Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Nie TęSknij, Jak Już Odejdę Episode Polski Dubbing
Transcript
00:00:00Three years ago, I lost my parents in the case.
00:00:04My mother, Sandra Miller, took me to her.
00:00:08She took me to her, together with her ideal sons.
00:00:12They were my love and love.
00:00:15We were not wrong.
00:00:17They were like brothers like sisters,
00:00:18and sometimes even more.
00:00:21Sandra told me that I would have been to one of them.
00:00:24And honestly, I have a chance to see her.
00:00:28100 years, Daisy.
00:00:29Na co czekasz, wchodź!
00:00:37Oooo, Caleb Dillon, ten tort to dla mnie?
00:00:40Ale wszystko się zmieniło, gdy wprowadziła się Lola.
00:00:43Stolat Lola!
00:00:46Wszyscy myślą, że jest niewinna.
00:00:48Ale ja znam jej prawdziwe oblicze.
00:00:50Stolat Lola.
00:00:52Co tu robisz?
00:00:54Co ona tu robi?
00:00:55Obiecałeś, że będziemy spędzać urodziny razem.
00:00:58To też moje urodziny.
00:01:00Nie możemy po prostu świętować razem?
00:01:03Poważnie?
00:01:04Wpychasz się na imprezę Loli, bo nic dla ciebie nie zorganizowaliśmy?
00:01:08Doroślij, Daisy!
00:01:09Lola nigdy nie dostała czegoś takiego.
00:01:11Czy możesz choć raz dać się jej nacieszyć?
00:01:14Caleb, Dillon w porządku, rozumiem.
00:01:17Jestem tylko córką służącej.
00:01:19Znowu to robi.
00:01:20Jak jej to przeszkadza, odwołam imprezę.
00:01:22Nie, nie, to nie ty jesteś problemem, okej?
00:01:24To ona.
00:01:25Nie jesteś pępkiem świata.
00:01:26Nie byłaś zaproszona.
00:01:29Wyjdź.
00:01:37Czekaj, to Daisy.
00:01:38Lola mi powiedziała, że ukradła pieniądze ze szkolnej zbiórki.
00:01:41Jest najgorsza.
00:01:43Dillon!
00:01:45Nie mogę oddychać!
00:01:49Czekaj…
00:02:05Czekaj…
00:02:07Czekaj…
00:02:08Dzień…
00:02:13Nie do wiary!
00:02:15Loli, one good thing to do is make you a good thing.
00:02:17You are not trying to do it?
00:02:19I don't think you have to do it.
00:02:21I'm trying to do it?
00:02:23You can use my own fears?
00:02:24You could do it.
00:02:26You don't even want me supposed to do it.
00:02:27Why are you doing this?
00:02:32You have to do it!
00:02:33You never stood at the most time!
00:02:36You have to do it!
00:02:37You didn't have your own fear!
00:02:39You must inhalator.
00:02:41A Lola was never in life never had to be in front of the family.
00:02:44You know what, and you have to ruin it!
00:02:46You know, Lola didn't even have to eat your tort, because she was so much like she was.
00:02:52I understand that maybe you're used to be in the center of the bag,
00:02:56or maybe you're looking at Lola because she's only a servant.
00:02:59No.
00:03:00Do you have to do it, and you don't have to do it.
00:03:01Lola is honest and honest.
00:03:04You are false and we've already done this.
00:03:08That's not true, I've never been here.
00:03:10Daj spokój!
00:03:11Boże, you thought you were not orienting us?
00:03:13These all fausseous smile and gestures are all for the hell!
00:03:18No one of us will never love you anymore.
00:03:21Boże, you're so close to us.
00:03:40Co się z nami stało?
00:03:46Hej Daisy! Dzwonię by ci powiedzieć, że twoje łóżko jest super wygodne, a twoje ubrania...
00:03:54Cóż, chyba obie możemy się zgodzić, że lepiej leżą na mnie.
00:03:58Obyś nie miała nic przeciwko, że od teraz wszystko, co twoje jest moje.
00:04:03A, i nie zapomnij sprawdzić mojej relacji, okej?
00:04:06Wrzuciłam ją specjalnie dla ciebie.
00:04:09Mua!
00:04:29No i po wielkiej miłości.
00:04:33Trzy lata wyrzucone w błoto dla kogoś, kogo zna zaledwie od sześć miesięcy.
00:04:46Daisy?
00:04:47Ciociu Haley, miałaś rację co do Nowego Jorku.
00:04:51Chcę wrócić do LA, do ciebie i Owena.
00:04:54A, to co do mnie, kochanie?
00:04:56Nic mnie...
00:05:00I nikt mnie już tutaj nie trzyma.
00:05:04Przykro mi, że się nie udało, kochanie.
00:05:06Ale... Owen oszaleje ze szczęścia, gdy się dowie, że wracasz.
00:05:11Ten chłopak jest w tobie zakochany po uszy, odkąd byliście dziećmi.
00:05:17Zawsze cię wspierał.
00:05:18Nie tak jak ci chłopcy od Millerów.
00:05:20I wiesz, że twoja mama była dla mnie jak siostra, więc zawsze możesz do nas wpaść.
00:05:25Dzięki, ciociu Haley.
00:05:26Rezerwuję ci bilet w pierwszej klasie i wszystko będzie gotowe, zanim wrócisz.
00:05:35Nie stójcie tak, przygotujcie pokój gościnny.
00:05:39Moja kochana Daisy wraca do domu.
00:05:50Za trzy dni już ich nie będzie.
00:05:55Ruszy ich to chociaż trochę?
00:06:14O mój Boże! Nic ci nie jest?
00:06:19Właściwie.
00:06:21Dobrze ci tak.
00:06:24O mój Boże! Nic ci nie jest?
00:06:28Co jest z tobą nie tak?
00:06:30Caleb i Dylan dali mi te ubrania. Nie możesz ich tak kraść.
00:06:34O wyluzuj. Pożyczyłam tylko kilka twoich ciuszków.
00:06:38Czy już ci nie mówiłam? Wszystko, co masz, jest moje.
00:06:44Nawet bracia Miller oddadzą mi to wszystko z uśmiechem na twarzy.
00:06:51Nie dotykaj mnie!
00:06:53Nie w marcu, wszystko w lutym.
00:06:55Daisy! Proszę, proszę, nie bij mnie! Przepraszam, że zniszczyłam ci ubrania!
00:07:01Co ty do cholery robisz? Lola, wszystko w porządku?
00:07:05Przepraszam, nie chciałam ci zniszczyć ubrań. Mama poprosiła mnie, żeby mi jej pomogła. Proszę, niezłości się naprawie, to obiecuję.
00:07:11To nie twoja wina. Nie powinnaś prać jej cholernych ubrań. Daisy, co to ma być? Jej mama jest sprzątaczką, ale
00:07:16to nie znaczy, że może się tak traktować.
00:07:18To nie tak, jak myślicie, ja nie...
00:07:20Boże, dlaczego taka jesteś? Przeproś, Lola. Już.
00:07:28Niczego złego nie zrobiłam. Czemu mam przepraszać?
00:07:32W porządku, chłopaki. To, to, to moja wina. Chciałam tylko pomóc mamie, a zdenerwowałam Daisy. Jestem do niczego.
00:07:39Jesteś dla siebie zbyt surowa. Ale Daisy, jeśli jej nie przeprosisz, możesz spakować swoje graty i wynosić się stąd! Hej!
00:08:02Witaj w domu, Daisy. Tak się cieszę, że w końcu jesteś.
00:08:05Możesz zostać z nami na zawsze. To teraz twój dom, księżniczko.
00:08:11Tak się cieszę.
00:08:15Więc to tak, co?
00:08:18Pamiętacie, co powiedzieliście trzy lata temu, gdy przyjechałam? Obiecaliście mi, że to będzie mój dom!
00:08:23Tak, i daję ci wybór. Albo przeprosisz Lola, albo wypierdalaj!
00:08:29Dylan!
00:08:35Wszystko gotowe, kochanie. Owen odbierze cię z lotniska za trzy dni. I upewnij się, że twoje dokumenty o przeprowadzce są
00:08:42załatwione.
00:08:42Przeprowadzka?
00:08:44Przeprowadzka?
00:08:47Gdzie się wybierasz?
