Skip to playerSkip to main content
  • 3 months ago
Sierżant Marek Nowak patrolował polsko-białoruską granicę w mroźny, październikowy wieczór. Gęsty las szumiał złowrogo, a mgła spowijała ziemię, tłumiąc każdy dźwięk. Ubrany w ciężki mundur, z karabinem na ramieniu, Marek kroczył wzdłuż pasa granicznego. Jego oddech zamieniał się w parę, a serce biło w rytmie czujności – ostatnie tygodnie przyniosły wzmożone próby nielegalnego przekroczenia granicy, a napięcie wisiało w powietrzu jak nadchodząca burza.

Nagle trzask gałęzi po prawej stronie rozdarł ciszę. Marek zamarł, unosząc broń. Z mroku wyłonił się niewyraźny cień, a chwilę później ciemność przeszył huk wystrzału. Palący ból rozdarł jego klatkę piersiową blisko serca, kolejny strzał trafił w kolano, powalając go na ziemię. Krew wsiąkała w mundur, barwiąc go szkarłatem. Jego kolega chwycił radio, a Marek, z trudem łapiąc oddech, wyszeptał: „Wezwij pogotowie, potrzebuję pomocy!”. Sekundę później ciemność pochłonęła jego świadomość.

Kilkanaście kilometrów dalej, w ciepłym domu, Anna czekała na Marka, przygotowując kolację dla dzieci. Niepokój ściskał jej serce – mąż nigdy się nie spóźniał. Dzieci, kładąc się spać, zatrzymały się na chwilę, jakby przeczuwając, że coś jest nie tak. Gdy dotarła do niej wieść o ataku, jej świat runął w jednej chwili. Przyjaciel Marka zabrał ją do szpitala, gdzie karetka przywiozła rannego męża. W samochodzie Anna szlochała, jej łamiący się głos rozdzierał serce: „Marku, nie zostawiaj mnie, błagam! Obiecałeś, że wrócisz!”. Jej słowa, pełne bólu i miłości, odbijały się w ciszy nocnego miasta.

W szpitalu lekarze walczyli o życie Marka – jego stan był krytyczny. Anna, pogrążona w rozpaczy, wbiegła na oddział, ściskając w pamięci ich wspólne chwile i niewypowiedziane obietnice. Niepewność, czy Marek przeżyje, była nie do zniesienia.
Piosenka „Granica” Sebastiana Biela oddaje hołd poświęceniu tych, którzy każdej nocy i dnia narażają życie dla naszego bezpieczeństwa. Rozpaczliwy płacz żony nad rannym mężem, słyszany w tle utworu, potęguje emocje tej przejmującej historii. Fragment ten wprowadza do teledysku oraz powstającego e-booka, które opowiedzą o odwadze i ofierze strażników granicy.

Więcej o twórczości autora: www.SebastianBiel.mlo.pl

Category

🎵
Music
Transcript
00:00KONIEC
00:30ocolata
00:33k 준
00:34Lって
00:36ROM
00:39H-ROM
00:441
00:482
00:503
00:544
00:569
00:5710
00:585
00:59KONIEC
01:29KONIEC
01:59KONIEC
02:01KONIEC
02:03KONIEC
02:05KONIEC
02:07KONIEC
02:09KONIEC
02:11KONIEC
02:13KONIEC
02:15KONIEC
02:17KONIEC
02:19KONIEC
02:21KONIEC
02:23KONIEC
02:25KONIEC
02:27Dzień dobry.
02:57Dzień dobry.
03:27Dzień dobry.
03:57Dzień dobry.
04:19Dzień dobry.
04:21Dzień dobry.
04:23Dzień dobry.
04:25Dzień dobry.
04:27Dzień dobry.
04:29Dzień dobry.
04:59Dzień dobry.
05:29Dzień dobry.
Comments

Recommended