Skip to playerSkip to main content
  • 8 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:23Rany cięte i kłóte, okolica jamy brzusznej.
00:28Liczba około pięć, rama kłóta, uszkodzenie tętnicy szyjnej wspólnej lewej i masywny krwotek.
01:03Policja, otwiera!
01:07Piękny panie, twa mi...
01:11Znajdź Helenę.
01:12...kość mi służy, bo przy panu jestem jak kwiat róży.
01:29Morderca z wyższych sfer.
01:31Taka mała fikcja.
01:35Zbrodnia w jaskini i rozpusty.
01:39No nie o taką Polskę obaj walczyliśmy.
01:43No cóż.
01:47Pański dawny przyjaciel Brublewski?
01:50Nie za wiele teraz może.
01:51Jego gazetę mamy na tacy.
01:54Czyli sprawa kredytu dla fortuny jest?
01:57O to niech się pan nie martw.
02:00Ja załatwię głosy kobiet.
02:04Prokreacja w służbie kraju.
02:06Kapitalne, panie denar.
02:10Dziękuję.
02:12A ciemny lód to kupi.
02:14Oj tak.
02:25Co to ma być?
02:28Jakaś?
02:30Pokazówka?
02:33Jakie stosunki łączyły pana z tancerką w wylicie otoczczykownią?
02:40Jakie stosunki?
02:42Wczoraj wieczorem był pan na przedstawieniu Rewiny Pańskiej.
02:46A ty też tam byłeś, komisarzu?
02:51Widzieli pana liczni świadkowie podczas alkoholowej libacji.
02:54A mam ci przypomnieć, ile ty wypiłeś?
02:58Muszę chyba pana uświadomić, że fałszywe rzucanie oskarżeń na oficera Policji Państwowej...
03:03Kurwa.
03:06Jakie oskarżenia.
03:09Mareczku.
03:13Obaj rżnęliśmy panienki, jak co tydzień.
03:18Ale to chyba jeszcze nie jest karalne.
03:21Jest pan podejrzany o zabójstwo tancerki rowiowej Felicji Torczykownej?
03:25Rozczyny nierzodne, takie jak była na Hanie Stalownie i Zuzannie Hetmanownie.
03:40Chcecie ze mną zrobić kozła ofiarnego?
03:45Przyznaję się panu.
03:50Więcej nie powiem ani słowa.
03:55Bez mojego adwokata.
04:23Nie powinieneś się teraz ze mną pokazywać.
04:25Dam sobie radę, uwierz mi.
04:28Potrafię świetnie udawać.
04:31W nocy nie udawałaś.
04:35Nie jesteśmy nic winienami.
04:38Naprawdę?
04:40To coś za coś?
04:42Jestem żoną gwałciciela.
04:44I prawdopodobnie mordercy.
04:49Uzależnioną od opium.
04:5134-letnią paniusią.
04:54Która nie da ci nic więcej poza skandalem.
04:57Wierz mi, nie potrzebujesz mnie teraz.
04:59Nie wiesz czego potrzebuję.
05:07Uważaj na siebie.
05:08Trzy złotych za kursi.
05:15Dziękuję panu.
05:25Panie Mons, potrzebuję teraz bardzo mocnego alibi.
05:30Rozumiem, że pani...
05:31Mój brat spędził noc u mnie.
05:33W kasynie.
05:35Prowadzę salon.
05:37Dyskretny.
05:39Prywatny.
05:39Zresztą chyba wie pan o tym od żony.
05:41A propos, jak się miewa Anna?
05:44Dziękuję dobrze.
05:46Niech mi wolno będzie zaznaczyć,
05:48że kto pomaga sprawcy przestępstwa,
05:50sam mu odlega karze.
05:52To chyba wszyscy wiemy.
05:56Bratowa potwierdzi,
05:58że Maksymilian wrócił na noc do domu.
06:00Prawda?
06:05Nie wiem.
06:06Nie było mnie w nocy w domu.
