The main subject of the play is motherhood, considered in various aspects: wanted, unwanted, toxic, impossible. Two estranged sisters meet in their family home following the death of their mother. Klara, who has been living abroad, cannot (or doesn’t want to?) have children. She has suffered a lot at the hands of her strict and domineering mother. The younger sister is pregnant and wants to devote her life to raising her child. The women are accompanied by their life partners, but the lingering presence of their mother,and the memories she evokes affect their relations with the men as well. The play was shot as a continuous 70-minute-long scene.
*
#watchfreemovie
#watcnow
#fullmovie
#watchonlinemovie
#freestreaming
#StreamingNow
#MovieRecommendations
#MustWatch
#ClassicMovies
#Thriller
#Mystery
#WatchOnline
#TopRatedMovies
#CinemaLovers
#DramaFilm
#ForeignFilms
#AwardWinning
#MovieOfTheDay
#InstantClassic
#FeelGoodMovies
#RetroMovies
#MovieClips
#BestCinematography
#StreamingTonight
#LateNightMovies
#RomanticDrama
#Top10Movies
#PopcornTime
#MovieMarathon
#LoveStory
#romanticmovie
#WatchFree
#FreeMoviesOnline
#FilmOfTheYear
#BestMoviesEver
#Comedy
#FunnyMovie
#mustwatchmovie
#Movie
#Film
#filme
#Movies
#FullMovies
#ActionMovies
#ComedyMovies
#HorrorMovies
#DramaMovies
#RomanticMovies
#ThrillerMovies
#EuropeanFilms
#europeanmovie
#FrenchCinema
#SpanishMovies
#ItalianFilms
#GermanMovies
#EuropeanMovieClips
#EuropeanFilmFestival
#BestEuropeanMovies
#TopEuropeanFilms
#ClassicEuropeanCinema
#EuropeanDramaFilms
#EuropeanFilmAwards
#ScandinavianMovies
#EuropeanHorrorFilms
#EuropeanComedyMovies
#EuropeanArtFilms
#EuropeanIndieFilms
*
#watchfreemovie
#watcnow
#fullmovie
#watchonlinemovie
#freestreaming
#StreamingNow
#MovieRecommendations
#MustWatch
#ClassicMovies
#Thriller
#Mystery
#WatchOnline
#TopRatedMovies
#CinemaLovers
#DramaFilm
#ForeignFilms
#AwardWinning
#MovieOfTheDay
#InstantClassic
#FeelGoodMovies
#RetroMovies
#MovieClips
#BestCinematography
#StreamingTonight
#LateNightMovies
#RomanticDrama
#Top10Movies
#PopcornTime
#MovieMarathon
#LoveStory
#romanticmovie
#WatchFree
#FreeMoviesOnline
#FilmOfTheYear
#BestMoviesEver
#Comedy
#FunnyMovie
#mustwatchmovie
#Movie
#Film
#filme
#Movies
#FullMovies
#ActionMovies
#ComedyMovies
#HorrorMovies
#DramaMovies
#RomanticMovies
#ThrillerMovies
#EuropeanFilms
#europeanmovie
#FrenchCinema
#SpanishMovies
#ItalianFilms
#GermanMovies
#EuropeanMovieClips
#EuropeanFilmFestival
#BestEuropeanMovies
#TopEuropeanFilms
#ClassicEuropeanCinema
#EuropeanDramaFilms
#EuropeanFilmAwards
#ScandinavianMovies
#EuropeanHorrorFilms
#EuropeanComedyMovies
#EuropeanArtFilms
#EuropeanIndieFilms
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:00The New Year
00:00:05The New Year
00:00:10The New Year
00:00:46Na pewno chciałaby włożyć tę sukienkę?
00:00:52Chyba po to ją kupiła.
00:00:55A trumna i wszystko sama załatwiałaś?
00:00:59Nie. Zakład pomógł.
00:01:03Ona nigdy nie wiedziała, kiedy coś zrobić.
00:01:06Wiecznie spóźniono.
00:01:08No, to teraz zrobiła niespodziankę.
00:01:10A, umrę sobie.
00:01:12Przylatujcie wszyscy z Norwegii, co mnie to obchodzi?
00:01:14A pewnie musiałaś zwolnić się z pracy, co?
00:01:28Przytyła się.
00:01:31Bo dużo jem.
00:01:32No, a te kwiatki to od kogo?
00:01:38Od ciotki Kryśki.
00:01:40Pewnie dla siebie trzymała i z żalem wyjęła na tę niespodziewaną okoliczność.
00:01:45Klara?
00:01:46Hmm?
00:01:48Co teraz będzie?
00:01:50Nie wiem.
00:01:50Zawsze wszystko wiedziałaś.
00:01:54Byłaś w tylu krajach.
00:01:57Powiedz mi.
00:01:59Nie da się bez niej.
00:02:00Trzeba bez niej.
00:02:04A gdzie oni w ogóle są?
00:02:07Mężczyźni naszego życia.
00:02:09Ta się pospiszyła, oni się spóźnią.
00:02:11Lepiej zmienić temat.
00:02:12Jezu, co ty chcesz, mama?
00:02:13Nie, nie jestem mała.
00:02:15Nie było dla ciebie nikogo ważniejszego niż mama.
00:02:17Teraz udajesz, że to nic.
00:02:18Kwiatki, szmatki, śpieszę się do pracy i co?
00:02:21Zakopiemy, pa, pa?
00:02:25Dlaczego ty w ogóle nie płaczesz?
00:02:27Wypłakałeś wszystkie łzy w samolocie?
00:02:30Nie muszę płakać.
00:02:33Nic się nie skończyło.
00:02:36Ciągle czuj, że na nas patrzy.
00:02:40Choćbyśmy wrzuciły ją w rów moriański.
00:02:43Zawsze będzie.
00:02:43Zostań.
00:02:44Cześć, świneczko.
00:02:56Franciszek Marta, Marta Franciszek.
00:02:58Moje uszanowanie.
00:02:59Dzień dobry.
00:03:01Paskudne życie z kodaczku,
00:03:02ty nie wziąłeś wcześniejszego promu.
00:03:04Ty piłeś?
00:03:06Wszystko załatwione?
00:03:07Coś załatwić pomysł?
00:03:10Chyba wszystko okej.
00:03:11Faket od kredytów.
00:03:13Co, Bogasi, już dopiero zapaliłeś?
00:03:18Podechciało mi się.
00:03:22Ty nie palisz?
00:03:23Nie.
00:03:24Poliłeś, ale teraz nie palę.
00:03:26Jesteś w ciąży?
00:03:28Nie.
00:03:30Masakra totalna, remontują tory.
00:03:31Cześć.
00:03:32Cześć.
00:03:32Cześć.
00:03:32Cześć.
00:03:33Cześć.
00:03:33Cześć.
00:03:33Cześć.
00:03:34Klara.
00:03:35Moja siostra.
00:03:36Cześć.
00:03:38I Franciszek.
00:03:39Jej narzeczam.
00:03:42Chłopak?
00:03:43A to Janek.
00:03:45Mój mąż.
00:03:46Twój kto?
00:03:47Mój mąż.
00:03:48Żartujesz, kiedy?
00:03:49Jak tam.
00:03:51I co, nic mi nie powiedziałeś?
00:03:52Napisałam, miałaś przyjechać.
00:03:54Kiedy?
00:03:55Najpierw w styczniu, potem w marcu, byłaś w Londynie, a potem w czerwcu.
00:04:00Byliśmy wtedy w Bukaryżcie.
00:04:01Ale co to w ogóle ma za znaczenie, gdzie byliśmy?
00:04:03Przecież mam mail.
00:04:04Pszf, nie będę wysyłać ci zaproszenia w mailu, poza tym każdy adres, który miałam, był nieaktualny.
00:04:09Ale mama też nic.
00:04:10Pisała.
00:04:12Nawet dzwoniła.
00:04:16To cud, żeśmy się teraz za ciebie dodzwonili.
00:04:20I już dwunasta.
00:04:21Idźcie już z nimi walizkami.
00:04:33Twój pokój na ciebie czeka.
00:04:51A może ty wyłącz to i pospiesz się?
00:05:06Zaraz przyjdą ciotki klotki, chyba muszę im pokazać ładnego ciebie.
00:05:10Myślałem, że już się do mnie nie odezwiesz i że będę oglądał grobowce na Discovery.
00:05:14Poglądaj za mną, grobowiec mam.
00:05:16Klara, matki umierają.
00:05:18Myślałam, że moje nie.
00:05:21A jaka była w ogóle twoja matka?
00:05:25Nigdy nic o niej nie mówisz.
00:05:26Paj spokój, to nie jest rozmowa na teraz.
00:05:28Masz gdzieś swoją matkę.
00:05:29Przepraszam, przestań.
00:05:31Wszyscy mają gdzieś swoją matkę, tylko nikt się nie chce do tego przyznać.
00:05:34A matki mają gdzieś swoje dzieci i też się do tego nie przyznają.
00:05:37Ale to jeszcze się da wytłumaczyć, bo to nie może być normalna relacja, kiedy ma się w środku drugiego człowieka.
00:05:42To musi być zatrucie ciążowe na całe życie.
00:05:51A najgorsze jest to, że potem ludzie dopierają się w pary i też mają się gdzieś.
00:05:57Jestem w ciąży.
00:06:13Nie jesteś.
00:06:18Jestem, czuję to.
00:06:20Będziemy mieć dziecko.
00:06:22Jak będzie chłopiec, to damy mu na imię Tomek.
00:06:25A jak dziewczynka, to Julia.
00:06:27Masz może jakieś inne pomysły?
00:06:28Klara, nie jesteś w ciąży.
00:06:30Albo Mariusz.
00:06:31A jak dziewczynka, to Kasia.
00:06:34A może Jezus.
00:06:35Jezus, Schneiderbaum, ładnie?
