Skip to playerSkip to main content
  • 8 hours ago

Category

馃摵
TV
Transcript
00:00Transcription by CastingWords
00:30Transcription by CastingWords
01:00Transcription by CastingWords
01:29Transcription by CastingWords
01:59Transcription by CastingWords
02:01Transcription by CastingWords
02:03Transcription by CastingWords
02:05Transcription by CastingWords
02:07Transcription by CastingWords
02:09Transcription by CastingWords
02:41Transcription by CastingWords
02:43Transcription by CastingWords
02:45Transcription by CastingWords
02:47Transcription by CastingWords
02:49Transcription by CastingWords
02:51They're afraid of work.
02:53And they're afraid of their children.
02:55And they're afraid of me.
02:57They're afraid of me.
02:58But, Doctor, people are afraid.
03:00They do different things.
03:01Mrs. Wiesiu,
03:03this is my car.
03:05Do you think he's afraid of it?
03:07A car is a nice person.
03:11He threw me in the car yesterday.
03:16What is this?
03:17From Tafis.
03:19The professor says to him from the clinic.
03:22And he goes to the clinic.
03:23He goes to the clinic.
03:49And he goes to the hospital.
03:53weapons.
03:54We have to go to the hospital.
03:56What do you hear, dear Birka Levert?
03:58Well, it's winter as winter.
04:00But it's on the chicken,
04:01and on the chicken.
04:02Look, the chicken is not on me.
04:04I have to buy paper.
04:06You're welcome.
04:08Ah!
04:09Ah!
04:10Ah!
04:11S艂ysza艂 pan?
04:12S艂ysza艂 pan o tym autcie, co to dokt贸rce, wariatce spolili?
04:18Kiedy spolili?
04:19No, ja my艣l臋, 偶e zarostki powiedz, co to na chucie mia艂o.
04:27Sei ciulorybit.
04:36Cze艣膰 pracy, towarzyszu pierwszy, sekretarzu.
04:45Jak ty ju偶 do mnie dzwonisz z dzisiek, to pewnie ten dzie艅 przestanie by膰 pi臋kny.
04:51O co chodzi?
04:53Edward, wiesz, 偶e ten tego nie zawraca艂bym ci g艂owy duperelami, ale sta艂 si臋 ten, no, k艂opot.
05:05Nieodpowiedzialno艣膰 zi臋tka doprowadzi艂a do niepokoj贸w spo艂ecznych.
05:13No, wczoraj hutnicy spalili samoch贸d i rzucali kamieniami.
05:20Edward, ja robi臋 wszystko, 偶eby to nie posz艂o dalej.
05:25Pami臋tasz, co by艂o w 70. na Wybrze偶u?
05:29I to wszystko na kilka dni przed wizyt膮 Bre偶niewa.
05:35No wi臋c, mam pisemne potwierdzenie kierownika zmiany, 偶e towarzysz 艣liwa zosta艂 po godzinach.
05:49Co znaczy, 偶e nie m贸g艂 by膰 w tym samym czasie pod waszym mieszkaniem.
05:52A jak nie wierzycie, to tutaj mam za艣wiadczenie, podpis i piecz膮tka, czyli to prawda.
06:02Dzi臋kuj臋. Do widzenia.
06:04Do widzenia. Do widzenia.
06:06Do widzenia.
06:14Pani Jolu! Pani Jolu!
06:16Pani Jolu, ja s艂ysza艂em o spaleniu samochodu. Straszna sytuacja.
06:26M贸j m膮偶.
06:27Zbigniew Kr贸l.
06:29Magister in偶ynier Mecka.
06:31Co robimy z wyjazdami dzieci?
06:33No bo pani mia艂a przekona膰 rodzic贸w.
06:35Ja mia艂em za艂atwi膰 miejsca w sanatorech autobusy.
06:37No mi si臋 uda艂o, a pani po tym, co wczoraj...
