- 23 hours ago
M jak miłość - odcinek 1946 - Wtorek 06 Października
Category
🎈
FunTranscript
00:00Na na na na na na na na na na na na na na na
00:05Starasz się jak ja, by noc była cicha
00:10Budzisz się i znika czar
00:15Co przyniesie dzień i na wiele pytań
00:21Odpowiedzi nie szukaj sam
00:26M jak miłość, krew i wino, nagły blask, ty kochasz pierwszy raz
00:36M jak miłość, serca siła, którą masz, na zły i dobry czas
01:06Coś się stało?
01:07Masz rację faktycznie, ostatnio byłem okropny, ale to się wszystko teraz zmieni
01:12Artur w jednym się nie pomylił
01:14Nic już nie będzie taki jak kiedyś
01:17Spotkajmy się jeszcze jeden raz, ostatni raz, proszę
01:21Cały czas myślę o tobie
01:23Ja nie mogę zostawić Marii
01:26Wiesz co bym chciał teraz, tak najbardziej?
01:29Uciec gdzieś z tobą na koniec świata, po prostu
01:33Życie Marii rozpadło się jak domek z kart
01:37Co zrobi Artur?
01:39Podejmie walkę o swoje małżeństwo, czy odejdzie do Joanny?
01:46KONIEC!
01:48KONIEC!
01:49KONIEC!
01:52KONIEC!
02:02KONIEC!
02:04KONIEC!
02:04KONIEC!
02:07KONIEC!
02:08KONIEC!
02:22KONIEC!
02:23KONIEC!
02:24KONIEC!
02:28KONIEC!
02:37KONIEC!
03:03KONIEC!
03:14KONIEC!
03:17KONIEC!
03:18KONIEC!
03:21KONIEC!
03:26KONIEC!
03:49KONIEC!
04:12KONIEC!
04:25KONIEC!
04:42KONIEC!
04:46KONIEC!
04:47KONIEC!
04:51KONIEC!
04:51KONIEC!
04:56KONIEC!
05:03KONIEC!
05:06KONIEC!
05:08KONIEC!
05:12KONIEC!
05:14KONIEC!
05:14KONIEC!
05:14KONIEC!
05:15KONIEC!
05:16KONIEC!
05:17KONIEC!
05:18KONIEC!
05:19KONIEC!
05:22KONIEC!
05:24KONIEC!
05:31KONIEC!
05:35KONIEC!
05:39tego, nic nie zrobiłeś. Wiedziałeś doskonale,
05:41do czego to prowadzi.
05:45Bardzo chciałabym ci
05:47współczuć, ale bym skłamała.
05:52Schrzaniłeś,
05:53gościu, wszystko.
05:57Nie musi pan już iść?
06:05Do widzenia.
06:14Natalciu!
06:16Przykujesz się?
06:18Najwyższa pora.
06:19Przyszłam ci pomóc, bo pewnie
06:21trudno ci samej wszystko ogarnąć.
06:23Bardzo dziękuję, pani Zosiu.
06:25Marysia jest już w drodze. Wczoraj dzwoniłam,
06:27zaraz przyjedzie. Ale czy to jest
06:29dobry pomysł? Druchna i tak ma
06:31dzisiaj tyle spraw na głowie,
06:33no ale jak chcesz...
06:34Zaraz, no przecież przyniosłam
06:37I mam ci prezent. Co to jest?
06:40Na ślub trzeba koniecznie mieć coś pożyczonego na szczęście.
06:46Taki zabobon?
06:47Jaki zabobon?
06:49Tradycja.
06:50A ta podwiązka...
06:52Haniu, nie słuchaj, bo to nie dla dzieci.
06:57Moja noc poślubna była fantastyczna.
07:01No ziemia się zatrzęsła.
07:03Mogę ci udzielić kilku rat,
07:05chociaż nie wiem, czy jest dosyć czasu,
07:08ale na przykład taki...
07:09Seks tantryczny.
07:11Pani Zosiu, bardzo dziękuję.
07:13Myślę, że jakoś sobie poradzimy.
07:17Halo, tak słucham.
07:20Jaka wirusówka?
07:23A nie ma nikogo na zastępstwo?
07:27Okej, dobrze.
07:29W takim razie życzę dużo zdrowia.
