- 5 minutes ago
Category
📺
TVTranscript
00:29Transcription by ESO. Translation by —
00:37Transcription by ESO. Translation by —
01:00Transcription by —
01:30Transcription by —
02:00Transcription by —
02:00Transcription by —
02:00Transcription by —
02:01Transcription by —
02:01Transcription by —
02:01Transcription by —
02:02Transcription by —
02:02Transcription by —
02:02Transcription by —
02:03Transcription by —
03:03Transcription by —
03:04The act has around 200 people, so if we're looking at it,
03:09it will be around 26 thousand people.
03:14From the moment, it's been realized that these evidence
03:17are not precise.
03:19Most of the evidence of the evidence in the case
03:22are in the case of the evidence.
03:25I was surprised to see that the prosecutor
03:29Prokurator wrote, as a witness of the word of Robert Janczewski,
03:35the verses that were written by the father of Robert Janczewski.
03:39Prokurator wrote, that in one of these verses used to be the word,
03:44the word.
03:51In this case, there is another person, a person who is known to me.
03:56Taką osobą był pan Leszek L.
04:02Byliśmy płetwonurkami, wspólnie nurkowaliśmy.
04:07Zostaje zadzierżgnięta pewna przyjaźń, czy przynajmniej koleżeństwo.
04:13O takiej okoliczności uznałem, że strony również powinny wiedzieć,
04:17żeby podjąć decyzję, czy aby nie będę w tej sprawie osobą stronniczą.
04:25Nagle otrzymałem wezwanie na przesłuchanie do prokuratury,
04:29które wysłał mi pan prokurator Krupiński jako świadka.
04:34Niestety nie można być świadkiem i osobą rozpoznającą sprawę
04:37i sędzia zostaje wyłączony od orzekania w sprawie.
04:43To był Kraków, tutaj się ludzie znali.
04:45Sędzia znał z dawnych czasów Leszka L.,
04:48a równolegle prokurator Krupiński był uczniem Zygmunta A.,
04:53który również był jednocześnie nauczycielem Roberta.
04:56Ja zachodzę w głowę, dlaczego prokurator Krupiński sam się nie wyłączył?
05:01No, moim zdaniem był to ruch prokuratora, aby pozbyć się mnie z tej sprawy.
05:23Cześć.
05:24Siema.
05:30Dobra, to łóżmy może jakąś chronologię tej sprawy.
05:3298.
05:34Zaginięcie?
05:35Zaginięcie Katarzyny.
05:37Styczeń.
05:3899. Odnalezienie szczątków w rzece.
05:42Pierwsze zatrzymanie Roberta w marcu 2000 roku.
05:46Czerwiec.
05:47Jan Czeski przychodzi na komendę, ogląda materiał z matką Katarzyny.
05:50Cały ekran...
05:51Tak, bo to było zaraz po zatrzymaniu pierwszym, pamiętasz?
05:54On zaczął tam przychodzić wtedy do Michalca.
05:57I tułem wrzesień i to tylko trzy miesiące minęły
06:00i już nie było żadnych szans na rozwiązanie tej sprawy.
06:03Śledztwo zostaje umorzone.
06:05U Roberta nic nie znaleźli, jego zeznania nic nie wniosły
06:09i im się skończyli podejrzani wtedy.
06:10Gdy w 2017 roku zobaczyłem reportaż Michała,
06:15zdziwiło mnie nie tylko to, że on miał tak dobrze nagrane to zatrzymanie,
06:19ale że tam w ogóle było tak wielu dziennikarzy.
06:22Ja naliczyłem na nagraniach zatrzymania Roberta cztery kamery.
06:26Zobaczyłem tą skoordynowaną akcję medialną.
06:29Momentalnie zapaliła mi się czerwona żarówka nad głową i pomyślałem sobie,
06:32OK, ja chcę wejść w tą sprawę.
06:36Kiedy Robert został zatrzymany w prokuraturach,
06:39poczuła się już na tyle pewnie, że postanowiła iść za ciosem.
06:43Robertowi zdemolowano, rozkuto, rozpruto całe mieszkanie.
06:46Zostały zdjęte podłogi, skute kafelki w łazience, wyciągnięta wanna.
06:51To mieszkanie zostało po prostu w drobny mak rozłożone.
06:57Oni przecząsali to mieszkanie dwa i pół miesiąca.
07:01Tam były dziury takie, że można prawie do sąsiada było zaglądać.
07:13Dowiadujemy się, że dwa włosy z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością
07:20mogły pochodzić z górnej części uda kończyny dolnej Katarzyny Zowa.
07:31To było coś, co przesądzało losy tej sprawy.
07:43Mamy włosy ofiary w łazience domniemanego sprawcy, no musiała tam być.
07:48I tak kolejne publikacje medialne były w tym duchu wypuszczane.