00:06:40Zostanę, ja Ciebie Żydówką chcę.
00:06:42Urodzę bliźniaczki.
00:06:44Jedno będzie moje, a drugie Twoje.
00:06:45Albo urodzę siedmiaraczki.
00:06:46Będą dziećmi wszystkich, z którymi spąkasz.
00:06:48Klaro.
00:06:50Nie mów do mnie, wywołaczu.
00:06:52Nienawidzę tego.
00:06:54Panie France, France.
00:06:56Ja wiem, ja wiem.
00:06:58Właśnie umarła Twoja matka, Twoja była tematem każdej naszej rozmowy o dwóch lat.
00:07:03Nie będziesz mieć dziecka, nie możesz mieć dziecka, nie musisz mieć dziecka.
00:07:07Ja nie chcę mieć dziecka.
00:07:09Życie człowieka może się tak potoczyć, że miłość mu się nie przytrafi,
00:07:12a życie samicy może się tak potoczyć, że nie będzie miała potomstwa.
00:07:18I poruszyła się pustka w moim łonie, kiedy Ci ujrzyła.
00:07:30Nie wejdę za Ciebie.
00:07:32No ja Cię o to nie proszę.
00:07:34Ja jestem za stary, a Ty jesteś za dziecinna.
00:07:38Kochasz mnie?
00:07:40Pytasz o Tobą, nie wiesz, czy chcesz to usłyszeć z moich ust?
00:07:43Musimy stąd wyjechać, nie mogę tu długo siedzieć.
00:07:46Siedzisz tu dopiero pół godziny.
00:07:47Godzinę i dwanaście na promie.
00:07:50A to nie moja wina, że boisz się latać.
00:07:51No.
00:08:00Jesteś w ciąży?
00:08:03Nie.
00:08:06A Ty co?
00:08:08Nie idziesz na stupę?
00:08:10Idę.
00:08:11Chyba.
00:08:14Nie wiem.
00:08:14No jak nie wiesz, przydzielasz zmarła matka Twojej żony?
00:08:19Co?
00:08:21Pożarliście się?
00:08:23Mam ochotę czasem zabić.
00:08:27Śniło mi się, że...
00:08:27Nieważne.
00:08:30No ale mów jak zacznę, mów, mów.
00:08:33Śniło mi się, że...
00:08:34Podłożyłem pod nią bombę, ale...
00:08:38Nic się jej nie stało, tylko miała buty spalone.
00:08:41Patrzyła tak na mnie i...
00:08:42Nie potrafiłem jej spojrzeć w pasz, tylko na te buty cały czas.
00:08:49Też mam ochotę czasem zabić Franciszka.
00:08:55Dlaczego chcesz zabić Franciszka?
00:08:57Nie wiem.
00:08:59Chce mi się remonować w jakiegoś bolesnego związku bez przyszłości.
00:09:03Ten jest bez przyszłości, ale już bez bolesny.
00:09:09A Ty właściwie dlaczego chcesz zabić moją siostrę?
00:09:14No mów, mów, starsza siostra pyta.
00:09:16No bo jęczy o tym spadku, jęczy.
00:09:19Wieś papiery, jeżdżenie.
00:09:23Nie wiem, trzeba się zastanowić, co zrobić z domem.
00:09:24Trzeba go wysadzić.
00:09:28Zalać betonem.
00:09:30Zamurować.
00:09:31I da.
00:09:32Przychodź szybko.
00:09:34I przenieść dwa na ostrzone noże.
00:09:36Taki dziadek wywalił się dzisiaj przy wejściu do autobusu.
00:09:45Leżał, a ja popatrzyłam na niego i poszłam usiąść.
00:09:49Widziałam wcześniej już tego gościa na przystanku.
00:09:56Niósł taką wytartą reklamówkę.
00:09:59I w dwie sekundy w głowie miałam taką operację myślową, że brudny, zarazki nie dotykać.
00:10:07Nachlał się i dobrze mu tak.
00:10:09Po prostu Żydzi.
00:10:11Przytyp z planisty.
00:10:15Rozumiesz?
00:10:17Boże, czemu ja tak zrobiłam?
00:10:20Może tak to jest, jak jest się młodym i lubimy.
00:10:23Ale ja nie jestem głupia.
00:10:26Może jestem młoda, ale nie jestem głupia.
00:10:30Czuję, jak misza się we mnie wyjątkowa młodość z wyjątkową mądrością.
00:10:35Mama mnie tego nauczyła.
00:10:41Z tymi dziadki.
00:10:44Bo uczyłam.
00:10:46I teraz nie mogę się oduczyć.
00:10:49Masakra.
00:10:51Pretensje do matek i systemu są głupie.
00:10:54Często mówię masakra.
00:10:56A pamiętasz taką bajkę o kotku i kogutku?
00:11:01Zawsze tata mi opowiadał, ale...
00:11:03Zapomniałam, jak leciał.
00:11:05Nie pamiętam.
00:11:06To była taka ładna, smutna bajka, że się w życiu nic nie udaje.
00:11:11A po co ci teraz tego słuchać?
00:11:13No bo właśnie średnio się udaje.
00:11:16A ty myślisz, że każdy może być takim matłowiczem,
00:11:18który lata biznes klas do Izraela, żeby gotować żurek na oczach milionów?
00:11:21Ale klarze się udało.
00:11:23Słucham kotku, co się akurat klarze udało?
00:11:25Ościc mnie, bo ja nie rozumiem.
00:11:26Wyjechała, zarabia, ma ciebie.
00:11:31Nikt nie ma.
00:11:32Po pierwsze.
00:11:34A po drugie wyjechała nie znając języka i rozpieprzając sobie studia.
00:11:37Co?
00:11:39Przecież dawno nie skończyła.
00:11:40To?
00:11:40Nie mówiła ci?
00:11:41Nie.
00:11:43Nie mówiła ci, że wyjechała zmywać gary w tureckiej knajpie,
00:11:46której każdy mógł ją łapać za tyłek,
00:11:48że chodziłem tam i dawałem jej duże napiwki.
00:11:50A potem jeszcze teczka znalazła się w mojej łazience,
00:11:54później ona w mojej pościeli i w moim rozkładzie dnia.
00:11:57A po trzecie.
00:11:58Nie ma jej od godziny.
00:12:00Przeszedłem z tobą na kotku, a to mnie trochę wkurwie.
00:12:04Dlaczego to o tym tak mówisz?
00:12:06Jak?
00:12:08Cynicznie.
00:12:10Bo taka jest prawda.
00:12:11Ale czujesz coś do mnie.
00:12:15Tak.
00:12:15Coś do brawa.
00:12:17Gdzie ona teraz jest?
00:12:19Jestem.
00:12:20To jest ten narzeczony z Francji.
00:12:33No, narzeczony, ale nie z Francji.
00:12:35Z Izraela.
00:12:36Franciszek.
00:12:37O, Izraela.
00:12:38Miło mi.
00:12:39Tam, tam są...
00:12:41Tam jest ciepło.
00:12:43No, w miarę.
00:12:44Na pewno cieplej niż tutaj.
00:12:45Była pani tam kilkana?
00:12:46A nie, nie.
00:12:48Gdzie by tam na stare latach?
00:12:49Jak to mówią, nożyska bolą.
00:12:51My pojedziemy z Franciszkiem do Izraela w naszą podróż po siłgu.
00:12:55A kiedy to będzie?
00:12:56No, niedługo, niedługo.
00:12:58Jak mógł da?
00:12:58No, popatrz, kochana, jacy młodzi, jacy zakochani.
00:13:05Twoja mama też taka była.
00:13:08Była, nie była, swoje za uszami miała.
00:13:12Powiem ci, trzeba wiedzieć, kiedy umrzeć.
00:13:15Twoja matka miała wyczucie czasu.
00:13:17Ale co ty tak o umarłych, no?
00:13:19Co było, to było.
00:13:20A kto umarł, ten nie żyje.
00:13:21No, wiesz, no, przecież ja nic nie mówię.
00:13:25No, przecież to bardzo dobra kobieta była.
00:13:30Mąż pracowity.
00:13:32Przecież gdyby mu się nie rozlał ten wyrost tej w jakiejś tamtej Danii czy Szwecji,
00:13:37to on by na pewno tutaj z nami teraz siedział.
00:13:40I Marysia też by się pewnie na to nadciśnienie nie pogórowała się.
00:13:52Ale że swoje za uszami miała,
00:13:56to też wiem.
00:13:57I też tego świadomym być trzeba.
00:14:02Nie poszturkujmy, dobrze?
00:14:05Jeśli mogła nie robić tych numerów z domem,
00:14:06to by nie było teraz o czym gadać.
00:14:08Ale z jakim domem?
00:14:08O czym ci się mówi?
00:14:09Człowiek popije i już mu bzdury na języku rosną.
00:14:12No, ty się lepiej wody napij.
00:14:14Ale nie rób mi tego, no.
00:14:17No.
00:14:20Przecież córką jest.
00:14:22Powinna wiedzieć.
00:14:26A ty myślisz, że skąd ten dom?
00:14:28Po babci.
00:14:31Po babci.
00:14:32Dziadek umarł w listopadzie,
00:14:34babcia w grudniu.
00:14:35To chyba naturalne.
00:14:37Żydom przeszedł na mamę.
00:14:39A co się niby babci stało, że tak nagle umarła?
00:14:42Niewydolność serca.
00:14:43Jasne, jasne, jasne.
00:14:46Tylko dlaczego jakaś my stypę robiły,
00:14:50to puste opakowanie po preportuzolu znalazłam?
00:14:54A kupiłam je twojej babci tydzień wcześniej?
00:14:58A starcza zaznaczam na dwa miesiące.
00:15:02A do tej pory to cicho byłam.
00:15:08Cicho będąc się nic, nic się nie bój, no.
00:15:12Ale wiedzieć powinnaś.
