Skip to playerSkip to main content
  • 1 week ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00Transcription by CastingWords
00:30Transcription by CastingWords
01:00Transcription by CastingWords
01:30Transcription by CastingWords
01:59Transcription by CastingWords
02:29Transcription by CastingWords
02:59Transcription by CastingWords
03:29Transcription by CastingWords
03:59Transcription by CastingWords
04:29Transcription by CastingWords
04:59Transcription by CastingWords
05:01Transcription by CastingWords
05:05Transcription by CastingWords
05:07Transcription by CastingWords
05:13Oliwier
05:19Transcription by CastingWords
05:25Transcription by CastingWords
05:35Transcription by CastingWords
05:41Transcription by CastingWords
05:47Transcription by CastingWords
06:17Transcription by CastingWords
06:19Transcription by CastingWords
06:23Transcription by CastingWords
06:29Transcription by CastingWords
06:31Transcription by CastingWords
06:33Transcription by CastingWords
06:43Transcription by CastingWords
06:45Transcription by CastingWords
07:01It's the first time, it's the first time, it's the first time!
07:06It's the first time!
07:08It's the first time, it's the first time!
07:18Jesus, come on, let's go!
07:25I couldn't hold it.
07:28I called the secretariat.
07:36No?
07:37No, you have the index.
07:41You got it.
07:58Please.
08:01What is it?
08:04I don't know.
08:05Something happens?
08:07Do you know, you're afraid of me?
08:08Who is it?
08:09This is the one who is.
08:11What is it?
08:12What is it?
08:13What is it?
08:14What is it, what?
08:15This is the one who is it.
08:16Tell me, can you tell me what?
08:17Oh, the girl is being thrown out of me.
08:18I can't read you.
08:19This is the one who says anything.
08:22All right, nothing has to say.
08:23There's nothing to say.
08:24There's nothing there.
08:25I'm a doctor手.
08:26I can't get a fight against my son.
08:27It's always good to be.
08:29Oh, my God, my God, my God.
08:59Jus! Jus!
09:08I think... Jus! Jus!
09:29Jus!
09:41Tutaj, proszę pani, nic nie ma.
09:43Jak to jest możliwe? No przecież...
09:46Przecież on cierpi.
09:48Wypiszę mu zastrzyki przeciwbólowe.
09:51Zastrzyki przeciwbólowe? To ja podaję mu na śniadanie, obiad i kolację.
09:59Panie profesorze, może trzeba zrobić jeszcze jakieś inne badania?
10:06Błagam pana.
10:08Proszę to zabrać.
10:09Tu naprawdę nic nie ma.
10:29Szanowni państwo, jesteśmy w stanie przyjąć jeszcze dwie osoby dzisiaj, ale proszę się nie martwić. Będziemy tutaj w przyszłym tygodniu. Nikogo z państwa nie pozostawimy bez pomocy. Proszę bardzo.
10:50Pana zapraszam ze sobą i panią zapraszam ze sobą.
10:55Proszę pana, proszę pana, ja muszę wejść.
10:57Za tydzień.
10:58Nie, za tydzień będzie za późno.
10:59Nie, za późno.
11:29Nie, za się.
11:30Nie, za Bałbym.
11:32Nie ma...
11:33Nie up층icallywam zupełnie w tej téléź altarę.
11:34Hele Kreieru.
11:36Nie.
11:38Не...
11:39Nie.
11:40Te esse.
11:42Nie.
11:43Nie...
11:47Nie.
11:48Nie.
11:49Nie.
11:50Nie...
11:51Nie.
11:52Nie.
11:53Nie.
11:54Nie.
11:55Nie.
11:56Nie.
11:57I'm sorry.
12:27What are you doing?
12:29What are you doing?
12:35Piotr, I am.
12:45You are looking at the enemy?
12:49You did it?
12:51I can't do it, if...
12:55... there will be no way.
13:01Your will is like...
13:05... from Australia.
13:07Your will...
13:09... is rather ordinary.
13:11You are not ordinary.
13:15You are burning?
13:17You are burning?
13:19You are burning.
13:39...
13:41...
13:43...
13:44...
13:45...
13:46...
13:49...
13:53Because if we didn't get into it, the hot mess will kill the griff.
14:00The money.
14:01The money must be paid.
14:04The hot mess will kill the griff.
14:06Everything is clear.
14:23It's hot there.
14:30It's hot there.
