- 1 giorno fa
Categoria
🎥
CortometraggiTrascrizione
00:00:10DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI
00:00:34DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI
00:01:00DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA
00:01:11DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA
00:01:17DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI ZA DZIĘKI Z
00:01:32Wtedy ty mnie wydymałeś!
00:01:35C-co do cholery!
00:01:39Pamiętasz mnie teraz, dupku?
00:01:46Lennon...
00:01:59O, cześć grubasie!
00:02:00Z każdym dniem przybywa ci kilogramów!
00:02:03Oczywiście, że przytyła! Ostrożnie, Godzilla! Ziemia się już trzęsie!
00:02:09O rany! Jakie to kreatywne, Draven!
00:02:11Myślałam, że rozeszliście się z Sabliną, skoro pieprzowa twojego brata na balu!
00:02:16Najwyraźniej to prawdziwa miłość, co?
00:02:18A może zamkniesz swój świński ryjec?
00:02:20Wiesz co? Tatuaż będzie pasował do twojego paskudnego ryjca!
00:02:24Co powiesz na...
00:02:28Gruba dupa!
00:02:37Ej! Co tu się dzieje?
00:02:39Cholera, to pan White!
00:02:42Łapać ją!
00:02:49Lennon!
00:03:03Lennon!
00:03:05Phoenix Walker?
00:03:06Ze wszystkich pomieszczeń musiałam wpaść na mojego crusha?
00:03:13Nie widziałaś kurwa znaku?
00:03:15Te dziewczyny...
00:03:17Ścigają mnie i...
00:03:19Czy...
00:03:20Wdałeś się w bójkę?
00:03:21Te...
00:03:22Coś w tym stylu...
00:03:24Gdzie jesteś, Lennon?
00:03:27Wyjdź!
00:03:30Daj mi swoje majtki!
00:03:31Moje co?
00:03:32Chcesz, żebym pomógł czy nie?
00:03:41Idź!
00:03:44Chodź tutaj, grubaszo!
00:03:53Sabrina, co jest kurwa?
00:03:55Phoenix!
00:03:56My tylko...
00:03:57Psujecie mi papieroska po seksie?
00:04:01Tak, wy!
00:04:04Wypierdalać!
00:04:05Zanim stracę cierpliwość!
00:04:08Nie ma jej tu!
00:04:10Chodźmy!
00:04:17Dobra!
00:04:18Idź już!
00:04:26Patrząc...
00:04:26Ci w oczy...
00:04:29Właściwie...
00:04:30To mógłbyś zaśpiewać pół tonu wyżej!
00:04:32Słucham?
00:04:33Śpiewasz tę piosenkę w oryginalnej tonacji, ale przy twojej skali głosu uważam, że naprawdę byś błyszczał...
00:04:40Gdybyś poszedł o pół tonu wyżej!
00:04:45Właściwie, to nieważne, lepiej już pójdę!
00:04:48Zaczekaj!
00:04:53Mój zespół ma próby przez kilka kolejnych tygodni.
00:04:56Wpadnij kiedyś na próbę posiedzieć z nami, jeśli masz ochotę.
00:05:01Może wpadnę!
00:05:03Dzięki!
00:05:11Zaczekaj!
00:05:12Zaczekaj!
00:05:15Zaczekaj!
00:05:24Zaczekaj!
00:05:27Zaczekaj!
00:05:28Zaczekaj!
00:05:29Zaczekaj!
00:05:29Zaczekaj!
00:05:29Nie mogę uwierzyć, że spędzałam czas z Phoenix'em Walkerem przez ostatnie dwa tygodnie!
00:05:34Czuję się jakbym śniła!
00:05:38Spokojnie, Lennon.
00:05:39To ostatni dzień szkoły i urządzam dzisiaj imprezkę z tej okazji.
00:05:42Musisz wpaść.
00:05:43Tak, ale nigdy nie zapraszałaś mnie na imprezę.
00:05:46Laska, to było wcześniej, teraz zadajesz się z Phoenix'em Walkerem, więc jesteś jedną z nas.
00:05:50Powiedz, że wpadniesz.
00:05:52Tak, dobrze. Dzięki.
00:05:54Świetnie!
00:05:57Dziś wieczorem sprawimy, że gruba pożałuje, że zadaje się z Phoenix'em.
00:06:05Juhuu, ale super impreza! Nie spodziewałam się aż tak to będzie.
00:06:08Nie jest tak źle.
00:06:10Może dzisiaj jestem jedną z nich?
00:06:12Tylko, gdzie jest Phoenix?
00:06:17Lennon!
00:06:18Jesteś?
00:06:19Musisz być głodna.
00:06:20Pokażę ci bufet.
00:06:21Nie, właściwie nie jestem głodna.
00:06:22Nudziska?
00:06:24Chodźcie tutaj.
00:06:25Dzisiaj zaplanowałam coś wyjątkowego do jedzenia.
00:06:29Nie czyń wieprzowa.
00:06:31Duszona w sosie barbecue.
00:06:36Co?
00:06:40Czyń honory.
00:06:56Chyba nie myślałaś, że Phoenixowi na tobie zależy, co nie?
00:06:59To byłaby odklejka godna Disneya i byłoby po prostu smutne.
00:07:04Grubasy nie zdobywają ciach.
00:07:07Wiesz, myślę, że zrobię dla niego zdjęcie.
00:07:10Może ma ochotę na kotlety wieprzowe.
00:07:12Mój Boże!
00:07:14Sabrina?
00:07:14Co do kurwej?!
00:07:26Wiem, że Sabrina ucięła ci jaja, ale jeśli jeszcze raz ją dotkniesz,
00:07:29obetnę ci także twojego małego fiutka.
00:07:32Jesteś zła, ponieważ Lennon ma sprawne mózg, a jedyne co ty masz do zaoferowania
00:07:35to ta mała, chuda, pieprzana dupa.
00:07:47Aaaaaaaaaaaaaaaaaa!
00:08:01Nie gap się, wiem, że wyglądam...
00:08:03głupio.
00:08:04Nie, wyglądasz dobrze.
00:08:10Co ci się tu stało?
00:08:36Wypierdalać stąd. Albo nigdy więcej nie pozwoli mi grać, a ja zginę. Albo jeszcze lepiej stanę się taki jak on.
00:08:42Nie, Phoenix, uratowałeś mnie. Nie jesteś nim i nigdy nie staniesz się taki. Nie wiem, jak mogę ci dziękować.
00:08:52Ja wiem.
00:08:59To śpiewasz coś dla mnie?
00:09:00Co? O mój Boże, nie.
00:09:02Proszę.
00:09:17Jestem twarda jak stal. Jestem ostra jak nóż. Z twoich zimnych rąk się nie wyrwę już.
00:09:37Wow.
00:09:40Co to za piosenka?
00:09:42Jest moja.
00:09:45Napisałam ją po prostu. Nigdy jej nie śpiewałam przed nikim. Jest okropna, wiem. Ja...
00:09:52Nie, jest kurwa świetna.
00:10:00Ty jesteś kurwa świetna.
00:10:07Nie.
00:10:10Nie.
00:10:10Nie.
00:10:11Nie.
00:10:12Nie.
00:10:13Nie.
00:10:14Nie.
00:10:15Nie.
00:10:15Nie.
00:10:38Nie.
00:10:40Nie.
00:10:44Nie.
00:10:45Nie.
00:10:51Nie.
00:10:55Nie.
00:11:07Nie.
00:11:22Nie.
00:11:23Nie.
00:11:24Try fiance tell.
00:11:24Nie to tu nie!
00:11:25Ah!
00:11:26Ah!
00:11:28Kurwa...
00:11:28Ah!
00:11:29Ah!
00:11:30Att postal przestań.
00:11:31Przestań!
00:11:31Przestań!
00:11:32Jeśli jeszcze raz zobaczysz, że spiewa się przysięgam...
00:11:35Pułami ci wszystkie palce, byś nigdy więcej nic nie mógł zagrać.limited
00:11:41sumarkacz.
00:11:41Masz szczęście, że jej nie roztrzaskałem.
00:12:03Stary, właśnie przyszedł producent Hank Dorty.
00:12:07O jasne chuj.
00:12:09Zwracę uwagę wyłącznie na oryginały.
00:12:12Zostało jeszcze jedno miejsce.
00:12:14Nie wygramy.
00:12:15Chyba, że wyciągniesz taką piosenkę.
00:12:18Na teraz.
00:12:22Tato, przestań...
00:12:23Połamie ci wszystkie palce, abyś już nigdy więcej nic nie mógł zagrać.
00:12:26Muszę wygrać jutrzejsze przesłuchanie i wypierdalać stąd.
00:12:29Albo nigdy więcej nie pozwoli mi grać, a ja zginę.
00:12:31Jestem twarda jak stal.
00:12:35Jestem ostra jak nóg.
00:12:38Muszę wygrać i wypierdalać stąd.
00:12:41Nawet jeśli to oznacza, że złamie serce Lenon.
00:12:43Mam oryginał.
00:12:45Tak, zróbmy to kurwa.
00:12:48Tak, Sabrina.
00:12:50Spotkajmy się przy barze.
00:12:52W tej chwili.
00:12:55Phoenix!
00:12:56Phoenix!
00:12:58Phoenix!
00:12:58O, Lenon, twój chłopak siedzi tam już jakieś 15 minut.
00:13:01Dobrze.
00:13:05Phoenix?
00:13:06Phoenix?
00:13:06Jesteś tam?
00:13:08Dasz dzisiaj czadu.
00:13:14Było naprawdę cudnie.
00:13:18Zadzwonisz?
00:13:21Sorki.
00:13:36Po ostatniej nocy zmieniasz stronę i sypiasz z moją prześladowczynią?