06:39Potrzebuje jeszcze troch臋 czasu.
06:41Ja wiem, ale ja trzymam autobusy, ludzi.
06:43Ja m贸g艂bym to wykorzysta膰 do czego艣 innego.
06:45Pani Jolu, no tak.
06:47Mam to odwo艂a膰?
06:48Pani Mecka, niech pan niczego nie odwo艂uje.
06:50Na pewno kto艣 jutro pojedzie.
06:52No dobrze, autobusy b臋d膮 czeka艂y do 10.
07:01Autobusy.
07:02Wczoraj wybili nam szyby i spalili auto.
07:05Co zrobi膮 jutro?
07:06Karolek Tafis wyzdrowia艂 i wypisali go do domu.
07:10Musz臋 i艣膰.
07:11Jola!
07:20Dzie艅 dobry.
07:42Dzie艅 dobry.
07:43Zasta艂em towarzysza pierwszego sekretarza?
07:48Do you have a secretary?
07:49No, he doesn't have.
07:50And he has the whole graphic today.
07:54But he will not be able to do it.
07:58I'll wait.
08:18Good morning.
08:20Good morning.
08:21Good morning.
08:22Good morning.
08:25Piru艣 cichu, a ta si臋 za艣 wpierdal膮.
08:33Open!
08:34Good morning, pani Tafisowa.
08:36Good.
08:37Przysz艂am przywita膰 si臋 z Karolkiem.
08:39Biego po placu.
08:41Gdzie biega?
08:42No chyba skoro go wypu艣cili to nie po to, 偶eby w domu siedzia艂, nie?
08:45Przecie偶 pani profesor kaza艂a go wywie藕膰 na wie艣.
08:47No i wyjedzie.
08:48Za trzy dni do mojej siostry.
08:49Pani Tafisowa nie mo偶e biega膰 po tej ziemi.
08:54S艂ysz臋 pani?
09:01Karolek!
09:03Ch贸d藕 sam.
09:07Cze艣膰 Karolku.
09:08Jak si臋 czujesz?
09:09Dobrze.
09:11Czy mog臋 dalej gra膰?
09:12No, grej.
09:18Za trzy dni wyjedzie.
09:19Reszta dzieci te偶 powinna wyjecha膰.
09:22Powie pani to ludziom?
09:24No ale przeca widz膮, 偶e Karolek zdrowszy.
09:26Jest zdrowszy, bo go tu miesi膮c nie by艂o.
09:28Dzie艅 dobry!
09:29Dzie艅 dobry!
09:30Dzie艅 dobry!
09:31I'm sorry, I'm sorry.
09:33I'm sorry, I'm sorry.
09:35I'm sorry.
09:37I'm sorry.
09:39Good morning.
09:41Good morning.
09:43Good morning.
09:45Come on, Piotr.
09:47Come on, come on.
09:49Come on.
09:51Pani Prudkowa, I don't want to tell you anything.
09:55What are people talking about?
09:57I don't know what's going on.
09:59I don't know, that they are children.
10:01They can laugh, but they're safe.
10:05She will never be afraid of her.
10:07What will happen if she won't be afraid of her?
10:09What will happen if she won't be afraid of her?
10:11A loss of sleep, a paralysis, even death.
10:23I'll go.
10:25Autokary will be tomorrow o 10.
10:29Pani Buchta!
10:31Pani Buchta!
10:33Pani Buchta!
10:35Pani Buchta!
10:37Pani Buchta!
10:39Prosz臋 mnie wpu艣ci膰!
10:41Pani Buchta, autokary b臋d膮 jutro o 10.00 pod hut膮.
10:43S艂yszy Pani?
10:45Dzieci, nie bawcie si臋 w tym koszu.
10:47Dzieci, nie bawcie si臋 w tym koszu.
10:49Dzieci, nie bawcie si臋 w tym koszu.
10:51Dzieci, nie bawcie si臋 w tym koszu.
