii.
00:42:26Czekaj.
00:42:29Nie. Przecież Daisy zawsze miała dolary w oczach. Próbowała nawet ukraść pieniądze ze szkolnej zbiórki.
00:42:37Dlaczego miałaby zostawić swoje najcenniejsze rzeczy?
00:42:48Mama zostawiła mi 450 tysięcy dolarów, kiedy umarła. I oddaję je wam w całości.
00:42:54Potraktujcie to jako zwrot kosztów za jedzenie, schronienie i różne dobroci. Nieważne, czy to było szczere.
00:43:00Pozostałe 50 tysięcy dolarów jest od Sandry. Nie są mi potrzebne.
00:43:05Dylon. Caleb. Odchodzę. Od teraz. Nie jesteśmy sobie nic winni.
00:43:17Ech, ona... ona...
00:43:22Naprawdę nas zostawiła.
00:43:28Nie, naprawdę nas zostawiła?
00:43:30Nie, nie, nie. To jedna z jej sztuczek.
00:43:32Po prostu nami manipuluje.
00:43:35Przecież Daisy kocha pieniądze.
00:43:37Pamiętasz, jak okradła zbiórkę?
00:43:41Lola! Lola!
00:43:45To datek Dylona i Caleb'a!
00:43:48Na szkolną zbiórkę! Nie możesz tego zabrać!
00:43:50Oddawaj!
00:44:13To nie tak! Ja, ja nie...!
00:44:16Daisy! Wiem, że próbujesz szybko zarobić, ale kradzisz pieniędzy deloczkiem.
00:44:48¿Qué pasa con Stacy? ¿Qué pasa con Stacy? ¿Qué pasa con Stacy?
00:44:53¿Qué pasa con Stacy?
00:45:21Nunca no pensaba, que realmente te preocupes en la vida.
00:45:25Delum, Caleb, yo me siento, realmente no me siento por ella.
00:45:29Mas счастье, que no nos hemos oscargado.
00:45:33Chodidme.
00:45:34Chodidme.
00:45:36Prosí.
00:45:38Z nami конец.
00:45:41No, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no,
00:45:45no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no, no,
00:45:47no, no.
00:45:51Ale spójrz.
00:45:53Nie tylko odeszła, ale zostawiła swoją biżuterię, nawet spadek po matce.
00:45:58Nie wiem.
00:45:59A co, jeśli się myliliśmy?
00:46:01Nie to cała Daisy.
00:46:03Przecież widzieliśmy jak wsiadała do samochodu jakiegoś typa tamtej nocy.
00:46:08No wiesz, pewnie ukradła te 500 tysięcy od niego.
00:46:12To oszustka.
00:46:17Daisy!
00:46:19¿Qué pasa?
00:46:51¡Gracias!
00:47:18¡Gracias!
00:47:50¡Gracias!
00:48:18Donde día la verdadera de vosotros.
00:48:20Pero espero que no sea tarde.
00:48:25¡Susión, espera!
00:48:26¡Es una otra vez de marionetec Daisy,
00:48:28que intenta hacer una buena persona.
00:48:30¡Suscríbete a un poco a poco de la vida.
00:48:34¡Gracias!
00:48:37¡Susan, espera!
00:48:42¡Tengo que preguntarte a Daisy!
00:48:44En sentido, si yo...
00:48:47Si realmente se con ella me llame?
00:48:49No cós, ¿pamiętasas como fue cuando se tuve llevado a la vida?
00:48:54Era tan bella, tan pregunto a la accepción.
00:49:02Daisy, te vas a una de nosotros, no tienes que...
00:49:05Pano Evans, ya se me voy a de lo que estoy aquí.
00:49:08No me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me
00:49:11gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta, me gusta.
00:49:13Zmywanie, odkurzanie, co tylko chcesz, potrafię to zrobić.
00:49:24Hej, możesz być ciszej, próbuję czytać.
00:49:26Sorry, Caleb, nie wiedziałam, że ci to przeszkadza.
00:49:30Już nie będę grać, kiedy będziesz w domu.
00:49:34Sorki, za hałas.
00:49:37No tak, dlatego przestała grać na pianinie, bo nie chciała mi przeszkadzać.
00:49:41I cały ten czas próbowała dostosować swoje potrzeby do moich.
00:49:45Zawsze mówiłeś, że Lola miała tu ciężko jako córka służącej bez własnego domu.
00:49:50A co z panną Evans?
