- 11 months ago
W ciągu zaledwie 13 lat Xiaomi przeszło bardzo długą drogę. Firma zaczęła od produkcji tanich smartfonów na każdą kieszeń, a ostatecznie weszła do segmentu premium i rzuciła wyzwanie takim gigantom jak Apple czy Samsung. Jak udało się tego dokonać? Tego dowiecie się z filmu.
Category
🤖
TechTranscript
00:00Przez lata Xiaomi wypracowało sobie wizerunek firmy, która oferuje naprawdę solidne telefony w bardzo atrakcyjnych cenach.
00:08To właśnie korzystny stosunek ceny do jakości sprawił, że Xiaomi w ciągu zaledwie 13 lat stało się jednym z największych producentów w tej branży.
00:17Nikt nie lubi przepłacać, więc wiadomo, Xiaomi lepsze.
00:21Szczególnie w nieco uboższych rejonach świata, gdzie na zakup topowego, dajmy na to, iPhona, trzeba przeznaczyć całą miesięczną pensję, albo i więcej.
00:30Kilka lat temu w szczytowym momencie pewnie z 90% mojego najbliższego otoczenia posiadało telefony Xiaomi.
00:37Włącznie ze mną.
00:38Aktualnie firma wyraźnie zmienia politykę i ma chrapkę na podbicie segmentu premium.
00:44Model 13 Pro trafił na dokładnie tę samą półkę cenową co iPhone 14 Pro Max i Samsung S23 Ultra.
00:52Jak to się stało, że w ciągu zaledwie 13 lat Xiaomi powstało, zaczęło produkować tanie smartfony?
01:00Podbiło nimi świat i ostatecznie stało się bezpośrednim rywalem dla teoretycznie dużo bardziej prestiżowych firm, takich jak Samsung i Apple.
01:09A w międzyczasie jeszcze zalało rynek całą masą fit opasek, laptopów, odkurzaczy, słuchawek, telewizorów, monitorów, routerów, hulajnóg elektrycznych, czajników, oczyszczaczy powietrza, ryżowarów i tak dalej.
01:22Niewiele firm może się pochwalić tak błyskawicznym wzrostem i to w skali absolutnie globalnej, także uporządkujmy to trochę.
01:30Historia Xiaomi rozpoczyna się w roku 2010, ale tak wielkie przedsiębiorstwa nie biorą się z niczego.
01:45W momencie otwarcia firmy jej założyciel, Lei John był stosunkowo młodym, ale już doświadczonym przedsiębiorcą.
01:52Po zakończeniu studiów rozpoczął pracę w firmie Kingsoft i zaledwie 6 lat później został jej prezesem.
01:59W roku 2000 uruchomił portal JoYo.com, czyli wielką księgarnię internetową, która w zaledwie 4 lata urosła do takich rozmiarów, że została wykupiona przez Amazon za 75 milionów dolarów.
02:12W ten sposób Lei John zdobył kapitał niezbędny do realizacji kolejnych pomysłów.
02:17A tych miał sporo.
02:18Po rezygnacji z funkcji prezesa w Kingsoftzie inwestował w najróżniejsze firmy z branży technologicznej, aż ostatecznie w 2010 roku podjął decyzję o założeniu Xiaomi.
02:28Co ważne, nie zrobił tego w 100% samodzielnie, bo udało mu się namówić do współpracy kilku bardzo doświadczonych specjalistów z przeszłością w Google, w Motorola czy we wspomnianym wcześniej Kingsoftzie.
02:40Pierwszym produktem wypuszczonym na rynek przez Xiaomi nie był jednak smartfon, tylko oprogramowanie, a mianowicie MIUI.
02:47Zmodyfikowana wersja Androida, która oferowała kilka dodatkowych funkcji i która do dzisiaj, oczywiście w dużo nowszej wersji, jest instalowana na telefonach Xiaomi.
02:56Na rynek sprzętowy firma weszła zaledwie rok później za sprawą Xiaomi Phone.
03:01Smartfona przemianowanego później na Mi 1.
03:04Wizualnie telefon był bardzo podobny do iPhona.
03:08Posiadał 4-calowy ekran o rozdzielczości 854x480 pikseli, dwurdzeniowy procesor, 1 GB RAM-u i 4 GB wbudowanej pamięci.
03:18Urządzenie pojawiło się na rynku bez wielkiej pompy, co było zwiastunem strategii, którą firma stosowała w późniejszych latach.
03:25Jun uznał, że dobry, uczciwie wyceniony smartfon obroni się sam i postawił na tak zwany marketing szeptany.
03:33Mi 1 kosztował niespełna 2000 yuanów, czyli w przeliczeniu na złotówki nieco ponad 1000 zł.