00:15:15No wiesz, no.
00:15:16Nie mieliście gdzie mieszkać,
00:15:18dwójka dzieci.
00:15:20Co się człowiek i brzyce w chryta.
00:15:22A nie dążę mi jeżdż.
00:15:27Mam leż, mam leż tym ozorem,
00:15:28a idź ty mi trzeźwieć już.
00:15:29No ale chwyta się człowiek brzycew,
00:15:32tylko nie wie kogoś nadzieję na te brzytwy.
00:15:37A to prawda,
00:15:38że w tej Jerozolimie
00:15:39są trzy różne kościoły na jednej górze,
00:15:41nasz i innych wiar?
00:15:42A gdzie jest Marta?
00:15:43A jak by to wyglądało,
00:15:46jak by na naszej jasnej górze
00:15:47postawić jakieś mineraty?
00:15:49Franciszek, idź po Marta.
00:15:53Franz!
00:15:54Idź po Martę.
00:16:02To powiedz mi, kochanie,
00:16:04jak będzie z tym spadkiem?
00:16:06A ciocia by nie muszę sprawdzić,
00:16:08czy ciocia Krysie nic nie jest?
00:16:17Klara, muszę ci coś powiedzieć.
00:16:20Ciotkom rozwiązały się języki.
00:16:23Spadł na nie dar języków.
00:16:24Głosu kurwa lalia.
00:16:26Klara, jak teraz ci nie powiem,
00:16:28to nigdy nie powiem.
00:16:30Ty piłaś?
00:16:31A dlaczego ty nie pijesz?
00:16:32Jesteś w ciąży?
00:16:33Ciocia Krysia,
00:16:34przed chwilą powiedziała mi,
00:16:35że nasza mamusia,
00:16:36rozumiesz, nasza mamusia,
00:16:37ta mamusia.
00:16:38Zabiłam mamę.
00:16:40Chyba.
00:16:41Bo mama brała takie tabletki
00:16:42na nadciśnienie, wiesz,
00:16:45takie mega mocne
00:16:46i tydzień temu
00:16:48siedzimy przy śniadaniu.
00:16:49Siedzywałyście razem przy śniadaniu?
00:16:50A kiedy ona zaczęła wcześniej wstawać?
00:16:51Ona zapytała mnie,
00:16:52czy brała tę tabletkę.
00:16:53Ja powiedziałam, że nie.
00:16:54Skoro brała ją wcześniej,
00:16:55to że nie.
00:16:56Więc wyciągnęła ją z pudełka
00:16:58i połknęła.
00:16:59Mama zmarła na cukrzycę.
00:17:00Tak przecież powiedziałaś.
00:17:01Nie pamiętasz, jak mówiła?
00:17:02Umrę na zawał.
00:17:03Wykończycie mnie.
00:17:04I umrę na zawał.
00:17:05A ja nawet lekarzem o tym
00:17:06nie powiedziałam,
00:17:08że ona dwa razy połykała tę tabletkę,
00:17:10bo dopiero potem mi się przypomniało,
00:17:13że naprawdę ją połykała.
00:17:15Drugi raz,
00:17:16jak wychodziłam z łazienki.
00:17:20Ja wyrzuciłam to z pamięci.
00:17:25To znaczy ja nawet nie wiem co.
00:17:29No to, że chciałaś zabić matkę.
00:17:31Przecież to zupełnie naturalem.
00:17:32Każdy chce zabić matkę.
00:17:33Mama umarła.
00:17:35Mama umarła i nie ma mamy.
00:17:36Nie jesteś niczemu winna.
00:17:37Tak, ale zdaje się,
00:17:38że coś innego chciałeś Marcin powiedzieć, prawda?
00:17:39A tak, chciałabym teraz powiedzieć,
00:17:45że widziałam na lotnisku reklamę.
00:17:48Wyślij SMS o treści
00:17:49Fatum na numer 7368.
00:17:54Ja chyba wyślę,
00:17:55bo to się tak...
00:17:56Bo nie, nie przeklina.
00:17:58Ciocia Krysia przed chwilą
00:17:59opowiedziała mi bardzo ciekawą,
00:18:01antyczną fabułę na temat,
00:18:03wiesz, jak nasza mama wykończyła babcię.
00:18:05No nie patrz tak.
00:18:08Tabletką ją...
00:18:09No wiesz, wiesz, wiesz.
00:18:11Za dużo jej dała.
00:18:13O całe opakowanie za dużo.
00:18:14No!
00:18:16Pomyliła się, no!
00:18:17Pociągnęła sznureczek ze zbadkiem.
00:18:19Po co czekać, to przeszedł zem.
00:18:29No właśnie.
00:18:32Bo myśleliśmy teraz z Jankiem.
00:18:34Ciebie tutaj nie ma
00:18:36i trzeba popodpisywać
00:18:39te wszystkie dokumenty.
00:18:41Kto, co, ile?
00:18:43Kto, co, ile?
00:18:46Kto, co, ile?
00:18:49Kto, co, ile?
00:18:53Kto, co, ile?
00:18:55Kto, matka, co, umarła?
00:18:58Ile?
00:18:59Raz.
00:19:00Na zawsze.
00:19:01Ile raz.
00:19:04Czego się śmiejesz?
00:19:15Mama umarła.
00:19:18Przepraszam.
00:19:20Przepraszam.
00:19:22Pomyliło mi się.
00:19:23Nie.
00:19:35Tak.
00:19:37Mama umarła.
00:19:38Mama umarła.
00:19:40Umarła.
00:19:41Umarła.
00:19:41Do widzenia, dobranoc.
00:19:51Prosimy o nie składanie.
00:19:55Condolenc.
00:20:11Oto nasz domek. Mały polski domek. Są dwie siostry, dwaj narzeczeni.
00:20:24Mąż.
00:20:25No, no. Jeden mąż. Jeden mąż i jeden niemąż.
00:20:30A dlaczego wy ślubu nie bierzecie? Boisz się?
00:20:34Nie, on się nie boi. No popatrz na niego.
00:20:39Siła, witalność. Jak kot pragnie kotki, to nie pyta, tylko bierze i odgryza jej głowę.
00:20:48Słyszałaś kiedyś przez okno takie miłosne pojękiwania kotów?
00:20:54On tak pojękuje. On się nie boi, on jest tylko leniwy.
00:20:59Najpierw kupił sobie kota, potem już czura, a potem już każdy. Mądra kolejność.
00:21:06Nieprawda, szczura kupiłaś ty i nazwałaś go imieniem matki szczur. Maria zdechła.
00:21:13I matka też zdechła.
00:21:15Klara!
00:21:16No co, zdechła?
00:21:18I teraz został już tylko on. Pan mój.
00:21:23Który przyleciałby wszystko, co się ruszy.
00:21:28Nawet na zmentarzu. Nawet nasze wiejskie kustecze.
00:21:33No co? Przecież widziałam, że chciałeś się puścić. Widziałam.
00:21:38Powiedz mi, że jakiś facet kiedyś z nią wytrzymał.
00:21:42A może ja powinno być z kobietą?
00:21:51Próbowałaś kiedyś z kobietą?
00:21:53Nie.
00:21:54To spróbuj.
00:21:57Ty próbowałaś?
00:21:59Próbowałaś z kobietą?
00:22:02Próbowałaś z kobietą?
00:22:03Oczywiście.
00:22:04Oczywiście.
00:22:06Oczywiście.
00:22:07Oczywiście.
00:22:08O masakrę.
00:22:10Klara Dwega Orientacji.
00:22:14O masakra, masakra.
00:22:17Masakra.
00:22:20I co, fajnie było?
00:22:22Fajnie.
00:22:24W twoim łóżku.
00:22:27Nie przesadzasz.
00:22:29Jestem twoją sekretarką.
00:22:32Nie wierzę.
00:22:34To idź do synagogi i uwierz.
00:22:36Zawieź mazuzę.
00:22:37Uwierz myckę.
00:22:39To może zajrzeć.
00:22:43Ufarbowany Żyd.
00:22:46Dawała ogłoszenie do internetu.
00:22:48Szukam kogoś do towarzystwa.
00:22:50Poznam kobiecą kobietę.
00:22:51Jestem wesołą optymistką.
00:22:54A jak to jest?
00:22:56Jakbyś kochała się sama ze sobą.
00:22:58Ze swoim celulitem, nieogoloną nowieszczą.
00:23:04Pomyślałam, że jak zrobię to z tobą to jutro i tak i tak nie będę nic pamiętać.
00:23:13Ty nie słyszysz jakie wielkie pokłady miłości rosną we mnie.
00:23:20Taka hałda miłości.
00:23:22Wysypisko miłości.
00:23:23Taki stadion dziesięciolecia wielkiej, rozpierającej, nieużywanej miłości.
00:23:28I nie wiem co z nią zrobić, gdzie by próćkom rozdać.
00:23:31Weź cieszcie ode mnie ktoś.
00:23:33I ona wzięła.
00:23:35I ona wzięła.
00:23:36I ona wzięła.
00:23:37Po prostu.
00:23:39Strasznie mnie fantastyczne.
00:23:42Ona miała serce, nie tylko mózg wiesz?
00:23:47Zrobiło się jakoś.
00:23:49Nieprzyjemnie.
00:23:52No.
00:23:53Dobra, to by się bawcie.
00:23:56A ja idę.
00:23:57Bo jak ktoś się pobawi bez ciebie to jest źle?
00:24:00Jaka nowa córeczka jest lepsza, co?
00:24:02Kogo innego zabierzesz w podróż dookoła świata?
00:24:05A wiesz jak z nią rozmawiam to zawsze mi mówi, że chciałaby cię poznać.
00:24:09Gnoju ty.
00:24:10Mógłbyś być gejem, wtedy nie bałabym się, że cię stracę.
00:24:12Ale wiesz co?
00:24:13Zawsze znajdzie się koleś, który się mną zaopiekuje.