14:35Carnitur?
14:36Do pieczarkarni?
14:40At the end of the work.
14:42No, so.
14:43Inaugurację, mam.
14:45Pani teraz powiedziała, że Sebuś się dostał na prawo.
14:48Miała nie mówić Sebuś.
14:53Jak masz na imię?
14:58Anetka.
15:04Rękami?
15:05Tak, rękami.
15:06Takiś naciągacz.
15:09Lepiej wierzyć lekarzom.
15:10A ja myślę, że on mojemu Sebuśowi uleczył duszę i dlatego ciało przestało boleć.
15:16Może moją córkę uleczy.
15:18Ojciec, wiecie z nami?
15:19A jak myślisz?
15:23Tak.
15:25Halo, halo.
15:26Pozdaj tutaj.
15:28No i co, dogadaliście się?
15:30Tak, tak, tak, tak.
15:32Paliłeś?
15:34Nie.
15:35No czuję przecież, że paliłeś.
15:36No coś ty, przysięgam.
15:38O indeksie pamiętaj.
15:53Jak tam młody?
16:06Lepiej?
16:07Czy lepiej nie pytać?
16:10Lepiej.
16:11Wspaniale.
16:12Dziękuję.
16:13Gdzie jedziesz?
16:14Na uniwerek muszę.
16:15To wskakuj, podrzucę cię kawałek.
16:16Ale to nie będę kłopotu, robił autobus.
16:17O której?
16:18Wsiadaj.
16:20Wsiadaj.
16:21Moja muletwa.
16:22Wszędzie ją ze sobą ruszę.
16:23Wiem, śmieszne.
16:24Nie, wcale.
16:25Co to?
16:26Totalnie to rozumiem.
16:27Śmieszni są ci, też nie z tego śmieją.
16:28Dziękuję.
16:29Gościu z gitarą marzący o pracę.
16:30O której?
16:31O której?
16:32Wsiadaj.
16:33Moja muletwa.
16:34Wszędzie ją ze sobą ruszę.
16:35Wiem, śmieszne.
16:36Nie, wcale.
16:37Co to?
16:38Totalnie to rozumiem.
16:39Śmieszni są ci, też nie z tego śmieją.
16:41Dziękuję.
16:42Gościu z gitarą marzący o prawie.
16:43No, marzący to za duże powiedziane.
16:44To po co tam idziesz?
16:45Mam ja obiecałem.
16:46Czemu?
16:47Wiesz, no...
16:48I don't know.
16:50I'm so funny.
16:54A guest with guitar,
16:56who is a good guy.
16:58No, who is a good guy.
17:02So what do you do?
17:04I have to say.
17:06Why?
17:08You know...
17:10I thank you everything.
17:14Just...
17:16I thank you.
17:18Okay.
17:20And you will be happy.
17:22And you?
17:24Okay.
17:26Okay.
17:28Mecenas Sebastian...
17:32What is your name?
17:34Keller.
17:36Mecenas Sebastian Keller
17:38Hehehe.
17:40Hehehe.
17:42Hehehe.
17:44Hehehe.
17:46Hehehe.
17:48Hehehe.
17:50Ile ta litera prawa ma wspólnego ze sprawiedliwością?
17:54Tutejsie nasze drogi rozchodzą.
17:58Ja jadę na lewo.
18:00Do nieba.
18:02A ty na to swoje prawo do piekła.
18:04No ale może tam odnajdziesz swoje szczęście.
18:06Ja ci życzę powodzenia.
18:08Do nieba.
18:10Do nieba.
18:12Do nieba.
18:14Do nieba.
18:20Do nieba.
18:22Do nieba.
18:24Do nieba.
18:26Do nieba.
18:28Do nieba.
18:30Do nieba.
18:32Do nieba.
18:34Do nieba.
18:36I am hungry.
18:42I am hungry.
18:45I am hungry.
18:48Krzysiek!
18:49The baby!
18:51Hi, hi, hi.
18:52Hi.
18:53Hi.
18:54Sebastian.
18:55Krzysiek.
18:56I'm good!
18:57He's a dog!
18:59He's a dog!
19:00He's a dog!
19:01What a dog!
19:02He's a dog!
19:03Sebastian!
19:04Miło Pana widzieć!
19:06Miło poznać!
19:08Dobrze Pana widzieć! Świetnie!
19:12Tu mamy warzywa, tam powstanie studnia, a dom jest za drzewami.