00:50:20Straciła oboje rodziców.
00:50:21Czy własny wzrok.
00:50:25Daisy mogła mieć łatwe życie, ale nie.
00:50:28Gotowała, sprzątała, aplikowała się wami, kiedy byliście chorzy.
00:50:33Wszystko po to, by pokazać wam, jak bardzo jest wdzięczna.
00:50:36Czy ktoś taki mógłby pewnego dnia obudzić się i zamienić w potwora?
00:50:40Zabójczynie?
00:50:44Odpowiedz na to sam.
00:50:53Wszystko słyszałem.
00:50:55Starych, chyba nie wierzysz w jej historyjkę, co?
00:50:58Przecież ewidentnie nami manipuluje.
00:51:00Może.
00:51:01Chyba nie dowiem się, dopóki sam tego nie sprawdzę.
00:51:07Przypomnij mi.
00:51:08O kogo znów pytasz?
00:51:10Daisy Evans.
00:51:11A, Daisy.
00:51:13Tak, była jedną z najlepszych.
00:51:15Prymuska w swojej klasie.
00:51:17Prawdziwy wzorzec z Ivy League.
00:51:19Mieliśmy wobec niej wielkie nadzieje.
00:51:21A naprawdę przeniosła się do innej szkoły trzy dni temu?
00:51:24Cóż, próbowałem ją od tego odwieźć.
00:51:26Ale tak.
00:51:28Uparła się, że mamy ją przenieść.
00:51:32Susan miała rację.
00:51:35Naprawdę odeszła.
00:51:36Chwileczkę.
00:51:37Czy twoja mama nie jest jej opiekunką?
00:51:40I mówisz mi, że nie wiedziałeś?
00:51:43Myślałem, że jesteście blisko.
00:51:45Jak rodzeństwo.
00:51:47Jesteś pasożytem.
00:51:48Wszystko co jesz, nosisz, dotykasz, dostałaś od nas.
00:51:51Od dzisiaj przenosisz się do piwnicy.
00:51:54Może wziąć mój pokój.
00:51:56Razem ze wszystkimi moimi rzeczami.
00:51:58Oddaję wszystko.
00:51:59Od dawna wiem, że nie ma już dla mnie miejsca w tym domu.
00:52:03Chwila, chwila.
00:52:05Panie Thompson, jest pan tutaj dyrektorem, więc ma pan dostęp do nagrań z kamer w salach, prawda?
00:52:10Tak.
00:52:11Czemu pytasz?
00:52:13Proszę pana, proszę.
00:52:14Musi mi pan pokazać nagranie z monitoringu teraz.
00:52:21To jest dokładnie ta godzina i sala, o którą prosiłeś.
00:52:29Lola, to zarobi z Nadylona i Kayle'a na szkolną biurkę.
00:52:40Daisy, proszę nie zabijaj mnie, nie zbytam się przysięgam.
00:52:44Daisy, co do cholery, co do cholery.
00:52:52Matko jedyna, co ta ulica miało być?
00:52:55Spieprzyłem sprawę, o Boże.
00:52:57Ja nie!
00:52:58To była Lola!
00:52:59Chciałam ją powstrzymać!
00:53:01Kiedy przestaniesz znęcać się nad Lolo?
00:53:03Nie wierzę, że przez trzy lata próbowałem cię chronić.
00:53:05Powinienem był wiedzieć, że karmię potwora.
00:53:10Spieprzyłem sprawę, myliłem się!
00:53:11To wszystko moja wydaję, po prostu...
00:53:15Wyrzuciłem ją, to przeze mnie ona odeszła, ja po prostu...
00:53:19Tak bardzo was kochałam.
00:53:21To, co nas łączyło, przypadło.
00:53:23I nigdy tego nie odzyskamy.
00:53:25Odeszła.
00:53:26Po prostu nie chce już z nami być.
00:53:30Ej, Caleb.
00:53:31Co ty tu do cholery robisz?
00:53:34Wyglądasz chujowo.
00:53:37Myliliśmy się.
00:53:38Byliśmy w błędzie.
00:53:39Co do wszystkiego?
00:53:40Stary, o czym ty mówisz?
00:53:41O Daisy.
00:53:42Mówię o Daisy.
00:53:44Muszę ją znaleźć.
00:53:46Musimy ją odzyskać.
00:53:47Już teraz.
00:53:50Mama.
00:53:51Mama, właśnie.
00:53:52Mama może wie, gdzie ona jest.