00:24:16Wiesz?
00:24:17Mam to w dupie.
00:24:18Wiesz?
00:24:19Baw się.
00:24:20Nie będę.
00:24:39No pokaż się.
00:24:40Czekaj, czekaj.
00:24:42Nie mogę się dopiąć.
00:24:44Tylko nie zepsuj.
00:24:45Nie zepsuj.
00:24:46Nie garb się.
00:24:47Nie łaź w butach.
00:24:48Mówisz jako ona.
00:24:51Straszne.
00:24:52Całe życie staram się nie być jako ona i co?
00:24:54I tak i tak mówię jako ona.
00:24:58No wyleziesz wreszcie.
00:25:01No, no, no, no, no.
00:25:05Masz figurkę po mamusi.
00:25:08Ja bym się w tym utopiła.
00:25:10I co?
00:25:11Tak wyglądałaś?
00:25:12No.
00:25:13To zapali ryżem?
00:25:14Przecież tylko cywilny był.
00:25:17Z kościelnym czekaliśmy.
00:25:18Na co?
00:25:20Na ciebie.
00:25:22Ała!
00:25:23I w ogóle, żeby matką zrobić na złości.
00:25:26A ty pamiętasz to zdjęcie mamy w tej sukience na takim bordowym tle?
00:25:32Tata z wąsem.
00:25:34Szczypiorek taki.
00:25:35Szczypiorek.
00:25:36No, mama tak mówiła.
00:25:43Mama była w ciąży ze mną jak robili to zdjęcie.
00:25:49Jezu, jak w ogóle można wziąć ślub?
00:25:52Ty się nie boisz?
00:25:53Że to się znudzi?
00:25:54Że znudzi ci się spanie w jednej pościelni?
00:25:56Skończyłaś?
00:25:57Ja byłam tego zwyczajnie pewna.
00:25:59Ale nie można być pewnym.
00:26:00Można.
00:26:01Nie można.
00:26:02Nie można.
00:26:03Można.
00:26:04Nie można.
00:26:05Można!
00:26:06Nie można.
00:26:07Okej.
00:26:08Nie można.
00:26:09Można.
00:26:10Głupie.
00:26:11No bo można.
00:26:12Tylko niektórzy nie chcą.
00:26:18Ile jeszcze mieszkań wynajmiesz?
00:26:20Do ilu krajów polecisz?
00:26:22Ilu pachnących izraelskim słońcem pięćdziesięciolatków przywieziesz?
00:26:31Chcą.
00:26:32Niektórzy chcą, ale nie potrafią.
00:26:36I nie pięćdziesięciu, tylko czterdziestolatków.
00:26:39I żadnego nigdy nie przywiozłam.
00:26:41Wszyscy byli zawsze wstrzymani w sekrecie przed okiem naszej czarnej maduły.
00:26:51Głupio, że mama umarła.
00:26:54A ty naprawdę myślisz, że ją zabiłaś?
00:26:58Chyba tak.
00:27:00Dobrze wiedzieć.
00:27:04Ty...
00:27:05Takie ciekawe rzeczy opowiadacie.
00:27:08Masakra.
00:27:10Jakaś masakra.
00:27:14Ale jesteśmy...
00:27:16Pijane.
00:27:17Jesteście.
00:27:19A ty zdejmij tę sukienkę, bo zaplamisz.
00:27:21Masakra.
00:27:22No dobrze, to ja...
00:27:24To ja pójdę zdjąć.
00:27:26I słusznie.
00:27:27I spać.
00:27:29Siusiu, Paciorek.
00:27:30I spać.
00:27:32O co chodzi?
00:27:35O nic.
00:27:37Człowiek umrze, jeszcze się męczy.
00:27:39O co chodzi?
00:27:40O nic.
00:27:42Dlaczego ty nigdy nic nie mówisz?
00:27:44Tylko ciągnij, ciągnij za ten język.
00:27:47Jak było w szkole dobrze, jak na wycieczce fajnie.
00:27:51Dobry obiad, tak.
00:27:52Co chcesz na urodziny, nie wiem.
00:27:55Skąd ty się taka ponura wzięłaś?
00:27:57I tylko w tych książkach. I co, najesz się nimi?
00:27:59Nie będę czytać, nie będę nic mówić.
00:28:03Nigdy nie powiedziałam jeszcze nic ważnego.
00:28:05No pewnie, jeszcze się zawiąż w supeł.
00:28:08Dziewczyno, ty się obudź, przecież trzeba żyć.
00:28:12Ja jeździłam do ciotek, na imieniny.
00:28:20Śniłaś mi się.
00:28:22Tak, że co?
00:28:25Że...
00:28:26Nie wiem, nic przyjemnego.
00:28:29No wykrztuś, żeż co robiłam?
00:28:31Takie mam to zamazane.
00:28:34A...
00:28:36A pracujesz, gdzieś coś robisz, czy to masz też takie zamazane?
00:28:39Pracuję.
00:28:41No, gdzie?
00:28:42W Norwegii.
00:28:44I co tam robisz?
00:28:46Nieważne, czy martwe matki zawsze dalej się tak wtrącają?
00:28:49No pewnie, co myślałaś?
00:28:52No co, co robisz?
00:28:54Jesteś sprzątaczką?
00:28:56Może kelnerką?
00:28:58Ty myślisz, że będziesz nie wiadomo kim.
00:29:02Wszyscy tak zaczynają od sztuki, a kończą w sklepie.
00:29:06Niektóre furtki po prostu są zamknięte.
00:29:09Co się martwisz, co się smucisz, ze wsi jesteś, na wieś wrócisz.
00:29:18Chyba mi się przypomniał ten sen.
00:29:21Odmazał.
00:29:22Powiedzieć ci?
00:29:24No mów, bo zapomnisz jak się używa języka.
00:29:28Dzieci poczęte w pijaństwie zawsze będą to wiedzieć.
00:29:33O czym ty mówisz?
00:29:34Ja masz powiedzieć, co ci się śniło.
00:29:36Właśnie to mi się śniło.
00:29:38Ty pijana.
00:29:41Nie byliśmy pijani.
00:29:43Nie.
00:29:44Nie.
00:29:45Na pewno.
00:29:46Na pewno.
00:29:48To jak to się stało?
00:29:52Tak?
00:29:54Klara, co ty wypraca?
00:29:56Przestań, uspokój się!
00:30:05Mój znak zodiaku to baran.
00:30:08Barany to dzieci wakacji.
00:30:11Poczęte w pijaństwie, w śpiworze pod namiotem.
00:30:15Zawsze będą to wiedzieć.
00:30:17Zawsze będą powolne i smutne.
00:30:19Nie będą odzywać się do ciotek.
00:30:21Będą lać w gacie i ryczeć w kościele.
00:30:23Szybko nauczą się czytać, pisać, szybko zaczną chodzić.
00:30:26Tylko, że ich krok do końca życia będzie koślawy,
00:30:29bo nigdy nie będą wiedziały, że mają prawo iść.
00:30:31Że to jest tak samo ich ziemia, jak sześciu miliardów pozostałych,
00:30:35że ktoś chce, żeby na niej żyły.
00:30:37Bo są ważne, mądre i potrzebne.
00:30:39Dzieci, o których wyskrobaniu się pomyślało, powinny być wyskrobane.
00:30:56Wszystko pamiętam.
00:31:01Tylko o bajku o kotku i kokutku zapomniałam.
00:31:08Pamiętasz ją?
00:31:11Bo ja zapomniała.
00:31:14Nie pamiętam.
00:31:15Nie wiem, po co żyję.
00:31:19Ale pamiętam, jak byłaś mała.
00:31:24Jak zamknęłaś się w rozmrażanej lodówce i nie mogłaś wyjść.
00:31:30A potem całą noc spałyśmy razem.
00:31:33Niczyja ręka nie ciążyła na mnie tak, jak wspomnienie twojej nocnej ręki, bez której nie dało się zasnąć.
00:31:44Żaden mężczyzna nie miał tak znaczącej ręki, ani ten z Portugalii, ani z Hiszpanii, ani z Włoch, ani z Ukrainy, ani...
00:31:56No ładnie, a ty wiesz, że jest coś takiego jak HIV i AIDS? Wiesz? Czy może myślisz, że to tylko w telewizji?
00:32:03Ani z Maksyku, ani z Izraela, ani z Francji.
00:32:06Klara, przestań, ty się ciesz, że cię ojciec nie słyszy.
00:32:11Ja nie wiem, jak zauważyłeś w nocy, że mnie nie ma, to zawsze musiałaś się zlać.
00:32:17Jezu, ile ja się tych prześcieradeł naprałam.
00:32:20Dobrze, że dorosłaś.
00:32:23Śpij ze mną.
00:32:29Trzymaj mnie.
00:32:30Bo zacznę ssać palec.
00:32:38Chyba tego nie chcesz.
00:32:43No mamusiu, mamu, postaraj się, zaciśnij zęby.
00:32:49Weź, weź, weź głęboki oddech. Uda ci się, uda ci się, uda ci się, zobaczysz.
00:32:54Zrób coś.
00:32:56Nie daj mi tak odejść.
00:32:59Nie daj mi tak odejść.
00:33:02Nie daj mi tak odejść.
00:33:11Nie przychodź więcej.
00:33:19Przyjdę.
00:33:25Nie daj mi tak trochę.
00:34:04Do you sleep?
00:34:07I sleep.
00:34:10What do you think?
00:34:13I cry very much.
00:34:18Very much.
00:34:21Like I've never done this.
00:34:25How can I cry?
00:34:29I'm sorry.
00:34:32No sense.
00:34:36Janek.
00:34:39I'm so beautiful.
00:34:41You are.
00:34:43Well, tell me.
00:34:46You're beautiful.
00:34:48We have to talk about it.
00:34:51It's a hard boy.
