- 1 giorno fa
Categoria
🎥
CortometraggiTrascrizione
00:00:18DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:00:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:35DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:43DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:28ZA OBSERWACIE
00:02:30WRĘCZE NASZEMU BOHATEROWI
00:02:33MEDAL HONORU
00:02:34DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:38DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:41DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:42DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:02:51DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:03:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04:24DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04:47DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:04:50DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:05:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:05:13DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:05:22DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:05:27ZA OBSERWACIE
00:05:27Wiem że masz gdzieś schowaną kasę
00:05:29dlatego odpuściłaś alimenty
00:05:31więc zrób co kurwa powinnaś
00:05:33i oddaj mi moją cześć
00:05:34Nie wzięłam od ciebie pieniędzy
00:05:36bo nie chcę żeby taki śmieć zbliżał się do mojej córki
00:05:38w takim razie płać
00:05:40albo będę tu przychodził codziennie
00:05:42a może zadzwonię w sprawie naruszeń bezpieczeństwa
00:05:45sprowadzę cię na kark policje
00:05:46a zobaczymy jak długo pociągniesz w tym interesie
00:05:48Pewnie kurwa niedługo.
00:05:49Nie dostaniesz ode mnie ani centa.
00:05:52No dobra.
00:05:53Hej, Rebecca, skorbie.
00:05:54Może tatuś będzie cię teraz odbierał ze szkoły codziennie?
00:05:57Będziemy mieli więcej czasu, tylko ty i ja, dobrze?
00:06:02Spróbuj dotknąć mojej córki.
00:06:07Jane, kochanie! Widzę, że nabrałaś trochę odwagi.
00:06:10I co niby zrobisz?
00:06:12Zastrzelisz mnie na oczach swojej córeczki?
00:06:14Mamo?
00:06:15Jane.
00:06:17Odłóż broń, on tego chce. Nie daj się sprowokować.
00:06:20No dalej, Jane. Wiesz, że jestem strzelcem klasy B, prawda?
00:06:24Widzę po twoich oczach, że nie pociągniesz za spust.
00:06:29Jesteś tego pewien?
00:06:37Cóż.
00:06:38Nie odmówię zakładu.
00:06:43Jane!
00:06:43Nie odmówię!
00:06:44I nie odmówię.
00:06:44Wtedy.
00:06:44I nie odmówię.
00:06:48Mamo!
00:06:49Poczekaj, córeczko.
00:06:51Powiedz tatuśowi, gdzie są pieniądze.
00:06:53Ja... nie wiem.
00:06:55W takim razie tatuś trochę ci pomoże.
00:06:57Zastanów się bardzo dobrze, jasny.
00:06:59Nie krzywdź mojej mamy!
00:07:01To powiedz mi, gdzie są pieniądze, słoneczko.
00:07:06A...
00:07:08A...
00:07:08Mamo!
00:07:32Mamo!
00:07:35Wszystko dobrze. Obronię was.
00:08:04Załatwię to po staremu. Widzisz ten pistolet? Wyzywam cię na pojedynek w składaniu broni. Kto pierwszy raz złoży i złoży
00:08:11tę broń, po czym wystrzeli, tym wygrywa. Jeśli wygrasz, odejdę. Jeśli ja wygram, odetnisz sobie palec, którym pociągasz za spust.
00:08:19Zgoda.
00:08:20Nie, Carl, nie możesz. On jest zawodowcem.
00:08:23No to kochanie, wyłóż kasę, Jane. Tylko tyle musisz zrobić.
00:08:28Spokojnie, mamo. Carl da sobie radę.
00:08:38Zasady są proste. Rozłóż, a potem złóż z powrotem. Kto pierwszy strzeli, wygrywa.
00:08:51Na miejsca. Gotowi.
00:08:57Start.
00:09:09Już zostajesz w tyle, co?
00:09:17Cholera.
00:09:37Magazynek, geniuszu. Chcesz mi powiedzieć, że broń była naładowana?
00:09:41Przegrałeś.
00:09:41To niemożliwe, jasne? Jestem strzelcem klasy B. Ty jesteś pieprzoną złotą rączką. Chcesz mi powiedzieć...
00:09:52Znam ten ruch. Mój tata nauczył mnie tej sztuczki. Skąd on to zna?
00:09:58Carl, jesteś super! Jesteś moim bohaterem!
00:10:01Wiesz co? Mam dość swojego gadania, bohoże!
00:10:04Nawet o tym nie myślę.
00:10:08O cholera! To jeszcze koniec, wiesz?
00:10:15Ej, posłuchaj mnie bardzo uważnie. Dotknij ich jeszcze raz, a sprawię ci takie cierpienie, o jakim ci się nie śniło.
00:10:23I to bez końca, aż będziesz mnie błagał, bym przestał.
00:10:29Nie chcesz, żebym się do nich więcej zbliżał. Dobra, nie zbliżę się do nich nigdy więcej.
00:10:34A teraz do tu się ode mnie! Typie pszale, gibakiu!
00:10:44Hej, nic ci nie jest?
00:10:46Carrie, nie staj z zupcią!
00:10:49O Boże, ja nawet nie chcę myśleć, co by się stało, gdyby cię tu nie było.
00:10:55Krwawisz.
00:10:56O, a nic mi nie jest, serio.
00:11:00Przyniosę apteczkę.
00:11:02Dziękuję.
00:11:05Hej, skarbie, wejdź do środka, póki Karol pomaga mamusi.
00:11:09Dobrze!
00:11:09Super, kocham cię!
00:11:10Ja ciebie tu!
00:11:25Nie jest tak źle.
00:11:27Super.
00:11:35Hej!
00:11:37Czy ty coś przede mną ukrywasz?
00:11:42Chodzi mi o to, że...
00:11:44Janie!
00:11:45Pan Redford podjeżdża.
00:11:46Ten Chris Redford.
00:11:48Trener kadry narodowej.
00:11:49Dawaj, kapitan.
00:11:50Masz okazję mu zaimponować.
00:11:51Mówimy tu o Chrisie Redfordzie.
00:11:53To strzelec wyborowy klasy A.
00:11:55Na świecie jest tylko 100 osób na jego poziomie.
00:11:58Trudno być aż tak dobrym.
00:11:59Istnieją jeszcze lepsi.
00:12:01Nawet elitarni strzelcy wyborowi nie mogą się równać z królem strzelców.
00:12:05Jest najlepszy na świecie, bezkonkurencyjny.
00:12:07Dajcie z siebie wszystko.
00:12:09Pamiętajcie, że to okazja do nauki od jednego z mistrzów.
00:12:12Chris Redford.
00:12:13Ten podrzędny porucznik, czyściciel broni?
00:12:15Jest trenerem kadry narodowej.
00:12:19O hej, a nie idź jeszcze.
00:12:22To dla nas ważny dzień.
00:12:23A jeśli pan Redford nas poleci, to sporo zyskamy.
00:12:26To zostaniesz? Tak na wszelki wypadek.
00:12:28Jaki wypadek?
00:12:29Ten przegryw?
00:12:30Jane, nie rozumiem dlaczego go tu trzymasz.
00:12:33Jane, on z nami jest dopiero od roku.
00:12:35A dzisiaj jest ważny dzień.
00:12:37Nie stać nas na takie ryzyko.
00:12:38Tak.
00:12:39Jest dobry w zamiataniu podłóg i czyszczeniu lup, ale to wszystko.
00:12:43Zostawmy to profesjonalistom.
00:12:44Nie bądźcie tacy na dęci, ok?
00:12:46Carl jest jednym z nas.
00:12:48I przyda mu się doświadczenie, więc macie być mili.
00:12:51Dobra, przygotujcie się.
00:12:52Oprowadzę Redforda po strzelnicy.
00:12:54Postarajmy się zrobić na nim jak najlepsze wrażenie.
00:12:57Jasne?
00:13:01Znaj swoje miejsce, majster.
00:13:03I bez żadnych wygłupów.
00:13:05Trzymaj nerwy na wodzy, jeśli chcesz być celny.
00:13:07Akurat ja!
00:13:08Nie potrzebuję radon, majstra.
00:13:10Nie wtrącaj się.
00:13:11Czyli wiesz więcej niż nasz kapitan.
00:13:13Nie oddałeś tu ani jednego strzału.
00:13:14Ktoś taki jak ty?
00:13:16Tego nie pojmie, ale to dla nas wielka sprawa.
00:13:20Lepiej tego nie zepsuj.
00:13:30To jest Alex, kapitan naszego klubu.
