00:00Na na na na na na na na na na na na na na na na
00:04Starasz się jak ja, by noc była cicha
00:10Budzisz się i znika czar
00:14Co przyniesie dzień i na wiele pytań
00:21Odpowiedzi nie szukaj sam
00:25M jak miłość
00:29Krew i wino, nagły blask
00:33Ty kochasz pierwszy raz
00:36M jak miłość
00:40W serca siła, którą masz
00:44Na zły i dobry czas
00:47Przed Pawłem i Franką kolejny etap czarnej serii
01:09Zapoczątkowanej feralnym wypadkiem
01:12Franka musi mieć kolejną operację
01:19Taki tętniak
01:21To tykająca bomba zegarowa
01:23Nie poddam się
01:25Będę walczyć
01:28Agnes?
01:32Za kilka dni wylatuję do Stanów
01:35I myślę, że już raczej tutaj nie wrócę
01:38Dlatego musimy porozmawiać
01:40To będzie długa noc pełna emocji
01:44Jestem twoją córką
01:46Czy Rogowscy przyjmą Agnes do swojej rodziny?
01:52Wśród papierów
02:09I
02:10No tak mamy znalazły w niej
02:14Korespondencję z przyjaciółką
02:17I
02:20Mama po prostu czuła, że coraz bardziej
02:25Zaczęły się wycofowywać
02:29No i uprzedziła się ją uczciwie, że
02:32Chciałbyś wrócić do Polski po stażu
02:38Tak planowałem, tak
02:40Taka mama nie chciała, żebyś został z nią litości
02:43Albo
02:44Zaskalną na dziecko
02:45Ale z jej
02:49Przepraszam
02:54Z jej listów
02:58Wynika, że
03:00Przestały się cię żałowały tej decyzji
03:03I nie chciałam
03:08Dlatego czy ładna asła
03:11No a potem
03:13Wszystko się pokomplikowało
03:15Przepraszam
03:45Adam
03:48Nie mogę spać
03:50I myślę o nas
03:52Zależy ci na Adamie?
03:58Słucham?
04:00Pytam, czy to dla ciebie coś ważnego
04:01Bo dla mnie bardzo
04:04Nawet nie wiesz jak bardzo
04:06Jeżeli dla ciebie to tylko żart
04:08Zabawa
04:09To ostaw go w spokoju
04:11Martin jest zaburzony
04:26Ale on jest tak
04:28Sprytny
04:30Że nikt go nigdy nie złapie za rękę
04:33Ja wiem, że on
04:35Podpalił moje mieszkanie
04:37Ale wątpię, żeby policja znalazła jakieś konkretne dowody na to
04:40Ile tego wyjeżdżam
04:44Ale teraz znów uciekasz
04:47On nie odpuści
04:53Ja się go boję
04:55Ja wiem, że to jest niebezpieczny człowiek
04:58Ale
04:58Proszę cię rozważ
05:00To znaczy
05:02Rozważmy jakąś inną opcję
05:04A my w rodzinie
05:07Policjantka
05:09Ja opowiem jej
05:10O tej sytuacji
05:13Może
05:13Zdecyduję o jakimś nadzorze
05:17Zostań
05:22Chociaż na parę dni
05:24Zanim wyjedziesz do Stanów
05:26Tak, to postanowione
05:33Tak, to był ciężki dzień
05:36Jak ja mogłem cię nie poznać?
05:50Tylko coś mu się śniło
06:15Ale już zasnął
06:17Miał dzisiaj dużo atrakcji
06:20Ty też już powinnaś się położyć
06:26Wyjeżdżamy po szóstej
06:29Gotowa?
06:34Wszystko będzie dobrze
06:35Wiem
06:41Chodźmy spać
07:05Coś
07:15Kochanie, musisz złapać trochę snu.
07:45Dobra, jasne. To jedna sprawa załatwiona, a ta druga?
08:10Słuchaj, mogłabym wziąć dzisiaj wolne. Hania wyjeżdża na obóz. Musimy dokupić jeszcze parę rzeczy, bo pomyliła godziny.
08:18Jasne, załatwię zastępstwo. A, i nie złość się tak na młodą. Każdemu zdarza się czasami o czymś zapomnieć. Na przykład ty zupełnie zapomniałaś o naszych porannych przebieżkach.