00:34:53It's a hard boy.
00:34:54It's a hard boy.
00:34:55It's a hard boy.
00:34:56It's a hard boy.
00:34:57I don't know what it looks like.
00:35:03My little cat.
00:35:06Look, look, look.
00:35:09He doesn't see.
00:35:12Cat.
00:35:17We have to buy something bigger.
00:35:20I have a great city.
00:35:22I have a great city.
00:35:23I have a great city.
00:35:24I have a great city.
00:35:25I have a great city.
00:35:26I have a great city.
00:35:27Do you want to stay here?
00:35:29What will you do?
00:35:30Do you want to go to a horse?
00:35:32Maybe you'll get to a frisier?
00:35:35Do you want to say something nice?
00:35:40You'll be living in Warsaw.
00:35:43You'll become a instructor of fitness,
00:35:46as you always wanted.
00:35:48Clara, I'll share it with you.
00:35:50We'll be able to buy a toilet paper
00:35:52with a small amount of money.
00:35:54And not a bad boy.
00:35:55Okay.
00:35:56Your job is in Warsaw.
00:35:58You're not in this stupid place.
00:36:00I'll be able to make a camera.
00:36:02Okay.
00:36:03I'll be able to live in Warsaw.
00:36:06I love this city.
00:36:08But there you can get a free magazine.
00:36:14I'll buy coffee in a paper shop,
00:36:17to put it in the street,
00:36:20to feel better.
00:36:21It's moral.
00:36:22You can give 15,000 dollars for your coffee.
00:36:24You have to.
00:36:25I have to,
00:36:26because you don't have to.
00:36:27I don't have to.
00:36:28I don't have to.
00:36:33I don't feel like in Warsaw
00:36:35I'm not good,
00:36:36I'm not good,
00:36:37I'm not good.
00:36:38I'm not good.
00:36:39I'm not good.
00:36:42We'll always be in the city,
00:36:43understand?
00:36:44Lampka wina.
00:36:46For 20,000,
00:36:47in alternative,
00:36:48in a kitchen kitchen,
00:36:49a man,
00:36:50a man,
00:36:51a woman,
00:36:52a woman,
00:36:53a woman,
00:36:54a woman,
00:36:55a woman,
00:36:56a woman,
00:36:57a woman,
00:36:58a woman,
00:36:59a woman,
00:37:00very small,
00:37:01nothing,
00:37:02what's going on.
00:37:04It's fine,
00:37:05I'll go on myself,
00:37:08it gets me,
00:37:09a woman!
00:37:11No,
00:37:12no,
00:37:14I don't have to.
00:37:16No,
00:37:25I won't return home.
00:37:27and try to get better.
00:37:29I don't want to get better.
00:37:31Then put your hand up.
00:37:32Where is it?
00:37:33I don't want to get paid.
00:37:35The more put.
00:37:36Put it in peace.
00:37:38Put it in peace.
00:37:40It's good that you don't have children.
00:37:42I agree.
00:37:48Good morning.
00:37:52Good morning, dear.
00:37:54The water is in a critical state.
00:37:56We have a lot of active radioactive ciec,
00:37:59but there will be nothing.
00:38:01Super.
00:38:02Good morning.
00:38:03I'm going to get it.
00:38:04I'm curious, how about you?
00:38:05I'm curious, how about you now?
00:38:06Mamie, do you do?
00:38:07Do you pay?
00:38:09Do you pay?
00:38:10Do you pay?
00:38:11Do you pay for the tickets?
00:38:13But that's the way you pay for the children.
00:38:15Franciszek is a pleasure to have a great job.
00:38:18So?
00:38:20Yes.
00:38:21What do you have?
00:38:23If you have a lot of money,
00:38:24you don't get into the store.
00:38:26Do żadnego grobu no pójdę.
00:38:27Po śmierci zmieni się diament
00:38:28i ten diament ktoś dostanie,
00:38:29więc uważaj.
00:38:30Jak diament?
00:38:31Taki szwajcarski patent.
00:38:32Spopielają cię,
00:38:33robią z tego diament,
00:38:34a potem ktoś robi sobie pierścionek
00:38:35albo kolczyki.
00:38:36A właśnie,
00:38:37zdaje się, że kupiłem ci kolczyki,
00:38:38w złej cali.
00:38:39Czemu nie naczysz?
00:38:40Nie lubię kolczyków.
00:38:41A ja dobrze lubię.
00:38:42Maybe you love Dendania, but I don't like Dendania.
00:38:46I have a lot of fun.
00:38:47I still have to go on the card.
00:38:50Franciszek will take you.
00:38:52So?
00:38:53Yes.
00:38:54We'll stay here with Janek.
00:38:56We'll stay here and we'll be able to buy this.
00:38:59What should we buy?
00:39:02Silicon.
00:39:03Silicon.
00:39:04You can buy it.
00:39:06You can buy Silicon.
00:39:07Okay, we'll leave today.
00:39:09I'm going to be in central.
00:39:11Exactly.
00:39:12Chodź mała, kupię ci jakieś kulczyki.
00:39:32Miło patrzeć jak to robisz.
00:39:34Co?
00:39:35Naprawiasz.
00:39:37Robisz to tak prawdziwie, całą sobą.
00:39:40Co?
00:39:41A co Franciszek tak nie naprawia?
00:39:43Przychodzi pan od naprawiania.
00:39:45Mąż tej widnej pani od sprzątania?
00:39:47A co ty masz do pani od sprzątania, bo nie rozumiem?
00:39:50Ten człowiek powinien sam prać swoje skarpety i mieć jedną kobietę, na którą patrzy jeden mężczyzna.
00:39:58Wiesz, że Marta nikogo przede mną nie miała?
00:40:00Cudownie.
00:40:01Cudownie.
00:40:02A jak się poznaliście?
00:40:04Chodziliśmy do szkoły razy.
00:40:05Zresztą ciebie pamiętam.
00:40:09Nie.
00:40:10Nie.
00:40:11Nie.
00:40:12Nie.
00:40:13Nie.
00:40:17Ale czekaj, czekaj, czekaj, czekaj. To byłeś ty z takim dziewiczym wąsikiem?
00:40:23Ja...
00:40:24Daj szmatę, szmatę daj.
00:40:26Cieknij.
00:40:27A wy jak się poznaliście?
00:40:34W tureckiej knajpie.
00:40:37Był wieczór, myślałam akurat, jak bardzo żałuję, że nie mam żadnych problemów tożsamościowych.
00:40:44Wszyscy przodkowie byli polskim chłopstwem, a ja marzę o kłopocie bycia Żydówką, o jakimś porządnym programie i dramacie.
00:40:51No i nagle wchodzi on.
00:40:54Al Pacino plus Jeremy Ayros plus Javier Bardem.
00:40:59Atmosfera zaczęła się zagęszczać, bo kilku Turków zaczęło krzyczeć coś do mnie w ich języku.
00:41:05No ale nagle wstał on.
00:41:08Mój święty Franciszek i wystarczyło jego jedno spojrzenie z dwóch metrów na każde metr pięćdziesiąt turkę, żeby sobie poszedł.
00:41:16Ej, a widziałaś tureckie pornosy?
00:41:18Ach, to było straszne, fragilne po prostu.
00:41:22A potem zamieszkałam w super, hiper nowoczesnym apartamencie z widokiem na wyspę.
00:41:28Na której niegdyś opalał się mk.
00:41:31Ja zawsze miałem precyzyjny plan.
00:41:37Cały liceum chciałem iść do wojska.
00:41:39Wszyscy z mojego rocznika uciekali, robili wszystko, żeby się wywinąć.
00:41:43Jakieś, wie, żółte papiery.
00:41:45Odbudowanie pedałów.
00:41:46Gejów.
00:41:47Pedałów.
00:41:48A ja nie, ja twardo będę wojskowym.
00:41:50Stanąłem przed komisją.
00:41:52Pięciu chuja.
00:41:53Jedna blondyna w rozchłustanem fartuchu.
00:41:55Jeden gra w wężyka, drugi obgryza ołówek.
00:41:57Jak oglądają?
00:41:58Garb żybrowy, skoliozę, uzębienie.
00:42:00Proszę zdjąć bokserki, proszę założyć.
00:42:02Wydaje nam się, że przejawia pan tendencje socjopatyczne.
00:42:07Socjopatyczne na podstawie czego?
00:42:08Na podstawie pana zachowania.
00:42:10Bardzo nam przykro.
00:42:13No i wiesz, ja mam poczucie humoru.
00:42:15I honoru.
00:42:16Ale wtedy miałem akurat tylko honoru i powiedziałem
00:42:18Bardzo dobrze.
00:42:21Macie intuicję.
00:42:23Bo jestem ostatnim pedałem.
00:42:25Gejem.
00:42:26Gejem i na dodatek lubię małych chłopców.
00:42:28To się wam udało.
00:42:29I wyrzedłem.
00:42:30No i co?
00:42:31Wysikałem się w tej komisji poborowej obok pisuarów na podłowie,
00:42:36żeby sobie spodnie w kant uwalili.
00:42:38No i jedyne co zdążyłem zrobić, to złożyć teczkę na aktorstwo.
00:42:42Moja mama zawsze mówiła, że powinienem być księdzem albo aktorem.
00:42:47No i?
00:42:49To samo.
00:42:52Dwóch amantów.
00:42:53Serialu emitowanego w telewizji regionalnej.
00:42:55Trzy emerytowane Modrzejewskie i Spleśniało Dziadek.
00:42:58Proszę pokazać zęby.
00:43:00Nie no, z takim uzębieniem to pan może być protetykiem.
00:43:03Czy pan wie, że aktor powinien być sprawny fizycznie?
00:43:08Wie pan?
00:43:10Bardzo dobrze.
00:43:12Aktorem pan raczej nie będzie.
00:43:15No i...
00:43:18Nie jestem aktorem, jestem technikiem.