00:13:34Jest u nas najlepszy.
00:13:39Zatrzymaj się, majster.
00:13:39Patrz i ucz się, majster.
00:13:55Patrz i ucz się, majster.
00:14:15Nie.
00:14:17Dobry strzał, świetna celność, same dziewiątki, jak przystało na naszą dumę.
00:14:22Jestem zawodowcem. W przeciwieństwie do niektórych, którzy pewnie nie trafią w tarczę.
00:14:26Kapitanie, pokaż mu, kto tu rządzi.
00:14:28Jasne. Patrzy i ucz się, frajerze.
00:14:39Twoja kolej, majster. Napraw tego grata.
00:14:42Dalej, majster. Czas zabłysnąć.
00:14:46Zabłysnąć? Zobacz jakie ma brudne ręce. Trzyma broń tylko wtedy, gdy ją czyści.
00:14:58Karol jest super, prawda?
00:15:01Jasne, bo masz sześć lat.
00:15:06Tak szybko?
00:15:08Nie, niemożliwe, żebyś cokolwiek naprawił. I gdzie jest luneta? Nie daj się zwieźć jego sztuczkom, dzieciaku.
00:15:14Hej, zaraz znowu się zatnie. Daj mu trzy strzały, nie więcej.
00:15:18Hej, um, Karl, może po prostu sprawdź ją jeszcze raz. Wiesz, nie chcę, żeby teraz zawiodła.
00:15:24Może najpierw oddasz kilka strzałów. Po trzech strzałach przejmę broń.
00:15:28Nie narobisz mi wstydu.
00:15:35Co? Bez celownika? Strzelasz nam czujesz z pięćdziesięciu metrów? Myślisz, że trafisz?
00:15:40Z tej odległości?
00:15:41Z tej odległości?
00:16:02Co jest kurwa? Trafił w dziesiątkę!
00:16:07Rony!
00:16:20Proszę, nie zacięło się.
00:16:23Miałeś szczęście. Przecież i tak spudłowałeś ostatnie trzy.
00:16:26Jego postawa i sylwetka z pewnością był szkolony przez profesjonalistów. On jest już tutaj od roku. Jak... Jak mogłam tego
00:16:35nie zauważyć?
00:16:36Czy to była kwestia szczęścia?
00:16:38Boże, jak śmiesz marnować naboje. I... Cenny czas pana Redforda.
00:16:43Panie Redford, to tylko majster pomagający na strzelnicy. Nie popełnilibyśmy takiego błędu.
00:16:49Tylko taka nora zatrudniłaby takich klaunów.
00:16:53Ale hej! Widocznie na tyle cię stać.
00:16:58Panie Redford, jaka szkoda.
00:17:02Przyjechał pan taki kawał drogi na cyrk.
00:17:05Czy to naprawdę wszystko, co twój klub strzelecki ma do zaoferowania, bratanico?
00:17:13Nie jesteś tu mielawidziany, Mafiu.
00:17:16Wow, Jane. Naprawdę zmieniłaś to miejsce w śmietnik.
00:17:21Gdyby mój brat Louis jeszcze żył, byłby rozczarowany.
00:17:25Mój ojciec był pieprzonym bohaterem i nie waż się wymawiać jego imienia.
00:17:30Co ty tu w ogóle robisz?
00:17:32Jestem tu, by uczcić mojego biednego brata, poległego bohatera.
00:17:37I żeby zobaczyć, ile ta mała obskurna strzelnica jest warta.
00:17:41Nie sprzedam jej, więc możesz już iść.
00:17:43To nie ja będę stąd odchodził.
00:17:46Mam tu dokumenty pożyczki, którą twój ojciec wziął na budowę tej strzelnicy.
00:17:52Zastawiając w zamian te ziemie.
00:17:54Od lat spłacasz tylko minimalne kwoty.
00:17:57Ale odsetki wciąż rosną.
00:18:02Cóż, to nie jest twoja sprawa.
00:18:04Wykupiłem bank, który cię sfinansował, co czyni mnie twoim nowym wierzycielem.
00:18:10Ty pieprzony dupku.
00:18:11To miejsce było dumą mojego ojca, a ja prędzej zbankrutuję niż ci je sprzedam.
00:18:17Jedno moje słowo, a ta działka trafi na aukcję.
00:18:21Ta strzelnica będzie moja.
00:18:24Ty i te twoje zera możecie spakować swoje rzeczy i się wynosić.
00:18:29Mafiu, jak możesz nam to robić?
00:18:31Wiesz, jak ciężko mój ojciec za tobą, żeby...
00:18:33O, daj spokój.
00:18:33Nie mów, że wujek nigdy nie dał ci szansy.
00:18:36Skoro jest tu trener Redford, to może rozstrzygniemy to małym konkursem.
00:18:42Co masz na myśli?
00:18:43Jeśli wygrasz, strzelnica jest twoja.
00:18:46Sfinansuję nawet remont.
00:18:48Jeśli przegrasz, strzelnica będzie moja.
00:18:52Na zawsze.
00:18:59Zgoda.
00:19:00A więc ustalone?
00:19:02Jeśli przegramy, czy zostaniemy wyrzuceni?
00:19:05Nie martw się, kochanie.
00:19:08Tak się nie stanie.
00:19:09Nie wycofuj się, Jane.
00:19:11Panie Redford, jako że trenuje pan kadrę narodową, byłoby dla nas zaszczytem, gdyby to pan sędziował.
00:19:24Nie martw się, mamo, mamy Karla!
00:19:28Przez niego przegramy.
00:19:45O cholera.
00:19:48Zagrajmy do dwóch wygranych.
00:19:50Pierwsza runda to strzelanie do rzutek.
00:19:52W sumie 15 celów.
00:19:54Wybor broni pozostawiam wam.
00:19:56Macie po 15 naboi.
00:19:58Wygrywa ten, kto trafi najwięcej celów w najkrótszym czasie.
00:20:02Oho!
00:20:03Pierwszą rundę mamy w kieszeni!
00:20:05Nasz kapitan Alex miał kiedyś rekord stanu w strzelaniu do rzutek.
00:20:09Kurde.
00:20:10To Nate Foster, strzelec wyborowy klasy B.
00:20:13To tylko kowboj.
00:20:14Co w tym takiego wielkiego?
00:20:15Janey, zastawij pierwszą rundę.
00:20:17Tak.
00:20:17Na pewno ją wygrasz.
00:20:18Ok, słuchajcie.
00:20:20Może jest tylko strzelcem klasy B, ale pokonał już dwóch strzelców klasy A w strzelaniu do rzutek.
00:20:24Dwóch strzelców klasy A?
00:20:27Ma swoją specjalizację i jest nią trap.
00:20:34Może go wykorzystamy, żeby wybadać sytuację.
00:20:38Jako pierwszy wejdzie Carl.
00:20:46Złota rączka? On nie jest nawet w drużynie. Nie lepiej wysłać naszego kapitana?
00:20:49Jane, on jest dobry w polerowaniu broni, a nie w strzelaniu. Daj spokój. Wszystko jest na szali.
00:20:55Pewnie wpadnie w panikę i obstragacie.
00:20:58Jane, mówisz poważnie? Wysyłasz jakiegoś leszcza? Co masz w drużynie samych frajerów?
00:21:04Kurka, hohoho. Nate to tylko rozgrzewka. Nawet wam nie pokazałem mojego asa w rękawie.
00:21:10Nate Foster to tylko rozgrzewka? Jest lepszy niż niektórzy strzelcy klasy A.
00:21:15Nie rozumiesz. Kiedy ten leszcz przegra, Jane powierzy to dlatego, że to tylko złota rączka.
00:21:20Już szuka sobie wymówek.
00:21:23Dobrze, że twój tatuś nie widzi jak doprowadzasz jego strzelnicę do ruiny.
00:21:30Strzelisz dla nas?
00:21:35Jane, pozwól mi to zrobić.
00:21:37Musimy być ostrożni.
00:21:38Wiesz na jakim poziomie jest Nate, więc przestań narzekać.
00:21:41I obserwuj każdy jego ruch.
00:21:43Ooo, to jest jej plan.
00:21:45Jane uważa, że jestem zbyt dobry, by walczyć z gościem od rozgrzewki.
00:21:48Ten frajer naprawdę myśli, że Jane w niego wierzy.
00:21:51Ha!
00:21:52Nie jestem tu, by tracić czas. Jasne.
00:21:55Naprawdę wysyłacie tę złotą rączkę?