08:30O której odstawiasz młodą?
08:36Przepraszam cię, muszę kończyć. Jeszcze jesteśmy w proszku. Do zobaczenia, pa.
08:42Cześć.
08:58Cześć.
09:00No co? Co tak patrzysz? Może ja też chcę podciągnąć formę?
09:06To zawsze dobry pomysł. Ale może najpierw kawa?
09:12Przepraszam. Miałem bardzo intensywny tydzień, dlatego nie odbierałem telefonów. Ale u mnie nic się nie zmieniło.
09:28Tak, wiem, pamiętam.
09:34Nasze spotkanie nie mają sensu. Bardzo mnie lubisz, szanujesz. Ale to koniec.
09:46Ja nie chcę być namolna, ale może dasz nam jednak szansę.
09:54Bardzo mi przykro, ale nie ma nas. Od początku umawialiśmy się na coś niezobowiązującego i niczego więcej z tego nie będzie.
10:08Paula...
10:10Chodzi o tę laskę, z którą pracujesz, tak? Natalię?
10:16Jesteś z nią?
10:18Nie.
10:20I wybacz, ale to nie jest twoja sprawa.
10:24Suka.
10:26Wiedziałam.
10:28Wiedziałam, że mnie nie posłucha.
10:30A tak ją prosiłam, żeby cię odpuściła.
10:34Ona się tobą bawi.
10:38A ja cholera się w tobie zakochałam.
10:54Paula, odwiozę cię do domu.
10:56Nie jadę do domu, tylko do pracy.
10:58Okej, w takim razie podrzucę cię do galerii.
11:00Dobra, odwal się.
11:02Ja nie potrzebuję twojej litości.
11:08Paula.
11:10Dobra, synuś.
11:12Odwieziemy mamę do szpitala i ruszamy do grabiny.
11:18Ty do babci, a ja na budowę.
11:22Muszę przypilnować, żeby wybudowali nasz piękny domek.
11:28Bo inaczej to mama z nimi porozmawia.
11:30Tak po góralsku.
11:32Dobrze, że ma inne sprawy na głowie.
11:36Mają szczęście.
11:42To co?
11:44Ruszamy.
11:46Oczy, jak się z cryptocurrency?
11:48Krzyna Czański!
11:50Oczy, jak się znowu?
11:52Oczy.
11:54Oczy, jak się znowu?
11:56Oczy, jak się się stało?
11:58A ieprzy się dźwotem.
12:00W moim zdaniem, że w dźwiękach enclosed na staringowej szpitala.
12:02Oczy, jak się znowu?
12:04Oczy.
12:06Oczy, jak się nie dalej?
12:08Oczy, jak się znowu?
12:10Oczy, jak się znowu?
12:12Oczy, jak się znowu...?
12:14Spalt.
12:20Już niedługo.
12:22Moja piękna.
12:24Dzień dobry.
12:25Dzień dobry.
12:32Już zrobiłam kawę. Przepraszam, że się tak rządzę. Jezus.
12:36Jesteś w domu u siebie. Spokojnie.
12:38Tak.
12:42Napijesz się, prawda?
12:44A tak, chętnie oczywiście.
12:47Ja się.
12:52Nie spałem całą noc.
13:07Tysiące myśli i wspomnień.
13:12My też nie mogą spać.
13:14Spokojnie, spokojnie.
13:27Damy radę, zobaczysz.
13:29Wszystko się ułoży.
13:30Tego ja nie chcę burzyć waszego spokoju.
13:37Więc mi się wydaje, że najlepiej będzie jak wszystko po prostu zostanie tak jak było.
13:42Zresztą i tak za kilka dni mi ja już tutaj nie będzie i proszę cię, nie mów nikomu o mnie, dobrze?
13:53Ja tylko żałuję, że Basię nie zobaczy, bo naprawdę ją polubiłam.
13:57Dzień dobry, mama.
14:12Dzień dobry.
14:14Mogę?
14:14No jasne.
14:15No jasne, oczywiście.
14:16Ja już dawno nie śpię.
14:18Ale co się dzieje?
14:21W nocy był jakiś ruch, jakieś zamieszanie?
14:26Agnes wróciła wieczorem.
14:28Aha.
