Andrea dowiaduje się, że ma raka nerki w czwartym stadium i zostało jej tylko kilka miesięcy życia. Mimo poświęceń dla męża Bruno, kobieta czuje się coraz bardziej samotna i niedoceniana. Bruno wydaje się bardziej troszczyć o swoją przyrodnią siostrę Rebekę niż o własną żonę, a Andrea zaczyna wierzyć, że nigdy jej naprawdę nie kochał. Kiedy prawda o jej śmiertelnej chorobie wychodzi na jaw, Bruno uświadamia sobie, że Andrea była jedyną kobietą, którą naprawdę kochał. Ale czy nie jest już za późno, by naprawić wszystko? Pocałuj mnie ostatni raz to emocjonalny dramat o utraconej miłości, bólu, zdradzie i drugiej szansie.
#ShortDrama #MicroDrama #ShortDramaFullMovie #MicroDramaFull #VerticalDrama #MiniSeries #DramaFullMovie #RomanticDrama #RevengeDrama #TrendingDrama #BingeWatch #FullEpisode #ShortFilm #DramaSeries #ViralDrama
#ShortDrama #MicroDrama #ShortDramaFullMovie #MicroDramaFull #VerticalDrama #MiniSeries #DramaFullMovie #RomanticDrama #RevengeDrama #TrendingDrama #BingeWatch #FullEpisode #ShortFilm #DramaSeries #ViralDrama
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00:07My friend Bruno is looking at this very very strange.
00:00:11Looking at this happiness.
00:00:13My husband Bruno.
00:00:16I love him. I love him.
00:00:23It's just a little bit.
00:00:25For me he is the most important.
00:00:36This lady's wife is a happy person.
00:00:40They are ideal to restore the funeral.
00:00:43No.
00:00:44This is my grave.
00:00:50This is my grave.
00:00:53Andrea, the fourth stage of Raka is not a joke.
00:01:01You need treatment for me.
00:01:03For me it's very late.
00:01:06Your husband knows where he is.
00:01:10You can't tell him.
00:01:11You can't tell him.
00:01:12You can't tell him.
00:01:13Bruno can't tell him about my Raka.
00:01:15You can't tell him.
00:01:18I don't have time.
00:01:21I just want to remember Bruno.
00:01:24Very, ma'am, sorry.
00:01:32I can't tell him.
00:01:35Yeah, I don't have time.
00:01:36I'll show you, but...
00:01:38it's just a moment.
00:01:38I'll show you the general task.
00:01:39Your daughter needs her blood.
00:01:40Rebecca is not my wife.
00:01:41Howη I'm grateful!
00:01:43She can only dream about that.
00:01:45The only thing you can do is not allow her to she'll die.
00:01:47Let's go!
00:01:49Please, don't let me give her more blood.
00:01:52I'm sorry.
00:01:53You're always the same.
00:01:54I don't want to!
00:01:56You don't want to?
00:01:57I didn't want to get married, but look what happened!
00:02:01You forced me to go to your blood, so you did what I told you.
00:02:07Let's go!
00:02:17Let's start the transfusion.
00:02:20Pani Carriopańska żona jest osłabiona.
00:02:24Nic jej nie będzie.
00:02:26Od tego zależy życie Rebeki.
00:02:31Tak bardzo cenisz życie Rebeki.
00:02:33A moje nic nie znaczy.
00:02:36Byłem dla Ciebie nikim przez ostatnie trzy lata.
00:02:43Czy kiedykolwiek mnie kochałeś?
00:02:49Zobacz.
00:02:51Musisz pomóc siostrze.
00:02:53Tylko Ty możesz to zrobić.
00:02:55Nie wiem Bruno.
00:02:57To moje ciało. Serio nie wiem.
00:03:00Andrea.
00:03:02Rebeka potrzebuje Twojej nerki.
00:03:04Nie rozumiesz tego.
00:03:06Tylko Ty możesz ją uratować.
00:03:09Zrobię co zechcesz.
00:03:15Ok.
00:03:17Ok.
00:03:19Oddam jej moją nerkę.
00:03:21Jeśli się ze mną ożenisz.
00:03:29Dobrze.
00:03:31Ożenię się z Tobą.
00:03:34Ale musisz jej pomóc.
00:03:41Chodźmy.
00:03:46Kiedyś mnie kochał.
00:03:48Ale czy kiedykolwiek było dobrze?
00:03:54Czekałeś przy mnie aż się obudzę?
00:03:57Tak.
00:03:58Cieszę się, że Ci lepiej.
00:04:01Rebeka potrzebuje więcej krwi.
00:04:08Nie mogę dać jej więcej krwi.
00:04:10Nie widzisz?
00:04:11Andrea Carillo.
00:04:14Zobowiązała się do tego biorąc moje nazwisko.
00:04:18Kiedy w końcu odpuścisz?
00:04:19Nigdy nie byłam dla Ciebie wystarczająco dobrą żoną.
00:04:22Puszczę Cię wolno, gdy umrzesz.
00:04:25Pan Carillo?
00:04:27Tak.
00:04:28Pani Herrera się obudziła.
00:04:31Dziękuję.
00:04:34Pamiętaj, co powiedziałem.
00:04:38Chodźmy.
00:04:43Wszystko w porządku?
00:04:46Czegoś Pani trzeba?
00:04:50Wkrótce dostaniesz to, co chciałeś. Bruno?
00:04:54Umieram.
00:04:56Tak.
00:04:56Tak.
00:04:59Tak.
00:04:59Tak.
00:05:06Ta podła suka Andrea zawsze próbuje mi wszystko ukraść.
00:05:13Bruno...
00:05:17Udało Ci się.
00:05:19Tak.
00:05:22Przepraszam, że znowu zemdlałam.
00:05:24Wiem, że to musiało być irytujące dla Ciebie i Andreji.
00:05:29No, you don't have to forgive me for this horrible disease.
00:05:33Andrea agreed to give you everything you need to heal.
00:05:37These were the conditions.
00:05:39What?
00:05:41She gave me the blood?
00:05:55Biedna siostra, ona tak bardzo tego nienawidzi.
00:05:59Choć jestem córką kochanki jej ojca, naprawdę mi przykro.
00:06:04Zapomnij o niej.
00:06:06Wyglądasz lepiej.
00:06:10Powiem lekarzowi, żeby cię wypisał.
00:06:13Nie, poczekaj Bruno.
00:06:16Gdzie jest Andrea?
00:06:18Wszystko z nią w porządku?
00:06:20Naprawdę chcę ją zobaczyć.
00:06:24Chodźmy.
00:06:36Bruno!
00:06:38Doktorze!
00:06:39Pomoże mi ktoś?
00:06:43Potrzebuję pomocy, proszę.
00:06:48Niezła próba, siostro.
00:06:54Wynoś się z mojego pokoju.
00:06:57Minęły trzy lata i nie udało mi się ciebie pozbyć z życia Bruno, więc nie.
00:07:02Nigdzie się nie wybieram.
00:07:04Zrozum, że nic co zrobisz nie sprawi, że Bruno cię pokocha.
00:07:11To ja powinnam ci to powiedzieć.
00:07:13Weź całą moją krew jeśli chcesz, ale nigdy nie będziesz miała mojego męża.
00:07:19Debilko.
00:07:20Bruno miał być moim mężem.
00:07:22Oddanie mi nerki nie zmieni faktu, że jesteś bękartem i dziwką, tak jak twoja matka.
00:07:27Nie mów tak o mojej matce.
00:07:30Co się dzieje?
00:07:32Bruno!
00:07:34Pchnęła mnie!
00:07:36Pchnęła mnie!
00:07:38Moja kostka!
00:07:40Co z tobą nie tak?
00:07:45Nic jej nie zrobiłam.
00:07:47O, może się tylko potknęłam.
00:07:50Nie złość się na nią.
00:07:52Twoja siostra poczuła się lepiej, a jej pierwszą myślą było przyjść i zobaczyć jak się masz.
00:07:58A ty ją popychasz.
00:08:00Nie ma w tobie ani drobiny dobroci.
00:08:03Ona udaje.
00:08:05Nie jest chora.
00:08:06Znowu tobą manipuluje, nie widzisz tego.
00:08:08Nie mów tak o swojej siostrze.
00:08:11I jak możesz mówić o manipulacji?
00:08:13Kiedy to ty zmanipulowałaś mnie, bym się z tobą ożenił.
00:08:16Więc to prawda?
00:08:19To małżeństwo nic dla niego nie znaczy?
00:08:22Stresujesz ją.
00:08:24Nie sądzę, żeby jej intencje były złe.
00:08:29Jestem głodna.
00:08:32Na co masz ochotę?
00:08:34Mam ochotę na makaron.
00:08:37Uwielbiam makaron.
00:08:39A Andrea?
00:08:41Niech sama sobie radzi z problemami.
00:08:44Chodźmy.
00:08:47Nie możesz udawać, że mnie kochasz.
00:08:50Tylko przez jeden dzień.
00:08:52Przynajmniej zanim odejdę.
00:08:57Dlaczego do mnie nie zadzwoniłaś?
00:08:59Dowiedziałem się od pielęgniarek, że tu jesteś.
00:09:01Nie chciałam cię martwić, doktorze Palacios.
00:09:04Martwić?