00:21:57Hej, majster! Nie każdy ma szansę przegrać ze strzelcem klasy B.
00:22:01Potraktuj to jako zaszczyt.
00:22:02Może w końcu przekona się, że jesteśmy prawdziwymi zawodowcami.
00:22:06A on tylko poleruje lufy.
00:22:07Czy on naprawdę myśli, że jest jakimś kozakiem?
00:22:09Jane, jesteś pewna?
00:22:11Twój przeciwnik to strzelec klasy B.
00:22:14Podjęłam decyzję.
00:22:15W porządku.
00:22:17Zawodnicy?
00:22:18Wybierzcie brań.
00:22:20On naprawdę to zrobi.
00:22:21Nie wiem, czy jest odważny, czy po prostu głupi.
00:22:33Nie jestem tu, by znęcać się nad nowicjuszem.
00:22:36Zwłaszcza nad pomagierem, który nie umie nawet czyścić broni.
00:22:40Więc śmiało, księżniczko, panie przodem.
00:22:52Co? Strzelba leży tuż obok, a on wybiera pistolety?
00:22:56Pewnie dlatego, że nie wie jak używać strzelby.
00:22:58Ten frajer zaraz nas wszystkich ośmieszy.
00:23:00Zwłaszcza twoją mamusię.
00:23:03O nie, czy to był błąd, że go wybrałam?
00:23:07Nieźle.
00:23:08Myślałem, że to będzie nudna stypa.
00:23:11Na szczęście przeprowadziłaś klauna, żeby nas rozbawiał.
00:23:17Co ci chodzi po głowie?
00:23:19Powiedz, że to nieprawda.
00:23:21Naprawdę nie wybierzesz tej strzelby, co?
00:23:23Zbyt głośna dla twoich delikatnych uszów.
00:23:25Nie, na coś tak łatwego...
00:23:27Strzelba to przesada.
00:23:31O, i nie mów, że cię nie ostrzegałem.
00:23:34I spójrz, nie mam jednego oka.
00:23:36Wyobraź sobie, jak dobry bym był, gdybym miał oba, co?
00:23:40Nate Foster!
00:23:42Załaduj i przygotuj się.
00:24:09To był Nate Foster.
00:24:1115 na 15, poniżej 20 sekund.
00:24:1415 w 20 sekund?
00:24:17Czy nie zapomniał o jednym naboju?
00:24:19Nie.
00:24:20Zrobił to celowo.
00:24:21Odłożył nawet jeden nabój, by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
00:24:24On jest strzelcem klasy B?
00:24:26Nie ma mowy.
00:24:27To występ klasy A, a trochę się na tym znam.
00:24:29Nie, robi to tylko po to, żeby wkurzyć Carla.
00:24:31Próbuję go wytrącić z równowagi.
00:24:33Tak czy inaczej, Carl nie ma pieprzonych szans.
00:24:35Proszę.
00:24:37Pamiątka, żebyś o mnie pamiętał.
00:24:39Coś na pamiątkę dnia, w którym zostałeś zniszczony.
00:24:41Nie.
00:24:42Albo jeszcze lepiej.
00:24:43Odstrzel sobie łeb.
00:24:45Gdy utoniesz we wstydzie.
00:24:46Co?
00:24:47Ha, ha, ha, ha.
00:24:51Carl, twoja kolej.
00:24:59Nate Foster to inny poziom.
00:25:01I w tym momencie jedyne co możesz zrobić to oszczędzić sobie wstydu.
00:25:05Nie, nie, nie daj mu spróbować.
00:25:07Nie mogę się doczekać aż obstragacie.
00:25:09Zbyt długo zgrywał wążniaka.
00:25:11Najwyższy czas, żeby ktoś go sprowadził na ziemię.
00:25:13Jane zaraz zobaczy, że jesteś!
00:25:15Bezwartościową, złotą rączką.
00:25:17Jeszcze nie za późno na zmianę broni, partnerze.
00:25:19Wszymknę nawet na to oko.
00:25:21Janie, powiedz Karlowi, żeby się poddał.
00:25:23Wezmę drużynę na swoje barki i wygramy.
00:25:25Może za dużo od niego wymagam.
00:25:28Karel da radę. Wierzę w niego.
00:25:35Patrzcie państwo, ma małą fankę.
00:25:39Mamusia powinna cię nauczyć, żeby nie ufać złym ludziom.
00:25:43Karel by mnie nie okłamał!
00:25:45On nie jest słysk!
00:25:47Ty jesteś!
00:25:53Siedemnaście?
00:25:54A to co ma znaczyć?
00:26:09Patrz!
00:26:11Ten frajer oszalał!
00:26:13Ha!
00:26:14Po co zasłania oczy?
00:26:26Co? Mięczak nie chce oglądać swojej porażki?
00:26:31Kurde, musi ukryć łzy, pieprzony mazgaj.
00:26:34Chce coś sobie udowodnić.
00:26:35Nate ma jedno oko, więc ten zasłania sobie oba.
00:26:37W ten sposób, jeśli będzie miał farta i trafi, będzie mógł kontynuować teatrzyk.
00:26:41Dokładnie.
00:26:42Jeśli przegra, może zwalić winę na to, że nic nie widział. To idealna wymówka.
00:26:46Może nie jest tak głupi, jak wygląda. Ma wszystko zaplanowane.
00:26:54Trafił?
00:27:06Piętnaście na piętnaście! W siedemnaście sekund!
00:27:10Co ja kurwa właśnie zobaczyłem?
00:27:13W siedemnaście sekund? Napisał to wcześniej na ziemi.
00:27:16Przewidział swój własny wynik i zrobił to z zasłoniętymi oczami.
00:27:20Jak on to zrobił?
00:27:22Zrobił to na słuch?
00:27:23Kim jest ten facet?
00:27:26Zwycięzcą pierwszej rundy jest Carl.
00:27:36Siedemnaście sekund. Tak jak prosiłaś.
00:27:38Wiedziałam, że ci się uda. Możesz to zrobić w siedemnaście sekund.
00:27:46O mój Boże. Carl, naprawdę to zrobiłeś.
00:27:49Wielkie mi co. On tu rozstawia rzutki.
00:27:52Zna dokładną trasę jaką pokonują.
00:27:54Jak trudno może być zapamiętać trajektorię i czas.
00:27:58Tak. Zastosował tanią sztuczkę, a nie prawdziwe umiejętności.
00:28:02Co to kurwa było przed chwilą, co?
00:28:04Wydałem cholerną fortunę, żeby cię zatrudnić.
00:28:06Chwila, moment, on jest. A skąd miałem wiedzieć, że on będzie cholernym strzelcem wyborowym?
00:28:10Dobra, hej, jak to zrobiłeś?
00:28:12Oszczędź sobie wymówek, jasne? Wracaj na swoje pieprzone rancho i przerzucaj kuńskie łajno.
00:28:16W porządku.
00:28:19Koniec bycia miłym.
00:28:20Czas na ciężką artylerię.
00:28:30Pani Fischer, to zaszczyt.
00:28:36Niech mnie diabli. Czy to nie czarna wdowa?
00:28:39Rachel Fischer, prawda?
00:28:40No to wygląda.
00:28:42Słyszałem, że zastrzeliła twojego pierwszego i drugiego męża.
00:28:44Odziedziczyła ich fortuny i jeszcze dostała ogromne odszkodowanie.
00:28:48Jasna cholera! Jak jej się to udało?
00:28:50W obu przypadkach orzeczono obronę własną, zabójstwo usprawiedliwione.
00:28:54Bóg jeden wie, jak jej się udało to załatwić.
00:28:56Więc, kto chce się zmierzyć?
00:29:03No dobra. Teraz, gdy stawka wzrosła, czas, aby kapitan wyszedł na pole.
00:29:09Słyszałaś? Nasz kapitan wygra czystym talentem, a nie sztuczką z rodem z wesołego miasteczka.
00:29:15Prawdziwy strzelec wyborowy nie polega na głupich popisach.
00:29:18Chodzi o zachowanie spokoju serca i pewnej ręki.
00:29:22Rób notatki, kolego. Tak to robią prawdziwi strzelcy wyborowi.
00:29:31Cholera, dziewczyno!
00:29:32Czy takim ciałem potrafisz utrzymać karabin?
00:29:36Co, chcesz się przekonać?
00:29:38Czy ty w ogóle wiesz, z kim konkurujesz, człowieku?
00:29:41Zaufaj mi.
00:29:42Nie jestem taki, jak...