14:34I co? Chcesz pogadać?
14:37Chodź.
14:38No, więc sama widzisz, Natalko, że sprawa jest poważna.
14:45Myślę, że szef też uzna, że sytuacja wymaga wzmożonej czujności.
14:49Od razu do niego zadzwonię.
14:50No, dziękuję. Pozdrów ode mnie, Haneczka.
14:52Jasne. Pa.
14:52Pa, kochanie, pa.
15:08Nie masz do mnie żalu?
15:15Sporzyłam wasz spokój.
15:20Jeszcze nigdy bym tego nie zrobiła, gdybym nie miała pewności.
15:24Zrobiłam test genetyczny i mogę ci go pokazać, jeżeli chcesz, mam go tutaj.
15:28Nie, nie musisz wam niczego pokazywać.
15:30To jest tak oczywiste, że jesteś jego córką, że bardziej się już nie da.
15:38Jakoś nie wydajesz się zaskoczona.
15:43Bo nie jestem.
15:49Ja domyśliłam się, że to twoja córka.
15:54Wiesz, czasem takie sprawy lepiej widać z boku.
16:02Tylko co dalej?
16:06No właśnie.
16:08Nic.
16:12Agnes za kilka dni wylatuje do Stanów.
16:17Na stałe.
16:23Czyli znowu ją straca.
16:27Ona nawet nie chce, żebym ja
16:29z kimkolwiek o nim rozmawiał.
16:33Bo to niczego nie zmieni.
16:35Wprowadzi tylko niepotrzebne zamieszanie.
16:36I takie tam.
16:40A co ty o tym myślisz?
16:42Ja...
16:43No dla mnie zmieniło się wszystko.
16:59Mam drugą córkę.
17:00Poznaliście się już z Pawłem, prawda?
17:13Poznaliście się już z Pawłem, prawda?
17:27Tak.
17:28A właściwie to w pewnym sensie jest
17:30z twoim przyrodnim bratem.
17:32A to może na razie nie mówmy o tym.
17:37Cześć.
17:38Cześć.
17:39Cześć.
17:39Cześć.
17:40Mamo, nie uwierzysz.
17:42Jechałem z Antosiem i rozmawialiśmy sobie.
17:44To znaczy ja mu coś opowiadałem
17:45i on nagle ba, ba, ba, ba, ba.
17:48No ewidentnie, babcia.
17:50No ewidentnie.
17:52A te kroski na twarzy to już ma od dawna?
17:55Nie, taka od czasu do czasu, jak jest ciepło.
17:59To chyba potówki.
18:01Dla mnie to raczej wygląda na alergię pokarmową.
18:05No wiesz, Agnes jest pediatrą, więc
18:08może jednak to sprawdzicie.
18:11No ostatnio rozszerzyliśmy mu trochę dietę, więc
18:14to ja lecę na budowę.
18:17Zaraz, zaraz, powiedz, a...
18:20Jak Franka?
18:22Franka, no denerwuję się,
18:26ale nie odpuszczę jak to ona.
18:28Ani sobie, ani mnie.
18:30A że jestem pantoflażem, to...
18:33Przepraszam, pantoflaż to...
18:36Pantoflaż to...
18:38To znaczy, że spełniam życzenia swojej żony.
18:42Okej, czyli pantoflaż to spełnia życzeń, tak?
18:46Można tak powiedzieć.
18:52Czyli tak, jak się umawialiśmy,
18:56rezonans magnetyczny serca i aorty.
19:00Zrobimy jeszcze anglioteka całego ciała
19:02w poszukiwaniu ewentualnych innych tętniaków i rozwarstwień,
19:06a w przyszłym tygodniu operacja.
19:07Panie doktorze, przepraszam.
19:12Proszę mi powiedzieć,
19:13ja podjęłam słuszną decyzję, prawda?
19:16Tak.
19:17Wiem, że już na ten temat rozmawialiśmy.
19:19Po prostu...
19:21Po prostu się boję.
19:23Rozumiem.
19:25Ale tętniak to bomba zegarowa.
19:27I operacja jest jedynym sposobem,
19:29żeby tę bombę rozbroić.
19:32Jest pani silna, zdrowa.
19:34Wszystko będzie dobrze.
19:35I tego się trzymamy.