03:39Dla porównania Samsung Galaxy S2 z tego samego roku kosztował dwukrotnie więcej.
03:44Udany debiut pokazał, że faktycznie istnieje duże zapotrzebowanie na stosunkowo niedrogie smartfony
03:51i że można je z powodzeniem sprzedawać, nie wydając gigantycznych pieniędzy na reklamę.
03:56W roku 2012 na rynek trafił jeszcze bardziej udany model Mi 2, później Mi 3,
04:01a Xiaomi krok po kroku budowało rozpoznawalność na rynku chińskim.
04:06Ambicje były jednak zdecydowanie większe, a w ich realizacji miał pomóc kolejny doświadczony spec z branży technologicznej,
04:12czyli Hugo Barra, jeden z czołowych pracowników Google'a pełniący funkcję m.in. wiceprezesa
04:18i rzecznika prasowego działu zajmującego się rozwojem Androida.
04:22Poza ogromną wiedzą, Barra wniósł do Xiaomi także własną markę,
04:27to znaczy wizerunkowo uwiarygodnił tę ambitną, ale nieznaną jeszcze na świecie chińską firmę.
04:33Jego dołączenie zapoczątkowało okres intensywnych przemian.
04:36Mimo, że telefony Xiaomi były na tle konkurencji tanie, to w 2013 roku powołano do życia linię jeszcze bardziej budżetowych urządzeń o nazwie Redmi.
04:46Xiaomi rozpoczęło też zagraniczną ekspansję, ruszając na podbój Singapuru, Filipin, Indii, Meksyku, Brazylii, Turcji i innych państw,
04:55gdzie było zapotrzebowanie na solidne, ale jednocześnie niezbyt drogie smartfony.
04:59Ruszyła także budowa ekosystemu, zapoczątkowana premierą pierwszej generacji opasek Mi Band, które do dzisiaj cieszą się wielką popularnością.
05:11Gama dostępnych telefonów także rosła błyskawicznie.
05:15Obok serii Mi pojawiła się Mi Lite, Mi Note, wspomniane już Redmi czy w 2016 roku Mi Mix.
05:22Rewolucyjny pod względem designu model, który trochę wyprzedził swoje czasy, stawiając na tak zwaną bezramkowość.
05:29Jednocześnie kierownictwo Xiaomi robiło, co mogłoby utrzymać niskie ceny.
05:34Przy okazji premiery Mi 6X, Leijun zadeklarował nawet publicznie, że marża ze sprzedaży smartfonów nigdy nie przekroczy 5%.
05:42Żadna inna firma nie sprzedawała swoich produktów z tak niewielkim zyskiem.
05:46Szczególnie Apple, którego marża w zależności od źródeł wynosi od 20 do prawie 40%.
05:52Wreszcie w 2016 roku Xiaomi oficjalnie weszło do Polski i pamiętam, że początkowo było traktowane z dużą nieufnością.
06:05Nie dlatego, że z tymi telefonami coś było nie tak.
06:07Po prostu Xiaomi nie brzmiało dla polskiego ucha poważnie i solidnie.
06:12Podobnie wyglądało oswajanie z Huawei'em.
06:15Nawet nie wiadomo jak to poprawnie wymówić.
06:19Huawei, Huawei, Xiaomi, Xiaomi, wiecie o co chodzi.
06:24W zasadzie poprawna wersja to Xiaomi.
06:26Dzisiaj stosunek do chińskiej elektroniki wygląda zupełnie inaczej i wynalazki pokroju Realme, Oppo, Vivo czy Pocophone bierzemy w ciemno.
06:35Ale na samym początku, kiedy te marki dopiero wchodziły do kraju, kojarzyły się trochę z chińską tandetą.
06:41Polacy szybko przekonali się jednak, że Xiaomi oferuje dokładnie to samo co bardziej znana konkurencja, tylko w dużo korzystniejszej cenie.
06:49W 2017 roku firma zaczęła otwierać pierwsze fizyczne sklepy przywołujące na myśl oczywiste skojarzenia z Apple Store'ami i ewidentnie umacniała pozycję do ataku na segment premium.
07:01Świadczy o tym chociażby powołanie do życia kolejnej, bardziej budżetowej marki Pocophone oraz definitywne rozdzielenie Xiaomi i Redmi, które to w 2019 roku stało się całkowicie odrębnym brandem.
07:14Podczas gdy Redmi i Pocophone miały zagospodarować segment budżetowy, Xiaomi coraz wyraźniej zwracało się do klientów wymagających i bardziej zamożnych.
07:23Niestety wiązało się to również z rezygnacją z obiecanej przez firmę marży nieprzekraczającej 5%.