07:57I wtedy zaczęły się w mediach pojawiać takie wrzutki, takie informacje,
08:01że Robert znał Katarzynę, że to dla Roberta Katarzyna
08:05przefarbowała włosy, że są świadkowie, którzy potwierdzają,
08:09że widzieli Roberta z Katarzyną.
08:18Śledczy znaleźli świadków incognito, którzy zeznali,
08:22że Robert prowadził ją do swojego mieszkania na Kazimierzu.
08:34Jeżeli mamy świadków, którzy mówią, że widzieli Roberta i Katarzynę,
08:39a Robert przez te wszystkie lata mówi, że nigdy jej w życiu na oczy nie widział,
08:42no to znaczy, że on kłamie.
08:45Ponieważ proces w pierwszej instancji toczył się za zamkniętymi drzwiami,
08:48był utajniony, nic nie było wiadomo na temat tego, co to są za świadkowie.
08:53W ogóle nic nie wiedzieliśmy.
08:59I nagle okazuje się, że po pięciu latach aresztu
09:03i ciągłego poszukiwania nowych dowodów przez prokuraturę,
09:07zapada wyrok.
09:18Bardzo proszę o ciszę.
09:24Działając z mieszanej motywacji wynikającej z zaburzeń preferencji seksualnych
09:30o typie złożonym, o cechach sadystycznych i fetyszystycznych
09:34z elementami nekrosadyzmu, fetyszyzmu, nekrofilnego,
09:38zasługującej na szczególne potępienie,
09:41pozbawił życia Katarzynę Zowadę i za to wymierza mu karę do żywotniego pozbawienia wolności.
10:04KONIEC
10:05KONIEC
10:15KONIEC
10:22KONIEC
10:24KONIEC
10:26KONIEC
10:31KONIEC
10:35KONIEC
10:36KONIEC
10:40KONIEC
10:41KONIEC
10:42KONIEC
10:49KONIEC
10:52KONIEC
10:53KONIEC
10:53KONIEC
10:54KONIEC
10:54KONIEC
10:54KONIEC
10:55It was David Copperfield, the story of the government.
10:58He created a feeling that there was a strong evidence-based material.
11:03For this was a clear process,
11:05that it was possible to say to everyone who was interested in it,
11:08and that it was a lot of people interested in it.
11:10I'm not guilty because of it.
11:13It's not unusual.
11:14It's an elementary law.
11:37It was YouTube By the way,
11:38What a fairy...
11:41It's OK those dark air at the moment.
11:41I'm just kidding,
11:42it's party kids playing all the distance.
11:42You should know yet.
11:42Its cool.
11:44It is not fun.
11:54You may be scared of that army as they were out of it,
11:55but I can't remember how soon the Other Electric consciousnessě
11:55Mając w głowie inne historie niesłusznie oskarżonych i skazywanych osób, którymi się zajmowałem,
12:01zaczęliśmy się po kolei przyglądać potencjalnym poszlakom, co do których mieliśmy wątpliwości.
12:07Złapaliśmy się kurczowo tego włosa i zaczęliśmy się zastanawiać, no kurczę, jak to jest możliwe?
12:12Mamy 2018 rok i oni znajdują w odpływie vanny włosy, które musiały tam zostać od 1998 roku.
12:23I co oznacza to stwierdzenie z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością?
12:29I najpierw kontaktowaliśmy się z biegłymi, czy w ogóle da się tak zidentyfikować włosy?
12:36Przez kilka lat byłem technikiem kryminalistyki.
12:39Na podstawie badań morfologicznych włosa da się stwierdzić prawdopodobieństwo, a nigdy pewność.
12:47To jest włos o podobnej budowie, ale może być dwóch różnych kobiet.
12:52Biegli nam mówili, że oczywiście da się pod warunkiem, że będziemy mieli badanie DNA.
12:57Naszymi kanałami dowiedzieliśmy się, że żadnego badania DNA nie było, bo te włosy się po prostu nie nadawały do badań
13:03DNA.
13:04Prokuratura stwierdziła, co było dosyć śmieszne, że nie zbadają tego włosa, bo boją się o jego zniszczeniu.
13:11No to jeżeli nie było badań DNA, to jakie było badań?
13:20W 2024 roku mamy przełom, bo proces w sądzie apelacyjnym w Krakowie zostaje odtajniony.
13:28Nagle dziennikarze mogą pojawić się na sali sądowej, wysłuchać tego, co ma do powiedzenia obrona, co ma do powiedzenia prokurator.
13:59Dzień dobry, proszę usiąść. Kto jest w stanie?
14:01Czy oskarżony został rozkłuty przez Państwa?
14:06Proszę rozkłuć o skarżonym do domu.
14:11Możemy zatem zacząć? Tak.
14:13Proszę, panie mecenasie. Bardzo dziękuję.
14:20Zarzucam wysokie sądzie, sądowie pierwszej instancji szeregu chybień.
14:25My nigdy nie mieliśmy, my jako obrona.
14:28Oskarżony, bo on tu jest najważniejszy. Nigdy.
14:30Żadnych szans przed tamtym składem.