19:37Zgoda?
19:37Do zobaczenia.
19:55Jadę do przychodni,
19:57ale dzisiaj wrócę szybciej.
19:59Błego dnia.
20:00Na razie.
20:00Cześć.
20:00Cześć.
20:02KONIEC
20:32Halo Agnes, wreszcie się odezwałaś. No tyle razy do Ciebie dzwoniłam. Wszystko w porządku? I gdzie Ty w ogóle jesteś?
20:40W grabinie.
20:42O, i jak?
20:43I... Rozmawiałam z Twoimi rodzicami.
20:50I?
20:53I wszystko już wiedzą.
20:57No i?
20:58I wszystko jest dobrze?
21:02Siastrzeczka?
21:11Mamo, mogę Cię o coś zapytać? Tylko to dosyć osobiste pytanie. I Ty takich pytań bardzo nie lubisz.
21:19No zaryzykuję. Chociaż chyba wiem o co Ci chodzi. Jesteś dość monotematyczna myszko.
21:24Co to znaczy?
21:26To znaczy, że ciągle pytasz o to samo.
21:29Ale dobra. O, zanim Ty mnie o coś zapytasz, to ja też chcę Ci zadać pytanie.
21:36Czy Tobie ze mną jest aż tak bardzo źle, że ciągle próbujesz to zmienić?
21:42My we dwie to może nie jakaś duża, ale chyba całkiem niezła drużyna. I jakoś sobie radzimy, co?
21:49Tak, tylko, że ja po prostu się o Ciebie martwię.
21:55Bo widzisz, ja niedługo skończę szkołę, później studia, znajdę pracę, później męża, będziemy mieli dwoje dzieci i przeprowadzę się do Warszawy albo do Krakowa, a Ty zostaniesz tu sama.
22:11Ma to sens? Ale może zanim się wyprowadzisz, to kupimy Ci kurtkę, co?
22:17Zapomniałam telefonu. Mogę?
22:20Zapomniałam t rid Antonia?
22:45O, chyba ktoś się stęsknił.
23:06Miałaś już badania?
23:07Nie, jeszcze nie.
23:09Słuchaj, Antoś zaczął mówić.
23:12Paweł, przecież on ma dopiero pięć miesięcy.
23:18No dobrze, no nie pełnymi zdaniami, ale powiedział babcia.
23:23Aha.
23:25Mama też się śmiała, nie wiem o co wam chodzi.
23:27Zaraz ci wyślę zdjęcia, jak nasz synek rządzi w grabinie, a ja zasuwam na budowę.
23:32Dzwonimy się później, dobrze? Pa.
23:33Pa.
23:42Cześć Franka, co tam?
24:03Cześć Kinga.
24:06Mogłabyś dzisiaj do mnie wpaść?
24:08Tak, oczywiście, po pracy do ciebie podjadę.
24:11Słuchaj, a może przywiozę ci coś porządnego na obiad, co?
24:14A mogłabyś wpaść teraz, zaraz?
24:19Tak, a co się dzieje?
24:20Przyjedź, proszę.
24:26Dobra, zaraz badę.
24:28A i gdybyś mogła pożyczyć mi ten tablet, w którym zapisujemy zamówienie?
24:34No i super, uwinęłyśmy się.
24:36Zdążymy na zbiórkę.
24:39Super.
24:41Mamo, może jestem trochę monotematyczna,
24:43ale już miałaś taką dobrą relację z Adamem
24:46i znowu urwaliście kontakt.
24:50Miałam swoje powody.
24:52Mhm, jasne.
24:55Aj, aj, aj, aj, dobra.
24:57Ops.
25:03O-o.
25:04Co tam?
25:07Mama?
25:10Uuu.
25:12Oł.
25:13Ho-ho-ho, musiałam chyba na jakiś gwuźdź najechać.
25:17Yyy, no nic, yyy...
25:20Nie możemy się spóźnić na zbiórkę, tak?
25:22Ehm, czekaj.
25:25Halo?
25:26Chciałabym zamówić taksówkę.
25:29Stresuję się tą operacją i...
25:33W ogóle mam złe sny i...
25:36i dziwne przeczucia.
25:43To naturalne, że się niepokoisz.
25:48W ogóle strach...