07:30To kolejny dowód na to, że w biznesie i polityce nigdy oznacza co najwyżej w aktualnej sytuacji.
07:37Przełomem była premiera modelu Mi 10, który wyceniono na w zależności od wersji od 3,5 do nawet 4,5 tysiąca złotych.
07:45Dla porównania Mi 9, którą miałem i którą świetnie wspominam kosztowała w dniu premiery niecałe 2 tysiące.
07:53Spory przeskok jak na jedną generację.
07:55Kolejnym szokiem dla ludzi przyzwyczajonych, że Xiaomi oferuje telefony dobre, ale tanie okazał się być model Mi 11 Ultra.
08:03Absolutnie topowy smartfon wyróżniający się między innymi dodatkowym wyświetlaczem służącym do robienia selfie.
08:09Na Mi 11 Ultra trzeba było wydać ponad 5,5 tysiąca, czyli dokładnie tyle samo co na debiutującego w podobnym czasie Samsunga Galaxy S21 Ultra.
08:20I takie ceny zostały z nami na stałe.
08:23Dwunastka z zeszłego roku w wersji Pro kosztowała przeszło 5 tysięcy złotych, natomiast tegoroczna trzynastka aż 6 tysięcy trzysta.
08:31Ponad 6 tysięcy złotych za telefon marki, która jeszcze kilka lat temu chodziła za wzór opłacalności.
08:38I żeby nie było wątpliwości, ja nie twierdzę, że Xiaomi 13 Pro nie jest tyle warte.
08:44To znaczy twierdzę, ale takie ceny mają wszystkie topowe firmy, więc nie wypada czepiać się akurat Xiaomi.
08:51Po prostu jestem pod wrażeniem, jak szybko firma przeskoczyła z segmentu budżetowego do premium.
08:57I jednocześnie zastanawiam się, jakie będą tego konsekwencje.
09:00Bo oczywiście w Xiaomi lepsze, ale przez lata było lepsze przede wszystkim dlatego, że było tańsze.
09:07Oferowało niewiele gorsze parametry, o ile w ogóle za zdecydowanie niższą cenę.
09:12Można więc było zaryzykować wybór mniej znanej marki, ale w ramach oszczędności.
09:17Teraz o żadnej oszczędności nie ma już mowy, więc Xiaomi musi walczyć wyłącznie jakością i marketingiem, od którego wcześniej stroniło.
09:25Decyzja o wejściu na rynek premium ma jednak swoje uzasadnienie, ponieważ w ostatnim czasie zapotrzebowanie na tanie, budżetowe smartfony spadło.
09:33I to na całym świecie, nawet w krajach rozwijających się.
09:36Ludzie chcą drogich telefonów.
09:39Powiedzmy sobie szczerze, czy nam się to podoba, czy nie, w dzisiejszych czasach smartfony są pewną formą biżuterii.
09:45Niektórzy ludzie chcąc dodać sobie znaczenia i podwyższyć status, kupują, dajmy na to, iPhona w wersji Pro Max.
09:52Nie dlatego, że go potrzebują.
09:54Chodzi o ten trzeci obiektyw, który mówi stać mnie.
09:58No jak widać, mnie akurat nie stać.
10:00Podobno markę udało się wypracować Samsungowi.
10:04No i teraz pytanie, czy to samo można już powiedzieć o Xiaomi?
10:08Czy ludzie, którzy zdecydują się na zakup telefonu za 6,5 tysiąca złotych, z dostępnych opcji wybiorą akurat Xiaomi?
10:16Jakby ja nie widzę problemu 13-proto smartfon, który w niczym nie ustępuje konkurencji,
10:21ale tutaj mogą decydować kwestie niewymienne.
10:24Związane właśnie z jakimiś przyzwyczajeniami i tak dalej.
10:27Wiecie, to trochę tak jakby Kia zaczęła nagle sprzedawać SUVa mającego konkurować z BMW X8.
10:34W dokładnie tej samej cenie.
10:36Wydaje mi się jednak, że na rynku smartfonowym dużo łatwiej zmienić wizerunek firmy,
10:41więc nawet jeżeli ktoś ma tego typu wątpliwości, to bardzo szybko zaakceptuje,
10:46że Xiaomi to już ta sama półka co Samsung czy Apple.
10:49Tym bardziej, że po latach naśladowania konkurencji Xiaomi skutecznie wypracowało własny styl
10:55i zdecydowanie nie można powiedzieć, że 13-ka to chiński klon iPhona.
10:59Te czasy już dawno minęły.
11:01Tyle ode mnie, ale chętnie poczytam Wasze opinie, także zapraszam do komentowania.
11:06Na razie.
11:07Znów
Comments