10:53Prosz臋 mnie wpu艣ci膰!
10:55Pani Buchta, autokary b臋d膮 jutro o 10.00 pod hut膮.
10:57S艂yszy Pani?
10:59Dzieci, nie bawcie si臋 w tym koszu.
11:01Dzieci, nie bawcie si臋 w tym koszu.
11:03Dzieci, nie bawcie si臋 w tym koszu.
11:11Doktor Wadowska Kr贸l!
11:13Autobusy b臋d膮 jutro o 10.00 pod hut膮.
11:16Dzie艅 dobry, autobusy b臋d膮 jutro o 10.00 pod hut膮.
11:19Prosz臋 przeprowadzi膰 dzieci, dobrze?
11:27Autobusy odje偶d偶aj膮 jutro o 10.00!
11:29Dzie艅 dobry!
11:47Pani Dziadosz!
11:51Pani Dziadosz!
11:53Pani Dziadosz!
11:54Prosz臋 otworzy膰!
11:56Autobusy b臋d膮 jutro pod hut膮 o 10.00.
11:59Pani Dziadosz!
12:01S艂yszy Pani?
12:03I don't know.
12:33in a dangerous place, in which they will be sick,
12:35and maybe even die.
12:36How do you do you do it?
12:37Do you do it?
12:38Do you do it?
12:39It's just like you,
12:40who came here to us.
12:41They're burning,
12:42they're burning,
12:43they're burning,
12:44they're burning,
12:45they're burning,
12:46they're burning.
12:47It's just like you,
12:48Mr. Doctor,
12:49I don't understand,
12:50that this village built my dad,
12:52that this village built my dad,
12:53that this village built my dad.
12:56You can't listen to us,
12:58that these people are sick,
12:59because this is the life
13:01with pain and death.
13:03Your brother,
13:05you're not listening to us,
13:06you can listen to us,
13:07you can listen to us.
13:10Whatever you think,
13:11that you say to a son,
13:12that the buses will be tomorrow
13:14as a hotel tomorrow.
13:15Get down,
13:16no, we plan,
13:17we will never go.
13:19Yorke, are you in the city?
13:35You can see.
13:37Hello.
13:38Okay, welcome.
13:41Yorke.
13:44Three 艢l膮skie powstania ci ma艂o, czwarte szykujesz?
13:49Za stary ju偶 jestem, Edwardzie.
13:53Ale ja sprawi臋 tego, co si臋 sta艂o.
13:55S艂ysza艂em, ale m贸w co... s艂ucham.
13:58M贸g艂bym powiedzie膰, 偶e to prowokacja.
14:01呕e kto艣 chce mnie oczerni膰.
14:04Ale ja bior臋 to na siebie.
14:07Bo na kilka dni przed wizyt膮 towarzysza Brze偶niewa
14:10nie chodzi o przepychanki.
14:12Kto winny, kto 艣wi臋ty.
14:14Ale 偶eby opanowa膰 ten...
14:16Burdel.
14:18No w艂a艣nie.
14:20M贸wisz, Yorke, 偶e za stary jeste艣 na powstanie, a mo偶e...
14:26A mo偶e ty ju偶 za stary jeste艣 do rz膮dzenia 艢l膮skiem?
14:33Mo偶e jestem, Edwardzie.
14:37Ale czy to na pewno dobry moment, 偶eby...
14:43Ten ciul...
14:45Grudzie艅.
14:46Znaczy towarzysz Grudzie艅 sam zacz膮艂 艢l膮skie brz膮dzi膰?
15:03Grudzie艅.
15:23Drzwi s膮 otwarte.
15:25Poczekaj.
15:33Poczekaj.
15:45Juasia?
15:47Co ty tu robisz?
15:49No przyjecha艂am.
15:57Co si臋 sta艂o?
15:59Bo艣 wie, to nic, ale...