00:08:50Czy ja dobrze słyszałem? Lotnisko? Przyprowadzka? Zostawiasz nas?
00:08:54I kim do cholery jest Owen?
00:08:56Oddaj spokój. To pewnie jakiś aktor, któremu płaci, żeby udawał jej faceta. Pewnie planuje jakiś wyczyn, by zwrócić na siebie
00:09:02naszą uwagę.
00:09:03To żałosne! Widzisz to? Gówno ci się z tego należy!
00:09:09Daisy, daj spokój. Nie rób scen! Po prostu przeproś, a my ci wybaczymy.
00:09:17W porządku, Caleb, Dylan... Daisy może odzyskać swój pokój. Po prostu wrócę do piwnicy. To nic takiego.
00:09:24Czekaj. Przejęłaś mój pokój?
00:09:40Właśnie tutaj!
00:09:43Powiedz mi kiedy!
00:09:44I...
00:09:45Ta-dam! Niespodzianka!
00:09:49Jest piękny!
00:09:52Czy... czy to naprawdę mój pokój?
00:09:54Mieliśmy nadzieję, że spodoba ci się, różowy.
00:09:56Podoba ci się?
00:09:59Mamy coś dla ciebie.
00:10:01Oby ci pasował.
00:10:02Mieliśmy nadzieję, że spodoba ci się różowy.
00:10:03Oh my god, it's beautiful!
00:10:15They really did it.
00:10:19Daisy!
00:10:24She could get everyone else. Why my?
00:10:27Come on Daisy.
00:10:29Jesteś pasożytem! Wszystko co jesz, nosisz, dotykasz, dostałaś od nas!
00:10:33A Lola w przeciwieństwie do ciebie zasłużyła sobie by tu być.
00:10:37Co masz za znęcanie się nad Lolą?
00:10:40Jestem twoim przybranym bratem, moim obowiązkiem jest nauczyć cię co jest dobre a co złe.
00:10:44Caleb, Dylan może to zeszło za daleko, nie chcę wtrącać się między was.
00:10:48Nie, w porządku Lola, zasługujesz na większy pokój.
00:10:51Słyszysz to Daisy? Obgadywałaś Lolę za naszymi plecami, a ona wciąż chce cię chronić.
00:10:56Rozpieściliśmy cię i zmieniłaś się w rozpieszczoną smarkulę.
00:11:00Od dzisiaj przenosisz się do piwnicy, więc pakuj swoje graty.
00:11:04A kiedy w końcu nauczysz się jak traktować ludzi, to wtedy pogadamy o powrocie na górę.
00:11:10To nie będzie konieczne.
00:11:14Może wziąć mój pokój razem ze wszystkimi moimi rzeczami. Oddaję wszystko.
00:11:20Od dawna wiem, że nie ma już dla mnie miejsca w tym domu.
00:11:24Słyszysz to stary?
00:11:26Dalej, nic nie rozumie. Nie będziemy dłużej znosić twojego zachowania.
00:11:32A co do nękania Loli, lepiej żeby to się nie powtórzyło.
00:11:40Nie powtórzy się.
00:11:46I... co to ma znaczyć?
00:11:55Daisy, co ty do cholery robisz?
00:12:07Macie tu wszystko, o co niby was prosiłam.
00:12:11Pieniądze, prezenty, spadek. Wszystko oddaję.
00:12:16Nic od was nie chcę.
00:12:20Boże, jesteś taką panikarą. Myślisz, że jak to oddasz, to będziemy kwita?
00:12:24Hej, wystarczy.
00:12:25Nie potrzebujemy twoich przedstawień.
00:12:28Ta cała szopka...
00:12:31...jest żałosna.
00:12:36Chodźcie.
00:12:38Idziemy.
00:12:41Chodźcie.
00:12:42...
00:12:49...
00:12:51...
00:13:02Przygotowałam ci pokój. Odwzorowałam wszystko z czasów, gdy byłaś mała. O, i widzisz te kwiaty?
00:13:07They are from Owen's. He was able to pick them up.
00:13:11I've never seen them. I've never seen them.
00:13:15Stokrotki?
00:13:18I remember.
00:13:22Caleb? Dylan?
00:13:26You're finished.
00:13:29You were just like you wanted.
00:13:38You're finished.
00:13:46Oh!
00:13:47What a sweet thing!
00:13:52Come on!
00:13:57It's just a picture.
00:13:59What's the problem?
00:14:03What's the problem?
00:14:10Lola chciała tylko zobaczyć zdjęcie.
00:14:12Hej, dlaczego ze wszystkiego musisz robić taki dramat?
00:14:15Tak, Cię przepraszam, Daisy. Ja...
00:14:18Chyba po prostu byłam...
00:14:20Zastrosna?
00:14:21Wasza Trójka ma tyle wspólnych wspomnień, a Caleb, Dylan i ja nie mamy ani jednego zdjęcia.
00:14:27Możemy je zrobić teraz, jeśli chcesz.
00:14:29Naprawdę?
00:14:29Tak.
00:14:37O mój Boże... Polaroid?
00:14:43To dla mnie?
00:14:45A dla kogo innego?
00:14:47Mówiłaś, że zawsze chciałaś ozdobić szafkę zdjęciami.
00:14:51Wiesz...
00:14:53Ale pamiętaj, że ten aparat jest tylko dla naszej Trójki, nikogo więcej.
00:14:57Chodźcie! Zróbmy je do teraz!
00:15:03Zrobiliśmy je w dniu, kiedy się wprowadziłam.
00:15:08A to... zaraz po moim ataku astmy.
00:15:14Siedzieliście przy moim łóżku szpitalnym przez dwie noce.
00:15:22Daisy...
00:15:24A teraz mnie nienawidzicie.
00:15:32Mówiliście, że jesteśmy rodziną, że to coś znaczy.
00:15:37Ale to wszystko było kłamstwem.
00:15:40Każde słowo.
00:15:42Każda obietnica.
00:15:43To Daisy i bracia Miller.
00:15:45Myślałem, że trzymają stanek.
00:15:46Czy w końcu zostawią Daisy?
00:15:47Próbowałam.
00:15:49Boże, próbowałam.
00:15:53Ale nie mam już siły krzyczeć, żebyście wreszcie usłyszeli mój płacz.
00:15:59Daisy, przestań!
00:16:03Daisy, przestań!
00:16:14Nie miałam pojęcia, że zrobienie sobie z nimi zdjęcia tak bardzo cię zdenerwuje.
00:16:20Jeśli poczujesz się lepiej, możesz mnie uderzyć.
00:16:29Puść moją rękę!
00:16:38Lola!
00:16:39Tak, tak mi przykro.
00:16:41Nie miałam pojęcia, że tak ją zdenerwuję.
00:16:47Ja...
00:16:51Czy on właśnie...
00:16:52Nie, to niemożliwe.
00:16:56O kurwa!
00:16:58Czekaj, co?
00:16:59Myślałem, że ta trójka trzyma sztamę.
00:17:01Serio, nie widzisz?
00:17:03Daisy najwyraźniej pokłóciła się z braćmi Miller, ale ona jest nową gwiazdą.
00:17:08Daisy, ja...
00:17:09Czy ty mnie uderzyłaś?
00:17:15Ty...
00:17:16Ty pierwsza popchnęłaś Lole!
00:17:19Ja...
00:17:20Gdybyś tak nie przesadziła, to bym się nie wkurzył.
00:17:25Po prostu przeproś Lole, a potem będziemy mogli o tym zapomnieć, ok?
00:17:30Nie będę przepraszać.
00:17:32Ej, nie przeginaj!
00:17:33Gdyby nie nasza rodzina nadal gniłabyś na ulicy.
00:17:37Może tak byłoby lepiej.
00:17:38Ty niewdzięczna mała!
00:17:39Hej, wystarczy!
00:17:41Wystarczy!
00:17:44Ja pierwszy przeproszę.
00:17:47Nie powinienem był tego robić, ok? To była moja wina.
00:17:51Przepraszam, ok?
00:17:53Proszę, po prostu odpuść.
00:17:56Lola wiele przeszła.
00:17:59Zawsze chciałaś mieć kota, prawda?
00:18:01Może go kupię.
00:18:02Mogę ci kupić to, co zechcesz.
00:18:04Kota?
00:18:11Chcesz go zabrać do domu?
00:18:14Znajdziemy jej lepszy dom.