00:29:44G2 byli mężowie.
00:29:46Tą maską Swam Fatal na mnie nie zadziała.
00:29:49Naprawdę?
00:29:50A co jeśli ci powiem, że jest tajną partnerką Króla Strzelców?
00:30:00Od kiedy mam partnerkę?
00:30:03Król Strzelców ma partnerkę?
00:30:05Kobietę?
00:30:06Czekaj, Mafiu.
00:30:07Czy ona na serio z nim trenowała?
00:30:10Oczywiście, że tak.
00:30:11Opanowała prawie wszystko, co on potrafi.
00:30:14Co oznacza, że wkrótce tytuł Króla Strzelców będzie jej.
00:30:20Jane, myślisz, że Mafiu blewuje?
00:30:24Mafiu handluje bronią, ma kontrakty z Pentagonem i powiązania z Czarnym Rynkiem, ale nawet on nie rzucałby imieniem Króla Strzelców
00:30:31na wiatr, więc chyba nie.
00:30:32Czyli mówisz, że to prawda?
00:30:33I co z tego? To wciąż tylko laszka.
00:30:36Hej, uważaj sobie!
00:30:37To zaszczyt gościć partnerkę Króla Strzelców na naszej strzelnicy, okej?
00:30:43Pani Fisher, witam na mojej strzelnicy.
00:30:46Skoro wiesz, kim jestem, wymarnuj mojego czasu.
00:30:50Zjeżdżaj.
00:30:54Jednym z popisowych ruchów Króla Strzelców jest trafienie w cele zasłonięte przez przeszkody.
00:30:59Nikt nigdy nie rozgryzł, jak mu się to udawało. Potrafisz to zrobić?
00:31:05To tylko jakaś głupia legenda. Jak na cholerę można trafić w cel zasłonięty przez przeszkodę?
00:31:11Mogłabym ci pokazać, ale nie sądzę, żeby ten tłum był gotowy na takie przedstawienie.
00:31:16Rób jak uważasz, ale jeśli naprawdę jesteś partnerką Króla Strzelców, musisz to udowodnić.
00:31:22Druga runda będzie zależeć od jednego strzału.
00:31:26W tej rundzie należy trafić w ten cel.
00:31:29Odległość 150 metrów. Można wybrać dowolną broń. Bez lunety, bez celowników. Wygrywa najlepsze wejmie.
00:31:36To w zasadzie kwestia przypadku.
00:31:39Jak? Czy w ogóle da się trafić w ten cel stąd?
00:31:42Mają jedną szansę na strzał bez celownika. Z tej odległości? Zapomnijcie o dziesiątce.
00:31:48Nawet strzelcy klasy A by się do tego nie zbliżyli.
00:31:53Na serio chcesz zobaczyć ten popisowy numer?
00:31:56Są tylko dwa sposoby na dychę.
00:31:59Numer jeden, wybrać karabin dużego kalibru, tak silny, że przebije opony i trafi w dziesiątkę.
00:32:05A numer dwa, to popisowy strzał Króla Strzelców.
00:32:08Przy odrobinie szczęścia może wybiorę numer dwa.
00:32:11Jeśli chcesz się poddać, zrób to teraz.
00:32:13Kiedy zobaczysz, co mam w zanadrzu.
00:32:16Skończy ci się czas.
00:32:19Nie żartuj sobie. Będziesz miała szczęście, jeśli w ogóle trafisz w cel.
00:32:25Ostatnia osoba, która tak powiedziała, dostała kulkę w łeb.
00:32:31Cóż. Panie przodem.
00:32:34Hej, nie lekceważ jej. Nie chcę, żebyśmy przez to przegrali.
00:32:37Daj spokój. Spójrz na ją. Odrzut ją połamie.
00:32:40Jeśli tylko trafię w cel, jesteśmy ustawieni.
00:32:49Faceci. Zawsze myślą drugą głową.
00:33:18Kula odbiła się w idealnym miejscu. To nie jest szczęście. Jakikolwiek błąd w kącie lub prędkości by spudłowała.
00:33:24Znaczy to... to szaleństwo. Nie wierzę, że na własne oczy zobaczyłam popisowy strzał Króla Strzelców.
00:33:29Myślałem, że to mit.
00:33:31Szkoda. Naprawdę myślałem, że nauczyła się mojego popisowego strzału.
00:33:37Kapitan, mamy jeszcze szansę?
00:33:42Mógłbym być fair i dać wam wszystkim szansę, ale wszyscy wiemy kto wygra.
00:33:52Nikt inny nie trafi w ten cel.
00:33:55Poddajmy się.
00:33:55Jesteś najlepszym strzelcą w mieście.
00:33:57Nawet jeśli przegrasz, to przynajmniej spróbuj.
00:34:00Nie rozumiesz? To jest kurwa niemożliwe.
00:34:02Jeśli użyję karabinu dużego kalibru, żeby przebić oponę, celność i tak będzie słaba.
00:34:06W najlepszym razie trafię dziewiątkę.
00:34:08Jeśli chcesz się poddać, zrób to wreszcie.
00:34:10Wizyta w SPA już na mnie czeka.
00:34:14Serio?
00:34:14Nigdy z was nie ma szans z Czarną Wdową.
00:34:17Spójrz prawdzie w oczy, Jane.
00:34:19Nie ma sensu nawet próbować.
00:34:23Po prostu podpisz papiery i oddaj mi strzelnicę.
00:34:26Ludzie, strzelnica jest skończona.
00:34:28Zobaczymy czy mafia nas przyjmie.
00:34:29Ej stary, uważaj co mówisz. Janey stoi tuż obok.
00:34:32Ona zaraz zostanie wyrzucona.
00:34:34Jeśli chcemy uratować własną skórę, musimy być po stronie zwycięzców.
00:34:43Przykro mi, kochanie.
00:34:44Próbowałam utrzymać strzelnicę dziadka tak długo jak mogłam.
00:34:47Ale los chciał inaczej.
00:34:50Karol, ty też powinieneś iść z nimi.
00:34:52Może pozwolą ci zatrzymać pracę.
00:34:55Nie!
00:34:56Mamusiu!
00:34:57Pamiętasz jak ta pani mówiła, że jest partnerką króla strzelców?
00:35:01Chyba wiem kto jest królem strzelców.
00:35:05To on!
00:35:06O...
00:35:07Nie bądź śmieszna.
00:35:10Dlaczego król strzelców miałby u nas pracować?
00:35:13Ale ja wiem, że to pan!
00:35:17Nie poddawaj się.
00:35:19Jeszcze nie strzelałem.
00:35:26Znowu on?
00:35:28Musi być w nim coś więcej niż widać na pierwszy rzut oka.
00:35:32O, rany!
00:35:34Spójrz na siebie panie złota rączko.
00:35:36Pokonasz mnie tym małym pistolatem?
00:35:40Taki jest plan.
00:35:41Czy ty w ogóle widzisz cel?
00:35:44Trafiliśmy dziewiątkę.
00:35:45Myślisz, że zdołasz przebić te opony i trafić w dziesiątkę pociskiem kalibru 9mm?
00:35:51Panie Valentine, ten majster zawsze puszy się jakby był jakąś.
00:35:54Szychą.
00:35:55Tak, zna parę sztuczek, ale to wszystko.
00:35:57Gdyby Jenny nie dała mu tu pracy z litości, gniłby na ulicy.
00:36:00Ta wygrał ostatnią rundę głupim trikiem.
00:36:04I powiedzcie, widzieliście jaki jest miły dla Rebeki?
00:36:06To pewnie dlatego, że chce poderwać jej matkę.
00:36:08Dosyć tego!
00:36:09Zdawcie go w spokoju!
00:36:21Coś tu nie gra.
00:36:27O matko wszystkich matek.
00:36:38Musiał oddać ostatnie trzy strzały przez dziurę po pierwszym naboju.
00:36:44Wygląda na to, że nadszedł czas by ten bohater uratował sytuację.
00:36:48Czas popatrzeć jak ten klaun robi z siebie kompletnego głupka.
00:36:52Hej, nie ktoś to nagra.
00:36:54To będzie niesamowity materiał wpadka.
00:36:57Co za idiota.
00:36:59Karl... Ja... Ja nie...
00:37:01Nie! Mamusiu! Musisz zaufać Karlowi!
00:37:05On jest królem strzelców!
00:37:13To najśmieszniejsza rzecz jaką kiedykolwiek słyszałem.
00:37:16Jeśli on jest królem strzelców, to ja jestem drugim wcieleniem Chrystusa.