06:10Nie było pani w domu.
06:13Czyli wedle dedukcji panów pani Wróblewska
06:17także może być bordercą.
06:24Przepraszam, musimy przerwać.
06:28Przepraszam.
07:03Proszę się nie szarpać.
07:07Proszę się nie szarpać.
07:11Hej, Hekman.
07:15Moja wina.
07:17Rozmawiałem z Felu o tym zdjęciu,
07:18które mi pan dał.
07:19Chciała sama to załatwić.
07:20Mówiła coś o Maksie Wróblewskim.
07:23Musiała się czegoś dowiedzieć,
07:24dlatego ją zabił.
07:32Wróblewski znał moją siostrę.
07:34Mili romans.
07:35Romans.
07:37Idealny trop, nieprawdaż?
07:39A co pan sugeruje?
07:40To by było panu na rękę.
07:44Życie mi jest takie idealne, panie Hekman.
07:49Szanowna pani, pani sobie usiądzie,
07:52pani poczeka, a my załatwimy sprawę.
07:54Dziękuję.
07:56Tak do widzenia.
07:58Co ty wyrabiasz?
08:00Poglążasz w nas zupełnie.
08:01Cię byłaś mący.
08:02A Maks był z tobą w kasynie?
08:07Pani Wróblewska!
08:10Panie komisarzu!
08:12Aspiranie!
08:12Tak, tak, mam taką intuicję.
08:14Proszę przesłuchać Hekmana.
08:16Jego siostra tańczyła w tej samej wódzie co ofiara.
08:18Może...
08:18Hekman nikogo nie zabił.
08:21A skąd ta pewność?
08:26Bo tej nocy byłam z nim.
08:37Nie puści, nie puści, nie puści.
08:44To co?
08:47Lubią kapuśniak?
08:50Byliśmy na targu.
08:53Ciesia jest piękna.
08:54Grzesiek dzielny.
08:57Wzmyślne, kochane dzieciaki.
08:59Słuchajcie, może pobawicie się trochę, co?
09:02To.
09:02Dobra, polećcie.
09:08Zabierz je.
09:10Co?
09:11Zabierz je.
09:18Ale dokąd?
09:20Ze mną skończą na ulicy.
09:23A lepiej, żeby je zabrali.
09:24Dobrze ludzie.
09:26Ja?
09:30Ale ja nie jestem dobra.
09:39Pozbyłam się dziecka.
09:42Które żyło w moim łonie.
09:44Za pieniądze.
09:47Jestem zła.
09:56Ja chcę mieć dzieci.
09:59Naprawdę.
10:01Bardzo, ale nie z nim.
10:13Tu jest wniosk o kredyt podpisany przez pana redaktora.
10:17To pod zastaw naszego domu.
10:19Tak i niestety dzisiaj przyszła wiadomość, że bank cofną kredyt.
10:24Ale to z powodu aresztowania mojego męża?
10:27Może pani tam iść i spróbować przekonać ich, że jest pani wiarygodna.
10:31Trzeba wykazać, że jesteśmy wypłacalni.
10:34A jesteśmy?
10:37Który to bank?
10:38Gospodarstwa Krajowego.
10:41To przygotujcie dokumenty i pełnomocnictwo, a sekretarka niech umówi mnie z Kazimierzem Konkolem z działu kredytów długoterminowych.
10:50Ale pani Helen oksięgowie już próbowały z nimi rozmawiać i nie chcą.
10:54Niech powie, że proszę o to ja.
10:57Króla Kier.
11:03Maximilian Wróblewski okazał się wykonawcą morderczych zamiarów sił złamkowych.
11:09Zaj, zaj, zaj!
11:11To owoc szatanka os, którą na naszą ziemię sprowadził boj i jego poplecznicy.
11:20Dobrze.
11:21Dziękuję bardzo.
11:23Tylko, tylko kiedy zapomieganie ciąży będzie skuteczne i proste, tylko wtedy spędzanie płodu stanie się barbarzyńskim przeżytkiem.