00:18:16Mam alergię na koty.
00:18:20Zabawne.
00:18:21Nawet nie pamiętasz, że mam alergię na koty.
00:18:24To nie ja chciałam kota, Caleb.
00:18:28Pomyliłeś mnie z kimś innym.
00:18:31Jezu, wystarczy!
00:18:32Boże, co próbujesz udowodnić?
00:18:34Przestań testować naszą cierpliwość!
00:18:36Więc zostawcie mnie!
00:18:42Mam dość bycia czyimś drugim wyborem.
00:18:46Dlaczego czuję, jakbym tracił coś, czego nigdy nie odzyskam?
00:18:52Caleb?
00:18:56Dylan?
00:19:00Kochałam was obu tak bardzo!
00:19:02Dochłabym się postrzelić za każdego z was!
00:19:05A wy wciąż robicie ze mnie tą najgorszą!
00:19:09Myślę, że czas, abyśmy się wszyscy obudzili.
00:19:11To, co mieliśmy, przepadło.
00:19:14I nigdy tego nie odzyskamy.
00:19:21Nie dramatyzuj już!
00:19:22Jak tak dalej pójdzie, odejdziemy na dobre!
00:19:28Wróci!
00:19:30Tak!
00:19:37Ciocio Sandro!
00:19:40Myślałam, że przez następny miesiąc będziesz w Europie!
00:19:43Daisy, kochanie!
00:19:45Twoja ciocia zadzwoniła i powiedziała, że wracasz do Elei, więc wróciłam pierwszym lotem.
00:19:50Naprawdę wyjeżdżasz?
00:19:55Chodzi o Kayla Bajdlona, prawda?
00:19:57Boże, wiedziałam, że coś jest na rzeczy między wami.
00:20:00To wszystko moja wina.
00:20:02Obiecałam twojej mamie, że zaopiekuję się tobą jak własną córką, a na tak wiele pozwalałam!
00:20:08Nie!
00:20:08Nie, nie, nie!
00:20:09Jesteś najlepszą matką chrzestną, jaką mogłabym sobie wymarzyć.
00:20:13Traktowałaś mnie jak rodzina od samego początku.
00:20:15Nie zapomnę tego.
00:20:20Mam tu pieniądze, które zaoszczędziłam.
00:20:23To niewiele, ale chcę, żebyś je wzięła w podziękowanie.
00:20:27Kochanie, nie rób tego.
00:20:29Chyba nie zerwiesz ze mną całkowicie kontaktu, prawda?
00:20:32Po prostu to zatrzymaj.
00:20:34Wiesz, zawsze marzyłam, że skończysz z jednym z moich synów, ale teraz widzę, że ci dwaj idioci na ciebie nie
00:20:40zasługują.
00:20:41Zawsze byłaś dla nich za dobra.
00:20:43Moja, moja słodka księżniczko Daisy.
00:20:47Zasługujesz na kogoś lepszego.
00:20:55Zanim kogoś pokochasz, upewnij się, że pokochałaś samą siebie.
00:21:02Obiecuję!
00:21:02O!
00:21:04O!
00:21:05O!
00:21:07O!
00:21:10Proszę.
00:21:11Masz tu pięćdziesiąt tysięcy.
00:21:13Nie sprzeczaj się!
00:21:14Po prostu weź i wykorzystaj je dobrze.
00:21:17Ty...
00:21:17Masz kogoś, kto czeka na ciebie w alej?
00:21:20Owen Gray?
00:21:22Może kiedyś zapomnisz o moich głupich synach?
00:21:25I kto wie, może ty i Owen zaczniecie razem chodzić?
00:21:29Niby z kim?
00:21:36Mamo!
00:21:37O czym ty mówisz? Z kim chodzi Daisy?
00:21:39To nie wasza sprawa.
00:21:41Przecież was w ogóle nie obchodzi Daisy.
00:21:43Znowu skarżysz się mamie, co?
00:21:45Próbujesz zgrywać ofiarę?
00:21:47Mamo, nie wierz we wszystko co mówi, okej?
00:21:49Nie zasłużyła na imprezę urodzinową.
00:21:52A pokój?
00:21:53Cóż, to była kara.
00:21:54Daisy sama się o to prosiła.
00:21:56Tak, Lola to fajna dziewczyna.
00:21:57Po prostu próbujemy się nią zaopiekować.
00:21:59To wszystko.
00:22:00Chyba nie wierzysz we wszystko co ona ci mówi, prawda?
00:22:03Daisy nic nie powiedziała.
00:22:04Boże, jacy wy jesteście głupi.
00:22:06Daisy, nigdy nie chciałam stanąć między tobą a Calebem czy Dylanem.
00:22:10Proszę, nie mów pani Miller rzeczy, które sprawią...
00:22:13Zamknij się!
00:22:14Nie powinnam pozwolić twojej matce cię tu wpuścić.
00:22:17Mamo!
00:22:17To niesprawiedliwe.
00:22:18Dobra, nie wiem co nagadała ci Daisy, ale mylisz się co do Loli.
00:22:23Wiem, że to córka służącej, ale jest z nami szczera.
00:22:26Naprawdę zależy jej na tej rodzinie.
00:22:29Zależy jej?
00:22:30Nie jestem ślepa jak wy obaj.
00:22:32Tylko Daisy tak naprawdę dba o was dwóch.
00:22:42Naprawdę?
00:22:44A nie na naszych pieniądzach?
00:22:46No spójrz na nią, bierz od ciebie kolejny czek.
00:22:49No właśnie i nie zapominajmy o jej złości, jasne?
00:22:52I tych kłamstwach, którymi nas karmiła.
00:22:54Nie wspominając jak znęcała się nad Lolą.
00:22:56Nie obchodzi mnie co mówi.
00:22:57To nie jest moja siostra.
00:22:59Co jest z wami do cholery nie tak?
00:23:01Kompletnie postradaliście zmysły?
00:23:03Mamo, to nie Lola jest tutaj tą złą.
00:23:05Nie daj się omamić Daisy.
00:23:06Boże, wy niewdzięczne bachory!
00:23:08Nie nazywajcie mnie mamo.
00:23:10Nie mam aż tak głupich synów.
00:23:13A ona?
00:23:15Wynoś też mię z mojego domu.
00:23:17Pani Miller, ja...
00:23:18Wynocha!
00:23:23Chodź.
00:23:27Pilnuj się.
00:23:28To jeszcze nie koniec.
00:23:36Daisy, kochanie, tak bardzo cię przepraszam.
00:23:40Ci dwaj idioci tak źle cię traktowali.
00:23:43Nie zasłużyłaś na to wszystko.
00:23:45To nie twoja wina.
00:23:46Teraz rozumiesz dlaczego muszę wyjechać.
00:23:49Nie mogę zostać tu dłużej.
00:23:52Wiem, kochanie.
00:23:53Obiecaj mi, że będziesz o siebie dbać,
00:23:55kiedy dotrzesz do L.A. i dzwoń do mnie często.
00:23:58Będę.
00:23:59Odwiedzę cię.
00:24:01Dziś jest mój ostatni dzień w szkole.
00:24:02Przeprowadzka została zatwierdzona.
00:24:05Potem zniknę.
00:24:13Daisy.
00:24:16Już cię przeprosiłam.
00:24:18Dlaczego musiałaś iść do pani Miller?
00:24:20Czego jeszcze chcesz?
00:24:21Możemy już przestać?
00:24:23Jestem zmęczona.
00:24:25Zostaw cię.
00:24:25Nie ostrzegałem cię.
00:24:27Jeszcze raz jej coś zrobisz, a pożałujesz.
00:24:29Jasne.
00:24:30Ostatnim razem odpuściliśmy.
00:24:31A ty poleciałaś do mamy za naszymi plecami?
00:24:34To żałosny Daisy.
00:24:36Nawet bardzo.
00:24:37No co?
00:24:42Daisy!
00:25:02Moja noga!
00:25:03O Boże, moja noga!
00:25:07O mój Boże!
00:25:08Daisy, nic ci nie jest?
00:25:12Zasłużyłaś sobie.
00:25:15Lola!
00:25:16Co ty robisz?
00:25:17Dlaczego ją popchnęłaś?
00:25:18Próbowała ci pomóc?
00:25:19Daisy!
00:25:20Wiem, że mnie nienawidzisz, ale...