00:09:06Oczywiście, że się martwię Andy.
00:09:08Nie możesz oddawać tyle krwi w twoim stanie.
00:09:11To szalone.
00:09:12Nie mam innego wyjścia.
00:09:14Owszem, masz.
00:09:16Zostaw go.
00:09:18Nie jestem tylko twoim lekarzem, Andy.
00:09:21Jestem twoim przyjacielem.
00:09:24Nie mogę tak po prostu patrzeć, jak marnujesz sobie życie.
00:09:28Zaczynasz leczenie.
00:09:30Natychmiast.
00:09:30O jakim życiu ty mówisz?
00:09:33To nie jest życie, a zostało mi go niewiele.
00:09:37Jesteś lekarzem.
00:09:39Powiedz mi, proszę.
00:09:41Jakie mam szanse, by przeżyć leczenie?
00:09:47Cóż, w twojej sytuacji i dlatego, że oddałaś nerkę, to mniej niż 10%.
00:09:56Widzisz?
00:09:57Nie chcę spędzać ostatnich miesięcy życia w bólu.
00:10:02Chcę tylko, żeby Bruno mnie pokochał.
00:10:15Zrobiłam makaron taki, jak lubisz.
00:10:25Co jest? Coś z nim nie tak?
00:10:28Nie, nie. Jest idealnie.
00:10:31Po prostu...
00:10:34Nie mogę uwierzyć, że Andra mnie zdradza.
00:10:37A czemu on znowu myśli o tej zdziże?
00:10:41Słuchaj, jesteś pewny?
00:10:43O, chodzi mi o to, że skoro piszę wiadomości z lekarzem, a potem szwenda się nie wiadomo gdzie, kiedy jesteś
00:10:51w pracy,
00:10:52to zdecydowanie jest to podejrzane tak, ale nie wiem.
00:10:57A może...
00:10:59że ona umiera i jeszcze ci nie powiedziała?
00:11:18Z kim piszesz?
00:11:20Z nikim.
00:11:22Idę zrobić kolację.
00:11:28Nie.
00:11:30Ona na pewno mnie zdradza.
00:11:33Dzięki.
00:11:34Bruno!
00:11:36Zaczekaj!
00:11:48Co ty przede mną ukrywasz?
00:11:50O co ci chodzi?
00:11:51Nie, proszę!
00:11:52Muszę ci coś powiedzieć!
00:11:54Nie, czekaj tylko!
00:11:55Mnie posłuchaj!
00:11:57Nie, proszę tylko!
00:11:59Mnie posłuchaj!
00:12:00Nie będę słuchał twoich wymówek, tego właśnie chciałaś, prawda?
00:12:15Co chciałaś mi powiedzieć?
00:12:18No cóż, jak chcesz.
00:12:19Muszę już iść.
00:12:20Nie śpisz dziś w domu?
00:12:22A po co?
00:12:24Nie chcesz mnie tutaj, ale byka mnie potrzebuje.
00:12:29Nie, ja chcę!
00:12:31Ja...
00:12:34Przestań gadać brzury!
00:12:53Bruno!
00:13:11Boję się.
00:13:13Jestem przy tobie.
00:13:17Jestem przy.
00:13:18Głンレast.
00:13:23Krzaj, dove można było!
00:13:24Troко, po prawełchanie.
00:13:26Niestety, wAtlodzie w gentlyke take forcedue,
00:13:46You are already in your arms, right, Bruno?
00:13:48I don't know.
00:14:30Bruno, będę miała koszmary. Po prostu nie znoszę dźwięków burzy. Możesz ze mną zostać tylko na tę noc.
00:14:43Andrea od zawsze panicznie bała się burzy. Co mnie to obchodzi?
00:14:51Halo. Mówię do ciebie.
00:14:55Juan, masz to, o co prosiłem?
00:14:58Tak, panie Cario. Wygląda na to, że pańska żona przelała ponad 80 tysięcy na inne konto w zeszłym miesiącu.
00:15:06Wiedziałem. Andrea mnie zdradza i wysyła pieniądze jakiemuś frajerowi.
00:15:10Bruno, bardzo źle się czuję. Przytul mnie. Proszę.
00:15:15Pożałuję tego. Zapłacij za to.
00:15:22Poczta głosowa. Zostaw wiadomość po usłyszeniu sygnału.
00:15:28Zostawię cię w spokoju. Jeśli tego właśnie chcesz.
00:15:54Muszę iść.
00:15:54Bruno, czekaj. Dokąd idziesz?
00:15:56Muszę iść.
00:15:57Jest środek nocy. Pada deszcz.
00:16:01Cholerna suka.
00:16:04Deszcz.
00:16:06Andrea, gdzie jesteś?
00:16:09Andy.
00:16:11Andrea.
00:16:14Co ci się stało?
00:16:18Bruno.
00:16:20Burza.
00:16:21Już po burzy.
00:16:23Jestem tu.
00:16:24Już po burzy.
00:16:27Będzie dobrze.
00:16:33Doktorze!
00:16:35Co do diabła się stało?
00:16:36Nie dotykaj jej.
00:16:38Chyba sobie żartujesz.
00:16:39Jestem jej lekarzem i znam ją od lat.
00:16:44Ty jesteś tym skurwysynem, z którym Andrea mnie zdradza.
00:16:47Jasne. Nie wiesz o czym mówisz, Bruno.
00:16:50Co? Bycie lekarzem nie opłaci ci czynszu?
00:16:52Musisz kraść pieniądze mojej żonie?
00:16:54A, nic nie wiesz.
00:16:57Nie zasługujesz na nią. Ona zasługuje na kogoś lepszego.
00:17:00Andrea jest moją żoną.
00:17:04I dopóki żyję, nie dopuszczę, żeby zostawiła mnie dla takiego śmiecia jak ty.
00:17:09Nie możesz mu powiedzieć. Obiecaj mi to.
00:17:12Bruno nie może wiedzieć o moim mraku. Przysięgnij mi.
00:17:19Jedynym powodem, dla którego nie złamie ci szczęki jest to,
00:17:22że muszę ratować życie twojej żony.
00:17:26Którym zdajesz się nie przejmować.
00:17:38Już dawno nie widziałem jej takiej spokojnej.
00:17:42Pani Carillo?
00:17:44Tak?
00:17:45Przepraszam, że przeszkadzam, ale pani Herrera pana szuka.
00:17:49Powiedziała, że obiad jest gotowy.
00:17:52Zawsze była silna i szybko wracała do zdrowia.
00:17:55Tym razem nie powinienem się martwić.
00:17:58Chodźmy.
00:17:59Proszę.
00:18:06Bruno?
00:18:13Mama?
00:18:18Mama?
00:18:20O, oto moja córeczka.
00:18:24Mamo, czego chcesz?
00:18:26Kochanie, martwiłam się, bo dawno nie wysłałaś mi pieniędzy.
00:18:29Przychodzisz do mnie do szpitala.
00:18:32Do swojej jedynej córki.
00:18:33I pierwszą rzeczą, jaką robisz, jest proszenie o pieniądze?
00:18:37Nie, nie, nie.
00:18:38To nie tak.
00:18:39Kochanie, świetnie wyglądasz.
00:18:41Ale nie zaszkodziłoby ci, gdybyś trochę przytyła moja droga.
00:18:45Jesteś za chuda.
00:18:46I bardzo blada, kochanie.
00:18:48Trochę opalnizny wcale by ci nie zaszkodziło.
00:18:50Dość.
00:18:51Dałam ci dziesięć tysięcy w zeszłym tygodniu.
00:18:54He, he, he, dziesięć tysięcy to dla ciebie nic, prawda?
00:18:57No, dla mnie niestety też.
00:19:00Potrzebuję pół miliona, żeby stanąć na nogi.
00:19:04Nie mogę ci dać pół miliona, mamo.
00:19:06Ty nie, ale twój bogaty mąż tak, e?
00:19:13Nie mogę ci dać tyle pieniędzy.
00:19:15Bruno się dowie.
00:19:17No i co jeśli się dowie?
00:19:19Jesteś jego żoną, dlaczego zachowujesz się, jakbyś była jego kochanką?
00:19:22Myślałam, że jesteś mądra, wychodząc za niego.
00:19:26Szczerze mówiąc, byłam zaskoczona.
00:19:28Nawet nie wiem, jak to zrobiłaś.
00:19:29Nigdy nie zmusiłam twojego ojca, by się ze mną ożenił i zostawił tamtą starą wiedźmę.
00:19:33Nie porównuj mnie do siebie.
00:19:35Cóż, moja droga, zrobimy tak.
00:19:38Zdobędziesz dla mnie te pięćset tysięcy, dobrze?
00:19:41Chyba, że chcesz, żebym to ja poszła i osobiście porozmawiała z Brunem.
00:19:46Wtrącę się w wasze idealne małżeństwo.
00:19:49Ciekawa, jakby się czuła, gdyby wiedziała, jak Bruno nie traktuje.
00:19:54Współczułaby mi?
00:19:57Obiecaj, że potrzebujesz pieniędzy, by się ustatkować.
00:20:01A nie po to, żeby kupić narkotyki.
00:20:03Uważaj, że jest tak gulo!
00:20:05Jak ty się do mnie odzywasz, kłamczucho?