07:32Do widzenia.
07:35Boże, święty.
07:36Co się stało?
07:38Moja fryzjerka się rozchorowała, nie przyjedzie.
07:43Nie martw się, kochanie.
07:46Całe życie sama sobie farbuje włosy,
07:48strzygę Roberta,
07:50to i twoją fryzurkę ogarnę.
07:52Prawda?
07:53Świetnie.
07:54Na.
08:01Dzień dobry.
08:04Co się stało?
08:06Moja siostra.
08:07Wczoraj wyszła z domu,
08:08nie powiedziała nikomu dokąd.
08:10Nic.
08:10Moja mama się dzisiaj rano dowiedziała
08:11od jakiejś koleżanki,
08:12że była impreza w Warszawie.
08:13Poznała jakiegoś faceta
08:14i jest pewnie teraz u niego.
08:16Jak ją dorwę, to przysięgam,
08:17że po prostu...
08:17Majeczka, proszę Cię,
08:18przyjechałam tu szukać Oli.
08:20Ale nie wiem, jak, gdzie,
08:22do kogo się zwrócili.
08:25Czyli nie macie adresu tego faceta?
08:26No skąd?
08:27Wiemy tylko, że się nazywa
08:29Alek i jest kierowcą taksówki.
08:30Tyle.
08:32Dobra, to zróbmy tak.
08:34Zaprowadź mamę do kawiarni.
08:35Niech napije się herbaty,
08:36po spokoi,
08:37a my to ogarniemy.
08:38Ja to na Ciebie zaczekam.
08:40No dobra, chodź mamu.
08:43A macie numer do tej koleżanki Oli?
09:01Tak, Natarko?
09:03Czy możesz do mnie przyjechać, Marysiu?
09:05Teraz, zaraz, błagam.
09:06A co się stało?
09:08Nie, no ja tego nie umiem.
09:10Słuchaj, moja fryzjerka się rozchorowała.
09:12Nie przyjedzie,
09:13nie znajdę nikogo na zastępstwo.
09:14Teraz wszyscy jadą na majówkę,
09:16bo się zaczyna długi weekend.
09:18A pani Kisielowa odgraża się,
09:19że ona mnie uczesz.
09:20Już nawet poszła po wałki.
09:22Rozumiem.
09:22Co prawda,
09:23ostatni raz czesałam
09:25Basię na komunie,
09:26ale dobrze,
09:27dobrze,
09:27przyjadę i pomogę Ci.
09:29Boże, dziękuję,
09:30dziękuję.
09:31Ratujesz mi życie,
09:32naprawdę.
09:32Jakiś pech mnie prześladuje po prostu.
09:34Dzwoniłam na deszczowo,
09:35wszyscy tam są chorzy,
09:36na ospę
09:36i teraz Paweł do mnie dzwonił,
09:38że Antoś też jest przeziębiony.
09:39Do prostu jakaś masakra.
09:40Rozumiem, rozumiem.
09:41Pojadę tylko do domu
09:43i ogarnę się.
09:43Dobrze, kochanie?
09:45Dziękuję.
09:51Dobra, mam numer do tego Alka.
09:52Zbajerowałem koleżankę.
09:54Powiedziałem,
09:54że chcę zrobić imprezę
09:55i spodziankę dla Oli,
09:56więc wysłała mi jego wizytówkę.
09:58I co dalej?
09:59No zamęchamy taksówkę.
10:01Co?
10:02Tak?
10:03Tak, słucham.
10:04Pan Alek?
10:05Tak.
10:06Dostałem numer od znajomej po imprezie.
10:08Mamy troszeczkę dłuższy kurs do Otwocka.
10:10To co, podjedzie pan?
10:11Jasne, pewnie.
10:12Prześle mi pan adres.
10:14Tak, pewnie, że podam.
10:21Nie jestem do końca przekonana.
10:33Niby okej, ale mam wrażenie,
10:36że jest taka zbyt surowa.
10:45A teraz?
10:47Jest pięknie.
10:48Skąd ty masz takie cudo?
10:52Kupiłam w Hamburgu.
10:54Gosztowała jedną trzecią mojego miesięcznego stypendium,
10:58ale...
10:59No ale cóż, no, zakochałam się,
11:00więc musiałam ją mieć.