00:37:20Rebeko, skarbie, wygłupiasz się.
00:37:23Król strzelców?
00:37:24Mała.
00:37:25Lepiej na to nie patrz, bo twój kochany idol zaraz straci w twoich oczach.
00:37:31Naprawdę to zrobi?
00:37:32Co za pieprzony dziwak!
00:37:34Poważnie, on tylko to przeciąga i marnuje nasz cholerny czas.
00:37:38Czarna wdowa osobiście szkoliła się u króla strzelców!
00:37:41Ten głupek równie dobrze mógłby strzelać z drugiego brzegu Pacyfiku!
00:37:44To będzie dobre!
00:37:47Je się w ciebie, Karl!
00:37:53Zawodniku numer dwa, przygotuj się!
00:37:59Uważajcie, zobaczycie to tylko raz.
00:38:01To co zrobiłaś to nie był popisowy strzał Króla Strzelców.
00:38:05A to jest...
00:38:26Na litość boską! To niemożliwe!
00:38:30Ekstremalny pęd i rotacja sprawiły, że nabój był podkręcony! To... to nie są żarty!
00:38:35Taki legendarny strzał oddałby tylko Król Strzelców!
00:38:38Wszystko co mówiłaś wcześniej było nieprawdą!
00:38:41Trafił w każdą dziesiątkę! Za każdym razem! Tak idealnie, że pozostałe trzy strzały przeszły przez samą dziurę!
00:38:48Nie zostawił nawet śladu!
00:38:50Taki ruch...
00:38:53Czy to możliwe?
00:38:55Czy ty jesteś?
00:38:57To opanowanie!
00:39:00Umiejętności!
00:39:01To on! To on jest prawdziwym Królem Strzelców!
00:39:14O Boże!
00:39:16Czy ja właśnie ośmieszyłam się przed Królem?
00:39:21Król Strzelców powrócił?
00:39:23Wreszcie go znalazłem!
00:39:25Tylko co Król Strzelców robił w takim miejscu?
00:39:28Nigdy bym nie pomyślała, że to on przed chwilą był tylko zwykłą, złotą rączką!
00:39:32A co jeśli jest to jedna z jego brudnych sztuczek?
00:39:34Ale... kto poza Królem Strzelców potrafiłby podkręcić nabój?
00:39:40Proszę wybaczyć, ja...
00:39:42Nie wiedziałam, że jest pan prawdziwym Królem Strzelców!
00:39:45Nie powinnam udawać pana partnerki!
00:39:46O, zawsze marzyłam, żeby trenować pod pana okiem!
00:39:49Zrobię wszystko!
00:39:50Ta parszywa kurwa!
00:39:51Jak śmiała wykorzystywać jego reputację dla własnych korzyści!
00:39:57Ty oszustko!
00:39:59Nie mogę uwierzyć, co się nabrałem!
00:40:01Zapamiętaj moje słowa!
00:40:03Zapłacisz za to, panie Królu Strzelców!
00:40:06Szukałem pana od wieków!
00:40:09Nie jestem Królem Strzelców!
00:40:12Nie jesteś? To jak do cholery to zrobiłeś?
00:40:15To chyba mój fart!
00:40:17Hej, proszę pana, panie Królu Strzelców!
00:40:20Proszę współpracujmy!
00:40:22Zgodzę się na każde pana warunki!
00:40:25Mówiłem już!
00:40:26Nie jestem Królem Strzelców!
00:40:28Wygraliśmy obie rundy, czas żebyście sobie poszli!
00:40:30Tak, tak oczywiście!
00:40:33Proszę dzwonić w każdej porze!
00:40:35I tak jak się umówiliśmy, nigdy nie tknę tej strzelnicy!
00:40:39Zatrzymałem!
00:40:40Zatrzymałem!
00:40:41Nie, ale nie!
00:40:41Zatrzymałem!
00:40:43Zatrzymałem!
00:40:59Zatrzymałem!
00:41:00Właściwie!
00:41:07Zatrzymałem!
00:41:08aby nie zostać zdemaskowana.
00:41:10Dlaczego mówisz mi to teraz?
00:41:12Oczekujesz, że będę wdzięczna
00:41:14za wszystko, co tu zrobiłeś od czasu jego śmierci?
00:41:17Czy...
00:41:18prosisz o, nie wiem, jakieś przebaczenie?
00:41:21Pomyślałem, że powinnoś poznać prawdę.
00:41:23O, prawdę?
00:41:27Prawda jest taka,
00:41:29że mój tata zginął, ratując ci życie.
00:41:32Spójrz na siebie.
00:41:34Uciekasz przed tym swoim wizerunkiem króla strzelców.
00:41:37Marnujesz się na mojej strzelnicy.
00:41:40Czyli co, pomagasz mi po prostu po to,
00:41:42żeby poczuć się mniej winnym?
00:41:43Próbujesz spełnić jakiś swój popaprany kompleks zbawiciela?
00:41:47Posłuchaj, Jane, przepraszam.
00:41:48Nie, twoje przeprosiny nie wskrzeszą mi ojca!
00:41:51Gdybym miał wybór,
00:41:53wolałbym zginąć za niego.
00:41:55I naprawdę myślisz,
00:41:56że takie gadanie sprawi, że poczuję się lepiej?
00:41:59Karl, mój ojciec nie żyje
00:42:01i nic tu zrobić tego nie zmieni.
00:42:04Jane, Jane, posłuchaj mnie.
00:42:05Wiem, że nim nie jestem.
00:42:07Był lepszy niż ja kiedykolwiek,
00:42:09ale wspieranie ciebie i Rebeki
00:42:11i ochrona strzelnicy to dla mnie wszystko.
00:42:13To było to, czego chciał Louis.
00:42:15No, po prostu się zamknij!
00:42:16Ok, ok, ok, dobrze.
00:42:21Przepraszam.
00:42:23Nie chcę cię więcej widzieć.
00:42:36No, to co dalej, skoro twoja ostatnia misja się skończyła?
00:42:41Przepraszam.
00:42:42Całe życie spędziłem w służbie.
00:42:43Kiedy zdejmę ten mundur,
00:42:45chcę wrócić na swoją strzelnicę do córki i wnuczki.
00:42:49Właśnie pobiłeś rekord świata!
00:42:52Nie bez powodu nazywają cię królem strzelców!
00:42:55Królem, kurwa, strzelców!
00:42:57Będę cenił ten pistolet.
00:42:59Jako dowód naszej przyjaźni.
00:43:09Kocham was, ale jeśli kiedyś znowu spróbujecie mnie zostawić,
00:43:13to nie będę już taka miła.
00:43:18Ej, Carl, spójrz na to!
00:43:20Twoje wideo z popisowym strzałem stało się viralem!
00:43:23Ma ponad 100 milionów odsłon!
00:43:25Carl, dokąd idziesz?
00:43:27Jadę tylko na krótki urlop, dobrze?
00:43:31Carl, a kiedy wrócisz?
00:43:35Ja chciałam ci podziękować...
00:43:37za pomoc w utrzymaniu strzelnicy.
00:43:40Nie ma sprawy.
00:43:41Razem z mamą będziemy na ciebie czekać.
00:43:44A kiedy wrócisz, proszę, bądź moim tatą!
00:43:48A... co?
00:43:50A kiedy wrócisz, proszę, bądź moim tatą!
00:43:56Am... nie mów tak.
00:43:57Ale Carl to tatusiu, o jakim zawsze marzyłam!
00:44:01Hej, hej, hej...
00:44:03Dobrze.
00:44:04Obiecaj na mały paluszek, że będziesz słuchać mamy, gdy mnie nie będzie, okej?
00:44:07Hmm?
00:44:23Gdzie jest ta słynna złota rączka i strzelec wyborowy?
00:44:31Ty jesteś Carl?
00:44:33Jestem Hank.
00:44:34I jestem tu, by zaprosić cię do naszej organizacji.
00:44:37Do wybrańców.
00:44:38Wybrańcy?
00:44:39Czyli najbardziej śmiercionośna drużyna zabójców na świecie?
00:44:42Heh, więc o nas słyszałaś.
00:44:44Słuchaj, moi ludzie załatwią ci wszystko.
00:44:47Zasoby, kontrakty, broń...
00:44:50I wspominając...
00:44:53O tonie kasy.
00:44:56Potraktuj to jako przystawkę.
00:44:58Mały dowód szczerości.
00:44:59Kiedy będziesz jednym z nas, zbijesz fortunę na każdym strzale.