00:20:09Przepraszam, przepraszam.
00:20:11Trochę mnie poniosło.
00:20:13Wybacz mi.
00:20:14Chodzi o to, że jest wielu złych ludzi, którzy mnie ścigają i cóż...
00:20:18Potrzebuję tych pieniędzy.
00:20:21Doktorze!
00:20:21Wszystko okej.
00:20:23Doktorze!
00:20:24To nie ja.
00:20:25To nie moja wina.
00:20:27Po prostu wyślij mi pieniądze, kiedy poczujesz się lepiej.
00:20:29Dobrze?
00:20:35Andy!
00:20:37Twój stan się pogarsza.
00:20:40Nic mi nie jest.
00:20:41Wcale nie jest dobrze, rozumiesz?
00:20:43Jesteś tak daleko od bycia w porządku, jak to tylko możliwe.
00:20:47Czy ty rozumiesz, że bez leczenia zostało ci mniej niż cztery miesiące życia?
00:20:51Daj spokój, Andy.
00:20:54Bruno Cario cię nie kocha.
00:20:56Nie marnuj czasu, który ci został.
00:20:58Na niego!
00:21:23Proszę, Bruno, wróć do domu.
00:21:26Tracisz mnie.
00:21:31Wszystko w porządku.
00:21:33Bruno, nie chcę, żeby Andy się złościła, że tu jesteś.
00:21:38Nie będzie.
00:21:44Naprawdę przepraszam, Bruno.
00:21:46Wiem, że nawet jeśli jej nie kochasz, to prawnie nadal jest twoją żoną.
00:21:50A ja właśnie was rozdzieliłam.
00:21:53To wszystko moja wina, wiesz?
00:21:55Bo gdybym nie potrzebowała jej nerki, żeby przeżyć, to nie byłbyś teraz na nią skazany.
00:22:01A ty i ja bylibyśmy małżeństwem.
00:22:05To ja zaakceptowałem jej warunki.
00:22:07To nie ma z tobą nic wspólnego.
00:22:09Ale jeśli się z nią teraz rozwiedzisz, to ty i ja moglibyśmy wziąć ślub tak jak obiecałeś.
00:22:14Gdy byliśmy młodzi, a ja uratowałam ci życie, pamiętasz?
00:22:19Nie zamierzam rozwodzić się z Andreą.
00:22:24Nie zamierzam rozwodzić się z Andreą.
00:22:26Ale dlaczego, skoro nawet jej nie kochasz?
00:22:29Jest z tobą tylko dla pieniędzy, ciągle wysyła je swojemu lekarzowi.
00:22:34Nie chcę jej, tak?
00:22:36Oczywiście, że nie.
00:22:38Uwielbiam go, uwielbiam, uwielbiam.
00:22:40To tylko pierścionek.
00:22:42Dla mnie jest najważniejszy.
00:22:50Posłuchaj mnie.
00:22:52Uratowałaś mi życie.
00:22:53I zawsze będę się tobą opiekował.
00:22:55Ale nigdy nie wezmę z tobą ślubu.
00:22:58Ale dlaczego?
00:22:59Poza tym nie rozwiodę się z Andreą.
00:23:02Tak łatwo mi się nie wymknie.
00:23:06Dzięki za jedzenie.
00:23:15To są opcje, które masz, jeśli zawnioskujesz o rozwód od razu.
00:23:19Sugeruję, żebyś sprawdziła klauzulę czwartą.
00:23:21Niezły masztupet, Andrea.
00:23:23Kochać w moim domu.
00:23:25Nie, nie, nie. Pani Cario, to nieporozumienie.
00:23:27Rozmawiam z moją żoną.
00:23:28O co ci chodzi? Nie dotykaj go.
00:23:29To tylko mój prawnik.
00:23:31Jest tu, żeby mi pomóc z naszym rozwodem.
00:23:33Twój prawnik?
00:23:35No i co?
00:23:37Najpierw lekarz, a teraz prawnik?
00:23:40Myślisz, że sypiając z nimi masz jeszcze jakąś wartość?
00:23:43Panie Cario, bardzo proszę, żeby się pan odsunął do mojej klientki.
00:23:46Twojej klientki?
00:23:47Wiesz o tym, że twoja klientka nie ma grosza przy duszy, jeśli jej nie dam.
00:23:50Jak myślisz? Czym ci zapłaci?
00:23:53Lepiej stąd wyjdź.
00:23:54Zanim cię pozwę za wtargnięcie do mojego domu i próbę zabrania mi żony.
00:23:59Wynoś się.
00:24:03Puść mnie.
00:24:04Z iloma mężczyznami byłaś, kiedy nie ma mnie w domu?
00:24:10Z żadnym. Nigdy cię nie zdradziłam, Bruno.
00:24:12W ogóle ci nie wierzę.
00:24:14Nie wierzysz mi? To ty spędziłeś cały tydzień w domu, Rebeki.
00:24:18Nie zmieniaj tematu. To nie ma nic do rzeczy.
00:24:21Bruno, proszę. Przysięgam, że nigdy tego nie zrobiłam.
00:24:24Dlaczego chcesz rozwodu? Bo jakiś dupek ruchacie lepiej ode mnie?
00:24:28O czym ty mówisz?
00:24:31Andrea Cario, jesteś moją żoną.
00:24:33I będziesz nią do dnia swojej śmierci.
00:24:35Jeśli znowu znajdę cię z jakimś dupkiem w moim domu,
00:24:38najpierw zabiję go, a potem ciebie.
00:24:51Ja już umieram, Bruno.
00:24:55Odejdę.
00:24:57Rozwiedziemy się w spokoju i w zgodzie.
00:25:00Żebyś mógł ożenić się z Rebeką tak, jak zawsze tego chciałeś.
00:25:03Tak. I żebyś wzięła moje pieniądze, tak? I dała je jednemu z tych dupków, prawda?
00:25:07Nie chcę twoich pieniędzy.
00:25:09Ach, tak.
00:25:13Co ty robisz?
00:25:17Tak.
00:25:18Chcę zablokować wszystkie konta bankowe Andrea i Cario. Natychmiast.
00:25:24Tak. Karty kredytowe również.
00:25:26Czekaj, Bruno. Proszę, nie.
00:25:29Nie możesz wysłać pieniędzy swoim kochankom.
00:25:33Przysięgam. Musisz mi uwierzyć, że nigdy cię nie zdradziłam.
00:25:36Ona naprawdę tak bardzo kocha pieniądze?
00:25:39Niewiarygodne.
00:25:41Dobrze.
00:25:43Odblokuję ci twoje konta.
00:25:46Ale zrobisz to, co ci każę.
00:25:49Czego chcesz?
00:25:51W tym domu już nigdy nie chcę słyszeć słowa rozwód.
00:25:57Zrozumiano?
00:26:00Idziemy.
00:26:03Czekaj, Bruno. Bruno, proszę.
00:26:07Czekaj, Bruno. Bruno, proszę.
00:26:09Czekaj, nie. Bruno, nie.
00:26:11Za karę posiedzisz tam sobie.
00:26:13I przemyślisz swoje zachowanie.
00:26:15Dobrze.
00:26:16Żadnego rozwodu. Więcej tego nie powiem. Proszę.
00:26:19Nie wierzę ci.
00:26:20Może uwierzę za dzień albo dwa.
00:26:22Czekaj, nie. Nie, Bruno.
00:26:24No, umrę tutaj.
00:26:27Nie zostawiaj mnie.
00:26:30Przepraszam.
00:26:52Pani Herrera. Przepraszam.
00:26:55Proszę, wpuśćcie mnie. Jest mi tak zimno.
00:27:01Jakie to żałosne.
00:27:04Kim ona jest?
00:27:08Nazywa się Andrea. To Benkart.
00:27:11Śmieć, którego mój tata zrobił jakieś dziwce.
00:27:15Rebeka, przepraszam.
00:27:16Ale jestem tu od dwóch dni i nie mam dogąd pójść.
00:27:18Nie dotykaj mnie swoimi brudnymi rękami.
00:27:21Zasługujesz na wszystko, co cię spotyka.
00:27:24Chodźmy, Bruno.
00:27:37Przepraszam.
00:27:39Uśmiechnij się.
00:27:40Proszę.
00:27:48Bruno, proszę.
00:27:51Kochałam cię przez dwanaście lat, Bruno.
00:27:54Myślałam, że zdołam sprawić, byś odwzajemnił mu miłość.
00:28:11To takie śmieszne.
00:28:16No co? Jest, Bruno. Nawet nie tknąłeś swojego wina.
00:28:20Czemu nie mogę przestać o niej myśleć?
00:28:29Pańś po Herrera nigdy nie dawali mi oglądać telewizji. Dzięki.
00:28:33Nie ma sprawy. To będzie nasz sekret.
00:28:48Nudzisz się?
00:28:49Bo jeśli tak, mogę ci pokazać coś bardziej ekscytującego.
00:28:54Zróbmy to...
00:28:54Co ty robisz, Rebeka?
00:28:56O, Bruno, wiem, że powinnam poczekać.
00:28:58Już się rozwiedzisz, ale już nie wytrzymam.
00:29:00Muszę być twoi, a ty musisz być mój, dobrze?
00:29:02Nie, Rebeka.