11:01A babci też będzie bardzo ładnie.
11:05Słuchajcie,
11:08nie wiecie, gdzie jest Marysia,
11:09bo muszę z nią pilnie porozmawiać.
11:12No, wysłała mi smsa,
11:14że pomaga się szykować pannie młodej,
11:15więc jej nie przeszkadzaj.
11:18A wszystko okej, tato?
11:19Bo wyglądasz tak trochę...
11:21średnio?
11:22Miałeś całą noc na dyżur?
11:24Może weź się połóż,
11:26bo zaśniesz na tym ślubie.
11:27No dobra.
11:28Nieważne, dzięki.
11:32Okej.
11:33Dobra, czyli przy tym zostajemy, tak?
11:35Tak.
11:39Marysiu, nie chcę ci słodzić,
11:41ale naprawdę życzę sobie,
11:43żeby moje małżeństwo za damem
11:45było chociaż w połowie
11:46tak szczęśliwe jak twoje.
11:50Jesteście dla mnie z Arturem
11:51takim wzorcem.
11:53Wysoko zawiesiliście poprzeczkę.
11:56Ale myślę, że nam za damem
11:57będzie dobrze razem.
11:59Bo oprócz tego, że się kochamy,
12:00to ja go po prostu lubię,
12:02jako człowieka.
12:03Może nie ma jakichś tam
12:05zawrotów głowy,
12:06czy szaleństwa.
12:07No ale z drugiej strony
12:09tak sobie myślę, że
12:11chyba nie to jest w życiu najważniejsze, nie?
12:14No nie wiem.
12:15A ty co myślisz?
12:17Ja?
12:20Co myślę?
12:21Co ja myślę?
12:23O wiesz, no każda miłość jest inna
12:26i zmienia się razem z nami.
12:30Składamy sobie nawzajem przysięgę.
12:32A przecież
12:34czasem trudno zaufać sobie samemu,
12:36a cóż dopiero drugiemu człowiekowi.
12:39No a jeśli coś się nie uda,
12:41to zawsze jest plan awaryjny.
12:44Ale ja jestem przekonana,
12:46że ciebie to nie będzie dotyczyć.
12:48Zobacz, ładnie?
12:55Pięknie.
12:56Boże, dziękuję, Marysiu.
12:59Dziękuję.
13:01Powinna się tym zajmować zawodowo.
13:16To gdzie jedziemy?
13:17Pod Płock, tak?
13:18Zmiana planów, jedziemy do ciebie.
13:21Ola, nastolatka z imprezy.
13:22Mówisz to coś?
13:23Moja siostra.
13:25Naobiecywałeś jej Bóg wie czego,
13:26we wszystko ci uwierzyła.
13:27Niczego jej nie obiecywałem.
13:29Zatańczyliśmy ze dwa razy,
13:30potem zrobiła mi wjazd na chatę,
13:31co miałem wyrzucić w środku nocy.
13:33A nie pomyślałeś,
13:34żeby powiadomić kogoś z jej bliskich?
13:38Próbowałem wytłumaczyć Olce,
13:40że ma się zwijać,
13:41ale ona widocznie należy do lasek,
13:42do których trzeba mówić wielkimi literami.
13:44Dobra, grzeczniej.
13:44Spokojnie.
13:47To zawieziesz nas do niej?
13:50Jak ją zabierzecie,
13:51będę się nawet cieszył.
13:52No i dobrze.
13:58Są właśnie tak, jak chciałam,
13:59czyli proste, skromne,
14:01bez żadnych napisów czy ornamentów.
14:04To są wszystko duperele.
14:05W życiu liczy się coś zupełnie innego.
14:08Miłość aż po grób, jak z bajki.
14:11Żyli długo i szczęśliwie.
14:14Ciociu, a wiesz,
14:15że tak naprawdę to ja wybrałam mamie męża?
14:24Ciociu?
14:34Ciociu?
14:36Wszystko w porządku, Marysiu?
14:39Po prostu mam dzisiaj
14:43cały taki dzień,
14:45że się wzruszam,
14:46no bo
14:49tak cieszę się
14:51twoim szczęściem.
14:54Tutaj jesteś.
14:57Przepraszam,
14:57mogę cię na chwilkę prosić?