11:37A dzieciobójstwo i zagładzanie dzieci na garnuszku stanie się takim samym ohydnym wspomnieniem jak ludożerstwo.
11:50Święty Mocny, Święty Adnie Świętelny, zmiłuj się nad nami.
12:07Święty Mocny, Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie
12:18Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie
12:22Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie
12:24Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie
12:30Święty Adnie Święty Adnie Święty Adnie Święty Ad
12:35I don't know.
12:52You ask the commissioner,
12:55if he was there?
12:58I ask you, Shumovino,
13:01where is it?
13:05In hell.
13:06Can I show you?
13:09What the hell?
13:11Do you think you can tell me?
13:13I am the commissioner,
13:16the lord of the city!
13:17The commissioner?
13:21Okay, let's do it.
13:23You tell me where it is
13:25and who made this picture,
13:27and I will not kill you.
13:35Now!
13:42From here.
13:45Where did you make these pictures?
13:48I don't remember.
13:50We had to be thrown out.
13:51Damn!
13:57I wanted to have hacks for the commissioner
13:59for all cases.
14:04From here.
14:07From here.
14:22From here.
14:24Why did you know this?
14:31WELCOME
14:32To be fakeshead
14:43Coś się dzieje.
14:44Raz, dwa.
14:48Raz, dwa.
14:53Właściciela HORRI MI krypy by ma niezłe oko.
14:56Zł GRAMO
14:57Niezły dochód na boku.
15:00I don't believe that Lef made these pictures and gave me to you.
15:07I don't believe it.
15:09Do you have a Stamu?
15:11Stamu, a little bit.
15:13I'm going to send my clients.
15:16If you want to send them to you, you're going to send them to you.
15:19You're going to send them to you.
15:21You're going to send them to you.
15:23You're going to send them to you.
15:28I'm going to send you to the police turczykówny.
15:30I'm going to send them to you.
15:34I'm going to send them to you.
15:40You're going to send them to you.
15:40Do you have a Rubleski?
15:43Maybe it'll send them to you, what?
15:46Yes, yes.
15:47I'm going to send them to you.
15:48I don't know who sent them.
15:52That means that someone's against us?
15:55Do you understand? It's the only one against the state police.
15:58This person has strong thoughts.
16:00You're talking to him. I'm talking to him, he's standing there.
16:04We're going to show this in the case.
16:06Hey, it's the only one, please.
16:09I'm going to take a look at this investigation, I know?
16:21Maybe time to take it?
16:43How long have you been asked to wait for you, king?
16:46I went to Capri.
16:48But I'm for you.
16:50How do you think?
16:52Very good, thank you. Thank you.
16:56Wiedziałam, że pan znajdzie szczęście.
16:58A pani?
16:59Wie pan w jakiej sprawie dzwonię.
17:02Wniosek pana Wroblewskiego o kredyt pod zastaw willi został odrzucony.
17:08Bo został aresztowany?
17:09Dom nie stracił na wartości.
17:12Podejrzewam, że ta kwota i tak nie pokryłaby całości jego zadłużenia.
17:15Chyba, że ma pani jakieś inne aktywa, pasywa.
17:17A nie może pan wpłynąć na zmianę decyzji?
17:23To nie chodzi o kredyt, a o politykę.
17:27Bogumił Makowiecki znany jest z tego, że blokuje środki pieniężne pismem, które potem licytuje poniżej ceny rynkowej.
17:34A jaka to może być cena?
17:36Nie wiem, nie znam sytuacji pisma.
17:38Ale radził by mi wchodzić mu w drogę.
17:41Chyba, że ma pani bardziej wpływowych niż ja znajomych, którzy mogą pomóc.
17:47Dziękuję.
18:14Pani Heleno!
18:16Pani Heleno!
18:17Zaraz będę gotowa, taksówka może podjeżdżać.