00:29:03Bruno.
00:29:04Wiem, że uratowałaś mi życie.
00:29:06I zawsze będę ci za to wdzięczny, ale...
00:29:09Ale nie w ten sposób.
00:29:13Muszę spadać.
00:29:29Andréa!
00:29:31Jesteś rozpalona, cholera.
00:29:34Bruno, wróciłeś po mnie.
00:29:36Przez te 12 lat chciałam tylko coś dla ciebie znaczyć.
00:29:40Ale chyba już jest za późno.
00:29:46Lekarza! Lekarza, pomocy!
00:29:48Poproszę noszę!
00:29:49Pomocy!
00:29:52Co się dzieje?
00:29:55Dlaczego jest mokra?
00:29:57Chyba zemdlała przez gorączkę.
00:29:58Doktor Palacios, to jej lekarz.
00:30:00Gdzie jest doktor Palacios?
00:30:01Dzisiaj ma dzień wolny.
00:30:03Zabierzcie ją na salę operacyjną, proszę.
00:30:05Proszę pana.
00:30:06Nie może pan tam wejść.
00:30:08Musi pan tutaj zaczekać.
00:30:09Ale co jest z moją żoną?
00:30:09Nie wiem, proszę tutaj zaczekać.
00:30:17Musimy operować, inaczej umrze.
00:30:19Nie, nie możemy.
00:30:20Pacjentka ma tylko jedną nerkę.
00:30:22I odrzuciła radioterapię kilka razy.
00:30:25Musimy ją przenieść.
00:30:31Nie ma pulsu.
00:30:34Ona nie ma pulsu!
00:30:35Kot niebieski!
00:30:36Kot niebieski!
00:30:37Przygotujcie defibrylator!
00:30:39Odsuńcie się!
00:30:46Bruno!
00:30:47Bruno?
00:30:50Bruno!
00:30:52Bruno!
00:30:53Bruno!
00:30:53Bruno!
00:30:54Mamo!
00:30:54Pomoczę!
00:30:56Mamo!
00:30:57Wszystko będzie dobrze.
00:31:10Co jej jest?
00:31:13Pańska żona miała zatrzymanie akcji serca.
00:31:15Robimy wszystko, co w naszej mocy, ale nie wiem, jak zareaguję.
00:31:17Zatrzymanie akcji serca z powodu gorączki?
00:31:21Gorączki pani Carillo?
00:31:23Pańska żona ma raka płuc w ostatnim stadium.
00:31:26Zostało jej tylko kilka miesięcy życia.
00:31:30Nie, nie.
00:31:31To musi być pomyłka, naprawdę co...
00:31:35Jak to możliwe?
00:31:37Wiedziałaś?
00:31:39Nie proszę!
00:31:41Nie czekaj, tylko mnie posłuchaj!
00:31:44Nie proszę, tylko mnie posłuchaj!
00:31:48To właśnie próbowała mi powiedzieć,
00:31:51że umiera.
00:31:54Bruno Carillo, co ty narobiłeś?
00:32:00Wiedziałeś!
00:32:02Co jej zrobiłeś?
00:32:04Wiedziałeś i nic mi nie powiedziałeś!
00:32:06Zamknij się!
00:32:07Zamknij się i wypierdalaś z mojego szpitala!
00:32:17Bruno Carillo, co ty narobiłeś?
00:32:34Ja już umieram, Bruno.
00:32:38Pozwól mi odejść.
00:32:41Czekaj, Bruno!
00:32:43Bruno, proszę!
00:32:47Żałuję, że w ciebie zwątpiłem.
00:32:51Nie wiedziałem, że mówisz poważnie.
00:33:00Panie Carillo, przepraszam, ale...
00:33:04Musi pan to zobaczyć.
00:33:07Zostaw mnie teraz w spokoju.
00:33:10Proszę pana,
00:33:12odkryłem, komu wysyłała pieniądze.
00:33:26Paula Arroyo.
00:33:28Matka pani Carillo.
00:33:30Paula.
00:33:33Nie rozumiem.
00:33:35Wychodzi na to, że przez cały czas pani Carillo wysyłała pieniądze swojej rodzinie, proszę pana.
00:33:42Wyjdź!
00:33:43Ale...
00:33:44Wyjdź!
00:33:47Ale...
00:33:48Wyjdź!
00:33:58Dlaczego mi nie powiedziałaś?
00:34:02Czekaj, Bruno!
00:34:03Proszę, nie!
00:34:07Myślałem, że mnie zdradzasz.
00:34:12Obudź się, Andrea.
00:34:15Obudź się, Andrea.
00:34:15Wszystko naprawię.
00:34:19Obudź się.
00:34:22I don't know.
00:34:53Co robisz, Bruno?
00:34:55To kobieta, która niczego od Ciebie nie chce.
00:34:59Uwielbiam go, uwielbiam, uwielbiam!
00:35:02To tylko pierścionek.
00:35:04Dla mnie jest to najważniejsze.
00:35:08Kiedyś Cię uszczęśliwiałem.
00:35:18Pozwól mi to naprawić.
00:35:23Tylko się obudź.
00:35:27Obudź się, Andy.
00:35:29Obudź się.
00:35:40Panie Cario, minęły dwa dni.
00:35:45Musi pan coś zjeść i może weźmie pan prysznic.
00:35:51Nie mogę uwierzyć, jakie piekło jej zgotowałem, kiedy walczyła z rakiem.
00:36:02Pani Herrera wciąż pana szuka.
00:36:05Mówi, że kiedy to się stanie...
00:36:08Powiedz Rebece, że jestem zajęty.
00:36:16Skontaktuj się z Paulą.
00:36:19Z matką Andrei.
00:36:21Damy jej wszystko, czego potrzebuje.
00:36:26I upewni się, że nikt nie będzie przeszkadzał Andrei.
00:36:34Proszę pana, dokąd pan idzie?
00:36:40Idę po jedzenie, gdyby się obudziła.
00:36:59Nigdy nie widziałem, żeby tak się kimś opiekował.
00:37:12Dlaczego miałoby cię to obchodzić?
00:37:14Ona tylko udaje.
00:37:16A ty jej nawet nie kochasz.
00:37:18Nie chcesz jej, Bruno.
00:37:26O, Bruno.
00:37:28Co tu robisz?
00:37:30O cóż, podsłuchałam rozmowę o Andrei i chciałam ją zobaczyć.
00:37:34Bruno, czy ty płakałeś?
00:37:37Wyglądasz okropnie, bo nie pozwalasz mi się sobą zająć.
00:37:39Muszę iść.
00:37:40Nie, czekaj.
00:37:43Odebrałam wyniki, Andrei.
00:37:46Bardzo martwi mnie i niedożywienie mówiłam ci, że musi więcej jeść.
00:37:51Niedożywienie.
00:37:55Zapalenie żołądka.
00:37:57Myślałem, że ma...
00:37:59Raka?
00:38:00Przykro mi, siostro.
00:38:02Raz ci go już ukradłam i zrobię to znowu.
00:38:05I znowu.
00:38:07Aż umrzesz.
00:38:09Bruno!
00:38:11Mamo!
00:38:12Pomocy!
00:38:18Bruno, wszystko w porządku?
00:38:21Bruno, jestem tu!
00:38:22To ja, Rebeka!
00:38:24To ja, Rebeka!
00:38:33Rebeka?
00:38:34Co mi się stało?
00:38:36Miałeś wypadek, Bruno.
00:38:38Pamiętam, że spadłem...
00:38:41Z drzewa...
00:38:43Z drzewa...
00:38:43Na kogoś...
00:38:46Na ciebie?
00:38:48Tak, tak, jasne, że to byłam ja.
00:38:52Rebeko, ty uratowałaś mi życie.
00:38:56Będę twoim dłużnikiem do końca życia.
00:39:01Wszystko w porządku?
00:39:03Serio, jeśli musisz iść, ja mogę z nią zostać.
00:39:06Znowu mnie okłamała.
00:39:09Ona potrafi tylko kłamać.
00:39:31Bruno?
00:39:32Andy!
00:39:34Myślałem, że cię...
00:39:36Stracę.
00:39:37Nigdy więcej mi tego nie rób, proszę.
00:39:40Dlaczego nie pozwoliłaś mi umrzeć?
00:39:42Jestem lekarzem.
00:39:44Ratuję życie, tym się zajmuję.
00:39:47Więc ratuj innych, ale nie mnie.
00:39:50Dlaczego ty zawsze próbujesz mnie ratować?
00:39:52Z... zawsze będę cię ratował, Andreo.
00:39:55Bo cię kocham.
00:39:59Kocham cię, Andy.
00:40:03W przeciwieństwie do twojego męża.
00:40:07Już wie o moim raku.
00:40:09Tak, i to go nie obchodzi.
00:40:12Cokolwiek cię przy nim trzyma, odpuść.
00:40:15To nie miłość.
00:40:17On jest chory na głowę.
00:40:19Powiedz jeszcze słowo do mojej żony, a zapewniam, że jedyną operacją, w jakiej weźmiesz udział, to będzie twoja własna.
00:40:25Bruno, przestań.
00:40:26Na pewno.
00:40:28Bruno, przestań.
00:40:29Nie kłamałem.