14:59Tak, tak, oczywiście.
15:03Wyglądasz przepięknie.
15:05Dziękuję.
15:10Jak ty się trzymasz?
15:13Trzymam się,
15:14ale po prostu
15:15nie zacznę od tego
15:16myśleć, że ty się rozsypią.
15:18Wiem, wiem.
15:19Wszyscy jesteśmy z tobą.
15:21Wszyscy.
15:22Wiem, wiesz.
15:31Dbaj tylko o siebie.
15:33Tak, tak.
15:34No te obrączki
15:35naprawdę są,
15:37są piękne.
15:40O,
15:41Alek, hej.
15:42Hej.
15:43Swoja rodzinka mnie namierzyła.
15:45No i sorry, młoda.
15:47Było miło, ale zdaje się, że musisz wracać do domu.
15:50Jak do domu?
15:51Co?
15:52Spogięło cię?
15:53Dobra, nie dyskutuj, pakuj się.
15:55Raz, dwa.
15:56Ja nigdzie nie jadę.
15:57Gówno ci obchodzi, co ja robię i z kim mam.
15:59Prawie 18 lat i sama o sobie decyduję.
16:01Uroczo.
16:02Dobra, to wy tu sobie pogadajcie, a ja idę zajarać.
16:05Chcesz sobie sprawę, że mama płacze po nocach?
16:07Zamartwia się to dziennie?
16:08Ale ja napisałam mamie, że wszystko jest okej, żeby się nie martwiła.
16:11A, nie, wszystko spoko, bez stresu, tak?
16:15Ty masz za tydzień maturę, dziewczyno, rozumiesz to?
16:17Ja nie podchodzę do matury.
16:19Nie zdam mi tak, obleję na bank, więc to nie ma sensu.
16:21No to oblejesz, ale podejdziesz, zobaczysz.
16:23Zaufaj mi.
16:24A to by nagle zaczęło tak zależeć, tak?
16:26Przez miesiąc cię prosiłam, żebyś tutaj przyjechała.
16:29Obiecałaś, że wpadniecie z Tomkiem, że mi pomoże z matmą.
16:31I co?
16:32I mnie olaliście oboje, a teraz zgrywasz taką fantastyczną siostrzyczkę, tak?
16:37Dobra, Majka, może ja się nie powinienem wtrącać.
16:40Ola, chodź na chwilę.
16:50Możemy?
16:56Znam taki jeden trik, który potrafi rozjaśnić oko.
17:00Jeszcze pędzelek, bo tu nie ma.
17:03O, dzięki.
17:04Co my byśmy zrobiły bez ciebie, ciociu?
17:06Chyba ja bym musiała pomalować mamę.
17:09Bo mama potrafi tylko namalować sobie kreski eyelinerem.
17:12No i dopiero bym miała dylemat.
17:14Hania czy pani Kisielowa?
17:18Marysiu, musimy porozmawiać.
17:19O nie, czy byście wszyscy zwariowali?
17:21Musimy porozmawiać.
17:22Ciocia maluje teraz moją mamę.
17:24Dzisiaj najważniejsza jest panna młoda.
17:26Słyszałeś, Artur? To jest mój dzień, także wybacz.
17:29Ale nie dzielę się Marysią z nikim.
17:31Nawet z tobą.
17:32Porozmawiamy wieczor.
17:33No właśnie, porozmawiacie wieczorem.
17:35Nie teraz.
17:36Idziemy do domu.
17:37Pa, pa.
17:41Mamo, wyglądasz pięknie.
17:43Słuchaj, jeżeli miałabyś nie zdać, to by ci nie dopuścili do matury.
17:4730% to naprawdę nie jest dużo.
17:49Najważniejsze, żebyś się nie poddała.
17:51Nie rozumiesz.
17:52Ja matmy w ogóle nie kumam.
17:53Nawet na 10% nie zdam.
17:57Dobra, jest majówka, jest długi weekend.
18:01Ja mam dzisiaj ślub kuzynki, ale jutro przyjadę i ci pomogę z matką.
18:04No nie żartuj sobie.
18:09Specjalnie dla mnie chcesz przyjechać?
18:10Dobra, Mati, nie, nie ma mowy, sorry.
18:12Czego się wtrącasz?