00:25:22Czy naprawdę musiało do tego dojść?
00:25:24Aż tak bardzo chcesz, żebym zniknęła?
00:25:27Może powinnam po prostu zniknąć?
00:25:30Nie wierzę, że znowu dałem się nabrać.
00:25:33Nawet teraz odwracasz kota ogonem!
00:25:36Przepraszam, nie powinienem dać się na to nabrać.
00:25:40Wstawaj i przeproś, Lola!
00:25:42Powiem to ostatni raz!
00:25:45Nigdy jej nie przeproszę!
00:25:49Nigdy!
00:25:53Tak?
00:25:59To będzie dla ciebie lekcja i nigdy jej nie zapomnij!
00:26:03Hej, wystarczy!
00:26:04Chyba zaraz zaczną się lekcje, więc po prostu wynośmy się stąd.
00:26:08Chodźmy!
00:26:12To będzie dla ciebie lekcja i nigdy jej nie zapomnij!
00:26:15Nie martw się, nigdy nie zapomnę dzisiejszego dnia.
00:26:22Żaden z nas nigdy więcej nie wybrałby kogoś takiego jak ty.
00:26:26Strasznie dajesz nam w kość.
00:26:28Jesteś pasożytem!
00:26:29Wszystko co jesz, nosisz, dotykasz, dostałaś od nas!
00:26:41Zasłużyłaś sobie.
00:26:42Nawet teraz odwracasz kota ogonem!
00:26:45Zasłużyłaś sobie.
00:26:48Hmm...
00:26:49Ech... Ty... Ech...
00:26:52Ech...
00:26:54Ech...
00:26:55Nareszcie.
00:26:56Jeszcze chwila i zadzwoniłabym na 911.
00:27:00Dziękuję...
00:27:02Pani Stirling...
00:27:04Ech...
00:27:04Co ci się stało, dzieciaku, co?
00:27:07Jesteś cała w siniakach.
00:27:09Ta noga to masakra, a poziom cukru masz o wiele za niski.
00:27:12Ty w ogóle jesz?
00:27:14Tak.
00:27:17Ech...
00:27:18Słuchaj, nie wiem co się dzieje między wami.
00:27:21Ale to, to nie jest w porządku.
00:27:24Masz szczęście, że ta noga nie jest złamana.
00:27:27Ale jeśli nie zaczniesz o siebie dbać, to będzie gorzej.
00:27:31Rozumiesz?
00:27:32Tak.
00:27:34Dziękuję pani Stirling.
00:27:36Dobrze.
00:27:37Poszukam jakichś kul.
00:27:51Czego chcesz?
00:27:54Czego chcesz?
00:27:59Przyszłam zobaczyć jak żałośnie wyglądasz.
00:28:03Ale wyglądasz jeszcze gorzej niż się spodziewałam.
00:28:10O...
00:28:12Przestań!
00:28:13Co z tobą jest nie tak?
00:28:15O, o, smutno ci, bo winęłam sobie Caleba i Dylona wokół palca.
00:28:19Zostaw mnie wreszcie.
00:28:20I tak niedługo wyjeżdżam.
00:28:22I już nigdy mnie nie zobaczysz.
00:28:24O, co?
00:28:25Dokąd jedziesz?
00:28:27Dokąd możesz pojechać?
00:28:28Gdziekolwiek.
00:28:29Bylebym nigdy więcej nie musiała oglądać swojej twarzy.
00:28:31Czyli przyznajesz, ja wygrałam, a ty przegrałaś.
00:28:37Nie ciesz się jeszcze, Lola.
00:28:39Dylona i Caleb nie są tak głupi jak myślisz.
00:28:42Więc i zobaczą jaka jesteś naprawdę.
00:28:45A kiedy ten dzień nadejdzie, to będzie twój koniec.
00:28:49Ty suko!
00:28:52Puść!
00:28:54Nie masz prawa udawać ofiary, kiedy miałaś wszystko podane na tacę.
00:28:58Wszystko czego ja chciałam!
00:29:03O, co?
00:29:04Twoja zabaweczka do oddychania?
00:29:12Odstawaj!
00:29:13O, chcesz ją?
00:29:14To błagaj, Daisy.
00:29:16Pokaż mi, jak bardzo jesteś zdesperowana.
00:29:26Proszę!
00:29:29Proszę!
00:29:31O, spójrz na siebie, cała zdyszana i zdesperowana, jak smutny bezpański kundal.
00:29:38Powinnaś była umrzeć razem z rodzicami.
00:29:44Nie!
00:29:46Nie rób tego!
00:29:52Nigdy nie miałaś szansy na miłość Caleb'a i Dylona.
00:29:55Są moi, rozumiesz?
00:29:58Tylko moi.
00:30:03Lola!
00:30:05Daisy!
00:30:06Dlaczego mnie popchnęłaś?
00:30:07Próbowałam podać ci inhalator!
00:30:09Nic ci nie jest!
00:30:10Daisy, co znowu?
00:30:12Lola przyszła tylko zobaczyć jak się masz, a ty znowu ją atakujesz!
00:30:16Boże, po takim czasie nadal nie nauczyłaś się tej cholernej lekcji!
00:30:20Naprawdę nie sądziłem, że możesz upaść niżej!
00:30:23Daisy!
00:30:24Kiedy stałaś się taka okrutna?
00:30:26Kim ty w ogóle jesteś?
00:30:27Ja...
00:30:30Nie mam nic już do powiedzenia!
00:30:33Po prostu sobie idźcie!
00:30:46Tak!
00:30:48Jestem zła!
00:30:50Cieszycie się?
00:30:52Odepchnęłam Lolę tak mocno!
00:30:54Ze złamaną kostką!
00:30:57A mój inhalator sam spadł na podłogę!
00:31:01I rozpadł się na kawałki!
00:31:06Nie!
00:31:08Przecież nie ma mastmy!
00:31:11Tak powiedzieliście?
00:31:12Chwila, dlaczego jej inhalator jest zepsuty?
00:31:15Co tu się dzieje?!
00:31:18Nic ci nie jest?
00:31:20Jeśli nie jesteście ranni, ani chorzy, to wynocha z mojego gabinetu!
00:31:25I na lekcje!
00:31:26Porozmawiam z waszymi nauczycielami!
00:31:29Już!
00:31:39Hej, Owen?
00:31:41Daisy!
00:31:42Nie wiem o co chodzi, ale...
00:31:44Miałem złe przeczucie, więc przyleciałem do Nowego Jorku!
00:31:49Jadę po ciebie do szkoły!
00:31:50Dziękuję, Owen!
00:32:10Dlaczego zaparkowałeś?
00:32:11Bo Daisy jest ranna!
00:32:13Po prostu ją dzisiaj odbierzemy i zabierzemy do domu!
00:32:25Jesteś wreszcie! Czekaliśmy na ciebie!
00:32:31Proszę, nie dotykaj mnie!
00:32:38To było chamskie!
00:32:40Chodźmy już!
00:32:42Nie może tak jechać autobusem!
00:32:44Nie martw się!
00:32:45Pójdę z nią pogadać!
00:32:47Okej!
00:32:54Słuchaj, suko!
00:32:56Lepiej nie wsiadaj do tego samochodu!
00:32:58Bo zamienię twoje życie w prawdziwe piekło!
00:33:03Hej!
00:33:04Mówię do ciebie!
00:33:06Po prostu odejdź!
00:33:07Nie sądzisz, że jesteś żałosna?
00:33:13Ty, suko!
00:33:31Daisy!
00:33:33Kiedy przestaniesz znęcać się nad Lollą?
00:33:37Nie wierzę, że przez trzy lata próbowałem cię chronić!
00:33:40Powinienem był wiedzieć, że karmię potwora!
00:33:42Nic się nie stało, Caleb!
00:33:44Po prostu przypadkiem upadłam!
00:33:46Jesteś zbyt miła, Lolla!
00:33:47Właśnie dlatego ta zoo za tobą pomiata!
00:33:51O kurde!
00:33:52Co ja mówiłem?
00:33:53Co ja mówiłem?
00:33:55Co ja mówiłem?
00:33:56Mówiłem, że powinniśmy wsadzić ją w busa!
00:33:59Dawaj, nie jesteś dziadkiem!
00:34:00Grubo!
00:34:01Musisz przestać jej współczuć!
00:34:04Daisy!
