Skip to playerSkip to main content
  • 11 months ago
Prezentacje sprzętu zawsze są precyzyjnie wyreżyserowane i świetnie przygotowane, ale elektronika ma to do siebie, że lubi płatać figle. Czasami w najmniej odpowiednim momencie.

Category

🤖
Tech
Transcript
00:00Długie miesiące poświęcone na projektowanie, wewnętrzne testy, poprawki, znowu testy, aż wreszcie firma dochodzi do wniosku, że produkt jest gotowy i można go zaprezentować szerokiej publiczności.
00:11Wtedy przychodzi czas na przygotowanie tejże prezentacji, bo przecież wszystko musi wypaść perfekcyjnie.
00:17Jak to mówią, nigdy nie ma drugiej szansy, żeby zrobić dobre pierwsze wrażenie.
00:21I przeważnie wszystko idzie jak trzeba, ale technologia ma to do siebie, że lubi płatać figlę i czasami odmawia posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie.
00:38W listopadzie 2019 roku Elon Musk zaprezentował publicznie koncept nowego samochodu.
00:45Żywcem wyjęte z cyberpunka kanciaste monstrum poza nietypowym, futurystycznym wyglądem i osiągami miało imponować również wytrzymałością.
00:53I właśnie ten element Musk postanowił przetestować na oczach zgromadzonej publiczności.
00:58Na scenę wpadł facet uzbrojony w potężny młotkowalski i zaczął nim tłuc w karoserię.
01:08Ta została wykonana z walcowanej stali nierdzewnej, więc zniosła to bez szwanku.
01:13Później przyszła pora na test kuloodporynych szyb.
01:17Gość od młota wrócił na scenę, tym razem uzbrojony w metalową kulkę.
01:21I na prośbę Elona Muska rzucił w boczne okno Cybertrucka.
01:36Lekko zmieszany Musk stwierdził, że rzut był chyba nieco za mocny i poprosił o test drugiej, nienaruszonej jeszcze szyby.
01:43Niestety efekt był ten sam.
01:49I tak Elon Musk przez resztę prezentacji stał na tle super wytrzymałego samochodu z pękniętymi szybami.
01:55Po jakimś czasie w sieci pojawił się filmik z wcześniejszych testów przeprowadzonych w siedzibie firmy.
02:00Wówczas szyba bez żadnego problemu przetrwała identyczny rzut metalową kulką.
02:05Musk stwierdził, że to uderzenie młotem prawdopodobnie naruszyło konstrukcję szkła, a kulka dopełniła tylko dzieła zniszczenia.
02:12Ale jako, że Tesla jest mistrzem marketingu w ramach robienia dobrej miny do złej gry, w oficjalnym sklepie firmy wkrótce pojawiły się takie oto okolicznościowe koszulki.
02:23Wiecie, na zasadzie mamy do tego dystans i zamiast sztywno się tłumaczyć, przepraszać i tak dalej, rozładujemy atmosferę robiąc sobie z tego jaja, tak jak cały internet.
02:35Microsoft potraktujemy całościowo, bo w swojej długiej historii firma miała kilka mniejszych i większych wpadek.
02:43Pierwsza dotyczy prezentacji nowej funkcji wprowadzonej w Windowsie 98, tak zwanego plug and play, czyli możliwości podpięcia do komputera dowolnego zewnętrznego urządzenia.
02:52PeCet miał samodzielnie wykryć, czy podłączyliśmy myszkę, czy na przykład zewnętrzny dysk i odpowiednio na to zareagować, instalując właściwe sterowniki.
03:05I będzie wyłącza w odpowiednich kierunkach.
03:07Widzisz, że ten skaner...
03:09Wow...
03:10Boże...
03:11Boże...
03:12Boże...
03:14Boże...
03:15Boże...
03:16Boże...
03:17Boże...
03:18Boże...
03:22Boże...
03:23Boże...
03:23Boże...
03:25Boże...
03:26Boże...
03:27Boże...
03:27Boże...
03:27Boże...
03:29Boże...
03:29Boże...
03:30Boże...
03:30Bill Gates próbował obrócić to wszystko w żart, ale obu panom ewidentnie nie było tak naprawdę do śmiechu.