14:33To nie teatr.
14:35To szczera emocja.
14:37To jest zatrważające.
14:40Są liczne publikacje, które mówią w sposób jednoznaczny,
14:46że na podstawie morfologii nie można typować w sposób pewny.
14:51Że morfologia nie identyfikuje.
14:54Pokazaliśmy liczne badania, które wskazują, że typowanie na podstawie morfologii prowadzi do fałszywych konkluzji.
15:00To nie jest sztuka tajemna.
15:03I co?
15:04I sąd czyni sobie z tego główny dowód.
15:07Ja nie wiem, jak sąd pierwszej instancji mógł dopuścić taką opinię.
15:10To jest dla mnie po prostu niebywałe.
15:12I też niebywała jest skala manipulacji, jaką się wtedy dopuściła prokuratura.
15:16Jak pan ocenia to, że na całym świecie te badania morfologiczne oceniane są na poziomie wróżenia z fusów albo z
15:22kuli wróżki?
15:22W Stanach Zjednoczonych wycofano się już z tych badań.
15:25Proszę pana, uważam to jako subiektywną ocenę i nietrafię.
15:30Panem zdaniem te badania morfologiczne są w całości wiarygodne? Są najbardziej twardym dowodem?
15:35Są oczywiście twardym również dowodem. Tak oceniam.
15:39Byliśmy już w tamtym momencie pewni, że to wszystko jest nieprawda.
15:55Działania właściwie były nieograniczone, bo robiono wszystko.
15:59Robiono ekspertyzy najróżniejsze.
16:01Od ekspertyz dendrologicznych badano drzewa, ekspertyzy metalurgiczne.
16:05Ściągnięto kilka razy jasnowidza, który dmuchając dymem w rzeczy zaginionej czy zamordowanej
16:11powiadał prokuraturze, co mogło się wydarzyć.
16:15Proszę mi tylko podać jej imię.
16:18Katarzyna.
16:22Panie prokuraturze, ja będę nieraz potrzebował, żeby pan głośno imię podał.
16:26To nie to, że ja go nie pamiętam, tylko to jest dla mnie bodziec.
16:29Ja bardzo często robiąc wizję przy kimś, proszę o powtórzenie imienia.
16:33Proszę podać jej imię.
16:34Pan prokuratur był łaskopowiedz.
16:36Kiedy aresztowano po iluś tam latach człowieka, byłem trochę zdziwiony i niezadowolony.
16:52Bo to nie był mój typ.
16:54Wiemy, że jasnowidz pomógł między innymi w naszkicowaniu portretu pamięciowego sprawcy.
16:59Okazało się, że przedstawia osobę, którą policjanci typowali już kilkanaście lat temu.
17:03Tylko, że obraz osoby, którą ja przedstawiałem, jest kompletnie inny, jak obraz osoby, którą widziałem w mediach i w prasie.
17:13Byłem sam zdziwiony, że ta osoba została aresztowana.
17:25Przed moją wizytą tam informacja poszła w media.
17:28Istotne jest tylko to, że to nie z mojej strony, a ze strony prokuratury lub Kerkowskiego Rekwium X.
17:36Została osoba o szczególnych zdolnościach, które posiada, powołana do udziału w czynności.
17:43Ja ponad 30 lat się tym zajmuję i nigdy nie miałem zdarzenia, żeby policja czy jakikolwiek inny urząd
17:54nagłaśniał tą sprawę przedtem po prasie, po mediach, że przejdzie Jackowski i będzie robił wizytę.
17:59To jest raczej nawet kwestia wstydliwa dla policji, że policja musi korzystać z jasnowidza.
18:05Więc nagłośnienie mojego przyjazdu świadczyło o tym, że była to jakaś akcja operacyjna,
18:12której posłużono się moją osobą.
18:14Takim kulminacyjnym punktem wykorzystywania mediów do manipulacji prokuratorsko-policyjnej
18:20jest sprawa wykorzystania Krzysztofa Jackowskiego.
18:23W aktach tej sprawy jest notatka Bogdana Michalca, że należało sprowokować Roberta Janczewskiego,
18:30wypuszczając tą informację do mediów.
18:32Nagłośniono to w mediach i to mocno. To mi nie pasowało.
18:36To mi nie pasowało.
18:40Ja uważam, że sprawa Roberta Janczewskiego to jest gigantyczny akt oskarżenia w stosunku do mediów.
18:46Myślę, że dla wielu dziennikarzy, oprócz tego, że ta sprawa powinna być gigantycznym wyrzutem sumienia,
18:52powinna być przynajmniej ekspresowym kursem dojrzewania.
18:59Czy ja się czuję winny jako dziennikarz?
19:05Czuję się wykorzystany.
19:08My jako dziennikarze dostaliśmy zapewnienie, że dowody są jednoznaczne, że tutaj nie ma wątpliwości.
19:15Zrobiliśmy pierwszy reportaż, który zebrał dostępne wtedy informacje.