00:53:59Mamo, mamo.
00:54:01Mamo, gdzie, gdzie jest Daisy?
00:54:03Dokąd się przenosi?
00:54:04Gdybyście nie byli tak zajęci Lolą, nie musielibyście pytać.
00:54:08Dlaczego teraz udajecie, że obchodzi was Daisy?
00:54:10Trochę na to za późno, nie sądzicie?
00:54:12Mamo, wiesz jak bardzo nam na niej zależy.
00:54:16Kochamy ją.
00:54:20Kochacie?
00:54:22Ciągłe bicie i gnębienie kogoś to raczej dziwny sposób na okazywanie miłości.
00:54:27A jeśli naprawdę ją kochaliście, to dlaczego wierzyliście w każde kłamstwo Loli?
00:54:32Dlaczego nigdy nie wysłuchaliście wersji Daisy?
00:54:35Nie chciałem, żeby tak wyszło.
00:54:37Ja tylko...
00:54:38Myślałem, że chodzi jej o nasze pieniądze.
00:54:42Myślałem, że dlatego była dla nas taka miła, a ja...
00:54:45Właśnie.
00:54:45Serio, będziesz bronić Daisy przed własnymi synami?
00:54:48Wykorzystywała nas od początku, udawała.
00:54:50Nie wspominając, że znęcała się nad Lolą.
00:54:52Kurwa, zamknij się, Tyron!
00:54:56Serio mnie uderzyłeś przez Daisy?
00:54:59Dwa dni temu byłeś po mojej stronie.
00:55:02Cisza!
00:55:03Czy wy nie rozumiecie, co zrobiliście?
00:55:06Boże, nie wierzę, że moi synowie są tak głupi.
00:55:10Jej matka powierzyła ją nam.
00:55:12Przysięgaliście mi, że ją przygarniecie, że będziecie ją traktować jak rodzinę.
00:55:17Czy ta obietnica cokolwiek znaczyła?
00:55:22Wiecie, jak szalony mam grafik.
00:55:24Nie miałam wyjścia.
00:55:25Musiałam wam zaufać, że wy dwaj będziecie pilnować Daisy.
00:55:29A co zrobiliście?
00:55:31Trzymacie stronę tej jędzy Loli.
00:55:35Ciągle tylko gadacie, jak ta biedna Lola ma ciężko.
00:55:40Biegliście ją chronić przy każdej okazji.
00:55:42A co z Daisy?
00:55:44Traktowaliście ją jak śmiecia.
00:55:46To niesprawiedliwe wobec Loli i wiesz o tym.
00:55:48Traktujesz Daisy jakby była jakimś aniołem.
00:55:50A naprawdę to rozpuszczony, roszczeniowy szczur.
00:55:52Jasne?
00:55:53Ty tu jesteś dorosła.
00:55:54Więc to Ty jesteś za to odpowiedzialna.
00:55:56To Ty stworzyłaś tego potwora.
00:55:57Wylonie Miller!
00:56:00Ty też mnie bijesz za Daisy?
00:56:03Jasne, że tak.
00:56:04Za to, że stałeś się ślepym, aroganckim draniem,
00:56:08który nie odróżnia dobra od zła.
00:56:10Mamo, dlaczego to zrobiłaś?
00:56:12To za bycie głupim, niewdzięcznym gówniarzem.
00:56:15Nie myśl, że nie zauważyłam.
00:56:18Przez trzy lata patrzyłam,
00:56:20jak sprowadzasz do tego domu swoich kumpli.
00:56:22Robi się syf, gdzie tylko się da.
00:56:24I kto był na miejscu, żeby to posprzątać?
00:56:28Daisy, brała winę na siebie.
00:56:32Kryła Twój tyłek.
00:56:34A teraz śmiesz na nią gadać?
00:56:36Jak śmiesz?
00:56:39Tak.
00:56:47Impreza!
00:56:58O cholera.
00:57:01O, nowa antyczna waza mamy zabije mnie.
00:57:05O Boże!
00:57:06Nic ci nie jest?
00:57:08Skaleczyłeś się?
00:57:10Czekaj.
00:57:12Dylan, ty imprezujesz?
00:57:14Daisy, Daisy, proszę nie mów mamie.
00:57:17Ona mnie zabije.
00:57:20Nie powiem.
00:57:23Powiem, że to ja.
00:57:24Jeśli ktoś ma mieć kłopoty,
00:57:26to lepiej ja niż ty.