25:49To taka reakcja organizmu, wiesz, na...
25:53zagrożenia.
25:54On ma nas przestrzec przed tym.
25:59Dlatego tu jesteś.
26:01Dlatego jest ta operacja.
26:02Mówiłam, więc sama sobie też to cały czas powtarzam.
26:11Eee...
26:11Przywiozłam ten tablet, o który prosiłaś.
26:16Wiesz...
26:17No, no...
26:20Ja wpadłam na taki pomysł, żeby nagrywać Antosiowi różne rzeczy.
26:26Taki...
26:26pamiętnik.
26:28Od dzisiaj na przykład.
26:31Mały odkrył jakieś nowe dźwięki i...
26:35Paweł uważa, że Antosi już mówi.
26:41Pewnie nagrywaj.
26:42Tylko połagam Cię, odrzuć te czarne myśli.
26:49Wszystko będzie dobrze.
26:54Pani Franciszko, zapraszam na badanie.
27:09Lecę.
27:09No właśnie, ja też myślałam, że mamy więcej czasu, a kurcze, ledwo zdążyłyśmy.
27:15Byłyśmy na styk.
27:17Jeszcze ktoś mi przebił oponę.
27:19No ale nic, no.
27:21Pojechała.
27:22No.
27:23To może przyjedź do nas, co będziesz sama w domu siedziała?
27:27Wiesz co, babciu, nie zdążę.
27:28Muszę lesieć do pracy, jeszcze tutaj ogarnąć to pobojowisko pochani.
27:32Aj, mały potwór.
27:35Potwór, potwór.
27:36Ale już za nim tęsknisz.
27:37Cęsknisz?
27:40Ścibskie to takie.
27:42Małe.
27:44Niegrzeczne, ale kocham ją.
27:47Wiem, kochanie, wiem.
27:49No to co?
27:51Przyjeżdżasz po pracy jutro do mnie na obiad.
27:55Możesz przyprowadzić tego swojego znajomego.
27:57Adama.
28:01Bardzo sympatycznie, chłopak.
28:04Pa.
28:06No pięknie.
28:07Jak nie jedna, to druga.
28:08Hej.
28:22Jednak jestem.
28:23Hania pojechała, ja stwierdziłam, że może na coś się przydam.
28:26Podgonię troszkę papierkową robotę.
28:29Za tobą to naprawdę trudno nadążyć.
28:31Byłabym wcześniej, tylko przed galerią ktoś mi naciął oponę.
28:37A nie miałam dojazdówki, więc musiałam odholować auto do warsztatu.
28:40Myślałam, że najechałam na gwuźdź, ale wulkanizator mi powiedział, że w użyciu był nóż.
28:45Bo cięcie było czyściutkie.
28:47Przed galerią?
28:49O której godzinie to się stało?
28:52Widziałaś coś podejrzanego? Kogoś?
28:54Szefie, wypadek cysterny.
28:57Grudek prosi o pomoc, tylko wpadło o zgłoszenie o kobiecie, poszukiwanej listem gończym.
29:02Była widziana u nas, tutaj nad rzeką, w pobliżu tych domków letnich.
29:05Jedźcie na miejsce wypadku, my ogarniemy poszukiwaną.
29:09Tak jest.
29:12Czyli co, na coś się przydam?
29:15To co, ruszamy?
29:16Mhm.
29:39Cześć, Pawełku.
29:54Mam nadzieję, że...
30:01To znaczy...
30:03Jestem pewna, że za jakiś czas będziemy się z tego śmiać.
30:10Ale teraz nie jest mi do śmiechu.
30:17Strasznie się boję.
30:18Boję się tej operacji.
30:25Nie tylko, że...
30:26No i pięknie, wiedziałam.
30:43Zabraknie mi olejów do smażenia.
30:45Mamo.
30:45Powinien być tam w szafce.
30:47Tak?
30:47Tam.
30:48Po prawej stopie.
30:48Dobra, dobra.
30:50No nie ma.
30:52Ja mogę skoczyć do sklepu?
30:53Tak?
30:54Pewnie, że tak.
30:54To słuchaj, trzeba wyjść od nas...
30:57A ja wiem, wiem, wiem, wiem, już piocham.
30:59A my z mamą zajmiemy się sałanką, prawda?