00:40:30Każde słowo, które o tobie powiedziałem, to prawda.
00:40:32Ale to ja jestem jej mężem.
00:40:35A ty nikim.
00:40:36Więc zjeżdżaj.
00:40:46Palacios nie wie, do czego Bruno jest zdolny.
00:40:49Nie mogę pozwolić, by skrzywdził więcej ludzi.
00:40:52Bruno, zostaw go.
00:40:56Wynoś się stąd, Palacios.
00:40:57Moje małżeństwo to nie twój interes.
00:40:59Andy, czymkolwiek cię szantażuję, mogę pomóc.
00:41:02Pozwól mi pomóc.
00:41:04Proszę wyjdź, Palacios.
00:41:06Nieważne co zrobisz, i tak cię nie pokocham.
00:41:10Nic na mnie nie ma.
00:41:12Kocham go, rozumiesz?
00:41:16Kocham go bez względu na wszystko.
00:41:20Lepiej stąd idź, nim pozwę cię za nękanie.
00:41:24Chcesz gadać o nękaniu?
00:41:26Myślisz, że nie widzę, jak ją traktujesz?
00:41:28Proszę.
00:41:30Zostaw nas.
00:41:36Przepraszam.
00:41:42Niby masz raka.
00:41:45Naprawdę masz mnie za takiego debila?
00:41:47Nie, Bruno.
00:41:49Przysięgam, że nie kłamie.
00:41:51Jak mam wierzyć w cokolwiek, co mówisz?
00:41:55Szantażowałaś mnie życiem swojej siostry,
00:41:57który cię poślubił.
00:42:00Schłomała być w każdej sprawie.
00:42:03Myślisz, że kłamałabym na temat raka?
00:42:06Na temat śmierci?
00:42:08Nie myślę.
00:42:09Ja wiem.
00:42:11Taką jesteś osobą.
00:42:13A ja myślałam, że kiedyś staniesz po mojej stronie.
00:42:18Że kiedyś mnie pokochasz.
00:42:21Byłam głupia.
00:42:23Posłuchaj, Andrea.
00:42:24Jeśli znowu spróbujesz mnie zostawić,
00:42:27to przysięgam, że zrobię wszystko, co w mojej...
00:42:30No, masz rację.
00:42:32Zmusiłam cię, byś mnie nie poślubił.
00:42:35I to był największy błąd mojego życia.
00:42:41Rozwiedźmy się.
00:42:43Nie chcę cię już kochać, Bruno.
00:42:50Dlaczego myślisz, że możesz mnie zostawić tak po prostu?
00:42:53Po pierwsze,
00:42:56to ty tego chciałaś.
00:42:58I żałuję.
00:43:02Dałam nerkę Rebece, bo mnie o to prosiłeś.
00:43:07Przez trzy lata,
00:43:08po oddaniu nerki,
00:43:11oddawałam jej krew.
00:43:16Traktowałeś mnie jak...
00:43:19zwierzę.
00:43:21Jak zabawkę swoją własnością.
00:43:24A czyja to wina?
00:43:26No właśnie.
00:43:36Moja.
00:43:37Tylko moja.
00:43:40I masz rację.
00:43:43Skłamałam z tym rakiem.
00:43:48Myślałam, że okażesz mi trochę miłości,
00:43:50gdy pomyślisz, że umieram.
00:43:54Ale ciebie to nie obchodzi.
00:43:56Byłam zaślepiona miłością do ciebie przez dwanaście lat.
00:44:01Ale już dość, Bruno.
00:44:04Z nami koniec.
00:44:07Co będzie z twoją matką, gdy mnie zostawisz?
00:44:11Co?
00:44:14Widocznie rak nie był jedynym twoim kłamstwem.
00:44:20Kradłaś pieniądze,
00:44:22żeby je dawać twojej czpającej matce.
00:44:26Skąd o tym wiesz?
00:44:28Od kiedy wiesz?
00:44:29Wiem też,
00:44:31że jest winna pieniądze
00:44:32bardzo niebezpiecznym ludziom.
00:44:35Co ty mówisz?
00:44:38Jeśli spróbujesz mnie zostawić,
00:44:43zadbam o to,
00:44:44by twoja matka nie dostała ode mnie ani centa.
00:44:48A co będzie dalej?
00:44:51Porwą ją?
00:44:52Będą torturować?
00:44:55Zabij ją?
00:44:56Idiota!
00:44:59Tak.
00:45:01Jesteś idiotką.
00:45:02Ale jesteś też moją żoną.
00:45:06I nią pozostaniesz.
00:45:08Aż do śmierci.
00:45:27Bruno,
00:45:28jeśli mnie nie kochasz,
00:45:29po prostu pozwól mi odejść.
00:45:46Mamo?
00:45:49Mamo?
00:45:51Andrea!
00:45:52Andrea!
00:45:53Pielęgniarka!
00:45:59Pielęgniarka!
00:46:00Pielęgniarka!
00:46:01Pielęgniarka!
00:46:04Pielęgniarka!
00:46:05Pielęgniarka!
00:46:10Pielęgniarka!
00:46:13Pielęgniarka!
00:46:15Pielęgniarka!
00:46:16Pielęgniarka!
00:46:16Proszę Pana,
00:46:17mam dobrą wiadomość.
00:46:19Ostatnie pół roku
00:46:20było niesamowite.
00:46:22Chyba udało nam się
00:46:23osiągnąć
00:46:23nasz roczny cel.
00:46:24A co jeśli Andrea
00:46:25naprawdę ma raka?
00:46:26aż 50% wzrost sprzedaży
00:46:29w naszym głównym dziale,
00:46:30What do you think about it?
00:46:32It's just a mistake.
00:46:34And you don't like it.
00:46:37You don't like it.
00:46:38You don't want her, Bruno.
00:46:41Hello?
00:46:42Hello, sir.
00:46:43Chuan, sorry.
00:46:46It's okay.
00:46:47Let's see the number again.
00:46:55Palacios, I thought you...
00:47:03No.
00:47:05How is it possible?
00:47:07I can't be in the hospital.
00:47:09Not now.
00:47:11Andy, fight.
00:47:14If it's not for yourself, it's for your child.
00:47:27I can't be in the hospital.
00:47:30Because I can't help you.
00:47:32I don't care.
00:47:34You can not be in the hospital.
00:47:37I can't help you.
00:47:39I can't help you.
00:47:41I can't help you.
00:47:44You can't help me.
00:47:45Maybe I should start recording?
00:47:49Oh, Bruno!
00:47:54Co tak długo?
00:47:57Nie mas gorączki.
00:47:59Co ci jest Rebeka?
00:48:02Trochę źle się czuję.
00:48:04Głowa mnie boli.
00:48:06Mam mdłości i zawroty głowy.
00:48:09O, czuję się jakbym miała zaraz zemdleć.
00:48:19Bruno, mógłbyś zostać ze mną tylko tej nocy?
00:48:25Uratowałam ci życie, pamiętasz?
00:48:28Możesz spać u mnie.
00:48:32Andrea wróciła ze szpitala, więc może się tobą zająć.
00:48:35O, na pewno? Nie chcę sprawiać kłopotu.
00:48:39Nie sprawiasz.
00:48:41Chodźmy.
00:48:42Chodźmy, jesteś najlepszy.
00:48:43Teraz będę miała o wiele więcej opcji, żeby zamienić ci życie w piekło, suko.
00:48:49Chodźmy.
00:48:52Jestem w ciąży.
00:48:55Myślałam, że nie mam już po co żyć, ale się myliłam.
00:48:59Będę cię chronić bez względu na wszystko.
00:49:03Zapewnię ci bezpieczeństwo z dala stąd.
00:49:05Z dala od mężczyzny, który nas nie kocha.
00:49:08Ale ty jesteś moją żoną.
00:49:10I nią pozostaniesz.
00:49:13Aż do śmierci.
00:49:15Jeśli się o tobie dowie, nie pozwoli nam odejść.
00:49:19Będziesz moim małym sekretem, skarbie.
00:49:23Andrea!
00:49:23Czy jesteś?
00:49:28Co robisz?
00:49:34Nic.
00:49:37Nic.
00:49:42Co ona tu robi?
00:49:45O, trochę źle się czuję i Bruno zaprosił mnie, żebym pobyła trochę z wami.
00:49:51Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko.
00:49:54Nie mam wyboru.
00:49:56Rób co chcesz.
00:49:57Zresztą i tak robiliście to za moimi plecami.
00:50:03Nie rozumiem, co masz na myśli.
00:50:06Nie rozumiem.
00:50:10Gdzie idziesz?
00:50:12Na zewnątrz.
00:50:14Sprowadziłeś swoją kochankę do naszego domu, tak?
00:50:18Więc dam wam trochę przestrzeni.
00:50:21Zostaw nas.
00:50:24O, Bruno nie chcę robić ci na złość.
00:50:28Pewnie martwi się o mnie i cóż...
00:50:31Wyjdź, Rebecca.
00:50:33Eee?
00:50:34Co?
00:50:37Żartujesz, prawda?
00:50:41Żartujesz, prawda?
00:50:44Muszę rozmówić się z żoną sam na sam.
00:50:47Pozwiedzaj sobie dom czy coś.
00:50:52Okej.
00:50:54Tak.
00:50:55Jasne.