00:43:20Jak to w ogóle jest, że lodówka jest ciepła, chłodzi?
00:43:33Ech...
00:43:35Ciepło przenosi się z ciała zimniejszego do cieplejszego.
00:43:40A to zgodnie z drugą zasadą termodynamiki wymaga wykonania pracy.
00:43:46Z ciała zimniejszego do cieplejszego?
00:43:48Ale...
00:43:51To znaczy, że...
00:43:53To ciało ciepłe mogłoby ogrzać to ciało zimne?
00:43:58Nie wiem.
00:43:59Nie wiem.
00:44:03Ja ciebie też.
00:44:06A co ty mnie też?
00:44:08No to czego nie potrafisz powiedzieć.
00:44:11Ale ja ciebie nic.
00:44:28Palisz?
00:44:29Palę.
00:44:30Przez dziewczynę ze starszej klasy palę.
00:44:35Ja palę przez chłopaka z Meksyku.
00:44:38Ba z Izraela.
00:44:40Z Meksyku.
00:44:42Franciszek jest z Izraela.
00:44:44El ja palę przez chłopaka z Meksyku.
00:44:53Chciałabym teraz zrobić scenę filmową.
00:44:58Zróbuj.
00:45:02Chciałabym wyciągnąć ci papiory ze z ust.
00:45:07Chciałabym.
00:45:12Powiedzieć.
00:45:14Już nigdy nie będziesz musiał palić przez dziewczynę ze starszej klasy.
00:45:20I pocałować.
00:45:37Na szkole to myśmy na ptysie chodzili.
00:45:40Byłe ptysie w Izraelu?
00:45:42Ja nigdy nie byłem w Izraelu.
00:45:44Klara mówiła, że ciągle tam jeździć.
00:45:46Nawet zdjęcia przesyłała.
00:45:48Nigdy nie byłem w Izraelu.
00:45:50A masz tak, że czasem poszedłbyś sobie do kina?
00:45:57Popcorn, wiesz, w kinogatunku.
00:46:00Masz?
00:46:01Mam.
00:46:03Bo są nieraz takie momenty.
00:46:05Co duże?
00:46:07Słuchasz Beatę Kozidrak i wydaje ci się, że to co śpiewa
00:46:13jest najświętszą prawdą.
00:46:15Opisuje jakąś wielką twoją tęsknotę,
00:46:18a potem się wstydzisz i mówisz kolegom,
00:46:21że bardzo polecasz im operę Harkę,
00:46:23bo wywarło na tobie duże wrażenie.
00:46:24No co, nie jest tak?
00:46:27Jest tak.
00:46:29A chodziliście z Klarą na jakieś głupoty?
00:46:31Czasami. Chciała do teatru.
00:46:33No, no myślisz, że jestem debilem.
00:46:37Wiem, że tak myśli.
00:46:40A masz takie dziury czasoprzestrzenne w głowie,
00:46:44że idziesz, idziesz, idziesz i nagle stajesz
00:46:48i wiesz, że w ogóle po drodze nic nie widziałeś.
00:46:50Nic.
00:46:52No, mam.
00:46:53A masz takie momenty, że ci się składa wszystko w całość?
00:46:59Takie momenty, że ogarniasz,
00:47:01ogarniasz całą tę wojnę Stanów Zjednoczonych z Arabami,
00:47:04migrację Syryjczyków do Europy,
00:47:06ogarniasz wszystkie swoje uczucia.
00:47:08Masz tak?
00:47:10Czekasz na moją odpowiedź?
00:47:12W sumie nie.
00:47:14Chcę sobie pogadać.
00:47:16A dobrze się do ciebie gada.
00:47:19Czasami jak mówię,
00:47:20to wydaje mi się, że to nie ja mówię, tylko
00:47:24samo się mówi, coś za mnie, przeze mnie.
00:47:28Albo coś mi się tak samo płacze.
00:47:31Aż tak?
00:47:32Czemu nie poszłaś na studia?
00:47:36Bałam się, że zacznę mówić jakby, po prostu, de facto i że pomyślę, że wszystko już wiem i że wszystko jest w ksio...
00:47:46Nie żartuję.
00:47:50Po prostu nie było pieniędzy.
00:47:53Pamiętam jak mama mówiła klaża, zanim się wyniosła.
00:47:58Jak ktoś nie ma nogi, uczy się żyć bez nogi.
00:48:01Jak ktoś nie ma pieniędzy, musi się przystosować.
00:48:04Ja sobie odmawiam Coca-Coli, a ty rozbijasz się Intercity.
00:48:09Jak mówiłem.
00:48:10Czy też?
00:48:12No pewnie.
00:48:14Pół zrozumiem, pół nie zrozumiem, ale próbuję rozkminiać.
00:48:19Fajnie się z tobą gada.
00:48:22Jesteś taki...
00:48:24Do ciała, w sumie, do rany przyłóż.
00:48:30Zapalisz?
00:48:32Ja dzięki.
00:48:34Bo jesteś w ciąży?
00:48:35Jestem.
00:48:39Ale pijesz?
00:48:41Ale w pierwszym trymestrze to nie szkodzi, w sensie to co jem, to nie miesza się z dzieckiem.
00:48:46Albo najwyżej urodzę brzydkie, upośledzone i powykręcamy.
00:48:54Dziecko będzie niezadowolone ze swojej ma...
00:48:56Rozdaję ulotki nad sekundy, nad minuty, nad godziny.
00:49:03Wiesz...
00:49:05Chcę mieć taką pracę, bez której runąłby świat.
00:49:10No zawaliłby się.
00:49:12A co się zawali bez rozdawania ulotek?
00:49:14To dziecko będzie moją historią.
00:49:20Moim początkiem.
00:49:23I zakończeniem.
00:49:24Moim początkiem.
00:49:27I zakończeniem.
00:49:34Klara pewnie się pili.
00:49:36Jak kocha, to poczeka.
00:49:38Tak, jak kocha, to poczeka.
00:49:40A jak nie...
00:49:55Siliko.
00:49:57Dziękuję.
00:49:58Wsać go sobie w dupę.
00:49:59Co?
00:50:00Nic.
00:50:03O, nie.
00:50:06Marniutko widzę, marniutko.
00:50:08I tu ma być stypa.
00:50:10Odgrzewany ze stypy, stypa była przedwczoraj.
00:50:13Nigdy nie miałaś wyczucia czasu.
00:50:16A co to za staruszek?
00:50:18To jest Franciszek.
00:50:20Chudy taki.
00:50:22Portki mu lecą.
00:50:24On też niedługo umrze, jak nie będzie jadł.
00:50:27Ma się sprzątaczkę w domu?
00:50:29Oczywiście.
00:50:31I pewnie z Gwatemali.
00:50:33A, z Konga.
00:50:35Z Mołdawii, dokładnie z Republiki Nadnistrzeńskiej.
00:50:38Lubisz, jak opca baba pierze ci gacie?
00:50:40Lubię ubrania.
00:50:41Świeżo objęte z pralki.
00:50:42Całkowicie czyste.
00:50:46Norweska skała daje poczucie stabilności.
00:50:49Najlepiej się z niej rzucić.
00:50:51Jak ci nie pasuje, to wróć w studiu daje teologii i może nie pij tyle.
00:50:54Ja nie pij, ty nie pij.
00:50:56W Norwegii nie ma ani gramy jakichś historycznych brudów.
00:50:59Wiele widziałem w moich podróżach i więcej rozumiem, niż by powiedzieć potrafię.
00:51:04Ogarniasz ten świat?
00:51:06Nie, nie ogarniam.
00:51:09Trzeba sobie upraszczać.
00:51:11Pożądaj.
00:51:13Pożądaj ciągle czegoś nowego, bez tego nic nie osiągniesz.
00:51:15Bo na początku była żądza jak Mario Zinder.
00:51:19A nie słowo przypadkiem?
00:51:20Nie, żądzę.
00:51:22Trzeba sobie postanowić, że każda rzeczywistość nam dana jest tą najlepszą i nie szukać w życiu sensu.
00:51:28Trzeba wstawać codziennie o szóstej, golić się, jechać do pracy.
00:51:31Nie mam samochodu.
00:51:33Na piechotę.
00:51:35Wiesz, kto to był?
00:51:38Marlena Nitri.
00:51:40Wstawała codziennie o piątej rano, dwie godziny czytała po angielsku.
00:51:43Trzybą.
00:51:44Cusku.
00:51:46Od skąd to wiesz?
00:51:47Bo Janek chciał być aktorem.
00:51:48Nawet dostał się do szkoły.
00:51:50Zrezygnowałem, nie ważne.
00:51:53Bo aktorzy się kurwią?
00:51:54Wszyscy się kurwią.
00:51:55Wszyscy się kurwią.
00:51:57Ja się kurwię tak czy inaczej.
00:51:59Aktorką być nie muszę.
00:52:02A wy chcecie osiąść w Oslo na stałe, to mieszkalnie dla Wistofoil?
00:52:07Tak.
00:52:09Kiedyś byłem...
00:52:10Wszystkim byłaś.
00:52:11Akwizytorem, operatorem, pielęgniarzem.
00:52:15Za Gierka.
00:52:16Gierek, Gierek, Gierek.
00:52:18Kim w ogóle był Gierek?
00:52:19Zawsze mi się to myli z Gomułką i Jaruzelskim.
00:52:22Wtedy jak można tego nie pamiętać?
00:52:24Mnie się w ogóle wydaje, że historia świata zaczęła się wraz ze mną.
00:52:28Albo z babcią.
00:52:29Wcześniej zdecydowanie nie było nic.
00:52:31A i mylą mi się też te wszystkie teorie.
00:52:34Marks z Weberem.
00:52:36Słowa, słowa, słowa.
00:52:40A ty co?
00:52:42Co nic nie mówisz?
00:52:44Zamyśliłam się.