00:57:28O, jesteś najlepsza.
00:57:31A, wiedziałem, że mnie nie zawiedziesz.
00:57:43Może uda mi się to skleić?
00:57:46Daisy tyle razy cię kryła.
00:57:49Zrobiła dla ciebie wszystko, co mogła.
00:57:52A ty, Dylonie Miller?
00:57:54Co ty jej zrobiłeś?
00:57:58Wiesz, kto jest rozpuszczonym bachorem?
00:58:00Spójrz w cholerne lustro!
00:58:02Mamo!
00:58:02A ty, Kejlebie Miller!
00:58:04To za bycie ślepym.
00:58:06Zbyt ślepym, żeby zauważyć różnicę
00:58:09między dobrem i złem.
00:58:10Byłeś moim pierworodnym.
00:58:12Tym, któremu ufałam najbardziej.
00:58:14Myślałam, że będziesz opiekować się, Daisy.
00:58:16Że będziesz przy niej.
00:58:18Obiecałeś, że będziesz przy niej.
00:58:21Ale czy byłeś?
00:58:22Byłeś?
00:58:24Pozwoliłeś Loli Pierce,
00:58:26tej małej, wrednej żmiji.
00:58:29Wejść między was!
00:58:30Zapomniałeś o wszystkim, co obiecałeś.
00:58:33O wszystkim, co Daisy dla ciebie zrobiła.
00:58:37Aż odeszła.
00:58:40Zostawiła cię.
00:58:42Zostawiła nas.
00:58:44I szczerze mówiąc,
00:58:47dobrze zrobiła.
00:58:51Mamo, proszę.
00:58:53Powiedz mi tylko, dokąd poszła Daisy.
00:58:55Nie zasługujesz, żeby wiedzieć.
00:58:57Mamo, proszę.
00:59:00Naprawdę?
00:59:01Błagam cię.
00:59:04Po prostu powiedz mi, gdzie jest.
00:59:15Wiem, wiem, że nawaliłem.
00:59:18Ale ja...
00:59:20Nie potrafię bez niej żyć.
00:59:22Po prostu nie potrafię.
00:59:25Więc proszę.
00:59:26Proszę, daj mi jeszcze jedną szansę.
00:59:29Daj mi jeszcze jedną szansę, żebym mógł ją przeprosić.
00:59:32Po prostu nie potrafię bez niej żyć.
00:59:49A ja...
00:59:52Kochanie, wreszcie jesteś w domu.
00:59:55Nawet nie wiesz, jak długo czekałam, żeby cię zobaczyć.
00:59:59Będziemy cię wspierać, Skarbie,
01:00:01nie martw się. Masz nas.
01:00:04Przepraszam,
01:00:05ciociu Hayley. Powinnam
01:00:07była wrócić do LA wcześniej,
01:00:09ale ostatnie lata nie byłam w najlepszej formie.
01:00:12Nie, kochanie, nie przepraszaj.
01:00:14Jesteśmy rodziną.
01:00:15Ja i Owen będziemy cię wspierać.
01:00:18Koniec z bólem.
01:00:19Tylko spokój i szczęście
01:00:21każdego dnia.
01:00:24A ten
01:00:25tutaj nie przespał całej nocy,
01:00:27odkąd dowiedział się, że wracasz.
01:00:28Wysprzątał cały dom, nawet twój pokój.
01:00:31Mamo, serio, możemy już wejść?
01:00:33Nie mówiłaś, że masz jakiś prezent czy coś?
01:00:36Tak.
01:00:37Prezent?
01:00:42Ciociu Hayley, to jest...
01:00:44Czy to wszystko dla mnie?
01:00:46To za dużo.
01:00:48Kochanie, to tylko mały prezent powitalny.
01:00:51Oddałabym ci całą posiadłość.
01:00:53Łącznie z Owenem.
01:00:55Mamo.
01:00:57Dobrze, dobrze, już przestaję.
01:01:04O, hej.
01:01:05Nie płacz.
01:01:07To już wszystko za tobą.
01:01:10A jeśli Owen kiedykolwiek cię skrzywdzi,
01:01:13to skopię mu tyłek.
01:01:14Mamo, nigdy bym tego nie zrobił.
01:01:18Więc,
01:01:19jesteś gotowa, by zacząć na nowo?
01:01:22Dobrze, już sobie kısałem.
01:01:32Mojo powoli nami już.
01:01:35ambitious.