00:51:01Czego chcesz?
00:51:02Nie wiem, czemu się tak zachowujesz.
00:51:04I nie chcę wiedzieć.
00:51:07Pamiętaj, o czym rozmawialiśmy.
00:51:09Jesteś moją żoną.
00:51:11Więc się tak zachowuj.
00:51:13Nie wiesz, czemu się tak zachowuję?
00:51:16Sprowadziłeś kochankę do domu, Bruno.
00:51:19Rebecca nie jest moją kochanką.
00:51:22Więc przestań się ze mną kłócić.
00:51:24Puść mnie.
00:51:27Dziecko.
00:51:29Muszę chronić nasze dziecko.
00:51:33Nie chcesz być moją żoną?
00:51:35W porządku.
00:51:39Śpij na kanapie.
00:51:42Ja i Rebecca będziemy tu spać.
00:51:46Pozwolisz Rebecca spać w moim łóżku?
00:51:49Mylisz się. To moje łóżko.
00:51:55I pamiętaj.
00:51:58Powinnaś mi dziękować, że możesz tu zostać.
00:52:12Spojrzała na mnie, jakbym był potworem.
00:52:15Uwielbiam go, uwielbiam, uwielbiam.
00:52:18To tylko pierścionek.
00:52:21Dla mnie jest to najważniejsze.
00:52:25Kiedyś chciała być blisko mnie cały czas.
00:52:28Co się stało?
00:52:30Czemu mnie to obchodzi?
00:52:31Czemu tak bardzo mnie to dręczy?
00:52:46Wyrzucił cię, prawda?
00:52:50Nie sądziłam, że tak szybko wyjdziesz ze szpitala.
00:52:53To ty sfałszywałaś moje wyniki.
00:52:59Miałaś wątpliwości?
00:53:02Usłuchaj mnie uważnie, mała wiedźmo.
00:53:04Musiałam z tobą dorastać.
00:53:05Potem oddać ci Bruna z powodu twojej głupiej nerki.
00:53:08Ale teraz to jest mój dom, a Bruno to mój mąż.
00:53:13Więc jeśli go tkniesz, zamieni twoje życie w piekło.
00:53:17Rozumiesz?
00:53:19Weź go sobie.
00:53:20Ja go nie chcę.
00:53:21To on nie pozwala mi odejść.
00:53:23Więc może powinnaś wbić sobie do głowy, że on cię nie kocha.
00:53:27Myślisz, że cię odpuszczę tylko dlatego, że masz raka?
00:53:31Puść mnie.
00:53:33Andrea!
00:53:37Bruno! Ona chciała mnie zabić!
00:53:39Au!
00:53:43Ty jesteś nienormalna!
00:53:46Nie dotknęłam jej!
00:53:48Boli! Tak bardzo boli!
00:53:49Przynieś mi apteczkę, sypko!
00:53:53Nie!
00:53:55Co powiedziałaś?
00:53:57Powiedziała mnie. Jak ci tak zależy, to sam ją przynieś.
00:54:05Nie zmuszaj mnie, bym skrzywdził ciebie albo twoją rodzinę.
00:54:10Jeśli znów mi się sprzeciwisz, odetnę kasę.
00:54:13Tobie i twojej matce.
00:54:14Idź po apteczkę!
00:54:17No dalej.
00:54:19Już.
00:54:42Bruno, gdybyś poświęcił mi połowę uwagi, którą dajesz Rebece, zobaczyłbyś, że popełniasz największy błąd swojego życia.
00:54:50No dalej.
00:55:17Co się stało?
00:55:21Andrea! Co tak długo?
00:55:25Bruno, potrzebuję plastra!
00:55:27Dawaj!
00:55:29Andrea!
00:55:31Z drogi!
00:55:43Bruno, ale to ja miałam tu spać!
00:55:46Możesz spać na kanapie.
00:55:49Czemu ona wciąż jest nieprzytomna?
00:55:50Nie wiem, może to przez niedożywienie.
00:55:52O, jutro ugotuję jej coś zdrowego, dobrze? Możesz mi pomóc? Zaraz się wykrwawię.
00:56:06Bruno, naprawdę się o mnie martwiłeś?
00:56:23To twoje ulubione, prawda?
00:56:27Nauczyłam się jeść pałeczkami dla ciebie.
00:56:34O, co się stało, Andy? Nie będziesz jadła? Surowa ryba jest bardzo zdrowa, ma witamin.
00:56:44No dalej, wiesz czego potrzebujesz do powrotu do zdrowia?
00:56:48A tego nie powinni jeść chorzy na raka. Smacznego!
00:56:56Boże, bardzo źle się czuję.
00:56:58Co się stało? Zrobiłam coś nie tak?
00:57:05Naprawdę przepraszam, bardzo się staram, żeby było miło.
00:57:09Wiem, że ona mnie tutaj nie chce. Nie lubi mnie.
00:57:14Chyba z wymiotuję.
00:57:17Czemu ona wciąż jest nieprzytomna?
00:57:19Nie wiem, może przez niedożywienie.
00:57:22Jedz to cholerne sushi.
00:57:27Źle się czuję.
00:57:29Mydli mnie.
00:57:31A, no, no, Andy.
00:57:35Wiedziałam, że potrafisz być sarkastyczna, ale to jest...
00:57:39To jest po prostu okrutne.
00:57:42Nie chciałam cię zdenerwować.
00:57:44Przestań kłamać, Rebecca.
00:57:46Wiesz, że nie mogę iść sushi.
00:57:48Skąd mogłam wiedzieć?
00:57:49To były twoje ulubione, gdy byliśmy dziećmi.
00:57:52Pomyślałam, że...
00:57:54Zrobię coś, by cię uszczęśliwić.
00:57:56Ty szmato!
00:57:57Proszę proś twoją siostrę!
00:57:59Ona nie jest moją siostrą!
00:58:00Ona nie jest moją siostrą!
00:58:04Nie obchodź mnie, czy obrzygasz cały stół!
00:58:07Smacznego!
00:58:07Ech, proszę bardzo.
00:58:08Zajemnie!
00:58:10Jak tam twoje sushi, kochanie?
00:58:12Jak było w szkole, dobrze?
00:58:13Tak, bardzo dobrze.
00:58:14To wspaniale.
00:58:15Cieszę się, że jesteś szczęśliwy.
00:58:16Miałaś dzisiaj koszykówkę, prawda?
00:58:18Mhm.
00:58:19Miałam dzisiaj koszykówkę.
00:58:20I jak, wygrałaś?
00:58:21Tak!
00:58:21To wspaniale.
00:58:22Zawsze wygrywasz.
00:58:23Jesteś w tym naprawdę dobra.
00:58:25Mhm.
00:58:34Bruno, to jest moje ulubione!
00:58:37Nie.
00:58:37Nikomu nie mów.
00:58:38Pies.
00:58:47Żryj to cholerne sushi!
00:58:50Wybacz, kochanie, że musisz patrzeć, jak twój ojciec mnie tak traktuje.
00:58:57Nadal nie chcesz przeprosić?
00:59:00Żryj!
00:59:01Dobra, dosyć!
00:59:02Zostaw ją!
00:59:02Tu nic!
00:59:03Zostaw ją!
00:59:09Nie!
00:59:10Wybacz ci tego!
00:59:12Przeproś natychmiast!
00:59:16Wiesz co?
00:59:17Bruno?
00:59:18Nie!
00:59:21Już się nie boję, Bruno.
00:59:24Tak długo się bałam, bo nie chciałam cię stracić.
00:59:29Ale teraz...
00:59:31Teraz nie mogę się doczekać, aż cię stracę.
00:59:40Andrea!
00:59:44Andrea!
00:59:45Andrea!
00:59:46Andrea!
00:59:47Andrea!
00:59:49Andrea!
00:59:51Andrea!
00:59:56Coś jest nie tak.
00:59:58Andrea nigdy nie była taka słaba.
01:00:12Wyjdź.
01:00:23Co jej zrobiłeś tym razem?
01:00:25To ja powinienem cię o to spytać.
01:00:26Co jest z Andreą?
01:00:29Ty...
01:00:30Ty...
01:00:30Ty ją zabijasz.
01:00:37Mam zamiar przenieść ją do innego szpitala.
01:00:40Nie będę już jej lekarzem.
01:00:41Bruno!
01:00:42Słuchaj uważnie.
01:00:43Z Andreą jest źle.
01:00:46Bardzo źle.
01:00:47Potrzebuję spokoju.
01:00:49Nie będziesz mi mówił, jak mam traktować moją żonę.
01:00:52Jeśli ją kochasz...
01:00:55Cholera...
01:00:56Jeśli chcesz ją przy sobie zatrzymać...
01:00:59Musisz o nią dbać.
01:01:03Rzegnaj Andy.
01:01:04Przykro mi z powodu ciebie i twojego dziecka.
01:01:26Mamo?
01:01:29Kochanie...
01:01:30Mamo, wszystko w porządku?
01:01:32Kochanie...
01:01:33Tak mi przykro, mój skarbie.
01:01:36Mamo, co się dzieje?
01:01:38Czy ci źli ludzie cię znaleźli?
01:01:42Jesteś bezpieczna?
01:01:45Zbudzie, żeby...