00:52:45To widzimy, ale na jaki temat?
00:52:48Jest Sylwester.
00:52:49Fajerwerki.
00:52:52Ale w domku ciche dni.
00:52:55Mama ma wyczucie dramaturgii i zrobiła z niego użytek.
00:52:59Cały rok.
00:53:01Krzyków, wrzasków, a teraz cisza.
00:53:04Od kiedy trzasnęły drzwi dziecko wyobraża sobie, że mama nie wróci.
00:53:08Poszła zrobić sobie coś złego, żeby wszyscy po niej płakali.
00:53:13Dziecko już płacze.
00:53:16Korki od szampanów wybijają dwunastą.
00:53:20Tata każe kłaście spać, bo jest już nowy rok, a jaki nowy rok, tak i cały rok.
00:53:27A w nowy rok nie można przecież chodzić spać o pierwszej w nocy.
00:53:31W drodze do Łazienki dziecko staje się duże.
00:53:35Ogromne.
00:53:37W łazience długo puszcza wodę.
00:53:40Spuszczam matkę do kanalizacji.
00:53:44A potem służy tylko klucze w zamku, a potem ciszy, która przeszła z mamą, która nie umarła.
00:54:01I dziecko wraca do dziecka i dom wraca do domu.
00:54:08I wszystko wcześniej to był tylko niepotrzebny sen.
00:54:12Po co to powiedziałaś?
00:54:16Bo mi się przypomniało.
00:54:19Dobra, to wy się tu bawcie w życie, a ja płynę.
00:54:23Pomodlę się za was na grobie Henryka Ibsena.
00:54:26Dzwonił ten facet od kredytów, jak chcesz tu. Mogę go spłacić.
00:54:29Samo go spłacę.
00:54:31Tak, tylko że wtedy odsetki będą dwadzieścia razy większe.
00:54:34Janek, możesz mnie odwieźć na prąd, bo mam ochotę jeszcze...
00:54:38Rozkaz.
00:54:39Rozkaz.
00:54:43O, au revoir, Gruszyńko.
00:54:46Pamiętaj, że bardzo, bardzo cię kocham.
00:54:50Żyd.
00:54:52Randol.
00:54:54Żyd.
00:54:55Lewka.
00:54:57Żydopłot.
00:54:59Co?
00:55:01Kocham cię.
00:55:03Jako mężczyzna.
00:55:05A nienawidzę jako Żyda.
00:55:07A może na odwrót.
00:55:08Tu są wszystkie papiere z urzędu.
00:55:23Musimy je przejrzeć i zastanowić o co z domem.
00:55:27No i jeszcze te rzeczy dotyczące zasiłku pogrzebowego.
00:55:35Co? Głośno piję?
00:55:37W sensie, głośno przełykam.
00:55:40Dużo rzeczy robisz dziwnie, ale to akurat całkiem normalnie.
00:55:43Mama mówiła zawsze, że głośno.
00:55:47Jezu, przestań o tej mamie, weź się w garść.
00:55:50Co? Tak jak ty?
00:55:51Na przykład.
00:55:52Ale ty po prostu uciekłaś.
00:55:54Tup, tup, tup, tup, tup, tup do pociągu i heja, zostawiłaś mnie z nią.
00:55:57A ty nie mieszkasz przypadkiem z Jankiem?
00:56:00Nie trzeba mieszkać tam, skąd się pochodzi.
00:56:03No tak, ale nie można żyć nigdzie.
00:56:06Taka strategia.
00:56:08Udaję, że jestem na Islandii, wtedy nikt do mnie nie dzwoni i nie może mnie skrzywdzić.
00:56:16Gniewasz się?
00:56:18Gniewasz.
00:56:27Ale ja podjęłam już decyzję.
00:56:30Janek.
00:56:32Janek, dom, dzieci.
00:56:35To jest moje marzenie.
00:56:37Dlaczego to nie może być moje marzenie?
00:56:38Dlaczego ja muszę chcieć gdzieś wyjechać?
00:56:41Ja chcę siedzieć na miejscu i patrzeć jak rośnie człowiek.
00:56:45Chcę być gruba, chcę być bez makijażu, chcę.
00:56:49Tylko tyle.
00:56:51Chcę mieszkać w urządzonym przez siebie mieszkaniu, wśród swoich rzeczy.
00:56:55Wiedzieć, że to krzesło stoi tutaj, że jest moje i że zawsze będzie stało w tym samym miejscu.
00:57:04Chcę podpisywać książki i wkurzać się, jak ktoś nie oddam ich na czas.
00:57:08Chcę.
00:57:11Dobra.
00:57:13Co z tym domem?
00:57:16Ja go nie znoszę.
00:57:18Ty możesz sobie wszystko wziąć.
00:57:21Ja od matki nic nie chcę.
00:57:24Nic.
00:57:26I tak, i tak mam od niej.
00:57:27Zdecydowanie za dużo.
00:57:30Chcę ci coś powiedzieć.
00:57:33Jestem w ciąży.
00:57:38Żartujesz?
00:57:39Nie, serio.
00:57:44Żartujesz.
00:57:49Żartujesz.
00:57:54Żartujesz.
00:57:57Żartujesz.
00:57:58Współpraca.
00:57:59I znowu uciekła.
00:58:00Chciała by mu żyć.
00:58:02Współpraca.
00:58:04Chciała by mu żyć.
00:58:06I would like him to live.
00:58:30You wouldn't want to.
00:58:32Oh, you are.
00:58:36Do you want to?
00:58:38Yes.
00:58:48Do you want to?
00:58:50Yes, a little bit.
00:58:52A your sister is still alive.
00:58:56So she will probably leave.
00:58:58Can I say your sister?
00:59:00No, I don't want her to say anything.
00:59:02What do you want?
00:59:14I don't want her to go live.
00:59:16I am going to come home from the bed.
00:59:18And the truth, which you chose for me...
00:59:21And you can't change the subject.
00:59:24I wanted my life to be better, but it was like this.
00:59:54And you need to live.
00:59:59Or not to live.
01:00:18That's why I don't live.
01:00:24That's why I don't live.
01:00:29That's why I don't live.
01:00:34That's why I don't live.
01:00:39That's why I don't live.
01:00:44That's why I don't live.
01:00:49That's why I don't live.
01:00:50That's why I don't live.
01:00:52That's why I don't live.
01:01:04And how do you see it?
01:01:05Oh, how are you going to do it?
01:01:08Because I'm in Israel.
01:01:10And what? Did you say that?
01:01:13I don't have anything?
01:01:14No, I don't have anything.
01:01:16I don't have anything there.
01:01:18I don't have to do it anymore.
01:01:20I don't have to do it anymore.
01:01:22For a few days, I bought a ticket to the cinema,
01:01:26I wrote a card, and she wrote,
01:01:28and she wrote,
01:01:29and she wrote,
01:01:30and she wrote,
01:01:31maybe I don't want to watch these films,
01:01:33maybe I'm going to lie with you all day in the living room
01:01:35and I don't want to decide.
01:01:37It's a burden on my feet,
01:01:38and I'm a burden on my feet.
01:01:40It's a burden on my feet.
01:01:42It's about three months.
01:01:44Maybe it's actually so,
01:01:46that she wanted to lie with you in the living room?
01:01:49Why don't you say that?
01:01:50When I proposed to my weekend in Maroc,
01:01:52she decided to lie with me in the living room,
01:01:54and she said no.
01:01:55If she says no,
01:01:56it means that.
01:01:57So?
01:01:58No.
01:01:59So.
01:02:00So.
01:02:01So.
01:02:02So.
01:02:11You know?
01:02:12I smell you differently.
01:02:15I feel myself.
01:02:19It's a weird,
01:02:20because if someone likes the smell,
01:02:23it's like someone wants me to lust out.
01:02:27I don't have my own mind and I'm a man about my body.
01:02:30But if he doesn't like my smell,
01:02:33in the sense he doesn't feel me nose,
01:02:35then there's no way to do it.
01:02:39Hey, calm down, calm down.
01:02:45Masakra, masakra, masakra.
01:02:49You often say masakra.
01:02:50Oh, damn, damn, damn, damn.
01:02:56Don't forget it.
01:02:57Purwizm, dupizm, huizm.
01:03:07Ulżyło.
01:03:12Ulżyło.
01:03:16Boże.
01:03:18Wiem.
01:03:21Nie, nie zrobię tego.
01:03:22Już to zrobiłeś.
01:03:25Ale to ty mnie pocałowałeś.
01:03:28A ty się bardzo opierałaś.
01:03:30Całe to wasze pokolenie jest takie,
01:03:32to źle tam to niedobrze,
01:03:33za dużo promocji na liniach lotniczych,
01:03:35nie wiadomo gdzie jechać,
01:03:36zbierać cyfryny.
01:03:37Wiem, siadacie na Wikipedii,
01:03:38odpalacie 25 haseł,
01:03:39ale rano już nic nie pamiętacie.
01:03:41Ja nie pamiętam,
01:03:42bo mi wóda zabiła synapsa.
01:03:43Ale co z wami?
01:03:44Co zwoje wam się poskręcały?
01:03:46Ale brzyka się chcecie od niechcenia.
01:03:49Przyjdzie taki dzień,
01:03:50że cały ten internet się zjebie
01:03:51i trzeba będzie wybierać między dwiema racjami.
01:03:53Złą i gorszą.
01:03:55I wy bałszycie oczy
01:03:56i nie powiecie nic.
01:03:57Królestwo za zdecydowanie.
01:03:59Chryste, co wam te matki zrobiły?
01:04:01Normalnie równa się źle.
01:04:04A ja mówię, że normalnie równa się dobrze!
01:04:06Nie!
01:04:12Wiesz, to jest najgorsze.
01:04:15Najgorsze jest to zgorzknienie.
01:04:17Skąd u was to zgorzknienie?
01:04:21Klara.