18:13A co ty myślisz, że wszyscy będą skakać dookoła ciebie?
18:15Majka, ale to naprawdę nie jest problem.
18:18Jutro przyjadę.
18:19Tylko jest jeden warunek.
18:21Wracasz dzisiaj do mamy.
18:23I obiecujesz, że podejdziesz do matury.
18:25No to już są dwa.
18:27To jak?
18:28Zabieracie młodą, bo trochę się śpieszę.
18:30Muszę wracać do roboty.
18:32Wiesz co, i tak chciałam się stąd zawijać, także...
18:36Żałuję, że cię poznałam.
18:38Tłupek.
18:39Głupia pinda.
18:40Ho!
18:42Dobra, Mati, spokojnie, no.
18:44Przeproś.
18:48Przepraszam.
18:55Ciągle boję się o to, że to nie wypali.
18:57Nie chodzi o te fajerwerki, tylko o cały ten ślub.
19:01A niby co miałoby nie wypalić?
19:03Nie wiem, ale będę spokojna, jak już będzie po wszystkim.
19:08A co, jak pokłócą się w ostatniej chwili?
19:11Albo jak przyjedzie ta była dziewczyna Adama.
19:15Jak ona miała?
19:16Paula?
19:17Nie, no co ty.
19:18Za dużo filmów się naoglądałaś.
19:22Gotowe.
19:24Pozostajecie tylko przyszłość wieczorem i to odpalić.
19:28Po prostu się marć, wie.
19:30Nawet nie wiesz, ile ja włożyłam pracy, żeby oni się hajtnęli.
19:36Teraz krew pójdzie w piech.
19:40Nie no, co ty.
19:41Nie wymyślaj.
19:42Będzie dobrze.
19:43Nie no, co ty.
20:00Nie no, co ty.
20:22Przejechałem się pożegnać.
20:27Nie mogę.
20:31Nie mogę odejść od Marysi.
20:38Kocham cię.
20:40Ale...
20:45Widzimy się dzisiaj ostatni raz i...
20:50Tym razem dotrzymam słowa.
20:56Przepraszam.
21:05Przepraszam.
21:12Przepraszam.
21:24Przepraszam.
21:38Przepraszam.
21:51Przepraszam.
21:54Przepraszam.
21:57Przepraszam.
22:01Przepraszam.
22:04Prowadził mnie na pociąg, ale spóźnię się na wesele.
22:06Dobra, poradzam sobie.
22:09A tak w ogóle to z kim jedziesz na to wesele?
22:12No, Janek się wprosił, więc...
22:14No, wiesz, jakbyś mnie nie zaprosił, to kto wie?
22:18A Tomasz?
22:19Tomasz się bawi w tatusia cały weekend, więc jestem wolna.
22:26Maja, pójdziesz ze mną na wesele?
22:29A pójdę.
22:30Ty jesteśmy już później, nie wiesz?
22:34Okej.
22:35Chodź.
22:36Jak pięknie.
22:37Przepraszam.
22:38Przepraszam.
22:38Pięknie.
22:41Chodźcie.
22:44Wow.
22:46Chodźcie, kochać.
22:48Halo, cześć tato.
22:50No mogę jeszcze rozmawiać?
22:50Jestem z Marysią w domu.
22:51Co tam?
22:52Jak się czuje Ewa?
22:54Wow.
22:55No nic, nic się nie stało.
22:57Dzięki.
22:58Słuchaj, muszę kończyć.
22:59Jak przylecicie, to przylecicie.
23:01Pa, pa, cześć.
23:03Wyglądasz tak, że po prostu odebrało mi mowę.
23:06Boże.
23:07Dziękuję.
23:07Pięknie.
23:08Nie ma rodziców, wobec tego może ja.
23:13Jest taki staropolski zwyczaj, błogosławieństwo.
23:18Ja wam życzę dużo, dużo szczęścia i wyrozumiałości.
23:24I błogosławię wam na waszą wspólną, cudowną drogę życia.
23:50Marysiu, idziemy?
24:08Marysiu.
24:10Chodź, chodź, bo czekamy.
24:20Stop, stop, stop, stop.
24:22Jeszcze nie przyniesz, to tylko świadek, no.
24:24Boże, z kim ja muszę pracować?