00:45:03Mówi o pieniądzach, których nie zdołasz połączyć.
00:45:06Dzięki.
00:45:08Ale moje dni zabijania się skończyły.
00:45:12Po co mieć broń, jeśli nie po to, by zabijać?
00:45:15Zamierzasz marnować swój talent strzelając do tarczy na jakimś zadupiu na strzelnicy?
00:45:19Wyraziłem się jasno.
00:45:21Lata temu poprzysiągłem, że moja broń nigdy więcej nie przeleje krwi i tej obietnicy zamierzam dotrzymać.
00:45:27A teraz proszę, idź stąd.
00:45:29O co chodzi, za mało pieniędzy?
00:45:30Nie wstydź się kolego, podaj swoją cenę.
00:45:33Zawsze chodzi o pieniądze.
00:45:40Chcesz więcej? Ciągle mało?
00:45:43Ej, przestań!
00:45:44Natychmiast opuść moją posesję.
00:45:46To stan, gdzie można bronić swojego terenu i przysięgam, że cię kurwa zastrzelę!
00:45:50Ej ślicznotko, ta złota rączka to twój chłopak?
00:45:52Troszczysz się o swojego ukochanego?
00:45:54Nie prowokuj mnie.
00:45:58Nieźle.
00:45:59Całkiem niezłe refleksy.
00:46:01Ale jest coś, co powinnaś wiedzieć.
00:46:02Mam pięciu snajperów rozmieszczonych w okolicy.
00:46:05Jeśli pociągniesz za spust, ty, twój chłopak, twoja córeczka i wszyscy na tej strzelnicy zginą zanim zdążysz mrugnąć.
00:46:11Jane.
00:46:13Spokojnie.
00:46:14Dalej! Pokaż na co cię stać!
00:46:16Myślisz, że możesz ich ochronić?
00:46:21Jane!
00:46:29Dobra, dobra, koniec żartów.
00:46:32Myślałaś, że mam snajperów?
00:46:33Blefowałem, idiotko!
00:46:35Mówiłeś, że twoja broń nigdy więcej nie przeleje krwi?
00:46:37Dobrze.
00:46:39Chyba będziesz musiał patrzeć, jak cierpią ludzie, których kochasz.
00:46:50Słuchaj, ja to tylko pracuję, nie mają z tym nic...
00:46:52Myślisz, że tego nie wiem?
00:46:54Pokazuję ci tylko, co się dzieje, kiedy ktoś staje mi na drodze!
00:47:26Zobaczymy, ile strzałów potrzeba, żebyś pękł.
00:47:28Dosyć!
00:47:29Wygląda na to, że w końcu zrozumiałeś.
00:47:31Chwila, czy ty nie jesteś facetem, który tu pracuje?
00:47:33Czy ci ludzie nic dla ciebie nie znaczą?
00:47:36Zacznę od tej, która się wykrwawia i tym razem nie będę celował w nogę.
00:47:41Powiedziałem tuść!
00:47:42Puść ich!
00:47:44Dołączę do waszej organizacji.
00:47:49O, jakie to słodkie.
00:47:52Nasz szlachetny bohater nie może znieść bólu swojej ukochanej.
00:47:55Nie trafił w tętnicę. O, patrzę cię, dobrze?
00:47:58Ej, hola hola, nie tak szybko!
00:48:00Czy powiedziałem już, że możesz dołączyć?
00:48:02Czego jeszcze chcesz?
00:48:03Widzisz, teraz ty będziesz musiał błagać mnie.
00:48:05Może rozważę przyjęcie cię.
00:48:07Miałeś szansę powiedzieć tak, kiedy grzecznie prosiłem.
00:48:10Ale teraz zmuszę cię, żebyś padł na kolana i błagał mnie jak mała ciwa!
00:48:15Zrób to! A może rozważę przyjęcie cię.
00:48:18Grubo przesadziłeś.
00:48:19Masz pojęcie, komu w tej chwili grozisz?
00:48:21Co takiego?
00:48:23Proszę, mów śmiało!
00:48:24To najlepszy strzelec na świecie.
00:48:26To król strzelców! Myślisz, że ktokolwiek inny byłby w stanie tak podkręcić kulę?
00:48:34Szefie, ta suka nie kłamie. Może lepiej go prześwietlić.
00:48:39Spójrzcie na tych debilnych klaunów kręcących się wokół swoich głupich teorii spiskowych nie mając kurwa pojęcia jak naprawdę działa świat.
00:48:46Zdradzę wam głupcy mały sekret. Król strzelców zniknął z mapy rok temu, bo go zabito!
00:48:52Co?
00:48:53Tak!
00:48:55Postrzelili go w głowę rok temu podczas operacji Maple Leaf!
00:49:00Kaaaarl!
00:49:02Operacja Maple Leaf? Ten snajper to był jeden z nich?
00:49:05Wiedziałem! Nie było szans, że to Karel. To wszystko było kłamstwem.
00:49:09A teraz wszyscy zginiemy przez tego głupiego frajera!
00:49:11Zamkniesz się w końcu! To nie jest czas na twoje pierdolenie!
00:49:15Kurwa, wszyscy zginiemy! Karel pomyśl o nas! O Rebece!
00:49:19Nie możesz nas tak pociągnąć na dną!
00:49:24Karel pomyśl!
00:49:24Proszę! Błagam!
00:49:26Dołączę do wybrańców, tylko ich puść!
00:49:29Co mówisz?
00:49:30Nie wiem, jakoś nie brzmiało mi to szczerze!
00:49:36Mamo!
00:49:37Hej! Hej, spokojnie!
00:49:38Wszystko będzie dobrze!
00:49:41Nie!
00:49:45Dajesz! Włóż w to trochę serca!
00:49:47Powiedz to głośniej!
00:49:48Nie krzywczcie tatusia! On jest królem strzelcą!
00:49:51Słuchaj mała, kimkolwiek kurwa jest twój ojciec w tej chwili jest tylko brudem pod moim butem!
00:49:56Lepiej zacznij błagać albo sprawie, że ta irytująca smarkula już nigdy się nie odezwie!
00:50:00Proszę!
00:50:02Błagam cię!
00:50:03Pozwólcie mi dołączyć do waszej organizacji!
00:50:05To jest wasz król strzelców?
00:50:07To jest ten szlachetny bohater, który przysiągł, że nigdy nie przeleje chwi?
00:50:11Widzę przed sobą tylko tchórza bez kręgosłupa!
00:50:20Proszę o brawa dla naszego nowego rekruta!
00:50:25Ty skurwesy no!
00:50:30Pora na twoje zaprzysiężenie!
00:50:35Wiesz, wydaliśmy na ciebie fortunę!
00:50:37Może cię przetestujemy!
00:50:38Równie dobrze ten film mógł być wygenerowany AI-em!
00:50:40Czego do cholery chcesz?
00:50:42Hej!
00:50:42Przestań joiczeć!
00:50:44To ostatni test!
00:50:45Obiecuję!
00:50:46Niedługo będziemy razem pracować!
00:50:48Widzieć to uwierzyć!
00:50:50Chcę na własne oczy zobaczyć jak podkręcasz nabój!
00:50:53Jeden strzał i ich puścisz!
00:50:55Tak!
00:50:55Tyle wystarczy!
00:50:57Ale chcę żeby było trochę ciekawiej!
00:50:59Chcę zobaczyć jak podkręcasz nabój, omijasz swoją kobietę i trafiasz w cel!
00:51:08Co jest kurwa?
00:51:09Dlaczego ja?
00:51:12Nie!
00:51:13Zostawcie mnie!
00:51:14Widać, że go nienawidzisz!
00:51:16Potraktuj to jako premię na start!
00:51:17Carl, nie rób tego!
00:51:19Czy ty oszalałeś?!
00:51:21Ludzkie życie za twoją głupią grę!
00:51:23Jesteś królem strzelców, czyż nie?
00:51:25To powinien być łatwy strzał, który nawet go nie zabije!
00:51:28Chociaż nie miałbym nic przeciwko gdybyś odstrzelił mu łeb, mam to w dupie!
00:51:43Karn!
00:51:45Louis!
00:51:48Louis!
00:51:50Louis!
00:52:03Nie mogę.
00:52:06Wiedziałem.
00:52:07Wiedziałem, że ten film był wygenerowany ajajem.
00:52:10Nie!
00:52:12Na co czekacie?
00:52:13Pobijcie go!
00:52:15Cahosiu! Cahosiu!
00:52:25Zobaczcie to.