00:13:40Myślisz, że nie wiem, że nie jestem wystarczająco ładna lub szczubła dla ciebie?
00:13:44Myślałam, że jesteśmy przyjaciółmi i było mi z tym dobrze.
00:13:47Dopóki nie pozwoliłeś mi wierzyć, że jest między nami coś więcej.
00:13:51Twój cholerny błąd.
00:13:56Nienawidzę cię!
00:13:58I nigdy więcej nie chcę cię widzieć!
00:14:02Jesteś jedyną dziewczyną, którą kochałem, Len.
00:14:05Ale miłość ci nie przetrwa w tym pieprzonym mieście.
00:14:08Nie z kimś takim jak ja.
00:14:13Chodźmy.
00:14:14Mamy show do zagrania.
00:14:31A teraz najnowszy numer jeden od nowego zespołu rockowego.
00:14:35Sharp Object.
00:14:43Feniks rzucił mnie i ukradł moją piosenkę?
00:14:48Feniks był pierwszą osobą, przy której poczułam się wyjątkowo.
00:14:53Myślałam, że będzie przy mnie bez względu na wszystko.
00:14:58Potem mnie wykorzystał, złamał i rozerwał na strzępy.
00:15:04Dlatego powiedziałam sobie, że nigdy więcej.
00:15:09Tego dnia zapłonął we mnie ogień.
00:15:11A ja pozwoliłam mu się pochłonąć.
00:15:16Nie dla kogoś, ale dla siebie.
00:15:20Powstałam z popiołów i stałam się sobą, którą zawsze powinnam być.
00:15:27Czyli wraca ci pamięć, co?
00:15:33Co uderzyło cię najpierw?
00:15:35Kradziesz mojej piosenki, to że zjebałeś.
00:15:37A może zażywasz narkotyki, ponieważ w głębi duszy wiesz, że jesteś zwykłym oszustem?
00:15:43Oszustem?
00:15:45Okej, Lenon.
00:15:46Jeśli tak bardzo mnie nienawidzisz, to dlaczego do cholery jesteś na mnie?
00:15:50Twój menadżer Chandler zatrudnił mnie, abym dbała o twoją trzeźwość.
00:15:54Chyba jako jedyna mogę oprzeć się twojemu pieprzonemu urokowi, bo tak bardzo cię nienawidzę.
00:15:58O rany. Len dba o moją trzeźwość.
00:16:01To jakiś pieprzony upadek po księżniczce tatusia zawili?
00:16:04Mój tata jest chory i dlatego wzięłam tę pracę.
00:16:07Ale ten zepsuty, naćpany dupek tego nie zrozumie.
00:16:10Zatrzymam tę pracę, dupku.
00:16:13A ty będziesz przestrzegał moich zasad.
00:16:17Zasada pierwsza.
00:16:18Nie nazywaj mnie Len.
00:16:20Coś ci powiem, Lenon.
00:16:21Daj mi towar, a będę cię nazywał jakkolwiek chcesz.
00:16:45Zasada druga.
00:16:47Nawet nie myśl.
00:16:49O to warze.
00:16:51Albo zostawię cię tu przykutego na pożarcie medium.
00:16:54Wiesz co, Len, spójrz prawdziw w oczy.
00:16:55Jesteś po prostu wściekła, bo chcesz mnie przelecieć i nie możesz tego znieść.
00:16:58Znam cię.
00:16:59Myślisz, że tak dobrze mnie znasz, Phoenix?
00:17:03Wiesz, ta Len sprzed czterech lat?
00:17:09Ona nie żyje.
00:17:11Zabiłeś ją tej nocy, gdy ukradłeś jej piosenkę.
00:17:16Zasada trzecia.
00:17:18Nie jesteśmy przyjaciółmi.
00:17:20To relacja biznesowa.
00:17:22Oficjalnie jestem tu jako osoba pilnująca twoje trzeźwości.
00:17:25A nieoficjalnie jestem tu.
00:17:27Aby cię prześladować, Phoenixie Walkerze.
00:17:30Osiem tygodni, czterdzieści występów.
00:17:33Za każdym razem, gdy mnie zobaczysz, będziesz przypominał sobie, co zrobiłeś.
00:17:37I chcę, żebyś był wtedy całkowicie trzeźwy.
00:17:44Zdjęta
00:18:01Kyrka
00:18:02Kurwa!
00:18:06Kurwa!
00:18:10Lennon, czy później?
00:18:11Nie, nie, nie, nie.
00:18:17Już oszukujesz?
00:18:19Dobre sobie!
00:18:21Lennon!
00:18:23To największa trasa mojego życia.
00:18:28Lennon nie może mnie rozpraszać.
00:18:31Chcesz się zabawić Lennon?
00:18:33Zabawne się.
00:18:39I co?
00:18:44Ej!
00:18:46Koniec imprezy!
00:18:47Pieprzajcie!
00:18:48Wynocha stąd!
00:18:49Pieprz się!
00:18:51Wynuś się stąd!
00:18:53Wynucha!
00:18:54Nie chcecie się zabawić?
00:18:56Jest tak przyjemnie!
00:19:02O mój Boże, czy to Feniks Walker?
00:19:04Ta gwiazda roka?
00:19:06Wygląda jakby był totalnie nacinany!
00:19:08Nie, nie, nie! Przepraszam, przepraszam!
00:19:10Finex, do cholery!
00:19:11Proszę się odsunąć!
00:19:12Zabieramy go na posterunek!
00:19:14Pomyśleć, że moja córka jest fanką!
00:19:16Nie, nie! Proszę!
00:19:17Pomagam mu zachować trzeźwość!
00:19:18Proszę, dajcie mi chwilę z nim porozmawiać!
00:19:20A jasne, na pewno!
00:19:21O nie!
00:19:22Jeśli Finex zostanie aresztowany, zwolnią mnie
00:19:25i nie ma mowy, że opłacę leczenie taty!
00:19:28Kochanie!
00:19:29Nasza córka, Lennon!
00:19:31Miałaś odebrać ją ze szkoły!
00:19:37To ja, Lennon, tato!
00:19:40Dostałam dziś nową pracę!
00:19:42Jest o wiele lepsza niż posada barmanki w klubie!
00:19:45Zrobię wszystko, co będzie trzeba, żeby się tobą zaopiekować! Obiecuję!
00:19:58Powiedział pan, że córka jest fanką, prawda?
00:20:00Co pan powie na bilety na jutrzejszy występ?
00:20:03Nikt nie ucierpiał, nie ma żadnych szkód, a pan i pana rodzina będziecie mogli spędzić miłodzień na dobrym występie?
00:20:14Dobra, darmowe bilety!
00:20:16Ale jeśli to się powtórzy, zamykamy go!
00:20:18Dziękuję, tak bardzo panu dziękuję!
00:20:20No...
00:20:21No już, na co się gapicie!
00:20:24Ruchy!
00:20:25Rozejść się!
00:20:29Jasna cholera, Lennon!
00:20:31Przykopujesz policjanta, żeby zachować te prace, żeby się pieprzyć?
00:20:34Co to do cholery miało być? Zostawiłam cię samego na 5 minut i...
00:20:40O mój Boże! Nie jesteś teraz na haju, prawda? Robisz sobie ze mnie jaja! Robisz to celowo, żebym straciła pracę!
00:20:47Coś taka sztywna! Wiem, że wzięłaś tę pracę tylko po to, żeby się ze mną pieprzyć! Nie potrzebujesz pieniędzy! Wróć
00:20:52sobie do ojca!
00:20:53Mam dla ciebie informacje! Nie wszystko kręci się wokół ciebie! Jesteś cholernym dupkiem!
00:20:57Powiedz mi coś, czego nie wiem...
00:21:02Chwila... Nigdy nie widziałem, żeby płakała...
00:21:05Lennon! Lennon!
00:21:07Hej, hej, hej! Dobrze cię widzieć!
00:21:09Czy mogę ci zadać szybkie pytanie? Co się tam kurwa stało?
00:21:16Chandler, mogę to wyjaśnić!
00:21:18Co to kurwa jest do tłumaczenia? To twój pierwszy dzień! Pierwszy dzień!
00:21:22A w życi są nagrania fontanny z tym jebańcem jakimś grupis, które już trafiają na nagłówki!
00:21:27Miałaś jedno w dupę jebane zadanie!
00:21:30Utrzymać tego na końca w trzeźwości!
00:21:32Myślałem, że takiej roboty nikt nie może zjebać!
00:21:34Nawet kompletnie nieudolna pierdoła jaką jesteś!
00:21:37Chwila, czy ona rzuciła studia?
00:21:38Chandler, wysłuchaj mnie!
00:21:40Nie! Nie! Przykro mi!
00:21:42Twoje przesłuchanie dobiegło końca!
00:21:44Teraz to ty mnie wysłuchasz!
00:21:46Jesteś zwolniona!
00:21:47To twoja umowa!
00:21:49Gratulacje! Możesz wracać do tego baru ze striptizem, z którego wypełzłaś!
00:21:53To jedyna robota, której nie spierdolisz po całości!
00:21:55Dobra, Chandler!
00:21:56Pogratulujmy sobie!
00:21:57Powiedziałem dość, Chandler!
00:21:59Słucham?
00:22:02To ona cię w to wpakowała!
00:22:04Nie! To nie ona, tylko ja!
00:22:06Okłamałem ją mówiąc, że biorę prysznic!
00:22:08Znalazła mnie i zmusiła gliny do porzucenia sprawy!
00:22:10Kiedy ty siedziałaś na jebanej dupie w saunie robiąc sobie kurwa manicur!
00:22:13Uważaj, co do mnie mówisz, Phoenix! Jestem twoim menadżerem!