24:26Czysta amatorka, zero profesjonalizmu.
24:29Spokojnie, Robert.
24:30Nerwy na wodzy.
24:33Zosiu, ty jedyna wiesz, ile to mnie kosztuje.
24:37Człowiek wkłada w to wszystko tyle serca i nikt tego nie doceni.
24:41Nie chcę być małostką i się czepiać, ale widziałeś te winietki, które Basia wybrała?
24:48Wyglądają jak zrobione na kolanie i wydrukowane na domowej drukarce.
24:54To co, teraz grać?
24:55Grać jak nie teraz, to kiedy grać?
25:22Nie chcę.
25:24Nie chcę.
25:26Nie chcę.
25:28Nie chcę.
25:30Nie chcę.
25:31Boczę.
25:32No, no.
25:33Nie chcę.
26:02DZIĘKI ZA OBSERWACIE
26:06Świadomy praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa uroczyście oświadczam,
26:13że wstępuję w związek małżeński z Natalią Mostowiak i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i
26:22trwałe.
26:23Że wstępuję w związek małżeński z Natalią Mostowiak i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i
26:32trwałe.
26:36DZIĘKI ZA OBSERWACIE
27:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
27:45DZIĘKI ZA OBSERWACIE
27:52DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:07DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:08DZIĘKI ZA OBSERWACIE
28:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
29:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
29:07DZIĘKI ZA OBSERWACIE
29:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
29:22DZIĘKI ZA OBSERWACIE
29:27DZIĘKI ZA OBSERWACIE
29:28DZIĘKI ZA OBSERWACIE
30:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
30:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
30:18DZIĘKI ZA OBSERWACIE
30:23Ja tu nie byłem niedaleko akurat
30:25I widzę znajome twarze
30:27Pomyślałem, że złożę wam życzenia
30:29Także, wszystkiego najlepszego
30:32Dużo miłości
30:34Moja ulubiona nauczciel od Fatematyki
30:36Prawda, że mama ci się pięknie wygląda?
30:40Bardzo
30:43To ja chyba już pójdę
30:46Tak
30:48Adam, ty wiesz coś jeszcze o bramie?
30:50A na co? Pozwól na chwilę.
30:56Ja wiem jak to zabrzmi, ale proszę Cię, uwierz mi, to...
31:04To była chwila zapomnienia.
31:09Ja to wszystko naprawię.
31:11Z Janą to już jest koniec, ja się z nią więcej nie spotkam, tylko...
31:17Tylko daj mi szansę. Ostatnio.
31:22Gdzie jest Artur? Czy ktoś widział mojego świadka? Artur! Jesteśmy poprzedni!
31:28To jest ich dzień, nie psujmy im tego.
31:40Jakieś te dziwne, fałszywe z mojej strony, przepraszam.
31:44Jesteś pijany?
31:45Nie, ani trochę.
31:49Proszę nie mów czegoś, czego potem będziesz żałował.
31:52Nie, niczego nie żałuję. Zresztą i tak już za późno.
31:56Pomyślałaś, czy byłabyś z kimś innym już szczęśliwsza?
32:01Idź już.
32:03Czy będziesz sobie zadawać takie pytanie do końca życia?
32:22Miłe zabawy.
32:32Zapraszam wszystkich do zdjęcia. Chodźcie, chodźcie, chodźcie.
32:35Do zobaczenia.
32:38Do zobaczenia.
32:40Do zobaczenia.
32:42Zabijmy od razu.
33:03Zabijmy od razu.
33:05Ale wyszło słońce. Zobacz jakie będziemy mieć piękne zdjęcia.
33:09A co tam zdjęcia? Będziemy mieli piękne życie.
33:19Ej, to jest ta brama, o której mówił pan Robert?
33:22O, na to wygląda.
33:38Panie komendancie, jak to jest? Wyrwał pan najlepszą laskę w okolicy? I co? I tak bez żadnego wykupu?
33:46Niczego dla wsparcia lokalnej społeczności? Czegoś na otarcie łez?
33:52Witam panów.
34:02Bronisz się przed czymś, co jest silniejsze od nas. I nie powstrzymasz tego. Nie dasz rady.
34:08Może być? No, jak tam? Może być?