00:34:05Jeśli zrobisz to jeszcze raz,
00:34:08to koniec z tobą!
00:34:09Na dobre!
00:34:38Właśnie!
00:34:39Właśnie!
00:34:40Właśnie!
00:34:40Jasna cholera!
00:34:41Tak, nie ma mowy, że oni jadą pod naszą szkołę!
00:34:44Na pewno nie jadą pod naszą szkołę!
00:34:56Daisy!
00:34:57Co się stało?
00:34:58Co się stało?
00:35:00Proszę!
00:35:02Zapisz mnie stąd!
00:35:11Żegnaj, Caleb!
00:35:13Żegnaj, Dylan!
00:35:15Nie tęsknijcie za mną, kiedy odejdę!
00:35:38Kto to był?
00:35:39Kto to był?
00:35:40Właśnie!
00:35:40Sprawdzę kim byli ci ludzie!
00:35:43Chwileczkę!
00:35:44Nie, nie!
00:35:45Ja go znam!
00:35:46Widziałem go w jakimś magazynie czy coś!
00:35:48Naprawdę?
00:35:49Kto to jest?
00:35:50Myślę, że to był Owen Gray.
00:35:53Dziedzic rodziny Gray.
00:35:54Ale on mieszka w LA.
00:35:56A my jesteśmy w Nowym Jorku.
00:35:58Dlaczego miałby znać akurat Daisy?
00:36:00Dziedzic rodziny Gray?
00:36:01Nie ma mowy!
00:36:03Grayowie to jedna z najbogatszych rodzin w kraju!
00:36:05Po jakiego grzyba chcieliby coś od Daisy?
00:36:08To pewnie ktoś inny!
00:36:18Owen, czy to naprawdę ty?
00:36:22Co się tam stało?
00:36:24Jak do tego doszło?
00:36:27Czy to sprawka Millerów?
00:36:30Powinienem był komuś przywalić.
00:36:32Nie ma potrzeby.
00:36:34Już mi przeszło.
00:36:37Naprawdę?
00:36:39Czy tylko udajesz silną?
00:36:47Żal to nie postój, Owen.
00:36:49To przejście, przez które przeszłam.
00:37:11Dzień dobry, Caleb.
00:37:14Gdzie jest Daisy?
00:37:16Nie wróciła na noc?
00:37:18W takim tempie...
00:37:20Spóźnij się do szkoły.
00:37:21Kogo to obchodzi?
00:37:23Pewnie gdzieś się dąsa w kącie, jak to ma w zwyczaju.
00:37:25Może wróciła do domu z tym facetem?
00:37:28Nie ma mowy.
00:37:31Daisy może i czasem wpada w szał, ale to nie znaczy, że nie wraca na noc do domu i na
00:37:35pewno nie ma chłopaka.
00:37:38Więc...
00:37:38Pewnie jest w swoim pokoju, sam sprawdzę.
00:37:40Pójdę z tobą.
00:37:41A jeśli jej nie ma, musimy kogoś po nią posłać.
00:37:44Nie możemy pozwolić, żeby szwyndała się po mieście i szargała nasze nazwisko.
00:37:48Czekajcie, patrzcie na to.
00:37:50Z ostatniej chwili dziedzic rodu Grey widziane w towarzystwie Daisy Evans, córki nieżyjącej już legendarnej projektantki biżuterii Linory Evans.
00:37:59Skontaktowaliśmy się już z rodziną Grey w celu uzyskania komentarza.
00:38:02Mówią, że wkrótce zostanie wydane oświadczenie, czy rody Evans i Grey połączą siły.
00:38:07Daisy?
00:38:10To... to na pewno jakiś fejk.
00:38:13Nie ma kurwa mowy, żeby Owen spotykał się z Daisy.
00:38:15Ta, paparazzi pewnie próbuje wywołać sensacje.
00:38:19Rodzina Grey to najwyższa półka.
00:38:22Czego oni mogliby chcieć od Daisy?
00:38:23No, właśnie.
00:38:24To zwykły clickbait.
00:38:26Nie ma mowy, żeby w ogóle zbliżył się do Daisy.
00:38:30Ta...
00:38:31To była pomyłka.
00:38:33Musiała być, prawda?
00:38:34Susan! Czy Daisy jest w swoim pokoju?
00:38:37Sprawdziłam wcześniej.
00:38:38Nie było jej.
00:38:39Łóżko było pościelone, a pokój wygląda na nietknięty.
00:38:41Najwyraźniej nie spała po zeszłej nocy.
00:38:43Nie ma kurwa mowy.
00:38:46Parę razy nakrzyczeliśmy na nią i uciekła?
00:38:49Jaki ona ma plan?
00:38:51Znowu chce nas wziąć na litość?
00:38:53Nie, nie, nie.
00:38:54Niech ktoś ją na tej miast sprowadzi.
00:38:56Nie, nie możemy jej pokazać, że takie numery przejdą w naszym domu.
00:39:01Halo?
00:39:02Tak, czy może ktoś namierzyć i sprowadzić Daisy Evans?
00:39:07Tak, chce ją z powrotem w tym domu i to już!
00:39:17Caleb!
00:39:26Caleb!
00:39:38Caleb!
00:39:39Ach, umieram z głodu.
00:39:40Jesteś najlepszy.
00:39:41A więc w ten weekend pomyślałam, że moglibyśmy pójść na Balbo.
00:39:46Już prawie, już prawie!
00:39:48Dawaj!
00:39:49Dawaj!
00:39:49Dawaj do mnie!
00:39:50Dawaj!
00:39:51Tak jest, stary!
00:39:52Łooo!
00:39:53Tak jest!
00:39:54DELON!
00:39:55Piędna robota!
00:39:56D-Y!
00:39:57L-O-N!
00:39:59Jeśli go mamy, to wygramy!
00:40:02Wuuu!
00:40:03DELON!
00:40:08Hej, wszystko gra?
00:40:10Odpłynąłeś w środku gry!
00:40:12Tak, wiem.
00:40:13Jest dobrze.
00:40:15Och, Daisy.
00:40:17Jak do tego wszystkiego doszło.
00:40:21Stary, minęły trzy dni.
00:40:22Nasi najlepsi ludzie się tym zajmują i wciąż nic.
00:40:26Nawet nie było jej w szkole.
00:40:28No popatrz, w końcu nabrała odwagi, co?
00:40:31Daj spokój.
00:40:32Hej, robi to, żeby nas sprowokować.
00:40:35Ta...
00:40:37Masz rację.
00:40:45Co to za babka?
00:40:47Przysięgam.
00:40:48Śniadania są tu z dnia na dzień coraz gorsze.
00:40:50Właściwie prosicie się o zwolnienie.
00:40:53Przepraszam.
00:40:54To...
00:40:54Cóż, pani Evans robiła śniadanie każdego ranka.
00:40:57Musieliście przywyknąć do jej kuchni.
00:41:02Chwila, co?
00:41:04Daisy codziennie robiła nam śniadanie?
00:41:08To wasza praca.
00:41:09Za co my wam w ogóle płacimy?
00:41:11To nie jej wina.
00:41:13Nie mówcie jej, że to powiedziałam, ale chciała utrzymać to w tajemnicy.
00:41:17Nie?
00:41:19Nieważne.
00:41:19Po prostu zgrywa zbawicielkę.
00:41:21Jak zwykle.
00:41:25Stary, naprawdę nie mamy pojęcia, gdzie ona jest?
00:41:28Żadnych tropów?
00:41:31Nie.
00:41:33Detektyw, którego wynająłem, powiedział, że...
00:41:37Rozpłynęła się w powietrzu.
00:41:38Zniknęła.
00:41:40Cholera!
00:41:41Boże, gdzie ona jest?
00:41:45Czekaj.
00:41:46Czekaj, jej pokój.
00:41:48A jeśli w jej pokoju jest jakaś wskazówka?
00:41:51O mój Boże.
00:41:53Chodźmy poszukać!
00:41:56Nigdy jej nie doceniali, kiedy tu była.
00:41:59A teraz udają, że im zależy.
00:42:02Na to już za późno.
00:42:10Zabrała ze sobą wszystkie ubrania, tylko gdzie poszła?
00:42:14Czekaj.
00:42:15Jej szkatułka.
00:42:16Przecież ta materialistka nie odeszłaby bez swojej biżuterii.