00:22:15Tak, więc powinieneś wiedzieć, że jeśli ją zwolniesz, zobaczysz o wiele gorsze rzeczy niż mnie w fontanie z kilkoma pieprzonymi
00:22:21fankami!
00:22:22Dobrze!
00:22:24Jeszcze jedna szansa!
00:22:25Miód na moje jebane uszy!
00:22:39Popieprzyło cię?
00:22:40Dlaczego się tak na mnie gapisz?
00:22:42Dołącz do mnie albo wypierdalaj!
00:22:49Weź się do cholery w garść!
00:22:53To dość pojebane sposób na podziękowanie!
00:22:59Zaczekaj!
00:23:01Czemu rzuciłaś szkołę?
00:23:03Czemu pracowałaś w strip clubie?
00:23:05Dlaczego cię to obchodzi?
00:23:06Zasada trzecia!
00:23:08Nie jesteśmy przyjaciółmi!
00:23:10Pamiętasz?
00:23:11Jasne!
00:23:14To kim do cholery jesteśmy?
00:23:18Daj spokój, Leon!
00:23:20Powiedz mi prawdę!
00:23:22Czemu rzuciłaś szkołę?
00:23:23Czemu pracowałaś w strip clubie?
00:23:24Dlaczego?
00:23:25Nam się przed tobą otworzyć tak jak cztery lata temu, a ty mnie po prostu wyruchasz?
00:23:29Mogę wyruchać każdą dziewczynę, Leon.
00:23:31I wiesz o tym.
00:23:31Nie chodzi o to.
00:23:34A o ciebie i mnie.
00:23:36Powiedz mi.
00:23:39Dlaczego tu jesteś?
00:23:43Dostałam dziś nową pracę.
00:23:44Jest o wiele lepsza niż posada barmanki w klubie.
00:23:48Zrobię wszystko co będzie trzeba, żeby się tobą zaopiekować.
00:23:50Obiecuję.
00:23:58Naprawdę chcę mu powiedzieć.
00:24:04Czy to moja piosenka?
00:24:09Wydziarałeś sobie ją jak jakiś zasrany medal?
00:24:12Sprawiłem, że twoja piosenka stała się światowym hitem.
00:24:14Nie ma za co.
00:24:15Ach tak.
00:24:15Wielkie zasługi trafiają do wielkiego Phoenixa Walkera.
00:24:19Karowałem dla tego zespołu i mojej pieprzonej kariery.
00:24:22Boże, nie potrafisz się nawet przyznać, że wszystko co masz osiągnąłeś dzięki mnie.
00:24:27A, to dlatego wróciłaś.
00:24:29Chcesz spłatę tego co uważasz, że należy do ciebie, dobrze?
00:24:36Proszę bardzo.
00:24:39Nie mam pojęcia czemu tatuś ci nie płaci, ale to powinno wystarczyć.
00:24:45Jestem tu, bo muszę, Phoenix.
00:24:47I zamierzam zostać.
00:24:49Proszę bardzo, naćpaj się albo zachlej na śmierć.
00:24:52Mam w dupie co zrobisz, tylko nie ciągnij mnie za sobą.
00:24:57Nigdy więcej.
00:25:06Kurwa!
00:25:19Dobra chłopaki, ostatnia piosenka i kończymy.
00:25:23Sharp Objects.
00:25:28Dalej, Phoenix.
00:25:29Spójrz mi w oczy i zaśpiewaj piosenkę, którą mi ukradłeś.
00:25:37Stop!
00:25:38Nie będziemy grali już tej jebanej piosenki.
00:25:41Kurwa, co ci jest?
00:25:41Sharp Objects to nasz hymn!
00:25:43Dlaczego niby nie chcesz jej grać?
00:25:44Tak, Phoenix.
00:25:46Dlaczego?
00:25:46Dajcie mi spokój!
00:25:48Wszyscy!
00:25:58Proszę, pomogę ci.
00:26:00Hej!
00:26:01Jesteś, Lenon.
00:26:02Opiekunka trzeźwości Phoenixa.
00:26:05Eee, jestem George.
00:26:06Zastępuję oryginalnego basistę, Josha.
00:26:09A, jasne.
00:26:11Miał ten straszny wypadek samochodowy.
00:26:13Tak, to straszne, ale wiesz, nikt nie kazał mu ćpać tyle koki.
00:26:18George, jak myślisz dlaczego Phoenix zaczął brać narkotyki?
00:26:21Zawsze był pojebany.
00:26:23Lepiej trzymaj się od niego z daleka.
00:26:25Nie, on nie zawsze taki był, a ja jestem tutaj, żeby mu pomóc.
00:26:30Posłuchaj, wydajesz się miłą osobą, Lenon.
00:26:33Ale niektórych ludzi nie da się uratować.
00:26:36A ty nie powinnaś im pozwolić ściągnąć się na tym.
00:26:40Co tu się do cholery dzieje?
00:26:43Co tu się do cholery dzieje?
00:26:45A jak myślisz, stary?
00:26:50Phoenix, chłopie, wyluzuj!
00:26:52Daj spokój.
00:26:54Dotknij jej ponownie, a złami ci pieprzoną szczękę.
00:26:57Nie martw się będziesz mógł nadal grać.
00:27:00Idziesz ze mną.
00:27:04Boże, Phoenix, co się z tobą dzieje?
00:27:06Nie ma za co, ten oblech ślinił się do ciebie.
00:27:08Wiesz co, był miły?
00:27:09Czy kiedykolwiek słyszałeś to słowo, a może mam ci je przeliterować?
00:27:11Teraz lubisz miłych facetów?
00:27:13Tak, jestem pewien, że pisałby ci pieprzoną poezję, kupował kwiaty,
00:27:16a twoje oczy lśniłyby na ten widok niczym pieprzone gwiazdy.
00:27:18Tylko wiesz co, Lenon?
00:27:21Mili faceci nie ruchają się jak ja.
00:27:30Mili faceci też nie kradną piosenek!
00:27:32Dziesięć sekund z tym dupkiem i padłabyś z nudów.
00:27:35On nie jest dla ciebie.
00:27:36Potrzebujesz kogoś kto podniesie poprzeczkę i pokaże coś nowego.
00:27:43O, pokazałeś mi wiele rzeczy, Phoenix.
00:27:48Pokazałeś mi jak dziecinny i samolubny potrafi być dorosły facet!
00:27:51Wiesz co uważam?
00:27:52Myślę, że lepiej całą nadkłócić się ze mną niż wycić dziesięć sekund w łóżku z panem Mirzińskim.
00:27:56Czyli co, nie wolno mi pieprzyć innych facetów niż ciebie?
00:28:00Cóż, podobało ci się cztery lata temu.
00:28:06Tak. Chcę tego Phoenix.
00:28:13Daj spokój, Lenon. Nie możesz się doczekać, aby mnie przelecieć.
00:28:17Powiedz tylko słowo, a zabierę cię z powrotem do tamtej nocy sprzed czterech lat.
00:28:32Nie musimy wracać do tamtej nocy, Phoenix. Wracam do tamtej nocy cały czas.
00:28:45Pogadajmy szczerze.
00:28:47Pytanie pierwsze. Co było pierwsze?
00:28:51Zioło, grzyby, moli, koka?
00:28:54Co to kurwa ma być?
00:28:55Trening trzeźwości. Jestem twoim opiekunem trzeźwości, tak?
00:28:59Pytanie drugie. Kiedy zacząłeś nadużywać narkotyków i alkoholu, aby się znieczulić?
00:29:04To jakieś pieprzenie, wychodzę.
00:29:10Wykonuję swoją pracę, Phoenix.
00:29:13Możemy to zrobić w ten sposób albo przykuje cię do krzesła. Twój wybór.
00:29:18Pytanie trzecie. Dlaczego zacząłeś brać narkotyki?
00:29:23Czy to dlatego, że zdałeś sobie sprawę, że cała twoja kariera opiera się na skradzionej piosence?
00:29:29A w głębi duszy czujesz, że jesteś oszustem?
00:29:32A może dlatego, że wiesz, że w głębi duszy spieprzyłeś i nie możesz już nic zrobić, żeby to naprawić?
00:29:41Nie jesteś tym zmęczony?
00:29:44Nie chcesz tego z siebie wyrzucić?
00:29:47Cóż, masz szczęście, bo byłam tam, kiedy spieprzyłeś.
00:29:53Wyruchałeś mnie.
00:29:55Zrób to.
00:29:57Przyznaj się. Przyznaj, że...
00:30:00Wiem, kurwa! Wiem, Lenon!
00:30:01Myślisz, że nie mam pojęcia, że cię skrzywdziłem?
00:30:04Myślę o tym każdego jebanego dnia! To mnie prześladuje od czterech lat!
00:30:08Miałem osiemnaście lat!
00:30:10Byłem nastolatkiem, ojciec lał mnie każdego dnia i kiedy miałem szansę wyrwać się z tego piekła wykorzystałem ją.
00:30:15Pamiętasz? Pokazałem ci.
00:30:17Kij!
00:30:19Łom!
00:30:21Papierosy.
00:30:23Tak i wytatuowałem twoją piosenkę na bliznach, bo to ona zmieniła moje życie.
00:30:28Zmieniłaś moje życie.
00:30:30Powiedziałaś, że chcesz mnie zrujnować.
00:30:32Ale widzę, Lenon, że nadal ci zależy.
00:30:37Ja też miałam osiemnaście lat, Phoenix.
00:30:39A ty wydostałeś się z piekła, fundując ja mnie...
00:30:42Wiem o tym. Wiem.
00:30:44I nie oczekuję, że mi wybaczysz.