31:02No, no, pewnie.
31:03Okej, dobrze, pozdrowię.
31:26Poczekaj, dam cię na głośnik.
31:27Cześć, pozdrawiam prosto znad jeziora.
31:32Dzięki.
31:35Jest super.
31:36A wy dokąd jedziecie?
31:39Ja, tajemnica zawodowa.
31:41Na interwencję?
31:43Jaką?
31:44No, nic ciekawego.
31:46Tym razem na pewno nie chodzi o...
31:48Inwazję kosmitów.
31:50Co?
31:51Jakich kosmitów?
31:52Stara historia.
31:53Jak byłem młody, zostałem wezwany do gospodarza,
31:57który twierdził, że w nocy UFO zniszczyło mu wszystkie róże w ogródku
32:01i ukradło rower.
32:03Nie wierzę.
32:04Serio, ktoś może wymyśleć takie głupie rzeczy?
32:07No tak.
32:08A ja musiałem później spisać bardzo poważne zeznania
32:11i rozwiązać tę kosmiczną zagadkę.
32:13Cześć, mamo.
32:30No ale pachnie, mówię ci.
32:33Niech zgadnę.
32:34Ciasto ze śliwkami.
32:37Wiedziałem.
32:39Gdzie jest Agniesz i Marysia?
32:40No Marysia usypia Antosia.
32:45A Agnes poszła do sklepu, ale już tyle czasu minęło
32:50i ciągle jej nie ma.
32:52Marysia dzwoniła do niej, ale nikt nie odpowiada.
32:56Może zabłądziła gdzieś?
32:58Zadzwonię do niej.
33:10Na budowę wszystko dobrze.
33:29Odbieram Antosia od mamy i wracam do Warszawy.
33:32Tylko idź ostrożnie, Pawełku.
33:38Na dungu!
33:40Omocy!
33:49E!
33:59To już co?
34:03Weź mój telefon z samochodu!
34:05Nie ruszaj się, bo ci byłam niebark.
34:18Daj.
34:25Halo, policja?
34:26No w sumie taka robota mi odpowiada.
34:29Służbowy spacer nad rzeką.
34:32Szkoda, że w regulaminie nie ma służbowych kąpieli.
34:34Jako komendant mogę wydać zgodę.
34:38Wskakuj.
34:38Tylko najpierw zdaj sprzęt.
34:45Może zgodzić się na małe przesłuchanie.
34:48W zasadzie mam tylko jedno pytanie, na które znam już odpowiedź.
34:50Czy Paula z tobą rozmawiała?
34:55Dlatego przestałaś się ze mną spotykać?
34:5904, zgłoś się do 210.
35:0204, zgłaszam się.
35:03Potrzebny patrol na interwencję.
35:05Pobicie młodej kobiety.
35:06Sprawca ujęty przez świadka.
35:08Pilne, wysyłam dokładną lokalizację.
35:10Przyjęłam.
35:11Agnes, w końcu.
35:19Już zaczęliśmy się z mamą o ciebie niepokoić.
35:25Pst.
35:27Mój Boże.
35:29Nic ci się nie stało?
35:32Naprawdę nic mi nie jest.
35:36Dobrze.
35:36Słuchaj, jesteś pewna, że nie chcesz jechać do szpitala?
35:42Nie, to jest tylko rozcięta warga.
35:46Nóż wojskowy, atak, a przedtem groźby karalne.
35:49Zabieramy go na komisariat.
35:51Będę od was potrzebował więcej szczegółów.
35:53Musicie złożyć zawiadomienie i zeznania.
35:56Dojedziecie sami, czy...
35:57Pojedziemy za wami.
36:05Wszystko w porządku?
36:06Może chcesz jechać do szpitala?
36:11Nie, to tylko adrenalina, która odchodzi.
36:14Jest ok.
36:15Chyba mamy jakieś chusteczki.
36:17Chyba zostanie w areszcie.
36:41A co to za gość?
36:43Znasz go?
36:44Czego on od ciebie chciał?
36:46To jest długa historia.
36:49Nie mam siły jeszcze raz jej opowiadać.
36:52Sorry.
36:53Co się stało?
36:54Ja lecę po Antosia, bo już długo jest z babcią.
37:01Nawet nie wiem, jak ci...