00:52:28Niezły rewolwer.
00:52:29Uuu.
00:52:31Spójrzcie na to.
00:52:34Jezu.
00:52:35Szefie.
00:52:37Co to jest?
00:52:42Co ty jesteś zdechły weteran?
00:52:43Dlatego srasz w gacie, kiedy pociągasz ze spust?
00:52:45Masz ze spust stresu pourazowego czy co?
00:52:47Cześć, Anio!
00:52:48Oddałaś się od mojego taty!
00:52:50Ooo, czyli to coś ważnego.
00:52:52Wiesz co, chyba mam dobry pomysł.
00:53:05Zobaczcie.
00:53:05Ej!
00:53:07Au!
00:53:08Aż!
00:53:10Rebeka!
00:53:11Kochanie!
00:53:14Zapierdolę cię!
00:53:15Wygryzłaś mnie!
00:53:16Mała sucho!
00:53:17Kochanie, obudź się!
00:53:20Wiesz co? Podoba mi się ta broń.
00:53:22Niezła.
00:53:22Chyba ją sobie zatrzymam.
00:53:24Wiesz, że wszyscy, którzy próbowali mnie oszukać nie żyją?
00:53:31Myślę, że potraktuję cię łagodnie.
00:53:33Żebyś miał czas pożałować fałszywej przysięgi.
00:53:35Niech, niech, niech, niech.
00:53:37Ile, że niech, niech, niech.
00:53:46Co powiedział lekarz?
00:53:48Ma wstrząs mózgu i złamane żebra po uderzeniu.
00:53:52Jak można zrobić coś takiego dziecku?
00:54:00Hej, słonko!
00:54:03Tatusia...
00:54:04Mamosiu, czy to ty?
00:54:07Tak, tata i mama są obok.
00:54:09A jak się czujesz?
00:54:11Boli.
00:54:13Tatusia boli.
00:54:14Mamosię też boli.
00:54:16Ja muszę ich chronić.
00:54:19Nic nam nie jest, Rebeka.
00:54:22Rebeka?
00:54:23To tylko środki przeciwbólowe zaczynają działać.
00:54:26Nic jej nie jest, niech odpoczywa.
00:54:28Dobrze.
00:54:40Panie Smith.
00:54:42Witamy.
00:54:43Co pana sprowadza?
00:54:44Słyszałem, że szukaliście nowego rekruta.
00:54:58Panie Smith.
00:54:58Zgarnąłem dziś tę śliczną zabaweczkę.
00:55:00Chcę ją spersonalizować.
00:55:02Usunąć wszystkie stare oznaczenia.
00:55:08Ta broń.
00:55:10Pozbądź się numerów, insegniów, rękojeści.
00:55:16Wiesz co robić.
00:55:18Upewnij się, że moje imię będzie jedynym, które na niej pozostanie.
00:55:21Zrozumiano?
00:55:23Tak, rozumiem.
00:55:24Tylko, że ta broń wydaje się wyjątkowa.
00:55:29W tak specjalnym przypadku musiałbym porozmawiać z szefem, panem Valentine.
00:55:33No to...
00:55:34Do dzieła.
00:55:36Nie marnuj mojego czasu.
00:55:41Słyszałeś co mówię.
00:55:42Upewnij się, że strzelnica Jane zostanie odnowiona przy użyciu najlepszego sprzętu.
00:55:46Nie martw się o koszty, ja za wszystko zapłacę.
00:55:50Słyszałeś.
00:55:51Panie Valentine.
00:55:52Hank przyniósł właśnie antyczny rewolwer.
00:55:56I chcę go...
00:55:58Wyczyścić i...
00:56:00Spersonalizować.
00:56:03Ten rewolwer?
00:56:04Mówił skąd go ma?
00:56:06Nie.
00:56:07Ale wiesz jaki jest Hank.
00:56:10Na pewno ukradł go od kogoś.
00:56:17Kar Oliver... Jezu... To jest... O mój Boże!
00:56:22Ten rewolwer...
00:56:24Należy do Króla Strzelców!
00:56:37Muszę pojechać w jedno miejsce.
00:56:39Zostań tu z Rebeką.
00:56:46Mówiłeś, że już nikogo nie zranisz.
00:56:49Ta, próbowałem młodość od tego całego rozlewu krwi.
00:56:52Ale sami się o to prosili.
00:56:57Kolekcja broni mojej rodziny jest na zaplaczu Strzelnicy. Wybierz sobie.
00:57:01Nie.
00:57:03Mam własną kolekcję.
00:57:05Zaopiekuj się Rebeką.
00:57:08Jesteś pewien, że to oni to zrobili?
00:57:09Tak.
00:57:13Niech zapłacą za krzywdę mojego ojca.
00:57:16Tak będzie.
00:57:19Hej, poczekaj.
00:57:26Obiecaj mi, że wyjdziesz z tego żywy.
00:57:41Obiecuję.
00:57:52Co tak długo?
00:57:53To szkodzi interesom, staruszku.
00:57:55Skąd masz tę broń?
00:57:56Nie jesteś godzien, by zadawać mi pytania.
00:57:59A teraz do roboty.
00:57:59Powiedziałem, skąd masz tę broń?
00:58:03Kogo to kurwa obchodzi?
00:58:05Bardzo dobrze.
00:58:06Wynocha z mojego sklepu.
00:58:08I zabieraj rewolwer.
00:58:09Już!
00:58:11Oszalałeś?
00:58:12Nie zapominaj, Mafiu.
00:58:14Zbiłeś na nas fortunę.
00:58:16Co?
00:58:19Powtórz.
00:58:21Przez lata pracowałeś dla nas.
00:58:24Nie pracuję dla ciebie, dzieciaku.
00:58:26Pracuję z twoim ojcem.
00:58:29Zapytam więc ostatni raz.
00:58:32Skąd masz tę broń?
00:58:37Zabiłeś właściciela?
00:58:39Nie.
00:58:40Choć na pewno uczyniłem jego życie piekłem.
00:58:42Nie.
00:58:45Wow!
00:58:47Nawet nie potrafiłeś skończyć roboty.
00:58:50Wciąż żyję.
00:58:51Dobra robota.
00:58:53Postarałeś się.
00:58:55Tak.
00:58:59Oczywiście.
00:59:03O!
00:59:04Celujesz teraz do mnie z broni.
00:59:06W moim sklepie z bronią.
00:59:09Równie lekko myślny jak twój pan.
00:59:12Jeśli pan Sergiej Smith zobaczy, co zrobiłeś jego sonowi, przejdzie po ciebie.
00:59:19To strzelaj teraz! I zakończ to! Albo spierdalaj stąd!
00:59:27Myślisz, że mnie przestraszysz, co? Bo pracujesz z moim starym. Jesteś trupem.
00:59:33Zadzwoń do mojego ojca. Powiedz mu, że mafiu nas zdradził.
00:59:36A przy okazji, przekaż panu Smithowi wiadomość ode mnie.
00:59:39Powiedz mu, że znalazłem tego, kogo szukał.
00:59:43Masz mnie za idiotę?
00:59:46Wiem, skąd masz tę broń. Ukradłeś ją z podupadłej strzelnicy na Eastside.
00:59:52Prawda?
00:59:53Skąd wiesz?
00:59:55Słyszałeś kiedyś o... Karlu, Oliverze?
00:59:59Królu strzelców?
01:00:02No właśnie.
01:00:06Mać.
01:00:07Teraz spójrz na napis na spodzie tego uchwytu.
01:00:13Niemożliwe.
01:00:14Ten facet ze strzelnicy to król strzelców?
01:00:17Niemożliwe.
01:00:33Niemożliwe.
01:00:46Kuczy
01:00:46Chartujesz sobie? Myślisz, że Król Strzelców pracuje w jakiejś gównianej strzelnicy?
01:00:51Chodzi o tego frajera?
01:00:54Ten filmik to podróbka. To AI.
01:00:56To on. On jest Królem Strzelców.
01:00:59Nie wierz we wszystko, co widzisz w internecie, staruszku.
01:01:02To nie jest Król Strzelców. Widziałem na własne oczy.
01:01:05Sra w gacie i nie pociąga za spust.
01:01:07Błagał o życie u moich stóp i nie mógł nic zrobić, nawet po tym, jak uderzyłem jego córkę.
01:01:12Co? Uderzyłeś Rebekę?
01:01:15Tak. Płakała za tatusiem.
01:01:20Skazałeś nas wszystkich.