03:37Druga wpadka dotyczy systemu rozpoznawania mowy wprowadzonego w systemie Windows Vista.
03:41Początkowo system radził sobie z komendami naprawdę dobrze, ale później prowadzący zaczął dyktować list i w tym momencie sytuacja mocno się skomplikowała.
04:11Ostateczny efekt był mniej więcej taki jak językowe zdolności José Arcadio Morales.
04:42Dalej mamy prezentację nowego tabletu z serii Surface, a konkretnie funkcji rozpoznawania gestów.
04:54Zwróćcie uwagę jak zmienił się głos prowadzącego kiedy zorientował się, że tablet nie chce współpracować.
05:11Movies i entertainment też wyglądają śliny.
05:13Facet starał się jak mógł, ale to przełknięcie śliny pokazało, że wewnętrznie był po prostu przerażony.
05:22Surface works for all of those games.
05:25Ostatnia wtopa Microsoftu, którą chciałem wam pokazać, miała miejsce w roku 2017.
05:31Podczas prezentacji dotyczącej wirtualnych maszyn pracownik firmy, zapewne zgodnie z wytycznymi, korzystał z forsowanej przez nią przeglądarki Edge.
05:39Czy może raczej próbował korzystać?
05:41W pewnym momencie przeglądarka po prostu przestała reagować na polecenia.
05:45Świadomy z sytuacji prezenter nawet nie próbował walczyć, tylko zwyczajnie na oczach zgromadzonych dziennikarzy, pobrał i zainstalował Chroma.
06:15Odznaczył jednak udostępnianie danych, żeby nie pomagać konkurencji.
06:27Od dawna wiadomo, że świętej pamięci Internet Explorer i Edge to najlepsze narzędzia do pobierania innych przeglądarek.
06:35Nie no, tak serio to Edge nie jest wcale taki najgorszy.
06:38Sam ostatnio sporo z niego korzystam.
06:40W 2010 roku Volvo zaprezentowało swój nowy system automatycznego hamowania.
06:49Specjalne zabezpieczenie, które powinno wykryć obiekt znajdujący się przed samochodem i ostrzec kierowcę, a w kryzysowej sytuacji wyhamować samodzielnie.
06:57Świetna rzecz, warto się nią pochwalić.
07:00W tym celu zorganizowano pokaz, na który zaproszono 120 branżowych dziennikarzy.
07:04Mieli oni na własne oczy zobaczyć, jak nowe Volvo S60 bez udziału kierowcy unika kolizji z potężną naczepą.
07:12Kamery zostały uruchomione, samochód rozpędzono do prędkości 35 km na godzinę i...
07:21I bum.
07:26Samochód nawet nie zaczął zwalnić, tylko całkowicie zignorował przeszkodę i na oczach tłumu dziennikarzy w nią przywalił.
07:33Na szczęście za kierownicą siedział nie pracownik firmy, tylko maneki.
07:39Masz w ofercie nowy telewizor i chcesz przekonać klientów, że to właśnie na nim sceny akcji będą wyglądały najlepiej.
07:46Kogo zapraszasz na prezentację?
07:48Samsung z Continent słusznie doszedł do wniosku, że najlepszy będzie Michael Bay, czyli hollywoodzki Człowiek Wybuch.
07:55Reżyser znany z takich hitów jak seria Transformers, Pearl Harbor, Armageddon czy ostatnio Ambulans.
08:01Jeżeli w pobliżu nie byłoby nikogo, kto patrzyłby mu na ręce, jego filmy prawdopodobnie byłyby nieprzerwaną, półtoragodzinną sekwencją wybuchów.
08:14Podczas targów Cez, Bay został zaproszony na scenę, by opowiedział trochę o najnowszym, przeszło-stucalowym potworze od Samsunga.
08:22Ewidentnie był trochę zestresowany, ale początkowo szło mu nie najgorzej.
08:26Do czasu.
08:33Hollywood to miejsce, które tworzył użytkowników.
08:39I co próbuję zrobić, że jako dyrektor próbuję...
08:44Prowadzący próbował jeszcze ratować sytuację i jakoś naprowadzić swojego rozmówcę na właściwe tory, ale było już za późno.