37:03Dziękuję.
37:05Chodź, wracamy do domu.
37:06Dobra.
37:11Dobra.
37:12Ja się zwijam.
37:14Podrzucić cię do warsztatu?
37:15Nie, dzięki.
37:17Wiesz co?
37:17Ja jeszcze dokończę tutaj te papierki.
37:20Auto będzie i tak dopiero na jutro.
37:23Dobra.
37:23To na razie.
37:27Nie odpowiedziałaś mi na pytanie,
37:30czy Paula z tobą rozmawiała
37:32i czy to dlatego nie chciałaś się ze mną spotykać?
37:36Tak i tak.
37:44Okej.
37:47Posłuchaj.
37:48To prawda.
37:50Byłem z Paulą.
37:51Może raczej spotykaliśmy się,
37:54ale już jakiś czas temu z nią zerwałem.
37:56Mam czyste sumienie
37:57i jestem wolny.
38:03Jakoś to skomentujesz?
38:04Że dobrze, że wisi ci to?
38:07Albo że się cieszysz?
38:08Coś?
38:11Coś.
38:14Tani, trwaniacki wybieg.
38:17Na razie.
38:34I'll show you the whole world
38:37We could ride upon this way
38:44See wherever it goes
38:49Together we're better
38:51Just you and I forever
38:54That's what dreams are for
38:59One day is all I'll need
39:04One day with you, my love
39:08Co tu robisz?
39:28Cześć.
39:29Przechodziłam w pobliżu
39:30i stwierdziłam, że wpadnę.
39:32Byłeś w pobliżu?
39:39Mhm.
39:39Może wysil się trochę bardziej?
39:43No, wierzysz, ale
39:44UFO
39:46wylądowało
39:48w obajnym ogrodzie.
39:51Zniszczyło różę
39:52i układli piśniowe.
39:55Jak się czujesz, kochanie?
40:14Jest okej.
40:17Badają mnie na każdą ze stron.
40:21Ale pięknie wyglądasz.
40:22Mhm?
40:25Nawet w tej piżamie.
40:31Przywiozłem coś z grabiny.
40:35Ciasto.
40:38A i mam jeszcze
40:40to.
40:42Zobacz.
40:56Tutaj będzie
40:57pokój Antosia.
41:00Kuchnia.
41:01No i nie wyszła wcale taka mała.
41:03Pierwszy raz poczułem,
41:09że buduje się nasz dom.
41:14W którym będziemy szczęśliwi.
41:16Cholernie długo
41:42kazałeś na siebie czekać.
41:44warto było.
41:51Warto było.
41:55Dzień.
41:56Dzień.
41:57Dzień.
41:57Dzień dobry, dziękuję.
42:08Właśnie.
42:10Trochę opuchnięte, ale nie jest źle.
42:16Zresztą w ogóle, wszystko już teraz będzie dobrze.
42:21Twoje kłopoty się skończyły, facet siedzi w areszcie, a ty jesteś w końcu wśród swoich i bezpieczna.
42:37O czym myślisz?
42:42O tym, że życie jest dziwne.
42:46Już niedawno byłam całkiem sama, a teraz w takim momencie w moim życiu nagle pojawia się mój przeszywany brat, a potem tata.
43:13Dzień dobry.
43:15Dzień dobry.
43:16Dzień dobry.
43:20Dzień dobry.
43:22Dzień dobry.
43:23Dzień dobry.
43:25Dzień dobry.
43:27Dzień dobry.
43:30Dzień dobry.
43:34Dzień dobry.
43:36Dzień dobry.
43:38Już teraz obejrzyj nowy odcinek na mjakmiłość.tvp.pl
43:43w kolejnym odcinku serialu.
43:46Co jest?
43:47Patrzę, jak jesteśmy szczęśliwi.
43:49A co, jeśli to nagle się skończy?
43:50Jesteś moją jedyną miłością.
43:53Musimy po prostu przetrwać ten dzień.
43:55Artur, ja nie jestem dzieckiem.
43:57Ja ci przysięgam, ja teraz mówię całą prawdę.
43:59To jest bardzo poważny zabieg.
44:02Co się dzieje?
44:03Bardzo źle się czuję.
44:05Doktorze!
44:08KONIEC
Comments