Skip to playerSkip to main content
  • 11 months ago
Każdy gracz potrzebuje porządnej myszki, klawiatury, pada czy mikrofonu. Na rynek trafia jednak cała masa dziwnych i nierzadko absurdalnych gadżetów, których sens istnienia jest... co najmniej niejasny.

Category

🤖
Tech
Transcript
00:00To co w tym momencie trzymam w ręce zapewne bardzo dobrze znacie.
00:03Kontroler do gier, jakich na rynku są tysiące.
00:06Jedni wolą grać na klawiaturach, inni wolą grać na padach, jeszcze inni wolą grać na touchpadach.
00:11Podobno.
00:12Ale nie w tym rzecz.
00:13Pad faktycznie ma jakieś zastosowanie, jest przemyślanym urządzeniem, można go kupić za uczciwe pieniądze i przede wszystkim ma swój cel.
00:22Jednak są gadżety, które do tego grona się nie zaliczają.
00:24Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak pokręcone urządzenia, podpisane metką dla graczy, potrafią wyprodukować małe, jak i wielkie koncerny, z przyjemnością przedstawię Wam 10 z nich.
00:43Nie oszukujmy się, chyba każdy z nas ma czasem w sobie trochę lenia i z pewnością wiedzą o tym twórcy.
00:49Tak, dobrze widzicie.
00:54Pierwszy produkt na naszej liście to wspornik, czy też podłóżka.
00:59To dzięki temu urządzeniu możecie leżeć w przeróżnych pozycjach, grając w Wasze ulubione gry na smartfonach i handheldach.
01:05I bardzo dobrze, że mamy możliwość ułożenia się w tych kilku pozycjach, bo kiedy patrzę się na te zdjęcia i infografiki sprzedażowe, to pierwsze co mi przychodzi do głowy, to niedokrwiona ręka.
01:16A potem mój kręgosłup byłby w szoku, jakie jeszcze metody jestem w stanie znaleźć, aby mu dopiec.
01:21Także odłóżcie fotele, krzesła ergonomiczne, pufy, materace, to już jest przeszłość.
01:26Za taką przyjemność przyjdzie Wam zapłacić 109 dolarów.
01:30Istnieją akcesoria, które urozmaicają rozgrywkę, tak jak na przykład kierownice do symulatorów, jazdy czy wyścigów.
01:37Dzięki temu łatwiej jest nam się wczuć w dany tytuł i czerpać z niego więcej radości.
01:41W to najpewniej celowali twórcy PlayOn Gameboat.
01:43I to chyba jedyne co PlayOn Gameboat ma wspólnego z grami, bo jest to po prostu dmuchany ponton.
01:50Nie ma tam ani grama technologii, żadnych sensorów, urządzenie nie łączy się z konsolą.
01:55Jest brand i wyznaczone miejsce dla dwóch graczy i to wszystko.
01:59Ale jak już powiedziałem Wam czego Gameboat nie jest w stanie zrobić, to opowiem Wam teraz co jest w stanie zrobić.
02:05Gameboat fantastycznie zajmuje miejsce w pokoju.
02:08Nie, serio. Zgodnie z opisem na stronie, gdzie Gameboata można kupić, paczka waży 2 kg i ma wymiary 30x28 cm.
02:16I to jest nienadmuchany Gameboat.
02:18Znacznie lepszym rozwiązaniem jest mata do Kinecta, którą możecie sobie po prostu wyjąć, rozłożyć kiedy macie na to ochotę, a potem zwinąć i schować do szafki.
02:26W przypadku Gameboata musicie wyjąć nasz cudowny gadżet z opakowania, nadmuchać go dołączoną do zestawu pompką albo dla odważnych metodą usta usta, a następnie pograć sobie chwilę.
02:37I kiedy Wam już się to znudzi, bo zapewne będziecie grać jedynie w Kinect Adventures, będziecie musieli wypuścić powietrze stratwy, złożyć ją, schować do pudełka, a następnie to pudełko gdzieś upchnąć.
02:48A to co zostanie Wam poza oczywiście uczuciem świetnej zabawy, to plastikowy zapach, na który skarżyli się już użytkownicy.