01:04:24Jesteś.
01:04:27Bałam się, że nie wyjdziesz.
01:04:36Pamiętasz, jak zamknęłam się w lodówce?
01:04:44Jak ja mogę pamiętać?
01:04:46Jesteś 8 lat starsza.
01:04:48Miałam wtedy 3, może 4 lata.
01:04:54Babcia jeszcze żyła.
01:04:56Babci też nie pamiętam.
01:04:58Rozmrażała się lodówka.
01:05:02W domu nigdzie nie można było być samemu.
01:05:06Nawet do łazienki wchodzili sprawdzić,
01:05:08czy się nie utopiłam.
01:05:10Siedziałam i patrzyłam na tę lodówkę
01:05:12i myślałam sobie,
01:05:13to będzie teraz mój pokój.
01:05:15Tylko mój.
01:05:16Będę tam siedzieć,
01:05:17a oni będą mnie szukać i się nie martwić.
01:05:20Mama zacznie płakać.
01:05:22Tata zaknie, że jak to się dziecka pilnuje.
01:05:25Babcia i dziadek zechcą zadzwonić na policję.
01:05:28Kiedy już podniosą słuchawkę,
01:05:30wtedy ja wyskoczę z lodówki i powiem,
01:05:32tu jestem.
01:05:35Wszyscy się ucieszą, wyściskają mnie,
01:05:37zrobią tort.
01:05:40Tylko, że jak już chciałam wyjść,
01:05:42to okazało się, że nie wyjdę.
01:05:44Zacięło się.
01:05:46Umrę.
01:05:47Umrę z głodu.
01:05:48No, bo to co prawda lodówka, ale pusta.
01:05:51Zabije mnie prąd.
01:05:54Więc zaczęłam krzyczać.
01:05:56Mamo!
01:05:57Tato!
01:05:58Babciu!
01:05:59Dziadek!
01:06:00Nic.
01:06:03Cisza.
01:06:05Siedzą w najlepszej, oglądają dynastię.
01:06:07A ja tu się duszę.
01:06:09Umieram.
01:06:10Zaczyna brakować mi powietrza.
01:06:12Mamo!
01:06:14Mamo!
01:06:16Mamo!
01:06:20Mamo!
01:06:23Otworzyła lodówkę i powiedziała,
01:06:26myślałam, że to kot, a to ty.
01:06:29I najpierw dała mi klapsa, a potem mnie przytuliła.
01:06:31I tak już mi zostało.
01:06:33I tak już mi zostało.
01:06:36Najpierw chcę klapsa, a potem żeby się mnie przytuliło.
01:06:41Chciałam.
01:06:43Bo już nie chcę.
01:06:48Zawsze wybieram sobie takich strasznych chujów.
01:06:51Chujów i prostaków.
01:06:52Odobraziłaś się już na świat, kotku.
01:06:58Poszłam porozmę do głowy.
01:07:01Myślałam o tym kredycie i chciałam cię bardzo poprosić,
01:07:04żebyś go jednak spłacił.
01:07:05Będzie mi lżej.
01:07:06Nie będzie zaprzątał mi głowy.
01:07:07Ale jasne.
01:07:08Już od razu mówię, że tak trzeba zrobić.
01:07:10Chłopiec?
01:07:23Dziewczynka?
01:07:24Nie wiem.
01:07:25Jak ty wytrzymałaś trzy miesiące bez mówienia?
01:07:29Mówiłam.
01:07:31Że myślałam.
01:07:33Jak chciałam krzyczeć, to szłam rzygać.
01:07:36Ale teraz pokrzyczę.
01:07:38Klara.
01:07:44Teraz będzie już.
01:07:46No mam.
01:07:52No, to...
01:07:53Gamach, jak mówią Niemcy, konto wyzerowane.
01:07:56Chciałam ci powiedzieć, o czym jeszcze myślałam.
01:07:59Bardzo jestem ciekaw.
01:08:00Chciałabym kogoś związać ze mną na zawsze.
01:08:04Żeby zawsze był.
01:08:05Ciebie się nie da.
01:08:07Ciebie się nie da.
01:08:10Musimy...
01:08:11Musimy...
01:08:15się rozstać.
01:08:18Możesz chwilę pomilczeć, tak?
01:08:25Więc na koniec jeszcze posłuchaj.
01:08:28Posiąć wiedzę.
01:08:30A do słów moich przyłóż się sercem.
01:08:33Bądź zadowolona, czy masz mało, czy dużo.
01:08:36No co, masz ripostę teologu?
01:08:41Teolożko.
01:08:43Mam.
01:08:46To się udać nie może.
01:08:48Mój mózg ma jeszcze strukturę i pojemność mózgu przodków, którzy pokończyli podstawówki.
01:08:54Chłopsko, proletariackie geny.
01:08:57Twoje środowisko jest to dla mnie na schód piśmienne.
01:09:02Amen.
01:09:08To pamiętaj, że bardzo.
01:09:11Bardzo, bardzo się kocham.
01:09:13Klara, nie pozwól mu.
01:09:22Zawołaj go.
01:09:24Franciszek.
01:09:32Ona coś od ciebie chciała.
01:09:34Ja?
01:09:36Przecież powiedziałaś, żebym go zawołała.
01:09:38Zawołaj.
01:09:41Zawołaj.
01:09:42Zawołaj.
01:10:08Zawołaj.
01:10:10Zawołaj.
01:10:12Zawołaj.
01:10:14Zawołaj.
01:10:16Zawołaj.
01:10:18Zawołaj.
01:10:20Zawołaj.
01:10:22Zawołaj.
01:10:24No i na co nam to wszystko?
01:10:27Będzie co dzieciom pokazywać.
01:10:29Nekrologii chcesz dzieciom pokazywać?
01:10:31Niech raz ja będę starszą siostrą.
01:10:33Rób co mówię.
01:10:36O nie.
01:10:39Czy ty nie możesz umrzeć raz, a dobrze?
01:10:44Jeszcze się wszystkiego nie nauczyłyście.
01:10:48Jak się nauczycie to sobie pójdę.
01:10:51A gdzie tata?
01:10:53Dlaczego jego tutaj nie ma?
01:10:55Pewnie się smaży w piekle.
01:10:58Bo to tatuś zabił wam babcię.
01:11:00Co?
01:11:01Ja nie chcę tego słuchać.
01:11:02Nie obchodzi mnie to.
01:11:04A ty jakaś dziwna jesteś.
01:11:06Nie jesteś przypadkiem w ciąży?
01:11:09I ja?
01:11:11Na pewno nie.
01:11:13Ona jest.
01:11:14Lepiej nie mieć dzieci.
01:11:18Wiem mamo.
01:11:20Bo gdybym je miała to zamiast mówić
01:11:23dobrze jest żyć, dobrze jest być małą dziewczynką,
01:11:25dobrze jest być na świecie.
01:11:27Mówiłabym tylko
01:11:29nie możesz, nie teraz, nie pójdziesz.
01:11:32Zobaczysz, przyjdzie taki dzień, że wrócisz do mnie na kolanach.
01:11:34O, Klaruś, Klaruś.
01:11:37To jak tata zabił babcię?
01:11:40Zapomniałam.
01:11:42Idź już.
01:11:45A pamiętasz bajkę o kotku i kokutku?
01:11:49Nie pamiętam.
01:11:51Odejdź.
01:11:53Ale już nigdy więcej się nie zobaczymy.
01:11:56Nigdy więcej nie będzie szansy powiedzenia sobie niczego.
01:11:59Ale my już wszystko wiemy.
01:12:01Mamo.
01:12:02Idź.
01:12:03Nie wracaj.
01:12:08Ała!
01:12:12Marta?
01:12:13Klara.
01:12:14Chyba.
01:12:15Rodzę.
01:12:19No a gdzie masz rzeczy?
01:12:21Chodź.
01:12:22Klara.
01:12:23Chodź.
01:12:24Zadzwonię do Janka, tak?
01:12:29Chodź.
01:12:30Chodź.
01:12:31Chodź.
01:12:32Chodź.
01:12:33Chodź.
01:12:34Chodź.
01:12:35Chodź.
01:12:36Potłuka się.
01:12:37Pogubię gdzieś.
01:12:41Okłamię cię.
01:12:44Powstrzymasz gniew.
01:12:47Zapragnę gwiazd.
01:12:50Ty wszystko dasz.
01:12:52A ja wezmę wszystko.
01:12:58Przetańczę nos.
01:13:01Uwierzę w coś.
01:13:04To sięgnę dna.
01:13:07Obiegnę świat.
01:13:09Popełnię błąd.
01:13:12Wykrzyczę złość.
01:13:14Bo Ty stoisz za mną, tam ci za to wolne kwiaty.
01:13:32Wyślę list, wezwę na spacer.
01:13:42Sama dla Ciebie prezent zrobię.
01:13:54Do snu bajkę Ci opowiem.
01:14:04Ustawię się.
01:14:07Osiągnę cel.
01:14:10Poczuję wstyd.
01:14:13I będę zła.
01:14:15Podniosę głos.
01:14:18Zbuduję dom.
01:14:21A Ty będziesz dumna.
01:14:26Nie boję się.
01:14:29Wiem czego chcę.
01:14:32I będę szła.
01:14:35Przed siebie szła.
01:14:38Obejrzę się.
01:14:40Poszukam Cię.
01:14:43I już nie odnajdę.
01:14:48Tam ci za to wolne kwiaty.
01:14:59Wyśle list, wezwę na spacer.
01:15:11Sama dla Ciebie prezent zrobię.
01:15:22Do snu bajkę Ci opowiem.
01:15:34Zbudowa.
01:15:35Obejrę się.
01:15:36Ma to tak troszecię.
01:15:37Moje chcine.
01:15:40Zbudowa się.
01:15:42Zbudowy.
01:15:43Zbudowa się.
01:15:46Ustawię się.
Comments