19:20Próbowaliśmy rozmawiać z Robertem.
19:22On też się trochę dziwnie wtedy zachowywał i bardzo negatywnie reagował na nasze wizyty.
19:30Dzień dobry.
19:32Dzień dobry.
19:32Dzień dobry.
19:33Z jakiej okazji panowie do mnie?
19:34Chodzi nam o sprawę pani Katarzyny.
19:37Jakiej Katarzyny?
19:38Nie znam.
19:39Nie mam internetu.
19:41Nie mam nawet telefonu komórkowego.
19:43A telefon zwykły, jak pan widzi, mam wyłączony.
19:47Jestem wyizolowany społecznie całkowicie.
19:49Nie obchodzi mnie.
19:50Ktoś mi się, że tak się da żyć.
19:52A ja pokazuję, że tak się da żyć.
19:54Ja nic nie wiem.
19:55Czy pan ode mnie nic nie wiem.
19:57Pan jednego przecinka.
19:58To zachowanie było na tyle dziwne, że pasowało mi do tego obrazu, który sobie stworzyłem.
20:03A właściwie, który stworzyli mi śledczy swoimi informacjami.
20:10Czy ja sobie wrzucam, że dałem się nabrać?
20:12Oczywiście, że tak.
20:14Nikt nie lubi być nabierany.
20:16Nikt nie lubi być wykorzystywany.
20:18Nikt nie lubi być narzędziem w czyichś rękach.
20:20A tak było.
20:21I nie byłem jedynym, bo takich dziennikarzy jak ja było więcej.
20:25To jest naprawdę niełatwe.
20:28Zrobić jeden materiał, a później wyjść i publicznie powiedzieć,
20:32słuchajcie, to nie było tak.
20:37Jak się popatrzy na te czynności, które prokuratura i policja robiła przez te wszystkie lata,
20:42to one nie mają najmniejszego sensu.
20:44Nie było najmniejszego sensu próbować spławiać świńskiej skóry Wisłą.
20:49Nie było najmniejszego sensu podnosić barki na Wyśle kilkanaście lat po zdarzeniu i sprawdzać,
20:55czy tam może się coś nie zaplątało.
20:56Nie było najmniejszego sensu wysyłać policjantów, żeby zbierali po 10 igieł sosny zwyczajnej w kilkunastu miejscach w Krakowie.
21:03I dopiero później sprawdzono, że de facto w ten sposób to się nie da odnaleźć po igle drzewa.
21:13Tak naprawdę chyba najtrudniejszy moment dla Roberta, o którym on mógł nawet nie wiedzieć,
21:18ale on był cały czas inwigilowany.
21:21To był taki najbardziej prymitywny podsłuch, jaki mógł być.
21:26To znaczy taki, który było jakby takie minimalne echo.
21:31Ja mówię, Robert, jak mi składasz życzenia na święta, bo on mi też zadzwonił tam,
21:37Merry Christmas, znaczy wszystkiego dobrego, szpanie jak świąt Bożego Narodzenia.
21:40Słuchaj, uważaj tu, jak będziesz jechał na policję, dlatego że telefon na podsłuchu.
21:47W aktach znajdują się scenogramy z wielu podsłuchów Roberta,
21:52które były przeprowadzone przez te lata.
21:54I w jednej z rozmów telefonicznych Robert krzyczał do słuchawki,
21:58kiedy policjanci do niego dzwonili,
22:00Michalec, ty chuju, to ty mi kazałeś zanieś kwiaty matce.
22:03To była jego emocjonalna reakcja, kiedy on bezbronny powiedział, jak było.
22:22Robert od zatrzymania w 2017 roku wciąż czeka na prawomocny wyrok.
22:27Siedem lata resztu, a proces apelacyjny trwa.
22:37Ten proces możemy określić jako proces poszlakowy.
22:42Tu nie ma żadnego bezpośredniego dowodu sprawstwa i winy.
22:47Oskarżony się nie przyznał, nie mamy świadka, który go widział przy wykonywaniu przestępstwa.
22:56I mamy poszlaki. One powinny konsekwentnie wynikać jedna z drugiej
23:02i łączyć się w taki łańcuch, wzajemnie się uzupełniać.
23:06Tu nitka, tu włosek. Wszystko to razem nic nie wnosi,
23:10ale tworzy wrażenie w założeniu oczywiście prokuratury,
23:13że jest tak dużo dowodów, że to absolutnie musi być Robert.
23:19Tak wyglądał mu klient uprowadzany z prokuratury,
23:21kiedy zakazano mu zabiegów higienicznych.
23:23To jest Rzeczpospolita Polska, rok mniej więcej 2019-18.
23:28W ramach czynności dowodowych, które prowadził prokurator,
23:31żeby wyizolować jego włosy do badania DNA,
23:34Robertowi zakazano zabiegów higienicznych.
23:37Pan prokurator był łaskaw odpowiedzieć na zakaz golenia się,
23:40że od co to było, drodzy państwo, toż to tylko miesiąc.