02:54Drodzy Państwo, Gameboat w pełnej okazałości. Jeśli chcielibyście się wyposażyć w tak imersyjne urządzenie, będzie Was to kosztować 18 euro.
03:03Znacie to uczucie, gdy bolą Was ramiona, ręce, kark od grania na Waszej ulubionej przenośnej konsoli?
03:09Cóż, jeśli macie Steam Decka, jestem w stanie to zrozumieć, bo jego ciężar dość szybko staje się odczuwalny.
03:14W tym wypadku jednak mamy do czynienia z gadżetem zaprojektowanym do Nintendo Switch.
03:19A mowa o uchwycie na szyję, który trzyma naszą konsolę.
03:22Pominę aspekt estetyczny, gdzie ktoś miałby wyjść w tym na zewnątrz i wesoło paradować.
03:27Ręce wcale nie będą jakoś bardziej obciążone, bo nawet na grafikach poglądowych ludzie trzymają w rękach kontroler do gry, a sama konsolka znajduje się na uchwycie.
03:35Ale nawet pominimy ten fakt.
03:37Pójdźmy w tą stronę, uznajmy, że ktoś może chcieć oglądać coś na Switchu, trzymając go w ten sposób, albo nawet będzie szedł z tym padem, który waży delikatnie mniej niż Nintendo Switch.
03:46Jest jedna rzecz, która może sprawić, że ten gadżet będzie miał sens, nie będzie wcale jakoś dziwny i chodzi o balans, którego to urządzenie nie ma.
03:54Nasz magiczny uchwyt chybocze się w każdą stronę.
03:57Byłem nawet ciekaw, jak oceniają go twórcy po jakimś czasie i poglądają przeróżne recenzje.
04:02Spojrzałem w komentarze jednego z twórców i znalazłem tam pytanie, jak uchwyt sprawuje się po roku.
04:07Autor recenzji dość szczerze odpowiedział, że zaraz po nagraniu filmu odłożył je gdzieś i już nigdy go więcej nie użył, a gdy był w trakcie przeprowadzki uznał, że to świetny pretekst, żeby się go pozbyć.
04:17Dość wymowne.
04:18Za gadżet, który finalnie zapewne nie rozwiąże żadnego waszego problemu, przyjdzie wam zapłacić około 10 dolarów.
04:24Jako rodzic, który pozwala swojemu dziecku grać w gry, powinieneś wiedzieć, po jakie tytuły sięga twój potomek i ile spędza z nimi czasu.
04:31Oczywistym jest, że człowiek nie zawsze jest w domu i czasem po prostu nie ma jak upilnować wścibskiego malucha przed tym, czy aby nie przekracza delikatnie czasu, w którym powinien grać na konsoli czy komputerze przez dany okres.
04:42Teraz praktycznie w każdym urządzeniu znajduje się takie oprogramowanie czy po prostu funkcje, kiedyś jednak tak nie było.
04:47I mowa tu o czasach świetności NESa.
04:50Wtem zjawił się on, nasz wspaniały gadżet, czyli NES Lockout lub Homework First.
04:54O skuteczności takich rozwiązań w kwestii psychologicznej u dziecka nie będę się wypowiadał, gdyż zrobili to już ludzie z odpowiednimi kwalifikacjami.
05:01Tytuły ich opracowań i tekstów wyświetlą wam się teraz gdzieś tutaj na ekranie.
05:05Jednak co do działania.
05:07Była to zwykła kłódka na szyfr przypominająca zapięcie rowerowe.
05:11Ustawiało się hasło, wkładało przed dock na kartridże i tyle.
05:14Nie było szansy na włożenie gry do środka, a co za tym idzie, nie można było w nic zagrać.
05:19Chyba, że malec przyuważył jakie hasło wpisywaliście przy odblokowywaniu kłódki lub po prostu ją sforsował,
05:24ale cóż, było to jedno z pierwszych urządzeń w historii gier, które dawało jakąś kontrolę rodzicom.
05:29Chociaż moi po prostu chowali konsolę albo zabierali kabel zasilający do peceta i efekt był podobny.
05:35Tak czy siak naprawdę specyficzny gadżet, który w okolicach lat 90. kosztował około 20 dolarów.