01:01:46Żeby cię przeprosić za to...
01:01:49Że byłam taką okropną matką.
01:01:52Za to, że nie było mnie przy tobie.
01:01:55Za...
01:01:55Za wszystko, za ten czas.
01:01:59Kochanie, to...
01:02:01Nie zasługuje na ciebie, słodko.
01:02:03Mamo, przerażasz mnie.
01:02:05Co się dzieje?
01:02:06Musisz mnie odwiedzić w szpitalu.
01:02:09Tęsknię za tobą.
01:02:10Nie wiedziałam, że...
01:02:11Przechodzisz przez tak...
01:02:12Zły okres w swoim małżeństwie i że...
01:02:15Nie wiedziałam, że jest ci tak ciężko w życiu.
01:02:19Ty też moja wina.
01:02:22Tak mi przykro, kochanie.
01:02:26Przestań przepraszać i przyjdź do mnie.
01:02:29Mamo, potrzebuję cię.
01:02:31Słonko...
01:02:35Po prostu...
01:02:37Po prostu...
01:02:37Po prostu nie możesz ode mnie niczego potrzebować, bo...
01:02:40Nie mogę ci nic dać.
01:02:43Naprawdę mi przykro, ale proszę...
01:02:46Proszę, nie popełniaj tych samych błędów, co ja.
01:02:50Nie bądź z mężczyzną, który nigdy nie będzie cię kochać w karbie.
01:02:58Kochanie...
01:03:00Jesteś jedną dobrą rzeczą, jaka mi się przytrafiła.
01:03:05Kochanie, zostaw wróna. Pozwól mu odejść z Rebeką.
01:03:12Mamo...
01:03:15Mamo...
01:03:18Pozwól mu odejść. Pozwól mu odejść z Rebeką.
01:03:22Pozwól mu odejść z Rebeką.
01:03:35Mamo.
01:03:38Mamo.
01:03:46Mamo, nie.
01:04:04If we want to go with this campaign, we can't harm the resources.
01:04:08Please, the police, your wife...
01:04:12What do you think, Juan?
01:04:14It's Paula, please.
01:04:17She...
01:04:18... doesn't live.
01:04:23Let's go, Juan.
01:04:24Let's go.
01:04:27Andi.
01:04:29Andi.
01:04:31Bruno...
01:04:35Coś ty zrobił.
01:04:37Zabiłeś ją, zabiłeś moją matkę.
01:04:44Wyjdź.
01:04:49Przykro mi, Andi.
01:04:51Naprawdę mi przykro.
01:04:57To twoja wina, to twoja wina.
01:05:00Andi, nie miałem nic wspólnego ze śmiercią twojej matki.
01:05:04Nienawidziła cię.
01:05:05Chciała, żebym cię zostawiła. To było ostatnie, co powiedziała.
01:05:09Andrea, twoja matka źle się czuła.
01:05:12Jestem pewien, że jej odbiło.
01:05:14Nie waż się tak o niej mówić.
01:05:17Wiem, że jesteś zła i zdezorientowana, ale...
01:05:21Ale nie miałem nic wspólnego z samobójstwem twojej matki.
01:05:24Nic nie wiesz.
01:05:26Myślisz, że jesteś moim panem, Bruno, ale tak nie jest.
01:05:29Andi...
01:05:30Nic o mnie nie wiesz.
01:05:31O mojej rodzinie, o wszystkim, co musiałam przejść przez ciebie przez te wszystkie lata.
01:05:36Dość.
01:05:37To twoja wina, to twoja wina.
01:05:41Nienawidzę cię.
01:05:43Dosyć.
01:05:44Zniszczyłeś mi życie.
01:05:49Dosyć.
01:05:50Zniszczyłeś mi życie.
01:05:55Wolałabym cię nigdy nie spotkać.
01:06:02Znalazłeś coś?
01:06:03Nic nowego, proszę pana.
01:06:05Nadal badamy, z kim była przed tym wszystkim.
01:06:09Zajmij się tym.
01:06:11Dowiedz się, dlaczego Paula odebrała sobie życie.
01:06:14Nieważne, co będziesz musiał zrobić.
01:06:17Muszę wiedzieć, dlaczego Andrea mnie za to obwinia.
01:06:20Tak jest, proszę pana.
01:06:21Dziękuję.
01:06:24Złamanie Pauli było łatwiejsze, niż myślałam.
01:06:32Jej mina, gdy dowiedziała się o przemocy.
01:06:35Bezcenna.
01:06:39Bezcenna.
01:06:39To było bezcenne.
01:06:42Teraz zostałaś tylko ty, Andi.
01:06:47Kiedy ty pękniesz?
01:07:02Mamo, nie wiedziałam, że tak żyłaś.
01:07:15Przepraszam, że cię zawiodłam, mamo.
01:07:24Andi?
01:07:25Co ty tu robisz?
01:07:28Przyszedłem sprawdzić, czy nie potrzebujesz pomocy.
01:07:33Pomocy?
01:07:35To ty zawsze groziłeś, że zostawisz moją mamę z niczym.
01:07:39A teraz nagle chcesz pomagać.
01:07:41Hej, jestem tu w dobrych intencjach.
01:07:44Nie utrudniaj tego.
01:07:46Utrudniaj?
01:07:48Moja matka nie żyje.
01:07:50Wybacz, że nie tryskam radością.
01:07:54Nie martw się o to.
01:07:57Zajmę się pogrzebem.
01:07:59Nie trzeba.
01:08:02Odszkodowanie nie było duże, ale wystarczy.
01:08:04Nie potrzebuję twoich pieniędzy.
01:08:12DZIENNIKARZ
01:08:15Posłuchaj mnie, Andrea Cario.
01:08:18Ja cię...
01:08:19Co?
01:08:20Zabijesz mnie, jeśli się z tobą rozwiodę?
01:08:23Śmiało.
01:08:24To wszystko?
01:08:26Co jeszcze możesz mi zrobić, Bruno?
01:08:28Zabrałeś mi już wszystko.
01:08:30Oprócz mojego dziecka.
01:08:32Muszę cię zostawić dla mojego dziecka.
01:08:35A więc o to chodzi.
01:08:38Ostatni skok na moją kasę.
01:08:40Nic od ciebie nie wezmę.
01:08:43Przeczytaj.
01:08:45Wszystko zatrzymasz.
01:08:47Odchodzę z niczym.
01:08:50Możesz ożenić się z Rebeką.
01:08:52Lub nie.
01:08:54Nie obchodzi mnie to, ale mnie nie będziesz miał.
01:08:57I to nazywasz odejściem z niczym?
01:09:00Posłuchaj mnie.
01:09:02Utrzymywałem cię przez trzy lata.
01:09:05Stworzyłem cię.
01:09:06Wszystko, co masz jest moje.
01:09:11Proszę.
01:09:14Pierścionek?
01:09:15Nie.
01:09:16Jesteś mi winna więcej.
01:09:21A gdy mówię więcej, mówię dosłownie.
01:09:30Nie możesz mi tego zrobić.
01:09:32Nie możesz mi tego zrobić.
01:09:34O, nie mogę.
01:09:35Czy nie tego chciałaś wychodząc za mnie?
01:09:38A teraz chcesz odejść.
01:09:40W porządku.
01:09:42No to idź.
01:09:43Ale odejdziesz z niczym.
01:09:50Nic nie jest ważniejsze od mojego dziecka.
01:10:00Powiedziałem z niczym, Andrea.
01:10:07Proszę pana.
01:10:09Mam ważne wieści na temat...
01:10:11Zaraz porozmawiamy.
01:10:13Tak jest.
01:10:29Zaraz.
01:10:30No, no, no, no, no, no, no, no.
01:11:08No, no, no, no, no, no.
01:11:32No, no, no, no, no, no, no, no.
01:12:00No, no, no, no, no, no, no.
01:12:30Tylko tak ochronię moje dziecko.
01:12:35Nikogo już nie mam.
01:12:38Mówiłam ci już, Bruno, nie wiem czemu mi nie wierzysz.
01:12:42Przechodziłam tamtędy, zobaczyłam ją, to jasne, że chciałam się przywitać.
01:12:46Mam uwierzyć, że zobaczyłaś ją w jej mieszkaniu.
01:12:50Bruno, Bruno, przecież mnie znasz.
01:12:53Ostrzegam ci, Rebeka, nie okłamuj mnie.
01:12:56Okej, okej, okej, okej.
01:12:57Słuchaj, powiedziałam jej, że jej córka jest gorsza od niej i to pewnie karma za odbijanie mężów innym kobietom, tak?
01:13:06Co jeszcze?
01:13:07Nie wiem, to nie moja wina.
01:13:10Pewnie oszalała przez tego całego raka albo poczucie winy.
01:13:14Co?
01:13:14No tak, oszalała, to na pewno to...
01:13:17Skąd znasz diagnozę, Andrei?
01:13:19Doktor Palacios ci powiedział?
01:13:21Tak.
01:13:22Kłamiesz, doktor Palacios nigdy by ci nie powiedział.
01:13:28Muszę zobaczyć się z Andremu.
01:13:34Tylko tak ochronię swoje dziecko.
01:13:38Nikogo już nie mam.
01:13:46Andi, wiesz, że zrobiłbym wszystko, by ci pomóc.