16:01Wiem, 偶e wy z panie chowali艣cie, a niekt贸rzy pi臋knie chc膮 wys艂a膰 swoich dzieci, wi臋c...
16:05Uzna艂am, 偶e bez sensu tam siedz臋.
16:07Poczek艂a si臋 od cioci i babci, one wiedz膮 o tym.
16:10Powiedzia艂am, 偶e ustawi艂am to z wami przez telefon.
16:13Zbieraj rzeczy, tata ci臋 zawiezie.
16:15Tak, chyba rowerem.
16:16Mo偶ecie mnie st膮d wywie藕膰, ale i tak tutaj wr贸c臋.
16:21Co si臋 sta艂o, 偶e mamy karton zamiast szyby?
16:24A, to w Lublinie uda艂o ci si臋 dowiedzie膰, 偶e ludzie nie chc膮 wysy艂a膰 dzieci do sanatori贸w.
16:28Ale 偶e spalili nam samoch贸d i rzucali w nas kamieniami, to ju偶 nie s艂ysza艂a艣.
16:36I w dodatku zrobili to ludzie, kt贸rych nam si艂臋 chce ratowa膰 twoja matka.
16:39To prawda?
16:46Prawda.
16:51A ty si臋 na mnie nie w艣ciekasz?
16:53Jak p贸jdziesz zaraz wyrzuci膰 艣mieci, to troch臋 si臋 w艣ciekam, a troch臋 rozumiem.
16:59Ale basen masz mija膰 szerokim 艂ukiem.
17:09Zbiera.
17:39I don't know.
18:09Okay.
18:13What are we going to do?
18:15We're going to go.
18:17We're going to go.
18:19We're going to go.
18:28Here are the results of the survey from the last week.
18:30Please tell you, professor.
18:32Of course.
18:33Of course.
18:34We'll return to the blood.
18:41Everything will be fine.
18:48Dr.
18:49Dr.
18:50Dr.
18:51Dr.
18:52Dr.
18:53Dr.
18:54Dr.
18:55Dr.
18:56Dr.
18:57Dr.
18:58Dr.
18:59Dr.
19:00Dr.
19:01Dr.
19:11Dr.
19:12Dr.
19:13Public.
19:14Dr.
19:15Dr.
19:16Zain,
19:17she pulls us from office.
19:19D?
19:21Dr.
19:22Dr.
20:23Od kiedy pana pozna艂am, dziwne rzeczy mi si臋 przytrafiaj膮.
20:31Pan jest ubeck膮 艣wini膮, wie pan?
20:36Ale ja si臋 pana nie boj臋.
20:53Dzi臋kuje.
20:55Dzi臋kuje.
20:57Dzi臋kuje.
20:59Dzi臋kuje.
21:01Dzi臋kuje.
21:03Dzi臋kuje.
21:05Dzi臋kuje.
21:07Dzi臋kuje.
21:09Dzi臋kuje.
21:11Dzi臋kuje.
21:13Dzi臋kuje.
21:15Dzi臋kuje.
21:17Dzi臋kuje.
21:19Dzi臋kuje.
21:21Dzi臋kuje.
21:23Dzi臋kuje.
21:25Dzi臋kuje.
21:27Dzi臋kuje.
21:29Dzi臋kuje.
21:31Dzi臋kuje.
21:33Dzi臋kuje.
21:35Dzi臋kuje.
21:37Dzi臋kuje.
21:39Dzi臋kuje.
21:41Dzi臋kuje.
21:43Dzi臋kuje.
21:45Dzi臋kuje.
22:04Puka si臋.
22:11Uj, si臋 nie b贸j. Przyszed艂em o twojej karierze pogada膰.
22:15Dzi臋kuje.
22:17Kiedy ostatnio awansowa艂e艣?
22:19No...
22:21To chyba jako艣 by艂o...
22:23W styczniu siedemdziesi膮tego pierwszego.
22:25Trzy lata temu.