19:30Sebastian.
19:32Witamy w niebie.
19:34Witamy.
19:41Mieszkamy tutaj prawie od roku.
19:43Każdy ma swój pokój, tam dziecięcy.
19:46Co jest?
19:47Piotrze, znowu ma akak.
19:49Wytrzymaj chwilę.
19:50Seba, chodź ze mną!
19:51Głodny jesteś?
19:52Bo tutaj mamy wszystko z naszego ogrodu.
19:54Smaczne, zdrowe, możesz się napić.
19:57Herbaty, kawy, co tylko chcesz.
20:00Piotr!
20:02Tak, tak, tak, idę, idę.
20:04Poczekaj, idę.
20:05Maciek!
20:11Poczekaj, poczekaj, poczekaj, poczekaj.
20:12Poczekaj, poczekaj.
20:13Poczekaj, poczekaj.
20:14Poczekaj.
20:15Poczekaj.
20:16Takie tam!
20:35Piszesz piosenki!?
20:37It's like that.
20:42It's like that.
20:45Hello, Sebastian.
20:47Hello, Caroline.
20:49Caroline.
20:51Caroline.
20:52It's nice.
20:54In general...
20:55You can be nice.
20:58Yes.
21:00It's nice, nice.
21:07Did you play something like that?
21:16I'm sorry.
21:18I'm sorry.
21:19I'm sorry.
21:24Don't worry, I'm not holding on.
21:37I'm sorry.
21:47It's like that.
21:49I'm sorry.
21:50I'm sorry.
21:51Good morning.
21:52Dr.
21:53Coścuna
21:54Daj mi Twoje łzy
21:58Daj mi twój strach
22:03Zmienię świat, zmienię się ja
22:11The river will be filled with the river,
22:15and the wind will be filled with the wind.
22:23And far and far and far...
22:36Good, that you are.
22:39When I take care, my hands will lead me alone.
22:44There, where the sick place is, they are grumpy like wood.
22:49And here I feel like a pressure.
22:52And this is the spirit.
22:54And this is the strength.
22:56This is the strength of mine.
23:02I fell into the car in my car.
23:06I got drugs in my car.
23:08And then I fell into the car.
23:10And then I fell into the street.
23:17And then Piotr came to me.
23:19And then I fell into the car.
23:24I know it.
23:26I talk a lot about animals.
23:28I have such a gift.
23:31I have such a gift.
23:33And there are a lot of people,
23:35and friends,
23:38and friends,
23:39with whom you can talk about.
23:40And I have such a gift.
23:42Did you do that when you did it?
23:43Hasło.
23:44Hasło.
23:45Hasło.
23:46Daj hasło.
23:48W dupie trzasło.
23:51Dziękuję.
23:53W dupie trzasło.
23:54Zapamiętać.
23:55Jak, Piwko?
23:56Dziękuję.
23:57Przed wami człowiek, który mówi dziękuję co drugie słowo.
24:16Dlaczego ty tak ciągle dziękujesz, co?
24:18Ojciec mnie nauczył.
24:21Ojciec?
24:26I to ojciec ciebie zawiózł do mnie na leczenie?
24:29Nie.
24:30Nie, to była matka.
24:31A gdzie był ojciec?
24:39Musimy tutaj, tak?
24:40Tak, musimy tutaj, bo jesteśmy rodziną.
24:42My nie mamy przed sobą żadnych tajemnic.
24:44Co z tym ojcem?
24:48Odszedł od nas.
24:54Dlaczego ty mówisz od nas, jeżeli myślisz ode mnie?
24:59A co pamiętasz z tego dnia, kiedy ojciec odchodził?
25:09Spałem.
25:13Stary, przespałeś najważniejsze wydarzenie swojego życia.
25:17Ja miałem 8 lat.
25:19To musiało być ci w chuj ciężko tak żyć bez taty.
25:22Nie?
25:27U nas wszyscy, każdy...
25:30Każdy tu ma ojca.
25:35I ty też możesz mieć ojca.
25:37Nie zraniło cię to, co powiedział?
25:47Nie.
25:49Czyli powiedział...
25:51Wiem, że boli.
25:54Wiem, dlaczego.
25:56I to wystarczyło, tak?
25:57Ładnie to ksiądz ponazywał.
26:02Tak racjonalnie.
26:04No właśnie porozmawiajmy o tym racjonalnie.