00:30:47Ale chciałbym, żebyś przestała patrzeć na mnie, jakbyś mnie nienawidziła.
00:30:52I chciałbym móc cię pocałować, tak jak kiedyś, a ty byś to odwzajemniła.
00:31:19Zaczekaj! Phoenix, nie!
00:31:22Co kurwa?
00:31:24Czy ty mnie nagrywałaś?
00:31:26Nie, tylko chciała...
00:31:27Co chciałaś? Mojego przyznania się do winy?
00:31:30Ja się przed tobą otworzyłem, a ty mi gówno powiedziałaś!
00:31:34To nieprawda!
00:31:35Dobrze. Pytanie pierwsze. Dlaczego do cholery rzuciłaś Dartmouth?
00:31:38Pytanie drugie. Dlaczego pracowałaś w Trip Clubie?
00:31:44Pytanie numer trzy. Dlaczego kurwa wróciłaś do mojego życia?
00:31:50Tak myślałem.
00:31:56Najwyraźniej oboje możemy się teraz nienawidzić.
00:32:11Idziemy do mojego pokoju dziewczyny. Wymiatałem na scenie, a teraz powtórzę to z wami w nocy!
00:32:31Wymiatałem na scenie!
00:32:52Zobaczcie, kto kurwa zdecydował się nawidzić naszą skromną imprezę!
00:33:25Hmm...
00:33:26Nasz mamusia i tatuś przyjdą płacić kaosję. Jak będzie?
00:33:29Ech... Dobra, chodźcie dziewczyny!
00:33:31Aha!
00:33:33Pa!
00:33:40Wow!
00:33:43Nie będę kłomu to mnie podnieciło.
00:33:48Mam w dupie, z kim się pieprzysz, Phoenix, ale jeśli zawalisz, poleci moja głowa.
00:33:54Jasne, czy jesteś tu tylko ze względu na pracę? I w ogóle cię to nie obchodzi?
00:33:58Nie, nie obchodzi mnie. W ogóle. Mam nawet małe co-nieco, aby ci udowodnić, jak mało mnie to obchodzi.
00:34:09Eno...
00:34:11Widzisz, Lennon czuje się trochę obrażony, bo wiem, że minęły cztery lata, ale rozmiar L? Wiesz, że jestem większy.
00:34:20Czy masz przy sobie jeszcze jakieś dragi?
00:34:24Nie wiem.
00:34:26Może sama mnie sprawdzisz?
00:34:31No dalej. Przeszukaj mnie.
00:34:37Nie myśl, że tego nie zrobię, Phoenix'a Walkerza.
00:34:40O, liczę na to, Lennon Michael.
00:34:46O...
00:34:50O...
00:34:58To ci się podoba.
00:35:01Nie tak bardzo jak tobie.
00:35:05Jeszcze nie skończyłam.
00:35:09Nie...
00:35:11Patrz na mnie.
00:35:20Nie...
00:35:28Patrz na mnie.
00:35:31Tak...
00:35:34Nie zostawisz mnie znowu.
00:35:44Co wam zajmuje tak cholernie dużo czasu?
00:35:47Jest zazdrosna.
00:35:49Phoenix nigdy nie przeleciałby kogoś, kto wygląda jak ona.
00:35:54Lennon...
00:35:54Nie! Idź i zabawiaj swoich gości.
00:35:58Czy to nie dlatego je sprowadziłaś do swojego pokoju hotelowego?
00:36:04Co im wcześniej powiedziałeś?
00:36:07Powtórzysz to z nimi w nocy?
00:36:09Tak. Może lepiej zajmij się tym.
00:36:18Cześć!
00:36:19Hmm... Skoro wiedźma już poszła, możemy się zabawić!
00:36:28Wynoście się.
00:36:29Co? Phoenix? Bubuś?
00:36:32Powiedziałem wypierdalać.
00:36:34Dobra, chodźcie dziewczyny.
00:36:55Mamilos beloviaści!
00:36:56Phoenix?
00:37:02Phoenix?
00:37:04le guideline?
00:37:09You're w s muerte!
00:37:11You're awake!
00:37:11How did your precious?
00:37:14Powiedziałeś, że mnie nie pragniesz, Lenu.
00:37:17Okłamałaś mnie.
00:37:20To ty mnie nie chcesz.
00:37:22Więc wróć do swoich planów.
00:37:28Chcę jedynego.
00:37:30Ciebie.
00:38:00Chcę, żebyś błagała.
00:38:03No dalej.
00:38:06Strać przy mnie kontrolę.
00:38:08Nie możemy, nie powinniśmy.
00:38:10Nie jesteśmy przyjaciółmi, Fenix.
00:38:12Oczywiście, że nie jesteśmy, ponieważ przyjaciele cię tak nie podniecają.
00:38:19Więc będziesz grzeczna i powiesz mi, co chcę usłyszeć.
00:38:26Chcę ciebie, Fenix.
00:38:30Dobrze.
00:38:53Cholera.
00:38:55To był tylko sen.
00:38:57Josh.
00:38:58Nie.
00:39:05Kurwa.
00:39:06Gotowy?
00:39:07Co?
00:39:08Więcej.
00:39:09O ty.
00:39:14Dawaj to, chłopie.
00:39:16Dawaj.
00:39:17Jasna, kurwa.
00:39:20A, kurwa.
00:39:23Kurwa.
00:39:24A, kurwa.
00:39:24Proszę.
00:39:29Przepraszam.
00:39:30Przepraszam.
00:39:30To moja wina.
00:39:31Przepraszam.
00:39:31Nie.
00:39:32Josh.
00:39:32Nie.
00:39:32Proszę.
00:39:33Zostań ze mną.
00:39:34Nie.
00:39:35Nie.
00:39:37Kurwa.
00:39:54Przepraszam.
00:39:57Fenix?
00:40:00Hej.
00:40:01Hej, ej.
00:40:02Już dobrze, już dobrze.
00:40:03Jestem z tobą.
00:40:04Miałeś tylko zły sen.
00:40:05Już dobrze.
00:40:05Jestem tutaj.
00:40:06Jestem tutaj.
00:40:08Uspokój się, uspokój się.
00:40:14Pożałujesz tego rano.
00:40:16Może lepiej zwykły napój.
00:40:18Zwykły napój nie pomoże mi zapomnieć.
00:40:21Ani to, że się nawalisz.
00:40:23Chcesz o tym porozmawiać?
00:40:26Nie.
00:40:27Nigdy.
00:40:30Dobrze.
00:40:32To ja będę mówić.
00:40:35Wiem, że Josh był twoim przyjacielem.
00:40:39I że strata była dla ciebie trudna.
00:40:42Uważam, że to dlatego zacząłeś nadużywać.
00:40:46Nie masz jebanego pojęcia.
00:40:49To pomóż mi to zrozumieć.
00:40:56Byłem tam.
00:40:58Byłem w tym samochodzie.
00:40:59To była moja wina.
00:41:02Chandler i PR załatwili tak, by wyglądało, jakby był sam, ale ja też tam byłem.
00:41:05Wiedziałem, że jest zbyt naćpana, aby prowadzić, ale sam...
00:41:09Przywaliłem i miałem wszystko w dupie.
00:41:11Więc patrzyłem, jak mój przyjaciel umiera.
00:41:14Ej, chodź tu.
00:41:16Już dobrze.
00:41:19Już dobrze.
00:41:25Jestem jak mój pieprzony ojciec.
00:41:27No nie jestem pieprzony.
00:41:29Jestem pieprzony potworem i pieprzę wszystko, czego się tknę.
00:41:32Nie.
00:41:33Nie, nie, nie mów tak.
00:41:36Nie, spójrz na mnie.
00:41:38Powiedziałam to cztery lata temu i powiem to jeszcze raz.
00:41:41Nie jesteś taki jak on.
00:41:43Nigdy nie będziesz nim.
00:41:45Myślisz, że...
00:41:47Czoż by mi wybaczył.
00:41:52Nawet więcej.
00:41:53Chciałby, żebyś sam sobie wybaczył.
00:41:56Wszyscy popełniają błędy, Phoenix.
00:41:58Ważne jest to, co zrobimy później.
00:42:00Łatwo ci to mówić, bo nigdy w życiu nie popełniłaś błędów.
00:42:03Miałaś doskonałe wyniki w szkole, chodziłaś na Ivy League.
00:42:05Wciąż pamiętam, jak cię podwróciłem do waszej rodzinnej rezydencji.
00:42:08Phoenix.
00:42:08Phoenix, mój ojciec umiera.
00:42:11Dlatego wzięłam pracę barmanki w klubie za striptizem.
00:42:14Ma tylko mnie.
00:42:17Nie zrezygnuję z niego.
00:42:21Twój zespół i fani, oni cię potrzebują.
00:42:25Nie możesz się poddać.
00:42:33Zostaniesz ze mną na noc.
00:42:36Proszę.
00:42:40Ja...
00:42:40Proszę.
00:42:41Mogę spać na podłodze, a ty możesz spać w łóżku.
00:42:43Tylko proszę, zostań.
00:42:47Dobrze.
00:42:48Dobrze.
00:42:48Tylko przesuń się.
00:43:00Lenon, naprawdę się cieszę, że wróciłaś.
00:43:07Dzieńce.
00:43:07Nie.
00:43:07Nie.
00:43:26Dzień dobry.
00:43:33Kawy?
00:43:36Chyba nadal śnię, panie Walker.
00:43:41Najwyraźniej, panno Michael. Ponieważ mam dla ciebie prezent.
00:43:49Zeszłej nocy Phoenix wreszcie się przede mną otworzył. Czy on naprawdę się zmienił? Czy my się zmieniliśmy?