22:27Bym powiedzia艂, 偶e dawno.
22:29Przypala si臋.
22:37A s艂ysza艂em, 偶e jeste艣 ambitny.
22:41Jak m贸g艂bym pom贸c?
22:43Dobre.
22:45Panu oficerowi.
22:51Chc臋 zobaczy膰 wszystkie wyniki bada艅, kt贸re robisz dla Wadowskiej.
22:53Prosz臋.
23:05Prosz臋.
23:07Prosz臋.
23:13A wyniki samej Wadowskiej te偶 by pan chcia艂 zobaczy膰?
23:17Bo mam co艣, co chyba jest interesuj膮ce.
23:21Nie rysuj膮ce.
23:51Kurkowa idzie dzisiaj z donosem. Pyta, co ma napisa膰.
23:53呕e chodz臋 i m贸wi臋, 偶e to Niedziela zorganizowa艂 podpalenie mojego samochodu i zastraszy艂 hutnik贸w.
24:07Naprawd臋? To ma napisa膰?
24:09Naprawd臋.
24:11Za pi臋膰 minut i Niedziela odby艂 autobusy.
24:13Pani doktor, no nikt ju偶 nie przyjdzie.
24:17Wszyscy wiedz膮, 偶e Karolek wyzdrowia艂, a pani doktor i tak chce, 偶eby dzieci wyje偶d偶a艂y.
24:23Nie ma 偶adnego dowodu, 偶e huta truje.
24:25Mamy mn贸stwo bada艅.
24:27Jakich dowod贸w do cholery jeszcze potrzebuj膮?
24:43No c贸偶.
24:47Bardzo mi przykro.
24:49Musz臋 odwo艂a膰 autobus.
24:53Mo偶ecie wraca膰.
24:57Pani doktor.
24:59Prytkowa.
25:07Dw贸jka dzieci wyje偶d偶a, pani Mycka.
25:09Pani 偶artuje.
25:11Dla dw贸ch os贸b nie pojedzie ca艂y autobus, no?
25:13Dla mnie to pan mo偶e nawet wynaj膮膰 helikopter, jak pan chce.
25:15Najwa偶niejsze jest, 偶eby dzieci jeszcze dzi艣 trafi艂o do sanatorium, tak jak huta obieca艂a.
25:21No c贸偶, Tasha.
25:23Id藕, mama.
25:25Miszek.
25:31Miszek.
25:32Tasha.
25:51Tasha.
25:53Tasha.
25:55Tasha.
25:57Tasha.
25:59Tasha.
26:01Tasha.
26:03Tasha.
26:05Tasha.
26:07Tasha.
26:09Tasha.
26:11Tasha.
26:13Tasha.
26:15Tasha.
26:17Tasha.
26:19Tasha.
26:21Tasha.
26:22Tasha.
26:23Tasha.
26:25Tasha.
26:27Tasha.
26:29I can't believe you, sir!
26:30I'm going to push my children to you!
26:33Please, sir, don't talk here, okay?
26:38I'll be tomorrow, sure.
26:59Your plan is a complete, kurwa...
27:07...pora偶ka.
27:08Zi臋tek zostaje.
27:10I've heard that I can't stop by him,
27:13because he's in danger.
27:14So I'm not sure,
27:16that you're, kurwa...
27:18...nieskuteczny.
27:21But I've been to you in Niedziela.
27:23I've been to you, sir.
27:24I've been to you, sir.
27:25I've been to you, sir.
27:26But for me, Warsaw,
27:28it's not this day for you, Niedziela.
27:39What?
27:40No, no, no, no, no!
27:44Durny I was,
27:45that I helped me talk to my children.
27:49They burned the car,
27:51and I almost killed them.
27:53That's it.
27:54What?
27:55If she didn't allow me to talk to her,
27:57she did before her.
27:58If she didn't do it,
27:59she did before the door.
28:00But she doesn't understand,
28:01that it's not that it's the road?