05:41W 2009 roku na E3 Sateru Iwato ogłosił powstawanie kolejnego gadżetu do Nintendo Wii.
05:47Był to Vitality Sensor.
05:49Umieszczając palec w urządzeniu, C miało sprawdzać nasz puls.
05:53Na podstawie wyników system miał informować nas o tym, że jesteśmy na przykład zdenerwowani i powinniśmy się zrelaksować.
05:59Nie wiem jak wy, ale kiedy ktoś mi mówi, żebym się uspokoił lub zrelaksował, kiedy jestem zdenerwowany lub zestresowany, w ogóle to nie działa.
06:08Myślę, że jeżeli konsola by mnie o tym informowała, efektywność i tak wynosiłaby zero.
06:12Gry, które miały wspierać to akcesorium powinny zostać pokazane w najbliższych latach od ogłoszenia.
06:17Z każdym kolejnym publicznym pytaniem o sprzęt dowiadywaliśmy się, że jest ono w fazie testów albo obecny moment nie był odpowiednim na pokazanie gadżetu.
06:26Finalnie Vitality Sensor został anulowany zaledwie 4 lata później, w 2013 roku.
06:32Firma stwierdziła, że nie udało im się zaprojektować urządzenia tak, aby spełniało ono ich wymagania.
06:37Satoru Iwato ogłosił, że jeżeli technologia kiedyś pozwoli na takie udoskonalenie urządzenia, na pewno się za to zabierze.
06:44I po tylu latach możemy chyba stwierdzić, że już nie jest to aktualne.
06:49Zakładam, że na waszym smartfonie znajduje się etui.
06:52Inni noszą jeszcze na smartwatchach, tabletach czy nawet laptopach.
06:55Ma ono oczywiście na celu uchronić naszą elektronikę przed uderzeniem czy upadkiem.
06:59Są oczywiście osoby, które kupują etui do telefonu, by poprawić na przykład jego chwyt.
07:04Na dość podobny pomysł wpadło w 1999 roku Nintendo i wypuściło materiałowe pokrowce na kontrolery do Nintendo 64.
07:13Takie materiałowe etui stworzone z neoprenu dopasowywaliśmy do pada i voila!
07:18Mi, z tego co pamiętam, pad do Nintendo 64 nie wyślizgiwał się z rąk, ale zapewne były osoby, które z takowym problemem się spotkały.
07:25Jeżeli chcielibyście uchronić swojego pada do N64 przed upadkiem, Nintendo sprzedawało takie pokrowce za około 8 dolarów.
07:32Atari Stick Station
07:34Produkowane w roku 1983 akcesorium służyło do oddania retro stylu grając na joysticku do Atari 2600.
07:43Tak naprawdę była to drewniana deska z napisem Stick Station.
07:48Dosłownie.
07:48Na środku było miejsce na kontroler i śrubka, która mocowała urządzenie.
07:52Cała tajemnica. Sukces tego gadżetu nie podlega nawet większej dyskusji.
07:56Urządzenie kosztowało około 15 dolarów, co w czasie jego produkcji było naprawdę sporą sumą.
08:02Dzisiaj możemy to przyrównać do około 40 czy 50 dolarów.
08:06Gracze tak bardzo nie interesowali się sprzętem, że zaprzestano jego produkcji jeszcze w tym samym roku.
08:11I nic w tym dziwnego.
08:13Płaciło się za kawałek deski, żeby w miarę mobilny joystick przestał takowym być.
08:17Zostając w klimatach retro, bardzo dużo gadżetów było produkowanych do konsol przenośnych.
08:23Game Boy miał całą armię takich akcesoriów, zaczynając od lupki na drukarce kończąc.
08:29My skupimy się właśnie na tych ramach czasowych.
08:31Mowa o Sega Game Gear.
08:33Urządzenie reklamowane było jako pogromca konsol Nintendo i jako pierwsze na rynku oferowało kolorowy ekran LCD.
08:40Cóż, bardzo mały ekran LCD, no ale był kolorowy i przecież nikt nie chciałby na tym na przykład oglądać telewizji czy filmów.
08:47Błąd. Chciałby.
08:49Game Gear TV Tuner to urządzenie, które umożliwiało oglądanie telewizji na przenośnych konsolkach SEGI.