00:44:02Wiem, że potrzebujesz pieniędzy i popytałem. To naprawdę uczciwa cena za taką piosenkę jak Sharp Objects.
00:44:13Chcesz mi zapłacić 500 tysięcy za piosenkę, którą mi ukradłeś?
00:44:19Chcesz mi zapłacić 500 tysięcy za piosenkę, którą mi ukradłeś?
00:44:23Myślałem, że tego chcesz.
00:44:25Boże, jesteś niemożliwy!
00:44:29Lennon, nie idź nigdzie! Nie zostawiaj mnie!
00:44:32Wiesz, zazdroszczę cię, Phoenix. Jak to jest mieć tupet i czelność, żeby ot tak przyjść do dziewczyny i zapłacić jej
00:44:37500 tysięcy po tym, jak ukradłeś jej wszystko?
00:44:40To była jedna piosenka, Lennon. Pogódź się z tym!
00:44:43Mam się z tym pogodzić? Czy masz pojęcie, jak się czuję, kiedy słyszę tę piosenkę? W radiu, w kawiarni, w
00:44:53pieprzonym barze karaoke. Za każdym razem, gdy słyszę, jak ją śpiewasz, to wyrywa mi serce.
00:45:00Dobrze, skoro tak bardzo mnie nienawidzisz, to założę się, że wolałabyś, abym to ja zginął w tym wypadku, prawda?
00:45:06Żartujesz sobie? Kiedy dowiedziałam się z wiadomości, że to nie ty, nie mogłam przestać płakać!
00:45:12Josh, nie! Proszę, zostań ze mną! Nie!
00:45:17Dlaczego?
00:45:19Ponieważ nigdy nie chodziło o piosenkę, rozumiesz? Chodziło o ciebie! Kochałam cię, a ty złamałeś mi serce!
00:45:28Kochałam cię, a ty złamałeś mi serce!
00:45:30Nie wiedziałem tego.
00:45:31O, nie wiedziałeś! Pozwól, że odświeżę ci pamięć!
00:45:36Kazałeś mi zaśpiewać moją piosenkę, a potem mi ją ukradłeś!
00:45:41Odebrałeś mi dziewictwo!
00:45:43A potem przespałeś się z moją szkolną dręczycielką, Sabriną!
00:45:47Więc nie! Nie wystarczy, że po prostu zapłacisz mi 500 tysięcy, aby oczyścić swoje sumienie!
00:45:53Ponieważ wszystko, co mi odebrałeś, już dawno umarło!
00:46:05Pozwól, nie?
00:46:06O, nie?
00:46:10O, nie?
00:46:10A, Lenon! Mam do ciebie pytanie!
00:46:18Pójdziesz ze mną? Na dzisiejszą Galę Rocka?
00:46:21To takie słodkie z twojej strony, George, ale ja...
00:46:25O, nie?
00:46:31Wiesz co? Chętnie z tobą pójdę na tę galę, George!
00:46:35Świetnie!
00:46:42Ehm...
00:46:47Widzimy się wieczorem!
00:46:49Randka!
00:46:50Tak!
00:46:50Tak!
00:46:56O, Renny!
00:46:57Źle się na to patrzyło!
00:47:00Prawie wypalił mi oczy!
00:47:01Nikt ci nie kazał patrzeć!
00:47:03Nie sądzisz, że to trochę nieodpowiedzialne, aby iść na randkę podczas gdy powinnaś pracować?
00:47:06Słyszałeś kiedyś o wielozadaniowości?
00:47:08Jestem twoim opiekunem trzeźwości, Phoenix, a nie więźniem!
00:47:11Co więcej, jeśli tak bardzo ci przeszkadzało, że George mnie zaprosił, dlaczego sam tego nie zrobiłeś?
00:47:17No właśnie!
00:47:19Nie martw się!
00:47:20Twoje bezmózgie lale z pewnością przyjdą ci na pomoc!
00:47:23A teraz wybacz mi, bo mam randkę!
00:47:26I muszę się przygotować na Galę Rocka!
00:47:40Głopie, ogarnij się!
00:47:42Są tu najważniejsze osobistości branży muzycznej!
00:47:46Nie zamierzam dzisiaj nic pić.
00:47:50Widzieliście już Lennon?
00:47:52Wow! Phoenix Walker odmawia picia i troszczył się o dziewczynę?
00:47:56Dajcie mi snowboard, bo właśnie w piekle spadł śnieg!
00:48:15Hej, brany koleś! Twoja dziewczyna błyszczy!
00:48:17To nie jest kurwa moja dziewczyna!
00:48:20Hej!
00:48:25Wszystko w porze?
00:48:26Tak, jest git!
00:48:30Hej, co tam?
00:48:35O mój Boże! A to kto?
00:48:39To jakaś gwiazda filmowa czy co?
00:48:41Nadal się opychasz, Lennon?
00:48:43Niektórzy się nie zmieniają!
00:48:45Sabrina? Co moja dręczycielka z liceum tu robi?
00:48:49Sabrina, co ty tu robisz?
00:48:51A jak myślisz?
00:48:52Phoenix mnie zaprosił!
00:48:53Phoenix zaprosił Sabrinę?
00:48:55Dziewczynę, z którą mnie zdradził, aby była jego osobą towarzyszącą?
00:48:58Wy...
00:48:58Glądasz na zaskoczoną?
00:49:00Chyba nie uganiasz się za nim po czterech latach jak jakiś zwłonkany kundel, co?
00:49:04Nie jesteśmy już w liceum, Sabrina! Nie muszę znosić twojego pieprzenia!
00:49:07Sama sprawiłaś, że Phoenix cię zrzucił!
00:49:09Mogłaś zacząć dietę, ćwiczyć cokolwiek!
00:49:12Jakby ktoś miał patrzeć na to każdego dnia, to nikt by nie wytrzymał!
00:49:17To obrzydliwe!
00:49:18Wiesz, co jeszcze jest obrzydliwe?
00:49:20Fakt, że nadal jesteś tą samą wredną dziewczyną, którą byłaś w liceum, nieustannie szukającą atencji!
00:49:26Czy nadal robisz lody za darmo? A może pobierasz teraz minimalną opłatę?
00:49:33Żałujesz tego, Lennon?
00:49:34Przyszłam tu przygotowana!
00:49:40Dobry wieczór! Nazywam się Sabrina i jestem dziewczyną Phoenixa Walkera!
00:49:46Mamy dzisiaj specjalnego gościa, moją dawną przyjaciółkę!
00:49:50Lennon Michael!
00:49:52Przygotowaliśmy dla niej niespodziankę!
00:49:55Gotowa, Lennon?
00:50:05Grumbasy! Nie zdobywają cię!
00:50:12Grumbasy! Nie zdobywają cię!
00:50:21Kolera, jest źle. Chodźmy po Feniksa.
00:50:26Boże, Lennon, to naprawdę ty?
00:50:30Widzisz, Lennon? Możesz się wcisnąć w designerską sukienkę każdego dnia, ale na koniec tygodnia...
00:50:37Ludzie zawsze będą cię taką widzieć.
00:50:40Wielka szkoda, że nie mamy trochę sosu barbecue na sali. Przypomnielibyśmy sobie stare czasy.
00:50:44Chociaż widzę tu trochę ciasta czekolodowego i czuję, że to załatwi sprawę.
00:50:57Wiesz, co świetnie pasuje do ganaszu? Wino.
00:51:12Odpieprzyj od mojej dziewczyny.
00:51:16Odpieprzyj od mojej dziewczyny.
00:51:22Wszystko git?
00:51:28Nie ma już, kurwa, prawa tu wpadać, pani Milusiński. Była twoją partnerką. Ty stałeś tu jak pizda.
00:51:34A ty?
00:51:35Feniks, ja tylko...
00:51:36Musiałaś pieprzyć te bzdury i rujnować moją galę?
00:51:39Tak.
00:51:41Wiesz?
00:51:43Powinienem był to zrobić już cztery lata temu, ale lepiej później niż wcale.
00:51:46Aaaa!
00:51:48Aaaa!
00:51:49Aaaa!
00:51:49Aaaa!
00:51:49Aaaa!
00:51:50Aaaa!
00:51:51Nigdy więcej jej nie dotyka. Jestem największą jebaną gwiazdą Roka i jeśli tylko zechcę mogę cię zniszczyć.
00:51:58Ogrona, zabierzcie ją w cholerę!
00:52:01Puśćcie mnie! Zostawcie mnie!
00:52:04Aaaa!
00:52:04Feniks, wystawiłeś mnie!
00:52:07Poprosiłeś mnie, żebym odgrywała rolę, a potem po prostu mnie wystawiasz!
00:52:10Jak wtedy po przesłuchaniu cztery lata temu! Zostawcie mnie!
00:52:14Kieprzcie!
00:52:15Feniks nie spał z Sabriną tej nocy, kiedy mnie rzucił?
00:52:19Uuuu!
00:52:20Uuuu!
00:52:20Uuuu!
00:52:21Uuuu!
00:52:22Uuuu!
00:52:23Uuuu!
00:52:28Brawo!
00:52:29Muszę się stąd wydostać!
00:52:33Jesteś obrzydliwa, jesteś bezwartościowa, jesteś nikim!
00:52:36Jesteś obrzydliwa, bezwartościowa, jesteś nikim!
00:52:39Obrzydliwa, bezwartościowa, jesteś nikim!
00:52:53Obrzydliwa, bezwartościowa, jesteś nikim!
00:52:58Grubasy…
00:52:59Nie zdobywają cię...
00:53:01No proszę, Lennon, to naprawdę gra bezwartościowa, jesteś nikim.
00:53:08Lennon?
00:53:12Lennon?
00:53:16Co robisz?