28:04That if she wants to do something,
28:05to sometimes she wants to wait
28:07and try to do it from other side.
28:09She has almost 1000 children.
28:11She's black and white,
28:12she's very bad,
28:13so...
28:14Krystyna!
28:15She has to calm down.
28:17Sorry.
28:18I suggest her to be focused on the doctorate.
28:28But she's not a type,
28:29who likes to talk into the writing machine.
28:31She likes it.
28:32She likes it.
28:33It will end for us all.
28:36At first,
28:42she's not a type.
28:46She's a
28:57I'm not sure.
29:06Porn and Slew.
29:20Did you see it?
29:22I know, two hundred different away left
29:25but the time he talked with Slew.
29:35What do you want to do?
30:05I had a pretence. I saw me at Trabant.
30:08It's about what you were talking about.
30:10Yes.
30:12Isaac, I don't ask you, because I don't know.
30:15I ask you, because I want to see if you don't count me.
30:22I ask you about what you're talking about.
30:28What are our hopes for you?
30:31What are you doing?
30:32What do you know?
30:34What do you know?
30:44I don't want to be in Sopinica.
30:48But Hubert, I have a change.
30:50You don't do it yourself.
30:53I don't want to be in Sopinica.
30:56If you're in the morning, you'll lose more than a job.
31:02I don't want to see you now.
31:02You don't want to be in Sopinica.
31:08How do I care?
31:08How do I care?
31:09Can I help you?
31:10That's how it works.
31:10Try jours, in charge.
31:25I don't think much.
31:27Do you want to go to your home?
31:46Maybe you're right.
31:48Maybe if you're going to go away from yourself,
31:50it's fine to do it.
31:51Why didn't you tell me?
31:54Why?
31:57Why didn't we have a child?
32:12I wanted to tell you.
32:17But you wouldn't ask me if you would ask me to leave.
32:20I would say no.
32:21You would stop talking to me,
32:23children would be terrified,
32:24and they would see everything.
32:25Joluzi,
32:26cokolwiek si臋 dzieje,
32:27jakkolwiek mog臋 by膰 na ciebie z艂e,
32:29to i tak zawsze jestem po twojej stronie.
32:32No i jak ty si臋 czujesz?
32:46Dobrze, tylko jestem troch臋 zm臋czona.
32:50Przepraszam.
33:02Teraz to na pewno nie mo偶emy mieszka膰 tak blisko huty.
33:06Rozmawia艂em z Hermanem.
33:08Mo偶emy si臋 do nich na razie wprowadzi膰,
33:09a potem poszukam czego艣 na wynajem.
33:12On ci to powiedzia艂?
33:13Daj spok贸j,
33:14przez przypadek to wysz艂o.
33:16To co ci spakowa膰?
33:17Daj.
33:18Daj.
33:19Daj.
33:20Daj.
33:21Daj.
33:22Daj.
33:23Daj.
33:24Daj.
33:25Daj.
33:26Daj.
33:27Daj.
33:28Daj.
33:29Daj.
33:30Daj.
33:31Daj.
33:33Ile razem dr贸g przebytych, Ile 艣cie偶ek przedeptanych,
33:50Ile deszcz贸w, ile 艣nieg贸w Pisz膮cych nad latarniami,
33:56Ile list贸w, ile rostek, Ci臋偶kich godzin w miasta Jueru,
34:04I zn贸w up贸r, 偶eby powsta膰, I zn贸w i艣膰 i doj艣膰 do celu.
34:16Pary偶 czy Rzym?
34:19Pary偶.
34:26Wiesz, kiedy艣 tam wsz臋dzie pojad臋.
34:31Panie 艢liwa, Panowska Kr贸l.
34:40Dzie艅 dobry.
34:42Dobry.
34:44Dobry.
34:46Dobry.
34:47艁ynki wyjechali wczoraj wiecz贸r.