01:01:37Poastę jest w moim instantim,
01:01:38po prostu z Estej
01:01:38współpracęowcy.
01:01:38Poastę jest możesz 있을 rąci KNOWS,
01:01:38ale Colonel C Teenu...
01:01:39...
01:01:39Gracias por ver el video.
01:02:10Gdzie ty do cholery jesteś?
01:02:13Caleb.
01:02:16Burza się pogarsza. Boję się.
01:02:21Wyjdź.
01:02:22Co?
01:02:24Wynoś się stąd!
01:02:26Caleb, co się stało?
01:02:28Wszystko w porządku?
01:02:31Co z tobą do cholery?
01:02:33Nie jesteś sobą, odkąd Daisy wyjechała, a teraz jesteś po prostu lekko myślny.
01:02:37Próbujesz się zabić?
01:02:39Gówno wiesz.
01:02:41Zepsuliśmy to.
01:02:43Wiesz?
01:02:44Wszystko.
01:02:45Byliśmy.
01:02:47Mylisz się.
01:02:49Grubo się mylisz.
01:02:51Caleb, co ty mówisz? Nie jesteś sobą.
01:02:53Mówiłem!
01:02:56Wynoś się.
01:02:58O co ci chodzi?
01:02:59Już ci na nie nie zależy?
01:03:00Tylko na Daisy?
01:03:02Oszalałeś?
01:03:11Znalazłeś ją.
01:03:12Znalazłeś ją?
01:03:13Gdzie ona jest?
01:03:14Panna Evans przeniosła się do szkoły Sage Hill.
01:03:17Mówi się też, że chodzi z Owenem Grayem.
01:03:20Zarezerwuj najbliższy lot.
01:03:21Już.
01:03:22Dobrze.
01:03:23Odzyskam ją, nieważne co.
01:03:31Widzisz ją?
01:03:33To Daisy Evans.
01:03:35Ta nowa.
01:03:36Podobno chodzi z Owenem Grayem.
01:03:39To jasne.
01:03:40Kto wie, czy to w ogóle prawda.
01:03:44Co jest?
01:03:46O co chodzi?
01:03:50Wracamy do domu, Daisy.
01:03:53Wracamy do domu.
01:03:56O mój Boże.
01:03:58Zawsze jej się trafiają przystojniacy.
01:04:00To nie fair.
01:04:03Naprawdę zamierzasz zostawić wszystko?
01:04:06Jesteśmy rodziną.
01:04:09Rodziną?
01:04:11Tak nazywasz ludzi, którzy się ode mnie odwrócili?
01:04:14Poniżyli?
01:04:15Kiedy się rozpadałam?
01:04:19Prawdziwa rodzina nie sprawia, że musisz walczyć o miłość.
01:04:22Nie jesteście moją rodziną.
01:04:24Już nie.
01:04:26Wiem, że nawaliłem.
01:04:27Okej?
01:04:28Ale...
01:04:29Ale przeniesienie się do innej szkoły.
01:04:30Zamieszkanie z jakimś facetem.
01:04:32Okej, nie myślisz trzeźwo.
01:04:34Z jakimś facetem?
01:04:36Owen to mój najlepszy kumpel.
01:04:39A teraz...
01:04:40To mój chłopak.
01:04:47Wiesz, ludzie tacy jak Owen
01:04:48Są na zupełnie innym poziomie.
01:04:52Po prostu...
01:04:54Nie chcę, żebyś cierpiała.
01:04:56Naprawdę?
01:04:57Więc co to było z waszej strony?
01:05:00Rozgrzewka?
01:05:02Wiesz co?
01:05:03Pieprzyć to!
01:05:04Bierzmy ją i spadamy!
01:05:08O!
01:05:10Czy ty mnie uderzyłeś?
01:05:12Przysięgam!
01:05:13Jeśli jeszcze raz tkniesz Daisy, nie będę się hamował!
01:05:16Teraz jej bronisz!
01:05:17Ta szmata to naciągaczka!
01:05:18Nie, jasne!
01:05:19To my spieprzyliśmy!
01:05:21Lola nami manipulowała jak marionetkami!
01:05:26Daisy!
01:05:29Wiem, że nawaliłem.
01:05:32Ale byliśmy rodziną.
01:05:34Czy dla ciebie to wszystko już nic nie znaczy?
01:05:39Kiedyś bardzo mi zależało.
01:05:45Nie.
01:05:47Już nie.
01:05:50Ale dlaczego?