01:13:51Ale co z nami?
01:13:52Nie ma żadnych nas.
01:13:55Wiem, że to niesprawiedliwe dla nas obojga.
01:13:59Ale ja go kocham.
01:14:02Nic nie poradzę.
01:14:05Nawet teraz.
01:14:06Tak samo jak ty nie przestajesz mnie ratować.
01:14:11Uratujesz nas?
01:14:17Andrea!
01:14:47Bruno?
01:14:52Wróć, Andrea.
01:15:03Dzięki, że mi pomagasz.
01:15:06Zawsze ci pomogę.
01:15:08Teraz jest dwa z dwoje.
01:15:13Może nie będę mogła cię wychować, maluszku.
01:15:16Ale mogę się upewnić, że ktoś się tobą zaopiekuje.
01:15:20Jesteśmy na miejscu.
01:15:45Bruna?
01:15:48Bruna?
01:15:49Bruna?
01:15:59Bruno?
01:16:02Come on.
01:16:05Come on.
01:16:06Come on. I'm not going on.
01:16:20Bruno, please.
01:16:21Odłóż pistolet.
01:16:35Jesteś blada.
01:16:39Kiedyś byłaś bardziej opalona.
01:16:44Bruno...
01:16:49Wiesz, kiedyś więcej się uśmiechałaś.
01:16:56Kiedyś częściej cię rozśmieszałem.
01:17:00Bruno, czego ode mnie chcesz?
01:17:03Powiedz mi, że mnie nie zostawisz.
01:17:05Nie zostawię...
01:17:07Cię.
01:17:11Powiedz mi...
01:17:13Powiedz, że nie umrzesz.
01:17:22Powiedz, że nie umrzesz.
01:17:26Proszę, proszę.
01:17:28Przerażasz mnie.
01:17:30Masz raka.
01:17:32Nie, nie, nie.
01:17:33Nie mam raka.
01:17:35Nie, proszę.
01:17:36Nie rób tego.
01:17:45Popracujemy nad tym.
01:17:54Załatwię ci najlepszy szpital.
01:17:59Najlepsze leczenie.
01:18:00Najlepszych lekarzy.
01:18:03Nie umrzesz, Andrea.
01:18:07Wszystko będzie dobrze.
01:18:09Będzie dobrze.
01:18:15Andy?
01:18:17Dziecko.
01:18:20Andy.
01:18:23Palacios.
01:18:24Co?
01:18:25Na dole.
01:18:26Andy.
01:18:27Andy.
01:18:30Andy.
01:18:32Andrea.
01:18:34Andrea.
01:18:37Palacios.
01:18:38Do szpitala.
01:18:40Szybko.
01:18:46Dojedź.
01:18:48Dalej, Andy.
01:18:49Przygotujcie się.
01:18:50Szykujcie salę operacyjną.
01:18:51Tak.
01:18:53Tak.
01:19:00Tak.
01:19:07Bruno, będziesz za mną płakał, kiedy odejdę?
01:19:18Przygotować narkozę ogólną.
01:19:24Bruno?
01:19:48I co z nią? Minęły trzy miesiące, a Andrea wciąż...
01:19:53Weź się w garść, stary, już się obudziła.
01:19:56Ale...
01:19:56Moim obowiązkiem jest zapytać.
01:19:58Nawet jeśli tego nie chcę.
01:20:01Kogo ratujemy?
01:20:02Andrea czy dziecko?
01:20:04O czym ty mówisz?
01:20:06Sytuacja jest bardzo krytyczna.
01:20:08A dziecko urodziłoby się za wcześnie.
01:20:10Jest w ciąży.
01:20:11Powiedz mi czego chcesz.
01:20:13Powiedz, że ratujemy dziecko i kończymy to.
01:20:16Andrea.
01:20:19Nigdy cię w życiu nie wybrałem, Andrea.
01:20:21Bo nigdy nie musiałem.
01:20:24Zawsze byłaś obok.
01:20:27Uratuj Andrea Palacios.
01:20:30Proszę.
01:20:46Nie może pan tu być.
01:20:49Wychodzić!
01:20:50Wszyscy!
01:20:57Przyszedłeś.
01:20:59Oczywiście, że tak.
01:21:01Przyszedłeś.
01:21:02Oczywiście, że tak.
01:21:04Jesteś moją kobietą.
01:21:07Dasz mi dziecko.
01:21:09Będziemy rodzicami, Andy.
01:21:13Uratuj dziecko.
01:21:15Co?
01:21:17Uratuj dziecko.
01:21:19Nie, nie, nie.
01:21:20Kochaj to dziecko.
01:21:21Nie, nie, nie.
01:21:21Kochaj to dziecko.
01:21:23Nie.
01:21:24Urodzisz je.
01:21:27Wychowamy je razem.
01:21:30Wynagrodzę ci to.
01:21:32Przysięgam.
01:21:33Będzie dobrze.
01:21:35Pocałuj mnie.
01:21:37Co?
01:21:41Pocałujesz mnie?
01:21:42Ten ostatni raz?
01:21:44Wielkie.
01:21:58Prawda.
01:21:59Urodzisz.
01:22:00Co?
01:22:00No, nie.
01:22:04To jest Boże.
01:22:09No, że nie jadło.
01:22:10Tak, tak.
01:22:13To jest wody wlazdu.
01:22:14Siostro!
01:22:35Scalpel!
01:22:36Uratowała mi życie.
01:22:38To Andrea mnie uratowała.
01:22:42Uruna!
01:22:43Tato!
01:22:43Tato!
01:22:44Pomocy!
01:22:50Wszystko będzie dobrze.
01:22:53Wszystko będzie dobrze.
01:22:58Nawet nie powiedziałem, że ją kocham.
01:23:03Andy, Andy!
01:23:04Nie możesz umrzeć.
01:23:10Nie możesz umrzeć.
01:23:19Nie, nie, nie!
01:23:21Andy, Andy!
01:23:24Nie możesz umrzeć.
01:23:26Nie, nie, nie!
01:23:39Nie, nie!
01:23:40Andy, Andy!
01:23:40Nie możesz umrzeć!
01:23:45Andrea!
01:23:46Andrea!
01:23:48To dziewczynka!
01:23:50Nie, nie!
01:23:51Andrea!
01:23:52Gdzie Andrea?
01:23:53Nie!
01:23:54Ona nie!
01:23:56Coś ty zrobiła Andrea!
01:24:11Nie!
01:24:13Nie!
01:24:17Nie!
01:24:18Nie!
01:24:19Nie!
01:24:23Nie!
01:24:24Nie!
01:24:25Nie!
01:24:25Nie.
01:24:28Nie!
01:25:03Proszę pana.
01:25:11Masz sprzedać ten dom w tydzień. Nie mogę tu dłużej zostać.
01:25:17I skontaktuj się z Rebeką. Powiedz jej, że muszę z nią pogadać.
01:25:32Wyjdź.
01:25:34Nie zostawię pana samego.
01:25:50Wróć, Andrea.
01:25:56Mój mąż. Bruno.
01:26:02Wyjdź.
01:26:05Wyjdź.
01:26:17Nie, nie, nie, nie. Proszę wróć. Proszę wróć.
01:26:29O mój Boże! Bruno! Bruno! Nie byłam pewna, czy chcesz mnie widzieć. Wiem, że dalej jesteś na mnie zły.
01:26:38Uratowałaś mi życie.
01:26:40Tak, zrobiłam to. Twoje życie było dla mnie ważniejsze niż Andrei. Bruno... Chcesz mi powiedzieć, że...
01:26:51I wiem o tym, że mnie okłamałaś.
01:26:55Co?
01:26:57Kłamałaś przez cały ten czas.
01:26:59Nie!
01:27:00To ona... To ona uratowała mi życie.
01:27:07Oddawaj. Natychmiast.
01:27:10Nie pochowam Andrei niekompletnej.
01:27:14Chociaż tyle mogę dla niej zrobić.
01:27:17Wzięłaś jej nerkę. Teraz ją oddasz.
01:27:31Wzięłaś jej nerkę.
01:27:47Wybacz, Andrea.
01:27:49Przepraszam przynajmniej raz dziennie. Każdego dnia przez ostatnie pięć lat. Nie opuścił ani jednego dnia.
01:28:01Przepraszam.
01:28:10Jest pan pewien, panie prezesie?
01:28:13Pięć milionów to dobra cena, ale...
01:28:19Zbudował pan tę firmę od zera.
01:28:22Już nic dla mnie nie znaczy.
01:28:36Odwiedza mnie w każdy weekend.
01:28:40Niewiele mówi, ale czuje jego miłość, jego żal. Widzę to w jego oczach i co najważniejsze...
01:28:49Tatusiu!
01:28:49Widzę to po tym, jak traktuje naszą córkę, René.
01:28:53Tatusiu!
01:28:55Jak się masz?
01:28:58Czy to mama?
01:29:00Tak, to mamusia.
01:29:04Palacios odwiedza mnie tak często, jak tylko może.
01:29:06Jest ojcem chrzestnym, René.
01:29:09I jej najlepszym przyjacielem.
01:29:31Mówiłem ci, że wszystko będzie dobrze, Bruno.
01:29:42Mówiłem ci, że wszystko będzie dobrze.
Comments