34:11Nie na głowę. Nie, nie, nie. Jeden koszyk, drugi koszyk.
34:15Nie przepuścimy was.
34:19Artur, dawaj, trzeba pomóc panu młodemu.
34:21Dawaj, dawaj, dawaj.
34:22Ale to za mało, po koszyku musi być, no.
34:30Może nam pomożesz?
34:32Idziemy, idziemy.
34:34Co jest?
34:35No nie, no zobacz co tam robię.
34:37Ludą, że cztery plaszki to za małe.
34:38Żarty sobie, stroj z poważnych gości.
34:40Cztery plaszki, trzy.
34:42Problem polega na tym, że...
34:43Daj mu, daj mu, daj mu...
34:44Ale nie ma więcej, tak...
34:46Tak, szybko przepuście, ej.
34:49Jedziemy, jedziemy, jedziemy, jedziemy.
34:50Przepuście, kończy się.
34:52Dobra.
34:53Dobra, dobra, dobra.
34:57Dawaj, dawaj, dawaj, dawaj.
35:05Zaliczyliśmy w tym roku już dwa wesela.
35:08I kurcze...
35:09Ja zazdroszczę wielkiej miłości, ale...
35:11Nie czaję tego, żeby się tak wiązać na całe życie.
35:15Ja się chyba nie nadaję do tego.
35:17To bardziej ty, Mati, wiesz?
35:19Nie jestem zainteresowany.
35:21No ja wiem, bo ty już raz false start zaliczyłeś.
35:25To co, Majeczka?
35:27Następnym razem na twoim weselu się bawimy.
35:30Tomasz się ogarnie, dzieciak trochę podrośnie i pewnie wy jesteście następni w kolejce, co?
35:34Skąd pomysł, że się zgodzę?
35:35No, myślałem, że to już ogarnięte wszystko.
35:39Tomasz ogarnie jakoś relację z Justyną, hajtnie się z tobą i będziecie żyli długo i szczęśliwie, no...
35:45Tego chcesz właśnie, nie?
35:47Możesz mi nie mówić, czego chcę?
35:50Daj mi pomóc.
35:53No, bo ja też.
35:59Zapraszamy.
36:00Zapraszamy, zapraszamy.
36:02Przepraszam, przepraszam.
36:04Cześć.
36:06Zapraszamy.
36:09Dzień dobry.
36:11Dzień dobry.
36:13Zapraszamy.
36:14Dzień dobry.
36:17Dzień dobry.
36:18Co grać?
36:20Co za idiotyczne pytanie.
36:21Oczywiście, że grać.
36:23Już maestro.
36:24Kochani, kochani, wchodzimy, wchodzimy, schady są też po prawej stronie.
36:29Wchodźcie.
36:30Jest młoda para, jest młoda para.
36:33Parę młodym, zapraszam tutaj.
36:36Pierwszy taniec, na prawie.
36:38I oczywiście...
36:39Tak, będzie brały.
36:41I oczywiście zapraszam też świadków.
36:43Oto i oni.
36:46Oto są.
36:47Są też świadkowie.
36:50A tutaj młoda para już zaczyna swoje piruety.
36:54Zapraszamy, zapraszamy.
36:56Tak jest, panie proszą panów.
36:59Nie siedzimy.
37:00Wszyscy tańczą.
37:23To co?
37:24Ty następny, tak?
37:25Kiedy?
37:26Właśnie, właśnie.
37:27Nie.
37:27Jeszcze nie, jeszcze nie.
37:28A do taty dzwoniłaś?
37:29No, pewnie, że dzwoniłam.
37:31Słuchaj, od razu po wyjściu z urzędu poleciała foteczka, wiesz?
37:34No to super.
37:35Oj, Natalko, pozwólcie na chwilkę.
37:38Co tam, babciu, co tam?
37:41Córcia, przepraszam Cię bardzo, mnie najlepiej się czuję.
37:46Nie będziecie się gnibać, jak pojadę już do domu.
37:48No coś.
37:49Oczywiście.
37:50Mateuszek mnie podwiezie.
37:51Dobrze, nie ma problemu.
37:53Pięknie był.
37:54Całuję Cię.
37:55Jeszcze raz Ci życzę wszystkiego dobrego.
37:57Dziękujemy.