34:48Dok膮d?
34:49Auto mieli za艂adowane, a偶 po dach.
34:50Josia, my艣l臋, 偶e na sta艂e wyjechali.
34:51Dzi臋kuj臋.
34:53Panie 艢liwa, Panowska Kr贸l.
34:58Dzie艅 dobry.
34:59Dobry.
35:00艁ynki wyjechali wczoraj wiecz贸r.
35:02Dok膮d?
35:03Auto mieli za艂adowane, a偶 po dach.
35:06Josia, my艣l臋, 偶e na sta艂e wyjechali.
35:10Dzi臋kuj臋.
35:22Panie 艢liwa, Panowska Kr贸l.
35:52Dzie艅 dobry Pani Doktor.
36:17Dzie艅 dobry Pani Doktor.
36:18Good morning.
36:30Good morning, Dr.
36:36There are only two children here.
36:38I lost on all fronts, Professor.
36:40Oh, Pani Olu, ja rozumiem rozgorycze艅, ale takie rzeczy po prostu tyle trwaj膮.
36:45By艂o jedno spotkanie, trzeba zrobi膰 drugie, trzecie i za p贸艂 roku kto艣 wyjedzie.
36:55Nie wiem, czy mam si臋 walczy膰 przez nast臋pne p贸艂 roku.
37:10Nie wiem.
37:26Spali膰 trzeba, Panie Zontag.
37:28Dobrze si臋 czujesz?
37:38Synek.
37:40Synek.
37:42Karol.
37:44Karol!
37:48Jesus Maria!
37:50Tato!
37:51Synek!
37:53Karol!
37:54Tato!
37:58Pani Olu, ma Pani tyle bada艅, 偶e uwa偶am, 偶e czas najwy偶szy skupi膰 si臋 na doktoracie.
38:18Jak idzie pisanie?
38:20No, w g艂owie to mam.
38:21Nie, to trzeba przepisa膰. Z g艂owy na papier.
38:25W sprawie dzieci naprawd臋 zrobi艂a Pani wszystko, co mo偶liwe.
38:29Tutejsi ju偶 nic wi臋cej nie zdarzy.
38:32To jest mocny materia艂.
38:34Kt贸rego nikt nigdzie nie opisa艂 na 艣wiecie.
38:37Na kuzetk臋.
38:38Prosz臋 si臋 odsun膮膰.
38:39Prosz臋 si臋 odsun膮膰.
38:40Nie oddycha.
38:41Nie oddycha.
38:43Tato!
38:44Na kuzetk臋!
38:45Tak, i!
38:46No i!
38:47Na kuzetk臋!
38:50Prosz臋 si臋 odsun膮膰.
38:58Nie oddycha.
39:00Nie oddycha.
39:02Nie ju偶.
39:03Cze艣膰.
39:04Let's go.
39:26Massage.
39:342, 3, 4
39:441, 2, 3, 4
39:501, 2, 3
39:531, 2, 3
40:05What?
40:14What?
40:34In your hands we recommend our little brother, Karola,
40:57and we strongly believe that all who died in Christ,
41:01will be able to participate in Christ's work.
41:04Thank you, Lord, for our lives,
41:07that you have to give to this child,
41:09and that you have to give to this child.
41:11Thank you, Lord, for our prayers,
41:13we will hear our prayers.
41:15God, listen to our prayers,
41:17and to us, who remain on the ground,
41:20we will be together with words of faith,
41:24as we meet each other in Christ,
41:27and we will always connect with you
41:29and our brother,
41:31through Christ, our Father.
41:34Amen.
41:35Amen.
41:36God, the Holy Spirit,
41:38who was born with you from the water and the Holy Spirit
41:40for姘搁仩's life,
41:41and that you will complete the work
41:42that began on the Holy Church.
41:45I wanted to tell you something.
41:51Amen.
41:52Amen.
41:53Amen.
41:54Amen.