01:05:52Dlaczego Owen Gray?
01:05:53Kiedy to ja...
01:05:56To ja...
01:05:58Kochałem cię cały czas!
01:06:00Bo on mnie wybrał.
01:06:03Bez wahania.
01:06:05Bez warunkowo.
01:06:08Nie.
01:06:09Nie, nie mogę.
01:06:11Nie mogę dać ci odejść.
01:06:13Puść mnie!
01:06:14Hej!
01:06:14Już!
01:06:15Dotknij ją jeszcze raz, a cię zabiję!
01:06:18Czy to Owen Gray?
01:06:23Słyszałaś to?
01:06:25Owen potwierdził, że chodzi z Daisy.
01:06:28Przepraszam, że się spóźniłem.
01:06:29Jesteś w samą porę.
01:06:36Pozwól, że ogłoszę.
01:06:39To mój chłopak.
01:06:41Owen Gray.
01:06:43Nie.
01:06:44To szaleństwo.
01:06:46Nie pozwolę na to.
01:06:46Nikt cię nie prosił o zgodę.
01:06:49Boże.
01:06:50Widzę, że robisz speedrun w zaliczaniu bogaczy, co?
01:06:53Sprzedaj na suka.
01:06:54Was słowa!
01:07:02Znęcałeś się nad nią, poniżałeś, a w tym samym czasie leciałeś do córki służącej.
01:07:07A teraz się tu zjawiasz i udajesz, że faktycznie cię to obchodzi.
01:07:10Ochrona!
01:07:12Czekajcie.
01:07:14Jest jedna rzecz, o którą chciałam was zapytać.
01:07:18Mówicie, że jestem leniwa.
01:07:20Samolubna.
01:07:21Przypuszczam się z facetami.
01:07:23Skąd się to wzięło?
01:07:28Stary, umawialiśmy się o 3.40. Gdzie jest Daisy?
01:07:31Ehm...
01:07:32Właśnie widziałam ją z Johnsonem.
01:07:34Poszli do męskiej szatni i...
01:07:37Bleh.
01:07:41Daj, zacznij.
01:07:42Daj, zacznij.
01:07:46Daj, zacznij.
01:07:47Daj, zacznij.
01:07:47Daj, zacznij.
01:07:48Daj, zacznij.
01:07:48Daj, zacznij.
01:07:48Daj, zacznij.
01:07:48Daj, zacznij.
01:07:51Co to jest?
01:07:52To nie w twoim stylu.
01:07:54Dlaczego zrobiłaś ściągę?
01:07:55Dobra, idziemy.
01:07:56Chodź za mną.
01:07:58Daj, zacznij.
01:07:59Panna Evans naprawdę ma wszystko.
01:08:01Dostaje co tylko chce.
01:08:03Ja nawet nie mogę sobie pozwolić na ładną bluzkę.
01:08:06Daj, zacznij.
01:08:10Daj, zacznij.
01:08:11A więc tak to było.
01:08:14Byłam tylko tym, co o mnie mówiła Lola.
01:08:17Daisy.
01:08:18Przysięgam, że to naprawię.
01:08:21Proszę, po prostu...
01:08:23Wróć do domu.
01:08:24Za późno.
01:08:26Więc to koniec.
01:08:28Naprawdę wybierasz jego, zamiast nas?
01:08:32Tak.
01:08:39Hej, przepraszam, że wcześniej sytuacja wymknęła się spod kontroli.
01:08:43Więc, tak jakby palnąłem, że jestem twoim chłopakiem, nie pytając się o zdanie.
01:08:47Nie martw się.
01:08:49Wkroczyłeś w chwili, gdy najbardziej cię potrzebowałam.
01:08:51Poza tym, ja też powiedziałam, że jesteś moim chłopakiem, więc...
01:08:56Jesteśmy kwita.
01:08:57Może i poniosło mnie...
01:09:01Ale nie cofam ani słowa.
01:09:07Kocham cię.
01:09:09Odkąd pamiętam, Daisy.
01:09:11I nie było ani jednego dnia, żebym o tobie nie myślał.
01:09:15Daisy Evans.
01:09:18Zostaniesz moją dziewczyną?
01:09:25Tak.
01:09:27Z przyjemnością.
01:09:29Czekaj, serio?
01:09:33O mój Boże.
01:09:34O mój Boże.
01:09:42Odeszła.
01:09:43Naprawdę odeszła.
01:09:45Myślałem, że rodzina jest na zawsze.