26:05A jak o tym mówić racjonalnie?
26:06O znakach.
26:18O tych wszystkich wizjach.
26:19Proszę?
26:21Mamuś, to ja.
26:23Dzwonię, bo nie wrócę dzisiaj na noc.
26:25Jak na noc?
26:27Jesteś zdrowy?
26:28Tak, tak, zdrowy.
26:29Zresztą tutaj mnie wyleczą jakby co, więc...
26:32Ale indeks odebrałeś, prawda?
26:34A...
26:36Nie no, zapomniałem.
26:37Jutro...
26:39Jutro odbiorę.
26:41Jak jutro?
26:42Co ty do mnie mówisz?
26:44No przecież nie po to zdawałeś, żeby teraz...
26:46A...
26:48Nie no.
26:49Zapomniałem.
26:50Jutro...
26:52Jutro odbiorę.
26:54Jak jutro? Co ty do mnie mówisz?
26:56No przecież nie po to zdawałeś, żeby teraz...
26:57Przez jakieś głupienie zdążyłem.
26:59Albo że jutro...
27:00Wszystko zawalić.
27:01Sebastian.
27:02Halo?
27:04Halo?
27:17Co się stało?
27:21Piotr.
27:27Nie wiem.
27:28Wszystko było dobrze.
27:29Nagle...
27:30Myślałem, że się gorzej poczuł.
27:32Zaczął mówić coś o ludziach, którzy zginęli.
27:33A...
27:34Miał wizję.
27:35Jak wizję?
27:36Jak wizję?
27:37Daj kluczyki.
27:38Daj kluczyki.
27:39No nie wiem.
27:40Piotr.
27:41Piotr.
27:42Piotr.
27:43Piotr.
27:44Samochód.
27:45Słuchaj.
27:46Muszę coś załatwić.
27:47To wszystko jest nasze.
27:48No.
27:49Ja sobie pojadę.
27:50A to jakby ciebie ktoś pytał, to nic nie wiesz.
27:52Dobra.
27:53A wolisz jajecznice...
27:54A wolisz jajecznice...
27:55A wolisz jajecznicę?
27:56Tak, że nagle...
27:57Myślałem, że się gorzej poczuł.
27:58Zaczął mówić coś o ludziach, którzy zginęli.
27:59A...
28:00Miał wizję.
28:02Jak wizję.
28:04Daj kluczyki.
28:06No nie wiem.
28:08Piotra, samochód...
28:09Słuchaj.
28:10Muszę coś załatwić.
28:11To wszystko jest nasze.
28:12No.
28:13Ja sobie pojadę.
28:14A to jakby ciebie ktoś pytał, to nic nie wiesz.
28:17Dobra.
28:19A wolisz jajecznicę...
28:21Taką ściętą, czy wodnistą?
28:23Ściętą.
28:24Ściętą.
28:25Dobra.
28:26Skąd pytanie?
28:27No jutro odpowiadam, że ośmione, nie?
28:29Przerywamy audycję, żeby podać tragiczną wiadomość o zderzeniu dwóch pociągów pod Warszawą w Wyrzusie.
28:33Mamy informacje o śmierci 16 osób i wielu rannych.
28:37O kolejnych szczegółach będziemy Państwa informować w kolejnym serwisie informacyjnym.
28:41No bo przecież...
28:42Piotr właśnie o tym mówił.
28:54Też się wychowałem bez ojca.
28:59Jak się wychuśtał, to mnie jej matka cały czas powtarzała, że zniesie wszystko, tylko...
29:04Żebym nie płamał, że zniesie każdą prawdę, tylko żebym nie płamał.
29:07Nigdy nie pytała, czy jakie ja tak naprawdę chcę, więc cały czas mi tylko mówiła, że muszę skończyć studia.
29:13Wybrała ze mnie te studia, ja się na nie dostałem i codziennie rano wychodziłem na zajęcia i szedłem do piwnicy walić z chłopakami kompot.
29:27No a potem przyszedł list z uczelni, żeby mnie wyjebali.
29:31Chcesz wody?
29:32Mmm... Nie. Dzięki.
29:33Chcesz wody?
29:34Mmm... Nie. Dzięki.
29:35Podnieciłeś się?
29:37Pfff...
29:44Chcesz wody?
29:46Mmm... Nie. Dzięki.
30:02Podnieciłeś się?
30:05Pfff...
30:07Co?