08:54Bay tak się zestresował, że przeprosił, odwrócił się i po prostu zszedł ze sceny.
09:01The curve? How does it... How do you think it's going to impact how you've experienced your movies?
09:08Excuse me, I'm sorry. I'm sorry.
09:11Okay?
09:12Po wszystkim wyjaśnił, że zaczął mówić za wcześnie i w efekcie Promptor całkowicie się pogubił.
09:17Chyba każdemu zdarzyło się zaciąć podczas publicznego wystąpienia i w efekcie wyjść na totalnego tłuka,
09:23więc dobrze wiedzieć, że czasami nawet najwięksi hollywoodzcy reżyserzy mają podobne problemy.
09:28Znęcałem się już nad Microsoftem, więc teraz dla zachowania równowagi krótki segment poświęcony Apple.
09:36Najpierw wtopa zaliczona podczas targów Macworld Expo z 2001 roku.
09:41Steve Jobs chciał zaprezentować mediom możliwości programu służącego do zgrywania zdjęć z aparatów cyfrowych.
09:47Niestety aparat, który przygotowano na potrzeby pokazu, za nic nie chciał się włączyć.
09:52Frustracja Jobsa rosła z sekundy na sekundę i ostatecznie doszła do punktu, w którym ten zwyczajnie wrzucił aparatem ze sceny.
10:08Druga wpadka wydarzyła się podczas prezentacji iPhona 4.
10:19Telefon za nic nie chciał się połączyć z siecią, więc Jobs nie mógł pokazać żadnych funkcji wymagających dostępu do internetu.
10:26Prawdopodobnie było to spowodowane faktem, że w stosunkowo niewielkiej sali
10:56prawie wszyscy dziennikarze korzystali z własnego internetu.
10:59To znaczy przynieśli ze sobą mobilne routery.
11:02Wszystkie te sygnały nakładały się na siebie i efekt był taki, że prezentowany iPhone zwyczajnie zgłupiał.
11:18W pewnym momencie Jobs zażądał od widzów, by wyłączyli wszystkie urządzenia i odłożyli je na podłogę.
11:26Na jakiś czas to pomogło, ale później problem powrócił.
11:52I ostatnia, chyba najpoważniejsza w skutkach wtopa Apple, czyli publiczna prezentacja iPhona 10,
12:07a konkretnie nowej funkcji odblokowywania urządzenia twarzą.
12:11Ta po prostu nie zadziałała i iPhone zażądał od prowadzącego wpisania odpowiedniego kodu.
12:16Lekko zmieszany Federighi szybko wyciągnął zapasowy telefon i wtedy Face ID zadziałało jak trzeba.
12:36Czyli nie ma problemu? No, nie do końca.
12:46Takie zdarzenia mają ogromne znaczenie, ponieważ mogą zwiastować poważne problemy firmy.
12:50Jeżeli jedna z najważniejszych funkcji ewidentnie nie działa jak trzeba, to zaufanie klientów może zostać poważnie nadszarpnięte.
12:57Z tego powodu wartość akcji Apple momentalnie poleciała w dół.
13:01A najgorsze jest to, że żadnej awarii nie było i telefon zadziałał jak trzeba.
13:06Po prostu przed prezentacją w zasięgu kamery znajdowało się wiele osób i po kilku nieudanych próbach autoryzacji telefon się zablokował.
13:13Takie dodatkowe zabezpieczenie.
13:15Po wpisaniu kodu funkcja Face ID znowu działałaby jak należy.
13:19Szkoda, że Federighi nie powiedział tego wyraźnie ze sceny, bo szybka, nerwowa zmiana telefonu dała podstawy do snucia teorii na temat kiepskiego działania nowej funkcji.
13:31I to już wszystko, co chciałem Wam dziś pokazać.
13:36Jeżeli kiedykolwiek podczas szkolnej czy firmowej prezentacji zdarzy się Wam jakaś wpadka, to pamiętajcie, że dotyczy to absolutnie wszystkich.
13:44Nawet tych najbogatszych, największych i teoretycznie najlepiej przygotowanych.
13:49Dzięki za uwagę i do zobaczenia.
13:53Tak? Do zobaczenia.
13:55Dzięki za oglądanie.
Comments

Recommended