00:53:20To nie twój pieprzony interes.
00:53:23Hej.
00:53:25Chodź tu.
00:53:46Dlaczego ty sobie robisz, Lennon?
00:53:48Z tego samego powodu. Dlaczego pijesz? To pozwala mi się uspokoić.
00:53:55To naprawdę pojebane.
00:53:57Tak jak zapraszanie Sabriny, aby była twoją osobą towarzyszącą.
00:54:00Nie zaprosiłem jej jako partnerkę. Sprowadziłem ją, aby ją rozliczyć za to, co ci zrobiła.
00:54:05I myślisz, że upokorzenie jej przy setkach osób tak po prostu wszystko by naprawiło?
00:54:11Krzywdzenie ludzi. To Sabrina, nie ja.
00:54:15Więc zamiast tego krzywdzisz siebie?
00:54:21Chodź tu.
00:54:28Nikt nie jest doskonały, Lennon.
00:54:31Ale z tego, co widzę, jesteś tego cholernie blisko.
00:54:37Cztery lata temu.
00:54:39W noc, kiedy zerwaliśmy.
00:54:42Naprawdę uprawiałeś seks z Sabriną?
00:54:47Naprawdę uprawiałeś seks z Sabriną?
00:54:49Po ostatniej nocy zmieniasz stronę i sypiasz z moją prześladowczynią?
00:54:53Nienawidzę cię i nigdy więcej nie chcę cię widzieć!
00:54:57Nie.
00:54:58Nigdy nie uprawiałem seksu z Sabriną.
00:55:00Jest jedna dziewczyna, której pragnąłem przez ostatnie cztery lata.
00:55:04To ty, Lennon.
00:55:05Jestem już zmęczony, pieprzonym czekaniem, aż przyznasz, że też mnie pragniesz.
00:55:14Czyli sprawiłeś, że uwierzyłam, że spałeś z Sabriną, żebyś mógł ukraść moją piosenkę za moimi plecami?
00:55:20Przepraszam, Lennon.
00:55:22Byłem młody i bałem się, byłem samolubny i wiem, że ukradłem twoją piosenkę.
00:55:27Ale ty skradłaś mi serce.
00:55:30A ja nigdy nie byłem zakochany w kimkolwiek innym i nie mogę cię znowu stracić.
00:55:36Naprawdę cię kochałam, Phoenix.
00:55:39Wiem o tym, Len.
00:55:42Nigdy nie przestałam cię kochać.
00:55:54Nie, Len.
00:55:55Nie, Len.
00:55:55Ile.
00:56:00Ile.
00:56:07Ile.
00:56:10Ile.
00:56:11Ile.
00:56:12Ile.
00:56:13Ile.
00:56:14Ile.
00:56:15Ile.
00:56:16Ile.
00:56:16Doprowadzasz mnie do szaleństwa. Wiesz o tym.
00:56:19Chcę zobaczyć to szaleństwo.
00:56:21Całe.
00:56:37W moim pokoju czy u ciebie?
00:56:42A może w obu?
00:56:50Hej.
00:56:56Nosiłem ten pierścień odkąd zdostaliśmy umowę.
00:56:59I od tamtej pory mam go przy każdym koncercie.
00:57:03To tak jakby mój talizman szczęścia.
00:57:05Chcesz byś go miała.
00:57:06O rany.
00:57:07Naprawdę jesteś pewien, że nie będziesz go znowu potrzebował?
00:57:10Nie.
00:57:11Teraz mam ciebie.
00:57:25KONIEC!
00:57:27KONIEC!
00:57:28KONIEC!
00:57:29KONIEC!
00:57:30KONIEC!
00:57:31KONIEC!
00:57:33KONIEC!
00:57:34KONIEC!
00:57:34KONIEC!
00:57:37KONIEC!
00:57:37KONIEC!
00:57:37KONIEC!
00:57:38KONIEC!
00:57:38KONIEC!
00:57:39KONIEC!
00:57:40KONIEC!
00:57:41KONIEC!
00:57:41KONIEC!
00:57:42KONIEC!
00:57:45KONIEC!
00:57:47KONIEC!
00:57:57Hej, Phoenix! Tęskniłeś za staruszkiem?
00:58:02Tato?
00:58:03Nie przywitasz się?
00:58:05Co ty tu kurwa robisz?
00:58:07Nie mogę po prostu wpaść i złożyć synowie wizyty?
00:58:12Phoenix, ja...
00:58:14Ho, ho! Kim jest twoja nowa dziewczyna, Phoenix?
00:58:17Nie twój interes, tato.
00:58:18O, dobrze. Coż w każdym razie. Mam mały problem z pieniędzmi.
00:58:23Dziesięć kafli powinno wystarczyć.
00:58:27W końcu wychowywałem twoje dupsku przez osiemnaście lat?
00:58:30Taak. Osiemnaście lat tłuczenia mnie bez opamiętania. Jak do cholery mógłbym zapomnieć?
00:58:36Cóż, jeśli pieprzony syn mi nie pomoże, to może ta laska to zrobi. Hej, hej, laleczko!
00:58:41Dotkniesz ją, złami ci pieprzoną rękę.
00:58:44Sam mnie tego nauczyłeś.
00:58:50Sam mnie tego nauczyłeś.
00:58:54Phoenix, nie! On nie jest z tego wart!
00:58:59Mój syn staje się mężczyzną, jak jego ojciec!
00:59:03Jesteś przemocową kupą gówna!
00:59:05Phoenix nie jest w ogóle do ciebie podobny!
00:59:07Może już lepiej pójdziesz, zanim wezwę ochronę, żeby cię stąd wypieprzyli!
00:59:10Jesteś zadziorna, co?
00:59:12Posłuchaj, panienko. Jeśli chcesz, żebym wyszedł, to wyjdę.
00:59:16Ale...
00:59:16Powiedz mi coś.
00:59:18Czy nie powinnaś być opiekunem trzeźwości mojego syna?
00:59:21Co?
00:59:22Dlaczego bierzesz prysznic o 8.30 w jego pokoju hotelowym?
00:59:26No, dlaczego?
00:59:26To dobre.
00:59:27Chcę te pieniądze na moim koncie do południa, synu.
00:59:31Albo będę musiał pójść do TMZ lub twojego menadżera.
00:59:36Albo to i to.
00:59:39Miło było cię poznać.
00:59:41Miłego dnia!
00:59:49Wszystko będzie dobrze, Lena.
00:59:51Przekażę mu pieniądze i zostawi nas w spokoju.
00:59:53Nie powinniśmy tego robić.
00:59:55Phoenix, to skomplikowane.
00:59:58Tylko nie pieprz mi, że to zbyt skomplikowane.
01:00:00To już dawno za nami.
01:00:03Jestem gotów, by być z tobą, Len.
01:00:10A ty?
01:00:15A ty?
01:00:25Ostatnia noc była błędem i nie powinna się już powtórzyć.
01:00:29Której części słów, że chcę z tobą być, nie rozumiesz?
01:00:32Och, doskonale je rozumiem.
01:00:35Chłopak 4 lata temu powiedział mi je, kiedy odebroni dziewictwo i piosenkę.
01:00:39Chcę być z tobą, Len.
01:00:42Radzę.
01:00:43Jakie słowa nie oznaczają tego, co ci się wydaje.
01:00:47I nie pozwolę im mnie ponownie skrzywdzić.
01:00:51Co mam zrobić, żebyś mi zaufała?
01:00:54Chcesz mojego wyznania?
01:00:55Dobrze, powiem całemu jebanemu światu, że ukradłem twoją piosenkę.
01:00:58Nie obchodzi mnie mój zespół, nie obchodzi mnie kariera.
01:01:00W tej chwili obchodzisz mnie jedynie ty.
01:01:13Kurwa, Lennon...
01:01:17Myślisz, że jesteś jakimś bohaterem?
01:01:19Że to romantyczne?
01:01:21Mylisz się.
01:01:22Phoenix, jesteś odpowiedzialnością.
01:01:24Spędziliśmy razem jedną noc, a twój tata już próbuje nas szantażować?
01:01:30Jeśli stracę tę pracę, co się stanie z moim tatą, który umiera w szpitalnym łóżku, gdy my rozmawiamy?
01:01:36Słuchaj, możemy to naprawić, załatwimy to.
01:01:39Nie ma żadnych nas, Phoenix!
01:01:41Pocałujesz mnie, to stracę pracę!
01:01:44Przekroczysz granicę, trawię na czarną listę!
01:01:47Cokolwiek zrobisz, ja zapłacę cenę!
01:01:50I masz to w dupie!
01:01:52Bo nie musisz się przejmować!
01:01:56Ale ja się przejmuję!
01:01:59Od chwili, gdy ukradłeś moją piosenkę, jesteśmy w dwóch różnych światach.
01:02:05Ty jesteś gwiazdą!
01:02:06A ja jestem nikim, próbując utrzymać się na powierzchni!
01:02:11Więc proszę...
01:02:13Nie mów, że mnie kochasz!
01:02:15Chyba, że jesteś gotowy być powodem, dla którego stracę wszystko!
01:02:24Dzisiaj jest ta noc!
01:02:26Mamy tu dzisiaj najnowszą sensację sceny rockowej, zdobywcę nagrody Grammy Sharp Objects!
01:02:31Powiedz mi, Phoenix, podczas tej trasy ani raz nie zagrałeś swojego mega hitu Sharp Objects.
01:02:37Czy powiesz swoim fanom dlaczego?
01:02:42Tak, Sharp Objects to piosenka, która zawsze będzie najbliższa mojemu sercu, ale nie zaśpiewam jej już nigdy.
01:02:59Nigdy.