18:20Przepraszam, ale pani musi zaidźć teraz.
18:22Heleno!
18:24Heleno!
18:27Uż kurwa, jak ty jesteś piękna.
18:32Jezus, wypuścili, co?
18:34Głównie mam, głównie.
18:36Głównie, ja się tym za...
18:37Jezus Maria!
18:43Max, wstawaj!
18:45Złap go z tamtej strony.
18:46Daj Gosz.
18:47No dawaj!
18:49Wstawaj!
18:54Boże!
18:55O!
18:56O!
18:57Zostań i pilnuj go.
19:04A jak on by nie chciał wyjść?
19:06Nie wypuszczaj!
19:08Aleś smynn uczyła w
19:17Głównie!
19:34No, co, jak nie chciałem!
19:44Thank you for the invitation.
19:47I can't tell you about the pleasure of meeting.
19:52Are you ready?
20:01It's a festive evening.
20:04Maybe it's a good evening?
20:06I don't care, Helena.
20:17Where is your wife?
20:19She's like your husband, like your husband.
20:24She's home with Miguel.
20:28Maybe we'll get out of time.
20:33I just want to dance.
20:37Maybe God and the Holy Spirit don't allow you to dance.
20:41Hello!
20:41Hello!
20:44Hello!
20:56I'll show you.
20:57Chciałam z tobą porozmawiać o sytuacji Fortuny.
21:00O długach twojego męża?
21:03Wiesz o nich.
21:04Jako przyszły redaktor naczelny Fortuna Amandii?
21:08Jak mógłbym nie wiedzieć?
21:16Magaden pójdzie pod motek.
21:18Bo nie sądzisz, że nie skorzystam z takiej okazji.
21:21No...
21:24Makowiecki obiecał mi posadę redaktora naczelnego.
21:29Niedziel Skóry na Niedźwiedziu.
21:31Ja wiem, że Fortuna Amandii to jest twoje dziecko, którego nigdy nie miałaś.
21:37Dobranoc.
21:38Poczekaj.
21:43Magazyn zmieni oblicze.
21:46Ale przecież niektóre kwestie mogłyby pozostać takie same.
21:51Ja bym chciał z tobą pracować.
21:54Żadnego kojarzenia par.
21:57Czysta miłość.
21:59Dziennikarstwo.
22:01Ty przecież miałaś dobre piówo.
22:04No nie do zawieszenia w rolni.
22:17Co pan robi, Boże mój?
22:20To co od dawna powinienem zrobić?
22:39O co ci chodzi?
22:40Chcesz mieć wszystkich.
22:42Chyba za dużo wypiłaś róża.
22:43Mojego brata, młodego kochanka, a teraz jego?
22:46Idź do niego, daj mu buzi.
22:48Komu?
22:49Komu chcesz dobranoc?
22:50Wracaj do domu.
22:52Zostaw mnie.
22:55Helena!
23:02Tutaj.
23:04Zatrzymaj się tutaj.
23:07Zatrzymaj się tutaj.
23:11Zatrzymaj się tutaj.
23:13Jakman!
23:15Zielona jest.
23:17Co pan tu robi?
23:19Gdzie jest moja żona w fagasie?
23:22Nie mam pojęcia.
23:24Niepokoi mnie, że pan tego nie ma.
23:27Kłamię.
23:28Z kurwy synu pieprzyłaś się.
23:44Lepiej umówwać, niż przestać żyć.
24:05Nie ma go.
24:07Litość boską to jest twój brat, a nie kochanek.
24:10Może mu jeszcze wleziesz do łóżka.
24:16Zaczekaj.
24:17Zostaw mi opium.
24:19Dobranoc.
24:21Odchodzę od niego róża.
24:25Wiktor Denar to autorytet moralny.
24:30Aha.
24:32Człowiek honoru.
24:33Nie splami go nigdy.
24:36Rozwodem nawet dla ciebie.
24:39Przepraszam.
24:40Nie wiedziałam, że coś was łączy.