00:42:26Czekaj.
00:42:29Czekaj.
00:42:29Nie.
00:42:31Przecież...
00:42:31Daisy zawsze miała dolary w oczach.
00:42:34Próbowała nawet ukraść pieniądze ze szkolnej zbiórki.
00:42:37Dlaczego miałaby zostawić swoje najcenniejsze rzeczy?
00:42:40Czekaj.
00:42:41Czekaj.
00:42:45Czekaj.
00:42:48Mama zostawiła mi 450 tysięcy dolarów, kiedy umarła.
00:42:52I oddaję je wam w całości.
00:42:53Potraktujcie to jako zwrot kosztów za jedzenie, schronienie i różne dobroci.
00:42:58Nieważne, czy to było szczere.
00:43:00Pozostałe 50 tysięcy dolarów jest od Sandry.
00:43:02Nie są jej potrzebne.
00:43:05Dylan.
00:43:06Caleb.
00:43:08Odchodzę.
00:43:10Od teraz...
00:43:12Nie jesteśmy sobie nic winni.
00:43:18Ona...
00:43:18Ona...
00:43:22Naprawdę nas zostawiła.
00:43:28Nie, naprawdę nas zostawiła?
00:43:30Nie, nie, nie. To jedna z jej sztuczek.
00:43:32Po prostu nami manipuluje.
00:43:34Przecież Daisy kocha pieniądze.
00:43:36Pamiętasz, jak okradła zbiórkę?
00:43:42Lola!
00:43:43Lola!
00:43:44Lola!
00:43:45To datek Dylona i Caleb'a!
00:43:48Na szkolną zbiórkę!
00:43:49Nie możesz tego zabrać!
00:43:50Oddawaj!
00:44:03Nie z tyłu?
00:44:08Ta, ja nic nie.
00:44:08Nie to...
00:44:09Dla to...
00:44:13Ta, ja nic.
00:44:16Nie, nie.
00:44:18Dla to ty...
00:44:19Dla to ty!
00:44:21Dla to ty...
00:44:21Lona i Caleb'a ze zbiórki to już przegięcie!
00:44:24Te pieniądze miały być przeznaczone na obiady dla potrzebujących!
00:44:36Najpierw próbujesz nas okraść,
00:44:38a potem próbujesz wyrzucić Lolę przez okno?
00:44:42Jesteś...
00:44:43naprawdę szalona.
00:44:48Co się stało z Daisy, którą znaliśmy?
00:44:50Jesteś złodziejką i byłabyś morderczynią gdybyśmy nie przyszli!
00:44:53Ech!
00:44:54Ja nie!
00:44:55To była Lola!
00:44:56Chciałam ją powstrzymać!
00:45:00Oszczędź sobie te gierki!
00:45:01Widziałem to na własne oczy!
00:45:04Wiesz, jeśli już nas okradasz,
00:45:06to wypadałoby się przyznać,
00:45:08ale przypuszczam, że takiej psychopatce nie przyszłoby to do głowy.
00:45:11Daisy,
00:45:13zawsze byłam dla ciebie miła,
00:45:15a ty nigdy nawet nie dałaś mi szansy!
00:45:18Wiem, że mnie nienawidzisz, ale...
00:45:21Nigdy nie sądziłam, że naprawdę spróbujesz pisać!
00:45:24Dylum, Caleb, ja boję się!
00:45:27Naprawdę nie czuję się przy niej bezpiecznie!
00:45:29Masz szczęście, że nie wnosimy oskarżeń!
00:45:32Chodźmy!
00:45:34Chodźmy!
00:45:36Proszę!
00:45:37Z nami koniec!
00:45:41Nie, nie zrobiłam tego!
00:45:44Dlaczego mi nie wierzycie?
00:45:45Wtedy pokazała nam swoją prawdziwą twarz!
00:45:47Daisy tak bardzo chciała pieniędzy ze zbiórki,
00:45:50że prawie wypchnęła Lolę przez okno!
00:45:51Ale spójrz!
00:45:53Nie tylko odeszła, ale zostawiła swoją biżuterię nawet spadek po matce!
00:45:57Nie wiem!
00:45:58A co, jeśli się myliliśmy?
00:46:01Nie, to cała Daisy!
00:46:03Przecież widzieliśmy, jak wsiadała do samochodu jakiegoś typa tamtej nocy!
00:46:08No wiesz...
00:46:08Pewnie ukradła te 500 tysięcy od niego!
00:46:12To oszustka!
00:46:17Daisy!
00:46:21Susan...
00:46:21Co to za torba?
00:46:23Chłopcy, odchodzę!
00:46:25Wasza matka zatrudniła mnie do opieki nad panną Evans, a skoro jej już nie ma, to czas już na mnie!
00:46:30Czekaj, nie!
00:46:31W sensie teraz jej nie ma, ale wróci lada dzień!
00:46:34Naprawdę nic nie wiecie!
00:46:36Panna Evans pożegnała się ze służącymi trzy dni temu!
00:46:39Wyprowadziła się, zmieniła szkołę,
00:46:41Przeniosła nawet swoją opiekę prawną!
00:46:45Co?!
00:46:46Zostawiła tu swoje rzeczy, nie mogła się wyprowadzić trzy dni temu!
00:46:48Naprawdę zmieniła szkołę?
00:46:50Wiem, że nie było jej na zajęciach, ale...
00:46:52Tak czy siak!
00:46:53Jej królewska mość znowu próbuje zwrócić na siebie uwagę,
00:46:56ale tym razem posunęła się za daleko!
00:46:59Serio myśli, że to nas przekupi?
00:47:02Susan, posłuchaj!
00:47:03Wiem, że byłaś blisko z Daisy,
00:47:05ale jeśli planujesz z nią jakiś spisek,
00:47:07to zdajesz sobie sprawę, że może ci to kosztować pracę!
00:47:10Rodzice Daisy zmarli trzy lata temu!
00:47:12Nie ma rodziny i nikogo, kto by ją przygarnął!
00:47:16Potrzebuje nas!
00:47:17Właśnie dlatego wiem, że wróci lata dzień!
00:47:19Chłopcy, wszystko co powiedziałam to prawda!
00:47:26Panna Evans nigdy nas nie ukłamywała!
00:47:29Nigdy nie traktowała nas jak służbę!
00:47:31Widziała w nas ludzi, którzy zasługują na życzliwość i szacunek!
00:47:35A skoro i tak odchodzę, mogę powiedzieć co myślę!
00:47:40Byliście dla Daisy okropni!
00:47:43Nie jest dziewczyną, za którą ją macie!
00:47:46Jest tysiąc razy lepsza!
00:47:48Nie mogłam znieść tego, jaką traktowaliście!
00:47:51Nie mogłaś tego znieść?
00:47:53A jak ona traktowała Lolę?
00:47:55Jakby używała jej jako worka treningowego!
00:47:59Nie traktowaliśmy Daisy okropnie!
00:48:02Po prostu sprzeciwialiśmy się dręczycielce!
00:48:05Jesteście tak zaślepieni tą Lolą, że nic na to nie poradzę!
00:48:10Ale pozwólcie, że powiem ostatnią rzecz!
00:48:12Lola Pierce jest dokładnie tym, za kogo uważacie Daisy!
00:48:17Pewnego dnia ta prawda do was dotrze!
00:48:20Mam tylko nadzieję, że nie będzie za późno!
00:48:25Szerokiej drogi! To tylko kolejna z marionetek Daisy, która próbuje zrobić z niej dobrą osobę!
00:48:30Spokojnie, wróci za kilka dni na kolanach i...
00:48:34Stary, gdzie idziesz?
00:48:37Susan, poczekaj!
00:48:42Muszę zapytać o Daisy!
00:48:44W sensie, czy ja...
00:48:47Czy naprawdę się co do niej mylimy?
00:48:49No cóż...
00:48:51Pamiętasz jak to było, kiedy się tu wprowadziła?
00:48:54Była taka miła!
00:48:56Tak pragnęła waszej akceptacji!
00:49:01Daisy, kochanie!
00:49:03Jesteś jedną z nas!
00:49:04Nie musisz!
00:49:05Panno Evans, ja pozmywam!
00:49:07Od tego tu jestem!
00:49:08Nie przeszkadza mi to!
00:49:09Naprawdę lubię pomagać!