23:44A jak ja się tego wstydziłem.
23:46Ja miałem włosy dotąd aż sięgające tu za uszy, wąsy i brodę,
23:51w kolorze czarno-siwym, która sięgała mi do pasa.
23:55Moja matka mówiła, że mnie wożą jak małpę w cyrku od więzienia do więzienia.
24:01To nie jest rzecz bez znaczenia. Ona nie może pozostać bez reakcji.
24:05To jest człowiek. Człowiek. To nie jest zabawka. To nie jest rzecz.
24:13To jest człowiek, któremu się należą pełne prawa podmiotowe.
24:18I są oczywiście zagadnienia poruszone przez obronę, które dotykają tak naprawdę
24:25mojej sfery prokuratorskiej. To było wieloletnie śledztwo.
24:31Po podjęciu w 2012 roku trwało bardzo długo drobiazgowe, szczegółowe.
24:37Śledztwo to było ukierunkowane na to, aby zweryfikować, zgromadzić dowody
24:43potwierdzające bądź wykluczające.
24:49Kiedy wpadniesz w machinę policyjno-prokuratorską, to bardzo trudno z niej wypaść.
24:54Bo jesteś już podejrzanym, jesteś już w systemie, jesteś już w aktach.
24:57Cel uświęca środki. To znaczy można kogoś zgnoić, można kogoś sprawdzić
25:02na dziesiątą stronę, co robił tego i tego dnia.
25:05Można go przesłuchiwać w bardzo brutalny sposób, bo mamy ważny cel.
25:09Mamy cel znalezienia zabójcy.
25:19Jedną z poszlak wskazującą na Roberta miało być to, że Robert przeprowadził
25:23kapitalny remont swojego mieszkania tuż po tym, jak wyłowiono zwłoki Katarzyny Zowady.
25:31Problem polega tylko na tym, że Robert ten remont przeprowadził rok wcześniej.
25:35I stop, dziękuję.
25:36To jest koniec zdjęć na dzisiaj. Proszę, odpinamy mikroporty.
25:46Konrad?
25:49Jutro zaczynamy jak zwykle o 8.00. Dziękuję.
25:56Wtedy?
25:59W pierwszym przesłuchaniu Roberta z marca 2000 roku to Robert Janczewski.
26:05Mówi Michalcowi o tym, że przeprowadzał remont i dokładnie wskazuje, kiedy go przeprowadzał.
26:10Półtora roku przed zaginięciem Katarzyny.
26:14Te zeznania potwierdzają zeznania matki, która wróciła w MART z Kanady i wtedy remont był już skończony.
26:20To wszystko jest nieprawda. Prokuratorowi się rok pomylił.
26:24Choć z drugiej strony, patrząc na tą sprawę, myślę, że to było celowe przeinaczenie i zagranie w tym, że nikt
26:31tych wszystkich tomów tak dokładnie nie przeczyta i nie wyłapie.
26:38Jego staż w prosektorium, który też nie jest niczym nadzwyczajnym, bo z tego faktu nic kompletnie nie wynika.
26:43Czy wynika tylko znowu tworzenie pewnych pozorów, poszlak, pewnego napięcia.
26:50Robert nie chodził tam hobbystycznie. Musiał tam być, bo taka była jego praca. To jest różnica.
26:56I stop, dziękuję. To jest po ujęciu.
27:01My jak na filmie widzimy osobę, która wykonuje kąkowych prac w prosektorium, to my jako odbiorcy filmu będziemy sobie myśleć,
27:10no to pewnie sprawca przestępstwa.
27:13Ale na sali sądowej nie kręci się kina akcji, tylko rozpatruje się życie człowieka.
27:39Podobnie wyglądała ta historia ze zwierzętarnią. W tym przypadku to zabicie zwierząt nie wyglądało tak, jak nam przedstawiono wcześniej.
27:50Nie wiem, skąd się to wzięło. Nasze zwierzęta nie wymagały, ażeby ściągnąć całą skórę, prawda, i pobrać jakiś fragment mięski.
28:04KONIEC
28:04KONIEC
28:04KONIEC
28:05KONIEC
28:05KONIEC
28:05KONIEC
28:06KONIEC
28:07KONIEC
28:07KONIEC
28:10KONIEC
28:11KONIEC
28:16KONIEC
28:16KONIEC
28:16KONIEC
28:16KONIEC
28:19KONIEC
28:45I don't even live in the house.
28:46I don't live in the world, but I don't have to worry about it, but I don't have to worry
28:51about it.
28:52I have the best meble in the world than they have here.
28:59It's not like it should be.
29:03It's all true.
29:07I don't have to worry about it, but I don't have to worry about it.
29:21I don't have to worry about it.
29:29I don't have to worry about it.
29:30And here?
29:31No, here is the half.
29:38I don't know.
29:40Jego look and look at the world, and look at the world,
29:45were, I'm saying, and complicated, and even difficult.