24:47Nie masz pojęcia, jaka może być namiętność.
24:52Nawet nie możesz sobie tego wyobrazić.
24:55Nie masz odwagi.
24:56W głowie ci się nie mieści, co można przeżyć z mężczyzną.
24:59Z Denarem.
24:59Z Niem.
25:12Przepraszam do mnie.
25:15Przepraszam.
25:19Oh dear.
25:23Oni.
25:34It was so funny that there was a chance to reach it.
25:46Well, it's better.
25:51What do you want?
26:07I called the doctor.
26:16Nabierz go sobie i spieprzaj z tego domu.
26:19Nie będę cię zatrzymywać.
26:22To jest mój dom, Róża.
26:24Helena.
26:25Będę robić, co chcę.
26:28Oddawaj.
26:30Pierdol się.
26:41Czy podać tu państwu śniadanie?
26:44Na mnie kawa, a dla pana zsiadło mleko.
26:49A propos.
26:51Jeśli kobiety będą odurzać się alkoholem i opium,
26:55to nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach.
27:03Dlaczego cię wypuścili?
27:06Janeczek...
27:08Chciał zrobić ze mnie kozła ofiarnego,
27:12ale dowody miał dęte
27:15i odsunęli go od śledztwa.
27:17Ja nie jestem uczciwym.
27:24Mimo, że może...
27:27nie chciałabyś w to wierzyć.
27:43Dzwoniłam wczoraj do banku.
27:45Cefnęli ci kredyt.
27:47A twoje długi doprowadzą do upadku nasze pismo.
27:52To nie jest nasze pismo, to jest moje pismo.
27:56I mogę sobie z nim zrobić, co mi się chce.
28:00Nie twoje, tylko denaro.
28:02Przyszłego redaktora naczelnego.
28:06Zaproponował mi pracę.
28:12Przyjęłaś ofertę?
28:24Jesteś żałosny, Max.
28:36Rozumiem, że chodzi o pożyczkę.
28:38Po nagonce denara...
28:41Fortuna ma przejściowe kłopoty.
28:46Ale przy waszej pomocy wybrzniemy z tego.
28:55Ja nie pozwolę, żeby pismo przyjęli denar z Makowiecki.
29:02Ale...
29:03Jeśli wejdziesz ze mną w spółkę...
29:07A masz pieniądze na spółkę?
29:12Z tego, co mi wiadomo, bank cofnął wam kredyt.
29:17Możemy liczyć na waszą pomoc?
29:19No...
29:21Moglibyście.
29:25Ale niestety ostatnio z sejfu zniknęła mi całkiem spora suma oszczędności.
29:32Może wyjaśnisz, kochanie cioci, na co wydałaś tyle pieniędzy?
29:50Zostawię was.
29:52Może przynajmniej wyjaśnisz mnie.
29:58Usunęłam cię już.
30:08Co powiedziałaś?
30:12Co powiedziałaś?
30:28Usunęłam ciążę.
30:38Usunęłam ciążę.
30:42Zgwałciłaś mnie.
30:45Suginsynu.
30:50Rozumiesz?
30:54Nienawidzę cię.
30:56Nie.
31:15Wyraśnij się z mojego domu.
31:37Dobry wieczór.
31:39Doktorze.
31:40Wróblewski.
31:42Słyszałem o pańskich kłopotach.
31:43A ja o pańskich.
31:44To co?
31:46Napijemy się?
31:48Sojusz antychrystów?
31:50Czego nie robi się?
31:53Dla sztuki.
31:54Zapraszam do stoliku.
31:57Chlaska.
32:03Przepraszam, mój stolik.
32:05Co mi przykro, ale na dzisiaj przewidziano dla pana inny stolik.
32:09Panie Romanie.
32:10Zapraszam, zapraszam, zapraszam, zapraszam.
32:19Panie Romanie.
32:32Dawo.
32:34Dawo.
32:38Dawo.