30:14Wszystko jest okej.
30:18To, że się podniecamy jest naturalne.
30:21Nie ma w tym nic złego.
30:24Podnieciłeś się?
30:37Nie ma w tym nic, co przyjdziemy.
30:38Nie ma w tym nic złego.
30:39Nie ma w tym nic złego.
30:40Nie ma w tym nic złego.
30:41I'm sorry.
30:51Azraelu.
30:59Azraelu.
31:03Azraelu.
31:06You know what?
31:08I'm sorry.
31:10I'm sorry.
31:18A czemu?
31:19Azraelu?
31:21Azrael to znaczy pomocnik.
31:23Pomocnik Boga.
31:25Światem rządzą trzy kurwy.
31:27Komunizm, kapitalizm i kościół.
31:29Polska wychodzi z komunizmu.
31:33Wchodzi w kapitalizm.
31:35I jest pod zarządem kościoła, więc mamy przejebane.
31:38Dlatego też pomyślałem sobie, że dokupię trochę ziemi,
31:41żeby się od tych trzech kurów uniezaresznić.
31:44Myślałem, że jesteś religijny.
31:46No, jestem.
31:48Ale ja wierzę w Boga.
31:50A co tam myślałeś, że Bóg jest w kościele?
31:52Nie myślałem, że można powiedzieć o kościele, że jest kurwą.
31:55Można, można.
31:57Pani Mirończuk!
32:13Sosiadami jesteśmy. Mieszkamy od paru miesięcy.
32:16Od siedmiu?
32:17Od siedmiu.
32:18I tak pomyślałem.
32:20Przyjdę, ziemniaczko wkupię.
32:22O życiu porozmawiamy.
32:24A to ty jesteś ten co?
32:26Rękami leczy to?
32:28Ja.
32:30A jak ty to tak robisz?
32:32To jest dar Ducha Świętego.
32:34Aha.
32:36I wiesz co?
32:38Co?
32:40Widzę, że ty masz problemy z sercem.
32:43Moje serce widzisz?
32:45A nie wiedziałeś, że za stodołą, za którą śmietnik zrobiłeś, to Niemcy ludzi rozstrzeliłali?
32:54A ty zmieniasz temat, bo się boisz trochę.
32:57A ja ci nie wierzę.
32:59Bo ty kuglasz jesteś.
33:01Niech pan go posłucha.
33:03Naprawdę.
33:05Jego ręce zabierają ból.
33:08Sam tego doświadczyłem.
33:10A ty wiesz, że jak tego nie doleczysz, to umrzesz?
33:12Wszyscy umrzemy.
33:15Ziemniaków ci nie sprzedam.
33:18Ziemi ci nie sprzedam.
33:20Bo wiem, że po to przyszedłeś.
33:23Jakbyś zmienił zdanie, daj znać.
33:26A ja przyjdę.
33:28Pomogę.
33:30Chorobę zabiorę.
33:32I na koniec w tym śnie tak...
33:36Szedłem przez taki gęsty las.
33:40I widziałem jak się zapadają drzewa.
33:43Jedno po drugim.
33:45A niebo?
33:46Widziałeś w tym śnie niebo?
33:49Tak.
33:51Tak, tak, tak. Widziałem niebo.
33:55Niebo symbolizuje prawdę.
33:58Ja jestem drogą, prawdą i życiem.
34:04To oznacza, że zawsze można znaleźć wyjście przez jakieś okno prawdy.
34:10A prawda to przeciwieństwo kłamstwa.
34:13Kłamstwo to grzech.
34:16I Maciek poznał moc swojego grzechu.
34:21A jaka jest kara za kłamstwo?
34:27Każby prowadzić kłamcę poza obóz.
34:30Cała społeczność ukamienuje go.
34:33Która księga?
34:34Kapłańska.
34:36Rozdział dwudziesty czwarty.
34:38Wers...
34:39Wers czternasty.
34:41Pojechałem tam znowu.
34:46Gdzie?
34:49Na dializy.
34:51Ja przepraszam.
34:53Ja już nigdy tego nie zrobię.
34:55On już tego nigdy nie zrobi.
35:01Wierzycie mu?
35:07Bo ja mu nie wierzę.
35:11Ale uważam, że powinien dostać jeszcze jedną szansę.
35:17Trzymam cię za słowo.
35:27Azrael.
35:28Chodź do nas.
35:33Do ciebie mówi Azrael.