41:56Amen.
42:01To, 偶e Karolek umar艂,
42:03to jest nasza wina,
42:08moja
42:10i wasza.
42:14But maybe I can't give you a chance to be happy, because what if I don't want to do it?
42:22I tried.
42:26And I did it.
42:27Your body was the Holy Spirit of the Holy Spirit.
42:45May God take you to His praise.
42:48Isreciard Viesia asked whether she was in a curfew upstairs.
43:09Do you know the sliver?
43:11Yes, storms.
43:13When he hit me in the house and started to talk about the mud, but he didn't stop, and then he disappeared.
43:19Does he have anything to do with this disease?
43:22I think so, but we don't know about it.
43:43I'm sorry, Mr. Zontag.
43:50He left you beautiful things.
43:53Well, beautiful.
43:56Did you leave your number for yourself?
43:59Give me his number.
44:01He's in the Reich.
44:04Call to Reich.
44:06The visit of the good friend is a Christmas gift.
44:13So the welcome to Brezhnev...
44:16You're right to be here.
44:17...and you'll see the region.
44:21And the time is the preparation.
44:24Everything must be closed to the last one.
44:29We're here to praise the Lord.
44:32Good evening, ladies and gentlemen, I'm sorry that it's so late.
44:40I'm with the doctor, can I?
44:47The teacher asks, so that the doctor comes.
45:02Hello?
45:15Hello, I'm in the international office.
45:18Hello, doctor.
45:20Hello, Julanta Wadowska-Kr贸l.
45:21Thank you for your call.
45:23I'm sorry that I was so late, but I had to.
45:27Doctor, can I go to my house?
45:30But why do you have to go to your house?
45:32In a large room, in the coffin, there's a card.
45:35You wanted a new warcraft.
45:38I did it.
45:40You wanted a new oven.
45:42I did it.
45:43I did it.
45:44I did it for you.
45:45And what?
45:47The secretary, we do what we can do.
45:50We do what we do.
45:52If you are in Dresdney,
45:54then how can I tell you,
45:58We are in the shop.
46:00We are the best.
46:06Hello?
46:12And what?
46:13We are the best.
46:31I don't know.
47:01Cze艣膰, w pracy!
47:06Cze艣膰, w pracy, towarzyszu dyrektorze.
47:09Wy o tej porze?
47:11Wy艣cie i Arcent zast膮pili 艣liw臋.
47:14Tak.
47:16Wi臋c teraz wy jeste艣cie odpowiedzialni za wzrost naszej wydajno艣ci.
47:20Skoro jeste艣cie odpowiedzialni, to zak艂adam, 偶e wiecie, jak zwi臋kszy膰 cuk w kominach.
47:26Ja wiem, 偶e 艣liwa to wyjmowa艂 po艂ow臋 filtr贸w z kom贸r odpylaj膮cych, 偶eby cugu nie blokowa艂y.
47:31I ja my艣l臋, 偶e te filtry to bardziej blokuj膮 ni偶 oczyszczaj膮, wi臋c lepiej wyj膮膰 je wszystkie.
47:39Nie, no jak to...
47:40No strasznie delikatne...
47:56No...
47:57No...
47:58Dobra...
47:59艁ap si臋.
48:04No...
48:05Rozumiem.
48:06Ci膮ga, ci膮ga.
48:08Ci膮ga, ci膮ga.
48:38Ci膮ga.
48:39Ci膮ga, ci膮ga, ci膮ga.
48:43Nie.
48:44I don't know.
49:14I don't know.
49:44I don't know.
50:14I don't know.
50:44I don't know.
51:14I don't know.
51:44I don't know.
52:14I don't know.
52:44I don't know.
53:14I don't know.
53:44I don't know.
54:14I don't know.
54:44I don't know.
55:14I don't know.
55:15I don't know.
55:44I don't know.
55:45I don't know.
55:46I don't know.
55:48I don't know.
Comments