32:40Kochani, gdzie byłaś tyle czasu?
32:42W poradni świadomego macierzyństwa.
32:45Ale czy to prawda, co mówią?
32:47Że odbywają się tam okropne bezeceństwa?
32:50A co ma się dziać,
32:51jeżeli tyle kobiet wróli,
32:54spotyka się naraz w jednym miejscu?
33:05Jest to ja.
33:31Emilia, I can't. I can't. I don't have any help. I need a leg.
33:39Helena.
33:42You are a doctor, and I'm going to help you.
33:45We had to not do this.
33:48You can help me!
33:51They're not going to teach you in your academy?
33:54I don't give you a leg.
33:58It's only for Laudanum.
34:01They give them to the right and left.
34:03Go to the hospital.
34:08Helena.
34:10Helena!
34:18He's a doctor.
34:21He's a doctor.
34:26He's a doctor.
34:29He's a doctor.
34:30Inna znów dziewczynka była.
34:32A wołali ją Ludmiła.
34:35Mimo dość tłustego kielska.
34:37Była bardzo...
34:42Przyjacielska.
34:49Często śniło się jej nocy, że ją rycerz ruchał.
34:55Miał w swej mocy.
34:57A ona z wielką ochotą obdarzyła go swój smut.
35:01I z sympatii do niej miotała dużym kształtem swojego ciała.
35:08Miałe!
35:11Kochanie!
35:12O!
35:13O!
35:14Szanowni Państwo, moja żona wróciła od kochanta.
35:22O!
35:22Chcesz się do nas dołączyć, kochanie?
35:36O!
35:37O!
35:40O!
35:41O!
35:42O!
35:42O!
35:43O!
35:43O!
35:44O!
35:44O!
35:45O!
35:45O!
35:46O!
35:46O!
35:47O!
35:59Weź to ci położę.
36:05O!
36:11O!
36:13O!
36:14O!
36:15O!
36:16O!
36:16O!
36:17O!
36:21Mo, mo…
36:22Gdy byłaś mała,
36:28nie chciałaś sać piorsi…
36:31You would have killed me.
36:34No, no, no.
36:37Because I didn't want to.
36:41You're so similar to my father.
36:48You were always kind of crnumbrn.
36:51It's hard to love you.
37:11What do you mean?
37:12Why did you do it?
37:14Why did you do it?
37:14Why do you do it?
37:18Why do you do it?
37:19I can help Helen.
37:34I'm sorry for what I said.
37:41Don't be quiet.
37:43We are sisters.
37:46There is no such thing in the family that you couldn't forgive.
37:52Tell your sister.
37:56I need it.
37:58Ewa musi się nauczyć życia.
38:01Nie nauczy się inaczej jak na swoich błędach.
38:06A ty?
38:09W sensie czego nauczyłaś?
38:17Wybaczać.
38:37Wybaczać.
38:39Wybaczać.
38:46Wybaczać.
38:47Wybaczać.
38:57Wybaczać.
38:59Wybaczać.
39:26I'll see you next time.
39:29Elena?
39:31Elena?
39:35I just found her.
39:43Do you hear me, Elena?
39:46Do you hear me, Elena?
39:47Do you hear me, Elena?
39:48Do you hear me, Elena?
39:49Do you hear me, she doesn't live.
39:59Me, Elena?
40:28Is that my daughter Miller?
40:45¶¶
41:00¶¶
41:45¶¶
42:13¶¶
42:21¶¶
42:22¶¶
42:27¶¶
42:32¶¶
42:39¶¶
42:45¶¶
42:48¶¶
42:50¶¶
42:58¶¶
43:00¶¶
43:02¶¶
43:09¶¶
43:14¶¶
43:15¶¶
43:21¶¶
43:25¶¶
43:27¶¶
43:27¶¶
43:28¶¶
43:30¶¶
43:31¶¶
43:31¶¶
43:31¶¶
43:31¶¶
Comments

Recommended