29:50I don't know about the world.
29:54It's important to be the first time, it was, and it was, and it was, and it was, and it
30:00was, and it was, and it was, and it was, and it was, and it was.
30:06Cześć.
30:08The cause of my illness was to be sad and sad.
30:16I also got my own.
30:19Then I'm happy.
30:21Three years of my life was to not die,
30:27because it was a very nice happiness.
30:31Robert w latach 80-tych zakochał się w koleżance.
30:35Bez wzajemności.
30:43No przecież ja napisałem list swoją krwią.
30:48To nie jest nic nowatorskiego.
30:50W filmie Potop Daniel Olmryski zrobił to samo.
30:53Powiedziała mi biegła sądowa seksuolog,
30:56no to jakby do mnie ktoś tak napisał,
30:58to ja bym pomyślała, że naprawdę komuś takiemu na mnie zależy.
31:02Bo tak to się kocha kogoś raz na założyć się.
31:10No i ja jako człowiek wyjątkowo uczuciowy,
31:16ja nie mogę tego do dzisiaj przeboleć.
31:25I tak samo też kierowałem się w stosunku do matki tej osoby,
31:31tej osoby pokrzywdzonej, zamordowanej.
31:34Wziałem te ręce, no to pocałowałem.
31:37No tak, no a potem wzięto to za złomo,
31:39ale to wrócono to przeciw mnie, no i tak to wyszło.
31:48Można interpretować tak, że jest to dziwne, szalone,
31:52albo jest to przyznanie się wręcz do winy,
31:54odwiedzanie grobu ofiary,
31:57ale też to może być poczucie,
32:00że poprzez ten splot losów, to oskarżenie,
32:05które zawsze przez lata traktował jako fałszywe,
32:08jako niesprawiedliwe.
32:10Ten splot losów doprowadził go do tego,
32:14że kiedyś tam poszedł.
32:17W aktach sprawy jest faktura za instalację monitoringu.
32:22Zainstalowano kamery, zainstalowano sprzęt,
32:25który miał udowodnić, że Robert wraca,
32:27może nie na miejsce zbrodni, ale na grób ofiary.
32:32No bo chcieli mi za wszelką cenę tą sprawę wrobić,
32:36wciągnąć mnie wszelkimi możliwymi metodami,
32:39wszelkimi siłami.
32:44Poza tym była sytuacja związana z tym,
32:48jak będziemy oceniać odpowiedzi oskarżonego
32:51związane z określonym filmem.
32:54Chodziło tutaj o Gwiezdne Wojny.
32:56Tu pokrzywdzona miała mieć przy sobie w tym dniu zdarzenia
33:01takie opracowanie dotyczące filmu Gwiezdne Wojny.
33:04Star Trek pojawił się jako kwestia porównawcza
33:08dla Gwiezdnych Wojen.
33:11Policja miała taką teorię, że Katarzyna lubiła
33:13chodzić do kina na krakowskim Kazimierzu,
33:17a Robert Janczewski mieszka na Kazimierzu.
33:19Więc on ją musiał gdzieś spotkać na ulicy,
33:22zagadał jakoś do niej, przekonał,
33:25żeby ona poszła z nim do niego do domu,
33:27żeby tam razem oglądać Star Treka,
33:29nagranego na VHS-ie.
33:33Czyli założono, że oskarżony w ogóle
33:36widział to opracowanie tej pani.
33:39Nie wiemy, czy oglądał Gwiezdne Wojny,
33:41nie wiemy, czy oglądał Star Treka.
33:43Nie mamy żadnego dowodu na to, że Robert Janczewski
33:45nawet miał nagranego tego Star Treka,
33:47ale zdaniem policjantów to tak właśnie musiało być.
33:54Prowadzący to śledztwo, policjant Bogdan Michalec
33:57zeznał do protokołu.
33:59No więc rozumiem, że powiedział prawdę,
34:00że on, rozmawiając z Robertem, kiedy Robert jeszcze
34:03nie miał przedstawionego zarzutu, lata wcześniej,
34:05powiedział mu, że Robert go nigdy nie przekona
34:07i dla niego zawsze będzie winny.
34:09Chcecie państwo uwierzyć, że taki policjant może cokolwiek wyjaśnić,
34:13jak on sobie stawia jako misję, jako credo,
34:15że on tego człowieka pośle za kraty,
34:18że udowodni mu za wszelką cenę winę,
34:21jak nie dowodami, to jego teorią śladów na duszy?
34:23W aktach tej sprawy pojawiają się teorie Bogdana Michalca
34:27na temat śladów na duszy, teorii impresjonistycznej.
34:36Przetoczę zeznania pana Michalca, które dużo o nim powiedzą.
34:39Przez ślady na duszy należy rozumieć ślady wynikające z woli
34:43danego człowieka i jego zachowania się po dokonaniu przestępstwa.
34:47Ślady na duszy trzeba szczegółowo weryfikować poprzez czynności śledcze.