01:01:24Widziałem to na własne oczy. Ten nabój naprawdę był podkręcony.
01:01:29Zamknij się. Wiesz co ja widziałem?
01:01:32Tchórza, który patrzył jak strzelam do jego żony.
01:01:34Kumple by zginęli, a on nie umiał strzelić.
01:01:37Taki cienias miałby być Królem.
01:01:40Bzdura.
01:01:41Spokojnie. Jak mój tata tu przyjdzie, wrócimy na strzelnicę.
01:01:45Spalimy ją i będzie się płaszczył jak bezwartościowy śmierć.
01:01:49Nie. To nie to. To nie ma nic wspólnego ze strachem.
01:01:55Przysiąk sobie, że nie będzie strzelał dla zabijania.
01:01:59Znowu to samo. Słuchaj. Jedyne czym powinieneś się martwić, to co powiesz mojemu tacie, kiedy tu przyjdzie.
01:02:04Wy idioci. Zaatakowaliście człowieka, który zmył krew z rąk.
01:02:10Zmuciliście go, by chwycił za broni i powrócił.
01:02:17Tato! Wreszcie jesteś. Mafio nas zdradził. Nawet mnie uderzył.
01:02:24Zostaw nas. Muszę zamienić słowo z mafio.
01:02:28Tato!
01:02:29Wypierdalaj stąd!
01:02:36Słyszałem, że znalazłeś człowieka, którego szukałem.
01:02:40Tak, panie Smith.
01:02:42Ale uderzyłeś mojego syna.
01:02:44Tak. Zrobiłem to.
01:02:47O!
01:02:49Mógłbyś wyjaśnić dlaczego?
01:02:51Twój syn ukradł broń królowi strzelców.
01:03:07Jesteś pewien, że to król strzelców?
01:03:09Jako jeden z niewielu ludzi.
01:03:12Ty byś go rozpoznał.
01:03:17Zbudłowałeś, kurwa.
01:03:19I masz szczelność mi to zgłosić?
01:03:22Chwila, chwila.
01:03:23Ty, ty nie mówiłeś, że celem jest król strzelców.
01:03:26Widziałem, jak odstrzelił komuś głowę z czterech kilometrów.
01:03:30Ale zdjąłem jego partnera.
01:03:32To musi być coś warte, nie?
01:03:38Tak. Ekstra.
01:04:09Miałeś dzisiaj sprawdzić nowego rekruta.
01:04:12Zgadza się?
01:04:13Tak, ale nie sprostał oczekiwaniu.
01:04:15Masz przejebane mafiu.
01:04:23Oczyść się.
01:04:25Czy mam wyjść?
01:04:27To co zrobiłem?
01:04:28Nie wykonałeś dzisiaj zadania.
01:04:32Ja postępowałem z protokołem.
01:04:34Zaoferowałem mu pieniądze.
01:04:35Nie nadawał się.
01:04:35To nie w tym problem.
01:04:37To co?
01:04:38Nie rozumiem.
01:04:41Nie odebrałeś mu życia, idioto.
01:04:55Co, tylko dlatego, że nie zabiłem tego frajera?
01:04:57To cię tak wkurzyło?
01:04:59Nie chodzi o to, co zrobiłeś.
01:05:02Chodzi o to, komu to zrobiłeś.
01:05:05Czy to nie jest jakieś zero ze strzelnicy?
01:05:09Ciesz się, że jesteś moim synem, bo zabiłbym cię własnymi rękami.
01:05:12Ale to jest nic w porównaniu z tym, kogo sprowokowaliśmy.
01:05:17O co takie wielkie halo?
01:05:19Myślałem, że to tylko jakiś frajer ze strzelnicy.
01:05:24Ten nikt to król strzelców.
01:05:29Karl Oliver.
01:05:35Rok temu zniknął.
01:05:37Na mieście gadają, że go zdjęliśmy.
01:05:39Ta plotka uczyniła z jedynego legendę wśród zabójców.
01:05:44Ale tylko ja znałem prawdę.
01:05:48Król strzelców wciąż żyje.
01:05:53Od roku cieszyłem się chwałą i sławą, którą przyniosło to kłamstwo.
01:05:58Ale nie mogłem spać w nocy, wiedząc, że mój najgorszy koszmar wciąż gdzieś tam jest.
01:06:04A teraz, mój synu, przebudziłeś znów mój najgorszy koszmar.
01:06:26Tato, posprzątam po sobie.
01:06:28O, a jak zamierzasz to zrobić?
01:06:31Wezmę moich ludzi i go zabiję.
01:06:34Czy ciebie już nie słuchałeś ani jednego słowa, prawda?
01:06:40Jest za późno.
01:06:43To król strzelców i idzie po ciebie.
01:06:47I nic nie zrobisz, bo nic nie możesz zrobić.
01:06:56On jest królem strzelców, a ja go upokorzyłem?
01:06:59Kurwa!
01:07:10To Mafia Valentine.
01:07:12Masz go przy sobie?
01:07:16Tak, mam.
01:07:17Widzimy się za chwilę.
01:07:18Panie Oliverze!
01:07:23Panie Oliverze!
01:07:31Co powiedział?
01:07:33Jest w drodze.
01:07:35Kurwa, kurwa! Muszę uciekać! Muszę się ukryć!
01:07:37Nie ruszaj się!
01:07:39Zostań tam, gdzie jesteś!
01:07:40Ty pieprzony idioto!
01:07:44Daj mi swój telefon.
01:07:46Daj mi swój telefon.
01:07:52Dzień dobry, panie Oliverze.
01:07:54Jestem przywódcą wybrańców i słyszałem o incydencie na strzelnicy.
01:07:59Chciałbym przekazać moje najszczersze przeprosiny.
01:08:05Rozumiem, że mój syn pana uraził i, jeśli to załatwi sprawę, każe mu odciąć nogi.
01:08:10I dostarczę je panu wraz z pięćdziesięcioma milionami odszkodowania.
01:08:18Możemy to załatwić, jak prości ludzie.
01:08:21Niech nienawiść nie wciągnie pana w życie, które pan porzucił.
01:08:24Przysiąkł pan, że pana broń nigdy więcej nie przeleje krwi.
01:08:32Co powiedział?
01:08:34A? Wszystko w porządku?
01:08:36Chcę twojej śmierci.
01:08:38Pasz!
01:08:39Niech twoi ludzie pilnują cię.
01:08:42Przez całą dobę.
01:08:45Oczywiście.
01:08:47Wszyscy moi ludzie to strzelcy klasy A.
01:08:49To nic takiego.
01:09:08Nazwałeś mnie nikim, Złotą Rączką.
01:09:13Ale oto jestem.
01:09:16Królem Strzelców.
01:09:33Panie Oliverze, proszę.
01:09:36To jakieś nieporozumienie.
01:09:38Możemy to przegadać.
01:09:44Z prawej!
01:09:54Co jest, kurwa? Przecież wystrzelił!
01:10:19Podkręcił napój.
01:10:21Naprawdę jesteś królem strzelców?
01:10:24Sam to powiedziałeś.
01:10:25Widzieć to uwierzyć.
01:10:43Panie Oliverze, dostałeś pan, czego chciałeś.
01:10:47Proszę mnie puścić.
01:10:48Dzięki twojemu synowi w końcu znalazłem człowieka, który zabił mojego przyjaciela.
01:10:53To za Louisa.
01:11:09Jane, twoja strzelnica przeszła wszystkie inspekcje i jest gotowa do otwarcia.
01:11:16Dziękuję.
01:11:18To jest takie wspaniałe.
01:11:20I to w samą porę na krajowe zawody strzeleckie.
01:11:23A, do tego masz nowy sprzęt i broń.
01:11:27Nawet powiększyłem twój teren o kilkaset metrów.
01:11:32Szkoda, że Karla tu nie ma.
01:11:34Wiem.
01:11:35Nadal żadnych wieści.
01:11:38Po tym, jak się zemścił, znowu zniknął.
01:11:42Moi ludzie go szukają, ale...
01:11:47Jego powrót wstrząsnął światem zabójców i wojskiem.
01:11:53Jeśli chodzi o wybrańców, FBI zmiotło ich z powierzchni ziemi.
01:11:57Nie musisz się martwić, że po ciebie przyjdą.
01:11:58Wszystko dzięki Karlowi.
01:12:00On wróci, prawda?
01:12:05Hej!
01:12:09Słyszałem, że macie wakat.
01:12:12Słyszałem, że macie wakat.
01:12:41KORONie
01:12:42Dziękuję.
Commenti