01:09:47Ale wystarczył Owen Gray i jego wypasione nazwisko.
01:09:50Nie zdradziła nas.
01:09:51Daj spokój!
01:09:52Ta suka...
01:09:54Nadal nie rozumiesz.
01:09:55To ty ją od siebie odepchnąłeś.
01:09:58Przecież zepchnąłeś ją ze schodów.
01:10:00Tak?
01:10:01A ty wyrzuciłeś ją z pokoju, jakby była śmieciem.
01:10:05I ty, ty ją spoliczkowałeś pierwszy, drugi i trzeci raz.
01:10:09Więc nie mów mi o winie.
01:10:11Nie.
01:10:14Wiesz, to my.
01:10:16To znaczy, ciągle wszystko psujemy.
01:10:20Zniszczyliśmy ją i też siebie nawzajem.
01:10:23A teraz jej nie ma.
01:10:25I nigdy już nie wróci.
01:10:27O czym ty mówisz?
01:10:29Masz.
01:10:31Zobacz sam.
01:10:37Nie.
01:10:39Niemożliwe.
01:10:40Nie ma kurwa mowy.
01:10:41To nie Daisy ukradła pieniądze.
01:10:44To była Lola.
01:10:46Przez cały czas zrzucała na nią winę.
01:10:48Myliliśmy się co do wszystkiego.
01:10:50Nie, nie, nie. Dlaczego Daisy nam nie powiedziała?
01:10:52Mówiła.
01:10:53Ale nie chcieliśmy jej kurwa uwierzyć.
01:10:55Ja nie.
01:10:56To była Lola.
01:10:57Chciałam ją powstrzymać.
01:11:00I to nie raz.
01:11:02Lola gnębiła ją od miesięcy.
01:11:05Duże sprawy.
01:11:06Małe.
01:11:07Wszystko.
01:11:08A my wierzyliśmy w każde jej pieprzone słowo.
01:11:11Nie, nie, nie.
01:11:11Nie winiłem Daisy.
01:11:13Bez końca, bez końca i bez końca.
01:11:15Jesteś pasożytem.
01:11:17Wszystko co jesz, nosisz, dotykasz, dostałaś od nas.
01:11:20Jesteś młodziejką i byłabyś morderczynią gdybyśmy nie przyszli.
01:11:24Co teraz zrobimy?
01:11:26Odepchnąłem ją, wyrzuciłem ją z naszego życia.
01:11:29Nigdy mi nie wypaczą.
01:11:31Zasłużyłem na to.
01:11:32Zasłużyłem na coś gorszego.
01:11:33Hej, hej, wystarczy.
01:11:37Mama miała rację.
01:11:38Byliśmy ślepi.
01:11:40Nic dziwnego, że Daisy się od nas odcięła.
01:11:42Ale jest jeszcze jedna rzecz do zrobienia.
01:11:45Sprawmy, żeby Lola Pierce zapłaciła za wszystko, co kurwa zrobiła.
01:11:49Przysięgam na swoje życie.
01:11:51Sprawię, że pożałuję, że nas poznała.
01:11:54DZIENNIKARZ
01:11:56Jesteś taka zabawna!
01:11:59O mój Boże!
01:12:01O mój Boże!
01:12:03Kaila w do ląd...
01:12:05Kaila, co ty robisz?
01:12:06Boisz się?
01:12:07Boisz się?
01:12:08Brzmi znajomo, prawda?
01:12:12Pieniądze z darowizny.
01:12:14Miejsce przy oknie.
01:12:15Wszystko ustawiłaś, by wrobić Daisy.
01:12:17O, co jest Lola?
01:12:18Zapomniałaś, jak to się zaczęło?
01:12:20Co?
01:12:23Nie, nie, to nie tak było.
01:12:25Panna Evans ukradła pieniądze.
01:12:28A ja ją przyłapałam.
01:12:29Ona wpadła w szał i próbowała mnie wyrzucić przez okno.
01:12:32Zanim zdążyłam komuś powiedzieć.
01:12:35Byliście tam, widzieliście, to musicie mi uwierzyć.
01:12:38Dalej będziesz kłamać!
01:12:42Nie, nie będę!
01:12:43Przysięgam, że nie!
01:12:46Powiedziała, że jeśli sprawi, że będzie to wyglądać na wypadek
01:12:48i po prostu się przed wami rozpłaczę.
01:12:50Wszyscy jej uwierzą i staną po jej stronie.