08:55Tuner wbudowany był w specjalny kartridż, który wpinaliśmy do sprzętu jak grę.
08:59Dostosowywaliśmy sygnał i mogliśmy cieszyć się naszymi ulubionymi kanałami TV.
09:04Przez naprawdę krótko, bo Game Gear akurat znany był z tego, że jego cudowny, jak na tamten okres ekran, drenował baterie jak zły.
09:11I jeśli dołączymy do tego tuner, czas skracał się jeszcze bardziej.
09:14Już pomijając fakt, że tak mały ekran w wypadku oglądania filmów nie był zbyt przyjemny, to jednak czas pracy na baterii wyklucza gadżet z grona naprawdę przydatnych.
09:23Tuner kosztował na tamte czasy prawie tyle co konsola, bo lekko ponad 100 dolarów.
09:29Urządzenie wyglądające jak artefakt przyszłości.
09:32Przynajmniej w momencie, kiedy wychodziło, czyli w 1989 roku.
09:36Dzisiaj całkiem nieźle wyglądałoby na imprezach przebierankowych utrzymanych w jakiejś konkretnej tematyce.
09:41Power Glove, czyli akcesorium mające zamykać kontroler w rękawicy.
09:45Jak działało?
09:46Na nasz telewizor zakładaliśmy odbiorniki znajdujące się w zestawie.
09:50Następnie ustawienia Power Glove.
09:52Zgięcie dłoni natomiast kontrolowało pozostałe klasyczne przyciski.
09:56Panel z klawiszami do rękawicy służył do kalibracji i konfiguracji zachowania gadżetu.
10:01I gotowe, mogliśmy oddać się cudownej rozgrywce.
10:04Specjalnie przeglądnąłem ogrom recenzji tego sprzętu.
10:06W jednych czytałem, że urządzenie tragicznie odczytywało ruchy, w drugich natomiast wręcz przeciwnie.
10:12Jak na tamte czasy miało działać świetnie.
10:14Jednak punktem wspólnym był komfort.
10:16Biorąc pod uwagę naturalne opóźnienie spowodowane sposobem przesyłania danych
10:20i przymus trzymania ręki w praktycznie takiej samej pozycji przez cały czas rozgrywki,
10:25to nie mogło być przyjemne doznanie.
10:27I to właśnie z tego powodu Power Glove zapisał się jako jedno z najdziwniejszych urządzeń do grania.
10:32I do tego bardzo kosztowne, bo jego cena w 1989 roku wynosiła aż 75 dolarów.
10:39Nie wiedziałem do końca czym uraczyć ostatnie miejsce na tej liście
10:42i wtedy przypomniałem sobie o Atari Mindlink.
10:45Urządzeniu, które niestety nie zostało oficjalnie wypuszczone na rynek,
10:49aczkolwiek zapowiadało się naprawdę świetnie.
10:52Ten gadżet miał pozwolić nam na grę przy użyciu myśli.
10:55Bez kontrolerów.
10:56Tylko wy i wasza głowa.
10:58Dosłownie, bo Mindlink w założeniu miało zakładać się właśnie na głowę,
11:01urządzenie szczytywało ruchy naszych brwi i mięśni znajdujących się na czole.
11:06Dzięki temu mieliśmy móc kontrolować to, co dzieje się na ekranie.
11:10Wybaczcie, ale nie zademonstruję wam jak mogłoby to wyglądać.
11:13Wystarczy, że wyobrazicie sobie jak chore kombinacje
11:15musiałyby zagościć na twarzy gracza próbującego korzystać z tego urządzenia.
11:20Atari Mindlink.
11:21A mogło być tak pięknie.
11:22Zdaję sobie sprawę, że na rynku jest jeszcze masa gadżetów,
11:25których powód istnienia jest dla nas zagadką
11:27albo po prostu należałoby je umieścić w tym filmie.
11:30O jakich akcesoriach słyszeliście wy
11:32i jakie z nich nie pojawiły się w tym filmie, a wręcz powinny?
11:36Dajcie znać w komentarzach.
11:37Ja tymczasem wam dziękuję i do usłyszenia już wkrótce.
Comments

Recommended