37:58Dziękujemy.
37:58Bawcie się dobrze.
38:00Dziękuję bardzo.
38:02Oj, dziękuję.
38:02To ja zaraz wracam.
38:03Dobra, czekamy.
38:15Ale już zaraz wracamy do tańca.
38:18Proszę Państwa, wracamy do tańca.
38:21Proszę bardzo panowie, proszę panie, wstajemy od stołu.
38:27Panie Marysiu, zapraszam do tańca.
38:30Proszę bardzo.
38:31O, chyba jakiś pan mnie zaprosił.
38:35O, o.
38:40To już jest ten moment.
38:42Nawet self.
38:46Zabawne.
38:47Odbijamy, odbijamy.
39:00Zabawne.
39:06Zabawne.
39:18Zabawne.
39:27Idziemy.
39:27I jak Ci się podoba moja sukienka, co?
39:29Co?
39:30Jak 9 co?
39:31A dekols?
39:32Fajne.
39:32Zobacz też też.
39:35Co Ty mówisz do mnie w ogóle?
39:36Ile to zostało? Ty osiemdeście skończyłeś?
39:43Odbijamy, odbijamy, odbijamy!
40:24D courage!
40:26Uczer! Uczer!
40:39Panie Robercie, co to jest?
40:41Nie wiem.
41:01Gdzie jest Hania?
41:03Hanka też nie ma, ale daj mi spokój.
41:19Nie licz na taryfę ulgową.
41:22Tym razem przegięliście i to naprawdę mocno.
41:24Czy ty wiesz, co się mogło wydarzyć, Hania?
41:27To są fajerwerki, to są poważne rzeczy, a nie jakieś głupoty.
41:31Kto to w ogóle wymyślił? Ja się pytam, kto to wymyślił?
41:33Mamo, ale to było bezpieczne.
41:35My przyczytaliśmy instrukcję, a nie podobało ci się?
41:38No właśnie, mnie się bardzo podobało.
41:40Adam!
41:42Adam!
41:43Mnie się bardzo podobało.
41:44Nie pomagasz.
41:46Podaruj jej.
41:49No niestety mi się podobało.
41:51Ale nie rób tego więcej, myszko.
41:55Zostawmy ich samych.
42:01Dzięki.
42:03Zatęczymy?
42:06Chyba cię pogięły, a nie umiem tańczyć.
42:09To cię nauczę.
42:11Aj, mało laty.
42:13Ale nerwana ta twoja kuzynka.
42:16Kuzynka, dobrze mówię.
42:18Basia?
42:18No.
42:19No, wiesz co, daj se spokój.
42:22Ja, ja nie jestem zainteresowany i sam się będę trzymał od niej jak najdalej.
42:30Mati, a tutaj jeżdżą jakieś autobusy powrotne do Warszawy?
42:36No bo Tomek dzwonił i...
42:39Tak.
42:40Zaprowadzę cię.
42:43Dzięki.
42:50Zatrzę.
43:31Należcie sami.
43:39Porozmawiamy?
43:49Nie mamy o czym rozmawiać.
43:54To koniec.
44:01Proszę wyprowadź się z domu.
44:09A...
44:20Jak wrócę, wolałabym, żeby siebie nie było.
44:38Ale...
44:39Masz jakieś życzenie?
44:42Mam.
44:43Tylko jedno.
44:45Powiedz, że jesteś choć w połowie tak szczęśliwa jak ja.
44:52Jestem.
44:54Jestem totalnie.
45:07Już teraz obejrzyj nowy odcinek na mjakmiłość.tvp.pl w kolejnym odcinku serialu.
45:14Marysia ostatnio zupełnie o siebie nie dba.
45:17Nie wie jak poradzić sobie z tą sytuacją.
45:19Z jaką sytuacją sobie poradzić?
45:21Dla kogo to się tak odstrzeliłaś, co?
45:23Co miałam, stare ciuchy założyć?
45:25Spróbuj uratować to wasze małżeństwo.
45:27A co ze mną?
45:28I co? Warto było poczekać?
45:30Zapnij pas.
45:31Tak jest, panie Fabralo pod chorąży.
45:33Musisz coś zrozumieć.
45:35Artur kocha tylko mnie.
45:37Tak jak mówił.