00:49:11Poza tym jestem świetna w pracach domowych!
00:49:13Zmywanie, odkurzanie...
00:49:14Co tylko chcesz, potrafię to zrobić!
00:49:16Hihihi!
00:49:23Hej!
00:49:24Możesz być ciszej, próbuję czytać!
00:49:26Sorry, Caleb!
00:49:27Nie wiedziałam, że ci to przeszkadza!
00:49:30Już nie będę grać, kiedy będziesz w domu!
00:49:34Sorki, za hałas!
00:49:37No tak, dlatego przestała grać na pianinie, bo nie chciała mi przeszkadzać!
00:49:41I cały ten czas próbowała dostosować swoje potrzeby do moich!
00:49:45Zawsze mówiłeś, że Lola miała tu ciężko, jako córka służącej, bez własnego domu!
00:49:50A co z panną Evans?
00:49:53Straciła oboje rodziców!
00:49:56Wprowadziła się do nowego domu, nowej rodziny i robiła wszystko co mogła, żeby się do was dostosować, żeby tu należeć!
00:50:02Czy to się w ogóle nie liczyło?
00:50:04Odkąd wprowadziła się Lola, ty i Dylan nie daliście Daisy dnia z pokoju!
00:50:07No dobrze, ale mimo to!
00:50:09Próbowała nas okraść!
00:50:12Próbowała zabić Lola!
00:50:13Naprawdę?
00:50:15Caleb, rzeczy nie zawsze są takie, na jakie wyglądają!
00:50:18Prawda jest taka, że oszukał cię własny wzrok!
00:50:24Daisy mogła mieć łatwe życie, ale nie!
00:50:28Gotowała, sprzątała, aplikowała się wami, kiedy byliście chorzy!
00:50:32Wszystko po to, by pokazać wam, jak bardzo jest wdzięczna!
00:50:36Czy ktoś taki mógłby pewnego dnia obudzić się i zamienić w potwora?
00:50:40Zabójczynie?
00:50:44Odpowiedz na to sam!
00:50:53Wszystko słyszałem!
00:50:55Starych, chyba nie wierzysz w jej historyjkę, co?
00:50:58Przecież ewidentnie nami manipuluje!
00:50:59Może!
00:51:01Chyba nie dowiem się, dopóki sam tego nie sprawdzę!
00:51:07Przypomnij mi!
00:51:08O kogo znów pytasz?
00:51:10Daisy Evans!
00:51:11Aaa, Daisy!
00:51:13Tak, była jedną z najlepszych!
00:51:15Prymuska w swojej klasie!
00:51:17Prawdziwy wzorzec z Ivy League!
00:51:19Mieliśmy wobec niej wielkie nadzieje!
00:51:21A naprawdę przeniosła się do innej szkoły trzy dni temu?
00:51:23Cóż, próbowałem ją od tego odwieźć!
00:51:26Ale tak!
00:51:28Uparła się, że mamy ją przenieść!
00:51:31Susan miała rację!
00:51:35Naprawdę odeszła!
00:51:36Chwileczkę!
00:51:38Czy twoja mama nie jest jej opiekunką?
00:51:40I mówisz mi, że nie wiedziałeś?
00:51:43Myślałem, że jesteście blisko!
00:51:45Jak rodzeństwo!
00:51:47Jesteś pasożytem!
00:51:48Wszystko co jesz, nosisz, dotykasz, dostałaś od nas!
00:51:51Od dzisiaj przenosisz się do piwnicy!
00:51:54Może wziąć mój pokój, razem ze wszystkimi moimi rzeczami!
00:51:58Oddaję wszystko!
00:51:59Od dawna wiem, że nie ma już dla mnie miejsca w tym domu!
00:52:03Chwila, chwila!
00:52:04Panie Thompson!
00:52:05Jest pan tutaj dyrektorem, więc...
00:52:07Ma pan dostęp do nagrań z kamer w salach, prawda?
00:52:10Tak...
00:52:11Czemu pytasz?
00:52:13Proszę pana, proszę!
00:52:14Musi mi pan pokazać nagranie z monitoringu!
00:52:17Teraz!
00:52:21To jest dokładnie ta godzina i sala, o którą prosiłeś!
00:52:28Lola!
00:52:30To darowizna Delona i Kayleba na szkolną biurkę!
00:52:40Daisy!
00:52:41Proszę, nie zabijaj mnie!
00:52:42Nie biegam, że przysięgam!
00:52:44Daisy!
00:52:45Co do cholery!
00:52:46Co do cholery!
00:52:48Co do cholery!
00:52:52Matko jedyna!
00:52:54Co to ulicha miało być?
00:52:56Spieprzyłem sprawę, o Boże!
00:52:57Ja nie!
00:52:58To była Lola!
00:52:59Chciałam ją powstrzymać!
00:53:01Kiedy przestaniesz znęcać się nad Lolo?
00:53:03Nie wierzę, że przez trzy lata próbowałem cię chronić!
00:53:06Powinienem był wiedzieć, że karmię potwora!
00:53:10Spieprzyłem sprawę, myliłem się!
00:53:11To wszystko moja wina!
00:53:12Ja po prostu...
00:53:15Wyrzuciłem ją!
00:53:16To przeze mnie!
00:53:17Ona odeszła!
00:53:18Ja po prostu...
00:53:19Tak bardzo was kochałam!
00:53:21To co nas łączyło, przepadło!
00:53:23I nigdy tego nie odzyskamy!
00:53:25Odeszła!
00:53:26Po prostu nie chce już z nami być!
00:53:30Ej, Caleb!
00:53:31Co ty tu do cholery robisz?
00:53:34Wyglądasz chujowo!
00:53:37Myliliśmy się!
00:53:38Byliśmy w błędzie!
00:53:39Co to wszystkiego?
00:53:40Stary, o czym ty mówisz?
00:53:41O Daisy!
00:53:42Mówię o Daisy!
00:53:44Muszę ją znaleźć!
00:53:45Musimy ją odzyskać!
00:53:47Już teraz!
00:53:50Mama!
00:53:51Mama!
00:53:51Właśnie!
00:53:52Mama może wie, gdzie ona jest!
00:53:59Mamo!
00:54:00Mamo!
00:54:00Mamo!
00:54:01Gdzie?
00:54:02Gdzie jest Daisy?
00:54:03Dokąd się przenosi?
00:54:04Gdybyście nie byli tak zajęci lolą, nie musielibyście pytać.
00:54:07Dlaczego teraz udajecie, że obchodzi was Daisy?
00:54:10Trochę na to za późno, nie sądzicie?
00:54:12Mamo!
00:54:13Wiesz jak bardzo nam na niej zależy!
00:54:16Kochamy ją!
00:54:20Kochacie!
00:54:22Ciągłe bicie i gnębienie kogoś to raczej dziwny sposób na okazywanie miłości.
00:54:27A jeśli naprawdę ją kochaliście, to dlaczego wierzyliście w każde kłamstwo Loli?
00:54:33Dlaczego nigdy nie wysłuchaliście wersji Daisy?
00:54:35Nie chciałem, żeby tak wyszło!
00:54:37Ja tylko...
00:54:38Myślałem, że chodzi jej o nasze pieniądze!
00:54:42Myślałem, że dlatego była dla nas taka miła, a ja...
00:54:45Właśnie!
00:54:45Serio, będziesz bronić Daisy przed własnymi synami?
00:54:48Wykorzystywała nas od początku udawała!
00:54:50Nie wspominając, że znęcała się nad Lolą!
00:54:52Kurwa, zamknij się Tyron!
00:54:56Serio mnie uderzyłeś przez Daisy?
00:54:59Dwa dni temu byłeś po mojej stronie!
00:55:02Cisza!
00:55:03Czy Wy nie rozumiecie co zrobiliście?
00:55:06Boże!
00:55:07Nie wierzę, że moi synowie są tak głupi!
00:55:10Jej matka powierzyła ją nam!
00:55:13Przysięgaliście mi, że ją przygarniecie, że będziecie ją traktować jak rodzinę!
00:55:17Czy ta obietnica cokolwiek znaczyła?
00:55:21Wiecie jak szalony mam grafik!
00:55:24Nie miałam wyjścia!
00:55:25Musiałam Wam zaufać, że Wy dwaj będziecie pilnować Daisy!
00:55:29A co zrobiliście?