34:51Czyli najpierw mamy ślad, a potem pod to robimy postępowanie dowodowe.
34:55W praktyce organów procesowych w Polsce, z którą miałem do czynienia,
34:58jest akademickie podejście, gdzie opierają się głównie na śladach kryminalnych.
35:02A, i tutaj z ubolewaniem to stwierdza pan Michalec,
35:05gdy takich śladów nie ma, to organy ścigania, cytuję, troszeczkę głupieją.
35:10Więc jak nie ma dowodów, to trzeba znaleźć ślady na duszy.
35:14Śledczy rejestruje ślady na duszy tego podejrzanego.
35:22Trzeba zdefiniować ślady, zdefiniować dusze,
35:25no to już w ogóle szkoda gadać.
35:28Mamy źle postrzegane, że ja jestem wrogiem śladów kryminalistycznych.
35:31Nie.
35:32Ja tylko uważam, że one mają ograniczone pole manewru.
35:37Ale generalnie serce rządzi.
35:38A rozum tylko podpowiada, jakie rozwiązanie.
35:40Jeżeli serce jest złe, to rozum podpowiada, no powiedzmy,
35:45neutralne rozwiązanie, ale w złym kierunku.
35:49Był to również, jak mówi pan Michalec, element szeroko rozumianej teorii
35:55względności Einsteina, którą również wprowadziłem,
36:00którą również wprowadziłem do analizy kryminalnej
36:03prowadzonej przez funkcjonariusze Archiwum X.
36:05Natomiast sama teoria względności, uwaga, została przedstawiona już w Ewangelii.
36:10W przypowieści o Wdowim Groszu.
36:13I ten drugi przykład najlepiej obrazuje zachowanie Roberta Janczewskiego.
36:17A wiosną, co jest wstrząsające?
36:20Że to przesłuchanie prowadzi pan prokurator Krupiński.
36:23I pan prokurator nie mówi, chłopie, co ty bredzisz?
36:28Nie. Panowie o sobie wespół, zespół rozmawiają o Einsteinie,
36:32o śladach nad duszy, o Ewangelii w kontekście winy Roberta Janczewskiego.
36:38Pan to protokołował. Pan mógł przerwać, panie prokuratorze.
36:43Pan mógł go odsunąć od sprawy. Ale nie.
36:47Bo jeszcze by przyszedł funkcjonariusz, który by szukał nie śladów na duszy,
36:51a dowodów. I by się rypło.
36:56Znowu, możemy tę sprawę sprowadzić do absurdu i się pośmiać,
36:59i wyśmiać to wszystko i powiedzieć, że prowadził ślepy Kulawego.
37:02Tylko, że na tych absurdach człowiek przesiedział 7 lat w więzieniu
37:06w naprawdę ciężkich warunkach. I to już wcale nie jest takie śmieszne.
37:21Robert napisał w sumie 125 listów do nas, z tym, że pierwsze kilkanaście
37:26w ogóle do nas nie dotarło. Jeżeli dotarły późniejsze, to często były wybiałkowane w części.
37:32Nie mieliśmy prawa widzenia się z Robertem, ani prawa kontaktowania się telefonicznie.
37:43Cela jasno-żółta, 5,5x5,5 kroku. Potężne kraty, stół, maleńki, stołek, łóżko wąskie,
37:49twarde silniki, umywalka, kibel. No i takie życie. Ile razy człowiek wychodzi za kratę z celi?
37:55Jest procedura.
38:07Skarpetki na lewą.
38:13Badaję w dół.
38:18Torba do góry.
38:22Odwróć się. Przysiad.
38:26Come closer, go closer, go closer.
38:29Ahem.
38:38My mother can't harm us.
38:43Do you want to harm us?
38:46Do you want to harm us?
38:55Bardzo Cię kocham, mamo, i bardzo mi Ciebie brakuje. Bardzo tęsknię. Okropnie mi brakuje kościoła na co dzień. Poproś księży
39:03o modlitwę za mnie i pozdrów wszystkich ode mnie.
39:12Mieszkałem w takich celach, gdzie chodziły karaluchy, gdzie było nie kilka pluskiew, tylko było około kilkuset pluskiew. To wszystko mnie
39:24potwornie gryzło i można było spać.
39:30Rzecz polega na tym, że areszt śledczy to nie zakład karny. Nie ma mowy o swobodnych widzeniach z rodziną. Nie
39:38ma nawet mowy o swobodnym widzeniu z obrońcą.
39:40Wszystko musi dziać się za zgodą sądu czy prokuratora. Jak nie zadzą zgody, to można być pozbawionym na przykład kontaktu
39:46z rodziną przez długie lata.
39:51Robert przez długi czas był uważany za wyjścia niebezpiecznego. Z uwagi na kwalifikację prawną czynną, tak trafił przez komisję penitencjarną
39:57do N-ki tak zwanej.
39:59Co to znaczy N-ka? To jest cela jednoosobowa, monitorowana, specjalne by były bezpieczeństwa, kajdany, oddzielny pawilon i tak dalej.