01:03:09Ej! Ej! Ej! Ej! Dlaczego to chuje karmazyna powiedział coś takiego?!
01:03:13Czy ktokolwiek chciałby się tym ze mną kurwa podzielić?!
01:03:17To jakiś jebany koszmar!
01:03:19On zniszczy zespół!
01:03:20On zniszczy mój pierdolony zespół!
01:03:24Phoenix, co to do cholery było?!
01:03:26Powiedziałem, że nie zaśpiewam piosenki, którą ci ukradłem.
01:03:30Czy to nie takiego wyznania chciałaś?
01:03:32To nie było wyznanie!
01:03:34To ucieczka!
01:03:37Słuchaj, wiem, że byłam wściekła, że ukradłeś moją piosenkę, ale zdałam sobie sprawę, że dała ci zespół, dała ci rodzinę,
01:03:45której nigdy nie miałeś i znajduję w tym pocieszenie.
01:03:49Mówiłem ci, Len. Powiedziałaś, że chcesz mnie zniszczyć. Nawet po tym wszystkim, przez co przeszliśmy, nadal jesteś miła.
01:03:58Pieprz się, Phoenixie Walkerze.
01:04:03Nie mogę śpiewać tej piosenki, za każdym razem, kiedy ją słyszę, myślę o tobie.
01:04:11To twoja piosenka, a nie moja.
01:04:18Poradzimy sobie z tym.
01:04:20Obiecuję.
01:04:23Największy hit naszego zespołu został skradziony, Lenon?
01:04:27Muszę coś z tym zrobić, zanim to zrujnuję zespół.
01:04:40Chandler, co to ma być?
01:04:42Spakowałem cię!
01:04:43Ponieważ kończę twój kontrakt wcześniej i nie pracujesz już ani dla zespołu, ani dla Phoenixa.
01:04:49Co? Dlaczego?
01:04:50Nie martw się, mimo to zapłacę pełną kwotę.
01:04:53A ponadto...
01:04:55Podpiszesz NDA-kę i dostaniesz milion dolarów.
01:05:04Przeniesienie praw autorskich?
01:05:07Wiesz...
01:05:08Nie obchodzi mnie.
01:05:09Jak i kiedy Phoenix ukradł ci tę piosenkę.
01:05:12Wiem jedynie, że jest naszym największym pierdolonym mega hitem.
01:05:17I nie możemy jej ot tak porzucić.
01:05:21Więc...
01:05:22Podpisz dokument.
01:05:24Weź pieniądze.
01:05:27I odejdź.
01:05:33Nigdy nie będziesz rościć praw do piosenki i nie zobaczysz się z Phoenixem.
01:05:37Nigdy.
01:05:38Więcej. Bogu kurwa dzięki.
01:05:41Płacisz mi, żeby odebrać mi piosenkę?
01:05:43Hola, hola, hola.
01:05:44Kto ci coś zabiera?
01:05:45Ja niczego ci nie zabieram.
01:05:47Co najwyżej kupuję twoją piosenkę.
01:05:50To biznes.
01:05:52Poza tym...
01:05:54Potrzebujesz...
01:05:55Tych pieniędzy dla swojego ojca, tak?
01:05:58Podpisz tę NDA-kę.
01:06:01Zostaw wszystkie te bzdury za sobą i idź do taty.
01:06:06Z pewnością tęsknij za swoją córeczką.
01:06:15Nie mogę tego podpisać, Chandler.
01:06:18Mój tata nie wychował mnie na tchórza.
01:06:21I nie można mnie kupić.
01:06:23Dobrze.
01:06:24Jesteś spowolniona w rozwoju, czy po prostu kurewsko głupia?
01:06:28Jeśli nie podpiszesz tych dokumentów, i tak cię zwolnię i nie zobaczysz ani centa.
01:06:33Naprawdę? Jesteś tego pewien?
01:06:35Tak.
01:06:36Ostatnio, gdy próbowałeś mnie zwolnić, nie poszło ci tak łatwo.
01:06:39Dobra, Chandler.
01:06:40Co to?
01:06:41Powiedziałem dość, Chandler.
01:06:42Odpierdol się ode mnie.
01:06:45Robię to wszystko dla zespołu.
01:06:48Oni cię nie obchodzą, a Phoenix to dla ciebie tylko dojna krowa.
01:06:51Ale mnie to obchodzi.
01:06:52I nie zamierzam porzucić go dla pieniędzy.
01:06:55I nie zrezygnuję z praw do mojej piosenki,
01:06:57dopóki nie dostanę tego, na co zasługuję.
01:06:59Nie z poczucia obowiązku, a zasługi.
01:07:06A teraz wybacz, ale mam pracę.
01:07:09Dobrze.
01:07:10Jeśli ta głupia suka nie odejdzie,
01:07:12to ją do tego zmuszę.
01:07:22Słucham?
01:07:24Mój tata trafił na Oją?
01:07:27Zaraz tam będę.
01:07:39Tato, jestem, ja...
01:07:51O, panno Michael.
01:07:53Serce pani ojca się poddało.
01:07:55Tak mi przykro.
01:07:58Czy ma pani do kogo zadzwonić?
01:08:01Nie, miał tylko mnie.
01:08:19Lennon, odbierz telefon.
01:08:22Kurwa, Lennon, odbierz.
01:08:25Phoenix, chłopie, musimy iść.
01:08:27Musimy iść.
01:08:28Widziałeś, Lennon nie odbiera swojego telefonu.
01:08:30Ta wikrzycielka się zmyła?
01:08:32Mnie to pasuje.
01:08:34Od kiedy obchodzić jakaś dziewczyna?
01:08:36Chodź, zbieraj się, spóźnimy się na jebane rozdanie nagród.
01:08:39To nie jest do niej podobne, żeby zostawiła tak zespół.
01:08:41Zwłaszcza dzisiaj.
01:08:45Cholera, chyba że...
01:08:48Phoenix, tutaj jestem.
01:08:51Kurwa, chłopie.
01:08:57Panno Michael, musi pani wyjść z sali.
01:09:01Nie, nie, nie, proszę, nie jestem jeszcze gotowa.
01:09:16Nie, nie, nie, nie, proszę, proszę, proszę, pozwólcie mi go jeszcze raz zobaczyć.
01:09:20Proszę, nie jestem gotowa, nie jestem jeszcze gotowa.
01:09:28Przepraszam.
01:09:30Przepraszam.
01:09:32Hej.
01:09:36Jestem z tobą.
01:09:43Phoenix?
01:09:45Nie jesteś sama, Lennon.
01:09:47Nigdy więcej nie pozwolę ci być samej.
01:09:52Proszę, zabierz mnie do domu, Phoenix.
01:10:01Mój tata był kiedyś autorem piosenek.
01:10:06Kiedyś powiedział mi, że pewnego dnia będę fantastycznym autorem piosenek, tak jak on.
01:10:12Chyba...
01:10:13nigdy się nie dowiemy.
01:10:15Wszystko, co zostało, to jego dom, książki i winyle.
01:10:24I ty.
01:10:27Wiem, że patrzę z góry na ciebie w tej chwili i wie, że jesteś najpiękniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek stworzył.
01:10:36I jesteś niesamowitą autorką.
01:10:38I w pewnym sensie jeszcze bardziej niesamowitą osobą.
01:10:43Phoenix, dziękuję, że zostawiłeś dla mnie tę galę, naprawdę.
01:10:47Jest jeszcze tyle rozdań, Lennon.
01:10:50A ty jesteś jedna.
01:10:53Mogę ci coś pokazać?
01:11:01Otwórz to.
01:11:10Phoenix, to są...
01:11:11Piosenki.
01:11:13Napisały mi je dla ciebie.
01:11:15W ciągu ostatnich czterech lat, za każdym razem, gdy za topą tęskniłem, po prostu pisałem piosenkę.
01:11:21Strony szybko się skończyły.
01:11:24Posłuchaj mnie, Lennon.
01:11:26Tak zajebiście mi przykro, że ukradłem twoją piosenkę.
01:11:30I że złamałem ci serce.
01:11:36Zaśpiewasz dla mnie?
01:11:40Proszę.
01:11:44Tak.
01:12:04W łóżku z obcym kińś.
01:12:10Znikasz on, kiedy wyzeruje łyski.
01:12:15Z głowy nie chcesz wyjść.
01:12:21Bez sens słów, ale byłaś bliskami.
01:12:25I tak czekam, by to naprawić móc.
01:12:32Ciągle czekam, bo boję się po prostu.
01:12:38Ciągle czekam.
01:12:40Brakuje trochę mi słów.
01:12:44I tak czekam.
01:12:48Czekam tu znów.
01:13:04Lenon, ja...
01:13:05Phoenix, ukradłeś mi coś innego.
01:13:11Ukradłeś moje serce.
01:13:15Ale chcę, żebyś zatrzymał je na zawsze.
01:13:36Nie chcę, żebyś zorganizował livestream dla zespołu w ciągu godziny.
01:13:44Mam oświadczenie i nie mów Chandlerowi, żadnych PR-owców, tylko ja i chłopaki, jasne?
01:13:51Dobrze.
01:14:04Naprawię to, Lenon.
01:14:07Już nigdy więcej nie zamierzam Cię stracić.
01:14:25O, o cholera, chyba zapomniałam telefonu.
01:14:29Dobra, zajmę się tym.
01:14:30Zaraz wracam.
01:14:38Żegnaj, tato.
01:14:39Będę za Tobą tęsknić.
01:14:41Nie martw się, kochanie.
01:14:42Wkrótce dołączysz do tatusia.
01:14:45Nie, nie, nie!
01:14:46A już, chodź!
01:14:51Lenon?
01:14:58Lenon!
01:15:05No i jest.