01:12:53Co?
01:12:57Nadal kłamiesz.
01:12:59Wygląda znajomo?
01:13:02Co?
01:13:03Niemożliwe, skąd to macie?
01:13:04Jak długo to macie?
01:13:05Cholera jasna, to była ona.
01:13:08Czułam, że to bez sensu, gdy wszyscy się tak uwzięli na Daisy.
01:13:10Tyż Mio!
01:13:12Manipulująca wiedźmo!
01:13:14Ty fałszywa dwulicowa suko!
01:13:16Zasługujesz na wszystko, co cię czeka!
01:13:26Błagam!
01:13:28Jestem tylko córką służącej!
01:13:30Dorastałam w biedzie, ale wywalczyłam sobie wszystko sama!
01:13:34Jak to może być zbrodnia?
01:13:37Nie, kradzież to jedno, ale manipulowanie nami przeciwko Daisy! Sprawienie, że porzuciliśmy ją chyba oszalałaś!
01:13:46Proszę! Wiem, wiem, że nawaliłam, ale proszę nie odbierajcie mi tego! Bez was nie mam nic! Jestem wlikim! Proszę dajcie
01:13:54mi szansę!
01:13:58Polly!
01:14:02Dobrze!
01:14:02Teraz wyobraź sobie wszystko, co zgotowałaś, Daisy!
01:14:05To, co teraz czujesz, nawet nie leżało koło tego!
01:14:08Twoja kara dopiero się zaczyna! Przez resztę życia będziesz żałować, że nie umarłaś!
01:14:12Ale nie pozwolę ci umrzeć! Upewnię się, że twoje życie będzie piekłem!
01:14:17Co? Co? Co ty robisz? Puść mnie!
01:14:21Sola! Jesteś wyrzucona!
01:14:23W tym momencie rodzina Miller odcina cię od finansów!
01:14:27Każdy cholerny grosz, który od nas dostałaś, musisz zwrócić!
01:14:32Co? Nie! Nie możecie tego zrobić! Nie mam takich pieniędzy!
01:14:36Tym lepiej! Znajdźcie jej najgorszą pracę, jaką oferuje Miller Corp!
01:14:39I nie pozwólcie jej odejść, dopóki nie spłaci wszystkiego! Zajmijcie się nią!
01:14:44Puśćcie mnie! Nie możecie mi tego zrobić!
01:14:47O mój Boże! Spójrz na to! Daisy i Owen Gray właśnie to potwierdzili!
01:14:53Wszędzie o tym trąbią!
01:14:55Słuchaj, bracia Miller to moi kumple, ale cieszę się szczęściem Daisy!
01:14:59Jest dobrą osobą, zasługuje na nowy start i kogoś lepszego!
01:15:03Dokładnie! O! I wiesz co? Grayowie urządzają jej dziś osiemnastkę!
01:15:08O której?
01:15:10Dziś wieczorem, a co?
01:15:19Chodzą jak duchy odkąd ją stracili!
01:15:21Ale... sami są sobie winni!
01:15:31Dobra SHS! Brawa dla naszej złotej pary! Daisy, Iwan i Owen'a Greya!
01:15:38Tak!
01:15:39Tak!
01:15:41Super!
01:15:45Owen, dziękuję ci bardzo!
01:15:49Myślałam, że moja osiemnastka stanie się kolejnym mrocznym dniem.
01:15:52Ale ty... sprawiłeś, że stał się wyjątkowy.
01:15:57Nie, to ty to zrobiłaś! Swoim odważnym sercem!
01:16:01Sto lat moja osiemnastko!
01:16:03Obyś rosła, obyś lśniła, oby twoje życie było wspaniałe!
01:16:11Tak jest!
01:16:13Tak!
01:16:14Pięknie!
01:16:21Daisy...
01:16:23Ostatecznie...
01:16:24Straciłem cię.
01:16:25I będę nosił ten żal przez resztę życia.
01:16:28Daisy...
01:16:29Nawet jeśli nie ma nas już w twoim życiu...
01:16:32Mam nadzieję, że uśmiechasz się dużo.
01:16:34Choćby nie wiem co...
01:16:54Ok...
01:16:55Coś nie tak?
01:16:56Nic.
01:16:58Tak sobie myślałam,
01:17:00Że nawet zwiędłe kwiaty...
01:17:05Kiedyś znów zakwitną.
01:17:30¡Gracias!
Comments

Recommended