00:55:31Trzymacie stronę tej jędzy Loli!
00:55:35Ciągle tylko gadacie jak ta biedna Lola ma ciężko!
00:55:40Biegliście ją chronić przy każdej okazji!
00:55:43A co z Daisy?
00:55:44Traktowaliście ją jak śmiecia!
00:55:46To niesprawiedliwe wobec Loli i wiesz o tym!
00:55:48Traktujesz Daisy jakby była jakimś aniołem!
00:55:50A naprawdę to rozpuszczony, roszczeniowy szczur!
00:55:52Jasne?
00:55:53Ty tu jesteś dorosła!
00:55:54Więc to Ty jesteś za to odpowiedzialna!
00:55:56To Ty stworzyłaś tego potwora!
00:55:57Wylonie Miller!
00:56:00Ty też mnie bijesz!
00:56:02Za Daisy?
00:56:03Jasne, że tak!
00:56:04Za to, że stałeś się ślepym, aroganckim draniem, który nie odróżnia dobra od zła!
00:56:10Mamo, dlaczego to zrobiłaś?
00:56:12To za bycie głupim, niewdzięcznym gówniarzem!
00:56:15Nie myśl, że nie zauważyłam!
00:56:18Przez trzy lata patrzyłam, jak sprowadzasz do tego domu swoich kumpli!
00:56:22Robi się syf, gdzie tylko się da!
00:56:24I kto był na miejscu, żeby to posprzątać?
00:56:28Daisy!
00:56:30Brała winę na siebie!
00:56:32Kryła Twój tyłek!
00:56:34A teraz śmiesz na nią gadać?!
00:56:36Jak śmiesz?!
00:56:42Tak...
00:56:48Impreza!
00:56:58O cholera...
00:57:00O, nowa antyczna waza mamy!
00:57:04Zabije mnie!
00:57:05O Boże!
00:57:06Nic ci nie jest?!
00:57:08Skaleczyłeś się?!
00:57:11Czekaj...
00:57:12Dylon, ty imprezujesz?
00:57:14Psz!
00:57:14Daisy, Daisy!
00:57:15Proszę, nie mów mamie!
00:57:17Ona mnie zabije!
00:57:20Nie powiem!
00:57:23Powiem, że to ja!
00:57:25Jeśli ktoś ma mieć kłopoty, to lepiej ja niż ty!
00:57:28Oooo!
00:57:29Jesteś najlepsza!
00:57:31Wiedziałem, że mnie nie zawiedziesz!
00:57:34Oooo!
00:57:43Może uda mi się to skleić?
00:57:46Daisy tyle razy cię kryła!
00:57:49Zrobiła dla ciebie wszystko, co mogła!
00:57:52A ty, Dylonie Miller?
00:57:54Co ty jej zrobiłeś?!
00:57:58Wiesz kto jest rozpuszczonym bachorem?!
00:58:00Spójrz w cholerne lustro!
00:58:02Mamo!
00:58:02A ty, Calebie Miller!
00:58:05To za bycie ślepym!
00:58:06Zbyt ślepym, żeby zauważyć różnicę między dobrem i złem!
00:58:10Byłeś moim pierworodnym!
00:58:12Tym, któremu ufałam najbardziej!
00:58:14Myślałam, że będziesz opiekować się, Daisy!
00:58:16Że będziesz przy niej!
00:58:18Obiecałeś, że będziesz przy niej!
00:58:21Ale czy byłeś?
00:58:22Byłeś?
00:58:25Pozwoliłeś Loli Pierce, tej małej, wrednej żmiji!
00:58:29Wejść między was!
00:58:30Zapomniałeś o wszystkim, co obiecałeś!
00:58:33O wszystkim, co Daisy dla ciebie zrobiła!
00:58:36Aż odeszła!
00:58:40Zostawiła cię!
00:58:42Zostawiła nas!
00:58:44I szczerze mówiąc...
00:58:47Dobrze zrobiła!
00:58:50Mamo!
00:58:52Proszę!
00:58:53Powiedz mi tylko, dokąd poszła Daisy!
00:58:55Nie zasługujesz, żeby wiedzieć!
00:58:57Mamo, proszę!
00:59:00Naprawdę?
00:59:01Błagam cię!
00:59:04Po prostu powiedz mi, gdzie jest!
00:59:07To...
00:59:16Wiem!
00:59:16Wiem, że nawaliłem!
00:59:17Ale ja...
00:59:20Nie potrafię bez niej żyć!
00:59:22Po prostu nie potrafię!
00:59:25Więc proszę!
00:59:26Proszę, daj mi jeszcze jedną szansę!
00:59:29Daj mi jeszcze jedną szansę, żebym mógł ją przeprosić!
00:59:32Daj mi jeszcze jedną szansę!
00:59:43Sąch!
00:59:52You are finally at home!
00:59:55Even you don't know how long I waited to see you!
00:59:59We will support you, Skarbie!
01:00:01You have us!
01:00:04Excuse me, Haley.
01:00:06I had to come back to LA earlier,
01:00:09but last year I was not in the best way.
01:00:11Nie, kochanie, nie przepraszaj.
01:00:13Jesteśmy rodziną.
01:00:15Ja i Owen będziemy cię wspierać.
01:00:18Koniec z bólem.
01:00:19Tylko spokój i szczęście każdego dnia.
01:00:24A ten tutaj nie przespał całej nocy,
01:00:27odkąd dowiedział się, że wracasz.
01:00:28Wysprzątał cały dom, nawet twój pokój.
01:00:31Mamo, serio, możemy już wejść?
01:00:33Nie mówiłaś, że masz jakiś prezent czy coś?
01:00:36Tak.
01:00:37Prezent?
01:00:38Mhm.
01:00:42Ciociu Haley, to jest...
01:00:44Czy to wszystko dla mnie?
01:00:46To za dużo.
01:00:48Kochanie, to tylko mały prezent powitalny.
01:00:51Oddałabym ci całą posiadłość.
01:00:53Łącznie z Owenem.
01:00:55Mamo!
01:00:57Dobrze, dobrze, już przestaję.
01:01:04O, heeej.
01:01:05Nie płacz.
01:01:07To już wszystko za tobą.
01:01:10A jeśli Owen kiedykolwiek cię skrzywdzi, to skopię mutyłek.
01:01:14Mamo, nigdy bym tego nie zrobił.
01:01:18Więc jesteś gotowa, by zacząć na nowo?
01:01:20To już najczęściej nie dobrać.
01:01:33Muzyka
01:02:02Transcription by CastingWords
01:02:05Transcription by CastingWords
01:02:33Transcription by CastingWords
01:02:35Transcription by CastingWords
01:02:43Transcription by CastingWords
01:03:14Transcription by CastingWords
01:03:44Transcription by CastingWords
01:03:44Transcription by CastingWords
01:04:03Transcription by CastingWords
01:04:29Transcription by CastingWords
01:04:32Transcription by CastingWords
01:04:40Transcription by CastingWords
01:05:11Transcription by CastingWords
01:05:11Transcription by CastingWords
01:05:15Transcription by CastingWords
01:05:26Transcription by CastingWords
01:05:32Transcription by CastingWords
01:06:06Transcription by CastingWords
01:06:14Transcription by CastingWords
01:06:23Transcription by CastingWords
01:06:35TranscriptionWords
01:06:44Transcription by CastingWords
01:07:07TranscriptionWords
01:07:48Transcription by CastingWords
01:07:57TranscriptionWords
01:08:19TranscriptionWords
01:08:21TranscriptionWords
01:08:25TranscriptionWords
01:08:26TranscriptionWords
01:08:56TranscriptionWords
01:09:14TranscriptionWords
01:09:33TranscriptionWords
01:09:36TranscriptionWords
01:10:33TranscriptionWords
01:11:02TranscriptionWords
01:11:10TranscriptionWords
01:11:45TranscriptionWords
01:11:58TranscriptionWords
01:12:45TranscriptionWords
01:12:59TranscriptionWords
01:13:32TranscriptionWords
01:14:02TranscriptionWords
01:14:15TranscriptionWords
01:14:45TranscriptionWords
01:15:17TranscriptionWords
01:15:55TranscriptionWords
01:16:32TranscriptionWords
01:17:01TranscriptionWords
01:17:03TranscriptionWords
01:17:05TranscriptionWords
Comments

Recommended