35:34Zaśpiewasz nam?
35:40Daj mi twoje łzy.
35:42Daj mi twój strach.
35:46Zmienię świat.
35:47Zmienię się ja.
35:48Z łez namaluję rzekę.
35:49Sebastian.
35:50Twoja mama do ciebie.
35:51Sebastian Keller.
35:52Ja rozumiem Sebastian i rozumiem, że go doczyłem, ale...
35:54Tak.
35:55Niestety, u nas żadnego Sebastiana nie ma.
35:56Daj mi twój strach, zmienię świat, zmienię się ja, złe znamaluję rzekę.
36:10Sebastian, twoja mama do ciebie.
36:14Sebastian Keller.
36:16Ja rozumiem Sebastian i rozumiem, że go doczyłem, ale niestety u nas żadnego Sebastiana nie ma.
36:22Jest Krzysiek, jest Mirek, jest Azrael, ale nie ma Sebastiana.
36:31Zresztą niech pani sprawdzi, proszę, przepraszam.
36:46Cześć.
36:47Cześć.
36:48Cześć.
36:49Cześć.
36:50Cześć.
37:00Jest pani głodna?
37:03Nie.
37:07Szukam syna.
37:09Odebrałam nawet za niego indeks.
37:13Ale jego tu nie ma.
37:15Przepraszam.
37:16Niczego przed panią nie ukrywam, nie ma tu żadnego Sebastiana.
37:24Wiem.
37:25Przepraszam.
37:26Przepraszam.
37:44Dostało.
37:45Dostało.
37:47Dobra.
37:48Dobra.
37:49Dobra.
37:50Dobra.
37:51Dobra.
37:58Dobra.
37:59Dobra.
38:00Dobra.
38:01Dobra.
38:03That's all right.
38:24Happy, happy.
38:28Who's that?
38:33You know what it was?
38:43You had to deal with the energy that killed you.
38:47I'm telling you, Israel.
38:49If you don't get out of this, I'll finish it.
38:59I can stay.
39:03I'm sorry.
39:05I'm sorry.
39:07You're right.
39:09I'll take care of yourself.
39:15I had to go.
39:17I thought it was a big deal.
39:19I was a writer of the Nineveh.
39:23I was a writer of the Nineveh.
39:25I was a writer of the Nineveh.
39:27I was a writer of the Nineveh.
39:29I was a writer of the Nineveh.
39:31Oh, my God.
40:01Oh, my God.
40:31Oh, my God.
41:01Oh, my God.
41:31Wykładam, wykładam kozom siano i siebie przed tobą.
41:41Karolina, możemy już proszę iść?
41:44Spierdalaj.
41:47Chciałem...
41:48Spierdalaj.
41:55Jedź do domu.
41:58Musisz się odciąć.
41:58Wiesz, co powiesz matce?
42:06Chodź.
42:08Chodź.
42:13Manipulowała mną.
42:14Powiedz to do mnie.
42:25Czasem patrzysz na mnie z...
42:28Jeszcze raz.
42:35Czasem patrzysz na mnie z...
42:37Mocniej.
42:42Czasem patrzysz na mnie z taką nienawiścią jak na ojca.
42:45Ja nie rozumiem, dlaczego.
42:53Jedź.
42:56Zrób, co trzeba.
42:57Chciałam zgłosić zaginięcie syna.
43:09Sebastian Keller.
43:12Keller.
43:14Keller przez dwa L.
43:17Tak.
43:18Dobrze, czekam.
43:41Odebrałam za ciebie.
43:45Bo nie chciałam, żeby się gdzieś zawiruszył.
43:48Potem tylko same kłopoty.
43:54No i wojsko mogłoby się do ciebie doczepić.
44:02Przyjechałem, żeby powiedzieć ci, że...
44:05Dziękuję, że wróciłeś.
44:13Modliłam się za ciebie.
44:18Sebastian, co ty robisz?
44:31Sebastian!
44:32Zostaw to z...
44:34Zostaw to.
44:35Słuszcz.
44:35Zostaw to, co ty robisz?
44:53Przestań!
44:53Zostaw to, co ty robisz?
44:55Zostaw to.
45:00Zostaw to, co ty robisz?
45:04To be continued...
45:34To be continued...
46:04To be continued...
46:34To be continued...
47:04To be continued...
47:34To be continued...
Be the first to comment
Add your comment

Recommended