01:15:08Czy dobry, słoneczko?
01:15:09Wyspałaś się?
01:15:11Vance?
01:15:13Znęcanie się nad synem Ci nie wystarcza?
01:15:16Teraz musisz dopisać do tego napaść z porwaniem?
01:15:18A!
01:15:19Boże, nienawidzę pyskatych kobiet.
01:15:22Doprowadzają mnie do szału!
01:15:24Czego chcesz?
01:15:26Cóż, ten cwaniaczek, menadżer mojego syna, zapłacił mi, abym przekazał Ci wiadomość.
01:15:31Pieprzone NDA-ka.
01:15:32Podpisz ją i trzymaj się z dala od mojego syna.
01:15:38Cholera, mój ojciec.
01:15:40Ty pieprzony dupek.
01:15:46Już powiedziałam Chandlerowi, że nie jestem na sprzedaż i nie opuszczę Feniksa!
01:15:50Teraz tak mówisz.
01:15:51Ale znam sposoby, żeby Cię złamać.
01:15:54Wiesz, mam w tym wieloletnie doświadczenie na własnym synu, o czym pewnie Ci opowiadam.
01:16:02Już powiedziałam Chandlerowi, że nie jestem na sprzedaż i nie opuszczę Feniksa!
01:16:14Cholera, Ty suko!
01:16:16Zobacz, coś narobiła!
01:16:18Cholera, Lenon!
01:16:20Pieprz co?
01:16:21Lenon!
01:16:25O, zaraz dostaniesz!
01:16:28O, Jezu!
01:16:30Ty suko!
01:16:31Lenon!
01:16:32Feniks?
01:16:33Feniks, jestem tutaj!
01:16:35Wygląda na to, że mój pieprzony syn troszczy się o Ciebie.
01:16:38Zapłacono mi...
01:16:39Ech, abyś zniknęła.
01:16:41I najwyraźniej mogę zdecydować, w jaki sposób to zrobię.
01:16:47Jesteś trupem, jebany gnoju!
01:16:49Ech!
01:16:50Ech!
01:16:53Jesteś żałosną, obrzydliwą, pieprzoną głupą gówna skurwielu!
01:16:57Nie, nie, nie, nie, nie, nie, Feniks!
01:16:58Albo jeszcze lepiej, stanę się taki jak on.
01:17:00Nie, Feniks, uratowałeś mnie!
01:17:02Nie jesteś nim i nigdy nie staniesz się taki!
01:17:08Masz szczęście, że nie jestem Tobą.
01:17:13Hehehehehehe!
01:17:14Mój chłopak, wiedziałem, że nie skrzywdziłbyś tatusia.
01:17:18On tego nie zrobi, ale my nie możemy tego obiecać.
01:17:21Chodźmy, skończymy to!
01:17:24Pieprzyć to tak!
01:17:25No dajcie spokój, chłopaki, dajcie spokój!
01:17:27Jezu, Feniks, powiedz coś!
01:17:29Pomóż mi, jestem twoim staruszkiem, nie pozwól im na to!
01:17:31Zgnij w więzieniu, tato!
01:17:34Cholera!
01:17:35Dobrze idę!
01:17:40Lennon, tak mi przykro.
01:17:42Myślałem, że jest za późno i że cię stracę.
01:17:45Nigdy nie jest za późno, jesteś tutaj i tylko to się liczy.
01:17:49Musimy iść, zorganizowałem stream dla zespołu.
01:17:52Powiem wszystkim, że Sharp Object to twoja piosenka.
01:17:56A ty jesteś moja.
01:17:58Dobrze, ale są osoby, z którymi musimy najpierw porozmawiać.
01:18:02Dobrze.
01:18:11Hej chłopaki.
01:18:14Więc...
01:18:16Wezwałem was tutaj, bo muszę się przyznać, że...
01:18:20Nie napisałem Sharp Objects.
01:18:23Wiem, że to nasza największa piosenka i największy hit.
01:18:26Ale Lennon ją napisała.
01:18:28A ja ukradłem ją cztery lata temu.
01:18:31Dlatego zorganizowałem stream, na którym wyznamy fanom, że ukradłem...
01:18:35Tę piosenkę.
01:18:36Z pewnością rozpęta się burzę i to nie skupi się tylko na mnie, ale na nas wszystkich.
01:18:41Przepraszam, nie chcę ściągnąć was na samotno, ale muszę być szczery i zamierzam wziąć odpowiedzialność.
01:18:48Nawet nie was się tak mówić.
01:18:52Jesteśmy zespołem.
01:18:54Zespół to rodzina, jasne?
01:18:56Rodzina nie odwraca się od siebie.
01:18:58Cokolwiek to jest.
01:19:00Przejdziemy przez to.
01:19:01I powstaniemy.
01:19:03Tak, niczym...
01:19:05Niczym pierdolony Feniks.
01:19:07Dzięki, chłopaki.
01:19:15Najpierw musimy się kimś zająć.
01:19:18Chodźmy.
01:19:24Dobra, chłopaki, macie dokładnie dwie minuty.
01:19:29Zaraz...
01:19:30Lenon.
01:19:35Zaskoczony, że jestem cała i zdrowa?
01:19:38Co to miało znaczyć?
01:19:40To znaczy, że zapłaciłeś ojcu Feniksa, aby... co to było? Sprawienie, żebym zniknęła?
01:19:47Nacipałaś się? Jakieś szaleństwo.
01:19:50Lenon, zatrudniłem cię, żebyś trzymała go z dala od narkotyków.
01:19:53Znajdziemy nowego opieku na trzeźwości.
01:19:58Najwyraźniej twój kumpel zaczął sypać policji i wygląda na to, że będziemy potrzebować nowego menadżera zespołu.
01:20:05Ty podstępna.
01:20:06W dupę jebana szmato!
01:20:09Jesteście kurwa ślepi!
01:20:11Jestem jedynym pierdolonym człowiekiem, który go chroni!
01:20:13Ona cię wykorzystuje!
01:20:14Chronisz jedynie swoje pieniądze, Chandler.
01:20:16Wiesz, że nie byłoby tego pieprzonego zespołu bez Lenon.
01:20:19Proszę, powiedz mi, że nie mówiłeś tym frajerem o tym, że ukradłeś jej piosenkę.
01:20:23Zrobiłem to.
01:20:23Bo skończyłem z kłomstwami i skończyłem z tobą.
01:20:26Skurwy, syn.
01:20:29Policja tu będzie za chwilę.
01:20:30A my mamy streama.
01:20:31Chodźcie, chłopaki.
01:20:35O, tak.
01:20:36Naprawdę wyszło źle.
01:20:37Miłego pobytu w więzieniu, gdzie nie będziesz mógł zrobić sobie manikur.
01:20:43Kurwa mać!
01:20:45Nie możecie mnie zwolnić!
01:20:47To ja zwalniam was!
01:20:49To mnie one dzieci bez talentu!
01:20:54Jesteś tego pewien?
01:20:56Tak.
01:21:06Dobra, chłopaki, mamy milion widzów!
01:21:10Witam was.
01:21:11Dzięki za dołączenie.
01:21:13Sharp Objects przeszło
01:21:14długą drogę.
01:21:16I zajęło to cztery lata.
01:21:18Kilka piosenek i
01:21:19jedną naprawdę niesamowitą osobę.
01:21:22Ale dzisiaj nadszedł czas, abym był szczery.
01:21:25Nasz mega hit.
01:21:26Nasz hymn.
01:21:28Sharp Objects nie został przeze mnie napisany.
01:21:31Ukradłem go.
01:21:32Od osoby, która we mnie wierzyła.
01:21:34I pomogła mi uwierzyć w siebie.
01:21:37A, rany.
01:21:38Cały czas zwariował.
01:21:39Wiem, spójrz na komentarze.
01:21:41Są wściekli.
01:21:43To jedyna dziewczyna, którą kochałem.
01:21:47I myślę, że to najwyższy pieprzony czas, aby dać jej przestrzeń, na którą zasługuję.
01:21:56Gotowa?
01:21:58Od zawsze.
01:22:00Twarda jak stal
01:22:03Ostra jak nóż
01:22:07Z twoich zimnych rąk
01:22:12Się nie wyrwę już
01:22:31Wow, zobaczcie to!
01:22:33Wyświetlenia rosną
01:22:34I przekraczają już milion pięćset!
01:22:37Stary, uwielbiają Lennon Brachu
01:22:38I chcą, żeby dołączyła!
01:22:40Wiem, to niesamowite!
01:22:41Wiem, że twój tata tego słuchał.
01:22:43Jest tak cholernie dumny z ciebie i twojej piosenki.
01:22:47To nie jest moja piosenka, Phoenix.
01:22:49To nasza piosenka.
01:22:55Lennon
01:22:55Spieprzyłem
01:22:57I nigdy nie byłem niczego pewien
01:22:59W moim życiu.
01:23:00Ale wiem jedno
01:23:03Nie ma dnia, który minąłby bez myślenia o tobie.
01:23:11Lennon Michael
01:23:13Wyjdziesz za mnie?
01:23:19Tak
01:23:20Tak, wyjdę za ciebie, Phoenix Walkerza
01:23:28Czekaj, nie będziesz już potrzebował swojego szczęśliwego pierścienia?
01:23:31Już ci mówiłem, Lennon
01:23:32Nie potrzebuję go, bo mam ciebie
01:23:33Jestem na to gotów
01:23:35Lennon
01:23:36Do końca mojego życia
01:23:38Do końca naszego życia
01:23:50Do końca
01:24:09Uuuu
01:24:10Do końca trzymaj
01:24:12Do końca
01:24:12Do końca
01:24:12Dziękuję.
Commenti