40:12Człowiek jest istotną społeczną i potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi.
40:16Odizolowanie społeczne powoduje u nich zaburzenia osobowości bardzo wyraźne.
40:30Myśli samobójcze, próby samobójcze, samobójstwa.
40:36Jeżeli chce się skruszyć więźnia, to funduje mu się izolację.
40:42A to jest dość skuteczne narzędzie, bo czasem ludzie po długim pobycie w izolacji mogą się przyznać do rzeczy, których
40:49nie zrobili.
40:51Tak nie wolno robić. Ależ nie jest do tego.
40:55Siedem lat w takich warunkach?
40:57Miej miłosierdzie dla nas i całego świata. Daj jego bole z tej męki.
41:03Ja codziennie myślałem o swojej śmierci, pomimo że dostawałem 200% leków psychotropowych, a mimo to i tak wpadałem w
41:12nieustanną depresję.
41:13Depresja towarzyszyła mi bez przerwy.
41:17Już miałem plan, że rozbiję butelkę i kawałkiem grubego szkła, porządnego, litego szkła jeden raz pociągnę po tętnicy, że po
41:27prostu tętnicę szyjną sobie przetnę raz, a dobrze.
41:34Przez siedem lat i cztery tygodnie aresztant Robert, bodajże w dziesiątym dniu po usłyszeniu wyroku sądu pierwszej instancji, że spędzi
41:44resztę życia skazany na dożywocie.
41:47W dwuosobowej celi, bo wtedy już miał prawo do dwuosobowej celi, drugi więzień kawałkiem szkła próbował sobie otworzyć tętnicę szyjną.
42:03Słyszę, że on coś rozbił, moją butelkę szklaną i zaczął się ciąć tutaj ruchami zamaszystymi i próbował sobie gardło podciąć,
42:13próbowałem go powstrzynać.
42:16Zdążył otworzyć żyły, Robert go bardzo silnie chwycił za ręce, no i krzyczał o pomoc.
42:28Rzeczewski wyjśceli, wyjśceli.
42:30Rzeczewski wyjśceli, od razu pod ścianę, od razu.
42:3430 złoszcie do 41, na 320 mamy podcięcie.
42:39Rzeczywiście uratował życie.
42:49I to zrobił to człowiek, który przez całe 7 lat, oczywiście raz bardziej, raz mniej, miał myśli samobójcze.
43:02Zobaczył coś, czego sam nie zrobił, a o czym myślał, i to nie raz.
43:08A równocześnie uratował kogoś.
43:28Bardzo długo tajemnicą było to, jak Robert znalazł się w tej sprawie, dlaczego akurat on znalazł się w kręgu podejrzanych.
43:36Początkowo zakładaliśmy, że obecność Roberta wynikała z przeczesywania spraw, które miały różne komisariaty na terenie Krakowa.
43:47Natomiast w późniejszym czasie okazało się, że informacje o tym, że Robert mógłby być zabójcą, dostarczył jego kolega, czyli Leszek
43:54L.
43:56W dniu dzisiejszym, to jest 13 maja 1999 roku, około godziny 19, Leszek L. powiadomił, że w związku z zabójstwem
44:05studencki, której zwłoki znalezione zostały w Wiśle,
44:08kojarzy sobie Roberta Janczewskiego, który chorobliwie nienawidzi kobiet i gdy pracował w Instytucie Zoologii, pastwił się nad zwierzętami, odzierając je
44:18żywcem ze skóry.
44:20Okej, tylko nikt nie napisał, że on te zwierzęta miał przynosić Leszkowi L., żeby ten karmił nimi swoje węża.
44:27A przypomnę, że mówimy o tym samym Leszku L., z powodu którego sędzia Maczuga został odsunięty od sprawy.
44:34Ja odniosłem wrażenie, że pan Leszek L. był osobą, która dla śledczych była podejrzana.
44:45Jest to co najmniej zaskakujące, to z jak wielką determinacją Leszek L. chciał wskazać na Roberta Janczewskiego.
45:10Miał pewną biegłość w rękach, posługiwaniu się nożem.
45:15Prafił chirurgicznie zdjąć skórę ze zwierzęcia.
45:18Zapraszał do siebie na imprezy młode dziewczyny, a potem uniemożliwiał im wyjście z tej imprezy.
45:25Leszek byłby w stanie człowieka oskurować. Myślę, że byłby w stanie.
45:30Nazywam się Robert Janczewski. Nie jestem bestią. Uwierzcie mi, że tego nie zrobiłem.
45:35Matka z córką. Widzą wchodzące do góry dwie osoby. Jedną z nich jest oskarżony.
45:42Czy kiedykolwiek wszedł pan z swoją klatką schodową z jakąś dziewczyną?
45:46Tak. Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
46:23Napuść na алеj mikrofonu kato głosu,
46:27którego девaś dziewczyna Intro
Comments